polskidonkichot
10.03.05, 17:43
DOM WSZYSTKICH KOLSKA - PAMIĘTACIE TO HASŁO?
Autor: polskidonkichot
Data: 10.03.2005 17:33 + dodaj do ulubionych wątków
skasujcie post
+ odpowiedz cytując + odpowiedz
------------------------------------------------------------------------------
--
DOM WSZYSTKICH KOLSKA - PAMIĘTACIE TO HASŁO?
Jedno z haseł kampanii wyborczej Kwaśniewskiego brzmiało własnie "Dom
wszystkich Polska"...
Złośliwi zmieniali "P" na "K". Wychodziło bardzo po pijacku. "DOM WSZYSTKICH
KOLSKA". No i wykrakali. Chwiejąca się sylwetka pijanego Kwaśniewskiego nad
grobami katyńskimi jest kompendium ponurego obrazu tej prezydentury. Pijany
oszust w stroju króla nad grobami wymordowanej elity rozpitego Narodu. MOJEGO
NARODU! Takich rzeczy się łatwo nie darowuje.
Jednak - należy powiedzieć, że złosliwcy wykrakali nie tylko to. Okazuje się,
że na Kolskiej kwitło złodziejstwo, tak jak w całym Kraju. A może raczej - w
całym Kraju - tak jak na Kolskiej? Myślę - ze mozna mówic i tak, i - tak. W
obie strony to szło. Bo rutyną było okradanie pijanych pacjentów Kolskiej.
Tak jak rutyna jest okradanie nas, Polaków - obywateli RP. I ODPOWIADA ZA TO
OBYWATEL ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI.
Sprawa w warszawskiej izbie wytrzeźwień wygladała tak: Dyrektor Wojciech
Kuczewski, który nastał w r. 2002-gim szybko zorientował sie co jest grane i
wprowadził system kamer. Po zainstalowaniu tego systemu pijacy "zaczęli" mieć
przy sobie dwukrotnie więcej pieniędzy. Jest to dowód statystyczny, że bez
ciągłego patrzenia na ręce - wszyscy, lub prawie wszyscy kradli! Ciekawostką
jest, że do 2002-go roku dyrektorem była osoba z otoczenia Kwaśniewskiego.
Faworyzowana przez Janika i Kalisza. Moim zdaniem - aktywnie przyzwalała na
okradanie.
Okradali pijaków, jak wszystko na to wskazuje - nie tylko pracownicy
warszawskiej izby wytrzeźwień, ale również i państwowi polscy policjanci, i
warszawska samorządowa straż miejska. Moim zdaniem - wiedzieli (i wiedzą! i
przyzwalają!) o okradaniu zmieniający się komendanci policji i straży
miejskiej. Okradanie niestety, było i jest formą dofinansowywania służb
mundurowych. Jest to praktyka PRL-owska. Okradanie, pozwalanie na okradanie,
notowanie kradnących funkcjonariuszy - to metoda, podejrzewam korumpowania i
dyscyplinowania niepokornych policjantów i strażników miejsckich.
Potem taki funkcjonariusz MUSI wykonywac rózne głupie rzeczy NA ROZKAZ. Bo
jest na niego HAK.
Ot, takie głupie i bezzasadne zatrzymywanie przez warszawskich policjantów
Sławomira Zakrzewskiego i Dariusza Ciesielskiego. Szykanowanie ich za to, że
trzymają znaki sprzeciwu wobec UE na uroczystościach oficjalnych przy Grobie
Nieznanego Zołnierza. Gdyby nie było na tamtych policjantów haków, gdyby
zarabiali godziwe pieniądze, gdyby nie musieli wymuszać pieniędzy na
mandatowaniu - nigdy by nie wykonali tamtego bezpodstawnego rozkazu
zatrzymania i nękania.
Sprawa Kolskiej, myślę - jest jakimś małym fragmentem, odpryskiem wiekszej
złodziejsko-hakowej METODY rządów Kwaśniewskiego i jego DWORU.
Skoro na takiej głupiej izbie wytrzeźwień systematycznie OBRYWANO całkiem
pokaźne kwoty - to ile się obrywa w Pałacu Prezydenta RP?
Obserwowałem postepowanie z pacjentami na Kolskiej trzy lata - obraz Kraju,
Rżadu i Samorządu, wszechpanujących anty-zasad jest smutny. Pospolitość
skrzeczy. Pospolite sowieciarskie złodziejstwo. Urkostwo, worowanie... czy
jak się to po kołchoźnemu nazywa!
I myslę, że cała ta żałosna prezydentura Aleksandra Kwaśniewskiego jest takim
właśnie okradaniem nas, Polaków ze wszystkiego. Z pieniędzy (drakońskie
podatki!), dorobku życia (złodziejska prywatyzacja!), dobrego imienia (hucpa
z Holokaustem w Jedwabnem!). Żyjemy w państwie, w którym przyzwalanie na
okradanie ludzi stało się strukturalnym sposobem dofinansowywania służb
mundurowych i samorządowych. Doświadczyłem tego pracując w warszawskiej izbie
wytrzeźwień na stanowisku lakarza, przyglądając sie reakcji zorganizownej
grupy przestępczej na dyscyplinujące działanie dyrektora Wojciecha
Kuczewskiego. Ukrócającego systematyczny rabunek. Dyrektor Kuczewski został
za swoje uczciwe i dobre działania (uniemozliwienie okradania pacjentów!)
wyrzucony z pracy. Potem - usunięto i mnie...
W odpowiednim momencie podam obfity materiał opisujący sprawę. Będzie
zawierał nazwiska i opisy powiązań. Na jedno wskażę już teraz - powiązania
sięgają do pałacu Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
Nazywam się Eugeniusz Sendecki. Mój numer telefonu jest 0601 927 817. Jestem
lekarzem medycyny. Za słowa tu napisane ręczę. Chętnie skontaktuje się z
każdą osobą zainteresowaną społecznym sledztwem w sprawie rabowania mienia
pijanych pacjentów polskich izb wytrzeźwień.
TO NIE PAŃSTWO! TO ZŁODZIEJSTWO!
To, co siędzieje w Kraju nie jest żadna Rzeczpospolita Polska! To zwyczajne,
zorganizowane, przykryte biało-czerwoną banderolą DOJENIE FRAJERÓW! Przez
esbeków, którzy zaprawiali się za PRL-u w cinkciarstwie, dokładaniu
solidaruchom, psychopatycznych rozgrywkach przeciwko porządnym Polakom.
Złodziejstwo na CPN-ie, złodziejstwo w banku i urzedzie. Wszędzie.
I o wszystkim, jestem przekonany - decyduje sie na dworze Aleksandra
Kwaśniewskiego.
O okradaniu, przyzwalaniu na okradanie, używaniu haków, by prztrzymac ZA
MORDĘ, by zgnoić, spotwarzyć. I - wbrew całej zasłonie dymnej robionej przez
Życińskiego i innych - to nikt tego wkładu Aleksandra K. w rozkład Narodu
Polskiego nie zatai.
Ano - tak się kończy prezydentura Aleksandra Kwaśniewskiego.
W totalnym smrodzie.
Król jest nagi! Król jest kurduplem. Oszustem.
DOM WSZYSTKICH KOLSKA! Aleśmy, Polacy wylądowali!
z wyrazami szacunku
/-/
Eugeniusz Sendecki
tel. 0601 927 817
www.naszasprawa.fir.pl