maurycy
07.08.02, 06:34
Nie ma dymu bez ognia. W tym cos musi być.
Pułkownik Chwasek oskarżył MON o mafijny styl działania, prywata i łamanie
prawa, a następnie poddał się pod opiekę pana prezydenta.
Znając kolej rzeczy, to zostanie uznany za niespełna rozumu i będzie osadzony
w wariatkowie.