Dodaj do ulubionych

Prośba do Forumowicza

    • institoris1 no , jak rozdzka:)) 06.10.04, 00:03
      • institoris1 Re: no , jak rozdzka:)) 06.10.04, 00:04
        sie mi wymsknelo...
        no wiec Nurni, czemu klamals?
    • perla gdyby na forum popełniono morderstwo 06.10.04, 00:07
      to po 500 postach nikt już by nie wiedział czy jego zabili czy on zabił. A o
      pogrzebie nikt by nie myślał w ogóle. W przeciwieństwie do stypy właśnie.
      • flamandka Re: gdyby na forum popełniono morderstwo 06.10.04, 00:16
        perla napisał:

        > to po 500 postach nikt już by nie wiedział czy jego zabili czy on zabił. A o
        > pogrzebie nikt by nie myślał w ogóle. W przeciwieństwie do stypy właśnie.
        >

        Perla ja jestem podwojnie szczesliwa.Po posttach lady chcialam napisac , ze
        celowo zalozyles poprzedni watek.
        Nie napisalam.Pozniej zrobiles to swoje podsumowanie i sie w sumie ucieszylam.
        Napisalam do Ciebie bardzo ladny list, i chyba piekloczuwa nade mna, ze on nie
        poszedl.
        W tej chwili wiem, ze zalozyles ten watek celowo, odegrales tu komedie, ze niby
        ofiara scana jestes.
        Teraz mozesz leciec do Michnika i go sklac za poczte.
        Bo ja uwierzylam i napisalam bardzo szczery list...
        Tyle, ze nie doszedl z winy poczty GW.hihihihi
        • institoris1 hehe Gini;) 06.10.04, 00:19
          flamandka napisała:

          > perla napisał:
          >
          > > to po 500 postach nikt już by nie wiedział czy jego zabili czy on zabił.
          > A o
          > > pogrzebie nikt by nie myślał w ogóle. W przeciwieństwie do stypy właśnie.
          > >
          >
          > Perla ja jestem podwojnie szczesliwa.Po posttach lady chcialam napisac , ze
          > celowo zalozyles poprzedni watek.
          > Nie napisalam.Pozniej zrobiles to swoje podsumowanie i sie w sumie ucieszylam.
          > Napisalam do Ciebie bardzo ladny list, i chyba piekloczuwa nade mna, ze on
          nie
          > poszedl.
          > W tej chwili wiem, ze zalozyles ten watek celowo, odegrales tu komedie, ze
          niby
          >
          > ofiara scana jestes.
          > Teraz mozesz leciec do Michnika i go sklac za poczte.
          > Bo ja uwierzylam i napisalam bardzo szczery list...
          > Tyle, ze nie doszedl z winy poczty GW.hihihihi
          • institoris1 sorry wyslalo sie za szybko... 06.10.04, 00:20
            gadaj ze man, a kontrowersji zadnych nie bedziewink
            i.
        • perla Re: gdyby na forum popełniono morderstwo 06.10.04, 00:19
          gini, sądzisz więc, że to było z mojej strony umyślne zagranie?
          • Gość: obserwator-bis Perla - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 00:35
            najlepsze w tym wszystkim bylo jak nurniemu jak debilowi tlumaczysz, ze skoro
            scan jest na zdjeciach to on pokrzywdzony jest, a jak pokrzywdzony to niewinny.
            I tak jest i koniec. I nurni łyka te gadki (abstrahując jak jest naprawde, bo
            to przestalo być istotne). Albo jak rozpaczasz, ze znowu ktoś nie ma odwagi i
            ta "kurwa" od zdjęc nie będzie znaleziona. Prawie płaczesz (wirtualnie)
            wtedy. "To juz jest koniec....". Prawie się zesikałem ze smiechu po lekturze.
            Po prostu cyrk lepszy niz u Barei. Co pileś (jesli można spytać) między jednym
            postem a drugim? Dawało niezłą wenę, prawda?
            • Gość: obserwator-bis Re: Perla - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 00:39
              Acha i jescze jedno - jak nurniemu obiecujesz (wrecz prosisz!!!), ze to wy
              razem już mu dacie po pysku - on z jednej ty z drugiej. Qrrrwa, kabaret jakich
              mało. Pewnie to nurnia nieźle dowartościowało taka perspektywa okładania we
              dwójke jakiegoś gostka (może dziewczyny) razem z tobą po pysku. He he he! To
              się nazywa pomanipulowac ludźmi troszku.
    • jenisiej Zuzka, Ty uważaj, z kim się zadajesz! 06.10.04, 00:32
      Gdzieś tam Insti Ci napisał, że Cię coraz bardziej lubi, czy coś takiego.
      Wiesz, dlaczego? Wrzuć sobie w wyszukiwarkę "Institoris". Może być po polsku
      tylko - np. Jacek Salij OP na Nim się poznał (OK, wiem, że to nie autorytet dla
      tutejszych mędrców).

      Na Twoim miejscu przynajmniej zmieniłbym sygnaturkę.

      Pozdrawiam oboje, póki nikt na stosie nie spłonął.
      jeni
      • institoris1 Re: Zuzka, Ty uważaj, z kim się zadajesz! 06.10.04, 00:35
        te Jeni, moje problemy z Panem Salijem tu nie mieszaj...ok?
        • snajper55 Jeszcze 96. To tak apropos. ;)) __nt 06.10.04, 00:41
          institoris1 napisał:

          > te Jeni, moje problemy z Panem Salijem tu nie mieszaj...ok?
          • institoris1 Re: Jeszcze 96. To tak apropos. ;)) __nt 06.10.04, 00:45
            Snajperze, Pan Salij mnie jak nikt inny sprowokowal do reakcji...
            Tak bylo.
        • jenisiej Re: Zuzka, Ty uważaj, z kim się zadajesz! 06.10.04, 00:48
          institoris1 napisał:

          > te Jeni, moje problemy z Panem Salijem tu nie mieszaj...ok?

          A wadźcie się z Ojcem Jackiem ile wlezie - ja tylko po starej znajomości
          chciałem ostrzec Zuzkę, bo chyba nie wie, w co się pakujesad

          Pozdro
          jeni
          • institoris1 Re: Zuzka, Ty uważaj, z kim się zadajesz! 06.10.04, 00:51
            jenisiej napisał:


            > A wadźcie się z Ojcem Jackiem ile wlezie - ja tylko po starej znajomości
            > chciałem ostrzec Zuzkę, bo chyba nie wie, w co się pakujesad
            >hihi, ze mna czy z Jackiem?
          • institoris1 Re: Zuzka, Ty uważaj, z kim się zadajesz! 06.10.04, 00:59
            Oswidczenie chcialbym nadac...
            nu wiec oswiadczam- Gini nie lacze z panem Salijem (mala litera jest
            zamierzona), wiecej, Gini namawiam by na pana Salija nie zwracala uwagi...
            nosmileGini niech zerknie na moje püosty do niej...
            ( i niech lekce sobie wazy posty niejakiego jeni)
            hasmile
            i.
            • institoris1 Re: Zuzka, Ty uważaj, z kim się zadajesz! 06.10.04, 01:00
              a tak ogolnie to ja tego jeni nie powazam!!!
              • institoris1 Panno kunko, czemu Pan durni klamal? 06.10.04, 01:02
                Pani wie?
                Pani napisze?
                Pani caluski posyla? (jak ten jeni)-tfu!!!
                • institoris1 Re: Panno kunko, czemu Pan durni klamal? 06.10.04, 01:08
                  institoris1 napisał:

                  > Pani wie?
                  > Pani napisze?
                  > Pani caluski posyla? (jak ten jeni)-tfu!!!

                  no ok. odpowiem sam- chuj wiesmile
                  Pani sie zgadza, panno Kunko?
                • institoris1 Re: Panno kunko, czemu Pan durni klamal? 06.10.04, 01:12
                  sie chyba pozegnam ...
                  Dobranoc Gini (reszta mnie nie bierze)
                  a ten jani szczegolnie...
                  i.
              • jenisiej Re: Zuzka, Ty uważaj, z kim się zadajesz! 06.10.04, 01:34
                institoris1 napisał:

                > a tak ogolnie to ja tego jeni nie powazam!!!

                Eee tam, kto by Ci wierzyłwink

                Mniejsza z tym - ja Ciebie poważam, odkąd Cię zauważyłem. Nie śledzę
                regularnie, ten pierwszy raz był dawno, ale wtedy opadła mi szczęka z wrażenia.
                Domyślasz się, kiedy?

                pozdro
                jeni
                • institoris1 Re: Zuzka, Ty uważaj, z kim się zadajesz! 06.10.04, 01:42
                  pomijajac fakt, ze jeni to byla figura retoryczna, to powiem szczerze-bosh,
                  byle se wrogow nie napytacsad((
                  I w tym (sensie)
                  caluskismile
                  i.

                  ps. sie juz nie gniewaj...
                  • institoris1 ok. powiem wszystko... 06.10.04, 01:52
                    no wiec mam na glowie nick durni
                    i nick kunka
                    i chcialbym sie z nick Gini zakolegowac...
                    a Wy chamy!!!
                    mi przeszkadzacie.
                    wiec sie mi wydaje, ze:
                    hmmmm
                    i.
                    ze ten jeni to niezle ziolko....
                    ha!!!
                    i tego sie bede trzymal!!!!
                    • flamandka Re: ok. powiem wszystko... 06.10.04, 01:57
                      institoris1 napisał:

                      > no wiec mam na glowie nick durni
                      > i nick kunka
                      > i chcialbym sie z nick Gini zakolegowac...
                      >Co pan opowiada, ja jestemPRAWDZIWNA POLKA i mam meza!!
                      Zadne kolezenstwo w rachube nie wchodzii!!!
                      A

                      a Wy chamy!!!
                      > mi przeszkadzacie.
                      > wiec sie mi wydaje, ze:
                      > hmmmm
                      > i.
                      > ze ten jeni to niezle ziolko....
                      > ha!!!
                      > i tego sie bede trzymal!!!!
                      • institoris1 szkoda...n/t 06.10.04, 02:02
                        • institoris1 a tak w ogole jeni..... 06.10.04, 02:03
                          to sie nie podlaczaj!!!!ok?
                          • jenisiej OK:) n/t 06.10.04, 02:17
                            institoris1 napisał:

                            > to sie nie podlaczaj!!!!ok?
                  • flamandka Re:dlamlota specjalnie 06.10.04, 01:52
                    Na wyspach Bergamutach
                    Na Wyspach Bergamutach
                    Podobno jest kot w butach,
                    Widziano także osła,
                    Którego mrówka niosła,
                    Jest kura samograjka,
                    Znosząca złote jajka,
                    Na dębach rosną jabłka
                    W gronostajowych czapkach,
                    Jest i wieloryb stary,
                    Co nosi okulary,
                    Uczone są łososie
                    W pomidorowym sosie
                    I tresowane szczury
                    Na szczycie szklanej góry,
                    Jest słoń z trąbami dwiema
                    I tylko ... wysp tych nie ma.



                    od gini .
                    • jenisiej Zuzka, czy to pewne? 06.10.04, 01:59
                      flamandka napisała:

                      > I tylko ... wysp tych nie ma.

                      Ty lubisz tak aluzyjnie. To o zdjęciach?

                      Buzi albo co tam chcesz
                      jeni
                      • flamandka Re: Zuzka, czy to pewne? 06.10.04, 02:04
                        jenisiej napisał:

                        > flamandka napisała:
                        >
                        > > I tylko ... wysp tych nie ma.
                        >
                        > Ty lubisz tak aluzyjnie. To o zdjęciach?
                        >
                        > Buzi albo co tam chcesz
                        > jeni


                        O wyspach bylo wie nie pomawiaj mnie o cos bo Cie oskarze.
                        Co ja chce??.???????????????????
                        Troszeczke ciepelka, troszeczke szczerosci.
                        Ja bym chciala na forum miec tak jak w domu.
                        Ja za duzo wymagajaca jestem i tyle.
                        • institoris1 Re: Zuzka, czy to pewne? 06.10.04, 02:11
                          sie wlasnie pokory nauczylem.
                          A niech to!!!
                          Znaczy doklkadnie tosmile
                          i.
                          • institoris1 a poza tym...chcialem oswiadczyc, ze ta Pani Gini 06.10.04, 02:14
                            sie na odstrzal nie nadaje.
                            Ot pech,
                            (ide spac)
                            i.
                    • institoris1 Re:dlamlota specjalnie 06.10.04, 02:01
                      flamandka napisała:

                      > Na wyspach Bergamutach
                      > Na Wyspach Bergamutach
                      > Podobno jest kot w butach,
                      > Widziano także osła,
                      > Którego mrówka niosła,
                      > Jest kura samograjka,
                      > Znosząca złote jajka,
                      > Na dębach rosną jabłka
                      > W gronostajowych czapkach,
                      > Jest i wieloryb stary,
                      > Co nosi okulary,
                      > Uczone są łososie
                      > W pomidorowym sosie
                      > I tresowane szczury
                      > Na szczycie szklanej góry,
                      > Jest słoń z trąbami dwiema
                      > I tylko ... wysp tych nie ma.
                      >
                      >
                      >
                      > od gini .
                      gini do miesmile
                      czulem ze sie dogadamysmile
                      powtorzymy jutro?
                      pa brukselko (tym razem nie o kuchnie idzie, a o reflleksje)
                      tesknie...
                      i.
                      >
      • flamandka Re: Zuzka, Ty uważaj, z kim się zadajesz! 06.10.04, 00:40
        jenisiej napisał:

        > Gdzieś tam Insti Ci napisał, że Cię coraz bardziej lubi, czy coś takiego.
        > Wiesz, dlaczego? Wrzuć sobie w wyszukiwarkę "Institoris". Może być po polsku
        > tylko - np. Jacek Salij OP na Nim się poznał (OK, wiem, że to nie autorytet
        dla
        >
        > tutejszych mędrców).
        >
        > Na Twoim miejscu przynajmniej zmieniłbym sygnaturkę.
        >
        > Pozdrawiam oboje, póki nikt na stosie nie spłonął.
        > jeni


        Oj nie zawracaj glowy,mlot na czarownice to to ja wiem.Jego nick byl najpierw
        a potem moja sygnaturka.
        A jak nie bylo jeszcze sygnaturek i Institorisa, to mialam nicka sorciere,
        tylko cos tam z kreska bylo i musialam wroci do gini.
        A w ogole odczep sie bo sie gniewam.
        • institoris1 Re: Zuzka, Ty uważaj, z kim się zadajesz! 06.10.04, 00:44
          flamandka napisała:

          A w ogole odczep sie bo sie gniewam.
          no chyba nie na mnie (nie daj Boze!!!!!)
          • jenisiej Re: Zuzka, Ty uważaj, z kim się zadajesz! 06.10.04, 01:27
            institoris1 napisał:

            > flamandka napisała:
            > A w ogole odczep sie bo sie gniewam.
            > > no chyba nie na mnie (nie daj Boze!!!!!)

            Nie, na mnie. OK - napisałem, co mi sumienie kazało, ponoć niepotrzebnie,
            wracam z czystym sumieniem do wygodnej pozycji obserwatora. Ale już nie bardzo
            jest co obserwować - to dobrze, czy źle?

            pozdro
            jeni
    • cs137 600!!!! Nastepny cel -- 666!!! 06.10.04, 01:41

    • jenisiej Pogubiłem się - dobranoc 06.10.04, 02:23
      Nie wiem, jak to optymalnie porządkować, żeby nadążyć.
      Do jutra - komu buzi, komu co tamwink
      jeni
      • institoris1 heh jeni:) 06.10.04, 02:32
        przecie to byl zamiarsmile
        i.
        sie nie byc zlysmile
        tez juz ide i spadam- dobranoc
        • snajper55 Czekamy... 06.10.04, 03:08
          666

          Zniecierpliwieni
          od samego rana
          czekać będziemy
          na liczbę szatana.

          666

          S.
      • patience Re: To sie odgub! 06.10.04, 13:47
        Buzismile)))))
    • Gość: wiedzący WIEM JAK ZATRZYMAĆ TEN WĄTEK!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 12:38
      Kazdy, komu w tym watku przypadnie numer 666 .................. nie chcę dalej
      pisać, co tego kogos czeka, gdyz to zbyt straszne jest sad(((((((

      • flamandka Oswiadczenie 06.10.04, 12:55
        Nie lubie scana, bardzo nie lubie, to dla tych co go mianowali moim nowym
        przyjacielem .
        Dodatkowe info.
        Przyjaciol wybieram sobie sama, czasami niestety, nieodpowiednich,ale chyba
        wyjkatkiem nie jestem.
        • flamandka Re: A teraz szukam mlota, 06.10.04, 13:00
          Czy mlot juz sie obudzil?Czy mlot zazyl aspiryne jakas?
          Jak aspiryna nie pomaga to napij sie gini, to jest takie gorzko kwasne, ale
          pomaga.
          Ktos tam , niewazne kto napisal, ze jestem w zlej formie, alesie pomylil jestem
          w bardzo dobrej formie.
          I mam pare pytan co prawda niewygodnych, ale w koncu je postawie, tylko mlota
          mi trzeba.
      • Gość: beemelka no to 665 bedzie, a myslalam, ze przegonimy Aquane IP: *.visp.energis.pl 06.10.04, 12:55
        do patience:
        Nie zgadzam sie, ze Nurni nie ma honoru. Prawdopodobnie tylko inaczej go
        pojmuje, bo kazdy jakis swoj honor ma.

        Ja mysle, ze moga byc tylko dwa rozwiazania (jednakowo prawdopodobne):
        1. Nurni to wszystko wyprodukowal od poczatku, ze wzgledu na swoja nienawisc do
        Scana, bo ona mu rozum odjela.
        2. Sugestia, ze on mogly z baba jakas jest taka obraza dla Nurnia, ze az mu
        rozum odbiera.

        Zdaje sie, ze tylko flamandka jest tu rzecznikiem oburzonych. Nabicie tego
        watku do az takich rozmiarow, to duza sztuka. Musze przyznac, ze podziwiam w
        tym Gini.
        smile
        • flamandka Re: no to 665 bedzie, a myslalam, ze przegonimy A 06.10.04, 13:04
          Gość portalu: beemelka napisał(a):

          > do patience:
          > Nie zgadzam sie, ze Nurni nie ma honoru. Prawdopodobnie tylko inaczej go
          > pojmuje, bo kazdy jakis swoj honor ma.
          >
          > Ja mysle, ze moga byc tylko dwa rozwiazania (jednakowo prawdopodobne):
          > 1. Nurni to wszystko wyprodukowal od poczatku, ze wzgledu na swoja nienawisc
          do
          >
          > Scana, bo ona mu rozum odjela.
          > 2. Sugestia, ze on mogly z baba jakas jest taka obraza dla Nurnia, ze az mu
          > rozum odbiera.
          >
          > Zdaje sie, ze tylko flamandka jest tu rzecznikiem oburzonych. Nabicie tego
          > watku do az takich rozmiarow, to duza sztuka. Musze przyznac, ze podziwiam w
          > tym Gini.
          > smile

          A ja Ci radze po raz kolejny bys nauczyla sie czytac, ze zrozumieniem jesli
          laska .
          Znowu wyszlas na idiotke tylko i wylacznie przez nieumiejetnosc czytania.
          Czytaj po dziesiec razy, i szukaj tego co pomiedzy wierszami jest.
          A tam jest, duzo, bardzo duzo.
          • beemelka juz rozumiem metode Gini 06.10.04, 13:17

            >
            > A ja Ci radze po raz kolejny bys nauczyla sie czytac, ze zrozumieniem jesli
            > laska .
            > Znowu wyszlas na idiotke tylko i wylacznie przez nieumiejetnosc czytania.
            > Czytaj po dziesiec razy, i szukaj tego co pomiedzy wierszami jest.
            > A tam jest, duzo, bardzo duzo.
            >

            Wklada miedzy wiersze, to, czego tam nie ma. A potem sobie odpowiada. Tak zatem
            robi sie watek na 700 blisko postow. Zadna sztuka.
            Sama winna sobie jestem, ze nasza farbowana Flamandka, nieelegancko do mnie sie
            odzywa. Nie bede odwzajemniac sie w podobnym stylu.

            • flamandka Re: juz rozumiem metode Gini 06.10.04, 13:26
              beemelka napisała:

              >
              > >
              > > A ja Ci radze po raz kolejny bys nauczyla sie czytac, ze zrozumieniem jes
              > li
              > > laska .
              > > Znowu wyszlas na idiotke tylko i wylacznie przez nieumiejetnosc czytania.
              > > Czytaj po dziesiec razy, i szukaj tego co pomiedzy wierszami jest.
              > > A tam jest, duzo, bardzo duzo.
              > >
              >
              > Wklada miedzy wiersze, to, czego tam nie ma.

              Jak nie umie sieszukac....to sie mowi , ze nie ma

              A potem sobie odpowiada. Tak zatem
              >
              > robi sie watek na 700 blisko postow.

              Taa i na dodatek zalozylam ten watek i sama go sobie podbijam.


              Zadna sztuka.
              > Sama winna sobie jestem, ze nasza farbowana Flamandka, nieelegancko do mnie
              sie
              >
              > odzywa. Nie bede odwzajemniac sie w podobnym stylu.
              >

              Mozesz sie odwzajemniac, juz tyle o sobie sie naczytalam dzisiaj, ze co bys nie
              napisala, to i tak mnie sie spodoba.
              I co najwazniejsze bedziesz miala racje.
        • patience A bo ja wiem? 06.10.04, 13:38
          Gość portalu: beemelka napisał(a):

          > do patience:
          > Nie zgadzam sie, ze Nurni nie ma honoru. Prawdopodobnie tylko inaczej go
          > pojmuje, bo kazdy jakis swoj honor ma.

          To dosyc dziwnie wyglada. Jak patrzysz na jego post do Hiacusia, to znajdziesz
          tam kawalek "koniec z atakami psychopaty na Abe". Innymi slowy podaje inny
          powod niz Abe, dla ktorego sie udziela w tej awanturze. Ona twierdzi ze
          dlatego, ze jest pokrzywdzony, i jego rodzina cierpi. A on, zeby ratowac - no
          wlasnie, co? - zadaje klam jej twierdzeniu, okreslajac swoja role jako obronca
          Abe. Czyli niejako po to zeby bronic Abe zaczyna od stwierdzenia, ze ona klamie
          co do jego roli. Mam powazne watpliwosci czy to mozna nazwac jakimkolwiek
          rodzajem honoru.
          Nie mówiac juz o tym, ze dziwna to obronasmile))))))
          • flamandka Re mam pytanko do Ciebie Mlocie 06.10.04, 13:53
            Poniewaz ja po maglach, pst salonach sie nie szlajam, wiec dowieraja do mnie
            jakies tam szczatkowe informacje.
            Obydwoje mielismy watpliwosci co do tego, ze wszystkie oburzone osoby skasowaly
            najpierw to co bylo brzydkie, a nastepnie powiadomily o tym zalozycielke watku.
            Gdy sie zaczelam dopytywac o te nicki oburzone, za ktore ktos tam reczyl, to na
            drugi dzien dostalam info.Znowu chyba cos zdradze, z jeden nick wiarygodny
            wystapil na dwoch forach i opowiedzial co mial w skrzynce.
            Jaki to nick nie wiem do dzis, wiem jedynie, ze nick wiarygodny i poreczony,
            pytam tylko gdzie reszta tych nickow oburzonych co to po kilkanascie maili
            dostawali i skasowali wszystkie.
            Z tym, ze ten watek liczy sobie juz cos kolo siedemset wpisow i zaden oburzony
            sie tu nie zjawil.
            Czy moge poznac imie tego jednego sprawiedliwego co to wystapil na tych dwoch
            forumach?
            • n0str0m0 ja niezdrowa ciekawoscia wiedziony... 06.10.04, 14:10
              po przeczytaniu czterech kilo postow
              zajrzalem do swojej skrzynki
              a tam rekord

              22 listy NOWE
              (kudy tam nowe)

              nowe-przeterminowane
              poczta gazetowa od afery zglupla
              maharani z marca 2003 mnie do kaszalota prosi
              masterkard vintage ten sam za rekaw z lekka ciaga

              fotoszopowanych nie przyslal nikt
              nie zasluzylem?

              a na dwa nowe-nowe odpowiedzialem
              wiecej listow nie przypominam sobie
              za brak pornuchy zaluje

              nostromo
            • pro100 Re: Re mam pytanko do Ciebie Mlocie 06.10.04, 14:24
              flamandka napisała:

              > Poniewaz ja po maglach, pst salonach sie nie szlajam, wiec dowieraja do mnie
              > jakies tam szczatkowe informacje.
              > Obydwoje mielismy watpliwosci co do tego, ze wszystkie oburzone osoby
              skasowaly
              >
              > najpierw to co bylo brzydkie, a nastepnie powiadomily o tym zalozycielke
              watku.
              > Gdy sie zaczelam dopytywac o te nicki oburzone, za ktore ktos tam reczyl, to
              na
              >
              > drugi dzien dostalam info.Znowu chyba cos zdradze, z jeden nick wiarygodny
              > wystapil na dwoch forach i opowiedzial co mial w skrzynce.
              > Jaki to nick nie wiem do dzis, wiem jedynie, ze nick wiarygodny i poreczony,
              > pytam tylko gdzie reszta tych nickow oburzonych co to po kilkanascie maili
              > dostawali i skasowali wszystkie.
              > Z tym, ze ten watek liczy sobie juz cos kolo siedemset wpisow i zaden
              oburzony
              > sie tu nie zjawil.
              > Czy moge poznac imie tego jednego sprawiedliwego co to wystapil na tych dwoch
              > forumach?
              >
              nie upoważniał do podania nicka, na FA raczej nie bywa (przynajmniej co ja
              wiem) tak że ??????

              pozdr anty - a tak przy okazji, niektóre mają cholernie dużo czasu by tak
              stukać (Ania to rozumiem - hausfrau, ale Helgi, Beemwuszki pracujące - pono)
              • beemelka re: duzo czasu 06.10.04, 14:29
                ile to kosztuje, zeby siedzac przy komputerze nie zajrzec do FA!
                A jak taka draka, jak ta, to jak mozna sie nie odezwac?
                pozdr
                M
            • institoris1 Re: Re mam pytanko do Ciebie Mlocie 06.10.04, 14:59
              czesc Gini,

              daj najpierw poczytac co tu wczoraj powypisywalem.
              Na Twoje pytania moge odpowiedziec, zaden problem.
              Pozniej troche ok?
              i.
              • flamandka Re: Re mam pytanko do Ciebie Mlocie 06.10.04, 15:21
                institoris1 napisał:

                > czesc Gini,
                >
                > daj najpierw poczytac co tu wczoraj powypisywalem.
                > Na Twoje pytania moge odpowiedziec, zaden problem.
                > Pozniej troche ok?
                > i.

                A na marginesie poszedl do piekiel po drodze mu bylo .Dostalam wczoraj
                przesylke, ktora mialam wkleic cos okolo 0.51 w nocy, ale, ze ja leniwa jestem
                to wklejam dopiero teraz.

                Czy mogłbyś mu zadać jeszcze jedno pytanie?
                Do KOGO Abe ROZSYŁAŁA wiadomości?
                Padło przecież stwierdzenie o priwowych plotach.
                Czy nie wysłała przypadkiem informacji o pojawieniu się maili
                do JEDNEj tylko, znanej zresztą ze swej bezstronności osoby?
                No i chyba z wyjątkowej odwagi cywilnej.

                I o jaką KOLEJNA intrygę przeciwko Scanowi mogło chodzić?
                Czy może ktoś oskarżył go o włamanie na konto, albo próbę
                zawlaszczenia forum, ktore komuś z własnej woli podarował?

                A może obawiał się, że znów będzie obrażany przez kogoś
                zaślepionego nienawiścią - pod wlasnym albo pod pacynkowatym nickiem -
                mianem żigolaka, utrzymanka, a jego przyjaciółka mianem "pańci"?

                Może ktoś znowu chciał napisać o "spuszczeniu go z wodą"
                albo sugerować, że pisze do kogos żarliwe listy?

                A może ktoś mu powiedział, że Abe rozpowszechnia na priwach
                opowieści o jego forumowych romansach i naciąganiu naiwnych?

                Może ktoś uzywa wobec niego gróźb, że "coś wie, ale nie powie,
                chociaż był nieostrożny, o czym wie już pół forum"?
                Może ktoś kulturalny uwielbia babrać się w jego prywatnych sprawach?
                A moze ktoś go czymś szantażuje ?

                Tak sobie tylko roję, ale wszystko możliwe.
                Przecież Scan to od trzech lat obiekt wyjatkowej nienawiści Abe.
                Nawet Jeniseja chciała z niego zrobic.
                Na szczęście podłe intrygi spaliły na panewce i teraz już każdy wie,
                że Scan to bardzo przyjemny pan.


                Mlocie, wyjasnimy te sprawe do konca mam nadzieje?I poinformij przy okazji
                Scana , ze zostal pasowany na mojego przyjaciela, ucieszy sie pewnie.
                hihihihi
                • flamandka Re: Anty drogie mojemu sercu 06.10.04, 15:29
                  nie upoważniał do podania nicka, na FA raczej nie bywa (przynajmniej co ja
                  wiem) tak że ??????

                  Abe zalozyla watek na FA , i tu sie toczy dyskusja.
                  Abe twierdzila, i nurni tez, ze bylo oburzonych kilka nickow ,a zjawil sie
                  jeden jedyny, a co z reszta?
                  I dlaczegfo nie upowaznil do podania nicka na FA?W koncu zaden wstyd, dostac
                  brzydkie rzeczy do skrzynki.
                  Zaden wstyd z niesmakiem je skasowac.
                  W koncu wszystko sie odzyska jak juz tu ktos pisal.
                • flamandka Re: Acha nie wujasnilam z rozpedu 06.10.04, 15:41
                  Autorka przesylki jest Abe.
                  Jak widac jasie do roznoszenia przesylek nie nadaje.
                  Nie dosc, ze sie spozniam, to na dodatek zapominam wymienic nadawce.
                  W tym pociecha, ze juz wiecej chetnych do roznoszenia przeze mnie przesylek nie
                  bedzie.
                  • institoris1 Re: Acha nie wujasnilam z rozpedu 06.10.04, 15:50
                    flamandka napisała:

                    > Autorka przesylki jest Abe.
                    > Jak widac jasie do roznoszenia przesylek nie nadaje.
                    > Nie dosc, ze sie spozniam, to na dodatek zapominam wymienic nadawce.
                    > W tym pociecha, ze juz wiecej chetnych do roznoszenia przeze mnie przesylek
                    nie bedzie.

                    Tego juz zupelnie nie pojmuje...
                    Abe pyta mnie do kogo listy pisujesmile
                    i.
                • institoris1 Re: Re mam pytanko do Ciebie Mlocie 06.10.04, 15:45
                  hihi Gini, niepoprawna jestessmile
                  Ja mam na te wszystkie pytania odpowiadac?
                  Lacznie z tym do kogo Abe maile wysyla?

                  Jesli mozesz, to odpisz tej osobie, ze nie jestem w stanie odpowiedziec na te
                  wszystkie pytania.
                  Dziekuje.
                  i.
                  • flamandka Re: Re mam pytanko do Ciebie Mlocie 06.10.04, 16:10
                    institoris1 napisał:

                    > hihi Gini, niepoprawna jestessmile

                    Najlepiej sciac glowe poslancowi.Gini jest znowu niepoprawna.
                    >
                    Ja mam na te wszystkie pytania odpowiadac?

                    To co ja mam odpowiadac za Ciebie?Wysil sie troche i odpowiedz.
                    >
                    Lacznie z tym do kogo Abe maile wysyla?

                    Ta problem jest w tym, ze Ty spytales o przyjaciol a to byla liczba mnoga.Abe
                    wyslala maila do jednego przyjaciela tylko , i tu jest problema.
                    Ten przyjaciel to jest wspolny przyjaciel , wiec poinformowal scana, normalne
                    chyba.
                    Moze go nawet op....za wysylanie kolazy, i stad odpowiedz na moje pytanie skad
                    scan wiedzial o zdjeciach.Jakby scan sam to napisal tydzien wczesniej to bym
                    wiedziala na czy stoje.
                    Scan nie chcial przyznac , od kogo dostal wiadomosc i tyle.
                    Awiem od kogo Scan dostal te wiadomosc .
                    >
                    > Jesli mozesz, to odpisz tej osobie, ze nie jestem w stanie odpowiedziec na te
                    > wszystkie pytania.
                    > Dziekuje.
                    > i.

                    Aodpisz sobie sam, pisac chyba umiesz.
                    • institoris1 Re: Re mam pytanko do Ciebie Mlocie 06.10.04, 16:14
                      flamandka napisała:

                      >
                      > Ta problem jest w tym, ze Ty spytales o przyjaciol a to byla liczba mnoga.Abe
                      > wyslala maila do jednego przyjaciela tylko , i tu jest problema.
                      > Ten przyjaciel to jest wspolny przyjaciel , wiec poinformowal scana, normalne
                      > chyba.
                      > Moze go nawet op....za wysylanie kolazy, i stad odpowiedz na moje pytanie
                      skad
                      > scan wiedzial o zdjeciach.

                      Dziekuje za wyjasnieniesmile)


            • institoris1 Re: Re mam pytanko do Ciebie Mlocie 06.10.04, 15:42
              flamandka napisała:

              > Poniewaz ja po maglach, pst salonach sie nie szlajam, wiec dowieraja do mnie
              > jakies tam szczatkowe informacje.

              Mnie ta informacja do niczego niepotrzebna Gini- robisz co chcesz i guzik mi do
              tego.

              > Obydwoje mielismy watpliwosci co do tego, ze wszystkie oburzone osoby
              skasowaly
              > najpierw to co bylo brzydkie, a nastepnie powiadomily o tym zalozycielke
              watku.

              Nadal te watpliwosci mam.

              > Gdy sie zaczelam dopytywac o te nicki oburzone, za ktore ktos tam reczyl, to
              na drugi dzien dostalam info.Znowu chyba cos zdradze, z jeden nick wiarygodny
              > wystapil na dwoch forach i opowiedzial co mial w skrzynce.

              Zgadza sie, dostalas prawdziwa informacje.

              > Jaki to nick nie wiem do dzis, wiem jedynie, ze nick wiarygodny i poreczony,
              > pytam tylko gdzie reszta tych nickow oburzonych co to po kilkanascie maili
              > dostawali i skasowali wszystkie.

              Juz Ci odpowiadam, tylko b. prosze- przeczytaj uwaznie...
              Otoz Abe juz po zalozeniu tego watku, zwrocila sie z prosba do osoby, ktora ja
              informowala o zdjeciach, sugerujac, zeby ta osoba nie pojawiala sie na FA, a to
              dlatego, ze jest na FA nieznana i jej pojawienie sie spowoduje ataki zarowno na
              ta osobe, jak i na Abe (ze to niby nagle znalazl sie swiadek jak potrzebny i w
              dodatku nieznany).
              Okazalo sie, ze bylo dokladnie odwrotnie niz to sugerowala, i o co prosila Abe-
              po poinformowaniu przez ta osobe o istnieniu zdjec, wszyscy, ktorzy sie
              odnosnie faktu ujawnienia wypowiadali, twierdzili, ze obowiazkiem tej osoby
              bylo poinformowac o tym i byli pelni uznania dla tej osoby. Ja rowniez.
              O ile sie nie myle, to i kolega Nurni az sie rozplynal w pochwalach, co troche
              dziwi, bo przeciez osoba ta postapila wbrew prosbom Abe. No ale przeciez Nurni,
              to nie Abe, a Abe nie Nurni.

              A teraz jedynie spekulacje: mozliwe iz Abe wystapila z podobna prosba-sugestia
              do innych zainteresowanych osob i dlatego osoby te milcza.

              Jak myslisz dlaczego Abe wystapila z taka prosba juz po tym jak zaczeto
              powatpiewac w istnienie tych zdjec?

              > Z tym, ze ten watek liczy sobie juz cos kolo siedemset wpisow i zaden
              oburzony
              > sie tu nie zjawil.

              jak wyzej.

              > Czy moge poznac imie tego jednego sprawiedliwego co to wystapil na tych dwoch
              > forumach?

              Pytasz powaznie?
              Jedyne co Ci moge powiedziec, to ze jest to osoba co do ktorej mam:
              -wielki szacunek
              -wielkie zaufanie
              Przypuszczam, ze nie tylko ja.

              (tym wieksza moja zlosc na pieprzonego aferzyste, ze akurat taka osobe wciagnal
              w swoje brudne gierki)

              Zadowolona?
              i.

              ps. moglabys tego "Mlota" na przykladowo "Pan Hexenhammer" zamienic?
              • flamandka Re: Re mam pytanko do Ciebie Institorisie 06.10.04, 15:57
                institoris1 napisał:

                > flamandka napisała:
                >
                > > Poniewaz ja po maglach, pst salonach sie nie szlajam, wiec dowieraja do m
                > nie
                > > jakies tam szczatkowe informacje.
                >
                > Mnie ta informacja do niczego niepotrzebna Gini- robisz co chcesz i guzik mi
                do
                >
                > tego.
                >
                > > Obydwoje mielismy watpliwosci co do tego, ze wszystkie oburzone osoby
                > skasowaly
                > > najpierw to co bylo brzydkie, a nastepnie powiadomily o tym zalozycielke
                > watku.
                >
                > Nadal te watpliwosci mam.
                >
                > > Gdy sie zaczelam dopytywac o te nicki oburzone, za ktore ktos tam reczyl,
                > to
                > na drugi dzien dostalam info.Znowu chyba cos zdradze, z jeden nick wiarygodny
                > > wystapil na dwoch forach i opowiedzial co mial w skrzynce.
                >
                > Zgadza sie, dostalas prawdziwa informacje.
                >
                > > Jaki to nick nie wiem do dzis, wiem jedynie, ze nick wiarygodny i poreczo
                > ny,
                > > pytam tylko gdzie reszta tych nickow oburzonych co to po kilkanascie mail
                > i
                > > dostawali i skasowali wszystkie.
                >
                > Juz Ci odpowiadam, tylko b. prosze- przeczytaj uwaznie...
                > Otoz Abe juz po zalozeniu tego watku, zwrocila sie z prosba do osoby, ktora
                ja
                > informowala o zdjeciach, sugerujac, zeby ta osoba nie pojawiala sie na FA, a
                to
                >
                > dlatego, ze jest na FA nieznana i jej pojawienie sie spowoduje ataki zarowno
                na
                >
                > ta osobe, jak i na Abe (ze to niby nagle znalazl sie swiadek jak potrzebny i
                w
                > dodatku nieznany).

                Acha.

                > Okazalo sie, ze bylo dokladnie odwrotnie niz to sugerowala, i o co prosila
                Abe-
                >
                > po poinformowaniu przez ta osobe o istnieniu zdjec, wszyscy, ktorzy sie
                > odnosnie faktu ujawnienia wypowiadali, twierdzili, ze obowiazkiem tej osoby
                > bylo poinformowac o tym i byli pelni uznania dla tej osoby. Ja rowniez.
                > O ile sie nie myle, to i kolega Nurni az sie rozplynal w pochwalach, co
                troche
                > dziwi, bo przeciez osoba ta postapila wbrew prosbom Abe.

                Przeczytalam dwa razya mam jeszcze maile w skrzynce.Ta osoba postapila zgodnie
                z zaleceniami, na FA sienie pojawila.


                No ale przeciez Nurni,
                >
                > to nie Abe, a Abe nie Nurni.
                >
                > A teraz jedynie spekulacje: mozliwe iz Abe wystapila z podobna prosba-
                sugestia
                > do innych zainteresowanych osob i dlatego osoby te milcza.
                >
                > Jak myslisz dlaczego Abe wystapila z taka prosba juz po tym jak zaczeto
                > powatpiewac w istnienie tych zdjec?

                Tez sie zastanawiam, sa moje fotki w necie, i mozna z nimi zrobic cos, wie
                gdybym dostala info, ze ktos cos z nimi zrobil to darlabym sie na cale FA.
                Ruszylabym administracje GW , i Michnika z Rapaczynska.
                Jak sprawdziszposty w tym watku to zobaczysz, ze ja pierwsza zadalam pytanie
                EEli, a nastepnie Abe, tyle, ze ona wiedziala o zdjeciach duzo wczesniej ode
                mnie.

                >
                > > Z tym, ze ten watek liczy sobie juz cos kolo siedemset wpisow i zaden
                > oburzony
                > > sie tu nie zjawil.
                >
                > jak wyzej.
                >
                > > Czy moge poznac imie tego jednego sprawiedliwego co to wystapil na tych d
                > woch
                > > forumach?
                >
                > Pytasz powaznie?
                > Jedyne co Ci moge powiedziec, to ze jest to osoba co do ktorej mam:
                > -wielki szacunek
                > -wielkie zaufanie
                > Przypuszczam, ze nie tylko ja.

                Pytam powaznie, w koncu czego ta osoba ma sie wstydzic?
                Byc moze, ze i ja te osobe darze wielkim szacunkiem, ale jak podkresla to nurni
                i tak pol forum wie, wiec dlaczego nie ja?

                >
                > (tym wieksza moja zlosc na pieprzonego aferzyste, ze akurat taka osobe
                wciagnal
                >
                > w swoje brudne gierki)
                >
                > Zadowolona?
                > i.
                >
                No nie w pelni jak poznam nicka, to ewentualnie bede zadowolona .
                Z tym, z ponawiam pytanie, o reszte oburzonych nickow.
                > ps. moglabys tego "Mlota" na przykladowo "Pan Hexenhammer" zamienic?
                • institoris1 Re: Re mam pytanko do Ciebie Institorisie 06.10.04, 16:08
                  flamandka napisała:


                  > > Jak myslisz dlaczego Abe wystapila z taka prosba juz po tym jak zaczeto
                  > > powatpiewac w istnienie tych zdjec?
                  >
                  > Tez sie zastanawiam, sa moje fotki w necie, i mozna z nimi zrobic cos, wie
                  > gdybym dostala info, ze ktos cos z nimi zrobil to darlabym sie na cale FA.
                  > Ruszylabym administracje GW , i Michnika z Rapaczynska.

                  smile)ale na jakie pytanie teraz odpowiedzialas? Bo nie kojarze...

                  > Jak sprawdziszposty w tym watku to zobaczysz, ze ja pierwsza zadalam pytanie
                  > EEli, a nastepnie Abe, tyle, ze ona wiedziala o zdjeciach duzo wczesniej ode
                  > mnie.

                  tego watku juz nikt nie przeczyta Ginismile,a przynajmniej ja nie- za duzy.
                  No i po co mialbym sprawdza co pisalas?

                  > Pytam powaznie, w koncu czego ta osoba ma sie wstydzic?
                  > Byc moze, ze i ja te osobe darze wielkim szacunkiem, ale jak podkresla to
                  >nurni i tak pol forum wie, wiec dlaczego nie ja?

                  Gini, to nie lezy w moich kompetencjach, naprawde!!

                  > No nie w pelni jak poznam nicka, to ewentualnie bede zadowolona.
                  > Z tym, z ponawiam pytanie, o reszte oburzonych nickow.

                  Proponuje, zebys zwrocila sie z ta prosba do Abe. Jesli prosila te osoby o
                  milczenie (czego oczywiscie nie wiem), to moze odwola swoja prosbe?
                  i.
                  • flamandka Re: Re mam pytanko do Ciebie Institorisie 06.10.04, 16:25
                    institoris1 napisał:

                    > flamandka napisała:
                    >
                    >
                    > > > Jak myslisz dlaczego Abe wystapila z taka prosba juz po tym jak zac
                    > zeto
                    > > > powatpiewac w istnienie tych zdjec?
                    > >
                    > > Tez sie zastanawiam, sa moje fotki w necie, i mozna z nimi zrobic cos, wi
                    > e
                    > > gdybym dostala info, ze ktos cos z nimi zrobil to darlabym sie na cale FA
                    > .
                    > > Ruszylabym administracje GW , i Michnika z Rapaczynska.
                    >
                    > smile)ale na jakie pytanie teraz odpowiedzialas? Bo nie kojarze...

                    Alez nie odpowiadalam na zadne pytanie tylko glosno myslalam

                    >
                    > > Jak sprawdziszposty w tym watku to zobaczysz, ze ja pierwsza zadalam pyta
                    > nie
                    > > EEli, a nastepnie Abe, tyle, ze ona wiedziala o zdjeciach duzo wczesniej
                    > ode
                    > > mnie.
                    >
                    > tego watku juz nikt nie przeczyta Ginismile,a przynajmniej ja nie- za duzy.
                    > No i po co mialbym sprawdza co pisalas?

                    A ja Cie zmuszam do czegos?Z<rocilam uwage na cos, a watek jest czytany.
                    To inna sprawa, i nie prosilam Cie o sprawdzanie tego co pisalam.Tak siesklada,
                    ze wiem i gdybym musiala cos udowadniac to dalabym linki.
                    Proste?Czy za trudne?

                    >
                    > > Pytam powaznie, w koncu czego ta osoba ma sie wstydzic?
                    > > Byc moze, ze i ja te osobe darze wielkim szacunkiem, ale jak podkresla to
                    >
                    > >nurni i tak pol forum wie, wiec dlaczego nie ja?
                    >
                    > Gini, to nie lezy w moich kompetencjach, naprawde!!

                    Dla nie jest nieistotne kto to byl.Istotne jest to, ze mialo byc ilus tam
                    swiadkow, sprawa jak pisze Abe sie ciagnie od poczatku wrzesnia a mamy
                    pazdziernik, dzis sie znajduje jeden swiadek z kilku, i dzis Abe zadaje pytania
                    na temat odzyskania maili, po mnie naturalnie.
                    A zdjecia wysylane byly na poczatku wrzesnia....
                    >
                    > > No nie w pelni jak poznam nicka, to ewentualnie bede zadowolona.
                    > > Z tym, z ponawiam pytanie, o reszte oburzonych nickow.
                    >
                    > Proponuje, zebys zwrocila sie z ta prosba do Abe. Jesli prosila te osoby o
                    > milczenie (czego oczywiscie nie wiem), to moze odwola swoja prosbe?
                    > i.
                    No wiesz mlocie?Ja jestem glupia ale nie az tak.Prosi sie o milczenie osoby
                    znane a szuka sie swiadka nieznanego.
                    Paranoja jakas czy co?
                    Jak chcesz zakonczyc temat to nie mam nic przeciwko temu.
    • cs137 649! 650 o krok, 666 blisko! 06.10.04, 15:52

      • institoris1 Re: 649! 650 o krok, 666 blisko! 06.10.04, 15:56
        ales mnie Ceesie wczoraj w niezly kanal wpuscilsmile))
        i.
        • cs137 Re: 649! 650 o krok, 666 blisko! 06.10.04, 17:39
          institoris1 napisał:

          > ales mnie Ceesie wczoraj w niezly kanal wpuscilsmile))
          > i.

          Masz na mysli Patience?
          • patience Re: 649! 650 o krok, 666 blisko! 06.10.04, 17:54
            cs137 napisał:

            > institoris1 napisał:
            >
            > > ales mnie Ceesie wczoraj w niezly kanal wpuscilsmile))
            > > i.
            >
            > Masz na mysli Patience?


            HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
            HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHA
            HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHA
            HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHA
            HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAA
            AAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAH
            AHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAA
            HHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAA
            AAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAA
            AHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHA
            AAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAA
            AAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHA
            HAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAA
            AHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAH
            AAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHH
            AHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAA
            AAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAH
            AHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAH
            AHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
            AAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAHAHAHAHAHAHAHAH
            AHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH
            AHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAH
            AHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAH
            AHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAA
            AAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHA
            HAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAA
            HAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH
            AAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAHAHAHAHAHAHAHA
            HAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
            HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
            HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAHAHA
            HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHAHAAAAAAAAHHAHAHAHAAAAAAHAHAHAHA
            HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • patience PS. Masz na mysli rodny, Ceesie? /nt 06.10.04, 17:59

              • cs137 Re: PS. Masz na mysli rodny, Ceesie? /nt 06.10.04, 19:27
                Odpowiem nie bezposrednio, tylko przytacajac dowcip:

                Dawno temu, na Krtesach odbywal sie bal. Jednym z balowiczow byl pewien
                pulkownik, od dawna juz w stanie spoczynku, bo dobiegajacy dziewiecdziesiatki.
                Ale mial wciaz "po wojskowemu" wyprostowana sylwetke i w ogole trzymal sie
                nadspodziewanie sdobrze, jak na swoj wiek.

                Do staruszka podeszlo kilka mlodych panien i zaczelo zabawiac go rozmowa. W
                pewnym momencie jedna zapytala: "A mozna zapytac, ile to szanowny pan pulkownik
                ma lat?"
                "Osiedziesiat siedem, prosze jasnie panienki", odpowiedzial pulkownik starczym,
                ale krzepkim glosem, silnie przy tym po kresowemu zaciagajac.

                Panienka udala wielkkie zdumienie: "O, nie dala bym!"

                "Totez ja bym i prosic nie smial!", pulkownik na to.

                Ja mysle, ze ta odpowiedz pulkownika to moze tak samo dobrze byc moja odpowiedz
                na Twoje pytanie, Patience.
                • Gość: patience Re: Rozumię IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.04, 21:41
                  Jechał chłop wozem na pole i po drodze spotkał piękną kobietę lekkich
                  obyczajów. Wziął ją na wóz w celu podwiezienia. Jadą i jadą, pani zaczęła się
                  niecierpliwić gdyż chętkę tego dnia miała ogromną, ale chłop nic nie mówi ani
                  nic nie robi. W końcu po kilkunastu minutach jazdy, zapytuje go z filuternym
                  uśmieszkiem na twarzy:
                  - Będziemy dziś uprawiać sex?
                  A chłop na to:
                  - Nie, buroki!

                  Ja myślę, że te buroki to może być tak samo dobrze mój komentarz do twojej
                  odpowiedzi, Ceesiewink
                  • cs137 Re: Rozumię: to mialo byc "odpyskniecie"? 06.10.04, 23:08
                    Wiadomo, ze "STARY CZLOWIEK I MORZE" to tylko u Hemingway'a. W prawdziwym zyciu
                    to stary czlowiek nie moze wlasnie i to jest normalny obrot spraw, normalna
                    kolej rzeczy. Czas ucieka i nie staje! (znaczy czas nigdy sie nie zatrzymuje,
                    tak to nalezy rozumiec). W mlodosci mozna to i owo, na przyklad, uprawiac w
                    zbozu (zycie najlepiej), a na starosc juz nie "w zbozu", a tylko samo "zboze".

                    Teraz, jesli wedruje po kampusie i widze, ze idaca z przeciwka studentka
                    usmiecha sie na moj widok, to wiem, ze przyczyna moze byc tylko jednego rodzaju:
                    ze mam dwie rozne skarpetki (jak czlek juz niedowidzi, cos takiego moze sie
                    lacno zdarzyc), lub rozpiety rozporek.
                    • patience Re: TAK!!! 07.10.04, 01:22
                      Eeeee... Liczylam na to, ze mi tez odpyskniesz. I nawet specjalnie sie
                      podlozylam, nadmieniajac skromnie o lekkich obyczajach. Jak tu figlowac z
                      powaznym facetem?
                      • danek4 Re: TAK!!! 07.10.04, 07:41
                        patience napisała:

                        > Eeeee... Liczylam na to, ze mi tez odpyskniesz. I nawet specjalnie sie
                        > podlozylam, nadmieniajac skromnie o lekkich obyczajach. Jak tu figlowac z
                        > powaznym facetem?
                        >
                        >

                        bardzo trudno-to fakt smile))
                        ale na takich poważnych facetów też są sposoby
                        ceesa ci zostawiam, bo dla mnie to on jest jeszcze za mało poważny aby chciało
                        mi się trudzić te buraki uprawiać smile
                  • Gość: Belfer Re: Rozumię - powrót do szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 08:21
                    Czasownika "rozumieć" odmieniany jest w sposób następujący:
                    Ja rozumiem, ty rozumiesz, on rozumie itd.;

                    forma ROZUMIĘ w języku polskim nie występuje - zalecam przejść do czytania
                    książek zamiast forum

                    Belfer
                    • Gość: patience A po co ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.04, 08:46
                      I nie rozumię belfrze co znaczy "Czasownika 'rozumieć' odmieniany jest" ???
                      Takom składniom piszom w twoich ksionżkach!??? Bo w moim Girl i Bravo piszom
                      inakszej. Ale tamjes po polsku. A ty jakiego jenzyka pouczasz?


                      Gość portalu: Belfer napisał(a):

                      > Czasownika "rozumieć" odmieniany jest w sposób następujący:
                      > Ja rozumiem, ty rozumiesz, on rozumie itd.;
                      >
                      > forma ROZUMIĘ w języku polskim nie występuje - zalecam przejść do czytania
                      > książek zamiast forum
                      >
                      > Belfer
                    • danek4 Re: Rozumię - powrót do szkoły 07.10.04, 08:56
                      Gość portalu: Belfer napisał(a):

                      >
                      > forma ROZUMIĘ w języku polskim nie występuje - zalecam przejść do czytania
                      > książek zamiast forum
                      >
                      > Belfer

                      Panie Belfrze
                      myli się Pan
                      i nie idzie z duchem czasów smile
                      forma 'rozumię' występuje w mowie jako forma osobnicza wyróżniajaca smile
                      w duchu nowych czasów medialnych takich np. jak internet forma taka pozwala
                      na...
                      dalej niech Pan Belfer sam się potrudzi na co taka forma czasownikowa jest
                      przydatna i poinformuje o swoich dociekaniach form czasownikowych co niektórych
                      tu czepialskich z grona lingwistyki
                      • Gość: patience Psor uciek to belfer musi nam starczyc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.04, 09:16
                        ... do figlowania.

                        wink
                        • danek4 Re: Psor uciek to belfer musi nam starczyc 07.10.04, 09:19
                          Gość portalu: patience napisał(a):

                          > ... do figlowania.
                          >
                          > wink

                          no a co z konkurencją?
                          zasady wolnego rynku?
                          to na belfra ja się też nie piszę smile
                          rozumię, że jest ci to na rękę Patience
                          • Gość: patience Re: Psor uciek to belfer musi nam starczyc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.04, 09:35
                            belfer tez nie? No wienc dobrze rozumiesz! Ale oni cos sie mię bojom i chyba
                            belfer tez ucieknie. Ale pszed tobom tez on teraz bendzie uciekal. Na pewno go
                            zagięłam mojom notkom bibliograficznom Girlem i Bravem a ty lingwistykom
                            stosowanom. Chyba muszem poczekac na Jeniego bo z tego figlowania nic nie
                            będzie. Tak sie staram zeby kogos zgorszyc i nic. Nie wiedziałam ze sianie
                            zgorszenia jest takie trudne.
                            • danek4 Re: Psor uciek to belfer musi nam starczyc 07.10.04, 09:45
                              Gość portalu: patience napisał(a):

                              > Nie wiedziałam ze sianie
                              > zgorszenia jest takie trudne.

                              sianie zgorszenia zeby z tego słoma nie wylazła to bardzo trudne zajęcie i
                              talentów wielu wymaga, ale jak widzę to ty Patience coraz lepiej sobie z tym
                              radzisz smile
                              a jak tam cholewy?
                              błyszczą sie już jak...
                              • Gość: patience Re: Psor uciek to belfer musi nam starczyc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.04, 10:38
                                danek4 napisała:
                                > sianie zgorszenia zeby z tego słoma nie wylazła to bardzo trudne zajęcie i
                                > talentów wielu wymaga, ale jak widzę to ty Patience coraz lepiej sobie z tym
                                > radzisz smile
                                > a jak tam cholewy?
                                > błyszczą sie już jak...

                                hahaha przez te cholewy sie kawa zakrztusilam. Jako poranne towarzystwo do
                                wprawiania w dobry humor na reszte dnia jestes absolutna bomba wodorowa. Bardzo
                                wysoka pozycja na liscie moich ulubionych forumowiczow.

                                Czapkem z glowy zdejmujem. Oraz idem do robotysmile)))))))))))))
    • flamandka Re: 658 06.10.04, 17:57
      **********
    • flamandka Re:659 06.10.04, 17:57
      ****
    • flamandka Re:660 06.10.04, 17:57

    • flamandka Re: 661i prosba do adminki 06.10.04, 17:58
      nie tnij
    • flamandka Re: 662 06.10.04, 17:59
      juz tylko cztey
    • flamandka Re: 663 06.10.04, 18:00
      co raz blizej
      • flamandka Re: 664 06.10.04, 18:01

      • flamandka Re: 666 06.10.04, 18:01
        Trafiony zatopiony
    • flamandka Re:665 06.10.04, 18:00

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka