Dodaj do ulubionych

podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydliwyym

27.03.05, 00:08
na roznych wątkach podlizuja sie poddanczo rozne nicki nijakiemu "jenisiejowi"
co wzbudza moją nieufność do tych partnerow(partnerek)....
Obserwuj wątek
    • marianna.rokita Re: podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydl 27.03.05, 00:11
      Ty sie dziwisz ? ( nie mylic z arcybiskupem Dziwiszem) Ty wiesz jaki on jest
      przystojny!!!!??????????? I madry ?
      Harrison Ford (ideal mojej meskiej urody ) i czlonkowie Mensy padaja!!!!

      • abprall Re: podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydl 27.03.05, 00:19
        o!! ja pierdulę,azaliż on jest b.przystojny ode mnie?!!! jak wchodzę po północy
        do puffu, wszystkie dziewoje trwają w bezruchu i pożądliwie namawiają mnie do
        uciech cielesnych...nieszczęsne nie wiedza ,że feliks funguje jeno na
        fiszbinach..
        PS- feliks z łac felicis - szczęsliwy
        • marianna.rokita Re: podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydl 27.03.05, 00:23
          Dawaj fotesmile))))))))
          Tylko prosze bez wstawiania cudzych fotografiismile

          Jak jestes przystojniejszy i madrzejszy to hi hi odwolam wszystko co
          powiedzialam.Wrecz odszczekam!
          (Kobieta jak widac jest istota zmienna )
          • abprall Re: podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydl 27.03.05, 00:27
            www.qinmail.de/gallery/funpics/seltsame_tiere067.jpg
            • marianna.rokita Re: podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydl 27.03.05, 00:29
              Och....jestes dosc....oryginalny abprall smile
              smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

              Musze sie hm...zastanowic, czy wole oryginalnosc, czy przystojnoscsmile
      • jenisiej Re: podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydl 27.03.05, 00:24
        marianna.rokita napisała:

        > Ty sie dziwisz ? ( nie mylic z arcybiskupem Dziwiszem) Ty wiesz jaki on jest
        > przystojny!!!!??????????? I madry ?
        > Harrison Ford (ideal mojej meskiej urody ) i czlonkowie Mensy padaja!!!!

        Ciiicho! Ja tu sobie taką niszę znalazłem, próbuję usilnie tej swojej
        przystojności tudzież IQ nie narzucać nikomu, a Ty mnie tak bezceremonialnie
        obnażasz!
        sad
        • marianna.rokita Re: podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydl 27.03.05, 00:26
          W razie czego chetne panienki odsylaj do mniesmile
          Juz ja im nawrzucam smile

          Chociaz jak cie znam spuchniesz hmmmmm.....z ..... dumy smile
          • abprall Re: podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydl 27.03.05, 00:52
            nie tylko NOKIA łączy ludzi....
            dl.lustich.net/bilder/nokia.jpg
      • martin.aero Re: podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydl 27.03.05, 01:11
        twoj idol
        www.poster.net/ford-harrison/ford-harrison-photo-harrison-ford-6221639.jpg
        • marianna.rokita Re: podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydl 27.03.05, 01:13
          dziekismile)))))))
          Ide wzdychac zatem i bede za 10 minsmile))))))))))))))))))))))))))


          Hi hi zartujesmile
          • abprall Re: podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydl 27.03.05, 01:16
            nie rozumiem, wywnętrz sie jasniej, mam jeno jeden łeb...
            www.qinmail.de/gallery/funpics/2_pferde_1_kopf.jpg
          • marianna.rokita Re: podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydl 27.03.05, 01:19
            No wiesz, ale kreca Toba az dwie szyje smile))))
            • grippen Re: podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydl 27.03.05, 01:25
              skoro jemu udało sie ladowanie , tez schodze do ladowania...by,by...
              www.qinmail.de/gallery/funpics/gute_landung.jpg
              • marianna.rokita Re: podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydl 27.03.05, 01:27
                lądowanie, czy hi hi ładowaniesmile))))))))))))

                abstrahujac od fotki smile
                • abprall Re: podlizywanie się "jenisiejowi" jest obrzydl 27.03.05, 01:31
                  sorry, ze sie wtracam, pogadaj z czarną moze ona cos wyjasni..
                  www.qinmail.de/gallery/funpics/smiley.jpg
                  • marianna.rokita Abprall :) 27.03.05, 19:13
                    Moze hi hi zyczliwie doniesiesz, o co mam zapytac Jenisieja ?
                    smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


      • kropekuk Harrison Ford ? W roli psychopatycznego mordercy? 27.03.05, 01:54
        Marianno, boj sie Boga - przy takich gustach sie nie dziw, ze trafiasz na
        psychopatow!
        • marianna.rokita Re: Harrison Ford ? W roli psychopatycznego morde 27.03.05, 01:55
          Nie !
          W roli Indiany rzecz jasna smile
          • kropekuk Alez on byl doskonaly jako ten psycho-zbrodzien: 27.03.05, 03:00
            telewizja z tydzien temu cos z tej serii przypomniala...
            • marianna.rokita Re: Alez on byl doskonaly jako ten psycho-zbrodzi 27.03.05, 03:13
              Alez wierzesmile
              Widzisz, przynajmniej wygladowi mojego bylego nie mozna bylo nic
              zarzucic.Opakowanie ladne typu : usmiech Redforda, twarz Clinta Eastwooda.
              No ale..... Wiele jest towarow na rynku, gdzie masz przerost formy nad trescia.
              Tutaj w tym przypadku tresc byla czystym zlem....





    • jenisiej Hihi 27.03.05, 00:14
      abprall napisał:

      > na roznych wątkach podlizuja sie poddanczo rozne nicki nijakiemu "jenisiejowi"
      > co wzbudza moją nieufność do tych partnerow(partnerek)....

      Pan masz bujną wyobraźnię. Pan tu masz wielu partnerów(partnerek)?
      Ciekawe, hihiwink
    • patience No ale 27.03.05, 00:20
      zapewne Jenisiej nie zrozumie, bo w tej rozmowie chyba nie uczestniczyl, ale on
      jest wieprzek dziki.
      • miss_dronio Re: No ale 27.03.05, 00:22
        dziki ale czysty?????????????
        • patience Re: No ale 27.03.05, 00:24
          To byla taka dyskusja na temat czym sie roznia meskie szowinistyczne swinie. Z
          dyskusji wyszlo, ze niczym, ale oprocz nich sa wieprzki dzikie, ktore wola latac
          po lesie i szukac zoledzi niz siedziec w chlewie i napychac sie z koryta.
          • jenisiej Pierdzielę inne żołędzie 27.03.05, 00:38
            patience napisała:

            > To byla taka dyskusja na temat czym sie roznia meskie szowinistyczne swinie. Z
            > dyskusji wyszlo, ze niczym, ale oprocz nich sa wieprzki dzikie, ktore wola
            > latac po lesie i szukac zoledzi niz siedziec w chlewie i napychac sie z
            > koryta.

            Posiadam żołądź, lubimy się, nie biegamy po lesie ani po chlewach w
            poszukiwaniu innych. Bywają na tym świecie żołędzie, które cenią swoją godność.

            Powyższy tekst nie jest w żadnym sensie wymierzony w inne żołędzie.
            • patience Re: Pierdzielę inne żołędzie 27.03.05, 00:40
              HAHAHAHAHAHAHA I TEGO MI BYLO TRZEBA.
              • patience Re: Pierdzielę inne żołędzie 27.03.05, 00:42
                ZA SZYBKO WALNELAM W ENTERA I KAPSLOK MI SIE WLACZYL. A JAK DALEKO SIEGA TWOJE
                LUBIENIE SIE ZE SWOJA ZOLEDZIA? ZUPELNIE NIE BIEGASZ PO LESIE, NAWET W
                POSZUKIWANIU DOLKA, W KTORYM BY BYLO MOZNA TA ZOLADZ ZASADZIC?
                • marianna.rokita Re: Pierdzielę inne żołędzie ihihihi n/t 27.03.05, 00:43
                • jenisiej Glandes of the World, Unite! 27.03.05, 00:49
                  patience napisała:

                  > ZA SZYBKO WALNELAM W ENTERA I KAPSLOK MI SIE WLACZYL. A JAK DALEKO SIEGA TWOJE
                  > LUBIENIE SIE ZE SWOJA ZOLEDZIA? ZUPELNIE NIE BIEGASZ PO LESIE, NAWET W
                  > POSZUKIWANIU DOLKA, W KTORYM BY BYLO MOZNA TA ZOLADZ ZASADZIC?

                  --
                  Patience is power; with time and patience the mulberry leaf becomes silk.
                  Chinese proverb
                  • marianna.rokita Re: Glandes of the World, Unite! 27.03.05, 00:50
                    O Chryste!
                    Swiatowe Stowarzyszenie Zoledzi ?

                    Ok,zakladamy zatem Swiatowe Stowarzyszenie Dolkowsmile


                    • jenisiej Się może zaprzyjaźnimy? n/t ;-) 27.03.05, 00:55
                      marianna.rokita napisała:

                      > O Chryste!
                      > Swiatowe Stowarzyszenie Zoledzi ?
                      >
                      > Ok,zakladamy zatem Swiatowe Stowarzyszenie Dolkowsmile
                      • marianna.rokita Re: Się może zaprzyjaźnimy? n/t ;-) 27.03.05, 01:01
                        Chcesz zaprzyjaznic swojego zoledzia z moim dolkiem?
                        AAAAAAAAACH SWINTUCHU!

                        wink
                        • jenisiej Why not? ;-) 27.03.05, 01:04
                          marianna.rokita napisała:

                          > Chcesz zaprzyjaznic swojego zoledzia z moim dolkiem?
                          > AAAAAAAAACH SWINTUCHU!
                          >
                          > wink
                          • marianna.rokita Re: Why not? ;-) 27.03.05, 01:05
                            udlawilam sie!
                            • marianna.rokita Re: Why not? ;-) 27.03.05, 01:08
                              Czekaj, spytam moj dolek, co o tym sadzi smile
                              • jenisiej Re: Why not? ;-) 27.03.05, 01:12
                                marianna.rokita napisała:

                                > Czekaj, spytam moj dolek, co o tym sadzi smile

                                W zasadzie nie ma o co pytać - żołądź, jak to niektórzy mawiają, na zasadzie
                                prawa naturalnego wpada w jakiś dołek.

                                Grawitacjawink
                                • marianna.rokita Re: Why not? ;-) 27.03.05, 01:16
                                  No ale najpierw terzba dopuscic do sytuacji, kiedy prawo grawitacyjne
                                  zadziala.Tj umiescic go nad dolkiem prawda?
                                  smile))))))

                                  Bo rzut zoladziem nie polecam, no chyba...,ze....
                                  • jenisiej Trochę wyobraźni, Myszko:-) 27.03.05, 01:30
                                    marianna.rokita napisała:

                                    > No ale najpierw terzba dopuscic do sytuacji, kiedy prawo grawitacyjne
                                    > zadziala.Tj umiescic go nad dolkiem prawda?

                                    To podobno kobiety twierdzą, że ważniejsza od tych dołków i żołędzi jest głowa?

                                    > smile))))))

                                    smile))))))

                                    Ale każdą hipotezę, poprawnie sformułowaną, można, że tak powiem za Popperem,
                                    poddać próbie falsyfikacji.

                                    To co, próbujemy? W imię postępu? Wiedzy, czy czegokolwiek? Your place or mine?

                                    wink
                                    • marianna.rokita Re: Trochę wyobraźni, Myszko:-) 27.03.05, 01:37
                                      > To podobno kobiety twierdzą, że ważniejsza od tych dołków i żołędzi jest
                                      głowa?

                                      - Hmm...zawsze myslalam raczej po mesku smile
                                      Ale okazalam sie byc glupia baba smile

                                      > To co, próbujemy? W imię postępu? Wiedzy, czy czegokolwiek?
                                      W imie rzecz jasna udowodnienia prawa grawitacyjnego po raz kolejny w dziejach
                                      ludzkosci.Chociaz rozpatrzyc warto jeszcze przypadek kiedy to dolek wchodzi na
                                      zoladzsmile

                                      >Your place or mine?

                                      Your choicesmile
                                      • jenisiej Re: Trochę wyobraźni, Myszko:-) 27.03.05, 01:57
                                        > > To podobno kobiety twierdzą, że ważniejsza od tych dołków i żołędzi jest
                                        > głowa?
                                        >
                                        > - Hmm...zawsze myslalam raczej po mesku smile
                                        > Ale okazalam sie byc glupia baba smile

                                        Hehe. Spoko. One tak tylko gadają, wierz miwink

                                        > > To co, próbujemy? W imię postępu? Wiedzy, czy czegokolwiek?
                                        > W imie rzecz jasna udowodnienia prawa grawitacyjnego po raz kolejny w
                                        > dziejach ludzkosci.

                                        OK, każdy pretekst jest dobrywink Aby do przodu - z tą, kurka, wiedzą.

                                        > Chociaz rozpatrzyc warto jeszcze przypadek kiedy to dolek wchodzi na
                                        > zoladzsmile

                                        O rany, ileż to roboty? Ja tam jestem otwarty na co najmniej 69 innych
                                        eksperymentów. W imię nauki.

                                        > >Your place or mine?
                                        >
                                        > Your choicesmile

                                        Hihi, dziś wymiękam (dosłownie). Kurde, ale wrócimy do tematu - bo to jest
                                        ważny problem dla ludzkości jako całości, nieprawdaż? I nasz wspólny wysiłek
                                        może posunąć (excuse le mot) tę wiedzę do przodu.

                                        Całuski - wirtualne chwilowowink
                                        I dobranocsmile
                                        • marianna.rokita Re: Trochę wyobraźni, Myszko:-) 27.03.05, 03:08
                                          > OK, każdy pretekst jest dobrywink Aby do przodu - z tą, kurka, wiedzą.

                                          smile)))))))

                                          > O rany, ileż to roboty? Ja tam jestem otwarty na co najmniej 69 innych
                                          > eksperymentów. W imię nauki.

                                          Moi aussi... 69 raisons? Pourquoi pas?

                                          > Hihi, dziś wymiękam (dosłownie). Kurde, ale wrócimy do tematu - bo to jest
                                          > ważny problem dla ludzkości jako całości, nieprawdaż? I nasz wspólny wysiłek
                                          > może posunąć (excuse le mot) tę wiedzę do przodu

                                          Wymiekasz? Eeee tam.
                                          W to wymiekanie za narodziny Kim Dzong Ila na osniezonych gorach szczytow nie
                                          uwierzesmile
                                          Tak, to bardzo wazna sprawa dla ludzkosci. Ludzkosc rano, czytajac forum tez
                                          bedzie miec hihi temat smile
                                          Co do powrotu do tematu, znajac Ciebie nicponiu wrocimy do niego za 69 dni i
                                          nocy smile))))))))) No ale jak sie myle, otwieram najlepsze wino jakie mam smile
                                          Dostalam i tak jakos czekalo na wspaniala okazje, ktora hmmm...jakos nie
                                          przyszla. Bo to, co bylo trudno nazwac "okazja"smile
                                          No ale sie okazesmile

                                          > Całuski - wirtualne chwilowowink
                                          > I dobranocsmile

                                          Zycze zatem pieknych snowsmile))))))))))))))))))))
                                          Caluski smile






      • jenisiej Re: No ale 27.03.05, 00:28
        > zapewne Jenisiej nie zrozumie, bo w tej rozmowie chyba nie uczestniczyl,

        Chiba nie...
        )-: ?

        > ale on jest wieprzek dziki.

        Hihiwink Dzika świnia? OK.
        • patience Re: No ale 27.03.05, 00:39
          A wiedzialam, ze sie nie wystraszysz dzikiego wieprzka. Abprall to tez dziki
          wieprzek, tylko ze on jest wieprzkiem latajacym na grippenie.

          PS. Bardzo sie ucieszylam, ze cie zobaczylam, ale obawiam sie, ze juz dlugo nie
          wytrzymam. Wale nosem w klawiature, kawa nie pomagasad
    • jenisiej To dziwne. Wątek zdechł na godzinę... 27.03.05, 03:03

      • jenisiej ...po czym natychmiast odżył. 27.03.05, 03:05
        To ma cóś wspólnego z astrologią może?
        • marianna.rokita Re: ...po czym natychmiast odżył. 27.03.05, 03:10
          Hihi wiele rzeczy zdycha na godzine a potem odzywa smile

          • jenisiej HAHA! To zupełnie - jak ja przy Tobie:--) 27.03.05, 03:27
            marianna.rokita napisała:

            > Hihi wiele rzeczy zdycha na godzine a potem odzywa smile

            Już zasypiałem, ale znów mnie zastymulowałaś (łokropne słowo, ale precyzyjnewink

            Ale już dość. Zdrzemnę się chwilkę, a potem zobaczymywink
            • marianna.rokita Re: HAHA! To zupełnie - jak ja przy Tobie:--) 27.03.05, 03:46
              Marsz wreszcie do lozka!
              stymulacja, czy symulacja stymulacji, a moze symultaniczna symulacja
              stymulacji?
              oto je pytanko smile

              Spij slodkosmileJa tez ide, jeno wlos rozczesze, bo wlasnie wyszlam z piany...
              Jestem pod mailem smile
              • jenisiej Transgresja cielesności - czy precesja simulakrów? 27.03.05, 04:41
                marianna.rokita napisała:

                > Marsz wreszcie do lozka!
                > stymulacja, czy symulacja stymulacji, a moze symultaniczna symulacja
                > stymulacji?
                > oto je pytanko smile

                www.psf.org.pl/publication.php?pid=222

                > Spij slodkosmileJa tez ide, jeno wlos rozczesze, bo wlasnie wyszlam z piany...
                > Jestem pod mailem smile

                Łoj, te simulakry zajmom mi nastempne stulecie i na experymenty czasu nie
                starczy. No, chyba że SYSTEM zbudujem!

                Ale to żarty. Zawsze popierałem zasadę - primum viverewink Może się jeszcze na
                ścieżce empirii spotkamysmile

                Kurde, nie chce mi się spać. Ale powinienem, co nie?
                • jenisiej Disclaimer 27.03.05, 04:59
                  jenisiej napisał:

                  Tak jakoś wyszło, ale nie zamierzam się z nikim wdawać w spory na
                  temat "transgesji cielesności" w kontekstach religijnych, etnologicznych,
                  jakichkolwiek. Z pewnością nie tu, i nie z tą całą bandą. Ale - face to face -
                  may be?

                  Łoj, cóś pieprzę. Chyba się zalałem. No cóż - Świat zmartwychstaje raz do roku,
                  łod czasów niepamiętnych dawcy naszych genów cieszyli się przejściem z czasu
                  środkowoeuropejskiegu na GMT (lub odwrotnie), cieszmy się i mysmile
                • marianna.rokita Re: Transgresja cielesności - czy precesja simula 27.03.05, 12:19
                  smile
                  Zycze szybkiego pozbycia sie alkoholu i jego oparow smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka