marianna.rokita
21.02.05, 17:30
Dzisiaj dostalam zgloszenie, ze jest zapotrzbowanie na moja sesje solowa i
softowa tj. w stringach bez stanika. Stawka byla swietna, wiec mowie ok,
posle pare fotek. Wyslalam : 2 zdjecia. Jedno z wakacji, w kostiumie
kapielowym, a drugie wlasnie w stringach....
I dostaje odpowiedz od zainteresowanej osoby :
- Dziecko wierzysz w Boga?
- jestes praktykujaca?
- masz system wartosci ?
Odpisalam,ze to nie jego sprawa, chcial sesje za tyle o to tyle, wiec mozmy
porozmawiac na temat sesji i warunkow. A koles zaczyna mnie umoralniac :ze
Bog mnie skarze, ze poslalam mu fote w stringach...Na litosc boska a o co on
prosil ? O sesje z serii soft erotic.
Co dla niego jest soft erotic - odslonieta twarz ? Wiec mu napisalam,ze
Guantanamo czekaja na niego Talibowie.
Wiecie co odpisal? Ze jestem zepsuta doszczetnie....i..... poprosil o pare
kolejnych zdjec...
Ot Katoland.... i ego wierni wyznawcy. Zwyzywac od kurew, a potem poprosic o
nagie zdjecia. Niech mnie pocaluje w nos.
Takiego numeru jeszcze nie mialam.