smutas3
02.10.04, 06:40
Urzędnik państwowy,odmawiający stosowania obowiązującego prawa powinien
natychmiast wylecieć z roboty "na zbity pysk".To,że komuś nie podobają
się "śluby" gejów i lesbijek,jest jego prywatną sprawą i jeżeli prywatne
poglądy uniemożliwiają mu wykonywanie obowiązków służbowych - powinien sam
zrezygnować.