Dodaj do ulubionych

Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni ?

IP: *.ti.telenor.net 11.06.01, 08:59
Jakiej wdziecznosci doznala Rzeczypospolita od Swiatowego Zydostwa i Zydow ,
za to ze dala na tysiac lat schronienie milionom zydowskim wygnancom ?

Tytus
Obserwuj wątek
    • Gość: Martynqa Re: Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni IP: 212.160.141.* 12.06.01, 13:19
      a dlaczego uważasz, że podarowanie im schronienia to
      coś, za co powinni nam dziękować?według mnie to
      obowiązek każdego kraju, aby dawać azyl ludziom
      pokrzywdzonym przez władze innych państw. to żadna
      wielka zasługa!
      • Gość: emilian Re: Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni IP: *.efekt.pl 12.06.01, 13:24
        Gość portalu: Martynqa napisał(a):

        > a dlaczego uważasz, że podarowanie im schronienia to
        > coś, za co powinni nam dziękować?według mnie to
        > obowiązek każdego kraju, aby dawać azyl ludziom
        > pokrzywdzonym przez władze innych państw. to żadna
        > wielka zasługa!

        Masz racje Martynqua. To zadna zasluga. Trzeba bylo terego nie robic, teraz nie
        byloby klopotow. Teraz widac ze to byla gra nie warta swieczki z wpuszczaniem
        zydow.

    • Gość: Ryszard Re: Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni IP: *.abo.wanadoo.fr 12.06.01, 15:15
      Jakbys dupku znal hstorie Polski to bys wiedzial, ze
      przez wiele wiekow w Polsce nie bylo stanu trzeciego.
      Pan sie na rachunkach nie znal, na handlu rowniez a
      chlop (popytaj sie dziadkow) nawet liczyc niezbyt
      umial. I tak to gdy inni budowali mocne mieszczanstwo
      a potem burzuazje, w Polsce byla luka. Nie bylo nic
      pomiedzy panem a chlopem. Krol tez udzielal koncesji
      (np. na zupy solne,lasy) zydom, gdyz chcial dochodu.
      Jesli wierzyc Grossowi to komendant posterunku w
      jedwabem chcial by zachowano po jednym rzemieslniku z
      kazdego cechu. Przeciez i twoj protoplasta chodzil po
      zelowki do zyda...Tak wiec miejsce zydow bylo troche
      inne niz w zachodniej europie. Bieda, ich mnogosc,
      zacofanie wsi i malych miasteczek oraz wrogosc
      otoczenia katolickiego (slynne mace z krwi dzieci)
      powodowaly ze spolecznosci te ewoluowaly w kierunku
      ortodoksji. Nie bylo integracji tak jak na zachodzie
      europy. Po co ja ci to tlumacze? Sam nie wiem.I tak
      chcesz bic zyda. Takie masz kody DNA.
      • Gość: emilian Do Ryszarda IP: *.efekt.pl 12.06.01, 15:46
        Gość portalu: Ryszard napisał(a):

        > Jakbys dupku znal hstorie Polski to bys wiedzial, ze
        > przez wiele wiekow w Polsce nie bylo stanu trzeciego.

        to nizbyt ladnie tak rzucac miesem na adwersarza. To ma byc rzeczowa dyskusja czy
        jarmark?

        > Pan sie na rachunkach nie znal, na handlu rowniez a
        > chlop (popytaj sie dziadkow) nawet liczyc niezbyt
        > umial.

        Bronislaw Geremak (profesor historyk) w jednej ze swoich wypowiedzi stwierdzil ze
        w XV w. na uniwersytecie jagillonskim 15% studentow to byly dzieci chlopskie.
        Dodal tez ze w dzisiejszej polsce procent ten jest znacznie mniejszy. Czyzby,
        wedlug ciebie, nie uczono chlopskich dzieci czytac i pisac, i to w dodatku na
        UNIWERSYTECIE.
        Nie zapominajmy ze oprucz tego uniwersytetu istnialo w polsce takze inne
        szkolnictwo, gdzie odsetek uczacych sie chlopskich dzieci byl pewnie wyzszy
        (szkoly przyklastorne itp.).
        Co do moich dziadkow a nawet pradziadkow, pomimo ze w wiekszosci byli chlopami,
        to umieli czytac i pisac, a swoje dzieci (czyt. moich dziadkow) poslali do szkol
        wyzszych. Brat mojej babki studiowal nawet w niemczech.

        > Jesli wierzyc Grossowi to komendant posterunku w
        > jedwabem chcial by zachowano po jednym rzemieslniku z
        > kazdego cechu.

        Jesli wierzyc Grossowi .... dowcipne.

        > Przeciez i twoj protoplasta chodzil po
        > zelowki do zyda...

        jestem pewien ze bardzo dobrze znales mojego protoplaste. Po twoich
        wczesniejszych opiniach na jego temat "...

        > chlop (popytaj sie dziadkow) nawet liczyc niezbyt
        > umial.

        ..." jestem pewien ze ten protoplasta nawet butow nie mial. Chyba ze leczyl
        odciski u "madrego zydowskiego lekarza"


        . Bieda, ich mnogosc,
        > zacofanie wsi i malych miasteczek oraz wrogosc
        > otoczenia katolickiego (slynne mace z krwi dzieci)
        > powodowaly ze spolecznosci te ewoluowaly w kierunku
        > ortodoksji.

        Nie wiedzialem ze talmud zostal napisany na ziemiach polskich, pod wplywem
        niecheci i przesladowan z rak tutejszych gojow. W ksiedze tej stoi napisane:

        "1. Sanhedrin 59a: "Murdering Goyim is like
        killing a wild animal."
        "Zabicie goja jest jak zabicie dzikiego
        zwierzęcia"
        8. Hilkkoth Akum X1: "Do not save Goyim in
        danger of death."
        "Nie ratuj gojów zagrożonych śmiercią."

        9. Hilkkoth Akum X1: "Show no mercy to the
        Goyim."
        "Nie okazuj miłosierdzia gojom>"

        itp, itd"



        > Nie bylo integracji tak jak na zachodzie
        > europy.

        Jak to nie bylo integracji. Lista polskich zasymilowanych zydow nie zmiescila by
        sie w tym poscie.

        > Po co ja ci to tlumacze? Sam nie wiem.

        To ja ci powiem. Tlumaczysz to mi (nam) bo jestes znacznie od nas madrzejszy.
        Mozna nawet rzec ze zjadles wszystkie rozumy, a wlasciwie stereotypy, jakie teraz
        sie rozpowszechnia o polakach (typu: do niczego bysmy nie doszli bez zydow)

        > I tak
        > chcesz bic zyda.

        To ty facet chcialbys wszystkich bic. Zaczoles swoj post bardzo agresywnie.

        > Takie masz kody DNA.

        Po tym co zydzi wyrabiaja z palestynczykami widze ze oni maja tego DNA znacznie
        wiecej.


        Mam nadzieje ze nie brak ci argumentow aby sie jakos ustosunkowac do mego listu.

        pozdrawiam

        • Gość: snajper Re: Do Ryszarda IP: 213.134.143.* 12.06.01, 15:54
          Domyslam sie, że ty, Emilianie, jesteś gotowy kierować się następującymi
          zasadami:
          "Zabicie Żyda jest jak zabicie dzikiego zwierzęcia"
          "Nie ratuj Żydów zagrożonych śmiercią."
          "Nie okazuj miłosierdzia Żydom."
          Natomiast używanie argumentów w odpowiedzi na twój list ja bym uważał za
          zbędne. W końcu w swoim poście oprócz wzmianki o 15% dzieci chłopskich na
          Uniwersytecie i bzdurnych, fałszywych cytatów żadnych argumentów nie
          przedstawiłeś.
          • Gość: emilian Re: Do Ryszarda IP: *.efekt.pl 12.06.01, 16:18
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Domyslam sie, że ty, Emilianie, jesteś gotowy kierować się następującymi
            > zasadami:
            > "Zabicie Żyda jest jak zabicie dzikiego zwierzęcia"
            > "Nie ratuj Żydów zagrożonych śmiercią."
            > "Nie okazuj miłosierdzia Żydom."

            To sa, snajper, twoje domysly. Ja tez mam swoje domysly, ktore jednak zostawiam
            dla siebie. jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia to nie pisz bo ci sie
            tylko literki na klawiaturze scieraja.

            > Natomiast używanie argumentów w odpowiedzi na twój list ja bym uważał za
            > zbędne. W końcu w swoim poście oprócz wzmianki o 15% dzieci chłopskich na
            > Uniwersytecie i bzdurnych, fałszywych cytatów żadnych argumentów nie
            > przedstawiłeś.

            Dzisiaj jeden kolega (z izraela, czyli pewnie prawdziwy zyd) napisal ze te cytaty
            sa prawdziwe. Cytuje:
            " ...Mosze! Przestan juz, juz w Polsce nie mieszkasz. A sa
            tez Polacy innej masci niz ci z ktorymi probujesz po
            ludzku rozmawiac.
            Powiedz: tak, to prawda. To stare wywody, jak te nie
            napisane polskie bajki sprzed tysiaca lat.
            ..."
            Nie wiem dlaczego mialbym wierzyc tobie snajper a nie jemu. Zastanow sie.
            Z tego wynika ze to ty, moze nieswiadomie, w dobrej wierze, ale mijasz sie z
            prawda.
            te cytaty sa prawdziwe i koniec dyskusji.

            • Gość: snajper Re: Do Ryszarda IP: 213.134.143.* 12.06.01, 18:02
              Są tak prawdziwe, > jak te nie napisane polskie bajki sprzed tysiaca lat. <
              chcesz wierzyć w bajki, to sobie wierz. Tylko nie powołuj się na bajki jako na
              fakty.
              • Gość: emilian Re: Do Ryszarda IP: *.efekt.pl 12.06.01, 18:09
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Są tak prawdziwe, > jak te nie napisane polskie bajki sprzed tysiaca lat. &#
                > 60
                > chcesz wierzyć w bajki, to sobie wierz. Tylko nie powołuj się na bajki jako na
                > fakty.

                To co powiesz o tym:

                "Re: Dlaczego powinnismy obawiac sie żydów
                Autor: Gość portalu: davide14
                Data: 12-06-2001, 14:36:37 adres: 10.0.5.5 / 193.193.130.*


                --------------------------------------------------------------------------------
                Cytaty w wiekszosci pochodza z Talmudu. Pisalem juz o tym w innym watku. Jednak
                zeby je zrozumiec, musza byc interpretowane zgodnie z "kodem" Talmudu. Ten kod
                nie jest najlepszym rozwiazaniem z powodu nieprzyjemnych skojarzen dla
                wrazliwych nie-Zydow. Jednak dla Zydow jest oczywiste, ze nie ma mowy w
                Talmudzie o nienawisci do nie-Zydow. Dla potwierdzenia zalaczam po raz trzeci
                link:
                http://www.angelfire.com/mt/talmud/
                Wynika z tego, ze wspolczesna interpretacja jest jak najbardziej politycznie
                poprawna. Ale z pewnoscia lepiej byloby zmienic ten nieszczesny "kod".

                --------------------------------------------------------------------------------
                "

                Widzisz. Nie dosc ze koles przytaknal to jeszcze zaczal krecic.Ze niby "kod
                nieszczesny"

                • Gość: snajper Re: Do Ryszarda IP: *.waw.cdp.pl 13.06.01, 16:00
                  Czy wiesz, że katolicy to wampiry i ludożercy? Ksiądz przecież mówi: pijcie i
                  jedzcie, to jest krew moja i ciało moje. W trakcie mszy piją ludzką krew i
                  jedzą ludzkie ciało. I tylko nie mów mi o jakichś kodach, czy o interpretacjach
                  czy przenośniach. Skoro wszystko traktujesz dosłownie, to traktuj dosłownie
                  wszystko. Straszna dzicz ci katolicy, prawda?
                  • Gość: emilian Re: Do Ryszarda IP: *.efekt.pl 13.06.01, 19:23
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > Czy wiesz, że katolicy to wampiry i ludożercy? Ksiądz przecież mówi: pijcie i
                    > jedzcie, to jest krew moja i ciało moje. W trakcie mszy piją ludzką krew i
                    > jedzą ludzkie ciało. I tylko nie mów mi o jakichś kodach, czy o interpretacjach
                    >
                    > czy przenośniach. Skoro wszystko traktujesz dosłownie, to traktuj dosłownie
                    > wszystko. Straszna dzicz ci katolicy, prawda?

                    Musze cie zmartwic. Nie jestem katolikiem
        • Gość: TEREK Re: Do Emiliana - przekręt historyczny albo niedosłyszenie IP: *.chello.pl 13.06.01, 16:28
          Emilian napisał:
          <<Bronislaw Geremak (profesor historyk) w jednej ze swoich wypowiedzi
          stwierdzil ze w XV w. na uniwersytecie jagillonskim 15% studentow to byly
          dzieci chlopskie. Dodal tez ze w dzisiejszej polsce procent ten jest znacznie
          mniejszy. Czyzby, wedlug ciebie, nie uczono chlopskich dzieci czytac i pisac, i
          to w dodatku na UNIWERSYTECIE. >>

          Emilianie, albo tobie albo Geremkowi pomyliły się dzieci chłopskie z
          mieszczańskimi. Co do mieszczańskich to zgoda.
          Chłopskie dzieci, jak ich rodzice, byli przywiązani do ziemi i nie było mowy
          żeby się ruszyli poza swoją wioskę.
          Co do nauki czytania chłopskich dzieci: dominująca część drobnej szlachty
          polskiej nie potrafiła czytać, a analfabetyzm (wtórny) zdarzał się też i wśród
          księży, co tu mówić o chłopskich dzieciach.

          Tak mnie uczono. Być może teraz obowiązuje strzembologia (od Strzembosza),
          nauka pomocnicza historii o odwracaniu faktów.
          • Gość: emilian Re: Do Emiliana - przekręt historyczny albo niedosłyszenie IP: *.efekt.pl 13.06.01, 19:34
            Gość portalu: TEREK napisał(a):


            > Emilianie, albo tobie albo Geremkowi pomyliły się dzieci chłopskie z
            > mieszczańskimi. Co do mieszczańskich to zgoda.
            > Chłopskie dzieci, jak ich rodzice, byli przywiązani do ziemi i nie było mowy
            > żeby się ruszyli poza swoją wioskę.
            > Co do nauki czytania chłopskich dzieci: dominująca część drobnej szlachty
            > polskiej nie potrafiła czytać, a analfabetyzm (wtórny) zdarzał się też i wśród
            > księży, co tu mówić o chłopskich dzieciach.

            Nie tereku. Pamietam doskonale ze byla dyskusja w sejmie na temat wsi. Chodzilo o
            to zeby wyrownac start dzieciom wiejskim i miejski, poprzez zwiekszenie nakladow
            na edukacje na wsiach (dyskusje wywolala wlasnie UW). To wlasnie w tym kontakscie
            geremek zauwazyl ze sytuacja w szkolnictwie wyzszym (jesli chodzi o dzieci
            chlopskie) byla lepsza w sredniowieczu niz dzisiaj.
            Co do tego ze chlop byl przypisany do ziemi to zgoda, pamietaj jednak ze nie
            zawsze tak bylo tylko w czasach "zlotej wolnosci szlacheckiej" czyli w czasach
            moralnego upadko Rzeczpospolitej.
            Poza tym rodziny chlopskie byly zazwyczaj wielodzietne, nie kazdy mogl dostac
            ziemie po ojcu (nie mowie tu o typowych robotnikach folwarcznych). Tradycja na
            wsiach byla taka ze najmlodszy dziedziczyl ziemie po ojcu, a starszych chlop
            wysylal do wojaska lub na ksiedza lub gdzie indziej.

            > Tak mnie uczono. Być może teraz obowiązuje strzembologia (od Strzembosza),
            > nauka pomocnicza historii o odwracaniu faktów.

            Po tym jak traktujesz Strzembosza z gory mniemam ze do piet ci on nie dorasta.
            Moze bys sie nauczyl troche skromnosci. Wogule to jakie fakty obrucil on nie po
            twojej mysli skoro tak go nilubisz.

      • Gość: Tytus Re: Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni IP: *.ti.telenor.net 12.06.01, 16:28
        Polska szlachta jako jedyna w Europie stanowila stan 6% , gdzie w krajach
        zachodnich 2,5% do 3% to popierwsze .
        Po drugie te 6% ludnosci polskiej + caly kler znalo lacine , jezyk
        uniwersalny , ktorego rola byla bardziej pelna wowczas niz jezyka angielskiego
        dzis . Powszechna znajomosc laciny w Rzeczypospolitej byl faktem powszechnie
        znanym w uwczesnej Europie . Nie bylo luki w spoleczenstwie polskim ani wtedy
        ani dzis . Narod polski nigdy nie mial kompleksu blizniat syjamskich z Zydami .
        Polscy Panowie sciagali ludnosc z calej Europy do zasiedlenia ( zwalniali nawet
        z podatku i tworzyli strefy wolnoclowe ) poto tylko aby wyzszy zysk zanotowac
        po latach . Znajomosc rachunkowosci oraz dokladne spisy podatkow jakie placili
        Zydzi panom polskim sa bardzo mocno udokumentowane i powszechnie znane .
        Ten brak Zydow bez ktorych "ani rusz " z tabliczka dodawania , najwyrazniej
        dzis nam nie szkodzi , a i wtedy nie bylo najgorzej skoro Akademia Krakowska ,
        pozniejszy Uniwersytet pelen byl Zakow .

        Tytus
        • Gość: Leszek S Re: Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni IP: *.jajones.com 12.06.01, 17:45
          Gość portalu: Tytus napisał(a):

          > Polscy Panowie sciagali ludnosc z calej Europy do zasiedlenia (zwalniali nawet
          > z podatku i tworzyli strefy wolnoclowe) po to tylko aby wyzszy zysk zanotowac
          > po latach. Znajomosc rachunkowosci oraz dokladne spisy podatkow jakie placili
          > Zydzi panom polskim sa bardzo mocno udokumentowane i powszechnie znane.

          > Tytus

          Skoro tak, to byla to "biznes" transakcja korzystna dla obu stron. To za co,
          pytam, maja Zydzi nam dziekowac? Nikt im zadnej laski nie robil.

          LS.
          • Gość: emilian Re: Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni IP: *.efekt.pl 12.06.01, 18:15
            Gość portalu: Leszek S napisał(a):

            > Gość portalu: Tytus napisał(a):
            >
            > > Polscy Panowie sciagali ludnosc z calej Europy do zasiedlenia (zwalniali n
            > awet
            > > z podatku i tworzyli strefy wolnoclowe) po to tylko aby wyzszy zysk zanoto
            > wac
            > > po latach. Znajomosc rachunkowosci oraz dokladne spisy podatkow jakie plac
            > ili
            > > Zydzi panom polskim sa bardzo mocno udokumentowane i powszechnie znane.
            >
            > > Tytus
            >
            > Skoro tak, to byla to "biznes" transakcja korzystna dla obu stron. To za co,
            > pytam, maja Zydzi nam dziekowac? Nikt im zadnej laski nie robil.
            >
            > LS.

            Widzisz Leszku, tytus mowil o innych czasach a ty o innych. Zydzi dostali "azyl"
            w polsce z Kazimierza Wielkiego. O Magnateriii ktora kolonizowala nasze "dzikie
            pola" mozemy mowic w czasie rozkwitu panstwa jagiellonow i podczas czasow elekcji
            a nawet rozbiorow, bo wtedy arystokratom nie zylo sie najgorzej.

            • Gość: Leszek S Re: Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni IP: *.jajones.com 12.06.01, 18:37
              Gość portalu: emilian napisał(a):

              > Widzisz Leszku, tytus mowil o innych czasach a ty o innych. Zydzi dostali
              > "azyl" w Polsce za Kazimierza Wielkiego. O Magnateriii ktora kolonizowala
              > nasze "dzikie pola" mozemy mowic w czasie rozkwitu panstwa jagiellonow i
              > podczas czasow elekcji a nawet rozbiorow, bo wtedy arystokratom nie zylo sie
              > najgorzej.
              >
              Czy mam rozumiec, ze Kazimierz Wielki sprowadzil do Polski Zydow z powodow czysto
              humanitarnych? Serce mu sie kroilo na wiesc o przesladowaniach? Tak im dal azyl i
              utrzymywal z budzetu panstwa? To bylby najstarszy znany mi przypadek zasilkow
              spolecznych. Ja myslalem, ze to mialo cos wspolnego z jego planem bydowy "drugiej
              Polski", tej murowanej.
              smile, LS.
              • Gość: emilian Re: Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni IP: *.efekt.pl 13.06.01, 09:25
                Gość portalu: Leszek S napisał(a):

                > Czy mam rozumiec, ze Kazimierz Wielki sprowadzil do Polski Zydow z powodow czys
                > to
                > humanitarnych? Serce mu sie kroilo na wiesc o przesladowaniach? Tak im dal azyl
                > i
                > utrzymywal z budzetu panstwa?

                Nie wiem czy utrzymywal zydow z "budzetu panstwa", wiem jedno, w tamtych czasach
                polska w porownaniu z naszymi poludniowymi i zachodnimi sasiadami byla bardzo
                slabo zaludniona. Te cale przyciagania kolonistow z zachodu (niemiec, holandii,
                czech itp.) mialo sluzyc wyrownaniu tych dysproporcji. Jeden przyklad: nawet w
                pozniejszych czasach prawo nie bylo tak surowe w polsce jak w krajach zachodu,
                przyczyna tego nie byl "polski humanitaryzm" lecz zwykla ekonomia. Szlachcic
                niemiecki mial bardzo duzo chlopow, wiec jak ktoregos powiesil to nic nie tracil,
                w polsce kazdy chlop dla pana byl na wage zlota.
                Kazimierz wielki sprowadzil zydow z nadzieja ze zdolaja sie jakos zasymilowac i
                po kilku pokoleniach zostana normalnymi polakami, jak ci niemcy czesi, czy
                belgowie. Niestety mozno z perspektywy czasu powiedziec ze sie pomylil. Nie dosc
                ze tylko nieliczni sie asymilowali to jeszcze ci niezasymilowani zaczeli tworzyc
                swoje wlasne struktury organizacyjne, rownolegle z "krolewskimi".
                Byc moze Kazimierzowi powinno dac do myslenia ze wszyscy mu przysylaja tych zydow
                bo nikt ich po prostu nie chce ale ten widocznie wyszdl z zalozenia
                ze "darowanemu koniowi ...."

                > Ja myslalem, ze to mialo cos wspolnego z jego planem bydowy "drugi
                > ej
                > Polski", tej murowanej.
                > smile, LS.

                Do tego Leszku to sa potrzebni solidni murarze a nie stado lichwiarzy ze swoimi
                dziecmi, zonami i inwentarzem. Do budowy to juz wczesniej sciagnieto
                kolonizatorow z niemiec. W krakowianie tamtych czasow to przewaznie niemcy. Nie
                powiez chyba ze te wszystkie gotyckie katedry to dziela zydow.
                Biorac pod uwage poglady takich ludzi jak ty mozna by smialo uznac ze wszystko co
                genialne to dziela zydow. Poewnie za zyda uwazasz leonarda da vinci, michala
                aniola, pewnie dla ciebia to zydzi zbudowali mur chinski i piramide heopsa.
                Jedyne czym moga sie "poszczyc" to sciana placzu, gdzie dawno temu ponoc stala
                wspaniala swiatynia dla jahwe, jednak wspolczesne badania archeologiczne podaja
                to w watpliwosc.
                Co do budowy murowanych domow to nie dlatego nie byly w polsce budowane ze
                bylismy "zacofani". Poprostu nie bylo to ekonomicznie uzasadnione. Domy z
                kamienia budowano tam gdzie drewno bylo drogie i bylo go malo (np. basen morza
                srodziemnego). Slyszales pewnie jak w starozytnosci cenione byly (biblia)
                libanskie cedry. Dla nas to przeciez tylko sosny, a tam byly warte fortune. Poza
                tym drewno jest znacznie lepszym izolatorem niz kamien. Bioroc pod uwage nasz
                klimat i latwos dostepu do drewna budowa kamiennych domow nie byla ekonomicznie
                uzasadniona. Dopiero dynamiczty rozwoj osadnictwa miejskiego wy,musil porzucenie
                tradycyjnych metod budowlanych (drewniane miasta byly bardziej narazone na
                pozary).



                • Gość: Leszek S Re: Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni IP: 166.82.83.* 13.06.01, 18:33
                  Gość portalu: emilian napisał(a):

                  > Nie wiem czy utrzymywal zydow z "budzetu panstwa", wiem jedno, w tamtych
                  > czasach polska w porownaniu z naszymi poludniowymi i zachodnimi sasiadami byla
                  > bardzo slabo zaludniona. Te cale przyciagania kolonistow z zachodu (niemiec,
                  > holandii, czech itp.) mialo sluzyc wyrownaniu tych dysproporcji.

                  No, zgoda.
                  ===============

                  > Jeden przyklad: nawet w pozniejszych czasach prawo nie bylo tak surowe w polsce
                  > jak w krajach zachodu, przyczyna tego nie byl "polski humanitaryzm" lecz zwykla
                  > ekonomia. Szlachcic niemiecki mial bardzo duzo chlopow, wiec jak ktoregos
                  > powiesil to nic nie tracil, w polsce kazdy chlop dla pana byl na wage zlota.

                  W pelni sie zgadzam.
                  =======================

                  > Kazimierz wielki sprowadzil zydow z nadzieja ze zdolaja sie jakos zasymilowac i
                  > po kilku pokoleniach zostana normalnymi polakami, jak ci niemcy czesi, czy
                  > belgowie. Niestety mozno z perspektywy czasu powiedziec ze sie pomylil. Nie dos
                  > c ze tylko nieliczni sie asymilowali to jeszcze ci niezasymilowani zaczeli
                  > tworzyc swoje wlasne struktury organizacyjne, rownolegle z "krolewskimi".
                  > Byc moze Kazimierzowi powinno dac do myslenia ze wszyscy mu przysylaja tych zyd
                  > ow bo nikt ich po prostu nie chce ale ten widocznie wyszdl z zalozenia
                  > ze "darowanemu koniowi ...."

                  Pewnie i w nadziei, ale chyba nie po to tylko. Ot taki sobie tlumek do
                  zaludnienia gluszy?
                  =========================

                  > Do tego Leszku to sa potrzebni solidni murarze a nie stado lichwiarzy ze swoimi
                  > dziecmi, zonami i inwentarzem. Do budowy to juz wczesniej sciagnieto
                  > kolonizatorow z niemiec. W krakowianie tamtych czasow to przewaznie niemcy. Nie
                  > powiez chyba ze te wszystkie gotyckie katedry to dziela zydow.

                  To po co sprowadzil, jak sie wyrazasz "stado lichwiarzy" z inwentarzem? Zeby w
                  Polsce lichwe wprowadzic?
                  ===========================

                  > Biorac pod uwage poglady takich ludzi jak ty mozna by smialo uznac ze wszystko
                  > co genialne to dziela zydow. Poewnie za zyda uwazasz leonarda da vinci, michala
                  > aniola, pewnie dla ciebia to zydzi zbudowali mur chinski i piramide heopsa.
                  > Jedyne czym moga sie "poszczyc" to sciana placzu, gdzie dawno temu ponoc stala
                  > wspaniala swiatynia dla jahwe, jednak wspolczesne badania archeologiczne podaja
                  > to w watpliwosc.

                  Nie wiem tylko czy byli Zydami Modigliani, Chagall, Gershwin, Bernstein,
                  Horowitz, Rubinstein, Bruno Shulz, mam watpliwosci co do Einsteina..., ale o co
                  tu chodzi?
                  ==========================

                  > Co do budowy murowanych domow to nie dlatego nie byly w polsce budowane ze
                  > bylismy "zacofani". Poprostu nie bylo to ekonomicznie uzasadnione. Domy z
                  > kamienia budowano tam gdzie drewno bylo drogie i bylo go malo (np. basen morza
                  > srodziemnego). Slyszales pewnie jak w starozytnosci cenione byly (biblia)
                  > libanskie cedry. Dla nas to przeciez tylko sosny, a tam byly warte fortune. Poz
                  > a tym drewno jest znacznie lepszym izolatorem niz kamien. Bioroc pod uwage nasz
                  > klimat i latwos dostepu do drewna budowa kamiennych domow nie byla ekonomicznie
                  > uzasadniona. Dopiero dynamiczty rozwoj osadnictwa miejskiego wy,musil porzuceni
                  > e tradycyjnych metod budowlanych (drewniane miasta byly bardziej narazone na
                  > pozary).
                  >
                  Piekny wyklad z historii budownictwa. Zupelnie sie z tym zgadzam. Ale co to ma do
                  tematu tego watku. Tytus chce, zeby nam Zydzi dziekowali za schronienie ty sam
                  emilianie zdajesz sie zgadzac, ze Zydow sprowadzono do Polski dla interesu,
                  chociaz nie wyjasniasz jakiego, a nie z milosierdzia. O czym my tu dyskutujemy?
                  To w koncu maja nam dziekowac czy nie?
                  smile LS.
                  • Gość: emilian Re: Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni IP: *.efekt.pl 13.06.01, 19:44
                    Gość portalu: Leszek S napisał(a):

                    > Piekny wyklad z historii budownictwa. Zupelnie sie z tym zgadzam. Ale co to ma
                    > do
                    > tematu tego watku. Tytus chce, zeby nam Zydzi dziekowali za schronienie ty sam
                    > emilianie zdajesz sie zgadzac, ze Zydow sprowadzono do Polski dla interesu,
                    > chociaz nie wyjasniasz jakiego, a nie z milosierdzia. O czym my tu dyskutujemy?
                    > To w koncu maja nam dziekowac czy nie?
                    > smile LS.

                    Masz racje Leszku, troche obaj zboczylismy z tematu.
                    Mysle ze malo komu (moze poza tytusem) zalezy na przeprosinach. Mysle takze ze
                    mnie i wielu ludziom na tym forum zalezy tylko na tym aby juz wiecej nie
                    przypominali nam II wojny swiatowej, bo konczy sie to tym ze my takze im
                    przypominamy jakies malo chubne dla nich historie, a to, zgodzisz sie ze mna nie
                    prowadzi do niczego.
                    Najlepiej nich sie od nas odp... na wieki wiekow i czepia sie tych swoich
                    palestynczykow. Przyznasz chyba ze potrafia byc bezczelni i meczacy z tym swoim
                    ciaglym rozdrapywaniem ran. Jesli to ma sluzyc pojednaniu ... co tu dale gadac ...
                • Gość: Leszek S Re: Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni IP: *.jajones.com 13.06.01, 20:38
                  Gość portalu: emilian napisał(a):

                  > Nie wiem czy utrzymywal zydow z "budzetu panstwa", wiem jedno, w tamtych
                  > czasach polska w porownaniu z naszymi poludniowymi i zachodnimi sasiadami byla
                  > bardzo slabo zaludniona. Te cale przyciagania kolonistow z zachodu (niemiec,
                  > holandii, czech itp.) mialo sluzyc wyrownaniu tych dysproporcji. Jeden
                  > przyklad: nawet w pozniejszych czasach prawo nie bylo tak surowe w polsce jak w
                  > krajach zachodu, przyczyna tego nie byl "polski humanitaryzm" lecz zwykla
                  > ekonomia. Szlachcic niemiecki mial bardzo duzo chlopow, wiec jak ktoregos
                  > powiesil to nic nie tracil, w polsce kazdy chlop dla pana byl na wage zlota.
                  > Kazimierz wielki sprowadzil zydow z nadzieja ze zdolaja sie jakos zasymilowac i
                  > po kilku pokoleniach zostana normalnymi polakami, jak ci niemcy czesi, czy
                  > belgowie. Niestety mozno z perspektywy czasu powiedziec ze sie pomylil. Nie
                  > dosc, ze tylko nieliczni sie asymilowali to jeszcze ci niezasymilowani zaczeli
                  > tworzyc swoje wlasne struktury organizacyjne, rownolegle z "krolewskimi".
                  > Byc moze Kazimierzowi powinno dac do myslenia ze wszyscy mu przysylaja tych zyd
                  > ow bo nikt ich po prostu nie chce ale ten widocznie wyszdl z zalozenia
                  > ze "darowanemu koniowi ...."

                  Calkowicie sie z Twoim wykladem zgadzam, wlacznie z nieasymilowaniem sie Zydow.
                  Tylko czy to zachod przysylal nam Zydow, czy krol Kazimierz sciagal? I po co? Do
                  zasiedlania "gluszy"? Chyba nie jako wiesniakow, bo z tego Zydzi raczej nie
                  slyneli, z tego co mi sie obilo o uszy.
                  =================================

                  > Do tego Leszku to sa potrzebni solidni murarze a nie stado lichwiarzy ze swoimi
                  > dziecmi, zonami i inwentarzem.

                  Niewatpliwie, niewatpliwie. Ale po cholere Kazimierzowi byloby potrzebne stado
                  lichwiarzy? Rozumiem jeszcze ten inwentarz.
                  Mowiac o Polsce murowanej mialem, oprocz murarzy, ciesli itp., na mysli
                  rowniez "gryzipiorkow", takich od administracji, a moze i od finansowania.
                  Zdawalo mi sie, ze do tego Zydzi sie nadawali.
                  =====================================

                  > Do budowy to juz wczesniej sciagnieto kolonizatorow z niemiec. W krakowianie
                  > tamtych czasow to przewaznie niemcy. Nie powiez chyba ze te wszystkie gotyckie
                  > katedry to dziela zydow.

                  Nie powiem. Cos ty. Zydzi mieliby budowac katolickie koscioly?
                  =============================

                  > Biorac pod uwage poglady takich ludzi jak ty mozna by smialo uznac ze wszystko
                  > co genialne to dziela zydow. Poewnie za zyda uwazasz leonarda da vinci, michala
                  > aniola, pewnie dla ciebia to zydzi zbudowali mur chinski i piramide heopsa.

                  Tu zdaje sie chodzi o tzw. "filosemityzm". Przepraszam za moja ignorancje, nie
                  podejrzewalem ich o to. A jak sie ma sprawa z Modiglianim, Chagall'em, Bruno
                  Schulz'em, Gershwinem, Bernsteinem, Einsteinem...?
                  ============================================

                  > Jedyne czym moga sie "poszczyc" to sciana placzu, gdzie dawno temu ponoc stala
                  > wspaniala swiatynia dla jahwe, jednak wspolczesne badania archeologiczne podaja
                  > to w watpliwosc.

                  Czy powinni sie raczej wstydzic?
                  ================================

                  > Co do budowy murowanych domow to nie dlatego nie byly w polsce budowane ze
                  > bylismy "zacofani". Poprostu nie bylo to ekonomicznie uzasadnione. Domy z
                  > kamienia budowano tam gdzie drewno bylo drogie i bylo go malo (np. basen morza
                  > srodziemnego). Slyszales pewnie jak w starozytnosci cenione byly (biblia)
                  > libanskie cedry. Dla nas to przeciez tylko sosny, a tam byly warte fortune. Poz
                  > a tym drewno jest znacznie lepszym izolatorem niz kamien. Bioroc pod uwage nasz
                  > klimat i latwos dostepu do drewna budowa kamiennych domow nie byla ekonomicznie
                  > uzasadniona. Dopiero dynamiczty rozwoj osadnictwa miejskiego wy,musil
                  > porzucenie tradycyjnych metod budowlanych (drewniane miasta byly bardziej
                  > narazone na pozary).

                  Dzieki za wyklad z historii budownictwa w Polsce. Bardzo oswiecajacy. Ja tylko
                  nawiazywalem do znanego, zdawalo mi sie, zwrotu "zastal Polske drewniana,
                  zostawil murowana". Ale moze to tez legenda.
                  ==========================================

                  To w koncu powinni Zydzi podziekowac swej opiekunce i zbawczyni,
                  Rzeczypospolitej, czy nie trzeba. A jesli tak to ktorej Rzeczypospolitej?
    • Gość: Mieszko Nigdy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.01, 09:38
      Gość portalu: Tytus napisał(a):

      > Jakiej wdziecznosci doznala Rzeczypospolita od Swiatowego Zydostwa i Zydow ,
      > za to ze dala na tysiac lat schronienie milionom zydowskim wygnancom ?
      >
      > Tytus

    • Gość: TEREK Re: Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni IP: *.chello.pl 13.06.01, 16:39
      Gość portalu: Tytus napisał(a):

      > Jakiej wdziecznosci doznala Rzeczypospolita od
      Swiatowego Zydostwa i Zydow ,
      > za to ze dala na tysiac lat schronienie milionom
      zydowskim wygnancom ?

      JAKIEJ WDZIĘCZNOŚCI TYTUSIE ŻĄDASZ? A KTO DAŁ POLAKOM
      TEN TEREN? JEŚLI MÓWISZ <<SCHRONIENIE>> TO KPISZ! ŻYDZI
      DO POLSKI ZOSTALI SPROWADZENI DLA INTERESU NIE Z
      ALTRUIZMU.
      A MOŻE POLACY POWINNI ZAPŁACIĆ ŻYDOM - NIE MYŚLAŁEŚ NAD
      TYM. BEZ ŻYDÓW POLSKA BY NIE PRZETRWAŁA AŻ DO ROZBIORÓW,
      A I KAPITALIZM NIE ZOSTAŁBY ZBUDOWANY.

      ANI ŻYDZI NIE SĄ NIC WINNI POLAKOM ANI POLACY ŻYDOM. TO
      JEST UCZCIWE POSTAWIENIE SPRAWY.

      SKORO W POLSCE PRZEDROZBIOROWEJ ŻYDZI CIESZYLI SIĘ
      DOSTATECZNĄ AUTONOMIĄ TWORZĄC WŁASNY SEJM CZTERECH
      STANÓW, TO ZNACZY ŻE NIKOMU NIC NIE ZAWDZIĘCZALI,
      RZĄDZILI SIĘ SAMI. PRZYWILEJE, KTÓRE OTRZYMYWALI NIE
      BYŁY ODOSOBNIONE. OTRZYMYWAŁY JE I INNE STANY I GRUPY
      WPŁYWÓW.

      I NA KONIEC: JEŚLI MÓWIMY O WZAJEMNYM INTERESIE, TO NIE
      MÓWMY O WDZIĘCZNOŚCI.

      PA
      • Gość: choleryk Re: Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 13.06.01, 16:44
        Gość portalu: TEREK napisał(a):

        > A MOŻE POLACY POWINNI ZAPŁACIĆ ŻYDOM - NIE MYŚLAŁEŚ NAD
        > TYM. BEZ ŻYDÓW POLSKA BY NIE PRZETRWAŁA AŻ DO ROZBIORÓW,
        > A I KAPITALIZM NIE ZOSTAŁBY ZBUDOWANY.

        Ciekawa teoria

        > SKORO W POLSCE PRZEDROZBIOROWEJ ŻYDZI CIESZYLI SIĘ
        > DOSTATECZNĄ AUTONOMIĄ TWORZĄC WŁASNY SEJM CZTERECH
        > STANÓW, TO ZNACZY ŻE NIKOMU NIC NIE ZAWDZIĘCZALI,
        > RZĄDZILI SIĘ SAMI. PRZYWILEJE, KTÓRE OTRZYMYWALI NIE
        > BYŁY ODOSOBNIONE. OTRZYMYWAŁY JE I INNE STANY I GRUPY
        > WPŁYWÓW.

        > I NA KONIEC: JEŚLI MÓWIMY O WZAJEMNYM INTERESIE, TO NIE
        > MÓWMY O WDZIĘCZNOŚCI.

        A jednak u nas mogli robić te interesu (na pożytek własny i nasz )


        Pozdrawiam
      • Gość: terek Re: Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni IP: *.efekt.pl 13.06.01, 19:47
        Gość portalu: TEREK napisał(a):

        > Gość portalu: Tytus napisał(a):
        >
        > > Jakiej wdziecznosci doznala Rzeczypospolita od
        > Swiatowego Zydostwa i Zydow ,
        > > za to ze dala na tysiac lat schronienie milionom
        > zydowskim wygnancom ?
        >
        > JAKIEJ WDZIĘCZNOŚCI TYTUSIE ŻĄDASZ? A KTO DAŁ POLAKOM
        > TEN TEREN? JEŚLI MÓWISZ <<SCHRONIENIE>> TO KPISZ! ŻYDZI
        > DO POLSKI ZOSTALI SPROWADZENI DLA INTERESU NIE Z
        > ALTRUIZMU.
        > A MOŻE POLACY POWINNI ZAPŁACIĆ ŻYDOM - NIE MYŚLAŁEŚ NAD
        > TYM. BEZ ŻYDÓW POLSKA BY NIE PRZETRWAŁA AŻ DO ROZBIORÓW,
        > A I KAPITALIZM NIE ZOSTAŁBY ZBUDOWANY.
        >
        > ANI ŻYDZI NIE SĄ NIC WINNI POLAKOM ANI POLACY ŻYDOM. TO
        > JEST UCZCIWE POSTAWIENIE SPRAWY.
        >
        > SKORO W POLSCE PRZEDROZBIOROWEJ ŻYDZI CIESZYLI SIĘ
        > DOSTATECZNĄ AUTONOMIĄ TWORZĄC WŁASNY SEJM CZTERECH
        > STANÓW, TO ZNACZY ŻE NIKOMU NIC NIE ZAWDZIĘCZALI,
        > RZĄDZILI SIĘ SAMI. PRZYWILEJE, KTÓRE OTRZYMYWALI NIE
        > BYŁY ODOSOBNIONE. OTRZYMYWAŁY JE I INNE STANY I GRUPY
        > WPŁYWÓW.
        >
        > I NA KONIEC: JEŚLI MÓWIMY O WZAJEMNYM INTERESIE, TO NIE
        > MÓWMY O WDZIĘCZNOŚCI.
        >
        > PA


        Chyba sie zagalopowales w swoim syjonistycznym szowinizmie. Argumentacje masz
        iscie rasistowska.
        No coz pewnie wy zydzi wysysacie rasizm z mlekiem matki.
    • Gość: Olek Re: Kiedy Zydzi podziekuja Rzeczypospolitej swej opekunce i zbawczyni IP: *.vc.shawcable.net 16.06.01, 07:35
      Absolutnie sie zgadzam z Toba. Powinni miec chociaz
      odrobine wdziecznosci, ale jest na odwrot, ciagle
      pretensje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka