eliot
08.06.01, 10:33
Wrociwszy po polnocy w domowe pielesze, sterany praca wlaczylem radio i juz o 1
w nocy wysluchalem relacji Gabriela ze stoczonego przez niego boju!
Ten zasluzony posel okupowal wlasnie jakis pokoj w kancelarii premiera i
usunela go stamtad policja pod nadzorem Lecha Kaczynskiego. Gabriel, wedle
wlasnyc slow stoczyl zaciety boj z policja. W ostatecznej rozpaczy wczepil sie
w fotel i juz nie dal sie od niego oderwac. Zostal wiec wyniesiony razem z nim.
Tam juz grzecznie wsadzono go lancii, niestety media nie podaly czy razem ze
stolkiem, o ktory tak zaciecie walczyl. Wszyscy walczacy w wyscigu szczurow i
wy panowie poslowie popatrzcie jak potrafi walczyc Gabriel! W walce o stolek
Polski Posel bedzie walczyl do ostatka...
A ledwie co Posel Gabriel z trybuny sejmowej oglosil Finis Poloniae! Konkretnie
III RP...
Chyba jednak reforma sluzby zdrowia pozostawia wiele do zyczenia...
Eliot