Gość: kler IP: *.chicago.il.ameritech.net 04.03.01, 19:04 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Rudy Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.ilap.com 06.03.01, 23:02 Bardzo lubie ksiedza Pawelka z Jackowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Budda Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.unl.edu 06.03.01, 23:04 osadzic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zda Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.tnt26.chi5.da.uu.net 06.03.01, 23:34 nie sadzilem sami rosna Odpowiedz Link Zgłoś
miotla Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? 06.03.01, 23:42 Złodzieje i oszuści,z kilkoma prawymi(w sensie dobroci). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zda Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.tnt26.chi5.da.uu.net 07.03.01, 00:44 e klery sa fajne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Budda Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.unl.edu 06.03.01, 23:43 Zda - jemy sie na ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vladimir Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.01, 23:45 Co to jest profil na czat-ie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Budda Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.unl.edu 06.03.01, 23:52 To Twoje namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vladimir Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.01, 23:55 Jakie?Adres czy co? Konkretnie prosze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zda Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.tnt26.chi5.da.uu.net 07.03.01, 00:47 e klery sa fajne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapucyn Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.kat.forthnet.gr 07.03.01, 01:49 same kurwy i pedaly to jest ich obraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz kapucynku..... IP: *.nas1.san-francisco1.ca.us.da.qwest.net 07.03.01, 04:52 Zdecyduj sie -sa oni rodzajem meskim albo zenskim ? Nie wiem dlaczego tak ostro krytykujesz ksiezy w kraju, mysle, ze musisz miec konkretne argumenty. Jezeli mozesz podaj. Pozdrowienia mariusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.cvx7-bradley.dialup.earthlink.net 07.03.01, 06:39 Gość portalu: kapucyn napisał(a): > same kurwy i pedaly to jest ich obraz. Moj tato (swietej pamieci), tak by okreslil tego wyrafinowanego sedziego: "El primitivo" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwinto Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: 213.241.67.* 07.03.01, 13:45 Masz rację. Zamiast kapucyn mógłby śmiało wpisać taliban. Jest takim samym głąbem i oszołomem. Odpowiedz Link Zgłoś
prezydent Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? 07.03.01, 08:38 Używając w stosunku do kleru określenia pedały, mocno przeginasz. Przeginasz też mówiąc o nich kurwy. Nikt nie dał Ci takiego prawa. Gówno mnie obchodzi, czy wierzysz w Boga, czy nie, ale księża to ludzie. To tak jakby ciebie nazwać kurwą i pedałem. Tylko ksiądz nie obije Ci za to mordy. Taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 07.03.01, 10:44 W podobnym wątku napisałem wcześniej: Jestem chrześcijaninem i katolikiem ale uważam, że księża zbyt namolnie chcą mieć wyłączność na wszystko. Nie potrzebuję zbędnych pośredników. Jeżeli chcę sam znajdę Boga w każdej chwili. Posrednicy w mercach, budujący świątynie na wyrost, z manią wielkości, biznesmeni w czerni, szefowie rozgłości- katolickich szczekaczek poruszający się z ochroną nie są mi potrzebni. Cenię prawdziwych księży o których coraz trudniej ale są, z nimi można mądrze i bez katolicko/polsko/radiomaryjnego zacietrzewienia porozmawiać. Wiara się zdewaluowała. Kontakt z kościołem dla wielu oznacza tylko tace i kupienie sobie spokoju w niedziele na następne 6 dni. Potem można już lać żonę, chlać wódę, oszukiwać w interesach a potem.....przecież pójdziemy pod ręke do kościoła i się wyspowiadamy. Tragedia, takie są fakty dla większości z tych obnoszacych się ze swoją wiarą. A kler cóż: zdaje się tego wszystkiego nie widzieć. Nie patrzeć na dzieci w domach dziecka, młode zaszczute matki którym każe się rodzić dzieci bo taka jest nauka kościoła. Osobiście raz tylko miałem kontakt z Księdzem (przez duże K)bo podczas zbierania forsy po domach tam gdzie była bieda naprawdę to tą forsę zostawiał ale.... spotkało się to ze sprzeciwek jego zwierzchników. Fajne, co. Kazdy z nich zdaje się ślubował ubóstwo. Nikt nie wymaga tego od nich w sensie dosłownym ale kler dawno już zagubił się w zachowaniu jako takich norm i pozorów. Widocznie oni także mają wrażenie, że można opływać w bogactwo, grać do rana w karty, łajdaczyć się a potem tylko wyspowiadać się i od nowa.Kiedyś przypadkowo będąc na wakacjach spotkałe znanego mi księdza po cywilnemu. Sam chciałbym podrywać takie dziewczyny, a nie sądzę, że na trzymaniu za rączkę się skończyło. Jeżeli ktoś będzie miał wystarczająco dużo samozaparcia żeby to przeczytać to niech coś dorzuci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOSUR Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.elb.pl 07.03.01, 13:40 To ludzie bez skrupułów - najpierw pieniądze a potem ew. Bóg . Czasami tak jak wszędzie - są wyjątki . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANK Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.volkswagen.de 07.03.01, 13:52 zgadzam się z Tobš. Większo?ć księży jest nastawiona materialistycznie do życia. Uczš innych zasd, których sami nie przestrzegajš. Znam osobi?cie proboszcza parafii w niemałej miejscowo?ci, który bez żadnych skrupółów przyznaje się do posiadania syna. Swoje dziecko często musi bronić i używać swoich wpływów, gdyż nie kroczy ono prostš drogš życiowš. Znam jednak również jeden wyjštek w?ród tej czarnej mafii, z którym można jak z człowiekiem porozmawiać a spowied? u niego jest rozmowš, rozważaniem o warto?ciach rzšdzšcych ?wiatem. Nie jest na pewno lubiany przez swoich kolegów ale ludzie go poprostu kochajš. Jedyne co chociaż trochę cieszy w?ród tych czarnych wron to wła?nie takie BIAŁE KRUKI. Ostatnio nawet ko?ciół dopuszcza rozwody ko?cielne, tylko jedno małe ale... żeby takowy dostać trzeba mieć bardzo duuży portfel albo i jeszcze większy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 07.03.01, 14:00 Albo mieć tatusia księdza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANK Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.volkswagen.de 07.03.01, 14:28 Dokładnie tak! A co sšdzisz na temat zakazu aborcji? Księża chyba do?ć często zapominajš, że ?redniowiecze dawno się już skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 07.03.01, 17:31 Zakaz aborcji? Powinien być utrzymany w pewnych przypadkach, jeżeli....badania prenatalne wykazłyby predyspozycje płodu do bycia księdzem w przyszłości;- )))). A tak poważnie to głupota zmuszać matki do rodzenia często niechcianych dzieci. Matki po prostu obarczone często licznym potomstwem nie są w stanie zapewnić kolejnemu dziecku godziwych warunków, co tam godziwych - ŻADNYCH !. A tatuś to często alkoholik z zerowym dochodem. Wydaje mi się, że jeżeli kościół zakazuje aborcji to powinien czuć się moralnie zobowiązany do większych wydatków na domy dziecka, domy samotnej matki i prowadzenie badań prenatalnych. Papież jest może autorytetem moralnym ale tutaj jego moralność zderza się z życiem biednym, zaplutym. Szkoda mi każego dziecka narodzonego wbrew woli rodziców, za podszeptem klechy. Zwykle matka wie jak daleko może się posunąć w swojej bezsilności i rozpaczy a wykonanie tego zabiegu obecnie mimo zakazu jest łatwe, szybki no tylko niezbyt chyba przyjemne. Oczywiście tylko dla matek z forsą. A te biedne ze stadem niechcianych dzieci. Potem pokazują dzieci skatowane albo nawet zabite - właśnie wskutek zakazu aborcji i braku pieniędzy na nielegalny zabieg. Drażni mnie cholerna hipokryzja pań spod znaku o.m.c.ś ( o mało co nie swiętej) pani Grześkowiak i spółki. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kwes Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: 10.8.194.140, 156.24.1.* 07.03.01, 18:00 Hej. Ja też nie lubię p.Grześkowiak. Wozi dupę po całym świecie i zacieśnia więzy np. polsko-omańskie za nasze pieniądze. Jak widzę tę ciocię w tv to przełączam bo krew mnie zalewa. Tak się składa że ja TEŻ wożę dupę po świecie, ale to co zrobię sprzedaję ludziom zza granicy i wydaję w Polsce - innymi słowy kasę PRZYWOŻĘ DO KRAJU, inaczej niż ta pukwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kwes Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: 10.8.194.140, 156.24.1.* 07.03.01, 14:40 KLER to zdaje się b.dobre meble w cenach akurat dla kleru. Oni zarabiają siedzeniem nad mądrościami pisanymi przez kumpli więc powinni mieć wygodnie pod dupami spuchniętymi od ofiar (pieniężnych płaconych przez niezdecydowane ofiary kłócące się wewnętrznie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: Kasa Mieszkaniowa - do Beaty IP: 217.8.191.* 31.07.01, 13:34 Z tego, co czytam, to jestes jedna z niewielu osob zadowolonych z kasy mieszkaniowej. Ale wycofalas oszczednosci z kasy w tym roku. Ciekaw jestem, czy twoj optymizm bedzie taki sam, gdy przyjdzie sie Ci (Wam) rozliczac z podatkow za 2001 r. Gwarantuje niezly ubaw. Radze juz teraz byscie zaczeli bardziej interesowac sie tym, jakie pulapki naszykowal fiskus dla klientow kas mieszkaniowych. Do konca roku macie jeszcze czas, by jakos do tego sie przygotowac. Pozdrawiam i oczywiscie nie zycze niezlej zabawy z fiskusem. "roro" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BEATA Re: Kasa Mieszkaniowa - do Beaty IP: 62.148.88.* 01.08.01, 09:40 Bardzo dziękuję za wszystkie informacje. Muszę to teraz przeanalizować i wtedy się odezwę. Właśnie zastanawiałam się jakie mnie czekają pułapki ze strony fiskusa, tylko nie miałam czasu się w to wgryźć. W moim przypadku decyzja o przedłużeniu oszczędzania o 2 miesiące (do stycznia) była spowodowana tym, żeby mieć więcej czasu na przygotowanie się do tego starcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: Kasa Mieszkaniowa - do Beaty IP: 217.8.191.* 01.08.01, 13:36 Zawsze sluze swoja pomoca i doswiadczeniem. Aczkolwiek ostatnio przestalem sledzic wszelkie doniesienia na temat nieuczciwosci fiskusa wobec klientow kas mieszkaniowych. Byc moze juz Minister Buc sobie odpuscil i zmienil zdanie. Nie wiem. Radze wam uwaznie czytac artykuly w "Rzeczpospolitej". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BEATA Re: Kasa Mieszkaniowa IP: 62.148.88.* 01.08.01, 09:23 JA PISAŁAM O DOCHODACH BRUTTO. NETTO MUSIAŁO TO BYĆ 3.000,- (NA 4 OSOBY) LICZĄ SIĘ WSPÓLNE DOCHODY RODZINY. MNIE ZALEŻAŁO ŻEBY MOJE WYSTARCZYŁY, PONIEWAŻ MĄŻ PROWADZI DZIAŁALNOŚĆ GOSP. I BYŁAM CHORA NA MYŚL O ZAŚWIADCZENIACH ZUS I US. 3.000 WYSTARCZYŁO. MIESIĘCZNA SPŁATA BĘDZIE OK.1.800,-. TAK WIĘC CHYBA LICZYLI 300 ZŁ NA ŁEBKA NA ŻYCIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kiss Re: Kasa Mieszkaniowa IP: 217.11.133.* 02.08.01, 12:51 Racja, jak ja się pytałem, to w BPH mówili mi coś o 270,- na głowę na życie jakieś 1/2 roku temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: Kasa Mieszkaniowa IP: 217.8.191.* 01.08.01, 13:45 Gość portalu: Kiss napisał(a): To co zrobić, jeżeli się nieruchomość nabyło niedawno i wpis > do księgi wieczystej będzi za rok???? > Pomocy!! > Kiss Zyranci, zyranci, zyranci. Na czas ustanowienia hipoteki. Tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: Kasa Mieszkaniowa IP: *.interkom.pl 14.08.01, 17:21 Czy znacie przypadek by ktoś skrócił czas oszczędzania poniżej trzech lat? Właśnie usiłuję tego dokonać w PKO SA i trafiłem na następujący problem. Skrócenie czasu poniżej 3 lat jest możliwe tylko w przypadku, gdy przeznaczymy wkład z premią gwarancyjną z książeczki mieszkaniowej na cel mieszkaniowy. W przypadku kupna mieszkania możemy otrzymać premię gwarancyjną jeżeli zgromadzimy 60% wkładu. Jeżeli w takim razie nie weźmiemy kredytu pomostowego to wkład z KM możemy przeznaczyć na maksymalnie 40% wartości mieszkamia. Chyba, że mieszkanie stanie się moją własnością przy mniejszej wpłacie (tylko jak to zrobić). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: Kasa Mieszkaniowa - do Pawla IP: 217.8.191.* 20.08.01, 17:37 Moim zdaniem nie ma sensu skracania okresu oszczedzania. Jesli potrzebukesz juz forsy, to wez inny kredyt np. w PKO BP na 20 lat. Krtedyt ten splacisz oszczednosciami z KM. Tylko musisz miec zaznaczony taki cel oszczedzania w umowie o kredyt kontraktowy. Jesli jednak koniecznie chcesz skrocic okres oszczedzania w KM, to dobrze policz, czy te pozostale 40% wartosci mieszkania nie jest mniej niz osczednosci w kasie mieszk. plus kredyt kontraktowy. Poza tym kredyt splacasz tyle samo czasu, ile trwalo oszczedzanie w kasie. Czyli przy 2 latach oszczedzania mozesz miec potem bardzo wysokie raty miesieczne przy splacie kredytu. Ale tak i tak fiskus zajrzy ci do tylka. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys Re: Kasa Mieszkaniowa IP: 213.25.164.* 22.08.01, 14:30 Do RORA ! Jeżeli chce się ominąć problemy z fiskusem za pomocą spłaty kredytu to jest to możliwe ale tylko wtedy gdy zaciąga się kredyt komercyjny i kupuje się mieszkanie w roku "przed" wydatkowaniem pieniędzy z KM. Opisywałem tą sytuację już na łamach Gazety w kwietniu. Tzn. warunki: - kończę oszczędzanie w styczniu 2002r (dostaję kasę z KM w styczniu, bo mogę skończyć w grudniu !)liczy się czas wycofania pieniędzy. - biorę kredyt w grudniu i wpłacam do developera lub spółdzielni też w grudniu (koszt prowizji 2%) - koszt odsetek 1,5% za 1 miesiąc W PIT 2002 odliczam za 2001 r 19% za wpłatę do spółdzielni. W PIT 2003 r rozliczam się z KM na "0", bo spłacam kredyt dopiero w 2002r. I co ! MAM 30% z KM oraz 19% -0k.3,5 % razem 45.5% !!!!!!!! Za te same pieniądze ! Cześć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: Kasa Mieszkaniowa IP: 217.8.191.* 24.08.01, 16:21 Gość portalu: krzys napisał(a): > > Jeżeli chce się ominąć problemy z fiskusem za pomocą spłaty kredytu to jest to > możliwe ale tylko wtedy gdy zaciąga się kredyt komercyjny i kupuje się > mieszkanie w roku "przed" wydatkowaniem pieniędzy z KM. A gdzie jest przepis, ktory by o tym mowil? Jesli tylko fiskus tak twierdzi, to mozna miec jak w banku, ze nie ma racji. > Opisywałem tą sytuację > już na łamach Gazety w kwietniu. Moze jestes dziennikarzem GW? Niestety jakos przeoczylem ten artukul (list). Gdzie mozna go jeszcze znalezc? Moze gdzies w archiwum. Jedno jednak jest pewne, obecne "numery" z KM, ktore wyczynia fiskus nijak nie przystaja do ustawy "O niektorych formach popierania budownictwa mieszkaniowego". Moze jak odejdzie Min. Buc, to polityka fiskalna w tej dziedzinie troche sie zmieni. Chociaz mozna miec watpliwosci, bo dziura w budzecie siega juz Ksiezyca i kazdy, kto bedzie rzadzil musi ja jakos zalatac. Tylko czy rzad moze postepowac wbrew prawu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys Re: Kasa Mieszkaniowa IP: 213.25.164.* 27.08.01, 16:28 Panie RORO ! Zanim pan wymyślił koncepcje ominięcia problemów z KM ja już o tym dawno pisałem na łamach forum- Moje Pieniądze- Podatki (w tej chwili chyba niedostępna ponieważ czas rozliczeń już minął) . Pisałem tam również o tym że PIT-D jest do dupy: bo każe pomniejszać 2x ulgę, każe pomniejszać również samo odliczanie do KM (min. finasow chyba jest pierdol....)w danym roku w którym się rozlicza KM. Proponawałem aby wszyscy Ci co jeszcze oszczędzają zrobili tak: Wtedy panie z US będą tylko cmokać nas w policzki a nie kopać w dupę ! Przykład: Kończę oszczędzanie w grudniu 2001r.(3 lata) jeśli wcześniej to należy przedłużyć umową. Dostaję pieniądze w styczniu lub lutym 2002r. (średnio 1,5 miesiąca czas oczekiwania).Będę miał np. 50000 zł. Mam teraz cały rok na wydatkowanie (ale też nie prawda !???-tajemnica jak to zrobić należy do mnie) Bierzemy kredyt w grudniu 2001r i kupujemy mieszkanie nowe za 50000 zł. Należy nam się 9500 zł zwrotu podatku. Wcześniej w KM ok. 15000 zł. Razem 24500 zł (mieścimy się w uldze ok. 30000 zł.)Kupno mieszkania wykazujemy w PIT-D za 2001r czyli w kwietniu 2002r. Rozliczmy się z KM w PIT-D ale dopiero w 2003r( bo spłacamy kredyt w 2002 r w styczniu) Koszt prowizji i ew. odsetki ok 3%. Razem wydaliśmy na mieszkanie 50000 zł a mamy 24500 zł do zwrotu czyli prawie 50%- proste nie!!!!! W PIT -D za 2002 r nie wykazujemy nic ponieważ nic nie odliczliśmy czyli nie musimy nic zwracać !!! RORO - jesteś mądry, ale się nie denerwuj !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mac Re: Pytanie do ekspertów KASY. IP: 213.77.125.* 28.08.01, 08:12 Mam do Was pytanie. Czy mogę kupić za pieniądze z kasy 1000 działkę i odliczyć całość,a nie tylko 350m kw. Np. 1000 m x 100 zł x 30% = 30 000 zł. W US powiedziano mi, że mogę odliczyć max. 19% z 350 m kw., więc jedynie 6 650 zł. Przecież to bzdura, bo w umowie z Kasą mam zapis dot. zakupu działki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Pytanie do ekspertów KASY. IP: 217.96.18.* 28.08.01, 12:37 zgodnie z ustawą PDOF możesz odliczyć sobie tylko 19% od 350 m kw i nic więcej. Fiskusa czasami nie obchodzi co masz zapisane w umowie kredytowej. Wracając do kasy Byłem jednym z pierwszych osób, które zaczęły oszczędzanie - około miesiąca po uruchomieniu jej przez PKO SA. Na povczątku było ekstra. Wpłacisz sałatę, nisko oprocentowaną, my po 3 latach damy Ci 150% kredytu. O zabezpieczeniach, żyrantach - ani słowa. Polka zaczęła się po 3 latach. Oszczędzać skończyliśmy w oaździetrniku, metody szybkiego wydawania kasy wtedy nie miałem (wzięłem kasę mieszkaniową na budowę domu jednorodzinnego). O kredyt zaczęłem się starać w styczniu. Tysiące papierów (zaświadczenia z pracy itp). Ponieważ mam działkę 20000mkw o statusie rolnej bank krzywił się na hipotekę akle powiedział że ją przyjmie. Warunek - wycena przez rzeczoznawcę powiązanego z PKOSA. Koszt około 1200 zł. za zrobienie jednego papieru. Znalazłewm bankowi dwóch żyrantów. Warunek dla żyranta - musi zarabiać netto 700 zł. + rata spłaty. Do kolekcji jeszcze potrzebni są współmałżonkowie żyrantów aby podpisali się pod zgodą, że drugi bierze kredyt. Oczywiście do wzięcia kredytu potrzebowali jeszcze mapy geodezyjnej - kolejne 400 zł. Po przejściu wszystkich raf, podpisaniu wniosku o kredyt przez 6 osób - żona ja żyranci z wspól usłyszałem od pani (był to już kwiecień 2000., że dostanę kredyt w ciągu 3 miesięcy, czyli do końca lipca. W tym momencie nie wytrzymałem. Przy obecności wielu klientów banku wydzierałem się głośno, używając słów kurwa, idioci itd. Nie uwierzycie. Podziałało. Kredyt przelano na moje konto w ciągu 14 dni. Jaki jest morał tego wszystkiego: Ja do końca życia będę z dala się trzymał od banku PKO SA. Wszystkim, którzy są pod koniec drogi (konczą oszczędzanie) szczerze współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Pytanie do ekspertów KASY. IP: 62.148.88.* 28.08.01, 13:39 Gość portalu: marcin napisał(a): > zgodnie z ustawą PDOF możesz odliczyć sobie tylko 19% od 350 m kw i nic więcej. > > Fiskusa czasami nie obchodzi co masz zapisane w umowie kredytowej. No tak, ale zgodnie z ustawą PDOF nie możesz sobie odliczyć wydatku na zakup mieszkania na rynku wtórnym, a pieniądze z kasy na ten cel - owszem. Myślę, że analogicznie do tego możesz odliczyć pieniądze z Kasy Mieszk. jeżeli wydasz je na cel przewidziany w umowie, wszystko jedno czy zakup domu, mieszkania czy działki (oczywiściej budowlanej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mac Re: Pytanie do ekspertów KASY do Beaty IP: 213.77.125.* 28.08.01, 14:21 Też tak myślę. Ale chyba nikt nie miał tego problemu. Moim zdaniem powinieniem odliczyć 30% wartości działki. Zastanawiam się czy nie odliczyć jeszcze 19% z 350 m kw., ale nie mogę pieniędzmi z kasy spłacić kredytu na zakup działki, jak radzi "krzys". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: Nie warto odliczac kupna dzialki za KM. IP: 217.8.191.* 28.08.01, 18:14 Limit na zakup gruntu jest 19% kwoty na zakup 350 m2 gruntu. I limit ten nie ulega zmianie, jesli wydajesz pieniadze z kasy mieszkaniowej. Teraz tak: wplaciles do KM 30 000 PLN. Kupujesz grunt za 30 000 PLN i wykazujesz fiskusowi, ze pieniadze z kasy wydales na zakup gruntu. Fiskus ci powie: nie mozesz w takim razie odliczac ponownie pieniedzy z KM na zakup gruntu. I co gorsza fiskus bedzie mial racje. Wydales pieniadze, ktore juz raz odliczales od podatku, wiec nie wolno ci ponownie tych samych pieniedzy odliczac od podatku. O tym wlasnie mowi opisywany prze ze mnie wczesniej ust. 12 ustawy podatkowej. Do Krzysia: Na metode ominiecia fiskusa poprzez splate kredytu wpadlo niezaleznie wiele osob. Nie jest to niczym niezwyklym, bo ta furtka jest widoczna jak Slonce na niebie. Natomiast ja do konca nie wiem, czy kredyt, ktory splacasz pieniedzmi z KM musisz wziac w roku podatkowym wczesniejszym niz zakonczenie oszczedzania w KM. Tzn. biore kredyt w 2001, a KM koncze w 2002 i w 2002 splacam kredyt z 2001r. Czy koncze KM w 2002 i w 2002 biore kredyt i w 2002 splacam go oszczednosciami z KM? Nieco wczesniej Pawel napisal, ze musze wziac kredyt rok wczesniej. A ja do cholery nigdzie nie moge znalezc odpowiedniego przepisu, ktory by o tym mowil. Natomiast wg oficjalnej odpowiedzi ktora przyslal mi dyrektor KM PEKAO SA, moge splacac oszczednosciami z kasy kredyt kontraktowy. Dla mnie juz to zwisa, bo ja zalatwilem to inaczej, ale inni powinni ten temat drazyc, by nie obodzic sie z reka w nocniku. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: Nie warto odliczac kupna dzialki za KM. IP: 217.8.191.* 28.08.01, 18:18 Sprostowanie: o tym kredycie, ze rok wczesniej, to mowil Krzys, nie Pawel. Sorry Krzys. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys Re: Nie warto odliczac kupna dzialki za KM. IP: 213.25.164.* 29.08.01, 11:10 Oczywiście: Mi chodzi tylko o interpretację słuszną z PIT-D za rok 2000, gdzie fiskus każe pomniejszać ulgi jeśli się kupiło lub wybudowało mieszkanie, działkę. Tak więc jeśli założyć że ten PIT jest dobry (tak twierdzą specjaliści z Mfin., opłacani z naszych podatków), to każdy kto sobie coś odliczał w danym roku np. oszczędznie w KM, kupno nowego mieszkania musi pomniejszyć ulgę o odliczenia z KM (dosłownie tak jest napisane w PIT-D !!!!!!! - nawet KM !!!!!!!!!!- ) Dlatego proponuję wcześniej o rok odliczyć sobie ulgi , a w następnym wyjść z KM na "0" (bo nic nie odliczamy tylko rozliczamy się z kasy KM). Oczywiście najrozsądniejsza logika powinna brzmieć: np. kupiliśmy nowe za 100000 wydaliśmy na to 50000z KM ta należy nam się jeszcze 19% z 50000 zł. Takie to proste ale Buce coś innego wykombinowały !!!! Co do działki: myślę że nie ma ograniczeń co do wielkości działki jeżeli się wydaje pieniądze z KM, bo nie ma takiego zapisu w ustawie o KM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Nie warto odliczac kupna dzialki za KM. IP: 217.11.133.* 29.08.01, 12:24 Mam parę pytań i byłbym wdzięczny, gdybyś mi mógł na nie odpowiedzeć 1. Czy to, że oszczędzam w Kasie Mieszkaniowej oznacza, że rozpocząłem dużą ulgę budowlaną? 2. Czy odliczenia w związku z kupnem działki wchodzą w limit dużej ulgi budowlanej? I czy jak tą działkę kupiłem, to oznacza to, że rozpocząłem dużą ulgę budowlaną? 3. Czy rozpoczęcie odliczania sobie od podatku powoduje, że będę mógł korzystać z odliczeń z dużej ulgi w następnych latach, czy trzeba wydać pieniądze na cel objęty ulgą a odliczyć sobie będzie można w następnym roku do kwietnia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys Re: Nie warto odliczac kupna dzialki za KM. IP: 213.25.164.* 29.08.01, 12:41 Gość portalu: Karol napisał(a): > Mam parę pytań i byłbym wdzięczny, gdybyś mi mógł na nie odpowiedzeć > > 1. Czy to, że oszczędzam w Kasie Mieszkaniowej oznacza, że rozpocząłem dużą > ulgę budowlaną? Nie. Oznacza tylko, że jeżeli pomniejszysz sobie podatek 0 30% kwot wpłaconych do KM to tym samym limit Duż. Ul. Bud ci się zmniejszy sic. > 2. Czy odliczenia w związku z kupnem działki wchodzą w limit dużej ulgi > budowlanej? I czy jak tą działkę kupiłem, to oznacza to, że rozpocząłem dużą > ulgę budowlaną? nie wiem o co chodzi. to nie jest związane z KM to limit na działkę jest osobny i wynosi 350m2 x cena metra x19% (można odliczyć tylko 350m2) > 3. Czy rozpoczęcie odliczania sobie od podatku powoduje, że będę mógł korzystać > > z odliczeń z dużej ulgi w następnych latach, czy trzeba wydać > pieniądze na cel objęty ulgą a odliczyć sobie będzie można w następnym roku do > kwietnia? - też nie wiem o co chodzi ?! z limitu DUB można korzystać przez 4 lata od momentu rozpoczęcia budowy, oszczędzanie w KM nie blokuje tego jedynie pomniejsza ulgę, po wycofaniu pieniędzy z KM ma się czas do końca roku w którym się wycofało na ich wydatkowanie (wpłata do spóldzielni, budowa itp.)Jeżeli się oszczędza należy pomniejszać podatek za każdy rok osobno. cześć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Czy rozpoczecie osczedz. w KM rozpoczyna duza ulge budowlana? IP: 217.8.191.* 29.08.01, 17:11 Czesc Krzys. Widze, ze nasze wiadomosci co do tej kwestii sa calkowicie rozne. Wedlug informacji podawanych w prasie (GW,Rz) rozpoczecie oszczedzania w KM powoduje automatycznie rozpoczecie duzej ulgi budowlanej i zaklepanie jej sobie na przyszlosc, gdyby miala ulec likwidacji. Moze mam jakies stare i nie scisle informacje. Jesli tak, to oswiec mnie prosze. Pzdr "roro". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys Re: Czy rozpoczecie osczedz. w KM rozpoczyna duza ulge budowlana? IP: 213.25.164.* 30.08.01, 10:18 Wielki Bracie Drogi ! Wszyscy dyskutują o KM a mają małe wiadomości i im bardziej się zagłębiać tym wynikną większe problemy. Informuję: 1. Oszczędzanie w KM nie wiąże się z rozpoczęciem DUbud. tylko z limitem kwotowym związanym z DUbud. i łaczne odliczenia 30% od kwot wpłacanych . Oszczędzanie w KM nie jest inwestycją budowlaną bo miczego nie budujemy ! 2. od tego roku jest przepis że po rozpoczęciu budowy można odliczać tylko przez 4 lata (umowa z KM dopuszcza średnio 3-7 lat)i każdego roku jest zmieniany limit. Tutaj zachodzą dwie kwestie: - czy można odliczać KM dłużej niż 4 lata ? Na razie przepisy tego nie zabraniają. Z tym że jak pracownicy KM zawsze mi pisali, interpretacje przepisów podatkowych należą do Min. Fin i US. Ustawa o KM mówi jedynie o warunkach oszczędzania i kredytowania ! - czy jak oszczędzałem 4 lata i odliczałem to po zakończeniu będę mógł dalej wydawać i odliczać wolne środki ? Myślę że za 4 lata tyle się zmieni i chyba nie będzie już dużych kwot do odliczń żeby się tym przejmować. - odliczanie w KM dłużej niż 4 lata jest nieopłacalne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro UWAGA: rozpoczecie osczedz. w KM nie rozpoczyna duzej ulgi bud. IP: 217.8.191.* 30.08.01, 13:36 Dzieki za wyjasnienia. Ja niestety przestalem ostatno sledzic wszelkie zmiany w sferze podatkow, bo swoja inwestycje juz zakonczylem i rozliczylem. Moja wiedza oparta jest (w kwestii rozpoczecia DUB wraz z umowa KM) na wielu artykulach w prasie, ktore z koncem zeszlego roku (i rok wczesniej tez) wykazywaly, ze "zaklepanie" sobie DUB na przyszlosc, to wlasnie KM. Wiele artkulow mowilo rowniez o tzw. odrastajacej uldze budowlanej i jej nieskonczonosci (wiele lat, wiele roznych inwestycji). Jeszcze raz dzieki mistrzu za wyjasnienia. Do wszystkich: Sluchajcie wszystkiego, co Krzys mowi. P.S. Ja jednak podtrzymuje swoja wersje, ze nie oplaca sie za oszczednosci z KM kupic gruntu. W tej dziedzinie chyba nic sie nie zmienilo ostatnio w podatkach. Limit 350 m2 i 19% wydatkow pozostaje bez zmian bez wzgledu, czy oszczedzales w KM, czy nie. A jesli kupiles grunt za oszczednosci z KM, to nie mozesz tej forsy ponownie odliczyc od podatku. Czyli tracisz ulge na grunt. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kryz Re: UWAGA: rozpoczecie osczedz. w KM nie rozpoczyna duzej ulgi bud. IP: 213.25.164.* 30.08.01, 13:49 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Czy rozpoczecie osczedz. w KM rozpoczyna duza ulge budowlana? IP: 217.11.133.* 31.08.01, 10:32 Wielkie Dzięki krzys i roro Co do pytań: Ad 1. Czyli chcąc skorzystać z odliczeń DUB w przypadku budowania domu muszę ponieść wydatki na budowę jeszcze w 2001 r., bo prawdopodobnie SLD je zlikwiduje. Muszę mieć pozwolenie nz budowę i fakturę np. na materiały. Czy dobrze rozumuję? Ad 2. Chodziło mi tu o przypadek, kiedy w 2001 kupuję działkę i jednocześnie ponoszę wydatki na KM. Co w tym wypadku odliczać. Podobno kwota należnych odliczeń z kilku źródeł (zakup działki, KM) w formularzu PIT jest ujęta razem. Czyżby nie miało więc to znaczenia co najpierw odliczam? Ad 3. Podobnie jak w 2., tylko jeszcze dochodzi wydatek na budowę domu. Czyli mam 3 powody do odliczeń w 2001 r.: KM, zakup dzałki i rozpoczęcie budowy. I jak z tego wybrnąć, żeby wykorzystać cały limit DUB, czyli jakieś 30 tys. Trochę to wszystko nieuczesane, ale to z powodu, że nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Pozdrawiam więc Specjalistów. K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: Czy rozpoczecie osczedz. w KM rozpoczyna duza ulge budowlana? IP: 217.8.191.* 31.08.01, 12:53 Gość portalu: Karol napisał(a): > Wielkie Dzięki krzys i roro nie ma za co. > > Co do pytań: > Ad 1. Czyli chcąc skorzystać z odliczeń DUB w przypadku budowania domu muszę > ponieść wydatki na budowę jeszcze w 2001 r., bo prawdopodobnie SLD je > zlikwiduje. Muszę mieć pozwolenie nz budowę i fakturę np. na materiały. Czy > dobrze rozumuję? > Tak, dobrze rozumujesz. Budowy domu nie rozpoczniesz bez pozwolenia na budowe, to jasne. Jesli w tym roku nie dostaniesz tego pozwolenia, to wg. niedawnego orzeczenia NSA sam zakup materialow budowlanych nie oznacza rozpoczecia Duzej Ulgi Budowlanej (DUB). Zakup materialow moze wejsc tylko w ulge remontowa, ale jesli faktury sa wtedy wystawiane na kogos, kto ma prawo wlasnosci jakiegos lokalu mieszkalnego lub domu. Tak mniej wiecej, bo sa tu pewne wyjatki. Jesli DUB miala by byc zlikwidowana, to aby ja sobie zaklepac nalezy rozpoczac ulge w tym roku. > Ad 2. Chodziło mi tu o przypadek, kiedy w 2001 kupuję działkę i jednocześnie > ponoszę wydatki na KM. Co w tym wypadku odliczać. Podobno kwota należnych > odliczeń z kilku źródeł (zakup działki, KM) w formularzu PIT jest ujęta razem. > Czyżby nie miało więc to znaczenia co najpierw odliczam? Ulga na grunt jest osobna ulga i w PIT-D ma osobna rubryke, nie zalezna od KM. > > Ad 3. Podobnie jak w 2., tylko jeszcze dochodzi wydatek na budowę domu. Czyli > mam 3 powody do odliczeń w 2001 r.: KM, zakup dzałki i rozpoczęcie budowy. I > jak z tego wybrnąć, żeby wykorzystać cały limit DUB, czyli jakieś 30 tys. Ulga na grunt jak w pkt 2. Odliczenia z KM odejmuja sie od ogolnego limitu DUB. Jesli odliczyles sobie z KM np. 10 000, to do zostalo ci DUB 20 000. Jesli chcesz odliczyc na raz budowe domu i KM, to wszystko w PIT-D sie miesci w swoich rubrykach (tak przynajmniej zawsze bylo). Jesli w tym roku wydasz na budowe domu wiecej, niz masz jeszcze limitu DUB, to nie ma sensu odliczac KM. W PIT-D odliczaj tylko budowe domu. Prawo do ulgi, jest przywilejem a nie obowiazkiem. Jesli wiec wplacasz do KM, to mozesz te wydatki odliczyc od podatku, a nie "musisz". I nie ma tu znaczenia ze odliczasz 30% wplat do KM, a nie 19%. Wsztstko wchodzi w jeden limit i w przypadku wydania wiecej na budowe domu niz pozostajacy limit DUB, nie ma roznicy, czy odliczysz KM i mniej budowy, czy nie odliczysz KM, a wiecej budowy. Odliczaj jak najwiecej budowy, to wtedy fiskus nie ma nic do kwot wplaconych do KM a nie odliczonych. To moze sie okazac twoim kolem ratunkowym w przyszlorocznej(gwarantowanej) walce z fiskusem. > > Trochę to wszystko nieuczesane, ale to z powodu, że nie jestem specjalistą w > tej dziedzinie. Radze ci wypelniac PIT-D za rok 2001 z jakims specjalista od podatkow. Troche to kosztuje (nie wiem ile bo nigdy nie korzystalem) ale ma sie pewnosc, ze fiskus czegos tam sie dopatrzy i lupnie jakas kare. Lub troche sprobuj sie podszkolic w tej dziedzinie. Ogolnie, kazdy zdrowo myslacy czlowiek poradzi sobie z PITAMI. > Pozdrawiam więc Specjalistów. > K. Bez przesady. Powinno byc "Dobrych, Wybitnych Specjalistow" )). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: do Karola IP: 217.8.191.* 29.08.01, 17:00 Gość portalu: Karol napisał(a): > Mam parę pytań i byłbym wdzięczny, gdybyś mi mógł na nie odpowiedzeć Wprawdzie nie wiem, czy sa to pytania do Krzysia, czy do mnie, ale Krzys nie udzielil pelnej odpowiedzi wiec osmielam sie ja > > 1. Czy to, że oszczędzam w Kasie Mieszkaniowej oznacza, że rozpocząłem dużą > ulgę budowlaną? Tak to wlasnie oznacza. O kwoty odliczone w KM pomniejszasz sobie duza ulge budowlana. W sytuacji grozby likwidacji duzej ulgi bud. zapisujac sie do KM zaklepujesz sobie mozliwosc kontynuowania tej ulgi na lata nastepne. Na jak dlugo, to na razie cholera wie. Niektorzy mowia o 3 latach. Szerzej o tym pisali w prasie > 2. Czy odliczenia w związku z kupnem działki wchodzą w limit dużej ulgi > budowlanej? I czy jak tą działkę kupiłem, to oznacza to, że rozpocząłem dużą > ulgę budowlaną? Duza ulga budowlana i ulga na zakup dzialki budowlanej to dwie odzielne ulgi. Natomiast nie wiem, czy zakup dzialki nie oznacza rozpoczecia duzej ulgi bud. Wydaje mi sie, ze skoro sa to rozne ulgi to NIE. > 3. Czy rozpoczęcie odliczania sobie od podatku powoduje, że będę mógł korzystać > z odliczeń z dużej ulgi w następnych latach, czy trzeba wydać > pieniądze na cel objęty ulgą a odliczyć sobie będzie można w następnym roku do > kwietnia? Nie bardzo rozumiem, o co ci w tym pytaniu chodzi. Jesli chodzi o odliczanie sobie wplat do KM, to zawierasz z bankiem umowe na minimum 3 lata oszczedzania. Przez te trzy lata wplacasz cos do kasy i odliczasz sobie 30% tych wplat. O odliczenia te pomniejszana jest duza ulga budowlana. Po zakonczeniu oszczedzania w KM wycofujesz swoj wklad wraz z odsetkami i musisz ta cala kwote wydac na cel, ktory okresliles w umowie, do konca roku. Podkreslam cala kwote. Do tej pory czasokres korzystania z duzej ulgi bud. byl nieograniczony. Ale moze cos od tego roku sie zmienilo. Tego nie wiem. Co do zakupu gruntu. Limit tej ulgi jest 19% wydatkow na zakup 350 m2. Przy czym cena gruntu w roznych miejscach w Polsce moze dyc diametralnie rozna. Kupiles dzialke o pow 350 m2 i zaplaciles 1000 PLN za metr, to odliczasz sobie 19% z 350 000 PLN. Kupiles 350 m2 za 1 PLN, to odliczasz 19% z 350 PLN. W kazdym przypadku ulge na grunt masz juz wykorzystana w calosci. Przy czym fiskus ma prawo zakwestionowac cene dzialki. Np. rzeczywiscie zaplaciles 1000 PLN, ale fiskus ci powie, ze cena ziemi w tym rejonie jest 100 PLN. I nic na to nie poradzisz. Karygodne jest natomiast mamienie przez developerow budujacych mieszkania w blokach mozliwoscia korzystania z dwoch ulg - mieszkanie i grunt. Guzik prawda. Masz ulge na zakup gruntu, ale nie zabudowanego. Jesli podpisujesz aktem notarialnym zakup mieszkania wraz z gruntem, to ulgi na grunt juz nie masz, bo jest on zabudowany. W tej kwestii fiskus wygral juz dawno w NSA. Developerzy o tym doskonale wiedza, ale nadal mamia swych klientow. Ja tez dalem sie nabrac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slend Re: Kasa Mieszkaniowa IP: *.*.*.* 28.08.01, 11:49 Chętnie poczytam o twoich przygodach z fiskusem. Mója adres to roman@hands.com.pl. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Kasa Mieszkaniowa IP: *.dialup.medianet.pl 31.08.01, 13:49 Mam pewien dylemat.Wpłacam do kasy mieszkaniowej od 05.1999r.Od 12.2000 r wpłacam również wkład budowlany do spółdzielni mieszkaniowej.We wrześniu będę miała wpłacone 60% wartości mieszkania i składam o likwidacje książeczek mieszkaniowych.Z tego co wiem procedura jest taka: 1.najpierw zaświadczenie ze spółdzielni o wpłaconych 60% 2.złożenie książeczki do likwidacji 3.złożenie wniosku o kredyt (w moim przypadku BPH) Po przelaniu pieniędzy przez PKO należy się zgłosić do BPH z oryginałem dokumentu potwierdzajacego wypłaconą kwotę przez bank.I tu nie wiem co należy zrobić.Obecnie wpłacam do spółdzielni raty, które nie uwzględniają wskaźnika GUS.Będzie on dopiero wyliczony w ostatniej racie, którą należy wpłacić ok.marca 2002r.Czy można wziąść kredyt w wysokości jakiej się chce, czy jest to ściśle związane z dokumentami jakie muszę przedstawić bankowi tj.ze spółdzielni: jaka jest wartość mieszkania+ile zostanie do spłacenia (ale tak jak wcześniej pisałam spółdzielnia nie jest w stanie teraz wyliczyć ostatecznego kosztu budowy, dopiero po zakończeniu inwestycji i po rozliczeniu się z wykonawcą robót) oraz z PKO? Chodzi mi o to,że potrzebny mi będzie kredyt (uwzględniając GUS-moje obliczenia) np. w wysokości 20.000zł. Z papierów w/w okaże się, że należy się tylko 10.000zł.Co jeśli byłaby nadpłata?Jak kasa mieszkaniowa to rozlicza?Czy oddadzą mi to w gotówce, czy rozliczają to w jakiś inny sposób?I jeszcze jedno pytanie. Czy zaciągnięty kredyt można wykorzystać na wykończenie lokalu w nowo oddanym budynku tzn.glazura, terakota, panele podłogowe i ścienne (punkt w umowie z bankiem mówi,że można je wydatkować na remont, modernizację domu, odnowienie- czy mozna to podciągnąć pod ten punkt? Mam nadzieję, że nie zagmartwałam tematu.A jeszcze jedno, czy mój przyszły mąż (09.2001)będzie mógł być moim żyrantem? Bardzo proszę o podpowiedzi.Jestem już starsznie skołowana. Pozdrowienia dla Wszystkich Kasia Odpowiedz Link Zgłoś