Gość: nurni
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
04.08.02, 23:42
z forum w-wa:
W Superexpressie o skandalu z forum... adres: *.acn.pl / *.acn.waw.pl
Gość: d.z. 04-08-2002 14:05 odpowiedz na list odpowiedz cytując
Sobotni Superexpress opublikował informację o skandalu, z forum, który
rozpoczął się tutaj a dokładniej na forum praca. Jak sądzę warto to zacytować;
Pdaję więc "Superexpress" wydanie z soboty 3 sierpnia 2002 roku:
"Zwolnią urzędniczkę za jej bezczelność
Zza biurka Ministerstwa Pracy ubliżała bezrobotnym za pośrednictwem Internetu
"Podatki płacisz właśnie na mnie i szalenie mi dobrze z takimi frajerami.
(...) Nieudacznikom takim jak ty wcale nie mam ochoty szukać pracy..." -
oświadczyła na forum internetowym urzędniczka, która w Ministerstwie Pracy
odpowiada za pomoc bezrobotnym. Tajemniczej "Be_aty" przez dwa tygodnie
szukali resortowi informatycy. Znaleźli i teraz dziewczyna prawdopodobnie
sama będzie bez pracy.
Warszawa
Urzędniczka Ministerstwa Pracy, podpisująca się jako "Be_ata", zamiast
pomagać bezrobotnym absolwentom w znalezieniu zatrudnienia wolała buszować po
Internecie. Najchętniej wdawała się w pogawędki na tzw. grupach dyskusyjnych.
Nie była jednak w pełni anonimowa, ponieważ jej komputer pozostawiał tam ślad
w postaci adresu oficjalnego serwera ministerstwa: mpips.gov.pl oraz
1praca.gov.pl. Na tej podstawie wszyscy jej rozmówcy wiedzieli, z kim mają do
czynienia.
/Luka teraz bedzie o Tobie/
To zdenerwowało pozostałych uczestników forum dyskusyjnego. "Niuniu - weź się
za szukanie pracy dla absolwentów, a nie na bujanie się po forum w godzinach
pracy ze służbowego kompa i adresu. Na co ja k... podatki płacę?" - zapytał
ją jeden z internautów. Dziewczyna bez ogródek oświadczyła, że nie zamierza
kiwnąć palcem, żeby pomóc bezrobotnym.
Dla frajerów
"Kiciuś, odbiło ci? Podatki płacisz właśnie na mnie i szalenie mi dobrze z
takimi frajerami. A jak ci się coś nie podoba, to nie płać - ja nie
zbiednieję. A nieudacznikom takim jak ty wcale nie mam ochoty szukać pracy -
niech sami to robią, zamiast tłuc się po forach - odpowiedziała "Be_ata".
W Internecie zawrzało.
"Jeżeli to czytają jacyś studenci lub inni absolwenci i w ogóle poszukujący
pracy - to przypatrzcie się i zapamiętajcie - rząd ma Was w d... Ta panienka
pracuje właśnie przy projektach mających za zadanie pomóc Wam znaleźć pracę,
ale ona śmieje się z Was" - pisał "Obywatel". "Twoja domena (czyli nazwa
adresu strony www. - red.) wiele mi wyjaśnia, czym się zajmuje instytucja,
dzięki której m.in. jestem bezrobotnym absolwentem od roku" - pomstował ktoś
o pseudonimie "bezrobotny".
"Be_ata" sprawiała wrażenie osoby świetnie się bawiącej sytuacją. "Naprawdę
dostarczasz mi sporo zabawy i urozmaicenia w szarym urzędniczym życiu" -
oświadczyła jednemu z rozmówców./Luka czy ta arogancja cos Ci przypomina?/
Wpadka
W czasie, kiedy tajemnicza urzędniczka korespondowała w najlepsze, w
ministerstwie trwało energiczne śledztwo. Sprawę polecił zbadać sam szef
resortu, minister Jerzy Hausner.
- Musieliśmy wykryć, kim jest ta osoba. Zadanie zlecono naszym informatykom.
Po dwóch tygodniach ustalili, z którego komputera wysłano te informacje do
Internetu i kto to zrobił - powiedział nam Tomasz Jeziorański, asystent
ministra Hausnera. - Teraz przygotuję raport dla ministra. Będę w nim
wnioskował o zwolnienie tej osoby - dodał.
Kim jest "Be_ata" - ministerstwo nie podaje. Cała sprawa jest chroniona
tajemnicą.
Nam udało się skontaktować z nią poprzez pocztę elektroniczną. Dowiedzieliśmy
się, że w tej chwili jest na wakacjach.
Jak tłumaczy swoje postępowanie?
- Cały spór rozpoczął się od kąśliwej uwagi jednego z forumowiczów. Wtedy
przyznaję - poniosły mnie emocje i wyraziłam złośliwą uwagę skierowaną tylko
i wyłącznie do uczestnika rozmowy. Moja wypowiedź nasycona była emocjami,
przyznaję, że nieodpowiednimi i nieeleganckimi, ale powtórzę - kierowanymi
tylko i wyłącznie do tego pana, a także tylko i wyłącznie w moim imieniu.
Wszystkich dotkniętych przeprosiłam. (...) Była to odpowiedź (...) zła,
niefortunna i krzywdząca dla wszystkich pozostających w ciężkiej sytuacji,
pozostających bez pracy - przyznaje "Be_ata", nie rozszyfrowując swojego
imienia i nazwiska.
Dużo skarg
"Be_acie" nie pomoże prawdopodobnie nawet to, że komputera i Internetu
używała także w innych celach niż zabawa. Przy pomocy uczestników innego
forum dyskusyjnego znalazła np. mieszkanie dla rodziny, która straciła dach
nad głową.
-Urzędnicy nie mogą się wypowiadać w imieniu ministerstwa. Ta osoba na forum
dyskusyjnym zostawiła adres internetowy ministerstwa, pozostali uczestnicy
rozmowy mogli wziąć jej wypowiedzi za stanowisko resortu. Mieliśmy naprawdę
bardzo dużo skarg na jej zachowanie - tłumaczy Jeziorański
......................................
czytalem ze Doku na urlopie
czy cos takiego
/chytry usmiech/
mam do Ciebie 3 pytania
1. co sie przytrafilo Doku?
2. co masz z tym wspolnego?
3. dlaczego odpowiedziales "nic"
na drugie pytanie?
jak wroce
powiedzmy z urlopu
zapytam jeszcze o szlomcia
okrutny przesladowco
pzdr
nurni