Dodaj do ulubionych

___ Prawdziwki zwyczajowo nienawidza Prawdy ____

IP: *.proxy.aol.com 09.12.04, 15:11
"Katolicyzm nie wspiera bezpośrednio ale też nie sprzeciwia się przemocy
wobec kobiet. Istnieją jednak pośrednie związki, poprzez kulturę, która jest
silnie oparta na religii.

- Jest to struktura opierająca się na patriarchalnej dominacji Boga Ojca, a
mniej ważna rola kobiet daje się zauważyć choćby na przykład w listach
Świętego Pawła - uważa - jak czytamy - polska minister."

I taka jest Prawda - be wzgledu na to czy Sroda wypowiedziala powyzsze
zdania, czy nie. Bez wzgledu na swiete, i zrozumiale smile) oburzenie
koscielnych.
Obserwuj wątek
    • antyk52 Krzyś werbuje kolejnych kretynów do swojego orszak 09.12.04, 15:24
      Naprawde znamy te wasze "prawdy" nie od dzisiaj Krzysiu. Ta i jeszcze wiele
      innych, od wieków sie nie zmieniliście i zawsze pierniczycie to samo.

      Znowu paru debili bedzie Ci przyklaskiwalo (czyzunia czekamy), na szczescie
      wierze w to, ze wiekszosc ludzi myslacych jest na tyle rozsadna, ze zna prawde
      (a nie wymysla w odroznieniu od was).
      • Gość: Krzys52 To kk nie popiera juz patriarchalnego modelu rodzi IP: *.proxy.aol.com 09.12.04, 15:35
        rodziny i spoleczenstwa, debilu?

        A czy dwa tysiace lat wdrazania patriarchalnego modelu moglo pozostac bez
        efektu w postaci tradycyjnie slabszej pozycji kobiet oraz posredniej akceptacji
        przemocy wobec nich, klamliwy i oszczerczy katolu?

        • antyk52 mózg Ci już nie funkcjonuje... 09.12.04, 15:48
          I paplesz w kółko te same brednie wbite Ci do łba przez lewacką indoktrynacje...

          Jeśli dla Ciebie patriarchalny oznacza zgode na bicie żony to po prostu
          bredzisz.
          Kościół katolicki wyraźnie mówi o równości kobiety i mężczyzny i ich wspólnej
          roli w rodzinie i wychowywaniu dziecka. Patriarchalny może się tylko odnosić w
          stosunku do wychowania w poszanowaniu dla starszych (zarówno ojca, jak i
          matki), związków rodzinnych, tradycji...
          Wzorem rodziny dla Kościoła jest Święta Rodzina, nie podejrzewa Cie o znajomość
          Biblii, więc prawdopodobnie i tam dostrzegasz te wszystkie przymioty, o któryh
          bredzisz.
          • matuzialem Ty go nigdy nie miales, idioto 09.12.04, 16:30
            katolicyzm propaguje kult matki boskiej i wciska kobietom w glowki ich role
            kobiety cichej, siedzacej w kaciku i obierajacej kartofle. Ma zajmowac sie
            dziecmi, domem, praniem, garami (nie robic kariery zawodowej) a glowa rodziny
            ma byc mezczyzna. Ty wyjatkowo tepy katol jestes. Katol klamczuch oraz
            hipokryta. Jak to katol.
            • antyk52 jest i świta Krzysia 09.12.04, 16:43
              Choć bardziej prawdopodobne, że to raczej jedno z jego kolejnych wcieleń, które
              tak lubi tutaj smrodzić.

              W każdym razie dziękuje, że otwierasz mi oczy na katolicyzm, bo na prawde od
              dziesiątek lat nie zdążyłem go jeszcze poznać...
              Jesteś normalnie zorientowany lepiej od samego Papieża.

              Poczytałbyś coś więcej niż te lewacko-liberalne dyrdymały (polecam samą Biblie
              i Katechizm KK bo widze, że jesteś świetnie zorientowany w wizji rodziny wg.
              Kościoła) to może by coś do Twojej łepetyny dotarło. Chociaż prawde mówiąc
              powątpiewam w to. No ale tak to już jest:

              Ty wyjatkowo tepy lewak jestes. Lewak klamczuch oraz hipokryta. Jak to lewak.

              Ale nie pękaj ja sie już przyzwyczaiłem, że od zarania dziejów wszystkie swoje
              przymioty próbujecie nam przypisywać (zapomniałeś jeszcze o nietolerancji).
        • Gość: megi Krzys52 daj odpocząć od tych bredni w końcu IP: *.wroclaw.mm.pl 09.12.04, 18:29
          Jesteś nudny jak flaki z olejem z tymi "debilami" rzucanymi na każdego, który
          myśli inaczej niż ty.
          Forum to miejsce gdzie każdy może wyrazić swoje zdanie, to fakt, ale mam dla
          ciebie propozycję, właściwie nie do odrzucenia. Nie zaśmiecaj tego forum non
          stop takim samym bełkotem i idź sobie stąd!
          Idź poszukaj księdza w swojej lodówce. On na pewno tam ciągle jest.. przecież
          prześladuje cię.. Zajmij się czymś i daj ludziom trochę odpocząć od bredni
          powtarzanych z uporem maniaka i od wyzwisk i od tej całej chamoty, którą tu
          prezentujesz.. brrr

          ha ha ha
          • Gość: X Re: Krzys52 daj odpocząć od tych bredni w końcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 21:55
            Krzysiu52 Pisz! A ty Megi stul dziub! jak nie masz żadnych argumentów!!!!
        • Gość: anyab Re: To kk nie popiera juz patriarchalnego modelu IP: *.kim.pl 09.12.04, 18:38
          Patralchialny model powstał znacznie wcześniej niż katolicyzm. Nikt go
          specjalnie nie wdrażał. Wynikał z biologii i sposobu życia ludzi. Rozwój
          techniki zredukował znaczenie siły mięśni i dlatego role kobiety i mężczyzny
          ewoluują. To tak bardzo w skrócie. Ewoluują również poglądy kościoła w tym
          zakresie.
          Opinia pani Środy wygląda jakby pochodziła z dzieł Marksa i Lenina.
        • Gość: Agnieszka kk nigdy nie popierał patriarchalnego modelu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 23:30
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > rodziny i spoleczenstwa, debilu?
          >
          > A czy dwa tysiace lat wdrazania patriarchalnego modelu moglo pozostac bez
          > efektu w postaci tradycyjnie slabszej pozycji kobiet oraz posredniej
          akceptacji
          >
          > przemocy wobec nich, klamliwy i oszczerczy katolu?


          Nic nie słyszałeś nieuku o kulcie Matki Boskiej . O tempora, o mores !
    • Gość: Józef Zawadzki Co podpisał robaczywy Prawdziwek_Krzyś52.Haha IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 09.12.04, 15:52
    • Gość: sas Patriarchat nie patriarchat-hierarchia musi być. IP: *.pl / 80.51.255.* 09.12.04, 16:41
      Tak ten świat już jest zbudowany.Pozwij szefa,że Tobą rządzi-a Wy przecie
      równi-no nie?
      • Gość: megi Re: Patriarchat nie patriarchat-hierarchia musi b IP: *.wroclaw.mm.pl 09.12.04, 18:36
        Założę się, że szefowi to on d.. liże cały boży dzień. Naładuje się jak
        akumulator, no a potem.. potem musi gdzieś odreagować. I tak trafia na to
        forum gdzie na prawo i lewo rzuca wyzwiskami. Ot i cała prawda o
        zakompleksionym K..52
    • Gość: fidel Ty głupi jesteś? IP: 216.127.82.* 09.12.04, 18:54
      > "Katolicyzm nie wspiera bezpośrednio ale też nie sprzeciwia się przemocy
      > wobec kobiet. Istnieją jednak pośrednie związki, poprzez kulturę, która jest
      > silnie oparta na religii.

      Nie sprzeciwia sie? Ty doprawdy głupi jesteś. Może ty w żydowskim getcie żyłeś i stamtąd masz takie doświadczena, bo w judaizmie kobiety mają przechlapane.


      > - Jest to struktura opierająca się na patriarchalnej dominacji Boga Ojca, a
      > mniej ważna rola kobiet daje się zauważyć choćby na przykład w listach
      > Świętego Pawła - uważa - jak czytamy - polska minister."

      I znowu. Ty doprawdy głupi jesteś.
      W katolicyzmie istnieje kult Matki Boskiej, który nawet przyćmiewia kult Boga Ojca.
      W przeciwienstwie do typowo patrialchalnego protestantyzmu, nie mówiąc juz o twoim judazmie.
      • czyzunia Re: Ty głupi jesteś? 09.12.04, 21:25
        jakiś antyk i inne koniki p.jezusa.
        a to jes tak rano msza/może być suma/, potem rosół u tesciowej, flaszka ze
        szwagrem, no i wp..ol kobicie. niech wie.
        • antyk52 Jesteś wreszcie 09.12.04, 21:57
          Naczelny przydupasie i dupolizie Krzysia smile)) Już sie martwiłem, że za bardzo
          zapiłeś wczoraj i leżysz gdzieś w rynsztoku, ale jednak jak zwykle czujny i
          gotowy do wąchania Krzysiaczkowych smrodów.

          No nic wracam lać żone, bo sie za bardzo rozleniwi jeszcze, a Ty czyzunia nie
          zapij za mocno dzisiaj.
          • czyzunia Re: Jesteś wreszcie 09.12.04, 21:59
            CIEBIE KONIKU P.JEZUSA TEŻ MUSIAŁEM TU SPOTKAĆ. WP..OL JEJ DOBRZE NIECH WIE.
            • Gość: Chłop no własnie ,niech wie - daj jej wycisk antyku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 22:06
            • antyk52 Re: Jesteś wreszcie 09.12.04, 22:10
              > WP..OL JEJ DOBRZE NIECH WIE.

              Uuu czyżby wojujący lewaccy ateiści też bili swoje żony... od razu wiedziałem,
              że przemoc w rodzinie leży u korzeni lewactwa... tylko co na to pani Środa?
            • Gość: Krzys52 To te zboczki z seminariow, Czyzunio, takie agresy IP: *.proxy.aol.com 10.12.04, 06:04
              agresywne. To nastepne pokolenie zlodziei i wydrwigroszy napadlo na ciebie jak
              wsciekle psy. W koncu podkopujesz im zrodlo zarobkowania - ludzka glupote.
              Trzymaj sie chlopie i nie daj sie tym pedofilom.

              Pozdrowka
            • Gość: Agnieszka Re: Jesteś wreszcie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 23:42
              czyzunia napisał:

              > CIEBIE KONIKU P.JEZUSA TEŻ MUSIAŁEM TU SPOTKAĆ. WP..OL JEJ DOBRZE NIECH WIE.


              No widzisz , schlałeś się , ręce ci się trzęsą , zachaczyłeś Caps Lock
              i wyskoczyła kolejna bzdura . Nie wstyd ci menelu ?
        • Gość: Agnieszka Ty głupi jesteś czyzunia ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 23:39
          czyzunia napisał:

          > jakiś antyk i inne koniki p.jezusa.
          > a to jes tak rano msza/może być suma/, potem rosół u tesciowej, flaszka ze
          > szwagrem, no i wp..ol kobicie. niech wie.



          Czyzunia znów sie nachlałeś i bełkoczesz . Spróbuj przeczytać co napisałeś .
          Ciekawe czy ci sie uda .
    • Gość: Chłop Re: ___ Prawdziwki zwyczajowo nienawidza Prawdy _ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 22:00
      i ta prawda objawia sie w pozycji kobiety w kosciele,kobiety jako zakonnicy,
      ktora jest po prostu drugiego gatunku czlowiekiem.Od tego sie zaczyna kochani.

    • Gość: JAN, dr Sroda jak Raszdi i "Szatańskie wersety" IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 09.12.04, 22:02
      też nadwiślańscy talibowie będą chcieli ją uakmienować.
      • nurni Re: dr Sroda jak Raszdi i "Szatańskie wersety" 10.12.04, 07:10
        Gość portalu: JAN, napisał(a):

        > też nadwiślańscy talibowie będą chcieli ją uakmienować.

        e tam jak Rushdi

        jak Kopernik ktora tez byla kobieta !


        wszystkim kretynom z tego watku :

        serdecznosci !
    • Gość: Krzys52 Re: ____ Prawda Srody katole w oczy kole :O)) ____ IP: *.proxy.aol.com 10.12.04, 06:00
      I nie tylko kole ale wywoluje w nich skarja agresje. Gdyby mogli to
      wlasnozebnie przegryzliby Srodzie gardlo. surprised)) I ci sami ludzie smia twierdzic,
      ze na codzien lagodnymi sa barankami.

      Niedawne badania wykazuja, ze ponad polowa ankietowanych Polakow, w
      wieku 18-40, a wiec ludzi mlodych, wymienia bicie dzieci jako poprawna metode
      wychowawcza. Odsetek zwolennikow bicia rosl wraz z wiekiem. Co to ma wspolnego
      z przemoca wobec kobiet? Ano duzo po prostu przemoc akceptowana na jednej
      plaszczyznie przenosi sie na plaszcyzny inne. A ponoc Pawel doradzal, co ksieza
      powtarzali gdy ja na religie chodzilem - dziatkom rozeczki nie zaluj.

      Nie tak dawno, jakies 300-200 lat temu, glowa domu, czyli mezczyzna mial swiete
      prawo karcic kobiete, no i wychowywal ja tak jak inne dzieci. Przekladal przez
      zydel i pral po tylku rozga, kijem, rzemieniem czy pasem. Zgodnie z
      przykazaniami karcil - gdy zasluzyla sobie. Nie wszyscy lali swe zony, wiec dla
      odroznienia bijacych od pozostalych tych pierwszych "zydlerami" zwano.

      Ktos tu podsunal, jako kontrargument, propagowany przez kk kult maryjny. Otoz
      jest to jedno z bardziej wrednych klamstw w wydaniu kk. Sroda zdazyla juz to
      wyjasnic, ze ta wysoka pozycja Marii, w kulcie nie przeklada sie na lepsza
      sytuacje kobiety. Kult maryjny niesie z soba oczekiwanie od kobiety bycia
      potulna, gotowa do poswiecen, skromna, cicha, ciezko harujaca, dajaca sie
      wykorzystywac z usmiechem na ustach.
      Jak ma sie powyzsze do przemocy wobec kobiet. Ano przemoc i branie pod but
      najlepiej udaje sie w stosunku do wlasnie takiego zahukanego garkotluka, ktory
      zniesie kazde ponizenie - dla jakiegos wyzszego dobra. Ponadto przemoc zawsze
      ma miejsce w stosunku do strony slabszej, cichszej i bezsilnej. Nigdy na
      odwrot. Kobieta ksztaltowana przez kk wrecz zacheca do przemocy.

      Sroda powiedziala tylko prawde a popatrzcie jaka wscieklosc sprowokowala.







      • antyk52 ten ciągle swoje... 10.12.04, 12:24
        Gdzie Ty widzisz skrajna agresje Krzysiaczek? U mnie to mozesz co najwyzej
        wywolac niekontrolowane spazmy smiechu, czasami moze odruchy wymiotne i tyle :-
        ))

        A ze stwierdzamy fakty zes kretyn, podobnie jak Twoja swita, to co w tym
        dziwnego? To jest teza, ktora sama sie broni jak sie Ciebie czyta smile

        Nie przecze jednak, ze Twoje slodkie, beszczelne pierdzenie moze niektorych
        wyprowadzic z rownowagi, ale zeby skrajna agresja? Chyba zadko czytujesz swoje
        wlasne posty ostatnio, sprowokowanie Ciebie to betka po prostu. Wystarczy
        udowodnic, ze bredzisz (co jest dziecinnie proste) i juz leca inwektywy. Twoje
        prowokacje natomiast dla rozgarnietych i myslacych czytelnikow sa naprawde
        zenujace, a wiesz dlaczego? Bo uprawiasz znana od dziesiatkow, jak nie setek
        lat ta sama, niezmienna demagogie. Nihil novi sub sole.

        Widzisz wiara, podobnie jak i wszystko inne dookola rozwija sie i ewoluuje. A
        demagogowie beda sobie przytaczali jakies przyklady sprzed setek, czy tysiecy
        lat coby usprawiedliwiac swoje pokretne teorie. Durni pokroju czyzuni, czy
        dokowskiego mozesz sobie tak mamic, czlowiek logicznie myslacy i choc w
        minimalnym stopniu zorientowany w katolicyźmie nigdy Tobie nie uwierzy. I to
        mnie pociesza. A ze durnie, ktorzy sa w mniejszosci, sa klamcami i wygadauja
        debilne teorie musza krzyczec najglosniej zeby ktokolwiek zwrocil na nich uwage
        to tez wiemy...
        Takze gadaj zdrów, kieruj się mały Goebbelsku swoja teoria, ze klamstwo
        powtorzone 1000 razy staje sie prawda, rób tutaj dalej sztuczny tłok, ja wierze
        w ludzką inteligencje. Bo co by sie nie dzialo na koncu i tak zwyciezy prawda :-
        )
      • kotek.filemon Re: ____ Prawda Srody katole w oczy kole :O)) ___ 10.12.04, 12:57
        > Sroda powiedziala tylko prawde a popatrzcie jaka wscieklosc sprowokowala.

        Na razie wściekłość widzę głównie u Ciebie, Krzysiu. Jak zawsze, kiedy
        zjeżdżasz na tematy katolickie. Niestety, z przykrością muszę Cię poinformować,
        że istnieją takie tragedie na tym świecie, za które nie odpowiada kler
        katolicki. Jakbyś miał problem znaleźć to podpowiadam: wyginięcie tura, upadek
        meteorytu tunguskiego, El Nino i parę innych...

        Może wyrażę swoje stanowisko. Czy Środa mogła powiedzieć to co powiedziała? Ano
        mogła, bo każdy może. Czy powinna za to polecieć? Nie, bo zrobi to z niej
        świecką męczennicę. Czy wreszcie rzekła prawdę? Ano półprawdę. Patriarchalne są
        wszystkie tzw. religie księgi, czyli judaizm, islam i każdy ze 100 milionów
        odłamów chrześcijaństwa, które bynajmniej do katolicyzmu się nie ogranicza.
        A mężowie leją w mordę żony również w super-laickiej Francji, ktoś wcześniej
        cytował źródło.
        • Gość: Krzys52 Re: ____ Prawda Srody katole w oczy kole :O)) ___ IP: *.proxy.aol.com 10.12.04, 15:30
          > Sroda powiedziala tylko prawde a popatrzcie jaka wscieklosc sprowokowala.

          Na razie wściekłość widzę głównie u Ciebie, Krzysiu. Jak zawsze, kiedy
          zjeżdżasz na tematy katolickie. Niestety, z przykrością muszę Cię poinformować,
          że istnieją takie tragedie na tym świecie, za które nie odpowiada kler
          katolicki. Jakbyś miał problem znaleźć to podpowiadam: wyginięcie tura, upadek
          meteorytu tunguskiego, El Nino i parę innych...
          .
          * A ja mysle ze jestes glupowaty, i dlatego wydaja ci sie rozne rzeczy...
          Agresje skrywasz mocno ale i tak niewystarczajaco.
          .

          Może wyrażę swoje stanowisko. Czy Środa mogła powiedzieć to co powiedziała? Ano
          mogła, bo każdy może. Czy powinna za to polecieć? Nie, bo zrobi to z niej
          świecką męczennicę. Czy wreszcie rzekła prawdę? Ano półprawdę. Patriarchalne są
          wszystkie tzw. religie księgi, czyli judaizm, islam i każdy ze 100 milionów
          odłamów chrześcijaństwa, które bynajmniej do katolicyzmu się nie ogranicza.
          A mężowie leją w mordę żony również w super-laickiej Francji, ktoś wcześniej
          cytował źródło.
          ;;

          A czy powyzsze zmienia cokolwiek, ze takze(!)katolicyzm odpowiedzialny jest za
          promowanie patriarchalizmu, wraz z wszystkimi jego skutkami?

          Czy uwazasz moze, iz, piszac o przemocy wobec kobiet w kontekscie kulturowym,
          niezbednie winna byla Sroda napisac o Islamie, a nigdy o katolicyzmie?

          Ja sadze, ze ona ten Islam pozostawila tobie do omowienia, madralo - bys mogl
          sie wyzyc. Bys bez upraszczania mogl zaprezentowac nam przynajmniej jakis
          traktacik, tu na Forum.


          • antyk52 Re: ____ Prawda Srody katole w oczy kole :O)) ___ 10.12.04, 15:40
            > A czy powyzsze zmienia cokolwiek, ze takze(!)katolicyzm odpowiedzialny jest
            za
            > promowanie patriarchalizmu, wraz z wszystkimi jego skutkami?

            Krzys cos Ci juz pisalem o Twojej demagogii i wybiorczym postrzeganiu
            rzeczywistosci chyba?

            Jak Ci zaraz napisze, ze homoseksualizm odpowiedzialny jest za promowanie
            wolnego i nieograniczonego seksu, wraz ze wszystkimi jego skutkami (aids,
            choroby weneryczne, spadek przyrostu naturalnego) to przeciez sie posrasz z
            oburzenia.

            A co powiesz na to, ze aborcja jest odpowiedzialna za promowanie mordowania
            ludzi, wraz ze wszystkimi jego skutkami (choroby psychiczne, depresje,
            samobojstwa, wymieranie ludzkosci)?
      • antyk52 Wychowanie dzieci wg. Krzysia52 10.12.04, 22:23
        Masz efekty swojego "bez stresowego" wychowywania Ojczulku52:
        smh.com.au/news/World/Parents-on-strike/2004/12/09/1102182397703.html?oneclick=true
        I to nigdzie indziej tylko w Twojej kochanej Hameryce.
        Skretyniali rodzice nie umieli odpowiednio wychować bachorów, a
        teraz "strajkuja". I o taka durnote wlasnie walczy Krzysiaczek.
        Przeciez widac Krzysiu, ze Ty nigdy nie miales z dziecmi do czynienia, co
        potwierdza tylko fakt, ze wypowiadasz sie na tematy, o ktorych nie masz
        najmniejszego pojecia, lub w najlepszym wypadku mgliste...
        • antyk52 link... 10.12.04, 22:29
          Jeszcze jeden jakby co, bo z tamtym cos nie halo smile

          www.sun-sentinel.com/news/custom/fringe/orl-loctent08120804dec08,0,6662940.story?coll=sfla-news-fringe
        • Gość: megi Bandzior52 pochodzi z katolickiej rodziny??? IP: *.wroclaw.mm.pl 11.12.04, 09:35
          antyk52 napisał:

          > Przeciez widac Krzysiu, ze Ty nigdy nie miales z dziecmi do czynienia, co
          > potwierdza tylko fakt, ze wypowiadasz sie na tematy, o ktorych nie masz
          > najmniejszego pojecia, lub w najlepszym wypadku mgliste...

          Bandyta52, o ile był zdolny do spłodzenia dziecka to ze swoimi poglądami nie
          pozwolił mu żyć. Dla niego zabicie dziecka to jak wyrwanie pietruszki!! Swoich
          dzieci pewnie nie ma i miejmy nadzieję, że nie ma styczności z cudzymi.

          Zaskoczona jestem, że ten Beton52 pochodzi z katolickiej rodziny. Może jego
          ojciec katolik używał przemocy wobec swojej żonie i dlatego K..52 ocenia świat
          katolików przez pryzmat swojej patologicznej rodzinki.
          Ciekawa jestem czy on do swojej matki też zwraca się per wymóżdzony katol?

          Myślę, że przemoc wobec kobiet na pewno zdarza się w rodzinach "katolickich",
          ale co najwyżej w takich gdzie żyje się w oderwaniu od wartości
          chrześcijanskich, bez ewangelii na co dzień. Jeśli w rodzinie jest przyzwolenie
          na zabijanie to czy dziwić może spranie żony po gębie od czasu do czasu?


          KK katolicki popełnia olbrzymi błąd nie oczyszczając się z tych wszelkich
          pseudokatolików!
          • Gość: Krzys52 Katolicyzm zepchnal cie na poziom Neandertalczyka IP: *.proxy.aol.com 11.12.04, 17:55
            >>Myślę, że przemoc wobec kobiet na pewno zdarza się w rodzinach "katolickich",
            ale co najwyżej w takich gdzie żyje się w oderwaniu od wartości
            chrześcijanskich, bez ewangelii na co dzień.>>
            .
            ;
            Zapewne masz racje, wodoglowiu. Problem w tym, ze takich rodzin w
            ktorych "zdarza sie", z w/w powodow, jest grubo ponad polowa w polskim
            katolicyzmie, ty katolski zaklamany idioto oraz klamco.

            Jak tam twoi pedofilni duszpasterze?
            • Gość: megi Re: Katolicyzm zepchnal cie na poziom Neandertalc IP: *.wroclaw.mm.pl 11.12.04, 22:02
              Ja nie wierzę w duszpasterzy pedofilnych czy jakichkolwiek innych, ale w Boga
              wierzę, rozumiesz??
              Oczywiście mam świdomość, że wśród księży zdarzają się pedofile, ale wśród
              nauczycieli i wśród artystów też. Ale z tego powodu nie przestanę posyłać
              dzieci do szkoły, jak też sama nie zrezygnuję z tzw kultury. Chodzę do kina,
              teatru, filcharmonii i do galerii. A że w tym czy innym srodowisku co i rusz
              zdarzy się pedofil to i w środowisku księży może się zdarzyć statystycznie
              rzecz biorąc.
              Chociaż to akurat jest wyjątkowo paskudne zjawisko.

              I zgadzam się z tym co powiedziałeś, że w wielu polskich rodzinach zdarza się
              przemoc fizyczna, chociaż ja uważam że przemoc psychiczna jest tak samo
              upokarzająca i pewnie występuje równie często.

              Ale nie zdarza się to w prawdziwie katolickich rodzinach.

    • oleg3 Środowa PRAWDA 10.12.04, 13:32
      Pani Środa wyjaśniając co, jak i dlaczego powiedziała w Sztokholmie oświadczyła
      "z poznawczego punktu widzenia katolicyzm jest fundamentem dla pewnej - trwałej
      w Polsce - struktury rodziny. W tym tradycyjnym rozumieniu rodziny i ról w niej
      pełnionych rola kobiety jest podległą wobec roli mężczyzny; i z tej roli
      kobiety, z jej podległości wynika przemoc".
      To jest jasne postawienie sprawy. Idzie o likwidację tradycyjnej rodziny, a
      przemoc jest tylko użyteczną maczugą.Przecież w "nowoczesnych rodzinach"
      gejowskich, wolnych związkach, konkubinatach, trójkątach czy czworokątach
      przemoc też występuje. I to, podobno, według policyjnych statystyk trochę
      częściej niż w rodzinach tradycyjnych.


      Ukłony
      • Gość: Krzys52 Re: Środowa PRAWDA IP: *.proxy.aol.com 11.12.04, 06:24
        Oleg, powazny facet jestes a zareagowales teraz jak jakis wymozdzony katol -
        rozrywaniem szat.

        Tradycyjnej rodzinie niewiele zagraza, za wyjatkiem tego, ze za jakis czas
        bedzie nieco inaczej tradycyjna. Tak jak teraz jest inaczej tradycyjna w
        porownaniu z rodzina np. 19 wieku.

        Zwroc moze raczej uwage na te nagonke na Srode. Jakby dopuscila sie najwiekszej
        obracy najwiekszej swietosci. Powiedziala Sroda to co wie kazdy socjolog, ktory
        nie konczyl KULu czy podobnej "szopki naukowej".
        Czy kk i katolicyzm znajduje sie ponad wszelkimi opiniami stojacymi w
        najmniejszym konflikcie z wykreoanym przez kler self-image?

        Ja rozumiem ze katole woleliby nie slyszec zadnych opinii ktore im nie leza,
        niemniej ... lepiej niech sie wypchaja mielonym szklem. Nic z tego.
        • antyk52 kompletny beton :-) 11.12.04, 12:29
          Nic do tej zakutej paly nie dociera smile

          > Tradycyjnej rodzinie niewiele zagraza, za wyjatkiem tego, ze za jakis czas
          > bedzie nieco inaczej tradycyjna. Tak jak teraz jest inaczej tradycyjna w
          > porownaniu z rodzina np. 19 wieku.

          Tak bedzie "tradycyjna inaczej" to zupelnie jak z tymi gejami, ktorzy sa
          calkiem normalni, oni po prostu "kochaja inaczej" smile
          Pozatym zobacz Krzysiaczek wg. Ciebie rodzina moze sie zmieniac na przestrzeni
          wiekow, natomiast wiara katolicka oczywiscie pozostaje w punkcie wyjscia sprzed
          setek, czy tysiecy lat. Nic do tych ciemnych katoli na przestrzeni wiekow nie
          dociera, nie to co do was, oswieconych smile))

          > Zwroc moze raczej uwage na te nagonke na Srode.

          Zwroc raczej uwage na te nagonke na Rocco Butillionego smile

          > Ja rozumiem ze katole woleliby nie slyszec zadnych opinii ktore im nie leza,

          Ktore sa klamstwami i bzdurami, a nie nie leza smile
          Opinii, ktore nie leza to Ty Krzysiu nie chcesz slyszec (jak chcoby z ta
          rodzina z Florydy, karami za "obrazania" gejow we Francji, skazanym ksiedzem,
          ktory powiedzial ze homoseksualizm to grzech w Szwecji, sprawie Rocco
          Butillionego, itd. itp.)
          • Gość: Krzys52 Kompletny Beton to twoi Pedofilni Biskupi IP: *.proxy.aol.com 11.12.04, 17:49
            oraz cala reszta religianckich czubkow.

            A najlepiej nie zabieraj glosu na zaden temat bos niedouk, ignorant oraz
            idiota, jak wiekszosc twoich prawdziwych braci w wierze.
            Idz polezec krzyzem w kosciele, albo gdzie indziej. Dobrze ci zrobi na
            kregoslup - ten masz w stanie zaawansowanego zaniku. Mozgu brak ci od dawna.
            Wyparowal na lekcjach religii, oazach, oraz mszach swietych.
            • antyk52 stara śpiewka Krzysiek 11.12.04, 18:00
              Wymagasz od wszystkich, zeby ustosunkowywali sie do informacji, ktore Ty
              wyciagasz i mimo ze to robimy nadal bredzisz.
              Jak ktos Ci podetknie z kolei fakty dokladnie przeczace Twoim ideom to zamykasz
              dziub i jedyne co jestes wstanie wyartykulowac to oklepane inwektywy...

              Szkoda mi już naprawde na Ciebie czasu, boś po prostu skretynialy,
              niereformowalny beton, do ktorego nic nie dociera i na dodatek nie umie bronic
              swoich pseudo racji...

              Mimo to pozdrawiam i licze, ze kiedys cos trafi do tej Twojej pustej lepetyny.
              • Gość: Krzys52 A z ktorego seminarium piszesz, zboczencu? IP: *.proxy.aol.com 11.12.04, 18:34
                • antyk52 nie pękaj Krzysiek 12.12.04, 01:36
                  Ludzie z seminariów tutaj nie zaglądają raczej.
                  Wyobraź sobie, że szarzy ludzie też potrafią myśleć.
                  Nie wszystkich omamisz swoim słodkim pierdzeniem.
                  • bilbird Czyli jestes zlodziej-seminarzysta. Pasozyt 13.12.04, 15:26
                    • antyk52 Nowy nick? 13.12.04, 15:40
                      Spróbuje zapamiętać, chociaż tyle już ich naprodukowałeś, że będzie trudno...
                      Jakieś problemy z osobowością masz Krzysiu?
                      A może to kolejny osobnik do Twojej świty. Głupota jednak jest zaraźliwa...
    • Gość: Puchatek Re: ___ Prawdziwki zwyczajowo nienawidza Prawdy _ IP: *.crowley.pl 10.12.04, 13:53
      O, Krzyś smile Jak miło. Nieważne, co i kto mówi, ważne, że po Krzysia myśli. Więc
      Krzyś już nie myśli. I pisze:

      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > (...) czy dwa tysiace lat wdrazania patriarchalnego modelu moglo pozostac bez
      > efektu w postaci tradycyjnie slabszej pozycji kobiet oraz posredniej
      > akceptacji przemocy wobec nich (...)

      Krzysiu, złotko, ty może coś poczytaj czasami, zamiast tylko pisać i pisać...
      Wiesz, żeby proporcje zachować...
      1. "Patriarchalny model" jest znaaaacznie starszy, niż chrześcijaństwo.
      2. Chrześcijaństwo istniejąc w konkretnym czasie i miejscu, w konkretnej
      kulturze, czerpało z niej - ale i ją modyfikowało. Baaardzo jestem ciekaw
      pozycji kobiety w społeczeństwie, gdyby NIE BYŁO po drodze dwu tysięcy lat
      chrześcijaństwa.

      A teraz test dla Krzysia (i świty jego). Dwa pytania - test jednokrotnego
      wyboru. Czas na odpowiedź - 15 minut (dla opornych).

      Pytanie 1.
      Gdzie na świecie kobiety maja najwięcej praw i najszybicej do nich dochodziły:
      a. W krajach o tradycji chrześcijańskiej
      b. W krajach Islamu
      c. W Afryce (animistycznej)
      d. W szeroko pojetej Azji (buddyjskiej)

      Pytanie 2.
      Gdzie na świecie powstały i mogły (choć poczatkowo z oporami) działać ruchy
      feministyczne:
      a. W krajach o tradycji chrześcijańskiej
      b. W krajach Islamu
      c. W Afryce (animistycznej)
      d. W szeroko pojetej Azji (buddyjskiej)

      Pytanie ratunkowe:
      W jaim świecie wyrosła pani Środa, co pozowliło jej bez ryzyka głosić swoje
      poglądy:
      a. W krajach o tradycji chrześcijańskiej
      b. W krajach Islamu
      c. W Afryce (animistycznej)
      d. W szeroko pojetej Azji (buddyjskiej)

      Zwycięzca testu otrzyma uścisk ręki prezesa (dodolnego) i uśmiech pani Środy.
      • Gość: Krzys52 Re: ___ Prawdziwki zwyczajowo nienawidza Prawdy _ IP: *.proxy.aol.com 10.12.04, 15:39
        Alez ty pieprzysz Puchalku. Ja zgadzam sie z opinia Srody(ponizej) - nie tylko
        dlatego, ze jest ona profesorem socjologii ale glownie dlatego, ze to naprawde
        madry profesor (w odroznieniu od takiego Bendera czy Pieronka).

        Jesli chcesz wiec dyskutowac M. Sroda to dyskutuj sobie z nia a mnie nie
        zawracaj d. wymadrzaniem sie - zwlaszcza w stosunku do stwierdzen ktore nie
        padly, lecz sam je sobie wymysliles.

        Typowy katol jestes bo jak i pozostali katole siegasz po argument "a inni tez
        kradna". My o tym wszyscy wiemy ale na razie zajmujemy sie tym jednym
        zlodziejaszkiem, dla ktorego usprawiedliwieniem nie moze byc fakt, ze
        inni "tez"...
        "z poznawczego punktu widzenia katolicyzm jest fundamentem dla pewnej - trwałej
        w Polsce - struktury rodziny. W tym tradycyjnym rozumieniu rodziny i ról w niej
        pełnionych rola kobiety jest podległą wobec roli mężczyzny; i z tej roli
        kobiety, z jej podległości wynika przemoc".


      • Gość: Karbat Re: Oj oj PUchatku IP: *.pool.mediaWays.net 10.12.04, 23:00

        > Pytanie 1.
        > Gdzie na świecie kobiety maja najwięcej praw i najszybicej do nich dochodziły:
        > a. W krajach o tradycji chrześcijańskiej
        > b. W krajach Islamu
        > c. W Afryce (animistycznej)
        > d. W szeroko pojetej Azji (buddyjskiej)

        > Pytanie 2.
        > Gdzie na świecie powstały i mogły (choć poczatkowo z oporami) działać ruchy
        > feministyczne:
        > a. W krajach o tradycji chrześcijańskiej
        > b. W krajach Islamu
        > c. W Afryce (animistycznej)
        > d. W szeroko pojetej Azji (buddyjskiej)
        >
        > Pytanie ratunkowe:
        > W jaim świecie wyrosła pani Środa, co pozowliło jej bez ryzyka głosić swoje
        > poglądy:
        > a. W krajach o tradycji chrześcijańskiej
        > b. W krajach Islamu
        > c. W Afryce (animistycznej)
        > d. W szeroko pojetej Azji (buddyjskiej)
        >
        Puchatku to ,ze ludzie nie musza dzisiaj calowac biskupa po rekach ,nie wynika
        rybenko z tradycji chrzescijanskich.

        I o jakich tradycjach chrzescijanskich mowisz o inkwiycji o stosach o burdelach
        przyklasztornych o odpustach zupelnych itd itp.

        Ciekawe Puchatku ,ze ludziska w krajach o tradycji chrzescijanskiej tak czesto
        przeciwstawiali sie tej tradycji,
        Luter , rewolucja francuska ,w Polsce tez byly czasy gdy wieszano na galezi
        biskupow tak tak niestety.
        No i co to za tradycja chrzescijanska ,gdzie tylko w samej Europie jest
        kilkanascie kosciolow i jeden by najchetniej wyry.al drugiego .
        Np .protestant -katolika ,katolik - prawoslawnego osobiscie pieprze taka
        tradycje , chybá mi wolno ??? smile.
        • Gość: krytyk Lewe zwyczajowo - co nie da sie ukrasc - opluc! nt IP: HTTP1.* / *.esc11.net 10.12.04, 23:38
          • Gość: czyzunia Re: Lewe zwyczajowo - co nie da sie ukrasc - oplu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 16:03
            w krajach o tradycji chrześcijańskiej owszem.a wpolsce jest ta tradycja typowo
            animistyczna/katolska/.
            • maniekxxxx Kochankowie - czyzunia z kretynem52 co nie ukradną 12.12.04, 01:57
              to oplują .

              Łajzowata czyzunia w damskich majtkach napisał(a):

              >w krajach o tradycji chrześcijańskiej owszem.a wpolsce jest ta tradycja typowo
              > animistyczna/katolska/.


              Kochanek pedała52 nijaki czyzunia w damskich majtkach sie pojawił .
              Wytrzeźwiałeś już menelu ?
    • institoris1 Re: ___ Prawdziwki zwyczajowo nienawidza Prawdy _ 12.12.04, 03:05
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > I taka jest Prawda - be wzgledu na to czy Sroda wypowiedziala powyzsze
      > zdania, czy nie. Bez wzgledu na swiete, i zrozumiale smile) oburzenie
      > koscielnych.

      O jakiej prawdzie piszesz tu Krzysiu?
      Czy wedlug Ciebie idiotyczne stwierdzenie, ze
      " Jest to struktura opierająca się na patriarchalnej dominacji Boga Ojca, a
      mniej ważna rola kobiet daje się zauważyć choćby na przykład w listach
      Świętego Pawła"
      ma byc ta prawda, ktora tutaj tak szumnie oglaszasz?
      Otoz w systemach monoteistycznch nie mozna mowic o "patriarchalnej dominacji"
      chocby z tego wzgledu, ze monoteizm w swojej istocie jest jednostkowo-
      dominujacy. Mamy do czynienia z absolutem, ktory nie zna zadnej posredniej
      formy, w tym konkretnym przypadku nie ma mowy o zadnej "boskiej rodzinie", czy
      tez jakimkolwiek podziale rol- Bog i tylko Bog jest sila sprawczo- decyzyjna i
      alternatywa dla takiego modelu nie jest jakis podzial rol, a jedynie zamiana
      Boga w Boginie.

      Czy tez moze prawda jest stwierdzenie, ze
      "Katolicyzm nie wspiera bezpośrednio ale też nie sprzeciwia się przemocy
      wobec kobiet. Istnieją jednak pośrednie związki, poprzez kulturę, która jest
      silnie oparta na religii."?

      Mam nadzieje, ze wytlumaczysz mnie nieswiadomemu, o co konkretnie chodzi w
      powyzszym pseudonaukowym belkocie. Ja osobiscie odbieram powyzsze jako
      potwierdzenie faktu, ze w katolickiej doktrynie nie ma zadnego konkretnego
      wezwanie do stosowania przemocy wobec kobiet, natomiast zastrzezenie, ze nie ma
      tez zadnego konkretnego sprzeciwu wobec stosowania przemocy, pojmuje jako
      wyssany z palca zarzut- wynikaloby z tego, ze brak deklaracji przeciwko
      jakiemus zjawisku, rownoznaczny jest z posrednim poparciem.

      Zapewne jest Ci wiadomym, ze doktryna katolicka z zasady potepia wszelka
      przemoc, a juz z pewnoscia przemoc wystepujaca miedzy wyznawcami katolicyzmu (
      w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia ze
      zjawiskiem "wewnatzrkatolickim"), tak wiec podstawowa kwestia, jaka nalezaloby
      wyjasnic zawiera sie w pytaniu, czy kobieta w doktrynie katolickiej uwazana
      jest za pelnoprawnego czlonka wspolnoty, czyli za taka osobe, wobec ktorej
      stosowanie przemocy jest zakazane?
      W wypadku pozytywnej odpowiedzi na powyzsze pytanie, zarzut postawiony przez
      autorke cytowanej przez Ciebie wypowiedzi, moze okazac sie calkowicie
      bezpodstawnym, albo przynajmniej postawionym na niewlasciwej plaszczyznie-
      jednym slowem- belkotem.
      i.
      • Gość: Krzys52 Re: ___ Prawdziwki zwyczajowo nienawidza Prawdy _ IP: *.proxy.aol.com 12.12.04, 08:05
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > I taka jest Prawda - be wzgledu na to czy Sroda wypowiedziala powyzsze
        > zdania, czy nie. Bez wzgledu na swiete, i zrozumiale smile) oburzenie
        > koscielnych.

        O jakiej prawdzie piszesz tu Krzysiu?
        Czy wedlug Ciebie idiotyczne stwierdzenie, ze
        " Jest to struktura opierająca się na patriarchalnej dominacji Boga Ojca, a
        mniej ważna rola kobiet daje się zauważyć choćby na przykład w listach
        Świętego Pawła"
        ma byc ta prawda, ktora tutaj tak szumnie oglaszasz?
        Otoz w systemach monoteistycznch nie mozna mowic o "patriarchalnej dominacji"
        chocby z tego wzgledu, ze monoteizm w swojej istocie jest jednostkowo-
        dominujacy. Mamy do czynienia z absolutem, ktory nie zna zadnej posredniej
        formy, w tym konkretnym przypadku nie ma mowy o zadnej "boskiej rodzinie", czy
        tez jakimkolwiek podziale rol- Bog i tylko Bog jest sila sprawczo- decyzyjna i
        alternatywa dla takiego modelu nie jest jakis podzial rol, a jedynie zamiana
        Boga w Boginie.
        .
        ;;
        Czy znakiem tego twierdzisz, ze w chrzescijanstwie nie ma figury zwanej Bogiem
        Ojcem? Czy tez moze twierdzisz, ze w wiekszej czesci chrzescijanstwa, z
        katolicyzmem wlacznie, nie mamy do czynienia z monoteizmem lecz z czyms innym?
        Bo jesli z czyms innym to ja chetnie poslucham i ewentualnie skoryguje swoje
        stanowisko, czy tez zmodyfikuje je. Dla mnie bowiem nie ma wiekszej
        roznicy "jak go zwal", gdyz wazne jest jakim punktem odniesienia dla miliardow
        wiernych byla figura znana jako Bog Ojciec. Zatem...
        .
        ;;

        Czy tez moze prawda jest stwierdzenie, ze
        "Katolicyzm nie wspiera bezpośrednio ale też nie sprzeciwia się przemocy
        wobec kobiet. Istnieją jednak pośrednie związki, poprzez kulturę, która jest
        silnie oparta na religii."?

        Mam nadzieje, ze wytlumaczysz mnie nieswiadomemu, o co konkretnie chodzi w
        powyzszym pseudonaukowym belkocie. Ja osobiscie odbieram powyzsze jako
        potwierdzenie faktu, ze w katolickiej doktrynie nie ma zadnego konkretnego
        wezwanie do stosowania przemocy wobec kobiet, natomiast zastrzezenie, ze nie ma
        tez zadnego konkretnego sprzeciwu wobec stosowania przemocy, pojmuje jako
        wyssany z palca zarzut- wynikaloby z tego, ze brak deklaracji przeciwko
        jakiemus zjawisku, rownoznaczny jest z posrednim poparciem.
        .
        ;;
        Czy doprawdy uwazasz, ze jak nie mozesz zrozumiec czegos Ty, to niezbednie musi
        to byc pseudonaukowy belkot?
        Pierwsze zdanie jest zastrzezeniem, ze zdania drugiego nie nalezy przypadkiem
        rozumiec tak jak zastrzega pierwsze. Sroda wyprzedza bieg wydarzen i
        zabezpiecza sie przed durnymi zarzutami. Innymi slowy, gdyby ograniczyla swa
        opinie do zdania 2 to natychmiast zdanie "stnieją pośrednie związki, pomiedzy
        przemoca wobec kobiet a religia - poprzez kulturę, która jest silnie oparta na
        religii", zostaloby zinterpretowane dokladnie tak jak nie zyczylaby sobie Sroda
        ("katolicyzm wspiera przemoc wobec kobiet").

        Co do wyssania z palca argumentu, natomiast, to wydaje mi sie ze Ty wyssales
        wlasny - nieprzemyslany to argument. Otoz nieobecnosc krytyki czy potepienia
        danego negatywnego zachowania odbierana jest wlasnie jako przyzwolenie na to
        zachowanie. Kultura katolicka natomiast to nie te ostatnie 20 czy 30 lat, ktore
        obserwujesz z pieleszy wlasnego srodowiska, lecz jest to takze zespol norm
        powszechnie przyjetych i praktykowanych 100, 200, 3000 czy 400 lat temu. Chocby
        stwierdzenie, ze "jak sie baby nie bije to jej watroba gnije" ma swe zrodlo w
        tych wlasnie normach - z okresu gdy patriarchalna glowa rodziny mogla karcic
        calkowicie zalezna od niego zone niemal wedlug wlasnego upodobania (dla
        zachowania milego Bogu porzadku rzeczy).
        Ostatnimi laty, dopiero, kobieta zachecana byla do zrewidowania wlasnego
        postepowania badz/oraz wyrozumialosc w stosunku do bijajacego ja malzonka -
        glownie dla dobra malzenstwa i dziatwy, ktore byly najwyzsza, oraz wymagajaca
        poswiecen, wartoscia. Wczesniej miala zalecane cierpiec po ciuchutku i godnie -
        nagroda czekala w niebie. Na niektore tylko gdyz wiekszosc straszona byla
        pieklem za nieposluszenstwo - tak jak wczesniej chlopi czy niewolnicy.
        Bog Ojciec rzutowal na egzystowanie patriarchalnych spoleczenstw i kultur, w
        ktorych, ma sie rozumiec, kobieta stala nizszym szczeblu spolecznej drabiny niz
        mezczyzna. On pracowal, zarabial, pil i przychodzil z pracy (badz jako
        bezrobotny) sfrustrowany a wiec i agresywny. Ona musiala zas dac mu
        obowiazkowo, bo tak zalecal kosciol. Gdy miala opory to ewentualne ciegi od
        pana meza byly w pelni uzasadnione i usprawiedliwione takze w swietle nauk
        koscielnych.
        To byl jeden z wielu mozliwych przykladow na sytuacje zyciowe w ktorych obecna
        byla "usprawiedliwiona" agresja wobec kobiety. Inna moga byc owe slynne
        przypalone kartofle. Nieuzasadnionej agresji kosciol rzeczywiscie nie popieral
        ale w wyrazny sposob nie mial nic przeciwko "karceniu" - dla przywrocenia ladu
        oraz ku wspolnemu dobru.

        Szkoda, ze wpadles jedynie tu, na sam koniec i musze wyjasniac ci to wszystko
        co na temat "Afery Srodowej" powiedzialem w kilku podobnych watkach (polecam
        chocby "Prawda Srody katole w oczy kole" - nieco powyzej takze w niniejszym
        watku).
        .
        ;;

        Zapewne jest Ci wiadomym, ze doktryna katolicka z zasady potepia wszelka
        przemoc, a juz z pewnoscia przemoc wystepujaca miedzy wyznawcami katolicyzmu (
        w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia ze
        zjawiskiem "wewnatzrkatolickim"), tak wiec podstawowa kwestia, jaka nalezaloby
        wyjasnic zawiera sie w pytaniu, czy kobieta w doktrynie katolickiej uwazana
        jest za pelnoprawnego czlonka wspolnoty, czyli za taka osobe, wobec ktorej
        stosowanie przemocy jest zakazane?
        .
        ;;
        Na temat wielowiekowych nalecialosci wypowiedzialem sie juz powyzej. Ponadto
        doktryna obchodzi mnie znacznie mniej niz praktyka (w komunizmie nauczylem sie
        olewac to co mowia a przygladac sie temu co robia). Ponadto niczym nowym nie sa
        niechciane skutki naszych dzialan, nawet przy najlepszych checiach - z czego
        musimy zdawac sobie sprawe. Przykladowo, gdy nasza pokojowa doktryna nakazywac
        nam bedzie rozbrojenie i/czy nie zbrojenie sie to mozna byc pewnym ze bardzo
        predko doswiadczymy smaku wojny na wlasnej skorze. Zabezpieczymy sie jednakze
        pewniej przed wojna, i agresja innych, gdy do pokoju przygotujemy sie poprzez
        zbrojenie. Doktryny to dosc sliska sprawa...Zwlaszcza, ze kazdy ma tendencje do
        jak najkorzystniejszej samoprezentacji.

        Innymi slowy, wazne jest oczywiscie stanowisko jakie katolicyzm zajmuje wobec
        wszelkiej przemocy niemniej istotna role odgrywa tez paternalizm, ktory zacheca
        do karcenia kobiet, ktore staja okoniem (nie mowie tu o jakichs patologicznych
        przypadkach brutalnosci meskiej). To ze nie widzisz juz tyle przemocy wobec
        kobiet co 30 czy 50 lat temu nie jest bynajmniej zasluga koscielnych kazan
        potepiajacych agresje miedzyludzka, i nawolujacych do wzajemnego poszanowania
        itp. To zasluga wyzwolenia sie kobiety z patriarchalnych stosunkow spolecznych
        i wziecia spraw w swoje rece - wbrew kosciolowi, ktory zwalczal rewolucje
        feministyczna znacznie zacieklej niz wszystko inne nowe.
        Uniezaleznienie sie finansowe od pana meza, czy mozliwosc wystepowania na droge
        sadowa o maltretowanie, to jednak bardzo mlody wynalazek wobec wieku polskiego
        katolicyzmu. A ty, odnosze wrazenie, bierzesz powyzsze jak leci - jakby
        istnialy od zawsze, gdy tymczasem mezczyzna jest teraz mniej agresywny i
        brutalny gdyz po prostu nie oplaca mu sie agresja. Bynajmniej nie dlatego ze
        cos tam mowi doktryna katolicka, o ktorej on nigdy nie slyszal.
        .
        ;;
        W wypadku pozytywnej odpowiedzi na powyzsze pytanie, zarzut postawiony przez
        autorke cytowanej przez Ciebie wypowiedzi, moze okazac sie calkowicie
        bezpodstawnym, albo przynajmniej postawionym na niewlasciwej plaszczyznie-
        jednym slowem- belkotem.
        .
        No wiec jak sadzisz, czy odpowiedz na pytanie 1 byla pozytywna?
        • Gość: X Re: ___ Prawdziwki zwyczajowo nienawidza Prawdy _ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 08:31
          No "institoris1" czy będziesz jeszcze "plumkał(ła)" czy przemyślisz to co
          napisał Krzyś i już więcej pochopnie nie zarzucał(ła) mu bełkotu!!!!!!!!!

          Wzywam Cię do odpowiedzi!!!!!!!
          • Gość: Krzys52 Re: ___ Prawdziwki zwyczajowo nienawidza Prawdy _ IP: *.proxy.aol.com 13.12.04, 05:19
            Czesc X,
            wydaje mi sie, ze mozna nie obawiac sie o Institorisa – to dyskutant. Niestety,
            nie zawsze dysponuje on wolnym czasem.

            Teraz zajrzalem do swego wczorajszego tekstu i widze, ze mozna duzo dodac do
            tego.

            Zacznijmy zatem od najwazniejszego paciorka, zaczynajacego sie od slow “Ojcze
            nasz...” - adresowanego do pewnego siwiutkiego brodacza, znanego z wielu
            fotografii. Gdy wiec czlowiek od drugiego roku zycia poprzez wiek dojrzewania,
            itd. klepie ten paciorek to jednoczesnie wbija sobie w glowke (a nowomodnie –
            zakodowuje) informacje o pozycji naleznej mezczyznie. Staje sie kolejnym
            agentem stosunkow spolecznych znanych jako ‘paternalizm’.

            We wzorcowej katolickiej rodzinie, zatem, bedzie ow mezczyzna windowany przez
            swa malzonke na domowy oltarzyk, na ktorym podkreslana jest ciagle jego
            madrosc, prawosc charakteru, rozwaga, inteligencja, - na oltarzyku tym staje
            sie on medrcem, domowym Bogiem Ojcem, oraz mistrzem swiata – a wszystko ku
            dziatwy dobremu wychowaniu oraz pielegnacji rodzinnej harmonii. Malzonka
            jedynie pozornie traci na tej relacji a naprawde kreci swym slubnym jak tylko
            mozna krecic wlasnorecznie kreowanym bufonkiem, bez przerwy utwierdzajac go w
            absolutnym przekonaniu do wlasnej swietnosci. Dzieku domowemu kultowi taty
            kwitnie tedy zycie rodzinne zgodnie z katolicka doktryna, mowiaca wyrzeczeniu
            sie przemocy wobec blizniego. Problem jedynie w tym, iz, owszem, kwitnie ale
            wsrod ludzi kulturalnych, kochajacych sie oraz lagodnych z natury; rodzin
            odbiegajacych od wzorca jest niestety wiecej.

            Katolicka doktryna dot. powstrzymywania sie od agresji pisana oczywiscie byla
            sobie a Muzom, przy czym rownie dobrze mozna bylo wrzucic do niej pobozne
            zyczenie by wszyscy byli bogaci, oraz sliczni i zdrowi. Ludzie, tymczasem, sa
            rozni. O roznym temperamencie, wyksztalceniu, pochodzeniu spolecznym, z roznymi
            przejsciami oraz oczekiwaniami od zycia i partnerow, jedni sa cieple kluchy,
            inni cholerycy, mniej sa nerwowi czy pobudliwi, lub bardziej, maja klopoty w
            pracy badz z jej znalezieniem, maja za malo seksu albo za duzo ale
            kiepskiego... Innymi slowy jest cala masa potencjalnych przyczyn mogacych
            spowodowac iskrzenie i wybuch. To dlatego przez wieki wtlaczano kobiecie do
            glowy by raczej potulna myszka byla, oraz latala wokol pana i wladcy, anizeli
            probowala mu sie postawic i miec podbite oczka. On mial miesnie, byl wylacznym
            wlascicielem wszystkiego, i specjalizowal sie w uczynkach pochopnych a
            nieprzemyslanych. Gdy jednak zarobila juz w ucho to przekonywana byla, ze
            najwyrazniej ciagle nie jest wystarczajaco ulegla...

            Tymczasem, gdy mezczyzna bywa sfrustrowany niepowodzeniami, gdy oczekiwania
            rozmina sie z rzeczywistoscia - w rodzinie ktora, bynajmniej, nie jest
            wzorcowa - wowczas bardzo latwo jest o wybuch agresji. I tu pojawia sie
            katolicka doktryna w akcji, ktora – zazwyczaj w poszukiwaniu mniejszego zla, bo
            to dobro swietej instytucji malzenskiej, a wiec kobiety oraz dziatwy wchodzilo
            w gre, – nakazywala przymykanie oczu na szereg wyczynow pana meza, bo
            zazwyczaj moglo przeciez byc gorzej. Tym samym stwarzala jednakze wrazenie
            przyzwolenia na szereg zachowan.

            By nie bylo niedomowien, na znacznie wiecej agresji w stosunku do kobiet
            zezwala chocby Islam, choc oficjalnie takze nakazuje ludzim zyc w milosci i
            wystrzegac sie wzajemnej agresji. Oni takze kreowali sliczny ‘self-image’. W
            praktyce moze jednak Arab karcic swa zone za przerozne przewinienia a sincow na
            niej i tak nie widac bo zakutana jest w swoj worek po czubek glowy. Fakt
            kulturowej akceptacji agresji wobec kobiet np. w Islamie, gdzie kobieta nadal
            jest wlasnoscia, nie zmienia nic gdy idzie o katolicyzm. Bezsprzecznie kudy
            katolicyzmowi do islamu, niemniej faktem jest, ze i katolicyzm ma swoje
            osiagniecia na tym polu. Kulturowa akceptacja wyzszosci mezczyzny nad kobieta
            niesie ze soba akceptacje przemocy strony silniejszej wobec slabszej. Czy chce
            sie tego czy tez nie.

            Bo to silniejszy dyktuje co jest poprawne a co nie. Bez wzgledu na oficjalne
            doktryny.
            .
            Pzdr.
            K.P.

            • Gość: X Re: ___ Prawdziwki zwyczajowo nienawidza Prawdy _ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 21:52
              Nic dodać, nic ująć! To jest sedno problemu.
              Jeszcze raz wzywam Cię Institorisie!!!!!!!!!!!!!! Posyp łeb popiołem robaczku
              przed wywodem Krzsia52
          • gretshen Re: ___ Prawdziwki zwyczajowo nienawidza Prawdy _ 13.12.04, 20:44
            Gość portalu: X napisał(a):

            > No "institoris1" czy będziesz jeszcze "plumkał(ła)" czy przemyślisz to co
            > napisał Krzyś i już więcej pochopnie nie zarzucał(ła) mu bełkotu!!!!!!!!!
            >
            > Wzywam Cię do odpowiedzi!!!!!!!

            Moze zachorowalo sie Institorisowi1. Sezon grypowy mamy przeciez.

            Insistoriiiisieee!!! Wracaj nam predko do zdrooowiaa smile)
    • Gość: Krzys52 Belka nie padl na twarz przed Pieronkiem !!! IP: *.proxy.aol.com 14.12.04, 15:32
      i nie odwolal M.Srody.
      A tak pieknie zakipial Pasozyt swym starannie wyrezyserowanym i przetrenowanym
      oburzeniem. Belka po prostu serca nie ma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka