Dodaj do ulubionych

Żydokomuna - przykład (dla Patience)

23.06.05, 11:15
Droga Patience,
bardzo chciałaś bym ci wyjaśnił czym jest żydokomuna w III RP i gdzie się
gnieździ - oto ona.

To oczywiście całkowity przypadek... I ta ich obsesja na punkcie teczek też
nic nie znaczy.

G.

PS. Czy ktoś wie jakiego pochodzenia był tow. Radkiewicz? Helenka Łuczywo w
dzisiejszym komentarzu wspomina o Moczarze, Gomułce, Bierucie i Radkiewiczu -
trzej pierwsi Żydami nie byli, ostatni podejrzewam, że również nie - czy to
nie ciekawe czemu mając do wyboru tylu komunistów Helenka wybrała tych, od
których akurat nie jechało czosnkiem? Przypadek? No i co ma Gomułka do UB?
Jeśli mnie pamięć nie myli to akurat on siedział a sadzającymi byli
tatusiowie i bracia Helenki oraz jej wesołej drużyny z GW.
Obserwuj wątek
    • oleg3 Re: Żydokomuna - przykład (dla Patience) 23.06.05, 11:23
      galba napisał:

      > PS. Czy ktoś wie jakiego pochodzenia był tow. Radkiewicz?
      republika.pl/mbp_x/html/radkiewicz.htm
      • leje-sie No i pochodzenia chlopskiego, 23.06.05, 11:29
        sredniorolnego, tez niemilo byc.

        A co z kulakami? I z biedniakami?

        Moze jakas egzegeza slusznego pochodzenia?

        Niektorzy z komunistycznych nawykow nigdy juz sie nie wyzwola.
        • oleg3 Re: No i pochodzenia chlopskiego, 23.06.05, 11:36
          Było pytanie, jest odpowiedź. A spostrzeżenie galby jest słuszne, cokolwiek byś
          o tym nie sądził.
          GW przegrywa w sprawie Belki. Już tylko ślepi wyznacy wierzą, że Belka nie
          skłamał przed Komisją, więc chce walczyć na swoim ulubionym terenie.
    • t0g Qrwa, zazdroszę tym, co będą życ za pół wieku... 23.06.05, 11:54
      Bo wszysto do tego czasu, mozna miec nadzieję, powyzdycha...
      I podmioty, i przedmioty obsesji...
      • hasz0 ___________________Nie zadrosc powiem Ci szczerze_ 23.06.05, 12:06
        Nie zadrość. To trzecia już powtórka tego samego!
        Będzie i czwarta popatrz na młodziutkie kadry Młodej Lewicy
        co to krzyczą, że "ich teczki nie dotyczą" bo się urodzili pozniej
        - to nie czas a mentalnosc

        W 1905 (____2*50=100___)zadrościli tym co będą żyli w 1945 r.

        a w 1945-56 ci co ginęli z rak Michników, Światłow, Radkiewiczów, Bermanów,
        Różańskich, Humerów zadrościli tym z 1990-95.

        wiesz kiedy mordowano Falzmana, księzy Suchowolca, Zycha...
        • t0g Re: ___________________Nie zadrosc powiem Ci szcz 23.06.05, 12:08
          Pierwszy bym pałkę strzaskał na twej głowie
          Gdyby nie patek dziaterze...

          Tak, tak, ja tez to znam.
          • hasz0 Re: ___________________Nie zadrosc powiem Ci szcz 23.06.05, 12:13
            Patek i Hasz to dobre polskie głowy
            nie bój żaby.

            Cóz to ten dziater? nie chcę się domyslać...a nuż obraźliwe!

    • patience Troche sie zdumialam. 23.06.05, 11:58
      Wczoraj poprosilam bys mi podal swoja definicje terminu "zydokomuna".
      Odpowiedziales ""Środowisko polityczno-towarzyskie wywodzące się z
      komunizujących środowisk żydowskich" a ja ci na to "okiej. Moze byc. A
      niezydowskie, komunizujace srodowisko polityczno-towarzyskie
      twoim zdaniem istnieje? I czy stanowi w Polsce jakis problem polityczny, czy tez
      problemem politycznym dla prawicy sa wylacznie ci komunisci, ktorzy sa Zydami?
      Na przyklad rodzina Giertychow, Kiszczak, Jaruzelski...? Polakokomuna? "

      Poniewaz zalozyles nowy watek, to wnioskuje, ze juz nie pamietasz, ze juz raz
      udzieliles odpowiedzi, ktora mnie calkowicie zadowolila. Miala tez ta zalete, ze
      byla krotsza. Ale moze wczoraj miales lepszy dzien? Wczoraj tez sie tak nie
      zdumiewales jak dzisiaj zjawiskiem polakokomuny, ale doprawdy nie wiem czy warto
      z toba dyskutowac, skoro twoja pamiec trwa jeden dzien? Moze bys tak cos zaczal
      zazywac?
      wink


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=25374079&a=25529026
      • xiazeluka A Pani już po kuracji? 23.06.05, 12:03
        To może wrócimy do wątku, w którym moją odpowiedź o treści "Nie." uznała Pani
        za niejasną, niejednoznaczną i ogólnie niekonkretną...?
        • patience Dziekuje, postoje. 23.06.05, 12:12
          Jak rozumiem to jest watek o tym, jak nam sie dyskutowalo we wszystkich innych
          watkach?

          Nawiasem mowiac, stosunek prawicy do polakokomuny kaze watpic w czystosc
          intencji, jesli chodzi o abtykomunizm. A towarzyszu galba, twoje pochodzenie
          jakie? Dziecko SB moze?

          wink
          • xiazeluka Pani plecy wyglądają uroczo 23.06.05, 12:16
            Szkoda, że tak błyskawicznie się oddalają...
            • patience Oddalaja? A na kogo sie patrzysz? 23.06.05, 12:19
              Nie dosc ze sklerotyk to zezowaty. Ja sie nie oddalam. Wrecz przeciwnie. Od
              wczoraj czekam na wyjasnienia w sprawie polakokomuny. A nawet mam pytanie
              dodatkowe dlaczego wczoraj towarzysz galba bronil pomyslu na RWPG. Zwiazki rodzinne?

              wink)
              • gini Re: Oddalaja? A na kogo sie patrzysz? 23.06.05, 12:23
                patience napisała:

                > Nie dosc ze sklerotyk to zezowaty. Ja sie nie oddalam. Wrecz przeciwnie. Od
                > wczoraj czekam na wyjasnienia w sprawie polakokomuny. A nawet mam pytanie
                > dodatkowe dlaczego wczoraj towarzysz galba bronil pomyslu na RWPG. Zwiazki
                rodz
                > inne?
                >
                > wink)

                Felga ja tez czekam na wyjasnienia , od wczoraj w Twoim wlasnym watku o
                wielokulturowosci.
                Co do polakokomuny, to piszemy tu o niej na okraglo, o roznych
                Millerach,Jaruzelskich, Kiszczakach itd... moze jakies okularki sobie zamow .
                • patience Gini, nazywasz sie galba? 23.06.05, 12:30
                  Wczoraj towarzysz galba zaczal do mnie mowic w liczbie mnogiej, dzisiaj ty... To
                  znaczy wy co? stado? Sami za siebie mowic nie potraficie? Klony?
                  • galba Faktycznie ci się pogorszyło 23.06.05, 12:34
                    a. nie wychwalałem RWPG
                    b. odpowiedź o "polako-komunie" dostałaś wczoraj
                    c. żółć ci się wylewa dziurkami w ryjku

                    G.

                    > Wczoraj towarzysz galba zaczal do mnie mowic w liczbie mnogiej, dzisiaj ty...
                    T
                    > o
                    > znaczy wy co? stado? Sami za siebie mowic nie potraficie? Klony?
                    >
                    • patience Towarzyszu galba, wpadles... 23.06.05, 12:35
                      Obelgi nie pomoga... heheheh
                      • galba Obelgi... 23.06.05, 12:49
                        patience napisała:

                        > Obelgi nie pomoga... heheheh

                        ... to na razie wędrują w kierunku Patience ---> Galba a nie w odwrotnym,
                        dodałbym jeszcze do tego uporczywe kłamstwa i ciągłe unikanie podawania faktów,
                        które by stanowiły oparcie dla obrażliwych twierdzeń.

                        G.
                  • gini Re: Gini, nazywasz sie galba? 23.06.05, 12:44
                    patience napisała:

                    > Wczoraj towarzysz galba zaczal do mnie mowic w liczbie mnogiej, dzisiaj ty...
                    T
                    > o
                    > znaczy wy co? stado? Sami za siebie mowic nie potraficie? Klony?
                    >


                    Ja nie mowilam do Ciebie w liczbie mnogiej, napisalam, ze "piszemy" bo mialam
                    na mysli forum, i ogol tu piszacych, wyjasniam na wszelki wypadek.
                    Nie wiem czy zauwazylas, ze pisalam w swoim imieniu, polecam wizyte u okulisty.
              • xiazeluka Na Panią, choć ledwo już Pani postać widzę... 23.06.05, 12:48
                Pani czeka od wczoraj, a ja od kilkunastu tygodni. Zanim więc zacznie Pani
                czepiać się innych, proszę o uregulowanie własnych spraw.
                • patience W takim razie wizyta do okulisty towariszcz galba 23.06.05, 12:50
                  hehe
                  • xiazeluka Medice, cura te ipsum 23.06.05, 12:54
                    Zabawna wpadka, Pani Helgo. Nie pierwsza zresztą. Pokazuje to dość wyraźnie, w
                    jaki sposób czyta Pani cudze listy.
                    • galba Już od dłuższej chwili miałem wrażenie, że... 23.06.05, 12:56
                      ... Heldze jest dosyć obojętne komu i na co odpowiada...

                      G.

                      > Zabawna wpadka, Pani Helgo. Nie pierwsza zresztą. Pokazuje to dość wyraźnie,
                      w
                      > jaki sposób czyta Pani cudze listy.
                      • xiazeluka Może Jej pomożemy 23.06.05, 13:00
                        ...i w imieniu Pani Helgi sami sobie odpowiemy? Stworzenie helgowego bełkotu
                        mającego osłonić rejteradę nie jest specjalnie trudne, o, proszę:

                        "Pinochet to był zbrodniarz, proszę towarzysza galby, więc nie mów mi, luko, że
                        burżuazja niemiecka nie zamierzała wykorzystywać darmowej siły roboczej, jak na
                        totalitaryzm przystało, szczególnie, jesli przypomnimy rolę islamu w
                        poszukiwaniach świętego Graala..."
                    • patience hehe stado sie powieksza:-D 23.06.05, 12:57
                      Faktycznie, to wyglada jak organizacja Mao Tse Tunga. Rozmawiasz z jednym,
                      innych niby nie ma na forum, ale jak ten jeden wpadnie w klopoty to cale stado
                      sie pojawia. Luka a ty czyj potomek?
                      • galba Policz do 999.999.999.999.999.999.999.999 23.06.05, 13:00
                        Na głos.

                        Tobie nie pomoże ale my będziemy mieli spokój przez jakieś następnych 30 lat.

                        G.

                        > Faktycznie, to wyglada jak organizacja Mao Tse Tunga. Rozmawiasz z jednym,
                        > innych niby nie ma na forum, ale jak ten jeden wpadnie w klopoty to cale stado
                        > sie pojawia. Luka a ty czyj potomek?
                        >
                        >
                      • xiazeluka Stado ma coraz większą uciechę 23.06.05, 13:03
                        ...oglądając, jak się Pani beznadziejnie zaplątuje we własnoręcznie przytargany
                        sznurek od snopowiązałki. Proszę napisać wprost, że nie potrafi Pani odczytać
                        kolejności postów na drzewku wątku oraz, że nie odróżnia Pani JCMości ode mnie,
                        ponieważ niki "galba" i "xiazeluka" wyglądają z daleka podobnie. Ma Pani także
                        problemy z pamięcią:

                        "Faktycznie, to wyglada jak organizacja Mao Tse Tunga. Rozmawiasz z jednym,
                        innych niby nie ma na forum, ale jak ten jeden wpadnie w klopoty to cale stado
                        sie pojawia."

                        Nie zauważyła Pani wczoraj, że dyskutowała zarówno z Imperatorem jak i ze mną?
                        Amnezja? Kac? Szczególny period?
                      • gini Re: hehe stado sie powieksza:-D 23.06.05, 13:10
                        patience napisała:

                        > Faktycznie, to wyglada jak organizacja Mao Tse Tunga. Rozmawiasz z jednym,
                        > innych niby nie ma na forum, ale jak ten jeden wpadnie w klopoty to cale stado
                        > sie pojawia. Luka a ty czyj potomek?
                        >
                        > Felgo, znowu cos przeoczylas, to jest forum publiczne,to nie jest priwe.
                        Porozmawioac z jednym to sobie mozesz przez poczte i wtedy masz gwarancje, ze
                        nikt sie nie wtraci do rozmowy.
                        I co to znaczy niby nie ma?
                        Skoro pisze wiec jestem.
                        Felgo o Tobie wiadomo, bo sama dawno o tym pisalas, ze mialas zydowskiego
                        przodka szlachciaca))))
                        Napisz o nim cos jeszcze.
                        W koncu sezon ogorkowy sie zaczal.
                        • karlin To Helga z szaraków? 23.06.05, 14:04
                          gini napisała:

                          > Felgo o Tobie wiadomo, bo sama dawno o tym pisalas, ze mialas zydowskiego
                          przodka szlachciaca))))
                          -----------------------------------------------------------

                          Wiadomo, dlaczego się tak szarogęsi.
                  • gini Re: W takim razie wizyta do okulisty towariszcz g 23.06.05, 12:55
                    patience napisała:

                    > hehe


                    Moglabys wymyslic cos sama a nie sciagac ze mnie.
                    Sprawa dfruga, Ty sie przyznalas do lewicowosci, wiec wiadomo, ze ty
                    towarzyszka, ale czemu zwracasz sie tak do Galby?On przecie po drugiej stronie
                    barykady droga Felgo, chyba, ze i tego nie zauwazylas biedactwo, w takim razie,
                    idz zamow mocne szkla.
                    • galba No bo ja jestem... 23.06.05, 12:57
                      ... "polako-komuna" i kolaboruję z Kiszczakiem. Tak orzekła nieomylna Helga.

                      G.

                      > patience napisała:
                      >
                      > > hehe
                      >
                      >
                      > Moglabys wymyslic cos sama a nie sciagac ze mnie.
                      > Sprawa dfruga, Ty sie przyznalas do lewicowosci, wiec wiadomo, ze ty
                      > towarzyszka, ale czemu zwracasz sie tak do Galby?On przecie po drugiej
                      stronie
                      > barykady droga Felgo, chyba, ze i tego nie zauwazylas biedactwo, w takim
                      razie,
                      >
                      > idz zamow mocne szkla.
                    • patience Gini, niewinne dziecko... 23.06.05, 13:14
                      znowu nie kapujesz o czum mowa ale masz jak zwykle duzo do powiedzenia. Daj
                      sobie na wstrzymanie tym razeb, bo to raczzej nie twoj mecz. Ty jestes autenticobig_grin
                      • gini Re: Gini, niewinne dziecko... 23.06.05, 13:21
                        patience napisała:

                        > znowu nie kapujesz o czum mowa ale masz jak zwykle duzo do powiedzenia.

                        Oj Felga, Felga,ja nie wiem o czym mowa?To co powiedziec o Tobie biedactwo?

                        Daj
                        > sobie na wstrzymanie tym razeb, bo to raczzej nie twoj mecz. Ty jestes
                        autentic
                        > obig_grin

                        Dlaczego nie moj mecz?Zwracam raz jeszcze uwage, ze to forum publiczne ,
                        stawiasz pytania ja odpowiadam, inni tez, powinnas byc wdzieczna.
                        Pytalas o Zydokomune dostalas odpowiedz, o polakokomune tez, dostalas.
                        Wiec dygnij grzecznie i powiedz merci i nie osmieszaj sie wiecej.
                        A i przestan sciagac, ode mnie sciagnelas okulary, od Tomaszka stado ,wymysl
                        cos od siebie, chyba, ze sie znowu "nadziargalas", no to wspolczuje w taki upal.
      • galba Muszę to powiedzieć jasno: 23.06.05, 12:12
        Nie zrozumiałem niczego z poniższego bełkotu.

        G.

        > Wczoraj poprosilam bys mi podal swoja definicje terminu "zydokomuna".
        > Odpowiedziales ""Środowisko polityczno-towarzyskie wywodzące się z
        > komunizujących środowisk żydowskich" a ja ci na to "okiej. Moze byc. A
        > niezydowskie, komunizujace srodowisko polityczno-towarzyskie
        > twoim zdaniem istnieje? I czy stanowi w Polsce jakis problem polityczny, czy
        te
        > z
        > problemem politycznym dla prawicy sa wylacznie ci komunisci, ktorzy sa Zydami?
        > Na przyklad rodzina Giertychow, Kiszczak, Jaruzelski...? Polakokomuna? "
        >
        > Poniewaz zalozyles nowy watek, to wnioskuje, ze juz nie pamietasz, ze juz raz
        > udzieliles odpowiedzi, ktora mnie calkowicie zadowolila. Miala tez ta zalete,
        z
        > e
        > byla krotsza. Ale moze wczoraj miales lepszy dzien? Wczoraj tez sie tak nie
        > zdumiewales jak dzisiaj zjawiskiem polakokomuny, ale doprawdy nie wiem czy
        wart
        > o
        > z toba dyskutowac, skoro twoja pamiec trwa jeden dzien? Moze bys tak cos
        zaczal
        > zazywac?
        > wink
        >
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=25374079&a=25529026
        • patience Zazyj lecytyne to bedziesz rozumial/nt 23.06.05, 12:15

          • galba W przeciwieństwie do Pani... 23.06.05, 12:31
            ... nie potrzebuję wiedzieć na co ów cudowny specyfik działa.

            G.
            • patience Re: To widac po skutkach..;))/nt 23.06.05, 12:32

    • abprall Re: Żydokomuna - przykład (dla Patience) 23.06.05, 12:03
      jak byłem "na rozmowie" na rakowieckiej (oj to lata temu do tyłu),
      długo przyglądalem sie portretowi radkiewicza..prowadzacy oficer przerwał mi
      nostalgie i rzekł to "nie postać , to posiedzieć" ...
      i niech mi qrwa ktos powie ....ze ubecja nie była inteligentna...


      -----------------------
      pieprzone cywile
      • hasz0 Re: Żydokomuna - przykład (dla Patience) 23.06.05, 12:08
        bo powtarzała załyszane od przesłuchanych
        mądrości
        • t0g Radkiewicz miał bardzoładną córkę... 23.06.05, 12:15
          Była na równoległym roku na jakimś innym wydziale...
          Mojemu kumplowi wpadła w oko, kiedy my obaj i ona mieliśmy praktyki wakacyjne w
          tej samej podwarszawskiej instytucji... Po pracy wracało sie autokarem i kumpel
          tak manewrował, by zawsze usiąsc obok niej... A nazwisko nam nic nie mówiło, bo
          tata już wtedy "zszedł z widoku". Aż kumpel powiedział w domu, że poznał taką
          fajną kolezankę... No i rodzice mu przetłumaczyli... Biedny kumpel tak potem
          manewrował, żeby nigdy juz nie wracać tym samym autobusem... Wogóle miał pecha
          do dziewczyn...
          • hasz0 Gruszka się "tylko zapytał".../n 23.06.05, 12:25
            • gini Re: Stalin i Zydzi czyli o zydokomunie dla Felgi 23.06.05, 12:40
              Arno Lustiger urodził się w 1924 r. w Będzinie. Jego rodzina, z której
              wywodzi się również kardynał Jean-Marie Lustiger, arcybiskup Paryża, miała
              tam fabrykę mydła. Jest działaczem organizacji żydowskich w Niemczech,
              honorowym przewodniczącym tamtejszej Organizacji Syjonistycznej. Napisał
              książki o udziale Żydów w wojnie domowej w Hiszpanii i ich uczestnictwie w
              ruchu oporu podczas II wojny światowej. Opracował niemieckie wydanie "Czarnej
              księgi" zredagowanej przez Wasilija Grossmana i Ilję Erenburga. Jego
              najgłośniejszą pracą jest "Czerwona księga. Stalin i Żydzi", która w
              przekładzie Elżbiety Kaźmierczak i Witolda Ledera ukazała się ostatnio w
              Polsce nakładem Wydawnictwa W.A.B. Od 1945 r. mieszka we Frankfurcie nad
              Menem.


              Rz: "Troccy robią rewolucje, a Bronsteinowie płacą za nie rachunki". To chyba
              najbardziej lapidarne ujęcie opowiedzianej przez pana w "Czerwonej księdze"
              historii Żydów w Związku Radzieckim.

              ARNO LUSTIGER: Zdanie to przypisywane jest pewnemu moskiewskiemu rabinowi,
              który jednak, wbrew legendzie, nie wypowiedział go w twarz Trockiemu. Bałby
              się.

              Ale nie ulega kwestii, że zanim Bronsteinom przyszło płacić rachunki,
              entuzjastycznie poparli Trockich.

              Rewolucja była dziełem zawodowców. Ci profesjonalni rewolucjoniści nie
              interesowali się kwestią żydowską, wyobcowali się ze środowiska, nie mówili -
              wyjąwszy nielicznych - językiem jidysz. Przyszli na świat w rodzinach
              stosunkowo zamożnych, z racji pochodzenia mieli jednak zamkniętą drogę do
              zrobienia prawdziwej kariery. A byli ambitni. Opowiedzieli się za najbardziej
              bezwzględnym i utopijnym kierunkiem, jakim był bolszewizm, ale proszę
              pamiętać, że przed 1917 rokiem udział Żydów w innych partiach był większy.
              Pojęcie "żydowskiego bolszewizmu" ukuli antysemici, bo to - z ich punktu
              widzenia - było korzystne. Mogli lansować tezę, że nieszczęściom narodu
              rosyjskiego i innych narodów winni są Żydzi. A bardziej masowe poparcie
              bolszewików przez społeczność żydowską, wszystkich tych Bronsteinów,
              nastąpiło dopiero w czasie wojny domowej. Komunizm dawał im szansę, choćby
              iluzoryczną. Zwycięstwo białych nad czerwonymi oznaczało pogromy i, w
              efekcie, zagładę.

              *****

              I tu pan Arno sam sobie przeczy, przyznaje, ze spolecznosc zydowska bolszewikow
              poparla masowo, ale coz to Ci wstretni antysemici sie czepiaja.
              Sprawa druga, wyobcowani Zydzi , ale czy Izrael jak przyznaje prawo do powrotu
              to sprawdza znajomosc jidisz?
              ******


              Antysemityzm w Rosji sowieckiej nie wziął się z niczego. Autor pracy "Der
              proletarische Sozializmus", niemiecki socjalista Werner Sombat, twierdził, że
              pod koniec 1919 roku na 380 komisarzy bolszewickich 300 było pochodzenia
              żydowskiego. Jeśli nie była to żydowska rewolucja, to czyja?

              Ostrożnie traktowałbym te dane. Churchill powiadał, że wierzy tylko tej
              statystyce, którą sam sfałszował. Oczywiście, Żydzi po rewolucji zajęli
              eksponowane stanowiska, w latach dwudziestych w partii komunistycznej było
              ich wielu. Ale trzeba pamiętać, że 80 procent ludności Rosji żyło na wsi, a
              zdecydowana większość Żydów w miastach. Stopień wykształcenia Żydów też był -
              mimo wszelkich edukacyjnych ograniczeń - wyższy od przeciętnego.

              ****
              No tak antysemityzm byl, ale Zyd byl lepiej wyksztalcony od Rosjanina, zajeli
              eksponowane stanowiska, ale co tam to nie ich wina, na sile ich tam wepchneli
              pewnie, zeby sie czepiac.


              Ale tak jak
              szybko nastąpiło zachłyśnięcie się komunistyczną ideą, tak szybko też
              przyszło otrzeźwienie. Józef Roth, wysłany do Rosji przez "Frankfurter
              Zeitung", zapisał w swoim dzienniku: "Gdybym miał napisać książkę o Rosji, to
              musiałaby ona przedstawić wygasłą rewolucję, pożar, który się dopala do
              końca, tlące się resztki i bardzo dużo straży pożarnej".

              Roth mógł sobie na tę krytykę pozwolić; gdyby mieszkał w Rosji Sowieckiej
              byłoby to niemożliwe. Znakomity historyk żydowski Szymon Dubnow już w 1918, a
              nie w 1926 roku jak Roth, pisał, że żydowscy towarzysze i współpracownicy
              Lenina, tacy jak Trocki czy Uricki, "zaćmiewają swojego mistrza", w związku z
              czym Instytut Smolny nazywany bywa "Centrożydem".

              W Komitecie Rewolucyjnej Obrony Piotrogrodu trzej spośród pięciu jego
              członków: Uricki, Golsztajn i Drabkin, byli Żydami. Tyle faktów.
              *****
              Widzisz Felga, na pieciu trzech bylo Zydami , Ty sie dziwisz, ze pisze sie o
              jakiejs zydokomunie.
              A o tym pisza i pisali sami Zydzi .
              *****
              O Urickim, szefie piotrogrodzkiej Czeka, Jan Parandowski powiadał, że "łączył
              cynizm Kaliguli z fanatyzmem Marata". Ciekawe, że Uricki zginął z ręki
              żydowskiej, zabił go żydowski student.

              Socjalista L.A. Kannegisser, ale nie jest to absolutnie pewne. Z nim jest tak
              samo jak z Fanią Kapłan, biorącą udział w zamachu na Lenina. Prawdopodobnie
              strzelała nie ona, ale - kryjąc zamachowca - wzięła na siebie
              odpowiedzialność za ten czyn. Zamach na Lenina stał się pretekstem do
              wszczęcia wielkiego terroru.

              I co, ci biedni Bronsteinowie nie uświadamiali sobie, że wstępując do partii,
              wybierając komunizm, wyrzekają się swojej religii, kultury, tradycji?

              Im było wszystko jedno. Mieli dość nędzy i upokorzeń, a przede wszystkim
              pamiętali o pogromach. Religia to było opium dla ludów. Ateizm stanowił jeden
              z fundamentów ruchu komunistycznego. Zresztą i przed rewolucją nie brakowało
              wolnomyślicieli, ateistów wśród - szczególnie lepiej wykształconych - warstw
              żydostwa.

              Pan jest człowiekiem wierzącym?

              Też jestem ateistą, choć - powiedziałbym - oscylującym między wiarą a
              niewiarą. To Stanisław Jerzy Lec jest autorem takiego aforyzmu: "Pytasz mnie,
              czy jestem ateistą? To wie tylko Pan Bóg".

              "Czerwona księga" to dzieło historyczne, jak inne pańskie prace, tymczasem
              pan historykiem nie jest.

              Nigdy nie studiowałem. Moja edukacja skończyła się na trzech klasach
              gimnazjum żydowskiego w Polsce z polskim językiem wykładowym. Pierwszym obcym
              językiem, jaki poznałem, był niemiecki, równolegle nowoczesny hebrajski, a
              potem następne. Wojna uniemożliwiła mi naukę, w Oświęcimiu i Buchenwaldzie
              nie było po temu warunków. Po wojnie musiałem pracować, miałem swój biznes -
              zajmowałem się modą - i dopiero kiedy skończyłem sześćdziesiąt lat, mogłem
              poświęcić się swojej pasji, którą była historia. Jestem samoukiem.


              No widzisz Felga , ta zydokomuna to jednak nie wymysl antysemitow, to sa fakty.
              Z tym, ze w zaleznosci od potrzeb, te fakty sie przekreca.Pisze sie o wymyslach
              antysemitow, ale nizej pisze sie, ze Zydzi poparli bo byli uciskani.
              No i pisze sie, ze Ci uciskani Zydfzi, byli jednoczesnie bogatsi i lepiej
              wyksztalceni jak Rosjanie....
              • rycho7 Lew Trocki = Leib Bronstein 23.06.05, 13:00
                > Rz: "Troccy robią rewolucje, a Bronsteinowie płacą za nie rachunki". To chyba
                > najbardziej lapidarne ujęcie opowiedzianej przez pana w "Czerwonej księdze"
                > historii Żydów w Związku Radzieckim.

                Rabe jak zwykle wymundrzal sie. Rewolucja zjada swoje dzieci. To i Lejb dostal
                czekanem w glowe.
      • sz0k Re: Żydokomuna - przykład (dla Patience) 23.06.05, 12:09
        > i niech mi qrwa ktos powie ....ze ubecja nie była inteligentna...

        Tak, mój but kiedyś po spotkaniu z ryjem jednego takiego, stwierdził to samo.

        --------------------------
        pieprzeni aparatczycy
        • abprall Re: Żydokomuna - przykład (dla Patience) 23.06.05, 12:32
          cherlaku nie skacz, bo jak by ci nawet ubek-emeryt w ryja przywalił ,to miałbys
          go dozywotnio zniekształcony...szanuj swoich przodków dupku...
          a solidaruchy to co ? nie są potomkami swego narodu ??
          spier'dalaj , bo andrenalina znowu pier'dolnęła mi w sufit...


          -----------------
          pieprzone cywile
          • sz0k Re: Żydokomuna - przykład (dla Patience) 23.06.05, 12:40
            Widzisz kaprallu, w odróżnienu od ciebie, który (już z przyzwyczajenia) liże im
            wszystkim buty, ja jak widze UBeka, emeryta czy nie, od razu przypierdulam z
            laczka i poprawiam z kopyta.
            • t0g To ubeki tłukły się między sobą? 23.06.05, 12:49
              Ja tylko pytam!!!!!!!!!!!!!!
              • sz0k A cholera ich wie 23.06.05, 12:53
                Może kaprall będzie znał odpowiedź.
          • hasz0 Tu się zrobiła ZWYKŁA F. PYSKÓWA wstyd mes Dames e 23.06.05, 12:40
            t mon Messieur
            • hasz0 wstyd mes Dames et mon Messieurs 23.06.05, 12:41
              • hasz0 Re: wstyd mes Dames et mes? Messieurs 23.06.05, 12:43
              • hasz0 ta cholerna l. mnoga w tym watku!!!!!!!!!!!!!!!/nt 23.06.05, 12:44
            • abprall Re: Tu się zrobiła ZWYKŁA F. PYSKÓWA wstyd mes Da 23.06.05, 12:43
              hasz jesteś piękny....jeno nie myl z sexem....
              gdybys był dziewuchą oddałbym sie....



              ------------------
              pieprzone cywile
              • hasz0 gdybyś jeszcze ze mna się napił oficerze kapralu.. 23.06.05, 12:46
    • t0g Gini, jesteś tu? 23.06.05, 12:47
      Wyobraź sobie, ja napisałem Wojciechowi na FS, że kobieta z Brukseli nazywa się
      Anna Fotyga, a on myslał, że ja zdradzam Twoje nazwisko! A to przeciez nasza
      polska posłanka do Europarlamentu, hi, hi, czyli faktycznie kobieta z Brukseli.
      • abprall Re: Gini, jesteś tu? 23.06.05, 12:58
        kazda brukselka to fa(o)tyga...qrwa ide na rynek i kupie brukselki...


        ------------------
        pieprzone cywile
        • gini Re: Gini, jesteś tu? 23.06.05, 13:11
          abprall napisał:

          > kazda brukselka to fa(o)tyga...qrwa ide na rynek i kupie brukselki...
          >
          >
          > ------------------
          > pieprzone cywile

          Do brukselki, koniecznie dodaj wedzonego boczku podsmazonego z cebulka i
          tymianku.
          Pycha.
          • xiazeluka Re: Gini, jesteś tu? 23.06.05, 13:23
            gini napisała:

            > Do brukselki, koniecznie dodaj wedzonego boczku podsmazonego z cebulka i
            > tymianku.

            A po co psuć smak boczku jakąś brukselką???
            • gini Re: Gini, jesteś tu? 23.06.05, 13:28
              xiazeluka napisała:

              > gini napisała:
              >
              > > Do brukselki, koniecznie dodaj wedzonego boczku podsmazonego z cebulka i
              > > tymianku.
              >
              > A po co psuć smak boczku jakąś brukselką???
              Wypraszam sobie!!
              Nie "jakas" brukselka tylko brukselka, to takie male zielone kapustki ,(pyszne)
              i wcale nie psuja smaku boczku tylko go uzupelniaja.
              Radze sprobowac najpierw, potem krytykowac Xiaze.
              • xiazeluka Nie biorę tego do ust 23.06.05, 13:42
                Brukselka wygląda odrażająco, cuchnie i z pewnością jest niejadalna.
                • hasz0 Są też w Belgii takie małe cebulki?/nt 23.06.05, 13:45
                  • gini Re: Są też w Belgii takie małe cebulki?/nt 23.06.05, 13:51
                    Pewnie, ze sa, a koperek i szczypiorek mam swoj, a co!!!
                • galba Nie można odmówić Xięciu racji 23.06.05, 13:46
                  xiazeluka napisała:

                  > Brukselka wygląda odrażająco, cuchnie i z pewnością jest niejadalna.

                  Gorzkie to-to, twarde i na dodatek śmierdzące.

                  G.
                  • gini Re: Nie można odmówić Xięciu racji 23.06.05, 13:52
                    galba napisał:

                    > xiazeluka napisała:
                    >
                    > > Brukselka wygląda odrażająco, cuchnie i z pewnością jest niejadalna.
                    >
                    > Gorzkie to-to, twarde i na dodatek śmierdzące.
                    >
                    > G.
                    >
                    No tak jak zle ugotowane, to pewnie, ze takie wrazenia pozostaly.
                    Wspolczuje obydwu panom.
                    • galba Coś w tym jest 23.06.05, 13:56
                      Zawsze nienawidziłem szpinaku ale pierogi ze szpinakiem okazały się PRZEPYSZNE!
                      Chociaż tego szpinaku w tychże pierogach to chyba było jakieś 0,05 % masy
                      całości pieroga.

                      G.
                • gini Re: Nie biorę tego do ust 23.06.05, 13:46
                  xiazeluka napisała:

                  > Brukselka wygląda odrażająco, cuchnie i z pewnością jest niejadalna.


                  Jest jadalna, zareczam, brukselke spozywa mase ludzi .
                  Jak kazda kapuste, trzeba gotowac bez pokrywki, wtedy olejki eteryczne( te
                  brzydko pachnace) sie ulotnia, pod okap kuchenny.
                  A z boczkiem cebulka i tymiankiem jest pyszna.
                  Co do wygladu, male jest piekne, malutkie brukselki sa przesliczne!!!!
                  • galba To akurat jest możliwe 23.06.05, 13:49
                    > Co do wygladu, male jest piekne, malutkie brukselki sa przesliczne!!!!

                    Co prawda na pewno nie tak jak Wrocławianki.

                    G.
                    • gini Re: To akurat jest możliwe 23.06.05, 13:55
                      galba napisał:

                      > > Co do wygladu, male jest piekne, malutkie brukselki sa przesliczne!!!!
                      >
                      > Co prawda na pewno nie tak jak Wrocławianki.
                      >
                      > G.
                      >
                      gdzie tam brukselce do Helgi rodem z Wroclawia ))))
                      • karlin To helgi się dusi na boczku? 23.06.05, 13:57
                        Zostawię smakoszom....

                        • galba Helga na boczku 23.06.05, 14:02
                          Tak - duszenie to najlepszy przepis na Helgę.

                          G.

                          > Zostawię smakoszom....
                          >
                          • patience Re: Helga na boczku 23.06.05, 14:30
                            No tak to wyglada, Galba stchorzyl i schowal sie za plecami oddzialu towarzyszy
                            partyjnych. To jestem grzeczna i czekam az przestanie szczekac zebami ze strachu
                            i sie towarzyszami zaslaniac.
                            • galba A ty lubisz na boczku jakoś inaczej? /nt/ 23.06.05, 14:33
                              patience napisała:

                              > No tak to wyglada, Galba stchorzyl i schowal sie za plecami oddzialu
                              towarzyszy
                              > partyjnych. To jestem grzeczna i czekam az przestanie szczekac zebami ze
                              strach
                              > u
                              > i sie towarzyszami zaslaniac.
                              • patience Lubie nie przesladowac 23.06.05, 14:47
                                Jak widze ze mam do czynienia z tchorzem, to sie lituje...wink
                                • galba To... 23.06.05, 14:51
                                  patience napisała:

                                  > Jak widze ze mam do czynienia z tchorzem, to sie lituje...wink

                                  ... wszystko w kwestii "boczku"?

                                  Muszę to przetrawić.

                                  G.
                      • galba ech... 23.06.05, 13:59
                        > gdzie tam brukselce do Helgi rodem z Wroclawia ))))

                        W chwilę po tym jak kliknąłem [wyślij] już wiedziałem jak będzie wyglądać
                        odpowiedź... Cóż - sam się wystawiłem na tak łatwy strzał.

                        Ale Helga jest napływowa - góralka*.

                        G.

                        * - ze Wzgórz Golan
                    • xiazeluka Re: To akurat jest możliwe 23.06.05, 14:04
                      galba napisał:

                      > Co prawda na pewno nie tak jak Wrocławianki.

                      Wasza Cesarska Mość chyba nigdy nie był w Poznaniu...
                      • galba Byłem! 23.06.05, 14:06
                        Przejazdem, nie widziałem niczego poza dworcem - rodem z powiatowego miasteczka
                        gdzieś między Bygdoszczą a Gdańskiem.

                        G.

                        > galba napisał:
                        >
                        > > Co prawda na pewno nie tak jak Wrocławianki.
                        >
                        > Wasza Cesarska Mość chyba nigdy nie był w Poznaniu...
                        • xiazeluka Ale za płytko 23.06.05, 14:09
                          Paskudny dworzec to jedno, cudne zjawiska płci odmiennej na ulicach to drugie.
                          Niesamowity widok, tym bardziej, że generalnie poruszają się bez towarzystwa
                          męskiego. Eden, Imperatorze, eden...
                          • galba Ale... 23.06.05, 14:11
                            ... w Poznaniu nas nie lubią, z wzajemnością - a może to my ich nie lubimy, z
                            wzajemnością?.

                            G.

                            > Paskudny dworzec to jedno, cudne zjawiska płci odmiennej na ulicach to
                            drugie.
                            > Niesamowity widok, tym bardziej, że generalnie poruszają się bez towarzystwa
                            > męskiego. Eden, Imperatorze, eden...
                            • galba Patience!!! 23.06.05, 14:14
                              Robimy co możemy - czekając na Twój powrót podtrzymujemy rozmowę dyskutując o
                              brukselce, szpinaku i dziewczętach z Poznania.

                              Długo tak nie pociagniemy. Jesteśmy u kresu. Ratuj jakąś błyskotliwą myślą.

                              G.
                              • gini Re: Patience!!! 23.06.05, 14:18
                                galba napisał:

                                > Robimy co możemy - czekając na Twój powrót podtrzymujemy rozmowę dyskutując o
                                > brukselce, szpinaku i dziewczętach z Poznania.
                                >
                                > Długo tak nie pociagniemy. Jesteśmy u kresu. Ratuj jakąś błyskotliwą myślą.
                                >
                                > G.
                                >

                                Dodalam bigos do menu, jak nie wrocisz,to siegne po zaby i slimlaki!!!
                                • tonquelec Re: Patience!!! 23.06.05, 14:21
                                  > Dodalam bigos do menu, jak nie wrocisz,to siegne po zaby i slimlaki!!!

                                  I krewetki i małże. Nie zapominaj o krewetkach i małżach smile)
                                • galba O tak! Tak! 23.06.05, 14:27
                                  > Dodalam bigos do menu, jak nie wrocisz,to siegne po zaby i slimlaki!!!

                                  Ślimaki koniecznie!

                                  G.
                                  • gini Re: O tak! Tak! 23.06.05, 14:33
                                    galba napisał:

                                    > > Dodalam bigos do menu, jak nie wrocisz,to siegne po zaby i slimlaki!!!
                                    >
                                    > Ślimaki koniecznie!
                                    >
                                    > G.
                                    > ESCARGOTS
                                    Préparation des escargots


                                    Prendre des escargots bouchés;retirer la closison calcaire ou épiphragme ;les
                                    laver à plusieurs eaux et les mettre àdégorger pendant 2 heurs avec sel
                                    gris ,vinaigre et une pincée de farine.
                                    Les laver de nouveau et à grande eau pour les debarrasser de toute
                                    mucosité,pui
                                    les blanchir pendant 5à 6 minutes en les covrant amplement d 'eau.
                                    Apres les avoir égouttés et rafraichis ,les sortir des coquilles et suprimer
                                    le
                                    bout noir dit <<le cloaque>>.Ensuite ,les mettre en cuisson avec:moitié vin
                                    blanc et eau ,assez pour qu'ils en soient largement couverts;carottes,
                                    oignons,échalotes émincés et en fort bouqet garni .

                                    Slimaki sa niekoszerne, niestety, ale w przepisie jest cebulka .
                                    • galba Ale czy ja dobrze rozumiem, że... 23.06.05, 14:35
                                      ... one mają być martwe?!

                                      Bo z tego co pamiętam to one najfajniejsze są jak jeszcze się ruszają.

                                      G.

                                      > galba napisał:
                                      >
                                      > > > Dodalam bigos do menu, jak nie wrocisz,to siegne po zaby i slimlaki
                                      > !!!
                                      > >
                                      > > Ślimaki koniecznie!
                                      > >
                                      > > G.
                                      > > ESCARGOTS
                                      > Préparation des escargots
                                      >
                                      >
                                      > Prendre des escargots bouchés;retirer la closison calcaire ou épiphragme ;les
                                      > laver à plusieurs eaux et les mettre àdégorger pendant 2 heurs av
                                      > ec sel
                                      > gris ,vinaigre et une pincée de farine.
                                      > Les laver de nouveau et à grande eau pour les debarrasser de toute
                                      > mucosité,pui
                                      > les blanchir pendant 5à 6 minutes en les covrant amplement d 'eau.
                                      > Apres les avoir égouttés et rafraichis ,les sortir des coquilles et suprimer
                                      > le
                                      > bout noir dit <<le cloaque>>.Ensuite ,les mettre en cuisson ave
                                      > c:moitié vin
                                      > blanc et eau ,assez pour qu'ils en soient largement couverts;carottes,
                                      > oignons,échalotes émincés et en fort bouqet garni .
                                      >
                                      > Slimaki sa niekoszerne, niestety, ale w przepisie jest cebulka .
                                      >
                                      • gini Re: Ale czy ja dobrze rozumiem, że... 23.06.05, 14:41
                                        galba napisał:

                                        > ... one mają być martwe?!
                                        >
                                        > Bo z tego co pamiętam to one najfajniejsze są jak jeszcze się ruszają.
                                        >
                                        > G.

                                        Jedyne jakie probowalam, bo o jedzeniu mowy byc nie moglo, byly martwe, bo byly
                                        z puszki , ale i tak mialam wrazenie, ze cos mi pelza w gardle, wiec nie jestem
                                        pewna do dzis.
                                        Drugi raz nie podejmuje sie probowac.

                                        Jak by kto pytal ten post to jest atak na Helge...
                                        Atak stadny z reszta i bez reszty tez.



                                        .
                                        • galba Nieuzasadniony, brutalny i zwierzęcy 23.06.05, 14:49
                                          gini napisała:

                                          > galba napisał:
                                          >
                                          > > ... one mają być martwe?!
                                          > >
                                          > > Bo z tego co pamiętam to one najfajniejsze są jak jeszcze się ruszają.
                                          > >
                                          > > G.
                                          >
                                          > Jedyne jakie probowalam, bo o jedzeniu mowy byc nie moglo, byly martwe, bo
                                          byly
                                          >
                                          > z puszki , ale i tak mialam wrazenie, ze cos mi pelza w gardle, wiec nie
                                          jestem
                                          >
                                          > pewna do dzis.
                                          > Drugi raz nie podejmuje sie probowac.
                                          >
                                          > Jak by kto pytal ten post to jest atak na Helge...
                                          > Atak stadny z reszta i bez reszty tez.

                                          Atak ten jest.

                                          G.
                                        • karlin Ale czy masz wrażenie, że pełza 23.06.05, 15:48
                                          na boczku?
                              • gini Re: Patience!!! 23.06.05, 14:19
                                galba napisał:

                                > Robimy co możemy - czekając na Twój powrót podtrzymujemy rozmowę dyskutując o
                                > brukselce, szpinaku i dziewczętach z Poznania.
                                >
                                > Długo tak nie pociagniemy. Jesteśmy u kresu. Ratuj jakąś błyskotliwą myślą.
                                >
                                > G.
                                >
                            • xiazeluka Jakich "nas"??? /nt 23.06.05, 14:15
                              • galba W-wian /nt/ 23.06.05, 14:16

                                • xiazeluka Ech? /nt 23.06.05, 14:23
                                  • galba No dobrze 23.06.05, 14:25
                                    Może to tylko ja nie lubię poznania a Poznaniacy nic nie mają do Wrocławian?

                                    Ale i tak większych mdłości dostaję na hasło "Łódź".

                                    G.
                                    • xiazeluka Uścislenie 23.06.05, 14:27
                                      Pyroszy to chyba nikt nie lubi, ale mowa była o poznaniankach...
                                      • galba Jak będę miał okazję to sprawdzę 23.06.05, 14:32
                                        > Pyroszy to chyba nikt nie lubi, ale mowa była o poznaniankach...

                                        Jak się nadadzą to może się sprowadzi na Dolny Śląsk kilka sztuk celem
                                        rozmnożenia*.

                                        G.

                                        * - uuuuuu! dawno nie pojechałem tak szowinistycznie.
                  • xiazeluka ...i nie mam zamiaru wziąć w przyszłości 23.06.05, 14:03
                    Grzyby również są jadalne, na upartego można spożywać mydło z papierowym
                    konfetti, ja jednak wymagam od potraw, by ładnie prezentowały się na talerzu.
                    Jakieś zielone kulki, o ohydnej, trawopodobnej masie zwanej szpinakiem nie
                    wspominając, drażnią moje poczucie estetyki. Miejsce tych zielonych kulek jest
                    w ogrodzie, a nie na stole.



                    • gini Re: ...i nie mam zamiaru wziąć w przyszłości 23.06.05, 14:16
                      xiazeluka napisała:

                      > Grzyby również są jadalne, na upartego można spożywać mydło z papierowym
                      > konfetti, ja jednak wymagam od potraw, by ładnie prezentowały się na talerzu.
                      > Jakieś zielone kulki, o ohydnej, trawopodobnej masie zwanej szpinakiem nie
                      > wspominając, drażnią moje poczucie estetyki. Miejsce tych zielonych kulek
                      jest
                      > w ogrodzie, a nie na stole.
                      >
                      >
                      > W czym problem?Piekne zielone kuli, ladnie podane, poprzetykanen czerwonymi
                      kostkami wedzonego boczku. z i zlota cebulka , prezentuja sie wysmienicie ,
                      zareczam.

                      A skoro juz i tak watek rozpirzony to rozpirze dalej.
                      Kiszona kapusta duszona po belgijsku jest okropna .
                      Dusza toto na oleju, daja troche miesa, w plastrach, troche ichniej kielbasy
                      (okropnrj), podlewaja bialym winem i czesc.
                      Na poczatku uraczyl mnie tym moj "belgijski kucharz".
                      Zjadlam ale zaczelam naturalnie zachwalac nasz bigos,podlany czerwonym winkiem
                      z suszony grzybkami, roznymi gatunkami miesiwa.
                      Belg orzekl, ze tego sie zjesc nie da , kapusta kiszona podlana czerwonym
                      winem, toz to barbarzynstwo!!
                      Ale ja kiedys ugotowalam , i prosze sobie wyobrazeic, ze niemozliwe stalo sie
                      mozliwe, nigdy wiecej choucrute, tylko bigos.
                      • galba Żeby chociaż... 23.06.05, 14:20
                        > A skoro juz i tak watek rozpirzony to rozpirze dalej.

                        ... "rozpirzono" go koszernie... A tu jak nie boczek to jakaś kiełbasa (pewnie
                        wieprzowa).

                        G.

                        PS. Nie mam "wyobraźni kulinarnej" więc może dlatego "kapusta po belgijsku"
                        mnie nie oburza.

                        > Kiszona kapusta duszona po belgijsku jest okropna .
                        > Dusza toto na oleju, daja troche miesa, w plastrach, troche ichniej kielbasy
                        > (okropnrj), podlewaja bialym winem i czesc.
                        > Na poczatku uraczyl mnie tym moj "belgijski kucharz".
                        > Zjadlam ale zaczelam naturalnie zachwalac nasz bigos,podlany czerwonym
                        winkiem
                        > z suszony grzybkami, roznymi gatunkami miesiwa.
                        > Belg orzekl, ze tego sie zjesc nie da , kapusta kiszona podlana czerwonym
                        > winem, toz to barbarzynstwo!!
                        > Ale ja kiedys ugotowalam , i prosze sobie wyobrazeic, ze niemozliwe stalo sie
                        > mozliwe, nigdy wiecej choucrute, tylko bigos.
                        >
                        >
                        • xiazeluka E tam 23.06.05, 14:24
                          Powrotu Pani Helgi już i tak się nie doczekamy, za bardzo dała ciała, by tu
                          jeszcze cokolwiek napisać.
                          • galba Wróciła 23.06.05, 14:38
                            xiazeluka napisała:

                            > Powrotu Pani Helgi już i tak się nie doczekamy, za bardzo dała ciała, by tu
                            > jeszcze cokolwiek napisać.

                            Ale mówi, że dopóki nie dostanie całej piaskownicy dla siebie to się nie będzie
                            bawić.

                            G.
                            • gini Re: Wróciła 23.06.05, 14:44
                              galba napisał:

                              > xiazeluka napisała:
                              >
                              > > Powrotu Pani Helgi już i tak się nie doczekamy, za bardzo dała ciała, by
                              > tu
                              > > jeszcze cokolwiek napisać.
                              >
                              > Ale mówi, że dopóki nie dostanie całej piaskownicy dla siebie to się nie
                              będzie
                              >
                              > bawić.
                              >
                              > G.
                              >
                              Ja odnosze wrazenie, ze ona wyrwala sie na chwile z zebrania partyjnego SLD,
                              czy tez PD bo caly czas pisze o towarzyszach i o partii .
                            • xiazeluka Z wrażenia połknąłem kubek z kawą /nt 23.06.05, 14:45
                              • galba No to ja bym wystosował pozew o odszkodowanie 23.06.05, 15:00
                                Zbiorowy oczywiście.

                                G.
                      • rycho7 znowu sie nie znam i pisze bzdury 23.06.05, 17:04
                        gini napisała:

                        > nigdy wiecej choucrute, tylko bigos.

                        Choucrute jest potrawa alzacka. Belgownie to ... Choucrute jest bardzo dobre
                        gdy dobrze zrobione. Zasadniczy problem to pieczenie go przez 12 godzin. W
                        gruncie rzeczy bigos latwiej zrobic. Potrawy sa porownywalne. Bigosy bardzo zle
                        tez w zyciu jadalem.
                        • gini Re: znowu sie nie znam i pisze bzdury 23.06.05, 17:14
                          rycho7 napisał:

                          > gini napisała:
                          >
                          > > nigdy wiecej choucrute, tylko bigos.
                          >
                          > Choucrute jest potrawa alzacka. Belgownie to ...
                          Nie dokonczyles zdania
                          Choucrute jest bardzo dobre
                          > gdy dobrze zrobione. Zasadniczy problem to pieczenie go przez 12 godzin. W
                          > gruncie rzeczy bigos latwiej zrobic
                          .Moze i latwiej ale chodzi glownie o to co w smaku lepsze.

                          Potrawy sa porownywalne. Bigosy bardzo zle
                          >
                          > tez w zyciu jadalem.


                          Moje sa dobre, a nawet bardzo dobre!!
                          • gini Re: Jeszcze w sprawie brukselki 23.06.05, 21:47
                            Wiec zaczynamy od poczatku, (radzilam sie eksperta co by Was zadowolic)
                            Wiec,brukselke, czyscimy myjemy i wrzucamy na wrzaca osolona, (zielona
                            brukselke panowie, nie te ruda)
                            Jak juz bedzie pol miekka, to ja pod zimna wode, i potrzymac troszke, wtedy
                            wlasnie zachowa swoj sliczny zielony kolor.
                            Nastepnie trzeba ja dusic z boczkiem , cebulka i tymiankiem, oraz listkami
                            laurowymi, o ktorych zapomnialam .
                            Ekspert stanowczo odradza brukselke przeflancowana z Polski, jakis rasista
                            widac , bo inaczej tego wytlumaczyc sie nie da.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka