Dodaj do ulubionych

Czy uwierzycie w taki tekst Pavko Morozowa?

IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.06.02, 09:18
Re: o ŻYDOWSKIM MIASTECZKU tu jest
Autor: violalask@poczta.gazeta.pl
Data: 16-08-2001 09:52

--------------------------------------------------------------------------------
Wiesz, Perła, mój tata był z Józefowa. Rocznik 31, więc szczawik, kiedy to się
wszystko działo. Wymknął się z domu z innymi chłopakami, żeby patrzeć, jak
Żydów gnają. Opowiadał o smierci swego kolegi z klasy, o ludziach przerażonych,
zrozpaczonych. Pamietał wiele. To był dla mnie wstrząs. Ale najgorszy w jego
opowieści był chłód i dystans, z jakim opowiadał. Jakby nie jego bliźni
ginęli, ale jakiś odrębny gatunek stworzeń. Nie, żeby patrzył na to wszystko z
zadowoleniem. Co to to nie. Trudno mi to opisać, ale był w jego opowieści
rodzaj obojętności. I ta jego obojętność ciąży mi do dziś. Myślę, że ten
dystans, z jakim wielu patrzyło na zagładę Żydów, kładzie się dziś cieniem na
nasze wzajemne realacje.
Viola
--------------------------------------------------------------------------------


Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Czy uwierzycie w taki tekst Pavko Morozowa? 26.06.02, 23:57
      Gość portalu: # napisał(a):

      > Re: o ŻYDOWSKIM MIASTECZKU tu jest
      > Autor: violalask@poczta.gazeta.pl
      > Data: 16-08-2001 09:52
      >
      > -------------------------------------------------------------------------------
      > Wiesz, Perła, mój tata był z Józefowa. Rocznik 31, więc szczawik, kiedy to się
      > wszystko działo. Wymknął się z domu z innymi chłopakami, żeby patrzeć, jak
      > Żydów gnają. Opowiadał o smierci swego kolegi z klasy, o ludziach przerażonych,
      > zrozpaczonych. Pamietał wiele. To był dla mnie wstrząs. Ale najgorszy w jego
      > opowieści był chłód i dystans, z jakim opowiadał. Jakby nie jego bliźni
      > ginęli, ale jakiś odrębny gatunek stworzeń. Nie, żeby patrzył na to wszystko z
      > zadowoleniem. Co to to nie. Trudno mi to opisać, ale był w jego opowieści
      > rodzaj obojętności. I ta jego obojętność ciąży mi do dziś. Myślę, że ten
      > dystans, z jakim wielu patrzyło na zagładę Żydów, kładzie się dziś cieniem na
      > nasze wzajemne realacje.
      > Viola
      > -------------------------------------------------------------------------------

      A co jest tutaj takiego, w co by trudno było uwierzyć ?

    • Gość: Tomasz Do # IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 01:28
      Dla ścisłości - nie Pavko ale Pawlik.
      A propos - co słychać u człowieka, przy którego poczęciu brała udział jedna
      osoba? Czyżby niepokalane poczęcie?
      • wesoly3 Re: Do # 27.06.02, 02:27
        ty viola - zeby zmazac swoje grzechy musisz do konca zycia wchodzic zydom w
        dupe - bez wazeliny !!!
        Kurfa co za ludzie !!!
        • Gość: Tomasz Re: Do # IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 22:36
          Nie wziąłeś pod uwagę jednego - trudno włazić w dupę samemu sobie.
    • Gość: Kir Też do # IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 00:30
      Hasz czy naprawdę nie rozumiesz o czym pisze Viola?Pisze o ojcu,który wychował
      tak wrażliwą na ludzkie cierpienie córkę,która nie jest w stanie zrozumieć jego
      obojętności kiedy wspomina tamte czasy.Ma mu to za złe chociaż nie
      powinna.Prawdopodobnie był dobrym człowiekiem jeżeli tak wychował swoje
      dzieci,jednak nie okazywał wszystkich swoich uczuć.Mój ojciec był taki
      sam.Okazywanie uczuć uważał za słabość,"babską rzecz".Płakać,użalać się nad
      sobą,prosić o litość to niegodne mężczyzny.W tym duchu też zostałem
      wychowany.Jednak był wspaniałym człowiekiem.Dlatego wydaje mi się,że rozumiem
      ojca Violi.Nie każdy potrafi okazać to co rzeczywiście czuje.Ja nie
      potrafię,duszę to w sobie.Viola chciałaby aby każdy reagował tak jak ona,a to
      jest niemożliwe.Mi też nieraz stawiano w realu zarzut braku uczuć.Nigdy nie
      miałem do ludzi o to pretensji,rzeczywiście mogli odnieść takie wrażenie.Ty
      jednak potraktowałeś to osobiste zwierzenie Violi jako donos na ojca tylko
      dlatego bo jest tam wzmianka o Żydach.Tutaj przeszedłeś już samego siebie.Do
      jasnej cholery powiedz w końcu otwarcie,że dla tamtych Żydów nie powinno się
      odczuwać żadnego współczucia bo to niegodne Polaka.Przecież post,który
      wyciągnąłeś i tytuł wątku jednoznacznie tego dowodzą.Viola nie pisze o ojcu
      który mordował ale o sposobie w jaki opowiadał o tamtych czasach.Nie pozwolę
      abyś zrobił z niej Morozowa bo nim nie jest!To tylko pełna wrażliwości na
      cierpienie innych kobieta.
      Teraz przypomnę Ci co napisałeś kiedyś w moim wątku:

      Szmata ubeckiego chowu - definicja.
      Autor: Gość portalu: #
      Data: 22-05-2002 15:11 adres: *.wroclaw.tpnet.pl

      ......................
      .....................
      W 1968 narazalem sie w obronie Zydow przed propagandowym atakiem
      KC PZPR i jej tuba "Trybuna Ludu", .....
      .........................
      Wtedy miałem jeszcze wątpliwości,czy rzeczywiście nie jesteś takim człowiekiem
      a to ja się mylę.Nie chciałem przecież nikogo skrzywdzić.Ten wątek rozwiał je
      wszystkie.Człowiek aż tak bardzo się nie zmienia.Przecież w tamtych czasach
      musiałyby Tobą kierować te same pobudki co Violą przy pisaniu jej postu.Jednak
      ich nie dostrzegłeś,więc mało prawdopodobne abyś kierował się nimi wtedy.
      To wszystko: Kir


      • khalif Re: Też do # 28.06.02, 02:00
        Gość portalu: Kir napisał(a):

        > Hasz czy naprawdę nie rozumiesz o czym pisze Viola?Pisze o ojcu,który wychował
        > tak wrażliwą na ludzkie cierpienie córkę,która nie jest w stanie zrozumieć jego
        >
        > obojętności kiedy wspomina tamte czasy.Ma mu to za złe chociaż nie
        > powinna.Prawdopodobnie był dobrym człowiekiem jeżeli tak wychował swoje
        > dzieci,jednak nie okazywał wszystkich swoich uczuć.Mój ojciec był taki
        > sam.Okazywanie uczuć uważał za słabość,"babską rzecz".Płakać,użalać się nad
        > sobą,prosić o litość to niegodne mężczyzny.W tym duchu też zostałem
        > wychowany.Jednak był wspaniałym człowiekiem.Dlatego wydaje mi się,że rozumiem
        > ojca Violi.Nie każdy potrafi okazać to co rzeczywiście czuje.Ja nie
        > potrafię,duszę to w sobie.Viola chciałaby aby każdy reagował tak jak ona,a to
        > jest niemożliwe.Mi też nieraz stawiano w realu zarzut braku uczuć.Nigdy nie
        > miałem do ludzi o to pretensji,rzeczywiście mogli odnieść takie wrażenie.Ty
        > jednak potraktowałeś to osobiste zwierzenie Violi jako donos na ojca tylko
        > dlatego bo jest tam wzmianka o Żydach.Tutaj przeszedłeś już samego siebie.Do
        > jasnej cholery powiedz w końcu otwarcie,że dla tamtych Żydów nie powinno się
        > odczuwać żadnego współczucia bo to niegodne Polaka.Przecież post,który
        > wyciągnąłeś i tytuł wątku jednoznacznie tego dowodzą.Viola nie pisze o ojcu
        > który mordował ale o sposobie w jaki opowiadał o tamtych czasach.Nie pozwolę
        > abyś zrobił z niej Morozowa bo nim nie jest!To tylko pełna wrażliwości na
        > cierpienie innych kobieta.
        > Teraz przypomnę Ci co napisałeś kiedyś w moim wątku:
        >
        > Szmata ubeckiego chowu - definicja.
        > Autor: Gość portalu: #
        > Data: 22-05-2002 15:11 adres: *.wroclaw.tpnet.pl
        >
        > ......................
        > .....................
        > W 1968 narazalem sie w obronie Zydow przed propagandowym atakiem
        > KC PZPR i jej tuba "Trybuna Ludu", .....
        > .........................
        > Wtedy miałem jeszcze wątpliwości,czy rzeczywiście nie jesteś takim człowiekiem
        > a to ja się mylę.Nie chciałem przecież nikogo skrzywdzić.Ten wątek rozwiał je
        > wszystkie.Człowiek aż tak bardzo się nie zmienia.Przecież w tamtych czasach
        > musiałyby Tobą kierować te same pobudki co Violą przy pisaniu jej postu.Jednak
        > ich nie dostrzegłeś,więc mało prawdopodobne abyś kierował się nimi wtedy.
        > To wszystko: Kir
        >
        >

        KIR ,piekny nik. Strasznie popularne imie w Rosji Radzieckiej od poczatku do
        konca.Czyzbys tez tak mial na imie-oznacza :Komunistyczny Internacional
        • Gość: Kir Ciekawa teoria IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 23:33
          To zabawne ale też i niepoważne aby człowieczeństwo i wartości humanistyczne
          przypisywać tylko komunistycznym internacjonałomsmile)).Wygląda na to,że strasznie
          dużo ludzi nimi było nie wiedząc jeszcze co to komunizm a ci co walczyli i walczą
          o te wartości nie wiedzą kim są naprawdęsmile).Musisz ich uświadomić i przedstawić
          im te nowe,doskonalsze wartości.Ja już wiem kim jestem,ale takim już pozostanę.
          Ciekawi mnie jednak ten Twój "absolut",chociaż nie mam zamiaru z nim dyskutować.
          Z Absolutem zresztą się nie dyskutuje tylko pada przed nim na twarz.
          pzdr/Kir
    • Gość: wild co kto sobie wyobraża to mało ważne...(dla dzieci) IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 28.06.02, 00:42
      liczy sie co kto robi i dlaczego?

      wyliczanka ( też dla wybiórczych lewookich? )


      - terrorysta ( hesbollach ) mordujący niewinnch izraelczyków
      - terrorysta ( komunista ) mordujący niewinnych "kułaków"
      - terrorysta ( nazista izraleski ) mordujących niewinnych ludzi
      - terrorysta ( nazista niemiecki ) mordujący niewinnych ludzi
      - terrorysta ( nazista polski ) mordujący niewinnych ludzi


      czy segreguje Pan poziom cierpienia ze względu na rase? ilość? narodowość?

    • wesoly3 Re: Czy uwierzycie w taki tekst Pavko Morozowa? 28.06.02, 00:56
      viola - jak nie mozesz ztym zyc
      to sie wyrzuc z 10-go pietra i spox
    • Gość: Perła z TEGO MIASTECZKA to jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 01:11
      Nie bardzo rozumiem dlaczego wyciągasz post Violi tak. Rok temu napisałem wątek
      o ŻYDOWSKIM MIASTECZKU właśnie. Chciałem przekazać realcję ludzi, którzy
      jeszcze pamiętają to. Możesz wierzyć mi, ze tekście swoim bardzo oszczędny co
      do win wzajemnych byłem. Napisałem tylko małą cześć tego co wiem. Post Violi
      bardziej w to szedł. Uwierz mi, że oszczędziłem Polaków w wątku tym. Jak i
      Żydów właśnie. Szczególnie ich działań po "wyzwoleniu" przedewszystkim.
      Chodziło mi o atmosferę tamtych lat. Nie pisałem o bohaterstwie AK, jak i
      tragicznych losach bohaterskiego oddziału żydowskiego działającego tu. Który
      zresztą przez AK zlikwidowany został. Bo Oddział ten pomylił się kilka razy i
      zabił nie denuncjatorów a porządnych ludzi właśnie. Co w czasie wojny zdarza
      się. Nie pisałem o tym jak chłopcy polscy obrzucali kamieniami Żydów w
      czasie "kuczek". Jak chcesz to napiszę właśnie. A słyszałeś o "Rzeczpospolitej
      Józefowskiej" kiedykolwiek? To ewenement w czasie II wojny był. Jestem w tej
      chwili 500 m od miejsca zagłady Żydów stąd. Miriam tu wszystko zwiedziła,
      zobaczyła i Wie, że to bardzo skomplikowane sprawy są. Zostaw Violi post w
      spokoju.
      To bardzo prawdziwe co napisała jest.

      Perła
      • wesoly3 Re: z TEGO MIASTECZKA to jest 28.06.02, 01:13
        a ty sie kurfa polskiej gramy naucz
        moralisto zasmarkany
        • Gość: Perła Re: z TEGO MIASTECZKA to jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 01:18
          wesoly3 napisał(a):

          > a ty sie kurfa polskiej gramy naucz
          > moralisto zasmarkany

          to ty wesoły taki bez humoru jesteś właśnie? To znany szyk perłowy jest.

          Perła
      • Gość: Lisek Re: z TEGO MIASTECZKA to jest IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 01:19
        Dzieki, Perla.
        L.
      • khalif Re: z TEGO MIASTECZKA to jest 28.06.02, 02:08

        Perla ,patrz xco piszesz ! "oddzal pomylil sie kilka razy " kogo za debila
        bierzesz? Pomylic sie mozna raz -wiecej to juz raczej pod sciane za zabojstwo -
        nawewt w czasie wojny.AK pewno tez tak moze sie tlumaczyc co.Maslelismy ,ze to
        Niemcy-w nocy ciemno i mowili tak jakos po niemiecku.Tys dupa nie
        pisatiel.powodzenia w wazeliniarstwie-klaniaj sie Miriam.
        • Gość: Perła Re: z TEGO MIASTECZKA to jest IP: 212.160.135.* 28.06.02, 14:18
          khalif napisał(a):

          >
          > Perla ,patrz xco piszesz ! "oddzal pomylil sie kilka razy " kogo za debila
          > bierzesz? Pomylic sie mozna raz -wiecej to juz raczej pod sciane za zabojstwo
          > -
          > nawewt w czasie wojny.AK pewno tez tak moze sie tlumaczyc co.Maslelismy ,ze to
          > Niemcy-w nocy ciemno i mowili tak jakos po niemiecku.Tys dupa nie
          > pisatiel.powodzenia w wazeliniarstwie-klaniaj sie Miriam.

          Wiesz, nie sięgam tu do źródeł hisorycznych tylko do opowiadań ludzi. Oddział
          żydowski składał sie z ludzi, którym udało sie zbiec przed śmiercią. dość luźny
          był i wywiad kiepski miał. Likwidował Polaków, którzy denucjowali Żydów. Nie
          współpracował z AK. Zabili kilka razy nie tych co trzeba było i musieli zostać
          zlikwidowani. Tak opowiadano mi.

          Perła
    • Gość: AndrzejG Re: Czy uwierzycie w taki tekst Pavko Morozowa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.06.02, 18:47
      Nie podłączałbym tego tekstu pod donosicielstwo.
      Czasami tak trudno zrozumieć emocje rodziców
      A tata Violi?
      Jego reakcja jest ucieczką przed zwariowaniem
      musiał to oddalic od siebie
      bo nie wytrzymałby tego psychicznie
      Myślę ,że stąd takie jego odnoszenie się do tamtych wydarzeń
      to tak, jak z opowieściami mojego wujka z czasów wojny
      o śmierci mówił tak beznamiętnie.

      Andrzej
      • Gość: # Zal mi Kira i Perly? po odczekaniu KTO jest KIM! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.06.02, 09:09
        Naprawde mi ich zal, jesli obaj zmuszeni sa lapac sie jak brzytwy,
        argumentow w takim stylu jak w tym watku!

        Czy Polak patriota, kochajacy swa ojczyzne, bezinteresowny w odkrywaniu
        zmanipulowanej prez bolszewikow prawdy od 1945, przylaczy sie do oszczercow,
        ktorzy zamiast, w krotkim dziesieleciu niepodleglosci od 1991, demaskowac
        oszczercze klamstwa, dorzucaja, z taka rozbrajajaca mina niedoinformowanych,
        historie "jedna pani drugiej pani" jak Perla lub po przegranym watku
        na argumenty zamiesic wycinek z calosci, zdemaskowanej po raz n-ty, kampanii
        sbeckich oszczerstw naszego narodu w imie interesow diaspory w Australii, jak
        Michnik w pamietnym spotkaniu o "polskich baranach" ?

        Biedny Kir, ktory zdobyl plejade tytulow naukowych w Polsce i w Australii
        nie nadstawil karku za Polske i za wspolbraci Zydow, gdy bylo niebezpiecznie!

        On takiego wlasnie atakuje po raz trzeci, bezpardonowo, jak mu juz napisalem,
        nie podajac argumentow logicznych, nie podajac zrodel (czy mozna zanlezc
        z cytatu o SBeku przegrany przez niego watek? - typowy Gross-naukowiec!!!)

        On w sposob nieuprawniony i kompromitujacy jego tytuly naukowe i uczelnie,
        naciaga interpretacje, manipuluje, oczernia i klamie, stosujac "NAUKE
        michnikozowo-grossowa", bo to przynosi profity w antypolskich kregach!!!!

        Jak Karski kupiony za podwojne stypendium-opisze jego ostani pobyt w Polsce!

        Zamiescilem ten cytat bez komentarza, oburzony efektem 12 lat
        ostrej "michnikozy" i ciezkiej epidemii "grosspy" u polskiej mlodziezy!

        Bo jestem przerazony tak wielka skala sukcesow propagandy antypolakow
        typu Kir. Mistrz matactwa, ukrywania prawdy i stosowania polprawd, okraszonych
        grajacymi na emocjach manipulacjami - nie wstydzi sie porzucenia
        naukowej bezstronnosci i poszanowania faktow. FAKTOW!!!!

        Sam pisze o ojcu, ze byl pozytywny, bo tak wychowal corke!
        Ale wnioski Kir ma juz inne! Trzeba sklocic nie tylko narod, nie tylko dac
        politycznie wieksze przywileje mniejszosciom, nie tylko nie oddac takiemu OJCU
        czesc i wdziecznosc, ale taka jak Haszowi obelgi, za cale zycie, poddane
        idealistycznym imponderabiliom w obronie najwyzszych wartosci, za ktore
        placilem i do dzis place swa cene, tak i anonomowemu ojcu Kir odbiera UCZUCIA
        CORKI tym postem!!!

        Zaangazowal swe wyksztalcenie w szkodzenie Polsce w rozbijanie rodzin,
        jak Owsik z "robta co chceta",... jak Michnik i Gross!

        Musi odplacac sie za tytuly, wille, baseny, samochody - kampania oszczerstw.

        Perla nie patrz na profity z zamowien izraelskich!
        Przyloz Kirowi w starym, dobrym, swoim i jedynym stylu!
        Bo nam BALAMUCA dzieci, choc ojcowie i my bronilismy dobrych Zydow przed
        podlymi Zydami, wyslugujacymi sie tyranii bolszewickiej.

        Czy jest rownowaga obrony prawdy przed kampania oszczrstw? No powiedz!
        Niedawno mnie Snajper przekonal, ze prezydent nie rzucal KLATWY -
        a tu masz, zamiast sprostowania:
        "Wiesz, nie sięgam tu do źródeł hisorycznych tylko do opowiadań ludzi. Oddział
        żydowski składał sie z ludzi, którym udało sie zbiec przed śmiercią. dość luźny
        był i wywiad kiepski miał. Likwidował Polaków, którzy denucjowali Żydów. Nie
        współpracował z AK. Zabili kilka razy nie tych co trzeba było i musieli zostać
        zlikwidowani. Tak opowiadano mi.
        Perła"
        A dziennikarka Kaja Bogomolska?(z pamieci) podaje, ze prezydent rzucal KLATWE!

        To siegnij do zrodel w obronie Polski a nie do "ludowych klechd"?
        Nie kompromituj sie jak KIR!


        • Gość: alk Re: Zal mi IP: *.chello.pl 29.06.02, 11:00
          Czytać hadko...
          • Gość: # Re: Zal mi IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.06.02, 11:07
            ...przestawiles sie juz na patriotyzm czy dalej "internacjonalistycznie"?
            • Gość: alk Re: Zal mi IP: *.chello.pl 30.06.02, 12:09
              Gość portalu # zapytuje:
              > ...przestawiles sie juz na patriotyzm czy dalej "internacjonalistycznie"?

              W zasadzie odpowiadanie panu # jest bezcelowe. Nie jest człowiekiem, do którego
              trafiają argumenty, ani nawet takim, który potrafi szanować cudze poglądy. Uważa
              się za kulturalnego, ale jednocześnie potrafi do kogoś napisać, że jest szmatą.
              Widocznie jest kulturalny dla wybranych, albo kulturalny w niektórych tematach.
              Dopatruje się nagonek na siebie prowadzonych przez mityczne STADO (???), a sam
              nie waha się występować w roli podszczuwacza. Jego sposób prowadzenia dyskursu
              nieraz trąca o metody ubeckie.

              Pan # uzurpuje sobie prawo do nadawania etykietek antypolaka. I tak kolejny raz
              poddaje w wątpliwość mój patriotyzm. Obraża mnie. Kolejny więc raz powtarzam: pan
              # jako taki szkodzi swojemu krajowi siejąc nienawiść, pomawiając innych o jakiś
              spisek, profity, szkodnictwo. Nie wiem, co chce one odreagować w tak mocny
              sposób. Zwykle tak mocno reagują neofici.
              A na patriotyzm nie można się przestawić. Patriotą się jest.
              Na koniec chcę panu # przypomnieć, że to, co z obrzydzeniem nazywa
              internacjonalizmem, niegdyś zwano kosmopolityzmem. Podobno w roku 1968
              sprzeciwiał się temu???
        • Gość: Kir Oj Haszu,Haszu IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 01:33
          czyś Ty szaleju się napił czy za długo na słońcu przebywał,coś Ty człeku tu
          nawypisywał.Głos w tym wątku zabrałem tylko po to aby stanąć w obronie Violi
          z której Pawlika Morozowa zrobić chciałeś.Bałem się,że może czyta to Forum i
          przy jej wrażliwości stanie się jego kolejną ofiarą.Chciałem też jej (a także
          może i innym ) powiedzieć,że nie zawsze ten kto nie uzewnętrznia swoich uczuć
          nie przeżywa tego o czym mówi.Możliwe,że jest to sprawa wychowania,tak jak w
          moim przypadku.Nic na to nie poradzę,że kiedy inni zalewają się łzami mi nawet
          oczy się nie zaszklą.Później niektórzy patrzą na mnie tak dziwnie.Między ojcem
          a dziećmi może to być przyczyna nieporozumień,gdy nie okazuje smutku gdy im jest
          smutno lub tej radości jaką oni odczuwają.To o tym "między wierszami" pisałem w
          poscie.Starałem się tłumaczyć Violi zachowanie jej ojca z powodu jednego zdania
          jakie napisała: "Nie, żeby patrzył na to wszystko z zadowoleniem. Co to to nie."
          Ty widzisz w moim poscie "odbieranie uczuć córki".Może zmień te okulary.

          Gość portalu: # napisał(a):
          > Biedny Kir, ktory zdobyl plejade tytulow naukowych w Polsce i w Australii
          > nie nadstawil karku za Polske i za wspolbraci Zydow, gdy bylo niebezpiecznie!
          > On takiego wlasnie atakuje po raz trzeci, bezpardonowo, jak mu juz napisalem,
          > nie podajac argumentow logicznych, nie podajac zrodel...
          > On w sposob nieuprawniony i kompromitujacy jego tytuly naukowe i uczelnie,
          > naciaga interpretacje, manipuluje, oczernia i klamie, stosujac "NAUKE
          > michnikozowo-grossowa", bo to przynosi profity w antypolskich kregach!!!!
          > Jak Karski kupiony za podwojne stypendium-opisze jego ostani pobyt w Polsce!
          ............................
          Boże,ależ życiorys mi stworzyłeś!smile)Żeby to była jeszcze prawdasad to bym na
          Internecie nie musiał oszczędzać.Wille?,baseny?,samochody?-owszem ludzie mają bo
          byli bardziej operatywni ode mnie.Ja jestem zadowolony ze swojej "nory" -
          komputer,miejsce do spania i 1/3 (a może mniej) księgozbioru,reszta popłynęła w
          czasie powodzi.Mam chociaż ten swój kochany azyl.Nie przeszkadzam domownikom a
          oni mnie.Ot, taka sobie rodzinka.Haszu z takich ludzi dawniej też tworzyło się
          wrogów w ten sposób jak Ty to robisz?Pytam poważnie,rzeczywiście nie pamiętam tak
          dobrze tamtego okresu.Post który napisałeś jest dla mnie niesamowity.Przecież
          mnie nie znasz,to co o mnie napisałeś to nieprawda,jednak jest to dla kogoś
          innego kto czyta taki tekst wskazanie wroga a jeżeli go przekonałeś Ty lub ktoś
          inny o istnieniu spisku-powód do nienawiści i zwalczania takiego
          wroga.Niesamowite,móc i to dzisiaj doświadczać tego samego czego doświadczali
          ludzie w 1968r.Dotychczas czytałem o tym głównie w książkach i słyszałem z
          opowieści,teraz mam okazję sam czegoś takiego doświadczyć,i to tutaj,na
          Forum.Idealna symulacja komputerowa,nawet zachowania ludzi podobne.Dzięki Bogu,że
          to nie real.

          > Bo jestem przerazony tak wielka skala sukcesow propagandy antypolakow
          > typu Kir. Mistrz matactwa, ukrywania prawdy i stosowania polprawd, okraszonych
          > grajacymi na emocjach manipulacjami - nie wstydzi sie porzucenia
          > naukowej bezstronnosci i poszanowania faktow. FAKTOW!!!!
          ........................
          Haszu,kto tutaj manipuluje i gra na emocjach?popatrz jaki życiorys
          mi "wysmażyłeś" i jako kogo mnie przedstawiłeś (zerknij wyżej).Wszystko to w
          oparciu o Twoją "bezstronność i poszanowanie faktów".Zasada obiektywizmu mówi o
          uwzględnianiu zarówno dowodów winy jak i niewinności oskarżonego.W obu
          przypadkach występują FAKTY które będą miały wpływ na wymiar kary.Powiedz już
          przed procesem,że pewne dowody są nieważne.Każdy wyśmieje wyrok wydany przez
          taki sąd.Ty stałeś się właśnie takim sędzią.Kiedy wszyscy czekają na wyniki
          śledztwa IPN,ferujesz już wyrok.Przecież to lincz.Koniec już z fałszowaniem
          historii dla dobra Polski.Rzeczywiście robiono to od 1945r.Lepsza okrutna prawda
          niż najpiękniejsze kłamstwo.Koniec też z upiorami przeszłości,trzeba myśleć o
          przyszłości. W ramach tej upiornej lekcji zafundowałeś mi coś na wzór roku
          1968,dzisiaj!w XXI wieku!!

          > Ale wnioski Kir ma juz inne! Trzeba sklocic nie tylko narod, nie tylko dac
          > politycznie wieksze przywileje mniejszosciom, nie tylko nie oddac takiemu OJCU
          > czesc i wdziecznosc, ale taka jak Haszowi obelgi,...
          ..........................
          Nigdy nie obrzucałem Cię obelgami,nie kłam!Przeczytaj swój post i wyobraź sobie
          że ktoś napisał taki do Ciebie (o wcześniejszych już nie wspominam).Jakim prawem
          uzurpujesz sobie prawo decydowania o tym kto jest a kto nie jest Polakiem.
          Przecież to właśnie Ty dokonujesz podziałów.Twoja Polska to prawdziwe piekło,
          takim ludziom przeciwstawiał się Piłsudski całe swoje życie.Może jednak
          przeczytaj Jana Karskiego "Wielkie mocarstwa wobec Polski 1919-1945" szczególnie
          rozdział "Obraz Polski w przededniu II Wojny Światowej".Możesz przeczytać
          także "Ultimatum Polski wobec Kowna" i "Polskie ultimatum wobec Pragi".Karski
          nie opierał się na domysłach jak niektórzy historycy ale są to wyniki jego
          wieloletniej pracy.Wątek "Nasze winy..."zawierał artykuł Maca ponieważ były
          podane w nim w skondensowanej formie fakty historyczne o których też wolelibyśmy
          zapomnieć a które mogą rozbudzić emocje podobne do dzisiejszych.Znajdowała się
          w nim plejada uznanych polskich historyków.Ty czyniłeś wycieczki "błotne",nie
          zauważyłem aby ktoś podawał jakieś źródła oprócz suchych stwierdzeń.Nie pamiętam
          też abym gdziekolwiek mówił o większych przywilejach dla mniejszości.Jedyne co to
          zwracałem uwagę na zagrożenia gdy na zachowania "prawdziwych Polaków" zaczną
          odpowiadać w tym samym tonie "prawdziwi Niemcy" czy "prawdziwi Ukraińcy".Czyli
          stanie się to o czym pisał właśnie Karski.

          > Musi odplacac sie za tytuly, wille, baseny, samochody - kampania oszczerstw.
          smile))))))))))))))))))))

          > Czy jest rownowaga obrony prawdy przed kampania oszczrstw?
          Ja próbuję się bronić przed Twoimi jak mogę ale to ostatecznie odbiorcy decydują
          komu uwierzą.Ja mam Ciebie już dość i gdyby nie ten sfałszowany życiorys to bym
          normalnie to wszystko "olał" ale nie chcę uchodzić za kogoś kim nie jestem
          (zresztą widać to i tak po moim słownictwie i stylu).Jestem normalnym człowiekiem
          który inaczej niż Ty patrzy na kraj:jego przeszłość i przyszłość.To wszystko.
          Perła i inni niech postąpią jak uważają za słuszne.Czuję się zmęczony już tymi
          ciągłymi obelgami,teraz odbieram to jak starą,zdartą gramofonową płytę.Kto nie
          mówi nic nowego ale ciągle powtarza to samo przecież nią jest.
          Kir
          Ps.
          Haszu nie jest mi Ciebie żal,ale tych ludzi którzy mają z Tobą do czynienia a są
          innego zdania niż Ty.
          • Gość: Lisek Re: Oj Haszu,Haszu - do Kira IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 02:57
            Kir,

            Nie dziw sie niczemu. Hasz wlasnie sie przynal, ze swoje informacje czerpie z
            tygodnika "Nasza Polska" (ktory trudno uznac za co innego niz... bez
            komentarza - sam sprawdz). Przywolywana przez niego Kaja Bogomilska jest
            kierownikiem dzialu reportazu tej gazety, co nietrudno sprawdzic w internecie:
            www.medianet.com.pl/~naszapol/redi.html

            Pozdrowienia,
            Lisek
            • Gość: Kir Re: Oj Haszu,Haszu - do Liska IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 01:57
              Dzięki,sprawdziłem,"Polam" i wszystko jasne"smile.Rzeczywiście trudno czemukolwiek
              się dziwić.Oryginalny język i oryginalne teorie z oryginalnym uzasadnieniem.Może
              zacznę czerpać z tej "skarbnicy"- słownictwo i metody argumentacjismile).
              Pozdrawiam
              Kir
              • Gość: Lisek Re: Oj Haszu,Haszu - do Liska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 02:40
                Czerp, czerp. Toz to najlepsza krynica wiadomej tradycji. Ubogacisz sie.
    • danka10 Re: Czy uwierzycie w taki tekst ? 30.06.02, 14:20
      Opowiadanie prawdziwe
      Przed paru laty byłam obecna na uroczystym wręczeniu babci mojej szkolnej
      koleżanki medalu „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”.
      Po oficjalnej uroczystości zostałam zaproszona na małą uroczystość do domu
      mojej koleżanki.
      I wtedy usłyszałam od bohaterki uroczystości takie opowiadanie.
      W ich mająteczku rodzinnym w czasie IIWŚ miał swoje miejsce postojowe i
      zaopatrzeniowe miejscowy oddział AK. Nikt z oddziału nie wiedział, że
      gospodarze ukrywają także Żyda.
      Po oswobodzeniu tych terenów Żyd wyszedł z ukrycia i wtedy stała się rzecz dla
      gospodarzy jeszcze straszniejsza być może. Gospodarz własną piersią zasłonił
      ukrywanego przez siebie Żyda, by jeden z akowców tego Żyda nie zastrzelił.
      To prawda co piszę.
      Świadek jeszcze żyje.
      Chyba, że świadek kłamał.
      Tylko po co?
      To są wspaniali ludzie i wspaniała rodzina.
      Mogłam się sama o tym przekonać, gdy sama potrzebowałam pomocy w ‘68r po
      wyjeździe mojej rodziny do Izraela.
      Ale to już inne opowiadanie.
      Tym malutkim wspomnieniem składam hołd postawie tej rodziny.
      Danka
      • Gość: Kir Re: Czy uwierzycie w taki tekst ? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 01:53
        Witam Danutko
        (czytałem identyfikację),obawiam się że każdy w Twoim opowiadaniu zobaczy coś
        innego niż zamierzałaś przekazać.Zresztą sama doskonale o tym wiesz.Jedni zobaczą
        bohatera Polaka,drudzy postawionego w złym świetle AK-owca,inni Ciebie,jeszcze
        inni zinterpretują sam fakt pojawienia się postu itd.Jeden post a ile możliwości
        interpretacjismile.Wszystko zależy od "punktu widzenia"smile.To wszystko było tak dawno
        temu ale ludzie tak samo podzieleni.Nieprawdziwe byłoby stwierdzenie że
        postępowaliby tak samo ale prawdopodobne jest,że dzisiaj niektórzy myślą
        podobnie.Dają zresztą dowód tego na Forum.Jak widzisz znowu wdałem się w
        dyskusjęsmile.Teraz jednak już nie rozmawiam z "płytami" i wyłączam gramofon gdy
        zaczyna drażnić.Nie jestem aż takim miłośnikiem starych "przebojów"sad.Jeszcze
        jedna,tym razem stara sprawa:ja nie piję dlatego nie mogłem się "nachlać"smile.
        Jeżeli drażnią Cię te uśmieszki to przepraszam,Twojego opwiadania jak i całego
        wątku tak nie traktuję .
        Serdecznie pozdrawiam
        Kir
        • Gość: # I o to mi chodzilo! O wywazone teksty i racje! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 01.07.02, 08:01
          No nareszczie!

          Dzieki zastosowaniu Waszych metod
          stosowanych do mnie od poczatku, uslyszlem bardziej wywazone
          teksty.

          Trzeba, zeby na wlasnej skorze odczuli niektorzy adwersarze swe metody,
          by co nieco zrozumieli!
          I coz ja czytam:

          "
          >>>Kiedy wszyscy czekają na wyniki śledztwa IPN,ferujesz już wyrok.<<<

          Przecież to lincz.Koniec już z fałszowaniem
          historii dla dobra Polski.Rzeczywiście robiono to od 1945r.Lepsza okrutna
          prawda niż najpiękniejsze kłamstwo.Koniec też z upiorami przeszłości,trzeba
          myśleć o przyszłości. W ramach tej upiornej lekcji zafundowałeś mi coś na wzór
          roku "1968,dzisiaj!w XXI wieku!!"

          Opisales wlasnie Kieresa, ktory ferowal wyrok przed sledztwem !!!
          A ja wlasnie krytykuje to od roku!
          Pomogles mi tez potepic metode Michnika.
          Oraz przywolales ksiazki Karskiego,
          z okresu kiedy jeszcze obiektywnie opisywal lat 1939 -1945!

          Ladnie opisale metode ferowania wyrokow, stosowana przez Kieresa, Michnika
          ( o 68 tez!)czy Karskiego pod koniec zycia.






          • Gość: # Czekam na nast. teksty do uwierzenia!/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 01.07.02, 08:29
            • Gość: # Slyszalem nowa historie jak AKowiec... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 01.07.02, 09:47
              .......zapomnialem jak sie nazywala ta pani
              i co ten AKowiec zlego zrobil!

              Ale ta pani wygladala na bardzo wiarygodna!!!
          • Gość: Kir Haszu nie udawaj "głupiego Jasia" IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 00:37
            Gość portalu: # napisał(a):
            > Dzieki zastosowaniu Waszych metod stosowanych do mnie od poczatku,uslyszlem
            >bardziej wywazone teksty.
            Raczysz żartować przypisując swoje metody dla mniesmile).Trzeba mieć chyba niezłą
            praktykę aby stworzyć coś takiego na co zareagowałem postem:"Oj Haszu,Haszu".Moje
            teksty zawsze były wyważone,najwyżej wrzucałem do nich trochę ironii.Stąd może to
            przekonanie o mojej słabości i "dogadzanie" sobie w używaniu obelg.Teraz postaram
            się odpowiedzieć inaczej i mam nadzieję że nie przekroczę wyznaczonych sobie
            granic.
            > Ladnie opisale metode ferowania wyrokow, stosowana przez Kieresa, Michnika
            > ( o 68 tez!)czy Karskiego pod koniec zycia.
            Cieszy mnie,że się ze mną zgadzasz dlatego bo zgadzasz się też z moją oceną
            Twojego postępowania.Widocznie tylko przez skromność nie chciałeś wpisać się obok
            tych nazwisk.Jednak jest znaczna różnica w Waszym postępowaniu,otóż Ty siejesz
            nienawiść i robisz to podpierając się domysłami.Oni tego nie robią.Nie sądzisz
            chyba,że ktoś zaryzykowałby swój autorytet opierając sie jedynie na domysłach.
            Owszem,domysły są dobre do obrony, gdy ten autorytet się chwieje.Twoje zachowanie
            na Forum przypomina mi trochę zachowanie radcy Kisielewskiego o którym tak pisze
            Józef Lewandowski(założyciel i wieloletni kierownik seminarium kultury i historii
            Polski Uniwersytetu w Uppsali,współpracownik paryskiej "Kultury" i "Zeszytów
            Historycznych"):"W Instytucie Sikorskiego w Londynie znajduję dokument z roku
            1945, w którym radca Kisielewski, bodajże Józef, pisarz i publicysta, donosi, iż
            ktoś opowiedział, że podczas powstania warszawskiego eneszetowcy mordowali Żydów.
            Radca Kisielewski żąda represji wobec opowiadającego. Nie podaje w wątpliwość
            faktu, ale wie, dlaczego ich mordowano: "To na pewno byli komuniści".No,ale
            zdaniem Jerzego Giedroycia Józef Kisielewski był "endekiem ponurym".Śmieszne ale
            Ty nie znasz człowieka ale też wiesz dlaczego nie zgadza się z Twoim zdaniem.Czyż
            nie tak panie radco Kisielewski-Haszu?smile
            Jeszcze jeden wtręt J.Lewandowskiego tym razem dotyczący T.Strzembosza:
            "przyznaję, że do ubiegłego roku(2000) nie wiedziałem o istnieniu miasteczka
            Jedwabne, cóż mówić o dokonanej w nim zbrodni.Ale profesor Strzembosz nie tylko
            wiedział o mieście, ale - jak wynika z jego słów - znał je, był tam, prowadził
            badania, rozmawiał z panią Chojnowską, zanotował jej relację. Może nikt mu o
            zbrodni nie mówił, w domu powieszonego nie mówi się o stryczku, ale wszak badał
            dzieje okupacyjne. Nie zauważył, że w czasie okupacji znikła połowa ludności?
            Musiał zauważyć,bo stał tam jakiś obelisk,kłamliwy,bo kłamliwy,ale stwierdzający
            ów fakt.Ci zamordowani to byli polscy obywatele, ale Żydzi,więc nie znajdowali
            się w polu jego zainteresowania.Miał inny temat,więc zrobił to,co czyni większość
            polskich historyków - zignorował ich.Nie moja gorączka- mówi się w żargonie
            lekarzy. Nie zintegrował historii Żydów z historią Polski."
            Później prof.Strzembosz napisze:"Zwróćmy przy tym uwagę na interesujące zjawisko.
            O owo milczenie oskarża się "wszystkich świętych", oprócz jedynego środowiska,
            które było naprawdę zobowiązane do pisania o losach Żydów nie tylko w Warszawie
            czy Generalnym Gubernatorstwie, ale także na całym obszarze II Rzeczypospolitej.
            To znaczy o Żydowskim Instytucie Historycznym."Ty jednak Haszu powiesz,że
            materiały takiego Instytutu są kłamliwe,oparte na fałszywych relacjach i mają na
            celu tylko jedno.Co?wiedzą już chyba wszyscy.Nie powiem już co by się działo
            gdyby ten Instytut Rozumiem postępowanie Strzembosza,myślę że wielu broniłoby się
            w ten sposób.Ale mimo wszystko i on nie odrzuca pewnych faktów:"Wiarygodność
            Boczkowskiego podnosi też jeszcze dodatkowy element. Mimo iż nie znał,składając
            relację, akt procesu z 1949 r., wyraźnie w niej odróżnia dwie grupy Polaków
            zaangażowanych w pilnowanie Żydów na rynku i pędzenie ich do stodoły.Pierwsza
            to "przymuszeni", wykonujący to zadanie pod przymusem, druga to "ochotnicy",
            wyróżniający się biciem Żydów."To ta niby korzystniejsza dla nas wersja gdzie
            Polacy byliby tylko współsprawcami zbrodni.Dlaczego?chyba tłumaczyć nie muszę.
            Wyraźnie przecież pisze o "OCHOTNIKACH".
            Jak widzisz to też była relacja podobnie jak Danutki.Jednak Ty w jej opowiadanie
            nie chcesz uwierzyć bo jest"patriotycznie niepoprawne".Ja uważam że jest
            prawdziwe. Zachowanie AKowca jest szokujące,ja dostrzegam jednak postawę
            pozostałych członków oddziału,którzy egzekucji nie dokonali.
            Opowiadanie ukazuje wspaniałe postawy i pokazuje,że nawet w ekstremalnych
            sytuacjach człowiek jest zdolny do aktów heroizmu w obronie drugiego człowieka
            nie patrząc na jego pochodzenie. Chciałbym abyśmy wszyscy tacy byli,abyśmy w
            drugim człowieku widzieli tylko człowieka.
            To właśnie dla Ciebie jest niezrozumiałe i budzi wrogość. Przerażająca jest
            świadomość, że ktokolwiek wejdzie na ścieżkę nienawiści, nie może już znaleźć
            drogi powrotnej do wartości ludzkich,ponieważ ta nienawiść niszczy serce
            człowieka i przekształca go w bryłę lodu udrapowaną w patriotyczne hasła i
            deklaracje.Dlatego dla Ciebie ten AKowiec nic złego nie zrobił.Dla takich ludzi
            prawda i fałsz nie mają już żadnego znaczenia. Prawdą jest wszystko, co służy ich
            celom. Fałszem jest wszystko, co utrudnia im osiągnięcie celu.Dlatego Jan Karski
            raz jest dobry a innym razem zły,podobnie z innymismile.A kiedy już raz trucizna
            wsączyła się do duszy, nienawidzą każdego,kto stanie na ich drodze.Wszystko
            usprawiedliwia osiągnięcie celu, wszystko jest dozwolone-fałsz,podstęp i
            oszczerstwo. We własnych oczach i w oczach przyjaciół ludzie ci pozostają
            przyzwoitymi ludźmi i dobrymi obywatelami.Może dlatego tyle podziałów i
            nienawiści?Tak tworzymy "polskie piekło".Aby je zwalczyć trzeba rozliczyć tę
            cholerną przeszłość aby już nikt nie mógł na niej żerować dla własnych celów.
            Sowieci starali się ukryć prawdę o Katyniu,robili sobie tym więcej krzywdy niż
            osiągali korzyści. Nie użalać się nad sobą,że inni byli gorsi.Ta prawda w niczym
            nie psuje wizerunku całego narodu, wprost przeciwnie pokazuje jego siłę i
            wiarygodność.Byli wśród nas w przeszłości tacy,którzy zachowywali się w sposób
            niegodny jednak my tacy nie jesteśmy i być nie chcemy.Ty proponujesz zachowanie
            właściwe narodowi słabemu i płaczliwemu,który nie potrafi znieść kilku czy
            kilkunastu "czarnych kart" swojej historii.Nie wiem dlaczego,ale nucę w takich
            chwilach jedną ze zwrotek (podobno z legionowym zakończeniem) "Pierwszej brygady"
            jakiej ktoś mnie kiedyś uczył:
            Nie chcemy dziś od was uznania,
            Ni waszych mów, ni waszych łez.
            Skończyły się dni kołatania,
            Jebał was pies.
            Może to śmieszne,ale poprawia mi też samopoczucie po forumowych dyskusjach
            z "prawdziwymi Polakami".Z takimi ludźmi Piłsudski rzeczywiście mógł zbudować
            Polskę.Możliwe,że do nich należał też Polak zasłaniający Żyda w opowiadaniu
            Danutki.Dlatego uznaję to opowiadanie za prawdziwe.Oni by dzisiaj nie płakali i
            nie chowali głowy w piasek.Przez takie zachowania na pierwszy plan wysuwa się ten
            ujemny wizerunek narodu,gdyż prym wiodą, jak się okazuje nie takie znowu upiory
            z przeszłości.Wcale się nie dziwię,że Piłsudski przeciwstawiał się narodowcom
            i nacjonalistom.Jako twórca niepodległego państwa wiedział co robi.
            Chciał przecież stworzyć silne państwo federacyjne.Dzisiaj też nie można tworzyć
            silnego państwa bo znowu upiory odżyły.Masz szczęście Haszu że jestem już
            zmęczony tą gadaniną.Nie będzie Ciebie będą inni przed lustrem zakładali sobie
            wieniec laurowy na głowę.Ostatecznie komu i co ja chciałem udowodnić?Kogo
            pobudzić do myślenia?Widzisz stałem się tak samo nudny jak Ty. Czasami jednak
            wpadnę na Forum.
            Kir



            >
            >
            >
            >
            >
            >

            • Gość: snajper Re: Haszu nie udawaj IP: *.acn.waw.pl 02.07.02, 01:32
              Gość portalu: Kir napisał(a):

              ) Gość portalu: # napisał(a):
              ) ) Dzieki zastosowaniu Waszych metod stosowanych do mnie od poczatku,uslyszlem
              ) )bardziej wywazone teksty.
              ) Raczysz żartować przypisując swoje metody dla mniesmile).Trzeba mieć chyba niezłą
              ) praktykę aby stworzyć coś takiego na co zareagowałem postem:"Oj Haszu,Haszu".Mo
              ) je
              ) teksty zawsze były wyważone,najwyżej wrzucałem do nich trochę ironii.Stąd może
              ) to
              ) przekonanie o mojej słabości i "dogadzanie" sobie w używaniu obelg.Teraz postar
              ) am
              ) się odpowiedzieć inaczej i mam nadzieję że nie przekroczę wyznaczonych sobie
              ) granic.
              ) ) Ladnie opisale metode ferowania wyrokow, stosowana przez Kieresa, Michnika
              ) ) ( o 68 tez!)czy Karskiego pod koniec zycia.
              ) Cieszy mnie,że się ze mną zgadzasz dlatego bo zgadzasz się też z moją oceną
              ) Twojego postępowania.Widocznie tylko przez skromność nie chciałeś wpisać się ob
              ) ok
              ) tych nazwisk.Jednak jest znaczna różnica w Waszym postępowaniu,otóż Ty siejesz
              ) nienawiść i robisz to podpierając się domysłami.Oni tego nie robią.Nie sądzisz
              ) chyba,że ktoś zaryzykowałby swój autorytet opierając sie jedynie na domysłach.
              ) Owszem,domysły są dobre do obrony, gdy ten autorytet się chwieje.Twoje zachowan
              ) ie
              ) na Forum przypomina mi trochę zachowanie radcy Kisielewskiego o którym tak pisz
              ) e
              ) Józef Lewandowski(założyciel i wieloletni kierownik seminarium kultury i histor
              ) ii
              ) Polski Uniwersytetu w Uppsali,współpracownik paryskiej "Kultury" i "Zeszytów
              ) Historycznych"):"W Instytucie Sikorskiego w Londynie znajduję dokument z roku
              ) 1945, w którym radca Kisielewski, bodajże Józef, pisarz i publicysta, donosi, i
              ) ż
              ) ktoś opowiedział, że podczas powstania warszawskiego eneszetowcy mordowali Żydó
              ) w.
              ) Radca Kisielewski żąda represji wobec opowiadającego. Nie podaje w wątpliwość
              ) faktu, ale wie, dlaczego ich mordowano: "To na pewno byli komuniści".No,ale
              ) zdaniem Jerzego Giedroycia Józef Kisielewski był "endekiem ponurym".Śmieszne al
              ) e
              ) Ty nie znasz człowieka ale też wiesz dlaczego nie zgadza się z Twoim zdaniem.Cz
              ) yż
              ) nie tak panie radco Kisielewski-Haszu?smile
              ) Jeszcze jeden wtręt J.Lewandowskiego tym razem dotyczący T.Strzembosza:
              ) "przyznaję, że do ubiegłego roku(2000) nie wiedziałem o istnieniu miasteczka
              ) Jedwabne, cóż mówić o dokonanej w nim zbrodni.Ale profesor Strzembosz nie tylko
              )
              ) wiedział o mieście, ale - jak wynika z jego słów - znał je, był tam, prowadził
              ) badania, rozmawiał z panią Chojnowską, zanotował jej relację. Może nikt mu o
              ) zbrodni nie mówił, w domu powieszonego nie mówi się o stryczku, ale wszak badał
              )
              ) dzieje okupacyjne. Nie zauważył, że w czasie okupacji znikła połowa ludności?
              ) Musiał zauważyć,bo stał tam jakiś obelisk,kłamliwy,bo kłamliwy,ale stwierdzając
              ) y
              ) ów fakt.Ci zamordowani to byli polscy obywatele, ale Żydzi,więc nie znajdowali
              ) się w polu jego zainteresowania.Miał inny temat,więc zrobił to,co czyni większo
              ) ść
              ) polskich historyków - zignorował ich.Nie moja gorączka- mówi się w żargonie
              ) lekarzy. Nie zintegrował historii Żydów z historią Polski."
              ) Później prof.Strzembosz napisze:"Zwróćmy przy tym uwagę na interesujące zjawisk
              ) o.
              ) O owo milczenie oskarża się "wszystkich świętych", oprócz jedynego środowiska,
              ) które było naprawdę zobowiązane do pisania o losach Żydów nie tylko w Warszawie
              )
              ) czy Generalnym Gubernatorstwie, ale także na całym obszarze II Rzeczypospolitej
              ) .
              ) To znaczy o Żydowskim Instytucie Historycznym."Ty jednak Haszu powiesz,że
              ) materiały takiego Instytutu są kłamliwe,oparte na fałszywych relacjach i mają n
              ) a
              ) celu tylko jedno.Co?wiedzą już chyba wszyscy.Nie powiem już co by się działo
              ) gdyby ten Instytut Rozumiem postępowanie Strzembosza,myślę że wielu broniłoby s
              ) ię
              ) w ten sposób.Ale mimo wszystko i on nie odrzuca pewnych faktów:"Wiarygodność
              ) Boczkowskiego podnosi też jeszcze dodatkowy element. Mimo iż nie znał,składając
              )
              ) relację, akt procesu z 1949 r., wyraźnie w niej odróżnia dwie grupy Polaków
              ) zaangażowanych w pilnowanie Żydów na rynku i pędzenie ich do stodoły.Pierwsza
              ) to "przymuszeni", wykonujący to zadanie pod przymusem, druga to "ochotnicy",
              ) wyróżniający się biciem Żydów."To ta niby korzystniejsza dla nas wersja gdzie
              ) Polacy byliby tylko współsprawcami zbrodni.Dlaczego?chyba tłumaczyć nie muszę.
              ) Wyraźnie przecież pisze o "OCHOTNIKACH".
              ) Jak widzisz to też była relacja podobnie jak Danutki.Jednak Ty w jej opowiadani
              ) e
              ) nie chcesz uwierzyć bo jest"patriotycznie niepoprawne".Ja uważam że jest
              ) prawdziwe. Zachowanie AKowca jest szokujące,ja dostrzegam jednak postawę
              ) pozostałych członków oddziału,którzy egzekucji nie dokonali.
              ) Opowiadanie ukazuje wspaniałe postawy i pokazuje,że nawet w ekstremalnych
              ) sytuacjach człowiek jest zdolny do aktów heroizmu w obronie drugiego człowieka
              ) nie patrząc na jego pochodzenie. Chciałbym abyśmy wszyscy tacy byli,abyśmy w
              ) drugim człowieku widzieli tylko człowieka.
              ) To właśnie dla Ciebie jest niezrozumiałe i budzi wrogość. Przerażająca jest
              ) świadomość, że ktokolwiek wejdzie na ścieżkę nienawiści, nie może już znaleźć
              ) drogi powrotnej do wartości ludzkich,ponieważ ta nienawiść niszczy serce
              ) człowieka i przekształca go w bryłę lodu udrapowaną w patriotyczne hasła i
              ) deklaracje.Dlatego dla Ciebie ten AKowiec nic złego nie zrobił.Dla takich ludzi
              )
              ) prawda i fałsz nie mają już żadnego znaczenia. Prawdą jest wszystko, co służy i
              ) ch
              ) celom. Fałszem jest wszystko, co utrudnia im osiągnięcie celu.Dlatego Jan Karsk
              ) i
              ) raz jest dobry a innym razem zły,podobnie z innymismile.A kiedy już raz trucizna
              ) wsączyła się do duszy, nienawidzą każdego,kto stanie na ich drodze.Wszystko
              ) usprawiedliwia osiągnięcie celu, wszystko jest dozwolone-fałsz,podstęp i
              ) oszczerstwo. We własnych oczach i w oczach przyjaciół ludzie ci pozostają
              ) przyzwoitymi ludźmi i dobrymi obywatelami.Może dlatego tyle podziałów i
              ) nienawiści?Tak tworzymy "polskie piekło".Aby je zwalczyć trzeba rozliczyć tę
              ) cholerną przeszłość aby już nikt nie mógł na niej żerować dla własnych celów.
              ) Sowieci starali się ukryć prawdę o Katyniu,robili sobie tym więcej krzywdy niż
              ) osiągali korzyści. Nie użalać się nad sobą,że inni byli gorsi.Ta prawda w niczy
              ) m
              ) nie psuje wizerunku całego narodu, wprost przeciwnie pokazuje jego siłę i
              ) wiarygodność.Byli wśród nas w przeszłości tacy,którzy zachowywali się w sposób
              ) niegodny jednak my tacy nie jesteśmy i być nie chcemy.Ty proponujesz zachowanie
              )
              ) właściwe narodowi słabemu i płaczliwemu,który nie potrafi znieść kilku czy
              ) kilkunastu "czarnych kart" swojej historii.Nie wiem dlaczego,ale nucę w takich
              ) chwilach jedną ze zwrotek (podobno z legionowym zakończeniem) "Pierwszej brygad
              ) y"
              ) jakiej ktoś mnie kiedyś uczył:
              ) Nie chcemy dziś od was uznania,
              ) Ni waszych mów, ni waszych łez.
              ) Skończyły się dni kołatania,
              ) Jebał was pies.
              ) Może to śmieszne,ale poprawia mi też samopoczucie po forumowych dyskusjach
              ) z "prawdziwymi Polakami".Z takimi ludźmi Piłsudski rzeczywiście mógł zbudować
              ) Polskę.Możliwe,że do nich należał też Polak zasłaniający Żyda w opowiadaniu
              ) Danutki.Dlatego uznaję to opowiadanie za prawdziwe.Oni by dzisiaj nie płakali i
              )
              ) nie chowali głowy w piasek.Przez takie zachowania na pierwszy plan wysuwa się t
              ) en
              ) ujemny wizerunek narodu,gdyż prym wiodą, jak się okazuje nie takie znowu upiory
              )
              ) z przeszłości.Wcale się nie dziwię,że Piłsudski przeciwstawiał się narodowcom
              ) i nacjonalistom.Jako twórca niepodległego państwa wiedział co robi.
              ) Chciał przecież stworzyć silne państwo federacyjne.Dzisiaj też nie można tworzy
              ) ć
              ) silnego państwa bo znowu upiory odżyły.Masz szczęście Haszu że jestem już
              ) zmęczony tą gadaniną.Nie będzie Ciebie będą inni przed lustrem zakładali sobie
              ) wieniec laurowy na głowę.Ostatecznie komu i co ja chciałem udo
              • Gość: anty O hucpach IP: *.slupsk.tpnet.pl 02.07.02, 09:21
                Przykład hucpy nad Jugosławią jak dowcip z radia Erewań. Cóz, że na końcu z
                dętego balona, wyschnięty skwarek został. Interesy zostały załatwione. A, że
                parę tysięcy osób zginęło, kraj skażony na lat dziesiątki - collateral damage -
                nie mówmy więcej o tym, wszak intencje nad wyraz humanistyczne były.

                Przykład hucpy nad Polską. Kto jakie, interesy chce załatwić? Balon hucpy
                Jedwabieński przekłuty został, ku zawodowi i wsciekłosci dmuchaczy. Fakt taki -
                sto tysięcy UDOKUMENTOWANYCH przypadków ocalenia Żydów podczas okupacji przez
                Polaków. Kilkaset tysięcy ludzi w to zaangażowanych być musiało. Ryzykowali
                życiem swoim i swych rodzin. Ludzie ratowali ludzi. I przyprawianie gęby
                Polakom czołowego antysemity świata (Niemcy są już super, wszak z kasy
                wyskoczyli) najpodlejszym kurewstwem jest. Ale cóż hucpa ma swe prawa.

                Co do osób na stanowiskach decyzyjnych w administracji. Od sołtysa po
                Prezydenta pierwszym pytaniem ich winno być "Czy to jest dobre dla Polski?". I
                żadne inne. A zasranym prawem i obowiązkiem moim, #-a i każdego obywatela
                sprawdzać, kontrolować i rozliczać ich z tego. I mogę sobie wybrać żyda
                Prezydentem jeśli polskim patriotą jest. I tego należy pilnować.
                z lekka wkurwiony - anty
                • Gość: # O hucpach, insynuacji i prawdzie i prawie do dobre IP: *.wroclaw.tpnet.pl 02.07.02, 10:04
                  Gość portalu: anty napisał(a):

                  >...Interesy zostały załatwione. ...A zasranym prawem i obowiązkiem moim, #-a i
                  każdego obywatela sprawdzać, kontrolować i rozliczać ich z tego. I mogę sobie
                  wybrać żyda. Prezydentem jeśli polskim patriotą jest. I tego należy pilnować.
                  > z lekka wkurwiony - anty


                  Kir! Moze nie przyjmiesz moich przeprosin za insynuacje o willach, basenach i
                  limuzynach! Po prostu pomylilem Cie z Kaganem!!!!! dzis w watku Aniol Stroz
                  Kaganowicza sobie to uswiadomilem!!!!!!!!!!!!

                  A na Kagana bylem wqrwiony i napisalbym do niego dokladna kopie Twego ostatniego
                  listu do mnie!!!!

                  Mysle, ze dobrze sie stalo, z ta pomylka! Pal licho mnie. To co mnie spotykalo w
                  tamtym roku, nie miescilo mi sie w glowie a przezylem!
                  Bardo mnie nawet cieszy, ze spotykajac Ciebie wlasnie w takim nieporozumieniu,
                  ujawnily sie nowe aspekty spojrzenia na sprawe Jedwabnego, dla mnie rowniez
                  sprawy nieznanej do 2000 roku!

                  Nieznanej zreszta dla wiekszosci dyskutantow! Bo i dla Strzemosza jak piszesz
                  rowniez!
                  Masz prawo sie mscic na rozne sposoby za pomowienie o wille i baseny w Australii.

                  Ale nei masz prawa klamac. A to robisz! Nie mylisz sie przeciez tak ja pomylilem
                  Kira z Kaganem! Piszesz, ze Hsz uwaza, ze AKowiec zrobil dobrze, chcac zabic Zyda!

                  Piszezsz cytuje:"
                  Dlatego dla Ciebie ten AKowiec nic złego nie zrobił.Dla takich ludzi
                  prawda i fałsz nie mają już żadnego znaczenia. Prawdą jest wszystko, co służy ich
                  celom. Fałszem jest wszystko, co utrudnia im osiągnięcie celu.Dlatego Jan Karski
                  raz jest dobry a innym razem zły,podobnie z innymismile."

                  I jak mam dyskutowac z Toba?
                  Tu nie mozesz przeprosic i wyjasnic pomylka! Karski na spotkaniu w Lublinie
                  w 1997 czy 9 powiedzial, ze w Polsce nie ma Zydow.
                  Gdyby byl chociaz jeden - powinni go Polacy nosic na rekach!
                  Zapytalem czy czuje sie Polakiem. Powiedzial mi( swiadkowie rektor i dziekani
                  UMCS, TV), ze nie. Jest Amerykaninem! I dostawal podwojne stypendium,
                  zostal profesorem, ozenil sie i jest im wdzieczny za wszystko! Zydom!

                  Nic nie odpowiedzialem. Zrobil tak wiele w zyciu i ma prawo do wlasnej drogi!
                  napisal tez wiele prawdziwych ksiazek o latach wojny. Coz potem zostal
                  Amerykaninem! I za to go cenie! A nie cenie tych, ktorzy przypisujac mi
                  diabelskie cechy, nienawisc rasowa, lod w sercu, sianie zla
                  i cytuje
                  - "A kiedy już raz trucizna wsączyła się do duszy, nienawidzą każdego,kto stanie
                  na ich drodze.Wszystko usprawiedliwia osiągnięcie celu, wszystko jest dozwolone-
                  fałsz,podstęp i oszczerstwo. We własnych oczach i w oczach przyjaciół ludzie ci
                  pozostają przyzwoitymi ludźmi i dobrymi obywatelami.Może dlatego tyle podziałów i
                  nienawiści?Tak tworzymy "polskie piekło""

                  TO WSZYSTKO ZA TO, ZE PISALEM O KLAMSTWIE GROSSA, OSKARZENIU POLAKOW PRZEZ
                  KIERESA, MATACTWACH IPN I KLATWIE NA POLAKOW PREZYDENTA.

                  A Ty o tym ani slowa!!! Jestes Polakiem?
                  • danka10 Re: O hucpach, insynuacji i prawdzie i prawie do dobre 02.07.02, 13:06
                    Gość portalu: # napisał(a):


                    >
                    > A Ty o tym ani slowa!!! Jestes Polakiem?

                    Panie #-o
                    Nie podejrzewałam ,że dla Pana najważniejsze e identyfikacji osobniczej jest
                    słowo-POLAK.
                    Idźmy tym tropem dalej.
                    Jeśli jest Pan osobą wierzącą, to przypominam, że Pan Bóg stwarzając człowieka
                    nazwał ich: mężczyzną i kobietą .
                    Jeśli jest Pan tzw.ateistą, to przypominam określenie -„Człowiek, to brzmi
                    dumnie”
                    Jeśli jest Pan agnostykiem, to przypominam zdanie-„Cogito ergo sum”
                    Kim więc Pan jest?
                    Zbitką słowną tongue_outOLAK-KATOLIK?
                    Do przemyślenia dla #-ki i nie tylko.
                    Danka
                    • Gość: anty Re: O hucpach, insynuacji i prawdzie i prawie do dobre IP: *.slupsk.tpnet.pl 02.07.02, 13:57
                      danka10 napisał(a):

                      > Go�ć portalu: # napisał(a):
                      >
                      >
                      > >
                      > > A Ty o tym ani slowa!!! Jestes Polakiem?
                      >
                      > Panie #-o
                      > Nie podejrzewałam ,że dla Pana najważniejsze e identyfikacji osobniczej jest
                      > słowo-POLAK.
                      > Id�my tym tropem dalej.
                      > Je�li jest Pan osobš wierzšcš, to przypominam, że Pan Bóg stwarzajšc człowieka
                      > nazwał ich: mężczyznš i kobietš .
                      > Je�li jest Pan tzw.ateistš, to przypominam okre�lenie -�Człowiek, to brzm
                      > i
                      > dumnie�
                      > Je�li jest Pan agnostykiem, to przypominam zdanie-�Cogito ergo sum�
                      > Kim więc Pan jest?
                      > Zbitkš słownš tongue_outOLAK-KATOLIK?
                      > Do przemy�lenia dla #-ki i nie tylko.
                      > Danka
                      Jak chłop krowie na rowie. Troska podstawowa, by to miejsce na Ziemi było dobrym
                      miejscem do życia także dla wnuków naszych wnuków. Chcesz tu być, korzenie
                      zapu�cić - proszę, miejsce jest dla Ciebie. Warunek jedyny by troska o dobro
                      Polski i Polaków była twojš najwyższš zasadš, i Ty Polkš wtedy. Chcesz być
                      go�ciem tylko - proszę, ugo�cimy Cię przy kominku. I sprawa jedyna by ten kto
                      uważa się za go�cia nie podszywał się i nie wchodził w kompetencje gospodarza.
                      Obojętnie czy Francuz, Grek, Żyd czy Turek. Czy to aż tak trudne do zrozumienia i
                      zaakceptowania?

                      pozdr anty
                      • danka.jp Re: O hucpach, insynuacji i prawdzie i prawie do dobre 02.07.02, 14:26
                        Gość portalu: anty napisał(a):
                        Jak chłop krowie na rowie. Troska podstawowa, by to miejsce na Ziemi było dobry
                        > m
                        > miejscem do życia także dla wnuków naszych wnuków. Chcesz tu być, korzenie
                        > zapu�cić - proszę, miejsce jest dla Ciebie. Warunek jedyny by troska o dobro
                        > Polski i Polaków była twojš najwyższš zasadš, i Ty Polkš wtedy. Chcesz być
                        > go�ciem tylko - proszę, ugo�cimy Cię przy kominku. I sprawa jedyna by ten kto
                        > uważa się za go�cia nie podszywał się i nie wchodził w kompetencje gospodarza.
                        > Obojętnie czy Francuz, Grek, Żyd czy Turek. Czy to aż tak trudne do zrozumienia
                        > i
                        > zaakceptowania?
                        >
                        > pozdr anty

                        Jak baba chłopu.
                        JA TU JESTEM U SIEBIE !!!
                        dokop się moich korzeni-to porozmawiamy kto tu jest gościem.
                        Danka
                        • do-dupy-grabie jedna-baba-drugiej-babie-wsadziła- 02.07.02, 14:33
                        • Gość: anty Re: O hucpach, insynuacji i prawdzie i prawie do dobre IP: *.slupsk.tpnet.pl 02.07.02, 14:44
                          danka.jp napisał(a):

                          > Gość portalu: anty napisał(a):
                          > Jak chłop krowie na rowie. Troska podstawowa, by to miejsce na Ziemi było dobr
                          > y
                          > > m
                          > > miejscem do życia także dla wnuków naszych wnuków. Chcesz tu być, korzenie
                          >
                          > > zapu�cić - proszę, miejsce jest dla Ciebie. Warunek jedyny by troska o dob
                          > ro
                          > > Polski i Polaków była twojš najwyższš zasadš, i Ty Polkš wtedy. Chcesz być
                          >
                          > > go�ciem tylko - proszę, ugo�cimy Cię przy kominku. I sprawa jedyna by ten
                          > kto
                          > > uważa się za go�cia nie podszywał się i nie wchodził w kompetencje gospoda
                          > rza.
                          > > Obojętnie czy Francuz, Grek, Żyd czy Turek. Czy to aż tak trudne do zrozum
                          > ienia
                          > > i
                          > > zaakceptowania?
                          > >
                          > > pozdr anty
                          >
                          > Jak baba chłopu.
                          > JA TU JESTEM U SIEBIE !!!
                          > dokop się moich korzeni-to porozmawiamy kto tu jest gościem.
                          > Danka
                          To miło. Przepraszam, że użyłem Ciebie do przedstawienia sytuacji. Sam w
                          korzeniach moich doszukać się moge trzech nacji i co z tego wynika ? NIC.
                          Jedynym wyznacznikiem czy uważam się za Polaka. A korzenie twoje niechaj tkwią
                          niewzruszone.
                          pozdr anty
                          Jeśli uważasz że przeszarżowałem to wal śmiało. Sam uważam za swą największą
                          wadę, iż czasem z rozpędu bogu ducha winnych, porozjeżdżam. Cały czas nad tym
                          pracuję, lecz efekta średnie.

                        • Gość: adam cos tego ni czuje ze jestes u siebie IP: *.client.attbi.com 02.07.02, 14:47
                          niezrozumienie czegos jest najczescieciej spowodowane nieodczuwaniem. Danka ty
                          nie czujesz co pisza poprzednicy.
                          A to ze jestes juz gosciem od pokolen (zalozmy) wcale nie zmienia twojego
                          statutu z goscia na gospodarza.

                          zagniezdzony posozyd.
                          • danka.jp Re: cos tego ni czuje ze jestes u siebie 02.07.02, 18:45
                            Gość portalu: adam napisał(a):

                            > niezrozumienie czegos jest najczescieciej spowodowane nieodczuwaniem. Danka ty
                            > nie czujesz co pisza poprzednicy.
                            > A to ze jestes juz gosciem od pokolen (zalozmy) wcale nie zmienia twojego
                            > statutu z goscia na gospodarza.
                            >
                            > zagniezdzony posozyd.

                            Gościem to ja jestem tu na forum.
                            Tak jak my wszyscy
                            I odczep się wreszcie ty i inni od mojego pochodzenia.
                            Publicznie przyznaję się, że pochodzę od małpy a nawet@3
                            Danka
                        • Gość: # Re: O hucpach, insynuacji i prawdzie i prawie do dobre IP: *.wroclaw.tpnet.pl 02.07.02, 14:49
                          Danka !Opamietaj sie!

                          Pisalem Ci, ze wrzuca sie nam do plecaka
                          zatrute jablka.

                          O kryterium polskosci pisalem 1000 razy!

                          Nie pamietasz historii staruszki 80kilkuletniej w Rumunii?
                          Nigdy nie byla ani minuty w Polsce a kochala ojczyzne, wychowala syna i wnuka
                          po polsku.
                          A miala brata rodzonego Niemca sluzyl u Hitlera nie mowil po polsku, drugiego
                          Austriaka. I dwie siostry mieszkajace w Polsce.

                          Rozlaczyl ich los bo z Zaleszczyk przed 1-sza WS za Josefa skierowano
                          nauczyciela do Czerniowcow. Tam wyszla za maz za kpt policji Rumuna, ktory
                          ostrzegl rodzine, ze sa na liscie u bolszewikow!
                          No to przeniesli sie wglab Rumunii a potem los rzucil rodzenstwo w wir dwu
                          wojen!

                          Polskosc ma sie w sercu! tam plynie krew z pluc do mozgu!
                          A rasisci maja ja w otworach ciala! I w plynach fizjologicznych!

                          Pytaj co mozesz zrobic dla Polski! Nie pytaj jak ja oszkalowac!
                          I nie boj sie prawdy tak skrzetnie ukrywanej pod nowa sukienka
                          starym suknem, zamieciona pod dywan czy klamstwem Grossa, Michnika
                          lub zatarciem sladow i indolencji IPNu!
                          • Gość: anty Trudno wytłumaczyć niechcącemu zrozumieć! nt IP: *.slupsk.tpnet.pl 02.07.02, 15:08
                            • danka.jp Re: Trudno wytłumaczyć niechcącemu zrozumieć! nt 02.07.02, 18:53
                              Gość portalu: anty napisał(a): jak w temacie

                              A TAK!
                              OBRACAM STRZAŁKĘ W TWOJĄ STRONĘ.
                              Danka


                          • danka.jp Re: O hucpach, insynuacji i prawdzie ___do #-ki 02.07.02, 18:51
                            Panie #-ko
                            Czasem Pana nie rozumiem.
                            Nie rozumiem pewnej niekonsekwencji w pańskich wypowiedziach.
                            Co mialo znaczyć w jednym poście umieszczenie Polki z Rumuni i jej patriotyzmy
                            z Grossem, Michnikiem i Kieresem?
                            Czyżby ci Panowie przeszkadzali tej Pani czuć się Polką, czy to w Polsce, czy
                            poza Polską?
                            Co to za diabelski przekręt!
                            Danka
                            teraz także Danka.jp
                            nie podobał mi się numer przy imieniu
                  • Gość: Kir Wyłączam gramofon IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 00:19
                    Gość portalu: # napisał(a):
                    > Nieznanej zreszta dla wiekszosci dyskutantow! Bo i dla Strzemosza jak piszesz
                    > rowniez!Masz prawo sie mscic na rozne sposoby za pomowienie o wille i baseny w
                    > Australii.
                    Nie wciskaj ciemnoty,że historyk tej klasy co Strzembosz prowadząc wcześniej
                    badania w Jedwabnem nie wiedział nic o zbrodni na Żydach i udziale w niej
                    Polaków.Rozmawiał przecież z panią Chojnowską, zanotował jej relację.Czytaj
                    uważnie teksty a nie tylko odpowiadające Ci fragmenty.Ja czytam uważnie posty aby
                    pochopnym komentarzem nie urazić osoby która je pisze.J.Lewandowski pisze też:
                    "Gdy dziesięć lat temu opublikowałem książkę o zafałszowaniach w sprawach
                    związanych z dziejami polskich Żydów ("Szkło bolesne...", Uppsala, 1991),
                    znalazłem zrozumienie u historyków literatury, ale wśród historyków napotkałem
                    ponure milczenie, a jeden uczony wyznał mi, że co prawda całkowicie się ze mną
                    zgadza, ale nie ma odwagi o tym napisać."Mówi też że:"po ujawnieniu sprawy
                    Jedwabnego historia Polski będzie wyglądała zgoła inaczej niż do roku 2000. Bo
                    jeśli historiografia polska potrafiła przez sześćdziesiąt lat zatajać ową
                    zbrodnię, to każdy czytelnik wrażliwy na prawdę będzie teraz patrzył piszącym o
                    dziejach na ręce, czy aby znowu czegoś nie zataili. Będą to robić przede
                    wszystkim czytelnicy z zagranicy. "Patriotyczna" zmowa ich bowiem nie obowiązuje."
                    Okazuje się jednak,że był zbytnim optymistąsad.
                    Co do mojego mszczenia sięsmile)-człowieku jakimi Ty kategoriami myślisz?Mściwość to
                    cecha ludzi bez charakteru i godności,jeden z niskich motywów ludzkiego
                    działania.Jeżeli przegram lub wygram z przeciwnikiem,który zachowuje się godnie,
                    nigdy nie stajemy się wrogami,zawsze okazujemy sobie wzajemny szacunek,z
                    niektórymi nawet nawiązuję przyjaźnie.Tych co zachowują się niegodnie łamiąc
                    wszelkie zasady traktuję jak powietrze.Są mi obojętni.Nie odczuwam nienawiści,
                    jedynie czasami niesmak.Na Forum jestem taki sam jak w realu.Tutaj tylko trudniej
                    uniknąć pewnych osób z którymi w realu bym raczej nie rozmawiał. Ja miałbym się
                    mścić za bzdury jakie wypisałeśsmile).Tak może napisać tylko człowiek,który takie
                    zasady stosuje.
                    > Ale nei masz prawa klamac.A to robisz!Nie mylisz sie przeciez tak ja pomylilem
                    > Kira z Kaganem! Piszesz,ze Hsz uwaza,ze AKowiec zrobil dobrze,chcac zabic Zyda!
                    Tak odebrałem Twoją wypowiedź:

                    Slyszalem nowa historie jak AKowiec...
                    Autor: Gość portalu: #
                    Data: 01-07-2002 09:47 adres: *.wroclaw.tpnet.pl
                    -----------------------------------------------
                    .......zapomnialem jak sie nazywala ta pani
                    i co ten AKowiec zlego zrobil!
                    ..................................
                    Sądzisz że rozmawiasz z idiotami?Mam wrażenie,że mnie tak traktujesz.Nie jestem
                    też analfabetą funkcjonalnym.

                    > A Ty o tym ani slowa!!! Jestes Polakiem?
                    Wcześniej na ForumGW prowadziłem normalne dyskusje z normalnymi ludźmi na tematy
                    które były dla mnie ważne albo ciekawe.Zresztą bywałem na nim sporadycznie.Oczy
                    praktycznie otworzył mi dopiero wątek "Dyskusja tygodnia...".Zobaczyłem ideologię
                    nienawiści ubraną w patriotyczne szaty.To co pozostawiałem historykom i IPN,
                    zostało wykorzystane do szerzenia nienawiści i podziałów wśród społeczeństwa
                    polskiego.Nie jest to forum międzynarodowe w którym biorą udział obywatele innych
                    państw,jest to więc dyskusja tylko między obywatelami naszego państwa.Czyli,że
                    część z nas chce przekonać innych,że w przeszłości byli sami doskonali Polacy bo
                    wszystko co złego mówi się o przeszłości to kłamstwa i zdrada narodowa.Stąd
                    zamiast merytorycznego zbijania argumentów Grosa, tworzenie teorii spisku,
                    szukanie spiskowców wśród czołowych przedstawicieli Polski.W konsekwencji
                    wystąpienie przeciwko własnemu państwu jako zarządzanemu przez "spiskowców".
                    W przypadku jednostki:szerzenie braku wiary we własne możliwości i wiary w swoje
                    państwo,bo przecież jak to staracie się wykazać,rządzone jest przez "spiskowców".
                    Jest to też wskazywanie państwa jako wroga. To wszystko pod patriotycznymi
                    hasłami.Denerwuje też to dziecinne,płaczliwe tłumaczenie,że "oni byli gorsi".
                    Wszystko to odbierane jest na zewnątrz (chociaż tutaj też) jak się okazuje,
                    jako "polski antysemityzm".Sami zaczęliśmy krzyczeć,że oskarża się nas o
                    holocaust.Zrobiliśmy z tego niezły cyrk.Rzeczywiście przez takie działania giną
                    bohaterskie czyny tysięcy Polaków ratujących Żydów w czasie IIWŚ.Pisałem o tym
                    w swoich postach,ale do Ciebie to nie dociera.Jestem wściekły,że tak długo
                    ukrywano te karty naszej historii, bo dzisiaj nie byłoby tej całej nagonki.Tym
                    bardziej wściekły iż widzieli o tym ludzie,którzy ujawniali tyle innych białych
                    plam i tyle mówili o prawdzie.Co jeszcze ukrywa się dla "dobra kraju" i czy
                    będzie to taka sama bomba jak ta,która rozpętała to piekło?Chociaż teraz tak być
                    nie musiało gdyby nie ukrywano tego faktu i starano wcześniej dotrzeć się do
                    prawdy. Tego prawdopodobnie też nie zrozumiesz,ale niech stracę.Nagonka zrobiona
                    na prof.Kieresa i jego odejście mogłaby przy "istnieniu spisku" jak twierdzisz,
                    zostać wykorzystana jako powód do zanegowania obiektywizmu IPN.Jednak jak na
                    ironię to Polacy twierdzą,że IPN działa na szkodę Polakówsmile.ROZUMIESZ?.Dalej:jak
                    sobie wyobrażacie sprawdzanie patriotyzmu u obywateli polskich,zwłaszcza innej
                    narodowości?Skoro stwierdziliście spisek to co teraz zamierzacie zrobić?dokonać
                    przewrotu aby usunąć spiskowców i wprowadzić ustawy zakazujące piastowania
                    stanowisk publicznych dla obywateli polskich mających inną narodowość niż polska?
                    nacjonalizację przedsiębiorstw należących do obywateli innej narodowości?Przecież
                    jeżeli podejmuje się jakieś działania to należy mieć również plan działania gdy
                    cel zostanie osiągnięty.Inaczej to tylko szerzenie nienawiści, podziałów a tym
                    samym osłabianie państwa!!
                    Czy jestem Polakiem?-przecież radco Kisielewski-Haszu wiesz lepiej.Jeżeli jednak
                    oczekujesz odpowiedzi to wyobraź sobie,że wcześniejsze posty które wysłałeś do
                    mnie (wiesz o jakie chodzi) zostały wysłane do ciebie a później nadawca
                    bezczelnie jeszcze zadał Ci takie pytanie.Odpowiedz mu,ale w zaciszu swojego
                    pokoju (myślę,ze nikt nie będzie wzywał Policji na interwencjęsmile).
                    Tą dyskusję z Tobą prowadziłem jedynie dlatego,że obawiałem się iż czytający
                    rzeczywiście mogli dać wiarę Twoim złośliwym tłumaczeniom.Nie mam przecież
                    możliwości sprawdzenia co myślą odbiorcy a bałem się,że rzeczywiście mogą odebrać
                    je tak jak Ty sugerowałeś ich zrozumienie.Teraz zanucę swoją zwrotkę z bardzo
                    mocnym akcentem na ostatni wers.
                    dobranoc
                    Kir
                    • Gość: Kir #-u czyżby pytania były za trudne? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 00:10
                      Ja gramofon wyłączyłem ale pytania pozostały.Odpowiedz na nie innym,przedstaw tą
                      swoją wspaniałą wizję Polski.Przedstaw nową moralność,gdzie wina jest mniejsza
                      gdy zbrodnia dokonana jest z gorszym zbrodniarzem(czytałem"Jestem tu nowa..." w
                      wątku "Ziemia Żydom").Dokonujesz uogólnień aby podnieść "stopień" swojego
                      patriotyzmu?(to jeżeli chodzi o AK).Cholera może ja powinienem Ci współczuć a nie
                      tłumaczyć?
                      Odpowiedź na pytania z "Wyłączam gramofon " może to wyjaśni.Bo tam jest tekst do
                      Ciebie,zapomniałem tylko wpisać adresata w tytule.
                      Myślałem że go nie wpisało,rzeczywiście jedno zdanie jest niedokończone "Inaczej
                      to tylko szerzenie nienawiści,podziałów a tym samym osłabianie państwa dla
                      własnej próżności!!Tutaj wyjaśnienie:chodzi o to,że każdy ruch czy partia określa
                      swoją tożsamość i program.Chciałbym poznać to o czym głośno się nie mówi,tylko w
                      sposób zawoalowany(jeżeli jest to jakaś opcja polityczna) i zrealizowane ma być
                      po przejęciu władzy.Jeżeli ktoś mieni się obrońcą prawdy gdy chodzi o przeszłość
                      to dlaczego zataja prawdę o tym co zamierza zrobić w przyszłości?Dlatego w
                      poprzednim poscie zadałem moim zdaniem istotne pytania.Mój gramofon jest nadal
                      wyłączony.
                      Kir
                • Gość: anty Danka, rozumiem, że z meritum się zgadzasz! IP: *.slupsk.tpnet.pl 02.07.02, 16:07
                  Gość portalu: anty napisał(a):

                  > Przykład hucpy nad Jugosławią jak dowcip z radia Erewań. Cóz, że na końcu z
                  > dętego balona, wyschnięty skwarek został. Interesy zostały załatwione. A, że
                  > parę tysięcy osób zginęło, kraj skażony na lat dziesiątki - collateral damage -
                  >
                  > nie mówmy więcej o tym, wszak intencje nad wyraz humanistyczne były.
                  >
                  > Przykład hucpy nad Polską. Kto jakie, interesy chce załatwić? Balon hucpy
                  > Jedwabieński przekłuty został, ku zawodowi i wsciekłosci dmuchaczy. Fakt taki -
                  >
                  > sto tysięcy UDOKUMENTOWANYCH przypadków ocalenia Żydów podczas okupacji przez
                  > Polaków. Kilkaset tysięcy ludzi w to zaangażowanych być musiało. Ryzykowali
                  > życiem swoim i swych rodzin. Ludzie ratowali ludzi. I przyprawianie gęby
                  > Polakom czołowego antysemity świata (Niemcy są już super, wszak z kasy
                  > wyskoczyli) najpodlejszym kurewstwem jest. Ale cóż hucpa ma swe prawa.
                  >
                  > Co do osób na stanowiskach decyzyjnych w administracji. Od sołtysa po
                  > Prezydenta pierwszym pytaniem ich winno być "Czy to jest dobre dla Polski?". I
                  > żadne inne. A zasranym prawem i obowiązkiem moim, #-a i każdego obywatela
                  > sprawdzać, kontrolować i rozliczać ich z tego. I mogę sobie wybrać żyda
                  > Prezydentem jeśli polskim patriotą jest. I tego należy pilnować.
                  > z lekka wkurwiony - anty
                  A wydłubywanie fugi z pomiędzy cegieł jedynie dla porządku.
                  pozdr anty
                  jakiś nastrój jakby perłowy czy co?

                  • danka.jp Re: Danka, rozumiem, że z meritum się zgadzasz? 02.07.02, 19:59
                    Gość portalu: anty napisał(a):

                    > jakiś nastrój jakby perłowy czy co?
                    >

                    Panie anty-
                    Nie wiem nadal z czym? kim? mam się zgodzić i w jakiej sprawie.
                    nie przedstawil mi Pan dość jasno swoich poglądow.
                    Dla mnie to jakiś misz-masz.
                    na wszelki wypadek jednak pozdrawiam
                    Danka
                    wyłączam się na parę dni z przyczyn -nie muszę się tłumaczyć
            • Gość: Kir Haszu nie udawaj - podnoszę (ntx) IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.02, 00:36
              • Gość: # No dawaj czym Ci tak zalazlem za skore najbardzie? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 12.07.02, 12:54
                Jaka Polska i czyja ta Polska -
                polecam ci tu tez list otwarty Krzysztofa Wyszkowskiego
                do Prezesa Kieresa w sprawie zaproszenia na konferencje historiinajnowszej
                Polski - bo o to glownie chodzi!

                Co jakis czas temat nie umiera! Nie wiesz czasem dlaczego?

                Nalezysz do Tych ktorzy chca przyklepac taka Polske ze smieciami pod dywanem?

                A przeciez bedą smierdziec na upale bezrobocia, braku perpektyw dla mlodzych,
                uwlaszczenia sbecko-partyjnej nomenklatury na spolke z targowcko-magdalenkowa
                narosla zniszczonej przez nia Solidarnosci! Rak kolego nie moze zyc sam!
                I niszczy zywiciela do czasu

                "przezutu z Moskwy do Brukseli na chorej Polsce!"

                Nie interesuja mnie spory personalne, wyzwiska, "zemsta dysputowa"
                ani moja racja -pobudki mam identyczne jak Twoje, jesli dobrze Cie zrozumialem!
                Nie pochedze z tamtych stron Polski, jak to imputuja kretynoidalni zalozyciele
                watkow genetycznych. Pochodze z samego styku trzech zaborow!

                Dziadek w godzine moglby peszmuglowac towar przez trzy mocarstwa pieszo!

                Dawaj wiec o co biega? Oczywiscie nie identyfikuje sie w szczegolach
                z Krz. Wyszk. np w sprawie "Bolka".
                Jak w wielu sprawach w Polsce nalezy wlaczyc wlasna analize
                skonfrontowana z obserwacja z wlasnego zycia.
                Tu mlodzi maja male szanse! Tak zaklamane jest dzis informacja o latach 50-tych
                60-tych czy nawet a moze tym bardziej 90-tych!!!!!!!!!!

                P.S. Urzalem Twoj apel kilka minut temu. Pozdrawiam mimo!
                • Gość: # Wrocilem do Twych inwektyw i porownan -- IP: *.wroclaw.tpnet.pl 12.07.02, 13:37
                  z radca przyglupem i sądami Pilsudzkiego!
                  Oraz przypisywaniem mi endeckich pogladow!

                  Maniplutaor jestes! Obronca smieci ubeckich zamiecionych przez wybiorcza
                  szmate pod dywan PRLu-bis! wink

                  Ja tu nie pisze w obronie, jakbys to chcial nazwac z Michnikiem "nazimu",
                  - ja tu pisze tylko przeciw szkalowaniu Polakow ze zlamaniem prawa
                  przez tych, ktorzy graja idoli a lamali prawo kiedys i dzis!

                  Oni juz zmienili nazwy partii po wielokroc, zmienili poglady
                  na wszytkie tematy od "komunizmu z ludzka twarza" po zwrot ku surowszemu karaniu
                  poprzez wszystkie odcienie libertymskich eksperymentow przeciwko naturze.

                  A to narkotyki, ato preferencje a to rasizmy i inne dupizmy...
                  Ja jakos nie musialem krecic swym kregoslupem i zmieniac maski!

                  I sprawdza sie to czemu przeciwstawialem sie czynnie cale zycie .
                  Pozornie szmaty zamiatajace prawde po dywany czyszcza salony.

                  Gdy sie je oglada przez okna. Gorzej jak sie wejdzie i stanie na dywan
                  im dluzej tym bardziej sie slizga i bardziej smierdzi!

                  Czy u siebie w pracy, w miescie i na ulicy, w rozmowach z ludzmi, nie czujesz
                  tych szmat i tego smrodu spod dywanu? Prowadzacego do biernosci, rezygnacji
                  i pogodzenia sie z wlasnym nawet smrodem w takiej atmosferze?

                  Klamstwo wybrales na prezydenta przepraszacza, bronisz prezesa niepamieci
                  narodowej a wypominasz mi prawie "nazizm"?
                  • hazet_95 Przyganiał kocioł garnkowi... 12.07.02, 16:10
                    Gość portalu: # napisał(a):

                    > Manipulator jestes!

                    smile))))
                    • Gość: # 2 spawaczy +"zlom" i mamy stocznie! Cluster czest IP: *.wroclaw.tpnet.pl 12.07.02, 16:34
                      Pozdrawiam najwybitniejszego manipulatora!
                      Nie moge sie otrzasnac po Twoich argumntach. Dobra szkola!
    • hania_76 Re: Czy uwierzycie w taki tekst Pavko Morozowa? 12.07.02, 17:11
      Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi na tym forum, nadal nie wiem, co ma
      wspolnego Viola z P. Morozowem. To, ze nie podoba jej sie reakcja jej ojca na
      wydarzenie z historii? Nie moze sie nie podobac? Co to ma wspolnego z
      opisywanym tutaj rozbijaniem wiezi rodzinnych i temu podobnymi sprawami? Viola
      gdzies na ojca z imienia i nazwiska doniosla? Coz to za porownania?
      • Gość: # Re: Czy uwierzycie w taki tekst Pavko Morozowa? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 12.07.02, 17:44
        hania_76 napisał(a):

        > Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi na tym forum, nadal nie wiem, co ma
        > wspolnego Viola z P. Morozowem. To, ze nie podoba jej sie reakcja jej ojca na
        > wydarzenie z historii? Nie moze sie nie podobac? Co to ma wspolnego z
        > opisywanym tutaj rozbijaniem wiezi rodzinnych i temu podobnymi sprawami? Viola
        > gdzies na ojca z imienia i nazwiska doniosla? Coz to za porownania?

        ----------------------TAK NAPISALAS. No to przeanalizujmy po kolei:

        "Trudno mi to opisać, ale był w jego opowieści
        rodzaj obojętności. I ta jego obojętność ciąży mi do dziś."

        A Ty Haniu piszesz:
        >"Nie moze sie nie podobac? Co to ma wspolnego z
        >opisywanym tutaj rozbijaniem wiezi rodzinnych i temu podobnymi sprawami?
        ----------------------------------------

        Rozumiesz slowa "podobac" i "ciazy sprawa z 1940-tych do 2002" ?
        To nie rozbija wiezow mdz ojcem i corka? Tyle czasu, tyle lat sobie nie
        wyjasnili? Jak zyli te dlugie lata? jesli dalej ciazy - do DZIS?

        -----------------------------------------------------
        "Myślę, że ten dystans, z jakim wielu patrzyło na zagładę Żydów, kładzie się
        dziś cieniem na nasze wzajemne realacje."

        A Ty piszesz beztrosko:
        ">...temu podobnymi sprawami? Viola
        > gdzies na ojca z imienia i nazwiska doniosla? Coz to za porownania?

        Pytala ojca "jaki to dystans" i o jakim "cieniu", ktory sie "kladzie na relacje",
        z powodu ktorego oskarza swego ojca tak, ze jej historia staje sie publiczną a
        nie intymną rozmowa o odczuciach doswiadczonego wojna czlowieka!
        Oskarzyla ojca pzred obcym, ktory anonimowo ale jednak to upublicznil.
        Jak trzeba mlodziez pzreciwstawic ojcu by nie zrozumiala przez cale zycie
        PROSTEJ SPRAWY - zadumy nad swa bezsilnoscia. To wychow robta co chceta bez
        odpowiedzialnosci - to ich rozni; corke od ojca!

        I tak jak komunisci wychowali Morozowa przeciw rodzicom,
        tak massmedia wychowuja dzisiejsze corki przeciw ojcom.
        Jak wiesz znaczaca czesc jets w rekach ludzi, ktorzy albo byli komunistami albo
        w takich rodzinach byli wychowani!

        Bo o wychowanie pokolen, tu Haniu chodzi. Dziwie sie, ze nie zrozumialas.
        I watpie bys mi przyznala racje, ale wyjasnilem bo prosilas!
        • hania_76 Re: Czy uwierzycie w taki tekst Pavko Morozowa? 12.07.02, 17:56
          Gość portalu: # napisał(a):

          > hania_76 napisał(a):
          >
          > > Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi na tym forum, nadal nie wiem, co ma
          > > wspolnego Viola z P. Morozowem. To, ze nie podoba jej sie reakcja jej ojca
          > na
          > > wydarzenie z historii? Nie moze sie nie podobac? Co to ma wspolnego z
          > > opisywanym tutaj rozbijaniem wiezi rodzinnych i temu podobnymi sprawami? V
          > iola
          > > gdzies na ojca z imienia i nazwiska doniosla? Coz to za porownania?
          >
          > ----------------------TAK NAPISALAS. No to przeanalizujmy po kolei:
          >
          > "Trudno mi to opisać, ale był w jego opowieści
          > rodzaj obojętności. I ta jego obojętność ciąży mi do dziś."
          >
          > A Ty Haniu piszesz:
          > >"Nie moze sie nie podobac? Co to ma wspolnego z
          > >opisywanym tutaj rozbijaniem wiezi rodzinnych i temu podobnymi sprawami?

          No dobrze - a kto te wiezi z zewnatrz rozbija?
          > ----------------------------------------
          >
          > Rozumiesz slowa "podobac" i "ciazy sprawa z 1940-tych do 2002" ?
          > To nie rozbija wiezow mdz ojcem i corka? Tyle czasu, tyle lat sobie nie
          > wyjasnili? Jak zyli te dlugie lata? jesli dalej ciazy - do DZIS?
          >
          > -----------------------------------------------------
          > "Myślę, że ten dystans, z jakim wielu patrzyło na zagładę Żydów, kładzie się
          > dziś cieniem na nasze wzajemne realacje."

          No dobrze, a gdyby Viola pisala tak: "Ateizm mojego ojca kladzie sie dzis cieniem
          na nasze wzajemne relacje." Czy to zrobilo by jakas roznice? Znam osobe, ktora
          wychowala sie w laickim domu, a sama jest osoba gleboko wierzaca. I jej wiara i
          brak wiary rodzicow tez kladzie sie cieniem na ich wzajemne relacje.

          > A Ty piszesz beztrosko:
          > ">...temu podobnymi sprawami? Viola
          > > gdzies na ojca z imienia i nazwiska doniosla? Coz to za porownania?
          >
          > Pytala ojca "jaki to dystans" i o jakim "cieniu", ktory sie "kladzie na relacj
          > e",
          > z powodu ktorego oskarza swego ojca tak, ze jej historia staje sie publiczną a
          > nie intymną rozmowa o odczuciach doswiadczonego wojna czlowieka!
          > Oskarzyla ojca pzred obcym, ktory anonimowo ale jednak to upublicznil.
          > Jak trzeba mlodziez pzreciwstawic ojcu by nie zrozumiala przez cale zycie
          > PROSTEJ SPRAWY - zadumy nad swa bezsilnoscia. To wychow robta co chceta bez
          > odpowiedzialnosci - to ich rozni; corke od ojca!

          Jej historia nie jest historia publiczna, poniewaz Viola moze miec na imie Jurek
          albo Tomek albo Marysia. Kazdy z nas opowiada rozne historie na forum, Viola
          opowiedziala taka. Dlaczego ja potepiasz i porownujesz do Morozowa? Tego nadal
          nie rozumiem.

          > I tak jak komunisci wychowali Morozowa przeciw rodzicom,
          > tak massmedia wychowuja dzisiejsze corki przeciw ojcom.
          > Jak wiesz znaczaca czesc jets w rekach ludzi, ktorzy albo byli komunistami albo
          > w takich rodzinach byli wychowani!

          Mnie nikt przeciwko ojcu nie wychowal, ale roznimy sie w spojrzeniu na kilka
          kwestii, ale trudno wymagac, zeby dzieci byly idealna kopia rodzicow. Klonami
          emocjonalnymi i intelektualnymi.

          > Bo o wychowanie pokolen, tu Haniu chodzi. Dziwie sie, ze nie zrozumialas.
          > I watpie bys mi przyznala racje, ale wyjasnilem bo prosilas!

          Hmmm... Czyzby bunt pokolen byl sprawa nowa? Dzieci nigdy nie buntowaly sie
          przeciwko porzadkowi zastanemu, czyli temu, co stworzyli rodzice?
          Dziekuje za wyjasnienie.
          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka