Dodaj do ulubionych

Gwarancje wypłat wpisać do Konstytucji

12.08.02, 12:16
Sprawa Szczecina pokazała problem, którego nie da się już zagłuszyć. Jeżeli
nie załatwi się go prawem, to będzie się go załatwiać pomimo prawa, ale
zgodnie ze sprawiedliwością. Powinno się do Konstytucji wpisać zasadę, że
wypłaty należności za pracę gwarantuje Państwo. Oczywiście z zalegającego
pracodawcy państwo powinno te należności ściągnąć - a ma sposoby. Jeżeli w
tym celu trzebaby przebudować ustrój państwa - to TRZEBA to zrobić. Jeżeli
rządzące SLD się na to nie zdobędzie, to zbudzi się z ręką w nocniku.
Obserwuj wątek
    • Gość: XXL Re: Gwarancje wypłat wpisać do Konstytucji IP: *.echostar.pl 12.08.02, 13:04
      Taaaak to mi się podoba !!!

      Na poparcie tego postulatu 2 cytaty (uwzględnić w konstytucji ) :

      - Prawo, prawem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie !!!!
      (podczas wręczania granatu)

      - Każdemu należy się po pół świni, a jak mu będzie mało to
      jeszcze dostanie po ryju......
      ( z przemówienia byłego I sekretaża, podobno )

      Kto odgadnie, kto był protoplastą Indrisa ????
    • Gość: wild chodzi o umowe z Państwem na "pensje" urzednika? IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 12.08.02, 13:13
      za jaką usługę?

      jezeli jest umowa czy mogę z niej zrezygnować?

      rezygnuje
    • jurek7 Re: Gwarancje wypłat wpisać do Konstytucji 12.08.02, 13:22
      Oprócz tego, że sama propozycja jest nie do przyjęcia, to Konstytucja nie
      powinna być zaśmiecana tego rodzaju przepisami. I na szczęście nie jest, choć i
      tak uważa się ją za zbyt obszerną.
      • indris Gwarancje wypłat wpisać do Konstytucji 12.08.02, 13:55
        Czy propozycja jest do przyjęcia czy nie - powinno zdecydować społeczeństwo. A
        taki przepis jest szczególnie ważny w okresie przemian, które skądinąd
        dyskryminują pracowników. Jeżeli tego nie wprowadzą aktualne władze, to lud to
        wymusi, ma do tego możliwość i prawo (moralne).
    • mn7 Re: Gwarancje wypłat wpisać do Konstytucji 12.08.02, 14:03
      indris napisał:

      > Sprawa Szczecina pokazała problem, którego nie da się już zagłuszyć. Jeżeli
      > nie załatwi się go prawem, to będzie się go załatwiać pomimo prawa, ale
      > zgodnie ze sprawiedliwością. Powinno się do Konstytucji wpisać zasadę, że
      > wypłaty należności za pracę gwarantuje Państwo. Oczywiście z zalegającego
      > pracodawcy państwo powinno te należności ściągnąć - a ma sposoby. Jeżeli w
      > tym celu trzebaby przebudować ustrój państwa - to TRZEBA to zrobić. Jeżeli
      > rządzące SLD się na to nie zdobędzie, to zbudzi się z ręką w nocniku.

      Indrisie zapomniałeś, że państwo to nie jakiś abstrakcyjny twór. To Ty, ja i
      każdy z nas. A ja po prostu sobie nie życzę, by państwo gwarantowało cudze
      długi, rozumiesz!!!!!?
      Poza tym konstytucja to ostatnie miejsce na takie ideologiczne deklaracje.
      W "konstytucji" PRL było ich pełno. Wiem, że strasznie tęsknisz do tych czasów,
      ale na szczęście na próżno.

      mn

      • indris Gwarancje wypłat wpisać do Konstytucji 12.08.02, 14:36
        Niewypłacenie należności za wykonaną pracę jest kradzieżą, podobnie jak
        zabranie towaru ze sklepu bez uiszczenia należności. A ponieważ pracownik jest
        stroną słabszą, więc państwo powinno go chronić. Oczywiście należności od
        pracodawcy powinno ściągnąć, podobnie jak ściąga się podatki. Prędzej czy
        później lud to wymusi. Ale lepiej prędzej, bo utrzymywanie obecnego stanu
        rzeczy grozi wiadomo czym. A policji na to nie wystarczy. Niesprawiedliwości
        nie można utrzymywać siłą zbyt długo.
        • alfalfa Re: Gwarancje wypłat wpisać do Konstytucji 12.08.02, 15:17
          Odpowiedz mi w takim razie czym jest nie płacenie czynszu?
    • Gość: doku ... do Konstytucji, ale kubańskiej IP: *.mofnet.gov.pl 12.08.02, 14:11
      W zdrowym, uczciwym kapitalizmie nie wypłaca się wynagrodzenia pracownikom
      bankrutującej firmy (ani nie spłaca się ich wierzycieli), na tym polega gra
      fair na wolnym rynku. Z jakiej racji ci, co źle pracowali i brali
      niesprawiedliwe zbyt wysokie pensje, mają być dodatkowo jeszcze wynagradzani,
      kiedy okaże się, że doprowadzili swoją firmę do bankructwa. Takie myślenie jest
      typowe dla socjalistycznego cwaniactwa, które chce pasożytować na uczciwej
      pracy uczciwych ludzi, czyli takiej pracy, która przynosi zyski i pozwala
      płacić z nich podatki. Np. w USA te zasady rozumieją, mamy tego przykład przy
      okazji bankructwa US Airlanes, chociaż oczywiście pomoc napływa, bo wszyscy
      rozumieją, że to z winy islamistów. Kiedy jednak zwyczajnie bankrutuje
      zwyczajny burdel (mam na myśli postsocjalistyczny moloch z działaczami
      związkowymi), to złodziejstwem byłoby im jeszcze płacić za zrujnowanie go.

      A kiedy bankrutuje uczciwy przedsiębiorca, to uczciwi pracownicy współczują
      jego tragedii i dobrze rozumieją, że po prostu nie ma pieniędzy na wypłaty,
      nigdzie ich, zwyczajnie, nie ma. Uczciwy pracownik nawet wspomaga bankruta, aby
      umożliwić mu przynajmniej spłatę długów honorowych.
      • jurek7 Re: ... do Konstytucji, ale kubańskiej 12.08.02, 14:31
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > W zdrowym, uczciwym kapitalizmie nie wypłaca się wynagrodzenia pracownikom
        > bankrutującej firmy (ani nie spłaca się ich wierzycieli), na tym polega gra
        > fair na wolnym rynku.

        No bez przesady. W końcu bankrutująca firma posiada jakiś majątek z którego
        wierzyciele firmy ( w tym pracownicy) powinni otrzymać jak najwięcej.

        >Z jakiej racji ci, co źle pracowali i brali
        > niesprawiedliwe zbyt wysokie pensje, mają być dodatkowo jeszcze wynagradzani,
        > kiedy okaże się, że doprowadzili swoją firmę do bankructwa.

        Firma niekoniecznie musi paść ze z powodu lenistwa i niekompetencji
        pracowników. Jest jeszcze coś takiego jak złe zarządzanie i zła koniunktura,
        które są częstszym powodem bankructw niż źli pracownicy.
      • calipso Re: ... do Konstytucji, ale kubańskiej 12.08.02, 14:40
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > W zdrowym, uczciwym kapitalizmie nie wypłaca się wynagrodzenia pracownikom
        > bankrutującej firmy (ani nie spłaca się ich wierzycieli), na tym polega gra
        > fair na wolnym rynku. Z jakiej racji ci, co źle pracowali i brali
        > niesprawiedliwe zbyt wysokie pensje, mają być dodatkowo jeszcze wynagradzani,
        > kiedy okaże się, że doprowadzili swoją firmę do bankructwa. Takie myślenie
        jest
        >
        > typowe dla socjalistycznego cwaniactwa, które chce pasożytować na uczciwej
        > pracy uczciwych ludzi, czyli takiej pracy, która przynosi zyski i pozwala
        > płacić z nich podatki. Np. w USA te zasady rozumieją, mamy tego przykład przy
        > okazji bankructwa US Airlanes, chociaż oczywiście pomoc napływa, bo wszyscy
        > rozumieją, że to z winy islamistów. Kiedy jednak zwyczajnie bankrutuje
        > zwyczajny burdel (mam na myśli postsocjalistyczny moloch z działaczami
        > związkowymi), to złodziejstwem byłoby im jeszcze płacić za zrujnowanie go.
        >
        > A kiedy bankrutuje uczciwy przedsiębiorca, to uczciwi pracownicy współczują
        > jego tragedii i dobrze rozumieją, że po prostu nie ma pieniędzy na wypłaty,
        > nigdzie ich, zwyczajnie, nie ma. Uczciwy pracownik nawet wspomaga bankruta,
        aby
        >
        > umożliwić mu przynajmniej spłatę długów honorowych.



        A co ty kolrgo robisz w pracy?Dyskutujesz sobie na forum i pozniej z moich
        podatkow bierzesz wyplate.Za co ja co place?Za to zebys caly dzien siedzial na
        forum?Chyba,ze masz tow umowie o prace no to przepraszam.
    • gandalph Re: Gwarancje wypłat wpisać do Konstytucji 12.08.02, 14:43
      indris napisał:

      > Sprawa Szczecina pokazała problem, którego nie da się już zagłuszyć. Jeżeli
      > nie załatwi się go prawem, to będzie się go załatwiać pomimo prawa, ale
      > zgodnie ze sprawiedliwością. Powinno się do Konstytucji wpisać zasadę, że
      > wypłaty należności za pracę gwarantuje Państwo. Oczywiście z zalegającego
      > pracodawcy państwo powinno te należności ściągnąć - a ma sposoby. Jeżeli w
      > tym celu trzebaby przebudować ustrój państwa - to TRZEBA to zrobić. Jeżeli
      > rządzące SLD się na to nie zdobędzie, to zbudzi się z ręką w nocniku.
      I co, uważasz, że od wpisania tego czegoś do Konstytucji przedsiębiorstwom
      przybędzie pieniędzy na wypłaty? Poza tym jako podatnik sprzeciwiam się, by z
      moich pieniędzy były pokrywane skutki niefrasobliwości czy niekompetencji
      właścicieli lub zarządzających. Zamiast takich pomysłow lepiej skupić się nad
      uproszczeniem procedur postępowania upadłościowego oraz dochodzenia
      wierzytelności. W końcu firma, która nie jest w stanie regulować należności,
      winna wystąpić do sądu o ogłoszenie upadłości. Jeśli ona tego nie uczyni,
      zawsze mogą to zrobić wierzyciele, w danym przypadku pracownicy. Z kolei oni
      właśnie - w myśl obowiązującego prawa - w pierwszej kolejności otrzymaliby to,
      co im się należy. W gorszej sytuacji są (niestety) dostawcy. I wreszcie jeszcze
      jedna sprawa, jest na świecie bardzo dobre lekarstwo na usuwanie skutków
      błednych decyzji firm i ich właścicieli - tym czymś jest po prostu recesja.
      Jedyne co należy zrobić, to nie przeszkadzać. Recesja właśnie pozwala na
      usunięcie z gospodarki wszelkiej "padliny" i tym samym zapobieżenie szerzeniu
      się "zarazy".
      • mn7 Re: Gwarancje wypłat wpisać do Konstytucji 12.08.02, 15:04
        gandalph napisał:

        > indris napisał:
        >
        > > Sprawa Szczecina pokazała problem, którego nie da się już zagłuszyć. Jeżel
        > i
        > > nie załatwi się go prawem, to będzie się go załatwiać pomimo prawa, ale
        > > zgodnie ze sprawiedliwością. Powinno się do Konstytucji wpisać zasadę, że
        > > wypłaty należności za pracę gwarantuje Państwo. Oczywiście z zalegającego
        > > pracodawcy państwo powinno te należności ściągnąć - a ma sposoby. Jeżeli w
        >
        > > tym celu trzebaby przebudować ustrój państwa - to TRZEBA to zrobić. Jeże
        > li
        > > rządzące SLD się na to nie zdobędzie, to zbudzi się z ręką w nocniku.
        > I co, uważasz, że od wpisania tego czegoś do Konstytucji przedsiębiorstwom
        > przybędzie pieniędzy na wypłaty? Poza tym jako podatnik sprzeciwiam się, by z
        > moich pieniędzy były pokrywane skutki niefrasobliwości czy niekompetencji
        > właścicieli lub zarządzających. Zamiast takich pomysłow lepiej skupić się nad
        > uproszczeniem procedur postępowania upadłościowego oraz dochodzenia
        > wierzytelności. W końcu firma, która nie jest w stanie regulować należności,
        > winna wystąpić do sądu o ogłoszenie upadłości. Jeśli ona tego nie uczyni,
        > zawsze mogą to zrobić wierzyciele, w danym przypadku pracownicy. Z kolei oni
        > właśnie - w myśl obowiązującego prawa - w pierwszej kolejności otrzymaliby
        to,
        > co im się należy. W gorszej sytuacji są (niestety) dostawcy. I wreszcie
        jeszcze
        >
        > jedna sprawa, jest na świecie bardzo dobre lekarstwo na usuwanie skutków
        > błednych decyzji firm i ich właścicieli - tym czymś jest po prostu recesja.
        > Jedyne co należy zrobić, to nie przeszkadzać. Recesja właśnie pozwala na
        > usunięcie z gospodarki wszelkiej "padliny" i tym samym zapobieżenie szerzeniu
        > się "zarazy".

        Otóż to.
        Indrisowi i innym lewakom wydaje się, że państwo to jakiś dobry wujek, który ma
        przygarnąć każdy upadający zakład. Państwo natomist jest od tego, żeby stworzyć
        jak najlepsze warunki tworzenia nowych miejsc pracy, jeśli zaś jakiś zakłąd
        upada - do ochrony jego wierzycieli (zwłaszcza pracowników!) służy postępowanie
        upadłościowe.
        mn

    • Gość: Tomek_10 Re: Gwarancje wypłat wpisać do Konstytucji IP: 208.171.232.* 12.08.02, 15:19
      indris napisał:

      > Sprawa Szczecina pokazała problem, którego nie da się już zagłuszyć. Jeżeli
      > nie załatwi się go prawem, to będzie się go załatwiać pomimo prawa, ale
      > zgodnie ze sprawiedliwością. Powinno się do Konstytucji wpisać zasadę, że
      > wypłaty należności za pracę gwarantuje Państwo. Oczywiście z zalegającego
      > pracodawcy państwo powinno te należności ściągnąć - a ma sposoby. Jeżeli w
      > tym celu trzebaby przebudować ustrój państwa - to TRZEBA to zrobić. Jeżeli
      > rządzące SLD się na to nie zdobędzie, to zbudzi się z ręką w nocniku.

      Dodatkowo nalezy konstytucyjnie zagwarantowac, zeby wszyscy byli madrzy, piekni
      i bogaci.
      • mn7 Re: Gwarancje wypłat wpisać do Konstytucji 12.08.02, 15:26
        Gość portalu: Tomek_10 napisał(a):

        > indris napisał:
        >
        > > Sprawa Szczecina pokazała problem, którego nie da się już zagłuszyć. Jeżel
        > i
        > > nie załatwi się go prawem, to będzie się go załatwiać pomimo prawa, ale
        > > zgodnie ze sprawiedliwością. Powinno się do Konstytucji wpisać zasadę, że
        > > wypłaty należności za pracę gwarantuje Państwo. Oczywiście z zalegającego
        > > pracodawcy państwo powinno te należności ściągnąć - a ma sposoby. Jeżeli w
        >
        > > tym celu trzebaby przebudować ustrój państwa - to TRZEBA to zrobić. Jeże
        > li
        > > rządzące SLD się na to nie zdobędzie, to zbudzi się z ręką w nocniku.
        >
        > Dodatkowo nalezy konstytucyjnie zagwarantowac, zeby wszyscy byli madrzy,
        piekni
        >
        > i bogaci.

        ... zaś indris zastąpił Trybunał Konstytucyjny w roli organu badającego
        konstytucyjność prawa, co przynajmniej na jakiś czas zaspokoiłoby jego
        aspiracje. smile))))

        mn
    • Gość: AndrzejG Re: Gwarancje wypłat wpisać do Konstytucji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.02, 15:47
      przecież masz odpowiednie przepisy w kodeksie pracy
      czy Konstytucja będzie gwarantowała większe przestrzeganie prawa?

      Jak firma jest niewypłacalna to powinna upaść
      a nie być ciagle reanimowaną
      upadek powinien być prosty w realizacji
      bez przepisów hamujących , typu odprawy pracownicze
      które to są normalnym wyzyskiem
      • indris Wyzysk 12.08.02, 16:02
        Wyzyskiwany jest zawsze pracownik, co wykazywał jeszcze staruszek Marks. Tyle,
        że na Zachodzie ten wyzysk jest mniejszy (co pracownicy sobie wywalczyli, bo z
        nieba im to nie spadło, ani niewidzialna ręka rynku nie załatwiła).
        • Gość: AndrzejG Re: Wyzysk IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.02, 16:10
          indris napisał:

          > Wyzyskiwany jest zawsze pracownik, co wykazywał jeszcze staruszek Marks.
          Tyle,
          > że na Zachodzie ten wyzysk jest mniejszy (co pracownicy sobie wywalczyli, bo
          z
          > nieba im to nie spadło, ani niewidzialna ręka rynku nie załatwiła).

          jak to wyzyskiwany?
          Jedynie gdy mu się nie płaci , tak jak to było w Odrze
          przecież nie mamy niewolnictwa i ten pracownik może zrezygnować
          to nie jest ślub , to jest umowa o pracę , którą mozna zerwać
          a pracownik tyle dostaje ile aktualnie jest warta jego praca na rynku
          tak jak ten kapitalista tyle dostaje za swój towar , ile on jest wart
          Owszem na zachodzie pracownicy sobie załatwili
          myslę ,że więcej sobie u nas załatwili za komuny
          a teraz dążymy do tego zachodniego modelu
          Do tej pory pokutują jakieś 13-ski i 14 -stki
          przecież to nienormalne
          Dostajesz płacę za pracę i jesteś wolny
          to żaden wyzysk , bo nikt Cię nie zmusza do tej pracy
        • gandalph Re: Wyzysk 12.08.02, 17:13
          indris napisał:

          > Wyzyskiwany jest zawsze pracownik, co wykazywał jeszcze staruszek Marks.
          Tyle,
          > że na Zachodzie ten wyzysk jest mniejszy (co pracownicy sobie wywalczyli, bo
          z
          > nieba im to nie spadło, ani niewidzialna ręka rynku nie załatwiła).
          "Sobie wywalczyli" i od tego padną. Niewidzialna ręka rynku jest najlepszym
          lekarswtem na wszystkie "plagi", a ostateczną, "końską" terapią jest recesja.
          Jak ktoś ją przetrwał, to znaczy, że jest dobry, zaś odpada "padlina".
    • janusz2_ Re: Gwarancje wypłat wpisać do Konstytucji 12.08.02, 16:00
      Indris,
      a nie masz wrażenia, że dużo skuteczniejsza od wpisywania do konstytucji tego
      typu deklaracji jest taka sytuacja gospodarcza, przy której nie ma praktycznie
      bezrobocia, dzięki czemu sytuacja pracownika i pracodawcy staje się "równa" -
      pracodawcy zależy na dobrym pracowniku, zaś pracownik moze w każdej chwili
      zmienić prace, jeżeli istniejące warunki mu nie odpowiadają.

      Szkoda, że zwolennicy lewicy możliwości rozwiązania rzeczywistych problemów
      upatrują w działaniach zastępczych (typu - wpisywanie nierealnych deklaracji do
      konstytucji itp.).

      Pozdrawiam
      Janusz
      • Gość: AndrzejG Re: Gwarancje wypłat wpisać do Konstytucji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.02, 16:15
        janusz2_ napisał:

        > Indris,
        > a nie masz wrażenia, że dużo skuteczniejsza od wpisywania do konstytucji tego
        > typu deklaracji jest taka sytuacja gospodarcza, przy której nie ma
        praktycznie
        > bezrobocia, dzięki czemu sytuacja pracownika i pracodawcy staje się "równa" -
        > pracodawcy zależy na dobrym pracowniku, zaś pracownik moze w każdej chwili
        > zmienić prace, jeżeli istniejące warunki mu nie odpowiadają.
        >
        > Szkoda, że zwolennicy lewicy możliwości rozwiązania rzeczywistych problemów
        > upatrują w działaniach zastępczych (typu - wpisywanie nierealnych deklaracji
        do
        >
        > konstytucji itp.).
        >
        > Pozdrawiam
        > Janusz

        Rozpatrujecie dzisiejszą sytuację kryzysową jako niekorzystną dla pracownika
        ponieważ przy dużym bezrobociu ma dużą konkurencję
        Czy nie pomyuśleliście ,że bessa gospodarcza powoduje podobne skutki
        wśród firm - pracodawców
        przy kryzysie konkurencja jest bezwzględniejsza
        chodzi o przezycie

        Andrzej
      • Gość: doku Oto właściwy punkt widzenia, taki odświeżający IP: *.mofnet.gov.pl 12.08.02, 16:17
        janusz2_ napisał:

        (genialnie zresztą)

        > Szkoda, że zwolennicy lewicy możliwości rozwiązania rzeczywistych problemów
        > upatrują w działaniach zastępczych

        Dlaczego lewica nie chce, żeby było lepiej - oto klucz do rozwiązania
        najważniejszych problemów. Gdybyśmy tylko zrozumieli, jak to się dzieje, że
        wielu ludzi chce źle - "niech mnie będzie gorzej, wytrzymam, byle tylko innym
        było jeszcze gorzej" ... Żeby tak pojawił się jakiś genialny psycholog...

        W psychologii ewolucyjnej jest taka hipoteza wyjaśniająca samobójstwa: Geny
        popychają człowieka do samobójstwa, gdy czują, że staje się on ciężarem dla
        rodziny, sam nie może mieć (już więcej) dzieci, a swoimi wadami działa
        niszcząco na członków rodziny. Być może okaże się, że poglądy lewicowe także
        wynikają z braku perspektyw na sukces reprodukcyjny. Kto widzi, że jego dzieci
        (i wnuki) mają marne widoki, ten pragnie zniszczyć świat, aby zwiększyć szanse
        swoich genów w powszechnym bałaganie?
        • mn7 Re: Oto właściwy punkt widzenia, taki odświeżając 12.08.02, 16:23
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > janusz2_ napisał:
          >
          > (genialnie zresztą)
          >
          > > Szkoda, że zwolennicy lewicy możliwości rozwiązania rzeczywistych problemó
          > w
          > > upatrują w działaniach zastępczych
          >
          > Dlaczego lewica nie chce, żeby było lepiej - oto klucz do rozwiązania
          > najważniejszych problemów. Gdybyśmy tylko zrozumieli, jak to się dzieje, że
          > wielu ludzi chce źle - "niech mnie będzie gorzej, wytrzymam, byle tylko innym
          > było jeszcze gorzej" ... Żeby tak pojawił się jakiś genialny psycholog...
          >
          > W psychologii ewolucyjnej jest taka hipoteza wyjaśniająca samobójstwa: Geny
          > popychają człowieka do samobójstwa, gdy czują, że staje się on ciężarem dla
          > rodziny, sam nie może mieć (już więcej) dzieci, a swoimi wadami działa
          > niszcząco na członków rodziny. Być może okaże się, że poglądy lewicowe także
          > wynikają z braku perspektyw na sukces reprodukcyjny. Kto widzi, że jego
          dzieci
          > (i wnuki) mają marne widoki, ten pragnie zniszczyć świat, aby zwiększyć
          szanse
          > swoich genów w powszechnym bałaganie?

          Coś w tym jest.
          A na razie indris - jak na lewicowca przystało - kombinuje jak by tu wydać
          cudze pieniądze.
          Niech wydaje własne!
          mn

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka