Dodaj do ulubionych

Progresywni blogowicze nie mają z kim pracować?

17.03.05, 08:21
Ot, gra tytułów. Tebe znalazł interesujący artykuł Jonatana D. Glathera w NYT:
Liberal Bloggers Reaching Out to Major Media. Wspomniany w artykule Bob Fertik
- prezydent bloga Democrats.com twierdzi, że przełamywanie granic między
mediami tradycyjnymi a blogosferą dało mniej korzyści blogowiczom lewicowym
niż ich adwersarzom z prawicy....

terra.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?227637
Obserwuj wątek
    • dachs Re: Progresywni blogowicze nie mają z kim pracowa 17.03.05, 08:44
      To sie da latwo wytlumaczyc. Poniewaz media w swojej znakomitej wiekszosci sa
      lewicowe lub lewicujace, blogi lewicowe nie wnosza nic nowego.
      Polewaja czytelnikow tym samym cieplym lewicowym prysznicem.
      Prasa prawicowa nie ma tak duzego zasiegu, wiec prawicowi blogowicze sa
      istotnym uzupelnieniem informacji dla krytycznego czytelnika.

      • patience Re: Progresywni blogowicze nie mają z kim pracowa 18.03.05, 00:21
        A mi się wydaje ze to jeszcze coś innego. Osobiscie znalazlam w sieci wiele
        swietnych tekstow w blogach progresywnych. Nie tylko tekstow takze inicjatyw
        politycznych, w tak powaznych, jak miedzynarodowy szczyt Demokracja, terroryzm i
        Bezpieczenstwo pod egida Klubu Madrydzkiego. Tylko ze to nie jest podchwytywane
        przez liberalna prase. Odnosze wrazenie ze jest luka informacyjna, i ze ma ona
        jakis zwiazek z tym, ze progresywisci to inny gatunek lewicy niz post-marksowcy
        post-modernisci, ktorzy okupuja scene polityczna. To jest jakby zupelnie inne
        swiaty.
    • drf Re: Progresywni blogowicze nie mają z kim pracowa 18.03.05, 01:28
      terra.blox.pl/html
      doskonaly text! gratulacje...a TeBe studiuje blogi wink


      (.)

      tratwa.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?0
      • patience Re: Progresywni blogowicze nie mają z kim pracowa 18.03.05, 01:43
        hihi juz zapomnialam o tratwiesmile)) Co z nia zrobic?

        tebe to powazny bloger. Traktuje go jak moj osobisty Private Research Center.
        Lazi po dziwnych miejscach i linkuje. Znalazlam u niego miedzy innymi jak
        linkowac do tekstow w NYT zeby link zachowal waznosc nawet jak tekst spadnie do
        archiwum. Chodzi o to, zeby linkowac poprzez RSS feeder, wtedy automat
        rozpoznaje linka jako partnerski i przepuszcza do archiwum. A w ogole to musze
        zachecic zebys sie przesiadl na przegladarke Mozilla Firefox. Absolutnie
        genialny, Open Source, mnostwo pluginow i wielojezyczny.
        7thguard.net/news.php?id=4362

        www.firefox.pl/

        PS. w skrzynce mail w sprawie Terry. Nic pilnego, ale polecam uwadze. Poza tym
        jest takie miedzynarodowe stowarzyszenie blogerow i mozemy dostac awans na
        czlonka za rozpropagowanie akcji Free Mayoba (chodzi o ten wyrok 14 lat za blog)
        • patience Re: Progresywni blogowicze nie mają z kim pracowa 18.03.05, 02:15
          przyszedl do mnie majl o potwierdzenie adresu komentarzy, thnx
    • terran 696969 18.03.05, 02:28
      juz ustawione...

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2607118.html
      *Waldemar Kuczyński - publicysta, minister przekształceń własnościowych w
      rządzie Tadeusza Mazowieckiego, doradca ekonomiczny w rządzie Jerzego Buzka,
      członek Unii Wolności

      kolega z akademika...

      www.newscientist.com/channel/space/mg18524911.600
      code.google.com/projects.html
      reviews-zdnet.com.com/4520-6033_16-4205087.html
      www.wordcentral.com/dictionarybuilder.html
      wink))

      • patience Re: 696969 18.03.05, 02:50
        Walka o moralność?
        hehe

        vacter (adjective)

        Entry: vacter
        Function: adjective
        Definition: empty land; close to being empty land
        Word History: Invented with combining forms "vac" (empty) and "terra" (land), 2002.
        Sample sentence: <The desesrt is very vacter.>
      • drf ...............squabble. 18.03.05, 02:57
        www.wordcentral.com/index.html


        1 : squabble
        2 : pester
        3 : divert
        4 : augur
        5 : epoch
        6 : fourth estate
        7 : averse
        8 : belittle
        9 : impervious
        10 : candid
        11 : native
        12 : gargoyle
        13 : picayune
        14 : biopic
        15 : dragnet
        16 : romance
        17 : appropriate


        Feb
        1 : in lieu of
        2 : climate
        3 : scheme
        4 : leisure
        5 : silhouette
        6 : dickens
        7 : status quo
        8 : desist
        9 : tea
        10 : gable
        11 : apply
        12 : bas-relief
        13 : eccentric
        14 : lace
        15 : habit
        16 : pecuniary
        17 : neglect
        18 : antithesis
        19 : chagrin
        20 : inveigle
        21 : abolition
        22 : designate
        23 : frown
        24 : pliable
        25 : wisenheimer
        26 : mushroom
        27 : buckaroo
        28 : drudgery
        .........................................
        squabble (noun)
        \SKWAH-bul\



        What does it mean?
        : a noisy quarrel usually over unimportant things

        .............................

        A. Cherokee
        B. Slavic
        C. Scandinavian
        D. Malaysian

        We won't get into a squabble with anyone who chose C, Scandinavian. Scandinavian
        is really the name used for a group of North Germanic languages, including
        Icelandic, Swedish, and Norwegian, among others. "Squabble" is very similar to
        the Swedish word "skvabbel," meaning "dispute." Many other words we use every
        day are Scandinavian in origin. A few of them are "freckle," "kid," and "law."
        Another one of the choices above also refers to a group of languages: Slavic
        languages include Russian, Polish, Czech, and Ukrainian.

        wink
        • patience Re: ...............squabble. 18.03.05, 03:09
          definition of squabble Squabble
          To contend for superiority in an unseemly maner; to scuffle; to struggle; to
          wrangle; to quarrel.
          To debate peevishly; to dispute.
          To disarrange, so that the letters or lines stand awry or are mixed and need
          careful readjustment;
          • drf RewolwerMoralnosci 18.03.05, 03:32
            ...bron moralnych propagandzistow wink))

            eh ten Waldek sie postarzal wink

            dobraNoc
            (.)
            • patience Re: Moralnosc Rewolwerowca 18.03.05, 23:30
              Zupełnie odmienną - a krańcowo "estetyczną" - autointerpretację f. przedstawił
              najwybitniejszy powojenny intelektualista faszystowski, Maurice B a r d e c h e
              (ur. 1909); deklarując się otwarcie jako pisarz faszystowski (je suis un
              écrivain fasciste) Bardeche dowodził, iż f. - pomimo posiadania 4 ideowych
              komponent: nacjonalistycznej, socjalistycznej, antykomunistycznej i
              autorytarnej, nie jest ideologią ani doktryną: "to wola tajemna i starodawna,
              wypisana w naszej krwi, w naszej duszy", a "nosiciele idei faszystowskiej to ci,
              którzy silniej od innych, w bardziej desperacki sposób niż inni, wyczuwają ową
              tajemnicę życia i zdrowia, którą każdy gatunek biologiczny przechowuje jako
              najgłębszy instynkt swojego sumienia" (Qu`est-ce que c`est le fascisme?, Paris
              1961, s. 164); "w każdym faszyzmie istnieje moralność i estetyka, jednakże ta
              moralność i ta estetyka mają charakter zdobywczy, toteż każdy faszyzm jest
              religią" (tamże, s. 128); zdaniem Bardeche`a, żadna konieczna i logiczna więź
              nie łączy f. ani z nazizmem, ani z rasizmem, toteż nie musi on brać na swój
              rachunek zbrodni popełnionych przez hitleryzm, natomiast winien być on zespolony
              z ideą tolerancji, "od której nazbyt długo był oddzielony" (tamże, s. 55);
              Bardeche - tak samo, jak niezliczeni obrońcy "socjalizmu idealnego", którzy
              dowodzą, że idea Marksa i Lenina była prawdziwa i słuszna, a jedynie "zła
              praktyka" (zwłaszcza stalinizm) "socjalizmu realnego" ją wypaczyła - oddziela
              "faszyzm idealny" (będący także "prawdziwym socjalizmem") od "faszyzmu
              realnego"; wszystkie aspekty wymagające potępienia, "z którymi obecny f. nie
              solidaryzuje się" (tamże, s. 14) wiążą się właśnie z f. "realnym"; nie chodzi tu
              jednak wyłącznie o zbrodnie, ale również o zdradę ideałów socjalistycznych,
              reprezentowanych przez (wyeliminowane przez Mussoliniego i Hitlera) skrzydła
              lewicowe (w nazizmie był to nurt reprezentowany przez braci G. i O. Strasserów),
              a (nazbyt późno) wdrożonych do realizacji dopiero w Republice Salo; "idealny"
              f., ewokowany w bardzo nietzscheańskich ("dionizyjskich") obrazach "silnego
              faszyzmu" (l`image forte du fascisme), podobnego "młodemu bogu", to natomiast
              ideał mężczyzny - wojownika, odważnego, wspaniałomyślnego, wiernego,
              zdyscyplinowanego, przepojonego wiarą, jak rzymscy centurionowie, japońscy
              samurajowie, czy chrześcijańscy krzyżowcy, będący wszyscy "tylko wersjami
              geograficznymi i przypadkowymi" (tamże, s. 180) jednego i tego samego obrazu f.,
              jakim jest "ład spartański".
              haggard.w.interia.pl/faszyzm.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka