Dodaj do ulubionych

Ile kosztuje chleb

      • benek231 Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 19:13
        wikul napisał:

        > www.o2.pl/biznes/widzowie-polsatu-pekali-ze-smiechu-padlo-pytanie-o-cene-chleba-byl-telefon-do-matiego-6685148279343616a

        **
        W "Kawa na lawe" Piasecki kilkakrotnie usilowal wycignac z Sellina skomentowanie kretynskich wypowiedzi Suskiego, i oczywiscie nie udalo mu sie. Sellin omawial glownie Tuska, zamiast Suskiego.
        No ale politycy sa tacy jak ich elektorat. Antydemokratyczne gowno w Sejmie ma swoje korzenie w narodowo-katolickim ludzie smolenskim, badz niekoniecznie smolenskim.
    • perla_roztocza Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 13:38
      jeżeli Wikul śmieszy cię facet w sukience rzucający wulgaryzmami to pasujesz do Lempart.
      Ale spróbuję cię ten jeden jedyny raz potraktować poważnie.
      Otóż ja nie wiem ile kosztuje chleb. To tym bardziej nie dziwi, że tego nie wie premier.
      W zasadzie to ja nie chciałbym mieć premiera, który zna ceny w sklepie spożywczym.
      Od regulowania cen pietruszki to były inne rządy.
      Premier ma za dużo spraw aby miał znać ceny chleba. A nawet jakby wiedział to zaraz padnie pytanie o cenę śmietany, marchewki, kiełbasy, etc.
      Ktoś kto kieruje olbrzymią firmą nie ma pojęcia o wielu sprawach, które tam się dzieją. I bardzo dobrze, bo jest od kierowania polityką firmy a nie interesowania się czy zupa regeneracyjna nie była za słona właśnie.
      • wikul Re: Ile kosztuje chleb 22.09.21, 03:26
        perla_roztocza napisał:

        > jeżeli Wikul śmieszy cię facet w sukience rzucający wulgaryzmami ...

        To nie jest wątek o tym co mnie śmieszy. to jest wątek o premierze, zakłamanym cwaniaku , oszuście i krętaczu, durniu. A propos wulgaryzmów ...

        wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/afera-tasmowa-to-mowil-mateusz-morawiecki-na-tasmie-od-sowy-i-przyjaciol/gcc4sl6
    • oleg3 Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 13:42
      Ja nie jestem premierem. Osobiście robię zakupy. Praktycznie codziennie. I nie potrafię podać ceny chleba. Tusk to Geniusz! Nie potrafię też podać ceny bułki. Nie dlatego, że mam to w doopie. Nie ma j e d n e j ceny, nie ma j e d n e g o chleba.

      Jak należy odpowiadać na takie pytania pokazał (Puł)Tuskowi Olek Kwaśniewski. Zagadnięty w debacie o to czy wie, jak w Polsce zakłada się firmę, odpowiedział, że jako polityk wie, jak się zakłada partię polityczną.

      Premier oczywiście się ośmieszył. odpowiedzią.
      • esteemiriam Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 15:44
        Jest, w Warszawie ceny chleba są różne, rozpoczynają się od powyżej 2 złotych, w sklepie obok - 4.20 bochenek. Bułki po 90 groszy i wyżej, zależy - jaka. Życzę Panom najszczerzej czasów, w których będziecie liczyć grosze, żeby ten chleb móc nie tylko sobie - kupić. Zanadto rozpasała was tzw Fortuna, odkleiliście sieś od rzeczywistości, natomiast Morawiecki jest skonczonym idiotą, nawet kiedy stara się, to nie ukryje. `Nie mogę znieść tego głosu "zawodliwego". Duda zaś - nie istnieje kompletnie.

        Życzę Panom szczególnie, którzy odezwali się, żeby Wam tego chleba - zabrakło. Dosłownie i w przenośni.
    • ada08 Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 15:47
      Szkoda, że w sali gdzie występował Tusk, nie znalazł się ktoś przytomny, kto spytałby Tuska: ile kosztuje chleb, którym powitał go burmistrz Płońska.
      I ile kosztował chleb, na którym matka Tuska pobożnie robiła nożem znak krzyża zanim chleb napoczęła.

      Ja nie wiem ile kosztuje chleb. Tam gdzie kupuję pieczywo jest kilkanaście gatunków. Nie wiem ile kosztują, po co miałabym to wiedzieć?
      a.
      PS Ciekawe czy Tusk wie ile kosztuje chleb w Brukseli. I czy wpadłoby mu do głowy, by spytać o to premiera Belgii.
      a.
      • perla_roztocza Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 16:24
        ada08 napisała:

        > Szkoda, że w sali gdzie występował Tusk, nie znalazł się ktoś przytomny, kto sp
        > ytałby Tuska: ile kosztuje chleb, którym powitał go burmistrz Płońska.
        > I ile kosztował chleb, na którym matka Tuska pobożnie robiła nożem znak krzyża
        > zanim chleb napoczęła.
        >
        > Ja nie wiem ile kosztuje chleb. Tam gdzie kupuję pieczywo jest kilkanaście gatu
        > nków. Nie wiem ile kosztują, po co miałabym to wiedzieć?
        > a.
        > PS Ciekawe czy Tusk wie ile kosztuje chleb w Brukseli. I czy wpadłoby mu do gło
        > wy, by spytać o to premiera Belgii.
        > a.

        wykonałem kilka telefonów z pytaniem ile kosztuje chleb.
        Nauczyciel, mikro przedsiębiorca, baba z mojej wsi, która aktualnie zrywa jabłka we Francji, i nikt nie znał ceny chleba.
        Zadzwoniłem nawet do gminy i też nie wiedzieli właśnie.
        • andrzejg Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 17:13
          Nie zrozumieliście wypowiedzi Morawieckiego.
          Normalnym jest ,że premier nie wie ile kosztuje jakiś detaliczny produkt.
          Nie normalnym jest ściemnianie, że cała ta inflacja jest po to, aby rolnikom zrobić dobrze . Typowa ściema i propagandówka. Chleb drożeje, to znaczy zboże tez podrożało ( z wyjątkiem trzody , bo cos tam nie wyszło )

          Widziałem ostatnio filmik zatytułowany "Polacy zadowoleni ze wzrostu cen" w którym wypowiada się gość we właściwym wieku mówiąc " dla starszych ludzi jest to wygodne, mniej się dźwiga za te same pieniądze."

          Rozumiem ,że PiS to dla Was świętość, ale miejcie umiar i wyłapcie bezsensy.

          • perla_roztocza Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 17:25
            andrzejg napisał:

            > Rozumiem ,że PiS to dla Was świętość, ale miejcie umiar i wyłapcie bezsensy.

            o czym piszesz? jaka świętość?
            W tym filmiku wszyscy się ośmieszyli, a Wikul zamieszczając go najbardziej właśnie.
          • oleg3 Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 17:36
            Andrzeju, napisałem, że premier MM się ośmieszył. Za mało?

            Przytoczyłeś perełkę:
            "Polacy zadowoleni ze wzrostu cen" w którym wypowiada się gość we właściwym wieku mówiąc " dla starszych ludzi jest to wygodne, mniej się dźwiga za te same pieniądze."
          • ada08 Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 17:57
            andrzejg napisał:

            > Nie zrozumieliście wypowiedzi Morawieckiego.
            > Normalnym jest ,że premier nie wie ile kosztuje jakiś detaliczny produkt.
            > Nie normalnym jest ściemnianie, że cała ta inflacja jest po to, aby rolnikom zr
            > obić dobrze . Typowa ściema i propagandówka. Chleb drożeje, to znaczy zboże tez
            > podrożało ( z wyjątkiem trzody , bo cos tam nie wyszło )
            >
            > Widziałem ostatnio filmik zatytułowany "Polacy zadowoleni ze wzrostu cen" w któ
            > rym wypowiada się gość we właściwym wieku mówiąc " dla starszych ludzi jest to
            > wygodne, mniej się dźwiga za te same pieniądze."
            >
            > Rozumiem ,że PiS to dla Was świętość, ale miejcie umiar i wyłapcie bezsensy.
            >
            Rzeczywiście, przyznaję, nie wysłuchałam nawet wypowiedzi Morawiec kiego, w zasadzie nie otwieram takich linków.
            Napisałam, co napisałam, bo mam w pamięci wystąpienie Tuska na konwencji KO w Płońsku, gdzie burmistrz przywitał go chlebem i solą. Co dało Tuskowi asumpt do rzewnego wspomnienia o mamie, która pobożnie kroiła chleb. I do popisania się dość prostacką demagogią, i wyśmiania Morawieckiego, który nie zna ceny chleba. Nie omieszkał przy tym któryś raz wyśmiać Kaczyńskiego, który w ich słynnej debacie w TV sprzed lat, nie znał ceny jabłek. Myślałam, że Wikulowi o ten Płońsk chodzi, sory.

            "Rozumiem, że PiS to dla Was świętość, ale miejcie umiar i wyłapcie bezsensy." - napisał Andrzej.
            Andrzeju, nie wiem jakie są Twoje świętości, ale miej umiar i nie wymyślaj bzdur o cudzych świętości ach.
            a.
            • pikrat Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 20:25
              ada08 napisała:

              Rzeczywiście, przyznaję, nie wysłuchałam nawet wypowiedzi Morawiec kiego, w zasadzie nie otwieram takich linków.
              Napisałam, co napisałam, bo mam w pamięci wystąpienie Tuska na konwencji KO w Płońsku, gdzie burmistrz przywitał go chlebem i solą. Co dało Tuskowi asumpt do rzewnego wspomnienia o mamie, która pobożnie kroiła chleb. I do popisania się dość prostacką demagogią, i wyśmiania Morawieckiego, który nie zna ceny chleba. Nie omieszkał przy tym któryś raz wyśmiać Kaczyńskiego, który w ich słynnej debacie w TV sprzed lat, nie znał ceny jabłek. Myślałam, że Wikulowi o ten Płońsk chodzi, sory.
              ========================
              Chyba w każdym kraju większość jest prostacka i do do tej większości właśnie kierowanym był skecz z ceną chleba. Na tym polega polityka. Dziś polityk, który nie używa takich prostych chwytów retorycznych nie ma w polityce nic do powiedzenia. No i niezawodny populizm też odgrywa ogromną rolę w polityce. Niewielu ludzi przejmuje się wyrazem twarzy, by nie napisać urodą Tuska. Nie martwią ich także jego "wilcze oczy" Ważna jest charyzma u umiejętnie podana papka propagandowa, która ma przekonać do siebie ludzi oczekujących zmiany.

              "Rozumiem, że PiS to dla Was świętość, ale miejcie umiar i wyłapcie bezsensy." - napisał Andrzej.
              Andrzeju, nie wiem jakie są Twoje świętości, ale miej umiar i nie wymyślaj bzdur o cudzych świętości ach.
              a.
              =======================
              Tutaj już od dawna nikt nie bawi się w Wersal i nie bierze pod uwagę czy Adę 08 wkurzy wychwalanie Donalda Tuska i krytyka PiS z Kaczyńskim na czele. Nie ma świętości właśnie jak powiedziałby nasz lubelski uczony w sycylijskim właśnie.
        • oleg3 Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 17:14
          Dlaczego akurat chleb? To margines kosztów przeżycia. Lata, lata temu był to jakiś wskaźnik kosztów przeżycia plebsu. Teraz to cena gazu i prądu. Ciekawe, który polityk jako pierwszy objaśni Polakom zawiłości taryf i odczyta na lajfie fakturę za gaz czy prąd. Ja nie potrafię!
          • perla_roztocza Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 17:28
            oleg3 napisał:

            > Dlaczego akurat chleb? To margines kosztów przeżycia. Lata, lata temu był to ja
            > kiś wskaźnik kosztów przeżycia plebsu. Teraz to cena gazu i prądu. Ciekawe, kt
            > óry polityk jako pierwszy objaśni Polakom zawiłości taryf i odczyta na lajfie
            > fakturę za gaz czy prąd. Ja nie potrafię!

