Dodaj do ulubionych

Oboz szkoleniowy AL Kaidy w Iraku

IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 23.08.02, 12:45
ZRODLO RADIO ZET
Terrorystyczna organizacja Osamy bin Ladena al-Kaida organizuje nowy obóz
szkoleniowy na północy Iraku – pisze londyński "Guardian".

Al-Kaidę wspiera aktywnie inna wpływowa grupa terrorystyczna - Ansar al-Islam
(Bojowników Islamu), powiązana zarówno z Bagdadem jak i Teheranem.

Bojownicy Islamu kontrolują wiele wsi wzdłuż granicy irańsko-irackiej w
irackim Kurdystanie i tam właśnie udzielili schronienia co najmniej 150
zbiegłym z Afganistanu członkom al- Kaidy. Władze w Bagdadzie doskonale o tym
wiedzą - twierdzi „Guardian”.

O tym, że terroryści z al-Kaidy pozostają w Iraku za wiedzą miejscowych władz
mówił także sekretarz obrony USA Donald Rumsfeld.

Natomiast w Norwegii ujawniono, że przebywa tam, przebywa, korzystając ze
statusu uchodźcy, pochodzący z irackiego Kurdystanu mułła Krekar - uważany za
przywódcę Bojowników Islamu.

Bojownicy Krekara brali udział w wojnie w Afganistanie, zarówno w szeregach
mudżahedinów walczących z wojskami ZSRR, jak i talibów, walczących z
mudżahedinami.
Obserwuj wątek
    • _karp Re: Oboz szkoleniowy AL Kaidy w Iraku 23.08.02, 12:58
      Gość portalu: Sala napisał(a):

      > ZRODLO RADIO ZET
      > Terrorystyczna organizacja Osamy bin Ladena al-Kaida organizuje nowy obóz
      > szkoleniowy na północy Iraku – pisze londyński "Guardian".
      >
      > Al-Kaidę wspiera aktywnie inna wpływowa grupa terrorystyczna - Ansar al-Islam
      > (Bojowników Islamu), powiązana zarówno z Bagdadem jak i Teheranem.
      >
      > Bojownicy Islamu kontrolują wiele wsi wzdłuż granicy irańsko-irackiej w
      > irackim Kurdystanie i tam właśnie udzielili schronienia co najmniej 150
      > zbiegłym z Afganistanu członkom al- Kaidy. Władze w Bagdadzie doskonale o tym
      > wiedzą - twierdzi „Guardian”.
      >
      > O tym, że terroryści z al-Kaidy pozostają w Iraku za wiedzą miejscowych władz
      > mówił także sekretarz obrony USA Donald Rumsfeld.
      >
      > Natomiast w Norwegii ujawniono, że przebywa tam, przebywa, korzystając ze
      > statusu uchodźcy, pochodzący z irackiego Kurdystanu mułła Krekar - uważany za
      > przywódcę Bojowników Islamu.
      >
      > Bojownicy Krekara brali udział w wojnie w Afganistanie, zarówno w szeregach
      > mudżahedinów walczących z wojskami ZSRR, jak i talibów, walczących z
      > mudżahedinami.

      Czy to ma być alibi dla wojskowej interwencji USA w Iraku ?
      To chyba wciąż za mało aby uzasadnić zabijanie paru tysięcy kobiet i dzieci - a
      takich strat nie da się uniknąć w przypadku wojny - nawet jeśli przyjąć, że
      wszystkie zabite kobiety i dzieci to wrogowie Ameryki.
      • Gość: dorota Re: Oboz szkoleniowy AL Kaidy w Iraku IP: *.man.bialystok.pl 23.08.02, 13:05
        Ja nie zna,m sie na tych szkoleniach, ale kiedys widzialam w telewizji jak
        dziecko nawet nie wiem czy potrafilo dobrze chodzic, bylo uzbrojone, tam dzieci
        od najmlodszych lat ucza strzelac i to mi sie nie podoba. DZIECKO MA MIEC
        DZIECINSTWO A NIE MA BYC UCZONE NIENAWISCI I WALKI
        • calipso Re: Oboz szkoleniowy AL Kaidy w Iraku 23.08.02, 13:13
          Gość portalu: dorota napisał(a):

          > Ja nie zna,m sie na tych szkoleniach, ale kiedys widzialam w telewizji jak
          > dziecko nawet nie wiem czy potrafilo dobrze chodzic, bylo uzbrojone, tam
          dzieci
          >
          > od najmlodszych lat ucza strzelac i to mi sie nie podoba. DZIECKO MA MIEC
          > DZIECINSTWO A NIE MA BYC UCZONE NIENAWISCI I WALKI



          Niemowlaki tam juz strzelaja?Cos takiego!!

          Dodam od siebie,ze dzieci nie powinno sie tez zabijac ani burzyc ich domow.
        • Gość: Sala Children's of Al Queda IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 23.08.02, 13:23
          Kogos, kto deprawuje dziecko, kto je uczy zla,krzywdzi powinno sie zamknac na
          dlugo.
          AL Kaida nie waha sie przed wysylaniem wlasnych dzieci na rzez.
          Co dopiero cudzych.
          Atak na Irak jest wedlug mnie calkiem usprawiedliwiony.
          I bede podtrzymywac te opinie.
          Wszyscy Ci co sprzeciwiaja sie walce z terrorystami sa z nimi.
          Koniec i kropka.

          • calipso Re: Children's of Al Queda 23.08.02, 13:30
            Gość portalu: Sala napisał(a):

            > Kogos, kto deprawuje dziecko, kto je uczy zla,krzywdzi powinno sie zamknac na
            > dlugo.
            > AL Kaida nie waha sie przed wysylaniem wlasnych dzieci na rzez.
            > Co dopiero cudzych.
            > Atak na Irak jest wedlug mnie calkiem usprawiedliwiony.
            > I bede podtrzymywac te opinie.
            > Wszyscy Ci co sprzeciwiaja sie walce z terrorystami sa z nimi.
            > Koniec i kropka.
            >


            Izrael zabija dzieci to jest taka sama zbrodnia.A wiesz po co jest ten atak na
            Irak?Zeby USA mialy tam kogos swojego kto im nie bedzie stawal okoniem.
            A Europa ma to gleboko gdzies .I bardzo dobrze.Niech sobie jada sami Amerykanie
            jak chca .Ale samym im sie cos za bardzo nie spieszy.


            A powiedz jeszcze ile dzieci zginelo jak Sharon zburzyl dom terrorysty?To jest
            ok.wg.pani Sali to kurwa nie jest terroryzm.


            • Gość: Sala Re: Children's of Al Queda IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 23.08.02, 13:33
              Izrael nie zabija swoich dzieci.
              Koniec i kropka.
              A ciebie kto tu podeslal zebys macil?
              Ktos ci placi za proterrorystyczne wypowiedzi?
              • calipso Re: Children's of Al Queda 23.08.02, 13:35
                Gość portalu: Sala napisał(a):

                > Izrael nie zabija swoich dzieci.
                > Koniec i kropka.
                > A ciebie kto tu podeslal zebys macil?
                > Ktos ci placi za proterrorystyczne wypowiedzi?



                Acha to cudze mozna zabijac bezkarnie.Kurwa co za hipokryzja.
                a co oczekiwalas na klakierow?
          • _karp Sala 23.08.02, 14:31
            Walka z terroryzmem - tak.
            Tyle, że amerykańskie bomby w Iraku spowodują z jednej strony tysiace
            niewinnych ofiar a z drugiej wzmożony werbunek do Al Quedy i innych islamskich
            organizacji terrorytycznych w wielu krajach Afryki, Azji a także i Europy gdzie
            aktualnie mieszka wielu muzułmanów.
            Moim zdaniem efekt będzie odwrotny od zamierzonego.
            Karp
            • Gość: Sala Re: Sala IP: *.toya.net.pl 23.08.02, 20:37
              no a co innego zrobisz?
              Masz lepszy pomysl?
              • _karp Re: Sala 27.08.02, 11:11
                Gość portalu: Sala napisał(a):

                > no a co innego zrobisz?
                > Masz lepszy pomysl?

                Skoro celem wojny ma być usunięcie Sadamma to niech Amerykanie przygotują
                odpowiednią, możliwie "kameralną" operację. Wydają przecie na FBI i CIA po
                kilkadziesiąt miliardów dolarów. Przypominam, że najważniejszy cel w
                Afganistanie tj pochwycenie B.Ladena nie został zrealizowany. Skąd więc
                pewność, że operacja iracka nie zakończy się podobnie. Bush od pół roku gada o
                wojnie z Irakiem powodując jedynie reakcje typowe dla kraju zagrożonego tj
                konsolidację narodu wokół przywódcy. Nikt, nawet USA nie potrzebuje wrogów
                liczonych w milionach ludzi. Zwyczajnie zabraknie im policji aby pilnować
                każdego obiektu użyteczności publicznej.
          • Gość: Kris Re: Children's of Al Queda IP: *.lda.comtrade.ee 27.08.02, 22:25
            Gość portalu: Sala napisał(a):

            > Kogos, kto deprawuje dziecko, kto je uczy zla,krzywdzi powinno sie zamknac
            na
            > dlugo.
            > AL Kaida nie waha sie przed wysylaniem wlasnych dzieci na rzez.
            > Co dopiero cudzych.
            > Atak na Irak jest wedlug mnie calkiem usprawiedliwiony.
            > I bede podtrzymywac te opinie.
            > Wszyscy Ci co sprzeciwiaja sie walce z terrorystami sa z nimi.
            > Koniec i kropka.
            >

            "Kto nie z nami, ten przeciw nas".Prostackie i prymitywne.
    • Gość: Obóz Re: Oboz szkoleniowy AL Kaidy w Iraku IP: *.man.poznan.pl 24.08.02, 08:07
      Za darmo przekazuję wszystkim państwom zainteresowanym walką z terrorystyczną
      organizacją al qaida ! informacje , gdzie ta organizacja ma najwięcej obozów
      szkoleniowych ?????????!!!! Najwięcej obozów szkoleniowych al qaida ma na
      terenie USA !!!( dowód, światowe stacje telewizyjne , pokazujace te obozy w USA)
      Dlaczego, swiat zwalczający al qaidę, na czele z prezydentem "wszystkich",
      jeszcze nie postawił USA ultimatum, jesli USA nie skończą z obozami
      szkoleniowymi na swym terytorium to spotka je los Husajna !!
      • rycho7 400 atomowek na USA 25.08.02, 14:58
        Gość portalu: Obóz napisał(a):

        > Dlaczego, swiat zwalczający al qaidę, na czele z prezydentem "wszystkich",
        > jeszcze nie postawił USA ultimatum, jesli USA nie skończą z obozami
        > szkoleniowymi na swym terytorium to spotka je los Husajna !!

        Nareszcie Izrael uzyje swojej broni i nadwyrezy USA.
    • Gość: Pacyfista Re:Mądrość Sali, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.08.02, 12:44
      Sala sprawia wrażenie osoby po praniu mózgu. Prezentuje postawę kobiety z
      przypowiastki o królu Salomonie która zgadza się przeciąć "swoje" dziecko na
      pół żeby chociaż mieć połówkę dziecka. No bo jak inaczej porównać przyzwolenie
      na ofiary wśród dzieci w przypadku ewentualnego konfliktu. W imię czego? Aby
      dzieci nie brały broni do ręki. Zabiijmy je od razu na pewno ich psychiki nie
      padną łupem ekstremistów. Sala, skoro ci tak przeszkadzają obozy AL Quaidy
      czemu nie piszesz o Stanach? Tam obozów jest najwięcej. NIe rozumiem też, czemu
      ciebie tak przejmującą się losem dzieci zirytowała uwaga pod kierunkiem
      Izraela, że od jego rakiet giną dzieci. Fakt jest bezsporny, dziesiątki
      przykładów. Choćby ten z początku marca gdzie w rakietowym ataku ze śmigłowców
      izraelskiej armii zgineła szóstka dzieci i kobiety. Żaden terrorysta, nie
      zniszczono też żadnej broni, po prostu zabito rodzine przywódcy jakiejśtam
      organizacji. Czy po tej informacji przejęta losem dzieci chcesz atakować Izrael?
      Czy po informacji o obozach w USA popierasz atak na ten kraj? Sala albo uległaś
      indoktrynacji i propagandzie, albo ją właśnie uprawiasz.

      Sala, ochłoń
      • Gość: Sala Re:Mądrość Sali, IP: *.toya.net.pl 26.08.02, 15:08
        nigdy nie atakowalam ani USA ani Izraela zadnym zlym slowem ani czynem.
        • Gość: Pacyfista Re:Mądrość Sali, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.08.02, 15:12
          To dlaczego w imię pokoju podburzasz do najechania Iraku? Czemu wojną chcesz
          zaprowadzać pokój?
          • sewer_ Kogos mocno w bucie uwiera... 26.08.02, 16:06
            Planowana akcja amerykanska w Iraku...
            Nie wiem, czy do niej dojdzie, ale jezeli USA stwierdza, ze zyski beda wieksze
            od strat, to zrobia to...
            Piszecie, ze Swiat Arabski przeciw nim powstanie, a Al Kaida sie zmocni...
            Niekoniecznie...
            Amerykanie chca obalic Saddama, bo chca osadzic w Bagdadzie marionetkowy,
            przychylny sobie rzad... I ropa zrobi sie tansza...
            I maja na to szanse. Irakczycy Saddamem sa zmeczeni.
            Spoleczenstwo irackie jest najbardziej swieckie sposrod panstw arabskich...
            A Z Arabii Saud. Amerykanie moga zostac niedlugo wyproszeni, badz tez moze tam
            dojsc do obalenia panujacej dynastii. A wtedy, nastepny Iran...
            Tak, ze moralnosc, moralnoscia, a interesy, interesami...
            • gini Re: Kogos mocno w bucie uwiera... 26.08.02, 16:17
              sewer_ napisał:

              > Planowana akcja amerykanska w Iraku...
              > Nie wiem, czy do niej dojdzie, ale jezeli USA stwierdza, ze zyski beda
              wieksze
              > od strat, to zrobia to...
              > Piszecie, ze Swiat Arabski przeciw nim powstanie, a Al Kaida sie zmocni...
              > Niekoniecznie...
              > Amerykanie chca obalic Saddama, bo chca osadzic w Bagdadzie marionetkowy,
              > przychylny sobie rzad... I ropa zrobi sie tansza...
              > I maja na to szanse. Irakczycy Saddamem sa zmeczeni.
              > Spoleczenstwo irackie jest najbardziej swieckie sposrod panstw arabskich...
              > A Z Arabii Saud. Amerykanie moga zostac niedlugo wyproszeni, badz tez moze
              tam
              > dojsc do obalenia panujacej dynastii. A wtedy, nastepny Iran...
              > Tak, ze moralnosc, moralnoscia, a interesy, interesami...


              No i o to chodzi.Po co wiec strachy Al Kaida?Jak nie wiadomo o co chodzi to
              chodzi o pieniadze.
            • _helga Re: Kogos mocno w bucie uwiera... 26.08.02, 16:29
              sewer_ napisał:

              > Planowana akcja amerykanska w Iraku...
              > Nie wiem, czy do niej dojdzie, ale jezeli USA stwierdza, ze zyski beda
              wieksze
              > od strat, to zrobia to...
              > Piszecie, ze Swiat Arabski przeciw nim powstanie, a Al Kaida sie zmocni...
              > Niekoniecznie...
              > Amerykanie chca obalic Saddama, bo chca osadzic w Bagdadzie marionetkowy,
              > przychylny sobie rzad... I ropa zrobi sie tansza...
              > I maja na to szanse. Irakczycy Saddamem sa zmeczeni.
              > Spoleczenstwo irackie jest najbardziej swieckie sposrod panstw arabskich...
              > A Z Arabii Saud. Amerykanie moga zostac niedlugo wyproszeni, badz tez moze
              tam
              > dojsc do obalenia panujacej dynastii. A wtedy, nastepny Iran...
              > Tak, ze moralnosc, moralnoscia, a interesy, interesami...


              Ano wlasnie. Pierwszy post w ktorym ktos o Irakijczykach wspomnial, czego oni
              mianowicie sobie zycza, a czego nie. Zadalabym pacyfistom pytanie o prawo do
              samostanowienia. Bo aktualnie 1 na szesciu Irakijczykow zyje na uchodzctwie.
              Oni sa zdecydowanie za inwazja oraz obaleniem Saddama. Wewnatrz Iraku tez
              istnieje silna opozycja, zorganizowana politycznie.

              Mam pytanie. Za PRL oficjalnie Polske reprezentowal Jaruzelski. Niemniej
              Solidarnosc byla uznana i wspierana przez zachod. Amerykanie oczywiscie
              realizowali swe zimnowojenne interesy wspierajac Polsce, ale jakos nie mamy o
              to do nich pretensji, prawda?

              To dlaczego przeciwnicy inwazji w ogole nie uwzgledniaja politycznych realiow
              irackich? Dlaczego raptem te amerykanskie interesy sa takie brudne? A byly
              czysciejsze jak Polske wspierali?
              • Gość: pollak Re: Kogos mocno w bucie uwiera... IP: *.jgora.dialog.net.pl 26.08.02, 21:14
                _helga napisała:

                > To dlaczego przeciwnicy inwazji w ogole nie uwzgledniaja politycznych realiow
                > irackich? Dlaczego raptem te amerykanskie interesy sa takie brudne? A byly
                > czysciejsze jak Polske wspierali?

                Bo inwazja wiąże się z ofiarami w ludziach. Żołnierz amerykański
                to taki kingfish, który rozwaliłby każde arabskie
                dziecko, tylko dlatego, że może ono kiedyś być potencjalnym
                terrorystą.

                Pieprzeni sadyści!
                • _helga Pollak, odwal sie od Kingfisha! 26.08.02, 22:19
                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                  > _helga napisała:
                  >
                  > > To dlaczego przeciwnicy inwazji w ogole nie uwzgledniaja politycznych real
                  > iow
                  > > irackich? Dlaczego raptem te amerykanskie interesy sa takie brudne? A byly
                  >
                  > > czysciejsze jak Polske wspierali?
                  >
                  > Bo inwazja wiąże się z ofiarami w ludziach. Żołnierz amerykański
                  > to taki kingfish, który rozwaliłby każde arabskie
                  > dziecko, tylko dlatego, że może ono kiedyś być potencjalnym
                  > terrorystą.
                  >
                  > Pieprzeni sadyści!

                  To moj przyjaciel, i niniejszym daje ci w zeby!!! A poza tym jak masz cos do
                  niego to mu to powiedz bezposrednio, a nie puszczaj bakow w rozmaitych postach!
                  Od Hiacynta sie nauczyles, czy co!!!?
                  • Gość: pollak Re: Pollak, odwal sie od Kingfisha! IP: *.jgora.dialog.net.pl 26.08.02, 22:24
                    _helga napisała:

                    > To moj przyjaciel, i niniejszym daje ci w zeby!!! A poza tym jak masz cos do
                    > niego to mu to powiedz bezposrednio, a nie puszczaj bakow w rozmaitych postach!

                    Przecież sam napisał że by strzelał. Jak typowy
                    amerykanin. Moja wina? Chcesz odpowiednie hiacytaty?
                    Zresztą sam raz zrobił podobnie kiedyś, więc nie
                    widzę problemu. To było przecież tylko porównanie.


                    > Od Hiacynta sie nauczyles, czy co!!!?

                    Precz ode mnie 'herszczie pacynek' ((C) by Tyu).
                    • _helga Re: Pollak, odwal sie od Kingfisha! 27.08.02, 19:15
                      Gość portalu: pollak napisał(a):

                      > _helga napisała:
                      >
                      > > To moj przyjaciel, i niniejszym daje ci w zeby!!! A poza tym jak masz cos
                      > do
                      > > niego to mu to powiedz bezposrednio, a nie puszczaj bakow w rozmaitych pos
                      > tach!
                      >
                      > Przecież sam napisał że by strzelał. Jak typowy
                      > amerykanin. Moja wina? Chcesz odpowiednie hiacytaty?
                      > Zresztą sam raz zrobił podobnie kiedyś, więc nie
                      > widzę problemu. To było przecież tylko porównanie.
                      >
                      >
                      > > Od Hiacynta sie nauczyles, czy co!!!?
                      >
                      > Precz ode mnie 'herszczie pacynek' ((C) by Tyu).


                      Od hersztowania tez sie odczep!!!!! Bo sie z toba zaloze!!!!
                      A Kigfish powiedzial ze gdyby mial wybierac pomiedzy zyciem swoich dzieci lub
                      cudzych to wybralby swoje. Ty zreszta tez bys tak wybral, jakby co.

                      LAPY POLLAKA PRECZ OD KINGFISHA!!!!
                      smile
                      • Gość: pollak Re: Pollak, odwal sie od Kingfisha! IP: *.jgora.dialog.net.pl 27.08.02, 19:56
                        _helga napisała:

                        > Od hersztowania tez sie odczep!!!!! Bo sie z toba zaloze!!!!

                        Podałem źródło wiadomości wink, przypisy znaczy.

                        > A Kigfish powiedzial ze gdyby mial wybierac pomiedzy zyciem swoich dzieci lub
                        > cudzych to wybralby swoje. Ty zreszta tez bys tak wybral, jakby co.

                        No nie wiem, czy zabił bym niewinne dziecko.
                        Jakby nie patrzeć to sadyzm. Wiem, że przy pomocy
                        rakiet to inaczej, bo nie trzeba 'bydlętom arabskim'
                        patrzeć w te ich ślipia....

                        >
                        > LAPY POLLAKA PRECZ OD KINGFISHA!!!!

                        Ok, przerzucę się na kogoś innego. wink
                        • _helga Re: Pollak, odwal sie od Kingfisha! 27.08.02, 20:06
                          Gość portalu: pollak napisał(a):

                          > _helga napisała:
                          >
                          > > Od hersztowania tez sie odczep!!!!! Bo sie z toba zaloze!!!!
                          >
                          > Podałem źródło wiadomości wink, przypisy znaczy.
                          >
                          > > A Kigfish powiedzial ze gdyby mial wybierac pomiedzy zyciem swoich dzieci
                          > lub
                          > > cudzych to wybralby swoje. Ty zreszta tez bys tak wybral, jakby co.
                          >
                          > No nie wiem, czy zabił bym niewinne dziecko.
                          > Jakby nie patrzeć to sadyzm. Wiem, że przy pomocy
                          > rakiet to inaczej, bo nie trzeba 'bydlętom arabskim'
                          > patrzeć w te ich ślipia....
                          >
                          > >
                          > > LAPY POLLAKA PRECZ OD KINGFISHA!!!!
                          >
                          > Ok, przerzucę się na kogoś innego. wink


                          Goodsmile A moze ponegocjujmy? Co bys powiedzial na propozycje zebys sie
                          przyczepil do tego Bolka z watku o Kuklinskim?
                • kingfish Do Helgi, Dziekuje. Znowu ten Pollaczek?_________! 28.08.02, 01:50
                  Chyba tak jak ty zachowuje się tylko prawdziwy przyjaciel. Przyjemne.
                  Chciałem napisać żebyś nie marnowała sobie na niego czas, ale egoistycznie
                  pomyślałem że to przecież czas zmarnowany na mnie. Oh jak znowu przyjemnie.
                  Dziękujęsmile

                  Teraz do ciebie Pollaczku.
                  Nie wiem dlaczego i po co koncentrujesz się nad moją skromną osobą ale
                  zapewniam cię że to co ty o mnie myślisz i piszesz naprawdę nie ma dla mnie
                  żadnego znaczenia. Możesz przekręcać to co podobno ja napisałem ile razy i w
                  jaki sposób ci się to spodoba. Ani mnie to nie oburzy ani mnie to nie wzruszy.
                  Nigdy nie zamierzam i nigdy do tego nie dojdzie żebym ja i ty albo ktokolwiek
                  inny na tym forum usiadł ze mną przy stole, porozmawiał ze mną oko w oko jak
                  przyjaciel z przyjacielem nad butelka piwa. ( Jadnym wyjątkiem jest Helga z
                  którą już parę skrzynek wypiłem). Dlatego ty i inni nie są dla mnie realni i
                  naprawdę podniecanie się twoją opinią albo tym co inni o mnie pomysla byłoby
                  chyba nienormalne albo przynajmniej strata czasu.

                  Nie ma na tym forum ani jednego mojego postu , ani jednego zdania którego ja
                  się wstydzę albo żałuję że napisałem. Nie jestem człowiekiem paru oblicz jak
                  ukochany przez ciebie nasz wspólny “przyjaciel” i dlatego nigdy nie musze się
                  tłumaczyć że coś powiedziałem tylko dlatego że byłem zdenerwowany. Chcesz ze
                  mną porozmawiać nie zgadzasz się z czymś co ja tu kiedyś napisałem to nie wahaj
                  się mnie zaczepiać. Ja nie gryzę, spytaj się Helgi, i co najważniejsze, i
                  prawie na forum nie istniejące, WYSIWYG.
                  • Gość: pollak Re: Do Helgi, Dziekuje. Znowu ten Pollaczek?_____ IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.08.02, 08:23
                    kingfish napisała:

                    > Teraz do ciebie Pollaczku.

                    Ok, ryba, do rzeczy.

                    > Nie wiem dlaczego i po co koncentrujesz się nad moją skromną osobą ale
                    > zapewniam cię że to co ty o mnie myślisz i piszesz naprawdę nie ma dla mnie
                    > żadnego znaczenia. Możesz przekręcać to co podobno ja napisałem ile razy i w
                    > jaki sposób ci się to spodoba.

                    Przekręcać, sadysto?

                    [.... ciach, bla bla bla]

                    > Nie ma na tym forum ani jednego mojego postu , ani jednego zdania którego ja
                    > się wstydzę albo żałuję że napisałem. Nie jestem człowiekiem paru oblicz jak
                    > ukochany przez ciebie nasz wspólny ?przyjaciel?

                    Piszesz o TYM przyjacielu? Wiedz, że on mnie nie
                    za bardzo interesuje. Nawet poglądy miał raczej
                    odmienne od moich.


                    > i dlatego nigdy nie
                    > musze się
                    > tłumaczyć że coś powiedziałem tylko dlatego że byłem zdenerwowany.

                    To powiedziałeś, gdy byłeś zdenerwowany?

                    Chcesz ze
                    > mną porozmawiać nie zgadzasz się z czymś co ja tu kiedyś napisałem to nie wahaj
                    >
                    > się mnie zaczepiać. Ja nie gryzę, spytaj się Helgi, i co najważniejsze, i
                    > prawie na forum nie istniejące, WYSIWYG.

                    Te niewinne dzieciaki, na które chcesz bomby rzucać
                    to jednak istnieją.
                    Ale dobra, na wniosek Helgi, odpieprzam się od
                    ciebie. Tylko jeszcze jedno, nie za bardzo rozumiem
                    ten WYSIWYG - to jakiś akronim?
                    • kingfish Re: Do Helgi, Dziekuje. Znowu ten Pollaczek?_____ 28.08.02, 15:09
                      Gość portalu: pollak napisał(a):

                      > kingfish napisała:
                      >
                      > > Teraz do ciebie Pollaczku.
                      >
                      > Ok, ryba, do rzeczy.
                      >
                      > > Nie wiem dlaczego i po co koncentrujesz się nad moją skromną osobą ale
                      > > zapewniam cię że to co ty o mnie myślisz i piszesz naprawdę nie ma dla mni
                      > e
                      > > żadnego znaczenia. Możesz przekręcać to co podobno ja napisałem ile razy
                      > i w
                      > > jaki sposób ci się to spodoba.
                      >
                      > Przekręcać, sadysto?



                      Niech ci bedzie, po co marnowac czas na kogos kto najwyrazniej i tak nie
                      potrafi czytac albo przynajmniej nie rozumie tego co czyta.



                      >
                      > [.... ciach, bla bla bla]
                      >
                      > > Nie ma na tym forum ani jednego mojego postu , ani jednego zdania którego
                      > ja
                      > > się wstydzę albo żałuję że napisałem. Nie jestem człowiekiem paru oblicz j
                      > ak
                      > > ukochany przez ciebie nasz wspólny ?przyjaciel?
                      >
                      > Piszesz o TYM przyjacielu? Wiedz, że on mnie nie
                      > za bardzo interesuje. Nawet poglądy miał raczej
                      > odmienne od moich.
                      >
                      >
                      > > i dlatego nigdy nie
                      > > musze się
                      > > tłumaczyć że coś powiedziałem tylko dlatego że byłem zdenerwowany.
                      >
                      > To powiedziałeś, gdy byłeś zdenerwowany?


                      I sie pod tym, co kolwiek to bylo.?, nadal podpisuje.






                      >
                      > Chcesz ze
                      > > mną porozmawiać nie zgadzasz się z czymś co ja tu kiedyś napisałem to nie
                      > wahaj
                      > >
                      > > się mnie zaczepiać. Ja nie gryzę, spytaj się Helgi, i co najważniejsze, i
                      > > prawie na forum nie istniejące, WYSIWYG.
                      >
                      > Te niewinne dzieciaki, na które chcesz bomby rzucać
                      > to jednak istnieją.



                      Moje dzieci rowniez istnieja i moje dzieci mieszkaja pare kilometrow od miejsca
                      gdzie w zeszlym roku zginelo 3 tysiace "istniejacych" ludzi. Jesli myslisz ze
                      to byly zarty albo ci ludzie i ich rodziny naprawde nie istnialy to pomysl
                      jeszcze raz.



                      > Ale dobra, na wniosek Helgi, odpieprzam się od
                      > ciebie. Tylko jeszcze jedno, nie za bardzo rozumiem
                      > ten WYSIWYG - to jakiś akronim?


                      WYSIWYG=What you see is what you get.
                      To jest slowo uzywane w okresleniu pewnych programow.
                      W bardzo niezrecznym przetlumaczeniu: Widzisz to czym naprawde jest.
                      • Gość: pollak Re: Do Helgi, Dziekuje. Znowu ten Pollaczek?_____ IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.08.02, 15:19
                        kingfish napisała:


                        > > Te niewinne dzieciaki, na które chcesz bomby rzucać
                        > > to jednak istnieją.
                        >
                        >
                        >
                        > Moje dzieci rowniez istnieja i moje dzieci mieszkaja pare kilometrow od miejsca
                        >
                        > gdzie w zeszlym roku zginelo 3 tysiace "istniejacych" ludzi. Jesli myslisz ze
                        > to byly zarty albo ci ludzie i ich rodziny naprawde nie istnialy to pomysl
                        > jeszcze raz.

                        Ale za to chcesz mordować innych niewinnych ludzi.
                        Tak robi cywilizowany człowiek? Przecież ja rozumiem
                        (może nie tak jak naoczni świadkowie oraz rodziny
                        ofiar ataku na WTC) ich ból i oburzenie. Czy jak
                        ktoś ubije mi rodzinę to ja mam prawo iść i ubić
                        rodzinę tego bydlaka?
                        Śmierć terrorystom wszelkiej maści. Nie wiem, gdzie
                        widzisz że ja sobie żarty robię.
                        • kingfish Re: Do Helgi, Dziekuje. Znowu ten Pollaczek?_____ 29.08.02, 00:09
                          Gość portalu: pollak napisał(a):

                          > kingfish napisała:
                          >
                          >
                          > > > Te niewinne dzieciaki, na które chcesz bomby rzucać
                          > > > to jednak istnieją.
                          > >
                          > >
                          > >
                          > > Moje dzieci rowniez istnieja i moje dzieci mieszkaja pare kilometrow od mi
                          > ejsca
                          > >
                          > > gdzie w zeszlym roku zginelo 3 tysiace "istniejacych" ludzi. Jesli myslisz
                          > ze
                          > > to byly zarty albo ci ludzie i ich rodziny naprawde nie istnialy to pomysl
                          >
                          > > jeszcze raz.
                          >
                          > Ale za to chcesz mordować innych niewinnych ludzi.
                          > Tak robi cywilizowany człowiek? Przecież ja rozumiem
                          > (może nie tak jak naoczni świadkowie oraz rodziny
                          > ofiar ataku na WTC) ich ból i oburzenie. Czy jak
                          > ktoś ubije mi rodzinę to ja mam prawo iść i ubić
                          > rodzinę tego bydlaka?
                          > Śmierć terrorystom wszelkiej maści. Nie wiem, gdzie
                          > widzisz że ja sobie żarty robię.

                          Jest tylko jedna różnica miedzy tobą i mną. Ja bez wahania, nie przejmując się
                          co ty o mnie pomyślisz, powiem ci że cenię swoje życie bardziej niż twoje, że
                          cenię swoją rodzinę bardziej niż twoją, że bez wahania zabiłbym kogokolwiek w
                          celu uratowania swoich dzieci. Ty natomiast będziesz kłamać i kręcic że to co
                          ja czuję jest tobie obce bo wiesz że jest to tylko pytanie retoryczne. Różnica
                          polega na tym że ty kłamiesz a ja jestem bezwstydliwie szczery.
                          Mysle ze rozumiesz i zgadzasz sie ze mna bardziej niz do tego sie przyznajesz
                          pzdr
                          Kingfish
                          • Gość: pollak Re: Do Helgi, Dziekuje. Znowu ten Pollaczek?_____ IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.08.02, 00:15
                            kingfish napisała:


                            > Jest tylko jedna różnica miedzy tobą i mną. Ja bez wahania, nie przejmując się
                            > co ty o mnie pomyślisz, powiem ci że cenię swoje życie bardziej niż twoje, że
                            > cenię swoją rodzinę bardziej niż twoją, że bez wahania zabiłbym kogokolwiek w
                            > celu uratowania swoich dzieci. Ty natomiast będziesz kłamać i kręcic że to co
                            > ja czuję jest tobie obce bo wiesz że jest to tylko pytanie retoryczne. Różnica
                            > polega na tym że ty kłamiesz a ja jestem bezwstydliwie szczery.

                            Bzdura!

                            > Mysle ze rozumiesz i zgadzasz sie ze mna bardziej niz do tego sie przyznajesz

                            Nie! Owszem, nie wiem co bym myślał gdyby mi
                            terroryści zabili rodzinę. Ale chciałbm mieć
                            wtedy kogoś przy sobie, kto palnął by mnie w łeb,
                            gdyby chciał ubić rodzinę terrorysty (nie terrorystę,
                            bo terrorystom śmierć).
                            • kingfish Re: Do Helgi, Dziekuje. Znowu ten Pollaczek?_____ 29.08.02, 00:50
                              Gość portalu: pollak napisał(a):

                              > kingfish napisała:
                              >
                              >
                              > > Jest tylko jedna różnica miedzy tobą i mną. Ja bez wahania, nie przejmując
                              > się
                              > > co ty o mnie pomyślisz, powiem ci że cenię swoje życie bardziej niż twoje,
                              > że
                              > > cenię swoją rodzinę bardziej niż twoją, że bez wahania zabiłbym kogokolwie
                              > k w
                              > > celu uratowania swoich dzieci. Ty natomiast będziesz kłamać i kręcic że to
                              > co
                              > > ja czuję jest tobie obce bo wiesz że jest to tylko pytanie retoryczne. Róż
                              > nica
                              > > polega na tym że ty kłamiesz a ja jestem bezwstydliwie szczery.
                              >
                              > Bzdura!
                              >
                              > > Mysle ze rozumiesz i zgadzasz sie ze mna bardziej niz do tego sie przyznaj
                              > esz
                              >
                              > Nie! Owszem, nie wiem co bym myślał gdyby mi
                              > terroryści zabili rodzinę. Ale chciałbm mieć
                              > wtedy kogoś przy sobie, kto palnął by mnie w łeb,
                              > gdyby chciał ubić rodzinę terrorysty (nie terrorystę,
                              > bo terrorystom śmierć).

                              A ja nawet nie mowie o zemście która jest normalnym odruchem. Mówię i zawsze
                              mówiłem o zapobieganiu następnemu masowemu morderstwu które zapewniam cię że
                              się powtórzy jeśli nie zdejmiemy sterylnych rękawic i nie zniżymy się do
                              poziomu naszego przeciwnika. Bądźmy realni, kulturalne zgodne z prawem,
                              (PODKRESLAM zgodne z prawem), zachowanie się naszego rządu w obliczu
                              terroryzmu odpowiedzialnego za WTC byłoby początkiem naszego końca. Opinia
                              publiczna jeszcze nikogo nigdy nie zabiła.

                              Pzdr
                              Kingfish

                              • Gość: pollak Re: Do Helgi, Dziekuje. Znowu ten Pollaczek?_____ IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.08.02, 01:11
                                kingfish napisała:

                                >
                                > A ja nawet nie mowie o zemście która jest normalnym odruchem.

                                Ale cnotą jest nad nim panować.

                                Mówię i zawsze
                                > mówiłem o zapobieganiu następnemu masowemu morderstwu które zapewniam cię że
                                > się powtórzy jeśli nie zdejmiemy sterylnych rękawic i nie zniżymy się do
                                > poziomu naszego przeciwnika. Bądźmy realni, kulturalne zgodne z prawem,
                                > (PODKRESLAM zgodne z prawem), zachowanie się naszego rządu w obliczu
                                > terroryzmu odpowiedzialnego za WTC byłoby początkiem naszego końca. Opinia
                                > publiczna jeszcze nikogo nigdy nie zabiła.

                                To kto zabił? Nie znam recepty na wyeliminowanie
                                terrorystów. Jednak jak widać na przykładzie
                                Afganistanu, coś nie za bardzo się rozprawili z Osamą.
                                Szczerze mówiąc, nawet nie wiem czy on akurat
                                ma coś wspólnego z tymi zamachami. Jest niebezpieczny,
                                podobnie jak Husajn. Ale wychodzę z założenia, że
                                cel nie uświęca środków.
                                Nie ma sensu dalej tego ciągnąć, bo będzie to jałowa
                                dyskusja.

                                pozdr
                                • kingfish Re: Do Helgi, Dziekuje. Znowu ten Pollaczek?_____ 29.08.02, 01:22
                                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                                  > kingfish napisała:
                                  >
                                  > >
                                  > > A ja nawet nie mowie o zemście która jest normalnym odruchem.
                                  >
                                  > Ale cnotą jest nad nim panować.
                                  >
                                  > Mówię i zawsze
                                  > > mówiłem o zapobieganiu następnemu masowemu morderstwu które zapewniam cię
                                  > że
                                  > > się powtórzy jeśli nie zdejmiemy sterylnych rękawic i nie zniżymy się do
                                  > > poziomu naszego przeciwnika. Bądźmy realni, kulturalne zgodne z prawem,
                                  > > (PODKRESLAM zgodne z prawem), zachowanie się naszego rządu w obliczu
                                  > > terroryzmu odpowiedzialnego za WTC byłoby początkiem naszego końca. Opini
                                  > a
                                  > > publiczna jeszcze nikogo nigdy nie zabiła.
                                  >
                                  > To kto zabił? Nie znam recepty na wyeliminowanie
                                  > terrorystów. Jednak jak widać na przykładzie
                                  > Afganistanu, coś nie za bardzo się rozprawili z Osamą.
                                  > Szczerze mówiąc, nawet nie wiem czy on akurat
                                  > ma coś wspólnego z tymi zamachami. Jest niebezpieczny,
                                  > podobnie jak Husajn. Ale wychodzę z założenia, że
                                  > cel nie uświęca środków.
                                  > Nie ma sensu dalej tego ciągnąć, bo będzie to jałowa
                                  > dyskusja.

                                  I na pewno nie na temat.

                                  pzdr.



                                  >
                                  > pozdr
                                  • Gość: pollak Re: Do Helgi, Dziekuje. Znowu ten Pollaczek?_____ IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.08.02, 17:13
                                    kingfish napisała:

                                    > I na pewno nie na temat.
                                    >

                                    Jak do tej pory była BARDZO na temat.
                                    • kingfish Re: Do Helgi, Dziekuje. Znowu ten Pollaczek?_____ 29.08.02, 17:40
                                      Gość portalu: pollak napisał(a):

                                      > kingfish napisała:
                                      >
                                      > > I na pewno nie na temat.
                                      > >
                                      >
                                      > Jak do tej pory była BARDZO na temat.

                                      Naturalnie!
                                      Ja tylko sie z toba zgodzilem ze dyskusja na temat kto i za co jest
                                      odpowiedzialny jesli chodzi o terroryzm i WTC bylaby bezowocna i nie na temat.
                          • rycho7 Re: Do Helgi, Pollaczek i do Kingfisha 29.08.02, 08:27
                            kingfish napisała:

                            > Jest tylko jedna różnica miedzy tobą i mną. Ja bez wahania, nie przejmując
                            się
                            > co ty o mnie pomyślisz, powiem ci że cenię swoje życie bardziej niż twoje, że
                            > cenię swoją rodzinę bardziej niż twoją, że bez wahania zabiłbym kogokolwiek w
                            > celu uratowania swoich dzieci.

                            Przepraszam, ze sie wtracam w Wasze pogaduszki. Kingfish to doskonale napisal.
                            Ja dokladnie tez tak mysle i czuje. Dlatego nienawidze USA. Mamy po prostu inne
                            interesy. Nie zawsze sprzeczne i nie zawsze zgodne. Wiem, ze Kinfish mnie
                            zabije gdy zajdzie potrzeba z pelna wzajemnoscia. Od ludzi z USA nie spodziewam
                            sie uczuc wyzszych tylko samej pragmatyki. Proste reguly postepowania Dzikiego
                            Zachodu. Pamietajcie tylko Amerykanie, ze Europejczycy to nie Indianie, z nami
                            tak latwo Wam nie pojdzie. Na razie jestesmy podobno serdecznymi przyjaciolmi.
                            Ale jak Kingfish napisal nie liczy sie przyjazn licza sie interesy (to stara
                            teza politologii). Co Europa straci w wyniku wojny w Iraku tego USA nie
                            obchodzi. Mozna i tak. Takie przyjacielskie postepowanie. Otworzcie oczy, ze
                            wojna w Iraku juz toczy sie na terenie Europy. To tu tluka sie Kurdowie, szyici
                            i sunici. Po waszej pokazowie w Iraku bedzie zdecydowanie gorzej. Wy stale
                            myslicie swoimi starymi kategoriami. USA jest daleko za morzem i nic jej nie
                            zagraza. 11 wrzesnia pokazal, ze jest inaczej. Ale z procesami myslowymi
                            prowadzacymi do wyciagania prawidlowych wnioskow u Was slabiutko. Import w
                            ramach drenazu mozgow wciaz jest niezbedny.

                            Do spotkania w samo poludnie Kingfish. Dam ci szanse, uwazaj, ja strzelam zza
                            wegla. A nie musi to byc kula, moze myc zgodnie z amerykanska tradycja kocyk z
                            ospa.

                            Pozdrawiam
                            • kingfish Re: Do Helgi, Pollaczek i do Kingfisha 29.08.02, 14:30
                              rycho7 napisał:

                              > kingfish napisała:
                              >
                              > > Jest tylko jedna różnica miedzy tobą i mną. Ja bez wahania, nie przejmując
                              >
                              > się
                              > > co ty o mnie pomyślisz, powiem ci że cenię swoje życie bardziej niż twoje,
                              > że
                              > > cenię swoją rodzinę bardziej niż twoją, że bez wahania zabiłbym kogokolwie
                              > k w
                              > > celu uratowania swoich dzieci.
                              >
                              > Przepraszam, ze sie wtracam w Wasze pogaduszki. Kingfish to doskonale
                              napisal.
                              > Ja dokladnie tez tak mysle i czuje. Dlatego nienawidze USA. Mamy po prostu
                              inne
                              >
                              > interesy. Nie zawsze sprzeczne i nie zawsze zgodne. Wiem, ze Kinfish mnie
                              > zabije gdy zajdzie potrzeba z pelna wzajemnoscia. Od ludzi z USA nie
                              spodziewam
                              >
                              > sie uczuc wyzszych tylko samej pragmatyki. Proste reguly postepowania
                              Dzikiego
                              > Zachodu. Pamietajcie tylko Amerykanie, ze Europejczycy to nie Indianie, z
                              nami
                              > tak latwo Wam nie pojdzie. Na razie jestesmy podobno serdecznymi
                              przyjaciolmi.
                              > Ale jak Kingfish napisal nie liczy sie przyjazn licza sie interesy (to stara
                              > teza politologii). Co Europa straci w wyniku wojny w Iraku tego USA nie
                              > obchodzi. Mozna i tak. Takie przyjacielskie postepowanie. Otworzcie oczy, ze
                              > wojna w Iraku juz toczy sie na terenie Europy. To tu tluka sie Kurdowie,
                              szyici
                              >
                              > i sunici. Po waszej pokazowie w Iraku bedzie zdecydowanie gorzej. Wy stale
                              > myslicie swoimi starymi kategoriami. USA jest daleko za morzem i nic jej nie
                              > zagraza. 11 wrzesnia pokazal, ze jest inaczej. Ale z procesami myslowymi
                              > prowadzacymi do wyciagania prawidlowych wnioskow u Was slabiutko. Import w
                              > ramach drenazu mozgow wciaz jest niezbedny.
                              >
                              > Do spotkania w samo poludnie Kingfish. Dam ci szanse, uwazaj, ja strzelam zza
                              > wegla. A nie musi to byc kula, moze myc zgodnie z amerykanska tradycja kocyk
                              z
                              > ospa.
                              >
                              > Pozdrawiam

                              Czesc Rycho,
                              Bardzo ciekawe przemowienie.
                              Czy ty rowniez powiesz mi ze kochasz moje zycie baredziej niz swoje? Czy
                              powiesz mi ze nie zabilbys czlowieka dla ocalenia swojego dziecka? Jesli
                              powiesz mi, tak jak to chyba powyzej sugerujesz, nie i ze takie poglady to
                              typowa amerykanska arogancja dzikiego zachodu to ja ci powiem ze ty klamiesz.
                              I znowu roznica miedzy nami jest tylko w tym ze jeden z nas ma odwage przyznac
                              sie do oczywistej sprawy.
                              A co do reszty tego przemowienia to naprawde zazdroszcze ci ze potrafiles z
                              paru zdan ktore napisalem wyciagnac tyle wnioskow. Moze jak jeszcze raz
                              przeczytasz zauwazysz ze jestem za lowieniem wielorybow,polowaniu na foki i
                              przeciwko jakiej kolwiek pomocy w Afryce. Masz prawdziwy talent.

                              Pzdr
                              Kingfish

                              • rycho7 Re: Do Kingfisha 30.08.02, 09:50
                                Dziekuje za spokojna odpowiedz bez obelg co niesety na tym forum jest prawie
                                regula.

                                Wyjasnie Ci roznice, o ktore mi chodzi na przykladzie. Gdybym sie z Toba jako
                                Amerykaninem znalazl na bezludnej wyspie z rodzinami to pierwsze o co bym sie
                                troszczyl to zabicie Ciebie. To sa moje wnioski z Twojej wypowiedzi.

                                Gdybym znalazl sie na bezludnej wyspie z Europejczykiem to staralbym sie
                                zbudowac tratwe, zapolowac na zwierzeta i na inne sposoby ratowac nasze
                                rodziny. Czlowiek jest istota spoleczna i to mu sie bardzo oplaca.

                                Brutalizacja zycia tak chwalona przez pragmatycznych Amerykanow jest
                                zaprzeczeniem osiagniec cywilizacji ludzkiej, a moze to zapowiedz zmierzchu tej
                                cywilizacji. Ja po prostu boje sie, ze nadejdzie taki moment, ze ludzkosc aby
                                przezyc bedzie musiala zjednoczyc sie przeciwko amerykanskiemu faszyzmowi.

                                Pozdrawiam Pana
                                oraz Echelon, wszystko widzace satelity, wszedzie dolatujace rakiety
                                szkoda, ze tak malo moge pozdrowic czlowieczenstwa
                                • _helga Re: Do Kingfisha 30.08.02, 14:03
                                  rycho7 napisał:

                                  > Dziekuje za spokojna odpowiedz bez obelg co niesety na tym forum jest prawie
                                  > regula.
                                  >
                                  > Wyjasnie Ci roznice, o ktore mi chodzi na przykladzie. Gdybym sie z Toba jako
                                  > Amerykaninem znalazl na bezludnej wyspie z rodzinami to pierwsze o co bym sie
                                  > troszczyl to zabicie Ciebie. To sa moje wnioski z Twojej wypowiedzi.
                                  >
                                  > Gdybym znalazl sie na bezludnej wyspie z Europejczykiem to staralbym sie
                                  > zbudowac tratwe, zapolowac na zwierzeta i na inne sposoby ratowac nasze
                                  > rodziny. Czlowiek jest istota spoleczna i to mu sie bardzo oplaca.
                                  >
                                  > Brutalizacja zycia tak chwalona przez pragmatycznych Amerykanow jest
                                  > zaprzeczeniem osiagniec cywilizacji ludzkiej, a moze to zapowiedz zmierzchu
                                  tej
                                  >
                                  > cywilizacji. Ja po prostu boje sie, ze nadejdzie taki moment, ze ludzkosc aby
                                  > przezyc bedzie musiala zjednoczyc sie przeciwko amerykanskiemu faszyzmowi.
                                  >
                                  > Pozdrawiam Pana
                                  > oraz Echelon, wszystko widzace satelity, wszedzie dolatujace rakiety
                                  > szkoda, ze tak malo moge pozdrowic czlowieczenstwa


                                  A rzeczywiscie malo pan moze pozdrowic czlowieczenstwa, humanisto zagubiony
                                  pomiedzy wszystkowidzacymi satelitami, Echelonem i wszedzie dolatujacymi
                                  rakietami. Zagubiony razem z takim oto zdankiem, ktore pan wyartykulowal pod
                                  moim adresem: "W zakresie mojej wolnosci nie mam problemu aby moja piesc
                                  trafiala w Pani szczeke."

                                  Widze ze z pana prawdziwy humanista i gentelman w stosunku do kobiet. Ja tylko
                                  w szczeke oberwe. Natomiast gdyby sie pan znalazl na wyspie z Amerykaninem to
                                  pierwsze o co by sie pan postaral, to zabic Kingfisha. Nawiasem mowiac, ciekawe
                                  akurat dlaczego pan marzy akurat o zabijaniu Kingfisha? Dowolny Amerykanin na
                                  wyspie, a Kingfisha pan zabic chce? hm...
                                  • Gość: Sala Re: Do Kingfisha IP: *.toya.net.pl 31.08.02, 14:45
                                    No prosze jaki wszystko wiedzacy....
                                    Jakie jest zrodlo tej informacji?

                                    Grozi Pan Heldze?
                                    To ja panu serdecznie wspolczuje.
                                    Zegnam.
                                    Sala - Salowa

                                    • rycho7 Re: Do Kingfisha 31.08.02, 15:17
                                      Gość portalu: Sala napisał(a):

                                      > No prosze jaki wszystko wiedzacy....
                                      > Jakie jest zrodlo tej informacji?

                                      Jezeli to do mnie to nie wiem z czym to powiazac.

                                      > Grozi Pan Heldze?
                                      > To ja panu serdecznie wspolczuje.
                                      > Zegnam.
                                      > Sala - Salowa

                                      Pani Salo pozwoli Pani, ze zacytuje zdanie Pani Helgi do ktorego odnosi sie jej
                                      imputacja odnosnie szczeki: Helga: "Masz wszystko w dupie oprocz swojego
                                      kompleksu w stosunku do USA oraz checi poprawienia sobie humoru dowolnym
                                      kosztem." Rycho7: Moja odpowiedz brzmiala, ze rzeczywiscie prawie niczym sie
                                      nie przejmuje. Mozna sie domyslec, ze moze to takze dotyczyc Pani Helgi. Stad
                                      posadzenie mnie o grozby karalne pod jej adresem jest doprawdy znaczna
                                      przesada. Ja rozumiem, ze teksty na forum nie sa po kolei. Ale to takie medium.
                                      Przed wydaniem sadu warto zapoznac sie z kontekstem. Pospiech wskazany jest
                                      jedynie przy lapaniu pchel.

                                      Pozdrawiam
                                  • rycho7 Re: Do Kingfisha 31.08.02, 15:03
                                    _helga napisała:

                                    > A rzeczywiscie malo pan moze pozdrowic czlowieczenstwa, humanisto zagubiony
                                    > pomiedzy wszystkowidzacymi satelitami, Echelonem i wszedzie dolatujacymi
                                    > rakietami. Zagubiony razem z takim oto zdankiem, ktore pan wyartykulowal pod
                                    > moim adresem: "W zakresie mojej wolnosci nie mam problemu aby moja piesc
                                    > trafiala w Pani szczeke."
                                    >
                                    > Widze ze z pana prawdziwy humanista i gentelman w stosunku do kobiet. Ja
                                    tylko
                                    > w szczeke oberwe.

                                    Pani Helgo a fe. Wyrywa Pani z kontekstu zdanie, ktore mowi dokladnie cos
                                    odwrotnego niz Pani mi imputuje. Moze Pani przeczytac jeszcze raz, ze w pelnym
                                    kontekscie byla mowa o braku nadmiernego zaangazowania. W tej sytuacji nawet
                                    nie chce mi sie pomyslec abym mial zamiar trafic Pania w szczeke. Wolnosci
                                    ruchu mej reki w tej sytuacji nie ograniczy Pani szczeka. A jezeli trafilbym
                                    Pania niechcacy lub nieswiadomie to jestem ubezpieczony od odpowiedzialnosci
                                    cywilnej. Tu jest Europa. Przepraszam za nieporozumienie. Komunikacja
                                    miedzyludzka jest trudna sztuka. Pani nie ma czasu tego zauwazyc.

                                    > Natomiast gdyby sie pan znalazl na wyspie z Amerykaninem to
                                    > pierwsze o co by sie pan postaral, to zabic Kingfisha. Nawiasem mowiac,
                                    ciekawe
                                    >
                                    > akurat dlaczego pan marzy akurat o zabijaniu Kingfisha? Dowolny Amerykanin na
                                    > wyspie, a Kingfisha pan zabic chce? hm...

                                    W moim zdaniu powyzej napisalem "Toba (Kingfish'em) jako Amerykaninem".
                                    Kingfish wystepuje tu nie jako on jedynie lecz jako egzeplifikacja Amerykanina.
                                    Widze, ze zamiast tekstow forumowych musialbym specjalnie dla Pani pisac teksty
                                    prawnicze. Absolutnie nudne i niestrawne w celu precyzyjnego okreslenia
                                    znaczenia uzytych slow i pojec. Wiadomym efektem tekstow prawniczych jest to,
                                    ze nikt ich bez powaznych studiow nie rozumie. Marzenie o zabiciu Kingfish'a to
                                    urojony plod Pani wyobrazni. Po tych skrzynkach wspolnie wypitego piwa u Pani w
                                    glowie pozostaly jakies emocje wobec Kingfish'a. On nie wymaga Pani obrony. Sam
                                    radzi sobie doskonale. Zetknalem sie z nim juz na forum i po prostu mnie
                                    przekonal. I to tak szybko, ze obaj bylismy zaskoczeni. Zrobil to na
                                    plaszczyznie merytorycznej. Zadnych pomowien, manipulowania tekstami. Ma sie
                                    Pani od kogo uczyc, Pani Helgo.
                                    Pozdrawiam
                                    • _helga Re: Do Kingfisha 31.08.02, 16:14
                                      rycho7 napisał:

                                      > _helga napisała:
                                      >
                                      > > A rzeczywiscie malo pan moze pozdrowic czlowieczenstwa, humanisto zagubion
                                      > y
                                      > > pomiedzy wszystkowidzacymi satelitami, Echelonem i wszedzie dolatujacymi
                                      > > rakietami. Zagubiony razem z takim oto zdankiem, ktore pan wyartykulowal p
                                      > od
                                      > > moim adresem: "W zakresie mojej wolnosci nie mam problemu aby moja piesc
                                      > > trafiala w Pani szczeke."
                                      > >
                                      > > Widze ze z pana prawdziwy humanista i gentelman w stosunku do kobiet. Ja
                                      > tylko
                                      > > w szczeke oberwe.
                                      >
                                      > Pani Helgo a fe. Wyrywa Pani z kontekstu zdanie, ktore mowi dokladnie cos
                                      > odwrotnego niz Pani mi imputuje. Moze Pani przeczytac jeszcze raz, ze w
                                      pelnym
                                      > kontekscie byla mowa o braku nadmiernego zaangazowania. W tej sytuacji nawet
                                      > nie chce mi sie pomyslec abym mial zamiar trafic Pania w szczeke. Wolnosci
                                      > ruchu mej reki w tej sytuacji nie ograniczy Pani szczeka. A jezeli trafilbym
                                      > Pania niechcacy lub nieswiadomie to jestem ubezpieczony od odpowiedzialnosci
                                      > cywilnej. Tu jest Europa. Przepraszam za nieporozumienie. Komunikacja
                                      > miedzyludzka jest trudna sztuka. Pani nie ma czasu tego zauwazyc.


                                      Heheee. Dla scislosci, walenie po szczekach to juz nie odpowiedzialnosc
                                      cywilna, ale karnasmile Zadne ubezpieczenie nie pomozesmile))))))

                                      A pewnie ze Kingfish sobie poradzi beze mnie. On sobie radzi lepiej niz ja,
                                      nawiasem mowiac. Ja polecialam za panem, nie za Kingfishem. Celem pomachania
                                      moja piescia przed panska szczeka. Skoro jednak pozycja mojej szczeki wolnosc
                                      ruchu panskiej piesci jednak ogranicza, to i ja nie mam powodu niczym machac.

                                      Szanowankosmile
                                      • rycho7 Re: Do Helgi 31.08.02, 17:33
                                        _helga napisała:

                                        > > > rakietami. Zagubiony razem z takim oto zdankiem, ktore pan wyartykulo
                                        > wal p
                                        > > od
                                        > > > moim adresem: "W zakresie mojej wolnosci nie mam problemu aby moja pi
                                        > esc
                                        > > > trafiala w Pani szczeke."
                                        > > >
                                        > > > Widze ze z pana prawdziwy humanista i gentelman w stosunku do kobiet.
                                        > Ja
                                        > > tylko
                                        > > > w szczeke oberwe.
                                        > >
                                        > > Pani Helgo a fe. Wyrywa Pani z kontekstu zdanie, ktore mowi dokladnie cos
                                        > > odwrotnego niz Pani mi imputuje. Moze Pani przeczytac jeszcze raz, ze w
                                        > pelnym
                                        > > kontekscie byla mowa o braku nadmiernego zaangazowania. W tej sytuacji naw
                                        > et
                                        > > nie chce mi sie pomyslec abym mial zamiar trafic Pania w szczeke. Wolnosci
                                        >
                                        > > ruchu mej reki w tej sytuacji nie ograniczy Pani szczeka. A jezeli trafilb
                                        > ym
                                        > > Pania niechcacy lub nieswiadomie to jestem ubezpieczony od odpowiedzialnos
                                        > ci
                                        > > cywilnej. Tu jest Europa. Przepraszam za nieporozumienie. Komunikacja
                                        > > miedzyludzka jest trudna sztuka. Pani nie ma czasu tego zauwazyc.
                                        >
                                        >
                                        > Heheee. Dla scislosci, walenie po szczekach to juz nie odpowiedzialnosc
                                        > cywilna, ale karnasmile Zadne ubezpieczenie nie pomozesmile))))))
                                        >
                                        > A pewnie ze Kingfish sobie poradzi beze mnie. On sobie radzi lepiej niz ja,
                                        > nawiasem mowiac. Ja polecialam za panem, nie za Kingfishem. Celem pomachania
                                        > moja piescia przed panska szczeka. Skoro jednak pozycja mojej szczeki wolnosc
                                        > ruchu panskiej piesci jednak ogranicza, to i ja nie mam powodu niczym machac.

                                        Przyznaje, ze wirtualnie sie zaangazowalem. Wirtualnie nadstawia Pani szczeke z
                                        intencja abym trafil. Staram sie jak moge nie wejsc w kontakt z Pani szczeka.
                                        To jednak odpowiedzialnosc cywilna a nie karna. Po za tym odnosze wrazenie, ze
                                        dotyczczas z pani szczeka sie nie zetknalem chociaz straszy Pani, ze ugryzie.
                                        Ciesze sie, ze znow sie rozumiemy w tym drobnym wycinku.
                                • kingfish Re: Do Kingfisha 31.08.02, 16:05
                                  rycho7 napisał:

                                  > Dziekuje za spokojna odpowiedz bez obelg co niesety na tym forum jest prawie
                                  > regula.
                                  >
                                  > Wyjasnie Ci roznice, o ktore mi chodzi na przykladzie. Gdybym sie z Toba jako
                                  > Amerykaninem znalazl na bezludnej wyspie z rodzinami to pierwsze o co bym sie
                                  > troszczyl to zabicie Ciebie. To sa moje wnioski z Twojej wypowiedzi.



                                  smile
                                  Jak powyżej napisałem tylko nie zauważyłeś że ja jestem za łowieniem
                                  wielorybów, też. Rychu masz bardzo bujną wyobraźnie albo naprawdę przed
                                  przeczytaniem mojego postu już sformułowałeś jakie jest moje zdanie. Przeczytaj
                                  jeszcze raz mój post i się poważnie zastanów czy pod tym co ja napisałem na
                                  pewno może podpisałby się każdy ojciec i każda matka nawet w tej wspaniałej,
                                  szlachetnej i tak niesamowicie kulturalnej Europie.




                                  >
                                  > Gdybym znalazl sie na bezludnej wyspie z Europejczykiem to staralbym sie
                                  > zbudowac tratwe, zapolowac na zwierzeta i na inne sposoby ratowac nasze
                                  > rodziny. Czlowiek jest istota spoleczna i to mu sie bardzo oplaca.

                                  smile

                                  Dobrze jednak że to bezludna wyspa bo jakbyście byli zaatakowani przez jakiś
                                  ludojadów to ze strachu i braku inicjatywy wy wszyscy Europejczycy
                                  znaleźlibyście się na ruszcie. A na wyspie nie ma telefonów i nie można dzwonić
                                  do US o pomoc.
                                  Krytykować, Europa i reszta świata, nas potrafi ale żaden krytyk nie wstydzi
                                  się z łapą otwartą o nasze dolary prosić i zdecydowanie nie wstydzi się prosić
                                  US, o posprzątanie własnego podwórka. Ci sami krytycy z wizami turystycznymi
                                  przekraczają nasze granice i po paru latach naklejają na zderzaki swoich
                                  samochodów GOD BLESS AMERICA.
                                  Patriotyzm tego narodu, który ty nazywasz arogancją, jest naszą zaletą a nie
                                  wadą.
                                  Przez tą arogancje jesteśmy zjednoczeni, zdecydowani i przez to silni. A to
                                  jest zupełnie obce zjawisko w Europie która potrafi tylko dyskutować I z
                                  zazdrością nazywać nas niewychowanymi brutalami którzy nie tylko chcą ale I
                                  potrafią.








                                  >
                                  > Brutalizacja zycia tak chwalona przez pragmatycznych Amerykanow jest
                                  > zaprzeczeniem osiagniec cywilizacji ludzkiej, a moze to zapowiedz zmierzchu
                                  tej
                                  >
                                  > cywilizacji. Ja po prostu boje sie, ze nadejdzie taki moment, ze ludzkosc aby
                                  > przezyc bedzie musiala zjednoczyc sie przeciwko amerykanskiemu faszyzmowi.


                                  smile
                                  Nie wiem jak ty sobie wyrobiłeś taką opinię o Amerykanach ale jestem pewny że
                                  nie z własnego doświadczenia i tylko raczej z filmów, opowiadań i anegdotek.
                                  Ja żyje wśród Amerykanów moje całe dorosłe życie, już ponad 20 lat, i zapewniam
                                  cię że nawet nie chce mi się odpowiadać na takie nic nie mające do czynienia z
                                  prawdą opinii o tym narodzie. Brutalizacja życia? Faszyzm? Heheh Odwiedź mnie
                                  kiedyś to ja ci pokaże jak wygląda brutalne życie w USA. Tylko przed wyjazdem
                                  pozegnaj sią z rodziną i to nie dlatego że ja planuję cie zabić.

                                  Pzdr




                                  >
                                  > Pozdrawiam Pana
                                  > oraz Echelon, wszystko widzace satelity, wszedzie dolatujace rakiety
                                  > szkoda, ze tak malo moge pozdrowic czlowieczenstwa
                                  • rycho7 Re: Do Kingfisha 31.08.02, 18:46
                                    kingfish napisała:

                                    > rycho7 napisał:
                                    > > Wyjasnie Ci roznice, o ktore mi chodzi na przykladzie. Gdybym sie z Toba j
                                    > ako
                                    > > Amerykaninem znalazl na bezludnej wyspie z rodzinami to pierwsze o co bym
                                    > sie
                                    > > troszczyl to zabicie Ciebie. To sa moje wnioski z Twojej wypowiedzi.
                                    > smile
                                    > Jak powyżej napisałem tylko nie zauważyłeś że ja jestem za łowieniem
                                    > wielorybów, też. Rychu masz bardzo bujną wyobraźnie albo naprawdę przed
                                    > przeczytaniem mojego postu już sformułowałeś jakie jest moje zdanie.
                                    Przeczytaj
                                    >
                                    > jeszcze raz mój post i się poważnie zastanów czy pod tym co ja napisałem na
                                    > pewno może podpisałby się każdy ojciec i każda matka nawet w tej wspaniałej,
                                    > szlachetnej i tak niesamowicie kulturalnej Europie.

                                    Europa ma za soba potwornosci wielu przeszlych wojen. Totez ludzi tresuje sie
                                    tu do wspolpracy. To co Ty napisales pomyslalby i zrobilby kazdy normalny
                                    Europejczyk. Ale dlugoby myslal zanim by cos takiego powiedzial lub napisal.
                                    Chodzi o wytresowana tendencje do obnizania poziomu agresji. Na agresji w
                                    Europie korzystali dotychczas Amerykanie. Czyli obecna programowa lagodnosc
                                    Europejczykow jest faktycznie antyamerykanska.

                                    > > Gdybym znalazl sie na bezludnej wyspie z Europejczykiem to staralbym sie
                                    > > zbudowac tratwe, zapolowac na zwierzeta i na inne sposoby ratowac nasze
                                    > > rodziny. Czlowiek jest istota spoleczna i to mu sie bardzo oplaca.
                                    > smile
                                    > Dobrze jednak że to bezludna wyspa bo jakbyście byli zaatakowani przez jakiś
                                    > ludojadów to ze strachu i braku inicjatywy wy wszyscy Europejczycy
                                    > znaleźlibyście się na ruszcie. A na wyspie nie ma telefonów i nie można
                                    dzwonić
                                    > do US o pomoc.

                                    Zyjemy w takiej rzeczywistosci jaka ona jest. Mozna dzwonic po pomoc do USA.
                                    Ameryka skorzystala na wojnach w Europie a teraz Europa korzysta z potegi
                                    Ameraki. To jest wlasnie gra interesow. Ja rozumiem, ze USA wolaloby abysmy
                                    postepowali wbrew swoim interesom. Ale nie jest tak latwo. Pokorne dziecko dwie
                                    matki ssie. Do klapsow tez sie potrafi sie przyzwyczaic. A co USA leb nam
                                    urwie? Niech sobie walczy z Arabami. Samo chce.

                                    > Krytykować, Europa i reszta świata, nas potrafi ale żaden krytyk nie wstydzi
                                    > się z łapą otwartą o nasze dolary prosić i zdecydowanie nie wstydzi się
                                    prosić
                                    > US, o posprzątanie własnego podwórka.

                                    Woje krytykowac niz z entuzjazmu dac sie przerobic na mieso armatnie. Powtorki
                                    tej lekcji nie bedzie. Nauczyciel nie docenia swego ucznia. Jak daja pieniadze
                                    to dlaczego nie brac. Zeby nas za durniow uznali?

                                    > Ci sami krytycy z wizami turystycznymi
                                    > przekraczają nasze granice i po paru latach naklejają na zderzaki swoich
                                    > samochodów GOD BLESS AMERICA.

                                    Dopowiem, ze moga to byc nawet czerwone komunistyczne swinie - po doktoratach w
                                    dobrych uczelniach i po stazach w USA. Maja kwalifikacje, znaja jezyki - to sie
                                    nazywa drenaz mozgow. GOD BLESS AMERICA

                                    > Patriotyzm tego narodu, który ty nazywasz arogancją, jest naszą zaletą a nie
                                    > wadą.
                                    > Przez tą arogancje jesteśmy zjednoczeni, zdecydowani i przez to silni. A to
                                    > jest zupełnie obce zjawisko w Europie która potrafi tylko dyskutować I z
                                    > zazdrością nazywać nas niewychowanymi brutalami którzy nie tylko chcą ale I
                                    > potrafią.

                                    Tak trzymac!!! Zjednoczeni, zdecydowani i przez to silni. My wolimy
                                    rzeczywiscie dyskutowac czy GOT byl MIT UNS. Moze byl bo dal rozum.

                                    > > Brutalizacja zycia tak chwalona przez pragmatycznych Amerykanow jest
                                    > > zaprzeczeniem osiagniec cywilizacji ludzkiej, a moze to zapowiedz zmierzch
                                    > u
                                    > tej
                                    > >
                                    > > cywilizacji. Ja po prostu boje sie, ze nadejdzie taki moment, ze ludzkosc
                                    > aby
                                    > > przezyc bedzie musiala zjednoczyc sie przeciwko amerykanskiemu faszyzmowi.
                                    > smile
                                    > Nie wiem jak ty sobie wyrobiłeś taką opinię o Amerykanach ale jestem pewny że
                                    > nie z własnego doświadczenia i tylko raczej z filmów, opowiadań i
                                    anegdotek.
                                    > Ja żyje wśród Amerykanów moje całe dorosłe życie, już ponad 20 lat, i
                                    zapewniam
                                    > cię że nawet nie chce mi się odpowiadać na takie nic nie mające do czynienia
                                    z
                                    > prawdą opinii o tym narodzie. Brutalizacja życia? Faszyzm? Heheh

                                    Doprawdy przepraszam, dalem sie nabrac. Nie wiedzialem, ze literatura
                                    amerykanska, prasa, i wszystkie amerykanskie przekaziory docierajace do Europy
                                    to komunistyczne falszywki. Zeby te Zydy taki numer wyciely wciskajac nam
                                    antyamerykanska komunistyczna propagande. Kogo Wy tam u siebie tolerujecie.
                                    Poza tym ci wszyscy dyskutanici na forum z amerykanskimi IP to prowokatorzy
                                    nadajacy z Izraela? Ale ze mnie frajer, ze dalem sie nabrac. A ja myslalem, ze
                                    CNN to amerykanski przekazior. Od dzis nie bede dopuszczal do siebie zadnych
                                    informacji tylko czylal Biblie. Czy tam wedlug Ciebie jest jakakolwiek brulalna
                                    scena? Podaj numer strony to wyrwe i spale przed czytaniem.

                                    > Odwiedź mnie
                                    > kiedyś to ja ci pokaże jak wygląda brutalne życie w USA. Tylko przed wyjazdem
                                    > pozegnaj sią z rodziną i to nie dlatego że ja planuję cie zabić.

                                    Mam taka zyciowa zasade, ze unikam miejsc gdzie moze objawic sie brutalnosc lub
                                    nadmierne ryzyko. Raz nawet stracilem takie piekne widowisko jak roztrzaskanie
                                    sie samolotu w widzach na pokazach lotniczych. Wiem, ze w telewizorze to juz
                                    nie te emocje. Jakie masz zdanie na temat mojego tchorzostwa?
                                    Bardzo bym chcial jechac do USA z rodzina. W tej sytuacji nie spodziewam sie
                                    otrzymania wizy. Jak bede mial 70 lat to moze uznaja, ze nie bede pracowal na
                                    czarno. W tym wieku moze ryzyko juz nie takie straszne. Zaproszenie przyjmuje.
                                    Serdeczne dzieki. Prosze jednak o cierpliwosc do 70-atki duzo mi brakuje.

                                    Wzajemnie zapraszam do Europy. Jezeli sobie zyczysz to udam sie na policje aby
                                    zaproponowali dla Ciebie jakies emocjonujace trasy. Ja z autopsji niestety nie
                                    widze nic godnego uwagi. Tu jest potworna nuda. Bandytow to nawet importujemy
                                    zza Odry. To tez niewiele daje. Policjanci aby uciec od nudy w tri miga ich
                                    wylapuja. Nie da sie pozyc. Nawet te Arabusy pilnuja swoich aby wybuchali za
                                    granicami Unii. O na przykald w Tunezji - poza sezonem terystycznym. Porzadek
                                    musi byc.

                                    Pozdrawiam
                                    • kingfish Re: Do Kingfisha 31.08.02, 21:01
                                      rycho7 napisał:

                                      )
                                      ) Europa ma za soba potwornosci wielu przeszlych wojen. Totez ludzi tresuje sie
                                      ) tu do wspolpracy. To co Ty napisales pomyslalby i zrobilby kazdy normalny
                                      ) Europejczyk. Ale dlugoby myslal zanim by cos takiego powiedzial lub napisal.
                                      ) Chodzi o wytresowana tendencje do obnizania poziomu agresji. Na agresji w
                                      ) Europie korzystali dotychczas Amerykanie. Czyli obecna programowa lagodnosc
                                      ) Europejczykow jest faktycznie antyamerykanska.


                                      smile

                                      Czyli tak jak napisałem, tylko nie miałem pojęcia że tak ludzi celowo
                                      tresujecie, jedyną różnicą między Europejczykiem w Europie i Europejczykiem w
                                      US z Europy jest to że ten drugi jest szczery.



                                      )
                                      ) Zyjemy w takiej rzeczywistosci jaka ona jest. Mozna dzwonic po pomoc do USA.
                                      ) Ameryka skorzystala na wojnach w Europie a teraz Europa korzysta z potegi
                                      ) Ameraki. To jest wlasnie gra interesow. Ja rozumiem, ze USA wolaloby abysmy
                                      ) postepowali wbrew swoim interesom. Ale nie jest tak latwo. Pokorne dziecko
                                      dwie
                                      )
                                      ) matki ssie. Do klapsow tez sie potrafi sie przyzwyczaic. A co USA leb nam
                                      ) urwie? Niech sobie walczy z Arabami. Samo chce.



                                      Naturalnie najlatwiejsze wyjscie. Glowa w piach nawet jak własne zaplecze się
                                      pali.



                                      )
                                      ) Woje krytykowac niz z entuzjazmu dac sie przerobic na mieso armatnie.
                                      Powtorki
                                      ) tej lekcji nie bedzie. Nauczyciel nie docenia swego ucznia. Jak daja
                                      pieniadze
                                      ) to dlaczego nie brac. Zeby nas za durniow uznali?




                                      No właśnie, tylko zapominasz że jak bierzesz to nie za darmo, a potem się
                                      oburzacie że coż wam jest narzucane. Nauczyciel nie docenia swego ucznia. Jak
                                      błaga o łapówkę to dlaczego nie? Zeby nas za durniów uznali?




                                      )
                                      ) ) Ci sami krytycy z wizami turystycznymi
                                      ) ) przekraczają nasze granice i po paru latach naklejają na zderzaki swoich
                                      ) ) samochodów GOD BLESS AMERICA.
                                      )
                                      ) Dopowiem, ze moga to byc nawet czerwone komunistyczne swinie - po doktoratach
                                      w
                                      )
                                      ) dobrych uczelniach i po stazach w USA. Maja kwalifikacje, znaja jezyki - to
                                      sie
                                      )
                                      ) nazywa drenaz mozgow. GOD BLESS AMERICA



                                      smile

                                      Tak, co roku emigruje do tego kraju legalnie 3 miliony czerwonych
                                      komunistycznych świń. Nie mówiąc że drugie tyle nielegalnie. Nie wiedziałem że
                                      jest tylu komuchów na świecie.
                                      A ja ci powiem jak ci krytycy po paru latach zmieniają się w fanatycznych
                                      patriotów tego kraju. To się nazywa beztroskliwe życie. To się nazywa wygodne
                                      utrzymanie swojej rodziny na poziomie który nie był nigdzie indziej możliwy. To
                                      się nazywa życiem a nie tylko przeżyciem albo zaledwie egzystencją. Zawsze mnie
                                      to śmieszy jak człowiek który nawet dnia w US nie spędził udaje eksperta,
                                      wmawiając nam brak inteligencji, prymitywność, nieuctwo, okropne warunki życia
                                      itd., kiedy masowa emigracja całego świata do US i osiągnięcia tego kraju
                                      prawie w lażdej dziedzinie, dyktuje coś zupełnie innego. Zapominasz że
                                      Amerykanin to właśnie Europejczyk któremu, i o tym cię zapewniam, nikt na
                                      granicy nie odbiera inteligencji, wykształcenia i dobrego wychowania. Zresztą
                                      dowodem tego jest to że Amerykanie nie marnują swojego czasu na bezpłodne
                                      gadanie typu my jesteśmy lepiej od was wychowani albo nam jest lepiej niż wam.
                                      Jeszcze ani jednego takiego wątku założonego przez kogoś z US na tym forum nie
                                      widziałem. Natomiast widzę ich pełno z drugiej strony. Alłe jak naprawde
                                      polepsya to twoje samopocyucue ja naprawdę nie mam nic przeciwko temu bo ja
                                      nadal pomimo tego że ty w to nie wierzysz siedzę sobie na plazy z martini w
                                      ręku i o Europie naprawdę nie myślę. Nawet dodam God Bless America i God Bless
                                      Rycho. Czujesz się już lepiej. Ja tak samo.





                                      )
                                      ) ) Patriotyzm tego narodu, który ty nazywasz arogancją, jest naszą zaletą a n
                                      ) ie
                                      ) ) wadą.
                                      ) ) Przez tą arogancje jesteśmy zjednoczeni, zdecydowani i przez to silni. A t
                                      ) o
                                      ) ) jest zupełnie obce zjawisko w Europie która potrafi tylko dyskutować I z
                                      ) ) zazdrością nazywać nas niewychowanymi brutalami którzy nie tylko chcą ale
                                      ) I
                                      ) ) potrafią.
                                      )
                                      ) Tak trzymac!!! Zjednoczeni, zdecydowani i przez to silni. My wolimy
                                      ) rzeczywiscie dyskutowac czy GOT byl MIT UNS. Moze byl bo dal rozum.



                                      smile
                                      ? wzbacz ale nie zrozumiałem?


                                      )
                                      ) ) ) Brutalizacja zycia tak chwalona przez pragmatycznych Amerykanow jest
                                      ) ) ) zaprzeczeniem osiagniec cywilizacji ludzkiej, a moze to zapowiedz zmi
                                      ) erzch
                                      ) ) u
                                      ) ) tej
                                      ) ) )
                                      ) ) ) cywilizacji. Ja po prostu boje sie, ze nadejdzie taki moment, ze ludz
                                      ) kosc
                                      ) ) aby
                                      ) ) ) przezyc bedzie musiala zjednoczyc sie przeciwko amerykanskiemu faszyz
                                      ) mowi.


                                      Tylko wara od naszych obozów koncentracyjnych!



                                      )
                                      ) Doprawdy przepraszam, dalem sie nabrac. Nie wiedzialem, ze literatura
                                      ) amerykanska, prasa, i wszystkie amerykanskie przekaziory docierajace do
                                      Europy
                                      ) to komunistyczne falszywki. Zeby te Zydy taki numer wyciely wciskajac nam
                                      ) antyamerykanska komunistyczna propagande. Kogo Wy tam u siebie tolerujecie.
                                      ) Poza tym ci wszyscy dyskutanici na forum z amerykanskimi IP to prowokatorzy
                                      ) nadajacy z Izraela? Ale ze mnie frajer, ze dalem sie nabrac. A ja myslalem,
                                      ze
                                      ) CNN to amerykanski przekazior. Od dzis nie bede dopuszczal do siebie zadnych
                                      ) informacji tylko czylal Biblie.



                                      smile

                                      Heheh No tak ty znasz Amerykanów z dzienników i z gazety. Naprawdę tak jak V.C.
                                      jesteś ekspertem. Wydajesz się jednak bardziej inteligentnym człowiekiem żeby
                                      aż tak coś śmiesznego i naprawdę nielogicznego napisać.
                                      Czy muszę ci tłumaczyć że dzienniki i gazety drukują wiadomości które sprzedają
                                      te gazety. Czy myślisz że na przykład ktoś kupi gazetą która nie koncentruje
                                      się na skandalach, morderstwach i sensacyjnych przestępstwach. Czy Amerykanin
                                      czytający w polskiej gazecie że pogotowie w Polsce zabijało ludzi zamiast ich
                                      ratować powinien wywnioskować że Polacy to banda morderców? Albo że wasza
                                      beznadziejna sytuacja polityczno gospodarcza, o której tyle jest w prasie, ma
                                      świadczyć o tym że Polacy są niedorozwiniętymi debilami? Chyba mi przyznasz że
                                      to jest po prostu śmieszne.














                                      Czy tam wedlug Ciebie jest jakakolwiek brulalna
                                      )
                                      ) scena? Podaj numer strony to wyrwe i spale przed czytaniem.
                                      )
                                      ) ) Odwiedź mnie
                                      ) ) kiedyś to ja ci pokaże jak wygląda brutalne życie w USA. Tylko przed wyjaz
                                      ) dem
                                      ) ) pozegnaj sią z rodziną i to nie dlatego że ja planuję cie zabić.
                                      )
                                      ) Mam taka zyciowa zasade, ze unikam miejsc gdzie moze objawic sie brutalnosc
                                      lub
                                      )
                                      ) nadmierne ryzyko.





                                      Jedyne ryzyko ciebie tu oczekujące jest to że tak jak miliony innych ludzi
                                      nigdy nie wrścisz do swojego kraju. Ale do tego nie namawiam. Jak ci dobrze tam
                                      gdzie jestes to wspaniale.





                                      Raz nawet stracilem takie piekne widowisko jak roztrzaskanie
                                      ) sie samolotu w widzach na pokazach lotniczych. Wiem, ze w telewizorze to juz
                                      ) nie te emocje. Jakie masz zdanie na temat mojego tchorzostwa?
                                      ) Bardzo bym chcial jechac do USA z rodzina. W tej sytuacji nie spodziewam sie
                                      ) otrzymania wizy. Jak bede mial 70 lat to moze uznaja, ze nie bede pracowal na
                                      ) czarno. W tym wieku moze ryzyko juz nie takie straszne. Zaproszenie
                                      przyjmuje.
                                      ) Serdeczne dzieki. Prosze jednak o cierpliwosc do 70-atki duzo mi brakuje.
                                      )
                                      ) Wzajemnie zapraszam do Europy. Jezeli sobie zyczysz to udam sie na policje
                                      aby
                                      ) zaproponowali dla Ciebie jakies emocjonujace trasy. Ja z autopsji niestety
                                      nie
                                      ) widze nic godnego uwagi. Tu jest potworna nuda. Bandytow to nawet importujemy
                                      ) zza Odry. To tez niewiele daje. Policjanci aby uciec od nudy w tri miga ich
                                      ) wylapuja. Nie da sie pozyc. Nawet te Arabusy pilnuja swoich aby wybuchali za
                                      ) granicami Unii. O na przykald w Tunezji - poza sezonem terystycznym. Porzadek
                                      ) musi byc.


                                      No to szkoda, nie jadęsad

                                      pzdr


                                      )
                                      ) Pozdrawiam
                                      • rycho7 Re: Do Kingfisha 01.09.02, 14:58
                                        kingfish napisała:

                                        ) Czyli tak jak napisałem, tylko nie miałem pojęcia że tak ludzi celowo
                                        ) tresujecie, jedyną różnicą między Europejczykiem w Europie i Europejczykiem w
                                        ) US z Europy jest to że ten drugi jest szczery.

                                        Niektore elementy tresury sa czysto Europejskie a niektore pochodza spoza niej.
                                        Podam przyklad z Paniskiego zdaje sie, ze ulubionego podworka. Polityk
                                        europejski gdy mu publicznie np. w telewizji Zyd (przepraszam za wulgarnosc)
                                        nasra w kapelusz powinien nalozyc sobie kapelusz na glowe, usmiechnac sie i
                                        pochwalic, ze mu sie tak przyjemnie cieplo na glowie zdobilo dzieki zyczliwosci
                                        Zyda. Dobrze wytresowani politycy tak robia. Lud europejski nie uwaza tego
                                        obecnie za wynik Europejskiej tresury. Co ludzie miedzy soba mowia nie bede
                                        powtarzal ale zapewne sie Pan domysla. Efektem tego jest to kto kogo popiera.
                                        Wyborcy nie da sie do konca robic w konia.

                                        Szczerosc w polityce to co innego niz szczerosc w stosunkach miedzyludzkich.
                                        Kobieta woli aby jej powiedziec: Jaka ma pani piekna fryzure, zamiast: ale to
                                        stara raszpla. Szszerosc wzmagajaca agresje moze jest ceniona w USA ale u nas
                                        jest tak jak juz poprzednio wyjasnialem.

                                        ) ) Zyjemy w takiej rzeczywistosci jaka ona jest. Mozna dzwonic po pomoc do
                                        USA.
                                        ) ) Ameryka skorzystala na wojnach w Europie a teraz Europa korzysta z potegi
                                        ) ) Ameraki. To jest wlasnie gra interesow. Ja rozumiem, ze USA wolaloby abysmy
                                        ) ) postepowali wbrew swoim interesom. Ale nie jest tak latwo. Pokorne dziecko
                                        ) dwie
                                        ) ) matki ssie. Do klapsow tez sie potrafi sie przyzwyczaic. A co USA leb nam
                                        ) ) urwie? Niech sobie walczy z Arabami. Samo chce.

                                        ) Naturalnie najlatwiejsze wyjscie. Glowa w piach nawet jak własne zaplecze się
                                        ) pali.

                                        Jezeli Amerykanie chca nam wmawiac gdzie jest nasze zaplecze to Europejczycy
                                        musza USA patrzec na rece. Odsylam do sasiednich postow z helga gdzie omawiam
                                        sprawy Bliskiego Wschodu. Dobrze, ze Europejczycy nie bombardowali tam gdzie
                                        robilo to USA.

                                        ) ) Woje krytykowac niz z entuzjazmu dac sie przerobic na mieso armatnie.
                                        ) Powtorki
                                        ) ) tej lekcji nie bedzie. Nauczyciel nie docenia swego ucznia. Jak daja
                                        ) pieniadze
                                        ) ) to dlaczego nie brac. Zeby nas za durniow uznali?

                                        ) No właśnie, tylko zapominasz że jak bierzesz to nie za darmo, a potem się
                                        ) oburzacie że coż wam jest narzucane. Nauczyciel nie docenia swego ucznia. Jak
                                        ) błaga o łapówkę to dlaczego nie? Zeby nas za durniów uznali?

                                        Duze pozyczki sa problemem wierzyciela a nie dluznika. Kapital ma swobode
                                        przeplywu. Moze miec duze zyski przy duzym ryzyku lub male zyski przy malym
                                        ryzyku. USA moze rozwijac high-technology w Afganistanie. Po co miec takie
                                        wysokie koszty osobowe jak w Europie. I jeszcze te nieuzasadnione oburzanie sie
                                        Europejczykow. Powiniej Pan pouczyc inwestorow, ze nie wiedza co robia. Juz
                                        widze te masowe wycofywanie kapitalu z Europy. Izrael "tez" likwiduje swe
                                        fabryki w Europie i lokuje je na pierwszej linii frontu w Palestynie. A moze na
                                        odwrot - tak mi Pan namieszal w glowie. A ja myslalem, ze USA inwestuje za
                                        darmo czyli specjalnie zeby nie miec zyskow. Kapitalizm kierowany z komisji
                                        planowania w Hawanie. Przy tym modelu poza wywozem zyskow trzeba narzucic
                                        zkolonizowanym sposob myslenia. Szczegolnie Polacy beda bezradni jak dzieci we
                                        mgle.

                                        ) ) ) Ci sami krytycy z wizami turystycznymi
                                        ) ) ) przekraczają nasze granice i po paru latach naklejają na zderzaki swoich
                                        ) ) ) samochodów GOD BLESS AMERICA.
                                        ) )
                                        ) ) Dopowiem, ze moga to byc nawet czerwone komunistyczne swinie - po
                                        doktoratach
                                        ) w
                                        ) ) dobrych uczelniach i po stazach w USA. Maja kwalifikacje, znaja jezyki - to
                                        ) sie
                                        ) ) nazywa drenaz mozgow. GOD BLESS AMERICA
                                        ) smile
                                        )
                                        ) Tak, co roku emigruje do tego kraju legalnie 3 miliony czerwonych
                                        ) komunistycznych świń. Nie mówiąc że drugie tyle nielegalnie. Nie wiedziałem
                                        że
                                        ) jest tylu komuchów na świecie.
                                        ) A ja ci powiem jak ci krytycy po paru latach zmieniają się w fanatycznych
                                        ) patriotów tego kraju. To się nazywa beztroskliwe życie. To się nazywa wygodne
                                        ) utrzymanie swojej rodziny na poziomie który nie był nigdzie indziej możliwy.
                                        To
                                        ) się nazywa życiem a nie tylko przeżyciem albo zaledwie egzystencją. Zawsze
                                        mnie
                                        ) to śmieszy jak człowiek który nawet dnia w US nie spędził udaje eksperta,
                                        ) wmawiając nam brak inteligencji, prymitywność, nieuctwo, okropne warunki
                                        życia
                                        ) itd.,

                                        Ja ekspertem od USA? Wolne zarty. Co nie znaczy, ze nie znam wielu bardzo
                                        inteligentnych Amerykanow i nie interesuje sie informacjami o USA. Ilu
                                        astronomow bylo na planetach i gwiazdach? A wszyscy uwazaja sie za naukowcow.
                                        Powyzszy tekst jest proba kneblowania. Ja wedlug Pana nie moge miec wlasnego
                                        zdania i nie moge go wypowiadac. Na kazalnice wstep maja tylko magowie. A
                                        pierwsza poprawka?

                                        Jezeli chodzi o warunki zycia to uwzgledni Pan, ze nie pisze z Polski. Dyskusja
                                        z Panem jednak Amerykaninem o warunkach zycia wydaje mi sie nieporozumieniem.
                                        Bylem w Kanadzie, nie sadze, zeby strasznie roznila sie od USA. Aby zrezygnowac
                                        z Europy musialbym dostac znacznie wieksza place w USA. Jak Pan wie zazwyczaj
                                        tak to sie odbywa. Jakosc to zgodnosc z wymaganym wzorcem. A wzorce sa rozne na
                                        roznych kontynentach i w roznych kulturach. Pan przez 20 lat przyswoil wzorce
                                        USA i z tym Panu dobrze. I trudno Panu zrozumiec, ze ja musialbym zapewnie
                                        przyzwyczajac sie tez 20 lat. Zapewne do USA wyjechal Pan prosto z Polski.
                                        Wtedy bardzo ubogiej. Latwiej bylo Panu przyswoic sobie wzorce Amerykanskie.
                                        Nic w tym zlego. Zle jest, ze uwaza to Pan za jedyny mozliwy szczyt szczescia.
                                        Ten Amerykocentryzm jest jedna z przyczym problemow USA w swiecie. To jest
                                        habmurgero-wstret. Wiem, ze sa doskonale knajpy w USA. Ale to przeciez nie jest
                                        amerykanski prokukt eksportowy. Jak Cie widza tak Cie pisza. Przejaskrawiajac
                                        Pana koncepcje USA musialoby zaprosic do swego kraju cala ludzkosc aby
                                        wszystkich przekonac o "tylko w USA wszystko super". Zapewniam niewykonalne.

                                        ) kiedy masowa emigracja całego świata do US i osiągnięcia tego kraju
                                        ) prawie w lażdej dziedzinie, dyktuje coś zupełnie innego. Zapominasz że
                                        ) Amerykanin to właśnie Europejczyk któremu, i o tym cię zapewniam, nikt na
                                        ) granicy nie odbiera inteligencji, wykształcenia i dobrego wychowania. Zresztą
                                        ) dowodem tego jest to że Amerykanie nie marnują swojego czasu na bezpłodne
                                        ) gadanie typu my jesteśmy lepiej od was wychowani albo nam jest lepiej niż wam.

                                        Pragne zauwazyc, ze naszy dyskusja nie rozpoczela sie od tematyki kto lepszy a
                                        wrecz od przeciwnej strony.

                                        ) Jeszcze ani jednego takiego wątku założonego przez kogoś z US na tym forum
                                        nie
                                        ) widziałem. Natomiast widzę ich pełno z drugiej strony.

                                        Ja aberacyjnych watkow unikam wiec nie jestem partnerem do takiej dyskusji. Ani
                                        nie potwierdze ani nie zaprzecze. Jak Polacy nie chca do UE to niech glosuja
                                        przeciw. Jak nie chca do USA to niech nie wystepuja o wizy. Nie slyszalem tez o
                                        Zachodnich Europejczykach pracujacych w USA przy azbescie tak jak Polacy.
                                        Plaszczyzny naszej dyskusji zaczynaja sie rozmijac.

                                        ) Ale jak naprawde
                                        ) polepsya to twoje samopocyucue ja naprawdę nie mam nic przeciwko temu bo ja
                                        ) nadal pomimo tego że ty w to nie wierzysz siedzę sobie na plazy z martini w
                                        ) ręku i o Europie naprawdę nie myślę. Nawet dodam God Bless America i God
                                        Bless
                                        ) Rycho.

                                        Slonca unikam. Pod parasolem martini pijam i rozne latinoamerykanskie wynalazki
                                        alkoholowe tez. Nie pamietam abym przy takich okazjach myslal o USA. O planach
                                        urlopu na Kubie to tak. I to jak najszybciej puki jeszcze zyje Castro. Pozniej
                                        zamerykanizowane to bedzie jak Disneyland. Europa jest mocno zateizowana totez
                                        analogicznej formulki blogoslawiacej nie wypowiem. Tobie oczywiscie jak
                                        najbardziej zycze aby Ci Bog sprzyjal.

                                        ) Czujesz się już lepiej. Ja tak samo.

                                        To jest pewne natrectwo ze strony Amerykanow. Stale innym sugeruja brak dobrego
                                        samopoczuci
                            • _helga Re: Do Helgi, Pollaczek i do Kingfisha 29.08.02, 17:45
                              rycho7 napisał:

                              >
                              > Przepraszam, ze sie wtracam w Wasze pogaduszki. Kingfish to doskonale
                              napisal.
                              > Ja dokladnie tez tak mysle i czuje. Dlatego nienawidze USA. Mamy po prostu
                              inne
                              >
                              > interesy. Nie zawsze sprzeczne i nie zawsze zgodne. Wiem, ze Kinfish mnie
                              > zabije gdy zajdzie potrzeba z pelna wzajemnoscia. Od ludzi z USA nie
                              spodziewam
                              >
                              > sie uczuc wyzszych tylko samej pragmatyki. Proste reguly postepowania
                              Dzikiego
                              > Zachodu. Pamietajcie tylko Amerykanie, ze Europejczycy to nie Indianie, z
                              nami
                              > tak latwo Wam nie pojdzie. Na razie jestesmy podobno serdecznymi
                              przyjaciolmi.
                              > Ale jak Kingfish napisal nie liczy sie przyjazn licza sie interesy (to stara
                              > teza politologii). Co Europa straci w wyniku wojny w Iraku tego USA nie
                              > obchodzi. Mozna i tak. Takie przyjacielskie postepowanie. Otworzcie oczy, ze
                              > wojna w Iraku juz toczy sie na terenie Europy. To tu tluka sie Kurdowie,
                              szyici
                              >
                              > i sunici. Po waszej pokazowie w Iraku bedzie zdecydowanie gorzej. Wy stale
                              > myslicie swoimi starymi kategoriami. USA jest daleko za morzem i nic jej nie
                              > zagraza. 11 wrzesnia pokazal, ze jest inaczej. Ale z procesami myslowymi
                              > prowadzacymi do wyciagania prawidlowych wnioskow u Was slabiutko. Import w
                              > ramach drenazu mozgow wciaz jest niezbedny.
                              >
                              > Do spotkania w samo poludnie Kingfish. Dam ci szanse, uwazaj, ja strzelam zza
                              > wegla. A nie musi to byc kula, moze myc zgodnie z amerykanska tradycja kocyk
                              z
                              > ospa.
                              >
                              > Pozdrawiam

                              Szanowny Europejczyku. Zeby do kogokolwiek strzelac, to najpierw musisz miec z
                              czego strzelac. Poki co, europejskiej armii nie ma, czyli strachy na lachy.
                              Zeby zaprowadzic porzadek z Milosevicem potrzebowales wzywac Amerykanow na
                              pomoc. Twoj samochod jezdzi na benzynie, ktorej dostawy gwarantuje amerykanska
                              armia. Nie prowadzisz zadnej dyplomacji miedzynarodowej, bo wolisz wydawac na
                              etaty i hotele w Brukseli oraz uwazasz, slusznie zreszta, ze armia amerykanska
                              za ciebie wszystko zalatwi. To ty przez lata finansowales terrorystow
                              palestynskich zamiast na przyklad finansowac edukacje Palestynczykow. Gdybys
                              finansowal edukacje, to dzisiaj Palestynczykow reprezentowaliby ludzie po
                              wyzszych studiach, w pelni zdolni do zarzadzania spoleczenstwem i gospodarka.
                              Ty wolales finansowac dostawy broni dla analfabetow bombiarzy. W efekcie gina
                              ludzie, elit politycznych w Palestynie nie ma, a jak USA czegos z tym nie
                              zrobi, to ty na pewno nic nie zrobisz. Masz wszystko w dupie oprocz swojego
                              kompleksu w stosunku do USA oraz checi poprawienia sobie humoru dowolnym
                              kosztem.
                              • rycho7 Re: Do Helgi, Pollaczek i do Kingfisha 30.08.02, 11:01
                                _helga napisała:

                                > Szanowny Europejczyku. Zeby do kogokolwiek strzelac, to najpierw musisz miec
                                z
                                > czego strzelac. Poki co, europejskiej armii nie ma, czyli strachy na lachy.

                                Europie nie jest spieszno do wojny. Europa szuka przyjaciol blisko a wrogow
                                daleko. Celem Europy jest nie szukanie wrogow w ogole. Wygodniej i taniej jest
                                gdy amerykanskie wojska stacjonuja w Europie i zapewniaja jej bezpieczenstwo.
                                Europa ma dostateczny potencjal aby produkowac duzo nowoczesnej broni.
                                Pokazywala to przez poprzednie wieki. Gdy zajdzie taka potrzeba Europa powola
                                swoja armie i ja uzbroi. Tematu strachow na lachy nie bede rozwijal bo nie
                                jestem w stanie podac dowodow. Moje obserwacje i intuicja mowia mi zupelnie co
                                innego.

                                > Zeby zaprowadzic porzadek z Milosevicem potrzebowales wzywac Amerykanow na
                                > pomoc.

                                W tej sprawie nasze poglady sa zapewnie skrajnie rozniace sie. Nie mam nawet
                                zamiaru zaczynac tego tematu. Powiem tylko, ze z albanskimi i kosowskimi
                                handlarzami narkotykow wspieranymi przez CIA Europa musi sama zrobic porzadek.

                                > Twoj samochod jezdzi na benzynie, ktorej dostawy gwarantuje amerykanska
                                > armia.

                                Dotychczas myslalem, ze wolny rynek jest w stanie dostarczac mi rope naftowa.
                                Inwestuja w wydobycie w znacznym stopniu rzeczywiscie Amerykanie. I to tych
                                inwestycji chroni amerykanska armia.

                                > Nie prowadzisz zadnej dyplomacji miedzynarodowej, bo wolisz wydawac na
                                > etaty i hotele w Brukseli

                                Poglad zupelnie oryginalny. Sadze, ze jednak poza sufitem w Pani domu istnieja
                                inne zrodla informacji, z ktorymi warto sie zapoznac. Rozumiem, ze we Wroclawiu
                                jest to nie najlatwiejsze ale tez mozliwe. Warto takze znac nie tylko jezyk
                                angielski aby miec dostep do szerszego spektrum informacji. Niewatpliwie Europa
                                nie prowadzi dyplomacji kanonierek ale to jest raczej aberacja dyplomacji.

                                > oraz uwazasz, slusznie zreszta, ze armia amerykanska
                                > za ciebie wszystko zalatwi.

                                Moze nie wszystko ale brudna robote na pewno. Jak wyborcy amerykanscy lubia
                                swych zabitych zolnierzy to ich sprawa. Europa ma dosc doswiadczen wojennych
                                aby miec odmienne gusta.

                                > To ty przez lata finansowales terrorystow palestynskich

                                Pochodze z kraju powstan Listopadowego, Styczniowego i innych. Walka
                                narodowowyzwolencza to dla mnie nie jest puste slowo. Kuglarstwo slowne
                                dotyczace bandytow, terrorystow i innych jest mi takze doskonale znane. Wiem
                                takze kto finansowal bin Ladena, Huseina i innych osobnikow nazywanych roznie w
                                zaleznisci od aktualnego interesu Amerykanow.

                                > zamiast na przyklad finansowac edukacje Palestynczykow. Gdybys
                                > finansowal edukacje, to dzisiaj Palestynczykow reprezentowaliby ludzie po
                                > wyzszych studiach, w pelni zdolni do zarzadzania spoleczenstwem i gospodarka.

                                Ciekawe dlaczego slow tych nie kieruje Pani do USA i Izraela. Pomoc amerykanska
                                w wysokosci 5 miliardow rocznie przez ponad 50 lat uczynilaby w tym zakresie
                                cuda. A pomoc ta jak wiadomo byla przeznaczana na izraelskie zbrojenia.
                                Zacytuje Pani w tym momencie odpowiedz uzyskiwana od Amerykanow. To sa nasze
                                pieniadze i my decydujemy co z nimi zrobic i Panu od tego wara. Zrozumiala
                                Pani, to takze do Pani.

                                > Ty wolales finansowac dostawy broni dla analfabetow bombiarzy. W efekcie gina
                                > ludzie, elit politycznych w Palestynie nie ma, a jak USA czegos z tym nie
                                > zrobi, to ty na pewno nic nie zrobisz.

                                Nawet nie mam zamiaru nic robic. Nie ja wymyslilem sjonizm i nie ja
                                finansowalem Izrael. Moge wspolczuc Zydom w Izraelu zrobionym w balona przez
                                burzuazje zydowska ze Stanow Zjednoczonych. Przepis na to co sensownie moze
                                zrobic USA jest powyzej. Od woli Amerykanow zalezy czy zrobia cos sensownego
                                czy nie. Ewentualne rysunki techniczne piecow krematoryjnych sa do dyspozycji w
                                archiwach. Ciala pala sie tak samo niezaleznie od rasy i przekonan politycznych.

                                > Masz wszystko w dupie

                                No powiedzmy prawie wszystko czyli to co zycze sobie tam miec. Sakramentu
                                pederastii jeszcze nie dostapilem. Czy rzeczywiscie potepia Pani taka postawe?
                                W zakresie mojej wolnosci nie mam problemu aby moja piesc trafiala w Pani
                                szczeke.

                                oprocz swojego
                                > kompleksu w stosunku do USA oraz checi poprawienia sobie humoru dowolnym
                                > kosztem.

                                Mam kompleks ilosci noblistow amerykanskich urodzonych w Europie. Moze ten
                                kompleks wylecze gdy Ameryka mnie do siebie zaprosi.
                                Humoru nie jestem sobie w stanie poprawic dowolnym kosztem. Przykladowo jadanie
                                hamburgerow i pijanie C&P Coli humoru mi nie poprawia. Europa oferuje mi o
                                wiele subtelniejsze sposoby. Dziwie sie nawet jak Amerykanie moga mowic o
                                potanieniu uslug w Europie w wyniku konkurencji. Te knajpki, kazda inna,
                                niezliczone ilosci gatunkow wina, przerozne potrawy, muzyka, kultura itd....
                                Amerykanie maja najlepsze orkiestry filharmoniczne na swiecie. Ale calej
                                kultury z Europy nie wykupia. Oni nawet nie potrafili zachowac roznorodnosci
                                kulturowej swych emigrantow. Kultura nie konczy sie na kielbasie i ogorkach
                                kiszonych.
                                Zazwyczaj po takich tekstach otrzymuje odpowiedz abym sie przeniosl do swego
                                ukochanego ZSRR. Tu gdzie mieszkam sa doskonale restauracje rosyjskie. Sadze,
                                ze nawet lepsze niz w Moskwie. Nie odczuwam wiec nadmiernej potrzeby podrozy na
                                wschod (nawet za Odre). Ale przyznam sie, ze czasami teskni mi sie do
                                mickiewiczowskiego "sinego przestworu oceanu". Kto widzial ukrainski step temu
                                tylko poezja w glowie. Sadze, ze Ameryka ma tez wiele z takich oczarowan do
                                zaoferowania. Ale ci Amerykanie sa tak podobni do Rosjan. Ja sie ich po prostu
                                obawiam. Ten prymitywizm i zapatrzenie we wlasne interesy. Czasami nawet nie
                                wiem ktory jest ktory.
                                Ja rozumiem Pani oczadzenie Ameryka ale ja sie od tego dystansuje.

                                Pozdrawiam
                                • _helga Re: Do Helgi, Pollaczek i do Kingfisha 30.08.02, 13:54

                                  ho7 napisał:

                                  helga:
                                  Szanowny Europejczyku. Zeby do kogokolwiek strzelac, to najpierw musisz miec z
                                  czego strzelac. Poki co, europejskiej armii nie ma, czyli strachy na lachy .

                                  rycho:
                                  Europie nie jest spieszno do wojny. Europa szuka przyjaciol blisko a wrogow
                                  daleko. Celem Europy jest nie szukanie wrogow w ogole. Wygodniej i taniej jest
                                  gdy amerykanskie wojska stacjonuja w Europie i zapewniaja jej bezpieczenstwo.
                                  Europa ma dostateczny potencjal aby produkowac duzo nowoczesnej broni.
                                  Pokazywala to przez poprzednie wieki. Gdy zajdzie taka potrzeba Europa powola
                                  swoja armie i ja uzbroi. Tematu strachow na lachy nie bede rozwijal bo nie
                                  jestem w stanie podac dowodow. Moje obserwacje i intuicja mowia mi zupelnie co
                                  innego.

                                  helga:
                                  Hehe!!!!!! Potencjal? Jaki potencjal? Tego "potencjalu" nie starczylo nawet na
                                  wyslanie odpowiedniej ilosci sil policyjnych do kosowa po wojniesmile
                                  Zeby zaprowadzic porzadek z Milosevicem potrzebowales wzywac Amerykanow na
                                  pomoc.

                                  Rycho:
                                  W tej sprawie nasze poglady sa zapewnie skrajnie rozniace sie. Nie mam nawet
                                  zamiaru zaczynac tego tematu. Powiem tylko, ze z albanskimi i kosowskimi
                                  handlarzami narkotykow wspieranymi przez CIA Europa musi sama zrobic porzadek.

                                  helga:
                                  Acha. A te obozy serbskie do gwalcenia kobiet, jak rozumiem, to byla taka walka
                                  z handlarkami narkotykow wspieranymi przez CIA. I taka kara za ten handel. Ty
                                  gnojusad

                                  ...Twoj samochod jezdzi na benzynie, ktorej dostawy gwarantuje amerykanska
                                  armia.

                                  rycho:
                                  Dotychczas myslalem, ze wolny rynek jest w stanie dostarczac mi rope naftowa.
                                  Inwestuja w wydobycie w znacznym stopniu rzeczywiscie Amerykanie. I to tych
                                  inwestycji chroni amerykanska armia.

                                  helga:
                                  No tu sie zgadzamy. Istnienie tego wolnego rynku chroni amerykanska armia.

                                  ...Nie prowadzisz zadnej dyplomacji miedzynarodowej, bo wolisz wydawac na
                                  etaty i hotele w Brukseli

                                  rycho:
                                  Poglad zupelnie oryginalny. Sadze, ze jednak poza sufitem w Pani domu istnieja
                                  inne zrodla informacji, z ktorymi warto sie zapoznac. Rozumiem, ze we Wroclawiu
                                  jest to nie najlatwiejsze ale tez mozliwe. Warto takze znac nie tylko jezyk
                                  angielski aby miec dostep do szerszego spektrum informacji.

                                  helga:
                                  Zdecyduj sie koles co mianowicie mi chcesz zarzucac. Raz wyjesz do ksiezyca ze
                                  tylko amerykanskie gazety czytam, raz, ze nie znam angielskiegosmile.

                                  rycho:
                                  Niewatpliwie Europa nie prowadzi dyplomacji kanonierek ale to jest raczej
                                  aberacja dyplomacji.

                                  helga:
                                  Europa nie prowadzi ZADNEJ dyplomacji na poziomie globalnymsmile

                                  ...oraz uwazasz, slusznie zreszta, ze armia amerykanska
                                  za ciebie wszystko zalatwi.

                                  rycho:
                                  Moze nie wszystko ale brudna robote na pewno. Jak wyborcy amerykanscy lubia
                                  swych zabitych zolnierzy to ich sprawa. Europa ma dosc doswiadczen wojennych
                                  aby miec odmienne gusta.

                                  helga:
                                  Slusznie. Brudna robote najlepiej niech Amerykanie za ciebie zalatwia,
                                  Europejczyku. A ty wtedy mozesz ich nawyzywac w podziekowaniu.

                                  ...To ty przez lata finansowales terrorystow palestynskich

                                  rycho:
                                  Pochodze z kraju powstan Listopadowego, Styczniowego i innych. Walka
                                  narodowowyzwolencza to dla mnie nie jest puste slowo. Kuglarstwo slowne
                                  dotyczace bandytow, terrorystow i innych jest mi takze doskonale znane. Wiem
                                  takze kto finansowal bin Ladena, Huseina i innych osobnikow nazywanych roznie >
                                  w zaleznisci od aktualnego interesu Amerykanow.

                                  helga:
                                  Powstanie listopadowe. Heheee!! Swietny argument w sprawie tych dotacji do
                                  prywatnych kont Arafata. Gratuluje wyobraznismile


                                  ...zamiast na przyklad finansowac edukacje Palestynczykow. Gdybys
                                  finansowal edukacje, to dzisiaj Palestynczykow reprezentowaliby ludzie po
                                  wyzszych studiach, w pelni zdolni do zarzadzania spoleczenstwem i gospodar
                                  ka.

                                  rycho:
                                  Ciekawe dlaczego slow tych nie kieruje Pani do USA i Izraela.

                                  helga:
                                  Glownie dlatego nie kieruje tych uwag do USA i Izraela, ze mowie o bardzo
                                  specyficznej, tzw. "pomocy" europejskiej dla Palestynczykow.

                                  rycho:
                                  Pomoc amerykanska w wysokosci 5 miliardow rocznie przez ponad 50 lat uczynilaby
                                  w tym zakresie cuda. A pomoc ta jak wiadomo byla przeznaczana na izraelskie
                                  zbrojenia. Zacytuje Pani w tym momencie odpowiedz uzyskiwana od Amerykanow. To
                                  sa nasze pieniadze i my decydujemy co z nimi zrobic i Panu od tego wara.
                                  Zrozumiala Pani, to takze do Pani.

                                  helga:
                                  Alez ja sie z nimi zgadzam. Niby dlaczego maja w pojedynke placic na pokoj, jak
                                  Europa uporczywie finansuje wojne, bo jej wyszlo ze taniej dac na bomby tym
                                  bombiarzom niz dac na pokoj?

                                  ...Ty wolales finansowac dostawy broni dla analfabetow bombiarzy. W efekcie
                                  gina ludzie, elit politycznych w Palestynie nie ma, a jak USA czegos z tym nie
                                  zrobi, to ty na pewno nic nie zrobisz.

                                  rycho:
                                  Nawet nie mam zamiaru nic robic. Nie ja wymyslilem sjonizm i nie ja
                                  finansowalem Izrael. Moge wspolczuc Zydom w Izraelu zrobionym w balona przez
                                  burzuazje zydowska ze Stanow Zjednoczonych. Przepis na to co sensownie moze
                                  zrobic USA jest powyzej. Od woli Amerykanow zalezy czy zrobia cos sensownego
                                  czy nie. Ewentualne rysunki techniczne piecow krematoryjnych sa do dyspozycji w
                                  archiwach. Ciala pala sie tak samo niezaleznie od rasy i przekonan politycznych.

                                  helga:
                                  Owszem. Finansowales. Tych bombiarzy Palestynskich. Pieniadze pochodza od
                                  podatnikow mieszkajacych w Europie. Ewentualne rysunki piecow krematoryjnych
                                  wsadz sobie w dupe. To moze jasno napisz, o co ci chodzi. O zlikwidowanie
                                  panstwa Izrael, tak?


                                  ...Masz wszystko w dupie

                                  Rycho:
                                  No powiedzmy prawie wszystko czyli to co zycze sobie tam miec. Sakramentu
                                  pederastii jeszcze nie dostapilem. Czy rzeczywiscie potepia Pani taka postawe?
                                  W zakresie mojej wolnosci nie mam problemu aby moja piesc trafiala w Pani
                                  szczeke.

                                  helga:
                                  Tak? No to zapraszam, damski bokserzesmile Pokaz, jak sie broni Europy za pomoca
                                  walenia kobiet po szczekachsmile

                                  rycho:
                                  Ale ci Amerykanie sa tak podobni do Rosjan. Ja sie ich po prostu
                                  obawiam. Ten prymitywizm i zapatrzenie we wlasne interesy. Czasami nawet nie
                                  wiem ktory jest ktory.
                                  Ja rozumiem Pani oczadzenie Ameryka ale ja sie od tego dystansuje.

                                  helga:
                                  Podobni? A glod na Ukrainie? A komunizm? Ja rozumiem panskie oczadzenie Rosja,
                                  ale ja sie od niego dystansuje.
                                  • rycho7 Re: Do Helgi, Pollaczek i do Kingfisha 31.08.02, 17:20
                                    _helga napisała:

                                    ) helga:
                                    ) Szanowny Europejczyku. Zeby do kogokolwiek strzelac, to najpierw musisz miec
                                    z
                                    ) czego strzelac. Poki co, europejskiej armii nie ma, czyli strachy na lachy .
                                    )
                                    ) rycho:
                                    ) Europie nie jest spieszno do wojny. Europa szuka przyjaciol blisko a wrogow
                                    ) daleko. Celem Europy jest nie szukanie wrogow w ogole. Wygodniej i taniej
                                    jest
                                    ) gdy amerykanskie wojska stacjonuja w Europie i zapewniaja jej bezpieczenstwo.
                                    ) Europa ma dostateczny potencjal aby produkowac duzo nowoczesnej broni.
                                    ) Pokazywala to przez poprzednie wieki. Gdy zajdzie taka potrzeba Europa powola
                                    ) swoja armie i ja uzbroi. Tematu strachow na lachy nie bede rozwijal bo nie
                                    ) jestem w stanie podac dowodow. Moje obserwacje i intuicja mowia mi zupelnie
                                    co
                                    ) innego.
                                    )
                                    ) helga:
                                    ) Hehe!!!!!! Potencjal? Jaki potencjal? Tego "potencjalu" nie starczylo nawet
                                    na
                                    ) wyslanie odpowiedniej ilosci sil policyjnych do kosowa po wojniesmile

                                    Aktualnie w bylej Jugoslawii stacjonuja sily policyjne w odpowiedniej ilosci.
                                    Potencjal wiec jest. Niech Pani nie myli woli politycznej z potencjalem. To
                                    doprawdy dwie zupelnie rozne rzeczy.

                                    ) Zeby zaprowadzic porzadek z Milosevicem potrzebowales wzywac Amerykanow na
                                    ) pomoc.

                                    Pamietam tamte wydarzenia i do tej pory odnosze wrazenie, ze Amerykanie sami
                                    sie wezwali na pomoc. W historii proponuje zapoznanie sie z wolaniami na pomoc
                                    ZSRR w 1939-40 przez Bialorus, Ukraine, Litwe, Lotwe, Estonie i Finlandie. NKWD
                                    przygotowala zawczasu tych wolajacych o pomoc. Ja sie na to nie nabieram takze
                                    odnosnie USA.

                                    ) Rycho:
                                    ) W tej sprawie nasze poglady sa zapewnie skrajnie rozniace sie. Nie mam nawet
                                    ) zamiaru zaczynac tego tematu.

                                    Zmusza mnie Pani wiec przedstawie swoj punkt widzenia. Uksztaltowal sie on na
                                    podstawie opowiesci rodziny i znajomych z Kresow. Przed wojna stosunki polsko-
                                    ukrainskie byly przedstawiane niemal jak sielanka. Przed rozpadem Jugoslawii
                                    sasiedzkie stosunki miedzy wielu narodowosciami tez byly przedstawiane jako
                                    sielanka.

                                    W czasie wojny mialy miejsce pogromy Polakow i Ukraincow. Mialem nieprzyjemnosc
                                    sluchac opowiesci o tych pogromach od osob w nich uczestniczacych, ktore nie
                                    mialy prawa przezyc. Ale jakos przezyly. Niby bilo sie dwoch ale byl i ten
                                    trzeci. To byly specjalne sowieckie oddzialy prawdopodobnie NKWD. Ich zadaniem
                                    bylo sianie nienawisci poprzez mordowanie i sklocenie miedzy soba potencjalnych
                                    wrogow sowietow. Zamysl sie w pelni udal. Ci ktorzy mi to opowiadali nigdy nie
                                    powtorza tego oficjalnie. Milczeli przez dziesiatki lat za komuny, a teraz
                                    jeszcze porzadniej dostali po krzyzu. Podobno za milosc do ZSRR. Styropian jest
                                    zdolny i najwyrazniej dociekliwy.

                                    Sytuacje bylej Jugoslawii najlepiej moga wyjasnic geolodzy. To najlepsi
                                    przewodnicy po politologii. Ja nie wierze, na podstawie moich doswiadczen, ze
                                    dobrzy sasiedzi w Jugoslawii z dnia na dzien znielubili sie bez wplywu
                                    zewnetrznego. A ktorz to mogl zrobic i jakie mial interesy. Tego moze sie Pani
                                    sama domyslec o ile nie przeczkodzi Pani zaczadzenie. Dowody sa, tylko trzeba
                                    chciec je dostrzec.

                                    ) Powiem tylko, ze z albanskimi i kosowskimi
                                    ) handlarzami narkotykow wspieranymi przez CIA Europa musi sama zrobic porzadek.
                                    )
                                    ) helga:
                                    ) Acha. A te obozy serbskie do gwalcenia kobiet, jak rozumiem, to byla taka
                                    walka
                                    )
                                    ) z handlarkami narkotykow wspieranymi przez CIA. I taka kara za ten handel.

                                    Amerykanie maja obozy do gwalcenia miejscowych dziewczyn na Okinawie i w wielu
                                    innych miejscach na globie. Ja to potepiam niezaleznie od kierunku, z ktorego
                                    przychodzi wrog czy sojusznik. I prosze nie silic sie na oblude. Pani sympatie
                                    polityczne nic nie zmienia.

                                    ) Ty
                                    ) gnojusad

                                    To mnie cieszy. Puszczaja Pani nerwy. To oznacza pustke intelektualna. Z
                                    jakiego to powodu ponawia Pani wobec mnie obelgi. Wulgaryzmy to styl gazety
                                    NIE. Zauwazylem, ze to na forum takze styl tych, ktorzy nie czytaja NIE ze
                                    wzgledu na jego wulgarnosc. Co to schizofrenia czy podwojne oblicze. Pani Helgo
                                    to styl Pani i Pani przyjaciol na forum. Przyznam, ze grono to jest znacznie
                                    szersze niz adoratorow. Powtarzam, gwalty potepiam w kazdej postaci i
                                    niezaleznie od osoby gwalciciela. Wyjatkiem sa falszywe oskarzenia, ktore jak
                                    to w zyciu, bywaja.

                                    ) ...Twoj samochod jezdzi na benzynie, ktorej dostawy gwarantuje amerykanska
                                    ) armia.
                                    )
                                    ) rycho:
                                    ) Dotychczas myslalem, ze wolny rynek jest w stanie dostarczac mi rope naftowa.
                                    ) Inwestuja w wydobycie w znacznym stopniu rzeczywiscie Amerykanie. I to tych
                                    ) inwestycji chroni amerykanska armia.
                                    )
                                    ) helga:
                                    ) No tu sie zgadzamy. Istnienie tego wolnego rynku chroni amerykanska armia.

                                    I tu sie nie zgadzamy. Amerykanska armia chroni interesow USA a nie wolnego
                                    rynku. Podatnicy amerykanski to nie naiwniaczki. Fakt, ze interesy USA moga byc
                                    zbiezne z naszymi interesami. Ale nie wszystkie sa zbiezne. Podam przyklad
                                    przyznam naciagany. Bezyna z dostaw ochranianych przez armie sowiecka byla
                                    tansza. Naszym interesem jest aby benzyna byla tansza. Ale w ogolnym
                                    rozrachunku mnie przynajmniej oplaca sie drozsza bezyna ze wszystkimi dodatkami
                                    ustrojowymi.

                                    ) ...Nie prowadzisz zadnej dyplomacji miedzynarodowej, bo wolisz wydawac na
                                    ) etaty i hotele w Brukseli
                                    )
                                    ) rycho:
                                    ) Poglad zupelnie oryginalny. Sadze, ze jednak poza sufitem w Pani domu
                                    istnieja
                                    ) inne zrodla informacji, z ktorymi warto sie zapoznac. Rozumiem, ze we
                                    Wroclawiu
                                    )
                                    ) jest to nie najlatwiejsze ale tez mozliwe. Warto takze znac nie tylko jezyk
                                    ) angielski aby miec dostep do szerszego spektrum informacji.
                                    )
                                    ) helga:
                                    ) Zdecyduj sie koles co mianowicie mi chcesz zarzucac. Raz wyjesz do ksiezyca
                                    ze
                                    ) tylko amerykanskie gazety czytam, raz, ze nie znam angielskiegosmile.

                                    Pani Helgo po co te nerwy. Jak przeczyta Pani powoli to dojdzie do Pan tresc.
                                    Rycho: "Warto takze znac nie tylko jezyk angielski". Z mojego zdania wyraznie
                                    wynika, iz uwazam, ze angielski Pani zna. Totez uwazam, ze czyta Pani
                                    amerykanskie gazety. Pani tu widzi sprzecznosc?

                                    Helga: "Zdecyduj sie koles". Czy to jest propozycja przejscia na ty? Czym sobie
                                    Pani zasluzylem na ten zaszczyt? Jeszcze na forum nie przeklinalem. Przyznam,
                                    ze zaszczytu nie odmowie ale bede sie czul troche nie swojo. Domyslam sie
                                    jednak, ze myle sie co do intencji.

                                    ) rycho:
                                    ) Niewatpliwie Europa nie prowadzi dyplomacji kanonierek ale to jest raczej
                                    ) aberacja dyplomacji.
                                    )
                                    ) helga:
                                    ) Europa nie prowadzi ZADNEJ dyplomacji na poziomie globalnymsmile

                                    Powtarzam, Pani wiedza w tym zakresie jest zadna, co wynika z powyzszego
                                    zdania. Ja czytale na ten temat raporty i bylem zdziwiony zasiegiem i
                                    wszechstronnoscia tej dyplomacji. Pani myli fakty ze swoimi emocjami i
                                    pogladami.

                                    ) ...oraz uwazasz, slusznie zreszta, ze armia amerykanska
                                    ) za ciebie wszystko zalatwi.
                                    )
                                    ) rycho:
                                    ) Moze nie wszystko ale brudna robote na pewno. Jak wyborcy amerykanscy lubia
                                    ) swych zabitych zolnierzy to ich sprawa. Europa ma dosc doswiadczen wojennych
                                    ) aby miec odmienne gusta.
                                    )
                                    ) helga:
                                    ) Slusznie. Brudna robote najlepiej niech Amerykanie za ciebie zalatwia,
                                    ) Europejczyku. A ty wtedy mozesz ich nawyzywac w podziekowaniu.

                                    Ja jako porzadny obywatel place podatki. Tutejsi politycy wykonuja za te
                                    pieniadze w moim imieniu fachowo szamanskie tance przy ogniskach. Czy ma Pani
                                    jakies konkretne uwagi odnosnie zachowania sie tutejszych politykow wobec USA?
                                    Z checia Pani uwagi przekaze. Zadnego wyzywania nie zauwazylem. Natomiast z ust
                                    opozycji slyszalem zarzuty o niedostateczna wiernopoddanczosc. Wie Pani
                                    politycy politykami a co ludzie miedzy soba mowia to zupelnie co innego. Tu
                                    obywatele wykorzystuja wolnisc slowa w rozmowach prywatnych i ja tez. Od
                                    wystapien publicznych maja politykow (z osobnej tresury). Co ten demokratyczny
                                    cyrk sie Pani nie podoba. To po co do tej pory sypia Pani na styropiane.
                                    Zachodnia Europa ma sie uczyc zasad demokracji od Polski.
                  • _helga Re: Do Helgi, Dziekuje. Znowu ten Pollaczek?_____ 28.08.02, 16:25
                    kingfish napisała:

                    > Chyba tak jak ty zachowuje się tylko prawdziwy przyjaciel. Przyjemne.
                    > Chciałem napisać żebyś nie marnowała sobie na niego czas, ale egoistycznie
                    > pomyślałem że to przecież czas zmarnowany na mnie. Oh jak znowu przyjemnie.
                    > Dziękujęsmile
                    >
                    > Teraz do ciebie Pollaczku.
                    > Nie wiem dlaczego i po co koncentrujesz się nad moją skromną osobą ale
                    > zapewniam cię że to co ty o mnie myślisz i piszesz naprawdę nie ma dla mnie
                    > żadnego znaczenia. Możesz przekręcać to co podobno ja napisałem ile razy i
                    w
                    > jaki sposób ci się to spodoba. Ani mnie to nie oburzy ani mnie to nie
                    wzruszy.
                    > Nigdy nie zamierzam i nigdy do tego nie dojdzie żebym ja i ty albo ktokolwiek
                    > inny na tym forum usiadł ze mną przy stole, porozmawiał ze mną oko w oko jak
                    > przyjaciel z przyjacielem nad butelka piwa. ( Jadnym wyjątkiem jest Helga z
                    > którą już parę skrzynek wypiłem). Dlatego ty i inni nie są dla mnie realni i
                    > naprawdę podniecanie się twoją opinią albo tym co inni o mnie pomysla byłoby
                    > chyba nienormalne albo przynajmniej strata czasu.
                    >
                    > Nie ma na tym forum ani jednego mojego postu , ani jednego zdania którego ja
                    > się wstydzę albo żałuję że napisałem. Nie jestem człowiekiem paru oblicz jak
                    > ukochany przez ciebie nasz wspólny “przyjaciel” i dlatego nigdy nie
                    > musze się
                    > tłumaczyć że coś powiedziałem tylko dlatego że byłem zdenerwowany. Chcesz ze
                    > mną porozmawiać nie zgadzasz się z czymś co ja tu kiedyś napisałem to nie
                    wahaj
                    >
                    > się mnie zaczepiać. Ja nie gryzę, spytaj się Helgi, i co najważniejsze, i
                    > prawie na forum nie istniejące, WYSIWYG.



                    Moj czas przeznaczony dla Kingfisha nigdy nie jest czasem zmarnowanymsmile
                    Faktycznie, nie gryzieszsmile
              • rycho7 Re: Kogos mocno w bucie uwiera... 27.08.02, 17:00
                _helga napisała:

                > Wewnatrz Iraku tez
                > istnieje silna opozycja, zorganizowana politycznie.

                Czy moglbym prosic o jakies zrodla inne niz amerykanska propaganda wojenna.
                Jakos dotychczas moge wyczytac tylko o niezwyklej slabosci opozycji wewnatrz
                Iraku. A moze cala wewnetrzna opozycja czeka juz zapakowana w amerykanskich
                teczkach. Znam wiele doskonalych opracowan na temat wewnetrznych opozycji np.
                PPR w II WS.

                > Mam pytanie. Za PRL oficjalnie Polske reprezentowal Jaruzelski. Niemniej
                > Solidarnosc byla uznana i wspierana przez zachod. Amerykanie oczywiscie
                > realizowali swe zimnowojenne interesy wspierajac Polsce, ale jakos nie mamy o
                > to do nich pretensji, prawda?

                Obawiam sie, ze zbyt wielu glosujacych na SLD pretensje do USA ma. W kazdym
                razie paru bezrobotnych z pretensjami bym znalazl. Ja pretensji nie mam ale ja
                to nie caly narod.

                > To dlaczego przeciwnicy inwazji w ogole nie uwzgledniaja politycznych realiow
                > irackich?

                A czy rzeczywiscie dostatecznie je znamy? USA nie ma tam nawet ambasady. Ich
                wiedza jest z satelitow. Opozycja z roz pustyni?

                > Dlaczego raptem te amerykanskie interesy sa takie brudne? A byly
                > czysciejsze jak Polske wspierali?

                Interesy zawsze sa brudne. Nawet ja gdy chce panience nieba przychylic to
                podobno mam brudne mysli. Interesy miedzynarodowe doskonale opisuje prawo
                Smith'a. Ale nie dotyczy ono operacji wojennych. W wojnie nigdy nie ma nic
                czystego, no moze poza poswieceniem sanitariuszek. Totez dziwie sie dziwiacym z
                postaw pacyfistycznych. Czasami trzeba miec cierpliwosc. Gdy zleje pasem
                dziecko to ono szybciej nie zmadrzeje i nie stanie sie dorosle. Sila nie jest
                dobra na wszystko. Chyba, ze USA ma jakies cudowne metody dotychczas nieznane
                swiatu. Pozyjemy zobaczymy.

                Pozdrawiam
                • _helga Re: Kogos mocno w bucie uwiera... 27.08.02, 17:18
                  rycho7 napisał:

                  > _helga napisała:
                  >
                  > > Wewnatrz Iraku tez
                  > > istnieje silna opozycja, zorganizowana politycznie.
                  >
                  > Czy moglbym prosic o jakies zrodla inne niz amerykanska propaganda wojenna.
                  > Jakos dotychczas moge wyczytac tylko o niezwyklej slabosci opozycji wewnatrz
                  > Iraku. A moze cala wewnetrzna opozycja czeka juz zapakowana w amerykanskich
                  > teczkach. Znam wiele doskonalych opracowan na temat wewnetrznych opozycji np.
                  > PPR w II WS.

                  A na przyklad prasa europejska. W duzych ilosciach. Wystarczy zagladac do prasy
                  codziennej, takze tej, ktora Bushowi nie jest przychylna. O tym ze opozycja
                  iracka istnieje mozna sie dowiedziec najlepiej z jej wlasnych dzialan, na
                  przyklad z udzialu jej przedstawicieli w rozmaitych konferencjach w Europie. Ja
                  za ciebie prasowki robic nie bede. Mozesz tez pobiegac po anglojezycznych,
                  aranbskich wydawnictwach internetowych. Tam tez jest o Iraku.

                  Ja jestem len. Jak ty nie potrafisz niczego sam znalezc, to zglos sie np. do
                  wojcd. Kiedys ucielam z nim pogawedke na ten temat i stad wiem, ze on duzo
                  czyta. Moze bedzie mniej leniwy niz ja?
                  • rycho7 Re: Kogos mocno w bucie uwiera...do Helgi 29.08.02, 08:51
                    _helga napisała:

                    > Ja jestem len. Jak ty nie potrafisz niczego sam znalezc, to zglos sie np. do
                    > wojcd. Kiedys ucielam z nim pogawedke na ten temat i stad wiem, ze on duzo
                    > czyta. Moze bedzie mniej leniwy niz ja?

                    Szanowna Pani Helgo

                    Pierwotnie nie mialem zamiaru odpowiadac na Pani post. Ale poniewaz powyzej
                    nawiazalem do postu Kingfisha wiec nie wypada mi Pani zignorowac.

                    Od pewnego czasu zadaje Pani pytania w momentach gdy wydaje mi sie, ze Pani
                    wiadomosci brane sa z sufitu. Powyzsze Pani wyznanie potwierdzajace to nie
                    satysfakcjonuje mnie dostatecznie gdyz zostalo przeze mnie wymuszone -
                    wymeczone.

                    Zrodla informacji w kraju gdzie przebywam sa doskonale. Dziennikarze rzetelnie
                    odrabiaja swoje zadania domowe a nie tak jak w Polsce przepisuja informacje i
                    komentarze z amerykanskiej bibuly propagandowej.

                    Husain jest krwawym dyktatorem. Za opozycjonizm zamordowal dwoch swoich zieciow
                    i ich matke. Dlatego tez moje pytanie do Pani dotyczylo wielkosci opozycji
                    WEWNETRZNEJ. Chyba jednak nie przeczytala Pani dokladnie tego co napisalem.
                    Europejskie zrodla zgodnie z logika pisza, ze iracka opozycja WEWNETRZNA jest
                    chyba zerowa. Gdyby w Polsce Jaruzelski wprowadzil taki rezim jak Husain, to do
                    Solidarnosci zapisaloby sie nie wiecej niz 5 tysiecy ludzi. I wszystkie obecnie
                    bylyby juz swietej pamieci. Ludzie po prostu maja instynkt samozachowawczy.
                    Gesty Reytana sa dobre gdy po fakcie wstaje sie z podlogi zywym.

                    Sadze, ze do Pani rozeznania nalezy decyzja, czy warto aby zadbala Pani o swa
                    rzetelnosc jako dyskutanta. Ja wiecej nie bede na ten temat nic pisal.

                    Pozdrawiam
                    • _helga Re: Kogos mocno w bucie uwiera...do Rycha 29.08.02, 17:54


                      A! teraz zrozumialam o co ci chodzi. Dla mnie termin opozycja wewnetrzna
                      oznacza wewnatrz danego narodu. Jak rozumiem, dla ciebie w obrebie terytorium
                      panstwa. No coz, mysle ze moje podejscie jest w pelni uzasadnione. Np. w czasie
                      II wojny swiatowej mielismy rzad polski w Londynie.


                      • rycho7 Re: Kogos mocno w bucie uwiera...do Helgi 30.08.02, 11:23
                        _helga napisała:

                        > No coz, mysle ze moje podejscie jest w pelni uzasadnione. Np. w czasie
                        > II wojny swiatowej mielismy rzad polski w Londynie.

                        A ja sadze, ze na Pani rozumienie slow obraziloby sie cale AK, ktore nie grzalo
                        tylkow w Londynie. Laskawie Pani porowna liczebnosc AK i liczebnoscia opozycji
                        w granicach Iraku. Prosze tez uwzglednic wypowiedzi Kurdow, szyitow i sunitow.
                        Ten zapal w popieraniu Amerykanow. Szczegolnie przy wydzielaniu z Turcji
                        terytorium kurdyjskiego. Do diaska juz mi sie myli czy opozycja to terrorysci
                        czy odwrotnie. Licze, ze mnie Pani oswieci.

                        Pozdrawiam

                        P.S. Z czystej zyczliwosci proponuje aby przed wyjazdem na zakupy w Goerlitz
                        lub Cottbus zapoznala sie Pani z mediami innymi niz amerykanskie. Moze Pani
                        trafic przypadkiem na kolejna bitwe w wojnie irackiej przed jej oficjalnym
                        amerykanskim rozpoczenciem. Amerykanie takimi drobiazgami w mediach sie nie
                        zajmuja. Dla nich przeciez jest wazny przebieg wczorajszego meczu bejsolowego w
                        Sioux City.
                        • _helga Re: Kogos mocno w bucie uwiera...do Helgi 30.08.02, 13:10
                          rycho7 napisał:

                          > _helga napisała:
                          >
                          > > No coz, mysle ze moje podejscie jest w pelni uzasadnione. Np. w czasie
                          > > II wojny swiatowej mielismy rzad polski w Londynie.
                          >
                          > A ja sadze, ze na Pani rozumienie slow obraziloby sie cale AK, ktore nie
                          grzalo
                          >
                          > tylkow w Londynie. Laskawie Pani porowna liczebnosc AK i liczebnoscia
                          opozycji
                          > w granicach Iraku. Prosze tez uwzglednic wypowiedzi Kurdow, szyitow i
                          sunitow.
                          > Ten zapal w popieraniu Amerykanow. Szczegolnie przy wydzielaniu z Turcji
                          > terytorium kurdyjskiego. Do diaska juz mi sie myli czy opozycja to terrorysci
                          > czy odwrotnie. Licze, ze mnie Pani oswieci.
                          >
                          > Pozdrawiam
                          >
                          > P.S. Z czystej zyczliwosci proponuje aby przed wyjazdem na zakupy w Goerlitz
                          > lub Cottbus zapoznala sie Pani z mediami innymi niz amerykanskie. Moze Pani
                          > trafic przypadkiem na kolejna bitwe w wojnie irackiej przed jej oficjalnym
                          > amerykanskim rozpoczenciem. Amerykanie takimi drobiazgami w mediach sie nie
                          > zajmuja. Dla nich przeciez jest wazny przebieg wczorajszego meczu bejsolowego
                          w
                          >
                          > Sioux City.


                          A ja z wzajemnoscia szanownemu panu zaproponuje, zeby oprocz gazetek
                          antyamerykanskich zapoznawal sie pan takze z gazetkami typu mainstreamsmile
                          • rycho7 Re: Kogos mocno w bucie uwiera...do Helgi 31.08.02, 14:34
                            _helga napisała:

                            > A ja z wzajemnoscia szanownemu panu zaproponuje, zeby oprocz gazetek
                            > antyamerykanskich zapoznawal sie pan takze z gazetkami typu mainstreamsmile

                            Czy laskawa Pani moglaby uwzglednic to, iz nie prezentuje sie jako znawca spraw
                            i slangu amerykanskiego i powyzsza odpowiedz mi po prostu nic nie mowi?
                            pzdr
                            R
                            • Gość: siedem Re: Kogos mocno w bucie uwiera...do Helgi IP: *.tgory.pik-net.pl 31.08.02, 14:50
                              hela do ryśka napisała:
                              > >mainstreamsmile

                              to np GŻ jest.

                              5040

                              • rycho7 Re: Kogos mocno w bucie uwiera...do 7 31.08.02, 17:25
                                Gość portalu: siedem napisał(a):

                                > hela do ryśka napisała:
                                > > >mainstreamsmile
                                >
                                > to np GŻ jest.

                                ???
                                • Gość: siedem Re: Kogos mocno w bucie uwiera...do 7 IP: *.tgory.pik-net.pl 31.08.02, 17:29
                                  rycho7 napisał:

                                  > Gość portalu: siedem napisał(a):
                                  >
                                  > > hela do ryśka napisała:
                                  > > > >mainstreamsmile
                                  > >
                                  > > to np GŻ jest.
                                  >
                                  > ???

                                  GW
                                  • rycho7 Re: Kogos mocno w bucie uwiera...do 7 31.08.02, 18:56
                                    Gość portalu: siedem napisał(a):

                                    > rycho7 napisał:
                                    >
                                    > > Gość portalu: siedem napisał(a):
                                    > >
                                    > > > hela do ryśka napisała:
                                    > > > > >mainstreamsmile
                                    > > >
                                    > > > to np GŻ jest.
                                    > >
                                    > > ???
                                    >
                                    > GW

                                    Glos Wybrzeza w pysku niosl? Ale jak na mainstream to przyplywy na Baltyku sa
                                    slabiutkie. Wiec jaki tam main. A moze to jakis G. Wiatr? Ostatnio na forum
                                    duzo wiatrow puszczaja.

                                    Uprzejmie prosze o odpowiedz. Jak nie wiem to sie pytam. Wole aby zyjacy autor
                                    powiedzial mi co mial na mysli. Helga to przecie nie Umbero Ecco ukrywajacy
                                    mysli autora przed czytelnikiem. Autor, autor, autor, ...
    • Gość: U Re: Oboz szkoleniowy AL Kaidy w Iraku IP: *.gis.net 26.08.02, 19:43
      Je to prawda z tym,ze nie napewno.Niedlugo przeczytamy,ze
      satelity zrobily zdjecie Saddama na spotkaniu w srodku
      pustyni z Lucyferem,ktory przekazal mu moce
      piekielne.Cal;e szczescie,ze nawet tu,w USA ludzie
      zaczynaja myslec i weryfikowac swoj slepy
      patriotyzm.Problem jest w tym,ze Irak znajduje sie
      wewnatrz strefy bezpieczenstwa (1000mil,3tys mil???)
      jedynej demokracji na Bl.Wsch,ma tak byc nie moze.

      Dzis w Texasie na ten temat przemawial Cheney-zlodziej.I
      mowil,ze jeszcze bedzie mowil.
    • Gość: pollak Re: Oboz szkoleniowy AL Kaidy w Iraku IP: *.jgora.dialog.net.pl 26.08.02, 21:07
      Gość portalu: Sala napisał(a):

      > ZRODLO RADIO ZET
      > Terrorystyczna organizacja Osamy bin Ladena al-Kaida organizuje nowy obóz
      > szkoleniowy na północy Iraku ? pisze londyński "Guardian".


      Guardian? Może tak bardziej wiarygodne źródło. Równie
      dobrze można powiedzieć że Radio Zet podaje iż Ben
      Laden ukrywa się w Tatrach, a rozgorączkowana Sala
      gotowa wybić wszystkich górali.
      • Gość: siedem ważne pytanie IP: *.tgory.pik-net.pl 28.08.02, 08:28
        czy chcecie ginąć z wrzód na dupie Bliskiego Wschodu - Israel? jeśli Pani
        Salowa i Pani Hela was przekonały to śmiało, bez krempacji - tow. Stolzman
        skompletuje 200 osobowy oddzialik a tow. Szmaciński pomyśli jak was wysłać do
        walki za "woność ichniejszą i icchakniejszą"

        5040
        • _helga Re: bardzo ważne pytanie 28.08.02, 15:26
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > czy chcecie ginąć z wrzód na dupie Bliskiego Wschodu - Israel? jeśli Pani
          > Salowa i Pani Hela was przekonały to śmiało, bez krempacji - tow. Stolzman
          > skompletuje 200 osobowy oddzialik a tow. Szmaciński pomyśli jak was wysłać do
          > walki za "woność ichniejszą i icchakniejszą"
          >
          > 5040

          Czy to napisal siedem czy ktos sie podszyl? Bo nie wiem kogo w tylek skopac.
          • Gość: pollak Re: bardzo ważne pytanie IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.08.02, 15:31
            _helga napisała:

            > Czy to napisal siedem czy ktos sie podszyl? Bo nie wiem kogo w tylek skopac.

            Chyba siedem, a bo co?
            • _helga Re: bardzo ważne pytanie 28.08.02, 15:49
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > _helga napisała:
              >
              > > Czy to napisal siedem czy ktos sie podszyl? Bo nie wiem kogo w tylek skopa
              > c.
              >
              > Chyba siedem, a bo co?


              To ide mu napyskowacsmile
        • _helga Re: ważne pytanie 28.08.02, 15:55
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > czy chcecie ginąć z wrzód na dupie Bliskiego Wschodu - Israel? jeśli Pani
          > Salowa i Pani Hela was przekonały to śmiało, bez krempacji - tow. Stolzman
          > skompletuje 200 osobowy oddzialik a tow. Szmaciński pomyśli jak was wysłać do
          > walki za "woność ichniejszą i icchakniejszą"
          >
          > 5040


          Ja nie mam pewnosci czy to post siedem czy nie. Niemniej kopie cie niniejszym w
          dupe za wyrazenie "wolnosc icchakniejsza".

          Jest to wyrazenie chamskie! Jak ci sie Izrael nie podoba to mozesz napisac to
          samo bez drwienia z narodowosci, rasy czy imion wlasnych. A sam lubisz
          wyraz "Polaczek"? Kumasz teraz?
          • Gość: pollak Re: ważne pytanie IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.08.02, 16:00
            _helga napisała:

            > Ja nie mam pewnosci czy to post siedem czy nie. Niemniej kopie cie niniejszym w
            >
            > dupe za wyrazenie "wolnosc icchakniejsza".
            >
            > Jest to wyrazenie chamskie! Jak ci sie Izrael nie podoba to mozesz napisac to
            > samo bez drwienia z narodowosci, rasy czy imion wlasnych. A sam lubisz
            > wyraz "Polaczek"? Kumasz teraz?

            Dziwnym trafem, gdyby podobnie wypowiedział się niejaki
            wojo!!! (tyle że w 'przeciwną stronę') to było by
            ok, co?
            • Gość: pollak Re: ważne pytanie IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.08.02, 16:02
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > Dziwnym trafem, gdyby podobnie wypowiedział się niejaki
              > wojo!!! (tyle że w 'przeciwną stronę') to było by
              > ok, co?

              A trzeba dodać, że nawet nie ma porównania między siedem
              a niejakim wojo!!!
            • _helga Re: ważne pytanie 28.08.02, 16:16
              Nie byloby. Ale wojo to moj kumpel, a ja nie jestem Matka Teresa. Niech go
              poucza kto inny, kogo urazi to, co on napisze, nie?
              smile
        • Gość: pollak Re: ważne pytanie IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.08.02, 15:59
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          Szmaciński pomyśli jak was wysłać do
          > walki za "woność ichniejszą i icchakniejszą"
          >

          Szmajda jest ponoć z mojego regionu. Wstyd mi.
    • _helga Al Quaida znalazla schronienie w Iranie? 28.08.02, 17:44
      Wedlug THE WASHINGTON POST dwie kluczowe postaci Al Quaida wraz z innymi
      czlonkami tej organizacji znalazly schronienie w Iranie, w hotelach i gospodach
      miast przygranicznych Mashhad oraz Zabol. Informacje te gazeta podaje za "Arab
      intelligence sources."

      Pierwszy to Saif al-Adel, Egipcjanin z listy FBI "najbardziej poszukiwanych".
      Drugi to Mahfouz Ould Walid, znany takze jako Abu Hafs the Mauritanian.
      Amerykanie w styczniu br. donosili o jego smierci w miescie Khost (wsch.
      Afganistan). Obaj sa bezposrednio zaangazowani w planowanie operacji
      terrorystycznych Al Quaida.

      Ponizej skopiuje tresc tego artykulu, bo zawiera sporo informacji na temat
      AlQuaida, a artykul predzej czy pozniej zaginie w czelusciach platnego archiwum
      gazety.

      Teraz mozna go przeczytac pod

      www.msnbc.com/news/800046.asp?0na=x2213130m&cp1=1
      • _helga Re: Al Quaida znalazla schronienie w Iranie? 28.08.02, 17:47
        Iran harboring al Qaeda deputies, By Peter Finn, THE WASHINGTON POST

        TRANSFER OF POWER
        With Osama bin Laden and his second-in-command, Ayman Zawahiri, in
        hiding, the sources said, and with the death of the former military chief,
        Muhammad Atef, the two have assumed operational control of al Qaeda’s military
        committee, which directs attacks, and its ideological or religious committee,
        which issues fatwas, or statements, to justify those attacks.

        The idea of the transfer of power arose after the attacks in New York
        and at the Pentagon on Sept. 11, when it became apparent to al Qaeda that the
        United States might attack Afghanistan and capture or kill some of its senior
        leaders, the sources said. The need to put the transfer into practice became
        even more apparent in March with the capture in Pakistan of Abu Zubaida, a
        Palestinian and senior al Qaeda planner.
        The sources also said that one of bin Laden’s sons, Saad, who is in his
        early twenties, is being groomed as his father’s successor because of the
        symbolism offered by the idea of a dynasty. And while the sources said that
        Saad has not assumed a formal position, he has increasingly been communicating
        with operatives worldwide in order to burnish his standing with them.
        ”[Saad] has authority, but Zawahiri is still number two,” said a senior
        Arab intelligence officer.
        Dozens of other al Qaeda fighters, and possibly more, are also staying
        in a cluster of hotels in Mashhad, in northeastern Iran near the borders with
        Turkmenistan and Afghanistan, and in guesthouses in Zabol, about 400 miles
        farther south on the Iranian-Afghan border, the sources said.
        The report from these sources supported the Bush administration’s long-
        standing assertion that Iran — or at least hard-liners in the conservative
        clerical line of authority that controls the army and intelligence services —
        is harboring al Qaeda fighters.
        A spokesman for the Iranian mission to the United Nations denied that al-
        Adel and Walid are in Iran and added: “Iran’s policy is not to permit such
        people to enter Iran.”
        Nevertheless, the sources said al-Adel and Walid meet regularly with
        lieutenants in Mashhad and Zabol, and that Iran has also been used as a way
        station to other countries for al Qaeda fighters who have fled Afghanistan
        since the Taliban was defeated in November.
        Advertisement





        The sources said Iran’s transfer of 16 al Qaeda operatives to Saudi
        Arabia in June, along with small deportations to other countries, were a
        pretense used to rebutt the Bush administration’s charges and encourage the
        idea that it was cooperating in the U.S.-led war on terrorism. The Saudi
        foreign minister, Prince Saud Faisal, cited the June handover as an instance of
        such cooperation in an interview this month.

        ALLOWED TO STAY
        Officials in Arab countries said that captured al Qaeda operatives have
        said in interrogations that their Iranian hosts had told some of them they had
        to leave after Bush included Iran in an “axis of evil” with Iraq and North
        Korea in his State of the Union address. But crucial al Qaeda figures were
        allowed to stay, they said, and some of those who left were provided with false
        papers or had their passports cleaned of incriminating stamps.
        Still others, or their wives and children, were turned over to their
        home governments in a display of solidarity with the United States and its
        allies.
        In one case, the wife of a prominent al Qaeda figure was sent home and
        told officials when she arrived that her husband was still in Iran, another
        intelligence officer said.
        “There is an Iranian role in hosting al Qaeda and sponsoring the
        movement of al Qaeda,” said the senior Arab intelligence officer. The officer
        said Iran’s reformist government, which may have qualms about aiding al Qaeda,
        is powerless to prevent the military and the intelligence service from
        assisting fugitives from Afghanistan.
        Iran’s motives are not entirely clear. Its seemingly contradictory
        actions may be explained by tensions between reformers and conservatives within
        the government, Arab officials said. Moreover, the hard-line conservatives, in
        sheltering al Qaeda, do not appear to be acting out of any innate sympathy for
        bin Laden’s group, the sources said.
        Some elements in the Iranian system seem to believe that they can use al
        Qaeda for their own unstated purposes, a source said. One intelligence officer
        noted that a number of captured al Qaeda operatives said the Iranians told them
        before their departure that they may be called on at some point to assist Iran.
        But they were not told how.
        The two most important figures said to remain in Iran are al-Adel and
        Walid.
        Al-Adel was the head of al Qaeda’s security committee, a position he
        apparently still holds. He has been indicted in the United States for murder,
        conspiracy to kill U.S. nationals and the destruction of buildings and property
        of the United States, all in connection with the embassy bombings in Tanzania
        and Kenya in 1998.
        Walid, a longtime bin Laden lieutenant, is from the North African nation
        of Mauritania and has played a role in developing the doctrine to justify al
        Qaeda attacks. He now has assumed control of al Qaeda’s religious committee
        and, because he is in Iran with al-Adel, is also participating in military
        planning, the sources said.

        WOMAN COURIERS
        Pentagon officials said Jan. 8 that Walid had been killed in
        Afghanistan. But the sources said that assertion was incorrect, and added that
        reliable information from Iran indicates that he is increasingly important to
        al Qaeda’s future.
        They also said al Qaeda is now working on the assumption that its e-mail
        and phone communications are being monitored. The group is becoming
        increasingly sophisticated in using electronic communications to send messages
        and deceive intelligence agencies, and is also relying on human couriers, often
        women.
        Under al-Adel, two other key operatives are rising in the organization’s
        military structure, the sources said. And through them, al Qaeda, traditionally
        a small, hard-core group, is building alliances with other Islamic extremists
        who can act as proxies.
        Among them is Khalid Sheik Mohammed, a Pakistani born in Kuwait who is
        also known as “The Brain,” has been described as the logistics expert behind
        the Sept. 11 attacks. He is now said to be operating out of Pakistan. He has
        been linked by a phone intercept with the incendiary attack on a historic
        synagogue in Tunisia in April that killed 14 German tourists, six Tunisians and
        a Frenchman, according to German officials.
        Mohammed is also reported to have visited Germany in 1999, but a Western
        intelligence official said the report was based on information from only one
        source, although he described the source as “normally reliable.”
        Mullah Bilal, or Bilal bin Marwan, a Saudi accused of helping plan the
        attack on the USS Cole in October 2000, was also behind a plan to attack U.S.
        and British naval ships in the Strait of Gibraltar this year, according to
        Moroccan officials. The sources said he, like Mohammed, has become critical to
        the group’s current functioning and is also working out of Pakistan.
        The sources said al Qaeda has also planned attacks elsewhere in Europe,
        Africa, the Middle East and the Persian Gulf this year, including another plan
        by Bilal to attack U.S. ships in Bahrain. Al Qaeda also planned to assassinate
        Americans on the streets of Saudi Arabia, the intelligence officers said. The
        • _helga Re: Al Quaida znalazla schronienie w Iranie? c.d. 28.08.02, 17:50
          The sources said al Qaeda has also planned attacks elsewhere in Europe,
          Africa, the Middle East and the Persian Gulf this year, including another plan
          by Bilal to attack U.S. ships in Bahrain. Al Qaeda also planned to assassinate
          Americans on the streets of Saudi Arabia, the intelligence officers said. The
          group had discussed putting silencers on guns to be used in the attacks. The
          operations were thwarted by intelligence and law enforcement agencies, the
          sources said.
          Based on interrogation of suspects and other intelligence, one official
          said al Qaeda saw a real opening to damage U.S.-Saudi relations because of
          rifts between the two countries since Sept. 11. And he said an atrocity on
          Saudi soil remains a major al Qaeda goal because of the expectation that the
          recrimination that could follow would rupture relations between the countries.
          The official, from a country other than Saudi Arabia, said that while
          the Saudi authorities had been “passive” toward al Qaeda financing and
          recruitment in the past, they have seriously stepped up their efforts against
          the organization and have broken up al Qaeda plots.
        • Gość: U Re: Al Quaida znalazla schronienie w Iranie? IP: *.gis.net 29.08.02, 01:29
          O Helga,kak lubliu ja Was/.....i nagle taka
          niespodzianka.Powolujesz sie na zrodla
          jaktongue_outentagonowce,Washington Post,CNBC (czy
          MSNBC)?Dlaczego nie NYTimes.Omijaj ten szajs z daleka,bo
          wkrotce zamiast mozgu (a masz go niemalo) bedziesz miec w
          glowce papke,jaka kiedys wytwarzala Prawda.

          Jesli masz dostep do C-SPAN,kliknij gdy bedzie audycja
          Washington Journal w ktorej czesci obywatele USA i nie
          tylko dzwonia i wyrazaja swoje opinie.
      • rycho7 Re: Al Quaida znalazla schronienie w Iranie? 29.08.02, 08:58
        _helga napisała:

        > Wedlug THE WASHINGTON POST dwie kluczowe postaci Al Quaida wraz z innymi
        > czlonkami tej organizacji znalazly schronienie w Iranie, w hotelach i
        gospodach
        >
        > miast przygranicznych Mashhad oraz Zabol. Informacje te gazeta podaje
        za "Arab
        > intelligence sources."

        Pani Helgo

        Pytanie dodatkowe do Pani.

        Kto odpowiada prowadzac wojne w Afganistanie za zabezpieczenie granicy
        Afganisko-Iranskiej, tak aby wrogie elementy poszukiwane w Afganistanie nie
        Przedostaly sie do Iranu? Mam nadzieje, ze nie sadzi Pani, ze ja osobiscie. Ja
        jako osobnik zapewne o wypaczonej psychice sadzilem dotychczas, ze odpowiada za
        to USA.

        Przy okazji zalecam zrodla historyczne mowiace o operacji Armii Czerwonej,
        ktorej efektem po latach byla Akcja Wisla. To na temat zabezpieczania granic.

        Pozdrawiam
        • _helga Re: Al Quaida znalazla schronienie w Iranie? 29.08.02, 17:58
          rycho7 napisał:

          > _helga napisała:
          >
          > > Wedlug THE WASHINGTON POST dwie kluczowe postaci Al Quaida wraz z innymi
          > > czlonkami tej organizacji znalazly schronienie w Iranie, w hotelach i
          > gospodach
          > >
          > > miast przygranicznych Mashhad oraz Zabol. Informacje te gazeta podaje
          > za "Arab
          > > intelligence sources."
          >
          > Pani Helgo
          >
          > Pytanie dodatkowe do Pani.
          >
          > Kto odpowiada prowadzac wojne w Afganistanie za zabezpieczenie granicy
          > Afganisko-Iranskiej, tak aby wrogie elementy poszukiwane w Afganistanie nie
          > Przedostaly sie do Iranu? Mam nadzieje, ze nie sadzi Pani, ze ja osobiscie.
          Ja
          > jako osobnik zapewne o wypaczonej psychice sadzilem dotychczas, ze odpowiada
          za
          >
          > to USA.
          >
          > Przy okazji zalecam zrodla historyczne mowiace o operacji Armii Czerwonej,
          > ktorej efektem po latach byla Akcja Wisla. To na temat zabezpieczania granic.
          >
          > Pozdrawiam

          No bez jajsmile))) Za przechowywanie terrorystow na terenie Iranu odpowiada Iransmile
          Odpowiada rowniez za to, ze nie pilnuje swoich granicsmile
          • rycho7 Re: Al Quaida znalazla schronienie w Iranie? 30.08.02, 11:42
            _helga napisała:

            > No bez jajsmile))) Za przechowywanie terrorystow na terenie Iranu odpowiada
            Iransmile

            Szanowna Pani Helgo

            Jaja robimy sobie oboje. Dyskusje nalezalo zaczac od popatrzenia na mape. Za
            zabezpieczenie granicy odpowiadaja obie strony. Iran to nie ZSRR i nie ma
            przemyslu nastawionego wylacznie na produkcje drutu kolczastego. Granica w
            niezmierzonych gorach jest tylko na papierze. Nie upilnuje jej nikt. A jak USA
            ma cos do Iranu to moze mu przy pomocy swoich zdjec satelitarnych pomoc
            namierzyc gdzie sa wrogie obozy. Niestety stosunki miedzy tymi krajami sa
            bardzo zle. Iran jest w osi zla. Totez Amerykanie zdjec satelitarnych nie
            przekaza tylko beda drzec ryja. I ja mam sie na to nabrac. Ale nie mam ochoty.
            Slyszalem kiedys o takim pojeciu jak rozsadek. Mozna sprawdzic w slowniku.

            Pozdrawiam
            • _helga Re: Al Quaida znalazla schronienie w Iranie? 30.08.02, 13:08
              rycho7 napisał:

              > _helga napisała:
              >
              > > No bez jajsmile))) Za przechowywanie terrorystow na terenie Iranu odpowiada
              > Iransmile
              >
              > Szanowna Pani Helgo
              >
              > Jaja robimy sobie oboje. Dyskusje nalezalo zaczac od popatrzenia na mape. Za
              > zabezpieczenie granicy odpowiadaja obie strony. Iran to nie ZSRR i nie ma
              > przemyslu nastawionego wylacznie na produkcje drutu kolczastego. Granica w
              > niezmierzonych gorach jest tylko na papierze. Nie upilnuje jej nikt. A jak
              USA
              > ma cos do Iranu to moze mu przy pomocy swoich zdjec satelitarnych pomoc
              > namierzyc gdzie sa wrogie obozy. Niestety stosunki miedzy tymi krajami sa
              > bardzo zle. Iran jest w osi zla. Totez Amerykanie zdjec satelitarnych nie
              > przekaza tylko beda drzec ryja. I ja mam sie na to nabrac. Ale nie mam
              ochoty.
              > Slyszalem kiedys o takim pojeciu jak rozsadek. Mozna sprawdzic w slowniku.
              >
              > Pozdrawiam


              No owszem, troche w tym prawdy, ze jaja sobie oboje robimy. Pan ma racje, ze
              stosunki miedzy obu krajami sa zle, w zwiazku z czym ich wspolpraca wiadomo jak
              wyglada, ale ja tez mam racje, bo ci dwaj poszukiwani terrorysci aktualnie w
              hotelach mieszkaja a nie ukrywaja sie w gorach. A hotele to juz skontrolowac
              mozna.
              • rycho7 Re: Al Quaida znalazla schronienie w Iranie? 31.08.02, 17:53
                _helga napisała:

                > No owszem, troche w tym prawdy, ze jaja sobie oboje robimy. Pan ma racje, ze
                > stosunki miedzy obu krajami sa zle, w zwiazku z czym ich wspolpraca wiadomo
                jak
                >
                > wyglada, ale ja tez mam racje, bo ci dwaj poszukiwani terrorysci aktualnie w
                > hotelach mieszkaja a nie ukrywaja sie w gorach. A hotele to juz skontrolowac
                > mozna.

                Tu jest takie goralskie: Swinta prowda i g... prowda. Jak u gorali afganskich i
                iranskich. Jak sa w zlych stosunkach to Iranczycy moga udawac, ze nie dadza sie
                nabrac na amerykanska prowokacje. I na zlosc hoteli nie sprawdza. Bo co, musza?
                W osi zla i tak sa. USA zalicza tylko nastepne "dowody" propagandowe dla swych
                wielbicieli. A Rosja zbombarduje Gruzje przy granicy z Czeczenia i USA
                zaprotestuje. W to sie bawia ci chlopcy. Dobrze, ze tak daleko. I o to chodzi
                Europie aby bylo daleko. A Pani powtorki z I WS i II WS sie marza? Nie sadze.
                Ci biurokraci w Brukseli dbaja tez o Pania. Fakt, ze to duzo kosztuje. Ale czy
                Pani duzo na to wydala? Przy byle zawierusze stracilaby Pani prawie caly swoj
                dorobek zyciowy. Cos Pani chyba od starszych slyszala na ten temat. Niech Pani
                tego nie traktuje jak przed laty opowiesci o przedwojennym bezrobociu. Ci,
                ktorzy wszystkiego chca sprobowac na swojej skorze gorzko tego zaluja.
                • _helga Re: Al Quaida znalazla schronienie w Iranie? 31.08.02, 18:14
                  rycho7 napisał:

                  > _helga napisała:
                  >
                  > > No owszem, troche w tym prawdy, ze jaja sobie oboje robimy. Pan ma racje,
                  > ze
                  > > stosunki miedzy obu krajami sa zle, w zwiazku z czym ich wspolpraca wiadom
                  > o
                  > jak
                  > >
                  > > wyglada, ale ja tez mam racje, bo ci dwaj poszukiwani terrorysci aktualnie
                  > w
                  > > hotelach mieszkaja a nie ukrywaja sie w gorach. A hotele to juz skontrolow
                  > ac
                  > > mozna.
                  >
                  > Tu jest takie goralskie: Swinta prowda i g... prowda. Jak u gorali afganskich
                  i
                  >
                  > iranskich. Jak sa w zlych stosunkach to Iranczycy moga udawac, ze nie dadza
                  sie
                  >
                  > nabrac na amerykanska prowokacje. I na zlosc hoteli nie sprawdza. Bo co,
                  musza?
                  >
                  > W osi zla i tak sa. USA zalicza tylko nastepne "dowody" propagandowe dla
                  swych
                  > wielbicieli. A Rosja zbombarduje Gruzje przy granicy z Czeczenia i USA
                  > zaprotestuje. W to sie bawia ci chlopcy. Dobrze, ze tak daleko. I o to chodzi
                  > Europie aby bylo daleko. A Pani powtorki z I WS i II WS sie marza? Nie sadze.
                  > Ci biurokraci w Brukseli dbaja tez o Pania. Fakt, ze to duzo kosztuje. Ale
                  czy
                  > Pani duzo na to wydala? Przy byle zawierusze stracilaby Pani prawie caly swoj
                  > dorobek zyciowy. Cos Pani chyba od starszych slyszala na ten temat. Niech
                  Pani
                  > tego nie traktuje jak przed laty opowiesci o przedwojennym bezrobociu. Ci,
                  > ktorzy wszystkiego chca sprobowac na swojej skorze gorzko tego zaluja.



                  I tak zle, i tak niedobrze. Chciales zrodla to masz zrodla. A dalej narzekasz.
                  Szwecja to chyba nie miasto na terenie Stanow Zjednoczonych, co?
                  • rycho7 Re: Al Quaida znalazla schronienie w Iranie? 31.08.02, 19:02
                    _helga napisała:

                    > I tak zle, i tak niedobrze. Chciales zrodla to masz zrodla. A dalej
                    narzekasz.
                    > Re: Al Quaida znalazla schronienie w Iranie? Szwecja to chyba nie miasto na
                    terenie Stanow Zjednoczonych, co?

                    Poddaje sie. Jestem blondynka nie kumam. Jak znam mape USA to Szwecji tam nie
                    ma ale Sveden zapewnie sie znajdzie w kilku stanach. "Ale o co Ciebie biega?"
                    (To nie jest w zamierzeniu spoufalanie sie).
                    • rycho7 Jako blondynka przenosze sie o wiele postow do dol 31.08.02, 19:21
                      Jako blondynka przenosze sie o wiele postow do dolu do Szwecji.
    • Gość: Sala Informacja + oswiadczenie IP: *.toya.net.pl 29.08.02, 12:22
      INFORMACJA
      Dzisiaj jedna z izrelskich gazet inforumuje, ze atak nastapi 30 listopada.
      Co wy o tym myslicie?
      <
      OSWIADCZENIE
      Nigdy przenigdy nie skrzywdzilam, nie krzywdze,nie skrzywdze zadnego dziecka.
      i biada temu kto by to zrobil a ja bym sie o tym dowiedziala.
      Nie nawoluje do krzywdzenia dzieci, nie nawolywalam, i nie bede nawolywac.
      Jezeli ktos twierdzi, ze moje zdanie o ewentualnej wojnie jest nawolywaniem do
      robienia dziecku krzywdy jest po prostu niebezpiecznym prowokatorem.
      Sala
      <

      • Gość: pollak Re: Informacja + oswiadczenie IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.08.02, 17:17
        Gość portalu: Sala napisał(a):

        > INFORMACJA
        > Dzisiaj jedna z izrelskich gazet inforumuje, ze atak nastapi 30 listopada.
        > Co wy o tym myslicie?
        > <
        > OSWIADCZENIE
        > Nigdy przenigdy nie skrzywdzilam, nie krzywdze,nie skrzywdze zadnego dziecka.
        > i biada temu kto by to zrobil a ja bym sie o tym dowiedziala.
        > Nie nawoluje do krzywdzenia dzieci, nie nawolywalam, i nie bede nawolywac.
        > Jezeli ktos twierdzi, ze moje zdanie o ewentualnej wojnie jest nawolywaniem do
        > robienia dziecku krzywdy jest po prostu niebezpiecznym prowokatorem.

        .... tylko żeby zbombardować Irak, Iran i wszystkie inne (bo w gazecie napisali że tam same arabscy
        terroryści).
        Tam z pewnością nie ma dzieci, a już na pewno nie ma
        niewinnych dzieci bo taki arabski bachor z pewnością
        wyrośnie kiedyś na terrorystę.
        • gini Re: W Iraku czy w Iranie??Kto wie? 29.08.02, 17:55
          www1.gazeta.pl/swiat/1,34174,991610.html
    • _helga News o szwedzkim terroryscie pochodzenia tunezyjsk 31.08.02, 16:20
      STOCKHOLM, Sweden, Aug. 31 — Sweden’s police chief and the lawyer for a man
      arrested on suspicion he was about to hijack a plane denied on Saturday that
      the suspect planned to crash the aircraft into a U.S. embassy in Europe. They
      were responding to a Reuters report of the attack plot, which quoted unnamed
      Swedish intelligence sources. However, security police director Margareta
      Linderoth confirmed a newspaper report that the man had an incomplete pilot
      education from the United States.

      THE REUTERS report also said that police were looking for four more men,
      including an explosives expert, who worked with the suspect on the plan.
      “We know for sure that the plan was to crash the plane into a U.S.
      embassy in Europe,” a military intelligence source told Reuters.
      Linderroth, also denying the report about a hunt for four other men,
      said her agency, known as SAPO, was working with local police and was
      investigating a possible link to terrorism.
      While confirming the report about a pilot education, she stressed that
      was just one part of the investigation and she declined to comment further on
      the motive.
      “It’s too early to say,” she said, also denying reports that Swedish
      police had called for help from British experts. “We don’t need experts from
      other countries.”

      EXPLANATION FOR THE GUN
      The defense attorney, meantime, refuted all the allegations against the
      29-year-old suspect, identified as Kerim Chatty, a Muslim, who was detained
      Thursday at Vaesteraas airport in central Sweden as he prepared to board a
      Ryanair flight to London.
      Police said he was on his way with a group to an Islamic conference in
      Birmingham, England.
      Attorney Nils Uggla said his client can explain why he carried a gun in
      a toilet-articles bag and that Chatty regrets causing trouble for the 20 people
      booked on the same flight to Britain who also were detained for questioning and
      later released.
      “He denies that this has anything at all to do with terrorism or
      airplane hijacking,” Uggla told The Associated Press by telephone. “He is
      deeply sorry that he caused trouble for the others who were traveling.”
      Police said the suspect had been convicted of theft and assault.

      FLIGHT TRAINING
      The Swedish tabloid Aftonbladet reported on Saturday that the suspect
      had attended flight school in Conway, S.C. The paper quoted Jim Trautman, an
      official at the North American Institute of Aviation, as saying the suspect had
      studied at the school.
      “Unfortunately I cannot see whether he finally received a diploma or
      not,” Trautman was quoted as saying.
      Ursula Alford, office manager at the North American Institute of
      Aviation in Conway, said she didn’t remember anyone named Kerim Chatty or
      anyone matching his description studying at the school during the 21 years
      she’s worked there. She said Trautman told her he doesn’t recall anyone
      matching the description training there either.
      Uggla would not comment on the report. He said he had spoken to Chatty
      by phone and would meet him Sunday at a police station in Vaesteraas, which is
      about 60 miles northwest of the capital, Stockholm.

      HIGH SECURITY PRISON
      The suspect, who has not been charged, was moved early on Saturday to a
      high security prison, police said.
      Swedish tabloid newspaper Expressen said the man became a devout Muslim
      in the last few years, regularly visiting a mosque in Stockholm.
      The paper reported the man’s friends as saying that he often spoke of
      fighting for Islam but was not a member of any organization.
      Police in Vaesteraas said they found a pistol in the toiletries bag of
      the man, who had previous convictions for theft and assault.
      Expressen said one of the convictions was for an attack in a gym on a
      Marine guard at the U.S. Embassy in Stockholm in 1999.

      www.msnbc.com/news/801297.asp?0na=x2101230p#BODY
      • Gość: siedem V.C.KOZA zbiera straszliwe żniwo IP: *.tgory.pik-net.pl 31.08.02, 16:33
        5040
        • _helga Hehe? /nt 31.08.02, 16:35

          • Gość: siedem onet.wiem.pl IP: *.tgory.pik-net.pl 31.08.02, 16:37
            vuckoza: choroba zakaźna wywoływana przez bliżej nieznanego medycynie mikroba.
            objawy: durnowate cytowanie prasy albańskiej.

            5040
            • _helga Re: onet.wiem.pl 31.08.02, 18:12
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > vuckoza: choroba zakaźna wywoływana przez bliżej nieznanego medycynie
              mikroba.
              >
              > objawy: durnowate cytowanie prasy albańskiej.
              >
              > 5040

              MMMm. Myslisz ze mi sie udzielilo? O RANY!!!!!
              Obiecuje przemyslec. Ale tu mnie sie ktos o zrodla czepial.
      • rycho7 Re: News o szwedzkim terroryscie pochodzenia tune 31.08.02, 19:27
        Prawo policjanci z europejskich policji. Wykonaliscie dobra robote. Aby
        powtorzyc zasady napiszcie w zeszytach po 100 razy podkreslajac wezykiem:

        Terroryste lapie sie przed dokonaniem zamachu w Europie i nie bombarduje sie w
        odwecie jego domu na Bliskim Wschodzie.

        Po wykonaniu mozecie nadal udawac brak sil.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka