Gość: max
IP: *.net.bialystok.pl
29.06.01, 06:59
"Rok 1984 - powiesc ,1949 Georga Orwella.
Koszmarna antyutopia przyszlego totalitaryzmu, dzieje sie w Londynie stolicy
pierwszego rejonu powietrznego Oceanii w 1984 roku.W miescie zrujnowanym
ubieglymi wojnami wznosza sie 4 olbrzymie budowle ministerstw: Prawdy , Pokoju,
Milosci i Obfitosci.
Z wszechobecnych ekranow TV spoglada twarz Wielkiego Brata;
jego zasady:"Wojna to pokoj" "Wolnosc to niewola" i "Niewiedza to potega".
Drobny urzednik Winston Smith pracuje w ministerstwie Prawdy, gdzie pomaga w
dostosowaniu historii do aktualnych potrzeb propagandy, w zaleznosci od tego,
czy Ocenia prowadzi wojne z Eurazja czy Estazja, jak rowniez w
tworzeniu "nowomowy", ktora przez specjalnie zubozony słownik uniemozliwic ma
buntownicze mysli.Nie prawomyslny romans z Julia daje obojgu przedsmak
szczescia i prowadzi do mysli o oporze przeciw nieludzkiemu
ustrojowi.Aresztowny, poddany torturom i praniu mozgu, juz po wypuszczeniu z
wiezienia Smith poddaje sie calkowicie wladzy panstwa i budzi w sobie milosc do
Wielkiego Brata"
a teraz drogi bywalcu tegoż forum poczytaj teksty roznych ludzi i bedziesz
wiedzial kto jest kto.
Czego rzadaja (lub nie) od innych, i jakie jest ich nastawienie do slowa
wolnosc.