amigosan
16.06.05, 22:05
Młoda zakonnica, z której wypędzano diabła w prawosławnym klasztorze we
wschodniej Rumunii, nie przeżyła egzorcyzmów - poinformowała w czwartek
agencja Mediafax
W klasztorze św. Trójcy w miejscowości Tanacu "opętaną" przywiązano do
drewnianego krzyża i zakneblowano ręcznikiem. Po trzech dniach na krzyżu, bez
jedzenia i picia, 23-letnia zakonnica zmarła.
- Była opętana przez złe duchy. Modliłyśmy się za nią. Z duchowego punktu
widzenia postąpiłyśmy prawidłowo - uważa jedna z zakonnic, uczestniczących w
egzorcyzmach.
Sprawę śmierci zakonnicy bada zwierzchnictwo rumuńskiego Kościoła
prawosławnego i policja.
***
Straszna historia - zabic w tak straszny sposob mloda kobiete - jak w
sredniowieczu zupelnie. A tak na marginesie- to w Polsce przydalby sie jakis
dobry egzorcysta, bo grono opetanych ciagle sie powieksza. Chociazby taki
Ojciec
Dyrektor - widac ze szatan na nim lape polozyl juz dobra dekade temu...