Gość: Szymek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.10.04, 11:09
Wystarczyło, że ten Włoch ma inne poglądy od lewicowych i już jest na czarnej
liście.
Ludzie są zmuszani do akceptowania na pozór socjalistycznej ideologii ze
strachu przed opluciem.
Jak za czasów komuny szerzy się podwójne myślenie : oficjalnie popiera się
każdy wymysł lewaków, prywatnie mówi co innego.
Wzrasta ryzyko odrzucenia Komisji Europejskiej
Nowa Komisja Europejska pod przewodnictwem Jose Manuela Barroso będzie miała
spore trudności, by uzyskać w środę poparcie eurodeputowanych, tak by
rozpocząć pracę 1 listopada.
W poniedziałek pod wieczór rozpoczyna się w Strasburgu sesja Parlamentu
Europejskiego.
Do wieczora grupy polityczne powinny zdecydować w Strasburgu, czy w
najbliższą środę poprą, czy też odrzucą nową Komisję Europejską pod
przewodnictwem Portugalczyka Barroso.
Eurodeputowanym, którzy chcą zagłosować przeciw Komisji, nie podoba się, że
Barroso nie wziął pod uwagę ich negatywnej opinii na temat kandydatury Włocha
Rocco Buttiglionego i pozostawił go na stanowisku komisarza ds. wewnętrznych
i sprawiedliwości.
Buttiglione naraził się eurodeputowanym wyrażanymi przez siebie tradycyjnymi
poglądami na temat rodziny i homoseksualizmu i pomysłem tworzenia obozów dla
azylantów poza granicami UE.
Z analiz przeprowadzonych w ciągu weekendu przez ekspertów PE wynika, ze
Komisja Barroso może liczyć na poparcie od 319 do 328 eurodeputowanych,
głównie prawicy, spośród liczącego 723 eurodeputowanych Parlamentu
Europejskiego.
Przeciw chcą głosować socjaliści, zieloni, komuniści, większość eurosceptyków
i liberałów, i demokratów, co daje w sumie od 324 do 330 głosów. Wszystko
jest więc możliwe.
Autorzy tych obliczeń zastrzegają, że o ostatecznym wyniku może przesądzić
liczba osób, które się wstrzymają bądź w ogóle nie wezmą udziału w
głosowaniu.
W poniedziałek najbardziej oczekiwaną informacją jest ostateczne stanowisko
grupy europejskich liberałów i demokratów (88 posłów), trzeciej co do
wielkości siły w PE. Rano szefowa delegacji francuskiej w grupie liberałów i
demokratów Marielle de Sarnez zapowiedziała we francuskim radio RTL, że
wezwie do odrzucenia Komisji.
Jeśli eurodeputowani rzeczywiście odrzucą skład nowej Komisji, Jose Manuel
Durao Barroso będzie musiał zaproponować nową ekipę. Do czasu uzyskania przez
nią aprobaty, w Brukseli pozostanie Romano Prodi i aktualni komisarze.
Głosowanie nad Komisją Barroso odbędzie się w środę koło południa.
Eurodeputowani zagłosują jawnie, nad całą Komisją, a o wyniku zdecyduje
zwykła większość głosujących.
info.onet.pl/998766,12,item.html