Dodaj do ulubionych

Dowody potrzebne do wiary

30.03.17, 19:43
Kazdy, kto chodzil na religie pamieta dobrze lekcje na ktorych katacheta pokazywal nam dowody na to ze Bog istnieje. W mlodym wieku mysli sie raczej o tym by zaliczyc przedmiot a nie o tym czy prezentowane dowody przekonuje czy nie. Zyjac dluzej zaczyna sie i zastanawiac nad sensem tego co jest powiedziane i nad tym czy jest to zgodne z naszym doswiadczeniem zyciowym. I w koncu czy nas to przekonuje czy nie.

Dosc podobna wiara jest patriotyzm: wiara w Ojczyzne. Historia nauczona czy lektury przeczytane ucza nas pewnej perspektywy i ustawiaja kat naszego widzenia kraju rodzinnego. Upraszczajac, Polska jest bohaterskim krajem zamieszkalym przez odwaznych ludzi, ktorzy sa gotowi oddawac zycie za Ojczyzne jak trzeba. Wielu z nas, i ja sam zreszta, do dzisiaj tak widzi nasza Ojczyzne.

Tyle, ze dowodow zaczyna brakowac. Demokratycznie wybrane wladze pokozauja to, co moje doswiadczenie zyciowe nazywa "prywata". Oszukiwaniem ludzi gornolotnymi haslami by samemu przejsc do historii, wepchac brata blizniaka w swiety grbowiec Polakow - Wawel, czy ponizyc jak tylko sie da kolegow ze Stanu Wojennego rodem z Gdanska promujac gieroi z Warszawy...

Przyznam sie, ze widzac w dzialania polskich wladz i widzac poparcie wielu Polakow dla tych dzialan, zaczynam watpic w moj patriotyzm i w to czy widzimy Polske i bycie Polakiem w ten sam sposob. Zaczynam widziec idiotow jak Korwin, gluptakow jak Macierewicz i oszustow jak osobnik na czele PiS.

Moze powinienem sie ogarnac i zachowac wiare. Ale zwatpienie mnie ogarnia.

PF
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: Dowody potrzebne do wiary 30.03.17, 20:16
      polski_francuz napisał:

      > Kazdy, kto chodzil na religie pamieta dobrze lekcje na ktorych katacheta pokazywal nam dowody na to ze Bog istnieje.


      Chodziłem na religię do kościoła Pallotynów na rogu ulicy Przybyszewskiego i Świerczewskiego (obecnej ulicy Bukowskiej), ale takiej katechezy nie pamiętam. Pamiętam Stary Testament i historię ludu Izraelitów, którą dzisiaj uzupełniam na audycji Słuchając Słowa Bożego na RM, którą polecam wszystkim przed niedzielną Mszą Świętą, bo uważam, że jest niezbędna.

      Ja uważam, że dowody na istnienie Stwórcy są w nauce. W poznaniu naszego kosmosu i unikalności naszej planety z księżycem, atmosferą i porządkiem, bez którego nie mógłby funkcjonować. Dowody są w prawach fizyki, bez których nasz Wszechświat rozpierzchnąłby się w próżni bez grawitacji, jedynego czynnika fizycznego sprzed Wielkiego Wybuchu. Dowody są w naszych organizmach, fabrykach chemicznych wielokroć bardziej skomplikowanych niż rafinerie, albo w mózgu, którego pojemność obliczeniowa procesora przekracza moc stu tysięcy superkomputerów...
      • lont12 Re: Dowody potrzebne do wiary 30.03.17, 22:49
        Istnienie Boga ma sens, trzeba tylko odrzucić Boga stworzonego na wzór i podobieństwo człowieka, czyli dziada z brodą, który surowo karze ale też i czasem rozdaje podarki.
      • lont12 Re: Dowody potrzebne do wiary 30.03.17, 22:50
        Istnienie Boga ma sens, trzeba tylko odrzucić Boga stworzonego na wzór i podobieństwo człowieka, czyli dziada z brodą, który surowo karze ale też i czasem rozdaje podarki.
        • lont12 Re: Dowody potrzebne do wiary 30.03.17, 22:51
          Przepraszam, ale to nie ja, to Michnik się jąka.
      • polski_francuz Re: Dowody potrzebne do wiary 31.03.17, 07:56
        Ja na religie chodzilem w przy Kosciele sw. Rodziny na Sepolnie i te dowody pamietam. Ale staram sie zrozumiec co odczuwam wobec tego co sie w Polsce dzieje i szukalem analogii.

        Wiara jest dla mnie osobista sprawa kazdego i nie jest tematem do dyskusji na forum.

        PF
        • lont12 Re: Dowody potrzebne do wiary 01.04.17, 09:55
          a ja na religię chodziłem do kaplicy, w miejscu której wybudowano później słynny kościół w Nowej Hucie, którego budowę poprzedziła wojna o krzyż, w miejscu poświęconym na kościół, w którym to miejscu wybudowano jednak szkołę tysiąclecia, do której uczęszczałem. Niczego z tej nauki religii do dziś nie pamiętam, więc nie jestem w stanie podjąć z tobą dyskusji.
          • polski_francuz Re: Dowody potrzebne do wiary 01.04.17, 10:02
            Milame kolege w Nowej Hucie i go odwiedzilem raz i ten Kosciol widzialem. Ja tez juz dowodow nie pamietam. pamietam tylko, ze nam katecheta je podawal.

            PF

            P.S. Napisz wpis i wyslij go. Naciskaj "Opublikuj" tylko raz. I jakanie zniknie.
            • wikul Re: Dowody potrzebne do wiary 01.04.17, 15:00
              Petanie do PF-a:
              Czy mozliwe jest rzeby konstytucyjny minister francuski witała się słowami: niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica.
              A u nas tak! Będzie musiał was Kownacki uczyć nie tylko jedzenia widelcem.
              • polski_francuz Re: Dowody potrzebne do wiary 01.04.17, 17:01
                Republika Francuska jest od 1905 roku czy cos ateistyczna. I religijny aspekt musial zniknac z polityki. Poprzednio Kosciol mial pewnie dosc podobne miejsce do tego zajmowanego w dzisiejszej Polsce. Dodajmy jeszcze gorace dyskusje n/t burkini, okryc glowy itp. Tym razem chodzi o inna religie - islam.

                PF
                • wikul Re: Dowody potrzebne do wiary 01.04.17, 17:36
                  Wiem, wiem to było pytanie retoryczne. Pewnie każdy zapytany turlał by się ze śmiechu.
        • lont12 Re: Dowody potrzebne do wiary 01.04.17, 09:56
          a ja na religię chodziłem do kaplicy, w miejscu której wybudowano później słynny kościół w Nowej Hucie, którego budowę poprzedziła wojna o krzyż, w miejscu poświęconym na kościół, w którym to miejscu wybudowano jednak szkołę tysiąclecia, do której uczęszczałem. Niczego z tej nauki religii do dziś nie pamiętam, więc nie jestem w stanie podjąć z tobą dyskusji.
    • felusiak1 Dobre zamiary i kulawy efekt 31.03.17, 05:45
      Szczerze mówiąc nie chciałem tego krytykować ale myślę, ze zabładziłeś w haszczach.
      Religia a raczej wiara w boga, patriotyzm i polityka są emocjonalne ale są to różne emocje chociaż do pewnego stopnia ze sobą zwiazane.
      Wiara w Boga to sfera duchowa i bardzo indywidualna. Polityka nie ma nic wspólnego z duchowością i zdecydowanie nie jest indywidualna. Patriotyzm jest i duchowy i indywidualny i jednocześnie zbiorowy.
      Ojczyzna istnieje swoim własnym bytem. To nie tylko ziemia, godło, flaga, hymn to przede wszystkim kultura, wspólny zbiór wartości, odczuć.

      Nie potrafię zrozumieć jak można postrzegać patriotyzm i ojczyznę poprzez pryzmat doczesnego i krótkotrwałego politycznego klimatu.
      • polski_francuz Re: Dobre zamiary i kulawy efekt 31.03.17, 07:54
        Analogia jak analogia. Mnie one pomagaja zrozumiec. Pojdzmy dalej. Jeden z naszych kolegow z forum swiat, ktorego i lubie i szanuje (ktorego latwo zidentyfikujesz bo pisze z Kanaday) czasami pisze rzeczy bardzo krytyczne wobec Polakow. Mnie to dlugi czas razilo. Ale teraz i powoli zaczynam go rozumiec. Wiekszosc Polakow wybrala partie, ktorej zachowanie oceniam bardzo krytycznie i ktorej pojecie racji stanu czyli interesu Polski rozni sie bardzo od tego co ja odczuwam.

        I w koncu wezmy Twoja definicje "Ojczyzna istnieje swoim własnym bytem. To nie tylko ziemia, godło, flaga, hymn to przede wszystkim kultura, wspólny zbiór wartości, odczuć."

        Jak ta ziemia to godlo, ten hym i ta kultura mogla doprowadzic to wybrania i popierania takich politykow?

        PF
        • felusiak1 Re: Dobre zamiary i kulawy efekt 01.04.17, 01:12
          Nie ma dymu bez ognia. Muszą być przyczyny dla których PO utraciła poparcie a PiS zyskał. Może warto byłoby zagłebić się w ten temat.
          • polski_francuz Re: Dobre zamiary i kulawy efekt 01.04.17, 09:21
            "Może warto byłoby zagłebić się w ten temat."

            Nic innego obecna propaganda nie robi niz zglebianie tego tematu. Zglebianie, tzn obsmarowywanie "Tuska i jego kliki". PO bylo chyba 2 kadencje u wladzy i trza bylo przeprowadzic zmiane na lepsze.

            A dokonano powtorki z historii. W gorszym wydaniu.

            PF
            • xiazeluka Re: Dobre zamiary i kulawy efekt 01.04.17, 20:49
              Jakież to żałosne, kiedy demokraci obrażają się na demokrację.
        • blueelvic2 Re: Dobre zamiary i kulawy efekt 01.04.17, 21:50
          Dziekuje kolego.

          Temat, nad ktorym pochyliliscie glowe, jest tematem "troche" skomplikowanym i niemozliwe jest w paru zdanich go zglebic. Ale warto o nim rozmawiac.
      • blueelvic2 Dobry komentarz felusiak... 01.04.17, 21:59
        Religia a raczej wiara w boga, patriotyzm i polityka są emocjonalne ale są to różne emocje chociaż do pewnego stopnia ze sobą zwiazane. Wiara w Boga to sfera duchowa i bardzo indywidualna. Polityka nie ma nic wspólnego z duchowością i zdecydowanie nie jest indywidualna. Patriotyzm jest i duchowy i indywidualny i jednocześnie zbiorowy. Ojczyzna istnieje swoim własnym bytem. To nie tylko ziemia, godło, flaga, hymn to przede wszystkim kultura, wspólny zbiór wartości, odczuć.


        Pieknie napisane... W miejsce komentarza do twojego wpisy przypomne jedynie ten wiersz Asnyka, ktory jest szalenie adekwatny do tematu, o ktorym rozmawiacie:


        Szukajcie prawdy jasnego płomienia!

        Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg...

        Za każdym krokiem w tajniki stworzenia

        Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia,

        I większym staje się Bóg!



        Choć otrząśniecie kwiaty barwnych mitów,

        Choć rozproszycie legendowy mrok,

        Choć mgłę urojeń zedrzecie z błękitów,

        Ludziom niebiańskich nie zbraknie zachwytów,

        Lecz dalej sięgnie ich wzrok.



        Każda epoka ma swe własne cele

        I zapomina o wczorajszych snach...

        Nieście więc wiedzy pochodnię na czele

        I nowy udział bierzcie w wieków dziele,

        Przyszłości podnoście gmach!



        Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,

        Choć macie sami doskonalsze wznieść;

        Na nich się jeszcze święty ogień żarzy,

        I miłość ludzka stoi tam na straży,

        I wy winniście im cześć!



        Ze światem, który w ciemność już zachodzi

        Wraz z całą tęczą idealnych snów,

        Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi -

        I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi,

        W ciemnościach pogasną znów!



    • hymenos Re: Dowody potrzebne do wiary 31.03.17, 09:15
      polski_francuz napisał:

      > Dosc podobna wiara jest patriotyzm: wiara w Ojczyzne.

      Wiarę zdominowała religia a patriotyzm polityka. To jest główne podobieństwo i jednocześnie problem. Jeśli jedno i drugie jest indywidualną sprawą, do zarówno sposób wyznawania wiary powinien jak i sposób działania w imię patriotyzmu winien być w pełni osobistym doświadczeniem i wyborem. Ani kardynałowi ani ministrowi nic do tego jak ktoś czuje i wyznaje jedno czy drugie.

      > Moze powinienem sie ogarnac i zachowac wiare. Ale zwatpienie mnie ogarnia.

      Ogarnij zwątpienie.
      • polski_francuz Re: Dowody potrzebne do wiary 01.04.17, 09:22
        Semantycznie to masz racje. Ale dobre definicje pomoga mi lepiej nazwac problem.

        A ja go chce rozwiazac.

        Pozdro

        PF
        • hymenos Re: Dowody potrzebne do wiary 03.04.17, 09:16
          Nie ma dobrej definicji Boga, bo nie może być takiej, gdy masz do czynienia z czymś co istnieje i funkcjonuje wyłącznie w świadomości pojedynczych osób. Musisz się pogodzić z tym, że z problemem, o którym piszesz każdy musi sobie poradzić indywidualnie.
          • lont12 Re: Dowody potrzebne do wiary 03.04.17, 22:26
            masz do czynienia z czymś co istnieje i funkcjonuje wyłącznie w świadomości pojedynczych osób
            Dawniej gdy jeszcze tańczono z oszczepami wokół ogniska, po spożyciu magicznych roślin lub grzybków, następowało połączenie się tych pojedynczych świadomości i całe plemię zgodnie obcowało z "najwyższym".
            • hymenos Re: Dowody potrzebne do wiary 04.04.17, 09:32
              To dotyczy wioski bardziej niż całego plemienia. Jest to naturalne, że jeśli cała wioska zwróci twarz do słońca, to odwrócenie twarzy w inną stronę dla pojedynczego osobnika jest bardzo trudne i wymaga dużego samozaparcia oraz silnej woli. Można to zaobserwować w wielu sytuacjach i zachowaniach grupowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka