Gość: comrade IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 17.05.02, 01:02 Hehehe... daliscie sie nabrac! Zartowalem! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tyu Re: Uwazam socjalizm za najlepszy system gospodarczy 17.05.02, 17:30 Gość portalu: comrade napisał(a): > Hehehe... daliscie sie nabrac! Zartowalem! Ale to wcale nie żart. Naprawdę jest najlepszy! (Może Luka nie zauważy.) Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: Uwazam socjalizm za najlepszy system gospodarczy 17.05.02, 20:58 "Socjalizm to długa i bolesna droga od kapitalizmu do...kapitalizmu!" Autora niestety nie znam, ale powinni tego uczyć już w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: Uwazam socjalizm za najlepszy system gospodarczy IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 17.05.02, 23:49 tyu napisał(a): > Ale to wcale nie żart. Naprawdę jest najlepszy! > (Może Luka nie zauważy.) > A gówno prawda, komunizm jest jeszcze lepszy !!!!! A najlepszy jest komunizm warstwowy............ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: Uwazam socjalizm za najlepszy system gospodarczy IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 08:13 Gość portalu: XXL napisał(a): > tyu napisał(a): > > > > Ale to wcale nie żart. Naprawdę jest najlepszy! > > (Może Luka nie zauważy.) > > > > A gówno prawda, komunizm jest jeszcze lepszy !!!!! > A najlepszy jest komunizm warstwowy............ Najlepszy jest komunizm koreański. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kunce już to gdzieś słyszałam IP: *.chello.pl 18.05.02, 00:37 tyu napisał(a): > Ale to wcale nie żart. Naprawdę jest najlepszy! > (Może Luka nie zauważy.) > no tak, zramolały teść dozorcy też tak mówi - w czasach kartkowych był, ho,ho, kierownikiem sklepu mięsnego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 dajcie spokoj temu tyu... IP: 202.108.191.* 18.05.02, 08:37 jest przeciez pod ochrona jak wszyscy inni swiata naprawiacze... ach lezka sie kreci, prawda tyu? jak sie to z dzierzynskim i beria przez biurko z naganem w dloni skakalo burzujom do gardel... a budzi sie w nich humanizm dopiero gdy wzburzony tlum im sie zaczyna dobierac do tylka... nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witekjs Re: dajcie spokoj temu tyu... IP: *.chello.pl 18.05.02, 09:48 Ciekawe,czy podobnie ocenia ten system żona Tyu,która z pewnością robiła zakupy. Przykre,że piszesz Tyu takie rzeczy. pozdrawiam wszystkich.Witek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orange amnezja selektywna IP: 217.96.107.* 18.05.02, 09:58 Na zakupach świat się nie kończy. A za tzw. socjalizmu większość, mimo wszystko, mogła je robić bez wspomaganie przemysłu papierniczego (zeszyt). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # amnezja selektywna i niedostrzeganie okolne. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.05.02, 10:16 Najlepiej wprowadzaja kapitalizm ci, ktorzy go zwalczali. vide "ten kraj". Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: amnezja selektywna 18.05.02, 11:25 Gość portalu: orange napisał(a): > > Na zakupach świat się nie kończy. A za tzw. socjalizmu większość, mimo > wszystko, mogła je robić bez wspomaganie przemysłu papierniczego (zeszyt). No nie zawsze... Mój znajomy widział kilkanaście lat temu w wiejskim sklepie taką wywieszkę: BUTY TYLKO DLA UMARŁYCH. Mogłeś kupić "trumniaki" jak miałeś świadectwo zgonu. Normalnych butów "chwilowo " brakowało. > > Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: dajcie spokoj temu tyu... 18.05.02, 10:12 Gość portalu: witekjs napisał(a): > Ciekawe,czy podobnie ocenia ten system żona Tyu,która z pewnością robiła zakupy > . > Przykre,że piszesz Tyu takie rzeczy. > pozdrawiam wszystkich.Witek ------------------------------------------- Sluszna uwaga. Chcialbym tylko dodac podobne bolesne pytania: a jak ocenial brat Tyu? A jego dwie siostry? A tesciowie? A kuzyn Henryk spod Mragowa? A ten kolega, pamietacie, lysiejacy blondyn, jak mu tam bylo, co go rekomendowal do organizacji? Przeprowadzilem krotki wywiad i sie okazalo, ze wszyscy oni robili zakupy. Wstyd i bol. Tak jak w przypadku z arcybiskupem. pozdrawiam i kocham wszystkich. Prawie. sc-k Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: dajcie spokoj temu tyu... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.05.02, 10:22 Nie gadaj, robilo sie zakupy bardzo wygodnie i tanio. Na poczataku stanu wojennego podwiozlem kolege ze studiow, (towarzysza dyrektora) do jednostki wojskowej i wzielismy obaj (ja tez, po poreczeniu przez kolege) zapakowane worki - bylo tam wszytko, czego nie bylo w normalnych sklepach. Bez kolejki, wozkow czy koszykow, kas, nachalnych promocji, reklam i tego wszystkiego o dzis tak denerwuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 myslicie ze on ma zone? IP: 202.108.191.* 18.05.02, 10:55 nie znam czlowieka czasem on napisze ja przeczytam i jego zycie prywatne jest jego zyciem prywatnym (lacznie z kuzynem, lysym blondynem) mnie martwi co innego klamstwo powtarzane wielokrotnie przechodzi przez okres oburzenia przechodzi przez okres znieczulicy i wkracza w stan publicznej akceptacji i taka jest wlasnie rola tyu nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: myslicie ze on ma zone? 18.05.02, 11:49 Gość portalu: n0str0m0 napisał(a): > nie znam czlowieka > > czasem > on napisze > ja przeczytam > > i jego zycie prywatne jest jego zyciem prywatnym > (lacznie z kuzynem, lysym blondynem) > > mnie martwi co innego > > klamstwo powtarzane wielokrotnie > przechodzi przez okres oburzenia > przechodzi przez okres znieczulicy > i wkracza w stan publicznej akceptacji > > i taka jest wlasnie rola tyu > > nostromo Ale ta rola jak sądzę jest przez niego samego wybrana. On jest uczciwy i bezinteresowny w swojej aktywności. Mnie intryguje co sprawia, że człowiek niewątpliwie wykształcony i inteligentny nie jest dość mądry by odrzucić mamidła i fantazmaty i tak wybiórczo postrzegać rzeczywistość aby znajdować w niej tylko potwierdzenie swoich wyobrażeń. Skąd u niego tak wielka wiara (pycha?), że mimo setek przeciwnych dowodów trwa w swoim "betonowym" świecie . Czy to przykład Homo Sovieticus? Albo bardziej uniwersalnie zaślepienia ideologicznego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiltek Re: dajcie spokoj temu tyu... IP: *.po.punkt.pl / 10.0.24.* 19.05.02, 18:14 JEŻELI KTOŚ UWAŻA SOCJALIZM ZA NAJLEPSZY SYSTEM GOSPODARCZY PROSZĘ BARDZO/MOŻE ZAWSZE PRZECIEŻ WYJECHAĆ DO SOMALII,ANGOLI CZY KUBY/WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong albo wyjechac do Niemiec czy Szwecji IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.05.02, 18:18 bo tam tez rzadza socjalisci to tylko dla zwiekszenia waszej wiedzy, ignoranci ktorym sie wszystko tylko z jednym kojarzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: albo wyjechac do Niemiec czy Szwecji IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 17:54 Socjaldemokraci, socjaldemokraci, a nie socjaliści. oni nie tworzą państwa socjalistycznego tylko socjalne (zresztą z coraz bardziej miernymi skutkami) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: albo wyjechac do Niemiec czy Szwecji IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 19:02 Gość portalu: Moś napisał(a): > Socjaldemokraci, socjaldemokraci, a nie socjaliści. oni nie tworzą państwa > socjalistycznego tylko socjalne (zresztą z coraz bardziej miernymi skutkami) a to ci ciekawe, tylko czemu wiekszosc socjaldemokratow o sobie twierdzi ze sa socjalistami, ty wiesz lepiej od nich ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: albo wyjechac do Niemiec czy Szwecji IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 20:24 LPR twierdzi że jest prawicą, AW"S" też tak myślał (jak związek zawodowy może być prawicą?). w skrócie - podstawowa różnica między socjalistą a socjaldemokratą jest taka, że ten drugi nie neguje mechanizmów wolnorynkowych i własności prywatnej, pragnie ją tylko nakierowywać tak, aby mogli na niej korzystać najbiedniejsi. socjalista przeciwnie, jest za tym aby państwo przejęło zakłady pracy, i sterowało gospodarką tak, aby każdy otrzymał podług potrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: albo wyjechac do Niemiec czy Szwecji IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 20:43 > LPR twierdzi że jest prawicą, AW"S" też tak myślał (jak związek zawodowy może > być prawicą?). > w skrócie - podstawowa różnica między socjalistą a socjaldemokratą jest taka, > że ten drugi nie neguje mechanizmów wolnorynkowych i własności prywatnej, > pragnie ją tylko nakierowywać tak, aby mogli na niej korzystać najbiedniejsi. > socjalista przeciwnie, jest za tym aby państwo przejęło zakłady pracy, i > sterowało gospodarką tak, aby każdy otrzymał podług potrzeb. nie wiesz o czym mowisz, miedzynarodowka socjalistyczna cos ci mowi ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: albo wyjechac do Niemiec czy Szwecji IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 22:52 Gość portalu: Blong napisał(a): > > LPR twierdzi że jest prawicą, AW"S" też tak myślał (jak związek zawodowy m > oże > > być prawicą?). > > w skrócie - podstawowa różnica między socjalistą a socjaldemokratą jest ta > ka, > > że ten drugi nie neguje mechanizmów wolnorynkowych i własności prywatnej, > > pragnie ją tylko nakierowywać tak, aby mogli na niej korzystać najbiedniej > si. > > socjalista przeciwnie, jest za tym aby państwo przejęło zakłady pracy, i > > sterowało gospodarką tak, aby każdy otrzymał podług potrzeb. > > > nie wiesz o czym mowisz, miedzynarodowka socjalistyczna cos ci mowi ? no to mnie oświeć. napisz coś konkretnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: albo wyjechac do Niemiec czy Szwecji IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 22:57 Gość portalu: Moś napisał(a): > no to mnie oświeć. napisz coś konkretnego a wiesz przynajmniej, ze tzw. komunisci powstali po socjaldemokratach /i mozna powiedziec z socjaldemokratow/ ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: albo wyjechac do Niemiec czy Szwecji IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 23:51 Gość portalu: Blong napisał(a): > Gość portalu: Moś napisał(a): > > > no to mnie oświeć. napisz coś konkretnego > > a wiesz przynajmniej, ze tzw. komunisci powstali po socjaldemokratach /i mozna > powiedziec z socjaldemokratow/ ? A wiesz, że Dzierżyński był szlachciem, a Mołotow nawet hrabią? tylko co to ma do rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: albo wyjechac do Niemiec czy Szwecji IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 17:16 > A wiesz, że Dzierżyński był szlachciem, a Mołotow nawet hrabią? tylko co to ma > do > rzeczy? to co piszesz reczywiscie nie ma nic do rzeczy. Ale to ze socjalizm jest zlaczony z socjaldemokratami o wiele dluzej niz z tzw. komunistami ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: albo wyjechac do Niemiec czy Szwecji IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 19:31 mianowicie co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: albo wyjechac do Niemiec czy Szwecji IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 23:45 chyba nie chcesz bym za ciebie myslal ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: albo wyjechac do Niemiec czy Szwecji IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 00:39 chyba będziesz musial, bo ja nie mam zamiaru szukać argumentów popierających twoją tezę. wręcz przeciwnie, dyskusja polega na tym, abym ja szukał argumentów popierających moją, a ty popierających twoją. dlatego, to co jest dla ciebie oczywiste powinienneś wyłożyć osobie, która się z tobą nie zgadza. roziwnąc myśl, że tak napiszę, bo ja twoich myśli rozwijać nie będę (istnieje zresztą ryzyko, że doszedłbym do zupełnie innych wniosków - na tym polega piękno dyskusji) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: albo wyjechac do Niemiec czy Szwecji IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 22:50 hmm to co opisujesz to mi raczej nie wyglada na dyskusje ale na dwa samodzielne monologi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goryl Re: Uwazam socjalizm za najlepszy system gospodarczy IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 11:27 socjalizm należy tępić wszystkimi sposobami jak muchę tse tse, jak HIV, jak chorbę wściekłych krów, jak malerię, jak dżumę, jak czarną ospę, jak komunistów i socjalistów również tych czarnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Maciciel redaktorek - co to jest czarne-biale? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.05.02, 11:43 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Uwazam socjalizm za najlepszy system gospodarczy IP: 217.67.196.* 20.05.02, 11:29 tyu napisał(a): > Ale to wcale nie żart. Naprawdę jest najlepszy! > (Może Luka nie zauważy.) > Zauważyłem, towarzyszu. To istotnie żart, ale z taaaaaaką brodą i w dodatku niezbyt zabawny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: comrade Do Tyu IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 22.05.02, 00:24 Duzo postow - jak slusznie zauwazasz - powoduje klopoty w dyskusji ze wzgledow na roznice pojec, tzn co kto rozumie pod pojeciem socjalizm czy kapitalizm. Wiadomo ze spektrum modeli jest szerokie - od skrajnego kapitalizmu do komunizmu. No to zabawmy sie w wyjasnianie pojec. Wiem ze pisales juz o tym, ale poniewaz bylo to dosyc ogolne i przy okazji innych dyskusji - poprosze o jasne, klarowne i jednoznaczne wyjasnienie: 1) co rozumiesz pod pojeciami socjalizm i kapitalizm? Dlaczego to co kryje sie wg _ciebie_ pod pojeciem socjalizm jest lepsze od tego co kryje sie (tez wg _ciebie_) za kapitalizmem? 2) Jak najkrocej okreslilbys modele obowiazujace w nastepujacych panstwach: PRL, III RP, koncowka ZSRR, ZSRR lata 30, Kuba , Europa zach XIX wiek, EU dzis, USA dzis. Oto moje wersje odpowiedzi (zachecam do polemiki): 1) socjalizm (definicja prosto z encyklopedii, nie widze potrzeby tlumaczenia tego pojecia inaczej niz tam) - system ktorego gl. cechami w sferze ekonom. są: spol. wlasnosc czynnikow wytworczych (wlasnosc panstwowa), centralistyczny model zarzadzania gosp. (plany n-letnie), dążenie do zaspokojenia potrzeb społ. przez planową produkcję dóbr i darmowe świadczenia socjalne. Kapitalizm: (podobnie - definicja z encyklopedii - po co wymyslac swoje?)system ekonom. ktorego podstawe stanowi wlasnosc prywatna i wolna przedsiebiorczosc. 2) skala: 1 pkt - komunizm; 10 pkt - dziki kapitalizm PRL: Socjalizm (3 pkt) III RP: Niewykształcony w pełni kapitalizm (6-7 pkt) koncowka ZSRR: socjalizm (3 pkt) ZSRR lata 30 - skrajny socjalizm (2 pkt) Kuba - socjalizm (3 pkt) Europa XIX wiek - czysty kapitalizm (10 pkt) EU - kapitalizm z regulacjami (8 pkt) USA - kapitalizm z mniejszymi regulacjami (9 pkt) Proste? Proste! Celowo zastosowalem skale punktową by pokazac ze spektrum modeli jest szerokie. Etykietki pasuja do definicji socjalizmu i kapitalizmu ktore przytoczylem. Chcialbym zobaczyc twoje etykietki (nie bojmy sie przyczepiac etykietek panstwom ! ) tak by pasowaly do TWOICH definicji socjalizmu i kapitalizmu. No i chcialbym uslyszec dlaczego w ramach twoich definicji socjalizm jest lepszy od kapitalizmu (zaznaczam - w ramach TWOICH definicji! - w dalszej polemice z Tobą będe uzywal slow socjalizm i kapitalizm w twoim znaczeniu, zeby nie bylo watpliwosci.) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Tyu do Comrade 29.05.02, 20:36 Wybacz zwłokę, ale schowałeś się tu tak dobrz, że dopiero teraz Cię znalazłem. Ciekawie podchodzisz do sprawy - przyznaję - i spróbuję napisać coś z tego, co proponujesz. Przede wszystkim - nie wnoszę zastrzezeń do twoich definicji kapitalizmu i socjalizmu, o ile przez socjalizm bedziemy rozumiec wyłącznie ustrój tzw. państw socjalistycznych. W szerszym znaczeeniu przez socjalizm rozumiem ustrój zapewniający ludziom równy start w życiu oraz zamożność wynikającą z ich wkładu w rozwój danej społeczności (a więc nie np. - z odziedziczonego kapitału, którym rentierzy nie potrafią nawet obracać - robią to banki). W dużym uproszczeniu pasowałaby stara marksowska definicja, jako ustroju, w którym każdy dostaje według wkładu pracy. Przy takiej definicji NIE MA sprzeczności między socjalizmem, a kapitalizmem, jako ustrojem, gospodarczym opartym na gospodarce rynkowej a nie nakazowej. Paradoks? Być może. Ale fakt. Utrudnia to jednak taką polaryzację, jaką proponujesz, bo też opiera się ona na innych podstawach. Dlaczego TAKI socjalizm? (społeczna gospodarka rynkowa, państwo opiekuńcze - te hasła.) Ponieważ - przy właściwym systemie, nastawionym nie na "przejadanie", lecz na "inwestowanie w w człowieka" - znacznie więcej ludzi ma szanse wykorzystać swe potencjalne możliwości rozwoju, niż wtedy, gdy wszystko ma się za pieniądze prywatne, ale CUDZE (bo również pieniądze moich rodziców są "cudze" - nie ja przyczyniłem się do ich zarobienia). W systemie, o który mi chodzi państwo (samorzady itp) inwestują publiczny grosz a z tych inwestycji zysk - fakt, że po latach, ma znowu cała społeczność. Zysk WIĘKSZY niż w sytuacji, gdy forowani są tylko ludzie "wstępnie" (czyli - nie za swoje zasługi) bogaci. To tylko hasła - wiem, ale na razie mówimy o zasadach. I jeszcze jedno. "Welfare state" itp idee są krytykowane. Np. model szwedzki. Krytykowane częściowo słusznie. Dlaczego? Myślę, że błąd modelu szwedzkiego nie tkwił w podstawach modelu, lecz w nadmiernym optymizmie ekonomicznym. Zakładał stały, dość szybki i bezwstrząsowy rozwój. A to nie zawsze było możliwe. A gdy nadeszły "lata chude", a "socjal" nadal był wysoki - zaczęto powoli zjadać własny ogon. Bardziej elastyczne dostosowanie redystrybucji dochodu do warunków ekonomicznych pozwoliłoby na uniknięcie tego. Tyle na razie. Pozdrawiam i czekam na odzew - moze jeszcze nie jest za późno? tyu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: comrade Re: Tyu do Comrade IP: *.chello.pl / *.chello.pl 30.05.02, 13:07 tyu napisał(a): > Przede wszystkim - nie wnoszę zastrzezeń do twoich definicji kapitalizmu i > socjalizmu, o ile przez socjalizm bedziemy rozumiec wyłącznie ustrój tzw. państ > w > socjalistycznych. Wybacz ale nie rozumiem tego zdania. > W szerszym znaczeeniu przez socjalizm rozumiem ustrój > zapewniający ludziom równy start w życiu oraz zamożność wynikającą z ich wkładu > w > rozwój danej społeczności (a więc nie np. - z odziedziczonego kapitału, którym > rentierzy nie potrafią nawet obracać - robią to banki). W dużym uproszczeniu > pasowałaby stara marksowska definicja, jako ustroju, w którym każdy dostaje > według wkładu pracy. W porządku. To tylko definicja, akceptuję ją. Od teraz w dyskusji z tobą - by uniknac nieporozumien - uzywajac slowa "socjalizm" będę miał na mysli wlasnie tą definicje. > Przy takiej definicji NIE MA sprzeczności między socjalizmem, a kapitalizmem, > jako ustrojem, gospodarczym opartym na gospodarce rynkowej a nie nakazowej. > Paradoks? Być może. Ale fakt. Utrudnia to jednak taką polaryzację, jaką > proponujesz, bo też opiera się ona na innych podstawach. Tak jak mowie - nie ma problemu. Nie chodzi nam wszakze o dyskusje jakie slowo przyczepimy do jakiego znaczenia tylko o dyskusje czy to co zdefiniujemy jako socjalizm jest sensowne lub lepsze od innych podejść. > Dlaczego TAKI socjalizm? Wlasciwa dyskusja zaczyna sie tutaj. > (społeczna gospodarka rynkowa, państwo opiekuńcze - te > hasła.) Ponieważ - przy właściwym systemie, nastawionym nie na "przejadanie", > lecz na "inwestowanie w w człowieka" - znacznie więcej ludzi ma szanse > wykorzystać swe potencjalne możliwości rozwoju, niż wtedy, gdy wszystko ma się > za pieniądze prywatne, ale CUDZE (bo również pieniądze moich rodziców > są "cudze" - nie ja przyczyniłem się do ich zarobienia). W systemie, o który mi > chodzi państwo (samorzady itp) inwestują publiczny grosz a z tych inwestycji > zysk - fakt, że po latach, ma znowu cała społeczność. Zysk WIĘKSZY niż w > sytuacji, gdy forowani są tylko ludzie "wstępnie" (czyli - nie za swoje > zasługi) bogaci. Wlasciwie to nie znam zadnego panstwa na swiecie, w ktorym politycy nie mowiliby o zapewnianiu opieki panstwa dla wpsieraniu edukacji dzieci zdolnych acz biednych. W kazdym kraju istnieje jakas panstwowa pomoc dla takich dzieci, z tym ze niektore kraje maja wiecej pieniedzy a inne mniej. Kazdy rozsądny czlowiek, niezaleznie od opcji politycznych powie ci ze system stypendiow i pomocy dla ludzi _zdolnych_ lecz biednych jest oplacalną inwestycją. Natomiast inaczej przedstawia sie sprawa jesli mamy zapewniac rowny start _wszystkim_ niezaleznie od uzdolnien, ambicji itp. Jest to czysta utopia - nie mozna kazdego dziecka edukowac w najlepszych prywatnych szkolach a potem na najelpszych swiatowych uniwersytetach. Panstwo powinno pomagac dostac sie do takich elitarnych placowek ludziom naprawde zdolnym. Natomiast cala reszta - czyli ludzie przecietni - niech edukuja sie tam gdzie ich stac. W efekcie - ludzie o tych samych predyspozycjach beda sie edukowac w lepszych lub gorszych szkolach - w zaleznosci od tego czy ich stac czy nie. Mozesz to nazwac "niesprawiedliwoscia" ale dla mnie to naturalne, albowiem nie widze mozliwosci by _kazdy_ studiowal na Oxfordzie. Poza tym - w tym momencie poruszasz tutaj bardzo niewielki wycinek rzeczywistosci - edukację. Natomiast sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Oburzasz sie ze we wspolczesnym swiecie nie kazdy dostaje wg pracy (tzn są tacy co leza brzuchem do gory i zyja z odsetek od kapitalu ktory wypracowali ich dziadkowie i ktorym w dodatku nie obracaja sami). To oburzanie sie jest nie na miejscu poniewaz we wspolczesnym systemie spol.-gospodarczym obowiazuje pewne zasady. Dzieki temu ze godzimy sie na te zasady (tzn godzimy sie ze NIE KAZDY dostaje wg pracy) zapewniamy WOLNOSC w sferze dzialan ekonomicznych czlowieka a tym samym optymalny rozwoj. Zauwaz ze probujac wlaczyc z ta "niegodziwoscia" ze nie kazdy dostaje wg pracy - musialbys wprowadzac prawo ktore wywrociloby porzadek gospodarczy i spoleczny, tzn musialbys walczyc z WOLNOSCIĄ do dysponowania odziedziczonym kapitałem itd.. itd... Jak zamierzasz zmusic takiego czlowieka co zyje z odsetek i nie ma zadnego wkladu w rozwoj spolecznosci by jednak ruszyl tylek i cos zaczal robic? Nie jestes w stanie tego zrobic! Kazda proba odebrania mu tego majatku (lub jego czesci) to zbrodnia! Ta sformułowana przez ciebie w definicji socjalizmu zasada ze zamoznosc ma wynikac z wkladu pracy w rozwoj spolecznosci - jest wysoce niebezpieczna i utopijna, bowiem musi przekladac sie na dzialanie panstwa z uzyciem przymusu wobec ludzi, ktorzy nic zlego nie robią. > To tylko hasła - wiem, ale na razie mówimy o zasadach. > I jeszcze jedno. "Welfare state" itp idee są krytykowane. Np. model szwedzki. > Krytykowane częściowo słusznie. Dlaczego? Myślę, że błąd modelu szwedzkiego nie > tkwił w podstawach modelu, lecz w nadmiernym optymizmie ekonomicznym. Zakładał > stały, dość szybki i bezwstrząsowy rozwój. A to nie zawsze było możliwe. A gdy > nadeszły "lata chude", a "socjal" nadal był wysoki - zaczęto powoli zjadać włas > ny > ogon. Bardziej elastyczne dostosowanie redystrybucji dochodu do warunków > ekonomicznych pozwoliłoby na uniknięcie tego. Na pierwszy rzut oka jest to rozsądne podejscie - stosowac duza redystrybucje w "tlustych" latach ale w chudych - ograniczac i znowu zwiekszac jak sytuacja sie polepszy. Niemniej jednak ja tutaj mam pewne wątpliwosci. Redystrybucja ma wadę: jej GŁÓWNĄ cechą jest ARBITRALNOŚĆ. Tzn ktoś decyduje wg wlasnego widzimisię (bo jasnych kryteriow wydatkowania kazdej zlotowki pieniedzy publicznych stworzyc po prostu sie nie da) gdzie mają pójść pieniądze. Ten ktos moze byc uczciwy i wydawac te publiczne pieniadze sprawiedliwie. Ale to pobozne zyczenia. Najczesciej pieniadze publiczne sa redystrybuowane bardzo niefektywnie. Moim zdaniem redystrybucja powinna byc ograniczona do minimum niezaleznie od tego czy lata są tłuste czy chude. Redystrybucja srodkow na edukacje czy opieke zdrowotna powinna wspomagac tylko tych, ktorzy _naprawde_ nie sa w stanie sami tego sfinansowac na minimalnym poziomie (zaostrzyc kryteria z jednej ale wzmoc kontrole redystrybucji z drugiej strony). Tymczasem redystrybucja powszechna, zapewniajaca "kazdemu" "wszystko" - powoduje gigantyczne marnotrastwo srodkow, ktore moglyby byc wykorzystane o niebo efektywniej - i to z korzyscia wlasnie dla ludzi biednych. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do wszystkich, a zwłaszcza Witka ! 18.05.02, 14:52 Gość portalu: comrade napisał(a): > Hehehe... daliscie sie nabrac! Zartowalem! I to samo mógłbym DZIŚ napisać ja, choć MÓJ żart był, jak sądzę, nieco innego rodzaju. Zauważyłem, że ludzie straszliwie często myślą (czy to aby dobre okreslenie w aspekcie tego, co napiszę za chwilę?!) - straszliwymi stereotypami. Przedsmak tego, czego spodziewałem się rozpętując tę dyskusję (bo "jednowpisowy" wątek Comrade zdychał nieuchronnie), miałem już w wątku "Czy nietolerancja dla nietolerancji..." Tam SAM FAKT zajęcia się przeze mnie problemem tolerancyjności spowodował, że uznano mnie za zwolennika tolerancji wobec wszystkiego i wszystkich - tolerancji za wszelką cenę. "Toleranta" - krótko mówiąc. A ja przecież WYRAŹNIE PYTAŁEM o zakres tolerancji, o jej GRANICE! Ot - myślenie stereotypami już wtedy dało znać o sobie. Podobnie tutaj. Comrade rzucił hasło: socjalizm. Pomyślałem: z czym się to ludziom kojarzy? I NIE ZAWIODŁEM SIĘ! NAWET Witek skojarzył je z jednym: z czasami tzw. realnego socjalizmu, gospodarką niedoboru, ręcznie i centralnie sterowaną. Nie mówiąc już o Nostromo, który jednym pociągnięciem palca po klawiaturze zrobił ze mnie Goebbelsa Forum. Taki zaszczyt... czyliż aby tylko zasłużyłem?? Owszem, mogę Ci, Nostromo, po 1000 razy pisać, że antysemickie plakaty na ulicach Łodzi, to nie jest dobra rzecz, ale TAKIEGO socjalizmu, jaki mi wpierasz, nie zamierzam bynajmniej bronić, jak niepodległości! I w ogóle - Kochani Wy moi! Proponuję: zanim zaczniecie JAKĄKOLWIEK dyskusję - spytajcie o definicje, o to, co kto rozumie pod pojęciem, które jest przedmiotem dyskusji! Założę sie, że gdybym Was poprosił o podanie nazwiska, które najbardziej Wam się kojarzy ze słowem "socjalizm", większość Waszych odpowiedzi brzmiałaby: Stalin. A już Maksia - na pewno. A MNIE kojarzy się z takimi nazwiskami, jak: Ignacy Daszyński, Willy Brandt, Olof Palme... Widzicie różnicę? Co Wam się kojarzy z pojęciem "ustrój socjalistyczny"? Pewnie łagry, kolejki za mięsem (to nawet NA PEWNO, jak wynika z wpisów powyżej), donosicielstwo, bezprawie i zamordyzm - itd. A mnie kojarzy się z rozwiązaniami ustrojowymi (prawnymi!), dającymi wszystkim ludziom równy start w życiu, równe szanse, bez względu na to, w jakiej rodzinie kto się urodził. Rozwiązania dotyczące systemu oświaty (dla mnie bardzo ważne!), podatkowego itd itp. Znacie może określenie "welfare state"? Nie? Cóż - Wasza strata. Aha - Luka (Nurni, Nostromo... niepotrzebne skreślić) zna i zaraz udowodni, że to utopia? Niech udowadnia! Tyle tylko, że między UTOPIĄ a ZBRODNIĄ jest może drobna, ale dla niektórych jednak widoczna różnica. Ja jestem zwolennikiem "utopii", nie zbrodni. Co było do okazania. Miłego weekendu! Wszystkim, kolektywnie. ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # A dzial socjalny w Wydziale Socjalno-kulturalnym? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.05.02, 15:07 Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Tyu 18.05.02, 15:49 Witaj Tyu. Każdemu wolno "kojarzyć" inaczej. Ot,ja słysząc socjalizm od wczoraj "kojarzę" z posłanką Bańkowską! To jest chyba dobre skojarzenie,co? pozdrawiam Cię i przyjemnego "gri-lania"! hej!(a może czołem! Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Do wszystkich, a zwłaszcza Witka ! 18.05.02, 15:57 tyu napisał(a): > I to samo mógłbym DZIŚ napisać ja, choć MÓJ żart był, jak sądzę, nieco innego > rodzaju. > Zauważyłem, że ludzie straszliwie często myślą (czy to aby dobre okreslenie w > aspekcie tego, co napiszę za chwilę?!) - straszliwymi stereotypami. Tyu ma na myśli ludzi oczywista tych innych ludzi niż on sam > Przedsmak tego, czego spodziewałem się rozpętując tę dyskusję (bo "jednowpisowy > " > wątek Comrade zdychał nieuchronnie), miałem już w wątku "Czy nietolerancja dla > nietolerancji..." Tam SAM FAKT zajęcia się przeze mnie problemem tolerancyjnośc > i spowodował, że uznano mnie za zwolennika tolerancji wobec wszystkiego i > wszystkich - tolerancji za wszelką cenę. sam fakt drogi kolego podjęcia pewnych tematów powoduje tzw opór materii zgadzam się z Tobą w 100% choć zupełnie co innego mamy na myśli Luka został antysemitą Euromir nazistą tolerant milczał jak to Kali > "Toleranta" - krótko mówiąc. jest to łatka chyba neutralna mogło być gorzej > A ja przecież WYRAŹNIE PYTAŁEM o zakres tolerancji, o jej GRANICE! Ot - > myślenie stereotypami już wtedy dało znać o sobie. otrzymałeś mnóstwo odpowiedzi odwołujących się do zdrowego rozsądku > Podobnie tutaj.Comrade rzucił hasło: socjalizm. Pomyślałem: z czym się to > ludziom kojarzy?I NIE ZAWIODŁEM SIĘ! > NAWET Witek skojarzył je z jednym: z czasami tzw. realnego socjalizmu, gospodar > ką niedoboru, ręcznie i centralnie sterowaną. Nie mówiąc już o Nostromo, który > jednym pociągnięciem palca po klawiaturze zrobił ze mnie Goebbelsa Forum. Taki > zaszczyt... czyliż aby tylko zasłużyłem?? > Owszem, mogę Ci, Nostromo, po 1000 razy pisać, że antysemickie plakaty na ulica > ch Łodzi, to nie jest dobra rzecz, ale TAKIEGO socjalizmu, jaki mi wpierasz, > nie zamierzam bynajmniej bronić, jak niepodległości! jesteśmy wzruszeni ! nie wiesz gdzie przypadkiem są ci co go tak bohatersko bronili? wymiękli? > I w ogóle - Kochani Wy moi! > Proponuję: zanim zaczniecie JAKĄKOLWIEK dyskusję - spytajcie o definicje, o > to,co kto rozumie pod pojęciem, które jest przedmiotem dyskusji! > Założę sie, że gdybym Was poprosił o podanie nazwiska, które najbardziej Wam si > ę kojarzy ze słowem "socjalizm", większość Waszych odpowiedzi brzmiałaby: > Stalin.A już Maksia - na pewno. Jaruzelski Kiszczak Urban Rakowski Górnicki Wiatr Miller Broniarek Pastusiak i inni nie wiesz co teraz porabiają? > A MNIE kojarzy się z takimi nazwiskami, jak: Ignacy Daszyński, Willy Brandt, Ol > of Palme... Widzicie różnicę? widzę nic na to nie poradzę że urodziłem się w Polsce tak szerokiej perspektywy nie widziałem przyjmuję do wiadomości że wymienieni to Twoi bohaterowie od zawsze a te kilka nazwisk które wyżej podałem? > Co Wam się kojarzy z pojęciem "ustrój socjalistyczny"? Pewnie łagry, kolejki za > mięsem (to nawet NA PEWNO, jak wynika z wpisów powyżej), donosicielstwo, > bezprawie i zamordyzm - itd. brednie brednie brednie każdemu widać wszystko się kojarzy z jednym Tobie KK kojarzy się z policją myśli i nową przewodnią siłą ciężaru tej bzdury którą wypichciłeś w watku alfonsa Balzera nie sposób zrozumieć tu udajesz głupka jak zwykle udatnie > A mnie kojarzy się z rozwiązaniami ustrojowymi (prawnymi!), dającymi wszystkim > ludziom równy start w życiu, równe szanse, bez względu na to, w jakiej rodzinie > kto się urodził. Rozwiązania dotyczące systemu oświaty (dla mnie bardzo ważne!) > podatkowego itd itp. mi i myślę wielu innym socjalizm po polsku kojarzy się z jednym pałowanymi staruszkami na starym mieście mieszkasz na śląsku może nie widziałeś albo w telewizorze Barański nie powiedział jesteś teraz żałosny > Znacie może określenie "welfare state"? nie > Nie? Cóż - Wasza strata. rozumiem tylko tyle że jak bym znał to zaklęcie wyszło by na to że Tyu nie bredził > Aha - Luka (Nurni, Nostromo... niepotrzebne skreślić) zna i zaraz udowodni, że > to utopia?Niech udowadnia! co mam udowadniać? że mam jeszcze dobrą pamięć? > Tyle tylko, że między UTOPIĄ a ZBRODNIĄ jest może drobna, ale dla niektórych > jednak widoczna różnica. Ja jestem zwolennikiem "utopii", nie zbrodni. to piękne! nie wiesz przypadkiem gdzie sie podziali ci drudzy o nieco bardziej chamowatych manierach jakoś wszyscy się zgubili teraz każą się wołać liberały i toleranty > Co było do okazania. > Miłego weekendu! Wszystkim, kolektywnie. > ) a wzajemnie tyle że indywidualnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 dwa plus dwa = ile to jest dla ciebie tyu? IP: 202.108.191.* 19.05.02, 07:11 drogi tyu wiedz, ze jest we mnie wiele szczerej woli zrozumienia cie natomiast goebbelsem jeszcze cie nie nazwalem tylko jakas publikacje z izraela ktora zapodala hania coz - moze hania to twoj alter - ego? ale naprawde - w swietle calej historycznej prawdy o socjalizmie i komunizmie to co mowisz o olofie palme to tak potezny margines ze definiowanie socjalizmu wedlug tych osob jest lagodnie mowiac nieporozumieniem a szczerze mowiac - dezinforamacja czyli klamstwem jezeli zas jak mowisz interesuje cie znalezienie idealnego systemu i odwolujesz sie do welfare state to znaczy ze kiepsko szukales albo jestes perwersyjnym masochista jesli socjalizm w twoim rankingu wygral pozdrawiam w granicach rozsadku nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Około 4 (to odpowiedź dla N0str0m0) 19.05.02, 20:06 ...a nawet równo 4 przy prędkościach znikomo małych w porównaniu z prędkością światła. A teraz - do rzeczy. Gość portalu: n0str0m0 napisał(a): > drogi tyu > > wiedz, ze jest we mnie wiele > szczerej woli zrozumienia cie I nawzajem, drogi Nostromo! > natomiast goebbelsem jeszcze cie nie nazwalem Nie NAZWAŁEŚ - podałeś tylko atrybuty. Ale mniejsza z tym. > tylko jakas publikacje z izraela > ktora zapodala hania > > coz - moze hania to twoj alter - ego? > > ale naprawde - w swietle > calej historycznej prawdy > o socjalizmie i komunizmie > to co mowisz o olofie palme > to tak potezny margines > ze definiowanie socjalizmu > wedlug tych osob > jest lagodnie mowiac > nieporozumieniem I tu jest właśnie to, o czym pisałem wcześniej: myślenie stereotypami. Co do komunizmu - zgoda, ale słowo "socjalizm" ma zupelnie inne konotacje na Zachodzie, niż te, które kojarzą się Tobie. Jak ja definiuję ten ustrój mogłeś przeczytać w poprzednim poscie. I teraz - uwaga: Ja piszę, że popieram socjalizm TAKI, JAKI ZDEFINIOWAŁEM. Ty uważasz, że socjalizm TAKI, JAKI TY ZDEFINIOWAŁEŚ - to zło. A w sumie - NIE MA TU SPRZECZNOŚCI! Po prostu - użyliśmy TEGO SAMEGO SŁOWA na określenie dwu RÓŻNYCH rzeczy! Przemyśl - przyznasz mi rację, a zarazem zrozumiesz, na czym polegała moja prowokacja. > a szczerze mowiac - dezinforamacja czyli klamstwem Znowu - rzecz w definicjach. Jeśli dla JKM (tego z muszką) USA, to państwo socjalistyczne, a stan Massachussetts - supersocjalistyczny - to dla mnie ustrój Szwecji może chyba być ustrojem nawiązującym do zasad socjalizmu? A w każdym razie - uważam go za nierównie im bliższy, niż był ustrój ZSRR. > jezeli zas jak mowisz > interesuje cie znalezienie > idealnego systemu > i odwolujesz sie do welfare state > > to znaczy ze kiepsko szukales > albo jestes perwersyjnym masochista > jesli socjalizm w twoim rankingu wygral > > pozdrawiam w granicach rozsadku > > nostromo Pozdrawiam również - z propozycją przemyślenia jak wyżej. Klucz do zrozumienia istoty rzeczy: zdać sobie sprawę, że aby dyskutować z sensem - bezwzględnie trzeba wiedzieć, jak partner w dyskusji rozumie używane przez siebie pojęcia. Może wtedy okazać się, że dyskusja jest bezprzedmiotowa! tyu Odpowiedz Link Zgłoś
witekjs Re: Do wszystkich, a zwłaszcza Tyu ! 19.05.02, 19:56 Chciałbym dodać kilka cytatów.Tę myśl wypowiedział w 09r. zapomniany już rzymski myślciel - Ptirius PUBIS "To,co potwierdza nasza praktyka,stanowi jedyną,ostateczną,obiektywną prawdę."/powtórzono ją w XX w./, Tow.Koba "Obiektywnie socjaldemokracja jest umiarkowanym skrzydłem faszyzmu." 1924 r. oraz "Ślepi jesteście jak kocięta,cóż będzie beze mnie." 1934 r., Leszek Kołakowski "Gdyby wprowadzono komunizm na Saharze,wkrótce zabrakłoby tam piasku." Pozdrawiam. Witek Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do Witka ! 19.05.02, 20:08 witekjs napisał(a): > Chciałbym dodać kilka cytatów.Tę myśl wypowiedział w 09r. zapomniany już > rzymski myślciel - Ptirius PUBIS "To,co potwierdza nasza praktyka,stanowi > jedyną,ostateczną,obiektywną prawdę."/powtórzono ją w XX w./, > Tow.Koba "Obiektywnie socjaldemokracja jest umiarkowanym skrzydłem faszyzmu." > 1924 r. oraz "Ślepi jesteście jak kocięta,cóż będzie beze mnie." 1934 r., > Leszek Kołakowski "Gdyby wprowadzono komunizm na Saharze,wkrótce zabrakłoby tam > > piasku." > Pozdrawiam. Witek Witaj Witku! "Umiarkowanie uskrzydlony faszysta" pozdrawia Cię serdecznie! )) Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do Nurniego o semantyce i takie tam 19.05.02, 20:37 nurni napisał(a): > tyu napisał(a): > > > I to samo mógłbym DZIŚ napisać ja, choć MÓJ żart był, jak sądzę, nieco innego > > rodzaju. > > Zauważyłem, że ludzie straszliwie często myślą (czy to aby dobre okreslenie w > > aspekcie tego, co napiszę za chwilę?!) - straszliwymi stereotypami. > > Tyu ma na myśli ludzi > oczywista tych innych ludzi > niż on sam Oczywiście, że tak! Ale - mam przecież u swego boku Nurniego, który w TAKICH chwilach zawsze szepnie mi w porę: pamiętaj, że i ty jesteś człowiekiem. Dziekuję zatem za już i proszę o jeszcze. > > Przedsmak tego, czego spodziewałem się rozpętując tę dyskusję (bo > > "jednowpisowy" wątek Comrade zdychał nieuchronnie), miałem już w wątku "Czy > > nietolerancja dla nietolerancji..." Tam SAM FAKT zajęcia się przeze mnie > > problemem tolerancyjności spowodował, że uznano mnie za zwolennika tolerancji > > wobec wszystkiego i wszystkich - tolerancji za wszelką cenę. > > sam fakt drogi kolego > podjęcia pewnych tematów > powoduje tzw opór materii > zgadzam się z Tobą w 100% > choć zupełnie co innego mamy na myśli Czy co innego? Ale ważne, że tu jest zgoda. > Luka został antysemitą > Euromir nazistą > tolerant milczał jak to Kali Lukę broniłem (notabene przed K52 - mniejsza o pełną nazwę), gdy został obrażony jeszcze gorzej. Pozostałych epitetów nie czytałem. Fakt - być może są w pewnych aspektach nieco kontrowersyjne... > > "Toleranta" - krótko mówiąc. > > jest to łatka chyba neutralna > mogło być gorzej Oj, mogło! I bywało zresztą, a tym razem inni milczeli. Moze też nie doczytali? > > A ja przecież WYRAŹNIE PYTAŁEM o zakres tolerancji, o jej GRANICE! Ot - > > myślenie stereotypami już wtedy dało znać o sobie. > > otrzymałeś mnóstwo odpowiedzi > odwołujących się do zdrowego rozsądku Tak, ale bynajmniej nie 100%. Chodzi mi o tę różnicę między 100%, a postami ze zdrowym rozsądkiem. > > ...TAKIEGO socjalizmu, jaki mi wpierasz, > > nie zamierzam bynajmniej bronić, jak niepodległości! > > jesteśmy wzruszeni ! > nie wiesz gdzie przypadkiem są ci > co go tak bohatersko bronili? > wymiękli? Nie śledzę - wybacz! A w kwestii formalnej: kogo uważasz za tych "bohaterskich obrońców"? > > I w ogóle - Kochani Wy moi! > > Proponuję: zanim zaczniecie JAKĄKOLWIEK dyskusję - spytajcie o definicje, o > > to,co kto rozumie pod pojęciem, które jest przedmiotem dyskusji! > > Założę sie, że gdybym Was poprosił o podanie nazwiska, które najbardziej Wam > > się kojarzy ze słowem "socjalizm", większość Waszych odpowiedzi brzmiałaby: > > Stalin.A już Maksia - na pewno. > > Jaruzelski Kiszczak Urban Rakowski Górnicki Wiatr Miller > Broniarek Pastusiak i inni No - nie mówiłem?! To samo myślenie stereotypami! Bez próby zrozumienia tego, co miałem na myśli. Nurni wie to lepiej! > nie wiesz co teraz porabiają? Wiem jedno - częściowo, ale z dużą dozą pewności: Górnicki nie żyje. > > A MNIE kojarzy się z takimi nazwiskami, jak: Ignacy Daszyński, Willy Brandt, > > Olof Palme... Widzicie różnicę? > > widzę > nic na to nie poradzę > że urodziłem się w Polsce ...jak Daszyński (choć on pod zaborami). > tak szerokiej perspektywy nie widziałem > przyjmuję do wiadomości > że wymienieni to Twoi bohaterowie > od zawsze Czy od zawsze? Najpierw człowiek uczy się czytać, potem - czytać ze zrozumieniem, potem... ale w końcu czyta. > a te kilka nazwisk które wyżej podałem? Szanuję wielu z nich, z Jaruzelskim i Rakowskim na czele. Pisałem o tym już kilkakrotnie. Ale to nie jest kwestia ustroju, tylko oceny (tak, tak! wiem: subiektywnej i błędnej!) postawy tych ludzi w pewnych historycznych okolicznosciach. > > Co Wam się kojarzy z pojęciem "ustrój socjalistyczny"? Pewnie łagry, kolejki > > za mięsem (to nawet NA PEWNO, jak wynika z wpisów powyżej), donosicielstwo, > > bezprawie i zamordyzm - itd. > > brednie brednie brednie > każdemu widać wszystko się kojarzy z jednym > Tobie KK kojarzy się z policją myśli > i nową przewodnią siłą > > ciężaru tej bzdury > którą wypichciłeś w watku alfonsa Balzera > nie sposób zrozumieć Nie masz obowiązku. Poza tym - rozumiem Cię. Patrząc na coś od wewnątrz trudno pozbyć się subiektywizmu. KK - policją myśli?! Toż to Z DEFINICJI bzdura i potwarz! Szkopuł w tym, że nie dla mnie. > tu udajesz głupka > jak zwykle udatnie Czyli - jak rozumiem - udaję, więc NIE JESTEM? Dzięki za komplement! > > A mnie kojarzy się z rozwiązaniami ustrojowymi (prawnymi!),dającymi wszystkim > > ludziom równy start w życiu,równe szanse,bez względu na to,w jakiej rodzinie > > kto się urodził. Rozwiązania dotyczące systemu oświaty (dla mnie bardzo > > ważne!) podatkowego itd itp. > > mi i myślę wielu innym > socjalizm po polsku kojarzy się z jednym > pałowanymi staruszkami na starym mieście No właśnie. Poczytaj, jeśli chcesz, moją odpowiedź dla Nostromo. Propozycja dana jemu jest również propozycją dla Ciebie. > mieszkasz na śląsku może nie widziałeś > albo w telewizorze Barański nie powiedział > jesteś teraz żałosny Jak wyżej. Na razie nic nie rozumiesz i udowadniasz mi, podobnie jak Nostromo, że 2 + 2 = 4. Ależ wierzę! > > Znacie może określenie "welfare state"? > > nie > > > Nie? Cóż - Wasza strata. > > rozumiem tylko tyle > że jak bym znał to zaklęcie > wyszło by na to > że Tyu nie bredził Sądzę, że tak, Ale - po raz trzeci - wystarczy, gdy zastanowisz się nad moją odpowiedzią dla Nostromo i nad kwestią definicji przedmiotu sporu. > > ... itd. Powtarzasz się trochę, więc tylko po raz czwarty odeślę Cię do kwestii zdefiniowania tego, o czym dyskutujemy. > > Miłego weekendu! Wszystkim, kolektywnie. > > ) > > a wzajemnie tyle że indywidualnie I jeszcze raz wzajemnie - przynajmniej tej resztki, która została. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nurni Re: od Tyu o semantyce i takie tam...bajki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 21:28 tyu napisał(a): > > Tyu ma na myśli ludzi > > oczywista tych innych ludzi > > niż on sam > > Oczywiście, że tak! > Ale - mam przecież u swego boku Nurniego, który w TAKICH chwilach zawsze > szepnie mi w porę: pamiętaj, że i ty jesteś człowiekiem. > Dziekuję zatem za już i proszę o jeszcze. nie ma za co moje zainteresowanie tym co płodzisz masz gratis > Czy co innego? Ale ważne, że tu jest zgoda. muszę zachowywać pozory from time to czas podam łapę > Lukę broniłem (notabene przed K52 - mniejsza o pełną nazwę), gdy został obrażon > y jeszcze gorzej. Pozostałych epitetów nie czytałem. Fakt - być może są w pewnych aspektach nieco kontrowersyjne... dzięki za komentarz właśnie od Ciebie wiemy co kontrowersyjne a co antysemickie czy nietolerancyjne > Oj, mogło! I bywało zresztą, a tym razem inni milczeli. Moze też nie doczytali? ktoś Cię nazwał czerwonym ściemniaczem i niby co miałem zaprzeczać? > > otrzymałeś mnóstwo odpowiedzi > > odwołujących się do zdrowego rozsądku > > Tak, ale bynajmniej nie 100%. Chodzi mi o tę różnicę między 100%, a postami ze > zdrowym rozsądkiem. posty popierające dobre niepopierające nienajlepsze zrozumiałem ? czy czytać dwa razy > Nie śledzę - wybacz! > A w kwestii formalnej: kogo uważasz za tych "bohaterskich obrońców"? przebacz dawno było nie pamiętam wszyscy którzy chcieli bronić socjalizmu jak nie przymierzając niepodległości chyba dawno już pomarli świeć Gierku nad ich duszami > No - nie mówiłem?! To samo myślenie stereotypami! Bez próby zrozumienia tego, c > o miałem na myśli. Nurni wie to lepiej! próba zrozumienia tego co pisałeś nie tylko mnie przerosła > > nie wiesz co teraz porabiają? > Wiem jedno - częściowo, ale z dużą dozą pewności: Górnicki nie żyje. to pułapka była ten Górnicki nie dałeś się nabrać! reszta chyba też już w niebie bo o nich oszczędziłeś > ...jak Daszyński (choć on pod zaborami). Daszyński Daszyński... nie kojarze pewno jakiś miejscowy /gliwicki/ kacyk albo Tyu ze starych książek mówi > Czy od zawsze? Najpierw człowiek uczy się czytać, potem - czytać ze zrozumienie > m, potem... ale w końcu czyta. Twoje lektury zawsze mnie drażniły > Szanuję wielu z nich, z Jaruzelskim i Rakowskim na czele. Pisałem o tym już > kilkakrotnie. Ale to nie jest kwestia ustroju, tylko oceny (tak, tak! wiem: > subiektywnej i błędnej!) postawy tych ludzi w pewnych historycznych > okolicznosciach. no i w końcu znaleźliśmy Jaruzelski i Rakowski socjaliści dlaczego tak półgębkiem? > Nie masz obowiązku. Poza tym - rozumiem Cię. Patrząc na coś od wewnątrz trudno > pozbyć się subiektywizmu. KK - policją myśli?! Toż to Z DEFINICJI bzdura i > potwarz! Szkopuł w tym, że nie dla mnie. jak to z wewnątrz wystaje mi sutanna? ale po znajomości jak byś miał kłopoty policja myśli wyrzuciłaby Cię z roboty przeszukała mieszkanie /skitraj to NIE szybko!/ pałowała na ulicy...to daj znać znam paru czarnych...wstawie się > Czyli - jak rozumiem - udaję, więc NIE JESTEM? Dzięki za komplement! nie twierdze żeś głupi twierdze że lubisz takiego udawać > No właśnie. Poczytaj, jeśli chcesz, moją odpowiedź dla Nostromo. Propozycja dan > a jemu jest również propozycją dla Ciebie. przeczytałem dopiero dwa razy nie żądaj za wiele tak mnie zmęczyła próba zrozumienia że właśnie kończe pzdr nurni Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Wyłącznie takie tam...bajki. Do Nurniego 19.05.02, 22:03 Zobaczyłem Twoją odpowiedź... Już profilaktycznie zaczynałem się pienić - i... nic. Z czym tu dyskutować?! Wszystko do przyjęcia! Nawet szpile. I pomyśleć - tyle adrenaliny na darmo... ( No to chociaż: dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowy Równy start? do ty(ł)u IP: *.torun.dialup.inetia.pl 19.05.02, 07:58 Ty jesteś głupi. Dla swoich i innych dzieci możesz sobie chcieć równego startu, nierobie zakichany. Nie po to ja zapierdzielam od świtu do nocy, by moje dzieci miały równie gówniany start jak Twoje dzieci. A może zabronisz mi wysłać moje dzieci do Kanady na wakacje językowe, bo inne dzieci na to nie stać? Może mnie za to specjalnie opodatkujesz? Ty się puknij w głowę z tym równym startem. Nowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong anty"socjalisty" powtorka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.05.02, 18:00 czy w waszych ograniczonych umyslach potraficie rozroznic miedzy Blairem a Stalinem? Najprawdopodobniej nie, sadzac po wypowiedziach. Ale swiadczy to zle raczej o Was a nie o zwolennikach socjalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
wild2 Re: anty banan 19.05.02, 18:19 Gość portalu: Blong napisał(a): > czy w waszych ograniczonych umyslach potraficie rozroznic miedzy Blairem a > Stalinem? Najprawdopodobniej nie, sadzac po wypowiedziach. Ale swiadczy to zle > raczej o Was a nie o zwolennikach socjalizmu. --------- A banany już wyprostował??? ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 do blonga IP: 202.108.191.* 20.05.02, 13:09 "czy w waszych ograniczonych umyslach potraficie rozroznic miedzy Blairem a Stalinem?" potrafimy wlasnie i ot caly problem... w swoim ograniczonym umysle nie jestem w stanie zrozumiec gdzie blaire a gdzie krym maja jakikolwiek punkt wspolny... zrozum blongu ze same panstwa socjalistyczne nie uznawaly panstw kapitalistycznych za socjalistyczne tylko dlatego ze przy rzadach byla partia socjalistyczna (przynajmniej w tym komuna byla szczersza od ciebie i tyu) gdyby tak bylo to blok wschodni nie bylby blokiem wschodnim a cala europa panstwom kapitalistycznym latwo bylo i jest romasowac z humanistycznymi aspektami polityki w wykonaniu bogatych kapitalizmem obywateli ktorzy zwa sie socjalistami w wykonaniu krajow socjalistycznych jedyny romans z humanizmem byl gdy milicjant nie trafil pala ale to sie jednak zdarzalo zbyt rzadko "Ale swiadczy to zle raczej o Was a nie o zwolennikach socjalizmu." trudno to ja juz wole byc zly niz glupi nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong myslenie nie boli IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 17:15 czy tak samo upraszczasz jesli ktos twierdzi, ze inkwizycja to dzisiejszy kosciol katolicki? Albo ze polacy co kradna samochody to wszyscy polacy? Albo kazdy liberal to rzeznik jak Pinochet? Itd. A moze uogolniac wolno tylko u socjalistow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: myslenie nie boli IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 18:24 o co ci chodzi? podaj przykład państwa socjalistycznego, gdzie panuje dobrobyt, a obywatele są szczęśliwi i mają wolność słowa? dlaczego drzesz się że nie odróżniamy Blaira od Stalina? ten drugi był komunistą, a ten pierwszy wywodzi się z partii pracy - uważam go za lewicowca, może socjaldemokratę, ale nie socjalistę. odróżnijże wreszcie socjalizm od socjaldemokracji. wedz, że socjalizmów jest wiele. socjaldemokracji raczej nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: myslenie nie boli IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 19:04 Gość portalu: Moś napisał(a): > o co ci chodzi? podaj przykład państwa socjalistycznego, gdzie panuje dobrobyt, > > a obywatele są szczęśliwi i mają wolność słowa? podawalem wyzej > dlaczego drzesz się że nie > odróżniamy Blaira od Stalina? a odrozniacie ? > ten drugi był komunistą, ooo nie socjalista ? > a ten pierwszy wywodzi > się z partii pracy - uważam go za lewicowca, może socjaldemokratę, ale nie > socjalistę. odróżnijże wreszcie socjalizm od socjaldemokracji. wedz, że > socjalizmów jest wiele. socjaldemokracji raczej nie! socjaldemokracja sie uwaza za partie socjalistyczna /juz od swojego powstania/ czyzbys wiedzial lepiej od nich samych kim oni sa ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: myslenie nie boli IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 20:28 Gość portalu: Blong napisał(a): > Gość portalu: Moś napisał(a): > > > o co ci chodzi? podaj przykład państwa socjalistycznego, gdzie panuje dobr > obyt, > > > > a obywatele są szczęśliwi i mają wolność słowa? > > podawalem wyzej gdzie? nie odróżniasz państwa socjalistycznego od kapitalistycznego rządzonego przez socjaldemokrację? > > > dlaczego drzesz się że nie > > odróżniamy Blaira od Stalina? > > a odrozniacie ? a nie? > > > ten drugi był komunistą, > > ooo nie socjalista ? > > > a ten pierwszy wywodzi > > się z partii pracy - uważam go za lewicowca, może socjaldemokratę, ale nie > > > socjalistę. odróżnijże wreszcie socjalizm od socjaldemokracji. wedz, że > > socjalizmów jest wiele. socjaldemokracji raczej nie! > > socjaldemokracja sie uwaza za partie socjalistyczna /juz od swojego powstania/ > czyzbys wiedzial lepiej od nich samych kim oni sa ? tak. podobnie jak nigdy nie będę uważał związku zawodowego za prawicowy (AW"S"). a na wszelki wypadek sie powtórzę: LPR twierdzi że jest prawicą, AW"S" też tak myślał (jak związek zawodowy może być prawicą?). w skrócie - podstawowa różnica między socjalistą a socjaldemokratą jest taka, że ten drugi nie neguje mechanizmów wolnorynkowych i własności prywatnej, pragnie ją tylko nakierowywać tak, aby mogli na niej korzystać najbiedniejsi. socjalista przeciwnie, jest za tym aby państwo przejęło zakłady pracy, i sterowało gospodarką tak, aby każdy otrzymał podług potrzeb. chciałeś coś jeszcze napisać, bo jak na razie nic z twoich docinków nie wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: myslenie nie boli IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 20:30 zresztą państwo kapitalistyczne, w którym rządzić będą socjaliści w koalicji z komunistami, póki zachowuje mechanizmy gosp. wolnorynkowej - jest państwem kapitalistycznym. proszę jeszcze raz o przykłady państw SOCJALISTYCZNYCH, w których panowałby dobrobyt, wolność słowa itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: myslenie nie boli IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 20:50 Gość portalu: Moś napisał(a): > zresztą państwo kapitalistyczne, w którym rządzić będą socjaliści w koalicji z > komunistami, póki zachowuje mechanizmy gosp. wolnorynkowej - jest państwem > kapitalistycznym. > proszę jeszcze raz o przykłady państw SOCJALISTYCZNYCH, w których panowałby > dobrobyt, wolność słowa itd. by sie nie powtarzac /jesli laska to przy odpowiadaniu stresz sie w jednym watku a nie w 3/ 1. naprz. Szwecja 2. liberal nie jest rowny liberalowi, ale juz socjalizm to tylko i wylacznie kraje w stylu ZSSR, ciekawe 3. socjaldemokracja nigdy sie nie odciela od tego ze jest socjalistyczna /u jej powstania byl socjalizm i jesli kiedys tego rodzaju partia zaniknie to tez jako socjalistyczna/ 4. prospoleczna gospodarka rynkowa to jest wlasnie nowoczesny socjalizm, nawet jesli sie postawisz na glowie to tego nie zmienisz. Ewolucja, slyszales kiedys o tym ? 5. wiekszosc zachodnioeuropejskich krajow ma prospoleczna gospodarke rynkowa, czyli wlasnie dzisiejszy socjalizm i bardzo dobrze nawet jesli jego elementy wprowadzaja chadecy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: myslenie nie boli IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 23:08 Gość portalu: Blong napisał(a): > Gość portalu: Moś napisał(a): > > > zresztą państwo kapitalistyczne, w którym rządzić będą socjaliści w koalic > ji z > > komunistami, póki zachowuje mechanizmy gosp. wolnorynkowej - jest państwem > > > kapitalistycznym. > > proszę jeszcze raz o przykłady państw SOCJALISTYCZNYCH, w których panowałb > y > > dobrobyt, wolność słowa itd. > > by sie nie powtarzac /jesli laska to przy odpowiadaniu stresz sie w jednym watk > u > a nie w 3/ > 1. naprz. Szwecja > 2. liberal nie jest rowny liberalowi, ale juz socjalizm to tylko i wylacznie > kraje w stylu ZSSR, ciekawe > 3. socjaldemokracja nigdy sie nie odciela od tego ze jest socjalistyczna /u jej > > powstania byl socjalizm i jesli kiedys tego rodzaju partia zaniknie to tez jako > > socjalistyczna/ > 4. prospoleczna gospodarka rynkowa to jest wlasnie nowoczesny socjalizm, nawet > jesli sie postawisz na glowie to tego nie zmienisz. Ewolucja, slyszales kiedys > o > tym ? > 5. wiekszosc zachodnioeuropejskich krajow ma prospoleczna gospodarke rynkowa, > czyli wlasnie dzisiejszy socjalizm i bardzo dobrze nawet jesli jego elementy > wprowadzaja chadecy. ad 1. Szwecja jest krajem o rozbudowanym socjale, ale nie socjalistycznym. dzieła tam gospodarka rynkowa, i kapitalizm jako taki. ad 2. ależ nie tylko - PRL, NRD, Kuba (socialismo o muerte). nie zaprzeczysz że w najbardziej socjalnych krajach UE (np. Szwecja, czy Francja) gospodarka jest o niebo bardziej wolnorynkowa niż u nas. moim zdaniej jest to próba (nieudolna zresztą) budowy tzw. welfare state, ale nie socjalizmu. ad 3. spędziłem parę miesięcy na polemikach na portalu www.lewica.pl, socjaldemokraci postrzegani są jako najwięksi zdrajcy, którzy zaprzedali swoje ideały dla kapitalizma. zauważ, że socjaldemokraci chcą zmodyfilować KAPITALIZM żeby był bardziej "ludzki", a nie wprowadzić ustrój SOCJALISTYCZNY. więc jest to pewna modyfikacja kapitalizmu a nie socjalizmu (tak jak kapitalizm zewoluował z free trade na fair trade) ad 4. chyba zawarłem odpowiedź w ad 3. gorpodarka rynkowa (niezależnie jaka by ona nie była - prospołeczna czy nieludzka) to element kapitalizmu, a nie socjalizmu. socjalizm może co najwyżej wprowadzić gospodarkę regulowaną z elementami prywatnymi. ad 5. prześledź statystyki rozwoju tych krajów. podczas gdy USA za ostatni kwartał osiągnęło rozwój ok 5% to niemcy ok 0,9%. ale nie ważne. w każdym kraju scierają się poszczególne lobby. moim zdaniem niekorzystne jest jeśli któremuś z nich da się za duże prawa (niezależnie czy pracownikom czy pracodawcom). społeczna gosp. rynkowa może działać jeśli nie będzie zbyt perfidna. wymieniłem już efekt gapowicza, można dodać krzywą laffer'a oraz ucieczkę kapitału. ze zdaniem "bardzo dobrze" to bym poczekał. jeśli będzie działać bez zarzutów to się z tobą zgodzę, ale jest to jak na razie element zbyt młody i moim zdaniem nie wypali. nie ma to jednak znaczenia, bo odbiegłem od tematu - społeczna gosp. rynkowa, to przekształcenie kapitalizmu a nie socjalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: myslenie nie boli IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 23:19 Gość portalu: Moś napisał(a): > > 1. naprz. Szwecja > > 2. liberal nie jest rowny liberalowi, ale juz socjalizm to tylko i wylaczn > ie > > kraje w stylu ZSSR, ciekawe > > 3. socjaldemokracja nigdy sie nie odciela od tego ze jest socjalistyczna / > u jej > > > > powstania byl socjalizm i jesli kiedys tego rodzaju partia zaniknie to tez > jako > > > > socjalistyczna/ > > 4. prospoleczna gospodarka rynkowa to jest wlasnie nowoczesny socjalizm, n > awet > > jesli sie postawisz na glowie to tego nie zmienisz. Ewolucja, slyszales ki > edys > > o > > tym ? > > 5. wiekszosc zachodnioeuropejskich krajow ma prospoleczna gospodarke rynko > wa, > > czyli wlasnie dzisiejszy socjalizm i bardzo dobrze nawet jesli jego elemen > ty > > wprowadzaja chadecy. > > ad 1. Szwecja jest krajem o rozbudowanym socjale, ale nie socjalistycznym. dzie > ła > tam gospodarka rynkowa, i kapitalizm jako taki. 1. to jest dzisiejszy socjalizm > ad 2. ależ nie tylko - PRL, NRD, Kuba (socialismo o muerte). nie zaprzeczysz że > w > najbardziej socjalnych krajach UE (np. Szwecja, czy Francja) gospodarka jest o > niebo bardziej wolnorynkowa niż u nas. moim zdaniej jest to próba (nieudolna > zresztą) budowy tzw. welfare state, ale nie socjalizmu. 2. jak w 1 > ad 3. spędziłem parę miesięcy na polemikach na portalu www.lewica.pl, > socjaldemokraci postrzegani są jako najwięksi zdrajcy, którzy zaprzedali swoje > ideały dla kapitalizma. zauważ, że socjaldemokraci chcą zmodyfilować KAPITALIZM > > żeby był bardziej "ludzki", a nie wprowadzić ustrój SOCJALISTYCZNY. więc jest t > o > pewna modyfikacja kapitalizmu a nie socjalizmu (tak jak kapitalizm zewoluował z > > free trade na fair trade) 3. chodzi o przeksztalcenie kapitalizmu w socjalizm /ktory dzisiaj mozna oznaczyc i jako prospoleczna gospodarka rynkowa/ > ad 4. chyba zawarłem odpowiedź w ad 3. gorpodarka rynkowa (niezależnie jaka by > ona nie była - prospołeczna czy nieludzka) to element kapitalizmu, a nie > socjalizmu. socjalizm może co najwyżej wprowadzić gospodarkę regulowaną z > elementami prywatnymi. 4. prospoleczna gospodarka rynkowa zawsze jest w jakims stopniu regulowana > ad 5. prześledź statystyki rozwoju tych krajów. podczas gdy USA za ostatni > kwartał osiągnęło rozwój ok 5% to niemcy ok 0,9%. ale nie ważne. w każdym kraju > > scierają się poszczególne lobby. moim zdaniem niekorzystne jest jeśli któremuś > z > nich da się za duże prawa (niezależnie czy pracownikom czy pracodawcom). > społeczna gosp. rynkowa może działać jeśli nie będzie zbyt perfidna. wymieniłem > > już efekt gapowicza, można dodać krzywą laffer'a oraz ucieczkę kapitału. ze > zdaniem "bardzo dobrze" to bym poczekał. jeśli będzie działać bez zarzutów to s > ię > z tobą zgodzę, ale jest to jak na razie element zbyt młody i moim zdaniem nie > wypali. > nie ma to jednak znaczenia, bo odbiegłem od tematu - społeczna gosp. rynkowa, t > o > przekształcenie kapitalizmu a nie socjalizmu. 5. zajme sie tylko podsumowaniem /bo nawet wyniki USA nie zmienaja faktu ze kraje Europy zachodniej sa obok USA najbogatszymi na swiecie/ - wlasnie przeksztalcanie kapitalizmu w socjalizm - zacytuje nie dokladnie, ale sens pozostanie " Socjalizm mozna zbudowac dopiero jak sie dojdzie na szczyt kapitalizmu" I na koniec powtorze sie, to ze dzisiaj trockisci czy inni komunisci nie lubia socjaldemokratow, nie zmieni faktu, ze socjalizm jest nierozlacznie zwiazany z socjaldemokracja i ona ma kilkakrotnie wieksze prawo do tego terminu, niz odszczepiency. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: myslenie nie boli IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 23:58 Gość portalu: Blong napisał(a): > Gość portalu: Moś napisał(a): > > > > 1. naprz. Szwecja > > > 2. liberal nie jest rowny liberalowi, ale juz socjalizm to tylko i wy > laczn > > ie > > > kraje w stylu ZSSR, ciekawe > > > 3. socjaldemokracja nigdy sie nie odciela od tego ze jest socjalistyc > zna / > > u jej > > > > > > powstania byl socjalizm i jesli kiedys tego rodzaju partia zaniknie t > o tez > > jako > > > > > > socjalistyczna/ > > > 4. prospoleczna gospodarka rynkowa to jest wlasnie nowoczesny socjali > zm, n > > awet > > > jesli sie postawisz na glowie to tego nie zmienisz. Ewolucja, slyszal > es ki > > edys > > > o > > > tym ? > > > 5. wiekszosc zachodnioeuropejskich krajow ma prospoleczna gospodarke > rynko > > wa, > > > czyli wlasnie dzisiejszy socjalizm i bardzo dobrze nawet jesli jego e > lemen > > ty > > > wprowadzaja chadecy. > > > > ad 1. Szwecja jest krajem o rozbudowanym socjale, ale nie socjalistycznym. > dzie > > ła > > tam gospodarka rynkowa, i kapitalizm jako taki. > > 1. to jest dzisiejszy socjalizm 1. wiedzę że się nie wysilasz. nawet na żadną, najprostszą argumentację > > > ad 2. ależ nie tylko - PRL, NRD, Kuba (socialismo o muerte). nie zaprzeczy > sz że > > w > > najbardziej socjalnych krajach UE (np. Szwecja, czy Francja) gospodarka je > st o > > niebo bardziej wolnorynkowa niż u nas. moim zdaniej jest to próba (nieudol > na > > zresztą) budowy tzw. welfare state, ale nie socjalizmu. > > 2. jak w 1 2. j.w > > > ad 3. spędziłem parę miesięcy na polemikach na portalu www.lewica.pl, > > socjaldemokraci postrzegani są jako najwięksi zdrajcy, którzy zaprzedali s > woje > > ideały dla kapitalizma. zauważ, że socjaldemokraci chcą zmodyfilować KAPIT > ALIZM > > > > żeby był bardziej "ludzki", a nie wprowadzić ustrój SOCJALISTYCZNY. więc j > est t > > o > > pewna modyfikacja kapitalizmu a nie socjalizmu (tak jak kapitalizm zewoluo > wał z > > > > free trade na fair trade) > > 3. chodzi o przeksztalcenie kapitalizmu w socjalizm /ktory dzisiaj mozna oznacz > yc > i jako prospoleczna gospodarka rynkowa/ czyli jeśli XIX wieku ludzie harowali za grosze po kilkanaście godzin dziennie to był kapitalizm, a jak już pracowali po 8 i za więcej to jest socjalizm? a możę efekt potępu gospodarczego, technicznego, bogacenia się, itd. itp. czyli ewlucji kapitalizmu? Socjalizm nie może równać się gosp. rynkowej. zauważ że socjaldemokraci chcą pańtwa przyjaznego ludziom w warunkach KAPITALIZMU!!!! o tym mówią. > > > ad 4. chyba zawarłem odpowiedź w ad 3. gorpodarka rynkowa (niezależnie jak > a by > > ona nie była - prospołeczna czy nieludzka) to element kapitalizmu, a nie > > socjalizmu. socjalizm może co najwyżej wprowadzić gospodarkę regulowaną z > > elementami prywatnymi. > > 4. prospoleczna gospodarka rynkowa zawsze jest w jakims stopniu regulowana > wszystko jest w jakimś stopniu regulowane, nawet "zwierzęcy kapitalizm" to jest banał > > ad 5. prześledź statystyki rozwoju tych krajów. podczas gdy USA za ostatni > > > kwartał osiągnęło rozwój ok 5% to niemcy ok 0,9%. ale nie ważne. w każdym > kraju > > > > scierają się poszczególne lobby. moim zdaniem niekorzystne jest jeśli któr > emuś > > z > > nich da się za duże prawa (niezależnie czy pracownikom czy pracodawcom). > > społeczna gosp. rynkowa może działać jeśli nie będzie zbyt perfidna. wymie > niłem > > > > już efekt gapowicza, można dodać krzywą laffer'a oraz ucieczkę kapitału. z > e > > zdaniem "bardzo dobrze" to bym poczekał. jeśli będzie działać bez zarzutów > to s > > ię > > z tobą zgodzę, ale jest to jak na razie element zbyt młody i moim zdaniem > nie > > wypali. > > nie ma to jednak znaczenia, bo odbiegłem od tematu - społeczna gosp. rynko > wa, t > > o > > przekształcenie kapitalizmu a nie socjalizmu. > > 5. zajme sie tylko podsumowaniem /bo nawet wyniki USA nie zmienaja faktu ze kra > je > Europy zachodniej sa obok USA najbogatszymi na swiecie/ - wlasnie przeksztalcan > ie > kapitalizmu w socjalizm - zacytuje nie dokladnie, ale sens pozostanie " > Socjalizm mozna zbudowac dopiero jak sie dojdzie na szczyt kapitalizmu" > > I na koniec powtorze sie, to ze dzisiaj trockisci czy inni komunisci nie lubia > socjaldemokratow, nie zmieni faktu, ze socjalizm jest nierozlacznie zwiazany z > socjaldemokracja i ona ma kilkakrotnie wieksze prawo do tego terminu, niz > odszczepiency. tylko kto tu jest odszczepieńcem. widzę że wychodzimy z dwóch różnycb punktów i pewnie się nie dogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: myslenie nie boli IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 17:23 Gość portalu: Moś napisał(a): > 1. wiedzę że się nie wysilasz. nawet na żadną, najprostszą argumentację bo po co sie tysiac razy powtarzac ? > czyli jeśli XIX wieku ludzie harowali za grosze po kilkanaście godzin dziennie > to był kapitalizm, a jak już pracowali po 8 i za więcej to jest socjalizm? a mo > żę > efekt potępu gospodarczego, technicznego, bogacenia się, itd. itp. czyli ewlucj > i > kapitalizmu? Socjalizm nie może równać się gosp. rynkowej. zauważ że > socjaldemokraci chcą pańtwa przyjaznego ludziom w warunkach KAPITALIZMU!!!! o t > ym > mówią. panstwo opiekuncze jest dzisiaj idealem socjalistow /socjaldemokratow/, mozesz to nazwac ewolucja, ale to jest wlasnie dzisiejszy socjalizm. > wszystko jest w jakimś stopniu regulowane, nawet "zwierzęcy kapitalizm" to jest > banał chodzi o stopien regulacji i czego te regulacje dotycza > tylko kto tu jest odszczepieńcem. > widzę że wychodzimy z dwóch różnycb punktów i pewnie się nie dogadamy. powtorze sie po raz juz ktorys, zerknij z czego powstali tzw. komunisci /czyli ta lewica o ktorej mowisz/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: myslenie nie boli IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 19:38 Gość portalu: Blong napisał(a): > Gość portalu: Moś napisał(a): > > > 1. wiedzę że się nie wysilasz. nawet na żadną, najprostszą argumentację > > bo po co sie tysiac razy powtarzac ? nie wszyscy znają wszystkie twoje wpisy > > > > czyli jeśli XIX wieku ludzie harowali za grosze po kilkanaście godzin dzi > ennie > > to był kapitalizm, a jak już pracowali po 8 i za więcej to jest socjalizm? > a mo > > żę > > efekt potępu gospodarczego, technicznego, bogacenia się, itd. itp. czyli e > wlucj > > i > > kapitalizmu? Socjalizm nie może równać się gosp. rynkowej. zauważ że > > socjaldemokraci chcą pańtwa przyjaznego ludziom w warunkach KAPITALIZMU!!! > ! o t > > ym > > mówią. > > panstwo opiekuncze jest dzisiaj idealem socjalistow /socjaldemokratow/, mozesz > to > nazwac ewolucja, ale to jest wlasnie dzisiejszy socjalizm. to w takim razie chyba wszystkie partie są socjalistyczne. nawet te skrajnie prawicowe. to nie jest socjalizm tylko wynik gry interesów, która w państwie demokratcznym jest czymś najnormalniejszym. a mechanizmy kapitalistyczne nadal są podstawą. > > > wszystko jest w jakimś stopniu regulowane, nawet "zwierzęcy kapitalizm" to > jest > > banał > > chodzi o stopien regulacji i czego te regulacje dotycza ??? może rozwiniesz temat? > > > tylko kto tu jest odszczepieńcem. > > widzę że wychodzimy z dwóch różnycb punktów i pewnie się nie dogadamy. > > powtorze sie po raz juz ktorys, zerknij z czego powstali tzw. komunisci /czyli > ta > lewica o ktorej mowisz/ no i co z tego? Geremek był w PZPR, Moczulski też Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: myslenie nie boli IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 23:53 Gość portalu: Moś napisał(a): > nie wszyscy znają wszystkie twoje wpisy nie chce powtarzac juz to co w tym watku kilkakrotnie pisalem > to w takim razie chyba wszystkie partie są socjalistyczne. nawet te skrajnie > prawicowe. to nie jest socjalizm tylko wynik gry interesów, która w państwie > demokratcznym jest czymś najnormalniejszym. a mechanizmy kapitalistyczne nadal > są > podstawą. No coz, jednym sie socjalizm kojarzy tylko z ZSSR, innym ze Szwecja i krajami jej podobnymi a jeszcze innym z wszystkim co nie jest UPR. > ??? może rozwiniesz temat? dla przykladu jesli regulujesz rynek tylko z mysla o przedsiebiorcach /naprz. cla/ to nie jest to dzialanie socjalistyczne. Ale jesli rownoczesnie wprowadzasz rozwiazania korzystne dla pracownikow czy po prostu zwyklych ludzi to juz tak /oczywiscie caly czas chodzi o skale i co przewaza w polityce danego panstwa/ > > no i co z tego? Geremek był w PZPR, Moczulski też > Sprawdz sobie, kto byl wczesniej zwiazany z terminem socjalizm, czy socjaldemokraci czy Lenin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: myslenie nie boli IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 00:48 Gość portalu: Blong napisał(a): > Gość portalu: Moś napisał(a): > > > nie wszyscy znają wszystkie twoje wpisy > > nie chce powtarzac juz to co w tym watku kilkakrotnie pisalem > > > > to w takim razie chyba wszystkie partie są socjalistyczne. nawet te skrajn > ie > > prawicowe. to nie jest socjalizm tylko wynik gry interesów, która w państw > ie > > demokratcznym jest czymś najnormalniejszym. a mechanizmy kapitalistyczne n > adal > > są > > podstawą. > > No coz, jednym sie socjalizm kojarzy tylko z ZSSR, innym ze Szwecja i krajami j > ej > podobnymi a jeszcze innym z wszystkim co nie jest UPR. no coż, jeżeli podstawą systemu jest kapitalizm, to raczej trudno to nazwać socjalizmem. nawet jeśli naciągniemy tu teorię o jego rewolucji. > > > ??? może rozwiniesz temat? > > dla przykladu jesli regulujesz rynek tylko z mysla o przedsiebiorcach /naprz. > cla/ to nie jest to dzialanie socjalistyczne. Ale jesli rownoczesnie wprowadzas > z > rozwiazania korzystne dla pracownikow czy po prostu zwyklych ludzi to juz > tak /oczywiscie caly czas chodzi o skale i co przewaza w polityce danego panstw > a/ > socjalne a nie socjalistyczne. > > > > no i co z tego? Geremek był w PZPR, Moczulski też > > > > Sprawdz sobie, kto byl wczesniej zwiazany z terminem socjalizm, czy > socjaldemokraci czy Lenin. co było pierwsze kura czy jajko? socjalizm, który próbowano wprowadzić na świecie - nie wypalił. nie zaprzeczaj że nie był to socjalizm. z kolei to co ty nazywasz socjalizmem "zewoluowanym", ja uważam za kapitalizm z elementami socjalnymi, względnie hybrydę - welfare state. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: myslenie nie boli IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 22:58 Gość portalu: Moś napisał(a): > no coż, jeżeli podstawą systemu jest kapitalizm, to raczej trudno to nazwać > socjalizmem. nawet jeśli naciągniemy tu teorię o jego rewolucji. no coz, jesli nowoczesny socjalizm korzysta wybiera najlepsze doswiadczenia kapitalizmu to jeszcze nie przestaje byc socjalizmem > socjalne a nie socjalistyczne. socjalistyczne czyli i socjalne > co było pierwsze kura czy jajko? socjalizm, który próbowano wprowadzić na > świecie - nie wypalił. nie zaprzeczaj że nie był to socjalizm. a zaprzecze, jesli nazwiesz to realnym socjalizmem, czy totalitarnym rezimem z wysoko rozwinieta polityka socjalna to sie zgodze > z kolei to co ty > nazywasz socjalizmem "zewoluowanym", ja uważam za kapitalizm z elementami > socjalnymi, względnie hybrydę - welfare state. a to socjalizm wlasnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Do Tyu IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 18:13 nie zajmę ci wiele czasu. Państwa socjalistyczne (a i komunistyczne - ale to nie przedmiot dyskusji) zazwyczaj kończą w biedzie i muszą przestawić się na gosp. rynkową (oczywiście nie pseudo jak u nas). Socjhalizm kojarzy mi się z rynkiem regulowanym przez państwo (do czego to prowadzi widzieliśmy w Polsce, i nie tylko), w praktyce też możemy dorzucić - brak wolności słowa, marnotrawstwem, bezrobociem ukrytym. podobnie model quazisocjalistyczny tzw. welfare state. gospodarka w welfare state jest zbyt sztywna. Szwecja - sztandarowy przykład - poczytaj sobie jak dotkliwie przeżyli kryzys naftowy lat 70-tych. skutki były o wiele barfdziej destruktywne, niż w krajach gdzie gospodarka była wolna - poprostu tam rynek zareagował, a w Szwecji nie mógł. welfare state kojarzy mi sie również z efektem gapowicza, zauważ, że na najgłupszy zabieg trzeba było w tamtejszych szpitalach czekać często ponad rok, potem dochodził okres rekonwalescencji. kto za to płacił? tzw. sprawiedliwa redystrybucja dochodów sprawiała, że lekarz nie zarabiał wiele więcej niż pielęgniarka, a co bogatsi poprostu uciekali z tego kraju (np. Bjoern Borg). Szwecja musiała w ogromym stopniu odejść od modelu welfare state. co innego że otrzmała wielką pomoc od UE bo inaczej by zbankrutowała. Odpowiedz Link Zgłoś
witekjs Re: Do___________ Mosia__i__Wszystkich____________ 21.05.02, 21:45 Gość portalu: Moś napisał(a): > nie zajmę ci wiele czasu. > Państwa socjalistyczne (a i komunistyczne - ale to nie przedmiot dyskusji) > zazwyczaj kończą w biedzie i muszą przestawić się na gosp. rynkową (oczywiście > nie pseudo jak u nas). Socjhalizm kojarzy mi się z rynkiem regulowanym przez > państwo (do czego to prowadzi widzieliśmy w Polsce, i nie tylko), w praktyce > też możemy dorzucić - brak wolności słowa, marnotrawstwem, bezrobociem ukrytym. > podobnie model quazisocjalistyczny tzw. welfare state. gospodarka w welfare > state jest zbyt sztywna. Szwecja - sztandarowy przykład - poczytaj sobie jak > dotkliwie przeżyli kryzys naftowy lat 70-tych. skutki były o wiele barfdziej > destruktywne, niż w krajach gdzie gospodarka była wolna - poprostu tam rynek > zareagował, a w Szwecji nie mógł. welfare state kojarzy mi sie również z > efektem gapowicza, zauważ, że na najgłupszy zabieg trzeba było w tamtejszych > szpitalach czekać często ponad rok, potem dochodził okres rekonwalescencji. kto > > za to płacił? tzw. sprawiedliwa redystrybucja dochodów sprawiała, że lekarz nie > > zarabiał wiele więcej niż pielęgniarka, a co bogatsi poprostu uciekali z tego > kraju (np. Bjoern Borg). Szwecja musiała w ogromym stopniu odejść od modelu > welfare state. co innego że otrzmała wielką pomoc od UE bo inaczej by > zbankrutowała. ________________________ Czytam Cię po raz pierwszy.Twoje posty wyrażają to co miałbym ochotę/w rozmowie/powiedzieć Tyu.Czytam ten wątek z uwagą i wzburzonymi uczuciami.Moje pierwsze dwa posty to czyste emocje/trzeci już mniej/.Przypuszczam,że większość wypowiedzi też jest nimi głównie,pretendując do logicznej,precyzyjnej dysputy,która jakoby mogłaby do czegoś przekonać interlokutorów/przepraszam za "zagraniczne" słowa/. Wydaje mi się,że ta dysputa nie jest w stanie doprowadzić do zmiany naszych nastawień.Wszyscy mamy swoje doświadczenia z tzw.socjaliżmem/komunizmem i już nic nie jest w stanie nas od nich uwolnić.Dziwni są "socjaliści/komuniści",którzy nagle stwierdzili,że są socjaldemokratami oraz socjaldemokraci uważający się za socjalistów.I jedni i drudzy nie mieli nigdy żadnych wahań wysyłając swoje dzieci lub "szwagrów" na studia lub stypendia do Harward Univ. MIT, Oxford itp.itd. Gdy rozmawiam o "socjaliżmie", który my i cały świat zna,zastanawiam się,czy ludzie go popierający nie znają niczego z tego co opisano w książce "Czarna księga komunizmu,Zbrodnie , terror, prześladowania" Co ważne na koniec, spotykałem w Polsce wielu niezwykłych ludzi,którzy w "tych czasach" w jakiś sposób byli związani,bardziej niż wszyscy,którzy musieli żyć tu i teraz, z "wiodącą siłą narodu". I nie tylko w Polsce... Pozdrawiam Was serdecznie.Witek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong niesamowite IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 22:34 antysocjalisci proboja pisac historie na nowo polecam wam zerknac co bylo wczesniej czy socjaldemokraci czy ustroj Lenina jak to odkryjecie, to pozniej zerknijcie czy przypadkiem socjaldemokraci od poczatku sie nie nazywali socjalistami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: niesamowite IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 23:14 różne imoina można przybierać. Hitler na początku głośił wolnośc wyznań i przkonań. Grott w swojej pracy "Nacjonalizm chrześcijański" przytacza jego słowa odnośnie kościoła (cytuję z głowy więc mogę przekręcić): "kiedy dojdę do władzy kościół nie będzie miał do śmiechu, ale na razie muszę grać ich sprzymierzeńca". LPR może i być "katolicki" a;e zrozum że dla prawdziwego katolika nie ma ona z katolicyzmem wiele wspólnego. podobnie socjaldemokracja z socjalistami. wiesz, oni toczą ze sobą największe dysputy, ale o tym napisałem ci w innym poscie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: niesamowite IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 23:24 Gość portalu: Moś napisał(a): > podobnie socjaldemokracja z > > socjalistami. wiesz, oni toczą ze sobą największe dysputy, ale o tym napisałem > ci w innym poscie kurcze siegnij do historii nim zaczniesz pisac, wez sobie encyklopedie, albo jakis podrecznik i sprawdz czy wczesniej byl Lenin czy socjaldemokraci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: niesamowite IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 00:02 chcesz się kłócić o prawo perwszeństwa? na początku był chaos. czyli anarchizm powinien wziąc górę. historia - wojna domowa w hiszpanii - kto z kim najbardziej się nienawidził i wręcz zwalcał między soba w obozie republikańskim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś a kto był pierwszy? IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 00:05 PPS czy SLD, a wiesz, że ci pierwsi oskarżają SLD że jest neoliberalna i prawicowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: a kto był pierwszy? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 17:27 ciagle uciekasz od przyznania, ze to co ty nazywasz lewica de fakto powstalo z socjaldemokratow /jedynych prawdziwych socjalistow od poczatku/ abym ci to ulatwil wyobraz sobie ze grupka czlonkow UPR oderwie sie od starej partii i zalozy wlasna pozniej wprowadzi do swojej ideologii naprz. terminy dyktatura kapitalu czy liberalizm tak ale na clami chronionym rynku etc. i na koniec ci odszczepiency zaczna na caly swiat krzyczec, ze to oni sa jedynymi prawdziwymi polskimi liberalami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: a kto był pierwszy? IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 21:46 czym był socjalizm dla pierwszych socjalistów? jak on wyglądał? jak miał być wprowadzony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: a kto był pierwszy? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 23:54 Gość portalu: Moś napisał(a): > czym był socjalizm dla pierwszych socjalistów? jak on wyglądał? jak miał być > wprowadzony? slyszales kiedys slowo ewolucja ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moś Re: a kto był pierwszy? IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 00:42 oczywiście. tylko do czego obecnemu systemowi panującemu w USA czy nawet w UE jest bliżej? bliżej kapitalizmu czy socjalizmu? mamy kapitalizm z elementami socjalnymi, a nie socjalizm z elementami kapitalistycznymi. co to to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: a kto był pierwszy? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 23:00 Gość portalu: Moś napisał(a): > oczywiście. tylko do czego obecnemu systemowi panującemu w USA czy nawet w UE > jest bliżej? bliżej kapitalizmu czy socjalizmu? mamy kapitalizm z elementami > socjalnymi, a nie socjalizm z elementami kapitalistycznymi. co to to nie. w krajach jak Szwecja jest to o wiele bardziej socjalizm z elementami kapitalistycznymi, to ze gdzies jest wolny rynek jeszcze automatycznie nie oznacza ze tam jest kapitalizm /popatrz na Chiny/ Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do_______ Mosia__i__Witka_______ 31.05.02, 13:37 Zanim zdołałem się włączyć, prawie wszystko zostało już powiedziane, ale... 1. Co do "welfare state" - pisałem na ten temat co nieco do Comrade. Nie w zasadzie, lecz w małej elastyczności systemu (szwedzkiego w tym wypadku) widzę przyczynę zgrzytów. Szczegóły w odpowiedzi dla Comrade. 2. Socjalizm a socjaldemokracja. "Przystępując do boju" liczyłem się właśnie z faktem, że bardzo niejednoznacznie interpretowane słowo "socjalizm" zostanie zinterpretowane zupełnie jednoznacznie i negatywnie - jako to, z czym mieliśmy pod tą nazwą do czynienia przez kilkadziesąt lat MY. W partiach lewicy Zachodniej Europy terminy te są uznawane za niemal synonimy, a nazwy partii - socjalistyczna, czy socjaldemokratyczna - są jakie są raczej z przyczyn historycznych, niż z powodu różnic programowych. Rozumiem, że - podchodząc emocjonalnie - można negować dodatnie konotacje słowa socjalizm, ale z racjonalnym osądem CAŁOŚCI zjawiska nie ma to wiele wspólnego. Dla przykładu: z czym Wam się kojarzy swastyka? Z hitleryzmem, prawda? Z czym jeszcze? Hmm... A przecież przez stulecia był to WYŁĄCZNIE święty znak ognia! Święty np. dla Hindusów, ale używany także w wielu innych krajach i kulturach. Na przykład na polskim Podhalu. W schronisku na Polanie Chochołowskiej jest do dziś ileś tam swastyk użytych grubo przed Hitlerem jako elementy ozdobne wnętrz. Oczywiście - obecnie jest również tablica z wyjaśnieniem, skąd się tam wzięły i dlaczego. A jednak - budzą złe wspomnienia... Może, Witku, KIEDYŚ słowo "socjalizm" przestanie budzić takie wspomnienia u Ciebie? Pozdrawiam - ciepło! - ale zarazem zachęcam do chłodnych refleksji. tyu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Przeszłość ciąży IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.02, 22:40 Jak to widać po wypowiedziach. Kapitalizmu w czystej formie nie ma. Chodzi o to , aby państwo jak najmniej wtrącało się do gospodarki, im więcej ingerencji - tym więcej socjalizmu. Idąc z duchem wątku , zapytam: czy socjalizm zawsze prowadzi do błędów i wypaczeń? Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Przeszłość ciąży IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.05.02, 23:16 Gość portalu: Jondrus napisał(a): > Jak to widać po wypowiedziach. > > Kapitalizmu w czystej formie nie ma. > Chodzi o to , aby państwo jak najmniej > wtrącało się do gospodarki, > im więcej ingerencji - tym więcej socjalizmu. > Idąc z duchem wątku , zapytam: > czy socjalizm zawsze prowadzi do błędów i wypaczeń? > > Andrzej ==================== Teoretycznie nie, ale praktycznie zawsze. Oczywiście zdaniem prawicy jesteśmy dalej krajem socjalistycznym. Z tym ja się nie zgadzam. Ustalmy jedno. Kraje socjalistyczne to takie, gdzie nie obowiązuje gospodarka rynkowa za to obowiązuje planowa. Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
witekjs Re: Przeszłość ciąży 20.05.02, 01:25 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Gość portalu: Jondrus napisał(a): > > > Jak to widać po wypowiedziach. > > > > Kapitalizmu w czystej formie nie ma. > > Chodzi o to , aby państwo jak najmniej > > wtrącało się do gospodarki, > > im więcej ingerencji - tym więcej socjalizmu. > > Idąc z duchem wątku , zapytam: > > czy socjalizm zawsze prowadzi do błędów i wypaczeń? > > > > Andrzej > ==================== > Teoretycznie nie, ale praktycznie zawsze. Oczywiście zdaniem prawicy jesteśmy > dalej krajem socjalistycznym. Z tym ja się nie zgadzam. Ustalmy jedno. > Kraje socjalistyczne to takie, gdzie nie obowiązuje gospodarka rynkowa za to > obowiązuje planowa. > Pozdrawiam > > Janusz _______________________________________________ Wydaje mi się,że w czystej(?!) formie nie ma i nigdy nie było również socjalizmu. Zawsze w tragikomiczny sposób imitował kapitalizm,feudalizm a nawet teokrację.Istniał jedynie,również wcale nie piękny, w dziełach utopistów.Każdy z systemów był i jest deformowany,przez epigonów i tych którzy powołując się na mistrzów tworzą swoje i swoich koterii kariery.Nic w tym dziwnego.Od zarania dziejów nie zmieniliśmy się.Potrzeba władzy i dominacji istniała i zawsze jest obecna,nie tylko u ludzi.Każdy system daje możliwosci jej realizacji i nadużywania/na każdym poziomie !!!/.Obserwujemy to w bardzo widowiskowy sposób demonstrowane nam wszystkim,nie tylko w Polsce.W cieniu mniej lub bardziej charyzmatycznych przywódców rozkwitają różnego rodzaju miernoty.Bardzo często z ogromną władzą,zupełnie niewspółmierną do kwalifikacji.I tak się to plecie w całym Świecie... Pozdrawiam serdecznie.Witek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 2+2+2=222 IP: 202.108.191.* 20.05.02, 04:04 drogi tyu ok, zalozmy, ze odcinasz sie od socjalizmu jaki mielismy szanse testowac przez 40+ lat w polsce socjalizmu bez ludzkiej twarzy i ze jestes zwolennikiem uludnego obrazu utopii ktora wedlug bloku moskiewskiego byla nazwana kapitalizmem a ktora ty nagle nazywasz socjalizmem rozumiem wiec ze jestes zwolennikiem kapitalizmu "z ludzka twarza" to znaczy takiego ktory roztacza opieke nad spoleczenstwem przy zachowaniu kapitalistycznych elementow rynkowych jesli tak - to znow pytam - gdzie tu socjalizm? wiekszosc panstw kapitalistycznych zaklada rownosc obywateli daje im szanse edukacji na tym samym poziomie niezaleznie od statusu spolecznego (twoje wolanie o rowny start) i zapewnia opieke socjalna w takim podejsciu nie widze zadnego socjalizmu wylacznie ekonomiczny rozsadek i humanizm skoro jednak nie identyfikujesz sie z socjalizmem panstw ukladu warszawskiego to po jaka cholere za swych bohaterow wybrales sobie zdrajcow ojczyzny jaruzelskiego czy jakiegos tam rakowskiego? bo jaruzelski zabijal wlasnych obywateli "inaczej"? z miloscia w oku? bo rakowski potrafil to usprawiedliwic po niemiecku? zaden przywodca zachodnich krajow kapitalistycznych (ktore ty nazywasz socjalistycznymi) nie odwazylby sie pokazac swoim obywatelom jak bardzo ma ich w dupie zaden z tych przywodcow o ile nie zaczniesz siegac po dyktatorow republik bananowych nie zabijal swoich wlasnych obywateli w obronie wlasnego stolka dyskusji o katoli-fobii jaka posiadasz nie podejme kazdy sie ma prawo obawiac czegos panicznie choc bezpodstawnie bez jadu i z dobra wola ale jednak bez zrozumienia pozdrawiam liczac na dalsze wyjasnienia nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Re: 2+2+2=6 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.05.02, 04:24 Gość portalu: n0str0m0 napisał(a): > rozumiem wiec > ze jestes zwolennikiem kapitalizmu "z ludzka twarza" > to znaczy takiego ktory roztacza opieke nad spoleczenstwem > przy zachowaniu kapitalistycznych elementow rynkowych > > jesli tak - to znow pytam - gdzie tu socjalizm? > > wiekszosc panstw kapitalistycznych > zaklada rownosc obywateli > daje im szanse edukacji na tym samym poziomie > niezaleznie od statusu spolecznego > (twoje wolanie o rowny start) > i zapewnia opieke socjalna > > w takim podejsciu nie widze zadnego socjalizmu > wylacznie ekonomiczny rozsadek i humanizm > > > zaden przywodca zachodnich krajow > kapitalistycznych > (ktore ty nazywasz socjalistycznymi) > nie odwazylby sie pokazac swoim obywatelom > jak bardzo ma ich w dupie > Witaj Wybacz ,że tak wybiórczo cytuję Twoją wypowiedź. W dyskusjach o naszym ewentualnym wstąpieniu do UE, jednym z koronnych argumentów jest podkreślany socjalizm państw zachodnich. Znam Cię jako przeciwnika naszego tam wejścia, a tu widzę ,że te systemy gospodarcze widzisz całkiem inaczej, że jest to kapitalizm z 'ludzką twarzą'. Kwestia nazewnictwa i jak to inaczej brzmi. Może zostawmy nazwę socjalizm dla określenia gospodarki PRL, bo wypowiedzenie jej budzi upiory, uniemożliwiając normalną rozmowę. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 jondrus... a nie pora na spanko? IP: 202.108.191.* 20.05.02, 05:08 uznanie krajow kapitalistycznych za kraje socjalistyczne to jakas wielka bzdura nie rozumiem jak mogles pojac ze sie z tym zgadzam? rozumowanie to przprowadzilem po to by zrozumiec co tyu ma na mysli mowiac socjalizm i byl to dowod a rebours na jego blad logiczny to po pierwsze po drugie wcale nie uwazam ze system kapitalistyczny jest najlepszy na swiecie co nie oznacza ze lubie socjalizm z braku innych opcji... inne opcje istnieja sprawdzone i doskonale funkcjonujace to po drugie po trzecie nie jestem zwolennikiem rozmycia sie w europie sprzedazy ziemi ojcow (ojczyzny dla niezorientowanych) w obce rece oraz wielu rzeczy ktore juz maja miejsce jak utrata kontroli nad kapitalem swiadoma degradacja przemyslu itp... integracja z europa? zostawmy to na inna godzine... u ciebie dochodzi piata rano... dobranoc lub dziendobry... nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SUMIENIE Re: czy Tyu mysli IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 20.05.02, 09:25 zdaje sie ty Tyu w niedziele malo myslisz. Masz porownania typowego propagandzisty. Szwecja-ZSRR-Socjalizm to jest swietne. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Czy Tyu mysli? Przeważnie tak. 20.05.02, 17:15 Gość portalu: SUMIENIE napisał(a): > zdaje sie ty Tyu w niedziele malo myslisz. > Masz porownania typowego propagandzisty. > Szwecja-ZSRR-Socjalizm to jest swietne. > pzdr Może w niedzielę mniej, niż w poniedziałek, czy wtorek, ale też. Na dodatek - teraz jest już poniedziałek, a ja nadal myślę to samo, co w niedzielę. Co konkretnie myślę? Zaraz spróbuję coś na ten temat opowiedzieć Nostromo. Jeśli zechcesz poczytać - może będzie tam coś i dla Ciebie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Nie: 2+2+2 < 222 ! Do Nostromo i nie tylko 20.05.02, 18:00 Gość portalu: n0str0m0 napisał(a): > drogi tyu > > ok, zalozmy, ze odcinasz sie od > socjalizmu > jaki mielismy szanse testowac > przez 40+ lat w polsce > > socjalizmu bez ludzkiej twarzy > > i ze jestes zwolennikiem > uludnego obrazu utopii > ktora wedlug bloku moskiewskiego > byla nazwana kapitalizmem > > a ktora ty nagle nazywasz socjalizmem > > rozumiem wiec > ze jestes zwolennikiem kapitalizmu "z ludzka twarza" > to znaczy takiego ktory roztacza opieke nad spoleczenstwem > przy zachowaniu kapitalistycznych elementow rynkowych > > jesli tak - to znow pytam - gdzie tu socjalizm? > > wiekszosc panstw kapitalistycznych > zaklada rownosc obywateli > daje im szanse edukacji na tym samym poziomie > niezaleznie od statusu spolecznego > (twoje wolanie o rowny start) > i zapewnia opieke socjalna > > w takim podejsciu nie widze zadnego socjalizmu > wylacznie ekonomiczny rozsadek i humanizm > > skoro jednak nie identyfikujesz sie > z socjalizmem panstw ukladu warszawskiego > to po jaka cholere > za swych bohaterow wybrales sobie > zdrajcow ojczyzny > jaruzelskiego czy jakiegos tam rakowskiego? > > bo jaruzelski > zabijal wlasnych obywateli "inaczej"? > z miloscia w oku? > > bo rakowski > potrafil to usprawiedliwic > po niemiecku? > > zaden przywodca zachodnich krajow > kapitalistycznych > (ktore ty nazywasz socjalistycznymi) > nie odwazylby sie pokazac swoim obywatelom > jak bardzo ma ich w dupie > > zaden z tych przywodcow > o ile nie zaczniesz siegac po dyktatorow > republik bananowych > nie zabijal > swoich wlasnych obywateli > w obronie wlasnego stolka > > dyskusji o katoli-fobii jaka posiadasz nie podejme > kazdy sie ma prawo obawiac czegos > panicznie > choc > bezpodstawnie > > bez jadu i z dobra wola > ale jednak bez zrozumienia > pozdrawiam > liczac na dalsze wyjasnienia > > nostromo Oto próba tych wyjaśnień. Sprawa podstawowa: CAŁY CZAS to samo, czyli kwestia definicji. "Jeśli dwóch ludzi mówi to samo, to to nie jest to samo" - jak w tym przysłowiu. W krajach "obozu" nazywano socjalizmem ustrój który po prostu BYŁ. Jakieś elementy socjalizmu zapewne miał, choć nawet dla partii rządzących nie było to oczywiste, więc nazwano go w końcu "realnym socjalizmem". Czyli socjalizmem "z definicji", bez względu na stopień zgodności z odpowiednim wzorem z literatury. Partie rządzące państwami "obozu" miały w nazwie słowo "komunistyczna" (np. KPZR), "socjalistyczna" (np. SED w NRD), "robotnicza" (np. PZPR). Równocześnie na Zachodzie Europy istniały (bywało, że rządziły) partie, które TEŻ miały w nazwie słowo "socjalistyczna" (np. PS we Francji). Styl ich rządzenia i dochodzenia do władzy różnił się zasadniczo, ale nazwa - nie. Już to dowodzi zamętu pojęciowego wokół słowa "socjalistyczny", "socjalizm" itp. Jeśli ktoś zatem mówi, że coś jest (było) socjalistyczne, to zanim zacznie się z nim dyskutować (lub popierać go), należy najpierw spytać go, co ma na myśli. Nadążasz? Jeśli tak - cieszę się, jeśli nie - przeczytaj poprzedni akapit jeszcze raz. A co z faktem, że w "obozie" odmawiano prawa do nazywania "socjalistycznym" to, co budowały partie socjalistyczne Zachodu? Myślę, że podstawą był fakt, że to, co budowano na Zachodzie, budowano na innych zasadach: z poszanowaniem demokracji, praw rynku itp. Odmówienie prawa do "socjalistyczności" socjalistom z Zachodu było dla partii "obozowych" wygodne, ponieważ wtedy nie musiały odpowiadać na BARDZO TRUDNE pytanie: skoro MOŻNA budować zręby socjalizmu w warunkach demokracji (vide Niemcy, czy kraje skandynawskie) - to dlaczego nie ma jej U NAS? Odpowiedzi na TAKIE PYTANIE nie ryzykowano. Czy mam udowadniać, dlaczego? Ale - dalej. I dalej kwestia nazewnictwa. Ty piszesz o "ekonomicznym rozsądku i humanizmie", ja - o "zasadach socjalizmu". OBAJ te dwie RÓŻNE nazwy definiujemy PODOBNIE! Czego to dowodzi? Moim zdaniem - wyłącznie tego, że wolimy uzywać INNYCH słów dla opisania TYCH SAMYCH zjawisk! Ale nie - istotnej różnicy POGLĄDÓW na te zjawiska. Dalej - to, co Ty nazywasz "ekonomicznym rozsądkiem" (jak przypuszczam - masz na myśli m.in. to, co ja opisałem wcześniej, czyli tworzenie ludziom warunków do równego startu, niezależnie od miejsca urodzenia i zamożności rodziców) - WCALE NIE MUSI BYĆ rozsądne dla innych! Ultraliberał powie Ci, że to złodziejstwo i że za wszystko w życiu masz płacić, a jeśli nie - zdychaj z głodu. Tak, że i tutaj może się nagle okazać, że ktoś zakwalifikuje Ciebie, jako socjalistę - czy chcesz tego, czy nie. Fobie (moje, anty-KK). Czy to aby fobie? Zdecydowana większość Polaków (liczne ankiety potwierdzają to wciąż) uważa, że KK ma w Polsce zbyt wielką władzę i że jego duchowni nadużywają swych stanowisk dla osiągania celów nie mających nic wspólnego z wiarą. Ja należę do tej większości. I tyle. Chyba, że fobią nazwiesz bezczelność mówienia o tym głośno, zamiast szeptem, za szczelnie zamkniętymi drzwiami. I na koniec "moi bohaterowie", a szczególnie Jaruzelski i Rakowski. Jaruzelski. Zdaję sobie w pełni sprawę, jak jest oceniany przez ludzi związanych kiedyś z "S". Rzecz w tym, że JA NIE UWAŻAM GO ZA ZDRAJCĘ. UWAŻAM ZA CZŁOWIEKA, KTÓREGO DZIAŁANIE UCHRONIŁO NAS OD OBCEJ INTERWENCJI. I pod tym warunkiem - szanuję. Szanuję człowieka, który w sytuacji niezwykle trudnej dla Polski (POLSKI! Nie partii - to też podkreślam!) nie schował głowy w piasek i potrafił przeprowadzić ją przez ten trudny okres, a potem oddać władzę. Możesz oczywiście mieć diametralnie odmienne zdanie - nie przekonamy się wzajemnie i nie po to to piszę. Przedstawiam moje zdanie - to wszystko. Rakowski. Jego z kolei szanuję bardziej za "Politykę", której szefował przez blisko 30 lat, balansując "na granicy prawa" (ówczesnego!), ale wychowując pokolenie polskiej lewicowej, a za razem - zdroworozsądkowej - inteligencji. Okres premierostwa oceniam słabiej, ale nie na tyle, by mogło to przyćmić jego zasługi z tamtego okresu. I tu - myśl co chcesz, ja przedstawiłem swoje zdanie. Dziękując za dobrą wolę i przepraszając za tasiemca, który wyszedł z odpowiedzi - pozdrawiam. tyu Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Do wszystkich zwolenników SLD! 20.05.02, 12:12 Dupki jesteście! Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: Do wszystkich zwolenników SLD! 20.05.02, 13:40 jacek#jw napisał(a): > Dupki jesteście! --------------------- Popieram lapidarnosc. Nawet moznaby jedynie 'Dupki!' jako tekst pod Twym tytulem zamiescic. pzdr sc-k Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: Do wszystkich zwolenników SLD! 20.05.02, 17:10 sceptyk napisał(a): > jacek#jw napisał(a): > > > Dupki jesteście! > --------------------- > > Popieram lapidarnosc. Nawet moznaby jedynie 'Dupki!' jako tekst pod Twym > tytulem zamiescic. > > pzdr > sc-k Wcale nie jesteśmy. Zwolennik SLD - tyu A teraz wykażcie, że to Wy macie rację. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Re: Do wszystkich zwolenników SLD! 21.05.02, 11:23 Z programu SLD: Społeczne koszty transformacji gospodarki były i sš nadal bardzo wysokie. Ich przejawem jest przede wszystkim bezrobocie, które pozbawia elementarnego bezpieczeństwa ekonomicznego dużš czę�ć społeczeństwa, szczególnie mieszkańców małych miast i obszarów wiejskich. Wielkie grupy społeczne żyjš poniżej granicy ubóstwa, a pochodzšca z nich młodzież pozbawiona jest równoprawnego dostępu do edukacji i kariery życiowej. Narasta zróżnicowanie dochodowe nie odzwierciedlajšce różnic w społecznej wydajno�ci pracy, a przeciwnie �wiadczšce o pogłębiajšcej się nierówno�ci szans. Dostęp dzieci wiejskich do dobrego wykształcenia, zwłaszcza wyższego, został niemalże zamknięty. Gwałtownie spada czytelnictwo ksišżek, zamarła działalno�ć wielu placówek kultury, wielu �rodowiskom grozi społeczna marginalizacja, narasta problem bezdomno�ci, wielu młodych ludzi nie ma szans na własne mieszkanie. Ro�nie zagrożenie jednostkowš i grupowš agresjš, poszerza się kršg patologii społecznych. Sprzyja temu wszystkiemu fałszywa doktryna "państwa minimalnego" i "niewidzialnej ręki rynku". -------------------------------------------------- Tylko dupek nie jest w stanie dostrzec, że w ciągu ostatnich 12 lat SLD odgrywało wiodącą rolę w rządzeniu państwem. Oczywiście rola ta w różnych okresach była różna, ale zawsze była ona podstawową w tworzeniu tego obrazu opisanego powyżej. Nawet w okresie rządów AWS, sposób rządzenia państwem i wyznaczane dla tego państwa role były podobne do tych z programu SLD. Wskazywanie palcem na fałszywą doktrynę "państwa minimalnego" i "niewidzialnej ręki rynku" w sytuacji, gdy doktryna ta nigdy nie została w praktyce zastosowana może przynieść radość jedynie dupkom i tylko oni mogą sobie pozwolić na popieranie SLD. tyu napisał(a): > sceptyk napisał(a): > > > jacek#jw napisał(a): > > > > > Dupki jesteście! > > --------------------- > > > > Popieram lapidarnosc. Nawet moznaby jedynie 'Dupki!' jako tekst pod Twym > > tytulem zamiescic. > > > > pzdr > > sc-k > > > Wcale nie jesteśmy. > Zwolennik SLD - tyu Ależ Tyu, ja nigdy nie kwestionowałem Twojego prawa do bycia lub nie bycia kimkolwiek. > > A teraz wykażcie, że to Wy macie rację. Są sprawy, których wykazywanie jest bez sensu. Nie wiedziałeś o tym? Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do wszystkich zwolenników SLD oraz Jacka! 21.05.02, 17:40 jacek#jw napisał(a): > Z programu SLD: > Społeczne koszty transformacji gospodarki były i sš nadal bardzo wysokie. ...itd. > -------------------------------------------------- > > Tylko dupek nie jest w stanie dostrzec, że w ciągu ostatnich 12 lat SLD > odgrywało wiodącą rolę w rządzeniu państwem. Oczywiście rola ta w różnych > okresach była różna, ale zawsze była ona podstawową w tworzeniu tego obrazu > opisanego powyżej. Nawet w okresie rządów AWS, sposób rządzenia państwem i > wyznaczane dla tego państwa role były podobne do tych z programu SLD. > Wskazywanie palcem na fałszywą doktrynę "państwa minimalnego" i "niewidzialnej > ręki rynku" w sytuacji, gdy doktryna ta nigdy nie została w praktyce > zastosowana może przynieść radość jedynie dupkom i tylko oni mogą sobie > pozwolić na popieranie SLD. Kilka podstawowych błędów w rozumowaniu, w tym: 1. Przez ostatnich 12 lat SLD WCALE nie miało znaczącej roli. Owszem, miało - w latach 1993-97 i od 2001. A w latach 1990-93 ludzie wręcz bali się przyznać do sympatii do SLD! 2. Sposób rządzenia państwem w tym czasie WCALE nie był po myśli SLD. Przykłady: "plan Balcerowicza" i sposób prywatyzacji. W sumie - z fałszywych przesłanek wyciągasz fałszywe wnioski. > tyu napisał(a): > > > sceptyk napisał(a): > > > > > jacek#jw napisał(a): > > > > > > > Dupki jesteście! > > > --------------------- > > > > > > Popieram lapidarnosc. Nawet moznaby jedynie 'Dupki!' jako tekst pod Twym > > > tytulem zamiescic. > > > > > > pzdr > > > sc-k > > > > > > Wcale nie jesteśmy. > > Zwolennik SLD - tyu > > Ależ Tyu, ja nigdy nie kwestionowałem Twojego prawa do bycia lub nie bycia > kimkolwiek. Wiem! > > A teraz wykażcie, że to Wy macie rację. > > Są sprawy, których wykazywanie jest bez sensu. Nie wiedziałeś o tym? Czasami BYWAJĄ takie sprawy - np. wtedy, gdy coś jest oczywiste. TO, CO NAPISAŁEŚ, wcale jednak nie jest oczywiste. > Pozdr / Jacek I wzajemnie! tyu Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Re: Do wszystkich zwolenników SLD oraz Tyu! 23.05.02, 17:07 tyu napisał(a): > Kilka podstawowych błędów w rozumowaniu, w tym: > 1. Przez ostatnich 12 lat SLD WCALE nie miało znaczącej roli. > Owszem, miało - w latach 1993-97 i od 2001. Widać różnimy się w ocenie zanczącej roli. W naszym systemie ustrojowym wg mni znaczącą rolę odgrywa parlament (sejm i senat) oraz urząd prezydenta. Posiadanie przedstawicieli sejmie, senacie i w urzędzie prezydenta (nie tylko samo stanowisko) upoważnia mnie do stwierdzenia o znaczącej roli. > A w latach 1990-93 ludzie wręcz bali się przyznać do sympatii do SLD! Terror? Czyj? > > 2. Sposób rządzenia państwem w tym czasie WCALE nie był po myśli SLD. > Przykłady: "plan Balcerowicza" i sposób prywatyzacji. Czym się różnią, czy różniły propozycje Kaczmarka i Kołodki poza szczegółami w sposobie realizacji i prezentacji swoich pomysłów? > > W sumie - z fałszywych przesłanek wyciągasz fałszywe wnioski. O, kiedyś pisałeś mi, że z fałszywych przesłanek wyciągam prawdziwe wnioski. Coś się zmieniło? --- > Wiem! A ja wiem, że wiesz. > Czasami BYWAJĄ takie sprawy - np. wtedy, gdy coś jest oczywiste. TO, CO > NAPISAŁEŚ, wcale jednak nie jest oczywiste. Jest! > I wzajemnie! > tyu Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do wszystkich zwolenników SLD oraz Jacka! 26.05.02, 10:03 jacek#jw napisał(a): > tyu napisał(a): > > > Kilka podstawowych błędów w rozumowaniu, w tym: > > 1. Przez ostatnich 12 lat SLD WCALE nie miało znaczącej roli. > > Owszem, miało - w latach 1993-97 i od 2001. > > Widać różnimy się w ocenie zanczącej roli. W naszym systemie ustrojowym wg mnie > znaczącą rolę odgrywa parlament (sejm i senat) oraz urząd prezydenta. Posiada > nie przedstawicieli sejmie, senacie i w urzędzie prezydenta (nie tylko samo > stanowisko) upoważnia mnie do stwierdzenia o znaczącej roli. W latach, o których piszę, a szczególnie w latach 1990-93 rola ta nie była znacząca, przeciwnie: ludzie kiedyś promowani przez lewicę byli sekowani na stanowiskach w firmach państwowych - i to niezależnie od kompetencji, dla zasady. W parlamencie i samorządach byli ignorowani. Ich koncepcje oczywiście też. > > A w latach 1990-93 ludzie wręcz bali się przyznać do sympatii do SLD! > > Terror? Czyj? Nowych - proste. Pra-TKM już wtedy, plus odreagowanie (psychologicznie uzasadnione, przyznaję) niedawnych czasów, gdy role były odwrócone. > > 2. Sposób rządzenia państwem w tym czasie WCALE nie był po myśli SLD. > > Przykłady: "plan Balcerowicza" i sposób prywatyzacji. > > Czym się różnią, czy różniły propozycje Kaczmarka i Kołodki poza szczegółami w > sposobie realizacji i prezentacji swoich pomysłów? Sprawą zasadniczą: prywatyzacja i tu i tu była celem, ale dla w/w nie była celem IDEOLOGICZNYM, do osiągnięcia jak najszybciej i za wszelką cenę. Za Balcerowicza, Lewandowskiego itp sprzedawało się, byle sprzedać - po cenie złomu lub taniej. > > W sumie - z fałszywych przesłanek wyciągasz fałszywe wnioski. > > O, kiedyś pisałeś mi, że z fałszywych przesłanek wyciągam prawdziwe wnioski. > Coś się zmieniło? Co do zasady - nie. Fałszywe przesłanki mają to do siebie, że podobno można z nich wyciągać KAŻDY wniosek - prawdziwy lub fałszywy. Ktoś nawet dowiódł tego matematycznie. > > Czasami BYWAJĄ takie sprawy - np. wtedy, gdy coś jest oczywiste. TO, CO > > NAPISAŁEŚ, wcale jednak nie jest oczywiste. > > Jest! Jak dla kogo... > Pozdr / Jacek I wzajemnie! tyu Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Re: Do wszystkich zwolenników SLD oraz Tyu! 27.05.02, 13:52 tyu napisał(a): > W latach, o których piszę, a szczególnie w latach 1990-93 rola ta nie była > znacząca, przeciwnie: ludzie kiedyś promowani przez lewicę byli sekowani na > stanowiskach w firmach państwowych - i to niezależnie od kompetencji, dla zasad > y. > W parlamencie i samorządach byli ignorowani. Ich koncepcje oczywiście też. > We wszystkich kadencjach sejmu poczynając od X (ostatni sejm PRL) klub post PZPR pod różnymi nazwami był zawsze największym w sejmie. Można mieć wątpliwości jedynie w X kontraktowym, kiedy to OKP było równe z Lewicą Demokratyczną. Teza o ignorowaniu największego klubu w sejmie jest oczywiście chybiona, gdyż nigdy nie miało to miejsca. Wręcz przeciwnie, dało się niejednokrotnie zauważyć daleko idącą zażyłość między posłami poszczególnych klubów. Koncepcje lewicy odgrywały zawsze niepoślednią rolę, chodziażby podczas uchwalania konstytucji. To sekowanie to oczywiście kpina z grubej kreski i znanego wszystkim zjawiska uwłaszczenia nomenklatury. Dla zasady to leci zawsze parę głów, żeby publiczność uspokoić. > > > A w latach 1990-93 ludzie wręcz bali się przyznać do sympatii do SLD! > > > > Terror? Czyj? > > Nowych - proste. Pra-TKM już wtedy, plus odreagowanie (psychologicznie > uzasadnione, przyznaję) niedawnych czasów, gdy role były odwrócone. > Ten pra-TKM spowodował, że mamy do czynienia z monopolem lewicy. Wszystkie większe ugrupowania powołują się na społeczny charakter gospodarki rynkowej zapoczątkowany przez Balcerowicza, a on sam chyba najwięcej mówił o bezrobociu i społeczeństwie ze wszystkich ministrów finansów. Tym samym dał wzór obowiązujący wszystkich jego następców polagający na rozbieżności między głoszonymi tezami a faktami z przyszłości. MinFiny z SLD to godni następcy. To nie terror, a jeśli już to bardzo wyimaginowany. > Sprawą zasadniczą: prywatyzacja i tu i tu była celem, ale dla w/w nie była cele > m > IDEOLOGICZNYM, To właśnie stwierdziłem w poście inicjującym. Wyborcy UW i AWS rozliczyli swoich wybrańców. UW z ociąganiem, AWS po kadencji. Wyborcy SLD różnicy między IDEOLOGIĄ a jej realizacją nie dostrzegają. Dzięki za wsparcie. > do osiągnięcia jak najszybciej i za wszelką cenę. Za Balcerowicz > a, > Lewandowskiego itp sprzedawało się, byle sprzedać - po cenie złomu lub taniej. > > > > W sumie - z fałszywych przesłanek wyciągasz fałszywe wnioski. > > > > O, kiedyś pisałeś mi, że z fałszywych przesłanek wyciągam prawdziwe wniosk > i. > > Coś się zmieniło? > > Co do zasady - nie. Fałszywe przesłanki mają to do siebie, że podobno można z > nich wyciągać KAŻDY wniosek - prawdziwy lub fałszywy. Ktoś nawet dowiódł tego > matematycznie. Tak jak z prawdziwych przesłanek można wyciągnąć fałszywe wnioski. Wniosek: zasad w wyciąganiu wniosków nie ma. > > Jest! > > Jak dla kogo... > Dla mnie i dla Ciebie. Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do wszystkich zwolenników SLD oraz Jacka! 27.05.02, 18:30 jacek#jw napisał(a): > tyu napisał(a): > > > W latach, o których piszę, a szczególnie w latach 1990-93 rola ta nie była > > znacząca, przeciwnie: ludzie kiedyś promowani przez lewicę byli sekowani na > > stanowiskach w firmach państwowych - i to niezależnie od kompetencji, dla > > zasady. > > W parlamencie i samorządach byli ignorowani. Ich koncepcje oczywiście też. > > > We wszystkich kadencjach sejmu poczynając od X (ostatni sejm PRL) klub post PZP > R pod różnymi nazwami był zawsze największym w sejmie. Można mieć wątpliwości > jedynie w X kontraktowym,kiedy to OKP było równe z Lewicą Demokratyczną. Teza o > ignorowaniu największego klubu w sejmie jest oczywiście chybiona, gdyż nigdy ni > e miało to miejsca. Wręcz przeciwnie, dało się niejednokrotnie zauważyć daleko > idącą zażyłość między posłami poszczególnych klubów. Koncepcje lewicy odgrywały > zawsze niepoślednią rolę,chodziażby podczas uchwalania konstytucji.To sekowanie > to oczywiście kpina z grubej kreski i znanego wszystkim zjawiska uwłaszczenia > nomenklatury. Dla zasady to leci zawsze parę głów, żeby publiczność uspokoić. 1. Mylisz liczebność klubu sejmowego z jego - nazwijmy - opiniotwórczością. 2. Konstytucję uchwalano, gdy SLD rządził, mnie chodzi o okres do 1993 roku. 3. Osobiste zażyłości posłów z różnych klubów mogą świadczyć co najwyżej o kulturze "ponad podziałami", ale nie o wzajemnych wpływach. Na sali sejmowej decyduje dyscyplina, nie sympatie osobiste. > > > > A w latach 1990-93 ludzie wręcz bali się przyznać do sympatii do SLD! > > > > > > Terror? Czyj? > > > > Nowych - proste. Pra-TKM już wtedy, plus odreagowanie (psychologicznie > > uzasadnione, przyznaję) niedawnych czasów, gdy role były odwrócone. > > > Ten pra-TKM spowodował, że mamy do czynienia z monopolem lewicy. Wszystkie > większe ugrupowania powołują się na społeczny charakter gospodarki rynkowej > zapoczątkowany przez Balcerowicza,a on sam chyba najwięcej mówił o bezrobociu i > społeczeństwie ze wszystkich ministrów finansów.Tym samym dał wzór obowiązujący > wszystkich jego następców polagający na rozbieżności między głoszonymi tezami a > faktami z przyszłości. MinFiny z SLD to godni następcy. To nie terror, a jeśli > już to bardzo wyimaginowany. Znowu mieszasz: 1. TKM (pra-TKM), to nie sprawa jakiej-takiej ciągłości poltyki finansowej, tylko - brutalnie - wywalania ludzi ze stanowisk za przynależność, dawną lub obecną. A to MIAŁO miejsce. 2. Jak to mawiają: skoro Balcerowicz był za SPOŁECZNĄ gospodarką rynkową, to ja już wiem wszystko... > > Sprawą zasadniczą: prywatyzacja i tu i tu była celem, ale dla w/w nie była > > celem IDEOLOGICZNYM, > > To właśnie stwierdziłem w poście inicjującym.Wyborcy UW i AWS rozliczyli swoich > wybrańców. UW z ociąganiem, AWS po kadencji. Wyborcy SLD różnicy między IDEOLO > GIĄ a jej realizacją nie dostrzegają. Dzięki za wsparcie. Nie tak szybko. Właśnie różnice REALIZACJI były ogromne. AWS-UW - byle szybko, za psi pieniądz, bez oglądania się na interes rodzimego rynku (jeśli brał kapitał zagraniczny - np. po to, by utrącić polskiego konkurenta). SLD - wolniej i przezorniej. > > do osiągnięcia jak najszybciej i za wszelką cenę. Za Balcerowicza, > > Lewandowskiego itp sprzedawało się, byle sprzedać - po cenie złomu lub taniej. Właśnie! Nie komentujesz, czyli... > > > > W sumie - z fałszywych przesłanek wyciągasz fałszywe wnioski. > > > > > > O, kiedyś pisałeś mi, że z fałszywych przesłanek wyciągam prawdziwe wnioski. > > > Coś się zmieniło? > > > > Co do zasady - nie. Fałszywe przesłanki mają to do siebie, że podobno można > > z nich wyciągać KAŻDY wniosek - prawdziwy lub fałszywy. Ktoś nawet dowiódł > > tego matematycznie. > > Tak jak z prawdziwych przesłanek można wyciągnąć fałszywe wnioski. Wniosek: zas > ad w wyciąganiu wniosków nie ma. Niestety! > > > Jest! > > > > Jak dla kogo... > > Dla mnie i dla Ciebie. Chyba tylko to pierwsze. > Jacek tyu Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Re: Do wszystkich zwolenników SLD oraz Tyu! 29.05.02, 11:42 tyu napisał(a): > 1. Mylisz liczebność klubu sejmowego z jego - nazwijmy - opiniotwórczością. Między liczebnością klubu sejmowego a ilością przedstawicieli w organizacjach państwowych zachodzi jednak duży związek np w TVP. Media najwięcej piszą o głównych klubach i o sensacjach. W kwewstionowanym przez Ciebie okresie kształtował się obraz dzisiejszej Polski. Gdyby było tak jak usiłujesz to przedstawić SLD nie istniało by na scenie politycznej, a pewnie funkcjonowałby w podziemiu. W tym okresie ludzie tworzący dzisiejsze SLD mogli się w sposób normalny wypowiadać na łamach gazet czy w telewizji. Ilość ataków na SLD jest dzisiaj chyba większa niż wtedy i czasami są bardziej zajadłe, chociażby Samoobrony, za to, że liderzy SLD odeszli od swoich ideałów i nie bronią rolnictwa. > 2. Konstytucję uchwalano, gdy SLD rządził, mnie chodzi o okres do 1993 roku. > 3. Osobiste zażyłości posłów z różnych klubów mogą świadczyć co najwyżej o > kulturze "ponad podziałami", ale nie o wzajemnych wpływach. Na sali sejmowej > decyduje dyscyplina, nie sympatie osobiste. Tak. Jednak dyscyplina jest zarządzana na podstawie sympatii do tego i owego. > > > Ten pra-TKM spowodował, że mamy do czynienia z monopolem lewicy. Wszystkie > > > większe ugrupowania powołują się na społeczny charakter gospodarki rynkowe > j > > zapoczątkowany przez Balcerowicza,a on sam chyba najwięcej mówił o bezrobo > ciu i > > społeczeństwie ze wszystkich ministrów finansów.Tym samym dał wzór obowiąz > ujący > > wszystkich jego następców polagający na rozbieżności między głoszonymi tez > ami a > > faktami z przyszłości. MinFiny z SLD to godni następcy. To nie terror, a j > eśli > > już to bardzo wyimaginowany. > > Znowu mieszasz: > 1. TKM (pra-TKM), to nie sprawa jakiej-takiej ciągłości poltyki finansowej, > tylko - brutalnie - wywalania ludzi ze stanowisk za przynależność, dawną lub > obecną. A to MIAŁO miejsce. Kwestia podejścia. Podczas takich zmian ustrojowych jakie miały miejsce po upadku PRL wymiana kadr to chyba najmniej bolesny rezultat przemian. Przypomnę Rumunię i chociażby metody wymiany kadr po przejmowaniu władzy przez kolejnych I sekretarzy. Masz żal za odsunięcie od władzy aparatu państwowego PRL? > 2. Jak to mawiają: skoro Balcerowicz był za SPOŁECZNĄ gospodarką rynkową, to ja > > już wiem wszystko... Wiem, że wiesz wszystko. Pisałem o tym już Ci w innym konekście. Jednak Twoja emanacja wiedzą przynosi mierne rezultaty. > Wyborcy SLD różnicy między ID > EOLO > > GIĄ a jej realizacją nie dostrzegają. Dzięki za wsparcie. > > Nie tak szybko. Właśnie różnice REALIZACJI były ogromne. AWS-UW - byle szybko, > za > psi pieniądz, bez oglądania się na interes rodzimego rynku (jeśli brał kapitał > zagraniczny - np. po to, by utrącić polskiego konkurenta). SLD - wolniej i > przezorniej. Owszem, zasad prowadzenia polityki buzkowcy mogą się uczyć od profesorów z SLD. > > > > do osiągnięcia jak najszybciej i za wszelką cenę. Za Balcerowicza, > > > Lewandowskiego itp sprzedawało się, byle sprzedać - po cenie złomu lu > b taniej. > > Właśnie! Nie komentujesz, czyli... Wspomnę jedynie prywatyzację z ostatnich chwil Lewandowskiego i Kaczmarka. Nie widzisz analogii? > > > > > > W sumie - z fałszywych przesłanek wyciągasz fałszywe wniosk > i. > > > > > > > > O, kiedyś pisałeś mi, że z fałszywych przesłanek wyciągam prawdz > iwe wnioski. > > > > Coś się zmieniło? > > > > > > Co do zasady - nie. Fałszywe przesłanki mają to do siebie, że podobno > można > > > z nich wyciągać KAŻDY wniosek - prawdziwy lub fałszywy. Ktoś nawet do > wiódł > > > tego matematycznie. > > > > Tak jak z prawdziwych przesłanek można wyciągnąć fałszywe wnioski. Wniosek > : zas > > ad w wyciąganiu wniosków nie ma. > > Niestety! Skoro tak to przypomnę Ci, że dyskutujemy o rozbieżności między deklaracjami polityków, w szczególności z SLD, ale również innych (Balcerowicz) a rzeczywistą polityką przez nich realizowaną i o konsekwencjach politycznych tej rozbieżności. Mój wniosek był taki, że SLD jest bezkarne, co wynika ze sposobu głosowania elektoratu. Co prawda nie upieram się przy tym zbytnio, ale Ty również zbytnio mnie do tego nie zmuszasz. Elektorat UW i AWS wyciągnął wnioski, że powtórzę się. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do wszystkich zwolenników SLD oraz Jacka! 29.05.02, 20:05 jacek#jw napisał(a): > tyu napisał(a): > > > 1. Mylisz liczebność klubu sejmowego z jego - nazwijmy - opiniotwórczością. > > Między liczebnością klubu sejmowego a ilością przedstawicieli w organizacjach > państwowych zachodzi jednak duży związek np w TVP. Media najwięcej piszą o > głównych klubach i o sensacjach. W kwewstionowanym przez Ciebie okresie > kształtował się obraz dzisiejszej Polski. Gdyby było tak jak usiłujesz to > przedstawić SLD nie istniało by na scenie politycznej, a pewnie funkcjonowałby > w podziemiu. W tym okresie ludzie tworzący dzisiejsze SLD mogli się w sposób > normalny wypowiadać na łamach gazet czy w telewizji. Ilość ataków na SLD jest > dzisiaj chyba większa niż wtedy i czasami są bardziej zajadłe, chociażby > Samoobrony, za to, że liderzy SLD odeszli od swoich ideałów i nie bronią > rolnictwa. Co do dostępu do mediów - masz oczywiscie rację. Mnie jednak chodziło o coś innego. Na początku lat 90-tych wręcz "nie wypadało" utrzymywać kontaktów z "postkomuchami". Tym bardziej - "kupować" ich pomysły w Sejmie, samorządach itp. LUDZIE mogli od czasu do czasu posłuchać, co ma do powiedzenia Kwaśniewski, czy Miller, ale WTEDY nie przekładało się to na ustawy itp akty. > > 3. Osobiste zażyłości posłów z różnych klubów mogą świadczyć co najwyżej o > > kulturze "ponad podziałami", ale nie o wzajemnych wpływach. Na sali sejmowej > > decyduje dyscyplina, nie sympatie osobiste. > > Tak. Jednak dyscyplina jest zarządzana na podstawie sympatii do tego i owego. Oj, nie! Tu się liczy INTERES! Partyjny, czy elektoratu, to drugorzędne - ale nie sympatie. > > > Ten pra-TKM spowodował, że mamy do czynienia z monopolem lewicy. Wszystkie > > > większe ugrupowania powołują się na społeczny charakter gospodarki rynkowej > > > zapoczątkowany przez Balcerowicza,a on sam chyba najwięcej mówił o bezrobo > > > ciu i społeczeństwie ze wszystkich ministrów finansów.Tym samym dał wzór > > > obowiązujący wszystkich jego następców polagający na rozbieżności między > > > głoszonymi tezami a faktami z przyszłości. MinFiny z SLD to godni następcy. > > > To nie terror, a jeśli już to bardzo wyimaginowany. > > > > Znowu mieszasz: > > 1. TKM (pra-TKM), to nie sprawa jakiej-takiej ciągłości polityki finansowej, > > tylko - brutalnie - wywalania ludzi ze stanowisk za przynależność, dawną lub > > obecną. A to MIAŁO miejsce. > > Kwestia podejścia. Podczas takich zmian ustrojowych jakie miały miejsce po upad > ku PRL wymiana kadr to chyba najmniej bolesny rezultat przemian. Przypomnę > Rumunię i chociażby metody wymiany kadr po przejmowaniu władzy przez kolejnych > I sekretarzy. Masz żal za odsunięcie od władzy aparatu państwowego PRL? Istotnie - do rekordu Rumunii w "skuteczności" pozbywania się sekretarzy bylo nam daleko. Ale pozbywano się bynajmniej nie tylko "aparatczyków". Nastąpiło odwrócenie tego, co zwalczał jeszcze w "Polityce" Rakowski w akcji "Dobry fachowiec, ale bezpartyjny" - z ograniczaniem awansu dla bezpartyjnych. Po 1989 roku dobry fachowiec, ale były PARTYJNY - z definicji nie był dobrym fachowcem. > > 2. Jak to mawiają: skoro Balcerowicz był za SPOŁECZNĄ gospodarką rynkową, > > to ja już wiem wszystko... > > Wiem, że wiesz wszystko. Pisałem o tym już Ci w innym konekście. Jednak Twoja > emanacja wiedzą przynosi mierne rezultaty. Dzięki za dobre słowo. Ale to moje "wiem wszystko" było jednak napisane w trochę innym kontekście - chyba zauważyłeś? > > > Wyborcy SLD różnicy między IDEOLOGIĄ a jej realizacją nie dostrzegają. > > > Dzięki za wsparcie. > > > > Nie tak szybko. Właśnie różnice REALIZACJI były ogromne.AWS-UW - byle szybko, > > za psi pieniądz, bez oglądania się na interes rodzimego rynku (jeśli brał > > kapitał zagraniczny - np. po to, by utrącić polskiego konkurenta). SLD - > > wolniej i przezorniej. > > Owszem, zasad prowadzenia polityki buzkowcy mogą się uczyć od profesorów z SLD. No proszę! > > > > do osiągnięcia jak najszybciej i za wszelką cenę. Za Balcerowicza, > > > > Lewandowskiego itp sprzedawało się, byle sprzedać - po cenie złomu lub > > > > taniej. > > > > Właśnie! Nie komentujesz, czyli... > > Wspomnę jedynie prywatyzację z ostatnich chwil Lewandowskiego i Kaczmarka. Nie > widzisz analogii? Nie! Kaczmarek TAKICH numerów nie robił. > > > > Fałszywe przesłanki mają to do siebie, że podobno można z nich wyciągać > > > > KAŻDY wniosek - prawdziwy lub fałszywy. Ktoś nawet dowiódł tego > > > > matematycznie. > > > > > > Tak jak z prawdziwych przesłanek można wyciągnąć fałszywe wnioski. Wniosek: > > > zasad w wyciąganiu wniosków nie ma. > > > > Niestety! > > Skoro tak to przypomnę Ci, że dyskutujemy o rozbieżności między deklaracjami > polityków,w szczególności z SLD,ale również innych (Balcerowicz) a rzeczywistA > polityką przez nich realizowaną i o konsekwencjach politycznych tej rozbieżnoś > ci. Mój wniosek był taki, że SLD jest bezkarne, co wynika ze sposobu głosowania > elektoratu. Co prawda nie upieram się przy tym zbytnio, ale Ty również zbytnio > mnie do tego nie zmuszasz.Elektorat UW i AWS wyciągnął wnioski,że powtórzę się. Gdyby tego nie zrobił - nie byłby godny stanąć do kolejnych wyborów. Bodaj minimum myślenia - obowiązuje. Elektorat SLD ma do namysłu jeszcze ponad 3 lata. Oceni CAŁOŚĆ kadencji. Mam nadzieję, że będzie tak, jak kiedyś stwierdził Miller: ocenia się nie po tym, jak zaczyna, tylko jak kończy. ) I oby ten koniec był lepszy, niż początek - tu chyba się zgodzimy. > Pozdr / Jacek I ja Cię pozdrawiam. tyu Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Re: Do wszystkich zwolenników SLD oraz Tyu! 31.05.02, 13:21 tyu napisał(a): > Co do dostępu do mediów - masz oczywiscie rację. Mnie jednak chodziło o coś > innego. Na początku lat 90-tych wręcz "nie wypadało" utrzymywać kontaktów > z "postkomuchami". Tym bardziej - "kupować" ich pomysły w Sejmie, samorządach > itp. LUDZIE mogli od czasu do czasu posłuchać, co ma do powiedzenia Kwaśniewski > , > czy Miller, ale WTEDY nie przekładało się to na ustawy itp akty. > Ale bodaj z tego okresu pochodzą publikacje Rakowskiego, o których wspominasz. Trudno natomiast sobie wyobrazić bardziej łagodny proces przemian ustrojowych biorąc pod uwagę całą historię PRL. Dlatego Twoje pretensje o dopuszczenie do kreowania przemian fachowców, którzy dopiero co przestali kreować jest nieuzasadnione. W bardzo krótkim okresie czasu zaistniała na rynku prasa, w której byli władcy mogli się swobodnie wypowiadać a i reprezentacja w parlamencie też szybko o sobie dała znać. Zresztą to Twoje "nie wypadało" trwa do dziś, chociażby w określeniu przefarbowany komuch, z którym mówić nie ma o czym. > Oj, nie! Tu się liczy INTERES! Partyjny, czy elektoratu, to drugorzędne - ale n > ie > sympatie. Oj, nie! Nie ta kolejność. Liczy się INTERES! Własny, partyjny, później sympatie, i dopiero trzeciorzędnie elektorat no i wreszcie, gdzieś na końcu hierarchii reszta. > Istotnie - do rekordu Rumunii w "skuteczności" pozbywania się sekretarzy bylo n > am > daleko. Ale pozbywano się bynajmniej nie tylko "aparatczyków". Nastąpiło > odwrócenie tego, co zwalczał jeszcze w "Polityce" Rakowski w akcji "Dobry > fachowiec, ale bezpartyjny" - z ograniczaniem awansu dla bezpartyjnych. Po 1989 > > roku dobry fachowiec, ale były PARTYJNY - z definicji nie był dobrym fachowcem. Jak wyżej. Może ucierpieli na tym rzeczywiści fachowcy, ale to mały koszt przemian. Prawdziwy fachowiec na pewno prędko odnalazł sie w nowej rzeczywistości. Poza tym spółki nomenklaturowe to nie tylko mit. > Dzięki za dobre słowo. Ale to moje "wiem wszystko" było jednak napisane w troch > ę > innym kontekście - chyba zauważyłeś? Dlatego zmieniłem kontekst. > > No proszę! Nie ma sprawy. > Nie! Kaczmarek TAKICH numerów nie robił. A nie prywatyzował w ostatnich dniach urzędowania? Niezależnie kto to robił, zawsze było to "w pełni uzasadnione". Kontrowersji dotyczących metod ptywatyzowania odnajdziesz pełno w stosunku do wszystkich kolejnych ekip. Nie silę się na porównania ilościowe. No i wreszcie istotne też jest to, co nie zostało sprywatyzowane. > > Skoro tak to przypomnę Ci, że dyskutujemy o rozbieżności między deklaracja > mi > > polityków,w szczególności z SLD,ale również innych (Balcerowicz) a rzeczyw > istA > > polityką przez nich realizowaną i o konsekwencjach politycznych tej rozbie > żnoś > > ci. Mój wniosek był taki, że SLD jest bezkarne, co wynika ze sposobu głoso > wania > > elektoratu. Co prawda nie upieram się przy tym zbytnio, ale Ty również zby > tnio > > mnie do tego nie zmuszasz.Elektorat UW i AWS wyciągnął wnioski,że powtórzę > się. > > Gdyby tego nie zrobił - nie byłby godny stanąć do kolejnych wyborów. Bodaj > minimum myślenia - obowiązuje. Elektorat SLD ma do namysłu jeszcze ponad 3 lata > . > Oceni CAŁOŚĆ kadencji. Mam nadzieję, że będzie tak, jak kiedyś stwierdził Mille > r: > ocenia się nie po tym, jak zaczyna, tylko jak kończy. > ) > I oby ten koniec był lepszy, niż początek - tu chyba się zgodzimy. Tu się zgodzimy, pod warunkiem uzgodnienia końca . Jeśli zaś chodzi o uzgodnienia, cały czas przyjmuję, że defincja dupka, której użyłem na wstępie jest uzgodniona. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do wszystkich zwolenników SLD oraz Jacka! 31.05.02, 17:01 jacek#jw napisał(a): > tyu napisał(a): > > Co do dostępu do mediów - masz oczywiscie rację. (...) > Ale bodaj z tego okresu pochodzą publikacje Rakowskiego, o których wspominasz. Nie!! Rakowski pisał o tym już w latach 60-tych i 70-tych! I WTEDY była to odwaga - teraz to oczywistość. > > Oj, nie! Tu się liczy INTERES! Partyjny, czy elektoratu, to drugorzędne - > > ale nie sympatie. > > Oj, nie! Nie ta kolejność. Liczy się INTERES! Własny,partyjny,później sympatie, > i dopiero trzeciorzędnie elektorat no i wreszcie, gdzieś na końcu hierarchii > reszta. Niech Ci będzie - zbyt często tak było, by się nie zgodzić. > > Istotnie - do rekordu Rumunii w "skuteczności" pozbywania się sekretarzy bylo > > nam daleko. Ale pozbywano się bynajmniej nie tylko "aparatczyków". Nastąpiło > > odwrócenie tego, co zwalczał jeszcze w "Polityce" Rakowski w akcji "Dobry > > fachowiec, ale bezpartyjny" - z ograniczaniem awansu dla bezpartyjnych. Po > > 1989 roku dobry fachowiec, ale były PARTYJNY - z definicji nie był dobrym > > fachowcem. > > Jak wyżej. Może ucierpieli na tym rzeczywiści fachowcy, ale to mały koszt > przemian. Prawdziwy fachowiec na pewno prędko odnalazł sie w nowej > rzeczywistości. Poza tym spółki nomenklaturowe to nie tylko mit. Może to rzeczywiście kwestia kosztów przemian. Tylko jedno "ale": TAK SAMO, jak Ty teraz, rozumowali ci, którzy robili przemiany w latach 1944-56... > > Nie! Kaczmarek TAKICH numerów nie robił. > > A nie prywatyzował w ostatnich dniach urzędowania? Niezależnie kto to robił, > zawsze było to "w pełni uzasadnione". Kontrowersji dotyczących metod > ptywatyzowania odnajdziesz pełno w stosunku do wszystkich kolejnych ekip. Nie > silę się na porównania ilościowe. No i wreszcie istotne też jest to, co nie > zostało sprywatyzowane. Nie chodzi o dni: ostatnie, czy przedostatnie, tylko o korzyści dla gospodarki. Nie znam przypadku, by Kaczmarek sprywatyzował coś po to tylko, by było prywatne, ze szkodą dla państwa. > > > Skoro tak to przypomnę Ci, że dyskutujemy o rozbieżności między deklaracjami > > > polityków (...) a rzeczywistą polityką przez nich realizowaną i o > > > konsekwencjach politycznych tej rozbieżności. Mój wniosek był taki, że > > > SLD jest bezkarne, co wynika ze sposobu głosowania elektoratu. (...) > > > Elektorat UW i AWS wyciągnął wnioski, że powtórzę się. > > > > Gdyby tego nie zrobił - nie byłby godny stanąć do kolejnych wyborów. Bodaj > > minimum myślenia - obowiązuje. Elektorat SLD ma do namysłu jeszcze ponad 3 > > lata. > > Oceni CAŁOŚĆ kadencji. Mam nadzieję, że będzie tak, jak kiedyś stwierdził > > Miller: ocenia się nie po tym, jak zaczyna, tylko jak kończy. > > ) > > I oby ten koniec był lepszy, niż początek - tu chyba się zgodzimy. > > Tu się zgodzimy, pod warunkiem uzgodnienia końca . Jeśli zaś chodzi o > uzgodnienia, cały czas przyjmuję, że defincja dupka, której użyłem na wstępie > jest uzgodniona. ...a ja przyjmuję, że nie. > Pozdr / Jacek I wzajemnie - tyu Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Re: Do wszystkich zwolenników SLD oraz Jacka! 03.06.02, 13:30 tyu napisał(a): > jacek#jw napisał(a): > > > tyu napisał(a): > > > > Co do dostępu do mediów - masz oczywiscie rację. (...) > > > Ale bodaj z tego okresu pochodzą publikacje Rakowskiego, o których wspomin > asz. > > Nie!! Rakowski pisał o tym już w latach 60-tych i 70-tych! I WTEDY była to > odwaga - teraz to oczywistość. Tyu, sam napisałeś nie tak znowu dawno: "Tyu broni wielu różnych dziwnych spraw". Może nie napisałeś Tyu, ale myślałeś tak na pewno. W tych czasach można było wiele pisać i tak jak Rakowski wskazywać nieprawidłowości w systemie, czy też wady socjalizmu. W czasach PRL można było wiele rzeczy i nie trzeba było być odważnym. Nie wolno było jednego, występować przeciw władzy zwłaszcza bez jej łaskawego przyzwolenia. Nie ma potrzeby pisać gorzej o PRL niż było w rzeczywistości. Sam Rakowski dostał swoją szansę na zrealizowanie tego wszystkiego o czym wcześniej pisał. A ponieważ był pierdołą wyszło mu zupełnie inaczej niż zamierzał i zamiast dokonać reform socjalistycznego państwa doprowadził go do upadku. Jego towarzysze oczywiście docenili to i w chwili obecnej nie ma on nic do powiedzenia. W kreowaniu nowej rzeczywistości Rakowski odegrał rolę widza. Po 89 roku pisać można oczywiście dużo więcej i skorzystał na tym również Rakowski. > > > > Istotnie - do rekordu Rumunii w "skuteczności" pozbywania się sekreta > rzy bylo > > > nam daleko. Ale pozbywano się bynajmniej nie tylko "aparatczyków". Na > stąpiło > > > odwrócenie tego, co zwalczał jeszcze w "Polityce" Rakowski w akcji "D > obry > > > fachowiec, ale bezpartyjny" - z ograniczaniem awansu dla bezpartyjnyc > h. Po > > > 1989 roku dobry fachowiec, ale były PARTYJNY - z definicji nie był do > brym > > > fachowcem. > > > > Jak wyżej. Może ucierpieli na tym rzeczywiści fachowcy, ale to mały koszt > > przemian. Prawdziwy fachowiec na pewno prędko odnalazł sie w nowej > > rzeczywistości. Poza tym spółki nomenklaturowe to nie tylko mit. > > Może to rzeczywiście kwestia kosztów przemian. Tylko jedno "ale": TAK SAMO, jak > > Ty teraz, rozumowali ci, którzy robili przemiany w latach 1944-56... Podobnie rozumował Cromwell, Robespierre, Lenin ale również Lincoln, Roosvelt, Gorbaczow czy z naszego podwórka parlament konstytucyjny, okrągły stół. Motorem poczynań była dla wszystkich chęć zmian i to na lepsze. Decydowała praktyka, możliwości, indywidualne predyspozycje i wreszcie to co oznaczało to "lepsze". > > > > > Nie! Kaczmarek TAKICH numerów nie robił. > > > > A nie prywatyzował w ostatnich dniach urzędowania? Niezależnie kto to robi > ł, > > zawsze było to "w pełni uzasadnione". Kontrowersji dotyczących metod > > ptywatyzowania odnajdziesz pełno w stosunku do wszystkich kolejnych ekip. > Nie > > silę się na porównania ilościowe. No i wreszcie istotne też jest to, co ni > e > > zostało sprywatyzowane. > > Nie chodzi o dni: ostatnie, czy przedostatnie, tylko o korzyści dla gospodarki. > > Nie znam przypadku, by Kaczmarek sprywatyzował coś po to tylko, by było prywatn > e, > ze szkodą dla państwa. A inni prywatyzowali dla szkody? > > Tu się zgodzimy, pod warunkiem uzgodnienia końca . Jeśli zaś chodzi o > > uzgodnienia, cały czas przyjmuję, że defincja dupka, której użyłem na wstę > pie > > jest uzgodniona. > > ...a ja przyjmuję, że nie. > Określ osobę, która jest oszukiwana, zdaje sobie z tego sprawę i nie tylko nic z tym nie zrobi to jeszcze sama się do tego oszukiwania czynnie domaga. Pozdr po łykendowo / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: Do wszystkich zwolenników SLD oraz Jacka! 04.06.02, 11:22 jacek#jw napisał(a): > W tych czasach można było > wiele pisać i tak jak Rakowski wskazywać nieprawidłowości w systemie, czy też > wady socjalizmu. W czasach PRL można było wiele rzeczy i nie trzeba było być > odważnym. Nie wolno było jednego, występować przeciw władzy zwłaszcza bez jej > łaskawego przyzwolenia. Nie ma potrzeby pisać gorzej o PRL niż było w > rzeczywistości. Do tego miejsca w zasadzie zgoda, a jednak obstaję, że WTEDY pisanie o ekonomicznych oczywistościach TEŻ mogło świadczyć o odwadze i Rakowski ją wykazał. Fakt, za pisanie, że wymóg przynależności partyjnej do awansu jest szkodliwy dla gospodarki, nie jechało się na Sybir, ale np. posadę naczelnego można było stracić i dostać "wilczy bilet" w innych redakcjach. > Sam Rakowski dostał swoją szansę na zrealizowanie tego > wszystkiego o czym wcześniej pisał. A ponieważ był pierdołą wyszło mu zupełnie > inaczej niż zamierzał i zamiast dokonać reform socjalistycznego państwa > doprowadził go do upadku. Jego towarzysze oczywiście docenili to i w chwili > obecnej nie ma on nic do powiedzenia. Jacku! 1. Ten upadek był splotem wielu okoliczności, bynajmniej nie najważniejszą były kłopoty ekonomiczne rządu Rakowskiego. 2. Ten upadek był "upadkiem" dla wielu ludzi - pytanie, czy RÓWNIEŻ dla Rakowskiego. Wspomnienia współpracowników mówią, że Rakowski na wiele lat przed "S" widział bezsens stworzonego systemu ekonomicznego. "Upadek" PRL, czy "sztandar wyprowadzić" - były niezbędnymi wymogami, by doprowadzić do normalności. W TYM sensie Rakowski spełnił swą historyczną misję (brzmi to jak szyderstwo? - może BRZMI, ale nie jest!) > W kreowaniu nowej rzeczywistości Rakowski odegrał rolę widza. Po 89 roku pisać > można oczywiście dużo więcej i skorzystał na tym również Rakowski. 1. Nie tylko widza! Nadal, mimo wieku, uważam go za człowieka, z którym MĄDRZY ludzie na lewicy liczą się. 2. Skorzystał, owszem - jest np. redaktorem naczelnym "Dziś", ale nie o to mi cały czas chodzi, lecz o lata szefowania "Polityce". > Podobnie rozumował Cromwell, Robespierre, Lenin ale również Lincoln, Roosvelt, > Gorbaczow czy z naszego podwórka parlament konstytucyjny, okrągły stół. Motorem > poczynań była dla wszystkich chęć zmian i to na lepsze. Decydowała praktyka, > możliwości, indywidualne predyspozycje i wreszcie to co oznaczało to "lepsze". Zgoda, ale TAKIE myślenie JEST jednak niebezpieczne, przyznasz. Drobny błąd, czy zapiekłość poglądów - i mamy kolejne krucjaty albo gułagi. > > Nie znam przypadku, by Kaczmarek sprywatyzował coś po to tylko, by było > > prywatne, ze szkodą dla państwa. > > A inni prywatyzowali dla szkody? Może nie DLA w sensie celu, ale niejednokrotnie ZE SZKODĄ. Przyczyną było najczęściej niewolnicze traktowanie "prywatności" jako z definicji lepszej od własności państwowej. > Określ osobę, która jest oszukiwana, zdaje sobie z tego sprawę i nie tylko nic > z tym nie zrobi to jeszcze sama się do tego oszukiwania czynnie domaga. Czyżby to miało być o zwolennikach SLD? Błąd w założeniu: KAŻDY szuka czegoś MOŻLIWIE dobrego, albo przynajmniej mniejszego zła. Także ci, którzy głosowali na SLD. Czy wg Ciebie SLD jest JESZCZE gorszy od AWS??? Tylko nie pisz znowu, że wyborcy AWS wyciągnęli wnioski, bo nie o nich tu teraz mowa. > Pozdr po łykendowo / Jacek I ja też. tyu Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Re: Do wszystkich zwolenników SLD oraz Tyu! 05.06.02, 09:32 tyu napisał(a): > Do tego miejsca w zasadzie zgoda, a jednak obstaję, że WTEDY pisanie o > ekonomicznych oczywistościach TEŻ mogło świadczyć o odwadze i Rakowski ją > wykazał. Fakt, za pisanie, że wymóg przynależności partyjnej do awansu jest > szkodliwy dla gospodarki, nie jechało się na Sybir, ale np. posadę naczelnego > można było stracić i dostać "wilczy bilet" w innych redakcjach. Rakowski został premerem, to jego wilczy bilet. > 1. Ten upadek był splotem wielu okoliczności, bynajmniej nie najważniejszą były > kłopoty ekonomiczne rządu Rakowskiego. Czyli tak, jak ja piszę. Rakowski został biernym obserwatorem, bo nie potrafił się w tym splocie okoliczności odnaleźć. > 2. Ten upadek był "upadkiem" dla wielu ludzi - pytanie, czy RÓWNIEŻ dla > Rakowskiego. Wspomnienia współpracowników mówią, że Rakowski na wiele lat > przed "S" widział bezsens stworzonego systemu ekonomicznego. "Upadek" PRL, > czy "sztandar wyprowadzić" - były niezbędnymi wymogami, by doprowadzić do > normalności. W TYM sensie Rakowski spełnił swą historyczną misję (brzmi to jak > szyderstwo? - może BRZMI, ale nie jest!) (brzmi i jest. Główne role odgrywali i odgrywają teraz jego towarzysze, Kwaśniewski, Oleksy, Miller i paru innych) > 1. Nie tylko widza! Nadal, mimo wieku, uważam go za człowieka, z którym MĄDRZY > ludzie na lewicy liczą się. Tyle, że niewielu tych mądrych. > 2. Skorzystał, owszem - jest np. redaktorem naczelnym "Dziś", ale nie o to mi > cały czas chodzi, lecz o lata szefowania "Polityce". > > > > Podobnie rozumował Cromwell, Robespierre, Lenin ale również Lincoln, Roosv > elt, > > Gorbaczow czy z naszego podwórka parlament konstytucyjny, okrągły stół. Mo > torem > > poczynań była dla wszystkich chęć zmian i to na lepsze. Decydowała praktyk > a, > > możliwości, indywidualne predyspozycje i wreszcie to co oznaczało to "leps > ze". > > Zgoda, ale TAKIE myślenie JEST jednak niebezpieczne, przyznasz. Drobny błąd, cz > y > zapiekłość poglądów - i mamy kolejne krucjaty albo gułagi. Czyli to co lewica lubi najbardziej. > > > > > Nie znam przypadku, by Kaczmarek sprywatyzował coś po to tylko, by by > ło > > > prywatne, ze szkodą dla państwa. > > > > A inni prywatyzowali dla szkody? > > Może nie DLA w sensie celu, ale niejednokrotnie ZE SZKODĄ. Przyczyną było > najczęściej niewolnicze traktowanie "prywatności" jako z definicji lepszej od > własności państwowej. Nie, zupełnie nie ma tu zgody. Własność prywatna właśnie z definicji jest lepsza niż państwowa. Szkoda wynika z urzędniczego narzutu na tę wałasność. > > > > Określ osobę, która jest oszukiwana, zdaje sobie z tego sprawę i nie tylko > nic > > z tym nie zrobi to jeszcze sama się do tego oszukiwania czynnie domaga. > > Czyżby to miało być o zwolennikach SLD? Błąd w założeniu: KAŻDY szuka czegoś > MOŻLIWIE dobrego, albo przynajmniej mniejszego zła. Nie, to określenie ogólne. Tu jedynie rozpatrujemy czy wyborcy SLD są dupkami czy nie. Żeby to stwierdzić trzeba mieć uzgodnioną definicją dupka. > Także ci, którzy głosowali > na > SLD. Czy wg Ciebie SLD jest JESZCZE gorszy od AWS??? Tylko nie pisz znowu, że > wyborcy AWS wyciągnęli wnioski, bo nie o nich tu teraz mowa. SLD i AWS z mojego punktu widzenia są bliźniacze. Jedno i drugie występuje w imieniu społeczeństwa i wszystko robi dla tego społeczeństwa, tzn dla robotników, emerytów itd. > > > > Pozdr po łykendowo / Jacek > > I ja też. > tyu Z optymistycznym pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do wszystkich zwolenników SLD oraz Jacka! 06.06.02, 11:23 jacek#jw napisał(a): > tyu napisał(a): > > > WTEDY pisanie o ekonomicznych oczywistościach TEŻ mogło świadczyć o odwadze > > i Rakowski ją wykazał. Fakt, za pisanie, że wymóg przynależności partyjnej > > do awansu jest szkodliwy dla gospodarki, nie jechało się na Sybir, ale np. > > posadę naczelnego można było stracić i dostać "wilczy bilet" w innych > > redakcjach. > > Rakowski został premerem, to jego wilczy bilet. 1. Został premierem wiele lat później, w zupełnie innej sytuacji politycznej. 2. Był wytrawnym lisem i nie walił głową w mur. Wykazał to przez te lata, które kierował "Polityką". > > 1. Ten upadek był splotem wielu okoliczności, bynajmniej nie najważniejszą > > były kłopoty ekonomiczne rządu Rakowskiego. > > Czyli tak, jak ja piszę. Rakowski został biernym obserwatorem, bo nie potrafił > się w tym splocie okoliczności odnaleźć. Dokładnie odwrotnie. Był jednym ze współautorów przemian politycznych tamtego okresu. > > 2. Ten upadek był "upadkiem" dla wielu ludzi - pytanie, czy RÓWNIEŻ dla > > Rakowskiego. Wspomnienia współpracowników mówią, że Rakowski na wiele lat > > przed "S" widział bezsens stworzonego systemu ekonomicznego. "Upadek" PRL, > > czy "sztandar wyprowadzić" - były niezbędnymi wymogami, by doprowadzić do > > normalności. W TYM sensie Rakowski spełnił swą historyczną misję (brzmi to > jak > > szyderstwo? - może BRZMI, ale nie jest!) > > (brzmi i jest. Główne role odgrywali i odgrywają teraz jego towarzysze, > Kwaśniewski, Oleksy, Miller i paru innych) A ściślej - jego WSPÓŁPRACOWNICY I WYCHOWANKOWIE: Kwaśniewski, Miller... > > 1. Nie tylko widza! Nadal, mimo wieku, uważam go za człowieka, z którym > > MĄDRZY ludzie na lewicy liczą się. > > Tyle, że niewielu tych mądrych. Rzecz gustu, ale - najważniejsze - nie negujesz meritum. > > Drobny błąd, czy zapiekłość poglądów - i mamy kolejne krucjaty albo gułagi. > > Czyli to co lewica lubi najbardziej. Masz na myśli krucjaty, czy gułagi? > Własność prywatna właśnie z definicji jest lepsza > niż państwowa. Szkoda wynika z urzędniczego narzutu na tę własność. Znowu mieszasz sprawy. ZAŁÓŻMY, że własność jest z definicji lepsza. Ale ja mówię o DRODZE jej osiągania - złej! - a nie o celu końcowym. > Tu jedynie rozpatrujemy czy wyborcy SLD są dupkami czy > nie. Żeby to stwierdzić trzeba mieć uzgodnioną definicją dupka. Z całą pewnością. Jaka więc jest Twoja? > SLD i AWS z mojego punktu widzenia są bliźniacze. Jedno i drugie występuje > w imieniu społeczeństwa i wszystko robi dla tego społeczeństwa, tzn dla > robotników, emerytów itd. Jeśli tylko o takie podobieństwo Ci chodzi... > Z optymistycznym pozdr / Jacek A ja - z nutką melancholii, przywleczoną wszakże z zupełnie innych stron... tyu Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: Do wszystkich zwolenników SLD oraz Jacka! 06.06.02, 11:39 Cała wymiana poglądów bardzo ciekawa, ale mnie najbardziej zainteresowała propozycja określenia "dupka" np.wyborczego. W/g mnie to taki, który idzie głosować , A MA DO DYSPOZYCJI TYLKO 1! słownie: jeden GŁOS i tak lekko nim szasta. d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: Do wszystkich zwolenników SLD oraz Jacka! 06.06.02, 12:09 d_nutka napisał(a): > Cała wymiana poglądów bardzo ciekawa, ale mnie najbardziej zainteresowała > propozycja określenia "dupka" np.wyborczego. > W/g mnie to taki, który idzie głosować , A MA DO DYSPOZYCJI TYLKO 1! słownie: > jeden GŁOS i tak lekko nim szasta. > d_nutka Coś w tym jest, D_nutko! Jest tak, gdy ktoś np. decyduje się iść do głosowania, a dopiero w lokaku wyborczym dowiaduje się: jakie ugrupowania startują (tylko nazwy! bez programu, historii itp), jakie są nazwiska kandydatów (które oczywiście nic mu nie mówią) i na czym w ogóle polega głosowanie. Po czym robi sobie "toto lotka" na karcie wyborczej. Oj, dużo takich mamy! I to bez względu na to, w jakie miejsce na karcie do głosowania trafi ich długopis. Pozdrawiam, waleczna Przyjaciółko! Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Re: Do wszystkich zwolenników SLD oraz Jacka! 06.06.02, 14:30 tyu napisał(a): > 1. Został premierem wiele lat później, w zupełnie innej sytuacji politycznej. Nigdy nie twierdziłem, że sekretarze (ci z góry i ci z POP) nie wykazywali się cierpliwością. Teraz z kolei mamy też inną sytuację polityczną. No, ale o co tu chodzi? Rakowski wtedy spełniał kryteria, teraz nie za bardzo. Jak tu wierzyć towarzyszom? Przywołałeś przykład człowieka, którego kariera świadczy o koniunkturaliźmie dominującum wśród działaczy SLD. Gdy pisał w Polityce, był nieszkodliwy (nuż się przyda), w czasie kryzysu wyciągnięto go na piedestał, teraz z powrotem schowano. > 2. Był wytrawnym lisem i nie walił głową w mur. Wykazał to przez te lata, które > > kierował "Polityką". O ile cierpliwość jest najważniejszą cechą lisa. Chytrości mu zabrakło. > > > > 1. Ten upadek był splotem wielu okoliczności, bynajmniej nie najważni > ejszą > > > były kłopoty ekonomiczne rządu Rakowskiego. > > > > Czyli tak, jak ja piszę. Rakowski został biernym obserwatorem, bo nie potr > afił > > się w tym splocie okoliczności odnaleźć. > > Dokładnie odwrotnie. Był jednym ze współautorów przemian politycznych tamtego > okresu. Nie. Był współautorem planu, który miał wyprowadzić PRL z głębokiego kryzysu. Razem z opozycją, która później przekształciła się w AWS planowali uzdrowienie tamtego systemu. Nikt w czasie tworzenia tego planu nie myślał o zamknięciu ery PRLu. Przemiany polityczne jakie wtedy nastąpiły, zachodziły wbrew oczekiwaniom zarówno Rakowskiego, jak i tej drugiej strony. Jednak jedni i drudzy z lubością przypisują sobie zasługi, to jedno z podobieństw bliźniaczych ugupowań. > > > 1. Nie tylko widza! Nadal, mimo wieku, uważam go za człowieka, z któr > ym > > > MĄDRZY ludzie na lewicy liczą się. > > > > Tyle, że niewielu tych mądrych. > > Rzecz gustu, ale - najważniejsze - nie negujesz meritum. Nie neguję, gdyż nie stawiam znaku równości między odniesieniami lewica - prawica, mądrość - głupota i wreszcie liczą się - są mądrzy. > > > Drobny błąd, czy zapiekłość poglądów - i mamy kolejne krucjaty albo g > ułagi. > > > > Czyli to co lewica lubi najbardziej. > > Masz na myśli krucjaty, czy gułagi? Krucjata przeciw własności prywatnej, gułagu nie będę wyjaśniał. > > > Własność prywatna właśnie z definicji jest lepsza > > niż państwowa. Szkoda wynika z urzędniczego narzutu na tę własność. > > Znowu mieszasz sprawy. ZAŁÓŻMY, że własność jest z definicji lepsza. Ale ja mów > ię > o DRODZE jej osiągania - złej! - a nie o celu końcowym. Nie możemy zakładać. Jeżeli posiadam wspólny samochód, np z rodzeństwem, to zawsze jest to gorsze niż, gdybym był samodzielnym właścielem. Jeżeli posiadam przedsiębiorstwo, to zawsze jest to lepsze, niż wspólne przdsiębiorstwo państwowe. I to właśnie Ty mieszasz sprawy, usiłując przenieść ciężar wagi problemu z formy własności na sposób jej osiągnięcia. W końcu już wcześniej napisałem Ci coś o buzkowych, a problem nie polega na tym, kto więcej zrobił przekrętów. Rzecz w tym, że zarówno SLD, jak i jej odpowiednicy mieniący się prawicą budują programy dla zatrudnianych i z tego punktu widzenia konstruują tezę, że prywatne, czy państwowe to wszystko jedno. Trafiają na nośny grunt, wygrywają wybory i nie są w stanie zrealizować to co obiecali. > > > Tu jedynie rozpatrujemy czy wyborcy SLD są dupkami czy > > nie. Żeby to stwierdzić trzeba mieć uzgodnioną definicją dupka. > > Z całą pewnością. Jaka więc jest Twoja? Podałem ją wcześniej a Ty przyjąłeś ją jako określenie wyborców SLD. Nie ma nic przeciwko temu, tym bardziej, że taką tezę podałem na samym początku, a Ty poprosiłeś o uzasadnienie. Nawet D_nutka to zauważyła. > > > SLD i AWS z mojego punktu widzenia są bliźniacze. Jedno i drugie występuje > > w imieniu społeczeństwa i wszystko robi dla tego społeczeństwa, tzn dla > > robotników, emerytów itd. > > Jeśli tylko o takie podobieństwo Ci chodzi... Nie, nie tylko. > > > Z optymistycznym pozdr / Jacek > > A ja - z nutką melancholii, przywleczoną wszakże z zupełnie innych stron... > tyu Twoja melancholia zrozumiała jest dla mnie. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong alternatywy ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 17:26 tkmowcy z AWS aroganci z UW /no i tez potrafili sie postarac o swoich/ zwolennicy harakiri z UPR paranoicy z PiS /byli tkmowcy i aroganci/ mieszanka z PO /tkm i arogancja + szef ktory "korzystnie" - dla siebie chyba - nas zwiazal z Fiatem/ tkmowcy z PSL partia wodza Samoobrona /ktora poza rozrobami chyba nic innego nie potrafi/ oswiecony LPR /w duchu nie wazne ze biedna, wazne by katolicka + tendencja do rozlatywania sie na mikroskopijne kanapy, ktora powstrzymuje tylko wodzu z Torunia/ to sa te twoje "niedupki" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: alternatywy ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 20:57 W polskim kotle wrze Blongu. Był taki premier, który przed tym przestrzegał. Najgorsze w tym wszystkim jest, że nikt nie ma recepty na ugaszenie paleniska pod tym kotłem. Natomiast wszystcy chetnie dokładają. Ciekawe na jak długo wystarczy tego paliwa... Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Re: alternatywy ? 21.05.02, 11:29 Gość portalu: Janusz napisał(a): > W polskim kotle wrze Blongu. Był taki premier, który przed tym przestrzegał. > Najgorsze w tym wszystkim jest, że nikt nie ma recepty na ugaszenie paleniska > pod tym kotłem. Natomiast wszystcy chetnie dokładają. Ciekawe na jak długo > wystarczy tego paliwa... > > Pozdrawiam > > Janusz Wymagasz ode mnie recepty i alternatywy? Jest ona prosta, rozliczyć wszystkch, którzy doprowadzili do wrzenia przez swoją niekompetencję, malwersacje czy cokolwiek innego. A w pierwszej kolejności tego premiera co to ostrzegał. Czy SLD kogokolwiek uczciwie rozliczyło? Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: alternatywy ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 19:06 jacek#jw napisał(a): > > Wymagasz ode mnie recepty i alternatywy? Jest ona prosta, rozliczyć wszystkch, > którzy doprowadzili do wrzenia przez swoją niekompetencję, malwersacje czy > cokolwiek innego. A w pierwszej kolejności tego premiera co to ostrzegał. Czy S > LD > kogokolwiek uczciwie rozliczyło? > > Pozdr / Jacek nie zrozumiales, pytalem ktore z tych niedupkow uwazasz za alternatywe ? A nawiazujac kto z wymienionych wyzej zasluguje na pozycje rozliczajacego? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Re: alternatywy ? 23.05.02, 16:56 Gość portalu: Blong napisał(a): > jacek#jw napisał(a): > > > > > Wymagasz ode mnie recepty i alternatywy? Jest ona prosta, rozliczyć wszyst > kch, > > którzy doprowadzili do wrzenia przez swoją niekompetencję, malwersacje czy > > > cokolwiek innego. A w pierwszej kolejności tego premiera co to ostrzegał. > Czy S > > LD > > kogokolwiek uczciwie rozliczyło? > > > > Pozdr / Jacek > > nie zrozumiales, pytalem ktore z tych niedupkow uwazasz za alternatywe ? A > nawiazujac kto z wymienionych wyzej zasluguje na pozycje rozliczajacego? Po pierwsze nikogo nie nazwałem niedupkiem. Po drugie pozycję rozliczającego zajmują wyborcy i ponieważ nie rozliczają zasługują na miano dupków. Czy teraz zrozumiałeś? Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 tyu... 1984 sie klania... IP: 202.108.191.* 21.05.02, 10:15 posluchaj - nie bede cytowal wiec nie obraz sie na uogolnienia... mowisz socjalizm a dowodzisz ze jednak NIE sam fakt istnienia partii socjalistycznej w panstwie kapitalistycznym NIE stanowi o socjalistycznej formie panstwa podajesz kraje europy zachodniej jako przyklady wygodne bo w niektorych CZASEM u steru byla partia socjalistyczna NIEZNACZNA WIEKSZOSCIA glosow w parlamencie a w innych krajach WCALE mowienie dzis tego co mowisz to po prostu macenie wody w stylu roku 1984 "prawda to klamstwo" a w twoim wykonaniu "socjalizm to kapitalizm" QED ale coz - dialektyka zawsze dawala ladna przykrywke lgarstwom... jednoczesnie zas - krytykujac system jaki mielismy (ty go odrzekasz od socjalizmu - ja uparcie trwam przy swoim) popierasz ludzi ktorzy grali w nim pierwsze skrzypce ...ale masz racje, oni byli tylko policjantami mysli i ciala wiec nie od nich zalezala ekonomia... czy kosciol katolicki ma ZBYT wielka wladze czy jej nie ma zalezy od promocji pogladow moim zdaniem zbyt wielka wladze maja mass media glownie postkomunistyczna telewizja a nie obszczekuje jej jak wsciekly pies gdy tylko mam okazje po prostu moge ja wylaczyc... nostromo p.s. prosze zwroc uwagge na to, ze to o co mnie oskarzasz - myslenie stereotypami - nie jest wcale ci obce... "ci co nie lubia jaruzelskiego nalezeli do skompromitowanej solidarnosci" hahahahahahahahaha to juz nie brzmi orwellem, to smierdzi urbanem... Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Tyu 21.05.02, 12:13 Tyu,czy Ty piszesz poważnie,czy też jaja sobie z nas robisz? Szanujesz Jaruzela,bo zapobiegł "obcej" interwencji? Jesteś dość dorosły i mam nadzieję,że nie czytasz tylko "Trybuny" lub "NIE"? Są przecie dokumenty na tą "interwencję",kto prosił o nią,dlaczego ruskie nie przystały na to itp.! Po drugie,po cholerę mieli wchodzić?Oni byli u nas 45 lat,wyszli dopiero za Lecha!Jaruzel oddał "wadze"? Nie rozśmieszaj ludzi))!(miał inne wyjście?) Może wolał wersję Rumunii? Rakowskiego cenisz z "Politykę"? Pisał na granicy prawa?Tyu nie opowiadaj bzdur! Znam jego pisanie.Urban też pisał w "Kulisach" na granicy,ale śmieszności! Jako "kibic" pisał np. o tym jak to zięć teściowej wsadził w dupę widelec,i była to poważna sprawa w sądzie! pozdrawiam z nadzieją hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Rakowski i Jaruzelski - to lepszy duecik IP: 195.15.57.* 21.05.02, 15:29 Jaruzel to wiadomy bandyta, podpora systemu komunistycznego w PRL przez cale dekady, zbrojne ramie kapezeteru i pezetpeeru. Nawet nie warto o nim gadac. Ale Rakowski, ten skurwiel-liberal, tak mnie wnerwil podczas powstania solidarnosciowego jak malo kto. No co za palant rzadki. A jak sie nadymal, jaki wazny byl, jak te swoja waaadze celebrowal. Co za buc! Ostatni pierwszy sekretarz. Super dupek. Krol wszystkich dupkow! Powiedzial bym nawet, ze ch..., ale byc moze bialoglowy tu zagladaja. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do Bykka 21.05.02, 17:51 bykk napisał(a): > Tyu,czy Ty piszesz poważnie,czy też jaja sobie z nas robisz? Najpoważniej! Nie po raz pierwszy zresztą w tej sprawie. > Szanujesz Jaruzela,bo zapobiegł "obcej" interwencji? Tak! > Jesteś dość dorosły i mam nadzieję,że nie czytasz tylko "Trybuny" lub "NIE"? Fakt - nie tylko. > Są przecie dokumenty na tą "interwencję",kto prosił o nią,dlaczego ruskie > nie przystały na to itp.! JAKIE DOKUMENTY ??!! Jakieś oświadczenie jakiegoś ex-radzieckiego prominenta złożone w latach 90-tych? I TO TY IM WIERZYSZ ??!! > Po drugie,po cholerę mieli wchodzić?Oni byli u nas 45 lat,wyszli dopiero > za Lecha! Byli - w koszarach. DOKŁADNIE TAK SAMO jak na Węgrzech przed 1956, czy w Czechosłowacji przed 1968. Widzisz różnicę: przed i po? >Jaruzel oddał "wadze"? Nie rozśmieszaj ludzi))!(miał inne wyjście?) > Może wolał wersję Rumunii? Miał. W Polsce nie gotowało się, jak w Rumunii. Mógł ciągnąć jeszcze długo. > Rakowskiego cenisz z "Politykę"?Pisał na granicy prawa?Tyu nie opowiadaj bzdur! Nie opowiadam. Robił różne numery, wykręcając się od interwencji cenzury. "Dobrzy towarzysze" - i w PZPR i w KPZR - chętnie ukręciliby mu wtedy łeb. To, co WTEDY pisał, DZIŚ jest dla nas oczywiste (np. akcja "dobry fachowiec, ale bezpartyjny" - zwalczająca ideologizację zarządzania gospodarką). WTEDY jednak wymagało sporej odwagi. > Znam jego pisanie.Urban też pisał w "Kulisach" na granicy,ale śmieszności! > Jako "kibic" pisał np.o tym jak to zięć teściowej wsadził w dupę widelec,i była > to poważna sprawa w sądzie! Urban pisał często daleko POZA granicą śmieszności i taka była jego rola. Rakowski był kimś zupełnie innym. > pozdrawiam z nadzieją > hej! I to jest najważniejsze. Pozdrawiam równie ciepło! (A różni tacy ponuracy niech biorą z nas wzór!) )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Do analityka jednostronnego tyu IP: 217.67.196.* 22.05.02, 08:29 tyu napisał(a): > JAKIE DOKUMENTY ??!! Jakieś oświadczenie jakiegoś ex-radzieckiego prominenta > złożone w latach 90-tych? I TO TY IM WIERZYSZ ??!! A Ty nie? Przecież z werwą powtarzasz w kółko oświadczenia ruskich prominentów a propos Chile i Generała Pinocheta... Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do Luki nieopatrznie wywołanego z lasu 26.05.02, 09:52 Gość portalu: luka napisał(a): > tyu napisał(a): > > > JAKIE DOKUMENTY ??!! Jakieś oświadczenie jakiegoś ex-radzieckiego prominenta > > złożone w latach 90-tych? I TO TY IM WIERZYSZ ??!! > > A Ty nie? Przecież z werwą powtarzasz w kółko oświadczenia ruskich prominentów > a propos Chile i Generała Pinocheta... A kto to mnie chwalił za nie krytykowanie liczby 3000? Poza tym: czym innym jest oświadczenie jakiegoś Nie-wiadomo-kogo-ze-Wschodu, że oni w 1981 roku bynajmniej i w ogóle gdzieżby... a czym innym - opinie podzielane w praktycznie całym demokratycznym świecie na temat zbrodni reżimu Pinocheta. Przy okazji: czy Hiszpania i Anglia to państwa socjalistyczne - a może nawet komunistyczne? Powiedz to Nurniemu i Nostromo, przekazuję Ci pałeczkę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Do jednokomórkowego tyu IP: 217.67.196.* 27.05.02, 11:18 tyu napisał(a): > A kto to mnie chwalił za nie krytykowanie liczby 3000? Ja. (w razie czego powiem, że to po niemiecku) > Poza tym: czym innym jest oświadczenie jakiegoś Nie-wiadomo-kogo-ze-Wschodu, że > oni w 1981 roku bynajmniej i w ogóle gdzieżby... A komu bardziej należy wierzyć? > a czym innym - opinie podzielane w praktycznie całym demokratycznym świecie na > temat zbrodni reżimu Pinocheta. Ten Twój zafajdany "cały demokratyczny świat" to gangsterska elyta waaaadzy, która szlify demokratyzmu zdobywała na barykadach w 1968 r., miotając butelki z bensyną w przedstawicieli "systemu", którego to obecnie są zaprzysięgłymi obrońcami - po podkolorowaniu na czerwono. > Przy okazji: czy Hiszpania i Anglia to państwa socjalistyczne - a może nawet > komunistyczne? Powiedz to Nurniemu i Nostromo, przekazuję Ci pałeczkę... Państwa, w którym socjalizmu jest nieco mniej niż gdzie indziej. Ale więcej, niż za czasów Pani Thatcher, która najwyraźniej nie jest przedstawicielką "całego demokratycznego świata", ponieważ ostro protestowała przeciwko wiarołomstwu Albionu, kiedy doszło do kidnapingu na Generale. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do Luki mnożącego się przez podział kalkulatorów 27.05.02, 18:11 Gość portalu: luka napisał(a): > tyu napisał(a): > > > A kto to mnie chwalił za nie krytykowanie liczby 3000? > > Ja. > (w razie czego powiem, że to po niemiecku) No to: ein punkt fuer mir - tak to chyba ma być? > > Poza tym: czym innym jest oświadczenie jakiegoś Nie-wiadomo-kogo-ze-Wschodu, > > że oni w 1981 roku bynajmniej i w ogóle gdzieżby... > > A komu bardziej należy wierzyć? Lux ex Oriente, lex ex Occidente. Więc już wiesz i możesz wybierać. > > a czym innym - opinie podzielane w praktycznie całym demokratycznym świecie > > na temat zbrodni reżimu Pinocheta. > > Ten Twój zafajdany "cały demokratyczny świat" to gangsterska elyta waaaadzy, > która szlify demokratyzmu zdobywała na barykadach w 1968 r., miotając butelki z > bensyną w przedstawicieli "systemu", którego to obecnie są zaprzysięgłymi > obrońcami - po podkolorowaniu na czerwono. Wiedziałem!!! Powiedzieć przy Luce słowo "Pinochet" z nieodpowiednim akcentem, czy wyrazem twarzy - a można być pewnym takiego fajerwerku słownego, że hohoho - albo i lepiej. > > Przy okazji: czy Hiszpania i Anglia to państwa socjalistyczne - a może nawet > > komunistyczne? Powiedz to Nurniemu i Nostromo, przekazuję Ci pałeczkę... > > Państwa, w którym socjalizmu jest nieco mniej niż gdzie indziej.Ale więcej, niż > za czasów Pani Thatcher, która najwyraźniej nie jest przedstawicielką "całego > demokratycznego świata", ponieważ ostro protestowała przeciwko wiarołomstwu > Albionu, kiedy doszło do kidnapingu na Generale. Krótko mówiąc - sam stwierdziłeś, że: 1. Socjalizm tam jest - co potwierdza moje argumenty w sporze z Nurnim, Nostromo itd. 2. Jest go tam MNIEJ, czyli w innych państwach Zachodu jest go JESZCZE WIĘCEJ. Wniosek j.w. 3. Mimo, że mniej, to jednak podejrzanego o inspirowanie i kierowanie zbrodniami ludobójstwa nawet ci "bardziej kapitalistyczni" potraktowali tak, jak należy. Jedna Gośka wiosny nie czyni. W tym wypadku - na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Do tyu Barbarossy IP: 217.67.196.* 28.05.02, 09:37 tyu napisał(a): > No to: ein punkt fuer mir - tak to chyba ma być? Was? Kapusta und kwas? > Lux ex Oriente, lex ex Occidente. Więc już wiesz i możesz wybierać. Metodologia Marksa wiecznie żywa - dobieranie źródeł. > Wiedziałem!!! > Powiedzieć przy Luce słowo "Pinochet" z nieodpowiednim akcentem, czy wyrazem > twarzy - a można być pewnym takiego fajerwerku słownego, że hohoho - albo i > lepiej. No to patrz i podziwiaj. > Krótko mówiąc - sam stwierdziłeś, że: > 1. Socjalizm tam jest - co potwierdza moje argumenty w sporze z Nurnim, Nostrom > o itd. Niczego nie potwierdza. Kiedy dwu mówi to samo, to nie jest to samo. Napisałem już wyraźnie - nie jestem stroną w tym sporze. Z niewiadomych jednak względów lewactwo w osobach tow.tow. tyu i Blonga wzywa mnie do sporządzania ekspertyz. > 2. Jest go tam MNIEJ, czyli w innych państwach Zachodu jest go JESZCZE WIĘCEJ. > Wniosek j.w. Wniosek jw. > 3. Mimo, że mniej, to jednak podejrzanego o inspirowanie i kierowanie zbrodniam > i > ludobójstwa nawet ci "bardziej kapitalistyczni" potraktowali tak, jak należy. > Jedna Gośka wiosny nie czyni. W tym wypadku - na szczęście. Lady Małgorzata ma więcej jaj niż ta zdegenerowana zbieranina wyleniałych brytyjskich lwów, o innych kontynentalnych ciotach nie wspominając. Przypominam, że Twoi faworyci, jedyni obrońcy światowej demokracji, niemal w tym samym czasie, gdy porwali Generała i wtrącili rękoma wiarołomnych sojuszników do lochu, fetowali tow. Castro podczas europejskiej perygrynacji, a komunis..., parodn, demo-ftu-kratyczne sądy odmawiały wszczęcia postępowania przeciwko brodatej La Pasionarze z Hawany. Twoi idole to amoralne bydło, z którym kulturalny człowiek nie chce mieć nic wspólnego, a z pewnością nie chwali się ideologicznymi koneksjami. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do Luki Sinobrodego 29.05.02, 20:10 Wbrew temu, co zazwyczaj się dzieje z naszą korespondencją - ta tak jakby skraca się z czasem. Twój ostatni post, poza paroma figurami retorycznymi, czy drobnymi insynuacyjkami, nie zawiera w zasadzie materiału do polemiki. Czyżby zmęczenie wiosenne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Do tyu zramolałego IP: 217.67.196.* 31.05.02, 09:26 tyu napisał(a): > Wbrew temu, co zazwyczaj się dzieje z naszą korespondencją - ta tak jakby > skraca się z czasem. Twój ostatni post, poza paroma figurami retorycznymi, czy > drobnymi insynuacyjkami, nie zawiera w zasadzie materiału do polemiki. > Czyżby zmęczenie wiosenne? Uprzejmie przypominam, że mój pierwszy list osobisty do Ciebie zawierał pytanie, które do dzisiaj pozostało bez odpowiedzi. Czy odór rozkładającego się w szafie trupa nie mąci Ci nieco atmosfery w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do Luki - węszącego detektywa 31.05.02, 17:03 Gość portalu: luka napisał(a): > Uprzejmie przypominam, że mój pierwszy list osobisty do Ciebie zawierał pytanie, > które do dzisiaj pozostało bez odpowiedzi. Czy odór rozkładającego się w szafie > trupa nie mąci Ci nieco atmosfery w domu? Juz pędzę szukać tego trupa! Ale zastrzegam: nie gwarantuję, że znajdę. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu 1984 sie klania... do Nostromo 21.05.02, 18:17 Gość portalu: n0str0m0 napisał(a): > posluchaj - nie bede cytowal > wiec nie obraz sie na uogolnienia... > > mowisz socjalizm a dowodzisz ze jednak NIE > > sam fakt istnienia partii socjalistycznej > w panstwie kapitalistycznym > NIE stanowi o socjalistycznej formie panstwa Oczywiście, że nie! Ale partie te, rządząc dążyły do tworzenia w SWOIM państwie podwalin "państwa opiekuńczego", realizując sporą część tez przypisywanych na ogół socjalizmowi. > podajesz kraje europy zachodniej > jako przyklady wygodne Ale NIE NEGUJĘ przecież istnienia państw "obozu". Podaję te kraje, jako ISTNIEJĄCĄ ALTERNATYWĘ. Jako przykład, że można realizować zasady socjalizmu i w taki sposób. > bo w niektorych CZASEM u steru byla partia socjalistyczna > NIEZNACZNA WIEKSZOSCIA glosow w parlamencie > a w innych krajach WCALE Nic to nie zmienia, JAKĄ większością i gdzie. Nie twierdzę przecież, że CAŁE społeczeństwa państw Zachodu były zwolennikami tych partii. O co mi chodzi? - patrz poprzednia odpowiedź. > mowienie dzis tego co mowisz > to po prostu macenie wody > w stylu roku 1984 > "prawda to klamstwo" > > a w twoim wykonaniu > "socjalizm to kapitalizm" Wniosek o wiele za daleko idący. Ładnie to brzmi, prawda? A mógłbym po prostu napisać, że pleciesz bzdury, boś nic nie zrozumiał z mojego - fakt, że dość specyficznego - dowcipu. > QED > > ale coz - dialektyka zawsze dawala ladna przykrywke lgarstwom... > > jednoczesnie zas - krytykujac system jaki mielismy > (ty go odrzekasz od socjalizmu - ja uparcie trwam przy swoim) > popierasz ludzi ktorzy grali w nim pierwsze skrzypce NIEKTÓRYCH ludzi. I nie dlatego, że system gospodarczy był, jaki był. A systemu nie "odrzekam" od socjalizmu. To w jakimś sensie TEŻ był socjalizm. Ostatecznie - kapitalizm też może być różny: inny w Japonii, inny w Paragwaju, prawda? > ...ale masz racje, > oni byli tylko policjantami > mysli i ciala > wiec nie od nich zalezala ekonomia... Myślę, że akurat tu (mowa o ekonomii) dobrym przykładem był Rakowski w okresie kierowania "Polityką". > czy kosciol katolicki ma ZBYT wielka wladze > czy jej nie ma > zalezy od promocji pogladow Oj, nie tylko! Przede wszystkim od SKUTECZNOŚCI ich wdrażania. Skuteczność ta zaś jest szczególnie duża, gdy do akcji promocyjnej włączają się ambony, np. W DNIU wyborów. TV przy nich - niech się schowa! > moim zdaniem zbyt wielka wladze > maja mass media > glownie postkomunistyczna telewizja Post...? Rzecz do dyskusji. (Pytanie pomocnicze: czy za Buzka też taka była?) > a nie obszczekuje jej jak wsciekly pies > gdy tylko mam okazje > po prostu moge ja wylaczyc... Niestety - KK wyłączyć się nie da... Nawet, gdy wyłączysz TV - np. podczas wystąpienia bpa Głodzia. > nostromo > > p.s. prosze zwroc uwagge na to, ze to o co mnie oskarzasz - myslenie > stereotypami - nie jest wcale ci obce... "ci co nie lubia jaruzelskiego > nalezeli do skompromitowanej solidarnosci" hahahahahahahahaha > > to juz nie brzmi orwellem, to smierdzi urbanem... Nie - to co najwyżej uproszczenie, prawdziwe statystycznie (czyli: wśród zwolenników "S" jest znacznie więcej przeciwników Jaruzelskiego, niż wśród reszty społeczeństwa), choć nie absolutnie. A o skompromitowaniu TO TY napisałeś. Może i słusznie? hahahahahahahahahahahahahaha. Ale pozdrawiam. tyu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 do tyu... z przygarscia dowcipu...specyficznego... IP: 202.108.191.* 21.05.02, 19:14 > Ale partie te, rza˛dza˛c da˛z˙y?y > do tworzenia w SWOIM pan´stwie > podwalin "pan´stwa opiekun´czego", przypisywanych na > realizuja˛c spora˛ cze˛s´c´ tez ogó? socjalizmowi. to samo mozna powiedziec nawet o poludniowej afryce za appartheidu argument jednak zbyt kontrowersyjny bys go mogl uzyc > Ale NIE NEGUJE˛ przeciez˙ istnienia pan´stw "obozu". znaczy kapitalistycznego... pamietasz? w tym obozie inne kraje bez "pomocy" SOCJALDEMOKRATOW daly rade wprowadzac te same elementy polityki socjalnej > Podaje˛ te kraje, jako ISTNIEJA˛CA˛ ALTERNATYWE˛. > Jako przyk?ad, z˙e moz˙na realizowac´ > zasady socjalizmu i w taki sposób. oczywiscie... oczywiscie... faktem jednak jest ze za twoich czasow i za czasow twoich idoli jaruzelskiego i rakowskiego na takie banalne sprawy jak na przyklad zycie ludzkie wolnosc slowa wolnosc jednostki patrzylo sie troche inaczej bo cel przyswiecal w sposob bardziej jaskrawy bez zadnych tam pozal sie boze przeszkod w postaci na przyklad opozycji i to wlasnie byl TEN GLOWNY SPOSOB a nie jak mowisz "rowniez i taki... blah, blah, blah" > > bo w niektorych CZASEM u steru byla partia socjalistyczna > > NIEZNACZNA WIEKSZOSCIA glosow w parlamencie > > a w innych krajach WCALE > > Nic to nie zmienia, JAKA˛ wie˛kszos´cia˛ i gdzie. to znaczy ze wystarczylby jeden chory na skleroze sadomasochista lub ruski szpieg popierajacy socjalizm i juz dzis caly kraj i jego ustroj jest socjalistyczny bo tak! > > a w twoim wykonaniu > > "socjalizm to kapitalizm" > > Wniosek o wiele za daleko ida˛cy. > ?adnie to brzmi, prawda? A móg?bym po prostu > napisac´, z˙e pleciesz bzdury, bos´ nic nie zrozumia? > z mojego - fakt, z˙e dos´c´ > specyficznego - dowcipu. oj filipie oj filipie trzeba znac sie na dowcipie... trzeba bylo tak od razu - ze tylko sobie szutki stroisz... > > jednoczesnie zas - krytykujac system jaki mielismy > > (ty go odrzekasz od socjalizmu - ja uparcie trwam przy swoim) > > popierasz ludzi ktorzy grali w nim pierwsze skrzypce > > NIEKTÓRYCH ludzi. I nie dlatego, z˙e system gospodarczy by?, jaki by?. > A systemu nie "odrzekam" od socjalizmu. To w jakims´ sensie TEZ˙ by? socjalizm. to byl SOCJALIZM a nie "w jakims sensie" i dla nas - ludzi ktorzy w nim zyli i uczyli sie w szkolach (zapewniajacych rowny start hahaha - w zaleznosci od przynaleznosci) to wlasnie byl i pozostanie jeden rodzaj taki, ktory jest przewodnia sila narodu i ktorego twoj idol BRONIL JAK SIE BRONI NIEZALEZNOSCI OJCZYZNY bo dla niego serwantylizm polityczny byl od niezaleznosci i innych pieknych idealow zdecydowanie wazniejszy > > [jaruzelski i rakowski] byli tylko policjantami > > mysli i ciala > > wiec nie od nich zalezala ekonomia... > > Mys´le˛, z˙e akurat tu (mowa o ekonomii) dobrym przyk?adem by? > Rakowski w okresie kierowania "Polityka˛". oj - znowu nie zrozumialem twojego specyficznego humoru... jak sie ma rakowski do sukcesu ekonomicznego "polityki" wcale! - byl dotowany z gory na dol przez pzpr a prasy niezaleznej politycznie nie bylo wiec i konkurencji rynkowej tez nie sukcesem ekonomicznym na rynku prasy w ten sposob byl rowniez zolniez wolnosci... posmiejemy sie razem? > > czy kosciol katolicki ma ZBYT wielka wladze > > czy jej nie ma > > zalezy od promocji pogladow > > Oj, nie tylko! Przede wszystkim od SKUTECZNOS´CI ich wdraz˙ania. > Skutecznos´c´ ta zas´ > jest szczególnie duz˙a, gdy do akcji promocyjnej w?a˛czaja˛ sie˛ ambony, > np. W DNIU wyborów. TV przy nich - niech sie˛ schowa! przeciez nie musisz chodzic do kosciola... a z ambony mozna mowic o czym sie chce natomiast ta szopka ktora byla telewizyjnym wydaniem rownego dostepu do mediow... eh... jakos mi nawet juz niesmiesznie... > > glownie postkomunistyczna telewizja > > Post...? Rzecz do dyskusji. ok - tu sie zgodzimy - nie "post" a komunistyczna manipulowana wtedy i manipulujaca dzis > Niestety - KK wy?a˛czyc´ sie˛ nie da... niestety da... oj da... wystarczy zwiazac, wlozyc do bagaznika i wrzucic gdzie do wody albo co... > > "ci co nie lubia jaruzelskiego > > nalezeli do skompromitowanej solidarnosci" hahahahahahahahaha > A o skompromitowaniu TO TY napisa?es´. Moz˙e i s?usznie? > hahahahahahahahahahahahahaha. fakt - wlozylem ci to w usta ale jak widze spodobalo sie i dowcipnie dajesz znac ze akceptujesz tez pozdrawiam bo co mam zrobic nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Kolejna przygarść dowcipu... dla Nostromo 21.05.02, 20:41 Dlatego kolejna przygarść, że coraz wyraźniej Ci go brakuje. Nadążasz za tekstem - też z coraz większą zadyszką: nie odróżniasz "obozu" (w domyśle: radzieckiego!) od państw Zachodu, poglądy na ekonomię głoszone przez Rakowskiego w "Polityce" mieszasz z zyskiem ze sprzedaży tejże...itd. Oj, spacer wśród zieleni albo i dłuższy urlop przydałby się bardzo! A potem możemy znowu kłócić się do upadłego. Pozdrawiam oraz wytchnienia i większego dystansu do świata życzę! tyu Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Tyu Tyu ośmieszasz się!!!...jak zwykle z gracją... 21.05.02, 19:40 tyu napisał(a): > Oj, nie tylko! Przede wszystkim od SKUTECZNOŚCI ich wdrażania. Skuteczność ta z > aś > jest szczególnie duża, gdy do akcji promocyjnej włączają się ambony, np. W DNIU > wyborów. TV przy nich - niech się schowa! jakim prawem wyznaczasz KK rolę jaką po Twojemu ma pełnić niby dlaczego nie mieli by mówić by nie głosować na oszustów cwaniaków złodziei kłamców zdrajców pokrętów chorobliwych antyklerykałów... nie wolno? a to niby dlaczego? kolejny zatroskany o misję KK? różnice między tv a amboną są dwie na tą pierwszą płacimy obaj czy chcemy czy nie druga z ambony słyszę to samo co 30 lat temu > Post...? Rzecz do dyskusji. (Pytanie pomocnicze: czy za Buzka też taka była?) kłopoty z pamięcią? > Niestety - KK wyłączyć się nie da... jakie niestety? zawsze coś można zrobić Popiełuszko Niedzielak Suchowolec wzory są trzeba tylko chcieć! wszak Piotrowski działał z pobudek ideowych > Nawet, gdy wyłączysz TV - np. podczas wystąpienia bpa Głodzia. co Ci broni? odczekaj godzinkę Pastusiak ma swoje okienka a w dzienniku zawsze się dowiesz którą szkołę czy remizę LM dziś nawiedził ile wstęg przeciął i co przy tej okazji powiedział ważnego Nostromo stuka z Pekinu ale reszta z nas tu mieszka komu te bajki serwujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tyu ...czyli kij i marchewka w ręku Nurniego 21.05.02, 20:34 nurni napisał(a): > tyu napisał(a): ... do akcji promocyjnej włączają się ambony, np. W DNIU > > wyborów. TV przy nich - niech się schowa! > > jakim prawem wyznaczasz KK rolę jaką po Twojemu ma pełnić > niby dlaczego nie mieli by mówić > by nie głosować na oszustów cwaniaków > złodziei kłamców zdrajców pokrętów > chorobliwych antyklerykałów... > nie wolno? a to niby dlaczego? > kolejny zatroskany o misję KK? Nie o MISJĘ, tylko o fakt, że ksiądz, to w Polsce "święta krowa". W DNIU WYBORÓW agitować nie wolno, grozi za to kara. Nie wolno?? Ale nie przewodniej sile i jej funkcjonariuszom! Faktycznie - jak 30 lat temu, tylko strój funkcjonariusza inny. > różnice między tv a amboną są dwie > na tą pierwszą płacimy obaj > czy chcemy czy nie Ale zwłaszcza to druga wyznacza mi, co dobre a co złe - czy chcę, czy nie. > druga > z ambony słyszę to samo > co 30 lat temu No to co? > > Post...? Rzecz do dyskusji. (Pytanie pomocnicze: czy za Buzka też taka była?) > > kłopoty z pamięcią? Nie - pytanie retoryczne z podtekstem (gdzie twa inteligencja?) > > Niestety - KK wyłączyć się nie da... > > jakie niestety? zawsze coś można zrobić > Popiełuszko Niedzielak Suchowolec > wzory są trzeba tylko chcieć! > > wszak Piotrowski działał z pobudek ideowych ...podobnie, jak talibowie, czy palestyńscy zamachowcy. Znaj proporcją, mocium panie Nurni. > > Nawet, gdy wyłączysz TV - np. podczas wystąpienia bpa Głodzia. > > co Ci broni? > odczekaj godzinkę > Pastusiak ma swoje okienka Tylko, że to NIC nie zmieni. Czy słuchałem, czy nie - do POSŁUCHU i tak będą mnie zmuszać. Kto - oczywiście wierni synowie KK, którzy słuchali. > a w dzienniku zawsze się dowiesz > którą szkołę czy remizę LM dziś nawiedził > ile wstęg przeciął i co przy tej okazji > powiedział ważnego To akutat mi... no, mniejsza. > Nostromo stuka z Pekinu > ale reszta z nas tu mieszka > komu te bajki serwujesz? Taki z niego maoista? A teksty i IP nie wskazują! A co do bajek - rzecz gustu, KTO je opowiada. Punkt widzenia wciąż zbyt często zależy od punktu siedzenia. Np. w kruchcie. Chyba, że się mylę - jak z tym radiomaryjcem? No to przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nurni do ameby Tyu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 00:04 tyu napisał(a): > Nie o MISJĘ, tylko o fakt, że ksiądz, to w Polsce "święta krowa". W DNIU > WYBORÓW > agitować nie wolno, grozi za to kara. Nie wolno?? naprawdę tylko o ten jeden dzień chodzi? jaka święta krowa? a potraktuj z glana swojego plebana w piśmie urbana /rym!!!/ a tak przypominam sobie to było...jak to wy toleranci mówicie kontrowersyjne rzucić jeszcze kilka przykładów czy może kilkaset > Ale nie przewodniej sile i jej funkcjonariuszom! Faktycznie - jak 30 lat temu, > tylko strój funkcjonariusza inny. ktoś tu zaraz będzie pieprzył o proporcjach > Ale zwłaszcza to druga wyznacza mi, co dobre a co złe - czy chcę, czy nie. już nie robisz z siebie głupka teraz robisz z siebie amebę Kościół Ci coś wyznacza zbłąkana owieczko? przecież masz to w nosie chyba że jakieś szykany dotykają Tyu a my nic nie wiemy... > > druga > > z ambony słyszę to samo > > co 30 lat temu > > No to co? no to... drobiazg szczegół skąd wiedziałem że właśnie ten drobiazg tak Cię zirytuje > > > Post...? Rzecz do dyskusji. (Pytanie pomocnicze: czy za Buzka też tak > a była?) > > > > kłopoty z pamięcią? > > Nie - pytanie retoryczne z podtekstem (gdzie twa inteligencja?) katol inteligencja nie rozumiem wracam do klepania różańca > > > Niestety - KK wyłączyć się nie da... > > > > jakie niestety? zawsze coś można zrobić > > Popiełuszko Niedzielak Suchowolec > > wzory są trzeba tylko chcieć! > > > > wszak Piotrowski działał z pobudek ideowych > > ...podobnie, jak talibowie, czy palestyńscy zamachowcy. Znaj proporcją, mocium > panie Nurni. policja myśli nowa siła przewodnia aż takie masz poczucie winy by wymyślać takie figury? druga możliwość to że jesteś idiotą to stanowczo odrzucam > Tylko, że to NIC nie zmieni. Czy słuchałem, czy nie - do POSŁUCHU i tak będą > mnie zmuszać. Kto - oczywiście wierni synowie KK, którzy słuchali. co tam do cholery w tych Gliwicach? czy my forumowicze możemy Ci pomóc wal śmiało do czego robaczku synowie KK Cię zmuszają zachowując Twoje własne proporcje do tego samego co mnie Jaruzelskie Urbany i Rakowskie? czy chodzi za Tobą tzw ogon? widzę że to nie przelewki gdzieś mam jeszcze 'konspirę' podrzucić? > > a w dzienniku zawsze się dowiesz > > którą szkołę czy remizę LM dziś nawiedził > > ile wstęg przeciął i co przy tej okazji > > powiedział ważnego > > To akutat mi... no, mniejsza. zawsze znajdę jedno zdanie z którym tylko mi się zgodzić > > Nostromo stuka z Pekinu > > ale reszta z nas tu mieszka > > komu te bajki serwujesz? > > Taki z niego maoista? A teksty i IP nie wskazują! jestem tzw."wąchaczem" takie rzeczy się wie odkryłem że np. Siedem uwierzysz? stuka z Tarnowskich Gór a za tego maoistę to sie chyba nasłuchasz > A co do bajek - rzecz gustu, KTO je opowiada. Punkt widzenia wciąż zbyt często > zależy od punktu siedzenia. Np. w kruchcie. punkty widzenia Panie wodnisty to pole do wymiany tyleż ciekawej co czasem próżnej zwłaszcza jak komuś potrzebne bardzo by robić z siebię ofiarę ofiarę losu > Chyba, że się mylę - jak z tym radiomaryjcem? No to przepraszam. za co? tak się składa że RM popełniam coraz częściej nurni Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Ameba Tyu do Nurniego 25.05.02, 19:23 Krótko, tak jak - zdaje się - lubisz. Tym krócej, że właśnie jestem w trakcie oddalania się. 1. "Inni" z postu do Nostromo, to m.in. Ty. Możesz z tego wyciągać dowolne wnioski (nawet bez mojej zgody - spieszę donieść). 2. Tak, chodzi O TEN JEDEN DZIEŃ. Ustawowy nakaz ciszy wyborczej w dniu wyborow nie dotyczy świętych krów z ambon. Przedstawienia dowodów chyba nie wymagasz? 3. Nie chodzi o Gliwice. Atmosfera przymusu hołdowania wszystkiemu, co pochodzi z KK jest ogólnopolska. Ty jej być może nie czujesz - co świadczyłoby tym, że sam nią nasiąkłeś. 3a. Czy sugerujesz, że mam odwołać przeprosiny za radiomaryjca? 4. Nie rozumiesz? Katol może być inteligentny, ale nie dlatego, że jest katolem, tylko dlatego, że jest inteligentny. To samo z ateistą. Pytanie kontrolne ze zrozumienia tekstu: czy T.Kotarbinski i J.Tischner byli ludźmi inteligentnymi? Uzasadnij odpowiedź. 5. Zgoda, zgoda! - a Bóg wtedy... itd. I o to chodziło, w związku z czym moje oddalenie się jest usprawiedliwione. Pozdrawiam, niezależnie od pozdrowień bardziej zbiorowych (vide pkt 1). tyu Gość portalu: nurni napisał(a): > tyu napisał(a): > > > Nie o MISJĘ, tylko o fakt, że ksiądz, to w Polsce "święta krowa". W DNIU > > WYBORÓW > > agitować nie wolno, grozi za to kara. Nie wolno?? > > naprawdę tylko o ten jeden dzień chodzi? > > jaka święta krowa? > a potraktuj z glana swojego plebana > w piśmie urbana /rym!!!/ > > a tak przypominam sobie > to było...jak to wy toleranci mówicie > kontrowersyjne > > rzucić jeszcze kilka przykładów > czy może kilkaset > > > Ale nie przewodniej sile i jej funkcjonariuszom! Faktycznie - jak 30 lat > temu, > tylko strój funkcjonariusza inny. > > ktoś tu zaraz będzie pieprzył o proporcjach > > > Ale zwłaszcza to druga wyznacza mi, co dobre a co złe - czy chcę, czy nie. > > już nie robisz z siebie głupka > teraz robisz z siebie amebę > > Kościół Ci coś wyznacza zbłąkana owieczko? > przecież masz to w nosie > chyba że jakieś szykany dotykają Tyu > a my nic nie wiemy... > > > > druga > > > z ambony słyszę to samo > > > co 30 lat temu > > > > No to co? > > no to... > drobiazg szczegół > skąd wiedziałem że właśnie ten drobiazg > tak Cię zirytuje > > > > > Post...? Rzecz do dyskusji. (Pytanie pomocnicze: czy za Buzka też taka > > > > była?) > > > > > > kłopoty z pamięcią? > > > > Nie - pytanie retoryczne z podtekstem (gdzie twa inteligencja?) > > katol inteligencja > nie rozumiem > wracam do klepania różańca > > > > > Niestety - KK wyłączyć się nie da... > > > > > > jakie niestety? zawsze coś można zrobić > > > Popiełuszko Niedzielak Suchowolec > > > wzory są trzeba tylko chcieć! > > > > > > wszak Piotrowski działał z pobudek ideowych > > > > ...podobnie, jak talibowie, czy palestyńscy zamachowcy. Znaj proporcją, > > mocium panie Nurni. > > policja myśli nowa siła przewodnia > aż takie masz poczucie winy > by wymyślać takie figury? > > druga możliwość to że jesteś idiotą > to stanowczo odrzucam > > > Tylko, że to NIC nie zmieni. Czy słuchałem, czy nie - do POSŁUCHU i tak będą > > mnie zmuszać. Kto - oczywiście wierni synowie KK, którzy słuchali. > > co tam do cholery w tych Gliwicach? > czy my forumowicze możemy Ci pomóc > wal śmiało > > do czego robaczku synowie KK Cię zmuszają > zachowując Twoje własne proporcje > do tego samego co mnie Jaruzelskie > Urbany i Rakowskie? > > czy chodzi za Tobą tzw ogon? > > widzę że to nie przelewki > gdzieś mam jeszcze 'konspirę' > podrzucić? > > > > a w dzienniku zawsze się dowiesz > > > którą szkołę czy remizę LM dziś nawiedził > > > ile wstęg przeciął i co przy tej okazji > > > powiedział ważnego > > > > To akutat mi... no, mniejsza. > > zawsze znajdę jedno zdanie > z którym tylko mi się zgodzić > > > > Nostromo stuka z Pekinu > > > ale reszta z nas tu mieszka > > > komu te bajki serwujesz? > > > > Taki z niego maoista? A teksty i IP nie wskazują! > > jestem tzw."wąchaczem" takie rzeczy się wie > odkryłem że np. Siedem uwierzysz? > stuka z Tarnowskich Gór > a za tego maoistę to sie chyba nasłuchasz > > > A co do bajek - rzecz gustu, KTO je opowiada. Punkt widzenia wciąż zbyt > > często zależy od punktu siedzenia. Np. w kruchcie. > > punkty widzenia Panie wodnisty > to pole do wymiany > tyleż ciekawej co czasem próżnej > > zwłaszcza jak komuś potrzebne bardzo > by robić z siebię ofiarę > ofiarę losu > > > Chyba, że się mylę - jak z tym radiomaryjcem? No to przepraszam. > > za co? > tak się składa że RM > popełniam coraz częściej > > nurni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Re: Tyu Tyu ośmieszasz się!!!...jak zwykle z gracją... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.05.02, 21:10 Rola jaruzela i raka jest jednoznaczna,ale nie zgodze się z Toba w dwóch sprawach: nurni napisał(a): > > jakim prawem wyznaczasz KK rolę jaką po Twojemu ma pełnić > niby dlaczego nie mieli by mówić > by nie głosować na oszustów cwaniaków > złodziei kłamców zdrajców pokrętów > chorobliwych antyklerykałów... > nie wolno? a to niby dlaczego? > kolejny zatroskany o misję KK? Oczywiście niech mówi i to głośno, ale równoczesnie niech nie mówi, że nie wtrąca się do polityki.Sprawa powinna byc postawiona jasno, KK działa na erenie Polski i ma prawo do głosu w ważnych sprawach. Jaka jest praktyka?Oni absolutnie nie wtrącają się do polityki, to nie jest zadanie koscioła, a rzeczywistość swoje. > różnice między tv a amboną są dwie > na tą pierwszą płacimy obaj > czy chcemy czy nie Na KK też płacicie obaj, czy chcecie czy nie. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nurni kalkulatory w dłoń!... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 01:25 Gość portalu: Jondrus napisał(a): > > jakim prawem wyznaczasz KK rolę jaką po Twojemu ma pełnić > > niby dlaczego nie mieli by mówić > > by nie głosować na oszustów cwaniaków > > złodziei kłamców zdrajców pokrętów > > chorobliwych antyklerykałów... > > nie wolno? a to niby dlaczego? > > kolejny zatroskany o misję KK? > Oczywiście niech mówi i to głośno, ale równoczesnie niech nie mówi, > że nie wtrąca się do polityki. znam tę pieśń z konferencji Urbana w 80-siątych okazuje się że wszystko jest polityką no chyba że potrzeba kilku purpuratów na festynie w Jedwabnem wtedy szok! dlaczego ich zabrakło? dlaczego się nie wypowiedzieli! czy jak teraz w sprawie UE co jeden biskup powie za unią każdy czerwony odmawia jak mantrę cytuje cytuje cytuje początek wojny Jaruzela z Polską wypowiedzi Glempa tonujące nastroje też powtarzano jak zaklęcie o tym kiedy się miesza a kiedy nie orzeka zawsze ten komu to na rękę a Kościół i tak zawsze swoje przy okazji zdaje sie że dla wielu z was katol to taki frajer trąbka do klepania pacierzy i procesji dewot tępak oszołom i kretyn słowem żałosna kreatura nie warta ni rozmowy ni uwagi problem zaczyna się gdy okazuje się że to ktoś taki sam jak wy nie dość że makówką rusza to i od kurw zwyzywa wtedy sami wysyłacie gościa do kruchty cytatami z Pisma walicie aż miło to co jeszcze 5 minut temu budziło politowanie teraz jest miejscem akuratnym dla takich kto myśli stereotypami? > Sprawa powinna byc postawiona jasno, > KK działa na erenie Polski i ma prawo do głosu w ważnych sprawach. > Jaka jest praktyka?Oni absolutnie nie wtrącają się do polityki, > to nie jest zadanie koscioła, a rzeczywistość swoje. może lepiej by było by KK zajmował się nierzeczywistym wielu by tak chciało niedoczekanie > > różnice między tv a amboną są dwie > > na tą pierwszą płacimy obaj > > czy chcemy czy nie > > Na KK też płacicie obaj, czy chcecie czy nie. ach te zwolnienia od podatków? logika w tym pewna jest Tyu rzeczywiście buli cięzki szmal tylko płacimy na wiele rzeczy na muzea w których cicho jak makiem zasiał na teatry i opery byłeś kiedyś w operze? po ilu minutach spałeś? na renowacje zabytków zrób sondaż czy ludzie tego chcą czy wola lepszą michę lekcje historii w szkołach spytaj tzw "społeczeństwo" na grzyba to nam same straty dla umęczonego budżetu a i dobrej pracy po tym nie uswiadczysz malarstwo sztuka a mało to komiksów w kioskach? po kiego Panie takie dyrdymały kto za to płaci? za mistrzostwa w korei zapłacą setki tysięcy tych którzy piłkę maja w dupie /jeszcze tylko kilka dni!/ święta państwowe 3 maja 11 listopada co tu czcić co pamiętać nie starczyłaby akademia w domu kultury wszak i tak prawie wszyscy na działce wtedy a gospodarka gospodarka gospodarka wszystkie dziedziny można poddać tzw sondażom wynik niewiadomy a straty być może nie do odrobienia choć niepoliczalne nikt wam nie każe kochać KK no przepraszam ktos Tyu każe tylko może odrobina uczciwości ile jako Polacy dajemy ile otrzymujemy nie w cyferkach żałosnych wobec skali przekrętów polityków wszelkiej maści i barw nurni jeszcze jedno niedługo przyjedzie Papież zatroskani mówią bedzie to kosztowało mają po swojemu racje bo przyjedzie jak zwykle z niczym nie postanie nowa fabryka montownia nie wzrosną inwestycje bilans saldo itd.. możecie tak sobie pogadać tyle że beze mnie owocnych kalkulacji i obliczeń! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Re: kalkulatory w dłoń!... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.05.02, 04:15 Gość portalu: nurni napisał(a): > > nikt wam nie każe kochać KK > no przepraszam ktos Tyu każe > tylko może odrobina uczciwości > > > nurni > > jeszcze jedno > niedługo przyjedzie Papież > zatroskani mówią bedzie to kosztowało > Rozumiem ,że 'wy' w tej wypowiedzi to było personalnie do mnie. Wiesz nurni, nie rusza mnie to , bo nigdy nie byłem towarzyszem, nawet koło niego nie siedziałem. Ciągle chodzi o tą uczciwość, o słowa. Dla mnie słowo jest słowem i jak biskupi mówią o nieangażowaniu się w politykę to niech tego się trzymają. Czego się boją, czy to boli powiedzieć: 'tak jesteśmy obecni w Polsce,mamy poparcie wśród wiernych i to nas uprawomacnia do zabierania głosu w każdej sprawie' Najbardziej nienawidzę fałszu. Andrzej P.S. Z papieżem to chyba już tak z rozpędu wyjechałeś, bo nigdy i nigdzie nie występowałem przeciw tej wizycie. Na forum kraj było nawet na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: kalkulatory w dłoń!... IP: 217.67.196.* 22.05.02, 08:37 Gość portalu: Jondrus napisał(a): > Ciągle chodzi o tą uczciwość, > o słowa. > Dla mnie słowo jest słowem > i jak biskupi mówią o nieangażowaniu się w politykę > to niech tego się trzymają. Biskupi mówią? Czy raczej antybiskupi z ateistyczno-lewicowych krypt? > Czego się boją, > czy to boli powiedzieć: > 'tak jesteśmy obecni w Polsce,mamy poparcie wśród wiernych > i to nas uprawomacnia do zabierania głosu w każdej sprawie' > Najbardziej nienawidzę fałszu. Nawet jakby nie mieli "poparcia" wśród wiernych, to ich psim obowiązkiem jest zabierać głos, odnosić się do współczesnych problemów itd. Jakoś eurotomanom nie przeszkadza, kiedy różne glempy agitują za Mumią, ale furię wzbudza sprzeciw wobec pedalstwa. Fałsz bije z Twoich słów - niby postawa pełna tolerancji, ale w rzeczywistości z kontekstu wynika przekaz "Czarni - mordy w kubeł!". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Re: kalkulatory w dłoń!... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.05.02, 10:22 Gość portalu: luka napisał(a): > Gość portalu: Jondrus napisał(a): > > Nawet jakby nie mieli "poparcia" wśród wiernych, to ich psim obowiązkiem jest > zabierać głos, odnosić się do współczesnych problemów itd. Jakoś eurotomanom nie przeszkadza, kiedy różne glempy agitują za Mumią, ale furię wzbudza sprzeciw wobec pedalstwa. > Fałsz bije z Twoich słów - niby postawa pełna tolerancji, ale w rzeczywistości z kontekstu wynika przekaz "Czarni - mordy w kubeł!". Luko. Kontekst dopisuje sobie każdy sam, według swego rozumienia świata. Jeśli chodzi o stanowisko prymasa w sprawie UE i homoseksualizmu, to popieram całkowicie i jakoś mi z nim po drodze. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: kalkulatory w dłoń!... IP: 217.67.196.* 22.05.02, 12:04 Gość portalu: Jondrus napisał(a): > Kontekst dopisuje sobie każdy sam, według swego rozumienia świata. > Jeśli chodzi o stanowisko prymasa w sprawie UE i homoseksualizmu, > to popieram całkowicie i jakoś mi z nim po drodze. Zrezygnowałeś niniejszym z mowy kontekstowej i walisz cepem po oczach: o Mumii wypowiadają się - dobrze (bo przychylnie), o innych aspektach polityki - źle (bo nieprzychylnie). Samobój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Re: kalkulatory w dłoń!... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.05.02, 13:10 Gość portalu: luka napisał(a): > Zrezygnowałeś niniejszym z mowy kontekstowej i walisz cepem po oczach: o Mumii > wypowiadają się - dobrze (bo przychylnie), o innych aspektach polityki - źle (b > o > nieprzychylnie). Samobój. Przekręcasz. Nigdzie nie napisałem ,że mówią źle czy też dobrze. Napisałem że mówią mówiąc ,że nie mówią. Znów dają znać Twoje domysły. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: kalkulatory w dłoń!... IP: 217.67.196.* 22.05.02, 13:21 Gość portalu: Jondrus napisał(a): > Przekręcasz. > Nigdzie nie napisałem ,że mówią źle czy też dobrze. > Napisałem że mówią mówiąc ,że nie mówią. > Znów dają znać Twoje domysły. Niczego nie przekręcam - przecież sam pisałeś, że nie powinni się mieszać do polityki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Re: kalkulatory w dłoń!... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.05.02, 13:30 Gość portalu: luka napisał(a): > > Niczego nie przekręcam - przecież sam pisałeś, że nie powinni się mieszać do > polityki. Napisałem : Dla mnie słowo jest słowem i jak biskupi mówią o nieangażowaniu się w politykę to niech tego się trzymają. Czego się boją, czy to boli powiedzieć: 'tak jesteśmy obecni w Polsce,mamy poparcie wśród wiernych i to nas uprawomacnia do zabierania głosu w każdej sprawie' Najbardziej nienawidzę fałszu. ----------- Gdzie tu jest napisane ,że nie powinni się mieszać do polityki? Niech powiedzą ,że to jest (cytując Ciebie) 'ich psim obowiązkiem' głosic swoje idee i zabierać głos w polityce, i niech robią co robią. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: kalkulatory w dłoń!... IP: 217.67.196.* 22.05.02, 13:46 Gość portalu: Jondrus napisał(a): > Napisałem : > Dla mnie słowo jest słowem > i jak biskupi mówią o nieangażowaniu się w politykę > to niech tego się trzymają. > Czego się boją, > czy to boli powiedzieć: > 'tak jesteśmy obecni w Polsce,mamy poparcie wśród wiernych > i to nas uprawomacnia do zabierania głosu w każdej sprawie' > Najbardziej nienawidzę fałszu. > ----------- > > Gdzie tu jest napisane ,że nie powinni się mieszać do polityki? > Niech powiedzą ,że to jest (cytując Ciebie) 'ich psim obowiązkiem' > głosic swoje idee i zabierać głos w polityce, i niech robią co robią. A ja wyraziłem wątpliwość, czy jest to zdanie biskupów, czy raczej osób o przeciwstawnych poglądach. Podaj nazwisko/nazwiska tych biskupów, którzy powiedzieli coś w tym guście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Re: kalkulatory w dłoń!... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.05.02, 14:34 Gość portalu: luka napisał(a): > > A ja wyraziłem wątpliwość, czy jest to zdanie biskupów, czy raczej osób o > przeciwstawnych poglądach. Podaj nazwisko/nazwiska tych biskupów, którzy > powiedzieli coś w tym guście. > Kazanie Jego Eminencji Księdza Kardynała Józefa Glempa wwwspp.perytnet.pl/kazania/index.htm 3. Katolik wobec wyboru wspólnoty politycznej Kościół zalecając wiernym świeckim udział w życiu politycznym pozostawia dużo wolności w wyborze partii, jakkolwiek ostrzega przed angażowaniem się we wspólnoty, które w sposób jawny zwalczają wiarę lub moralność chrześcijańską. Co się tyczy duchowieństwa - to jest polecenie, aby nie brali udziału w życiu partyjnym, nawet gdyby partia deklarowała program oparty na nauce Kościoła. Świeccy mają sami ponosić odpowiedzialność za czyny polityczne. "Kościół, poucza Sobór - który z racji swego zadania i kompetencji w żaden sposób nie utożsamia się ze wspólnotą polityczną ani nie wiąże się z żadnym systemem politycznym, jest zarazem znakiem i zabezpieczeniem transcendentnego charakteru osoby ludzkiej" (Gaudium et spes n. 76). Kościół więc nie jest ani konkurentem, ani partnerem w grze politycznej, ale stróżem porządku moralnego. Kapłani nie mogą wykorzystywać ambony, która jest przeznaczona dla głoszenia orędzia miłości, jako rozgłośni politycznej. Kapłan nie może być jednak obojętny na czynienie dobra, dlatego na płaszczyźnie społecznej winien popierać to, co ma odniesienie do prawdy, sprawiedliwości, rozwoju i pokoju, szczególnie gdy idzie o promocję praw rodziny i ubogich, co dotyczy prawidłowego rozwoju Ojczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: kalkulatory w dłoń!... IP: 217.67.196.* 22.05.02, 14:52 Gość portalu: Jondrus napisał(a): > Kazanie Jego Eminencji Księdza Kardynała Józefa Glempa > <a href="http://wwwspp.perytnet.pl/kazania/index.htm"target="_blank">wwwspp.per > ytnet.pl/kazania/index.htm</a> > > > > 3. Katolik wobec wyboru wspólnoty politycznej > Kościół zalecając wiernym świeckim udział w życiu politycznym pozostawia dużo > wolności w wyborze partii, jakkolwiek ostrzega przed angażowaniem się we > wspólnoty, które w sposób jawny zwalczają wiarę lub moralność chrześcijańską. > > Co się tyczy duchowieństwa - to jest polecenie, aby nie brali udziału w życiu > partyjnym, nawet gdyby partia deklarowała program oparty na nauce Kościoła. > Świeccy mają sami ponosić odpowiedzialność za czyny polityczne. "Kościół, poucz > a > Sobór - który z racji swego zadania i kompetencji w żaden sposób nie utożsamia > się ze wspólnotą polityczną ani nie wiąże się z żadnym systemem politycznym, je > st > zarazem znakiem i zabezpieczeniem transcendentnego charakteru osoby ludzkiej" > (Gaudium et spes n. 76). Kościół więc nie jest ani konkurentem, ani partnerem w > > grze politycznej, ale stróżem porządku moralnego. Kapłani nie mogą wykorzystywa > ć > ambony, która jest przeznaczona dla głoszenia orędzia miłości, jako rozgłośni > politycznej. Kapłan nie może być jednak obojętny na czynienie dobra, dlatego na > płaszczyźnie społecznej winien popierać to, co ma odniesienie do prawdy, > sprawiedliwości, rozwoju i pokoju, szczególnie gdy idzie o promocję praw rodzin > y i ubogich, co dotyczy prawidłowego rozwoju Ojczyzny. No i gdzie tu widzisz zakaz mieszania się w politykę? Przeciwnie - jest jawne wezwanie do mieszania się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Re: kalkulatory w dłoń!... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.05.02, 15:03 Gość portalu: luka napisał(a): > > Co się tyczy duchowieństwa - to jest polecenie, aby nie brali udziału w życiu partyjnym, nawet gdyby partia deklarowała program oparty na nauce Kościoła. Kościół więc nie jest ani konkurentem, ani partnerem w grze politycznej, ale stróżem porządku moralnego. Kapłani nie mogą wykorzystywać ambony, która jest przeznaczona dla głoszenia orędzia miłości, jako rozgłośni politycznej. > No i gdzie tu widzisz zakaz mieszania się w politykę? Przeciwnie - jest jawne > wezwanie do mieszania się! > Ok.Wszystko w porząsiu. Trzymaj się Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: kalkulatory w dłoń!... IP: 217.67.196.* 23.05.02, 08:30 Gość portalu: Jondrus napisał(a): > Gość portalu: luka napisał(a): > > > > Co się tyczy duchowieństwa - to jest polecenie, aby nie brali udziału > w > życiu partyjnym, nawet gdyby partia deklarowała program oparty na nauce > Kościoła. > Kościół więc nie jest ani konkurentem, ani partnerem w grze politycznej, ale > stróżem porządku moralnego. Kapłani nie mogą wykorzystywać ambony, która jest > przeznaczona dla głoszenia orędzia miłości, jako rozgłośni politycznej. Popatrz uważnie: "partyjnym", a nie "politycznym"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Re: kalkulatory w dłoń!... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.02, 10:39 Gość portalu: luka napisał(a): > > > Co się tyczy duchowieństwa - to jest polecenie, aby nie brali udziału > w życiu partyjnym, nawet gdyby partia deklarowała program oparty na nauce Kościoła.Kościół więc nie jest ani konkurentem, ani partnerem w grze politycznej,ale stróżem porządku moralnego. Kapłani nie mogą wykorzystywać ambony, która jest przeznaczona dla głoszenia orędzia miłości, jako rozgłośni politycznej. > Popatrz uważnie: "partyjnym", a nie "politycznym"! Patrzę uważnie: Kościół więc nie jest ani konkurentem, ani partnerem w grze politycznej i kapłani nie mogą wykorzystywać ambony, jako rozgłośni politycznej. Do przynależności do partii nie czepiałem się ,bo nie mam podstaw. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: kalkulatory w dłoń!... IP: 217.67.196.* 23.05.02, 10:48 Gość portalu: Jondrus napisał(a): > Patrzę uważnie: > Kościół więc nie jest ani konkurentem, ani partnerem w grze politycznej > i kapłani nie mogą wykorzystywać ambony, jako rozgłośni politycznej. Popatrz jeszcze uważniej - nie powinni więc politykować (uprawiać polityki), ale wypowiadać się na tematy polityczne nie tylko mogą, ale wręcz powinni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Re: kalkulatory w dłoń!... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.02, 04:03 Gość portalu: luka napisał(a): > Gość portalu: Jondrus napisał(a): > > > Patrzę uważnie: > > Kościół więc nie jest ani konkurentem, ani partnerem w grze politycznej > > i kapłani nie mogą wykorzystywać ambony, jako rozgłośni politycznej. > > Popatrz jeszcze uważniej - nie powinni więc politykować (uprawiać polityki), ale wypowiadać się na tematy polityczne nie tylko mogą, ale wręcz powinni. Mimo szczerych chęci , nie podzielam Twojej interpretacji. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: odrobię pracę domową za Ciebie: IP: 217.67.196.* 24.05.02, 09:24 Gość portalu: Jondrus napisał(a): > Mimo szczerych chęci , nie podzielam Twojej interpretacji. Do dzieła: "Co się tyczy duchowieństwa - to jest polecenie, aby nie brali udziału w życiu partyjnym, nawet gdyby partia deklarowała program oparty na nauce Kościoła." Wniosek: duchowieństwo nie powinno brać udziału w życiu partyjnym, nawet jeśli byłoby to ZChN. Jest to zakaz wstępowania do partii politycznych, a nie uprawiania polityki. "Świeccy mają sami ponosić odpowiedzialność za czyny polityczne." To chyba jasne, prawda? Członkowie danych partii są odpowiedzialni osobiście za uczynki popełnione przy uprawianiu polityki. Kapelani do partii należeć nie mogą. "Kościół, poucza Sobór - który z racji swego zadania i kompetencji w żaden sposób nie utożsamia się ze wspólnotą polityczną ani nie wiąże się z żadnym systemem politycznym, jest zarazem znakiem i zabezpieczeniem transcendentnego charakteru osoby ludzkiej" Kościół nie utożsamiania się z państwami i ustrojami, to znaczy nie udziela poparcia żadnej sile politycznej siłą swojego autorytetu. Nie wynika jednak z powyzszego, że nie wolno mu zabierać głosy przy ocenie rzeczonych wspólnot i systemów. "Kościół więc nie jest ani konkurentem, ani partnerem w grze politycznej, ale stróżem porządku moralnego." Kościół nie bierze udziału w wyborach (konkurencja), ani nie jest stroną w grze politycznej (nie tworzy własnej partii). Osądza tylko postępki, wskazuje właściwe, wedle swego uznania, postawy. Czy stwierdzenie z ambony, iż Kwach to kłamca albo że Mumia to historyczna dla Polski szansa jest w świetle tego zdania "mieszaniem się w politykę"? Oczywiście - nie. "Kapłani nie mogą wykorzystywać ambony, która jest przeznaczona dla głoszenia orędzia miłości, jako rozgłośni politycznej. Kapłan nie może być jednak obojętny na czynienie dobra, dlatego na płaszczyźnie społecznej winien popierać to, co ma odniesienie do prawdy, sprawiedliwości, rozwoju i pokoju, szczególnie gdy idzie o promocję praw rodziny i ubogich, co dotyczy prawidłowego rozwoju Ojczyzny." Czyli: politykować z ambony nie powinien, co jednak nie oznacza, że w kwestiach politycznych ma zachowywać milczenie: "prawidłowy rozwój Ojczyzny" to kategoria stricte polityczna! A teraz Ty mi powiedz - gdzie w tym tekście jest zakaz bezwzględnego politykowania? Tylko paciorki i śpiewanie Alleluja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Sprawdzenie pracy domowej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.02, 19:15 Dzięki za rozwiązanie zadania. Z pierwszą częścią się zgadzam i nie wnoszę zastrzeżeń. W końcowej piszesz: "Kapłani nie mogą wykorzystywać ambony, która jest przeznaczona dla głoszenia orędzia miłości, jako rozgłośni politycznej. Kapłan nie może być jednak obojętny na czynienie dobra, dlatego na płaszczyźnie społecznej winien popierać to, co ma odniesienie do prawdy, sprawiedliwości, rozwoju i pokoju, szczególnie gdy idzie o promocję praw rodziny i ubogich, co dotyczy prawidłowego rozwoju Ojczyzny." Czyli: politykować z ambony nie powinien, co jednak nie oznacza, że w kwestiach politycznych ma zachowywać milczenie: "prawidłowy rozwój Ojczyzny" to kategoria stricte polityczna! A teraz Ty mi powiedz - gdzie w tym tekście jest zakaz bezwzględnego politykowania? Tylko paciorki i śpiewanie Alleluja? ------------------------------------------------------ Pozwól , że zacznę od ostatniego pytania: Tylko paciorki i śpiewanie Alleluja? Nurni też mi zarzucił coś podobnego pisząc: przy okazji zdaje sie że dla wielu z was katol to taki frajer trąbka do klepania pacierzy i procesji dewot tępak oszołom i kretyn słowem żałosna kreatura nie warta ni rozmowy ni uwagi Panowie. Czy ja kiedykolwiek wyganiałem dyskutantów do kruchty? Czy powiedziałem ,że katolik może się tylko modlić i krzyżem leżeć? Nie – i to jest moja odpowiedź . Pytasz się , gdzie w tym kontekście jest bezwzględny zakaz politykowania? Luko , nie pisałem o bezwzględnym zakazie , pisałem o niejasno postawionej sprawie wypowiedzi kapłanów w kwestiach politycznych. Jest sprawą oczywistą ,że nie da się rozdzielić życia politycznego od życia społecznego,jedno z drugim się ściśle wiąże. Wypowiedzi na tematy społeczne , w odniesieniu do prawdy i sprawiedliwości,równocześnie są wypowiedziami politycznymi. Nie rozumiem zatem takiego ustawienia sprawy używania ambony, że z jednej strony nie mogą jej używać jako rozgłośni politycznej , a z drugiej mogą. Chylę czoło przed autorem takiej konstrukcji ,która pozwala na wszystko. Efekty są takie jak napisał nurni: o tym kiedy się miesza a kiedy nie orzeka zawsze ten komu to na rękę a Kościół i tak zawsze swoje Twoje wyjaśnienie całkowicie zgadza się z moimi zastrzeżeniami , że ‘mówią mówiąc,że nie mówią’. A rozwiązanie jest takie proste: 'tak jesteśmy obecni w Polsce,mamy poparcie wśród wiernych i to nas uprawomacnia do zabierania głosu w każdej sprawie' lub 'tak jesteśmy obecni w Polsce, i jest naszym psim obowiązkiem zabieranie głosu w każdej sprawie' Jednak wypowiedziane przez mnie jest oczywiście rozumiane jako bezpardonowy atak na kościół. Pozdrawiam Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Sprawdzenie pracy domowej IP: 217.67.196.* 27.05.02, 10:45 Gość portalu: Jondrus napisał(a): > Pytasz się , gdzie w tym kontekście jest bezwzględny zakaz politykowania? > Luko , nie pisałem o bezwzględnym zakazie , pisałem o niejasno postawionej > sprawie wypowiedzi kapłanów w kwestiach politycznych. Przepraszam bardzo, ale wypowiadałeś bardzo mocne słowa o prawdomówności i braniu odpowiedzialności za złozone obietnice. Teraz twierdzisz, że to, wicie-rozumicie, nie bezwględnie oczywiste, ale jednak niejasne. Lekarzu, lecz się sam. > Jest sprawą oczywistą ,że nie da się rozdzielić życia politycznego od życia > społecznego,jedno z drugim się ściśle wiąże. Wypowiedzi na tematy społeczne , w > odniesieniu do prawdy i sprawiedliwości,równocześnie są wypowiedziami > politycznymi. Nie rozumiem zatem takiego ustawienia sprawy używania ambony, > że z jednej strony nie mogą jej używać jako rozgłośni politycznej , > a z drugiej mogą. > Chylę czoło przed autorem takiej konstrukcji ,która pozwala na wszystko. Nadal nie rozumiesz. Nie mogą występować jako przedstawiciele jakiejś partii lub ugrupowania politycznego. Nie jest więc to pozwolenie na wszystko, ale rozsądna zasada "co nie jest zabronione, jest dozwolone". Zauważ, że ta zasada również oznacza, że z jednej strony można, ale z drugiej jednocześnie nie. > A rozwiązanie jest takie proste: > > 'tak jesteśmy obecni w Polsce,mamy poparcie wśród wiernych > i to nas uprawomacnia do zabierania głosu w każdej sprawie' Kościół to instytucja, która istnieje niezależnie od "poparcia" wiernych. > lub > > 'tak jesteśmy obecni w Polsce, i jest naszym psim obowiązkiem > zabieranie głosu w każdej sprawie' W każdej to chyba przesada. Xiądz z ambony nie będzie chyba wypowiadał się nt. naprawy pralki, w której nie stosowanu kalgonu. > Jednak wypowiedziane przez mnie jest oczywiście rozumiane jako bezpardonowy > atak na kościół. Z całym szacunkiem, ale kim Ty jesteś? Poddałeś pod rozwagę pewną kwestię, którą wspólnie rozważaliśmy. Nie interesowałeś mnie Ty jako Jondrus, ale rola czarnych w polityce. Zauważyłeś coś osobistego po drodze??? pozdrawiam, luka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Re: Sprawdzenie pracy domowej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.02, 13:26 Gość portalu: luka napisał(a): > Gość portalu: Jondrus napisał(a): > > > Pytasz się , gdzie w tym kontekście jest bezwzględny zakaz politykowania? > > Luko , nie pisałem o bezwzględnym zakazie , pisałem o niejasno postawionej > > sprawie wypowiedzi kapłanów w kwestiach politycznych. > > Przepraszam bardzo, ale wypowiadałeś bardzo mocne słowa o prawdomówności i braniu odpowiedzialności za złozone obietnice. Zgadza się. Teraz twierdzisz, że to, wicie-rozumicie, nie bezwględnie oczywiste, ale jednak niejasne. Lekarzu, lecz się sam. Nie rozumiem. > > Nadal nie rozumiesz. Nie mogą występować jako przedstawiciele jakiejś partii lub ugrupowania politycznego. Nie jest więc to pozwolenie na wszystko, ale rozsądna zasada "co nie jest zabronione, jest dozwolone". Zauważ, że ta zasada również oznacza, że z jednej strony można, ale z drugiej jednocześnie nie. "Kapłani nie mogą wykorzystywać ambony, która jest przeznaczona dla głoszenia orędzia miłości, jako rozgłośni politycznej. To stwierdzenie jest szersze niż reprezentowanie jakiegoś ugrupowania politycznego. Nie obowiązuje tu zasada "co nie jest zabronione, jest dozwolone" lecz „co jest zabronione , jest dozwolone”. > > Kościół to instytucja, która istnieje niezależnie od "poparcia" wiernych. Zgoda.Już to mówiłeś. > > W każdej to chyba przesada. Xiądz z ambony nie będzie chyba wypowiadał się nt. > naprawy pralki, w której nie stosowanu kalgonu. Zgoda. > Z całym szacunkiem, ale kim Ty jesteś? > Poddałeś pod rozwagę pewną kwestię, którą wspólnie rozważaliśmy. Nie > interesowałeś mnie Ty jako Jondrus, ale rola czarnych w polityce. Zauważyłeś coś osobistego po drodze??? Masz rację.Nie zauważyłem > > pozdrawiam, > luka Pozdrawiam Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Sprawdzenie pracy domowej IP: 217.67.196.* 27.05.02, 13:40 Gość portalu: Jondrus napisał(a): > Nie rozumiem. Chodzi mi tylko o to, że zrezygnowałeś (słusznie) z pewnych nieubłaganych osądów. > "Kapłani nie mogą wykorzystywać ambony, która jest przeznaczona dla głoszenia > orędzia miłości, jako rozgłośni politycznej. > > To stwierdzenie jest szersze niż reprezentowanie jakiegoś ugrupowania > politycznego. > Nie obowiązuje tu zasada "co nie jest zabronione, jest dozwolone" > lecz „co jest zabronione , jest dozwolone”. Gdybyś zechciał nie wyrywać zdań z kontekstu, to wtedy przyznałbyś mi rację. Wypowiedź zgrupowaną w akapicie należy rozumieć w całości, a nie wyciagając jedno zdanie ze środka całego ciągu przekazu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Na zakończenie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.05.02, 05:15 Gość portalu: luka napisał(a): > Gdybyś zechciał nie wyrywać zdań z kontekstu, to wtedy przyznałbyś mi rację. > Wypowiedź zgrupowaną w akapicie należy rozumieć w całości, a nie wyciagając jedno zdanie ze środka całego ciągu przekazu. Zdania następujące , po tym wyrwanym z kontekstu opisują sytuacje kiedy kapłani mogą zabierać głos z ambony i są to sytuacje również dotyczące polityki. Na dzień dzisiejszy pozostaję przy swojej interpretacji, że 'mówią mówiąc ,że nie mówią', co dla mnie trąci fałszem, choć jest możliwe ,że tak jak to mi sugerujesz, nie rozumiem tej mowy. Dzięki za dyskusję . Co do rezygnacji z pewnych nieubłaganych sądów, to masz rację. To jest normalne w trakcie dyskusji, normalnej dyskusji , bez napaści personalnych gdzie na wiele spraw mozna spojrzeć z innej strony. Pozdrawiam Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong hej luka, heretycy IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 19:24 oni sie odwazaja twierdzic ze w Europie Zachodniej nie ma socjalizmu a ty nie reagujesz, co sie dzieje ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Re: hej luka, heretycy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.05.02, 21:17 Gość portalu: Blong napisał(a): > oni sie odwazaja twierdzic ze w Europie Zachodniej nie ma socjalizmu a ty nie > reagujesz, co sie dzieje ? Zauważyłem to samo i do tego ciekawa sprawa, jak chodzi o wstąpienie do UE , to tam komunizm, a w innych przypadkach , kapitalizm z ludzka twarzą. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: hej luka, heretycy IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 23:37 Gość portalu: Jondrus napisał(a): > Zauważyłem to samo i do tego ciekawa sprawa, > jak chodzi o wstąpienie do UE , to tam komunizm, > a w innych przypadkach , kapitalizm z ludzka twarzą. > > Andrzej No coz, tez mnie to troche dziwi. Z jednej strony drugi ZSSR a na potrzebe chwili i dokopania lewusom kochany kapitalizm. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 do tyu - po porannym spacerze przez pekin... IP: 202.108.191.* 22.05.02, 05:15 wracam by ci odpowiedziec spokojnie i bez rozmywania sie w kolejnych odcieniach szarosci watek zaczal sie od "uwazam ze socjalizm to najlepszy... blah blah blah" a ty stwiedziles, ze to nie jest zart socjalizm - a nie zachodnioeuropejska socjaldemokracja ty i twoi towarzysze (wiem, ze byles partyjny) wprowadzaliscie w polsce ten system SOCJALIZM bez opozycji bo albo ja zastraszyliscie albo wymordowaliscie po 40+ latach swobodnego dzialania daliscie taka plame, ze z trudem uszliscie z zyciem - vide rumunia dzis lgarstwami probujecie zawlaszczyc sobie prawo do podniesionego czola mowiac: acha! socjalizm to jednak wspaniala rzecz! jednak mielismy racje! tylko jako zdobycze socjalizmu podajecie ZASLUGI KAPITALIZMU KTORY ZWALCZALISCIE ale demagogia i dialektyka to sa mechanizmy ktore jako jedyne funkcjonowaly wspaniale w waszym mafijnym bagnie pozbawiony spacerem humoru maoista nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: do tyu - po porannym spacerze przez pekin... 22.05.02, 21:17 N0str0m0 to faktycznie Dyskutant przez duze 'D'. Dobrze, ze nie musze sie z nim spierac, a jedynie zgadzac i pozdrawiac. sc-k Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 do sceptyka IP: 202.108.191.* 22.05.02, 22:12 ej, a gdzie twoj sceptycyzm? (chyba, ze to wielkie D to ma byc przez cztery litery?) pozdrawiam rowniez nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 ten co nie spi aby spasc mogl kto... IP: 202.108.191.* 22.05.02, 22:34 barwa plomieni budzi sie kolejny wspanialy swit to znak ze pora konczyc projekt i isc spac... pozdrawiam sztywnymi do bolu palcami po klawiszach (ale nie wieziennych) nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do płynącego przez Pekin Nostromo i jemu podobnych 25.05.02, 19:01 Gość portalu: n0str0m0 napisał(a): > wracam by ci odpowiedziec > spokojnie i bez rozmywania sie w kolejnych odcieniach szarosci > > watek zaczal sie od "uwazam ze socjalizm to najlepszy... blah blah blah" > a ty stwiedziles, ze to nie jest zart > > socjalizm - a nie zachodnioeuropejska socjaldemokracja > > ty i twoi towarzysze (wiem, ze byles partyjny) > wprowadzaliscie w polsce ten system > > SOCJALIZM > > bez opozycji bo albo ja zastraszyliscie albo wymordowaliscie > > po 40+ latach swobodnego dzialania > daliscie taka plame, ze z trudem uszliscie z zyciem - vide rumunia > > dzis lgarstwami probujecie zawlaszczyc sobie prawo > do podniesionego czola mowiac: > > acha! socjalizm to jednak wspaniala rzecz! > jednak mielismy racje! > > tylko jako zdobycze socjalizmu podajecie > ZASLUGI KAPITALIZMU KTORY ZWALCZALISCIE > > ale demagogia i dialektyka to sa mechanizmy > ktore jako jedyne funkcjonowaly wspaniale > w waszym mafijnym bagnie > > pozbawiony spacerem humoru > maoista > > nostromo No to jak czekista z czekistą, albo stalinowsko-trockistowski guevarysta z maoistą: Załóżmy, że to, co piszesz, to prawda, tylko prawda i cała prawda. Załóżmy. Tylko, że ja OD POCZĄTKU zwracam uwagę - Twoją i innych - na jedno: że ludzie niezwykle często dyskutują i polemizują - nie z tym, co powiedział albo napisał przeciwnik, tylko z tym, CO ONI SAMI ZROZUMIELI z jego wypowiedzi. W moim przypadku zrozumiano jedno: że bronię starego ustroju, tzw. realnego socjalizmu. NIKT nie zaczął dyskusji od pytania: o czym ja właściwie mówię? NIKT nie uwzględnił moich późniejszych wyjaśnień, że bronię - wbrew pozorom, które zresztą sam stworzyłem - nie socjalizmu byłego obozu radzieckiego (albo np. ustroju Chin Ludowych), tylko czegoś całkiem innego. Nie! Dorobiliście mi gębę (fakt, że z moją pomocą w pierwszym moim poscie), w którą potem łatwo już było walić. I O TO MI TYLKO CHODZIŁO. O wykazanie faktu, jak często ludzie żrą się nie dlatego, że któryś z nich nie ma racji, tylko dlatego, że uparcie przypisują sobie poglądy, motywy itd - inne, niż istniejące naprawdę. Dlatego dalszą dyskusję na te tematy uważam za bezcelową. Ja swoje osiągnąłem. W związku z czym pozdrawiam wszystkich i oddalam się, by spędzać czas milej, niż żrąc się z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: hej, Blong, przybywam IP: 217.67.196.* 22.05.02, 08:42 Gość portalu: Blong napisał(a): > oni sie odwazaja twierdzic ze w Europie Zachodniej nie ma socjalizmu a ty nie > reagujesz, co sie dzieje ? Nie ma socjalizmu instytucjonalnego, czyli brak najważniejszych zdobyczy ideologicznych proletariatu: dyktatury monopartii, centralnych planów wieloletnich, wszechwładzy policji politycznej i tak dalej - zapewne o to chodzi dyskutantom. Ale nie trać nadziei - socjaliści wychodzą z siebie, by te atrakcje wprowadzić w życie. Trwa właśnie wyścig - czy zdążą zainstalować sowiecko-nazistowską wersję socjalizmu zanim ten czerwony zamek na piasku się rozleci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: hej, Blong, przybywam IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.05.02, 14:00 Gratulacje dla towarzyszy za udane przeistoczenie sie z motyli stepowych w poczwarki brukselki. Mamy dla Was przygotowanych 2700 "jedwabnych" kokonow. Bekarta pokryjemy autostradami laczacymi brukselke ze stepem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: hej, Blong, przybywam IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 17:29 Gość portalu: luka napisał(a): > Nie ma socjalizmu instytucjonalnego, czyli brak najważniejszych zdobyczy > ideologicznych proletariatu: dyktatury monopartii, centralnych planów > wieloletnich, wszechwładzy policji politycznej i tak dalej - zapewne o to chodz > i > dyskutantom. nie ma tego czegos co bylo w ZSSR poza tym reszta sie zgadza > Ale nie trać nadziei - socjaliści wychodzą z siebie, by te atrakcje wprowadzić > w > życie. Trwa właśnie wyścig - czy zdążą zainstalować sowiecko-nazistowską wersję > > socjalizmu zanim ten czerwony zamek na piasku się rozleci? a ja myslalem ze juz ja dawno zainstalowali /Moskwa = Bruksela etc./ do tego mam nadzieje, ze przynajmniej ty wiesz o tym ze socjaldemokraci byli ciut wczesniej /i u podstaw/ tzw. komunistow i rezimu sowieckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Tyu naszego TTT 22.05.02, 21:41 Witaj mimo, Tyu(nie mimo,że Tyu,ale mimo,że ...)! Jeśli taki jesteś tolerant,to powiedz dlaczego nie jesteś "równy" dla chłopaków z "samoobrony"?Przecie ci ludzie są bliskie Twojej "doktrynie"! Wiesz,że znam odpowiedź na to pytanko,ale...? Jestem sqrczybyk,ale taki ,który nie da się zbyć byle czym!!! pozdrawiam Cię i myślę cały czas,że w końcu pomyslisz!)) hej! Odpowiedz Link Zgłoś
_wikul Re: do Tyu naszego TTT 23.05.02, 09:15 bykk napisał(a): > Witaj mimo, Tyu(nie mimo,że Tyu,ale mimo,że ...)! > Jeśli taki jesteś tolerant,to powiedz dlaczego nie jesteś "równy" dla > chłopaków z "samoobrony"?Przecie ci ludzie są bliskie Twojej "doktrynie"! > Wiesz,że znam odpowiedź na to pytanko,ale...? > Jestem sqrczybyk,ale taki ,który nie da się zbyć byle czym!!! > pozdrawiam Cię i myślę cały czas,że w końcu pomyslisz!)) > hej! Aleś ty durny bykku - kiedy nareszcie zmądrzejesz? walduś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: hej, Blong, przybywam IP: 217.67.196.* 23.05.02, 08:34 Gość portalu: Blong napisał(a): > a ja myslalem ze juz ja dawno zainstalowali /Moskwa = Bruksela etc./ Jeszcze nie - zdarzają się warchoły typu Haider, Le Pen, ten niderlandzki pedzio jak-mu-tam i różne upeery, którzy razem przeciwstawiają się nieubłaganej historycznej konieczności: utworzenia ZSRE. Ale spokojnie, jak ostatnio się okazało, nie są nieśmiertelni. Jeżeli nie uda się zneutralizować wrogów ludu innymi metodami, zawsze pozostaje rozwinięcie wariantu holenderskiego. > do tego mam nadzieje, ze przynajmniej ty wiesz o tym ze socjaldemokraci byli ci > ut wczesniej /i u podstaw/ tzw. komunistow i rezimu sowieckiego. Gdzie i kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: hej, Blong, przybywam IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 23:42 Gość portalu: luka napisał(a): > Jeszcze nie - zdarzają się warchoły typu Haider, Le Pen, ten niderlandzki pedzi > o > jak-mu-tam i różne upeery, którzy razem przeciwstawiają się nieubłaganej > historycznej konieczności: utworzenia ZSRE. Ale spokojnie, jak ostatnio się > okazało, nie są nieśmiertelni. Jeżeli nie uda się zneutralizować wrogów ludu > innymi metodami, zawsze pozostaje rozwinięcie wariantu holenderskiego. Hmm, powtarzam sie moze, ale ja myslalem ze juz teraz mamy ZSRE, przynajmniej tak sugeruje lektura NCz. A ty tu cos mowisz o przyszlosci. > Gdzie i kiedy? Jak to gdzie i kiedy ? Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Hej, Blong ! 26.05.02, 10:08 Witaj w przelocie! Aleśmy narozrabiali, obaj zresztą - prawda? Ja - wyciągnąłem w górę zdychający wątek - i już było 100 wpisów i burda na całego. Ty - przywołałeś Lukę. Przy dobrym zdrowiu obu walczących stron (czego OBU stronom życzę) - jest to gwarancja, że liczba wpisów podskoczy do co najmniej 300. A skoro na dodatek Luka przekonał się do matematyki i kalkulatorów, to może nawet więcej... ) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Uklony :) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.05.02, 19:45 Witam, ech wyprodukowanie jakiegokolwiek watku z slowem socjalizm gwarantuje wielka popularnosc Niestety, tak samo jak i w tym wypadku wiekszosc ludzi pod slowem socjalizm widzi tylko Kube czy ZSSR a nie tych ktorzy z socjalizmem byli zwiazani od poczatku /czyli socjaldemokratow/. Oczywiscie mozna nie lubic ich rozwiazan, ale stawianie ich na rowni ze Stalinem, albo odrzucanie ich jako nie socjalistow moim zdaniem mozna okreslic tylko jednym slowem - ignorancja. Faktem jest jak juz w tym watku kilkakrotnie zauwazono, to ze ludzie na codzien nazywajacy UE drugim ZSSR jakos teraz zaczynaja wyjasniac, ze nie socjalizm ale kapitalizm, nie gulagi ale raj itd. A Luke przywolalem, bo patrzac na takie wpisy sie zastanawialem ".... widzisz i nie grzmisz". Niestety troche sie zawiodlem, bo zamiast marszu z batem na ta holote co smie okreslac UE inaczej niz socjalizm, mamy ... a no wlasnie co mamy ? )) A zreszta, ty wiesz o co chodzi, ja tez wiem a oni moze w przyszlosci tez to odkryja. Pozdrawiam p.s. nie traktuje tego jako rozrabiania, lecz klasycznego watku odklamujacego pojecia /czemu zostawic monopol na to tylko roznego rodzaju Haszom ? / Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: hej, Blong, przybywam IP: 217.67.196.* 27.05.02, 10:49 Gość portalu: Blong napisał(a): > Hmm, powtarzam sie moze, ale ja myslalem ze juz teraz mamy ZSRE, przynajmniej t > ak sugeruje lektura NCz. A ty tu cos mowisz o przyszlosci. Witam czytelnika najlepszego tygodnika politycznego w Polsce. Niestety muszę zauważyć, że lektura jest chyba nazbyt pośpieszna, pewnie w tramwaju podczas drogi do pracy. ZSRE to, na szczęście, jeszcze przyszłość. > Jak to gdzie i kiedy ? Tylko bez takich. Jak nie chcesz odpowiadać, to olej końcówkę, a nie zaczynaj przepychanki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agent On tylko żartował !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.02, 17:04 Daliście się nabrać ? Skąd w tym wątku tylu wyznawców wiary socjalistycznej ?? On tylko żartował !!! Gość portalu: comrade napisał(a): > Hehehe... daliscie sie nabrac! Zartowalem! Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Wikula i Tyu,starego F. 23.05.02, 18:09 Wikul,czy ciebie "liznął" śLIMAK? Cosik mi to przypomina! Tyu,Tobie się nie dziwię,bo starzy na F. wiemy jak jest))! Mam jedynie nadzieję,że kiedyś, w przyszłości,może,być może,może gdzieś np.przy jakimś kielichu wreszcie przepatrzysz na oczęta??? A może Twoja bibliteczka pójdzie z...nie wywołuję wilka,bo to qrcze nie to! pozdrawiam Panów,wraz z nijakim "wikul"))))))))))))))))))))))))))) hej! Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do starego Bykka, bo Wikul jest głupi 25.05.02, 18:45 bykk napisał(a): > Witaj mimo, Tyu(nie mimo,że Tyu,ale mimo,że ...)! > Jeśli taki jesteś tolerant,to powiedz dlaczego nie jesteś "równy" dla > chłopaków z "samoobrony"?Przecie ci ludzie są bliskie Twojej "doktrynie"! > Wiesz,że znam odpowiedź na to pytanko,ale...? > Jestem sqrczybyk,ale taki ,który nie da się zbyć byle czym!!! > pozdrawiam Cię i myślę cały czas,że w końcu pomyslisz!)) > hej! Aleś ty durny bykku - kiedy nareszcie zmądrzejesz? walduś bykk napisał(a): > Wikul,czy ciebie "liznął" śLIMAK? > Cosik mi to przypomina! > Tyu,Tobie się nie dziwię,bo starzy na F. wiemy jak jest))! > Mam jedynie nadzieję,że kiedyś, w przyszłości,może,być może,może gdzieś > np.przy jakimś kielichu wreszcie przepatrzysz na oczęta??? > A może Twoja bibliteczka pójdzie z...nie wywołuję wilka,bo to qrcze nie to! > pozdrawiam Panów,wraz z nijakim "wikul"))))))))))))))))))))))))))) > hej! Witaj Bykku przy weekendzie! Moja biblioteczka nie zawiera, jak mógłbyś sądzić, dzieł zebranych tow. Stalina itp. To i palić nie za bardzo jest co. A co do chłopców z "Samoobrony", to - faktycznie - z niejakim strachem patrzę na ich wyczyny. A z jeszcze większym, gdy uświadomię sobie, że przecież "moi" mieli niegdyś całkiem podobne inklinacje... Ale pocieszam się, że Twoi też ) ale WIĘKSZOŚĆ jednych i drugich jakoś z tego wyrosła. Weekendowe pozdrowienia! I nie wierz w to, co wypisuje ten Wikul. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: Do starego Bykka, bo Wikul jest głupi 25.05.02, 22:20 tyu napisał(a): > ale WIĘKSZOŚĆ jednych i drugich jakoś z tego wyrosła. Panie Tyu oby sie Pan nie mylil. Do dzis ciarki mi przechodza po plecach jak slysze "Socjalizm jest najlepszy". Prognozuje - duzy zamet z LePpeRem przed nami. Pozdrawiam Wojciech Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do Wojciecha 26.05.02, 09:45 wojcd napisał(a): > tyu napisał(a): > > ale WIĘKSZOŚĆ jednych i drugich jakoś z tego wyrosła. > Panie Tyu > oby sie Pan nie mylil. Do dzis ciarki mi przechodza po plecach jak slysze "Socj > alizm jest najlepszy". > Prognozuje - duzy zamet z LePpeRem przed nami. > Pozdrawiam Wojciech Obawiam się, że prognoza jest uzasadniona, a jej spełnianie już się rozpoczęło. Tak to bywa w czasach, gdy duży procent ludzi żyje źle, a jutro wciąż jest niepewne: warunki dla demagogów obiecujących proste i radykalne rozwiązania - wymarzone. A jednak - wciąż pozostaję niepoprawnym optymistą: w ostatnich latach polskie społeczeństwo dowiodło, że - mimo wszystko - nie jest głupie i uczy się szybko. Co więcej - nie zawsze uczy się na własnych błędach. Może i tym razem? Pozdrawiam wzajemnie. tyu Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: Do Tyu 26.05.02, 12:57 Witam Panów w niedzielne mokre południe. Tyu,wiesz,że ja dokładnie tak jak pisze Wojtek słysząc "Socjalizm nalepszy" reaguję,tak jak byk naczerwoną płachtę))! O jakim swoim celu piszesz?Może o tą gębę?)) Ta biblioteczka,to jeno dla uroku była!) Co do Wikula,to powinieneś sprostować,że chodzi Ci o "_wikula",tego z kreską! pozdrawiam z zamoknięteo Krakowa(u Was jak wiem tyz leje) hej!(lub czołem)) do wyboru)! Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Tyu do Bykka 29.05.02, 19:41 A u nas pada z przerwami aż do teraz. A "cel" to było stwierdzenie, że ludzie częściej dyskutują z własnymi wyobrażeniami, niż z poglądami przeciwnika. Żaden tam "cel ostateczny" w rodzaju powszechnej i wiekuistej szczęśliwości na Ziemi. Niestety. Ale pozdrawiam - słonecznie! Mimo deszczu i mimo braku tego celu. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia11 Re: Uwazam socjalizm za najlepszy system gospodarczy 26.05.02, 21:35 Gość portalu: comrade napisał(a): > Hehehe... daliscie sie nabrac! Zartowalem! Comrade. Ech...Ty to porafisz zartowac )))) Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Tyu wyjaśnił 27.05.02, 19:58 Tyu podsumował rzecz tak: Załóżmy, że to, co piszesz, to prawda, tylko prawda i cała prawda. Załóżmy. Tylko, że ja OD POCZĄTKU zwracam uwagę - Twoją i innych - na jedno: że ludzie niezwykle często dyskutują i polemizują - nie z tym, co powiedział albo napisał przeciwnik, tylko z tym, CO ONI SAMI ZROZUMIELI z jego wypowiedzi. a wcześniej objaśnił że: Klucz do zrozumienia istoty rzeczy: zdać sobie sprawę, że aby dyskutować z sensem - bezwzględnie trzeba wiedzieć, jak partner w dyskusji rozumie używane przez siebie pojęcia. Tyu nie powiedział: "Ale NIE NEGUJĘ przecież istnienia państw "obozu". Podaję te kraje, jako ISTNIEJĄCĄ ALTERNATYWĘ. Jako przykład, że można realizować zasady socjalizmu i w taki sposób." czyli nie wskazywał broń Bóg na róznice w metodzie nie stawiając tu żadnego znaku równości "A systemu nie "odrzekam" od socjalizmu. To w jakimś sensie TEŻ był socjalizm." był czyli nie był prawda że proste w jakimś sensie jest w tym sens nie dowiedzieliśmy się od Tyu czy praktyczni wykonawcy "innego sensu socjalizmu" przypadkowo dziś w pierwszym szeregu odmieniali socjalizm we wszelkich przypadkach w telewizorze w radiu w gazetach i na defiladach tak dla zgrywu i niepoznaki co tłumaczyłoby trochę prosty fakt że wszystkim nam coś się popieprzyło a Tyu musiał się gęsto tłumaczyć bo tylko Tyu występów Jaruzelskiego Rakowskiego Gierka Urbana młodego Kwaśniewskiego i Millera powtarzających 'socjalizm' w każdym zdaniu nie brał serio i śmiał się w kułak inna możliwość to że w/w bohaterowie naszych czasów wcale się nie zgrywali pałki nie były papierowe w więzieniach nie tylko kryminaliści sojusze nierozerwalne wybory lipne prasa media zniewolone i dyspozycyjne a tysiące ofiar to nie zawałowcy czy taka możliwość wydaje się dziś komuś choć trochę prawdopodobna wyprowadzono sztandary z kongresowej ostatni zgasił światło a nasi bohaterowie oznajmili: ...... mniejsza o to co tam oznajmili z grubsza to samo co Tyu socjaldemokraci od zawsze wierni ideałom lewicy i postępu Tyu słoneczko Ty nasze czy oni rojąc wcześniej o socjaliźmie po prostu nas nabrali? a może nie kłamali naprawdę tak myśleli i po temu trzymali Polskę za pysk? która odpowiedź Ci pasuje? obie punktowane nurni element antysocjaldemokratyczny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 do tyu IP: 202.108.191.* 28.05.02, 11:06 drogi tyu odpowiadam, choc uciales dyskusje... wiec nie oczekuje odpowiedzi... dziekuje, ze w koncu przyznales mi racje gdyz twierdzisz, ze "nadstawiles morde" do bicia swoim pierwszym postem w ktorym bez definiowania hasla "socjalizm" uznales go za najlepszy z tym sie zgodzic nie moglem z tym sie zgodzic nikt normalny nie mogl po czym przechodzimy do dyskusji dalszej gdzie nagla stwierdziles hmmmm, ale ja mowie o socjalizmie szwedzkim i niemieckim oraz francuskim, hiszpanskim, holenderskim, greckim i kazdym kto w rodzinie mial chorego socjaliste byle zyl w kraju zachodniej europy bo zachodnia europa wedlug ciebie tyu to prawdziwy socjalizm jest koledzy na plenum by cie za to rozszarpali na sztuki ale mniejsza o to nie pozostaje mi nic innego tu jak sie z toba zgodzic zachodnia europa ma lepszy system niz sowiecki komunizm czy socjalizm tylko ze ty masz jakas perwersyjny problem przyznania tego a moze slowo "kapitalizm" nie moze ci przez trenowane latami do skandowania slow gromiacych ten system gardlo przejsc? przechodze w stan spoczynku antysocjalistycznego by sie uaktywniac jako antysemita pozdrawiam nostromo p.s. a jednak... na definicje "socjalistyczny" w stosunku do panstw kapitalistycznych sie zgodzic nie chce przez pamiec dla socjalizmu moskiewsko peerelowskiego czyli rownie zbrodniczego jak hitlerowski systemu... zbyt wiele ofiar by sie musialo w grobach przewracac, uszanuj je i ty... Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do Nostromo i Nurniego 29.05.02, 19:37 Wprawdzie uciąłem dyskusję, jak to słusznie zauważył Nostromo, ale wracam na chwilę, by przyznać Wam obu rację. Ma zupełną rację Nurni, a nawet ma ją jeszcze bardziej, gdzieś tak około 150% racji. Ma ją również Nostromo, z tym wyjątkiem, że jakoś uniknąłem rozszarpania (widocznie zagrożenie było mniejsze, niż Nostromo założył), a treningów we wznoszeniu okrzyków ku czci, czy wręcz przeciwnie, nigdy nie podejmowałem. Co nie zmienia faktu, że przez gardło przechodzą mi różne rzeczy, nawet okrzyki - przynajmniej teoretycznie. Także stwierdzenie, że gospodarka rynkowa funkcjonuje sprawniej, niż nakazowo-rozdzielcza (o to chodziło, prawda?) A skoro już wszystko wyjaśnione i uśmiechy rozdane - pozwolę sobie życzyć Wam miłego weeeekendu. Tak, to nie pomyłka. Czterodniowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 150% wzajemnie___było się wychylać? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 20:33 tyu napisał(a): > A skoro już wszystko wyjaśnione i uśmiechy rozdane - > pozwolę sobie życzyć Wam miłego weeeekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Tak !!! 29.05.02, 20:40 Gość portalu: 150% napisał(a): > tyu napisał(a): > > > A skoro już wszystko wyjaśnione i uśmiechy rozdane - > > pozwolę sobie życzyć Wam miłego weeeekendu. BYŁO się wychylać! Bo - jakby na to nie patrzeć - dyskusja była ciekawa. Co więcej - nikt nikogo nie pobił, nie wyzwał od... a ja nadal żyję, co też ma swoje plusy. Pozdrawiam więc jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni ale miło ale ciepło ale swojsko..tyle że licho 29.05.02, 21:08 .... śpi bo nie jestem pewien czy w Chinach jutro procesje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 co? czterodniowy weekend? ech, zycie... IP: 202.108.191.* 30.05.02, 05:48 pozdrawiam wiec czterodniowo zdecydowanie pacyfistycznie z placu tiananmen za posrednictwem bractwa z falungong nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: co? czterodniowy weekend? ech, zycie... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 31.05.02, 09:28 nurni i n0str0mo ja juz Was chyba kocham... Jak ja sie zonie wytumacze, przed wejsciem do Unii? Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Hasz 31.05.02, 20:29 słowa na wyrost b.praktycznym i pouczającym ćwieczeniem byłoby przeczytanie tego co Pan Hasz pisał rok temu dowodzi to prawdziwości pewnego powiedzenia najlepiej pisać prawdę bo najłatwiej ją zapamiętać serdecznie nurni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: Hasz IP: *.wroclaw.tpnet.pl 06.06.02, 12:19 to z lenistwa... a nie a jakichs tam staromodnych zasad. Poza tym unika sie galbatego poplatania w goralskich watkach synajskich. Zceprzaly gorol ze slunska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Mackowiak Uwazam socjalizm za najlepszy system gospodar IP: *.uninet.gliwice.pl 03.08.02, 15:20 Jako szef muzułmańskiej Al-Qaida szykuję w Krakowie fetę na cześć papieża Wojtyły! Feta będzie rozsztrelaniem tego jebanego pedofila katolickiego igwałciciela tysięcy Polskich i nie tylko dzieci. Dość rozrywania naszych otworów odbytowych przez sekte pierdolonych pedofilów katolickich czyli watykańskich okupantów w naszej kochanej Ojczyźnie. Dość wymuszania na nas opłat na rzecz króle pedofilów paetzowatych z watykanu. Czas to chodzące stare próchno odstzrelic. Mam w domu wszystko co potrzeba, broń i amunicję i już kilku chętnych aby zrobić małe polowanko na tyłek Wojtyły. Ali Agca kocha Naród Polski! Rafał Mackowiak rafal_mackowiak@pf.pl 0600-299101 032-2472098 Zapraszam chętnych do likwidacji Wojtyły i katolstwa! Odpowiedz Link Zgłoś