            ja już nawet nie próbuję odczytać tych faktur. Szkoda nerwów.
            Po prostu robię przelew na podaną sumę właśnie.
      • esteemiriam Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 19:04
        A ja zadzwoniłam do swoich znajomych, i każda osoba wiedziała, ile kosztuje chleb, włacznie z Ludka Wujec.
        i prof. Friszke, zaaferowanym jutrzejszymi uroczystosciami na UW dot KOR.
              • esteemiriam Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 21:36
                Ciasto kruche:

                Mąka Szymanowska - 3.50

                1 kg jabłek (najlepiej szarej renety albo antonówek) 7,20 kupuję wiecej bo lubie szarą renete i jem smile
                200 g mąki pszennej ok 1,50
                160 g cukru brazowego około 1 złotych ta ilość
                150 g masła Lurpak 200 g 8 złotych
                4 jajka 6 złotych u Osińscy Ochota
                60 ml maślanki 4,20
                1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 1,50
                1 pomarańcza 3,00
                1 laska wanilii - 15,00
                szczypta soli - mam!
                No i mamy, z proszkiem do pieczenia i cukrem waniliowym nie będziemy się chrzanić smile
                Dodać do tego ubijanie (10-15 minut) potem na wolnych obrotach (bardzo) mąka, masło ze skórką i szpatułka
                plus piekarnik na prąd 180 st góra dół na godzinę -


                Wilgotny, (nie zakalec!) super, musi postać. Oblicz smile

                Robocizny nie liczę!

                Jabłka w większych kawałkach bo czuć ich strukturę, mają "chrupać" smile
            • oleg3 Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 20:15
              esteemiriam napisała:

              > Coraz więcej ludzi wie, ile kosztuje chleb. Sprawdzają wage! Rozbisurmaniliście się.

              Co ty za bajki opowiadasz! Znasz kogoś, kto sprawdza wagę chleba? Nie wierzę byś nie wiedziała, że waga chleba nie jest kryterium zakupu. Ciężki, razowy chleb ma mikroskopijne wymiary. Okazały pakunek badziewia (objętość x3) jest lżejszy i tańszy. Ty nie kupujesz chleba! Tak samo jak Ludka i prof. F.
              • esteemiriam Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 21:13
                Wiesz Oleg, to taka poza "nie znam ceny chleba". Tak, widziałam osoby widocznie oszczędzające, i ważące w dłoni chleb, jakby "ważyły". Mam ogromny szacunek dla tych ludzi. I ja kupuję chleb, nie jestem "paniusią" - chleb wabi się "zwykły", fantastyczny, zsycha się, nie jest gniotem, skórka chrupiąca. o złotówkę droższy niż był przed COVIdem. Fakt, że znam widac właściwych ludzi.
                Pytanie... czy KOR tworzyli byli ludzie, którzy znali, czy nie znali ceny chleba?

                "Paniusie" i "paniczyki" na miarę swoich ŻYC smile tu pisują, farbowane" francuskie pieski," wypierdzające pod kołdrą, z żoną resztki trawienne, załosne to jest, co uprawiacie.

                Jutro na UW pierwszy dzień -

                "Doświadczenie i zobowiązanie. 45-lecie Komitetu Obrony Robotników".
                Konferencję organizuje Katedra im. Tadeusza Mazowieckiego we współpracy z Okręgową Radą Adwokacką w Warszawie.
                • qwardian Re: Ile kosztuje chleb 21.09.21, 15:25
                  esteemiriam napisała:

                  > "Paniusie" i "paniczyki" na miarę swoich ŻYC smile tu pisują, farbowane" francus
                  > kie pieski," wypierdzające pod kołdrą, z żoną resztki trawienne, załosne to je
                  > st, co uprawiacie.


                  To najlepsza część małżeństwa, której nie jesteś w stanie objąć w fałszu perfumerii..

                  > Doświadczenie i zobowiązanie. 45-lecie Komitetu Obrony Robotników.

                  Narodowy Robotnik radzi sobie dobrze i nie potrzebuje obrony. Idź lepiej na obchody Komitetu Obrony Pasożytów i Nierobów Artystów..
                  • esteemiriam Re: Ile kosztuje chleb 21.09.21, 21:20
                    Tak, wiem, o co Ci chodzi, akceptacja, czułość, poczucie bezpieczenstwa w sypialni, świetnie wiem, o czym napisałeś smile
                    Nie sądziłam, ze właśnie ty "uniesiesz się" i poczujesz francuskim pieskiem, farbowanym.

                    Narodowy Robotnik nie istnieje.

                    Reszta, co napisałeś, jest ochłapem, udam, że nie czuję Twojego smrodu.

    • benek231 Polityk jest od tego by znac cene chleba :O) 20.09.21, 17:17
      Tym bardziej, ze ten numer z chlebem byl juz kilkakrotnie przerabiany.On moze go nie kupowac ale powinien byc zorientowany w cenach podstawowych produktow.

      Ja moge nie znac ceny chleba, choc chodze do sklepu. Po prostu podchodze do polki z "moim" chlebem i wrzucam go do wozka. Od ostatniego zakupu cena mogla sie zmienic ale wowczas takze nie patrzylem na cene. Ale moja niewiedza to moj biznes, i ewentualne prosze sie od... Z politykiem sprawy maja sie zpelnie inaczej. On musi pokazac opinii publicznej, ze interesuje sie cenami podstawowych produktow gdyz jest to niezwykle wazne dla jego elektoratu. Jesli ceny rosna i sa zbyt wysokie to jego elektorat cierpi, a on, polityk, jest od tego by trzymac reke na pulsie i byc ze swoim elektoratem "na tej samej stronie". I musi sie tym wykazac, jesli tylko istotnie zabiega o wzgledy potencjalnych wyborcow.





      wikul napisał:
    • qwardian Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 18:14
      Istotne jest, że pszenny chleb kupują pedały, a żytni z ziarnami prawdziwi Polacy. Ten ostatni kosztuje 4 złote z groszami w Polsce i 4 dolary z centami za granicą, jeżeli jest w ogóle dostępny w co wątpię. Nie wierzcie o chlebie na zakwasie, bo każdy musi być na drożdżach..
      • kalllka Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 20:08
        Małe piekarnie pieką na zakwasie. I sa takie które maja prawdziwe chlebowe piece, takie z prawdziwym ogniem, nie elektryczne. Male piekarenki zaspokajają lokalsow i robią to co okolica jada. W starych dzielnicach tam gdzie przyzwyczajeni sa do PRL” gniotów”, jedzą więcej pieczywa żytniego, razowego bo i smak ma, niewątpliwie zdrowsze no i dłużej sie trzyma bez lodówki. Tam chleb zwykły/ wiejski/ od 3zl za pół kilograma.
        Za to w biedrze żyt.pszenica- od 2.50 za pół kg. buły sa najdruzsze, zwłaszcza te z szykanami, ziarnem i antyalergiczne(!)
        Ale ciabatta- / robiona na wzór ciasta do pizzy z durum i u lokalsow pieczona na żywym ogniu/ najtańsza! Jak podpłomyk u babci.
        Dla mnie, znać cenę „swojego” chleba znaczy
        znać sie na budżecie.

        • oleg3 Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 20:21
          > Dla mnie, znać cenę „swojego” chleba znaczy
          > znać sie na budżecie.

          Tak to wielkie osiągnięcie. Jak codziennie zaoszczędzę 1 złotówkę na chlebie, to mogę wypalić miesięcznie 2 paczki fajek albo walnąć połówkę. Wersja dla pobożnych: wystarczy mi na tacę
            • qwardian Re: Ile kosztuje chleb 20.09.21, 21:24
              Kaleczko to jest mit i Andrzej to POtwierdzi. Na zakwasie chleb dojrzewa z pomocą dzikich drożdży i trwa to dłużej, naprawdę bez znaczenia. Ważne, że żytni z kiełkami..
              • kalllka Re: Ile kosztuje chleb 21.09.21, 12:24
                Zakwas to „zaoszczędzony” chleb. O takim pisałam, w związku z lokalsami. To nie blokowiska wiec wszyscy sie znają przynajmniej dwa pokolenia siedzą na kupie. Stad tez zachowane dawne relacje- międzyludzkie nie takie internetowe. I te dobre i złe…
                Zwykle ludziom zaczyna b. zależeć gdy sie lepiej znają i na gdy dobry chleb w okolicy i czyste podwórka i z psem jest gdzie pobiegać..

          • esteemiriam Re: Ile kosztuje chleb 21.09.21, 21:24
            .
            W ramach nie deptania przeszłości ołtarzow - szanuj ludzi, dla których złotówka ma znaczenie, różnie życie się układa.... smile
            wszystko może się przytrafić, wszystkim. Tac wszelkich rodzajów i religii - nie zaopatruję.

            I nie jak codziennie zaoszczędze...to - tylko jeśli...to. Zagubiłeś się w cyfrach, wiecej poezji i prostoty.
            Nie prostactwa i polactwa.
    • t_ete Cena chleba 21.09.21, 00:38
      Chor obroncow (ktorzy twierdza, ze wcale nie sa obroncami Morawieckiego)
      mantrujacy, ze 'nie wiadomo ile kosztuje chleb bo chleb kosztuje roznie' -
      nieudolnie zagaduje iscie kabaretowy wystep premiera...

      Oczywiscie, ze sa rozne ceny chleba w zaleznosci od skladu, wagi i kto piecze.
      To wie kazdy.

      Ale wiekszosc ludzi tez jednak wie ile placi za chleb, ktory kupuje ... chyba, ze nie kupuje
      a robi to ktos inny. Morawiecki zapytany o cene chleba - pojecia nie ma. I sciemnia,
      lawiruje, cud, ze wykladu z historii nie strzelil -
      zamiast uczciwie przyznac sie : nie wiem, zona kupuje ...
      ... albo (przyznac sie) : zona piecze chleb w domu ; bardzo smaczny.

      Ja za chleb placilam do niedawna 4,50 (razowy, krojony, z prywatnej piekarni).
      W ubieglym tygodniu zaplacilam 5 zl.

      Jesli znajde w innej piekarni smaczniejszy - chetnie zaplace wiecej.
      Doceniam piekarzy (to nie jest podlizywanie sie Andrzejowi smile)
      Upiec smaczny chleb - to jest cos.

      tete



        • t_ete Re: Cena chleba 21.09.21, 22:01
          pikrat napisał:

          > Staropolski i razowy z GENIALA (róg Krzywoustego i Kr. Jadwigi). Nigdzie w nasz
          > ym miasteczku nie robią lepszego chleba.
          >

          Obydwa pyszne.

          Znasz chleb marianowski na zytnim zakwasie ?
          Gdy trafi sie swiezy, z chrupiaca skorka ...

          chlebowydom.pl/chleb-marianowski/

          tete
          • pikrat Re: Cena chleba 21.09.21, 22:13
            Dziękuję, Tete. Wygląda obiecująco. Postaram się w najbliższym czasie zakupić. Szkoda, że sprzedawany jest w miejscach dość odległych od mojego miejsca zamieszkania.

            Skoro już o chlebie mowa.... znasz może chleb wypiekany w starej GS-owskiej piekarni na Krzekowie, ul. Szeroka 40? Wszyatko tam jak za komuny a chleb i bułki wyrabiane są ręcznie stąd nie wszystkie są równe (bułeczki) ale to naturalne pieczywo, które przypomina dzieciństwo. Perfekcyjne w smaku jeśli mocno wypieczone z brązową skórką. Niestety o tym jak chleb jest wypieczony decyduje zmiana. Na jednej piekarz preferuje pieczywo dobrze wypieczona a na innej zmianie jest blade..

            smile
            • t_ete Re: Cena chleba 21.09.21, 23:50
              pikrat napisał:

              > Dziękuję, Tete. Wygląda obiecująco. Postaram się w najbliższym czasie zakupić.
              > Szkoda, że sprzedawany jest w miejscach dość odległych od mojego miejsca zamies
              > zkania.

              Kiedys sprzedawali na rynku przy Zawadzkiego w pawiloniku spozywczym zwanym 'krowa'
              (z uwagi na laciate malunki zewnetrzne) - ale z 3 lata tam nie bylam wiec moze juz nie...

              > Skoro już o chlebie mowa.... znasz może chleb wypiekany w starej GS-owskiej pie
              > karni na Krzekowie, ul. Szeroka 40? Wszyatko tam jak za komuny a chleb i bułki
              > wyrabiane są ręcznie stąd nie wszystkie są równe (bułeczki) ale to naturalne
              > pieczywo, które przypomina dzieciństwo. Perfekcyjne w smaku jeśli mocno wypiecz
              > one z brązową skórką. Niestety o tym jak chleb jest wypieczony decyduje zmiana.
              > Na jednej piekarz preferuje pieczywo dobrze wypieczona a na innej zmianie jest
              > blade..

              Kolezanka mnie namowila kilka lat temu. Bylam. Kupilam chleb. Ale moze mialam
              pecha - bo bez rewelacji. Gliniasty byl.

              Czesto robie zakupy na rynku Pogodno - jest tam gruzinsko-ormianska piekarnia
              i choc kupowalam tam chaczapuri z serem i szpinakiem (baaardzo ciezkie i syte, 1 sztuka to
              caly obiad) to jakos nigdy nie kupilam chleba. A jest tam taki - wypiekany w specjalnym piecu -
              nazywa sie puri. Maja tez chyba kiszone pomidory. Skusze sie przy najblizszej okazji smile


              tete
              • pikrat Re: Cena chleba 22.09.21, 12:39
                A ja przeciwnie, preferując dietę mięsną kupiłem gruziński chleb, całkiem ciekawy, warty spróbowania, bo na co dzień to raczej nie. Tak, chleb z GSu bywa gliniasty i mnie smakuje tylko w dniu zakupu, ewentualnie na drugi dzień. Warunek - brązowa skórka.
                Dla mojej żony z kolei lepszy od staropolskiego ale o guście się nie dyskutuje smile
    • esteemiriam Re: chleb_Tete 22.09.21, 01:03
      (...)
      – Szanujcie chleb – mówi matka, ciągle to przypomina domownikom i
      dzieciom.
      Jeśli któreś upuści kromkę chleba na ziemię, musi podnieść i otrzeć z
      pyłu, i ucałować. Można potem taką okruszynę chleba rzucić na płonący w piecu ogień – ale nigdy porzucić gdzie bądź lub do kubła z odpadkami jedzenia. Matka zaczynała świeży bochen chleba, opierała go o pierś i błyszczącym ostrzem wielkiego noża kreśliła znak krzyża na grubej skórze.
      – W imię Ojca i Syna... – mówi, a z końca stołu, gdzie siedzą dzieci, rozlega się błagalny szept:
      – Mamo, przylepka dla mnie, dobrze, mamo?
      Nigdy, przenigdy nie odda matka noża Marii, nigdy nie pozwala się wyręczyć w czynności krojenia chleba. Zdaje jej się, że nikt nie potrafi tego dobrze zrobić, że kroi krzywo, byle jak, właśnie bez uszanowania. I czyż nie miała racji?
      Wybuchł strajk. Nie było chleba.
      Matka piecze najrozmaitsze placuszki i racuchy z kartofli na oleju i przypomina wszystkim, jak to natrząsali się nieraz nad chlebem, nie chcieli jeść suchego. Suchy, to nie znaczy czerstwy, tylko niczym nie posmarowany. Teraz łaknęli tego suchego chleba, nie mogli już patrzeć na racuchy.
      – Obejdźcie się smakiem! – mówi matka.
      Na kolację i śniadanie racuchy lub kluski z kartofli, na obiad kartofle. Bez chleba w takim gospodarstwie, przy tylu ludziach i dzieciach, to jak bez rąk. Janka próbuje grymasić, ale matka woła ją do kuchni i tam gromi. Taki Narcyz, który jest obcy i płaci za pożywienie, ani słówka nie piśnie, a rodzone dziecko jest takie niewyrozumiałe?
      – Czy ci nie wstyd?
      Janka uważa, że za dużo wymaga się od „rodzonych dzieci”, ciągle się słyszy uroczyste słowa o rodzonych dzieciach. Czy to sprawiedliwie?
      Ale w nocy, gdy już się pokładli spać, ktoś wali w zamknięte okiennice po mieszkalnej stronie domu. Słychać tubalny głos ojca Narcyza:
      – Swój, swój! Pani Mossakowska, to ja, swój!
      Na Woli, w cegielni Odolany, którą ojciec Narcyza zarządza, też strajkują, ale kobiety upiekły chleb. Ojciec Narcyza, w najgłębszej tajemnicy, nocą, przyniósł sam na plecach w worku świeże bochny chleba. Wszyscy budzą się i wstają z łóżek. Tylko ojca nie ma.
      Wyjmują ten chleb, duże bochenki, chleb sitkowy – a co za zapach! Niech się schowa chleb warszawski. Stają wokół stołu, matka chwyta nóż, nareszcie może uczynić znów znak krzyża na grubej, spieczonej skórce, na widocznych źdźbłach słomy.
      – W imię Ojca i Syna – mówi, głos jej jest drżący i nagle rzęsiste łzy biegną przez jej pobladłe policzki, wcale się nie wstydzi tych łez, nie ociera. Wszyscy stoją jak oniemiali, ojciec Narcyza zmieszał się okropnie.
      – Masz ci! – powiada i chrząka ze wzruszenia. – A to ci dopiero!
      Gotują na gwałt herbatę, w nocy. Zapalają dużą lampę. Uroczystość. Ogromny czajnik bezustannie szumi na blasze kuchennej; jeśli nie stać jest na urządzenie przyjęć, na porządne uczęstowanie gości, to jednak zawsze jest w domu herbata i chleb, i smalec.
      Przychodzi Ignaś Piędzicki, kolega Mietka, który tu przedtem mieszkał w drewniaku, zanim Piędziccy wzbogacili się tak, że pobudowali na Koszykowej – fabrykę, a nie zwykły warsztat. Przy każdej wieczerzy Bronia pyta:
      – Mamo, czy mogę zawołać Franię? (...)
      • t_ete Re: chleb_Tete 22.09.21, 08:56
        esteemiriam napisała:


        > "(...) Wyjmują ten chleb, duże bochenki, chleb sitkowy – a co za zapach! Niech się sch
        > owa chleb warszawski. Stają wokół stołu, matka chwyta nóż, nareszcie może uczyn
        > ić znów znak krzyża na grubej, spieczonej skórce, na widocznych źdźbłach słomy.
        > – W imię Ojca i Syna – mówi, głos jej jest drżący i nagle rzęsiste łzy biegną p
        > rzez jej pobladłe policzki, wcale się nie wstydzi tych łez, nie ociera.
        (...)"

        Stanislawa Wysocka. Tylko ona. Nikt nie zagral tak Mossakowskiej.

        Ogladalam wersje Lejtesa gdy mialam 14 lat.


        tete
        • esteemiriam Re: chleb_Tete 22.09.21, 09:11
          Tete, masz rację, Wysocka jest niesamowita.

          Nie było wiele adaptacji. Pamiętam spektakl telewizyjny w reżyserii S. Wohla
          z Kucówna grającą Bronkę (moja ukochana postać) i Rachwalską, grającą Mossakowską.
          Poza tym tylko, nieudana dla mnie, podwójna adaptacja B. Sass-Zdort.

          A Gojawiczyńska - niedocienione pióro. Zwłaszcza Rajska jabłoń.
          • t_ete Re: chleb_Tete 22.09.21, 09:34
            esteemiriam napisała:

            > Tete, masz rację, Wysocka jest niesamowita.
            >
            > Nie było wiele adaptacji. Pamiętam spektakl telewizyjny w reżyserii S. Wohla
            > z Kucówna grającą Bronkę (moja ukochana postać) i Rachwalską, grającą Mossakows
            > ką.

            O tak, ogladalam. Dzieki, ze przypomnialas.
            Ignas - Zbigniew Zapasiewicz, Frania - Elzbieta Kepinska, Amelka - Ewa Wisniewska,
            Kwiryna - Emilia Krakowska ...
            Cudowny, czteroczesciowy 'serial' teatralny. Frania, Kwiryna, Bronka, Amelka.


            tete

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka