Dodaj do ulubionych

Czy admin boi się prawdy? Czy wstydzi się ...

22.07.05, 10:07
... chamstwa i prostactwa, z którym nie umie sobie poradzić?

Piszę przecież prawdę, oświecam ciemniaków i ludzi złych. Co z tego, że
reagują agresywnie? Prawda w końcu ich uleczy. Cierpliwie więc przypominam,
że:

Pedofilia polega na tym, że chory nie potrafi osiągnąć podniecenia płciowego,
jeśli obiekt posiada cechy lub atrybuty dojrzewania płciowego. Pedofil osiąga
satysfakcję seksualną wyłącznie poprzez kontakt z dzieckiem, które nie
zaczęło jeszcze przejawiać oznak dojrzewania. Każda oznaka dojrzewania
odstręcza pedofila - budzi jego wstręt lub strach. Na widok włosów łonowych,
zaokrąglonych piersi czy wzwiedzionego członka - pedofil ucieka. Takie są
objawy tego zboczenia.

Przestępstwo polegające na seksie z osobą poniżej 15 lat NIE nazywa się
pedofilią - to można sprawdzić w kk.

Jaki sens ma usuwanie na oślą ławkę całego wątku, kiedy post otwierający
zawiera prawdę podaną we właciwy sposób. Jeżeli posty-odpowiedzi łamią
regulamin, to można je pojedynczo wykropkować
Obserwuj wątek
    • lala-laleczna Dokowski, jest WYJĄTKOWYM ingnorantem. 22.07.05, 10:19
      > Pedofilia polega na tym, że chory nie potrafi osiągnąć podniecenia płciowego,
      > jeśli obiekt posiada cechy lub atrybuty dojrzewania płciowego. Pedofil osiąga
      > satysfakcję seksualną wyłącznie poprzez kontakt z dzieckiem, które nie
      > zaczęło jeszcze przejawiać oznak dojrzewania. Każda oznaka dojrzewania
      > odstręcza pedofila - budzi jego wstręt lub strach. Na widok włosów łonowych,
      > zaokrąglonych piersi czy wzwiedzionego członka - pedofil ucieka. Takie są
      > objawy tego zboczenia.

      Tu zgoda. Kiedy jednak do twojej mózgownicy dotrze, że bardzo często
      dwunastoletnie dzieci to jeszcze zupełnie niedojrzałe osobniki?
      I że wyłącznie chorzy ludzie twojego pokroju za pedofilię uważają wyłącznie
      gwałt na niemowlaku, bo "ośmioletniego dziecka pedofil nie dotnie"?
      >
      > Przestępstwo polegające na seksie z osobą poniżej 15 lat NIE nazywa się
      > pedofilią - to można sprawdzić w kk.

      W Kodeksie karnym, biedny dokowski, pedofilia W OGÓLE NIE WYSTĘPUJE.
      >
      > Jaki sens ma usuwanie na oślą ławkę całego wątku, kiedy post otwierający
      > zawiera prawdę podaną we właciwy sposób. Jeżeli posty-odpowiedzi łamią
      > regulamin, to można je pojedynczo wykropkować
      • dokowski Przy okazji stanowię wzór dla netykiety 22.07.05, 11:16
        lala-laleczna napisała:

        > > Przestępstwo polegające na seksie z osobą poniżej 15 lat NIE nazywa się
        > > pedofilią - to można sprawdzić w kk.
        >
        > W Kodeksie karnym, biedny dokowski, pedofilia W OGÓLE NIE WYSTĘPUJE.

        Jednak w kometarzach można znaleźć różne definicje pojęć prawnych, takich
        jak "morderstwo", "prowokacja", "sutener" itd.

        Jak widać, nie odpowiadam na chamskie czy prostackie zaczepki, zwykle nawet ich
        nie cytuję (nie czepiam się np. błędów ortograficznych). Usunięcie całego
        watku, zamiast tylko chamskich postów, na oślą ławkę, było głupotą z punktu
        widzenia troski o jakość forumowych dyskusji.

        A wracając do błędów popełnianych w odniesieniu do tych, którzy uprawiają seks
        z 14-stkami, to warto wiedzieć, że istnieje pojęcie tzw. efebofilii. Efebofilia
        nie jest zboczeniem, w przeciwieństwie do pedofilii. Tych dwóch pojęć nie wolno
        mieszać.

        Dawniej 14-stki nawet jako królowe rodziły dzieci. Dawna edukacja seksualna
        polegała na wprowadzaniu dojrzewającej młodzieży w arkana seksu prez dorosłych
        przy pełnej aprobacie rodziców, należało to do części obrzędów inicjacyjnych.
        Nie ma to nic wspólnego z tym, co zwykle określamy nazwą "zboczenie". Jeżeli
        dzisiaj traktujemy to jako przestępstwo, to nie dlatego, że nagle zmieniła się
        nasza medyczna ocena takich praktyk - nie stały się one nagle zboczeniami.
        Żaden lekarz ani psycholog nie potwierdzi tej ciemniackiej tezy, że seks z 14-
        stką jest zboczeniem.

        Natomiast pedofilia jest zboczeniem, i to jednym z najcięższych, a na pewno
        jest zboczeniem najgroźniejszym. Ze wszystkich zboczeńców pedofile są
        największymi degeneratami, dokonującymi najwięcej krzywdy i okrucieństwa innym
        ludziom. Dlatego będę z całą mocą zawsze się sprzeciwiał próbom włączania
        pedofilii do innych, lżejszych kategorii zła. Dlatego jestem za tym, aby
        pedofilia zagrożona była maksymalnym wymiarem kary. I nie zrażę się obelgami
        tych, którzy próbują bronić pedofilów.
        • lala-laleczna [...] 22.07.05, 11:38
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • dokowski Pedofilią określamy realną patologię, realne zło 22.07.05, 12:42
            lala-laleczna napisała:

            > Świetnie. Podpiszesz projekt nowelizacji Kk, w którym pedofilia zostanie
            > zdefiniowana jako seks z osobą poniżej 18 roku życia?

            Istnieje taka kategoria chorobowa w prawdziwej rzeczywistości, a nie tylko w
            fantazjach ciemniaków. Pedofilia jest już zdefiniowana, to patologiczna
            niezdolność do podniecenia się w obecności dojrzewających lub dojrzałych osób.
            Więc nie pajacuj z normalnym seksem 17-latków. Nie ma nic złego w tym, że 19-
            letni chłopak kocha się z 17-letnią narzeczoną, mają dziecko i się żenią. Twoja
            polemika jest zakamuflowaną obroną prawdziwej pedofilii.
            • lala-laleczna Re: Pedofilią określamy realną patologię, realne 22.07.05, 13:00
              dokowski napisał:

              > lala-laleczna napisała:
              >
              > > Świetnie. Podpiszesz projekt nowelizacji Kk, w którym pedofilia zostanie
              > > zdefiniowana jako seks z osobą poniżej 18 roku życia?
              >
              > Istnieje taka kategoria chorobowa w prawdziwej rzeczywistości, a nie tylko w
              > fantazjach ciemniaków. Pedofilia jest już zdefiniowana,

              Pedofilia jest zdefiniowana w medycynie. W prawie nie. Dlatego zboczeńcy
              twojego pokroju próbują wmawiać ludziom normalnym, że pedofilia to wyłącznie
              gwałt na niemowlaku. Odmiennego zdania jest Nabokov. Poświęć się i przeczytaj
              tę książkę. Mądry człowiek ten Nabokov.

              to patologiczna
              > niezdolność do podniecenia się w obecności dojrzewających lub dojrzałych
              osób.

              Widzę, że zaczyna do ciebie docierać bolesna prawda. W naszych czasach i w
              naszej szerokości geograficznej dojrzałość płciową osiąga się o wiele później,
              niż w ukochanym przez ciebie średniowieczu. Z tego też powodu jesteś nazywany
              pedofilem - bo trzynastoletnia dziewczynka to dziecko, a nie kobieta.

              > Więc nie pajacuj z normalnym seksem 17-latków. Nie ma nic złego w tym, że 19-
              > letni chłopak kocha się z 17-letnią narzeczoną, mają dziecko i się żenią.

              Jest bardzo wiele złego. Choćby dlatego, że małżeństwa zawierane tak młodo
              rzadko bywają trwałe, co się niekorzystnie odbija na przyszłości dzieci.
              Również dlatego, że 19-latek nie miał jeszcze szans ukończyć studiów, więc
              marne ma szanse na znalezienie pracy i utrzymanie rodziny - nie mówiąc już o
              siedemnastolatce. Twoje teorie są zbrodnią na społeczeństwie.

              Twoja
              >
              > polemika jest zakamuflowaną obroną prawdziwej pedofilii.

              Nie, pedofilu. Kiedy wreszcie przyznasz sam przed sobą, że jesteś zboczeńcem
              niebezpiecznym dla otoczenia?
              • dokowski Ty naprawdę robisz kabaret 22.07.05, 13:11
                lala-laleczna napisała:

                > > Nie ma nic złego w tym, że 19-
                > > letni chłopak kocha się z 17-letnią narzeczoną, mają dziecko i się żenią.
                >
                >
                > Jest bardzo wiele złego. Choćby dlatego, że małżeństwa zawierane tak młodo
                > rzadko bywają trwałe, co się niekorzystnie odbija na przyszłości dzieci.
                > Również dlatego, że 19-latek nie miał jeszcze szans ukończyć studiów, więc
                > marne ma szanse na znalezienie pracy i utrzymanie rodziny

                A kto nie skończył studiów, temu nie dasz prawa do założenia rodziny.

                Jeśli cały czas robisz sobie jaja, to nieładnie, że robisz to kosztem dzieci.
                Zbyt wiele dzieci jest w Polsce krzywdzonych, zbyt wielu rodziców i opiekunów
                pozostaje bezkarnych, żebym mógł swobodnie śmiać się z takich jaj. Przeginasz.
                • lala-laleczna Słuchaj, zakłamany zboczeńcu wycinający posty 22.07.05, 13:18
                  pokazujące twoje chamstwo - do tej pory sądziłam, że jesteś dorosły. Teraz
                  widzę, że twój ogląd rzeczywistości jest na poziomie czternastolatka.
                  Siedemnastoletnia dziewczyna jest jeszcze pod władzą rodzicielską, nie ma
                  również pełnej zdolności prawnej. Obejmuje ją jeszcze obowiązek szkolny i nie
                  może swobodnie dysponować własnymi pieniędzmi. A ty, śmieciu, zrobiłbyś jej
                  dziecko!
                  Trudno też nie zauważyć, że możliwość znlezienia pracy wiąże się w sposób
                  bezpośredni z poziomem wykształcenia. Póki co - adwokat zarabia trochę lepiej,
                  niż niż wózkowy na Dworcu Centralnym.
                  dokowski napisał:

                  > lala-laleczna napisała:
                  >
                  > > > Nie ma nic złego w tym, że 19-
                  > > > letni chłopak kocha się z 17-letnią narzeczoną, mają dziecko i się
                  > żenią.
                  > >
                  > >
                  > > Jest bardzo wiele złego. Choćby dlatego, że małżeństwa zawierane tak młod
                  > o
                  > > rzadko bywają trwałe, co się niekorzystnie odbija na przyszłości dzieci.
                  > > Również dlatego, że 19-latek nie miał jeszcze szans ukończyć studiów, wię
                  > c
                  > > marne ma szanse na znalezienie pracy i utrzymanie rodziny
                  >
                  > A kto nie skończył studiów, temu nie dasz prawa do założenia rodziny.
                  >
                  > Jeśli cały czas robisz sobie jaja, to nieładnie, że robisz to kosztem dzieci.
                  > Zbyt wiele dzieci jest w Polsce krzywdzonych, zbyt wielu rodziców i opiekunów
                  > pozostaje bezkarnych, żebym mógł swobodnie śmiać się z takich jaj. Przeginasz.
                  • dokowski ten poziom jaj jest dla mnie za nisko 22.07.05, 14:50
                    nie śmieszy mnie takie prostactwo
          • dokowski Oczywiście, to dobry wzór 22.07.05, 12:45
            lala-laleczna napisała:

            > Otworzyłem wątek dla takich głupków jak ty ...

            Biorąc pod uwagę kontekst, potraktowałem chama wyjątkowo łagodnie i
            kulturalnie, w odpowiedzi na niemal skrajne chamstwo, którego nie przytoczyłaś,
            bo sama jesteś wzorem nieuczciwego, agresywnego i prostackiego dyskutanta.
            • lala-laleczna Możesz już wrócić pod swoją budkę z piwem, ale 22.07.05, 13:02
              najpierw przeczytaj mądry post miss dronio, zboczeńcu.
        • rycho7 sterta bzdur katolsko dokumendnych 22.07.05, 13:50
          dokowski napisał:

          > Natomiast pedofilia jest zboczeniem, i to jednym z najcięższych, a na pewno
          > jest zboczeniem najgroźniejszym. Ze wszystkich zboczeńców pedofile są
          > największymi degeneratami, dokonującymi najwięcej krzywdy i okrucieństwa
          innym
          > ludziom.

          Jedyna krzywda w tym przypadku polega na rozbieznosci roznych norm. Gdy dziecko
          dowie sie od innych, ze robiono z nim tego czego nie nalezy wtedy staje sie
          skrzywdzone.

          Dziewczeta najbardziej zaczynaja sie wstydzic tego, ze sprawialo im to
          przyjemnosc. Katolicki seks.
        • mr_watchman Dokowskiemu - lektura do poduszki 22.07.05, 17:33
          dokowski napisał:

          > > W Kodeksie karnym, biedny dokowski, pedofilia W OGÓLE NIE WYSTĘPUJE.
          >
          > Jednak w kometarzach można znaleźć różne definicje pojęć prawnych, takich
          > jak "morderstwo", "prowokacja", "sutener" itd.

          I co z tego?
          W rozumieniu kodeksu karnego uprawianie seksu (szeroko pojmowane) z osobą
          poniżej 15 roku życia, nawet za jej zgodą, jest przestępstwem (art. 200 kk).
          Nazwij to jak chcesz - pedofilią, efebofilią czy jak tam ci się jeszcze podoba.
          Nazwa naprawdę nie odgrywa żadnej roli.

          Najpierw poznaj dany temat, a potem pisz. Albo lepiej jeszcze - nie pisz wcale.
      • rycho7 lala-laleczna jest WYJĄTKOWYM ingnorantem. 22.07.05, 13:45
        lala-laleczna napisała:

        > > Przestępstwo polegające na seksie z osobą poniżej 15 lat NIE nazywa się
        > > pedofilią - to można sprawdzić w kk.
        >
        > W Kodeksie karnym, biedny dokowski, pedofilia W OGÓLE NIE WYSTĘPUJE.

        Dokumenda podal prawna definicje pedofilii z kk. Lala-laleczna pokazuje sie w
        pieknej pozie blondynki.
        • lala-laleczna Rysiu, w kodeksie karnym NIE ISTNIEJE pojęcie 22.07.05, 14:08
          pedofilii. Art. 200 Kk mówi dosłownie:
          "Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej
          osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim
          czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od roku
          do lat 10".
          W żadnym miejscu Kodeksu karnego (mowa o polskim) nie ma wzmianki o pedofilii.
          • rycho7 wielce rozkoszna blondynko 22.07.05, 14:24
            lala-laleczna napisała:

            > pedofilii. Art. 200 Kk mówi dosłownie:
            > "Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec
            takiej
            > osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim
            > czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od roku
            > do lat 10".
            > W żadnym miejscu Kodeksu karnego (mowa o polskim) nie ma wzmianki o
            pedofilii.

            Pisalem tez, ze nie ma szpiegowstwa. Polecam moja wczesniejsza odpowiedz
            dokumendzie. KK definiuje czyny zabronione. Nie pisze, ze kon jaki jest kazdy
            widzi. Wielce rozkoszna blondynka zacytowala artykul zabraniajacy pedofilii
            wlasnie.
            • lala-laleczna Nie, Rysiu. Art. 200 zabrania współżycia z osobą 22.07.05, 14:29
              poniżej 15 roku życia, a nie pedofilii.
              Po prostu - to nie są, a raczej nie muszą, pojęcia tożsame.

              • rycho7 Re: Nie, Rysiu. Art. 200 zabrania współżycia z os 22.07.05, 14:39
                lala-laleczna napisała:

                > poniżej 15 roku życia, a nie pedofilii.
                > Po prostu - to nie są, a raczej nie muszą, pojęcia tożsame.

                Inny artykul zabrania wspolpracy z obcym wywiadem. To jest tozsame ze
                szpiegowstwem. Szpiegowstwa wedlug blondynek kk nie zabrania. Albo byc moze
                moze nie zabraniac, jako nie tozsamego w kolorem plowym wlosow. Paznokietki
                paniusia juz na fajrant wypieknila? Jaka szkola takie indywiduum wykopala poza
                swe bramy? Moze podaj na moja liste negatywna?
                • lala-laleczna Re: Nie, Rysiu. Art. 200 zabrania współżycia z os 22.07.05, 14:48
                  rycho7 napisał:

                  > lala-laleczna napisała:
                  >
                  > > poniżej 15 roku życia, a nie pedofilii.
                  > > Po prostu - to nie są, a raczej nie muszą, pojęcia tożsame.
                  >
                  > Inny artykul zabrania wspolpracy z obcym wywiadem. To jest tozsame ze
                  > szpiegowstwem.

                  No właśnie NIE jest tożsame, oczywiście. Szpiegostwo jest pojęciem stosunkowo
                  wąskim w stosunku do tego, co jest spenalizowane w Kodeksie karnym. I na tym
                  właśnie polega precyzja sformułowań prawnych.
                  Na marginesie - Kodeks karny bynajmniej nie penalizuje wspłpracy z obcym
                  wywiadem, blondynku.

                  Szpiegowstwa wedlug blondynek kk nie zabrania.
                  Jak wyżej.

                  Albo byc moze
                  > moze nie zabraniac, jako nie tozsamego w kolorem plowym wlosow. Paznokietki
                  > paniusia juz na fajrant wypieknila? Jaka szkola takie indywiduum wykopala
                  poza
                  > swe bramy? Moze podaj na moja liste negatywna?
                  Możesz to przetłumaczyć na polski?
                  • rycho7 wszechogarniajaca pedofilia blondynek 22.07.05, 16:00
                    lala-laleczna napisała:

                    > Szpiegostwo jest pojęciem stosunkowo
                    > wąskim w stosunku do tego, co jest spenalizowane w Kodeksie karnym.

                    Pedofilia wszechogarnia kk wedlug blondynki. Kazdy czyn zabroniony ogranicza
                    sie z reguly do jednego artykulu. Coz za wyrafinowany argument.

                    > Na marginesie - Kodeks karny bynajmniej nie penalizuje wspłpracy z obcym
                    > wywiadem, blondynku.

                    Sprobuj przekonac sie empirycznie. Slow nie pojmiesz w swym stanie upojenia
                    lustrem.

                    > Możesz to przetłumaczyć na polski?

                    W tym swoim ministerstwie sprzatasz bo nie skonczylas nawet podstawowki? Zadna
                    szkola sie nie moze Ciebie wstydzic?
                    • lala-laleczna Re: wszechogarniajaca pedofilia blondynek 22.07.05, 16:05
                      rycho7 napisał:

                      > lala-laleczna napisała:
                      >
                      > > Szpiegostwo jest pojęciem stosunkowo
                      > > wąskim w stosunku do tego, co jest spenalizowane w Kodeksie karnym.
                      >
                      > Pedofilia wszechogarnia kk wedlug blondynki. Kazdy czyn zabroniony ogranicza
                      > sie z reguly do jednego artykulu. Coz za wyrafinowany argument.

                      No cóż. Prawo to jest prawo.
                      >
                      > > Na marginesie - Kodeks karny bynajmniej nie penalizuje wspłpracy z obcym
                      > > wywiadem, blondynku.
                      >
                      Widzisz, Rychu, prawo wymaga precyzujnych sformułowań. Ty nie czujesz języka
                      polskiego, więc tego nie pojmujesz. Spróbuję ci to wytłumaczyć łopatologicznie:
                      gdyby karano za WSPÓŁPRACĘ z obcym wywiadem, to restaurator dostarczający pizzę
                      rezydentowi wywiadu miałby się z pyszna wink

                      Jeśli zaś chodzi o pedofilię, to niemożliwe jest karanie za nią. Pedofilia jest
                      to bowiem stan emocjonalny polegający na skłonności seksualnej do dzieci.
                      Karanie za samą pedofilię, biedny Rysiu, to to samo, co karanie za chęć
                      podpalania budynków.
                      > Sprobuj przekonac sie empirycznie. Slow nie pojmiesz w swym stanie upojenia
                      > lustrem.
                      Widzisz, Rysiu, ja od dawna przyznaję, że jestem stara i brzydka, więc staram
                      się do lustra nie zaglądać. Często natomiast zaglądam do Kk.
                      >
                      > > Możesz to przetłumaczyć na polski?
                      >
                      > W tym swoim ministerstwie sprzatasz bo nie skonczylas nawet podstawowki?
                      Zadna
                      > szkola sie nie moze Ciebie wstydzic?
                      Sam siebie nie potrafisz zrozumieć?
                      • rycho7 No cóż. blondynka to jest blondynka, 22.07.05, 16:22
                        lala-laleczna napisała:

                        > No cóż. Prawo to jest prawo.

                        A szczotka to jest szczotka. Do zamiatania.

                        > Widzisz, Rychu, prawo wymaga precyzujnych sformułowań.

                        Wskaz, gdzie twierdzilem, ze moja definicja szpiegowstwa jest precyzyjna? Spor
                        dotyczyl zupelnie czegos innego. Doyczyl tego, ze w artykulach sa opisy czynow
                        zakazanych a nie ich potoczne nazwania. Pedofilia jest zrefiniowana tak jak
                        sama podalas wczesniej. Slowo pedofilia nie pada. Szpiegowstwo tez nie jest
                        slowem wymienionym w kk. Jest natomiast jego kodeksowa definicja. Jedynie
                        blondyniki nie sa w stanie zrozumiec, ze odpowiedni artykul dotyczy
                        szpiegowstwa. Jest synonimem swej kodeksowej definicji. SYNONIMEM. Tak jak
                        pedofilia. Dokumenda ponoc zajmuje sie leczeniem. Belkocze o problemach ze
                        stawaniem. Sam powinien wyleczyc sie z belkotu. Jak mi stanie na widok jakiejs
                        niesamowitej 10-latki to nie zamierzam sie leczyc. Wole sie powstrzymac aby nie
                        isc do pierdla. Gdzie jest jakis inny problem?

                        > Jeśli zaś chodzi o pedofilię, to niemożliwe jest karanie za nią. Pedofilia
                        jest
                        > to bowiem stan emocjonalny polegający na skłonności seksualnej do dzieci.
                        > Karanie za samą pedofilię, biedny Rysiu, to to samo, co karanie za chęć
                        > podpalania budynków.

                        Karze sie za czyn zabroniony. W kiciu pedofile maja wyjatkowo ciezkie zycie. Co
                        Ty blondynujesz o niekaraniu. Sprawdz los pedofili w wiezieniach. Sa czy ich
                        nie ma? Sa zcw..owani czy nie?

                        > Często natomiast zaglądam do Kk.

                        Zarzad Zakladow Karnych moze dostarczyc Ci dodatkowych lektur. Z empirii.

                        > Sam siebie nie potrafisz zrozumieć?

                        Ktora wiec szkola ma sie wstydzic, za Twoj dyplom? Akademia Pierwszomajowa w
                        Koziedupach Zadurnych?
    • abprall Re: Czy admin boi się prawdy? Czy wstydzi się ... 22.07.05, 10:30
      ...panie doku ! waść jesteś erotomanem i to sex-nadpopędem , radzę kupić sobie
      mechaniczną dojarkę....pobliskie panu byłe PGR-y chętnie się ich pozbędą ...
      ..jeslis masz obce waluty nawiąż kontakt z "milką-austria"...maja najnowsze
      generacje dojarek...

      --------------------
      pieprzone cywile
      • danutki Re: Czy admin boi się prawdy? Czy wstydzi się ... 22.07.05, 11:25
        abprall napisał:

        > ...panie doku ! waść jesteś erotomanem i to sex-nadpopędem , radzę kupić
        sobie
        >
        > mechaniczną dojarkę....pobliskie panu byłe PGR-y chętnie się ich pozbędą ...
        > ..jeslis masz obce waluty nawiąż kontakt z "milką-austria"...maja najnowsze
        > generacje dojarek...
        >
        > --------------------
        > pieprzone cywile

        dziwi mnie obecność Abpralla w tym wątku i to z takim tekstem
        czyżby na poligon przywozili teraz zbyt przechodzone narzędzia rozkoszy?

    • miss_dronio Re: Czy admin boi się prawdy? Czy wstydzi się ... 22.07.05, 12:56
      > Pedofilia polega na tym, że chory nie potrafi osiągnąć podniecenia płciowego,
      > jeśli obiekt posiada cechy lub atrybuty dojrzewania płciowego. Pedofil osiąga
      > satysfakcję seksualną wyłącznie poprzez kontakt z dzieckiem,

      No przecież to jest kompletny nonsens. Pedofilami bywaja osoby, które
      maja "normalne" rodziny i swoje dzieci. Pedofilami niestety często są ojcowie,
      a na ofiary wybierają własne dzieci (w tym niemowleta). Jesli mają dzieci to
      dowód, ze "potrafią osiągnąć podniecenie płciowe, również jeśli obiekt posiada
      cechy lub atrybuty dojrzewania płciowego" a mimo to są pedofilami.

      To, że pedofila podniecają WYŁĄCZNIE dzieci to bardzo niebezpieczny
      mit. "Normalne" życie płciowe obok skazonego dewiacją może być w takiej
      sytuacji alibii dla przestępcy.
      • piq doku usiłuje rozmyć sprawę... 22.07.05, 13:25
        ...być może nawet nie w obliczu ogółu FAq-owego, gdzie publicznie przyznał się
        do seksu z 14-latką (co jest po prostu pedofilią - w tym wątku też pisze o tym,
        że ciupciania 14-latek TO NIE ZBOCZENIE i nazywa to "efebofilią"). On usiłuje
        sobie samemu wmówić, że nie jest odchylony seksualnie. Wmawia sobie również w
        każdym swoim wpisie, że jest mądry, inteligentny i moralnie bez zarzutu. Stąd
        się wziął jego wątek o "ateistycznej moralności", stąd się bierze ciągłe
        podkreślanie przez niego własnych - całkowicie jak widać na pierwszy rzut oka -
        wydumanych osiągnięć. Kiedy ktoś udowodni mu niezbicie, że nie jest taki, jak
        sobie wyobraża, wpisuje go na listę ników ukrytych, żeby tylko nie widzieć
        niewygodnej prawdy. Prawdę mówiąc myślę, że on jest niespełna rozumu. Prawdę
        mówiąc zastanawiam się, co zrobić. Myślę, że on jest niebezpieczny i dla dzieci
        i dla finansów publicznych.
      • dokowski Nieprawda. Pedofilia jest nazwą zboczenia o ... 22.07.05, 14:48
        miss_dronio napisała:

        > Pedofilami bywaja osoby, które
        > maja "normalne" rodziny i swoje dzieci.

        ... bardzo wyraźnym obrazie klinicznym. Zupełnie mieszasz pojęcia. Jeżeli
        zdrowy facet, mąż i ojciec własnych dzieci, zapłaci kilkuletniemu dziecku za
        tzw. loda (taka dziecięca prostytucja nie jest wcale rzadkim zjawiskiem), to
        będzie prawdopodobnie wyobrażał sobie, że bzyka się z dojrzałą dziewczyną, aby
        osiągnąć satysfakcję. Taka przygoda takiego faceta kwalifikuje go jako
        przestepcę, ale nie śiadczy o tym, że jest chory na pedofilię.

        Spróbuj zrozumieć, że pedofilem nie można "bywać". Pedofilia to ciężka
        dewiacja, jest praktycznie niemożliwe, aby pedofil mógł mieć własne dzieci.
        Oczywicie historia medycyny zna przypadki pedofilów, którzy mieli na tyle bujną
        i silną wyobraźnię, że potrafili zmusić się do stosunku z dorosłą kobietą z
        zamkniętymi oczami, usilnie wyobrażając sobie cały czas gwałt na dziecku.
        Jednak wplątywanie takich przypadków do dyskusji na poziomie zupełnie
        podstawowym jest tylko jej zaciemnianiem. Najpierw ciemniaki muszą zrozumieć
        podstawy, czyli istotę tego zboczenia, głębię patologii kryjącą się w mózgu
        takiego kaleki. Jest to, powtórzę, bardzo dobrze określona jednostka chorobowa,
        zdefiniowana właśnie poprzez te kliniczne objawy, które opisuję.

        O tym, że mam racje dobrze wiedzą prawnicy, wystarczy poczytać ich komentarze
        do kk - nie uzywają oni pojęcia pedofilia w kontekście artykułu kk o 15 latach,
        ale tylko w kontekście artykułu o gwałcie. Jeżeli zgwałcone zostanie
        kilkuletnie dziecko - to wówczas prawnicy mówią o pedofilii. Nigdy zaś nie
        mówią o pedofilii w kontekście gdy 16 czy 18 latek zostanie nakryty na
        uprawianiu seksu z 14-stką na jakiejś prywatce czy dyskotece.

        Jestem przekonany, że to co piszę jest jasne i łatwe do zrozumienia. Dlatego
        właśnie twierdzę, że tylko złą wolą można tłumaczyć, dlaczego ktoś polemizuje
        przeciwko tym oczywistością.
        • danutki Re: Nieprawda. Pedofilia jest nazwą zboczenia o . 22.07.05, 15:00
          dokowski
          czemu klocisz sie o slowa?
          jesli wszyscy tutaj uwazaja, ze seks z kiazda 14 latka to pedofilia to przyjmij
          ich falszywe twierdzenie podobnie jak ich pojecia o bogu z duzej czy malej
          litery
          onoi,ci tutaj w tym watku zawsze uwazaja,ze ich sposob okreslania znaczenia
          slow jest jedyny i prawdziwy
          • dokowski To nie jest gra słów 22.07.05, 15:49
            danutki napisała:

            > jesli wszyscy tutaj uwazaja

            kilku ciemniaków, to nie wszyscy

            > ze seks z kiazda 14 latka to pedofilia

            Niestety, prawdziwa pedofilia istnieje realnie, nie można udawać, że nie ma
            ludzi, którzy gwałcą i mordują 4-letnie dzieczynki. Takie chowanie głowy w
            piasek jest typowe dla ciemniackiej mentalności, która tak samo skłonna jest
            udawać, że nie ma przemocy domowej, że mężowie nie gwałcą swoich żon, że
            ojcowie nie molestują i nie gwałcą swoich córek.

            Ludzie, którzy przekręcają znaczenie słowa pedofilia, chcą, żebyśmy zapomnieli
            o gwałconych dzieciach, ale żebyśmy się skupili na ściganiu grzeszącej
            młodzieży, która bzyka się na prywatkach i dyskotekach. Ludzie pokroju lali nie
            współczują dzieciom, ale kierują się wyłącznie nienawiścią do grzeszników.

            Taka lala wmawia ludziom, że facet który gwałci i morduje 4-latkę jest tak samo
            złym człowiekiem, jak 19-latek bzykający się z 14-stką na dyskotece, albo jak
            nauczyciel, który ulegnie kobiecym już wdziękom zakochanej uczennicy. Ja takie
            poglądy będę tępił, gdyż są one bardzo niebezpieczne. Wściekłe, fanatyczne
            reakcje takich jak lala pokazują, że mam rację, że oni mają nieczyste sumienie
            i nieczyste intencje.
            • rycho7 widzenie swiata z fotela autysty 22.07.05, 16:06
              dokowski napisał:

              > Niestety, prawdziwa pedofilia istnieje realnie, nie można udawać, że nie ma
              > ludzi, którzy gwałcą i mordują 4-letnie dzieczynki.

              Czyny zabraniane w kk nie sa zabraniane dlatego, ze nie istnieja. Pedofilia,
              gwalt i morderstwo sa odrebnymi przestepstwami. Dokumendy morduja nawet 104-
              letnie dzieczynki. Nie leczy ich sie na pedofilie ani geriatrofilie.

              Poza punktem widzenia debilnego dokumendy istnieje tez ogolnospoleczny punkt
              widzenia. Lekarz mnie nie wybroni przed sadem gdy wiem, ze seksbomba ma 14 lat.
              Kropka.
        • wikul Re: Nieprawda. Pedofilia jest nazwą zboczenia o . 24.07.05, 02:25
          I D I O T A !!!
    • rycho7 sprawdzanie w kodeksie karnym 22.07.05, 13:42
      dokowski napisał:

      > Przestępstwo polegające na seksie z osobą poniżej 15 lat NIE nazywa się
      > pedofilią - to można sprawdzić w kk.

      Dokumenda szczytuje. W kodeksie karnym mozna tez sprawdzic, ze szpiegowstwo nie
      nazywa sie szpiegowstwem. Analogicznie jest z szeregiem innych przestepstw.
      Krotkie obiegowe nazwy nadaje sie artykulom w ksiazkach komentarzach. W
      artykulach sa prawne definicje czynow zabronionych, przykladowo wspolpraca z
      obcym wywiadem. W ustawie o IPN przestepstwem jest wspolpraca z polskim
      wywiadem, nawet gdy sie ma dane Ali Hassan bin Laden i chce sie walczyc z
      terroryzmem. Wspoltworcami takiego prawa sa inne dokumendy.
    • sz0k Ludzie dajcie spokój to jest bezcelowe 22.07.05, 15:08
      Ten człowiek jest nieuleczalny.
      Była już niemalże identyczna dyskusja i nic do niego nie dotarło:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=23315501&a=23315501
      To jest biedny, chory człowiek i jak każdy poważnie chory, czy uzależniony
      będzie się do końca bronił i zapierał, że z nim jest wszystko w porządku, jest
      zdrowy i normalny...
      No ilu może być pedofili, którzy od razu się przyznają do swojej choroby?
      Przecież to oczywiste, ze każdy będzie szedł w zaparte i tłumaczył się jak
      może... inaczej jakby zdawał sobie sprawę ze swojej choroby to by coś z tym
      zrobił... popytajcie psychologów jak to jest. Dokowski to jest klasyczny
      przykład pyschicznie chorego człowieka, naprawde wyjątkowo niebezpieczny...
      • lala-laleczna Ależ to oczywiste, co piszesz! Przecież nikt tak 22.07.05, 15:15
        naprawdę nie wierzy w to, że przekona dokowskiego do pójścia do lekarza. Chodzi
        po prostu o to, by inni czytający mieli świadomość, że poglądy dokowskiego,
        jako osobnika chorego psychicznie, są absolutnie odosobnione.
    • ewa8a Trzy pytania w sprawie tożsamości ,,chorego’’ 22.07.05, 16:18

      > Pedofilia polega na tym, że chory nie potrafi osiągnąć podniecenia płciowego,
      jeśli obiekt posiada cechy lub atrybuty dojrzewania płciowego. Pedofil osiąga
      satysfakcję seksualną wyłącznie poprzez kontakt z dzieckiem, które nie
      zaczęło jeszcze przejawiać oznak dojrzewania.

      1. Jak się nazywa taki ,,chory’’, który osiąga stan podniecenia poprzez kontakt
      z dzieckiem, które ma już oznaki dojrzewania ( dwunastoletnie dziewczynki
      miewają juz piersi) ?

      2. Jak się nazywa taki ,,chory”, który rano gwałci sześciolatka, a wieczorem
      idzie do łózka z własną żoną ? Bo chyba zgodzisz się, że taki ,,chory’’ to
      niekoniecznie stroniący od kobiet kawaler .

      > Przestępstwo polegające na seksie z osobą poniżej 15 lat NIE nazywa się
      pedofilią –


      3. A jak się to nazywa ?
      • rycho7 Re: Trzy pytania w sprawie tożsamości ,,chorego&# 22.07.05, 16:28
        ewa8a napisała:

        > > Pedofilia polega na tym, że chory nie potrafi osiągnąć podniecenia płciow
        > ego,

        Para dewiantow usiluje w niniejszym watku wykazac prymat sklonnosci nad
        czynami. A co sad interesuja moje sklonnosci gdy nie popelniam czynow
        zabronionych? To interesuje spowiednikow, z Paetzem na czele. Wymyslili sobie
        skrzynke telewizora juz w sredniowieczu. A ja ponoc grzesze mysla. Co za
        kretynizm.
      • marianna.rokita Re: Trzy pytania w sprawie tożsamości ,,chorego&# 22.07.05, 16:30
        Ewa to bezcelowe. On i tak wie lepiej. Niedobrze mi jak czytam jego posty.
        Czlowiek ten przejawia wprost chorobliwa obsjesje na temat dzieci i sexu z
        nieletnimi. Wystarczy pogrzebac w archiwach forow.
        • ewa8a Re: Trzy pytania w sprawie tożsamości ,,chorego&# 22.07.05, 16:36
          Zadałam te pytania z myślą o dziennikarzu, który napisałby nieopatrznie, że
          jakis pedofil zgwałcił dziecko, a tymczasem taki chory mógłby zaskarżyć go o
          zniesławienie, bo mogłoby się okazać, że dziecko miało juz oznaki dojrzałości
          płciowej.
          Wniosek - wszystkie zgwałcone dzieci powinny być pod tym kątem przebadane. W
          trosce o dobro chorego oczywiście.
          • rycho7 Trzy nieporozumienia 22.07.05, 16:56
            ewa8a napisała:

            > Zadałam te pytania z myślą o dziennikarzu, który napisałby nieopatrznie, że
            > jakis pedofil zgwałcił dziecko, a tymczasem taki chory mógłby zaskarżyć go o
            > zniesławienie, bo mogłoby się okazać, że dziecko miało juz oznaki dojrzałości
            > płciowej.

            1. Zgwalcenie jest osobnym przestepstwem
            2. Pedofilia jest osobnym przestepstwem
            3. Chory powinien byc pozbawiony praw gdy nie odpowiada za swoje czyny. Jak
            wiec moglby zaskarzyc?
        • dokowski Przeczytaj odpowiedź jakiej udzieliłem miss-dronio 22.07.05, 16:53
          marianna.rokita napisała:

          > Czlowiek ten przejawia wprost chorobliwa obsjesje na temat dzieci

          Tam udało mi się chyba najjaśniej i najprzystępniej to wyjaśnić, z penocią
          będziesz w stanie zrozumieć

          Jestem liberałem, feministą i obrońcą praw dziecka. Zapraszam na forum
          feminizm, łatwiej ci będzie zrozumieć moją obsesję. Może sama nauczysz się
          współczuć dzieciom. Wiedz, że w Polsce dzieci bardzo cierpią. Mamy tyle
          sierocińców i tak mało adopcji, że obrońcy dzieci nazywają Polskę hańbą Europy.
          A winne temu jest totalitarne wychowanie katolickie i hipokryzja katolików w
          tych kwestiach. Dla mnie przejawem takiej hipokryzji jest np. postulat lali,
          aby seks 19-latka z 17-latką nazywać pedofilią.
      • dokowski Erotyzm i seks jest atrybutem dojrzewania 22.07.05, 16:42
        ewa8a napisała:

        > 1. Jak się nazywa taki ,,chory’’, który osiąga stan podniecenia pop
        > rzez kontakt z dzieckiem, które ma już oznaki dojrzewania

        Dojrzewanie nie jest chorobą, a więc seks i erotyzm nie są patologią, wbrew
        kościelnej propagandzie.

        > 2. Jak się nazywa taki ,,chory”, który rano gwałci sześciolatka, a wieczo
        > rem idzie do łózka z własną żoną ?

        Tacy nie istnieją, a przynajmniej nie częściej niż ludzie o sześciu palcach.
        Takiego można by nazwać mutantem.

        > Przestępstwo polegające na seksie z osobą poniżej 15 lat NIE nazywa się
        > pedofilią

        Uwiedzenie małoletniej? Nie jestem znawcą prawa, spytaj kogoś innego.
        • ewa8a Re: Erotyzm i seks jest atrybutem dojrzewania 22.07.05, 16:52
          > Dojrzewanie nie jest chorobą, a więc seks i erotyzm nie są patologią, wbrew
          kościelnej propagandzie.

          Dojrzewanie – nie, ale seks niestety patologią bywa. Równiez w przypadku
          dziecka, majacego objawy dojrzałości płciowej, bo pomimo zewnętrznej powłoki,
          to jest dziecko.

          > Tacy nie istnieją, a przynajmniej nie częściej niż ludzie o sześciu palcach.
          Takiego można by nazwać mutantem.

          Widocznie zbyt mało wiesz na ten temat, a tyle masz do powiedzenia. Miss_dronio
          powołała się na przykład w obrębie własnej rodziny. Tez nie słyszałeś o takich
          przypadkach ?

          > Uwiedzenie małoletniej? Nie jestem znawcą prawa, spytaj kogoś innego.

          Dziekuję za wuczerpującą oidpowiedź. Teraz juz wiem, ze pedofil to inaczej
          UWODZICIEL MAŁOLETNIEJ.
          • dokowski Nigdy nie twierdziłem że nie bywa 22.07.05, 16:57
            ewa8a napisała:

            > seks niestety patologią bywa

            oj bywa

            > Teraz juz wiem, ze pedofil to inaczej
            > UWODZICIEL MAŁOLETNIEJ.

            A więc udajesz, że pozostałaś taka głupia jak byłaś wcześniej. Typowy objaw
            hipokryzji. Na szczeście nie oczekuję wdzięczności, oświecam bezinteresownie.

            A jeśli naprawde nie zrozumiałaś, to przeczytaj odpowiedź jakiej udzieliłem
            miss.dronio
            • ewa8a Re: Nigdy nie twierdziłem że nie bywa 22.07.05, 17:00
              Daremny trud - juz pozostanę taka głupia.
              • danutki Re: Nigdy nie twierdziłem że nie bywa 22.07.05, 18:45
                ewa8a napisała:

                > Daremny trud - juz pozostanę taka głupia.

                Dokowski napisał:
                "Niestety, prawdziwa pedofilia istnieje realnie, nie można udawać, że nie ma
                ludzi, którzy gwałcą i mordują 4-letnie dzieczynki. Takie chowanie głowy w
                piasek jest typowe dla ciemniackiej mentalności, która tak samo skłonna jest
                udawać, że nie ma przemocy domowej, że mężowie nie gwałcą swoich żon, że
                ojcowie nie molestują i nie gwałcą swoich córek."
                Niestety, prawdziwa pedofilia istnieje realnie, nie można udawać, że nie ma
                ludzi, którzy gwałcą i mordują 4-letnie dzieczynki. Takie chowanie głowy w
                piasek jest typowe dla ciemniackiej mentalności, która tak samo skłonna jest
                udawać, że nie ma przemocy domowej, że mężowie nie gwałcą swoich żon, że
                ojcowie nie molestują i nie gwałcą swoich córek.


                czy dyskusja w tym wątku jest o definicji pedofilii, czy o wykorzystywaniu
                seksualnym ograniczonym do wieku nieletnich?

                • ewa8a Re: Nigdy nie twierdziłem że nie bywa 23.07.05, 00:16
                  Jedno ma związek z drugim.
                  • danutki Re: Nigdy nie twierdziłem że nie bywa 24.07.05, 07:14
                    ewa8a napisała:

                    > Jedno ma związek z drugim.

                    jeśli taak, to wydaje mi się, że jednak trzeba się dość ściśle trzymać
                    definicji pedofilii i wyraźnie ją odróżnić od seksualnego wykorzystywania
                    nieletnich jako wypadkową pewnej kultury danego środowiska w traktowaniu
                    dojrzałości płciowej
                    • dokowski Cel jest bardziej praktyczny. Jak pisałem w innym 24.07.05, 11:47
                      ... wątku, prawdziwy pedofil przestępca powinien być skazywany na najwyższy
                      wymiar kary, nawet jeśli ofiara przeżyje - powinien być na to osobny artykuł w
                      kk. Jeden ze stanów w USA niedawno wprowadził takie zaostrzenie prawa. Kiedy o
                      tym napisałem z aprobatą, rzucili się na mnie obrońcy pedofilów.

                      Nic się nie zmieniło moich poglądach, nadal jestem za zaostrzeniem prawa za tego
                      rodzaju przestępstwa, na wzór amerykański. Zbyt wielu Polakow robi ze swoimi
                      dziecmi co im sie podoba - tacy mnie tutaj najostrzej atakuja
                      • dokowski Warto pamiętać, że polskie prawo nie widzi ... 24.07.05, 11:57
                        dokowski napisał:

                        > Jeden ze stanów w USA niedawno wprowadził takie zaostrzenie prawa

                        ... pedofilii, nie tylko żę jej nie definiuje ale nie wyróżnia jej nawet w
                        praktyce spośród innych przestępstw. Pedofil traktowany jest tak, jak młodzian,
                        który na dyskotece czy jakiejś prywatce pozwoli się uwieść jakiejś napalonej
                        nastolatce
                • rycho7 istota sprawy 23.07.05, 10:56
                  danutki napisała:

                  > czy dyskusja w tym wątku jest o definicji pedofilii, czy o wykorzystywaniu
                  > seksualnym ograniczonym do wieku nieletnich?

                  1. Dokumenda usiluje narzucic jako wylaczny punkt wiedzenia punkt widzenia
                  pedofilow.
                  2. Jest jeszcze prawny punkt wiedzenia.
                  3. Calosc zagadnienia sprowadza soe do dewiacji religijnego
                  tabu "wykorzystywania seksualnego". Seksualnosc dzieci zaczyna sie juz w bardzo
                  mlodym wieku. Jest jedynie spoleczna umowa, czy sie wykorzystuje czy dzieli
                  radosc i milosc. Niemowlak potrzebuje bardzo bezposredniego kontaktu "przez
                  skore". W gruncie rzeczy to kontakt seksualny. Jest to bardzo wzgledne i
                  umowne. Pewna kulturalna umowa. Umawiamy sie, ze 14-latki lepiej aby kuly w
                  szkole niz uganialy sie za swymi hormonami. Nic wiecej, jedynie sie umawiamy.
                  Samce maja w wieku prokreacyjnym zapewniony nadmiar samic. Czysta statystyka.
                  Nie musza koniecznie siegac do rezerw nieletnich. Dewiacje maja glowne zrodlo
                  w tabu, czyli umowach spolecznych. Umawiajac sie musimy miec swiadomosc kosztow.
        • rycho7 szczyt dokumendyzmu 22.07.05, 17:01
          dokowski napisał:

          > Uwiedzenie małoletniej? Nie jestem znawcą prawa, spytaj kogoś innego.

          A co obchodzi normalnych ludzi medyczny syndrom wzwodu nimfetycznego. Tu sie
          dyskutuje o pedofilii jasno zdefiniowanej w kodeksie karnym.
    • merrigold normalni brzydza sie pedofilem dokowskim 22.07.05, 18:22
      on w dodatku chyba jest pediatra.
      • dokowski A co to za nowy damski bokser na forum 24.07.05, 11:34
        Rozmnożyły się te nicki po przegranej w parlamencie. Już nie będzie wam tak
        łatwo gwałcić żony i dzieci w zaciszu domowym. Myslicie, że nie wiem, kto mnie
        na tym forum atakuje, za to, że bronię dzieci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka