Dodaj do ulubionych

Non omnis moriar

14.10.20, 16:34
Borsuk jest już po drugiej stronie życia. Czuję ból i smutek. Straciłem przyjaciela. Niby forum to nie real, a jednak.

Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: Non omnis moriar 14.10.20, 17:15
      Mła podpisuje się pod tym.
    • monalisa2016 Re: Non omnis moriar 14.10.20, 17:47
      Von der Erde gegangen – in euren Herzen geblieben./ Zniknął z ziemi (zmarł) - w waszych sercach pozostał.

      Współczucia dla jego rodziny.
      • oleg3 Re: Non omnis moriar 14.10.20, 18:01
        > Von der Erde gegangen – in euren Herzen geblieben.

        Piękna fraza.
        • monalisa2016 Re: Non omnis moriar 14.10.20, 18:38
          Dziekuje Oleg3

          Dachs ruhe in Frieden /spoczywaj w pokoju.

          Mało go znałam ale mimo odmienności światopogladu respektowałam.
    • perla_roztocza Re: Non omnis moriar 14.10.20, 18:00
      oleg3 napisał:

      > Niby forum to nie real, a jednak.

      Borsuka poznałem w realu. Świetny facet.
      No cóż, do zobaczenia Borsuku właśnie.
      • benek231 Sratytaty :O) - tez po lacinie. 14.10.20, 19:06
        perla_roztocza napisał:

        > No cóż, do zobaczenia Borsuku właśnie.

        **
        Tak tak, spotkacie sie w piekle, wy koscielne qrwy.
    • t_ete Re: Non omnis moriar 14.10.20, 23:36
      oleg3 napisał:

      > Borsuk jest już po drugiej stronie życia. Czuję ból i smutek. Straciłem przyjac
      > iela. Niby forum to nie real, a jednak.

      Poznalam Borsuka w realu.
      Prawie 20 lat na forum.
      Bardzo boli mysl, ze to
      puste miejsce przy stole - juz na zawsze ...

      Straszny zal sad

      tete
      • a000000 Re: Non omnis moriar 15.10.20, 11:58
        t_ete napisała:

        > Straszny zal sad


        kolejny odejście którego, zabolało.
        pan.scan.... borsuk...
      • polski_francuz RIP 15.10.20, 19:57
        No coz, na ile Go znalem byl spokojnym kolega. Dawal przyklad (bardzo wazny!) jak sie ukladac z Niemcami. Jego droga powinna byc ta, ktora powinnismy pojsc. Jako Ci co Polske w sercu nosza.

        Jako, ze smierc nasz wszystkich czeka, to moze sie spotkamy w zaswiatach. W razie czego wezme ze soba karte wizytowa:

        Polski Francuz
    • davout_adams Re: Non omnis moriar 15.10.20, 14:33
      Zniknął nam z oczu. Z serca nigdy.
      • miriamfirst Re: Non omnis moriar 16.10.20, 00:16
        Scan
        d_nutka
        Ci, o których nie wiem
        Borsuk, poznałam Go u Scana
        palił świetne cygara, pił dobrą whisky

        Pozostała mi wspolna fotografia - sprzed wielu lat...
        Do zobaczenia w Niebieskiej Tancbudzie
      • benek231 Lukrowanr antydemokratyczne gowno :O) 16.10.20, 21:49
        davout_adams napisał(a):

        > Zniknęło nam z oczu. Z serca nigdy.

        **
        O zesz tu qrwa glupku!
        • davout_adams Re: Lukrowanr antydemokratyczne gowno :O) 17.10.20, 21:28
          „Zbyt brudny jesteś abym pluł na ciebie„
    • jenisiej RIP, Borsuku :-( 16.10.20, 01:57
      Lubiłem Go, chyba z wzajemnością - mimo że czasem kłułem Go szpileczką, kiedy pompował się swą Godnością (zwłaszcza w okresie Kwietnych Wojen). Po latach złożył samokrytykę - uznał swój udział w tych bojach za nieco przesadny. Zawsze jednak (lub prawie zawsze) trzymał fason i był ciekawym i inteligentnym polemistą.

      Nie wiem, po co skrywacie Jego tożsamość, skoro większość weteranów tutejszych uczestniczyła też w forum Rivendell, gdzie dyskutowano o Jego pierwszej (?) książce. Ale skoro taka Wasza wola, nie będę się wychylał.

      Żegnaj, Andrzeju.
      • oleg3 Re: RIP, Borsuku :-( 16.10.20, 08:23
        jenisiej napisał:


        > Nie wiem, po co skrywacie Jego tożsamość, skoro większość weteranów tutejszych
        > uczestniczyła też w forum Rivendell, gdzie dyskutowano o Jego pierwszej (?) ksi ążce. Ale skoro taka Wasza
        > wola, nie będę się wychylał.

        Weterani bez trudu ustalą tożsamość Borsuka. Przypuszczam, że Jego nazwisko wkrótce wypłynie. Ja nie czuję się upoważniony.

        Kłaniam się nisko
      • qwardian Re: RIP, Borsuku :-( 16.10.20, 08:57
        Niewątpliwie Borsuk był najbardziej prominentną osobą na tym forum. Znał wszystkich ludzi z otoczenia Polityki, Gazety Wyborczej i starszej reprezentacji Tygodnika Powszechnego. Mnie zdumiewa jak mało był inspirujący, bo moją osobowość narodowego robotnika na tym forum kształtował Perła, prawdziwy Xiążę Luka i Rycho7, a moje sumienie D.nutka. Na marginesie ze śmiercią Borsuka straciliśmy ostatecznie kontakt z Rychem7. Yes or No. Jeżeli R7 to czyta niech się odezwie..
        • oleg3 Re: RIP, Borsuku :-( 16.10.20, 09:43
          Borsuk był inteligentem, przedstawicielem chyba już ostatniego pokolenia tej formacji. Ja, młodszy od niego o pokolenie (no 3/4 pokolenia) nie znajduję wśród moich rówieśników żadnego inteligenta. Na forum jest parę wybitnych jednostek, ale inteligentów (niech mi będzie wybaczone) dwoje, może troje.
          • xiazeluka Re: RIP, Borsuku :-( 16.10.20, 10:29
            A tak przy okazji i nieco trwożliwie - wie ktoś, co u piqa?
            • t_ete Re: RIP, Borsuku :-( 16.10.20, 12:04
              xiazeluka napisała:

              > A tak przy okazji i nieco trwożliwie - wie ktoś, co u piqa?

              Ja tez sie martwie o Piqa sad
              Czy ktos cos wie ?


              tete
              • oleg3 Re: RIP, Borsuku :-( 16.10.20, 12:30
                t_ete napisała:

                > xiazeluka napisała:
                >
                > > A tak przy okazji i nieco trwożliwie - wie ktoś, co u piqa?
                >
                > Ja tez sie martwie o Piqa sad
                > Czy ktos cos wie ?


                Mam złe przeczucia. Też się martwię.
                • perla_roztocza Re: RIP, Borsuku :-( 16.10.20, 13:42
                  piq niedawno pisał posty na FK właśnie.
                  • oleg3 Re: RIP, Borsuku :-( 16.10.20, 14:01
                    perla_roztocza napisał:

                    > piq niedawno pisał posty na FK właśnie.

                    piq
                    a przy okazji Czarnecki traci pełnomocnika,...
                    15.10.20, 15:19

                    Popadam w paranoję.
                    • t_ete Piq 16.10.20, 14:43
                      Piq............. jest, zyje.

                      To najwazniejsze.

                      Ulga ...


                      tete
                      • perla_roztocza Re: Piq 16.10.20, 17:19
                        t_ete napisała:

                        > Piq............. jest, zyje.

                        ale czemu miałby nie żyć?
                        piq to zdrowy gość, gra w kosza i pewnie nie pęka gdy trzeba dać komuś po pysku.
                        Aha, kiedyś piq napisał aby jego nick zawsze pisać z małej litery właśnie.
                        • xiazeluka Re: Piq 16.10.20, 18:16
                          Gra w kosza? Znaczy jest Murzynem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka