Dodaj do ulubionych

Katolicy mają gdzieś II przykazanie Dekalogu

19.08.05, 10:23
Joł!
Wczoraj żem se słuchał takiej żarliwie śpiewanej piosenki z której wynika że
kosciół katolicki mordował w imię Boga i że słudzy Babilonu to legalna
mafija. I było tam też takie coś co mnie zastanowiło:

"Rasta pali Babilon, Rasta pali Watykan,
Rasta wie gdzie jest Syjon,
Rasta gówna się nie tyka.
Jedyny kodeks na życie to przykazania święte,
a w kościele katolikim drugie jest ucięte"

No i właśnie- co z tym II przykazaniem? A pewno- jest bardzo niewygodne, i z
niego wynika że polscy katolicy, z ich obrazami i figurami świętymi, z kultem
Maryji, to legalna i na maksa bluźniercza mafija.

Księga Wyjścia, 20, 2-17

I. Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu
niewoli.
II. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej
rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest
na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał
im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem
zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego
pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.
Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i
przestrzegają moich przykazań.


Obserwuj wątek
    • lauriane Re: Katolicy mają gdzieś II przykazanie Dekalogu 19.08.05, 15:17
      Kaziutek, ciekawym po ilu szklankach rumu splodziles ten wyrafinowany post?
      P.S.
      A tak miedzy nami, to podejrzewam, ze katolicy maja gdzies opinie rasty na w/w
      temat....
      J.C.
      • hasz0 Lepiej przestrzegać Tory? 19.08.05, 15:50
        Podobno jest tam definicja bliźniego "swego".
    • jaceq Re: Katolicy mają gdzieś II przykazanie Dekalogu 19.08.05, 16:38

      lpr_rasta napisał:
      > Joł!

      Joł!, lpr-rasto. Temat, który poruszasz, był wałkowany tu i ówdzie nie raz i -
      o ile dobrze pamiętam - nawet ja głos zabrać raczyłem, gdzieś w wątku palnicka.
      Co prawda, skupiłem się raczej na wynikającym z rozdzielenia na dwa odrębne (IX
      i X) przykazania problemie, czy mianowicie "żona bliźniego twego" jest rzeczą,
      czy też nią nie jest. Mniejsza. Czy wy, lpr-raści (o ile dobrze pojąłem tenor
      Twej wypowiedzi) macie za złe, że "> Księga Wyjścia, 20, 2-17" ewidentnie
      zabrania zarabiać na kieliszek chleba malarzom i rzeźbiarzom (zwracam uwagę, że
      o fotograferach już nic nie wspomina, ani też o kamerzystach, skanerzystach
      itp. swołoczy) i że się na to przykazanie (wersja źródłowa, wygrawerowana przez
      JHWH w granicie) kładzie ogólnie laseczkę. Jeżeli tak jest zaiste, to czegoś
      nie rozumiem. Diabli mnie noszą czasem na różne lpr-rastyczne sajty i widzę, że
      TAM się również wspomnianego paragrafu nie przestrzega. Co więcej, widzę nie
      tylko wizerunki kaktusów i innego pejotlu, ale nawet samego Roberta Marleja,
      albo, o zgrozo, wizerunek koronowanego pyszczka tego pociotka cysorza Menelika,
      który wśród lpr-rastów pełni rolę (z tego, co słyszałem) podobną do św.
      Floriana w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej.

      W pieśni, którą przytaczasz szło:
      > Jedyny kodeks na życie to przykazania święte,

      No, jeśli jedyny, to już domyślam się, że cała tzw. klasa politykierska jakoś
      spowinowacona musi być z lpr-rastami, ponieważ jest to jedna z niewielu znanych
      mi klas, która również nie stosuje się do zalecenia "nie kłam", którego nie
      masz między przykazaniami. I przy okazji: maleńkie pytanko: czy lpr-raści
      również uważają przykazanie, w którym mowa jest o potrzebach materialnych
      kościoła (w tym wypadku: lpr-rastycznego) za święte?

      > "Rasta pali Babilon, Rasta pali Watykan,

      Dotąd sądziłem, że Rasta pali co innego. Ale widać skoro przypieczone wonie
      wspomnianych miejsc milsze są dla nozdrzy Rasty, to raczej się ro lpr-rastów
      nie zapiszę i będę, jak dotąd, palił to, co do tej pory. Joł!!!
      _____________________________
      "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
    • ben.huur e tam, oni odrzucaja pustynnego bozka Jahwe i 19.08.05, 16:47
      wola swojskich bozkow i slusznie, bo swemu bardziej mozna zaufac.
      • szach0 X wczesniej: nie bedziesz brał lichwy od blizniego 19.08.05, 18:06
        • jaceq Re: X wczesniej: nie bedziesz brał lichwy od bliz 19.08.05, 19:50

          Oj, coś szahu pochrzaniłeś; u mnie jest jak wół: "Non concupisces domum proximi
          tui, nec desiderabis uxorem eius, non servum, non ancillam, non bovem, non
          asinum, nec omnia quae illius sunt." U króla Dżejmsa nawet podobnie. Ukłony.
          _____________________________
          "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
    • allegro.con.brio Re: Katolicy mają gdzieś II przykazanie Dekalogu 19.08.05, 19:59
      lpr_rasta napisał:

      > Joł!
      > Wczoraj żem se słuchał takiej żarliwie śpiewanej piosenki z której wynika że
      > kosciół katolicki mordował w imię Boga i że słudzy Babilonu to legalna
      > mafija. I było tam też takie coś co mnie zastanowiło:
      >
      > "Rasta pali Babilon, Rasta pali Watykan,
      > Rasta wie gdzie jest Syjon,
      > Rasta gówna się nie tyka.
      > Jedyny kodeks na życie to przykazania święte,
      > a w kościele katolikim drugie jest ucięte"
      >
      > No i właśnie- co z tym II przykazaniem? A pewno- jest bardzo niewygodne, i z
      > niego wynika że polscy katolicy, z ich obrazami i figurami świętymi, z kultem
      > Maryji, to legalna i na maksa bluźniercza mafija.

      W Katechiźmie KK jest ten temat dokładnie omówiony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka