Dodaj do ulubionych

Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow w Jedwabne.National Post.16.06.01

IP: 204.50.249.* 16.06.01, 23:37
Ten dziennik kanadyjski drukuje dzisiaj recenzje ksiazki Grossa .
(...)town in northeastern Poland where more than 1000 Jews were killed
July 10,1941.
Autor Allan Levine(napisal ksiazke o zydowskiej partyzantce w czasie wojny),
twierdzi ,ze prawda o Jedwabnem nie jest jeszcze w Polsce w pelni przyjeta do
wiadomosci:
For the moment,the historical significance of 'Neighbors " and Gross's
important
message have yet to be fully understood.
Moze pan minister Bartoszewski zechcial by sprostowac niektore liczby i fakty
wyjasniajac co nieco w Ambasadzie Kanady w Warszawie
"National Post " mozna znalezc w internecie.Omawiany artykul w dziale "Books".
Obserwuj wątek
    • Gość: Wan Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow w Jedwabne.National Post.16.06 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.01, 22:15
      Krzyś nie wprost daje do zrozumienia, że to co w tytule nie jest prawdą.
      Tylko że gdzie się oni wszyscy w takim razie podziali? Może
      żyją nadal - wyjechali i nie chcą się przyznać, że stamtąd
      pochodzą? A może mieszkają tam nadal - są szacownymi
      obywatelami i nie chcą się przyznać do swojej żydowskości.
      Czasami mam wrażenie, że narodowo katolicka Krzysia "miłość
      bliźniego" obejmuje każdego, pod warunkiem, że nie jest Żydem.
      Tylko co on w takim razie robi w Kanadzie, gdzie mieszka sporo
      Żydów. Niech wraca do Polski, najlepiej do Jedwabnego - to
      miejsce jest judenfrei, jak by pewnie powiedział w przypływie
      szczerości.
      • Gość: Tytus Re: Zydzi zamordowali ponad 5000 Palestynczykow IP: *.ti.telenor.net 18.06.01, 09:45
        Ja nie rozumiem tej liczby 1000 to juz napiszcie w koncu ze Polacy wymordowali
        3000000 Zydow i koniec dyskusji !
        Jak Zydzi odstrzeliwoja palestynskie dzieci , a osadnicy Zydowscy uzbrojeni w
        kalachy strzelaja do cywili jak do kaczek , a czolgi wala po namiotach beduinek
        to dobrze !
        Ile tysiecy bezbronnych palestynczykow wymordowali Zydzi ?

        Alem salejkum
        Tytus
        • Gość: snajper Re: Zydzi zamordowali ponad 5000 Palestynczykow IP: 213.134.143.* 21.06.01, 18:09
          A ilu Żydów wymordowali >bezbronni palestyńczycy< i co
          to ma wspólnego z Jedwabnem ???
          • Gość: Krzys Re: Zydzi zamordowali ponad 5000 Palestynczykow IP: 204.50.249.* 21.06.01, 20:08
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > A ilu Żydów wymordowali >bezbronni palestyńczycy< i co
            > to ma wspólnego z Jedwabnem ???
            W konflikcie ,ktory trwa od wrzesnia w Palestynie zginelo 83 zydow,ponad
            dwadziescia w wypadku samobojczego ataku 14 letniego Palestynczyka.
            Jezeli ktos oskarza narod o zbrodnie ludobojstwa,kryjac to,ze sam jest
            zbrodniarzem,to jaki z tego wniosek?Najprawdopodobniej taki,ze klamie i taki tu
            widze zwiazek z Jedwabnem.
            • Gość: :-) Re: Zydzi zamordowali ponad 5000 Palestynczykow IP: *.skokie1.il.home.com 23.06.01, 00:00
              Krzysiu, czy Ty to wyssales z piersi matki?
            • Gość: Wan Re: Zydzi zamordowali ponad 5000 Palestynczykow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
              Gość portalu: Krzys napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > A ilu Żydów wymordowali >bezbronni palestyńczycy< i co
              > > to ma wspólnego z Jedwabnem ???
              > W konflikcie ,ktory trwa od wrzesnia w Palestynie zginelo 83 zydow,ponad
              > dwadziescia w wypadku samobojczego ataku 14 letniego Palestynczyka.
              > Jezeli ktos oskarza narod o zbrodnie ludobojstwa,kryjac to,ze sam jest
              > zbrodniarzem,to jaki z tego wniosek?Najprawdopodobniej taki,ze klamie i taki tu
              >
              > widze zwiazek z Jedwabnem.

              Pamiętam ten sposób argumentacji. Świetnie opanowali go tzw towarzysze
              dziennikarze z Trybuny Ludu z lat ''60 i ''70, na których Krzyś, jak się
              okazuje, wzoruje. Sprowadza się od do zdania: "A u was to biją Murzynów."
          • Gość: ziutek Re: Zydzi zamordowali ponad 5000 Palestynczykow IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 21.06.01, 23:34
            Poszli won parchy!
      • Gość: Vist Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow w Jedwabne.National Post.16.06 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.06.01, 14:42
        Gość portalu: Wan napisał(a):

        > Krzyś nie wprost daje do zrozumienia, że to co w tytule nie jest prawdą.

        > Tylko że gdzie się oni wszyscy w takim razie podziali?


        Jak wielu innych ! Zaginęło setki tysięcy ludzi !

        Ach ci Polacy ! Wymordowali TYCH wszystkich zaginionych !

        A klub piłkarski LZS Jedwabne zamiast piłek używał ludzkich głów ?!

        I dziś, gdy juz wiemy co się stało z zaginionymi....

        Narodowcy udają niewinnych ! Sugerują, że niby to nie oni !

        Wstyd i antysemityzm.
      • Gość: Krzys Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow w Jedwabne.National Post.16.06 IP: 204.50.249.* 21.06.01, 10:30
        Gość portalu: Wan napisał(a):

        > Krzyś nie wprost daje do zrozumienia, że to co w tytule nie jest prawdą.
        > Tylko że gdzie się oni wszyscy w takim razie podziali? Może
        > żyją nadal - wyjechali i nie chcą się przyznać, że stamtąd
        > pochodzą? A może mieszkają tam nadal - są szacownymi
        > obywatelami i nie chcą się przyznać do swojej żydowskości.
        > Czasami mam wrażenie, że narodowo katolicka Krzysia "miłość
        > bliźniego" obejmuje każdego, pod warunkiem, że nie jest Żydem.
        > Tylko co on w takim razie robi w Kanadzie, gdzie mieszka sporo
        > Żydów. Niech wraca do Polski, najlepiej do Jedwabnego - to
        > miejsce jest judenfrei, jak by pewnie powiedział w przypływie
        > szczerości.

        Klamstwo jest klamstwem,badania pokazaly,ze ofiar bylo okolo 200,nie 1600 jak
        to pokazywal napis na pomniku.Znaleziono rowniez okolo 100 lusek po nabojach,co
        jest dowodem,ze egzekucji dokonalo uzbrojone komando niemieckie.Polakow Niemcy
        nie zbroili a mordowali,wiem cos o tym chociazby od mojej mamy,ktorego brata
        wyzsza rasa zakatowala w Dachau za to ,ze byl Polakiem (mial 18 lat).
        Artykul pana Levina ukazal sie w najpopularniejszym,bo weekendowym wydaniu.
        Antypolskosc tutejszych srodowisk zydowskich odczuwa sie na kazdym
        kroku,zwlaszcza w pracy,lub w staraniu sie o nia.Polscy emigranci z lat 80-tych
        i 90-tych wiedza o tym najlepiej.Naleza do grupy emigrantow najwyzej
        wyksztalconych,sposrod innych grup ,ktore przybyly do Kanady w tym samym okresie.
        Status materialny i zawodowy wg. oficjalnych statystyk pokazuje,ze Polacy w
        Kanadzie sa na samym dnie.Jest to spowodowane antypolonizmem srodowisk zydowskich,
        ktore na codzien "umilaja" zycie Polakom .
        Do Polski wrocilbym chetnie,gdyby tacy jak Wan i Leszek S. z niej wyjechali,
        a minister spraw zagranicznych mialby tylko jedno polskie obywatelstwo.
        Artykul Levina to nic innego ,jak jeszcze jeden krzyk "holocaust geszeft".
        Gwoli sprawiedliwosci ta sama gazeta na pierwszej stronie pisze,ze na
        odszkodowaniach dla bylych niewolnikow III Rzeszy faktycnie zarobila tylko
        grupa mlodych zydowskich adwokatow.Kazdy z nich dostal juz po szesc milionow
        dolarow USA,podczas gdy ofiary dalej czekaja wymierajc ze wzgledu na wiek
        masowo kazdego dnia.Wsrod ofiar mam lub mialem najblizszych czlonkow rodziny.
        Czesc zginela w czasie wojny,min. w Dachau.Mojego Ojca zbrali wiosna 1940 roku,
        szczesliwie wrocil do domu po szesciu latach.Kanadyjska tzw. opinia publiczna
        jest uksztaltowana przez media,ktorych wlascicielami sa wylacznie zydzi.
        O Polakach mowi sie tutaj gorzej ,niz o hitlerowcach.
        • Gość: Leszek S Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow w Jedwabne.National Post.16.06 IP: *.jajones.com 21.06.01, 16:44
          Krzysiu:

          1. Jezeli ci tak zle w tej Kanadzie (chodzi o Toronto?) z powodu tych paskudnych
          Zydow to moze powinienes przeniesc sie do Quebec'u, na przyklad do Montrealu. Tam
          jest duzo Francuzow i katolikow, wiec ci Zydzi chyba mniej tam dokuczaja. Moze
          nawet Quebec ktoregos dnia calkiem oderwie sie od reszty kraju.

          2. Spiesze ci doniesc, ze nie ma mnie w Polsce, mieszkam, i to od wielu lat w
          USA, wiec ta przeszkoda w powrocie do Polski odpada. A w ogole to troche dziwie
          sie logice Twojego rozumowania. Narzekasz na tych okropnych kanadyjskiech Zydow,
          ze tak umilaja Polakom zycie, a siedzisz tam, do Polski zas nie chcesz wracac z
          powodu Wana, czy mojej tam obecnosci. To jakby tacy jak Wan i ja byli jeszcze
          gorsi od tych Zydow. Bartoszewski zas tez nie bedzie tym ministerem w
          nieskonczonosc. Beda wybory, wybiora nowych. Wracaj, nie boj sie.

          3. W ogole to najlepiej jest w USA. Wprawdzie tu tez sa Zydzi ale nie wszedzie.
          Sa takie enklawy polskosci, gdzie Zydow nie uswiadczysz, a jesli, to tylko
          chylkiem przemykaja, zeby ich nikt nie rozpoznal. Na przyklad Jackowo (Chicago),
          Greenpoint (Nowy Jork), albo Hamtramick (Detroit). Sa tam polskie sklepy
          spozywcze, niedrogie restauracje, nawet banki z orzelkiem w znaku firmowym.
          Wszystko po polsku. Raj dla Polakow (pewnego rodzaju).

          4. Co sie zas tyczy artykulu to nie ustosunkowales sie do cytowanych przeze mnie
          pozytywnych fragmentow o Polsce.

          L.S.
          • Gość: Michal Do Leszka S. IP: 63.164.131.* 21.06.01, 22:44
            Gość portalu: Leszek S napisał(a):

            > Krzysiu:
            >
            > 1. Jezeli ci tak zle w tej Kanadzie (chodzi o Toronto?) z powodu tych paskudnyc
            > h
            > Zydow to moze powinienes przeniesc sie do Quebec'u, na przyklad do Montrealu. T
            > am
            > jest duzo Francuzow i katolikow, wiec ci Zydzi chyba mniej tam dokuczaja. Moze
            > nawet Quebec ktoregos dnia calkiem oderwie sie od reszty kraju.

            W Quebec zydow jest wiecej niz gdzie indziej, wiec nie nie mow glupot bo nie masz pojecia o sprawie.
            University of McGill jest zdominowane przez zydow i jest prawie niemozliwe aby dostac sie "obcemu" np.
            na wydzial prawa.


            > 2. Spiesze ci doniesc, ze nie ma mnie w Polsce, mieszkam, i to od wielu lat w
            > USA, wiec ta przeszkoda w powrocie do Polski odpada. A w ogole to troche dziwie
            > sie logice Twojego rozumowania. Narzekasz na tych okropnych kanadyjskiech Zydow
            > ze tak umilaja Polakom zycie, a siedzisz tam, do Polski zas nie chcesz wracac z

            To jest zawsze bardziej skomlikowane niz sie wydaje ale ty i tak tego nie rozumiesz mimo ze mieszkasz
            w Kanadzie. Tak sie sklada, ze mieszkalem w Kanadzie przez wiele lat i teraz mieszkam w USA wiec
            moge powiedziec troche wiecej na ten temat niz glupie rady o Montrealu i Quebec.

            > 3. W ogole to najlepiej jest w USA. Wprawdzie tu tez sa Zydzi ale nie wszedzie.
            > Sa takie enklawy polskosci, gdzie Zydow nie uswiadczysz, a jesli, to tylko
            > chylkiem przemykaja, zeby ich nikt nie rozpoznal. Na przyklad Jackowo (Chicago)
            > Greenpoint (Nowy Jork), albo Hamtramick (Detroit). Sa tam polskie sklepy
            > spozywcze, niedrogie restauracje, nawet banki z orzelkiem w znaku firmowym.
            > Wszystko po polsku. Raj dla Polakow (pewnego rodzaju).

            No i tu sie z toba zgadzam. Sa takie enklawy i one sa tzw. polskim getto, gdzie wiekszosc ani me ani be
            ani kukuryku po angielsku. Tylko domki, sprzatania i woda. I nie mow mi ze sie czyms wiecej intersuja.
            Poniewa nie umieja angielskiego (w tych Jackowach, Greenpointach itd) to nawet nie czyatja gazet ani
            nie ogladaja telewizji bo i po co. Wiec, nie mow glupot o tych enkalwach bo to jest tylko wstyd. Tylko forsa
            sie liczy a nie poszerzenie horyzontu myslowego.
            A jesli chodzi o zydow amerykanskich to oni wlasnie najwiecej szkody przynosza Polsce i Polakam
            obojetnie gdzie jestesmy).

            Pozdrawiam.

            Michal



            • Gość: Leszek S Re: Do Michala IP: *.jajones.com 21.06.01, 23:34
              Gość portalu: Michal napisał(a):

              > W Quebec zydow jest wiecej niz gdzie indziej, wiec nie nie mow glupot bo nie
              > masz pojecia o sprawie. University of McGill jest zdominowane przez zydow i
              > jest prawie niemozliwe aby dostac sie "obcemu" np. na wydzial prawa.

              1. Probowales?
              2. To w Quebec'u tez pelno Zydow? No, ale katolikow to chyba tam wiecej niz gdzie
              indziej. Z Francuzami tez sie pomylilem? Nie ma ich tam? To gdzie oni sie
              podziali? Moze wyemigrowali do Stanow? To nie jest calkiem wykluczone bo sam znam
              dwoje takich co przeniesli sie z Montrealu do Waszyngtonu. Ale wszyscy?
              3. Oprocz McGill University maja tam jeszcze: Concordia - angielski, The
              University of Quebec at Montreal, francuski, University of Montreal, nastepny
              francuski, Ecole Polytechnique de Montreal - to francuska politechnika. Czy
              wszystkie zdominowane przez Zydow? A jesli tak to moze slowko wyjasnienia
              dlaczego?

              > To jest zawsze bardziej skomlikowane niz sie wydaje ale ty i tak tego nie rozum
              > iesz mimo ze mieszkasz w Kanadzie.

              Rzeczywiscie, nie rozumiem. Co jest bardziej skomplikowane? P.S. Nie mieszkam w
              Kanadzie. W USA.
              Krzysiu mowi, ze Zydzi gnebia Polakow. W Kanadzie jest duzo Zydow, zwlaszcza tam
              gdzie mieszka Krzysio, a odnioslem wrazenie, ze w czesci angielsko-jezycznej, np.
              w Toronto (ale faktycznie, moze sie myle). W Polsce jest malo Zydow, jesli w
              ogole (nie opowiadaj mi, ze wiecej niz w Kanadzie). To po co on tam w tej
              Kanadzie?

              > Tak sie sklada, ze mieszkalem w Kanadzie przez wiele lat i teraz mieszkam w USA
              > wiec moge powiedziec troche wiecej na ten temat niz glupie rady o Montrealu i
              > Quebec.

              Ze w Montrealu nie ma katolikow? I nie ma tam Francuzow? Bo nic wiecej na ten
              temat nie mowilem.

              > No i tu sie z toba zgadzam. Sa takie enklawy i one sa tzw. polskim getto, gdzie
              > wiekszosc ani me ani be ani kukuryku po angielsku. Tylko domki, sprzatania i
              > woda. I nie mow mi ze sie czyms wiecej intersuja. Poniewa nie umieja
              > angielskiego (w tych Jackowach, Greenpointach itd) to nawet nie czyatja gazet
              > ani nie ogladaja telewizji bo i po co. Wiec, nie mow glupot o tych enkalwach bo
              > to jest tylko wstyd. Tylko forsa sie liczy a nie poszerzenie horyzontu
              > myslowego.

              Alez ja wlasnie w tym sensie.

              > A jesli chodzi o zydow amerykanskich to oni wlasnie najwiecej szkody przynosza
              > Polsce i Polakam obojetnie gdzie jestesmy).

              Szkode Polakom to przede wszystkim sami Polacy wyrzadzaja. Chyba, ze za szkode
              uwazasz przytoczony przez Krzysia artykul w National Post. Przeczytalem uwaznie,
              skomentowalem. Krzysio milczy.

              Pozdrawiam. L.S.
              >
              > Michal
              >
              >
              >

        • Gość: snajper Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow w Jedwabne.National Post.16.06 IP: 213.134.143.* 21.06.01, 18:18
          Kolejny przykład spaczonej logiki.
          1. Ofiar w znalezionych mogiłach było około 200. Ile mogił nie znaleziono?
          2. Znaleziono 100 łusek. I co z tego wynika? Łuski mogły być w stodole przed
          zakopaniem ofiar. Mogły być przy zamordowanych dzieciach (sam kiedyś zbierałem)
          itd itp
          3. Niemcy nie dawali Polakom broni? A Granatowa Policja to pies? Uzbrojona
          policja. Broń Poloacy też mogli mieć swoją. Wszak partyzantka działała.
          4. Podobno Żydzi >umilają< życie Polakom w Kanadzie. Pierwsze słyszę, choć mam
          tam znajomych. Jeśli jest to jednak prawda, to może są to żydzi, którzy
          pamiętają, jak przed wojną Polacy >umilali< życie Żydom ?
          • Gość: Leszek S Re: 1 naboj na 20 ofiar IP: *.jajones.com 21.06.01, 18:42
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > 2. Znaleziono 100 łusek. I co z tego wynika? Łuski mogły być w stodole przed
            > zakopaniem ofiar. Mogły być przy zamordowanych dzieciach (sam kiedyś zbierałem)
            =========================

            A pro pos: Jakos nikt z czempionow teorii lusek nie ustosunkowuje sie do
            oswiadczenia, ze z tych stu - 92 pochodzily albo z czasow I Wojny Swiatowej albo
            z broni wprowadzonej do uzytku w roku 1942. Pozostalo wiec osiem. Osiem
            znalezionych lusek na 200 (no, niech bedzie 160) znalezionych trupow. To tak jak
            z ta teoria jednego naboju w zabojstwie JFK. Jeden pocisk, parabola, trzy rany
            postrzalowe. Tu mamy jeden naboj na (160 / 8 =) 20 osob. No, nie przypuszczalem,
            ze wtedy robiono taaaaakie naboje.

            Zabieram sie do studiowania psychologii postrzegania rzeczywistosci (znaczy sie -
            psychopatologii). Przyjmuje lekturowe rekomendacje.

            smile)) L.S.

            • Gość: snajper Re: 1 naboj na 20 ofiar IP: 213.134.143.* 21.06.01, 18:46
              Skąd masz dane o dacie produkcji łusek? Nic o tym nie słyszałem. Jeśli tak
              jest, to teoryjka o współudziale Niemców padnie definitywnie.
              • Gość: Leszek S Re: 1 naboj na 20 ofiar IP: *.jajones.com 21.06.01, 19:03
                Rzeczpospolita (6/6/01): Andrzej Kaczynski, "Prawo chroni pamięć ofiar".
                Oto fragment:

                "Prokurator Komisji Lucjan Nowakowski poinformował, że w zbadanym miejscu
                znaleziono m.in. 89 łusek, jeden cały nabój, dwa pociski, pojemnik na pociski,
                tzw. łódkę oraz wiele innych przedmiotów militarnych. Pochodzą z różnych okresów,
                m.in. z pierwszej wojny światowej (części zapalników i pocisków artyleryjskich),
                a także z końca drugiej wojny światowej (łuski stalowe, a nie mosiężne, lub
                odstrzelone z broni używanej od 1942 r.).

                Zbrodni z 10 lipca 1941 r. mogą dotyczyć tylko: jedna łuska, znaleziona w mogile
                mężczyzn niosących kawałki pomnika Lenina, pięć nabojów odstrzelonych z "łódki"
                oraz dwa pociski kalibru 9 (wystrzelony z parabellum lub waltera, jakich używali
                oficerowie niemieccy) i 7,92 mm. - Może to oznaczać, że dozorujący użyli broni
                przeciw osobom, które starały się wydostać ze stodoły. Jeden strzał mógł zostać
                oddany wewnątrz stodoły - powiedział Nowakowski."
                =================================

                http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010606/kraj/kraj_a_8.html

                Ciekaw jestem dalszego "rozwoju wypadkow". smile L.
              • Gość: EMILIAN Re: 1 naboj na 20 ofiar IP: *.efekt.pl 22.06.01, 14:44
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Skąd masz dane o dacie produkcji łusek? Nic o tym nie słyszałem. Jeśli tak
                > jest, to teoryjka o współudziale Niemców padnie definitywnie.

                Rany bosie snajper !!!! To najszczesliwsza wiadomosc od czasu kiedy izrael
                odmowil wydania samuel morela. hura hura hura hura.

                Nie goraczkowalbym sie na twoim miejscu bo:
                1. Byl by to zeczywiscie jakis dowod jakby sledztwo wykazalo ze zydzi zgineli od
                broni palnej a nie w stodole.
                2. Te kilka pozostawionych lusek moze swiadczyc o tym ze jednak nimcy z
                karabinami tam byli, a ich niewielka ilosc swiadczy o tym ze opor ze strony zydow
                byl niewielki i nie bylo potrzeby marnowania amunicji.

                No ale ty, jak cie znam, zawsze wyskakujesz jak "filip z konopi". Nieraz nalezy
                sie zastanowic 2 razy, zwlaszcza jesli sie lubi wydawac kategoryczne sady.

                Pozdrawiam

            • Gość: emilian Re: 1 naboj na 20 ofiar IP: *.efekt.pl 22.06.01, 14:20
              Gość portalu: Leszek S napisał(a):


              > A pro pos: Jakos nikt z czempionow teorii lusek nie ustosunkowuje sie do
              > oswiadczenia, ze z tych stu - 92 pochodzily albo z czasow I Wojny Swiatowej alb
              > o
              > z broni wprowadzonej do uzytku w roku 1942. Pozostalo wiec osiem. Osiem
              > znalezionych lusek na 200 (no, niech bedzie 160) znalezionych trupow.

              Leszku te naboje, nawet jeden znaleziony przy tej stodole, sa wyrazna poszlaka ze
              byli tam niemcy.
              Po jaka holere mieli by strzelac z broni i marnowac naboje skoro ci ludzie bez
              zadnych oporow weszli ze swoim cielcem (leninem) do stodoly w ktorej
              najprawdopodobniej podusili sie od dymu lub zmarli na wskutek opazen.
              Niemcy nie mieli zadnych powodow zeby wydawac w jedwabnym zydom regularna wojne.
              Wystarczylo kilka strzalow do tych kilku nieszczesnikow ktorzy probowali wydostac
              sie ze stodoly.
              Takie sa moje wyobrazenia o tej zbrodni. A pisze je dlatego zeby uswiadomic ci ze
              nawet te kilka lusek ktore sa z cala pewnoscia z lat w ktorych byla masakra nie
              sa oczywiscie zadnym dowodem, sa jednak bardzo wyrazna poszlaka uczestnictwa
              niemcow w tych wydazeniach.
              Twoje tlumaczenie o ilosci tych lusek wydaje mi sie, nie obraz sie, cokolwiek
              smieszne. Przeciez ustalono ze zydzi zgineli w plonacej stodole nie od strzalu
              np. w tyl glowy.
              • Gość: ##### Re: 1 naboj na 20 ofiar IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.06.01, 14:35
                Czy mozna oskarzac w polowie przerwanego sledztwa?
                Jesli gazety przedrukowuja podrobione recznie oswiadczenia sadowe swiadkow pisane maszynowo
                w Sadzie w Lomzy po "badaniach" Grossa i przerwaniu ekshumacji na wniosek rabinow, to nalezy tylko
                ubolewac, ze podobnie jak sprawy FOZZ, ofiar Wujka, Stoczni, Katynia .......................................itd. itd.
                to samo spotyka Jedwabne!!!!!!!!!!!!!!!!
                Pan Leszek jako mecenas doskanale to rozumie.!
        • Gość: :-) Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow w Jedwabne.National Post.16.06 IP: *.skokie1.il.home.com 23.06.01, 00:00
          Nie powiodlo ci sie w Kanadzie, co? Z pewnoscia wina Zydow. A moze juz czas
          wrocic do ukochanej ojczyzny? Tam ponoc nie ma juz Zydow.
    • Gość: TY Re: Krzysiu - kto ty jesteś i co chcesz tym wątkiem osiągnąć ? IP: 212.191.128.* 18.06.01, 10:10
      Napisz jakie masz wykształcenie , narodowość , czy lubisz czytać ,gdzie
      pracujesz , czy tatuś był w SB ,jak mamusia się prowadziła i czy lubisz kwiaty !
      • Gość: Kasia Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Żydów... IP: *.is.pan.pl 18.06.01, 14:21
        Nie masz jeszcze dosyć tego tematu?
        Opanuj emocje i pomyśl nad ciekawszym, bardziej rozwijającym i mniej
        tendencyjnym wątkiem. Wtedy możemy podyskutować.
        Pzdr.
        • Gość: Czytelni Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Żydów... IP: 212.191.36.* 18.06.01, 14:35
          Zwykle na jedną reakcję następuje druga reakcja. Pytanie tylko dlaczego, w jaki
          celu takie kłamstwa ukazują sie w kanadyjskim dzienniku i kto je redaguje?
          Czy Polacy mają wogóle na nie nie ragować czy też zgłaszaić sprzeciw, a że
          jesteśmy już tym bardzo uszargani to fakt. Pozdrawiam
          • Gość: jacek71 National Post - Jerusalem Post IP: 64.114.83.* 18.06.01, 16:33
            Pisalem juz kiedys na ktoryms z postow,ze wlascicielem National Post
            jest Konrad Black,kanadyjski zyd,media magnat,wlasciciel duzej sieci
            gazet,tygodnikow na calym swiecie (National Post,Jerusalem Post,Daily Telegraph)
            Na dzien dzisiejszy,Mr.Black,chce sie zrzec obywatelstwa kanadyjskiego poniewaz
            rzad brytyjski zaproponowal mu tytul Lorda,a prawo kanadyjskie zabrania
            obywatelom kanady takiego tytuly.
            Ale wracajac do National Post,gazeta ta jawnie wyraza swoja sympatie do zydow i
            akcji izraelskich.Gazeta ta jest jawnie antypolska (PROSZE PAMIETAC,ZE NATIONAL
            POST JEST OBECNIE NAJPOCZYTNIEJSZA GAZETA W KANADZIE),w sekcji Editorials,
            opublikowane sa tylko listy pro-zydowskie lub pro-izraelskie.Oswiecim-
            Auschwitz,jest referowany jako "Polski Oboz Smierci"
            "Polskie Komory Gazowe".
            Jako Polak mieszkajacy na stale w Kanadzie,pisalem listy,e-mails,do glownego
            edytora z prosba o wyjasnienie.
            Odpowiedzi oczywiscie nigdy nie dostalem.
            Po prawie 2 letniej prenumeracie National Post,w kwietniu tego
            roku,zdecydowalem sie rozwiazac umowe z National Post jako osobista forme
            protestu.
            Jesli chodzi o autora Grossa,kilka tygodni temu byl on gosciem Telewizyjnego
            Programu CBC,(odpowiednik TVP1) ,interview trwalo niecale 30 min,
            Gross nieustannie krytykowal Polske,Polakow,polskie uniwersytety.
            W calym interview,nawet raz nie powiedzial jednego pochlebnego slowa o Nas.
            Interview mialo forme "Poland Bashing" a nie recenzji jego ksiazki.
            Czytalem,gdzies,ze Gross jest nieuleczalnie chory,
            powiem szczerze,ze wcalem nie bedzie mi zal takiego szmatlawca.

            jacek71 / vancouver /
            • sceptyk Re: National Post - Jerusalem Post 18.06.01, 16:53
              Fakty nalezy ujawniac i rozpowszechniac. Opinie moga byc rozne, ale fakty to sa
              fakty. Bardzo dobrze, ze te wiadomosci opublikowales na Forum. W Polsce
              niestety ludzie nie wiedza - bo nie mieli z tym do czynienia - o tej
              nieustajacej propagandzie anty-polskiej, ukazujacej sie w mass mediach
              swiatowych. Byc moze, jak bedziemy w UE (plus NATO) to nam troche dadza
              spokoju, ale tak na prawde to sadze, ze ataki ustana(?) dopiero wraz z wymiana
              pokoleniowa.
            • Gość: Gladmar Re: National Post - Jerusalem Post IP: 192.168.0.* / *.osowa.gda.osk.pl 18.06.01, 17:31


              Milosc do ojczyzny niejedno ma imie.
              Jest jak milosc matki do dziecka.

              Bywa miloscia zaslepiona i bezkrytyczna.
              Niezdolna do przyjecia okrutnej prawdy.

              I ta milosc jest latwiejsza.

              Ale jest tez milosc trudna i gorzka.
              Milosc ktora kocha chociaz sie wstydzi i boleje.
              Gdy dziecko przynosi jej zawod .
              Lecz trwa pomimo wszystko

              I to jest milosc pelniejsza i szlachetniejsza.
              • Gość: Gladmar Re: National Post - Jerusalem Post IP: 192.168.0.* / *.osowa.gda.osk.pl 18.06.01, 23:13
                Jerzy Szafjański CRIMEN EXCEPTA

                W historii ludzkości, a przede wszystkim w historii prześladowań jedno
                z najważniejszych miejsc zajmują okrucieństwa popełniane w imieniu Boga. To w
                jego imieniu przez kilkaset lat ścigano, torturowano i mordowano tysiące
                niewinnych kobiet, mężczyzn i dzieci, których obwiniono o czary. Sam Bóg
                przypuszczalnie nie miał w tej sprawie nic do powiedzenia - być może umarł w
                roku 1486, gdy dwaj bogobojni dominikanie - Jakub Sprenger i Heinrich Kramer
                opublikowali „Młot na Czarownice". Możliwe zresztą, że umarł 253 lata
                wcześniej, w roku 1233, gdy Inkwizycja powołana została do życia lub w roku
                1320, kiedy papież Jan XXII polecił Inkwizycji uśmiercenie wszystkich, którzy
                oddali się diabłu. A może jeszcze wcześniej, w roku 382, gdy chrześcijański
                Kościół uznał, że zabity powinien być każdy, kto dopuszcza się herezji. Według
                prawa kontynentalnego i rzymskiego czarownictwo było zbrodnią wyjątkową, crimen
                excepta, w przypadku której bardzo trudno przedstawić dowody w drodze zwykłej,
                prawnej procedury. Dlatego najlepszym sposobem udowodnienia przestępstwa miało
                być przyznanie się winnego. Ludzie podejrzani o czarownictwo powinni być
                torturowani tak długo, aż wyznają swe postępki i przyznają się do winy. Powinni
                być zabici dla dobra świata, aby powstrzymać diabelskie działania w królestwie
                Bożym i dla własnego dobra, aby przez swą śmierć w pokucie uchronić się przed
                straszniejszymi następstwami po śmierci. Przez pierwsze 253 lata istnienia
                Inkwizycji czarownice palono w sposób nie skodyfikowany, panował w tej
                dziedzinie ogólny bałagan i chaos. Dopiero gdy Sprenger przekonał papieża
                Innocentego VIII o potrzebie uregulowania tych spraw i kiedy wspólnie z
                Kramerem wydali swe wielkie dzieło, kościół mógł przystąpić do polowania
                metodycznie i w sposób uporządkowany. Od tego czasu w całej Europie stosowano
                identyczną procedurę, podobne narzędzia tortur i niemal identyczną listę pytań,
                które należało zadać czarownicy. W sprawie polowania na czarownice, dwa
                zwaśnione odłamy Kościoła - Protestantyzm i Katolicyzm potrafiły się doskonale
                porozumieć, nawet w czasach Wojny Trzydziestoletniej „Młot na Czarownice"
                składa się z trzech części. Pierwsza opisuje sposoby wykrywania czarownic,
                druga zajmuje się różnymi rodzajami czarów i podaje sposoby ich zwalczania, a
                trzecia stanowi szczegółowy podręcznik dla inkwizytorów i sędziów zajmujących
                się procesami o czary. Z tego podręcznika pochodzi poniższy fragment: Procedura
                prowadzenia przesłuchania ma być następująca. Po pierwsze strażnik powinien
                przygotować narzędzia tortur, następnie obnażyć więźnia (jeśli jest to kobieta,
                będzie wcześniej obnażona przez inna kobietę, sprawiedliwą i cieszącą się dobrą
                opinią). Służy to temu, ażeby udaremnić możliwość ukrycia w odzieniu sił
                czarcich, które mogą być w nim posiane - czarownice często, nauczone przez
                Diabla, przyrządzają taki preparat z ciał nieochrzczonych dzieci. Kiedy
                narzędzia tortur zostały przygotowane, sędzia, osobiście lub za pośrednictwem
                innego dobrego człowieka, próbuje przekonać więźnia, aby wyznał prawdę
                dobrowolnie. Jeśli ów nie zacznie jednak jej wyznawać, sędzia rozkaże
                dozorującemu przygotować więźnia do strapaddo albo innej tortury. Dozorujący
                mają posłusznie i niezwłocznie wykonywać polecenia. Następnie, podczas modlitwy
                odmawianej przez kogoś z obecnych, więzień ma być odwiązany i ponownie
                zachęcany do złożenia zeznań, przy czym należy dać mu nadzieję, ze w razie ich
                złożenia nie zostanie stracony.... Jeśli jednak ani groźbą, ani obietnicą
                czarownica nie daje się przekonać do wyjawienia prawdy, strażnik ma rozpocząć
                tortury według przyjętych metod, z większym lub mniejszym natężeniem, w
                zależności od rozmiarów zbrodni badanego. Podczas gdy dana osoba jest
                torturowana, musi być jednocześnie pytana zgodnie z artykułami oskarżenia, przy
                czym rozpocząć należy od pytań o drobniejsze przewinienia, gdyż łatwiej się
                przyznawać do mniejszych występków, niż. do cięższych . Oskarżonym obiecywano,
                że unikną kary, jeśli tylko przyznają się do winy. Tyle tylko, że sędzia, który
                obiecał przesłuchiwanemu wolność był zmieniany następnego dnia przez innego
                sędziego, który oczywiście nic nie wiedział o obietnicy danej przez
                poprzednika. Był to zabieg prosty, pomysłowy i skuteczny. Przed rozpoczęciem
                badania osoby podejrzanej o czary należało poświęcić narzędzia tortur i kat
                mógł już przystąpić do swojej pracy. Tortury dzielono na wstępne i końcowe.
                Tortury wstępne stosowano, aby zmusić badanego, w większości wypadków badaną,
                do przyznania się do winy. W tym celu stosowano następujące metody: obnażenie,
                groźba, związanie, biczowanie, ściskanie i miażdżenie palców, rozciąganie na
                drabinie. W raportach sądowych tortury wstępne często były pomijane i mówiło
                się, że oskarżony przyznał się dobrowolnie. Tortury końcowe stosowano w
                przypadkach, gdy osoba oskarżona nie chciała się przyznać do winy, gdy milczała
                oraz po to, by zmusić ofiarę do wydania wspólników. Tortury można było stosować
                do trzech razy . Do tortur zwykłych zaliczano strapaddo, czyli podwieszanie i
                rozciąganie. Jako tortury nadzwyczajne stosowano ściskanie. Do metod
                podstawowych można było dodawać różne urozmaicenia, takie jak chłosta,
                podpalanie lub przypalanie, miażdżenie palców i tym podobne. Następną kategorię
                stanowiły tortury dodatkowe dla przestępstw specjalnych. Stosowano je w celu
                wzmocnienia agonii w ramach kary. W takich sytuacjach stosowano obcinanie rąk
                lub nóg, oślepianie lub rozszarpywanie rozpalonymi do czerwoności obcęgami.
                Dobrą ilustracją typowego dnia w sali tortur daje raport sądowy pierwszego dnia
                tortur kobiety oskarżonej o czary w Prossneck w Niemczech w 1629 roku: 1. Kat
                związał jej ręce, ściął włosy i umieścił na drabinie. Oblał jej głowę alkoholem
                i podpalił, co wypaliło jej włosy do korzeni. 2. Umieścił siarkę pod jej
                ramionami i na plecach po czym ją podpalił. 3. Związał jej ręce za plecami i
                podciągnął ją za nie do góry pod sufit. 4. Zostawił ją zawieszoną za ręce na
                trzy do czterech godzin, podczas gdy torturujący udali się na śniadanie. 5. Po
                powrocie oblał alkoholem jej plecy i podpalił.. 6. Przyczepił do niej duże
                ciężary i ponownie zawiesił ją pod sufitem. Następnie umieścił ją ponownie na
                drabinie, przyłożył do jej ciała chropowatą deskę pełną ostrych nacięć i
                ponownie podwiesił ją pod sufitem. 7. Następnie zmiażdżył jej kciuki i duże
                palce u stóp, przywiązał jej ramiona do kija i w tej pozycji trzymał ją
                zawieszoną przez kwadrans aż kilkakrotnie zemdlała. 8. Następnie ścisnął jej
                łydki i nogi między deskami poluzowując w trakcie zadawania pytań. 9. Następnie
                wychłostał ją biczem do krwi 10. Jeszcze raz umieścił jej kciuki i wielkie
                palce u stóp między deskami i pozostawił ją na stole tortur między 10 rano a 1
                po południu, gdy kat i inni funkcjonariusze sądowi udali się na posiłek. Po
                południu przybył urzędnik, który sprzeciwił się temu bezlitosnemu postępowaniu.
                Kobietę ponownie biczowano w okrutny sposób, co zamknęło pierwszy dzień tortur.
                Następnego dnia rozpoczęto tortury od nowa, lecz ich natężenie nieco zelżało.
                Trzeba pamiętać, że cały przewód sądowy prowadzony był z myślą o zbawieniu
                osoby badanej. Dlatego nie można było dopuścić, aby dana osoba umarła bez
                wykazania skruchy, żalu i pokory. Temu służyły częste pouczenia, modlitwy
                odmawiane w trakcie tortur i obfite stosowanie święconej wody. Karę chłosty
                często wymierzano w czasie, gdy dzwony pobliskich kościołów biły na Anioł
                Pański. Tortury miały pomóc oskarżonej osobie w udzieleniu wyczerpujących
                odpowiedzi na pytania zadawane jej przez sędziów. Oto wybór typowych pytań
                zadawanych przez sąd: - Jak zostałaś czarownicą i co się wydarzyło przy tej
                okazji? - Kim jest ten, którego wybrałaś na swojego inkuba? Jakie jest jego
                imię? - Imię twojego mistrza wśród złych demonów? - Jaką
                • Gość: Gladmar Re: National Post - Jerusalem Post IP: 192.168.0.* / 212.244.102.* 18.06.01, 23:21
                  Sorry,wstrzelilem sie nie w ten watek !
    • Gość: Artur Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow w Jedwabne.National Post.16.06 IP: *.umcs.lublin.pl 18.06.01, 16:59
      Kiedy wreszcie zaczną reagować na podobne antypolskie kłamstwa i kalumnie, jak
      to ma miejsce w USA czy Kanadzie (informacja KRZYŚ), nasi
      polityczni "wybrańcy" - premier, prezydent, minister spraw zagranicznych,
      przedstawiciele polskich placówek dyplomatycznych? Niedługo zapewne jakiś
      uczony pokroju T. Grossa uświadomi światu jacy to Polacy byli perfidni we
      wrześniu 1939 roku, ponieważ np. sprowokowali agresję III Rzeszy na swój kraj
      po to tylko, aby wreszcie dokonać Holocaustu na Żydach.
      • Gość: # Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow w Jedwabne.National Post.16.06 IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.06.01, 18:00
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        > Kiedy wreszcie zaczną> uczony pokroju T. Grossa uświadomi światu jacy to Polacy byli perfidni we
        > wrześniu 1939 roku, ponieważ np. sprowokowali agresję III Rzeszy na swój kraj
        > po to tylko, aby wreszcie dokonać Holocaustu na Żydach.

        Teoria o analogicznej lub wiekszej do niemieckiej winy Polakow, bo mordujacej widlami, "zoologicznej"
        w odroznieniu od cywilizowanej stechnicyzowanej metody Niemcow wiaze sie z podjetymi dzialaniami
        Jaruzelskiego i Kiszczaka w 1983 nawiazania kontaktow z Izraelem i lobby zydowskim w USA.
        Uzyto sluzb SB i wywiadu wojskowego. Chodzilo o przelamanie blokady dyplomatycznej wobec prosowieckiego
        rezimu. Agentura ta po przeksztalceniu w rozne masci partyjnozwiazkowe i dojsciu do wladzy
        rozpoczela defilade przeprosin i dzialan na rzecz odszkodowan. Swiatowy Kongres Zydow
        w 1993 powolal Zyd. Org. Odszkodowawcza na wzor podobnej 40 lat wczesniejszej dla Niemiec

        Jedni ulatwia kontakty a drudzy odszkodowanie.

        Kontakty jak widac sa swietne mimo nieswietlanej przeszlosci a do niezrecznych politycznie
        odszkodowan od wspolofiar Polakow potrzebna jest spreparowanie i zmiana wizerunku
        na Polakow wspolsprawcow i antysemitow.

        Stad niezrozumialy dla nikogo brak reakcji wszystkich elit politycznych na kalumnie oszczerstw,
        skandaliczne wypowiedzi Kieresa przed zakonczeniem sledztwa, przerwanie ekshumacji po odkryciu pociskow,
        niepublikowanie znalezionych przedmiotow kultu i rzeczy osobistych przeczacych tezie o spedzeniu przez Polakow.
        Itd. itd.

        Umowy sa dotrzymywane - naszym kosztem -bronmy sie sami. Nie liczmy na ambasady , prezydenta i rzad.
        • Gość: Tytus Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow & Grossa & Co. IP: *.ti.telenor.net 18.06.01, 18:27
          Wybitny kistoryk Zydowski , swiatowej slawy Znawca historii Zydow w Polsce
          ( domu niewoli )Profesor Nauk , Uczony Profesor Gross napisal ze Polacy
          wymordowali 1600 zydow ( tylu Zydow bylo w calym powiecie ) ; dlatego tez nie
          zrozumiale jest , dlaczego inny Zyd pomniejsza ta liczbe do 1000 . Dlaczego on
          dziala na niekozysc narodu ...... A moze to jakas prowokacja
          bezwstydna .........
          Tak napewno ten facet to beszczelny ( a moze szczelny ) antysemita , jak on tak
          moze pastwic sie nad trupami ; raz ich liczy w tysiace , a raz w setki , a w
          krotce w dzesiatki , ........
          Ja bym sie obawial stawiac takie zarzuty ..........tak wybitnej jednostce jak
          swiatowej slawy uczonemu i profesorowi nauk najwyzszych Panu Grossowi
          ( wielkiemu )

          Tytus
          • Gość: Gladmar Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow & Grossa & Co. IP: 192.168.0.* / *.osowa.gda.osk.pl 18.06.01, 20:50

            Kilka dni temu odwiedzili nie Tesciowie.

            Pochodza z malej wioski pod Lublinem. Przyjechali na Wybrzeze w 1946.
            Siedzialem przed komputerem. Spytali co robie.
            Odpowiedzaialem ze sledze dyskusje na temat udzialu Polakow w eksterminacji
            Zydow w czasie okupacji. Przeczytalem im tresc niektorych publikacji.
            Zamilkli...
            Teściowa spojrzala na Tescia , powiedziała : Nie warto o tym mowić .
            Wziela go za rekaw i wyszli do sasiedniego pokoju.
            Jednak po jakims czasie Tesciowa wrocila.
            Patrzac w podloge powiedziala : Ja ci nic nie bede opowiadala , powiem ci
            tylko -to wszystko prawda !!
            Wyszla.
            Po jakims czasie przyszedl Tesc , byl juz po jednym drinku .
            W urywanych zdaniach , zacinajac sie,zaczal mi opowiadac co dzialo sie w ich
            wsi w 1941 i pozniej.
            Po wejsciu Niemcow soltysow zobowiazano do odstawienia wszystkich zydow do
            sasiedniego miasteczka.
            Zydow z podrecznym dobytkiem wsadzano na chlopska furmanke i pod eskorta dwoch
            nieuzbrojonych Polakow odwozono na miejsce zbiorki.
            Zdarzalo sie ze chlopi przejezdzajac przez las namawiali zydow do ucieczki.
            Tylko niewielu korzystalo z tej szansy przezycia.
            Mienie pozydowskie bylo grabione .
            Czesc zydow ukrywala sie w lasach.
            Nocami podchodzili pod gospodarstwa i zebrali lub kupowali zywnosc.
            Z nastaniem okresu jesienno - zimowego wiekszosc z nich zostala wylapanych.
            Tym bogatszym udalo sie uzyskac w niektorych gospodarstwach schronienie.
            Budowano dla nich ziemianki-bunkry w ktorych wegetowali w ekstremalnie
            prymitywnych warunkach .
            Jednak w niewielkich spolecznosciach wiejskich nic nie da sie dlugo ukryc. Tak
            wiec wiesc o ukrywaniu sie w gospodarstwie rodziny zydowskiej wrotce stawala
            sie publiczna tajemnica .
            Znalezli sie tacy co w oparciu o te informacje znalezli sobie sposob na
            wzbogacenie sie.

            Po pewnych oporach do Tescia dolaczyla się Tesciowa .

            Opowiedzieli jak w ich wsi dwoch gospodarzy ,(podali ich
            nazwiska),zajmowali sie wylapywaniem ukrywajacych sie zydow i ich ograbianiem.
            Potem w trakcie rzekomego odtransportowywania do miasteczka zabijano ich.
            Jeden z nich na skutek donosu o posiadaniu broni ,ktora faktycznie ukrywal i
            ktora zostala przez Niemcow znaleziona, zostal rozstrzelany.
            Tesciowa z pewnym wzruszeniem opowiadala ze byl to przystojny i mily mezczyzna
            ktory plakal gdy Niemcy furmanka wywozili go po aresztowaniu.
            Drugiemu z nich po wojnie wytoczony zostal proces i otrzymal wyrok
            dozywotniego wiezienia ,skrocona potem w efekcie amnestii.
            W czasie okupacji w okolicy dzialaly rozmaite ugrupowania zbrojne o roznej
            orientacji politycznej.
            Wszystkie z reguly zdobywaly zywnosc i zaopatrzenie droga rekwizycji na
            miejscowej ludnosci.
            Czesc z nich to byly zwykle bandy ktore grabily rolnikow pod przykrywka celow
            narodowo-wyzwolenczych.
            Główna sila podziemnego oporu byly oddzialy Armii Krajowej pod
            dowodztwem "Ognia".
            Ktorejs z nocy kilkunastu zamaskowanych , uzbrojonych ludzi, podajacych sie
            za czlonkow ugrupowania "Ognia" wtargnelo do jednego z gospodarstw we wsi i
            wyciagnawszy z ukrywajacych sie w bunkrze Zydow (w tym kobiety i dzieci )
            zamordowala ich siekierami.
            Byli zamaskowani bo to swojacy - komentarz Tesciowej !
            W moich Tesciach szczegolne zgorszenie wywolal fakt ze ofiary zbrodni zakopano
            w plytkich grobach pod oknami chalupy.!!!!
            Niektorzy z gospodarzy ukrywajacy w czasie okupacji zydow po wojnie nagle
            ni stad ni zowad stali sie bardzo bogaci .
            Budowali nowe gospodarstwa , stodoly itp.
            Jednoczesnie Tesciowie podali przyklady kilku rodzin z okolicy ktore przez
            caly okres okupacji przechowywali u siebie zydowskie dzieci podajac je za
            wlasne.
            O tych faktach wiedziala cala miejscowa spolecznosc jednak nikt do konca
            wojny nie zostal zadencjunowany.

            Nie sadze zeby moich Tesciow ktos przekupil !
            Opowiedzieli prawde o tym czego byli swiadkami.
            Informacje te publikuje bez ich zgody.

            Mam nadzieje ze mi to wybacza !













            • Gość: Leszek S Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow & Grossa & Co. IP: *.jajones.com 18.06.01, 22:26
              Przeczytalem wspomniany artykul w calosci.

              Krzys wydaje sie byc oburzony, ze Allan Levine uwaza i (w domysle) ubolewa, iz
              prawda o Jedwabnem nie jest jeszcze w Polsce w pelni przyjeta do wiadomosci.
              Gwoli scislosci owo krytyczne zdanie - "For the moment, the historical
              significance of Neighbors and Gross's important message have yet to be fully
              understood." nalezy tlumaczyc nieco inaczej: "historyczne znaczenie", raczej
              anizeli "prawda", "'Sasiadow' i waznego przeslania Grossa" a nie "o Jedwabnem"
              oraz "zrozumiane", a nie "przyjete do wiadomosci". Z tymi korektami wspomniane
              zdanie brzmialoby: "Poki co, historyczne znaczenie ksiazki "Sasiedzi" oraz
              wazne przeslanie Grossa nie zostalo jeszcze w pelni zrozumiane".

              Zdanie bezposrednio poprzednie brzmi: "Yet lingering doubts remain and
              skepticism has been evident in Poland and elsewhere about the authenticity of
              this incident". Tlumaczylbym to: "Caly incydent nadal wzbudza watpliwosci, a
              sceptycyzm co do jego autentycznosci pozostaje ewidentnie widoczny tak w Polsce
              jak i gdzie indziej ("elsewhere").


              Czy jest to przyklad antypolonizmu, jak zdaje sie chce tego Krzys, czy nie,
              niech pozostanie kwestia opinii. Wedlug mnie nie, co wiecej - zyczylbym sobie
              aby wszystkie tzw. “antypolskie” teksty byly tylez "agresywne" i krytyczne co
              ten wlasnie artykul.

              Oto kilka innych cytatow z artykulu:

              “Niewiele krajow zostalo w czasie II Wojny Swiatowej zdewastowanych w rownym
              stopniu co Polska. Obok 3 milionow Polskich Zydow, nastepne 3 i pol miliona
              Polakow zginelo w konflikcie.”

              “Auschwitz i inne Nazistowskie obozy smierci (notorious Nazi death camps)
              znajdowaly sie na polskiej ziemi ale, jak zauwaza wielu Polakow, przeciez
              ogromna wiekszosc europejskich Zydow mieszkala w Polsce i dlatego Nazisci tam
              wlasnie ich wymordowali.”

              Oni (Polacy) rowniez slusznie i z duma podkreslaja fakt, ze ponad 5,000
              Polakow, zostalo uhonorowanych jako “Sprawiedliwi Miedzy Narodami” przez Yad
              Vashem…, za pelne odwagi i z narazeniem wlasnego zycia ratowanie niezliczonej
              ilosci Zydow podczas wojny.”

              “Wszelkie uogolnianie na temat (ludzkich) zachowan podczas wojny jest
              niebezpieczne a tragiczna historia ("sad tale") opowiedziana w “Sasiadach” nie
              powinna byc postrzegana jako oskarzenie wszystkich Polakow (indictment of all
              Polish people), nie jest to tez intencja Grossa."

              ================================
              Czy aby Krzys w swoim oburzeniu nie jest cokolwiek "przewrazliwiony"?

              L.S.
            • Gość: # Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow & Grossa & Co. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.06.01, 10:03
              Gość portalu: Gladmar napisał(a):

              >
              > Kilka dni temu odwiedzili nie Tesciowie.
              >
              > Pochodza z malej wioski pod Lublinem. Przyjechali na Wybrzeze w 1946.
              > Siedzialem przed komputerem. Spytali co robie.
              > Odpowiedzaialem ze sledze dyskusje na temat udzialu Polakow w eksterminacji
              > Zydow w czasie okupacji. Przeczytalem im tresc niektorych publikacji.
              > Zamilkli...
              > Teściowa spojrzala na Tescia , powiedziała : Nie warto o tym mowić .
              > Wziela go za rekaw i wyszli do sasiedniego pokoju.
              > Jednak po jakims czasie Tesciowa wrocila.
              > Patrzac w podloge powiedziala : Ja ci nic nie bede opowiadala , powiem ci
              > tylko -to wszystko prawda !!
              > Wyszla.
              > Po jakims czasie przyszedl Tesc , byl juz po jednym drinku .
              > W urywanych zdaniach , zacinajac sie,zaczal mi opowiadac co dzialo sie w ich
              > wsi w 1941 i pozniej.
              > Po wejsciu Niemcow soltysow zobowiazano do odstawienia wszystkich zydow do
              > sasiedniego miasteczka.
              > Zydow z podrecznym dobytkiem wsadzano na chlopska furmanke i pod eskorta dwoch
              >
              > nieuzbrojonych Polakow odwozono na miejsce zbiorki.
              > Zdarzalo sie ze chlopi przejezdzajac przez las namawiali zydow do ucieczki.
              > Tylko niewielu korzystalo z tej szansy przezycia.
              > Mienie pozydowskie bylo grabione .
              > Czesc zydow ukrywala sie w lasach.
              > Nocami podchodzili pod gospodarstwa i zebrali lub kupowali zywnosc.
              > Z nastaniem okresu jesienno - zimowego wiekszosc z nich zostala wylapanych.
              > Tym bogatszym udalo sie uzyskac w niektorych gospodarstwach schronienie.
              > Budowano dla nich ziemianki-bunkry w ktorych wegetowali w ekstremalnie
              > prymitywnych warunkach .
              > Jednak w niewielkich spolecznosciach wiejskich nic nie da sie dlugo ukryc. Tak
              >
              > wiec wiesc o ukrywaniu sie w gospodarstwie rodziny zydowskiej wrotce stawala
              > sie publiczna tajemnica .
              > Znalezli sie tacy co w oparciu o te informacje znalezli sobie sposob na
              > wzbogacenie sie.
              >
              > Po pewnych oporach do Tescia dolaczyla się Tesciowa .
              >
              > Opowiedzieli jak w ich wsi dwoch gospodarzy ,(podali ich
              > nazwiska),zajmowali sie wylapywaniem ukrywajacych sie zydow i ich ograbianiem.
              > Potem w trakcie rzekomego odtransportowywania do miasteczka zabijano ich.
              > Jeden z nich na skutek donosu o posiadaniu broni ,ktora faktycznie ukrywal i
              > ktora zostala przez Niemcow znaleziona, zostal rozstrzelany.
              > Tesciowa z pewnym wzruszeniem opowiadala ze byl to przystojny i mily mezczyzna
              >
              > ktory plakal gdy Niemcy furmanka wywozili go po aresztowaniu.
              > Drugiemu z nich po wojnie wytoczony zostal proces i otrzymal wyrok
              > dozywotniego wiezienia ,skrocona potem w efekcie amnestii.
              > W czasie okupacji w okolicy dzialaly rozmaite ugrupowania zbrojne o roznej
              > orientacji politycznej.
              > Wszystkie z reguly zdobywaly zywnosc i zaopatrzenie droga rekwizycji na
              > miejscowej ludnosci.
              > Czesc z nich to byly zwykle bandy ktore grabily rolnikow pod przykrywka celow
              > narodowo-wyzwolenczych.
              > Główna sila podziemnego oporu byly oddzialy Armii Krajowej pod
              > dowodztwem "Ognia".
              > Ktorejs z nocy kilkunastu zamaskowanych , uzbrojonych ludzi, podajacych sie
              >
              > za czlonkow ugrupowania "Ognia" wtargnelo do jednego z gospodarstw we wsi i
              > wyciagnawszy z ukrywajacych sie w bunkrze Zydow (w tym kobiety i dzieci )
              > zamordowala ich siekierami.
              > Byli zamaskowani bo to swojacy - komentarz Tesciowej !
              > W moich Tesciach szczegolne zgorszenie wywolal fakt ze ofiary zbrodni zakopano
              >
              > w plytkich grobach pod oknami chalupy.!!!!
              > Niektorzy z gospodarzy ukrywajacy w czasie okupacji zydow po wojnie nagle
              > ni stad ni zowad stali sie bardzo bogaci .
              > Budowali nowe gospodarstwa , stodoly itp.
              > Jednoczesnie Tesciowie podali przyklady kilku rodzin z okolicy ktore przez
              > caly okres okupacji przechowywali u siebie zydowskie dzieci podajac je za
              > wlasne.
              > O tych faktach wiedziala cala miejscowa spolecznosc jednak nikt do konca
              > wojny nie zostal zadencjunowany.
              >
              > Nie sadze zeby moich Tesciow ktos przekupil !
              > Opowiedzieli prawde o tym czego byli swiadkami.
              > Informacje te publikuje bez ich zgody.
              >
              > Mam nadzieje ze mi to wybacza !
              >
              Panie Gladmar, gdybym nie czytal innych Panskich postow, mozna by przyjac, ze pisze Pan
              to bez zgody ani autoryzacji w dobrej wierze.

              Ale jest to metoda pana "prof od historii" Grossa. Poprzednie posty upewnia czytelnikow
              ze jedni za wszelka cene wciskaja sprawstwo Polakow nie Niemcow a drudzy musza sie bronic
              przed uogolnieniami - majaymi na celu udowodnic Polakom - 'zwierzecy zoologiczny wyssany antysemityzm".

              I pan wielokrotnie udowadnial, ze nie przyjmuje Pan badan naukowych, zrodlowych ani orzeczen sadowych
              wierz Pan bardziej w "metode" Grossa ktory nieprzypadkiem z nieznanego socjologa awansowal po "Sasiadach"
              na wybitnego swiatowego historyka. Ma byc swiadek, niesprzecznoesc z innymi zeznaniami, dokumentami
              zrodlowymi, czasem, miejscem i motywem - okolicznosci itd

              A nie powtorzone cudze opwiadania laczace zaslyszane historie, swoje opinie, czastkowe zdarzenia
              niezweryfikowane z zadnymi dokumentami ani uwierzytelnionymi zeznaniami.
              A za to "ukwieconymi" Panskimi przekonaniami o antysemickich zbrodniczych akcjach AK zrecznie wplecionymi
              w akcje szmalcownikow i pospolitych bandytow, jak i, Pan to wie, planowymi akcjami prowokacyjnymi.
              Jest tego pelno w czesci odtajnionych archiwow niemieckich i moskiewskich.

              Nigdzie Pan nie pisal o furmankach pelnych Polakow a powozonych przez uzbrojonych Zydow
              z czerwona opaska i mordowanych i wywozonych na Sybir. A zdrugiej strony o wyrokach zarowno na
              zdrajcach - zydowskichagentach NKWD jak i wydawnych przez sady polowe AK wyrokach smierci
              na szmalcownikach i bandytach polskich.

              To byly czasy wojny!!!! Pan widze nie zna nawet realiow terroru z lat 50 za Stalina!
              Przypomina to proporcje - Muzeum Pamieci 93 zamordowanych Zydow
              i brak nawet tablicy o 111 tysiacach pomordowanych Polakow o ktore domagaja sie pamietajacy
              ich pogrom przez bolszewikow w 1936-38 we Wroclawiu.
              Cytuj Pan rzetelnych naukowcow - LICZBY SA WAZNE - a Bardz Pana prosze nie dopusz Pan
              by opwodziane historie nie zostaly zbadane i zapomniane. By nie staly sie
              - targowiskiem politykow manipulowana historia do tajnych na poczatku celow.
              Wiele tych celow juz sie odtajnilo - a np. pamiec swiata o herizmi i olbrzymim udziale
              Polakow w II WS zniknal w historii swiata - Enigma, prof. Groszkowski - oprac. V2
              i dostarczenia Anglii, ostatnio ogladalem super fil w TVP gdzie wrota na Rzym ( Monte Casino) otworzyly
              wojska Kanadyjskie !!!!!!!
              Prosze o DOKUMENTOWANE i ZWERYFIKOWANE FAKTY i LICZBY a nie przesycone
              jednostronnym ogolnym pogladem jednostkowe jednk opowiadania!!!
              • Gość: Wan Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow & Grossa & Co. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
                Panie # (swoją drogą dziwna ksywka). Pisze Pan:
                >To byly czasy wojny!!!! Pan widze nie zna nawet realiow terroru z lat 50 za
                >Stalina! Przypomina to proporcje - Muzeum Pamieci 93 zamordowanych Zydow
                >i brak nawet tablicy o 111 tysiacach pomordowanych Polakow o ktore domagaja
                >sie pamietajacy ich pogrom przez bolszewikow w 1936-38 we Wroclawiu.
                >Cytuj Pan rzetelnych naukowcow - LICZBY SA WAZNE - a Bardz Pana prosze nie
                >dopusz Pan by opwodziane historie nie zostaly zbadane i zapomniane. By nie
                >staly sie - targowiskiem politykow manipulowana historia do tajnych na poczatku
                >celow.

                Pierwsza sprawa - Chce Pan liczb? Oto one:
                1) Napis na tablicy pamiątkowej w Jedwabnem
                Pamięci ok. 180 osób w tym 2 księży zamordowanych na terenie gminy Jedwabne
                w latach 1939-1956 przez NKWD, hitlerowców i UB.
                2) Zgodnie ze spisem powszechnym z 1933 w Jedwabnem żyło ponad 1300 Żydów.
                Zgodnie z zeznaniami wielu osób złożonymi po wojnie w różnych miejscach i
                różnym czasie w 1939 roku w Jedwabnem mieszkało ponad 1600 Żydów. Wojnę
                przeżyło wg różnych relacji od 7 do 18 Żydów.

                Druga sprawa - pogrom Polaków przez Bloszewików we Wrocławiu w 1936 - 1938.
                To jest, drogi Panie, świadectwem na to, że z historii w szkole podstawowej
                miał pan "lufę", albo, że usiłuje Pan budować historię od nowa
    • Gość: Vist _Ekshumacja => 100-200_ osób_______śmierć_niemiecką_komendą_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.06.01, 21:12
      Gość portalu: Krzys napisał(a):

      > Ten dziennik kanadyjski drukuje dzisiaj recenzje ksiazki Grossa .
      > (...)town in northeastern Poland where more than 1000 Jews were killed
      > July 10,1941.

      Piszę o tym, bo czasem ktoś zajrzy i nie wie.....

      Powielanie odruchowe tytułu rodzi wiarę w jego oczywistość.
    • Gość: Maverick Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow w Jedwabne.National Post.16.06 IP: *.houston-18-19rs.tx.dial-access.att.net 18.06.01, 22:32
      Skad wiesz ze bylo ich 1000? Skad wiesz ze zrobili to Polacy, moze byli
      zmuszeni?
      • Gość: snajper Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow w Jedwabne.National Post.16.06 IP: 213.134.143.* 21.06.01, 18:27
        Oczywiście, że zostali zmuszeni. NIE MOGLI SIĘ OPANOWAĆ.
        • Gość: P.C. Ewolucja pogladow IP: *.dorms.usu.edu 22.06.01, 00:00
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Oczywiście, że zostali zmuszeni. NIE MOGLI SIĘ OPANOWAĆ.

          Wiesz, snajper, powygadujcie jeszcze troche takich glupot, a zbierzecie owoce. Moja rodzina, choc kara byla
          wiadoma, przechowala przez pewien czas grupe Zydow uciekajacych z lodzkiego getta. Ta rodzinna opowiesc byla
          moim pierwszym kontaktem ze sprawami dotyczacymi Zydow. Zwyczajnie - ludzie, sasiedzi, koledzy ze szkoly,
          sklepikarze, u ktorych robilo sie zakupy, potrzebowali pomocy. Babcia wiec narazila trojke dzieci i pomogla. Tyle sie
          nauczylem jako dzieciak.

          Teraz ucze sie coraz wiecej, dzieki takim nauczycielom, jak Ty i paru innych. Gdyby sytuacja sie powtorzyla, gdyby
          ktos zechcial znow ta Wasza nacje przesladowac, gdyby przed moim domem stanelo kilku Zydow - kogo bym
          ujrzal? Nie sasiadow, kolegow ze szkoly, kupcow, krawcow czy piekarzy . Zobaczyl bym geby adwokatow,
          obludnych rabinow od wytykania cudzych grzechow, pismakow nie brzydzacych sie pomowieniem, szowinistyczna,
          przekonana o wlasnej moralnej wyzszosci bande. Chce wierzyc, ze jednak okazal bym sie chrzescijaninem i nie
          poszczul Was psami.

          P.C.
      • Gość: P Re: Polacy zamordowali ponad 1000 Zydow w Jedwabne.National Post.16.06 IP: *.cambr1.on.wave.home.com 24.06.01, 00:00
        Gość portalu: Maverick napisał(a):

        > Skad wiesz ze bylo ich 1000? Skad wiesz ze zrobili to Polacy, moze byli
        > zmuszeni?
        To sa bezpodstawne oszczerstwa ! My , Polacy , to jestesmy tacy wrazliwi , ze jak
        nam mucha do pokoju wpadnie to wynajmujemy Ruskiego , zeby zabil gadzine . I my
        mielibysmy Zyda skrzywdzic ? Protestuje !
        Protestant
    • Gość: Aferzyst Re:------------ K O N I E C------------- głupiego wątku ! IP: 212.191.128.* 19.06.01, 08:27
      • Gość: jacek71 --------NOWY POCZATEK CIEKAWEGO POST ------------- IP: 64.114.83.* 19.06.01, 16:06
        nastepny zydowski prowokator stara sie uciszyc
        sprawe zydowskiej konspiracji wymierzonej przeciwko Polsce.
        • Gość: Tytus Re: --------NOWY POCZATEK CIEKAWEGO POST ------------- IP: *.ti.telenor.net 21.06.01, 20:53
          Zaczeli zydki afere od 1600 trupow , tylu Zydow bylo w calym powiecie !
          Dzis mowia 1000 !

          Rozpisujemy konkurs ; Jaka nastepna liczbe podadza ?
          500 , 400 , 600 a moze 300

          Kto zgadnie ?
          Zgaduj zgadula raz dwa trzy ..............
          Tytus
          • Gość: osa Re: --------NOWY POCZATEK CIEKAWEGO POST ------------- IP: 216.172.6.* 21.06.01, 23:23



            Jestem naiwna w tych sprawach, ale istnieja miedzynarodowe prawa
            przeciw narzucaniu zbiorowej odpowiedzialnosci. Kazdy, kazda
            odpowiada
            za swoje czyny.

            W czasie okupacji Niemcy brali pod mur kogokolwiek tylko dlatego
            ze ktos
            zabil Niemca. Dzisiaj sie nie strzela ale pyskuje. Jednak zasada
            powinna byc
            ta sama. Nie czuje sie odpowiedzialna za polskiego ubeka ktory mnie
            przesluchiwal. To jego sprawa!!! Nie czuje sie odpowiedzialna za
            kogokolwiek
            z Jedwabnego. Niewazne czy zrobil to pod przymusem czy z wlasnej
            woli: sam sie musi
            rozliczyc. Nie jest mi wiadomo o zbiorowym sumieniu,
            chociaz zdaje sie czytalam o czyms takim u Junga (psychologa).


            popr
            • Gość: # Nie jest Pani naiwna - jest Pani normalna IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.06.01, 11:19
              Gość portalu: osa napisał(a):

              > Jestem naiwna w tych
              > sprawach, ale istnieja miedzynarodowe prawa przeciw narzucaniu
              > zbiorowej odpowiedzialnosci. Kazdy, kazda odpowiada
              > za swoje czyny.
              > W czasie okupacji Niemcy brali pod mur kogokolwiek tylko dlatego
              > ze ktos zabil Niemca. Dzisiaj
              > sie nie strzela ale pyskuje. !

              Wszyscy TERRORYSCI zarowno rzady jak i finansowani posrednio przez rzady
              zawsze celem zastraszenia przyszlych ofiar, zgwalcenia broniacego ich prawa,
              w imie przyszlych korzysci materialnych i egoistyczno-mentalnych
              stosuja ODPOWIEDZIALNOSC ZBIOROWA !!!

              Stalin, Hitler i Pol-Pot i godni nastepcy.
              Musza najpierw jednak zniszczyc godosc pojedynczego czlowieka!

              I do tego sluza ideologie - WSZYSTKIE wyrosle na gruncie jakobinow i wszelkiej masci nastepcow
              - teoretykow lewicowych. Faszyzm wloski, nazizm niemiecki, komunizm azjatycki
              zdobyte rewolucja lub demokracja ale zawsze FALSZEM - a potem terrorem, niszczacym godnosc pojedynczego
              czlowieka w imie ideologii, dla, jak to bywa w statystyce, "durnych mas".
              A tych z drugiej strony" krzywej Gaussa" pod mur, w kazamaty, na Sybir itp.

              Ale zawsze na poczatku masy musza uwierzyc w idee
              - TA ostatnio NARZUCANA NAM IDEA przez nasze i obce elity
              jest Odpowiedzialnosc Zbiorowa Polakow za Holocaust
              i oczyszczenie cywilizowanych Niemcow.
              Stad "zoologia" w krwi, mleku, genach, filmach ostatnio "Mause", we wscieklosci
              wilczkow w owczych skorach - a wszystko za nasze podatki.
              Pan Piotrus ( Bikont) opanowal ostatnio PRZEKROJ.
              I znowu nie bedzie co czytac po Wawelem.
  • Gość: Leszek S Re: Do Emiliana IP: *.jajones.com 22.06.01, 00:00
    Gość portalu: emilian napisał(a):
    >
    > Leszku te naboje, nawet jeden znaleziony przy tej stodole, sa wyrazna poszlaka
    > ze byli tam niemcy.

    Ze tam byli Niemcy - zgoda. Nawet, ze strzelali, a oprocz tego nadzorowali,
    organizowali, inspirowali, podzegali, zachecali... Tego wszystkiego absolutnie
    nie wykluczam.

    > Twoje tlumaczenie o ilosci tych lusek wydaje mi sie, nie obraz sie, cokolwiek
    > smieszne. Przeciez ustalono ze zydzi zgineli w plonacej stodole nie od strzalu
    > np. w tyl glowy.

    No dobrze. Ale tu niektorzy podkreslali, ze sto lusek, ze Niemcy strzelali i, w
    zwiazku z tym to oni ponosza wylaczna, albo prawie wylaczna odpowiedzialnosc za
    mord. A teraz mowimy o scenariuszu, ze Zydzi zgineli w stodole od plomieni,
    dawszy sie tam potulnie, bez oporu zapedzic.

    Ze byli potulni i nie stawiali oporu? Zgoda, czytalem o tej postawie
    wielokrotnie. Naturalnie taka postawa w niczym nie usprawiedliwia mordercow i z
    tym, jestem przekonany, ze sie zgodzisz.

    Wracamy zdaje sie do punktu wyjascia. Kto ich tam zapedzil? Polacy? Niemcy? Jedni
    i drudzy? Polacy pod przymusem Niemcow? Polacy zachecani przez Niemcow ale
    dobrowolnie? Zgadzam sie, ze byc moze nie ma jeszcze definitywnej odpowiedzi. Sa
    oskarzenia, sa rozne dowody albo materialy, o ktorych niekoniecznie sie da
    powiedziec, ze sa dowodami, ktore wskazuja na - dobrowolne uczestnictwo pewnej
    ilosci Polakow w calym tym przedsiwzieciu.

    W tej debacie o Jedwabnem, w ogole o stosunkach polsko-zydowskich, razi nadmierny
    emocjonalizm wielu osob, prowadzacy do przesadnie radykalnych, skrajnych
    interpretacji opinii drugiej strony. Krzys jest tu dosc chrakterystycznym
    przykladem. Zainicjowal watek wypowiedzia niedwuznacznie sugerujaca, ze artykul
    w "National Post" byl klamliwym oskarzeniem Polski i Polakow. Tego typu
    wypowiedzi, jesli nie zostaja zweryfikowane, tworza mylne wrazenie nagonki
    swiatowych mediow na Polske (zwroc uwage na reakcje np. sceptyka albo artura).

    A tu okazuje sie, przynajmniej tak jak ja rozumiem wspomniany artykul, ze autor
    ograniczyl sie do pobieznego zreferowania ksiazki Grossa, zgodzil sie ze
    stanowiskiem Grossa, ze to Polacy byli zabojcami, ale zaznaczyl, ze nie moze tu
    byc mowy o oskarzaniu wszystkich Polakow i, ze w ogole nalezy byc bardzo
    ostroznym przy formulowaniu wszelkich uogolnien na temat (ludzkich) zachowan
    podczas wojny. Uwazna lektura calego tekstu wykazuje, ze artykul, jakkolwiek
    krytyczny wobec konkretnego aspektu historii Polski, wcale nie byl wrogi i wcale
    nie wykroczyl poza ramy ogolnie przyjetej swobody wypowiedzi.

    Pozdrowienia, Leszek S.
    • Gość: Krzys Do Leszka S. IP: 204.50.249.* 22.06.01, 00:00
      Gość portalu: Leszek S napisał(a):

      > Gość portalu: emilian napisał(a):
      > >
      > > Leszku te naboje, nawet jeden znaleziony przy tej stodole, sa wyrazna posz
      > laka
      > > ze byli tam niemcy.
      >
      > Ze tam byli Niemcy - zgoda. Nawet, ze strzelali, a oprocz tego nadzorowali,
      > organizowali, inspirowali, podzegali, zachecali... Tego wszystkiego absolutnie
      >
      > nie wykluczam.
      >
      > > Twoje tlumaczenie o ilosci tych lusek wydaje mi sie, nie obraz sie, cokolw
      > iek
      > > smieszne. Przeciez ustalono ze zydzi zgineli w plonacej stodole nie od str
      > zalu
      > > np. w tyl glowy.
      >
      > No dobrze. Ale tu niektorzy podkreslali, ze sto lusek, ze Niemcy strzelali i, w
      >
      > zwiazku z tym to oni ponosza wylaczna, albo prawie wylaczna odpowiedzialnosc za
      >
      > mord. A teraz mowimy o scenariuszu, ze Zydzi zgineli w stodole od plomieni,
      > dawszy sie tam potulnie, bez oporu zapedzic.
      >
      > Ze byli potulni i nie stawiali oporu? Zgoda, czytalem o tej postawie
      > wielokrotnie. Naturalnie taka postawa w niczym nie usprawiedliwia mordercow i z
      >
      > tym, jestem przekonany, ze sie zgodzisz.
      >
      > Wracamy zdaje sie do punktu wyjascia. Kto ich tam zapedzil? Polacy? Niemcy? Jed
      > ni
      > i drudzy? Polacy pod przymusem Niemcow? Polacy zachecani przez Niemcow ale
      > dobrowolnie? Zgadzam sie, ze byc moze nie ma jeszcze definitywnej odpowiedzi. S
      > a
      > oskarzenia, sa rozne dowody albo materialy, o ktorych niekoniecznie sie da
      > powiedziec, ze sa dowodami, ktore wskazuja na - dobrowolne uczestnictwo pewnej
      > ilosci Polakow w calym tym przedsiwzieciu.
      >
      > W tej debacie o Jedwabnem, w ogole o stosunkach polsko-zydowskich, razi nadmier
      > ny
      > emocjonalizm wielu osob, prowadzacy do przesadnie radykalnych, skrajnych
      > interpretacji opinii drugiej strony. Krzys jest tu dosc chrakterystycznym
      > przykladem. Zainicjowal watek wypowiedzia niedwuznacznie sugerujaca, ze artykul
      >
      > w "National Post" byl klamliwym oskarzeniem Polski i Polakow. Tego typu
      > wypowiedzi, jesli nie zostaja zweryfikowane, tworza mylne wrazenie nagonki
      > swiatowych mediow na Polske (zwroc uwage na reakcje np. sceptyka albo artura).
      >
      > A tu okazuje sie, przynajmniej tak jak ja rozumiem wspomniany artykul, ze autor
      >
      > ograniczyl sie do pobieznego zreferowania ksiazki Grossa, zgodzil sie ze
      > stanowiskiem Grossa, ze to Polacy byli zabojcami, ale zaznaczyl, ze nie moze tu
      >
      > byc mowy o oskarzaniu wszystkich Polakow i, ze w ogole nalezy byc bardzo
      > ostroznym przy formulowaniu wszelkich uogolnien na temat (ludzkich) zachowan
      > podczas wojny. Uwazna lektura calego tekstu wykazuje, ze artykul, jakkolwiek
      > krytyczny wobec konkretnego aspektu historii Polski, wcale nie byl wrogi i wcal
      > e
      > nie wykroczyl poza ramy ogolnie przyjetej swobody wypowiedzi.
      >
      > Pozdrowienia, Leszek S.

      Prosze Pana,pisze Pan ,ze artykul nie byl wrogi.Tytul na pol strony ,maksymalna i
      gruba litera :"When Poles killed their Jewish neighbours"mowi chyba wyraznie,ze
      polacy zamordowali zydowskich sasiadow.
      Wiekszosc ludzi w Kanadzie czyta tytuly i nie zaglebia sie z braku czasu.
      Pracje w duzej sali,gdzie codziennie mowie dzien dobry 300 osobom,wielu,to mlodzi
      zydzi,po tym artykule nie odpowiadaja na moje pozdrowienie.
      Wewnatrz artykulu sa jeszcze inne kwiatki,min. o tym,ze Gross wyjechal z Polski
      w wyniku fali antysemityzmu.
      Autor pisze dalej:The Nazis did not murder Jedwabne''s Jews during the war,their
      neighbours did.(to nie nazisci mordowali zydow w czasie wojny,robili to sasiedzi).
      Oczywiscie Levine dodaje,ze bylo kilku sprawiedliwych ala zaraz pisze ,ze tuz po
      wojnie polacy ,ktorzy ratowali zydow byli przez pozostalych zaszczuwani:many
      who help Jews were hounded after the war.
      Klamie pan w zywe oczy.Pisal ktos,ze jest pan adwokatem.Jezeli tak jest,
      to powinna sie panem zajac Rada Adwokacka i przeegzaminowac pana z etyki,a
      zwlaszcza prawdomownosci.Artykul Levina jest oszczerstwem i przygotowuje grunt
      dla zydowskich kancelarii adwokackich ,ktore za roszczenia odszkodowawcze $65
      miliardow.
      wobec Polski maja dostac ustawowe 15% do 30%.Za panem Levinem,Grossem i innymi
      stoja wlasnie mlode zydowskie kancelarie w Ameryce,gdzie kazdy z wyksztalconych
      mecenasow chce szybo dorobic sie pierwszego miliarda dolarow zanim skonczy
      czterdziesci lat.Ta lekcje przerabialy juz inne panstwa i narody.Moj ojciec,ktory
      spedzil w niewoli 6 lat,do dzisiaj nie dostal ani zlotowki,natomiast gowniarze
      z amerykanskich kancelarii(dokladnie 51 mlodych zydow) w zwiazku z tym ,ze
      negocjowali z Rzadem Niemiec odnosnie odszkodowan dla niewolnikow III Rzeszy
      dostali po srednio 11 milionow dolarow kazdy.Znajdzie pan artykul o tych
      aferzystach na pierwswzej stronie tego samego National Post.
      • Gość: Leszek S Re: Do Krzysia IP: *.jajones.com 22.06.01, 00:00
        Gość portalu: Krzys napisał(a):

        > Prosze Pana, pisze Pan, ze artykul nie byl wrogi. Tytul na pol strony,
        > maksymalna i gruba litera: "When Poles killed their Jewish neighbours" mowi
        > chyba wyraznie,ze polacy zamordowali zydowskich sasiadow.

        No tak, tylko, ze praktycznie wszyscy sie juz zgodzili, ze to Polacy mordowali
        Zydow w Jedwabnem, w tym i prezydent i premier i prymas Polski. Spor teraz
        dotyczy tego - ilu dokladnie, w jaki sposob oraz roli Niemcow w zbrodni. National
        Post nie tworzy tu zadnej nowej interpretacji.

        > Wiekszosc ludzi w Kanadzie czyta tytuly i nie zaglebia sie z braku czasu.

        Osobiscie nie przejmuje sie opiniami osob, ktore te opinie formuluja na podstawie
        samych tytulow.

        > Pracuje w duzej sali, gdzie codziennie mowie dzien dobry 300 osobom, wielu to
        > mlodzi zydzi,po tym artykule nie odpowiadaja na moje pozdrowienie.

        Jestem w nieco podobnej sytuacji, choc nie o 300 osob chodzi. Wszyscy wiedza zem
        Polak, sa tez Zydzi, wszyscy mnie nadal pozdrawiaja. Ci co Ciebie nie pozdrawiaja
        albo maja (hipotetycznie mowiac) osobiste po temu powody, albo zasluguja abys Ty
        ich nie pozdrawial. Kontynuujac ten watek, a moze warto ich skonfrontowac?

        > Wewnatrz artykulu sa jeszcze inne kwiatki,min. o tym,ze Gross wyjechal z Polski
        > w wyniku fali antysemityzmu.

        A nie? Pamietam rok 1968. Byla antysemicka nagonka. Osobiscie znam kilka osob,
        ktore opuscily Polske w rezultacie tej calej awantury. Nie mamy sie co czarowac
        co do tego.

        > Autor pisze dalej: The Nazis did not murder Jedwabne''''s Jews during the war,
        > their neighbours did.(to nie nazisci mordowali zydow w czasie wojny,robili to
        > sasiedzi).

        Wyjete z kontekstu to zdanie brzmi bardzo nieprzyjemnie, wrecz oskarzycielsko.
        Zgoda. Zreszta, sa i inne rownie "nieprzyjemne". Tak, ale sa i zdania w odwrotna
        strone. Czytac mozna wybiorczo, na rozowo albo na czarno ale nalezy czytac
        calosc. A calosc, moim zdaniem, nie jest az tak bardzo zla. Naturalnie, ci co
        uwazaja, ze to jednak Polacy rabali i palili Zydow, na przyklad ja, odbieraja ten
        tekst stosunkowo "lagodnie", ci co uwazaja, ze Polacy nie dopuscili sie zadnej
        zbrodnii, naturalnie, uwazaja przeciwnie.

        > Oczywiscie Levine dodaje,ze bylo kilku sprawiedliwych ala zaraz pisze ,ze tuz po
        > wojnie polacy, ktorzy ratowali zydow byli przez pozostalych zaszczuwani:many
        > who help Jews were hounded after the war.

        Nie kilku, ale ponad 5,000, przy czym chodzi tylko o tych, ktorzy zostali
        uhonorowani tytulem "Sprawiedliwi wsrod narodow", zas o ilosci uratowanych Zydow
        mowi "niezliczone" (countless). "Kilku" odnosi sie do mieszkancow samego
        Jedwabnego. Ja ten teks przeczytalem uwaznie, jak mnieman.

        > Klamie pan w zywe oczy. Pisal ktos,ze jest pan adwokatem. Jezeli tak jest,
        > to powinna sie panem zajac Rada Adwokacka i przeegzaminowac pana z etyki,a
        > zwlaszcza prawdomownosci.

        Deklaruje gotowosc poddania sie egzaminowi na wykrywaczu klamstw. Adwokatem
        akurat nie jestem. Co do klamstwa - zycze powodzenia, ale nie wroze sukcesu.
        Trudnosc polega na tym, ze nie da sie wlasciwie klamac gdy wypowiada sie wlasne
        opinie. Moge nie miec racji, moge nawet plesc glupstwa (co mi zarzuca Michal) ale
        klamac? Nie ten departament.

        > Artykul Levina jest oszczerstwem i przygotowuje grunt dla zydowskich kancelarii
        > adwokackich ,ktore za roszczenia odszkodowawcze $65 miliardow wobec Polski maja
        > dostac ustawowe 15% do 30%.

        Zadne tam oszczerstwo. Ani jednego nowego twierdzenia. Wszystko jest powtarzaniem
        zarzutow dawno juz wytoczonych. A co do przygotowywania gruntu pod $65 miliardow -
        to jest to na razie tylko opinia Twoja i osob myslacych w podobny do Twojego
        sposob.

        > Za panem Levinem, Grossem i innymi stoja wlasnie mlode zydowskie kancelarie w
        > Ameryce, gdzie kazdy z wyksztalconych mecenasow chce szybo dorobic sie
        > pierwszego miliarda dolarow zanim skonczy czterdziesci lat. Ta lekcje
        > przerabialy juz inne panstwa i narody.

        Nie gniewaj sie, ale mowisz jak typowy komuch - "za tymi ochydnymi oszczerstwami
        i kalumniami stoja okreslone kola rewizjonistyczno-demagogiczne finansowane przez
        znane osrodki imperialistyczno-odwetowe". Pomijam juz, ze nie znam przypadku aby
        jakikolwiek adwokat dorobil sie na swojej praktyce az miliarda $$, szczegolnie
        przed 40-tka; kilka milionow - OK, choc tez nie za czesto.

        > Moj ojciec,ktory spedzil w niewoli 6 lat, do dzisiaj nie dostal ani zlotowki,
        > natomiast gowniarze z amerykanskich kancelarii(dokladnie 51 mlodych zydow) w
        > zwiazku z tym ,ze negocjowali z Rzadem Niemiec odnosnie odszkodowan dla
        > niewolnikow III Rzeszy dostali po srednio 11 milionow dolarow kazdy.Znajdzie
        > pan artykul o tych aferzystach na pierwswzej stronie tego samego National Post.

        Sam wiec przyznajesz, ze National Post opublikowal artykul o aferzystach. Moze
        wiec nie jest prawda, ze ta gazeta jest az tak bardzo stronnicza i nieobiektywna.

        Pozdrowienia, Leszek S.
  • Gość: POLKA Re: NIE DLA ŻYDÓW!!!! IP: 193.0.77.* 22.06.01, 00:00
    Mam 25 lat. Jstem ładna, miła, koleżeńska. Skończyłam
    właśnie studia. Chcę iść do pracy.OK. Nic prostszego.
    Ogłoszenia CV List motywacyjny rozmowa kwalifikacyjna.
    Jedna, druga, trzecia ito samo. To tamto i musiałam
    zarejestrowć się jako bezrobotna. Dlaczego? No bo
    wszędzie faceci z bródkami, podgoleni. Pytają się co
    lubie a czego nie. Wię mówie jak mnie uczono w domu:
    ni lubie żydów, rusków, niemców, żółtków i czarnuchów.
    Wszystko spoko tylko zawsze dopytywali się o tych
    żydów-dlaczego właśnie ich też, przeccież tyle
    wycierpieli. A my Polacy to co nie cierpieliśmy-
    odpowiadam- już w podstawówce nas uczono że żydzi
    wykorzystują Polaków. Kiedyś przez wieki rozpijali nas
    a teraz to wykorzystują i mówią że sami na pewno sobie
    rady nie damy. Muszą nam oni pomoc-zydzi z USA, UNI
    EUROPEJSKIEJ I NATO.A ja mówię ze ja nie chcę. Jestem
    przecież prawdziwą Polką i mam ich gdzieś, nigdy nikt
    Polakom nie pomógł-tylko zdradzali. Jak jesteści tacy
    dobrzy-mówię im-to dlaczego zabijacie arabów, chcecie
    zabrać nam stare nasze domy w których się
    wychowywaliśmy i wykupić naszą ziemię. Nie? To
    dlaczego ciągle gadacie o tym gasdacie, nawet teraz?
    No i pracy nie dostałam. I co nie mam racji mówiąc
    stanowcze i zdecydowane NIE DLA ŻYDÓW!!!!
    • Gość: Adams Re: NIE DLA ŻYDÓW!!!! IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 23.06.01, 00:00
      Gość portalu: POLKA napisał(a):

      > Mam 25 lat. Jstem ładna, miła, koleżeńska. Skończyłam
      > właśnie studia. Chcę iść do pracy.OK. Nic prostszego.
      > Ogłoszenia CV List motywacyjny rozmowa kwalifikacyjna.
      > Jedna, druga, trzecia ito samo. To tamto i musiałam
      > zarejestrowć się jako bezrobotna. Dlaczego? No bo
      > wszędzie faceci z bródkami, podgoleni. Pytają się co
      > lubie a czego nie. Wię mówie jak mnie uczono w domu:
      > ni lubie żydów, rusków, niemców, żółtków i czarnuchów.
      > Wszystko spoko tylko zawsze dopytywali się o tych
      > żydów-dlaczego właśnie ich też, przeccież tyle
      > wycierpieli. A my Polacy to co nie cierpieliśmy-
      > odpowiadam- już w podstawówce nas uczono że żydzi
      > wykorzystują Polaków. Kiedyś przez wieki rozpijali nas
      > a teraz to wykorzystują i mówią że sami na pewno sobie
      > rady nie damy. Muszą nam oni pomoc-zydzi z USA, UNI
      > EUROPEJSKIEJ I NATO.A ja mówię ze ja nie chcę. Jestem
      > przecież prawdziwą Polką i mam ich gdzieś, nigdy nikt
      > Polakom nie pomógł-tylko zdradzali. Jak jesteści tacy
      > dobrzy-mówię im-to dlaczego zabijacie arabów, chcecie
      > zabrać nam stare nasze domy w których się
      > wychowywaliśmy i wykupić naszą ziemię. Nie? To
      > dlaczego ciągle gadacie o tym gasdacie, nawet teraz?
      > No i pracy nie dostałam. I co nie mam racji mówiąc
      > stanowcze i zdecydowane NIE DLA ŻYDÓW!!!!

      Jeli to wszystko prawda to jestes po prostu G Ł U P I A
      • Gość: BRO Re: Polacy zamordowali ponad... IP: *.acn.waw.pl 24.06.01, 00:00
        Przejrzałem spora czesc tej dyskusji. Smutne.
        Jesli jest sie winnym trzeba przeprosic. Zabitych przeprosic sie nie da wiec
        trzeba przyjac na siebie wine. Stwierdzenie, ze jest sie winnym rozbraja
        poczucie krzywdy, tych ktorzy czuja sie pokrzywdzeni.
        Dopiero po stwierdzeniu, ze jest sie winnym mozna dochodzic prawdy na ile
        winnym.
        Oczywiscie nalezy rozroznic pomiedzy odpowiedzialnoscia sadowa a moralna.
        Przed sadem powinni stanac winni, nie caly narod ale istnieje cos takiego jak
        dziedzictwo kulturowe, narodowe. Do tego dziedzictwa naleza rzeczy piekne,
        mniej piekne i calkiem nie piekne. Tylko dzieciom wybacza sie, ze chca miec
        tylko ladne zabawki i chca zawsze wygrywac. Ale nawet dzieci uczy sie co jest
        wlasciwe a co nie.
        Mam wrazenie, ze niektorzy z tego forum chca przyznawac sie tylko do Boleslawa
        Chrobrego, Jagiełły i... Adama Malysza.
        Za rozbiory tez pewnie winni sa Zydzi nie my Poplacy.
        Nalezy zrozumiec traume Zydow po holocauscie nawet jesli tu i owdzie przesadzja
        w liczbach.
        Jaka to roznica 200, 400, 1000 czy 1600? 200 mozna bylo zabic a 1600 juz nie?
        Swiadek z greckiego ma ten sam rdzen co martyrologia - cierpienie.
        Dzis WIARYGODNYMI SWIADKAMI w Jedwabnem nie sa ci co probuja cokolwiek tuszowac
        ale ci, ktorzy nawet za cene narazenia sie miejscowej spolecznosci mowia "ja
        wiem". Niektorzy z nich musieli z Jedwabnego ostatnio wyjechac. Ciekawe
        dlaczego? Przeciez jesli ktos w oczywisty sposob klamie to traktuje sie go jak
        nieszkodliwego oblakanego.
        Niektorzy w tym forum powoluja sie na zaslugi swoich rodzicow lub dziadkow.
        Pieknie! Tak sie jednak sklada, ze charaktery ujawniaja sie najlepiej w
        sytuacjach ekstremalnych. Moze jednak nie warto wyzywac losu i nie gdybac, bo
        badania socjologiczne (dzis juz takie eksperymenty sa zabronione) pokazuja, ze
        tylko nieliczni nie poddaja sie presji otoczenia w sytuacjach ekstremalnych.
        Charaktery tez nie sa w pelni uwarunkowane genetycznie.

        I na koniec male wyznanie na tym forum: Przyjaciele Zydzi my Polacy nie
        jestesmy tak wstretni jak czesto wygladamy. W kazdym z nas jest niestety bakcyl
        grzechu, ktory ujawnia sie na rozne niepiekne sposoby.
        Wasz Rodak - Jezus Chrystus, Bozy Syn, ktory przyszedl na swiat jako wasz
        Mesjasz zaradzil jednak temu bakcylowi i od Jego smierci mozemy byc wolni od
        skutkow tej choroby.
        Dziekuje Wam Zydzi, za Pismo Swiete i za cala kulture, ktora bez judeo-
        chrzescijanstwa nie mialaby szns zaistniec.
        Pozdrawiam
        BRO
    • Gość: Zen Re: NIE DLA ŻYDÓW!!!! IP: 24.156.1.* 23.06.01, 00:00
      Gość portalu: POLKA napisał(a):

      > Mam 25 lat. Jstem ładna, miła, koleżeńska. Skończyłam
      > właśnie studia. Chcę iść do pracy.OK. Nic prostszego.
      > Ogłoszenia CV List motywacyjny rozmowa kwalifikacyjna.
      > Jedna, druga, trzecia ito samo. To tamto i musiałam
      > zarejestrowć się jako bezrobotna. Dlaczego? No bo
      > wszędzie faceci z bródkami, podgoleni. Pytają się co
      > lubie a czego nie. Wię mówie jak mnie uczono w domu:
      > ni lubie żydów, rusków, niemców, żółtków i czarnuchów.
      > Wszystko spoko tylko zawsze dopytywali się o tych
      > żydów-dlaczego właśnie ich też, przeccież tyle
      > wycierpieli. A my Polacy to co nie cierpieliśmy-
      > odpowiadam- już w podstawówce nas uczono że żydzi
      > wykorzystują Polaków. Kiedyś przez wieki rozpijali nas
      > a teraz to wykorzystują i mówią że sami na pewno sobie
      > rady nie damy. Muszą nam oni pomoc-zydzi z USA, UNI
      > EUROPEJSKIEJ I NATO.A ja mówię ze ja nie chcę. Jestem
      > przecież prawdziwą Polką i mam ich gdzieś, nigdy nikt
      > Polakom nie pomógł-tylko zdradzali. Jak jesteści tacy
      > dobrzy-mówię im-to dlaczego zabijacie arabów, chcecie
      > zabrać nam stare nasze domy w których się
      > wychowywaliśmy i wykupić naszą ziemię. Nie? To
      > dlaczego ciągle gadacie o tym gasdacie, nawet teraz?
      > No i pracy nie dostałam. I co nie mam racji mówiąc
      > stanowcze i zdecydowane NIE DLA ŻYDÓW!!!!

      Chyba tylko w Polsce moze komus przyjsc do glowy w czasie rozmowy
      kwalifikacyjnej odpowiedziec w taki sposob na niewinne pytanie,
      co sie lubi , cze go nie. Po takiej prezentacji antysemityzmu,
      antyrosyjskosci, antygermanizmu i nienawisci rasowej przestala Pani
      byc ladna, mila oraz kolezenska. Zaczela Pani wygladac jak nieludzka
      poczwara bez zadnego wyksztalcenia. Takie cos nie nadaje sie nawet na
      sprzataczke, przy calym szacunku do osob wykonujacych ten zawod.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka