28.10.18, 07:30

Jaruzelska powiedziała dziś w RMF FM, że "robienie fiesty z rzeczy, które dotyczą życia intymnego, przynosi odwrotny skutek i napędza agresję".
Obserwuj wątek
    • dachs Re: Monika.. 28.10.18, 08:16
      To mnie akurat nie dziwi. Lączenie pedalstwa z lewicowością to trend stosunkowo świeży.
      Chciałbym zobaczyć jak daleko uszła by tęczowa parada za Gomułki. smile
      • czuk1 Re: Monika.. 28.10.18, 11:26
        Z tymi paradami mniejszości to jakaś moda i przesadne eksponowanie (wręcz propagowanie) ich odmienności, które nie są wzorcami dla kolejnych pokoleń. Same parady nie są jednak groźne. Groźne jest ogólne rozluźnienie obyczajów ale również brak jasno określonych granic wolności słowa i wolności osobistej .
        • wikul Jak powstał homoseksualizm ... 28.10.18, 12:44
          https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/44786383_2033467540062606_7401878257752080384_n.jpg?_nc_cat=1&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=eda4160929abbdf66ddc0e02b23df362&oe=5C7BB839
        • institoris2 a tak konkretnie to czego 28.10.18, 12:54
          czuk1 chcielibyscie zabronic, napiszcie prosze cos o tych granicach, ktore postulujecie.
          Interesuje mnie rowniez, dlaczego uwazacie, ze pedalskie modele, nie moga byc "wzorcami dla kolejnych pokolen"?

          czuk1 napisał:

          > Z tymi paradami mniejszości to jakaś moda i przesadne eksponowanie (wręcz propa
          > gowanie) ich odmienności, które nie są wzorcami dla kolejnych pokoleń. Same p
          > arady nie są jednak groźne. Groźne jest ogólne rozluźnienie obyczajów ale równ
          > ież brak jasno określonych granic wolności słowa i wolności osobistej .
          >
          >
    • institoris2 Re: Monika.. 28.10.18, 12:57
      czyli, stwierdzila, ze takie dzialania sa kontraproduktywne i nalezy zmienic taktyke.
      I tyle.

      qwardian napisał:

      >
      > Jaruzelska powiedziała dziś w RMF FM, że "robienie fiesty z rzeczy, które
      > dotyczą życia intymnego, przynosi odwrotny skutek i napędza agresję"
      .

      >
      • kalllka Re: Monika.. 28.10.18, 13:38
        Monika dzierży, w schedzie po ojcu, buławę przywódcy ideologicznego?
        Wątpię. Stara z niej kobieta i b.doświadczona w mediach, wie, ze nietaktem manifestowanie płci i wspinanie się przez dupę, po drabinie politycznej bredni / choć dla niektórych to wciaz fuctycznie- sposób na ratowanie własnej skory/
        • institoris2 Re: Monika.. 28.10.18, 14:08
          kalllka napisała:

          > Monika dzierży, w schedzie po ojcu, buławę przywódcy ideologicznego?

          to juz trzeba byc namaszczonym na przywodce, zeby wyglosic swoj poglad?

          > Wątpię. Stara z niej kobieta i b.doświadczona w mediach, wie, ze nietaktem mani
          > festowanie płci i wspinanie się przez dupę, po drabinie politycznej bredni / c
          > hoć dla niektórych to wciaz fuctycznie- sposób na ratowanie własnej skory/

          powiedzmy, ze jak na razie jest nietaktem i dokladnie o tym mowila Jaruzelska.
          • kalllka Re: Monika.. 28.10.18, 14:15
            No właśnie, po cóż wiec dopisywać jej wypowiedzi inne znaczenie i ..taktykę zamiast taktu?
            Moim zdaniem wypowiedz Jaruzelskiej, kulturalnej osoby, była spontaniczna.
            • qwardian Re: Monika.. 28.10.18, 14:36

              Starzy komuniści nie akceptowali kuriozalnych i ekscentrycznych poglądów, które tylko pozornie są trywialne. Obsesja z jaką narzuca się ten koncept musi dawać do myślenia, że jesteśmy poddani wyrafinowanemu eksperymentowi społecznemu. Jaruzelski był łotrzykiem, ale nie aż takim ostatnim łotrem.
              • kalllka Re: Monika.. 28.10.18, 15:39
                Tego nie wiem/ czy do starych i komunistów można przypisać nieakceptacje kuriozalnych i ekscentrycznych poglądów; może można gdyby założyc,
                ze nieakceptacja obejmuje nierozumienie słowa kuriozum albo jego opaczne rozumienie skojarzeniowe- kuriozalny /kuryjny/
                Wyobraźmy sobie, w takim razie stosując prosta gramatykę Chomskiego z jej intuicyjna motywacja nieskrzywdzonego przez los= rodziców, dziecka/ allora-po prostu, ze starzy komuniści nie musieli się starać żeby dostać to o czym inni nawet nie wiedzieli.
                Dzisiaj, gdy pampersy/ pampersi/ opracowują słowniki w systemach operacyjny i np. tajemnice poliszynela umieszczają w dziale wędlina, nie należy dziwić, ze tobie akurat gwardianie, tłoczą eksperyment// i rafinuja w dziale olej do głowy // forum maciorum
                • qwardian Re: Monika.. 28.10.18, 17:07
                  kalllka napisała:

                  > Tego nie wiem/ czy do starych i komunistów można przypisać nieakceptacje kurioz
                  > alnych i ekscentrycznych poglądów


                  Nie byliby nazywani chamami gdyby zamiast jeść kiełbachę na weselach i pić z księdzem pisali referaty następującej treści...

                  System biurokratyczny budzi uzasadniony sprzeciw i nienawiść mas: jednocześnie utożsamia się on z socjalizmem, tłumi bez­względnie wszelką lewicową opozycję, a tym samym stwarza ideologii prawicowej warunki do rozprzestrzenia się w masach: ludzie szukają ideowych symboli, które by wyraziły ich sprzeciw wobec systemu wyzysku i dyktatury, a w braku opozycji lewico­wej wyrażającej ich istotne interesy, znajdują stare symbole tra­dycyjnej prawicy. W ten sposób dyktatura biurokratyczna sprzy­ja tradycyjnej prawicy politycznej, z niektórymi jej odłamami za­wiera zresztą pakty oparte na kolaboranckich zasadach (PAX), z innymi (hierarchia kościelna) — porozumienia oparte na kom­promisie.


                  Odnośnik w wyszukiwarce Cepka.

                  • kalllka Re: Monika.. 28.10.18, 18:22
                    Nazywasz ich chamami w angielskim kontekście?
                    To ciekawe bo urodzeniowym językiem Marksa był niemiecki;
                    to w nim formułował swoje idee, semantykę to na niej, właśnie ruskie trolle siegnely po władze.. szczytu/ bezczelności/, obsrywajac spod proxy benia- Amerykę od środka...
            • institoris2 Re: Monika.. 28.10.18, 16:23
              jezeli jaklies dzialanie przynosi odwrotny skutek, to nalezy postawic pytanie jaki jest zamierzony skutek.
              Jesli skutkiem niezamierzonym jest agresja, to skutkiem zamierzonym (w tym wypadku) akceptacja. Czyli, ze Jaruzelska taktownie zwrocila uwage na kontraproduktywnosc takich dzialan, natomiast o istocie rzeczy i jej zdaniu w temacie wypowiedziala sie nie bezposrednio, ale jednak dostatecznie wyraznie.
              Czy to byla wypowiedz spontaniczna, czy tez nie, wiekszego znaczenia nie ma, jako, ze spontanicznosc wypowiedzi nie jest zadnym kryterium oceny tresci tej wypowiedzi.

              kalllka napisała:

              > No właśnie, po cóż wiec dopisywać jej wypowiedzi inne znaczenie i ..taktykę za
              > miast taktu?
              > Moim zdaniem wypowiedz Jaruzelskiej, kulturalnej osoby, była spontaniczna.
              • kalllka Re: Monika.. 28.10.18, 16:39
                Uważam ze działanie przyniosło skutek.
                Czy jest on pożądany czy nie to już twój osobisty odbiór.
                Zapytałam, wnioskując z twojego postu, dlaczego napisałeś o taktyce myśląc o takcie.
                Mnie osobiście interesuje motywacja, a jej zapis, wyrażony poprzez gramatyke Chomskiego w bitowym paradygmacie.
                Czy da się oddać- zapisać w czasie rzeczywistym tego co się słyszy=myśli w stosunku 1:1. Bardzo jestem ciekawa stopnia swiadomisci, wielopoziomowej składni języków komputerowych, nowej generacji u przeciętnego użytkownika tabletu, komputera. Świadomości o podległości metafizycznym do tej pory zjawiskom, zachodzącym podczas użytkowania hiper-fiber prędkości, terranetu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka