Dodaj do ulubionych

prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i nie tyl

27.07.02, 17:41
Na poczatku XVII wieku moi bezposredni przodkowie mieli problem, bo im sie
urodzila tylko corka. Chodzilo o to, zeby rod przetrwal. W rezultacie wydali
ja za zydowskego kupca, ktory mial takie chody na dworze, ze sobie
szlachectwo najpierw zalatwil. Malzenstwo zawarto po podpisaniu kontraktu: on
zrzekl sie swiezo zdobytego tytulu, przeszedl na katolicyzm i przyjal
nazwisko mojej rodziny oraz podpisal zobowiazanie, ze jego najstarszy syn
bedzie katolikiem i dziedzicem jego tytulu. Nastepne dzieci mialy wolnosc w
sprawie wyboru nazwiska i religii. W rezultacie kiedy pare lat temu weszlam
na Jewish Genealogy Search odkrylam Zydow, ktorzy sie nazywaja tak samo, jak
ja! Nie mam pojecia czy wiedza skad sie to ich nazwisko wzielo, hehesmile

Niemniej, szanowni antysemici, radze wam zajac sie wlasnymi przodkami.
Mariazy miedzy Polakami a Zydami na ziemiach polskich byl wiecej, niz sie
dzisiaj mysli. I bynajmniej nie tylko w obrebie szlachty. Wsrod mieszczan i
wsrod chlopstwa bylo nawet latwiej, bo nie wchodzly w rachube kwestie
tytularne. To bylo 800 lat wspolistnienia! Siegnijcie dalej niz wasi
bezposredni rodzice i dziadkowie. Wcale bym sie nie zdziwila, gdyby sie
okazalo, ze na groby wlasnych przodkow plujeciesmile

No wiec jak, szanowni antysemici. Mam zydowskiego przodka. W historii
rodzinnej ma calkiem niezla pozycje, z kontraktu slubnego wywiazal sie co do
joty, a nawet wiecej, bo przepchnal pare waznych spraw rodzinnych na dworze.
W malzenstwie mu sie chyba tez niezle ukladalo, skoro mial 5 synow i 2 corki.
Historia mojej rodziny ciagnie sie przez iles wiekow i wszyscy uwazali sie za
Polakow, lacznie z dzisiejszym pokoleniem. A czy waszym zdaniem ja jestem
Polka czy nie? I na ile polscy sa ci Zydzi z moim nazwiskiem?

Obserwuj wątek
    • Gość: wild przebacz mi Brunchildo! ~*8> IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 17:48
      hop sa sa sa dyr dasa! tup tup tuup smile)
      • _helga Wild, stac cie na wiecej, nie? 27.07.02, 17:54
        prosze o powazniejszy komentarz. O wybaczenie prosic nie musisz, bo zadnej
        krzywdy mi nie zrobiles.
        • Gość: wild Helguśko! :)) IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 18:02
          _helga napisała:

          > prosze o powazniejszy komentarz. O wybaczenie prosic nie musisz, bo zadnej
          > krzywdy mi nie zrobiles.

          o czym chcesz podyskutować? :]
    • Gość: siedem Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni IP: *.tgory.pik-net.pl 27.07.02, 17:52
      _helga napisała:

      > Na poczatku XVII wieku moi bezposredni przodkowie mieli problem, bo im sie
      > urodzila tylko corka. Chodzilo o to, zeby rod przetrwal. W rezultacie wydali
      > ja za zydowskego kupca, ktory mial takie chody na dworze, ze sobie
      > szlachectwo najpierw zalatwil.

      4 linijka a
      już plujesz


      Malzenstwo zawarto po podpisaniu kontraktu: on
      > zrzekl sie swiezo zdobytego tytulu, przeszedl na katolicyzm i przyjal
      > nazwisko mojej rodziny oraz podpisal zobowiazanie, ze jego najstarszy syn
      > bedzie katolikiem i dziedzicem jego tytulu. Nastepne dzieci mialy wolnosc w
      > sprawie wyboru nazwiska i religii. W rezultacie kiedy pare lat temu weszlam
      > na Jewish Genealogy Search odkrylam Zydow, ktorzy sie nazywaja tak samo, jak
      > ja!

      Dawid W. wspominał o modzie wsrod lewo-yntelygencji polegajacej na maniakalnym
      szukaniu zydowskich antenatów.

      Nie mam pojecia czy wiedza skad sie to ich nazwisko wzielo, hehesmile
      >
      > Niemniej, szanowni antysemici, radze wam zajac sie wlasnymi przodkami.


      tak jest! miałas moze KAPO w rodzinie? władczos w genach po kims musi byc



      > Mariazy miedzy Polakami a Zydami na ziemiach polskich byl wiecej, niz sie
      > No wiec jak, szanowni antysemici. Mam zydowskiego przodka. W historii
      > rodzinnej ma calkiem niezla pozycje,

      okay jestes już cool. mozesz siedziec z rozdziawioną gebą i maslanymi oczkami
      na wykladach towarzysza Miśnika. co dalej?


      z kontraktu slubnego wywiazal sie co do
      > joty, a nawet wiecej,

      całkiem jak niezyd

      bo przepchnal pare waznych spraw rodzinnych na dworze.
      > W malzenstwie mu sie chyba tez niezle ukladalo, skoro mial 5 synow i 2 corki.
      > Historia mojej rodziny ciagnie sie przez iles wiekow


      "ileś" tak dokładnie studiowałas genealogie ze nie wiesz ILE?

      i wszyscy uwazali sie za
      > Polakow, lacznie z dzisiejszym pokoleniem. A czy waszym zdaniem ja jestem
      > Polka czy nie? I na ile polscy sa ci Zydzi z moim nazwiskiem?


      oj to sa pytania czysto rasowe. mozna je w Gminach zadawac. polakiem jest te
      kto kocha kawalek ziemi miedzy odrą a bugiem. ty sie do nich nie zaliczasz.

      5040
      ps
      pisuj raczej ze swojego stałego nicka
      • _helga Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni 27.07.02, 18:16
        Alez to jest moj staly nick. Nie wiem o co ci chodzi z tym pluciem. Zalozylam
        ten watek dlatego, ze jakis cymbal zaapelowal na forum do Zydow zeby "sie
        przyznawali do swojego pochodzenia". No to sie przyznaje do przodka w 17 wieku
        celem zwrocenia mu uwagi, ze byc moze sam posiada przodkow ktorzy nie byli
        etnicznymi Polakami. Polska historycznie ujmujac byla RZECZYWISCIE narodem
        wieloetnicznym, o tym czy ktos byl Polakiem czy nie decydowala -nie chce zeby
        to zabrzmialo gornolotnie, ale chyba sie inaczej nie da - milosc do ojczyzy.

        W zadnym przypadku na niego nie pluje. W tamtych czasach do szlachty zaliczalo
        sie 20%ludnosci, w porownaniu do E.Zachodniej to bardzo duzo. Mzna powiedziec,
        ze jak na tamte czasy bylismy spoleczenstwem otwartym i demokratycznym.
        Stosunkowo latwo bylo zostac szlachcicem, za zaslugi albo za pieniadze. Wlasnie
        dlatego taka ogromna populacja sie do szlachty zaliczala. I tez zadnych
        zydowskich przodkow "usilnie nie poszukuje". W mojej rodzinie sie szczesliwie
        zachowalo wiele informacji z historii rodzinnej. Uprzejmie cie informuje, ze z
        tych informacji wynika, ze wsrod swoich przodkow mialam takze Niemcow,
        Holendrow i Francuzow. I co z tego? Jestesmy Polakami. Moze i nie przeczytasz o
        mojej rodzinie w ksiazkach historycznych, ale zachowywalismy sie wlasciwie.
        Walczyliismy w wojnach po polskiej stronie. Przedstawiele mojej rodziny
        siedzieli w pudle za Solidarnosc w czase stanu wojennego. A tu jacys popaprancy
        tropia kto ile jakiej krwi posiada w swoich zylach. Wedlug ich kryteriow jestem
        pewnie etnicznym kundlem, to pisze, ze niewykluczone, ze oni sami nie
        sa "rasowo czysci". Niech pogrzebia w swoich historiach rodzinnych, kto wie co
        znajda. Tylko co z tego wynika?
        • Gość: siedem nie czytasz uwaznie/abo/masz złą wolę IP: *.tgory.pik-net.pl 27.07.02, 18:26
          _helga napisała:

          > tropia kto ile jakiej krwi posiada w swoich zylach. Wedlug ich kryteriow
          jestem.

          dywersanci z ujadajacej sfory michnika czasami przebierają się w szatki
          krwiożerczych antysemickich bestyj, ale kobieta tak oczytana jak ty powinna o
          tym wiedziec, nieprawdaz?

          > tropia kto ile jakiej krwi posiada w swoich zylach. Wedlug ich kryteriow
          jestem.

          abo
          ty chciałabyś widziec w ich rozumowaniu takie kryteria.

          może przejdziemy do konkretów? wymien z nicków tych którzy krew badają jakoby
          byli laborantami ze stacyj krwidawczych PCK. pokaż żeś rzeczowa anie DANKA

          5040
        • ptwo Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni 27.07.02, 22:53
          _helga napisała:

          > Alez to jest moj staly nick. Nie wiem o co ci chodzi z tym pluciem. Zalozylam
          > ten watek dlatego, ze jakis cymbal zaapelowal na forum do Zydow zeby "sie
          > przyznawali do swojego pochodzenia". No to sie przyznaje do przodka w 17
          wieku
          > celem zwrocenia mu uwagi, ze byc moze sam posiada przodkow ktorzy nie byli
          > etnicznymi Polakami. Polska historycznie ujmujac byla RZECZYWISCIE narodem
          > wieloetnicznym, o tym czy ktos byl Polakiem czy nie decydowala -nie chce zeby
          > to zabrzmialo gornolotnie, ale chyba sie inaczej nie da - milosc do ojczyzy.
          >
          > W zadnym przypadku na niego nie pluje. W tamtych czasach do szlachty
          zaliczalo
          > sie 20%ludnosci, w porownaniu do E.Zachodniej to bardzo duzo. Mzna
          powiedziec,
          > ze jak na tamte czasy bylismy spoleczenstwem otwartym i demokratycznym.
          > Stosunkowo latwo bylo zostac szlachcicem, za zaslugi albo za pieniadze.
          Wlasnie
          >
          > dlatego taka ogromna populacja sie do szlachty zaliczala. I tez zadnych
          > zydowskich przodkow "usilnie nie poszukuje". W mojej rodzinie sie szczesliwie
          > zachowalo wiele informacji z historii rodzinnej. Uprzejmie cie informuje, ze
          z
          > tych informacji wynika, ze wsrod swoich przodkow mialam takze Niemcow,
          > Holendrow i Francuzow. I co z tego? Jestesmy Polakami. Moze i nie przeczytasz
          o
          >
          > mojej rodzinie w ksiazkach historycznych, ale zachowywalismy sie wlasciwie.
          > Walczyliismy w wojnach po polskiej stronie. Przedstawiele mojej rodziny
          > siedzieli w pudle za Solidarnosc w czase stanu wojennego. A tu jacys
          popaprancy
          >
          > tropia kto ile jakiej krwi posiada w swoich zylach. Wedlug ich kryteriow
          jestem
          >


          Istotnie, np. wśród moich przodków byli Ukraińcy, Austriacy, Węgrzy, Francuzi i
          nie wiadomo kto jeszcze. Gdyby tak głębiej poskrobać, to okazaloby się, że 95%
          ludności polskiej to "kundle", jak to nazwałaś. Tylko niby co z tego wynika?
          Polakiem jest się po prostu z wyboru, tak samo jak Niemcem, Chińczykiem,
          Francuzem itd. Doszukiwanie się czegoś takiego jak "Polak czystej krwi" to
          bzdura, bo takich nie ma.

          > pewnie etnicznym kundlem, to pisze, ze niewykluczone, ze oni sami nie
          > sa "rasowo czysci". Niech pogrzebia w swoich historiach rodzinnych, kto wie
          co
          > znajda. Tylko co z tego wynika?
          No właśnie, co z tego wynika?
          • ro.bas Musze sie zgodzic. 30.07.02, 04:31
            ptwo napisał:
            >
            > Istotnie, np. wśród moich przodków byli Ukraińcy, Austriacy, Węgrzy, Francuzi
            i
            >
            > nie wiadomo kto jeszcze. Gdyby tak głębiej poskrobać, to okazaloby się, że
            95%
            > ludności polskiej to "kundle", jak to nazwałaś. Tylko niby co z tego wynika?
            > Polakiem jest się po prostu z wyboru, tak samo jak Niemcem, Chińczykiem,
            > Francuzem itd. Doszukiwanie się czegoś takiego jak "Polak czystej krwi" to
            > bzdura, bo takich nie ma.


            Wlasnie, nie jest chyba najwazniejsze by byc "czystym Polakiem", ale by byc
            Polakiem. Nie mieszkam obecnie w Polsce, ale jak wielu Polonusow slucham
            codziennie wiadomosci z Polski, czytam polskie gazety przez internet, kupuje
            polskie tygodniki. Jesli mam do wyboru produkt polski po podobnej cenie co
            innej produkcji to wybieram polski. Czytam polskie ksiazki kiedy czas pozwala,
            staram sie podtrzymywac polskosc na ile sie da u moich dzieci.
            Zagladam na to forum prawie codziennie, jesli znajde cos interesujacego, to
            zabieram glos. Przy czym, nie czuje nienawisci do innych nacji. Zadna nie
            zrobila mi nic zlego.
            Z okazji kolejnej dyskusji o Zydach, dwoch dyskutantow skonstatowalo, ze jesli
            nie nienawidze Zydow, to musze byc sam Zydem. Jest to z jednej strony smieszne
            i glupie, ale z drugiej zalosne i smutne.
            Niechec i nienawisc do blizniego przeslania nam zdolnosc logicznego
            rozumowania. Czesto mam wrazenie, ze my Polacy nienawidzimy wszystkich innych,
            a potem dziwimy sie i zloscimy, ze nikt nas nie rozumie i nie lubi.
    • Gość: wild zauważyłem ciekawą tendencje! :] IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 18:00
      najwięcej pogaduszek tzw. semici (jak Helga?) ( politycznie mało wyrazisci -
      niespotkałem do tej pory zadnego(ej) fana pisarstwa semity(?) czy anty semity
      (?) Żyda Mitona Friedmana nieważne ) uwielbiają prowadzić z antysemitami(?) o
      zabarwieniu kolektywistyczno-narodowo-socjalistycznym ( przypadek? )
      zastanawiające jest to że "dyskusja" ogranicza sie do wypowiedzenia
      zaklęcia "antysemita" ( hobbi? dowartosciowanie?wink - gdy podczas "dyskusji"
      semita udowodni że antysemitą jest np. Israel Shahak a nieantysemitą jest Marks
      wtedy dostaję :smile oczopląsu logicznego z "religią jako opium dla ludu"

      PYTAM SIE HELIG SEMITKI (?) ANTYARABKI ( ANTYSEMITKI? ) POTRAFISZ ROZWINĄC SWOJ
      SEMITYZM(?) A JAK NIE TO ANTYSEMITYZM (?) -smile

      --------------------------------------------------------------------------
      Jednym z najbardziej przerażających rezultatów antyindywidualistycznych
      tradycji, które nie potrafiły nauczyć Niemców tolerancji, był antysemityzm
      narodowych socjalistów. Każde etatystyczne rządy opierają się na tworzeniu
      kozłów ofiarnych obwinianych za niepowodzenia mające faktycznie swój początek w
      administracji. Normalnie jednak tymi kozłami ofiarnymi są krytycy,
      intelektualiści, nonkonformiści i cudzoziemcy. Oczywiście te kozły ofiarne też
      były przez nazistów używane. Ale swoją najzagorzalszą nienawiść naziści
      skierowali przeciwko Żydom. Nienawiść ta opierała się na wierze, że jakaś osoba
      może być częścią spisku zwyczajnie na mocy urodzenia. Nie da się wyjaśnić,
      dlaczego tak wielu Niemców poparło ten absurdalny, nieracjonalny pogląd, jeśli
      nie weźmie się pod uwagę długiej tradycji kolektywistycznego, nietolerancyjnego
      myślenia.

      To antyindywidualistyczne myślenie wciąż funkcjonuje, na przykład wtedy, gdy
      uważa się Niemców (lub oni sami siebie uważają) za zbiorowo winnych faszyzmu,
      nawet jeśli urodzili się po wojnie. Lub gdy po ekscesach brytyjskich kibiców w
      Brukseli w 1985 r. obciąża się odpowiedzialnością cały brytyjski "naród".
      -----------------------------------------------------------------------------



      • _helga Re: zauważyłem ciekawą tendencje! :] 27.07.02, 18:20
        hehe Wild! To ja jestem twoim zdaniem semitka? To mam problem. Zydzi mnie za
        Zydowke nie uwazaja, bo u nich po linii zenskiej sie dziedziczy. Ja sie co
        prawda uwazam za Polke, ale ty, Polak, jak widac z powyzszego postu, uwazasz,
        ze Polka nie jestem.

        To kim ja jestem?

        Ale schizofreniasmile
        • Gość: wild "To ja jestem twoim zdaniem semitka?" :> IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 18:23
          _helga napisała:

          > hehe Wild! To ja jestem twoim zdaniem semitka?

          czy moge odpowiedzieć? :]



          To mam problem. Zydzi mnie za
          > Zydowke nie uwazaja, bo u nich po linii zenskiej sie dziedziczy. Ja sie co
          > prawda uwazam za Polke, ale ty, Polak, jak widac z powyzszego postu, uwazasz,
          > ze Polka nie jestem.
          >
          > To kim ja jestem?
          >
          > Ale schizofreniasmile
          • _helga Re: 'To ja jestem twoim zdaniem semitka?' :> 27.07.02, 18:40
            Gość portalu: wild napisał(a):

            > _helga napisała:
            >
            > > hehe Wild! To ja jestem twoim zdaniem semitka?
            >
            > czy moge odpowiedzieć? :]
            >

            Alez jak najbardziej! Czekam niecierpliwiesmile

            • Gość: wild 'To ja jestem twoim zdaniem semitka?' cz.1 IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 18:44
              _helga napisała:

              > Gość portalu: wild napisał(a):
              >
              > > _helga napisała:
              > >
              > > > hehe Wild! To ja jestem twoim zdaniem semitka?
              > >
              > > czy moge odpowiedzieć? :]
              > >
              >
              > Alez jak najbardziej! Czekam niecierpliwiesmile

              pytanie 1.
              kto to jest antysemita? :]
              • _helga Re: nie czytasz uwaznie/abo/masz złą wolę 27.07.02, 19:13
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > _helga napisała:
                >
                > > tropia kto ile jakiej krwi posiada w swoich zylach. Wedlug ich kryteriow
                > jestem.
                >
                > dywersanci z ujadajacej sfory michnika czasami przebierają się w szatki
                > krwiożerczych antysemickich bestyj, ale kobieta tak oczytana jak ty powinna o
                > tym wiedziec, nieprawdaz?
                >
                > > tropia kto ile jakiej krwi posiada w swoich zylach. Wedlug ich kryteriow
                > jestem.
                >
                > abo
                > ty chciałabyś widziec w ich rozumowaniu takie kryteria.
                >
                > może przejdziemy do konkretów? wymien z nicków tych którzy krew badają jakoby
                > byli laborantami ze stacyj krwidawczych PCK. pokaż żeś rzeczowa anie DANKA
                >
                > 5040

                Ok. na wszelki wypadek przepraszam, moze nie zrozumialam o co ci chodzi.
                Napisales cos o pluciu i byc moze nie dotarlo do mnie, dlaczego cos w tym
                poscie uznales za plucie. Proponuje zaczac jeszcze raz, nie nerwowo, bo zlych
                intencji naprawde nie posiadamsmile

                A w odroznieniu od "krwiozerczych michnikowcow" za antysemitow nie uwazam
                wszystkich jak leci, tylko scisle okreslona grupe ludzi. Tj. tych, ktorzy
                posiadaja w glowie stereotyp negatywny Zyda i przykladaja go do calej
                populacji. Jesli jestes negatywnie nastawiony do indywidualnych osob, albo
                nawet calej grupy, to nie jestes antysemita. Pod warunkiem wszakze, ze to
                nastawienie negatywne wynika z tego, co ci ludzie robia, a nie z faktu ich
                urodzenia w zydowskiej rodzinie, czy ze stereotypu wlasnie. Licze na to, ze sie
                ewentualnie rozwinie dyskusja z ktorej taki pozytek bedzie, ze np. Wild mnie
                przestanie nazywac "semitka" (to nie jest co prawda obrazliwe, ale ja sie
                zdecydowanie i w 100% za Polke uwazam), a z drugiej strony zaczniemy stosowac
                oszczedniej wyraz "antysemityzm", w stosunku do osob, ktore na to rzeczywiscie
                zasluguja. Ja osobiscie antysemityzmu nie cierpie, tak samo jak jakiejkolwiek
                formy rasizmu, i uwazam ze nic bardziej nie szkodzi zwalczaniu antysemityzmu,
                jak rozmywanie znaczenia tego terminu.

                Tah wiec chyba sie oboje mozemy zgodzic, ze antysemici na naszym forum bywaja,
                pozwole sobie wymienic tropcieli jewhatera czy 88, ok?
                • Gość: siedem no tak IP: *.tgory.pik-net.pl 27.07.02, 19:25
                  > Ok. na wszelki wypadek przepraszam, moze nie zrozumialam o co ci chodzi.
                  > Napisales cos o pluciu i byc moze nie dotarlo do mnie, dlaczego cos w tym
                  > poscie uznales za plucie. Proponuje zaczac jeszcze raz, nie nerwowo, bo zlych
                  > intencji naprawde nie posiadamsmile

                  jest upalnie wiec zebys dłuzej nie marudziła to przepraszam ze plułem ze plułaś.


                  > A w odroznieniu od "krwiozerczych michnikowcow" za antysemitow nie uwazam
                  > wszystkich jak leci, tylko scisle okreslona grupe ludzi. Tj. tych, ktorzy
                  > posiadaja w glowie stereotyp negatywny Zyda i przykladaja go do calej
                  > populacji. Jesli jestes negatywnie nastawiony do indywidualnych osob, albo
                  > nawet calej grupy, to nie jestes antysemita. Pod warunkiem wszakze, ze to
                  > nastawienie negatywne wynika z tego, co ci ludzie robia, a nie z faktu ich
                  > urodzenia w zydowskiej rodzinie, czy ze stereotypu wlasnie.


                  oczywistości, oczywistości, oczywistości. dzentelmeni o tym nie rozmawiaja. nie
                  wiem jak lejdys albo lejdys i siedem


                  Licze na to, ze sie
                  > ewentualnie rozwinie dyskusja z ktorej taki pozytek bedzie, ze np. Wild mnie
                  > przestanie nazywac "semitka" (to nie jest co prawda obrazliwe, ale ja sie
                  > zdecydowanie i w 100% za Polke uwazam), a z drugiej strony zaczniemy stosowac

                  nie chce mi sie pisac [vide temperatura]. wild jest po prostu [inny]. stosuje
                  zbyt duze skroty myslowe. fakt ze prawidlowe, ale niewprawnemu czytelnikowi
                  moze sie wydac ze pyta jak w tym kawale "-masz akwarium? -nie -to jestes pedał"


                  > Tah wiec chyba sie oboje mozemy zgodzic, ze antysemici na naszym forum
                  bywaja,
                  > pozwole sobie wymienic tropcieli jewhatera czy 88, ok?


                  nie miałem z nimi ani przyjemnosci ani nieprzyjemnosci. rozumiem ze pani jest
                  imigrantka z innych forów?

                  5040

                  ps
                  miłego nierasistowskiego łikendu
                  pozostaje w nadzieji ujrzec ten watek w poniedziałek
              • _helga Re: 'To ja jestem twoim zdaniem semitka?' cz.1 27.07.02, 19:14
                Gość portalu: wild napisał(a):

                > _helga napisała:
                >
                > > Gość portalu: wild napisał(a):
                > >
                >
                > pytanie 1.
                > kto to jest antysemita? :]

                Eeeee, co to znowu. Pytane na pytanie? No dobra, odpowiem pierwsza.

                Antysemita to ten, ktory posiada w glowie negatywny stereotyp Zyda przyklada
                go do calej populacji zydowskiej. Antysemita nie jest ten, kto np. ma negatywny
                stosunek do osob indywidualnych lub nawet calej grupy, pod warunkiem wszakze,
                ze ow stosunek negatywny wynika z tego, co te osoby robia, a nie z tego, ze sie
                urodzily Zydami.

                • Gość: wild Re: 'To ja jestem twoim zdaniem semitka?' cz.1 IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 19:16
                  _helga napisała:

                  > Gość portalu: wild napisał(a):
                  >
                  > > _helga napisała:
                  > >
                  > > > Gość portalu: wild napisał(a):
                  > > >
                  > >
                  > > pytanie 1.
                  > > kto to jest antysemita? :]
                  >
                  > Eeeee, co to znowu. Pytane na pytanie? No dobra, odpowiem pierwsza.
                  >
                  > Antysemita to ten, ktory posiada w glowie negatywny stereotyp Zyda przyklada
                  > go do calej populacji zydowskiej. Antysemita nie jest ten, kto np. ma
                  negatywny
                  >
                  > stosunek do osob indywidualnych lub nawet calej grupy, pod warunkiem wszakze,
                  > ze ow stosunek negatywny wynika z tego, co te osoby robia, a nie z tego, ze
                  sie
                  >
                  > urodzily Zydami.

                  czy Arab jest semitą?
                  • _helga Re: 'To ja jestem twoim zdaniem semitka?' cz.1 27.07.02, 19:22
                    Gość portalu: wild napisał(a):

                    > _helga napisała:
                    >
                    > > Gość portalu: wild napisał(a):
                    > >
                    > > > _helga napisała:
                    > > >
                    > > > > Gość portalu: wild napisał(a):
                    > > > >
                    > > >
                    > > > pytanie 1.
                    > > > kto to jest antysemita? :]
                    > >
                    > > Eeeee, co to znowu. Pytane na pytanie? No dobra, odpowiem pierwsza.
                    > >
                    > > Antysemita to ten, ktory posiada w glowie negatywny stereotyp Zyda przykl
                    > ada
                    > > go do calej populacji zydowskiej. Antysemita nie jest ten, kto np. ma
                    > negatywny
                    > >
                    > > stosunek do osob indywidualnych lub nawet calej grupy, pod warunkiem wszak
                    > ze,
                    > > ze ow stosunek negatywny wynika z tego, co te osoby robia, a nie z tego, z
                    > e
                    > sie
                    > >
                    > > urodzily Zydami.
                    >
                    > czy Arab jest semitą?

                    No nie, Wild! To juz jest niepoczciwie z twojej strony! Odpowiedz za odpowiedz.
                    Ja odpowiedziialam pierwsza, teraz na ciebie kolej. Inaczej to nam wyjdzie moj
                    monolog o tym co ja o swiecie mysle. Az tak wielkim egotykiem nie jestem, zeby
                    mnie ciekawily wylacznie wlasne myslismile
                    • Gość: wild 'To ja jestem twoim zdaniem semitka?' cz.3 :} IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 19:24
                      no dobrze dobrze

                      zadaj mi te pytanie! smile
                      • _helga Re: 'To ja jestem twoim zdaniem semitka?' cz.3 :} 27.07.02, 19:36
                        Dlaczego napisales ze jestem semitka?
                        • Gość: wild Re: 'To ja jestem twoim zdaniem semitka?' cz.4! ;} IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 19:46
                          _helga napisała:

                          > Dlaczego napisales ze jestem semitka?

                          czy możesz dać cytat w którym stwierdzam że jesteś semitką? smile)
                          • _helga Re: 'To ja jestem twoim zdaniem semitka?' cz.4! ; 27.07.02, 19:56
                            Gość portalu: wild napisał(a):

                            > _helga napisała:
                            >
                            > > Dlaczego napisales ze jestem semitka?
                            >
                            > czy możesz dać cytat w którym stwierdzam że jesteś semitką? smile)

                            W tym watku, twoj post pt. "zauwazylem ciekawa tendencje". Znak zapytania tez
                            oczywiscie zauwazylam. Konkretnie ciekawa jestem czemu uzyles tego terminu i
                            zaznaczam, ze nie jestem z gory uprzedzona do ciebie, tzn. nie mysle, ze jestes
                            zajadlym rasista ktory ludzi musi najpierw zakwalifikowac etnicznie zeby
                            nastepnie z nimi rozmawiac. Nie wiem skad ci sie ten pomysl na uzycie tego
                            terminu wzial i po prostu pytam. Sam mi powiedz.
                            • Gość: wild Re: 'To ja jestem twoim zdaniem semitka?' cz.5! ;P IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 20:00
                              _helga napisała:

                              > Gość portalu: wild napisał(a):
                              >
                              > > _helga napisała:
                              > >
                              > > > Dlaczego napisales ze jestem semitka?
                              > >
                              > > czy możesz dać cytat w którym stwierdzam że jesteś semitką? smile)
                              >
                              > W tym watku, twoj post pt. "zauwazylem ciekawa tendencje". Znak zapytania tez
                              > oczywiscie zauwazylam. Konkretnie ciekawa jestem czemu uzyles tego terminu i
                              > zaznaczam, ze nie jestem z gory uprzedzona do ciebie, tzn. nie mysle, ze
                              jestes
                              >
                              > zajadlym rasista ktory ludzi musi najpierw zakwalifikowac etnicznie zeby
                              > nastepnie z nimi rozmawiac. Nie wiem skad ci sie ten pomysl na uzycie tego
                              > terminu wzial i po prostu pytam. Sam mi powiedz.

                              bo post skierowałaś do antysemitów smile) jeżeli skierowałaś do antysemitów -
                              Siebie nie uważasz za antysemitke więc pytam sie teraz ja czy Arab to
                              semita? smile)
                              • _helga Re: 'To ja jestem twoim zdaniem semitka?' cz.5! ; 27.07.02, 20:16
                                Gość portalu: wild napisał(a):

                                > _helga napisała:
                                >
                                > > Gość portalu: wild napisał(a):
                                > >
                                > > > _helga napisała:
                                > > >
                                > > > > Dlaczego napisales ze jestem semitka?
                                > > >
                                > > > czy możesz dać cytat w którym stwierdzam że jesteś semitką? smile)
                                > >
                                > > W tym watku, twoj post pt. "zauwazylem ciekawa tendencje". Znak zapytania
                                > tez
                                > > oczywiscie zauwazylam. Konkretnie ciekawa jestem czemu uzyles tego terminu
                                > i
                                > > zaznaczam, ze nie jestem z gory uprzedzona do ciebie, tzn. nie mysle, ze
                                > jestes
                                > >
                                > > zajadlym rasista ktory ludzi musi najpierw zakwalifikowac etnicznie zeby
                                > > nastepnie z nimi rozmawiac. Nie wiem skad ci sie ten pomysl na uzycie tego
                                >
                                > > terminu wzial i po prostu pytam. Sam mi powiedz.
                                >
                                > bo post skierowałaś do antysemitów smile) jeżeli skierowałaś do antysemitów -
                                > Siebie nie uważasz za antysemitke więc pytam sie teraz ja czy Arab to
                                > semita? smile)

                                Ach, czyli to poczucie humorusmile Niech ci bedzie. No to ci powiem, ze ten moj
                                tytul jest o tyle uzasadniony, ze na forum termin "antysemityzm" wydaje sie
                                oznaczac mnmiej wiecej to samo, co w slawetnym sondazu Michnika. Czyli wszystko
                                oprocz filosemityzmu. Co ciekawe, po tym sondazu zadalam sobie trud i
                                poczytalam rozne watki mniej lub bardziej zwiazane z problemem antysemityzmu.
                                Stwierdzilam dosyc ciekawe zjawisko, ze panuje wlasciwie przyzwolenie na taka
                                dowolnosc, nawet wsrod osob, ktore o antysemityzm sa oskarzane. Podejrzewam ze
                                nie w kazdym przypadku slusznie. To jakas schizofrenia, nie? Jesli ktos nie
                                jest antysemita i sie na taka etykietke godzi, to cierpi na taka sama
                                schizofrenie jak ta, ktora mozna znalezc w tym sondazu. Na dokladke na forum sa
                                takze antysemici prawdziwi, rozpoznawalni bez trudu. Wytlumacz mi wiec dlaczego
                                nie sa kopani w tylek jak nalezy? Przeciez w ten sposob zaciera sie granica
                                pomiedzy antysemitami a tymi, ktorzy sa o antysemityzm pomawiani. Wiec moze
                                swira ma nie tylko Michnik, co?
                                • Gość: wild ten "świr" ma nazwe - to kult kolektywizmu IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 20:57
                                  _helga napisała:

                                  > Wiec moze
                                  > swira ma nie tylko Michnik, co?

                                  zbiorowa odpowiedzialność i narodowysocjalizm ( Amerykański lub Europejski? )

                                  Jednym z najbardziej przerażających rezultatów antyindywidualistycznych
                                  tradycji, które nie potrafiły nauczyć Niemców tolerancji, był antysemityzm
                                  narodowych socjalistów. Każde etatystyczne rządy opierają się na tworzeniu
                                  kozłów ofiarnych obwinianych za niepowodzenia mające faktycznie swój początek w
                                  administracji. Normalnie jednak tymi kozłami ofiarnymi są krytycy,
                                  intelektualiści, nonkonformiści i cudzoziemcy. Oczywiście te kozły ofiarne też
                                  były przez nazistów używane. Ale swoją najzagorzalszą nienawiść naziści
                                  skierowali przeciwko Żydom. Nienawiść ta opierała się na wierze, że jakaś osoba
                                  może być częścią spisku zwyczajnie na mocy urodzenia. Nie da się wyjaśnić,
                                  dlaczego tak wielu Niemców poparło ten absurdalny, nieracjonalny pogląd, jeśli
                                  nie weźmie się pod uwagę długiej tradycji kolektywistycznego, nietolerancyjnego
                                  myślenia.

                                  To antyindywidualistyczne myślenie wciąż funkcjonuje, na przykład wtedy, gdy
                                  uważa się Niemców (lub oni sami siebie uważają) za zbiorowo winnych faszyzmu,
                                  nawet jeśli urodzili się po wojnie. Lub gdy po ekscesach brytyjskich kibiców w
                                  Brukseli w 1985 r. obciąża się odpowiedzialnością cały brytyjski "naród".


                                  Michnik to cynik który myśli sobie że uda mu sie uniknąć krytyki jego
                                  socjalistycznych poglądów rozkładając sobie parawan projekcji semityzmu (
                                  chociaż sam jest uczniem antysemity Marksa )
                                  • _helga Re: ten 'świr' ma nazwe - to kult kolektywizmu 27.07.02, 21:40
                                    Gość portalu: wild napisał(a):

                                    > _helga napisała:
                                    >
                                    > > Wiec moze
                                    > > swira ma nie tylko Michnik, co?
                                    >
                                    > zbiorowa odpowiedzialność i narodowysocjalizm ( Amerykański lub Europejski? )
                                    >
                                    > Jednym z najbardziej przerażających rezultatów antyindywidualistycznych
                                    > tradycji, które nie potrafiły nauczyć Niemców tolerancji, był antysemityzm
                                    > narodowych socjalistów. Każde etatystyczne rządy opierają się na tworzeniu
                                    > kozłów ofiarnych obwinianych za niepowodzenia mające faktycznie swój początek
                                    w
                                    >
                                    > administracji. Normalnie jednak tymi kozłami ofiarnymi są krytycy,
                                    > intelektualiści, nonkonformiści i cudzoziemcy. Oczywiście te kozły ofiarne
                                    też
                                    > były przez nazistów używane. Ale swoją najzagorzalszą nienawiść naziści
                                    > skierowali przeciwko Żydom. Nienawiść ta opierała się na wierze, że jakaś
                                    osoba
                                    >
                                    > może być częścią spisku zwyczajnie na mocy urodzenia. Nie da się wyjaśnić,
                                    > dlaczego tak wielu Niemców poparło ten absurdalny, nieracjonalny pogląd,
                                    jeśli
                                    > nie weźmie się pod uwagę długiej tradycji kolektywistycznego,
                                    nietolerancyjnego
                                    >
                                    > myślenia.
                                    >
                                    > To antyindywidualistyczne myślenie wciąż funkcjonuje, na przykład wtedy, gdy
                                    > uważa się Niemców (lub oni sami siebie uważają) za zbiorowo winnych faszyzmu,
                                    > nawet jeśli urodzili się po wojnie. Lub gdy po ekscesach brytyjskich kibiców
                                    w
                                    > Brukseli w 1985 r. obciąża się odpowiedzialnością cały brytyjski "naród".
                                    >
                                    >
                                    > Michnik to cynik który myśli sobie że uda mu sie uniknąć krytyki jego
                                    > socjalistycznych poglądów rozkładając sobie parawan projekcji semityzmu (
                                    > chociaż sam jest uczniem antysemity Marksa )

                                    heh, nareszcie Wild sie wynurzyl spod swojej maskismile Tu cie pewnie zaskocze,
                                    ale calkowicie sie zgadzam z krytyka "kultu kolektywizmu", tak jak to nazwales.
                                    Aczkolwiek nie mimo tego, ze mam lewicowe poglady, ale wlasnie dlatego, ze je
                                    posiadamsmile

                                    Nowoczesny kolektywizm zaczal sie w czasach Rewolucji Francuskiej i tam chyba
                                    nalezy szukac zrodel roznych nieszczesc, ktore na Europe i swiat spadly, w tym
                                    zrodel nowoczesnego antysemityzmu. Tyle, ze wydaje mi sie, ze jednak cos sie w
                                    swiecie zmeinia, ze szczesliwie oddalamy sie od Rewolucji Francuskiej.
                                    Kolektywizm to nie tylko Marks, niestety. Tego rodzaju mysleniem
                                    charakteryzowala sie takze owczesna burzuazja niemiecka, ktorej wydawalo sie,
                                    ze najlepiej obronia swoj grupowy interes za pomoca poparcia nazistow przeciwko
                                    komunistom i nie dostrzegajac, ze to sa dwie twarze tego samego zla. Dzisiejsza
                                    prawica tez nie jest wolna od myslenia w tych kategoriach. Pozwole sobie
                                    przypomniec chocby ze juz kilkakrotnie na forum dyskutowano o prawach
                                    mniejszosci i wiekszosci. Osoby, ktore identyfikowaly sie jako prawica (bardzo
                                    celnie zreszta) wykazywaly absurdy polityki poprawnosci, ale zadajac
                                    dramatyczne pytanie "kto w takim razie bedzie bronil praw wiekszosci"
                                    zgrzeszyly dokladnie takim samym mysleniem kolektywnym, jak ci co tzw. praw
                                    mniejszosci broniasmile

                                    Tak naprawde nie ma zadnych "wiekszosci" i "mniejszosci" bo czlowiek z natury
                                    rzeczy nie jest jednoplaszczyznowy. Jedna i ta sama osobe mozna zakwalifikowac
                                    do roznych "mniejszosci" i "wiekszosci", a na dokladke te kwalifikacje moga sie
                                    zmieniac wraz z uplywem czasu. Jest jednostka i jej prawa czlowieka, jest
                                    spoleczenstwo, rozumiane jako zorganizowany zbior aktualnych interesow, zmienny
                                    w czasie, i jest panstwo, czyli instytucjonalizacja tychze. Czyli zgadzamy sie
                                    calkowicie, ze jednym z fundamentalnych zrodel antysemityzmu jest myslenie
                                    kolektywne, aczkolwiek ja bym byla sklonna nie potepiac myslenia kolektywnego w
                                    czambul, w tym sensie, ze nie wyobrazam sobie istnienia spoleczenstwa bez
                                    myslenia kolektywnego. Istnienie panstwa tez opiera sie o myslenie kolektywne.
                                    Nie kazdy nacjonalizm jest zjawiskiem brzydkim. To zalezy, jak sie przejawia.
                                    No ale mysle ze z tej dyskusji mamy ten pozytek, ze wylowilismy jeden istotny
                                    element zwiazany z definicja antysemity, co do ktorego sie zgadzamy -
                                    kolektywizm.

                                    A co do Michnika, to ja nie wiem, czy on ma poglady socjalistyczne. On ma
                                    dziwne pogladysmile
                                    • Gość: wild :) IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 21:44
                                      _helga napisała:

                                      > heh, nareszcie Wild sie wynurzyl spod swojej maskismile

                                      Helgo! :> a ktoś powiedział że sie powtarzam...
                                      • _helga Re: :) 27.07.02, 21:50
                                        Gość portalu: wild napisał(a):

                                        > _helga napisała:
                                        >
                                        > > heh, nareszcie Wild sie wynurzyl spod swojej maskismile
                                        >
                                        > Helgo! :> a ktoś powiedział że sie powtarzam...

                                        Czasem trzeba 10 razy powtorzyc, zeby raz dotarlosmile
              • ro.bas Kto to jest antysemita? 30.07.02, 05:09
                Gość portalu: wild napisał(a):

                >
                > pytanie 1.
                > kto to jest antysemita? :]

                Antysemita jest ktos, kto uwaza Zydow za gorszy od siebie gatunek ludzi, kto
                nie lubi Zyda, tylko za to, ze Zydem jest.

                Antysemita to rodzaj gatunek choroby wcale nierzadki w naszym kraju. Forum GW
                tego dowodem.
    • Gość: krzys52 ___prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow...___ IP: *.proxy.aol.com 27.07.02, 18:36
      _helga napisała:
      A czy waszym zdaniem ja jestem
      > Polka czy nie? I na ile polscy sa ci Zydzi z moim nazwiskiem?
      ..
      ....
      .........Helgo
      ....Bedziesz Polka, albo nie bedziesz, w zaleznosci od opiniujacego. Jak
      trafisz na idiote, czyli rasowego Polaka-katolika, to w samym Twoim
      doszukiwaniu sie w genealogii zwiazkow z Zydami (co innego gdyby ten przodek
      byl Francuzem, Dunczykiem, Wlochem...) dopatrzy sie semityzmu jesli nie
      syjonizmu. To przeciez sa debile.
      ....Zdaniem wspomnianych kretynow Twoim obowiazkiem jest siedziec na dupie i
      byc mniej niz przecietnym sluchaczem. Na ich wykladach oczywiscie. Wtedy jestes
      polska patriotka.
      ....Jesli jednakze, pozostawiajac wszystko inne niezmienione, raptem zaczynasz
      doszukiwac sie powiazan rodzinnych lub/i masz jakies watpliwosci co do jedynie
      slusznej prawdy gloszonej przez kretynow, to wygrzebia Ci to Twoje pochodzenie
      sami. Maja przeciez dostep do koscielnych archiwow. Albo okrzykna Zydem bez
      wygrzebywania. I wtedy absolutnie niewazne okaze sie Twoje umilowanie polskiej
      mowy, tych ziem pomiedzy Bugiem i Odra, wspolnej historii, itp. Jestes obca dla
      kretynow.
      ....Tylko - czy nie jest to powod do zadowolenia?
      ..
      Pzdr
      K.P.
      >
      • Gość: wild o i Krzysio"Nieczyste Myśli" się pojawił! :> IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 18:57
        czy zabiłbyś kretyna za kretynizm? :}
      • Gość: wild Krzys52 co z nienawiścią do Żyda Jezusa Chrystusa? IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 19:08
        dalej ją psychologicznie hodujesz? smile)

    • Gość: nik wiezy krwi to żydowska obsesja IP: *.216-194-5-174.nyc.ny.metconnect.net 27.07.02, 19:18
      Kierujesz to do jakichś kolegów antysemitów, ale pozwolę sobie sie wtrącić.

      Ja nie widzę problemów w tym, że masz jakąś krew żydowską. Wiezy krwi to
      obsesja własnie żydowska, a nie polska. Wg Talmudu wystarczy żydowska
      praprabaka.
      O wiezach krwi porozmawiaj z rabinami. Oni są bardziej kompetentni w teoriach
      rasistowskich niż ktokolwiek w Polsce.

      Zydem jest ten, kto sie utożsamia z żydostwem - narodowoscią, religią, czy
      innymi stricte żydowskimi ideologiami (jak syjonizm).
      Jeżeli jesteś wiec bardziej lojalna sprawie żydowskiej niż polskiej, choć
      jesteś obywatelem Polski, to to jest problem.
      • _helga Re: A nieprawda! (wiezy krwi to żydowska obsesja) 27.07.02, 19:33
        Najwieksza obsesje na temat wiezow krwi posiadal Adolf Hitler oraz nazisci.
        Biernie i czynnie, ze tak powiem.

        Pare dni temu zdenerwowal mnie artykul w Wyborczej (sondaz), w ktorym, moim
        zdaneim, termin "antysemityzm" uzywano w sposob dowolny. To samo dzieje sie na
        forum, gdzie terminy "antysemityzm" albo semityzm (pzdr., Wildsmile uzywane sa w
        sposob dowolny. Chcialabym miec w miare czyste sumienie w sprawie uzytkowania
        terminu "antysemityzm" w odniesieniiu do osoob, z ktorymi dyskutuje. Zrobic
        definicje antysemity na moj wlasny uzytek. Dlatego opowiedzialam swoja wlasna
        historie rodzinna, ze wlasnie wiezow krwi dotyczy. To prowokacja, przyznaje
        sie, aczkolwiek oparta na absolutnej prawdzie. Jesli za posiadanie jednego
        zydowskiego przodka na poczatku XVII wieku ktos mnie Zydowka nazwie, to znaczy,
        ze ma obsesje taka, jak nie przymierzajac, rzeczony Adolf. Taka osobe w moim
        wlasnym sumieniu bede mogla nazwac antysemita, nie?
        • Gość: nik Re: A nieprawda! (wiezy krwi to żydowska obsesja) IP: *.216-194-5-174.nyc.ny.metconnect.net 27.07.02, 20:06


          > Najwieksza obsesje na temat wiezow krwi posiadal Adolf Hitler oraz nazisci.

          Bardziej Himmler niż Hitler.
          To Himmler odpowiadał za rasowe teorie nazistów.

          > zydowskiego przodka na poczatku XVII wieku ktos mnie Zydowka nazwie, to
          znaczy,
          > ze ma obsesje taka, jak nie przymierzajac, rzeczony Adolf. Taka osobe w moim
          > wlasnym sumieniu bede mogla nazwac antysemita, nie?

          Ja bym go nazwał obsesyjnym genealogiem.
          Antysemita oznacza wroga rasy semickiej.
          Nawet bycie wrogiem narodu żydowskiego to za mało, żeby być antysemitą.
          Poza tym Zydzi zawsze mieli problemy bardziej z powodów religijnych,
          ekonomicznych i społecznych niż rasowych (poza przypadkiem z nazistami).
          Tak wiec podkreslanie znaczenia ich rasy w historii jest poważnym nadużyciem.
          • _helga Re: A nieprawda! (wiezy krwi to żydowska obsesja) 27.07.02, 20:25
            Gość portalu: nik napisał(a):
            >
            > Ja bym go nazwał obsesyjnym genealogiem.
            > Antysemita oznacza wroga rasy semickiej.
            > Nawet bycie wrogiem narodu żydowskiego to za mało, żeby być antysemitą.
            > Poza tym Zydzi zawsze mieli problemy bardziej z powodów religijnych,
            > ekonomicznych i społecznych niż rasowych (poza przypadkiem z nazistami).
            > Tak wiec podkreslanie znaczenia ich rasy w historii jest poważnym nadużyciem.

            Hm, nie bardzo zrozumialam. Niech ci bedzie, ze Hitler to obsesyjny genealog.
            Ale co masz na mysli mowiac, ze bycie wrogiem narodu zydowskiego to za malo,
            zeby byc antysemita? Czy nazizm twoim zdaniem jest antysemicki czy nie? Jaka
            jest twoim zdaniem definicja antysemity?
            • Gość: nik Re: IP: *.216-194-5-174.nyc.ny.metconnect.net 27.07.02, 20:40

              > Hm, nie bardzo zrozumialam. Niech ci bedzie, ze Hitler to obsesyjny genealog.

              Teraz to ja nie zrozumiałem.

              > Ale co masz na mysli mowiac, ze bycie wrogiem narodu zydowskiego to za malo,
              > zeby byc antysemita? Czy nazizm twoim zdaniem jest antysemicki czy nie? Jaka
              > jest twoim zdaniem definicja antysemity?

              Definicja jest jasna. Antysemityzm, nomen omen, to nastawienie wrogie semitom,
              czyli rasie semickiej.
              Zydzi to niewielka częsc tej rasy. Przytłaczająca wiekszosc semitów to Arabowie.
              • _helga Re: 27.07.02, 20:49
                Gość portalu: nik napisał(a):

                >
                > > Hm, nie bardzo zrozumialam. Niech ci bedzie, ze Hitler to obsesyjny geneal
                > og.
                >
                > Teraz to ja nie zrozumiałem.
                >
                > > Ale co masz na mysli mowiac, ze bycie wrogiem narodu zydowskiego to za mal
                > o,
                > > zeby byc antysemita? Czy nazizm twoim zdaniem jest antysemicki czy nie? Ja
                > ka
                > > jest twoim zdaniem definicja antysemity?
                >
                > Definicja jest jasna. Antysemityzm, nomen omen, to nastawienie wrogie
                semitom,
                > czyli rasie semickiej.
                > Zydzi to niewielka częsc tej rasy. Przytłaczająca wiekszosc semitów to
                Arabowie
                > .

                Zostawmy tego Hitlera, widocznie to jakis jezykowy przekladaniec zawinil.
                Wracajac do antysemityzmu. Wrogie nastawienie do rasy semickiej, powiadasz? Ok.
                Ale pozwolę sobie zadac ci pytanie z zycia wziete. Niestety, nie siedze w tym
                temacie zbyt gleboko, nie pamietam. Musialabym sie spytac kogos w pracy o nazwe
                tej organizacji. Na potrzeby tej dyskusji zalozmy, ze mowie prawde. Jest
                neonazistowska partia w Belgii, ktora sie sama oficjalnie przyznaje
                do "dziedzictwa duchowego" po nazizmie, i ktora wslawila sie ostatnio akcjami
                antyizraelskimi. Popieraja Palestynczykow, bo najbardziej na swiecie nienawidza
                Zydow. Czy to jest twoim zdaniem antysemityzm czy nie?
                • Gość: krzys52 Europejski (Polski) Antysemityzm = Antyjudaizm IP: *.proxy.aol.com 27.07.02, 22:39
                  ...czyli obawiam sie Helgo, ze znow masz do czynienia z tzw struganiem glupa.
                  Chyba,ze Twoj polemista jest tak mlody by nie pamietac, iz Palestynczycy jako
                  semici zaczeli "pojawiac sie" dopiero w latach 1970ych. We wczesniejszych
                  encyklopediach jako semici sklasyfikowani byli wylacznie Zydzi. To dlatego
                  antysemityzm w istocie dotyczyl wylacznie Zydow; bo nie mogl dotyczyc
                  nikogowiecej. Pozniej w rasie semickiej umieszczono takze Palestynczykow. A
                  ostatnio zaczeto tam wciskac takze rase znana wczesniej jako arabowie.
                  ....Sieganie po argument typu "jak my mozemy byc antysemitami skoro lubimy
                  Palestynczykow" wynika zazwyczaj z niewiedzy lub obludy. Polski antysemityzm
                  tradycyjnie odnosil sie wylacznie do Zydow. Bo niby ktoz inny mial byc jego
                  obiektem - Berberowie!?
                  ..
                  K.P.
                  • Gość: wild antysemita=ateista Marx"religia to opium dla ludu" IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 22:51
                    Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                    > ...czyli obawiam sie Helgo, ze znow masz do czynienia z tzw struganiem glupa.
                    > Chyba,ze Twoj polemista jest tak mlody by nie pamietac, iz Palestynczycy jako
                    > semici zaczeli "pojawiac sie" dopiero w latach 1970ych. We wczesniejszych
                    > encyklopediach jako semici sklasyfikowani byli wylacznie Zydzi. To dlatego
                    > antysemityzm w istocie dotyczyl wylacznie Zydow; bo nie mogl dotyczyc
                    > nikogowiecej. Pozniej w rasie semickiej umieszczono takze Palestynczykow. A
                    > ostatnio zaczeto tam wciskac takze rase znana wczesniej jako arabowie.
                    > ....Sieganie po argument typu "jak my mozemy byc antysemitami skoro lubimy
                    > Palestynczykow" wynika zazwyczaj z niewiedzy lub obludy. Polski antysemityzm
                    > tradycyjnie odnosil sie wylacznie do Zydow. Bo niby ktoz inny mial byc jego
                    > obiektem - Berberowie!?
                    > ..
                    > K.P.

                    a Tatarzy to semici? :>

                  • _helga Re: Europejski (Polski) Antysemityzm = Antyjudaiz 27.07.02, 23:00
                    Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                    > ...czyli obawiam sie Helgo, ze znow masz do czynienia z tzw struganiem glupa.
                    > Chyba,ze Twoj polemista jest tak mlody by nie pamietac, iz Palestynczycy jako
                    > semici zaczeli "pojawiac sie" dopiero w latach 1970ych. We wczesniejszych
                    > encyklopediach jako semici sklasyfikowani byli wylacznie Zydzi. To dlatego
                    > antysemityzm w istocie dotyczyl wylacznie Zydow; bo nie mogl dotyczyc
                    > nikogowiecej. Pozniej w rasie semickiej umieszczono takze Palestynczykow. A
                    > ostatnio zaczeto tam wciskac takze rase znana wczesniej jako arabowie.
                    > ....Sieganie po argument typu "jak my mozemy byc antysemitami skoro lubimy
                    > Palestynczykow" wynika zazwyczaj z niewiedzy lub obludy. Polski antysemityzm
                    > tradycyjnie odnosil sie wylacznie do Zydow. Bo niby ktoz inny mial byc jego
                    > obiektem - Berberowie!?
                    > ..
                    > K.P.

                    Tez tak sadze, ze termin "antysemityzm" ogranicza sie do wrogosci wobec Zydow.
                    Takie tez jest zreszta znaczenie tego terminu w literaturze przedmiotu, mimo ze
                    oczywiscie krytycy maja racje, ze rasa semicka to nie tylko Zydzi. Niemniej
                    isnieje konkretne, wielowatkowe zjawisko dotyczace tylko Zydow, obejmujace soba
                    watek "talmudyczny" (wlacznie z rewelacjami o przerabianiu chrzescijanskich
                    dzieci na mace), watek spisku majacego na celu przejecie wladzy nad swiatem,
                    itd. Stereotypy o Arabach sa inne. Coz wiec z tego ze nazwa jest nielogiczna?
                    Lingwista by znalazl w jezyku polskim wiecej wyrazow, ktore sa nielogiczne, a
                    mimo to uzywanesmile
                  • Gość: nik Re: IP: *.216-194-21-114.nyc.ny.metconnect.net 29.07.02, 20:12

                    > Chyba,ze Twoj polemista jest tak mlody by nie pamietac, iz Palestynczycy jako
                    > semici zaczeli "pojawiac sie" dopiero w latach 1970ych.

                    Palestynczycy (Arabowi)pokawili sie, wg naszego rozmówcy, w latach '70. Albo
                    wtedy zmienili nagle rasę z nie-wiadomo-jakiej na semicką. Zapewne z jakichś
                    magicznych przyczyn.
                    Ale czego ja sie czepiam ... logika w szowinistycznych teoriach praktycznie nie
                    isnieje.

                    >We wczesniejszych
                    > encyklopediach jako semici sklasyfikowani byli wylacznie Zydzi.

                    Europodentryczny pogląd na świat nie zmienia stanu faktycznego.
                    Jeżeli ktoś znał tylko jeden rodzaj semitów, to błędnie go sobie utożsamia z
                    całą rasą.
                    Nie zmienia to jednak faktu, że problemy Zydów nie brały sie z ich rasy. Wiele
                    innych ra, równie a nawet bardziej egzotycznych, żyło sobie spokojnie w
                    Europie.
                • Gość: Ania Re: Do Helgi IP: *.upc.chello.be 27.07.02, 22:45
                  _helga napisała:

                  > Gość portalu: nik napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > > Hm, nie bardzo zrozumialam. Niech ci bedzie, ze Hitler to obsesyjny g
                  > eneal
                  > > og.
                  > >
                  > > Teraz to ja nie zrozumiałem.
                  > >
                  > > > Ale co masz na mysli mowiac, ze bycie wrogiem narodu zydowskiego to z
                  > a mal
                  > > o,
                  > > > zeby byc antysemita? Czy nazizm twoim zdaniem jest antysemicki czy ni
                  > e? Ja
                  > > ka
                  > > > jest twoim zdaniem definicja antysemity?
                  > >
                  > > Definicja jest jasna. Antysemityzm, nomen omen, to nastawienie wrogie
                  > semitom,
                  > > czyli rasie semickiej.
                  > > Zydzi to niewielka częsc tej rasy. Przytłaczająca wiekszosc semitów to
                  > Arabowie
                  > > .
                  >
                  > Zostawmy tego Hitlera, widocznie to jakis jezykowy przekladaniec zawinil.
                  > Wracajac do antysemityzmu. Wrogie nastawienie do rasy semickiej, powiadasz?
                  Ok.
                  >
                  > Ale pozwolę sobie zadac ci pytanie z zycia wziete. Niestety, nie siedze w tym
                  > temacie zbyt gleboko, nie pamietam. Musialabym sie spytac kogos w pracy o
                  nazwe
                  >
                  > tej organizacji. Na potrzeby tej dyskusji zalozmy, ze mowie prawde. Jest
                  > neonazistowska partia w Belgii, ktora sie sama oficjalnie przyznaje
                  > do "dziedzictwa duchowego" po nazizmie, i ktora wslawila sie ostatnio akcjami
                  > antyizraelskimi. Popieraja Palestynczykow, bo najbardziej na swiecie
                  nienawidza
                  >


                  a mozesz mi podac zrodlo tych informacji i jak sie ta partia nazywa.Podaj jakie
                  to byly akcje.Bo moze ja jestem do tylu i nic nie wiem.Helga tylko bardzo
                  prosze o konkrety.Ktora partia gdzie i kiedy.Pokaz mi Belga,ktory kocha Arabow.
                  > Zydow. Czy to jest twoim zdaniem antysemityzm czy nie?
                  • _helga Re: Do Helgi 27.07.02, 23:29
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > _helga napisała:
                    >
                    > > Gość portalu: nik napisał(a):
                    > >
                    > > >
                    > > > > Hm, nie bardzo zrozumialam. Niech ci bedzie, ze Hitler to obsesy
                    > jny g
                    > > eneal
                    > > > og.
                    > > >
                    > > > Teraz to ja nie zrozumiałem.
                    > > >
                    > > > > Ale co masz na mysli mowiac, ze bycie wrogiem narodu zydowskiego
                    > to z
                    > > a mal
                    > > > o,
                    > > > > zeby byc antysemita? Czy nazizm twoim zdaniem jest antysemicki c
                    > zy ni
                    > > e? Ja
                    > > > ka
                    > > > > jest twoim zdaniem definicja antysemity?
                    > > >
                    > > > Definicja jest jasna. Antysemityzm, nomen omen, to nastawienie wrogie
                    >
                    > > semitom,
                    > > > czyli rasie semickiej.
                    > > > Zydzi to niewielka częsc tej rasy. Przytłaczająca wiekszosc semitów t
                    > o
                    > > Arabowie
                    > > > .
                    > >
                    > > Zostawmy tego Hitlera, widocznie to jakis jezykowy przekladaniec zawinil.
                    > > Wracajac do antysemityzmu. Wrogie nastawienie do rasy semickiej, powiadasz
                    > ?
                    > Ok.
                    > >
                    > > Ale pozwolę sobie zadac ci pytanie z zycia wziete. Niestety, nie siedze w
                    > tym
                    > > temacie zbyt gleboko, nie pamietam. Musialabym sie spytac kogos w pracy o
                    > nazwe
                    > >
                    > > tej organizacji. Na potrzeby tej dyskusji zalozmy, ze mowie prawde. Jest
                    > > neonazistowska partia w Belgii, ktora sie sama oficjalnie przyznaje
                    > > do "dziedzictwa duchowego" po nazizmie, i ktora wslawila sie ostatnio akcj
                    > ami
                    > > antyizraelskimi. Popieraja Palestynczykow, bo najbardziej na swiecie
                    > nienawidza
                    > >
                    >
                    >
                    > a mozesz mi podac zrodlo tych informacji i jak sie ta partia nazywa.Podaj
                    jakie
                    >
                    > to byly akcje.Bo moze ja jestem do tylu i nic nie wiem.Helga tylko bardzo
                    > prosze o konkrety.Ktora partia gdzie i kiedy.Pokaz mi Belga,ktory kocha
                    Arabow.
                    > > Zydow. Czy to jest twoim zdaniem antysemityzm czy nie?

                    Teraz ci nie powiem, bo nie pamietam. W pracy mam kolege, ktory sie tym
                    zajmuje. Kiedys nam o tym mowil, jako o nowym zjawisku na skrajnej prawicy,
                    ktore czesciowo wynika z ograniczen prawnych w stosunku do pogladow skrajnie
                    prawicowych. Nie powiem ci tez, ilu konkretnie Belgow nie kocha ani Zydow ani
                    Arabow, bo juz tak gleboko sie tym nigdy nie zajmowalam. Mysle, ze sie troche
                    zacietrzewilas z powodu tych atakow na ciebie. Oczywiscie masz racje, ze
                    antysyjonizm nie ma nic wspolnego z anysemityzmem. No ale na swiecie skrajna
                    prawica tez istnieje, no nie? Niestety, to nie tylko cwiercinteligenci z
                    palami. A pomysl, zeby uzyc sprzyjajace okolicznosci dla zrecznego propagowania
                    wlasnej organizacji nie jest znowu taki trudny do wymysleniasmile

                    Mysle ze swiat po Zimnej Wojnie zmienia sie bardziej, niz sie nam wydaje.
                    Rozmaite slowa traca swoje dotychczasowe znaczenie i zacieraja sie granice
                    pomiedzy poszczegolnymii kategoriami. Przeczytalem te dyskusje na twoj temat.
                    Czy twoim zdaniem jest jakas roznica miedzy antysemita a antysyjonista? Bo
                    jesli tak, to moze jednak niekoniecznie masz wspolna plaszczyzne z kazdym
                    obronca Palestyny?

                    Ja w swoim poscie wyraznie napisalam ze nie pamietam, i zeby dla dobra dyskusji
                    przyjac, ze takie zjawisko istnieje. Mowimu zreszta o zjawisku politycznie
                    marginalnym. Ostroznie mowiac, przez partie neonazistowska rozumiem taka, ktora
                    sama siebie tak nazywa i to udowadnia, np. swietujac rocznice urodzin Hitlera.
                    W Niemczech tez sa takie ugrupowania, nie tylko w Belgii. Znowu nie pamietam
                    ich nazw, ale moze ktos z forumowiczow wie cos wiecej na ten temat? I jakies
                    kapele neonazistowskie.

                    Wlaczylam sie w obecna dyskusje o antysemityzmie z dwoch powodow: z jednej
                    strony zdenerwowal mnie ten sondaz w GW, ale za druga skrajnosc uwazam postawe
                    zaprzeczania, ze jakikolwiek antysemityzm istnieje. Jedno i drugie jest
                    niedobre.
        • xiazeluka Re: A nieprawda! (wiezy krwi to żydowska obsesja) 28.07.02, 15:52
          _helga napisała:

          > Najwieksza obsesje na temat wiezow krwi posiadal Adolf Hitler oraz nazisci.
          > Biernie i czynnie, ze tak powiem.

          Czynnie powiedzmy, ale biernie na pewno nie naziści!
          W pierwszej dekadzie XX wieku było wielu trybunów antysemityzmu, których
          postulaty wobec Żydów szły jeszcze dalej, niż późniejszego Adolfa Hitlera. Taki
          List czy Wolf wypisywali rzeczy, od których kanclerz Hitler się wręcz odcinał.
        • Gość: medrzec Re: A nieprawda! (wiezy krwi to żydowska obsesja) IP: 212.141.155.* 29.07.02, 10:24
          _helga napisała:

          > Najwieksza obsesje na temat wiezow krwi posiadal Adolf Hitler oraz nazisci.
          > Biernie i czynnie, ze tak powiem.
          >
          > Pare dni temu zdenerwowal mnie artykul w Wyborczej (sondaz), w ktorym, moim
          > zdaneim, termin "antysemityzm" uzywano w sposob dowolny. To samo dzieje sie
          na
          > forum, gdzie terminy "antysemityzm" albo semityzm (pzdr., Wildsmile uzywane sa w
          > sposob dowolny. Chcialabym miec w miare czyste sumienie w sprawie uzytkowania
          > terminu "antysemityzm" w odniesieniiu do osoob, z ktorymi dyskutuje. Zrobic
          > definicje antysemity na moj wlasny uzytek. Dlatego opowiedzialam swoja wlasna
          > historie rodzinna, ze wlasnie wiezow krwi dotyczy. To prowokacja, przyznaje
          > sie, aczkolwiek oparta na absolutnej prawdzie. Jesli za posiadanie jednego
          > zydowskiego przodka na poczatku XVII wieku ktos mnie Zydowka nazwie, to
          znaczy,
          >
          > ze ma obsesje taka, jak nie przymierzajac, rzeczony Adolf. Taka osobe w moim
          > wlasnym sumieniu bede mogla nazwac antysemita, nie?

          Wlasnie Adolf Hitler mial zydowskich przodkow! I to bylo jego obsesja, tylko na
          odwrot. Uwazal, ze to go poniza. To jest 100% prawda historyczna. Hitler mial
          udowodnione pochodzenie zydowskie i zaden syjonista nie moze tego zmienic.
          Poszukaj na internecie lub w jakiejs biografii Adolfa.
      • Gość: Krzys52 Czyli np. JK-Mikke, i wielu innych to Zydzi? IP: *.proxy.aol.com 27.07.02, 19:42
        Bo na przyklad wiele czysto polskich rodow mieszczanskich, czy
        arystokratycznych takze opanowanych jest przez te sama obsesje doszukiwania sie
        wiezow krwi - znajomosci historii rodu.
        ....Mnostwo calkiem przecietnych Polakow, czy to pochodzenia chlopskiego, czy
        tez robotniczego takze zainteresowanych jest wlasnym pochodzeniem. Po prostu z
        czystej ciekawosci, ktora wydaje mi sie tak normalna jak chec poznania imion
        rodzenstwa wlasnych rodzicow. A Ty mowisz - zydowska obsesja...
        ....A moze zydoska obsesja zaczyna sie w miejscu w ktorym - kompletnie
        nieznajacy wlasnej genealogii poszukiwacz - dokopuje sie zydowskiego przodka w
        XVII wieku(?) Jak Helga.
        ..
        K.P.
        ..
        PS....Wspomnielem K-M poniewaz szczyci sie on posiadaniem jakiejs rodowej
        historii, a wiec i on byl w szponach obsesji(?)
        • Gość: wild Żyd lub Chrześcijanin IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 19:52
          kiedy odrzuci Dekalog Mojżesza np. 7 niekradnij - przestaje być Żydem lub
          Chrześcijaninem a staje sie wyznawcą Baala jest antysemitą! :]
        • Gość: nik Re: IP: *.216-194-5-174.nyc.ny.metconnect.net 27.07.02, 20:00
          Mikke Zydem jest.

          Genealogia to obsesja. Może być jednak szkodliwa lub nie.
          Jeżeli sie twierdzi, że osoba musi sie czuć zobowiązana wobec jakiejs grupy,
          bo ma akurat jakies związki z tą grupą przez babkę lub matkę, to jest nie
          bezpieczny. Obowiązki ma sie wobec społeczenstwa. Przede wszyskim lojalnosc.

          Doszukiwanie sie sławnychantenatów jest chyba nieszkodliwą obsesją.
        • _helga Re: Czyli np. JK-Mikke, i wielu innych to Zydzi? 27.07.02, 20:05
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Bo na przyklad wiele czysto polskich rodow mieszczanskich, czy
          > arystokratycznych takze opanowanych jest przez te sama obsesje doszukiwania
          sie
          >
          > wiezow krwi - znajomosci historii rodu.
          > ....Mnostwo calkiem przecietnych Polakow, czy to pochodzenia chlopskiego, czy
          > tez robotniczego takze zainteresowanych jest wlasnym pochodzeniem. Po prostu
          z
          > czystej ciekawosci, ktora wydaje mi sie tak normalna jak chec poznania imion
          > rodzenstwa wlasnych rodzicow. A Ty mowisz - zydowska obsesja...
          > ....A moze zydoska obsesja zaczyna sie w miejscu w ktorym - kompletnie
          > nieznajacy wlasnej genealogii poszukiwacz - dokopuje sie zydowskiego przodka
          w
          > XVII wieku(?) Jak Helga.
          > ..
          > K.P.
          > ..
          > PS....Wspomnielem K-M poniewaz szczyci sie on posiadaniem jakiejs rodowej
          > historii, a wiec i on byl w szponach obsesji(?)

          Krzysiu, wszystko sie zgadza, tylko ze ja naprawde nie jestem genealogicznym
          poszukiwaczem. Niczego nie musialam szukac, bo moja rodzina nigdy nie
          zapomniala wlasnego drzewa genealogicznego i mialam z nim stycznosc od dziecka.
          Mozna powiedziec, ze w tym sensie mielismy farta, bo przez wojenne zawieruchy i
          meandry historii wiele rodzin stracilo taka wiedze. Przy okazji powiem jeszcze
          o czyms, z czego ludzie dzis sobie czesto nie zdaja sprawy - ze wlasnie ta
          demokracja szlachecka i ogromna ilosc rodzin zaliczanych do "nobelty" w Polsce
          spowodowala, ze wiele rodzin, jak je nazwales, "zwyczajnych" i takich, ktore
          same siebie za chlopskie lub robotnicze uwazaja, moze miec jakies szlacheckie
          koneksje. A z drugiej strony, w zwiazku z tym, ze szlachta w Polsce nigdy nie
          byla zamknieta warstwa spoleczna, tak jak w E.Zachodniej, w rodzinach, ktore
          dzis pysznia sie swoja szlacheckioscia, pewnie bys niejednego chlopa znalazlsmile
    • Gość: pollak Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni IP: *.jgora.dialog.net.pl 27.07.02, 22:59
      Helga, czy jesteś ta sama Helga co to kiedyś na forum z
      Vistem miałaś przyjemność?
      • _helga Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni 27.07.02, 23:04
        Gość portalu: pollak napisał(a):

        > Helga, czy jesteś ta sama Helga co to kiedyś na forum z
        > Vistem miałaś przyjemność?

        Hehe. Przyjemnoscia bym tego nie nazwala, ale tak. Ta sama Helga. To sie
        zaczelo od tego, ze mialam nicka ktory mi sie nie spodobal, wiec chcielam go
        zmienic. Pare osob mi doradzalo na jaki, miedzy innymi rzeczony Vist, a jak juz
        go zmienilam, to ten idiota oglosil ze jestem "cynglem" ktory sie falszywym
        nickiem podpisuje. To sie wnerwilamsmile
        • Gość: wild To TA HELGA??? IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 27.07.02, 23:13
          n/txt!
          • Gość: pollak Dlaczego tak się dziwisz Maksiu? IP: *.jgora.dialog.net.pl 27.07.02, 23:27
            Gość portalu: wild napisał(a):

            > n/txt!

            no txt smile
            • _helga Hehehe:)))))))) tez n/t 27.07.02, 23:30
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > Gość portalu: wild napisał(a):
              >
              > > n/txt!
              >
              > no txt smile
        • Gość: pollak Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni IP: *.jgora.dialog.net.pl 27.07.02, 23:26
          _helga napisała:

          > Gość portalu: pollak napisał(a):
          >
          > > Helga, czy jesteś ta sama Helga co to kiedyś na forum
          z
          > > Vistem miałaś przyjemność?
          >
          > Hehe. Przyjemnoscia bym tego nie nazwala, ale tak. Ta
          sama Helga. To sie
          > zaczelo od tego, ze mialam nicka ktory mi sie nie
          spodobal, wiec chcielam go
          > zmienic. Pare osob mi doradzalo na jaki, miedzy innymi
          rzeczony Vist, a jak juz
          >
          > go zmienilam, to ten idiota oglosil ze jestem "cynglem"
          ktory sie falszywym
          > nickiem podpisuje. To sie wnerwilamsmile

          Ale jakieś cyngle, w całej tej historii to były jednak.

          pozdr
          • _helga Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni 27.07.02, 23:42
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > _helga napisała:
            >
            > > Gość portalu: pollak napisał(a):
            > >
            > > > Helga, czy jesteś ta sama Helga co to kiedyś na forum
            > z
            > > > Vistem miałaś przyjemność?
            > >
            > > Hehe. Przyjemnoscia bym tego nie nazwala, ale tak. Ta
            > sama Helga. To sie
            > > zaczelo od tego, ze mialam nicka ktory mi sie nie
            > spodobal, wiec chcielam go
            > > zmienic. Pare osob mi doradzalo na jaki, miedzy innymi
            > rzeczony Vist, a jak juz
            > >
            > > go zmienilam, to ten idiota oglosil ze jestem "cynglem"
            > ktory sie falszywym
            > > nickiem podpisuje. To sie wnerwilamsmile
            >
            > Ale jakieś cyngle, w całej tej historii to były jednak.
            >
            > pozdr

            No przyznam sie, ze jak juz mnie cynglem nazwal, to jak najbardziej
            zaczelam "cynglowac". Nawet pare utworow na jego czesc napisalam. Z perspektywy
            czasu powiem tyle, ze najgorzej jest, jak ktos ma amputowane poczucie humoru.
            Np. na forum swiat jest gosc, ktory sie co prawda roznie podpisuje, ale pisze
            bardzo charakterystycznie wiec jest latwy do rozpoznania. Wszyscy mowia do
            niego "Chicago". Juz dawno temu oglosil ze jest antysemita i zdarza sie, ze
            pisze obrzydliwe rzeczy. Na moj temat zreszta tez. Ale ani razu mnie nie
            wnerwil, bo oprocz obrzydliwych pogladow ma rowniez poczucie humorusmile Vist mial
            obrzydliwe poglady i organ mozgowy po lobotomii.
            • Gość: Ania Do Helgi o antysemityzmie w Belgii IP: *.upc.chello.be 28.07.02, 00:28
              Ja prosilam o konkrety.A co Ty mi serwujesz?Kolega Ci powiedzial.Ale nie
              sprawdzajac faktow piszesz to na forum czytaja to ludzie i mysla,ze prawda.
              A jak mnie jutro powie cos kolega na temat jakiejs partii w Izraelu np.ze jedza
              belgijskie dzieci.I ja to rozpowszechnie na forum belgijskim.To jak to sie
              bedzie pozniej nazywalo?Antysemityzm .A to co napisalas Ty ja okresle
              krotko.Oszczerstwo.A ile takich oszczerstw rozpowszechnianychjest w stosunku do
              Polakow?"Kolega mi powiedzial,ze Polacy zabili wiecej Zydow niz Niemcy."
              Wiadomo polski antysemityzm.
              • _helga O rany, Aniu! 28.07.02, 00:50
                Doprawdy, spusc z tonu. Nie kazdy czlowiek na tym swiecie to twoj wrogsmile Czy
                potrafisz sobie wyobrazic, ze na swiecie istnieja ludzie, ktorzy pisza to co
                pisza, bez checi wyrzadzenia tobie osobistej krzywdy?

                Uprzejmie cie informuje, ze mozesz komus zarzucac klamstwo czy chec oklamania
                wtedy, gdy dana osoba cos pisze i oswiadcza, ze to jest prawda. Powtrze jeszcze
                raz. W poscie, do ktorego sie odwolujesz, napisalam DOKLADNIE tyle, ze podaje
                przyklad zaslyszany, a na dokladke niedokladnie zapamietany. Mimo to, prosze by
                dla korzysci w dyskusji uznac, ze to prawda. Zawartosc logiczna tego akapitu:
                nie nalezy tego zdania traktowac jako prawde, bo nie jestem jej pewna. Niemniej
                mozna sobie podyskutowac jako o o sytuacji hipotetycznej, i o to prosze. Innymi
                slowy, gdybym miala zamiar napisac klamstwo, to na pewno ow akapit brzmialby
                inaczej. Gdyby czerwona, adrenalinowa mgielka ci oczu nie przyslaniala, to
                pewnie bylabys w stanie to zauwazyc.

                A wniosek? Nadmiar adrenaliny szkodzi na zdolnosc rozumienia czytanego tekstu
                oraz na zdolnosc logicznego rozumowaniasmile No ale to twoj problem, nie moj.

                Jesli to jeszcze do ciebie nie dotarlo, to cie uprzejmie informuje, ze cie za
                mojego wroga nie uwazam. Za przyjaciela zreszta tez nie. W ogole nie mam do
                ciebie jakiegos emocjonalnego stosunku, jestes po prostu jedna z wielu
                nieznanych mi osob, ktore sie na forum wypowiadaja. Nie mam tez pojecia, co
                ci "w duszy gra" i w zwiazku z tym nie szufladkuje cie w zaden sposob. Czy
                moglabys sie odwdzieczyc tym samym?

                Hm. Jednak na koniec przyszlo mi do glowy, ze wlasciwie twoje zasoby adrenaliny
                szkodza moim interesom. Rozni panowie czytaja twoj post i zdobywaja
                kolejny "dowod rzeczowy" na to, ze kobiety nie sa w stanie myslec logicznie, za
                to swietnie im wychodzi myslenie hormonami. Ja sobie tego nie zycze. Masz ze
                soba problemy? To ubierz dres i idz pobiegac do parku, ok?
                • Gość: Ania Re: O rany, Aniu! IP: *.upc.chello.be 28.07.02, 01:03
                  Helga Ty piszesz takie tasiemce.Przelec sie na forum kraj .Poczytaj
                  troche.Posmiejesz sie.Ale moze uzgodnilybysmy jakies wspolne stanowisko.Maja
                  racje ci,ktorzy twierdza,ze ten antysemityzm jest tak ogromny?
                  Pozdrawiam.
                • _helga Re: O rany, Aniu! PS. 28.07.02, 01:12
                  _helga napisała:

                  > Doprawdy, spusc z tonu. Nie kazdy czlowiek na tym swiecie to twoj wrogsmile Czy
                  > potrafisz sobie wyobrazic, ze na swiecie istnieja ludzie, ktorzy pisza to co
                  > pisza, bez checi wyrzadzenia tobie osobistej krzywdy?
                  >
                  > Uprzejmie cie informuje, ze mozesz komus zarzucac klamstwo czy chec oklamania
                  > wtedy, gdy dana osoba cos pisze i oswiadcza, ze to jest prawda. Powtrze
                  jeszcze
                  >
                  > raz. W poscie, do ktorego sie odwolujesz, napisalam DOKLADNIE tyle, ze
                  podaje
                  > przyklad zaslyszany, a na dokladke niedokladnie zapamietany. Mimo to, prosze
                  by
                  >
                  > dla korzysci w dyskusji uznac, ze to prawda. Zawartosc logiczna tego akapitu:
                  > nie nalezy tego zdania traktowac jako prawde, bo nie jestem jej pewna.
                  Niemniej
                  >
                  > mozna sobie podyskutowac jako o o sytuacji hipotetycznej, i o to prosze.
                  Innymi
                  >
                  > slowy, gdybym miala zamiar napisac klamstwo, to na pewno ow akapit brzmialby
                  > inaczej. Gdyby czerwona, adrenalinowa mgielka ci oczu nie przyslaniala, to
                  > pewnie bylabys w stanie to zauwazyc.
                  >
                  > A wniosek? Nadmiar adrenaliny szkodzi na zdolnosc rozumienia czytanego tekstu
                  > oraz na zdolnosc logicznego rozumowaniasmile No ale to twoj problem, nie moj.
                  >
                  > Jesli to jeszcze do ciebie nie dotarlo, to cie uprzejmie informuje, ze cie za
                  > mojego wroga nie uwazam. Za przyjaciela zreszta tez nie. W ogole nie mam do
                  > ciebie jakiegos emocjonalnego stosunku, jestes po prostu jedna z wielu
                  > nieznanych mi osob, ktore sie na forum wypowiadaja. Nie mam tez pojecia, co
                  > ci "w duszy gra" i w zwiazku z tym nie szufladkuje cie w zaden sposob. Czy
                  > moglabys sie odwdzieczyc tym samym?
                  >
                  > Hm. Jednak na koniec przyszlo mi do glowy, ze wlasciwie twoje zasoby
                  adrenaliny
                  >
                  > szkodza moim interesom. Rozni panowie czytaja twoj post i zdobywaja
                  > kolejny "dowod rzeczowy" na to, ze kobiety nie sa w stanie myslec logicznie,
                  za
                  >
                  > to swietnie im wychodzi myslenie hormonami. Ja sobie tego nie zycze. Masz ze
                  > soba problemy? To ubierz dres i idz pobiegac do parku, ok?


                  Zapomnialam dodac. Dlaczego juz w kolejnym poscie upierasz sie, ze ten akapit
                  byl skierowany do ciebie? Napij sie mleka czy zrob cos, co cie uspokoi, i
                  obejrzyj sobie ten post jeszcze raz. W tym watku dyskutowalam z osoba
                  podpisujaca sie nik. O godzinie 20.40 cos do mnei napisal, ja mu odpisalam o
                  20.49. Sprawdzilam przed chwila dokladnie, ani w jego, an w moim poscie twojego
                  imienia nie ma. Dlaczego wiec kolejny raz upierasz sie, ze ja w tym poscie
                  tobie cokolwiek serwuje?

                  Dobre obyczaje sa takie, ze ja mam swiete prawo zaproponowac pod dyskusje
                  dowolna sytuacje. Osoba, ktorej to proponuje, moze taka propozycje przyjac,
                  odrzucic lub zignorowac. To jej swiete prawo. Jesli trzecia osoba wlacza sie ze
                  swoimi wrzaskami w rozmowe innych osob i zaczyna twierdzic, ze ta rozmowa
                  odbywa sie na jej czesc, to cierpi na powazny przypadek megalomanii. Nie mowiac
                  juz o tym, ze rozdmuchujesz byle co. Moj rozmowca ten pomysl zignorowal, a ja
                  tez nie uwazam, ze moje wypowiedzi w tym watku stanowia wiekopomne dzielo
                  naukowe. Czyli daj sobie siana, Aniusmile Na roznych poziomach, zreszta, bo nawet
                  ludzie cierpliwi w koncu przestaja ci tlumaczyc, a zaczynaja sie smiacsmile
    • Gość: U Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni IP: *.gis.net 28.07.02, 02:47
      Helga,jestes wielga.Nie przejmaj sie tym jazgotem.
      • Gość: medrzec Helga i Hitler to Zydzi IP: *.dialup.tiscali.it 28.07.02, 16:33
        Gość portalu: U napisał(a):

        > Helga,jestes wielga.Nie przejmaj sie tym jazgotem.
        Holocaust to czyszczenie rasy zydowskiej.
    • Gość: ¥ Prawda o moim pochodzeniu.Do antyhumanoidow IP: *.radom.net 28.07.02, 16:34
      Ja także przeprowadziłem badania genealogiczne swojej rodziny i okazało się że
      żyjąca w Afryce 4-2 mln lat temu, moja pra()babka wyszła za mąż za
      australopiteka.

      Dowiedziałem się także ze mój pra()dziadek cechował się dość masywną budową
      ciała i dużymi zębami trzonowymi, lecz skróconymi już kłami, był prawdopodobnie
      głównie lub wyłącznie roślinożerne oraz miał mózg (!!!!) o objętości do 510 cm3
      (hohoho, duzo jak na australopiteka).

      No wiec jak, szanowni antyhumanoidzi. Mam australopiteckiego przodka. W
      historii rodzinnej ma calkiem niezla pozycje, z kontraktu slubnego wywiazal sie
      co do joty, a nawet wiecej, bo przepchnal pare waznych spraw rodzinnych w
      jaskini.
      W malzenstwie mu sie chyba tez niezle ukladalo, skoro pozostało po nim kilka
      miliardów potomków.


      • Gość: Blong ech IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.07.02, 17:11
        australopitek byl przeciez tez przodkiem Zydow, wiec masz przechlapane smile
        nie jestem pewny, ale wydaje mi sie ze byl tez przodkiem masonow i cyklistow
        oj nie warto sie bylo przyznawac do swojego pochodzenia smile
        • Gość: ¥ Re: ech IP: *.radom.net 28.07.02, 17:15
          Gość portalu: Blong napisał(a):

          > australopitek byl przeciez tez przodkiem Zydow, wiec masz przechlapane smile

          Nie zwykłem dyskutować z ludźmi którzy nienawiść do australopiteków wyssali z
          mlekiem matki wink


    • Gość: kunce piszesz ciąg dalszy Króla Ubu? IP: *.chello.pl 28.07.02, 16:57
      _helga napisała:

      > Na poczatku XVII wieku moi bezposredni przodkowie mieli problem, bo im sie
      > urodzila tylko corka. Chodzilo o to, zeby rod przetrwal. W rezultacie wydali
      > ja za zydowskego kupca, ktory mial takie chody na dworze, ze sobie
      > szlachectwo najpierw zalatwil.

      " na Dworze" to się, Helgo, załatwiało sobie szlachectwo i tytuł za Franca
      Jozefa.
      W XVII w. byliśmy mocnym państwem o ugruntowanej demokracji - demokracji
      szlacheckiej. Przyjęcie do stanu szlacheckiego leżało w mocy tego organu, który
      stanowił podstawę owej demokracji. Pytanie: jakiego? i jak taka procedura
      przebiegała?
      odpowiedz powinnasz znać jeśli Two przodek do szlachectwa zostawał dopuszczony
      (co sugerujesz, ale nie piszesz wprost)

      Malzenstwo zawarto po podpisaniu kontraktu: on
      > zrzekl sie swiezo zdobytego tytulu,


      a jakich tytułów używano między braćmi szlachtą (XVII w. - jak piszesz)


      przeszedl na katolicyzm i przyjal
      > nazwisko mojej rodziny oraz podpisal zobowiazanie, ze jego najstarszy syn
      > bedzie katolikiem i dziedzicem jego tytulu.


      starozakonny podniesiony do stanu szlacheckiego przed przyjęciem chrztu?


      Nastepne dzieci mialy wolnosc w
      > sprawie wyboru nazwiska i religii.


      to sie praktykowało w wypadku ślubu między wyznawcami dwóch religii
      chrześcijańskich, a wyznanie mojżeszowe do nich nie należy.
      Podaj mi gminę zydowska i nazwisko cadyka, który: w XVII w. uznał za członka
      gminy żydowskiej:1/ człowieka poczętego przez mężczyznę wychrztę; 2/ w dodatku
      urodzonego z matki nie-zydówki.
      Taka informacja może być rewelacja na skalę światową. Gmina w diasporze i taki
      elastyczny stosunek jej rabina do czystości genetycznej i religijnej!

      Dlaczego zapytałam o "Króla UBU"?
      Bo ta historia wydaje mi się cokolwiek nieprawdopodobna.
      Chyba że damy jej motto "W Polsce czyli nigdzie".

      • Gość: siedem "nigdy, nigdy" IP: *.tgory.pik-net.pl 29.07.02, 07:54
        Gość portalu: kunce napisał(a):

        > Dlaczego zapytałam o "Króla UBU"?
        > Bo ta historia wydaje mi się cokolwiek nieprawdopodobna.

        dokładnie tak. rzeczowo i po frytkach. niechlujna siedem nigdy tak ładnie nie
        rozpsztyka cudzego watku.


        5040
        • Gość: jkj prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i nie tyl IP: *.f.sercon.de / 172.20.6.* 29.07.02, 10:00
          _Helga jezeli Twoja matka nie jest Zydowka a Ty nie masz w poprzek, to nie
          jestes Zydowka. Zadna genealogia Ci nie pomoze. Twoj praprzodek wyszedl za
          gojke i przyjal katolicyzm wiec przestal byc Zydem. Ponadto Ty zadajac takie
          pytania pokazujesz, ze nie znasz tradycji zydowskich wiec jak mozesz byc
          Zydowka.
          Zagadnienie Twojej tozsamosci narodowej jest zupelnie inna sprawa. To miesci
          sie w Twojej glowie. Zaden narodowiec nie zastapi Cie w tej sprawie. Znam
          wielkich polskich patriotow, ktorzy w domu rodzinnym nie mowili po polsku.
          Gdybys prowadzila badania genealogiczne a nie dostala wynikow na rodzinnej tacy
          to bylabys lepiej zorientowana. Tozsamosc narodowa to zespol wartosci, ktore
          uznajesz sama i chcesz przekazac swojemu potomstwu. Z genealogia nie ma nic
          wspolnego a tym bardziej z porykiwaniami rasistow, narodowcow i sjonistow.
          • Gość: jkj Jak zostalem antysemita !!! IP: *.f.sercon.de / 172.20.6.* 29.07.02, 10:12
            Gazeta Wyborcza opublikowala badania opinii spolecznej, w ktorym kryterium
            antysemityzmu sa pytania o nadmiar wplywow Zydow w Polsce.
            Ja zawsze uwazalem sie za filosemite. "Naukowcy" tak skonstruowali "narzedzie
            badawcze" aby udowodnic mi ze jestem w bledzie.
            Uwazam ze Gazeta Wyborcza jest wplywowa gazeta w Polsce, a spolka Agora
            wplywowa spolka medialna. Adam Michnik jest redaktorem naczelnym Gazety
            Wyborczej i udzialowcem (znacznym) Agory. Adam Michnik nie wypieral sie swego
            zydowskiego pochodzenia, a ja informacje o tym, ze jego brat stalinowski
            prokurator wojskowy o nazwisku S... (skleroza) przebywal w Szwecji uwazalem za
            prawdziwa. Mniejczosc zydowska w Polsce liczy okolo 4 tysiecy osob. Jak na tak
            mala grupe - 0,1 promila populacji ich wplyw na polskie media jest bardzo duzy.
            Ja uwazam ze za duzy uwzgledniajac jakosc i obiektywnosc podawanch informacji i
            komentarzy. Z historii ostatnich ponad 50 lat mozna podac inne przykladu
            nadmiernego wplywu. I w ten sposob zostalem antysemita w "naukowy" sposob.
            Powyzsze uwazam za dowod na to, ze antysemityzm jest niezbednym czynnikiem
            powstrzymywania asymilacji Zydow. Antysemityzm jest potrzebny Zydom i byc moze
            sami go stworzyli. Straty z pogromow i holocaustu sa niczym wobec grozby
            asymilacji. Potegi takie jak Assyria, Babilonia przeminely bez sladu a Zydzi
            istnieja bo nie dali sie zasymilowac.
            Jako filosemita "naukowo" zrozumialem swoj niewybaczalny blad. Aby odkupic swe
            dotychczasowe bledy, chce wplacic moj datek na zbiorke na Cyklon B, o wiadomym
            zastosowaniu. Czy "naukowa" Gazeta Wyborcza moglaby podac konto, na ktore mozna
            wplacac skladki? Zadam jedynie aby w eksterminacji pominac Zydow, ktorych znam -
            moich przyjaciol. Wplywowych - zasluzenie. Nie plota glupot !!!
            • danka.jp Re: Jak zostalem antysemita !!! 29.07.02, 10:21
              jkj
              W sposób"naukowy" nie pleciesz bzdur.
              d.
      • _helga Re: piszesz ciąg dalszy Króla Ubu? 29.07.02, 15:48
        powiadasz, ze tylko za Franca Jozefa sie szlachectwo zalatwalo? Hmmm. Czyli
        cala reszta 20% populacji po prostu z herbem na tylku szlachetnie
        wygrawerowanym sie rodzilasmile))) Co bylo uwarunkowane genetycznie, rzecz jasnasmile
        A w tej demokracji szlacheckiej, zdrowej, ugruntowanej nie istnialo w zadnym
        przypadku takie obrzydliwe zjawisko jak zalozyciel rodusmile)) Chyba ze jednak
        istnieli, a ten herb na dupie im sie sam z siebie pojawial. Za sprawa
        namaszczenia boskiego, albo tez za sprawa sil ewolucjismile))))

        Heheeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
        Bardzo mnie twoj post ucieszyl. Pisz tak dalejsmile)))))))))))))
        • Gość: kunce nie polemizujesz ale strzykasz jadem IP: *.chello.pl 29.07.02, 16:33
          _helga napisała:

          > powiadasz, ze tylko za Franca Jozefa sie szlachectwo zalatwalo?


          nic takiego nie powiadam.
          Za Franciszka Jóżefa, który (odpłatnie) podnióśł do godności szlacheckiej i
          nadał tytuły wielu Żydom proceder ten stał sie tak powszechny, że aż został
          wyśmiany. Wśród starej arystokracji powiedzenie "hrabia austriacki" uchodziło
          niemal za obelę.

          Hmmm. Czyli
          > cala reszta 20% populacji po prostu z herbem na tylku szlachetnie
          > wygrawerowanym sie rodzilasmile))) Co bylo uwarunkowane genetycznie, rzecz
          jasnasmile
          >

          nie kpij z cudzej tradycji. I nie pisz o wyposażeniu genetycznym, jeśli mało o
          tym wiesz. Jeszcze przed Mieszkiem wyodrębniły sie rody, których zadaniem była
          walka i oddanie życia za księcia (bo jedni ludzie wykazywali cechy przydatne do
          siania prosa, a inni do robienia mieczem). A że byli drużyną nie najemnikami,
          musieli być także lojalni i prawi. Jak Ci to jednak wytłumaczyć, skoro tego nie
          czujesz? bo to nie Twoja historia? czym dla Ciebie jest fakt, że pod Grunwaldem
          stanęło pięćdziesiąt i kilka sztandarów, niewiele ponad pół setki rodów, i
          każdy mężczyzna zdony do noszenia broni stał pod swoim znakiem? to rycerstwo
          stało tam, nie pracowici kmiecie czy szacowni mieszczanie. Nie żydowski
          przodek, który sobie cos tam "załatwił". Tak sie udowadnia szlachectwo, w
          walce. Obawiam sie jednak, że tego nie zrozumiesz.

          Napisałam, i powtórzę, że - o ile wierzę w historię o Twoim żydowskim przodku -
          nie wierzę, że reszta rodziny i okoliczności mariażu wyglądały, tak jak to
          przedstawiłaś. I nie w tamtych czasach.

          Swój wątek nazwałaś "prawda o moim pochodzeniu". To do czegoś zobowiązuje.
          Napisz o sobie, podaj wiecej szczegółów - i nie pęknij przy tym ze śmiechu.
          • _helga Kunce:) 29.07.02, 19:40
            Gość portalu: kunce napisał(a):

            > _helga napisała:
            >
            > > powiadasz, ze tylko za Franca Jozefa sie szlachectwo zalatwalo?
            >
            >
            > nic takiego nie powiadam.

            Ach, nie powiadasz? No to cytat z ciebie z tego watku. Post o krolu Ubu z 28-07-
            2002 16:57 Moze laskawie dokonaj rozbioru logicznego tego zdania: " na Dworze"
            to się, Helgo, załatwiało sobie szlachectwo i tytuł za Franca Jozefa."

            Skojarzenie z rzeczonym Francem skadinad sluszne, bo rzeczywiscie proces
            emancypacji Zydow w Europie sie nasilal z uplywem czasu. Niemniej nie kazdy
            tytul w dziejach Polski Frac Jozef nadalsmile A poza tym historia przeze mnie
            opisana chyba jednak sie nie do konca wpisuje w ten proces. hm. nie jestem
            pewna. Pomysle. To ciekawy problem.

            Z czego mianowicie sie nabijam? Po pierwsze, jesli wydaje ci sie, ze z
            tradycji, to nie z cudzej, a z wlasnej. Innymi slowy, jesli ktos sie z samego
            siebie smiac nie potrafi, to nie wie co to smiech. Tyle ze akurat w tym
            konkretnym przypadku mialam intencje nie z tradycji sie nabijac, a z ciebiesmile

            I na koniec. Jesli chcesz wierzyc, Kunce, ze istnieje jakis spisek przeciwko
            tobie, to prosze bardzo. Jesli uwazasz, ze komus chcialoby sie wymyslac jakies
            bujdy celem wprowadzenia w blad ludzi, ktorych nawet nie zna, i tez nie wiedomo
            dokladnie po co, to tez prosze bardzo. Ja jestem leniwy czlowiek. Uwazam sie za
            osobe zdrowa na umysle i przyznaje sie bez bicia. Klamie jak najeta, ale ta
            czynnosc ograniczam do sytuacji, w ktorych moge z klamania jakas korzysc
            odniesc. A i to nie zawsze. Czasem mowie prawde nawet jesli z klamania mialabym
            wieksza korzysc, wyobraz sobiesmile Z oklamania ciebie nic mi nie przyjdziesmile Ale
            z prostowania sciezek w twojej mozgownicy tez nie. Moze sobie w koncu uswiadom,
            ze to Forum to nie realne zycie, i ze nic co tu robimy nie ma zadnego skutku w
            prawdziwym zyciu. Chyba ze komus imaginacja zacznie sie mylic z realemsmile Wiecej
            luzu, ciesz sie zyciem!

            Jedna rzecz tylko naprostuje, tak ogolnie. Ja nie wiem czemu, ludziom sie
            czesto myli system feudalny z systemem kastowym. System kastowy w Indiach mial
            podloze rasowe i charakteryzowal sie niemal calkowita izolacja kast. Niemal,
            powiadam, a nie calkowita. System feudalny zawsze i w calej Europie byl
            relatywnie otwarty. Dlatego nie znajdziesz ksiazek doszukujacych sie rzeczonej
            analogii, bo jej nie bylo. Chyba ze ty napiszeszsmile

            A twoj patetyczny opis walki z Krzyzakami i bitwy pod Grunwaldem bardzo mi sie
            podoba, hihi!!!!! Niniejszym kopie sie w moj szlachecki tylek za to, ze nie
            chce mi sie codziennie rano zaczynac dnia od postawy na bacznosc i uroczystego
            pienia. Bogurodzicy, rzecz jasna. Coz to za dyshonor dla moich szlachetnych
            przodkow, pewne sie w swoich grobach jak wiatraki przewracajasmile)))

            Moze jeszcze o jakiejs bitwie napiszesz? Przyrzekam, ze zanim czytac zaczne, to
            przyjme postawe zasadniczasmile
            • Gość: kunce helga zgrywuska IP: *.chello.pl 29.07.02, 23:48

              > > _helga napisała:
              > >
              > > > powiadasz, ze tylko za Franca Jozefa sie szlachectwo zalatwalo?
              > > nic takiego nie powiadam.
              >
              > Ach, nie powiadasz? No to cytat z ciebie z tego watku. Post o krolu Ubu z 28-
              07
              > -
              > 2002 16:57 Moze laskawie dokonaj rozbioru logicznego tego zdania: " na
              Dworze"
              > to się, Helgo, załatwiało sobie szlachectwo i tytuł za Franca Jozefa."


              dopatrzyłaś się tu wielkiego kwantyfikatora?




              > Skojarzenie z rzeczonym Francem skadinad sluszne, bo rzeczywiscie proces
              > emancypacji Zydow w Europie sie nasilal z uplywem czasu. Niemniej nie kazdy
              > tytul w dziejach Polski Frac Jozef nadalsmile A poza tym historia przeze mnie
              > opisana chyba jednak sie nie do konca wpisuje w ten proces. hm. nie jestem
              > pewna. Pomysle. To ciekawy problem.


              podaj fakty. Historia, która przedstawiłaś w pierwszym poście nie trzyma się
              tzw. kupy.




              > Z czego mianowicie sie nabijam? Po pierwsze, jesli wydaje ci sie, ze z
              > tradycji, to nie z cudzej, a z wlasnej. Innymi slowy, jesli ktos sie z samego
              > siebie smiac nie potrafi, to nie wie co to smiech. Tyle ze akurat w tym
              > konkretnym przypadku mialam intencje nie z tradycji sie nabijac, a z ciebiesmile

              nabijaj się z siebie, proszę, ale nie tykaj tradycji, która nie jest Twoją. Jak
              dotąd postępujesz odwrotnie.



              > I na koniec. Jesli chcesz wierzyc, Kunce, ze istnieje jakis spisek przeciwko
              > tobie, to prosze bardzo. Jesli uwazasz, ze komus chcialoby sie wymyslac
              jakies
              > bujdy celem wprowadzenia w blad ludzi, ktorych nawet nie zna, i tez nie
              wiedomo
              >
              > dokladnie po co, to tez prosze bardzo.

              ach, jakże mnie zawstydziłaś, kochaniutka. Tylko że już to gdzieś czytałam.
              Zaczynasz pisać do mnie jak kiedyś do Vista. Ta sama stylistyka...pojawił się
              już spisek...


              Ja jestem leniwy czlowiek. Uwazam sie za
              >
              > osobe zdrowa na umysle i przyznaje sie bez bicia. Klamie jak najeta, ale ta
              > czynnosc ograniczam do sytuacji, w ktorych moge z klamania jakas korzysc
              > odniesc. A i to nie zawsze. Czasem mowie prawde nawet jesli z klamania
              mialabym
              >
              > wieksza korzysc, wyobraz sobiesmile


              No właśnie, jakie korzyści możesz odnieść z publicznego nawoływania, żebyśmy za
              Twoim przykładem natychmiast znaleźli sobie żydowskich przodków?

              >Z oklamania ciebie nic mi nie przyjdziesmile

              jak widzisz, nie jesteś w stanie - i rzeczywiście nic Ci nie przyjdzie


              >Ale
              > z prostowania sciezek w twojej mozgownicy tez nie.

              raczej Ci się nie uda. Na sąsiednim wątku zaprezentowałaś się jako
              pracownik "naukawy", którzy bardziej krzywi niż prostuje ścieżki myśli swych
              biednych studentów (praca na uczelni to oczywiście kolejne kłamstewko, co
              zgrywusko?).



              Moze sobie w koncu uswiadom,
              >
              > ze to Forum to nie realne zycie, i ze nic co tu robimy nie ma zadnego skutku
              w
              > prawdziwym zyciu. Chyba ze komus imaginacja zacznie sie mylic z realemsmile
              Wiecej
              >
              > luzu, ciesz sie zyciem!

              dziękuje za dobra radę


              > Jedna rzecz tylko naprostuje, tak ogolnie. Ja nie wiem czemu, ludziom sie
              > czesto myli system feudalny z systemem kastowym. System kastowy w Indiach
              mial
              > podloze rasowe i charakteryzowal sie niemal calkowita izolacja kast. Niemal,
              > powiadam, a nie calkowita. System feudalny zawsze i w calej Europie byl
              > relatywnie otwarty. Dlatego nie znajdziesz ksiazek doszukujacych sie
              rzeczonej
              > analogii, bo jej nie bylo. Chyba ze ty napiszeszsmile

              hmm...


              > A twoj patetyczny opis walki z Krzyzakami i bitwy pod Grunwaldem bardzo mi
              sie
              > podoba, hihi!!!!!

              opisz równie satyrycznie tę gminę, która przyjęła dzieci Twego wychrzczonego
              przodka jak swoje. Oraz XVII-wiecznego szlachcica, który zgodził się w
              kontrakcie ślubnym, by jego wnuk modlił się w bożnicy. Uśmieję się ja i zapewne
              jeszcze parę osób.


              Niniejszym kopie sie w moj szlachecki tylek za to, ze nie
              > chce mi sie codziennie rano zaczynac dnia od postawy na bacznosc i
              uroczystego
              > pienia. Bogurodzicy, rzecz jasna. Coz to za dyshonor dla moich szlachetnych
              > przodkow, pewne sie w swoich grobach jak wiatraki przewracajasmile)))
              >
              > Moze jeszcze o jakiejs bitwie napiszesz? Przyrzekam, ze zanim czytac zaczne,
              to
              >
              > przyjme postawe zasadniczasmile

              napisz jeszcze sto razy "mój szlachecki tyłek" (pamiętasz, co pisał dr Goebbels
              o kłamstwie powtórzonym sto razy)? Tu na tym forum możesz nie tylko napisać, że
              jesteś naukowiec, ale i księżniczka krwi.

              Powal nas wreszcie informacją, że z jednej strony masz Rotszyldów, z drugiej
              Piastów i Radziwiłłów.

              W napięciu czekam na całą prawdę o Twoim pochodzeniu. Obiecałaś to całemu forum.

              • _helga To sie napinaj. Tylko mi wyjasnij... 30.07.02, 03:07
                ktora tradycje uwazasz za nie moja? Bo wlasnie mi chodzi o to, zeby ktos mi
                powiedzial. Wszystkie dotychczasowe posty polegaly na tym, ze to ja wybieram, a
                nie oni. Tylko ty juz w ktoryms kolejnym poscie upierasz sie ze wiesz, ktora
                tradycja nie jest moja. To powiedz ktora?
                • Gość: ¥ Re: To sie napinaj. Tylko mi wyjasnij... IP: 195.136.61.* 30.07.02, 08:55
                  Dajesz ciała helga.
                  Tym bardziej im głębiej w to brniesz.
                  Choć być może jako rasowa mitomanka sama zaczynasz w to wierzyć ...

                  Może zamiast się mądrzyć i spychać konwersacje na mniej istostne jej wątki,
                  odpowiesz, bo pewnie nie tylko mnie to ciekawi; o tej gminie, która przyjęła
                  dzieci Twego wychrzczonego przodka jak swoje. Oraz XVII-wiecznego szlachcica,
                  który zgodził się w kontrakcie ślubnym, by jego wnuk modlił się w bożnicy.
                  Uśmieję się ja i zapewne jeszcze parę osób.
                  • _helga Re: To sie napinaj. Tylko mi wyjasnij... 30.07.02, 19:02
                    Gość portalu: ¥ napisał(a):

                    > Dajesz ciała helga.
                    > Tym bardziej im głębiej w to brniesz.
                    > Choć być może jako rasowa mitomanka sama zaczynasz w to wierzyć ...
                    >
                    > Może zamiast się mądrzyć i spychać konwersacje na mniej istostne jej wątki,
                    > odpowiesz, bo pewnie nie tylko mnie to ciekawi; o tej gminie, która przyjęła
                    > dzieci Twego wychrzczonego przodka jak swoje. Oraz XVII-wiecznego szlachcica,
                    > który zgodził się w kontrakcie ślubnym, by jego wnuk modlił się w bożnicy.
                    > Uśmieję się ja i zapewne jeszcze parę osób.

                    Pomagier sie znalazlsmile
                    A dlaczego ja mam komukolwiek udowadniac, ze mam dobra wole, kiedy z nim
                    rozmowe zaczynam, he? Innymi slowy, niby dlaczego mam komukolwiek udwadniac, ze
                    nie jestem wielbladem? Jesli na samym starcie uwazasz, ze twoj rozmowca zla
                    wole posiada i chce ci jakies kuku zrobic, to po prostu olej taka osobe.
                    Rozmawiaj z kim innym.

                    Niepoczciwe sie bede upierac ze chcialabym sie dowiedziec od szanownej kunce,
                    ktora tradycje uwaza za nie moja. To bardzo ciekawe zjawisko zreszta. Napierw
                    pisze, ze cos sobe zmyslilam od poczatku do konca, a potem na podstawe tych
                    zmyslen wyciaga wniosek, jaka tradycja jest nie moja. I kilkakrotnie mnie
                    upomina, zebym sie z owej tradycji nie nabijala. To niech sie podzieli
                    wnioskami, a nie trzyma je dla siebe. I jak do nich doszla. Ja sie pokornie na
                    kazdy wyrok zgodzesmile

                    Uprzejmie cie tez informuje, ze na anonimowym forum tak naprawde niczego sie
                    udowodnic nie da. Z tym co sie w glowce kunce zaleglo moglabym sobie poradzic
                    prosto i szybko. Wysylajac jej komplet swoich danych osobowych albo podajac
                    takie szczegoly, ze do mojego nazwiska moznaby dojsc. Ale mi sie moja
                    anonimowosc podobasmile
                    • Gość: € _helga wycofała sie .... IP: *.radom.pl 30.07.02, 19:46
                      ... na z góry upatrzona pozycje

                      pzdr.
                      • _helga Nie mam czasu sie toba teraz zajmowac. 30.07.02, 20:19
                        Sorry, aktualnie mam ciekawsze zajecie dzieki pomocy jkj, ktoremu niniejszym
                        jeszcze raz wdziecznosc wyrazam. Pisz sobie, za jakis czas wroce do ciebie i
                        odpowiem, obiecuje. I daj sobie siana z inwektywami, bo mnie to nie rusza.
    • Gość: fink Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni IP: *.chello.pl / *.chello.pl 29.07.02, 16:39
      Helga,
      nie przejmuj się aż tak bardzo tym swoim zydowskim przodkiem sprzed trzystu
      lat. Czy sądzisz, że są jakieś powody, aby pytać ludzi, co z Tobą, co z Twoją
      tożsamością? Po porstu uważaj się, za kogo chcesz. Jak Ci się znudzi, zacznij
      uważać się za Indianina lub Indianke np. ze szczepu Czarnych Stóp. Pa
      • Gość: # Odkupie Twe szlachectwo za egzemplarz GW z 1990 IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.07.02, 16:46
        • Gość: # Doloze pare klamstw z GW z 1989.... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.07.02, 18:10
        • _helga Re: Odkupie Twe szlachectwo za egzemplarz GW z 19 29.07.02, 19:42
          odkupic to sie nie da. Ale da sie wkupic. Czemu nie, tylko oferte podaj
          powazniejszasmile
      • _helga Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni 29.07.02, 19:47
        Gość portalu: fink napisał(a):

        > Helga,
        > nie przejmuj się aż tak bardzo tym swoim zydowskim przodkiem sprzed trzystu
        > lat. Czy sądzisz, że są jakieś powody, aby pytać ludzi, co z Tobą, co z Twoją
        > tożsamością? Po porstu uważaj się, za kogo chcesz. Jak Ci się znudzi, zacznij
        > uważać się za Indianina lub Indianke np. ze szczepu Czarnych Stóp. Pa

        Ja sie kompletnie niczym nie przejmuje. Wsrod przodkow mam takze Niemcow,
        Holendrow i Austriakow. Ten post jest po prostu reakcja na becwala, ktory na
        forum Swiat zazadal zeby sie obecni na Forum Zydzi "przyznawali do tego ze sa
        Zydami". Becwal na forum Aktualnosci tez bywasmile
    • Gość: wikul Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni IP: *.acn.waw.pl 30.07.02, 02:27
      _helga napisała:

      > Na poczatku XVII wieku moi bezposredni przodkowie mieli problem, bo im sie
      > urodzila tylko corka. Chodzilo o to, zeby rod przetrwal. W rezultacie wydali
      > ja za zydowskego kupca, ktory mial takie chody na dworze, ze sobie
      > szlachectwo najpierw zalatwil. Malzenstwo zawarto po podpisaniu kontraktu: on
      > zrzekl sie swiezo zdobytego tytulu, przeszedl na katolicyzm i przyjal
      > nazwisko mojej rodziny oraz podpisal zobowiazanie, ze jego najstarszy syn
      > bedzie katolikiem i dziedzicem jego tytulu. Nastepne dzieci mialy wolnosc w
      > sprawie wyboru nazwiska i religii. W rezultacie kiedy pare lat temu weszlam
      > na Jewish Genealogy Search odkrylam Zydow, ktorzy sie nazywaja tak samo, jak
      > ja! Nie mam pojecia czy wiedza skad sie to ich nazwisko wzielo, hehesmile
      >
      > Niemniej, szanowni antysemici, radze wam zajac sie wlasnymi przodkami.
      > Mariazy miedzy Polakami a Zydami na ziemiach polskich byl wiecej, niz sie
      > dzisiaj mysli. I bynajmniej nie tylko w obrebie szlachty. Wsrod mieszczan i
      > wsrod chlopstwa bylo nawet latwiej, bo nie wchodzly w rachube kwestie
      > tytularne. To bylo 800 lat wspolistnienia! Siegnijcie dalej niz wasi
      > bezposredni rodzice i dziadkowie. Wcale bym sie nie zdziwila, gdyby sie
      > okazalo, ze na groby wlasnych przodkow plujeciesmile
      >
      > No wiec jak, szanowni antysemici. Mam zydowskiego przodka. W historii
      > rodzinnej ma calkiem niezla pozycje, z kontraktu slubnego wywiazal sie co do
      > joty, a nawet wiecej, bo przepchnal pare waznych spraw rodzinnych na dworze.
      > W malzenstwie mu sie chyba tez niezle ukladalo, skoro mial 5 synow i 2 corki.
      > Historia mojej rodziny ciagnie sie przez iles wiekow i wszyscy uwazali sie za
      > Polakow, lacznie z dzisiejszym pokoleniem. A czy waszym zdaniem ja jestem
      > Polka czy nie? I na ile polscy sa ci Zydzi z moim nazwiskiem?
      >


      Bardzo ciekawa historia . Jak dotarłaś do tej wiedzy o swoich przodkach ? Wielu
      Polaków ma żydowskiech przodków nie zdając sobie z tego sprawy (w tym również
      antysemici) . Jest taki film telewizyjny (reż.I.Cywińska) , tytułu nie pamietam
      o zasymilowanej rodzinie żydowskiej która przypadkowo dowiduje się o swoim
      pochodzeniu . Ten przypadek to informacja o spadku . Rodzina otrzymuje spory
      spadek po swoich przodkach żydowskich ale warunkiem jego odebrania jest
      przyznanie sie do swego żydowskiego pochodzenia . Bardzo zabawna historia którą
      potęguje fakt że syn jest skinem - antysemitą .
      Na ostatnie pytania musisz odpowiedzieć sobie sama .
      Pozdrawiam
      • _helga Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni 30.07.02, 03:02
        Gość portalu: wikul napisał(a):

        > Bardzo ciekawa historia . Jak dotarłaś do tej wiedzy o swoich przodkach ?
        Wielu
        >
        > Polaków ma żydowskiech przodków nie zdając sobie z tego sprawy (w tym również
        > antysemici) . Jest taki film telewizyjny (reż.I.Cywińska) , tytułu nie
        pamietam
        >
        > o zasymilowanej rodzinie żydowskiej która przypadkowo dowiduje się o swoim
        > pochodzeniu . Ten przypadek to informacja o spadku . Rodzina otrzymuje spory
        > spadek po swoich przodkach żydowskich ale warunkiem jego odebrania jest
        > przyznanie sie do swego żydowskiego pochodzenia . Bardzo zabawna historia
        którą
        >
        > potęguje fakt że syn jest skinem - antysemitą .
        > Na ostatnie pytania musisz odpowiedzieć sobie sama .
        > Pozdrawiam

        Archwum rodzinne. Zachowalo sie prawie w calosci. Mam nawet portrecik tego
        goscia. Kunce zaraz znowu mnie z blotem zmiesza, ze przodkow nie szanuje, ale
        wyglada bardzo wlochato, hihii
        • Gość: krzys52 Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni IP: *.proxy.aol.com 30.07.02, 03:32
          _helga napisała:

          >
          > Archwum rodzinne. Zachowalo sie prawie w calosci. Mam nawet portrecik tego
          > goscia. Kunce zaraz znowu mnie z blotem zmiesza, ze przodkow nie szanuje, ale
          > wyglada bardzo wlochato, hihii
          ..
          ....
          ..
          .....Czy jestes przekonana, Helgo, ze nie jest to antenatka z broda? Niektore
          baby owlosione sa jak zubry... smile)
          ..
          K.P.
          • _helga Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni 30.07.02, 04:33
            Gość portalu: krzys52 napisał(a):

            > _helga napisała:
            >
            > >
            > > Archwum rodzinne. Zachowalo sie prawie w calosci. Mam nawet portrecik tego
            >
            > > goscia. Kunce zaraz znowu mnie z blotem zmiesza, ze przodkow nie szanuje,
            > ale
            > > wyglada bardzo wlochato, hihii
            > ..
            > ....
            > ..
            > .....Czy jestes przekonana, Helgo, ze nie jest to antenatka z broda? Niektore
            > baby owlosione sa jak zubry... smile)
            > ..
            > K.P.

            I tym sposobem dotarlismy do glownego problemu, ktory moja rodzine neka. Co
            zjazd rodzinny, to dyskusja. Wszyscy faceci na tych portretach co sie zachowaly
            maja bujne uwlosienie na glowach. A w zyjacym obecne pokoleniu podejrzaniie
            duzo panow posada lysiny w wiekszym lub mniejszym stopniu zaawansowane. No i
            problem jest taki: czy na tych portretach sa rzeczywiscie nas przodkowie? Jesli
            tak, czy maja na glowach peruki? A moze te portrety sa zafalszowane, oni lyse
            lby mieli, ale malarzom kazali tak malowac? I jak tu wierzyc w archwa rodzinne,
            nie?

            Helgasmile

            PS. A ja osobiscie preferuje panow z bujnym owlosieniem. Hihiiii
            • Gość: krzys52 prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni IP: *.proxy.aol.com 30.07.02, 04:50
              _helga napisała:

              > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
              >
              > > _helga napisała:
              > >
              > > >
              > > > Archwum rodzinne. Zachowalo sie prawie w calosci. Mam nawet portrecik
              > tego
              > >
              > > > goscia. Kunce zaraz znowu mnie z blotem zmiesza, ze przodkow nie szan
              > uje,
              > > ale
              > > > wyglada bardzo wlochato, hihii
              > > ..
              > > ....
              > > ..
              > > .....Czy jestes przekonana, Helgo, ze nie jest to antenatka z broda? Niekt
              > ore
              > > baby owlosione sa jak zubry... smile)
              > > ..
              > > K.P.
              >
              > I tym sposobem dotarlismy do glownego problemu, ktory moja rodzine neka. Co
              > zjazd rodzinny, to dyskusja. Wszyscy faceci na tych portretach co sie
              zachowaly maja bujne uwlosienie na glowach. A w zyjacym obecne pokoleniu
              podejrzaniie duzo panow posada lysiny w wiekszym lub mniejszym stopniu
              zaawansowane. No i problem jest taki: czy na tych portretach sa rzeczywiscie
              nas przodkowie? Jesli tak, czy maja na glowach peruki? A moze te portrety sa
              zafalszowane, oni lyse lby mieli, ale malarzom kazali tak malowac? I jak tu
              wierzyc w archwa rodzinne, nie?
              >
              > Helgasmile
              >
              > PS. A ja osobiscie preferuje panow z bujnym owlosieniem. Hihiiii
              ..
              ..
              .....
              .......Wiedzialem ze do tego dojdzie. Oooo! Zgrozo! No i prosze: zaczelas juz
              watpic w prawdziwosc rodzinnych archiwow.
              ....Ta Kunce to bardzo przebiegla niewiasta. I kuta na cztery lapy. Niczym zubr.
              ..
              Pzdr. smile)
              ..
              K.P.
              • Gość: krzys52 PS_______prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow IP: *.proxy.aol.com 30.07.02, 04:57

                > ..
                > ..
                > .....
                > .......Wiedzialem ze do tego dojdzie. Oooo! Zgrozo! No i prosze: zaczelas juz
                > watpic w prawdziwosc rodzinnych archiwow.
                > ....Ta Kunce to bardzo przebiegla niewiasta. I kuta na cztery lapy. Niczym
                zubr
                > .
                > ..
                > Pzdr. smile)
                > ..
                > K.P.
                ..
                PS....A jaka ewentualnie bylaby Twoja opinia o mojej opinii o sondazu, w watku
                o sondazu?
                ..
                ..surprised)
                • wesoly3 Re: PS_______prawda o moim pochodzeniu.Do antysem 30.07.02, 05:22
                  ..
                  > PS....A jaka ewentualnie bylaby Twoja opinia o mojej opinii o sondazu, w
                  watku
                  > o sondazu?


                  Zes glupi chuj
                • _helga Re: PS_______prawda o moim pochodzeniu.Do antysem 30.07.02, 05:29
                  Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                  >
                  > > ..
                  > > ..
                  > > .....
                  > > .......Wiedzialem ze do tego dojdzie. Oooo! Zgrozo! No i prosze: zaczelas
                  > juz
                  > > watpic w prawdziwosc rodzinnych archiwow.
                  > > ....Ta Kunce to bardzo przebiegla niewiasta. I kuta na cztery lapy. Niczym
                  >
                  > zubr
                  > > .
                  > > ..
                  > > Pzdr. smile)
                  > > ..
                  > > K.P.
                  > ..
                  > PS....A jaka ewentualnie bylaby Twoja opinia o mojej opinii o sondazu, w
                  watku
                  > o sondazu?
                  > ..
                  > ..surprised)

                  Podaj linka, zajrze jutro smile
                  • Gość: krzys52 PS_______prawda o moim pochodzeniu.Do antysem IP: *.proxy.aol.com 30.07.02, 06:05
                    _helga napisała:

                    > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > > ..
                    > > > ..
                    > > > .....
                    > > > .......Wiedzialem ze do tego dojdzie. Oooo! Zgrozo! No i prosze: zacz
                    > elas
                    > > juz
                    > > > watpic w prawdziwosc rodzinnych archiwow.
                    > > > ....Ta Kunce to bardzo przebiegla niewiasta. I kuta na cztery lapy. N
                    > iczym
                    > >
                    > > zubr
                    > > > .
                    > > > ..
                    > > > Pzdr. smile)
                    > > > ..
                    > > > K.P.
                    > > ..
                    > > PS....A jaka ewentualnie bylaby Twoja opinia o mojej opinii o sondazu, w
                    > watku
                    > > o sondazu?
                    > > ..
                    > > ..surprised)
                    >
                    > Podaj linka, zajrze jutro smile
                    ..
                    ....
                    ..A po co Ci link skoro jestes aktywna w tym watku Sama o sondazu OBOP dot.
                    antysemityzmu w narodzie. Ja jestem na samym dole.
                    ..
                    K.P.
                    • _helga Re: PS_______prawda o moim pochodzeniu.Do antysem 30.07.02, 19:28
                      Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                      > _helga napisała:
                      >
                      > > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                      > >
                      > > >
                      > > > > ..
                      > > > > ..
                      > > > > .....
                      > > > > .......Wiedzialem ze do tego dojdzie. Oooo! Zgrozo! No i prosze:
                      > zacz
                      > > elas
                      > > > juz
                      > > > > watpic w prawdziwosc rodzinnych archiwow.
                      > > > > ....Ta Kunce to bardzo przebiegla niewiasta. I kuta na cztery la
                      > py. N
                      > > iczym
                      > > >
                      > > > zubr
                      > > > > .
                      > > > > ..
                      > > > > Pzdr. smile)
                      > > > > ..
                      > > > > K.P.
                      > > > ..
                      > > > PS....A jaka ewentualnie bylaby Twoja opinia o mojej opinii o sondazu
                      > , w
                      > > watku
                      > > > o sondazu?
                      > > > ..
                      > > > ..surprised)
                      > >
                      > > Podaj linka, zajrze jutro smile
                      > ..
                      > ....
                      > ..A po co Ci link skoro jestes aktywna w tym watku Sama o sondazu OBOP dot.
                      > antysemityzmu w narodzie. Ja jestem na samym dole.
                      > ..
                      > K.P.

                      Ok. Sorry. Ide tam. Bylo kilka watkow i nie bylam pewna.
    • wesoly3 Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni 30.07.02, 04:57
      ty helga nie jestes zadna szlachcianka tylko zydowska kurwa
      a ten twoj przodek to oszust jak wszyscy zydzi
      • _helga Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni 30.07.02, 05:30
        wesoly3 napisał:

        > ty helga nie jestes zadna szlachcianka tylko zydowska kurwa
        > a ten twoj przodek to oszust jak wszyscy zydzi

        heheeee!!!!! To okazie!!!!
        • _helga Wesoly 30.07.02, 05:33
          Najuprzejmiej przepraszam za literowke. W poprzednim poscie mialo byc: Ty
          okazie!
          • wesoly3 Re: Wesoly 30.07.02, 05:36
            patrzcie ludzie jaka ta zydowska krew paskudna - helga ma jej moze promil i juz
            wrednosc, klamstwo chamstwo i przewrostosc ma wrodzone !!!!
            • Gość: siedem i widzisz helka* IP: *.tgory.pik-net.pl 30.07.02, 09:16
              *-mogę tak mówic bo pobiezna lektura wyzszych watkow wskazuje zes odrapana z
              tytulatury i szlachectwa. mniałas szanse sie ze łgarstwa wyplątac po dobremu.
              teraz Baronessa Kunce u twej szyi wisi [bedziesz bez tchawicy niechybnie],
              publika skanduje "dobij! dobij!...". nie czytasz forum? nie wiesz ze slimaki o
              pochodzeniu francusko-sarmaco-gruzinsko-eskimoskim co ekonoma po garbie bili
              teraz w miotłowni mopy wydają?

              5040
              • Gość: # 7 zaloz szelki i zejdz z Helki. Ona robi na chleb IP: *.wroclaw.tpnet.pl 30.07.02, 09:36
                jak Sanhedryn przykazal razem z Krzesniskim, Marzynskim,
                Maleszka, Grossem i wielu wielu wielu...

                Gdzie mi kmiotowi do kupionej szlachty...

                Chcialem co prawda odkupic ale sam widzisz!

                Chcialem tez znac zyciorysy - jako wyborca oraz nazwiska i dzialalnosc
                tatusiow i mamus... by nie wybrac kogos ktos sie wychowal w ....
                wiesz czym skorupka za mlodu....
                ale Helga sie tak nabzdyczyla, ze Michnik pewnikiem ja wynagrodzi Nike dla
                Forumowiczki! A Kwas zwierzy sie ze skrywanej dotad ZASADY...

                By Jej "gebe" (zwrot zartob.) zamknac moim pochodzniem - niech sprawdzi - ze
                juz wczesniej komus pisalem, przy okazji watku "nierasowego", iz archeolodzy w
                Egipcie
                na piec i pol tysiaca przed narodzeniem Chrystusa odkopali
                grob znakomitego meza

                o MOIM NAZWISKU,

                zloto i atrybuty madrosci, wdziecznosci poddanych
                praz szczodrosc, dobroc i szacunek dla wrogow czego dowodem jest
                uszanowanie grobu przez 7500 lat.

                O jakich genach my tu Helga rozmawiamy -nie o kupionych! O nie!
                Dzis jak widzisz bez trudu, pisze na co dzien po kilka genialnych mysli
                - a ze jestem niezrozumiany przez wiekszosc... coz...

                Zdradzilem swe nazwisko ale trudno.... dawno pisalem walczac o czystosc,
                ze wahalem sie czy niepodac danych z adresem i telef.
                Nie robie za pacynke jak mi to imputuje moj wielbiciel PTWO dzisiaj.

                Mam juz komplet oszczerstw na koncie!!!!!!! ::smile))))
                • _helga Re: 7 zaloz szelki i zejdz z Helki. Ona robi na c 30.07.02, 19:35
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > jak Sanhedryn przykazal razem z Krzesniskim, Marzynskim,
                  > Maleszka, Grossem i wielu wielu wielu...
                  >
                  > Gdzie mi kmiotowi do kupionej szlachty...
                  >
                  > Chcialem co prawda odkupic ale sam widzisz!
                  >
                  > Chcialem tez znac zyciorysy - jako wyborca oraz nazwiska i dzialalnosc
                  > tatusiow i mamus... by nie wybrac kogos ktos sie wychowal w ....
                  > wiesz czym skorupka za mlodu....
                  > ale Helga sie tak nabzdyczyla, ze Michnik pewnikiem ja wynagrodzi Nike dla
                  > Forumowiczki! A Kwas zwierzy sie ze skrywanej dotad ZASADY...
                  >
                  > By Jej "gebe" (zwrot zartob.) zamknac moim pochodzniem - niech sprawdzi - ze
                  > juz wczesniej komus pisalem, przy okazji watku "nierasowego", iz archeolodzy
                  w
                  > Egipcie
                  > na piec i pol tysiaca przed narodzeniem Chrystusa odkopali
                  > grob znakomitego meza
                  >
                  > o MOIM NAZWISKU,
                  >
                  > zloto i atrybuty madrosci, wdziecznosci poddanych
                  > praz szczodrosc, dobroc i szacunek dla wrogow czego dowodem jest
                  > uszanowanie grobu przez 7500 lat.
                  >
                  > O jakich genach my tu Helga rozmawiamy -nie o kupionych! O nie!
                  > Dzis jak widzisz bez trudu, pisze na co dzien po kilka genialnych mysli
                  > - a ze jestem niezrozumiany przez wiekszosc... coz...
                  >
                  > Zdradzilem swe nazwisko ale trudno.... dawno pisalem walczac o czystosc,
                  > ze wahalem sie czy niepodac danych z adresem i telef.
                  > Nie robie za pacynke jak mi to imputuje moj wielbiciel PTWO dzisiaj.
                  >
                  > Mam juz komplet oszczerstw na koncie!!!!!!! ::smile))))

                  Ty lepiej uwazaj i swoich przodkow kmiotami nie nazywaj, bo cie kunce opierdoli
                  ze ich nie szanujesz. Pisz "chlop" "rolnik" albo "pracownik rolny".
                  • Gość: siedem a nie mowiłem IP: *.tgory.pik-net.pl 31.07.02, 08:25
                    helka do hasza napisała:

                    > Ty lepiej uwazaj i swoich przodkow kmiotami nie nazywaj, bo cie kunce
                    opierdoli
                    > ze ich nie szanujesz. Pisz "chlop" "rolnik" albo "pracownik rolny".

                    tyle ma kłamczuszek do powiedzenia na łgarstwie przyłapany. ucho czerwone z
                    goraca pulsuje, pychol pyskuje. wstudu za grosz ni ma. zyda za przodka ma.

                    5040
              • Gość: LIMAK Re: i widzisz helka* IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 30.07.02, 11:22
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > *-mogę tak mówic bo pobiezna lektura wyzszych watkow wskazuje zes odrapana z
                > tytulatury i szlachectwa. mniałas szanse sie ze łgarstwa wyplątac po dobremu.
                > teraz Baronessa Kunce u twej szyi wisi [bedziesz bez tchawicy niechybnie],
                > publika skanduje "dobij! dobij!...". nie czytasz forum? nie wiesz ze slimaki
                o
                > pochodzeniu francusko-sarmaco-gruzinsko-eskimoskim co ekonoma po garbie bili
                > teraz w miotłowni mopy wydają?
                >
                > 5040


                ...a kozy z Tarnowskich Gór, upuszczając dla czystości jedzenia , na gnój jako
                truchło wywalają...
              • _helga Re: i widzisz helka* 30.07.02, 19:31
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > *-mogę tak mówic bo pobiezna lektura wyzszych watkow wskazuje zes odrapana z
                > tytulatury i szlachectwa. mniałas szanse sie ze łgarstwa wyplątac po dobremu.
                > teraz Baronessa Kunce u twej szyi wisi [bedziesz bez tchawicy niechybnie],
                > publika skanduje "dobij! dobij!...". nie czytasz forum? nie wiesz ze slimaki
                o
                > pochodzeniu francusko-sarmaco-gruzinsko-eskimoskim co ekonoma po garbie bili
                > teraz w miotłowni mopy wydają?
                >
                > 5040

                Ja nie wiem. Widze ze ty wiesz. Znaczy, w kolejce po tego mopa stoisz?
                smile
            • _helga Re: Wesoly 30.07.02, 19:30
              wesoly3 napisał:

              > patrzcie ludzie jaka ta zydowska krew paskudna - helga ma jej moze promil i
              juz
              >
              > wrednosc, klamstwo chamstwo i przewrostosc ma wrodzone !!!!

              Heheeeee! Och ty cymbalesmile
            • Gość: robas Wesoly tez wredna bestia, wiec cos w tym musi byc. IP: *.asapsoftware.com 31.07.02, 16:08
              wesoly3 napisał:

              > patrzcie ludzie jaka ta zydowska krew paskudna - helga ma jej moze promil i
              juz
              >
              > wrednosc, klamstwo chamstwo i przewrostosc ma wrodzone !!!!

              Jesli wystarczy kropla krwi zydowskiej, by byc wrednym, klamca, chamem i
              przewrotnym, to Wesoly na pewno jest stuprocentowym Zydem.
          • Gość: jkj Re: Wesoly do -helgi i innych IP: *.mz.sercon.de / 172.20.6.* 30.07.02, 10:49
            Czytajac wiele z powyzszych postow mozna dojsc do wniosku, ze istnieje tylko
            jedna sluszna narodowo-katolicka historia Polski. Moge napisac, ze nawet jezeli
            _Helga sfalszowala swa genealogie to zrobila to z duzym wyczuciem historycznym.
            Nie wymagam od _Helgi dowodow na prawdziwosc jej genealogii bo nie jest to
            tematem tego watku. Zydom w Polsce nadawano szlachectwo nie tylko za Franza
            Josefa lecz takze wczesniej. Zainteresowani moga znalezc ksiazke na ten temat w
            katalogu Biblioteki Narodowej w Warszawie. Niestety nie mam jej namiarow
            aktualnie pod reka w moim programie genealogicznym.
            _Helga twierdzi, ze istotne wydarzenia w jej genealogii mialy miejsce na
            poczatku 17 wieku. Byl to okres reformacji. Juz po kontreformacyjnym soborze
            trydenckim. W 1620 roku odbyla sie bitwa pod Biala Gora kolo Pragi Czeskiej.
            Przewazajace sily czeskiej szlachty zajmujacej sprzylajace pozycje wyjsciowe
            przegraly bitwe z zawodowymi wojskami zacieznymi. Byl to okres konczacy
            zapotrzebowanie na rycerstwo pelniace swe wojskowe obowiazki w "godzinach
            nadliczbowych" - szlachecka chalastre. Wojna trzydziestoletnia (do 1648)
            wykazala, ze najwazniejsza "dowodcza" umiejetnoscia jest "zorganizowanie"
            pieniedzy na oplacenie i wyposazenie wojska. W Polsce owczesna szlachta
            conajmniej w polowie byla niekatolicka. Byl to szczyt religijnej i
            narodowosciowej tolerancji w Polsce. Zyd, ktory mial duze znajomosci wsrod
            bankierow i potrafil zalatwic kredyty mial wieksze wojskowe znaczenie niz tabun
            szlachetkow golcow, nie posiadajacych konia i prowiantu na wojne. Totez
            przyznanie Zydowi szlachectwa za zaslugi wojenne bylo dowodem racjonalnego
            myslenia wladcy. Polska w czasach swej swietnosci nie byla tak narodowo-
            katolicka jak teraz. Moze sie kiedys z tego wydobedziemy.
            _Helga podaje sprzeczne informaje na temat przyjecia nazwiska zony niezydowki i
            jednoczesnie noszenie tego nazwiska przez innych Zydow. Czy moglabys to
            wyjasnic. Moze bieze sie to stad, ze Zydom nadawano nazwiska glownie w 19 wieku
            i czesto robiono to zlosliwie, na przyklad na zlosc sasiadowi.
            • Gość: # Re: Wesoly do -helgi i innych IP: *.wroclaw.tpnet.pl 30.07.02, 13:00
              Gość portalu: jkj napisał(a):

              >Juz po kontreformacyjnym soborze trydenckim. W 1620 roku odbyla sie bitwa pod
              Biala Gora kolo Pragi Czeskiej.
              > Przewazajace sily czeskiej szlachty zajmujacej sprzylajace pozycje wyjsciowe
              > przegraly bitwe z zawodowymi wojskami zacieznymi.
              -------------------------------------------------------
              To byl moj glowny argument w Czechach w grudniu, styczniu 1981 roku,ze nie
              maja juz od 1620 roku madrych i szlachetnych, gdy pochwalali stan wojenny! wink

              >Zyd, ktory mial duze znajomosci wsrod bankierow i potrafil zalatwic kredyty
              mial wieksze wojskowe znaczenie niz tabun szlachetkow golcow, nie posiadajacych
              konia i prowiantu na wojne. Totez przyznanie Zydowi szlachectwa za zaslugi
              wojenne bylo dowodem racjonalnego myslenia wladcy.
              ------------------------------------------------------------
              Teraz dopiero jestesmy RACJONALNI! Jak nigdy w historiii! wink

              >Moze bieze sie to stad, ze Zydom nadawano nazwiska glownie w 19 wieku
              > i czesto robiono to zlosliwie, na przyklad na zlosc sasiadowi.
              ----------------------------------------------------------------
              ????????????? jakis przyklad? Polaczek? Polanski? Radziwill?
              • Gość: jkj Re: Wesoly do -helgi i innych IP: *.mz.sercon.de / 172.20.6.* 30.07.02, 18:07
                Przyjemnej lektury znajomych nazwisk:
                www.jewishgen.org/JRI-PL/index.htm
                • _helga Re: Wesoly do -helgi i innych 30.07.02, 20:10
                  Gość portalu: jkj napisał(a):

                  > Przyjemnej lektury znajomych nazwisk:
                  > <a href="www.jewishgen.org/JRI-
                  PL/index.htm"target="_blank">www.jewishge
                  > n.org/JRI-PL/index.htm</a>

                  Hehee Dzieki! Ja wtedy bylam na jakiejs innej stronie, a tu jest specjalnie o
                  Polsce. natychmiast tam wskakuje i szukam wlasnego nazwska, hihi.
                  • _helga Re: Wesoly do -helgi i innych 30.07.02, 20:15
                    _helga napisała:

                    > Gość portalu: jkj napisał(a):
                    >
                    > > Przyjemnej lektury znajomych nazwisk:
                    > > <a href="<a href="http://www.jewishgen.org/JRI-"target="_blank">www.jew
                    > ishgen.org/JRI-</a>
                    > PL/index.htm"target="_blank">www.jewishge
                    > > n.org/JRI-PL/index.htm</a>
                    >
                    > Hehee Dzieki! Ja wtedy bylam na jakiejs innej stronie, a tu jest specjalnie o
                    > Polsce. natychmiast tam wskakuje i szukam wlasnego nazwska, hihi.

                    Ja piernicze, znowu znalazlam! Pelno ich, bo serwer wyrzuca takze nazwiska
                    brzmace podobnie. Wiek XIX. W niektorych przypadkach jest nawet nazwa
                    miejscowosci z ktorej moja rodzina pochodzi! No to skad sie on wzieli?!
            • _helga jkj, bardzo sie zainteresowalam twoim postem! 30.07.02, 20:06
              Gość portalu: jkj napisał(a):

              > Czytajac wiele z powyzszych postow mozna dojsc do wniosku, ze istnieje tylko
              > jedna sluszna narodowo-katolicka historia Polski. Moge napisac, ze nawet
              jezeli
              >
              > _Helga sfalszowala swa genealogie to zrobila to z duzym wyczuciem
              historycznym.
              >
              > Nie wymagam od _Helgi dowodow na prawdziwosc jej genealogii bo nie jest to
              > tematem tego watku. Zydom w Polsce nadawano szlachectwo nie tylko za Franza
              > Josefa lecz takze wczesniej. Zainteresowani moga znalezc ksiazke na ten temat
              w
              >
              > katalogu Biblioteki Narodowej w Warszawie. Niestety nie mam jej namiarow
              > aktualnie pod reka w moim programie genealogicznym.
              > _Helga twierdzi, ze istotne wydarzenia w jej genealogii mialy miejsce na
              > poczatku 17 wieku. Byl to okres reformacji. Juz po kontreformacyjnym soborze
              > trydenckim. W 1620 roku odbyla sie bitwa pod Biala Gora kolo Pragi Czeskiej.
              > Przewazajace sily czeskiej szlachty zajmujacej sprzylajace pozycje wyjsciowe
              > przegraly bitwe z zawodowymi wojskami zacieznymi. Byl to okres konczacy
              > zapotrzebowanie na rycerstwo pelniace swe wojskowe obowiazki w "godzinach
              > nadliczbowych" - szlachecka chalastre. Wojna trzydziestoletnia (do 1648)
              > wykazala, ze najwazniejsza "dowodcza" umiejetnoscia jest "zorganizowanie"
              > pieniedzy na oplacenie i wyposazenie wojska. W Polsce owczesna szlachta
              > conajmniej w polowie byla niekatolicka. Byl to szczyt religijnej i
              > narodowosciowej tolerancji w Polsce. Zyd, ktory mial duze znajomosci wsrod
              > bankierow i potrafil zalatwic kredyty mial wieksze wojskowe znaczenie niz
              tabun
              >
              > szlachetkow golcow, nie posiadajacych konia i prowiantu na wojne. Totez
              > przyznanie Zydowi szlachectwa za zaslugi wojenne bylo dowodem racjonalnego
              > myslenia wladcy. Polska w czasach swej swietnosci nie byla tak narodowo-
              > katolicka jak teraz. Moze sie kiedys z tego wydobedziemy.
              > _Helga podaje sprzeczne informaje na temat przyjecia nazwiska zony niezydowki
              i
              >
              > jednoczesnie noszenie tego nazwiska przez innych Zydow. Czy moglabys to
              > wyjasnic. Moze bieze sie to stad, ze Zydom nadawano nazwiska glownie w 19
              wieku
              >
              > i czesto robiono to zlosliwie, na przyklad na zlosc sasiadowi.

              Z tego co sama wyczytalam w tym archiwum, w kontrakcie slubnym bylo przyjecie
              tego faceta do herbu, zmiana jego nazwiska oraz przejscie na katolicyzm. Jego
              najstarszy syn tez mial byc wychowany na katolika. Wiadomo tez, ze mial wiecej
              dzieci i ile, i ze pozostale dzieci mialy wolnosc w sprawie wyboru religii.
              Tyle jest napisane w kontrakcie. To archiwum to sa krociutkie informacje na
              temat kolejnych pokolen i czesto dziwnie ulozone, np. moze byc wiecej
              informacji o kims kto zyl dawniej, a mniej o kims, kto zyl stosunkowo niedawno.
              Ja nie mam pojecia jakiego konkretnie wyznania byly te pozostale dzieci. Moglo
              byc roznie. Z ciekawosci kilka lat temu weszlam na Jewish Genealogy Search i
              wkliknelam moje nazwisko. Wyskoczyla calkiem dluga lista, a w niektorych
              przypadkach zgadzaly sie nawet okolice tych poszukiwan. (Ta strona www. jest
              zorganizowana tak, ze podane jest nazwisko przodka, data urodzenia i smierci,
              miejsce zamieszkania oraz namiar na osobe, ktora poszukuje informacji o przodku)
              Dlatego doszlam do wniosku, ze widocznie jakies dzieci zdecydowaly sie na
              judaizm, bo skad by sie wzieli? Wydawalo mi sie ze jasno napisalam w tym
              poczatkowym poscie, ze co do reszty dzieci to sa moje wlasne wnioski wysnute na
              podstawie wizyty w Jewish Genealogy Search. Mea, culpa, jesli napisalam
              niejasno. Jesli masz jakas ogolna wiedze na ten temat albo jakies
              przypuszczenia to bede wdzieczna. Moja ciekawosc wtedy nie siegala dalej, a
              poza tym nawet amatorem w tych sprawach nie jestem. Kompletnie sie nie znam.
              Heh, a wlasciwie no na kolana padam! Jak piszesz, ze masz program
              genealogiczny, to sie na tym znasz! Napisz co myslisz, skad sie wzieli Zydzi z
              tym samym nazwiskiem co ja? Te nazwiska ktore widzialam na Jewish Genealogy
              Search byly rozne datowane. Czesc to XX wiek, ale czesc dawniejsze.
              • Gość: jkj Re: jkj, bardzo sie zainteresowalam twoim postem! IP: *.mz.sercon.de / 172.20.6.* 31.07.02, 08:19
                Droga _helgo
                Na temat genealogii mam jakas wiedze. Takze jakas na temat pochodzenia nazwisk.
                Niestety nie uwazam tej wiedzy za naukowa. Z reszta nie wiem czy istnieje w tym
                zakresie cos takiego jak wiedza naukowa. Jestem informatykiem i moje wymagania
                wobec naukowosci sa byc moze przesadzone. Genealogia jest hobby polegajacym
                czesciowo na zmudnym grzebaniu w ksiazkach i archiwach. Sa takze mile chwile
                spotkan z rodzina i turystyki zagranicznej. Moge Ci udzielic pomocy ale tylko
                na priva. Genealogia jest dziedzina, w ktorej ludzie rzeczywiscie dbaja o
                ochrone danych osobowych. Zapewniem Cie, ze moja pomoc bedzie niczym wobec
                zawartosci korespondencji z osobami o twoim nazwisku zgaszajacymi w internecie
                chec wymiany informacji. Ja w ten sposob bez wiekszego wysilku dotarlem 250 lat
                wstecz. Odkrylem udokumentowanych krewnych na wszystkich kontynentach. W
                roznych krajach maja do mnie cicha pretensje, ze nie mowie jezykami moich
                przodkow. Zabawa jest przednia.
    • Gość: U Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni IP: *.gis.net 30.07.02, 20:38
      Helga,jo jus Ci pedziol,zes Ty je wielga i zebys sie nie
      zajmowala tem jazgotem.Um mnie sie nie licy cys ty je
      Rifka,cy Marycha.Jo cytom Tfoje teksty i widze,zes Ty je
      fajno baba.Pis dali.
      • _helga Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni 30.07.02, 20:41
        Gość portalu: U napisał(a):

        > Helga,jo jus Ci pedziol,zes Ty je wielga i zebys sie nie
        > zajmowala tem jazgotem.Um mnie sie nie licy cys ty je
        > Rifka,cy Marycha.Jo cytom Tfoje teksty i widze,zes Ty je
        > fajno baba.Pis dali.

        Hihii! Nu, ty Hanys? Jo tysz!
        • Gość: U Re: prawda o moim pochodzeniu.Do antysemitow i ni IP: *.gis.net 30.07.02, 21:58
          _helga napisała:

          > Gość portalu: U napisał(a):
          >
          > > Helga,jo jus Ci pedziol,zes Ty je wielga i zebys sie nie
          > > zajmowala tem jazgotem.Um mnie sie nie licy cys ty je
          > > Rifka,cy Marycha.Jo cytom Tfoje teksty i widze,zes Ty je
          > > fajno baba.Pis dali.
          >
          > Hihii! Nu, ty Hanys? Jo tysz!


          I love you Helga.A najmocni,to za to,zes je zydowa,
    • Gość: AndrzejG jam włochaty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.02, 00:47
      to znaczy ,że nie łysy i do tego brunet
      a jaki kolor oczu powinienem miec aby byc Polakiem
      Helgo!
      Powiedz prawdę i nie trzymaj sie swojego oświadcznia:
      >Ja jestem leniwy czlowiek. Uwazam sie za osobe zdrowa na umysle i przyznaje
      >sie bez bicia. Klamie jak najeta, ale ta czynnosc ograniczam do sytuacji, w
      >ktorych moge z klamania jakas korzysc odniesc. A i to nie zawsze. Czasem mowie
      >prawde nawet jesli z klamania mialabym wieksza korzysc

      Tu chodzi o moja korzyśc ,więc Twoje motywacje są wątłe...może jednak

      Andrzej
      • Gość: # Jak tu sie wyofac z tego watku?/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 31.07.02, 11:04
        • Gość: jur Re: Jak tu sie wyofac z tego watku?/nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.02, 11:49
          ok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka