"Katolicyzm nie wspiera bezpośrednio ale też nie sprzeciwia się przemocy
wobec kobiet. Istnieją jednak pośrednie związki, poprzez kulturę, która jest
silnie oparta na religii.
- Jest to struktura opierająca się na patriarchalnej dominacji Boga Ojca, a
mniej ważna rola kobiet daje się zauważyć choćby na przykład w listach
Świętego Pawła - uważa - jak czytamy - polska minister."
I taka jest Prawda - be wzgledu na to czy Sroda wypowiedziala powyzsze
zdania, czy nie. Bez wzgledu na swiete, i zrozumiale

) oburzenie
koscielnych.