Gość: siedem
IP: *.redsos.com.ar
01.08.02, 09:40
pada kolejne państwo. nadęty balon lichwy puszcza w szwach tym razem w
Urugwaju. czekam na kolejne bankructwa które dadzą koniec Światowej
PejsoKracji.
W Urugwaju jak w Argentynie?
(IAR, ms/31.07.2002, godz. 08:19)
Konsekwencje kryzysu w Argentynie coraz silniej wpływają na sytuację w
sąsiadującym Urugwaju. Decyzją rządu wczoraj zamknięto banki w całym kraju.
Rezerwy bankowe w Urugwaju spadły w ostatnim czasie z 13 do 9 miliardów
dolarów. Ludzie masowo wypłacają pieniądze. Po informacji rządu,
zapowiadającej ograniczenie od dzisiaj funkcjonowania bankomatów wyłącznie do
wypłat pensji, ustawiły się przed nimi gigantyczne kolejki. Podobnie zresztą
jak w ostatnich dniach przed kasami w bankach. Właściciele kont obawiają się,
że rząd, jak stało się to w Argentynie, zamrozi ich oszczędności. Dlatego
starali się już teraz odzyskać swoje pieniądze.
Jak poinformowali przedstawiciele Banku Centralnego tylko przedwczoraj z
urugwajskich banków wypłacono 52 miliony dolarów. Gwałtownie spadła też
wartość urugwajskiej waluty, peso. Niespełna półtora miesiąca temu dolar
kosztował 17 peso, teraz za amerykańską walutę trzeba płacić aż 35 peso.
Banki zamknięto wczoraj o 13:00. Wcześniej niż zwykle wstrzymana została
także działalność giełdy papierów wartościowych w Montevideo.
Funkcjonowanie banków wstrzymano na razie na 24 godziny. Rząd zapowiada, że
dalsze decyzje zapadną dopiero, gdy Międzynarodowy Fundusz Walutowy odpowie
na prośby Urugwaju o udzielenie pomocy finansowej.
"
5040