Dodaj do ulubionych

Co sugeruje bezrobotnym prymas J.Glemp ?

IP: *.chello.pl 04.05.02, 14:18
We wczorajszej homilii na Jasnej Gorze prymas Jozef Glemp wypowaiedzial pod adresem bezrobotnych nastepujace slowa: "GDY JESTES BEZROBOTNY TO IMAJ SIE KAZDEJ PRACY"

Przeciez taka wypowiedz mozna m.in. odebrac jako nawolywanie do prostytucji - bez rozdzialu na meska czy zenska. I mozna sie spodziewac, ze hierarchowie poblogoslawia "wziecei spraw w swoje rece"
Obserwuj wątek
    • Gość: Ouest Do Thierry IP: *.ipt.aol.com 04.05.02, 14:49
      Watpie czy prymas Glemp mial na uwadze prostytucje i inne ponizajace czlowieka
      zajecia. Faktem jest to, ze w imie falszywej godnosci i falszywej pogardy dla
      wielu zawodow "ambitni" Polacy nie chca ich wykonywac w Polsce. Chetnie
      natomiast parobkuja i daja sie ponizac w obcych krajach. Polski polanalfabeta,
      majacy za soba zaledwie szkole podstawowa, ukonczona w dodatku z zaledwie
      dostatecznym wynikiem, ma wygorowane pretensje. Nie chce robic byle czego.
      Wymiguje sie jak moze od podjecia pracy pozostajac bez konca na zasilku dla
      bezrobotnych i ssac bez umiaru fundusze pomocy socjalnej. To oczywiscie efekt
      komunistycznej demoralizacji spoleczenstwa. Komunisci,jak wiadomo, preferowali
      w imie zacchowania wladzy brak wyksztalcenia wg zasady "glupimi rzadzi sie
      latwiej". Polglowek, jezeli choc dwa razy w miesiacu ruszyl lopata, uwazal, ze
      pracuje na utrzymanie calego spoleczenstwa.
      • Gość: wild narodowy kolektywista projektor teorii wyobrazni:) IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 04.05.02, 14:58
        Gość portalu: Ouest napisał(a):

        > Watpie czy prymas Glemp mial na uwadze prostytucje i inne ponizajace czlowieka
        > zajecia. Faktem jest to, ze w imie falszywej godnosci i falszywej pogardy dla
        > wielu zawodow "ambitni" Polacy nie chca ich wykonywac w Polsce. Chetnie
        > natomiast parobkuja i daja sie ponizac w obcych krajach. Polski polanalfabeta,
        > majacy za soba zaledwie szkole podstawowa, ukonczona w dodatku z zaledwie
        > dostatecznym wynikiem, ma wygorowane pretensje. Nie chce robic byle czego.
        > Wymiguje sie jak moze od podjecia pracy pozostajac bez konca na zasilku dla
        > bezrobotnych i ssac bez umiaru fundusze pomocy socjalnej. To oczywiscie efekt
        > komunistycznej demoralizacji spoleczenstwa. Komunisci,jak wiadomo, preferowali
        > w imie zacchowania wladzy brak wyksztalcenia wg zasady "glupimi rzadzi sie
        > latwiej". Polglowek, jezeli choc dwa razy w miesiacu ruszyl lopata, uwazal, ze
        > pracuje na utrzymanie calego spoleczenstwa.

        czy wiesz ilu ludzi z tzw. wyższym wykształceniem własnie szuka pracy bo nie che
        robić łopatą? :] twoje teorie to projekcje patologa ( z polski? ) robol pracuje
        za tyle ile chce a że woli wyjechac do niemiec czy do hiszpanii to kogo to
        problem? "PROGRAMU" Janosika Balcerowicza który wpoił IDIOTOM że kapitalizm to
        kradzież cudzych pieniedzy ( sam frosując abusrdalny fiskal )

        PS. jesteś Polakiem? smile)
        • Gość: Ouest Do Wilda IP: *.ipt.aol.com 04.05.02, 16:29
          Jestes bardzo agresywny w swojej wypowiedzi ale mimo to powiem ci co mysle na
          ten temat. Polskie wyzsze wyksztalczenie - czy to jest tylko papier czy
          przygotowanie do wykonywania zawodu wg mozliwosci znalezienia pracy? Z tego co
          wiem w Polsce, mimo wielu brakow, limituje sie dostep na niektore kierunki
          studiow. na wizyte u lekarza specjalisty i wykonanie specjalistycznych badan
          czeka sie miesiacami. Brak jest przypuszczam rowniez zdolnych do wykonywania
          zawodu informatykow, menadzerow; specjalistow w konkretnych dziedzinach prawa (
          finanse, ubezpieczenia np.).jak za dawnych dobrych czasow ludzie koncza studia
          w byle dziedzinie, nieprzydatnej w aktualnej Polsce i popadaja w depresje, bo
          pracy nie moga znalezc.Pracodawcy gwizdza sobie na papier. Chca miec
          pracownikow, ktorzy potrafia robic konkretne rzeczy. Za to im placa w koncu.
          Ludzie, ktorzy nie moga znalezc pracy, a posiadaja "papier" ukonczenia wyzszych
          studiow nieprzystosowanych do potrzeb rynkowych, musza niestety uwazac sie za
          nie posiadajacych zadnych kwalifikacji i brac kazda prace, ktora sie trafi aby
          przezyc. W przyszlosci musza tez zrobic wiele wysilku aby skonczyc jakies kursy
          kwalifikacyjne i to najczesciej na wlasny koszt. Takie niestety jest zycie i
          niczego tu nie mozna zmienic.Kazda demagogia pada wobec jego realiow.
          • Gość: wild Re: Do Wilda IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 04.05.02, 17:20
            Gość portalu: Ouest napisał(a):

            > Jestes bardzo agresywny w swojej wypowiedzi ale mimo to powiem ci co mysle na
            > ten temat. Polskie wyzsze wyksztalczenie - czy to jest tylko papier czy
            > przygotowanie do wykonywania zawodu wg mozliwosci znalezienia pracy? Z tego co
            > wiem w Polsce, mimo wielu brakow, limituje sie dostep na niektore kierunki
            > studiow. na wizyte u lekarza specjalisty i wykonanie specjalistycznych badan
            > czeka sie miesiacami.

            jaki np. stomatologa? smile tylko gdzie jest rządowy limit robi sie kolejka! np.
            stomatolodzy by pozyskac klientów proponują różne promocje! dlaczego?
            wiecej wolnosci

            Brak jest przypuszczam rowniez zdolnych do wykonywania
            > zawodu informatykow, menadzerow; specjalistow w konkretnych dziedzinach prawa (
            >
            > finanse, ubezpieczenia np.).jak za dawnych dobrych czasow ludzie koncza studia
            > w byle dziedzinie, nieprzydatnej w aktualnej Polsce i popadaja w depresje, bo
            > pracy nie moga znalezc.Pracodawcy gwizdza sobie na papier. Chca miec
            > pracownikow, ktorzy potrafia robic konkretne rzeczy. Za to im placa w koncu.
            > Ludzie, ktorzy nie moga znalezc pracy, a posiadaja "papier" ukonczenia wyzszych
            >
            > studiow nieprzystosowanych do potrzeb rynkowych,

            dokładnie! ale to wina finansowania z cudzej kieszeni zabaw dla innych dorosłych
            ludzi - potrzeba prywatyzacji szkolnictwa wtedy sie pojawią usługi nauczania tego
            co jest ludziom przydatne a nie tylko dla przepełzania przez 7 lat smile

            bo jak nazwać fakt ze 18 letnie dziecko szybciej rozwiąze problem w firmowej
            sieci komputerowej niż magister Informatyk? smile ( znam przykład osoby która
            wemigrowała do USA - za szmalem oczywiscie - i ma kilka fuch - prawdopodobny
            obłed nadmiaru zajęcia - wink i gdy pojawił sie problem w sieci od razu wystrzelił
            na stanowisko asystenta serwisu chociaż nie ma papierku serwisanta )




            musza niestety uwazac sie za
            > nie posiadajacych zadnych kwalifikacji i brac kazda prace, ktora sie trafi aby
            > przezyc. W przyszlosci musza tez zrobic wiele wysilku aby skonczyc jakies kursy
            >
            > kwalifikacyjne i to najczesciej na wlasny koszt. Takie niestety jest zycie i
            > niczego tu nie mozna zmienic.Kazda demagogia pada wobec jego realiow.

            najgorsze są eksperymenty tych co odrzucają realizm a brną w teorie polepszania
            życia za cudze pieniądze... a ludzie w Polsce dadzą sobie rade! to zdycha tylko
            aparat "panstwa" smile
            • Gość: Ouest Re: Do Wilda IP: *.proxy.aol.com 04.05.02, 17:30
              Najbardziej niepokojacy w polskiej rzeczywistosci jest fakt, ktory tak niestety
              ty jasno wyrazasz "zdechnie aparat panstwa". W koncu Polska nie jest juz
              panstwem totalitarnym. Aparat pânstwa nie powinien byc jak za komuny
              traktowany "my" - "oni". Panstwo powinno byc tylko "my", tzn. dzialac zgodnie z
              interesem Polakow. My Polacy niestety bardzo chetnie zwalamy wine na innych, a
              sami nie potrafimy nawet wybrac do rzadzenia tych, ktorzy zadbaja uczciwie o
              nasze interesy.
              • Gość: wild Re: Do Wilda IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 04.05.02, 17:38
                Gość portalu: Ouest napisał(a):

                > Najbardziej niepokojacy w polskiej rzeczywistosci jest fakt, ktory tak niestety
                >
                > ty jasno wyrazasz "zdechnie aparat panstwa". W koncu Polska nie jest juz
                > panstwem totalitarnym. Aparat pânstwa nie powinien byc jak za komuny
                > traktowany "my" - "oni". Panstwo powinno byc tylko "my", tzn. dzialac zgodnie z
                >
                > interesem Polakow. My Polacy niestety bardzo chetnie zwalamy wine na innych, a
                > sami nie potrafimy nawet wybrac do rzadzenia tych, ktorzy zadbaja uczciwie o
                > nasze interesy.

                gdy te "panstwo" totalitarnie zakazuje wwożenia prywatnych ubrań i prywatnych
                samochodów kto chce tego kuriozum bronić? smile jezeli samo ignoruje prawo własności
                samych Polaków to jak ma być? smile to tylko rżniecie głupa
          • Gość: Chris Re: Do Wilda IP: *.teleton.pl 04.05.02, 17:34
            > jak za dawnych dobrych czasow ludzie koncza studia
            > w byle dziedzinie, nieprzydatnej w aktualnej Polsce i popadaja w depresje, bo
            > pracy nie moga znalezc.

            Jeszcze powstaje pytanie jakie studia kończą, bo trudno nazwać zdobyciem wyższego
            wykształcenia jakiś licencjat na dziwnej sorbonie (sorry na filii jakiejś uczelni)
            w Mysich Pitkach, który najzwyczajniej w świecie można sobie po prostu kupić.

            Pracodawcy gwizdza sobie na papier.

            Jeżeli gwiżdżą na papier o którym mowa wyżej to nic dziwnego.

            To przecież za poprzednich rządów koalicji sld-psl, ówczesny min. edukacji Sł.
            Wiatr "uszczęśliwił nas" wydaniem przepisów nt. licencjatów i wyższego
            wykształcenia oraz liberalizacją szkolnictwa wyższego, to przecież wtedy powstały
            te "sorbony" gdzie można sobie kupić wykształcenie. Kadra tam wykładająca
            traktuje te przybytki jak kolejną okazję do odbębnienia dobrze płatnej chałturki,
            a bogu ducha winni słuchacze myślą, że wyniosą stamtąd wyższe wykształcenie.
            He,he śmiechu warte.
      • Gość: wild badacz tak sie zaczytał w janosikizmie uwniarzy?:) IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 04.05.02, 15:02
        Gość portalu: Ouest napisał(a):

        > Watpie czy prymas Glemp mial na uwadze prostytucje i inne ponizajace czlowieka
        > zajecia. Faktem jest to, ze w imie falszywej godnosci i falszywej pogardy dla
        > wielu zawodow "ambitni" Polacy nie chca ich wykonywac w Polsce. Chetnie
        > natomiast parobkuja i daja sie ponizac w obcych krajach. Polski polanalfabeta,
        > majacy za soba zaledwie szkole podstawowa, ukonczona w dodatku z zaledwie
        > dostatecznym wynikiem, ma wygorowane pretensje. Nie chce robic byle czego.
        > Wymiguje sie jak moze od podjecia pracy pozostajac bez konca na zasilku dla
        > bezrobotnych i ssac bez umiaru fundusze pomocy socjalnej. To oczywiscie efekt
        > komunistycznej demoralizacji spoleczenstwa. Komunisci,jak wiadomo, preferowali
        > w imie zacchowania wladzy brak wyksztalcenia wg zasady "glupimi rzadzi sie
        > latwiej". Polglowek, jezeli choc dwa razy w miesiacu ruszyl lopata, uwazal, ze
        > pracuje na utrzymanie calego spoleczenstwa.

        głupi pracuje legalnie i nie bierze zasiłku smile
      • margaritta1 Re: Do Thierry 04.05.02, 15:47
        Gość portalu: Ouest napisał(a):

        > Watpie czy prymas Glemp mial na uwadze prostytucje i inne ponizajace czlowieka
        > zajecia. Faktem jest to, ze w imie falszywej godnosci i falszywej pogardy dla
        > wielu zawodow "ambitni" Polacy nie chca ich wykonywac w Polsce. Chetnie
        > natomiast parobkuja i daja sie ponizac w obcych krajach. Polski polanalfabeta,
        > majacy za soba zaledwie szkole podstawowa, ukonczona w dodatku z zaledwie
        > dostatecznym wynikiem, ma wygorowane pretensje. Nie chce robic byle czego.
        > Wymiguje sie jak moze od podjecia pracy pozostajac bez konca na zasilku dla
        > bezrobotnych i ssac bez umiaru fundusze pomocy socjalnej. To oczywiscie efekt
        > komunistycznej demoralizacji spoleczenstwa. Komunisci,jak wiadomo, preferowali
        > w imie zacchowania wladzy brak wyksztalcenia wg zasady "glupimi rzadzi sie
        > latwiej". Polglowek, jezeli choc dwa razy w miesiacu ruszyl lopata, uwazal, ze
        > pracuje na utrzymanie calego spoleczenstwa.


        Quest, zgadzam sie z Toba calkowicie.
        Jest jeszcze inna strona medalu. Polski kler a zwlaszcza polscy biskupi w
        swoich luksusowych limuzynach i palacach ,przy suto zastawionych stolach
        sa zbyt daleko od polskiego spoleczenstwa i jego rzeczywistosci, aby
        udzielac tego typu porad. Naszego kleru jakos nie stac NA PODJECIE DZIALAN
        do ktorych kosciol jest powolany TZN dzialalnosc dobroczynna , pomoc biednym
        i chorym.Ktos powie ze Caritas jest przeciez taka komorka kosciola.
        Moim zdaniem to stanowczo za malo w porownaniu do dochodow uwlaszczonego
        dzis w Polsce Kosciola i morza ubostwa wokol.
        • Gość: wild moze ściemniara i ... "nasz kler" :) propagaaanda! IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 04.05.02, 15:53
          margaritta1 napisał(a):

          > Gość portalu: Ouest napisał(a):
          >
          > > Watpie czy prymas Glemp mial na uwadze prostytucje i inne ponizajace czlow
          > ieka
          > > zajecia. Faktem jest to, ze w imie falszywej godnosci i falszywej pogardy
          > dla
          > > wielu zawodow "ambitni" Polacy nie chca ich wykonywac w Polsce. Chetnie
          > > natomiast parobkuja i daja sie ponizac w obcych krajach. Polski polanalfab
          > eta,
          > > majacy za soba zaledwie szkole podstawowa, ukonczona w dodatku z zaledwie
          > > dostatecznym wynikiem, ma wygorowane pretensje. Nie chce robic byle czego.
          >
          > > Wymiguje sie jak moze od podjecia pracy pozostajac bez konca na zasilku dl
          > a
          > > bezrobotnych i ssac bez umiaru fundusze pomocy socjalnej. To oczywiscie ef
          > ekt
          > > komunistycznej demoralizacji spoleczenstwa. Komunisci,jak wiadomo, prefero
          > wali
          > > w imie zacchowania wladzy brak wyksztalcenia wg zasady "glupimi rzadzi sie
          >
          > > latwiej". Polglowek, jezeli choc dwa razy w miesiacu ruszyl lopata, uwazal
          > , ze
          > > pracuje na utrzymanie calego spoleczenstwa.
          >
          >
          > Quest, zgadzam sie z Toba calkowicie.
          > Jest jeszcze inna strona medalu. Polski kler a zwlaszcza polscy biskupi w
          > swoich luksusowych limuzynach i palacach ,przy suto zastawionych stolach
          > sa zbyt daleko od polskiego spoleczenstwa i jego rzeczywistosci, aby
          > udzielac tego typu porad. Naszego kleru jakos nie stac NA PODJECIE DZIALAN
          > do ktorych kosciol jest powolany TZN dzialalnosc dobroczynna , pomoc biednym
          > i chorym.Ktos powie ze Caritas jest przeciez taka komorka kosciola.
          > Moim zdaniem to stanowczo za malo w porownaniu do dochodow uwlaszczonego
          > dzis w Polsce Kosciola i morza ubostwa wokol.

          to załóż swoj kler a może wpadne na drinka...
        • Gość: Ouest Do Margaritty IP: *.ipt.aol.com 04.05.02, 16:59
          Oczywiscie, jestem jak ty bardzo krytycznie ustosunkowany do polskiego kleru.
          Znam jego wady - pazernosc, obojetnosc na biede itd. Ustosunkowalem sie
          wylacznie do wypowiedzi Glempa, wyrwanej pewnie z kontekstu i nadal uwazam, ze
          jest w niej wiele racji. Polityka zatrudnienia to oczywiscie rola panstwa -
          ksztalcenie wg potrzeb rynku, tworzenie nowych miejsc pracy. Do niego nalezy
          tez miec pretensje. Do siebie tez - o brak odpowiednich kwalifikacji, brak
          zyciowej odwagi (np. zmiana miejsca zamieszkania), przedsiebiorczosci
          (utworzeniez chociazby malutkiej ale wlasnej firmy)... Wiele osob patrzy nadal
          na panstwo jak cielak na matke, bez odrobiny wlasnej inicjatywy i bezmyslnie.
      • Gość: zyx quest: polak pogardza polakami IP: *.rdu.bellsouth.net 05.05.02, 05:46
        przeczytaj i moze zauwazysz,ze Polak moze Polakiem gardzic. Male masz mniemanie o
        swoich. co chesz od innych , by ciebie szanowali bos Polak?
        Gość portalu: Ouest napisał(a):

        > Watpie czy prymas Glemp mial na uwadze prostytucje i inne ponizajace czlowieka
        > zajecia. Faktem jest to, ze w imie falszywej godnosci i falszywej pogardy dla
        > wielu zawodow "ambitni" Polacy nie chca ich wykonywac w Polsce. Chetnie
        > natomiast parobkuja i daja sie ponizac w obcych krajach. Polski polanalfabeta,
        > majacy za soba zaledwie szkole podstawowa, ukonczona w dodatku z zaledwie
        > dostatecznym wynikiem, ma wygorowane pretensje. Nie chce robic byle czego.
        > Wymiguje sie jak moze od podjecia pracy pozostajac bez konca na zasilku dla
        > bezrobotnych i ssac bez umiaru fundusze pomocy socjalnej. To oczywiscie efekt
        > komunistycznej demoralizacji spoleczenstwa. Komunisci,jak wiadomo, preferowali
        > w imie zacchowania wladzy brak wyksztalcenia wg zasady "glupimi rzadzi sie
        > latwiej". Polglowek, jezeli choc dwa razy w miesiacu ruszyl lopata, uwazal, ze
        > pracuje na utrzymanie calego spoleczenstwa.

      • Gość: zyx Glemp jest slaby pod mycka. IP: *.rdu.bellsouth.net 05.05.02, 05:47
        powinien sie wyrazac precyzyjnie. Dobrze ze ludzie sie z niego nasmiewaja.
        Gość portalu: Ouest napisał(a):

        > Watpie czy prymas Glemp mial na uwadze prostytucje i inne ponizajace czlowieka
        > zajecia. Faktem jest to, ze w imie falszywej godnosci i falszywej pogardy dla
        > wielu zawodow "ambitni" Polacy nie chca ich wykonywac w Polsce. Chetnie
        > natomiast parobkuja i daja sie ponizac w obcych krajach. Polski polanalfabeta,
        > majacy za soba zaledwie szkole podstawowa, ukonczona w dodatku z zaledwie
        > dostatecznym wynikiem, ma wygorowane pretensje. Nie chce robic byle czego.
        > Wymiguje sie jak moze od podjecia pracy pozostajac bez konca na zasilku dla
        > bezrobotnych i ssac bez umiaru fundusze pomocy socjalnej. To oczywiscie efekt
        > komunistycznej demoralizacji spoleczenstwa. Komunisci,jak wiadomo, preferowali
        > w imie zacchowania wladzy brak wyksztalcenia wg zasady "glupimi rzadzi sie
        > latwiej". Polglowek, jezeli choc dwa razy w miesiacu ruszyl lopata, uwazal, ze
        > pracuje na utrzymanie calego spoleczenstwa.

    • Gość: Zamer Re: Co sugeruje bezrobotnym prymas J.Glemp ? IP: *.cambridge-03-04rs.ma.dial-access.att.net 04.05.02, 17:46
      Znam takich (Polakow), ktorzy swoj czas na bezrobociu wykorzystuja takze na
      prace filantropijna, pomagajac jeszcze biedniejszym od siebie, nie ogladajac
      sie na to co im kto kaze, widzac potrzeby innych, nawet w swojej trudnej
      sytuacji.
      • Gość: Ouest Do Zamera IP: *.proxy.aol.com 04.05.02, 18:08
        Dobrze, ze o tym przypominasz.Wiadomo, ze w naszej polskiej zgniliznie jest
        wiele wartosciowych i skromnych osob.Niestety, tych wspanialych ludzi
        spoleczenstwo jakos nie widzi, zamiast ich dawac za przyklad i wybierac do
        wladz.
        • Gość: Z. Re: Do Questa IP: *.cambridge-03-04rs.ma.dial-access.att.net 04.05.02, 18:19
          Raczej odwrocilbym proporcje, Polska to nie zgnilizna, tylko skromni pozostana
          skromnymi i pozostana niezauwazeni dla niedbalego oka. Szumowina jest zawsze na
          powierzchni. Trzeba tylko znalezc metode na oczyszczenie.
          • Gość: tex Re: Do Questa IP: *.tor.pathcom.com 05.05.02, 03:27
            mysle ze prmaszowski mial na uwadze prostytucje w sutannach
            • Gość: opt Specjalisci od spraw polskich za oceanem IP: *.dialup.tiscali.it 05.05.02, 13:33
              Gość portalu: tex napisał(a):

              > mysle ze prmaszowski mial na uwadze prostytucje w sutannach

              Jestescie zalosni. Jedyne co potraficie wy i wasi przedstawiciele, to zebrac w
              Polsce o przywileje. Ostatnie spotkanie w Senacie to bylo wyciaganie lap do
              Polakow w kraju i polskiego rzadu.

              • Gość: tex Re: Specjalisci od spraw polskich za oceanem IP: *.tor.pathcom.com 05.05.02, 21:37
                nie mow o zalosciach .zyje mi sie wspaniale w porownaniu z polska.zal mi tylko
                ciebie i ludzi tam zyjacych,ktorzy swoje zycie powierzaja,zlodzieja i zboczenca
                nie szczekaj wiec na nikogo,bo czy tu czy tam jestem polakiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka