llama
08.01.05, 13:58
J. kaszubskim będą mogli posługiwać się w kontaktach z urzędami mieszkańcy 10 gmin na Pomorzu. Ostatnie decyzje Sejmu i Senatu urealniły status kaszubskiego jako języka regionalnego.
We wczorajszej Rzeczpospolitej:
W urzędzie po kaszubsku
Czterdzieści jeden gmin w Polsce będzie mogło wprowadzić do oficjalnego użytku tzw. język pomocniczy, czyli język mniejszości narodowej. Na terenie kolejnych 10 gmin językiem urzędowym może być także język kaszubski. Ukraińcy, z racji rozproszenia, nie będą mieli tego przywileju.
Sejm zgodził się wczoraj, by prawo do podwójnego języka urzędowego, a także dwujęzycznych tablic z nazwami ulic i miejscowości miały te gminy, na których terenie mniejszość narodowa stanowi minimum 20 proc. ludności. Posłowie przychylili się do poprawki senatorów, zgodnie z którą na dwujęzycznych tablicach nie będzie można umieszczać nazw nadanych przez władze Trzeciej Rzeszy lub Związek Radziecki.
Ustawa dotyczy 28 gmin zamieszkanych przez mniejszość niemiecką, 12 z mniejszością białoruską oraz gminy Puńsk, enklawy litewskiej. W około 10 gminach zamieszkanych przez Kaszubów (głównie okolice Pucka) samorządy będą mogły wprowadzić do urzędów język regionalny, czyli kaszubski.
Kaszubi nie deklarują przynależności do mniejszości narodowej, uważają się za Polaków, chcą natomiast posługiwać się w urzędach językiem kaszubskim, który w ustawie został uznany za język regionalny.
Według przyjętych przez Sejm przepisów, prawa do posługiwania się własnym językiem w urzędach nie będzie miała mniejszość ukraińska, która - choć stosunkowo liczna - jest w Polsce rozproszona.
Decyzję w sprawie wprowadzenia do urzędów języka pomocniczego lub regionalnego będzie podejmował samorząd. Na mocy ustawy zostanie też powołana komisja wspólna rządu i mniejszości narodowych.
Eugeniusz Czykwin z SLD na wczorajszej konferencji prasowej podkreślał, że przyjęte przez Sejm przepisy wzorcowo rozwiązują problemy mniejszości narodowych. Te rozwiązania musieli jednak przywrócić do ustawy senatorowie (posłowie w pierwszym głosowaniu uznali, że mniejszościom nie należy przyznawać prawa do posługiwania się w urzędach ich własnym językiem).
W Polsce 153 tys. osób deklaruje przynależność do mniejszości niemieckiej. Mieszka też u nas 49 tys. Białorusinów, 31 tys. Ukraińców, 13 tys. Romów, 6 tys. Litwinów i 6 tys. Łemków.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050107/kraj/kraj_a_3.html