Dodaj do ulubionych

Znalazłem taką ankietę na temat pewnych narodów

01.07.05, 03:33
Ja tam się nie znam, może ktoś mi wyjaśni, o co chodzi? Cytuję:

Czy zgodził(a)by się Pan(i), czy też nie z opinią, że:
1. Jakiś naród dąży do panowania nad światem?
2. Jakiś naród zmierza do przejęcia kontroli nad naszymi bankami i całą
gospodarką?
3. Przedstawiciele pewnych narodów pomagają tylko swoim, nie dbając o dobro
innych ludzi?
4. Przedstawiciele pewnych narodów działają "jak jeden mąż", kiedy w grę
wchodzi interes narodowy?
5. Pewne narody osiągają swoje cele w polityce międzynarodowej dzięki tajnym
porozumieniom i działaniom?
6. Pewne narody zachowywały się często w sposób nielojalny i podstępny wobec
innych narodów?

Hmm... Myślę i myślę - i nie wiem, co mam o tym myśleć.
Obserwuj wątek
    • marianna.rokita Myszku 01.07.05, 03:38
      jestes na laczach b.wazne....
      sad(((((((((((

      • jenisiej Myszko, to była noc... 01.07.05, 03:42
        ...niestety - bez Ciebiesad

        Jeszcze chwilę jestem. Coś tam widziałem, ale nie ogarniam dziś całokształtu.

        Całuskismile))
    • patience Re: Znalazłem taką ankietę na temat pewnych narod 01.07.05, 03:41
      To na pewno Narod Polski.
      • jenisiej Hehe;) 01.07.05, 03:46
        patience napisała:

        > To na pewno Narod Polski.

        Brawo dla tej Panismile Czekamy na następne typy oraz rozbudowane wypowiedzi: kto,
        po co, z jakich pozycji takie ankiety układa?

        Ja nic nie wiem - tak się czasem zadumam po prostu.

        Całuskismile))

        P.S. Postaram się dziś napisać.
        • hasz0 Błąd!_____________W nocy wszystkie koty są czarne! 01.07.05, 08:04
          W nocy należy spać bo inaczej umęczony umysł płata figle i zamiast prowokacji
          demaskuje ją i ilustruje motywy i potrzebę ciagłego jątrzenia!

          Każde dziecko przecież wie, że Polacy bili się od zawsze przez wieki
          ________nie o swoje a o Wasze!
          Ze przez wieki, poczynając od czasów Esterki, oddawalismy władzę królewska
          każdemu obcemu byle nie swojemu!!! Litwini, Sasi, Węgrzy, Szwedzi, Francuzi...

          No chyba, że sypiał z przyszłą okupantką i inicjatorką rozbiorów.

          No jak to sie ma do p. 1 a szczególnie 3-go!
          Pp. 2 i 4-y są absurdalne w odniesieniu do elekcji, swarów, rokoszy, zdrad
          Targowicy, polityki Balcerowicza-Lewandowskiego itd.
          łatwo znaleźć będąc wyspanym setki kontrprzykładów.
          To na pewno nie jest Naród Polski!

          1. Jakiś naród dąży do panowania nad światem?
          2. Jakiś naród zmierza do przejęcia kontroli nad naszymi bankami i całą
          gospodarką?
          3. Przedstawiciele pewnych narodów pomagają tylko swoim, nie dbając o dobro
          innych ludzi?
          4. Przedstawiciele pewnych narodów działają "jak jeden mąż", kiedy w grę
          wchodzi interes narodowy?
          5. Pewne narody osiągają swoje cele w polityce międzynarodowej dzięki tajnym
          porozumieniom i działaniom?
          6. Pewne narody zachowywały się często w sposób nielojalny i podstępny wobec
          innych narodów?

          • hasz0 No Dżenisiej jaki to może być narłod? Koncz Waść! 01.07.05, 08:25
      • babariba666 mylisz się, o rzyduw parchatych... 04.07.05, 16:32
        ...tu oczywiście i niepodważalnie chodzi.
        Tylko, jak wszyscy już to wią, to ponachuj komu taka ankieta?
    • oleg3 Myślę i myślę - i nie wiem, co mam o tym myśleć. 01.07.05, 10:12
      Granty !
    • dokowski gdzie? nt 01.07.05, 10:21

      • oleg3 Tutaj 01.07.05, 10:28
        A skoro już wspomniałem o antysemityzmie, to warto zauważyć artykuł pana
        Ireneusza Krzemińskiego "Pamięć polska i pamięć żydowska" w "Rzeczpospolitej".
        Autor opisuje, jak to razem z panią Heleną Datner prowadzili badania nad
        polskim antysemityzmem, jakie to granty dostawali na to z Komitetu Badań
        Naukowych, tzn. kto na tych badaniach zarobił parę złotych, no i co ustalili.
        Okazało się, że jest u nas antysemityzm tradycyjny, ale jest i nowoczesny. Ten
        pierwszy czerpie swoje uzasadnienie z religii, tzn. z przypisywania Żydom
        odpowiedzialności za śmierć Jezusa. Ten nowoczesny natomiast bazuje na
        przekonaniu, że Żydzi – po pierwsze – dążą do władzy nad światem, że czynią to
        w sposób skryty i że cechuje ich solidarność narodowa ponad lojalnością
        obywatelską. W krajach Europy Środkowej dochodzi do tego jeszcze przekonanie,
        że Żydzi "wspierali komunizm albo zgoła go wymyślili". Te ustalenia naszych
        badaczy utwierdzają mnie w podejrzeniach, że mimo transformacji ustrojowej,
        nauka w Polsce nie wyleczyła się z choroby, która toczyła ją za komuny. Choroba
        ta polega na tym, że ludzie zatrudnieni na posadach naukowych nadają swoim
        fantasmagoriom, uprzedzeniom i przesądom rangę obiektywnych ustaleń naukowych.
        Za komuny przebierało to postać dysertacji o wyższości ustroju socjalistycznego
        lub rozważań nad "centralizmem demokratycznym", a więc czymś, czego nigdy nie
        było, nie ma i nie będzie. Teraz tamto już w zasadzie się skończyło, ale
        oznacza to tylko tyle, że - jak mówią Rosjanie - "każdy durak po swojemu s uma
        schodit". O ile bowiem to, co pani Datner nazywa antysemityzmem tradycyjnym,
        może rzeczywiście słabnie, bo w dzisiejszym, spsiałym świecie coraz mniej ludzi
        przejmuje się wydarzeniami sprzed dwu tysięcy lat (chociaż, powiedzmy sobie
        szczerze, Jezusa jednak ktoś zabił, a jeśli rzeczywiście jest On Synem Bożym,
        to pamiętanie o takim wydarzeniu nawet i dzisiaj dowodzi pewnej szlachetności
        uczuć), o tyle to, co nazywa ona antysemityzmem nowoczesnym, to jest po prostu
        zwyczajna SPOSTRZEGAWCZOŚĆ! Na przykład, czy pogląd, że Żydzi "wspierali
        komunizm albo zgoła go wymyślili" nie jest aby prawdziwy? Jeśli jest prawdziwy,
        to dlaczego pani Datner, a za nią i pan Krzemiński nazywają
        go "antysemityzmem"? Czyżby dlatego, że dzisiaj, kiedy komunizm się
        skompromitował - przypominanie tego faktu może być dla wielu Żydów i
        nieprzyjemne i kłopotliwe? To być może, ale właściwie cóż w tym takiego złego?
        Można tę spostrzegawczość uznać za coś złego tylko wtedy, gdy przyjmie się, że
        nikt nie powinien dostrzegać niczego, co mogłoby być dla Żydów albo
        nieprzyjemne, albo kłopotliwe. Jednak przyjęcie takiego założenia świadczyłoby
        o jakimś uprzywilejowaniu Żydów, a niby właściwie dlaczego? Czyżby wszystkie
        szowinizmy miały być potępione, a tylko żydowski - uświęcony? Być może pan
        Krzemiński tak właśnie zakłada, ale w takim razie antysemityzm byłby zwyczajną
        opozycją wobec żydowskiego szowinizmu. Jak to miło, że i pani Datner i pan
        Krzemiński mimowolnie to potwierdzają.

        Stanisław Michalkiewicz
        • dokowski Kapitalny kawałek wypocin antysemity 01.07.05, 11:02
          oleg3 napisał:

          > czy pogląd, że Żydzi "wspierali komunizm albo zgoła go wymyślili" nie jest
          > aby prawdziwy? Jeśli jest prawdziwy,

          ... facet jeszcze udaje, że ma wątpliwości ...

          > to dlaczego pani Datner, a za nią i pan Krzemiński nazywają
          > go "antysemityzmem"? Czyżby dlatego, że dzisiaj, kiedy komunizm się
          > skompromitował - przypominanie tego faktu

          ... ale tutaj już sobie obłudę odpuścił. Ale poza tym to fajny pomysł, żeby
          antysemityzm nazywać "spostrzegawczością".

          A dla ciemniaków małe przypomnienie. Komunizm wymyślili jezuici (albo ich
          poprzednicy). Pierwszymi prawdziwymi komunistami byli misjonarze jezuiccy w
          Ameryce Pd. Założyli oni państwa komunistyczne, które przetrwały dłużej niż
          ZSRR. Ciekawe czy nasz Spostrzegawczy twierdzi, że jezuici byli Żydami, takimi
          jak np. Wałęsa i Kwaśniewski, czy po prostu nie zna historii, bo jest
          dziennikarzyną z awansu społecznego?
        • dokowski Ale tam są lepsze kwiatki! 01.07.05, 11:15
          Nasz Spostrzegawczy nagle traci zupełnie ostrość spojrzenia, kiedy pisze na
          temat Pasji i Nieznalskiej. Po tym można rozpoznać fanatyka (pewnie z LPR), że
          gdy mowa o gusłach, w które wierzy, to fanatyk natychmiast wyłącza umysł i
          zaczyna bredzić.

          Najpierw facio pisze, że nie wiadomo, o co chodzi artystce, jaką to jej "pasję"
          dzieło wyraża. A za chwilę w pseudoprawniczym wywodzie uzasadnia, że takie
          dzieło sztuki nosi te same znamiona przestępstwa, co podręcznik dla studentów
          uczący, że Holocaustu nie było. Facio więc nie dostrzega różnicy między sztuką
          a dydaktyką, między artystą a nauczycielem, a taki jest spostrzegawczy.
          • oleg3 Cieszę się 01.07.05, 11:20
            że udało mi się dostarczyć Ci, jakże potrzebnej, rozrywki intelektualnej.
            Wychodząc z pracy, nie zapomnij wyłączyć komputera.
            • hasz0 Ja bym się z przyjemnością podszkolił z komunizmu 01.07.05, 16:03
              jezuickiego.
              Musi byc w wykonaniu jezuitów przyjazny z ludzka twarzą, jesli trwa
              (trwał) tak długo nie wspierany bolszewickim aparatem terroru, tajna policją
              i czerwona armią.
              Jesli zaś był terror to jak mordowali? Stosy?

              • dokowski W ZSRR był socjalizm. Stalin oficjalnie ogłosił... 01.07.05, 16:28
                hasz0 napisał:

                > Musi byc w wykonaniu jezuitów przyjazny z ludzka twarzą, jesli trwa
                > (trwał) tak długo nie wspierany bolszewickim aparatem terroru, tajna policją
                > i czerwona armią.
                > Jesli zaś był terror to jak mordowali? Stosy?

                ... że na razie rezygnuje z budowania komunizmu i ZSRR pozostanie na etapie
                socjalizmu. Terror jest atrybutem socjalizmu, a nie komunizmu.
                • hasz0 Re: W ZSRR był socjalizm. Stalin oficjalnie ogłos 01.07.05, 17:01
                  >... że na razie rezygnuje z budowania komunizmu i ZSRR pozostanie na etapie
                  > socjalizmu. Terror jest atrybutem socjalizmu, a nie komunizmu.

                  Ja Stalinowi nie uwierzyłem. Bo byl komunistą.
                  Socjalizm to był w Austrii, RFN, Szwecji.
                  • dokowski Z początku był komunistą, jak Lenin. 04.07.05, 09:47
                    hasz0 napisał:

                    > Ja Stalinowi nie uwierzyłem. Bo byl komunistą.

                    Później stał się socjalistą

                    > Socjalizm to był w Austrii, RFN, Szwecji.

                    A w PRL był kapitalizm
                    • hasz0 Zmarł Lenin zostali lenie a Stalin stali zostalim 04.07.05, 13:39
                      Nie dziwie Ci się, bo komunista przechrzczony na kapitalistę
                      chce jak najszybciej zapomnieć, że partie komunistyczne oficjalnie określały
                      się jako "socjalistyczne", chociaż socjaldemokraci uważali to określenie za
                      nieadekwatne.

                      Termin ten bowiem był wprowadzony fałszywie przez oficjalną propagandę sowiecką
                      w latach 70 dla ustroju ukształtowanego w krajach rządzonych przez partie
                      komunistyczne.

                      Zaś naprawdę socjalizm demokratyczny był w Austrii, Niemczech, Szwecji,
                      Kanadzie, Australii
                      Kraje te bowiem realizowały interwencjonizm państwowy w ramach gospodarki
                      rynkowej i nie było w nich nikogo pozostawionego bez opieki państwa. Taki
                      alkoholik w Szwecji kupował parę butelek na receptę od doktora jako chory bez
                      kolejki i bez akcyzy. I nie pracował jako chory, tak samo bezrobotny!!!! Ktoś
                      bez pieniędzy za darmo dostawał w autobusie bilet od kierowcy. Sam nie mogąc
                      sie po szwedzku dogadać dostałem droższy bilet niż zapłaciłem bo kierowca
                      rozumiał nazwę przystanku a ja z kolei znałem cenę niższą od znajomego Polaka.
                      Ktos kto miał 3 dzieci nie płacił czynszu itd.

                      Socjalizm to termin stosowany przez krytyków komunizmu i opozycję pozasystemową
                      w znaczeniu ironicznym lub pejoratywnym - używany oprócz terminu komunizm, jako
                      opisowa nazwa ustrojów typu sowieckiego.

                      "Socjalistyczną" określano gospodarkę planową kosztem wolności gospodarczej
                      ale także politykę gospodarczą zwiększającą równość ekonomiczną w państwach
                      kapitalistycznych o gospodarce wolnorynkowej.

                      Dyskusje z wąsko wykształconymi po 90-tym roku u prof. Balcerowicza i jemu
                      podobnych
                      o modelach gospodarki usuwajacych wypaczenia i zagrożenia od ponadpaństwowych
                      monopoli i nierównej konkurencji reformowanych firm z globalistycznymi
                      korporacjami, zamieniaja się każdorazowo w obelgi "ty komuchu" od...
                      nawróconych na XIX w kapitalizm - komunistów!

                      Doświadczyłem tego parę lat temu i ostatnio od namolnego i upierdliwego
                      absolwenta nauk inwektywno-makroekonomicznych. Temat jest ucinany bo ktos taki
                      czuje, ze podejmując go stoi na pozycji neiwspółczującego barbarzyńcy i
                      niesolidarnego pazernego zbója.
                      W lzejszych przypadkach trafiam na bazujace na w/w niejednoznacznościach
                      propagandy sowieckiej ironiach jak Twoja:
                      ------>
                      #:
                      > > Socjalizm to był w Austrii, RFN, Szwecji.
                      > Doku:
                      > A w PRL był kapitalizm

                      Co sie z Toba działo czytałeś zaległe artykuły popularno-naukowe?

                      • dokowski Mylisz socjalizm z socjaldemokracją 04.07.05, 23:56
                        hasz0 napisał:

                        > Zaś naprawdę socjalizm demokratyczny był w Austrii, Niemczech, Szwecji,
                        > Kanadzie, Australii Kraje te bowiem realizowały interwencjonizm państwowy
                        > w ramach gospodarki rynkowej

                        Gospodarka socjalistyczna jest przeciwieństwem gospodarki rynkowej.
                      • dokowski To też 04.07.05, 23:57
                        hasz0 napisał:

                        > czytałeś zaległe artykuły popularno-naukowe?
                        >
                • patience Terror jest atrybutem socjalizmu a nie komunizmu!? 05.07.05, 07:36
                  dokowski napisał:

                  > hasz0 napisał:
                  >
                  > > Musi byc w wykonaniu jezuitów przyjazny z ludzka twarzą, jesli trwa
                  > > (trwał) tak długo nie wspierany bolszewickim aparatem terroru, tajna poli
                  > cją
                  > > i czerwona armią.
                  > > Jesli zaś był terror to jak mordowali? Stosy?
                  >
                  > ... że na razie rezygnuje z budowania komunizmu i ZSRR pozostanie na etapie
                  > socjalizmu. Terror jest atrybutem socjalizmu, a nie komunizmu.

                  Czyli tu byl socjalizm i partie socjalistyczne, a w wielkiej brytanii aktualnie
                  rzadzi komunista Blair?
                  Czy ja oby dobrze zrozumialam doku!?
                  • dokowski To socjaldemokrata 05.07.05, 09:34
                    patience napisała:

                    > w wielkiej brytanii aktualnie rzadzi komunista Blair?
                    > Czy ja oby dobrze zrozumialam doku!?

                    Jak widzisz, źle.

                    Socjalista to ktoś, kto rządzi państwową gospodarką, kto nacjonalizuje prywatne
                    firmy, kto sprzeciwia się prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. Czy to tak
                    trudno zrozumieć, że własność prywatna to coś zupełnie innego niż państwowa?
    • atp1 Re: Znalazłem taką ankietę na temat pewnych narod 01.07.05, 17:12
      To zes bratku znalazl jak ulal. To tak wszystko pasuje jak puzzle,
      o pmylce nie moze byc mowy. Na koniec dodam ze wy Polacy jeszcze nie
      jestescie tacy glupi, znacznie glupiejsi sa tzw. Amerykanie, ktorzy
      placa i nic sie nie domyslaja.Problem polega na tym ze skoro cos wyczuwacie
      to powinniscie dzialac, Amerykanie napewno by tak zrobili.
    • amu.daria Rokita, zbananuj antysemite jeniseieja! 01.07.05, 18:06
      Co za podlosc wysylac na forum takie wredne teksty antysemickiesad.
      • hasz0 Zostawić ino to o Polskim Narodzie :-( /n 01.07.05, 23:07
      • marianna.rokita Re: Rokita, zbananuj antysemite jeniseieja! 01.07.05, 23:20
        Oddalam nozyczki do renowacji. Kazali zaplacic,a ze skapiradlo jestem, to nie
        oddadzasmile Hlip sad((((((
    • jenisiej Stereotyp duszy grupowej 02.07.05, 00:29
      K. Korzeniowski
      Utrata i poszukiwanie społeczno-politycznego sensu. Anomia i paranoja
      polityczna.
      w:
      K. Skarżyńska (red.)
      Podstawy psychologii politycznej
      Zysk i S-ka, Poznań 2002.

      (...)
      Inne stanowisko prezentują polscy autorzy M. Kofta i G. Sędek. Badacze ci,
      odwołując się do teoretycznego dorobku innych naukowców (Billig, Graumann,
      Moscovici, Poliakov) stworzyli koncepcję "stereotypu duszy grupowej" (SDG),
      innymi słowy: "reprezentacji zbiorowego wroga". Grupie takiej, istniejącej
      obiektywnie lub reprezentowanej w umyśle jednostki, autorzy przypisują
      następujące atrybuty:

      - Obsesyjne DĄŻENIE DO WŁADZY, pragnienie rozszerzania za wszelką cenę zakresu
      kontroli nad rozmaitymi dziedzinami życia społecznego i zdominowania innych
      grup (w tym szczególnie grupy własnej "nosiciela" stereotypu).
      - AKTYWNOŚĆ SPISKOWĄ: grupa osiąga swoje cele w znacznej mierze dzięki tajnym
      zdradzieckim sprzysiężeniom i intrygom oraz innym zakulisowym działaniom. W
      postaci skrajnej przekonanie to przyjmuje postać wiary w istnienie
      ogólnoświatowego tajnego rządu, sterującego zachowaniem członków grupy obcej
      (...)
      - Wysoki stopień EGOIZMU GRUPOWEGO i SOLIDARNOŚCI GRUPOWEJ; ludzie ci myślą
      wyłącznie o interesie własnej grupy, lekceważąc dobro innych ludzi, a zarazem
      są bardzo solidarni, popierają się nawzajem.
      - Członków postrzega się jako SUBORDYNOWANYCH WYKONAWCÓW WOLI GRUPY (na
      przykład zakłada się ich całkowitą lojalność i podporządkowanie centralnemu
      odległemu "ośrodkowi dowodzenia").

      Stereotyp duszy grupowej (SDG) jest szczególnego rodzaju reprezentacją "onych"
      opartą na "przyczynowości diabolicznej" (...)

      Na poziomie operacyjnym Kofta i Sędek utożsamiali stereotyp duszy grupowej z
      ustosunkowaniem do narodowości lub grup etnicznych. Zjawisko to badali z
      użyciem kilku metod, różniących się poziomem metodologicznego wyrafinowania.
      Podejście ich koncentrowało się na uzyskiwaniu informacji, czy badani
      spostrzegają różne narodowości lub grupy etniczne jako: (1) posiadające znaczny
      (nadmierny) wpływ na to, co się dzieje w Polsce, (2) dążące do panowania nad
      światem, (3) dążące do uzyskania decydującego wpływu w międzynarodowych
      instytucjach finansowych, (4) czyniącem to w sposób niejawny.

      Autorzy stwierdzili, że stereotyp duszy grupowej jest istotnym predyktorem
      postaw społecznych wobec różnych narodowości (niezależnie od ustosunkowań
      afektywnych). Stwierdzili też, że w wielu przypadkach (na przykład w
      odniesieniu do różnych narodowości) SDG można uważać za zjawisko względnie
      homogeniczne. Okazało się wszakże, że grupą uważaną za szczególnie
      predestynowaną do knucia spisków są Żydzi. Poważnym mankamentem podejścia
      proponowanego przez autorów jest ograniczenie się przynajmniej na poziomie
      empirii do grup narodowościowych. Wiadomo bowiem, że teorie spiskowe odnosić
      się mogą do różnych grup, nie tylko Żydów, Niemców czy Rosjan, ale też do
      różokrzyżowców, masonów i przysłowiowych cyklistów. (...)


      Autor odwołuje się do pracy:

      M. Kofta, G. Sędek
      Stereotyp duszy grupowej a postawy wobec obcych: wyniki badań sondażowych.
      w:
      B. Wojciszke, M. Jarymowicz (red.)
      Psychologia rozumienia zjawisk społecznych
      PWN, Warszawa 1999.

      Tamże "najbardziej rozbudowana miara SDG proponowana przez Koftę i Sendka",
      przytoczona w pierwszym poście.


      Uff, ale się nastukałem! Aż mnie paluszki boląsad

      Całuski, pozdrówkasmile
      • marianna.rokita Re: Stereotyp duszy grupowej 02.07.05, 00:29
        Jeni portal nam zaraz zamykaja sad
    • precz.z.preczem Re:W pierwszej chwili pomyślałem,ze to może chodzi 05.07.05, 00:28
      tę lwią część polskiego narodu z tych 6 milionów co zginęło w ostatniej światowej wojnie ale w drugiej, że to może kitajcy.
      smile
    • precz.z.preczem Re:W pierwszej chwili pomyślałem,ze to może chodzi 05.07.05, 00:28
      tę lwią część polskiego narodu z tych 6 milionów co zginęło w ostatniej światowej wojnie ale w drugiej, że to może kitajcy.
      smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka