Myli Państwo

IP: *.pl 19.06.01, 00:20
Nie dajcie się zwieść. Ja moge to zrobić, bo ja mam doświadczenie. Ale ten, kto
tu nie był, kto pierwszy krok stawia, to będzie gonił pociąg, a pociąg będzie
uciekał. Myli Państwo. Tu trzeba uderzyć w stół, a jak to nie pomoże, to trzeba
walnąć w stół. Ja umie to zrobić. Ja już niejeden stół połamałem. A jak kto nie
wie, to niech nie robi, to niech sie spyta, a ja mu powiem. Bo tak to sie tylko
narobi, narobi i nic nie zrobi. A jak sie spyta, a ja mu powiem, to też sie
narobi, ale może już co zrobi, chyba, że nie posłucha, to też się narobi i nic
nie zrobi.

Myli Państwo. Zadawajcie pytania, a ja je wiem i Wam tu i teraz odpowiem. A jak
nie wiem, to też odpowiem, bo to niejeden mi tu mówi, że ja tu ho ho albo i
hola. A tu nie ma żadnego hola, tu jest moja wiedza i doświadczenie. Ja byłem
prawie dwa razy prezydentem, a ktoś mi powie, że nie. To to jest nieprawda, w
sercach Polaków zawsze pozostane prezydentem i tym pierwszym, i tym ostatnim. A
w środku to też jestem prezydentem.
Zadawajcie pytania, to odpowiem, a jak kto mi tu będzie głupoty pisał, to mnie
i tak nie ruszy, a ja mu i tak odpowiem, choćby najgłupsze głupoty pisał.

Lech W.
    • Gość: etahnol Re: Myli Państwo IP: *.coh.org 19.06.01, 03:26
      No to powiedz pan , panie Lechu jak wykilowac te skorumpowane "elyty" i to tak
      skutecznie zeby zaraza wiecej nie odzyla
      • Gość: Chlopek Re: Myli Państwo IP: *.POOL.ESR.SJO.wwc.com 19.06.01, 03:44
        Gość portalu: etahnol napisał(a):

        > No to powiedz pan , panie Lechu jak wykilowac te skorumpowane "elyty" i to tak
        > skutecznie zeby zaraza wiecej nie odzyla

        Hej........ethanol........

        Pan L.Walesa nie zna slownika Chicagowskiego podworka,dla niego bardziej
        zrozumiale bedzie "wypielic te chwasty".
        A tak na marginesie;Czy moglbys powiedziec,
        gdzie uslyszales pierwszy raz slowo"wykilowac", bo ja pierwszy raz wlasnie od
        Ciebie ethanol,ale podobne slyszalem wlasnie w Chicago na slynnym
        Jackowie,hahahahaha
        • Gość: Luki Re: Myli Państwo IP: 141.63.88.* 19.06.01, 15:28
          > zrozumiale bedzie "wypielic te chwasty".

          Wyplewic chwasty, prosze!
          Od 'wypielic' (tfuj!) uszy bola...

          Luki
        • Gość: ethanol Re: Myli Państwo IP: *.coh.org 20.06.01, 00:29
          Chlopek, pierwszy raz to pare lat temu w Polsce.
          Zkillowac, wykilowac to taki slang informatyczny. Choc chyba nie tylko
          informaczytny
    • Gość: ada Re: Myli Państwo IP: 212.244.189.* 19.06.01, 11:43
      Ja mam pytanie do Lecha W.
      Nie rozumiem mianowicie, w Jego wypowiedzi, zwrotu:

      Myli Panstwo.

      Drecza mnie w zwiazku z tym nastepujace kwestie:

      1. Myli.... kim sa Oni, ktorzy myli jakies panstwo ?
      2. Co to za panstwo ?
      3. Jaka role w tej sprawie odegral indagowany Lech W. ?

      Nadto, czy zwrot ten oznacza:

      1. wyrzut ? (w takim razie przydalby sie wykrzyknik).
      2. pytanie ? (brak znaku zapytania).
      3. sugestia ? (co wlasciwie Lech W. sugeruje ? ).
      4. cos innego ?

      Ze stosownymi wyrazami
      ada smile

      • Gość: ada Re: Myli Państwo IP: 212.244.189.* 19.06.01, 11:51
        Ha !!!
        A moze nie chodzi tu czynnosc mycia, tylko mylenia ?
        To znaczy nikt nie myl panstwa, tylko panstwo myli. Obywatela.
        Albo obywatel (on,ona,ono) myli panstwo ?
        Znaczy : w blad wprowadza ?
        Z wyrazami ... itd
        adasmile
    • Gość: Lechu W Myli Państwo (ada i etahnol) IP: *.pl 19.06.01, 13:20
      No i niech mi teraz kto powie, że nie mówiłem, skoro mówiłem. I nie żebym
      chciał, ale prosze, kolejna prowokacja. A ja zawsze mówiłem, że to od Was
      zależy. I tu nie ma to-tamto. Ja, owszem, mogę. Ale czy mi pozwolą ? Ja swój
      rozum mam, mnie nie jest tak łatwo wrobić. Niejeden już chciał i się sparzył.
      Bo to nie jest taka prosta sprawa. Takie kogle mogle to nie ze mną. Ale to Wy
      się zastanówcie, bo to też jest Wasza sprawa. A jak nie, to przepraszam bardzo,
      ale Polska to jest piękny kraj, jest długa i szeroka i jest miejsce dla
      wszystkich. Ale ja nie mogę w jednym miejscu z czerwonymi, nigdy sie na to nie
      godziłem i nie zgodze. To nie ze mną taka rozmowa. Ja swój prestysz mam i takie
      afrony to po mnie spływają jak po kaczce. A z kaczkami to też nie ze mną i Wy
      wiecie dlaczego. A jak nie wiecie, to przepraszam bardzo, ale to ja już nic na
      to nie poradze.

      Lech W.
      • Gość: ada Re: Proste pytanie IP: 212.244.189.* 19.06.01, 14:04
        Co robic , Miszczu ?
        ada
        • Gość: Lechu W Proste pytanie - prosta odpowiedź IP: *.pl 19.06.01, 23:20
          Gość portalu: ada napisał(a):

          > Co robic , Miszczu ?
          > ada

          Miła Pani. To jest bardzo dobre pytanie. Ale to ja się pytam co robić. Bo ja to
          wiem co robić, ale ja sam wszystkiego nie zrobię. Owszem, moge to i tamto, ale to
          nie jest wyjście. To ja Was pytam, co Wy możecie zrobić. Ktoś powie, że mój czas
          już minął, że nie dam rady. Ale to nie jest prawda, tak mówią tylko ci, co to
          sami nic nie mogą, a drugim nie pozwolą. I to jest bardzo niepokojące, bo,
          przepraszam bardzo, ale jak kto nie chce to i sam Pan Bóg mu nie pomoże. A takie
          fiku miku to zawsze było, jest i będzie i trzeba z tym walczyć.
          Miła Pani. Nie tak pisze sie Miszczu, pisze sie przez 't': Mistszu. Ale ja to
          rozumie, to jest aluzja do mojej szafki w stoczni, mnie jest bardzo miło, że Pani
          myśli o mnie jak o zwyczajnym człowieku i tu musze powiedzieć, bo nie da sie tego
          nie powiedzieć, bo to jest jasne jak słońce, tylko nie wszyscy to widzą, ja też
          myśle o innych, chociaż na to nie wszyscy zasługują, a już najmniej czerwoni.

          Lech W
    • Gość: Mietek Re: Myli Państwo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 00:20
      Lechu, a moze tak w pingla pogramy?

      Wachowski
      • Gość: Lechu W Re: Myli Państwo IP: *.pl 20.06.01, 09:09
        Gość portalu: Mietek napisał(a):

        > Lechu, a moze tak w pingla pogramy?
        >
        > Wachowski

        Drogi Mietku ! Ja nie wiedziałem, chociaż pracujemy już tyle czasu razem, że
        powinienem to wiedzieć, ale nie wiedziałem, i nie wynika to z tego, że nas łączą
        jakieś figle migle, albo i nie łączą, bo to różni mogą to różnie interpunktować,
        ja nie wiedziałem, że Ty też jesteś Internistą i suflerujesz po sieci. To się
        chwali, bo w XXI wieku, w dobie rozwoju technologii, nie ma miejsca na zacofanie
        i nieużywanie komputera. Ale nie wiesz o tym, bo niby skąd masz wiedzieć, skoro
        ostatnio rzadko się widzimy, no to skąd masz to wiedzieć, że ja to już gram w
        ping ponga. To trzeba myszką w lewo lub w prawo, a lewy klawisz podkręca. Ja już
        nawet jeden poziom przeszłem. Tylko mi chłopaki z BORu myszkę dwa razy zmienili,
        bo tak mocno nacisłem, że pękła.

        Lech W

    • Gość: ada Re: Myli Państwo IP: 212.244.189.* 20.06.01, 08:57
      Panie Prezydencie.
      Wysluchalam wlasnie wywiadu, jakiego udzielil Pan pewnej radiowej stacji.
      Mimo iz bardzo sie do sluchania przykladalam, wypowiedzi Panskich
      nie zdolalam pojac.
      Niemniej pozostaje pod wielkim wrazeniem swady, a nawet - nie waham sie rzec - brawury, z jaka nie udzielal Pan odpowiedzi na zadawane Mu pytania.
      Ze stosownymi wyrazami
      ada

    • Gość: ethanol Re: Myli Państwo IP: *.coh.org 20.06.01, 21:54
      Droga Ado,
      Pan Lech duzo wie, i nie myslisz chyba ze podczas
      wywiadu ot tak sobie to powie co wie. Nie moze
      powiedziec wprost, dlatego musial troche kluczyc i ci
      do ktorych to mialo dotrzec, to dotarlo. Musisz troche
      inaczej interpunktowac wypowiedzi prezydenta, bo on
      nie moze ot tak. Od razu. Bo to rozni by sie
      dowiedzieli roznych rzeczy a nie powinni sie
      dowiedziec, bo to potem by z tego wyszly rozne tam
      takie. A te sprawy to nie jest takie to tamto.

      No, pozdrawiam

      ethanol
    • Gość: as Re: Myli Państwo - A państwo to się chyba nie myli ! IP: *.nest.gliwice.pl 23.06.01, 00:00
    • Gość: Fazer W. Re: Myli Państwo IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
      Panie Lechu! Mię sie bardzo podoba Pański styl, a Pańska postawność także.
      Rozumię też prawie wszystko, co Pan nam między tymi, no... wierszami pisze, bo
      ja też przeszłem szkoły i inne studia nawet. Nie rozumię jednak, jak Miszcz,
      sorry: Mistsz, mógł sie skumać z takim Mnietkiem, co to nawet w ping-ponga nie
      gra?! Dobrze że go Pan odstawiłeś od władzy, tylko czemu przy tym i Siebie?
      Czekam na polityczne odmiane, bo teraz to już nie jest tak wesoło, jak za Pana
      prezydętowania. Pozdrawiam i czymam kciuki!
    • Gość: ethanol Re: Myli Państwo IP: *.coh.org 23.06.01, 00:00
      Panie Lechu, czytalem pana wywiad dla Trojki. Cos pieknego, takiej mi pan
      rozrywki dostarczyl, ze hej
      • Gość: Lechu Re: Myli Państwo IP: *.pl 23.06.01, 00:00
        Gość portalu: ethanol napisał(a):

        > Panie Lechu, czytalem pana wywiad dla Trojki. Cos pieknego, takiej mi pan
        > rozrywki dostarczyl, ze hej

        Cześć ethanol,
        gdzie można przeczytać w/w wywiad mojego imiennika ?
        pozdrawiam

        • Gość: ethanol Wywiad z Walesa IP: *.coh.org 26.06.01, 00:00
          Dorota Wysocka: Dzień dobry, panie prezydencie.

          Lech Wałęsa: Dzień dobry.

          DW: Panie prezydencie, co pan robił wczoraj o 20.05?

          LW: Byłem dość mocno zajęty w Internecie.

          DW: To nie oglądał pan głośnego filmu w telewizyjnej Jedynce?

          LW: Zamierzałem oglądać, ale tak bardzo zapracowałem się, że nie zdążyłem, ale
          później mi zdano dokładną relację, także znam treść.

          DW: Zna pan treść. Dowiedzieliśmy się z tego filmu, że przy Biurze
          Bezpieczeństwa Narodowego, którym kierował Lech Kaczyński działała specjalna
          tajna grupa, która miała zbierać dokumenty na polityków niewygodnych dla PC.
          Tak twierdza panowie Pineiro i Klemba. Czy taka grupa istniała, panie
          prezydencie?

          LW: Mogę powiedzieć trochę inaczej. Stara władza przygotowała trochę
          prowokacji. Przygotowała to centralnie - ale też i różne grupy próbowały
          prowokować, wciągać, czy bronić się. I w związku z tym- należało uważać, co się
          dzieje. Tego typu prowokacja była przygotowana, o której mowa - oczywiście nie
          tak, jak to przedstawiają ci panowie. Na szczycie tej prowokacji był Mietek
          Wachowski jako agent. Chodziło o to, żeby paru ludzi uwierzyło w to, żeby
          próbowało z pobudek patriotycznych coś robić. Organizować się, bo na szczytach
          władzy są agenci. No i czy ta prowokacja się udała - no chyba udała się, bo
          panowie Kaczyńscy do dzisiaj wierzą w te absurdy. Natomiast, jeśli chodzi o
          sprawy finansowania....

          DW: Panie prezydencie, czyli prowokacją była informacja o istnieniu takiej
          grupy - a naprawdę jej nie było, tak?

          LW: Nie. Ludzie patriotyczni - a do takich Kaczyńskich należy zaliczyć - oni
          dostawali informacje właśnie o zagrożeniach różnego typu - i przejęci rolą -
          próbowali coś robić. Ale to nie był spisek ani grupa tajna.

          DW: Ale w jakiś sposób się gromadzili?

          LW: Czy pani by się nie gromadziła, gdyby pani się coś dowiedziała - nawet w
          rodzinie, że ktoś tam robi nieprzyjemne rzeczy albo zagraża pani? Tez by pani
          rozmawiała w różny sposób. Dlatego problem jest inny - czy warto wchodzić w
          takie rozważania, czy kiedy jakoś to się wszystko układa nie ma ważniejszych
          spraw dla pana ministra Kaczyńskiego i innych. Myślałem, że oni się
          zorientowali, ze zostali wykorzystani na prosty sposób, ze Wachowski był tu
          pretekstem by ich wciągnąć, pobudzić do działania, by nas skłócić, by nam
          zabrać autorytet.

          DW: ale to chodzi o coś innego, bo wczoraj dowiedzieliśmy się, że to oni - ta
          grupa właśnie rzekoma - miała zbierać dokumenty na innych polityków
          niewygodnych dla prawicy.

          LW: ta grupa podpowiadała w swojej działalności - to ewidentnie dzisiaj widać.
          Tam był pułkownik - czy jaki tam on miał stopień - a więc ludzie przygotowani
          zawodowo do prowokacji. A Kaczyńscy, czy nawet Lech Wałęsa, to była nowa grupa,
          która nie bawiła się w prowokacje, tylko próbowała ratować kraj. A ci zawodowcy
          wciągali nas w różne układy i prowokacje - no i to im się udało. Udało się
          Kaczyńskich jednak wciągnąć, oni wciąż wierzą, że Wachowski to agent. A
          Wachowski tylko dlatego był agentem, by pobudzić Kaczyńskich do działania, by
          nas skłócić, by nam robić różne numery.

          DW: Panie prezydencie, czy z przekazu, który pan otrzymał we wczorajszym filmie
          wynika, że były w nim dowody na to, że Pineiro przekazywał pieniądze politykom
          PC?

          LW: Dlaczego pani się nie zastanawia inaczej? Załóżmy, ze by tak było - ja nie
          wierzę w to, ale załóżmy. A może inaczej - gdyby tak nie było, gdyby te
          pieniądze nie poszły tu, gdyby nie mieli kontaktów na najwyższych szczeblach -
          to by wynaleźli kogoś, kto by do nas strzelał. I byśmy może dzisiaj nie żyli i
          nie rozmawiali. Bo ta grupa w panice swojej próbowała coś zrobić - w różny
          sposób. Czy pani wie, że była grupa inna, która przygotowała i włożyła ładunki
          wybuchowe w różne miejsca? Gdybyśmy byli niegrzeczni, żeby nas wyrzucić?
          Przecież to było nawet - gdzieś tam się przewinęło. Tylko nikt nie poszedł za
          tym śladem dlatego, że można się zająć prowokacjami, można się zająć różnymi
          tymi gierkami - ale to już jest po wszystkim. Teraz zajmijmy się naprawdę
          innymi sprawami - a szczególnie ministrowie - nie róbmy takich parodii, bo
          sprawy są poważne - inne w innym miejscu.

          DW: A o co chodzi, że telewizja zajmuje się tą sprawą?

          LW: Ja uważam, że siły starego porządku jednak przeraziły się trochę
          Kaczyńskich, widzą, że trochę im tam rosną notowania - i dlatego próbują nie
          pozwolić na to. I bawią się tym - i bawią się nami, grami, bawią się wyborcą.
          Ja mam już dość tej zabawy, dlatego jestem trochę z boku, bo dla mnie to jest
          dziecinada.

          DW: Ale wie pan, że nawet lewica krytykuje ten film? Krytykuje telewizję.
          Prezydent Kwaśniewski mówi, ze emisja tego filmu budzi jego najdalej idące
          wątpliwości.

          LW: Ja tutaj jednej odpowiedzi nie znam. Czy to było centralizowane, czy jednak
          różne grupy po stronie starej władzy zaczęły te gierki różne uprawiać. Wniosek
          z tego, co słyszę od Kwaśniewskiego, czy od innych - że jednak różne grupy -
          wymknęły się spod kontroli i robiły i robią coś na swój jakiś użytek. To
          powoduje irytację - i to jest nie uzgodnione. Tak to by wyglądało. Ale, jak
          mówię, nie mam odpowiedzi dokładnej na to pytanie.

          DW: Kaczyński sugeruje, że skoro pan Pineiro - bohater główny tych filmów - był
          intensywnie ścigany, a mimo wszystko mógł bywać w miejscach publicznych - to
          widocznie jest pod czyjąś ochroną.

          LW: Można robić spiskowe wersje - może one nawet mają miejsce, tylko ja mówię,
          naprawdę, są dzisiaj ważniejsze sprawy. Takie, jak na przykład, Stocznia
          Gdańska i jej prywatyzacja nie do końca jasna i czytelna. Są przestępstwa, są
          niebezpieczeństwa na ulicach - tym należy się zając, a nie starymi sprawami,
          starym Wałęsę się czepiać i innych - naprawdę - to już jest przeszłość, to jest
          historia. Niech się ktoś tam bawi - ale nie ministrowie. Ministrowie niech
          rozwiązują problemy dzisiejsze i jutrzejsze.

          DW: A pan słyszał wcześniej o panu Pineiro? Czy to jest nowa postać dla pana?

          LW: Nie znam tego człowieka, ale mówię jeszcze raz, że to nie o to chodzi, ja
          nie wiem, czy były te pieniądze, czy nie były - tylko wiem, że gdyby nie
          znalazły ujścia w jednym miejscu, to w drugim by musiały znaleźć - i nie wiem,
          czy nie bardziej niebezpiecznym miejscu - i dlatego ja kontrolowałem to
          wszystko, przyglądałem się - i kiedy zauważyłem, że naiwność panów Kaczyńskich
          jest tak duża - nie niebezpieczna, bo tu trzeba by dać rozkaz, to trzeba coś
          zrobić, na takich bohaterów to wystarczył korkowiec i nawet gdyby najlepszy
          zamach ktoś tam sfingował, to korkowcem by ich wystraszył. Dlatego śmiechy
          sobie z tego robiłem, że Wachowski to agent. Myślałem, że się opanują,
          zrozumieją - nie o to chodzi - to w innymi miejscu są problemy. A pieniądze -
          to dobrze jak poszły na jakieś cele i zabrano tym gangsterom, i ktoś się tym
          podzielił. Ja jestem praktykiem i patrzę praktycznie na tę stronę. Dlatego
          zostawmy to, panowie Kaczyńscy, zostawcie, zajmijcie się innymi sprawami,
          zajmijcie się naprawdę niebezpieczeństwami, które istnieją - a nie
          przeszłością, zabawą paru ludzi po jednej stronie i po drugiej.

          DW: W takim razie, pan Kaczyński stwierdził w pierwszej części filmu, że to pan
          dopuszczał się przestępstw, panie prezydencie.

          LW: O, do tego momentu byłem gotów zrozumieć naiwność Kaczyńskich. Natomiast,
          tutaj co zrobiono, no, to zaczyna być nieładne. Dlatego, że minister
          sprawiedliwości nie może bez sądu nazywać kogoś przestępcą. Gdyby to się
          zdarzyło obojętnie gdzie - w kraju jakimś takim trochę już ustabilizowanym - to
          ten minister by nie mógł być ministrem. Nie wolno nikogo nazywać przestępcą bez
          sądu. Ja nie miałem w życiu żadnej sprawy, gdzie zostałem jakimkolwiek
          przestępcą. A już nie mówię, w okresie prezydentury.

          DW: I pan Jarosław Kaczyński, który podobno w tym filmie bez uprzedzenia był
          nagrywany i powiedział to wówczas bez uprzedzenia, o tym, że jest nagrywa
          • Gość: as Re: Wywiad z Walesa IP: *.nest.gliwice.pl 26.06.01, 00:00
            To jest piękne!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja