Dodaj do ulubionych

CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ?

IP: *.chicago.il.ameritech.net 04.03.01, 19:04
Obserwuj wątek
    • Gość: Rudy Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.ilap.com 06.03.01, 23:02
      Bardzo lubie ksiedza Pawelka z Jackowa.
      • Gość: Budda Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.unl.edu 06.03.01, 23:04
        osadzic
        • Gość: zda Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.tnt26.chi5.da.uu.net 06.03.01, 23:34
          nie sadzilem sami rosna
          • miotla Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? 06.03.01, 23:42
            Złodzieje i oszuści,z kilkoma prawymi(w sensie dobroci).
            • Gość: zda Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.tnt26.chi5.da.uu.net 07.03.01, 00:44
              e klery sa fajne
          • Gość: Budda Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.unl.edu 06.03.01, 23:43
            Zda - jemy sie na ciebie.
            • Gość: Vladimir Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.01, 23:45
              Co to jest profil na czat-ie?
              • Gość: Budda Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.unl.edu 06.03.01, 23:52
                To Twoje namiary.
                • Gość: Vladimir Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.01, 23:55
                  Jakie?Adres czy co? Konkretnie prosze.
                  • Gość: zda Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.tnt26.chi5.da.uu.net 07.03.01, 00:47
                    e klery sa fajne
                    • Gość: kapucyn Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.kat.forthnet.gr 07.03.01, 01:49
                      same kurwy i pedaly to jest ich obraz.
                      • Gość: mariusz kapucynku..... IP: *.nas1.san-francisco1.ca.us.da.qwest.net 07.03.01, 04:52
                        Zdecyduj sie -sa oni rodzajem meskim albo zenskim ? Nie wiem dlaczego tak ostro
                        krytykujesz ksiezy w kraju, mysle, ze musisz miec konkretne argumenty. Jezeli
                        mozesz podaj. Pozdrowienia mariusz
                      • Gość: Sonia Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.cvx7-bradley.dialup.earthlink.net 07.03.01, 06:39
                        Gość portalu: kapucyn napisał(a):

                        &#62 same kurwy i pedaly to jest ich obraz.

                        Moj tato (swietej pamieci), tak by okreslil tego wyrafinowanego sedziego:
                        "El primitivo"
                        • Gość: kwinto Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: 213.241.67.* 07.03.01, 13:45
                          Masz rację. Zamiast kapucyn mógłby śmiało wpisać
                          taliban. Jest takim samym głąbem i oszołomem.
                      • prezydent Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? 07.03.01, 08:38
                        Używając w stosunku do kleru określenia pedały, mocno
                        przeginasz. Przeginasz też mówiąc o nich kurwy. Nikt
                        nie dał Ci takiego prawa. Gówno mnie obchodzi, czy
                        wierzysz w Boga, czy nie, ale księża to ludzie. To
                        tak jakby ciebie nazwać kurwą i pedałem. Tylko ksiądz
                        nie obije Ci za to mordy.
                        Taka jest prawda.
                        • Gość: Al Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 07.03.01, 10:44
                          W podobnym wątku napisałem wcześniej:
                          Jestem chrześcijaninem i katolikiem ale uważam, że
                          księża zbyt namolnie chcą mieć wyłączność na
                          wszystko. Nie potrzebuję zbędnych pośredników. Jeżeli
                          chcę sam znajdę Boga w każdej chwili. Posrednicy w
                          mercach, budujący świątynie na wyrost, z manią
                          wielkości, biznesmeni w czerni, szefowie rozgłości-
                          katolickich szczekaczek poruszający się z ochroną nie
                          są mi potrzebni. Cenię prawdziwych księży o których
                          coraz trudniej ale są, z nimi można mądrze i bez
                          katolicko/polsko/radiomaryjnego zacietrzewienia
                          porozmawiać. Wiara się zdewaluowała. Kontakt z
                          kościołem dla wielu oznacza tylko tace i kupienie
                          sobie spokoju w niedziele na następne 6 dni. Potem
                          można już lać żonę, chlać wódę, oszukiwać w
                          interesach a potem.....przecież pójdziemy pod ręke do
                          kościoła i się wyspowiadamy. Tragedia, takie są fakty
                          dla większości z tych obnoszacych się ze swoją wiarą.

                          A kler cóż: zdaje się tego wszystkiego nie widzieć.
                          Nie patrzeć na dzieci w domach dziecka, młode
                          zaszczute matki którym każe się rodzić dzieci bo taka
                          jest nauka kościoła. Osobiście raz tylko miałem
                          kontakt z Księdzem (przez duże K)bo podczas zbierania
                          forsy po domach tam gdzie była bieda naprawdę to tą
                          forsę zostawiał ale.... spotkało się to ze sprzeciwek
                          jego zwierzchników. Fajne, co. Kazdy z nich zdaje się
                          ślubował ubóstwo. Nikt nie wymaga tego od nich w
                          sensie dosłownym ale kler dawno już zagubił się w
                          zachowaniu jako takich norm i pozorów. Widocznie oni
                          także mają wrażenie, że można opływać w bogactwo,
                          grać do rana w karty, łajdaczyć się a potem tylko
                          wyspowiadać się i od nowa.Kiedyś przypadkowo będąc na
                          wakacjach spotkałe znanego mi księdza po cywilnemu.
                          Sam chciałbym podrywać takie dziewczyny, a nie sądzę,
                          że na trzymaniu za rączkę się skończyło. Jeżeli ktoś
                          będzie miał wystarczająco dużo samozaparcia żeby to
                          przeczytać to niech coś dorzuci.
                          • Gość: KOSUR Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.elb.pl 07.03.01, 13:40
                            To ludzie bez skrupułów - najpierw pieniądze a potem ew. Bóg . Czasami tak jak
                            wszędzie - są wyjątki .
                          • Gość: ANK Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.volkswagen.de 07.03.01, 13:52
                            zgadzam się z Tobš. Większo?ć księży jest nastawiona materialistycznie do życia. Uczš innych zasd, których sami nie przestrzegajš. Znam osobi?cie proboszcza parafii w niemałej miejscowo?ci, który bez żadnych skrupółów przyznaje się do posiadania syna. Swoje dziecko często musi bronić i używać swoich wpływów, gdyż nie kroczy ono prostš drogš życiowš. Znam jednak również jeden wyjštek w?ród tej czarnej mafii, z którym można jak z człowiekiem porozmawiać a spowied? u niego jest rozmowš, rozważaniem o warto?ciach rzšdzšcych ?wiatem. Nie jest na pewno lubiany przez swoich kolegów ale ludzie go poprostu kochajš. Jedyne co chociaż trochę cieszy w?ród tych czarnych wron to wła?nie takie BIAŁE KRUKI.
                            Ostatnio nawet ko?ciół dopuszcza rozwody ko?cielne, tylko jedno małe ale... żeby takowy dostać trzeba mieć bardzo duuży portfel albo i jeszcze większy.
                            • Gość: Al Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 07.03.01, 14:00
                              Albo mieć tatusia księdza wink
                              • Gość: ANK Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: *.volkswagen.de 07.03.01, 14:28
                                Dokładnie tak! A co sšdzisz na temat zakazu aborcji? Księża chyba do?ć często zapominajš, że ?redniowiecze dawno się już skończyło.
                                • Gość: Al Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 07.03.01, 17:31
                                  Zakaz aborcji? Powinien być utrzymany w pewnych
                                  przypadkach, jeżeli....badania prenatalne wykazłyby
                                  predyspozycje płodu do bycia księdzem w przyszłości;-
                                  )))). A tak poważnie to głupota zmuszać matki do
                                  rodzenia często niechcianych dzieci. Matki po prostu
                                  obarczone często licznym potomstwem nie są w stanie
                                  zapewnić kolejnemu dziecku godziwych warunków, co tam
                                  godziwych - ŻADNYCH !. A tatuś to często alkoholik z
                                  zerowym dochodem. Wydaje mi się, że jeżeli kościół
                                  zakazuje aborcji to powinien czuć się moralnie
                                  zobowiązany do większych wydatków na domy dziecka,
                                  domy samotnej matki i prowadzenie badań prenatalnych.
                                  Papież jest może autorytetem moralnym ale tutaj jego
                                  moralność zderza się z życiem biednym, zaplutym.
                                  Szkoda mi każego dziecka narodzonego wbrew woli
                                  rodziców, za podszeptem klechy. Zwykle matka wie jak
                                  daleko może się posunąć w swojej bezsilności i
                                  rozpaczy a wykonanie tego zabiegu obecnie mimo zakazu
                                  jest łatwe, szybki no tylko niezbyt chyba przyjemne.
                                  Oczywiście tylko dla matek z forsą. A te biedne ze
                                  stadem niechcianych dzieci. Potem pokazują dzieci
                                  skatowane albo nawet zabite - właśnie wskutek zakazu
                                  aborcji i braku pieniędzy na nielegalny zabieg.
                                  Drażni mnie cholerna hipokryzja pań spod znaku
                                  o.m.c.ś ( o mało co nie swiętej) pani Grześkowiak i
                                  spółki. Amen.
                                  • Gość: Kwes Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: 10.8.194.140, 156.24.1.* 07.03.01, 18:00
                                    Hej. Ja też nie lubię p.Grześkowiak. Wozi dupę po całym świecie i zacieśnia
                                    więzy np. polsko-omańskie za nasze pieniądze. Jak widzę tę ciocię w tv to
                                    przełączam bo krew mnie zalewa. Tak się składa że ja TEŻ wożę dupę po świecie,
                                    ale to co zrobię sprzedaję ludziom zza granicy i wydaję w Polsce - innymi słowy
                                    kasę PRZYWOŻĘ DO KRAJU, inaczej niż ta pukwa.
    • Gość: Kwes Re: CO SADZICIE O KLERZE W POLSCE ? IP: 10.8.194.140, 156.24.1.* 07.03.01, 14:40
      KLER to zdaje się b.dobre meble w cenach akurat dla kleru. Oni zarabiają
      siedzeniem nad mądrościami pisanymi przez kumpli więc powinni mieć wygodnie pod
      dupami spuchniętymi od ofiar (pieniężnych płaconych przez niezdecydowane ofiary
      kłócące się wewnętrznie wink.
    • Gość: roro Re: Kasa Mieszkaniowa - do Beaty IP: 217.8.191.* 31.07.01, 13:34
      Z tego, co czytam, to jestes jedna z niewielu osob zadowolonych z kasy
      mieszkaniowej. Ale wycofalas oszczednosci z kasy w tym roku.
      Ciekaw jestem, czy twoj optymizm bedzie taki sam, gdy przyjdzie sie Ci (Wam)
      rozliczac z podatkow za 2001 r. Gwarantuje niezly ubaw.
      Radze juz teraz byscie zaczeli bardziej interesowac sie tym, jakie pulapki
      naszykowal fiskus dla klientow kas mieszkaniowych. Do konca roku macie jeszcze
      czas, by jakos do tego sie przygotowac.
      Pozdrawiam i oczywiscie nie zycze niezlej zabawy z fiskusem.
      "roro"
      • Gość: BEATA Re: Kasa Mieszkaniowa - do Beaty IP: 62.148.88.* 01.08.01, 09:40
        Bardzo dziękuję za wszystkie informacje.
        Muszę to teraz przeanalizować i wtedy się odezwę.

        Właśnie zastanawiałam się jakie mnie czekają pułapki ze strony fiskusa, tylko
        nie miałam czasu się w to wgryźć. W moim przypadku decyzja o przedłużeniu
        oszczędzania o 2 miesiące (do stycznia) była spowodowana tym, żeby mieć więcej
        czasu na przygotowanie się do tego starcia.
        • Gość: roro Re: Kasa Mieszkaniowa - do Beaty IP: 217.8.191.* 01.08.01, 13:36
          Zawsze sluze swoja pomoca i doswiadczeniem.
          Aczkolwiek ostatnio przestalem sledzic wszelkie doniesienia na temat
          nieuczciwosci fiskusa wobec klientow kas mieszkaniowych.
          Byc moze juz Minister Buc sobie odpuscil i zmienil zdanie. Nie wiem.
          Radze wam uwaznie czytac artykuly w "Rzeczpospolitej".

    • Gość: BEATA Re: Kasa Mieszkaniowa IP: 62.148.88.* 01.08.01, 09:23
      JA PISAŁAM O DOCHODACH BRUTTO.
      NETTO MUSIAŁO TO BYĆ 3.000,- (NA 4 OSOBY) LICZĄ SIĘ WSPÓLNE DOCHODY RODZINY.
      MNIE ZALEŻAŁO ŻEBY MOJE WYSTARCZYŁY, PONIEWAŻ MĄŻ PROWADZI DZIAŁALNOŚĆ GOSP. I
      BYŁAM CHORA NA MYŚL O ZAŚWIADCZENIACH ZUS I US.
      3.000 WYSTARCZYŁO.
      MIESIĘCZNA SPŁATA BĘDZIE OK.1.800,-. TAK WIĘC CHYBA LICZYLI 300 ZŁ NA ŁEBKA NA
      ŻYCIE.
      • Gość: Kiss Re: Kasa Mieszkaniowa IP: 217.11.133.* 02.08.01, 12:51
        Racja, jak ja się pytałem, to w BPH mówili mi coś o 270,- na głowę na życie
        jakieś 1/2 roku temu.
    • Gość: roro Re: Kasa Mieszkaniowa IP: 217.8.191.* 01.08.01, 13:45
      Gość portalu: Kiss napisał(a):

      To co zrobić, jeżeli się nieruchomość nabyło niedawno i wpis
      &#62 do księgi wieczystej będzi za rok????
      &#62 Pomocy!!
      &#62 Kiss

      Zyranci, zyranci, zyranci. Na czas ustanowienia hipoteki. Tylko.

    • Gość: Pawel Re: Kasa Mieszkaniowa IP: *.interkom.pl 14.08.01, 17:21
      Czy znacie przypadek by ktoś skrócił czas oszczędzania poniżej trzech lat?
      Właśnie usiłuję tego dokonać w PKO SA i trafiłem na następujący problem.
      Skrócenie czasu poniżej 3 lat jest możliwe tylko w przypadku, gdy przeznaczymy
      wkład z premią gwarancyjną z książeczki mieszkaniowej na cel mieszkaniowy. W
      przypadku kupna mieszkania możemy otrzymać premię gwarancyjną jeżeli
      zgromadzimy 60% wkładu. Jeżeli w takim razie nie weźmiemy kredytu pomostowego
      to wkład z KM możemy przeznaczyć na maksymalnie 40% wartości mieszkamia. Chyba,
      że mieszkanie stanie się moją własnością przy mniejszej wpłacie (tylko jak to
      zrobić).
      • Gość: roro Re: Kasa Mieszkaniowa - do Pawla IP: 217.8.191.* 20.08.01, 17:37
        Moim zdaniem nie ma sensu skracania okresu oszczedzania. Jesli potrzebukesz juz
        forsy, to wez inny kredyt np. w PKO BP na 20 lat. Krtedyt ten splacisz
        oszczednosciami z KM. Tylko musisz miec zaznaczony taki cel oszczedzania w
        umowie o kredyt kontraktowy.
        Jesli jednak koniecznie chcesz skrocic okres oszczedzania w KM, to dobrze
        policz, czy te pozostale 40% wartosci mieszkania nie jest mniej niz osczednosci
        w kasie mieszk. plus kredyt kontraktowy. Poza tym kredyt splacasz tyle samo
        czasu, ile trwalo oszczedzanie w kasie. Czyli przy 2 latach oszczedzania mozesz
        miec potem bardzo wysokie raty miesieczne przy splacie kredytu.
        Ale tak i tak fiskus zajrzy ci do tylka.
        Pozdrowienia.
    • Gość: krzys Re: Kasa Mieszkaniowa IP: 213.25.164.* 22.08.01, 14:30
      Do RORA !
      Jeżeli chce się ominąć problemy z fiskusem za pomocą spłaty kredytu to jest to
      możliwe ale tylko wtedy gdy zaciąga się kredyt komercyjny i kupuje się
      mieszkanie w roku "przed" wydatkowaniem pieniędzy z KM. Opisywałem tą sytuację
      już na łamach Gazety w kwietniu. Tzn. warunki:

      - kończę oszczędzanie w styczniu 2002r (dostaję kasę z KM w styczniu, bo mogę
      skończyć w grudniu !)liczy się czas wycofania pieniędzy.
      - biorę kredyt w grudniu i wpłacam do developera lub spółdzielni też w grudniu
      (koszt prowizji 2%)
      - koszt odsetek 1,5% za 1 miesiąc
      W PIT 2002 odliczam za 2001 r 19% za wpłatę do spółdzielni.
      W PIT 2003 r rozliczam się z KM na "0", bo spłacam kredyt dopiero w 2002r.
      I co ! MAM 30% z KM oraz 19% -0k.3,5 % razem 45.5% !!!!!!!! Za te same
      pieniądze !

      Cześć
      • Gość: roro Re: Kasa Mieszkaniowa IP: 217.8.191.* 24.08.01, 16:21
        Gość portalu: krzys napisał(a):

        &#62
        &#62 Jeżeli chce się ominąć problemy z fiskusem za pomocą spłaty kredytu to jest to
        &#62 możliwe ale tylko wtedy gdy zaciąga się kredyt komercyjny i kupuje się
        &#62 mieszkanie w roku "przed" wydatkowaniem pieniędzy z KM.

        A gdzie jest przepis, ktory by o tym mowil? Jesli tylko fiskus tak twierdzi, to
        mozna miec jak w banku, ze nie ma racji.


        &#62 Opisywałem tą sytuację
        &#62 już na łamach Gazety w kwietniu.

        Moze jestes dziennikarzem GW?
        Niestety jakos przeoczylem ten artukul (list). Gdzie mozna go jeszcze znalezc?
        Moze gdzies w archiwum.

        Jedno jednak jest pewne, obecne "numery" z KM, ktore wyczynia fiskus nijak nie
        przystaja do ustawy "O niektorych formach popierania budownictwa mieszkaniowego".
        Moze jak odejdzie Min. Buc, to polityka fiskalna w tej dziedzinie troche sie
        zmieni. Chociaz mozna miec watpliwosci, bo dziura w budzecie siega juz Ksiezyca i
        kazdy, kto bedzie rzadzil musi ja jakos zalatac.
        Tylko czy rzad moze postepowac wbrew prawu?
        • Gość: krzys Re: Kasa Mieszkaniowa IP: 213.25.164.* 27.08.01, 16:28
          Panie RORO !
          Zanim pan wymyślił koncepcje ominięcia problemów z KM ja już o tym dawno
          pisałem na łamach forum- Moje Pieniądze- Podatki (w tej chwili chyba
          niedostępna ponieważ czas rozliczeń już minął) . Pisałem tam również o tym że
          PIT-D jest do dupy: bo każe pomniejszać 2x ulgę, każe pomniejszać również samo
          odliczanie do KM (min. finasow chyba jest pierdol....)w danym roku w którym się
          rozlicza KM. Proponawałem aby wszyscy Ci co jeszcze oszczędzają zrobili tak:
          Wtedy panie z US będą tylko cmokać nas w policzki a nie kopać w dupę !
          Przykład:

          Kończę oszczędzanie w grudniu 2001r.(3 lata) jeśli wcześniej to należy
          przedłużyć umową. Dostaję pieniądze w styczniu lub lutym 2002r. (średnio 1,5
          miesiąca czas oczekiwania).Będę miał np. 50000 zł. Mam teraz cały rok na
          wydatkowanie (ale też nie prawda !???-tajemnica jak to zrobić należy do mnie)
          Bierzemy kredyt w grudniu 2001r i kupujemy mieszkanie nowe za 50000 zł. Należy
          nam się 9500 zł zwrotu podatku. Wcześniej w KM ok. 15000 zł. Razem 24500 zł
          (mieścimy się w uldze ok. 30000 zł.)Kupno mieszkania wykazujemy w PIT-D za
          2001r czyli w kwietniu 2002r.
          Rozliczmy się z KM w PIT-D ale dopiero w 2003r( bo spłacamy kredyt w 2002 r w
          styczniu) Koszt prowizji i ew. odsetki ok 3%.
          Razem wydaliśmy na mieszkanie 50000 zł a mamy 24500 zł do zwrotu czyli prawie
          50%- proste nie!!!!! W PIT -D za 2002 r nie wykazujemy nic ponieważ nic nie
          odliczliśmy czyli nie musimy nic zwracać !!!

          RORO - jesteś mądry, ale się nie denerwuj !!
          • Gość: mac Re: Pytanie do ekspertów KASY. IP: 213.77.125.* 28.08.01, 08:12
            Mam do Was pytanie. Czy mogę kupić za pieniądze z kasy 1000 działkę i odliczyć
            całość,a nie tylko 350m kw. Np. 1000 m x 100 zł x 30% = 30 000 zł.
            W US powiedziano mi, że mogę odliczyć max. 19% z 350 m kw., więc jedynie 6 650
            zł. Przecież to bzdura, bo w umowie z Kasą mam zapis dot. zakupu działki.
            • Gość: marcin Re: Pytanie do ekspertów KASY. IP: 217.96.18.* 28.08.01, 12:37
              zgodnie z ustawą PDOF możesz odliczyć sobie tylko 19% od 350 m kw i nic więcej.
              Fiskusa czasami nie obchodzi co masz zapisane w umowie kredytowej.
              Wracając do kasy
              Byłem jednym z pierwszych osób, które zaczęły oszczędzanie - około miesiąca po
              uruchomieniu jej przez PKO SA.
              Na povczątku było ekstra. Wpłacisz sałatę, nisko oprocentowaną, my po 3 latach
              damy Ci 150% kredytu. O zabezpieczeniach, żyrantach - ani słowa.
              Polka zaczęła się po 3 latach. Oszczędzać skończyliśmy w oaździetrniku, metody
              szybkiego wydawania kasy wtedy nie miałem (wzięłem kasę mieszkaniową na budowę
              domu jednorodzinnego). O kredyt zaczęłem się starać w styczniu. Tysiące
              papierów (zaświadczenia z pracy itp). Ponieważ mam działkę 20000mkw o statusie
              rolnej bank krzywił się na hipotekę akle powiedział że ją przyjmie. Warunek -
              wycena przez rzeczoznawcę powiązanego z PKOSA. Koszt około 1200 zł. za
              zrobienie jednego papieru.
              Znalazłewm bankowi dwóch żyrantów. Warunek dla żyranta - musi zarabiać netto
              700 zł. + rata spłaty. Do kolekcji jeszcze potrzebni są współmałżonkowie
              żyrantów aby podpisali się pod zgodą, że drugi bierze kredyt.
              Oczywiście do wzięcia kredytu potrzebowali jeszcze mapy geodezyjnej - kolejne
              400 zł.
              Po przejściu wszystkich raf, podpisaniu wniosku o kredyt przez 6 osób - żona ja
              żyranci z wspól usłyszałem od pani (był to już kwiecień 2000., że dostanę
              kredyt w ciągu 3 miesięcy, czyli do końca lipca.
              W tym momencie nie wytrzymałem. Przy obecności wielu klientów banku wydzierałem
              się głośno, używając słów kurwa, idioci itd.
              Nie uwierzycie. Podziałało. Kredyt przelano na moje konto w ciągu 14 dni.
              Jaki jest morał tego wszystkiego:
              Ja do końca życia będę z dala się trzymał od banku PKO SA.
              Wszystkim, którzy są pod koniec drogi (konczą oszczędzanie) szczerze współczuję.
              • Gość: Beata Re: Pytanie do ekspertów KASY. IP: 62.148.88.* 28.08.01, 13:39
                Gość portalu: marcin napisał(a):

                &#62 zgodnie z ustawą PDOF możesz odliczyć sobie tylko 19% od 350 m kw i nic więcej.
                &#62
                &#62 Fiskusa czasami nie obchodzi co masz zapisane w umowie kredytowej.

                No tak, ale zgodnie z ustawą PDOF nie możesz sobie odliczyć wydatku na zakup
                mieszkania na rynku wtórnym, a pieniądze z kasy na ten cel - owszem.
                Myślę, że analogicznie do tego możesz odliczyć pieniądze z Kasy Mieszk. jeżeli
                wydasz je na cel przewidziany w umowie, wszystko jedno czy zakup domu, mieszkania
                czy działki (oczywiściej budowlanej).
                • Gość: mac Re: Pytanie do ekspertów KASY do Beaty IP: 213.77.125.* 28.08.01, 14:21
                  Też tak myślę. Ale chyba nikt nie miał tego problemu. Moim zdaniem powinieniem
                  odliczyć 30% wartości działki. Zastanawiam się czy nie odliczyć jeszcze 19% z
                  350 m kw., ale nie mogę pieniędzmi z kasy spłacić kredytu na zakup działki, jak
                  radzi "krzys".
                  • Gość: roro Re: Nie warto odliczac kupna dzialki za KM. IP: 217.8.191.* 28.08.01, 18:14
                    Limit na zakup gruntu jest 19% kwoty na zakup 350 m2 gruntu.
                    I limit ten nie ulega zmianie, jesli wydajesz pieniadze z kasy mieszkaniowej.

                    Teraz tak: wplaciles do KM 30 000 PLN. Kupujesz grunt za 30 000 PLN i
                    wykazujesz fiskusowi, ze pieniadze z kasy wydales na zakup gruntu.
                    Fiskus ci powie: nie mozesz w takim razie odliczac ponownie pieniedzy z KM na
                    zakup gruntu. I co gorsza fiskus bedzie mial racje. Wydales pieniadze, ktore
                    juz raz odliczales od podatku, wiec nie wolno ci ponownie tych samych pieniedzy
                    odliczac od podatku. O tym wlasnie mowi opisywany prze ze mnie wczesniej ust.
                    12 ustawy podatkowej.

                    Do Krzysia: Na metode ominiecia fiskusa poprzez splate kredytu wpadlo
                    niezaleznie wiele osob. Nie jest to niczym niezwyklym, bo ta furtka jest
                    widoczna jak Slonce na niebie. Natomiast ja do konca nie wiem, czy kredyt,
                    ktory splacasz pieniedzmi z KM musisz wziac w roku podatkowym wczesniejszym niz
                    zakonczenie oszczedzania w KM. Tzn. biore kredyt w 2001, a KM koncze w 2002 i w
                    2002 splacam kredyt z 2001r.
                    Czy koncze KM w 2002 i w 2002 biore kredyt i w 2002 splacam go oszczednosciami
                    z KM?
                    Nieco wczesniej Pawel napisal, ze musze wziac kredyt rok wczesniej. A ja do
                    cholery nigdzie nie moge znalezc odpowiedniego przepisu, ktory by o tym mowil.
                    Natomiast wg oficjalnej odpowiedzi ktora przyslal mi dyrektor KM PEKAO SA, moge
                    splacac oszczednosciami z kasy kredyt kontraktowy.

                    Dla mnie juz to zwisa, bo ja zalatwilem to inaczej, ale inni powinni ten temat
                    drazyc, by nie obodzic sie z reka w nocniku.

                    Pzdr
                    • Gość: roro Re: Nie warto odliczac kupna dzialki za KM. IP: 217.8.191.* 28.08.01, 18:18
                      Sprostowanie: o tym kredycie, ze rok wczesniej, to mowil Krzys, nie Pawel.
                      Sorry Krzys.
                      • Gość: krzys Re: Nie warto odliczac kupna dzialki za KM. IP: 213.25.164.* 29.08.01, 11:10
                        Oczywiście:
                        Mi chodzi tylko o interpretację słuszną z PIT-D za rok 2000, gdzie fiskus każe
                        pomniejszać ulgi jeśli się kupiło lub wybudowało mieszkanie, działkę. Tak więc
                        jeśli założyć że ten PIT jest dobry (tak twierdzą specjaliści z Mfin., opłacani
                        z naszych podatków), to każdy kto sobie coś odliczał w danym roku np.
                        oszczędznie w KM, kupno nowego mieszkania musi pomniejszyć ulgę o odliczenia z
                        KM (dosłownie tak jest napisane w PIT-D !!!!!!! - nawet KM !!!!!!!!!!- )
                        Dlatego proponuję wcześniej o rok odliczyć sobie ulgi , a w następnym wyjść z
                        KM na "0" (bo nic nie odliczamy tylko rozliczamy się z kasy KM).

                        Oczywiście najrozsądniejsza logika powinna brzmieć: np. kupiliśmy nowe za
                        100000 wydaliśmy na to 50000z KM ta należy nam się jeszcze 19% z 50000 zł.
                        Takie to proste ale Buce coś innego wykombinowały !!!!

                        Co do działki: myślę że nie ma ograniczeń co do wielkości działki jeżeli się
                        wydaje pieniądze z KM, bo nie ma takiego zapisu w ustawie o KM.
                    • Gość: Karol Re: Nie warto odliczac kupna dzialki za KM. IP: 217.11.133.* 29.08.01, 12:24
                      Mam parę pytań i byłbym wdzięczny, gdybyś mi mógł na nie odpowiedzeć

                      1. Czy to, że oszczędzam w Kasie Mieszkaniowej oznacza, że rozpocząłem dużą
                      ulgę budowlaną?
                      2. Czy odliczenia w związku z kupnem działki wchodzą w limit dużej ulgi
                      budowlanej? I czy jak tą działkę kupiłem, to oznacza to, że rozpocząłem dużą
                      ulgę budowlaną?
                      3. Czy rozpoczęcie odliczania sobie od podatku powoduje, że będę mógł korzystać
                      z odliczeń z dużej ulgi w następnych latach, czy trzeba wydać
                      pieniądze na cel objęty ulgą a odliczyć sobie będzie można w następnym roku do
                      kwietnia?
                      • Gość: krzys Re: Nie warto odliczac kupna dzialki za KM. IP: 213.25.164.* 29.08.01, 12:41
                        Gość portalu: Karol napisał(a):

                        &#62 Mam parę pytań i byłbym wdzięczny, gdybyś mi mógł na nie odpowiedzeć
                        &#62
                        &#62 1. Czy to, że oszczędzam w Kasie Mieszkaniowej oznacza, że rozpocząłem dużą
                        &#62 ulgę budowlaną? Nie. Oznacza tylko, że jeżeli pomniejszysz sobie podatek 0 30%
                        kwot wpłaconych do KM to tym samym limit Duż. Ul. Bud ci się zmniejszy sic.
                        &#62 2. Czy odliczenia w związku z kupnem działki wchodzą w limit dużej ulgi
                        &#62 budowlanej? I czy jak tą działkę kupiłem, to oznacza to, że rozpocząłem dużą
                        &#62 ulgę budowlaną? nie wiem o co chodzi. to nie jest związane z KM to limit na
                        działkę jest osobny i wynosi 350m2 x cena metra x19% (można odliczyć tylko 350m2)
                        &#62 3. Czy rozpoczęcie odliczania sobie od podatku powoduje, że będę mógł korzystać
                        &#62
                        &#62 z odliczeń z dużej ulgi w następnych latach, czy trzeba wydać
                        &#62 pieniądze na cel objęty ulgą a odliczyć sobie będzie można w następnym roku do
                        &#62 kwietnia?
                        - też nie wiem o co chodzi ?! z limitu DUB można korzystać przez 4 lata od
                        momentu rozpoczęcia budowy, oszczędzanie w KM nie blokuje tego jedynie pomniejsza
                        ulgę, po wycofaniu pieniędzy z KM ma się czas do końca roku w którym się wycofało
                        na ich wydatkowanie (wpłata do spóldzielni, budowa itp.)Jeżeli się oszczędza
                        należy pomniejszać podatek za każdy rok osobno.
                        cześć

                        • Gość: roro Czy rozpoczecie osczedz. w KM rozpoczyna duza ulge budowlana? IP: 217.8.191.* 29.08.01, 17:11
                          Czesc Krzys.
                          Widze, ze nasze wiadomosci co do tej kwestii sa calkowicie rozne.
                          Wedlug informacji podawanych w prasie (GW,Rz) rozpoczecie oszczedzania w KM
                          powoduje automatycznie rozpoczecie duzej ulgi budowlanej i zaklepanie jej sobie
                          na przyszlosc, gdyby miala ulec likwidacji.

                          Moze mam jakies stare i nie scisle informacje. Jesli tak, to oswiec mnie prosze.

                          Pzdr "roro".
                          • Gość: Krzys Re: Czy rozpoczecie osczedz. w KM rozpoczyna duza ulge budowlana? IP: 213.25.164.* 30.08.01, 10:18
                            Wielki Bracie Drogi !
                            Wszyscy dyskutują o KM a mają małe wiadomości i im bardziej się zagłębiać tym
                            wynikną większe problemy.
                            Informuję:
                            1. Oszczędzanie w KM nie wiąże się z rozpoczęciem DUbud. tylko z limitem
                            kwotowym związanym z DUbud. i łaczne odliczenia 30% od kwot wpłacanych .
                            Oszczędzanie w KM nie jest inwestycją budowlaną bo miczego nie budujemy !
                            2. od tego roku jest przepis że po rozpoczęciu budowy można odliczać tylko
                            przez 4 lata (umowa z KM dopuszcza średnio 3-7 lat)i każdego roku jest
                            zmieniany limit.

                            Tutaj zachodzą dwie kwestie:
                            - czy można odliczać KM dłużej niż 4 lata ?
                            Na razie przepisy tego nie zabraniają. Z tym że jak pracownicy KM zawsze mi
                            pisali, interpretacje przepisów podatkowych należą do Min. Fin i US. Ustawa o
                            KM mówi jedynie o warunkach oszczędzania i kredytowania !
                            - czy jak oszczędzałem 4 lata i odliczałem to po zakończeniu będę mógł dalej
                            wydawać i odliczać wolne środki ?
                            Myślę że za 4 lata tyle się zmieni i chyba nie będzie już dużych kwot do
                            odliczń żeby się tym przejmować.
                            - odliczanie w KM dłużej niż 4 lata jest nieopłacalne
                            • Gość: roro UWAGA: rozpoczecie osczedz. w KM nie rozpoczyna duzej ulgi bud. IP: 217.8.191.* 30.08.01, 13:36
                              Dzieki za wyjasnienia.

                              Ja niestety przestalem ostatno sledzic wszelkie zmiany w sferze podatkow, bo
                              swoja inwestycje juz zakonczylem i rozliczylem.
                              Moja wiedza oparta jest (w kwestii rozpoczecia DUB wraz z umowa KM) na wielu
                              artykulach w prasie, ktore z koncem zeszlego roku (i rok wczesniej tez)
                              wykazywaly, ze "zaklepanie" sobie DUB na przyszlosc, to wlasnie KM.
                              Wiele artkulow mowilo rowniez o tzw. odrastajacej uldze budowlanej i jej
                              nieskonczonosci (wiele lat, wiele roznych inwestycji).

                              Jeszcze raz dzieki mistrzu za wyjasnienia.

                              Do wszystkich:
                              Sluchajcie wszystkiego, co Krzys mowi.

                              P.S. Ja jednak podtrzymuje swoja wersje, ze nie oplaca sie za oszczednosci z KM
                              kupic gruntu. W tej dziedzinie chyba nic sie nie zmienilo ostatnio w podatkach.
                              Limit 350 m2 i 19% wydatkow pozostaje bez zmian bez wzgledu, czy oszczedzales w
                              KM, czy nie. A jesli kupiles grunt za oszczednosci z KM, to nie mozesz tej
                              forsy ponownie odliczyc od podatku. Czyli tracisz ulge na grunt.

                              Pzdr.

                              • Gość: kryz Re: UWAGA: rozpoczecie osczedz. w KM nie rozpoczyna duzej ulgi bud. IP: 213.25.164.* 30.08.01, 13:49
                            • Gość: Karol Re: Czy rozpoczecie osczedz. w KM rozpoczyna duza ulge budowlana? IP: 217.11.133.* 31.08.01, 10:32
                              Wielkie Dzięki krzys i roro

                              Co do pytań:
                              Ad 1. Czyli chcąc skorzystać z odliczeń DUB w przypadku budowania domu muszę
                              ponieść wydatki na budowę jeszcze w 2001 r., bo prawdopodobnie SLD je
                              zlikwiduje. Muszę mieć pozwolenie nz budowę i fakturę np. na materiały. Czy
                              dobrze rozumuję?

                              Ad 2. Chodziło mi tu o przypadek, kiedy w 2001 kupuję działkę i jednocześnie
                              ponoszę wydatki na KM. Co w tym wypadku odliczać. Podobno kwota należnych
                              odliczeń z kilku źródeł (zakup działki, KM) w formularzu PIT jest ujęta razem.
                              Czyżby nie miało więc to znaczenia co najpierw odliczam?

                              Ad 3. Podobnie jak w 2., tylko jeszcze dochodzi wydatek na budowę domu. Czyli
                              mam 3 powody do odliczeń w 2001 r.: KM, zakup dzałki i rozpoczęcie budowy. I
                              jak z tego wybrnąć, żeby wykorzystać cały limit DUB, czyli jakieś 30 tys.

                              Trochę to wszystko nieuczesane, ale to z powodu, że nie jestem specjalistą w
                              tej dziedzinie.
                              Pozdrawiam więc Specjalistów.
                              K.
                              • Gość: roro Re: Czy rozpoczecie osczedz. w KM rozpoczyna duza ulge budowlana? IP: 217.8.191.* 31.08.01, 12:53
                                Gość portalu: Karol napisał(a):

                                &#62 Wielkie Dzięki krzys i roro

                                nie ma za co.

                                &#62
                                &#62 Co do pytań:
                                &#62 Ad 1. Czyli chcąc skorzystać z odliczeń DUB w przypadku budowania domu muszę
                                &#62 ponieść wydatki na budowę jeszcze w 2001 r., bo prawdopodobnie SLD je
                                &#62 zlikwiduje. Muszę mieć pozwolenie nz budowę i fakturę np. na materiały. Czy
                                &#62 dobrze rozumuję?
                                &#62
                                Tak, dobrze rozumujesz.
                                Budowy domu nie rozpoczniesz bez pozwolenia na budowe, to jasne. Jesli w tym roku
                                nie dostaniesz tego pozwolenia, to wg. niedawnego orzeczenia NSA sam zakup
                                materialow budowlanych nie oznacza rozpoczecia Duzej Ulgi Budowlanej (DUB).
                                Zakup materialow moze wejsc tylko w ulge remontowa, ale jesli faktury sa wtedy
                                wystawiane na kogos, kto ma prawo wlasnosci jakiegos lokalu mieszkalnego lub domu.
                                Tak mniej wiecej, bo sa tu pewne wyjatki.
                                Jesli DUB miala by byc zlikwidowana, to aby ja sobie zaklepac nalezy rozpoczac
                                ulge w tym roku.

                                &#62 Ad 2. Chodziło mi tu o przypadek, kiedy w 2001 kupuję działkę i jednocześnie
                                &#62 ponoszę wydatki na KM. Co w tym wypadku odliczać. Podobno kwota należnych
                                &#62 odliczeń z kilku źródeł (zakup działki, KM) w formularzu PIT jest ujęta razem.
                                &#62 Czyżby nie miało więc to znaczenia co najpierw odliczam?

                                Ulga na grunt jest osobna ulga i w PIT-D ma osobna rubryke, nie zalezna od KM.

                                &#62
                                &#62 Ad 3. Podobnie jak w 2., tylko jeszcze dochodzi wydatek na budowę domu. Czyli
                                &#62 mam 3 powody do odliczeń w 2001 r.: KM, zakup dzałki i rozpoczęcie budowy. I
                                &#62 jak z tego wybrnąć, żeby wykorzystać cały limit DUB, czyli jakieś 30 tys.

                                Ulga na grunt jak w pkt 2.
                                Odliczenia z KM odejmuja sie od ogolnego limitu DUB. Jesli odliczyles sobie z KM
                                np. 10 000, to do zostalo ci DUB 20 000.
                                Jesli chcesz odliczyc na raz budowe domu i KM, to wszystko w PIT-D sie miesci w
                                swoich rubrykach (tak przynajmniej zawsze bylo).
                                Jesli w tym roku wydasz na budowe domu wiecej, niz masz jeszcze limitu DUB, to
                                nie ma sensu odliczac KM. W PIT-D odliczaj tylko budowe domu. Prawo do ulgi, jest
                                przywilejem a nie obowiazkiem. Jesli wiec wplacasz do KM, to mozesz te wydatki
                                odliczyc od podatku, a nie "musisz". I nie ma tu znaczenia ze odliczasz 30% wplat
                                do KM, a nie 19%. Wsztstko wchodzi w jeden limit i w przypadku wydania wiecej na
                                budowe domu niz pozostajacy limit DUB, nie ma roznicy, czy odliczysz KM i mniej
                                budowy, czy nie odliczysz KM, a wiecej budowy. Odliczaj jak najwiecej budowy, to
                                wtedy fiskus nie ma nic do kwot wplaconych do KM a nie odliczonych. To moze sie
                                okazac twoim kolem ratunkowym w przyszlorocznej(gwarantowanej) walce z fiskusem.

                                &#62
                                &#62 Trochę to wszystko nieuczesane, ale to z powodu, że nie jestem specjalistą w
                                &#62 tej dziedzinie.
                                Radze ci wypelniac PIT-D za rok 2001 z jakims specjalista od podatkow. Troche to
                                kosztuje (nie wiem ile bo nigdy nie korzystalem) ale ma sie pewnosc, ze fiskus
                                czegos tam sie dopatrzy i lupnie jakas kare.
                                Lub troche sprobuj sie podszkolic w tej dziedzinie.
                                Ogolnie, kazdy zdrowo myslacy czlowiek poradzi sobie z PITAMI.

                                &#62 Pozdrawiam więc Specjalistów.
                                &#62 K.

                                Bez przesady.
                                Powinno byc "Dobrych, Wybitnych Specjalistow" wink)).

                      • Gość: roro Re: do Karola IP: 217.8.191.* 29.08.01, 17:00
                        Gość portalu: Karol napisał(a):

                        &#62 Mam parę pytań i byłbym wdzięczny, gdybyś mi mógł na nie odpowiedzeć

                        Wprawdzie nie wiem, czy sa to pytania do Krzysia, czy do mnie, ale Krzys nie
                        udzielil pelnej odpowiedzi wiec osmielam sie ja

                        &#62
                        &#62 1. Czy to, że oszczędzam w Kasie Mieszkaniowej oznacza, że rozpocząłem dużą
                        &#62 ulgę budowlaną?

                        Tak to wlasnie oznacza. O kwoty odliczone w KM pomniejszasz sobie duza ulge
                        budowlana. W sytuacji grozby likwidacji duzej ulgi bud. zapisujac sie do KM
                        zaklepujesz sobie mozliwosc kontynuowania tej ulgi na lata nastepne. Na jak
                        dlugo, to na razie cholera wie. Niektorzy mowia o 3 latach. Szerzej o tym pisali
                        w prasie

                        &#62 2. Czy odliczenia w związku z kupnem działki wchodzą w limit dużej ulgi
                        &#62 budowlanej? I czy jak tą działkę kupiłem, to oznacza to, że rozpocząłem dużą
                        &#62 ulgę budowlaną?

                        Duza ulga budowlana i ulga na zakup dzialki budowlanej to dwie odzielne ulgi.
                        Natomiast nie wiem, czy zakup dzialki nie oznacza rozpoczecia duzej ulgi bud.
                        Wydaje mi sie, ze skoro sa to rozne ulgi to NIE.

                        &#62 3. Czy rozpoczęcie odliczania sobie od podatku powoduje, że będę mógł korzystać
                        &#62 z odliczeń z dużej ulgi w następnych latach, czy trzeba wydać
                        &#62 pieniądze na cel objęty ulgą a odliczyć sobie będzie można w następnym roku do
                        &#62 kwietnia?

                        Nie bardzo rozumiem, o co ci w tym pytaniu chodzi.

                        Jesli chodzi o odliczanie sobie wplat do KM, to zawierasz z bankiem umowe na
                        minimum 3 lata oszczedzania. Przez te trzy lata wplacasz cos do kasy i odliczasz
                        sobie 30% tych wplat. O odliczenia te pomniejszana jest duza ulga budowlana.
                        Po zakonczeniu oszczedzania w KM wycofujesz swoj wklad wraz z odsetkami i musisz
                        ta cala kwote wydac na cel, ktory okresliles w umowie, do konca roku. Podkreslam
                        cala kwote.
                        Do tej pory czasokres korzystania z duzej ulgi bud. byl nieograniczony.
                        Ale moze cos od tego roku sie zmienilo. Tego nie wiem.

                        Co do zakupu gruntu.
                        Limit tej ulgi jest 19% wydatkow na zakup 350 m2. Przy czym cena gruntu w roznych
                        miejscach w Polsce moze dyc diametralnie rozna.
                        Kupiles dzialke o pow 350 m2 i zaplaciles 1000 PLN za metr, to odliczasz sobie
                        19% z 350 000 PLN.
                        Kupiles 350 m2 za 1 PLN, to odliczasz 19% z 350 PLN.
                        W kazdym przypadku ulge na grunt masz juz wykorzystana w calosci.
                        Przy czym fiskus ma prawo zakwestionowac cene dzialki.
                        Np. rzeczywiscie zaplaciles 1000 PLN, ale fiskus ci powie, ze cena ziemi w tym
                        rejonie jest 100 PLN. I nic na to nie poradzisz.

                        Karygodne jest natomiast mamienie przez developerow budujacych mieszkania w
                        blokach mozliwoscia korzystania z dwoch ulg - mieszkanie i grunt.
                        Guzik prawda.
                        Masz ulge na zakup gruntu, ale nie zabudowanego. Jesli podpisujesz aktem
                        notarialnym zakup mieszkania wraz z gruntem, to ulgi na grunt juz nie masz, bo
                        jest on zabudowany. W tej kwestii fiskus wygral juz dawno w NSA.
                        Developerzy o tym doskonale wiedza, ale nadal mamia swych klientow. Ja tez dalem
                        sie nabrac.

    • Gość: slend Re: Kasa Mieszkaniowa IP: *.*.*.* 28.08.01, 11:49
      Chętnie poczytam o twoich przygodach z fiskusem. Mója adres to
      roman@hands.com.pl. Z góry dziękuję.
    • Gość: kasia Re: Kasa Mieszkaniowa IP: *.dialup.medianet.pl 31.08.01, 13:49
      Mam pewien dylemat.Wpłacam do kasy mieszkaniowej od 05.1999r.Od 12.2000 r
      wpłacam również wkład budowlany do spółdzielni mieszkaniowej.We wrześniu będę
      miała wpłacone 60% wartości mieszkania i składam o likwidacje książeczek
      mieszkaniowych.Z tego co wiem procedura jest taka:
      1.najpierw zaświadczenie ze spółdzielni o wpłaconych 60%
      2.złożenie książeczki do likwidacji
      3.złożenie wniosku o kredyt (w moim przypadku BPH)
      Po przelaniu pieniędzy przez PKO należy się zgłosić do BPH z oryginałem
      dokumentu potwierdzajacego wypłaconą kwotę przez bank.I tu nie wiem co należy
      zrobić.Obecnie wpłacam do spółdzielni raty, które nie uwzględniają wskaźnika
      GUS.Będzie on dopiero wyliczony w ostatniej racie, którą należy wpłacić
      ok.marca 2002r.Czy można wziąść kredyt w wysokości jakiej się chce, czy jest to
      ściśle związane z dokumentami jakie muszę przedstawić bankowi tj.ze
      spółdzielni: jaka jest wartość mieszkania+ile zostanie do spłacenia (ale tak
      jak wcześniej pisałam spółdzielnia nie jest w stanie teraz wyliczyć
      ostatecznego kosztu budowy, dopiero po zakończeniu inwestycji i po rozliczeniu
      się z wykonawcą robót) oraz z PKO? Chodzi mi o to,że potrzebny mi będzie kredyt
      (uwzględniając GUS-moje obliczenia) np. w wysokości 20.000zł. Z papierów w/w
      okaże się, że należy się tylko 10.000zł.Co jeśli byłaby nadpłata?Jak kasa
      mieszkaniowa to rozlicza?Czy oddadzą mi to w gotówce, czy rozliczają to w jakiś
      inny sposób?I jeszcze jedno pytanie. Czy zaciągnięty kredyt można wykorzystać
      na wykończenie lokalu w nowo oddanym budynku tzn.glazura, terakota, panele
      podłogowe i ścienne (punkt w umowie z bankiem mówi,że można je wydatkować na
      remont, modernizację domu, odnowienie- czy mozna to podciągnąć pod ten punkt?
      Mam nadzieję, że nie zagmartwałam tematu.A jeszcze jedno, czy mój przyszły mąż
      (09.2001)będzie mógł być moim żyrantem?
      Bardzo proszę o podpowiedzi.Jestem już starsznie skołowana.
      Pozdrowienia dla Wszystkich
      Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka