Dodaj do ulubionych

56,14 procent "Non" i tylko 43,86 procent "Oui"..

30.05.05, 04:49
56,14 procent "Non" i tylko 43,86 procent "Oui"...
Chirac powiedział : „oczywiście , Francja pozostanie w Unii...”
www.spiegel.de/img/0,1020,475293,00.jpg
www.spiegel.de/img/0,1020,475290,00.jpg
Obserwuj wątek
    • abprall Re: 56,14 procent "Non" i tylko 43,86 procent "O 30.05.05, 06:14
      francuski prezydent Jacques Chirac (l.) z zona Bernadette podczas głosowania
      w Sarran.
      (AFP, Kovarik)
      eur.news1.yimg.com/eur.yimg.com/xp/afpde/20050529/20/3948371602.jpg
      www.weltzeituhr.com/laender/midi/052.mid
    • hugo_w2 Re: 56,14 procent "Non" i tylko 43,86 procent "O 30.05.05, 09:42
      Jean-Claude Juncker : powiedział ; „po francuskim NIE ,szczyt UE jest
      bezradny”
      eur.news1.yimg.com/eur.yimg.com/xp/dpa/20050530/06/1582890784.jpg
      • snajper55 Re: 56,14 procent "Non" i tylko 43,86 procent "O 30.05.05, 11:24
        hugo_w2 napisał:

        > Jean-Claude Juncker : powiedział ; „po francuskim NIE ,szczyt UE jest
        > bezradny”

        Nie jest bezradny. Referndum można powtórzyć.

        S.
        • hymen Re: 56,14 procent "Non" i tylko 43,86 procent "O 30.05.05, 11:25
          snajper55 napisał:

          > hugo_w2 napisał:
          >
          > > Jean-Claude Juncker : powiedział ; „po francuskim NIE ,szczyt UE
          > jest
          > > bezradny”
          >
          > Nie jest bezradny. Referndum można powtórzyć.

          Ile razy i w ilu krajach? Nie lepiej zmienić badziewie (unię, konstytucję, ....
          praktycznie wszystko)
          • hasz0 J'admire Franciaków - qu'e sera maintenante?/nt 30.05.05, 11:28
          • owca_czarna Ech ta Francja 30.05.05, 11:46
            hymen napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > hugo_w2 napisał:
            > >
            > > > Jean-Claude Juncker : powiedział ; „po francuskim NIE ,szczy
            > t UE
            > > jest
            > > > bezradny”
            > >
            > > Nie jest bezradny. Referndum można powtórzyć.
            >
            > Ile razy i w ilu krajach? Nie lepiej zmienić badziewie (unię, konstytucję, ....
            >
            > praktycznie wszystko)

            no i niektórzy mają żabę do przełknięcia. A z drugiej strony co dalej z
            konstutucją i Francją. Serio nie wiem, może ktoś mi powie .... będą poprawki w
            konstytucji? ???
            Jakie przewidywane są dalesze kroki w takim jak mamy 'francuskim przypadku"


            czarna_owca
            • hymen Re: Ech ta Francja 30.05.05, 13:26
              owca_czarna napisała:

              > no i niektórzy mają żabę do przełknięcia. A z drugiej strony co dalej z
              > konstutucją i Francją. Serio nie wiem, może ktoś mi powie .... będą poprawki
              w
              > konstytucji? ???
              > Jakie przewidywane są dalesze kroki w takim jak mamy 'francuskim
              przypadku"

              Komisarze się nie wypowiedzieli. Umowa związkowa i fakty nakazywałyby
              rozpoczęcie prac nad konstytucją od początku.
              • snajper55 Re: Ech ta Francja 30.05.05, 15:08
                hymen napisał:

                > Komisarze się nie wypowiedzieli. Umowa związkowa i fakty nakazywałyby
                > rozpoczęcie prac nad konstytucją od początku.

                "Le Bail przypomniała deklarację przyjętą przez przywódców państw UE, że jeśli
                do listopada 2006 roku traktat przyjmie 4/5 krajów UE (czyli 20), a odrzuci
                jeden do pięciu, to wówczas zwołany zostanie specjalny szczyt europejski, który
                zdecyduje co dalej."

                S.
                • hymen Re: Ech ta Francja 30.05.05, 15:25
                  snajper55 napisał:

                  > hymen napisał:
                  >
                  > > Komisarze się nie wypowiedzieli. Umowa związkowa i fakty nakazywałyby
                  > > rozpoczęcie prac nad konstytucją od początku.
                  >
                  > "Le Bail przypomniała deklarację przyjętą przez przywódców państw UE, że
                  jeśli
                  > do listopada 2006 roku traktat przyjmie 4/5 krajów UE (czyli 20), a odrzuci
                  > jeden do pięciu, to wówczas zwołany zostanie specjalny szczyt europejski,
                  który
                  >
                  > zdecyduje co dalej."

                  Co oznacze, że się nie wypowiedzieli. Powiedzieli jedynie, że się wypowiedzą
                  później. I nie zmienia to faktu, że wystarczy tylko jeden kraj, by NIE było
                  obowiązujące oraz tego, że badziewie należy odrzucić.
                  • snajper55 Re: Ech ta Francja 30.05.05, 16:29
                    hymen napisał:

                    > Co oznacze, że się nie wypowiedzieli. Powiedzieli jedynie, że się wypowiedzą
                    > później. I nie zmienia to faktu, że wystarczy tylko jeden kraj, by NIE było
                    > obowiązujące oraz tego, że badziewie należy odrzucić.

                    Wystarczy jeden kraj, jednak wtedy UE >zastanowi się< co z tym fantem zrobić.
                    Pewnie wymyślą powtórzenie referendum.

                    S.
                    • hymen Re: Ech ta Francja 30.05.05, 16:37
                      snajper55 napisał:

                      > hymen napisał:
                      >
                      > > Co oznacze, że się nie wypowiedzieli. Powiedzieli jedynie, że się wypowie
                      > dzą
                      > > później. I nie zmienia to faktu, że wystarczy tylko jeden kraj, by NIE by
                      > ło
                      > > obowiązujące oraz tego, że badziewie należy odrzucić.
                      >
                      > Wystarczy jeden kraj, jednak wtedy UE >zastanowi się< co z tym fantem z
                      > robić.
                      > Pewnie wymyślą powtórzenie referendum.

                      Z Ciebie Snajper to prawdziwy komisarz jest. Nadałbyś się jak ulał. Jak na
                      razie komisarze w tej sprawie mogą sobie jedynie pogwizdać i swój pomysł
                      powtórzenia referendum w buty jako podkładkę wsadzić. Oczywiście komisarze za
                      namową Snajpera będą chcieli to zmienić.
                      • snajper55 Re: Ech ta Francja 31.05.05, 01:55
                        hymen napisał:

                        > Z Ciebie Snajper to prawdziwy komisarz jest. Nadałbyś się jak ulał. Jak na
                        > razie komisarze w tej sprawie mogą sobie jedynie pogwizdać i swój pomysł
                        > powtórzenia referendum w buty jako podkładkę wsadzić. Oczywiście komisarze za
                        > namową Snajpera będą chcieli to zmienić.

                        "Kwestia, ile krajów UE ratyfikuje do 1 listopada 2006 r. konstytucję, ma dla
                        jej obrońców kapitalne znaczenie. Zgodnie z deklaracją dołączoną do
                        konstytucji, jeśli zrobi to co najmniej 20 z 25 członków UE, to wówczas szczyt
                        Unii zdecyduje (jednomyślnie), jak postąpić w przypadku opornych pozostałych.
                        Zwolennicy konstytucji, w tym np. główny jej autor Valery Giscard d'Estaing,
                        uważają, że opornych zmusi się do ponownego głosowania. "

                        S.
                        • hymen Re: Ech ta Francja 31.05.05, 08:41
                          snajper55 napisał:

                          > hymen napisał:
                          >
                          > > Z Ciebie Snajper to prawdziwy komisarz jest. Nadałbyś się jak ulał. Jak n
                          > a
                          > > razie komisarze w tej sprawie mogą sobie jedynie pogwizdać i swój pomysł
                          > > powtórzenia referendum w buty jako podkładkę wsadzić. Oczywiście komisarz
                          > e za
                          > > namową Snajpera będą chcieli to zmienić.
                          >
                          > "Kwestia, ile krajów UE ratyfikuje do 1 listopada 2006 r. konstytucję, ma dla
                          > jej obrońców kapitalne znaczenie. Zgodnie z deklaracją dołączoną do
                          > konstytucji, jeśli zrobi to co najmniej 20 z 25 członków UE, to wówczas
                          szczyt
                          > Unii zdecyduje (jednomyślnie), jak postąpić w przypadku opornych pozostałych.
                          > Zwolennicy konstytucji, w tym np. główny jej autor Valery Giscard d'Estaing,
                          > uważają, że opornych zmusi się do ponownego głosowania. "

                          To czysty przejaw totalitaryzmu europejskiego. Jeszcze jakbyś napisał w jaki
                          sposób zmusi się tych niepokornych to bylibyśmy w domu. Ponieważ nic o tym nie
                          piszesz, rozumiem, że ponowne głosowanie będzie miało z góry ustalony wynik.
                          • snajper55 Re: Ech ta Francja 31.05.05, 14:42
                            hymen napisał:

                            > To czysty przejaw totalitaryzmu europejskiego. Jeszcze jakbyś napisał w jaki
                            > sposób zmusi się tych niepokornych to bylibyśmy w domu. Ponieważ nic o tym nie
                            > piszesz, rozumiem, że ponowne głosowanie będzie miało z góry ustalony wynik.

                            Niestetty, nie wiem dokładnie jaki możliwości nacisku na państwa ma UE.
                            Natomiast oczywiste jest dla mnie, iż skoro wszystkie państwa zaakceptowały
                            konstytucję, to będą dążyły do jej ratyfikacji. Bez zmuszania.

                            S.
                            • hymen Re: Ech ta Francja 31.05.05, 14:48
                              snajper55 napisał:

                              > hymen napisał:
                              >
                              > > To czysty przejaw totalitaryzmu europejskiego. Jeszcze jakbyś napisał w j
                              > aki
                              > > sposób zmusi się tych niepokornych to bylibyśmy w domu. Ponieważ nic o ty
                              > m nie
                              > > piszesz, rozumiem, że ponowne głosowanie będzie miało z góry ustalony wyn
                              > ik.
                              >
                              > Niestetty, nie wiem dokładnie jaki możliwości nacisku na państwa ma UE.
                              > Natomiast oczywiste jest dla mnie, iż skoro wszystkie państwa zaakceptowały
                              > konstytucję, to będą dążyły do jej ratyfikacji. Bez zmuszania.
                              Nie państwa tylko urzędnicy w postaci premierów i prezydentów. W zależności od
                              państwa proces ratyfikacyjny wymaga różnych dodatkowych czynności. Nie neguję
                              dążenia do ratyfikacji, tylko poddaję w wątpliwość uczciwość unijnych rozwiązań
                              propagowanych przez komisarzy. We Francji proces ratyfikacji zakończył się
                              niepowodzeniem i to powinno wystarczyć, gdybyśmy mieli do czynienia z czystymi
                              demokratycznymi zasadami.
                              • snajper55 Re: Ech ta Francja 31.05.05, 14:55
                                hymen napisał:

                                > Nie państwa tylko urzędnicy w postaci premierów i prezydentów. W zależności od
                                > państwa proces ratyfikacyjny wymaga różnych dodatkowych czynności.

                                Konstytucję zaakceptowały rządy państw.

                                > Nie neguję dążenia do ratyfikacji, tylko poddaję w wątpliwość uczciwość
                                > unijnych rozwiązań propagowanych przez komisarzy. We Francji proces ratyfikac
                                > ji zakończył się niepowodzeniem i to powinno wystarczyć, gdybyśmy mieli do
                                > czynienia z czystymi demokratycznymi zasadami.

                                Żadne zasady czystej demokracji nie zabraniająpoddać pod osąd referendum
                                dowolnego problemu. Także takiego, który był już głosowany. Możliwość zapytania
                                się społeczeństwa o zdanie to jedna z podstaw demokracji.

                                S.
                                • hymen Re: Ech ta Francja 31.05.05, 14:59
                                  snajper55 napisał:

                                  > hymen napisał:
                                  >
                                  > > Nie państwa tylko urzędnicy w postaci premierów i prezydentów. W zależnoś
                                  > ci od
                                  > > państwa proces ratyfikacyjny wymaga różnych dodatkowych czynności.
                                  >
                                  > Konstytucję zaakceptowały rządy państw.

                                  O tym właśnie napisałem.

                                  >
                                  > > Nie neguję dążenia do ratyfikacji, tylko poddaję w wątpliwość uczciwość
                                  > > unijnych rozwiązań propagowanych przez komisarzy. We Francji proces ratyf
                                  > ikac
                                  > > ji zakończył się niepowodzeniem i to powinno wystarczyć, gdybyśmy mieli d
                                  > o
                                  > > czynienia z czystymi demokratycznymi zasadami.
                                  >
                                  > Żadne zasady czystej demokracji nie zabraniająpoddać pod osąd referendum
                                  > dowolnego problemu. Także takiego, który był już głosowany. Możliwość
                                  zapytania
                                  >
                                  > się społeczeństwa o zdanie to jedna z podstaw demokracji.

                                  Czy w demokracji referendum jest obowiązujące czy nie?
          • snajper55 Re: 56,14 procent "Non" i tylko 43,86 procent "O 30.05.05, 15:07
            hymen napisał:

            > Ile razy i w ilu krajach? Nie lepiej zmienić badziewie (unię, konstytucję,....
            > praktycznie wszystko)

            "Le Bail przypomniała deklarację przyjętą przez przywódców państw UE, że jeśli
            do listopada 2006 roku traktat przyjmie 4/5 krajów UE (czyli 20), a odrzuci
            jeden do pięciu, to wówczas zwołany zostanie specjalny szczyt europejski, który
            zdecyduje co dalej."

            S.
        • davout_ Re: 56,14 procent "Non" i tylko 43,86 procent "O 30.05.05, 11:52
          snajper55 napisał:

          > hugo_w2 napisał:
          >
          > > Jean-Claude Juncker : powiedział ; „po francuskim NIE ,szczyt UE
          > jest
          > > bezradny”
          >
          > Nie jest bezradny. Referndum można powtórzyć.
          >
          > S.
          Rozumiem , że wg ciebie powinno się powtarzac do skutku. A w odwrotnym
          przypadku też byś to powiedział ?
          • hasz0 Nie dla Europy Schroedera i Chiraca jeszcze raz ni 30.05.05, 12:16

            To była paranoja.
            Pronstytuanta jewroidioalna.

            Kto to widział żenić Greka z Włochem czy Portugalczyka z Anglikiem.
            Polaka z Czechem. Węgra ze Szwedem.
            Każdy ma inne potrzeby, inny klimat, inny temperament, inną mentalność.

            Europa ojczyzn. Federacja. Ale jedno megapaństwo z jedną konstytucją, jednym
            pieniądzem, jednym budżetem, jednym rządem, jednym wojskiem, jednym językiem?
            A komu to potrzebne jak nie li tylko władzy a nie zwyczajnym ludziom?
          • snajper55 Re: 56,14 procent "Non" i tylko 43,86 procent "O 30.05.05, 15:09
            davout_ napisał:

            > Rozumiem , że wg ciebie powinno się powtarzac do skutku. A w odwrotnym
            > przypadku też byś to powiedział ?

            Oczywiście. Także przeciwnicy konstytucji mogą referendum powtarzać, pod
            warunkiem, iż zdobędą odpowiednią liczbę podpisów.

            S.
            • hasz0 _________________________D_O_B_R_E!!!!! 30.05.05, 15:14
              > > Rozumiem , że wg ciebie powinno się powtarzac do skutku. A w odwrotnym
              > > przypadku też byś to powiedział ?
              > >

              > Oczywiście. Także przeciwnicy konstytucji mogą referendum powtarzać, pod
              > warunkiem, iż zdobędą odpowiednią liczbę podpisów.

              A co byś logiku pedzioł gdybyś ino wiedzioł
              na wygrane referendum - by już tego nie głosować?
              • snajper55 Re: _________________________D_O_B_R_E!!!!! 30.05.05, 15:21
                hasz0 napisał:

                > A co byś logiku pedzioł gdybyś ino wiedzioł
                > na wygrane referendum - by już tego nie głosować?

                Nie rozumiem. Pisz po polsku zachowując zasady gramatyki. Wiem, że to trudne,
                ale gwarantuje zrozumienie tego, co się napisało.

                S.
                • hasz0 Z gramatyki z 4 klas równoległych byłem NAJLEPSZY 30.05.05, 15:31
                  nawet na kursach angielskiego biłem o połowę młodszych
                  z testów wychodząc przed nimi o 20 min wcześniej
                  i bijąc najlepszego powyżej 10 p.

                  Sukces teorii fuksów!

                  Angielka nie mogła tego zrozumieć. Pisała petitem
                  wiedząć, że padnę na malutkich przecinkach, ważnych przy testach mowy
                  zależnej, sadzała daleko od okna bez okularów a i tak pokazywałem jej, że
                  zaniżała w sume punktów. Wqrzał ją to bo i tak miałem najwiecej choc nic nie
                  umiałem i nic sie nie uczyłem...
                  Razu pewnego wypsnęło sie jej:
                  - "Tak samo jak mój mąż..."
                  • snajper55 Re: Z gramatyki z 4 klas równoległych byłem NAJLE 30.05.05, 16:30
                    >A co byś logiku pedzioł gdybyś ino wiedzioł na wygrane referendum - by już
                    tego nie głosować?<

                    Gdybyś ino wiedział na wygrane referendum. Bełkot.

                    S.
                    • hasz0 A czy ja piszę, że nie? a na powaznie to czy 30.05.05, 22:46
                      widzisz konieczność ponownych głosowań az do skutku?
                      pardon, do czasu gdy durne sołeczeństwa zrozumieją iż demokracja
                      jest dla biurokracji a nie dla wyborców?

                      • snajper55 Re: A czy ja piszę, że nie? a na powaznie to czy 31.05.05, 01:57
                        hasz0 napisał:

                        > widzisz konieczność ponownych głosowań az do skutku?
                        > pardon, do czasu gdy durne sołeczeństwa zrozumieją iż demokracja
                        > jest dla biurokracji a nie dla wyborców?

                        Demokracja jest dla społeczeństw. A referendum można teoretycznie powtarzać do
                        skutku. Oczywiście przeciwnicy konstytucji też mogą referendum na TAK
                        powtórzyć, zbierając odpowiednią ilość podpisów.

                        "Kwestia, ile krajów UE ratyfikuje do 1 listopada 2006 r. konstytucję, ma dla
                        jej obrońców kapitalne znaczenie. Zgodnie z deklaracją dołączoną do
                        konstytucji, jeśli zrobi to co najmniej 20 z 25 członków UE, to wówczas szczyt
                        Unii zdecyduje (jednomyślnie), jak postąpić w przypadku opornych pozostałych.
                        Zwolennicy konstytucji, w tym np. główny jej autor Valery Giscard d'Estaing,
                        uważają, że opornych zmusi się do ponownego głosowania. "

                        S.
                        • apostolis Dyktatura to przyszlosc EU. 31.05.05, 07:06
                          W Unii mozna zebrac szesc panstw, ktorych liczba ludnosci nie osiagnie nawet
                          polowy ludnosci Francji, ktora odrzucila konstytucyjny traktat. W przypadku,
                          gdyby tych szesc panstw nie przyjelo kostytucji, reszta w milczeniu spakuje manatki.
                          Mozna tez zalozyc zdarzenie, ze cztery panstwa, ktorych liczba ludosci stanowi
                          ponad 50% populacji Unii, po odrzuceniu konstytucji, beda zmuszane az do skutku
                          przeprowadzac referenda... Nie widze w tej deklaracji zadnej logiki, a bez
                          logiki nie moze byc mowy o praworzadnosci, a tam gdzie praworzadnosci nie ma,
                          dochadza do glosu dyktatorzy. Jednym z nich jest Valery Giscard d'Estaing...
                          • snajper55 Re: Dyktatura to przyszlosc EU. 31.05.05, 14:44
                            apostolis napisał:

                            > W Unii mozna zebrac szesc panstw, ktorych liczba ludnosci nie osiagnie nawet
                            > polowy ludnosci Francji, ktora odrzucila konstytucyjny traktat. W przypadku,
                            > gdyby tych szesc panstw nie przyjelo kostytucji, reszta w milczeniu spakuje
                            > manatki.
                            > Mozna tez zalozyc zdarzenie, ze cztery panstwa, ktorych liczba ludosci stanowi
                            > ponad 50% populacji Unii,po odrzuceniu konstytucji, beda zmuszane az do skutku
                            > przeprowadzac referenda... Nie widze w tej deklaracji zadnej logiki, a bez
                            > logiki nie moze byc mowy o praworzadnosci, a tam gdzie praworzadnosci nie ma,
                            > dochadza do glosu dyktatorzy. Jednym z nich jest Valery Giscard d'Estaing...

                            Niestety masz 100% racji. Wyniki referendów powinny być sumowane. W ten sposób
                            decydowaliby obywatele UE, a nie poszczególnych państw. Ale niestety,
                            szowinizmy są zbyt silne, aby politycy potrafili patrzyć w skali Europy.

                            S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka