Dodaj do ulubionych

LIMAK: 13 punktów... 21 kłamstw

IP: 213.17.161.* 16.09.02, 07:59
Początkowo zobaczywszy, że kryminalista znany na forum pod pseudonimem Limak
napisał coś w swej obronie zareagowałem stwierdzeniem, że nie będę odpowiadał
na jego kłamstwa (są ludzie którym się nie odpowiada). Po pewnym jednak
czasie postanowiłem zobaczyć cóż ów przyszły skazaniec napisał. Spodziewałem
się kłamstw i je znalazłem, jedynie co mnie zaskoczyło to ich monstrualne
rozmiary. Oto prawda:

---
LIMAK: 1.Punktem wyjścia do tego sporu jest list następującej treści jaki
otrzymałem
na moją skrzynkę:
Tu następuje cytat niewybrednego listu (przyp.- G.)
---

Jest to bodajże jedyny z 13 punktów Limaka nie budzący wątpliwości

---
LIMAK: 2.Ponieważ galba oskarżył mnie o włamanie się do jego
skrzynki,odpowiadam
stanowczo :- ja nie włamałem się do skrzynki galby , a do skrzynki
PROWOKATORA i człowieka który mnie tak obraził ( co też jest
przestępstwem). – [Kłamstwo nr 1]
---

Pierwsze kłamstwo. Limak włamał się do skrzynki galba@gazeta.pl co
potwierdził własnoręcznie w innym wątku. Skoro się włamałeś do skrzynki
prowokatora (qalba@gazeta.pl ) to napisz coś zalogowany na nią...

---
LIMAK: Szukając śladu tego prowokatora i przestępcy trop poprowadził
mnie do skrzynki, która okazała się skrzynką galby. [K-2]
---

Może napiszesz nam jakiż to trop cię tam doprowadził? Ja mogę napisać, że
szukając zabójcy JFK natrafiłem na trop prowadzący do skrzynki LIMAKA. Będzie
to równie efektowne i prawdziwe co twoje bandyto twierdzenia.

---
LIMAK: Dlatego tutaj możemy tylko mówić o jednym (?) przestępcy - galbie.W
moim
przypadku , była to tylko obrona konieczna której wyjaśnienie mogło nastąpić
tylko w taki sposób. [K-3]
---

Taaak? Obrona przed czym? Bo jak na razie nie masz cienia dowodu w swej
plugawej ręce.

---
LIMAK:3.Ponieważ jestem "zerem informatycznym" i tylko przeciętnym
użytkownikiem
komputera, nie mogłem posłużyć się wiedzą programisty, a zdać się na logiczne
myślenie co jak łatwo się domyśleć jest moją mocną bronią. [K-4]
---

Brak logiki Limaka jest nadto znany ale jeśli ktoś się chce o nim przekonać
to zachęcam do dalszej lektury.

---
LIMAK: 4.Swoje dochodzenie [K-5!!!]oparłem na dwóch przesłankach:
a.pewność siebie jest domeną ludzi głupich
b. przestępca zawsze zostawia ślad, tylko trzeba umieć go odnaleźć
---

Kłamstwo polega na tym, że jak się dalej przekonamy... nie było żadnego
dochodzenia.

---
LIMAK: 5.Przejrzałem wszystkie wcześniejsze i najaktualniejsze listy które
wpływały
do mojej skrzynki ( te w których byłem notorycznie obrażany [K-6]) i trafiłem
na
następujący list:
---

Tu następuje cytat z listu niejakiego Bartona, który notabene nie zawiera
niczego obraźliwego.

-
Obserwuj wątek
    • Gość: Galba LIMAK: 13 punktów... 21 kłamstw - cz.2 IP: 213.17.161.* 16.09.02, 08:00
      ---
      LIMAK: 10.Wspólnie z galbą( hahaha)i przy wzajemnym aplauzie [K-15]
      wyrazsiliśmy zgodę(
      takie uzgodnienia padły publicznie tu na forum ) na szukanie prowokatora.
      Pragnę jeszcze zaznaczyć , że udostępniałem galbie wszystkie listy z mojej
      skrzynki ( hahaha) o które on poprosił i dopiero jak on ogłosił mnie
      prowokatorem , [K-16]
      ---

      a. nigdy nie brałem udziału w żadnym wspólnym aplauzie z tym ścierwem Limakiem
      b. elektem mojego dochodzenia było stwierdzenie, że prowokator pozostaje
      nieznany (kto chce niech sprawdzi). Po co Limak kłamie? Skoro tyle już nakłamał
      to jedno kłamstwo więcej widocznie mu nie zaszkodzi.

      ---
      LIMAK: przystapiłem do własnego dochodzenia , co wyżej opisałem . I
      jeszcze raz okazało się , że wszystko jest tak jak w życiu- śledczy okazał
      sie winnym. [K-17]
      ---

      A najciekawsze jest, że wciąż nie poznaliśmy ani jednego dowodu... Nawet admin
      nie był w stanie znaleźć? Ciekawe dlaczego? Może nie szukał tam gdzie powinien?

      ---
      LIMAK: Oto dowód w postaci oświadczenia galby , że i on usiłował włamać się do
      mojej
      skrzynki , tylko mu się to nie udało [K-18] ( myślenie nie jest twoja
      najmocniejszą
      stroną galba):
      "Na koniec ciekawostka: chcąc spróbować złamać hasło do skrzynki "autora"
      natknąłem się na ciekawy element tej układanki:
      Skrzynka qalba@gazeta.pl ma hasło, do którego podpowiedzią jest "dom". Po
      sprawdzeniu paru innych skrzynek okazało się, że... taką samą podpowiedź mają
      skrzynki zakładane hurtowo przez... Limakatego (xeni, vini i inne). Albo
      prowokator pomyślał o wszystkim albo... był wyjątkowo głupi."
      ---

      No tak, myślenie nie jest najmocniejszą stroną śLimaków... Czy gdzieś
      napisałem, że próbowałem się włamać do skrzynki Limaka? Czy podejście pod drzwi
      i przeczytanie tabliczki z nazwiskiem jest równoznaczne wyjęciu łomu i próbie
      wywarzenia drzwi? Nie! Tylko ktoś skończenie głupi bądź wyjątkowo cyniczny może
      zrozumieć moje słowa w sposób w jaki zrozumiał je kryminalista Limak.... no
      chyba, że Limak przyznaje, że qalba@gazeta.pl to jego konto...

      ---
      LIMAK: 11.Dlatego:
      a. za złamanie hasła dostępu do skrzynki galby nie czuję się winny ,
      traktując to jako obronę konieczną i zgode wzajemną "dochodzeniowców"( ja i
      galba)...co miałem zrobić jak trop był tylko taki a nie chciał być inny [K-
      19]...a
      tak bardzo pragnąłem żeby to nie był on! [K-20]
      ---

      Pytałem już, ale zapytam jeszcze raz: obronę przed czym? Poza tym Limak tak
      bardzo pragnął żebym to nie był ja, że... obrzucał mnie obelgami i oskarżeniami
      nie tylko przed zakończeniem swego dochodzenia ale i przed jego rozpoczęciem!
      Cynizm godny bardziej Tyu niż Limaka...

      ---
      LIMAK: b. nic z tego przypadkowego [K-21] wejścia do skrzynki galby nie
      publikowałem
      publicznie
      ---

      a. PRZYPADKOWEGO? Próbowałem tego hasła i owego, aż wreszcie kochany admin
      podał mi właściwe więc przypadkowo wszedłem...
      b. To jest najplugawsze, że powołujesz się na dowody które tam widziałeś ale za
      żadne skarby nie chcesz ich ujawnić – do czego cię już powyżej upoważniłem!
      c. samo wejście i czytanie jest przestępstwem... ale o tym dowiesz się od kogoś
      innego.

      ---
      LIMAK: c. Mało tego zaproponowałem galbie, przed opublikowaniem materiałów z
      mojego
      dochodzenia ( mam kopie takiego listu do galby we własnej skrzynce) wyjście z
      honorem salomonowe...poprosiłem , ze tego nie ujawnię jezeli ukażą sie na
      forum słowa z jego strony bez żadnego komentarza : PRZEPRASZAM CIĘ KAMIL...
      ja skolei zobowiązałem się zakończyć sprawę na tym i jej nie ciągnąc...nie
      skorzystał z tego, tym samym upoważnił mnie do opublikowania tego raportu.
      ---

      Raport powstał dzień po ujawnieniu przestępstwa i krytycznych na nie reakcjach
      Forum (np. Tyu), ewidentne jest, że powstał on wyłącznie po to by odzyskać
      sympatie tych którzy się od kamilka odwrócili. Dlaczego więc Limak sugeruje,
      że „raport” istniał już wcześniej?

      ---
      12.Jeszcze do Tyu... Czego się tak bardzo odżegnałeś od obrony
      mnie...pamiętaj- każdy atakowany ma prawo się bronić, bronić swojej czci w
      ramach obrony koniecznej , co ja wyżej przedstawiłem.
      ---

      Nie wiem jak Tyu... ale ja o tym pamiętam i mam zamiar się bronić. Nie
      rozstawaj się ze szczoteczką do zębów...

      ---
      LIMAK: 13. Na punkcie 13 kończe ze swojej strony definitywnie tą sprawę i
      raczej nie
      będę do niej wracał , chyba że będę znów zmuszony ponownie do
      obrony.
      ---

      Chyba dostaniesz obrońcę z urzędu.

      ---
      LIMAK: Pozdrawiam i osąd tej sprawy pozostawiam waszym sumieniom.
      ---

      Nie sumienie cię będzie sądzić tylko sąd grodzki.

      21 kłamstw w 13 punktach – nieźle... Do tego parę nieprawdziwych sugestii i
      kilka idiotycznych wniosków.

      Szalenie ciekawa jest wolta jaką wykonał przestępca Limak publikując swoje
      kłamstwa: początkowo uparcie twierdził, iż nad sprawą pracują jacyś wybitni
      fachowcy a on sam ogranicza się wyłącznie do podawania im materiałów... Teraz
      poznaliśmy wersję, wg której Limak działał w pojedynkę używając wyłącznie
      własnego sprytu i inteligencji (?!)... Co się stało w międzyczasie? Dlaczego
      sztab fachowców skurczył się do jednego „zera informatycznego” (jak
      kryminalista sam się nazwał)? Czyżby owi (ów) pomocnicy poniewczasie zdali
      sobie sprawę z tego, że to co zrobili może ściągnąć na nich kłopoty? Czyżby
      stwierdzili: dalej baw się sam; my nie mamy z tym nic wspólnego; napisz, że sam
      się włamałeś bo nie chcemy ryzykować ciepłych posadek w portalu (kto nas
      przyjmie gdzie indziej po tym co zrobiliśmy?)...

      Na koniec uwaga do Tyu, który tak bardzo chce uchodzić za sumienie Forum a w
      sprawie zachował się jak fan kryminalisty: twoja poza pierwszego wśród prawych
      kazała ci na początku sprawy z niechęcią wyrazić lekką dezaprobatę wobec
      przestępstwa dokonanego przez Limaka.... Tylko czekałeś na okazję by zmienić
      front – teraz, mimo swej rzekomej inteligencji, z zachwytem usprawiedliwiasz
      działania kryminalisty po tym jak przedstawił on 13 punktów kłamliwych w tak
      naiwny sposób, że aż wstyd w nie uwierzyć. Naprawdę uwierzyłeś, że moje hasło
      to „korwin”? Naprawdę uwierzyłeś, że Limak, nie potrafiący poprawnie się
      wypowiadać (nie „przepierając” w słowach) i co i rusz dowodzący swej niskiej
      inteligencji łamał kolejne skrzynki jak zapałki? Naprawdę sądzisz, ze ów Sławek
      i ja (Marcin) to jedna i ta sama osoba (to wynika z bełkotu Limaka – tylko po
      co ja pisałem sam do siebie?)? Naprawdę przyjmujesz do wiadomości, że jego
      włamanie było PRZYPADKOWE? Naprawdę do zmiany stanowiska o 180 stopni
      wystarczyło ci 13 punktów nie zawierających żadnego dowodu? Naprawdę uwierzyłeś
      w te prowadzące do mnie nici powiązane z prowokatorem – nie zastanowiłeś się
      dlaczego kryminalista nie mówi co to za nici? Czy naprawdę rozumiesz co łączy
      Bartona ze mną (jeśli tak to mi wyjaśnij)? Nie zastanowiło cię dlaczego
      kryminalista niczego z tego co znalazł w mojej skrzynce nie opublikował jako
      dowodu w sprawie? Nie zastanowiło cię, że...

      Koniec. Reszta w rękach sprawiedliwości.

      Galba

      PS. Aby zobrazować poziom intelektualny kryminalisty Limaka w cytatach
      zachowałem oryginalną pisownię jego tekstu.
      • limakty do ___________________________Tyu 16.09.02, 08:10



        ". Naprawdę uwierzyłeś, że moje hasło
        > to „korwin”? Naprawdę uwierzyłeś, że Limak, nie potrafiący poprawni
        > e się "

        Skoro nie korwin był dostępem , to po co ten krzyk o włamaniu?!!! Niektórym
        wyraźnie szfankuje logika!
        L
        • Gość: G. Re: do ___________________________Tyu IP: 213.17.161.* 16.09.02, 08:18
          kryminalista napisał:

          > Skoro nie korwin był dostępem , to po co ten krzyk o włamaniu?!!! Niektórym
          > wyraźnie szfankuje logika!
          > L(izodup admina)

          Fałsz w tak newralgicznym punkcie wywodu nie
          tylko kompromituje jego całą resztę ale (co ważniejsze) skłania do
          zastanowienia: po co przestępca opisuje skomplikowana, brawurową i niezwykle
          pasjonującą drogę do swych „wniosków” jeśli w centralnym punkcie umieszcza
          tak horrendalne kłamstwo? Odpowiedź nasuwa się sama: przestępca bardzo
          pragnie ukryć FAKTYCZNY sposób wejścia do mojej skrzynki. Co jest
          przeciwieństwem misternej intrygi opisanej przez Limaka? A może ktoś podał
          włamywaczowi klucz do zamka na złotej tacy? Może przestępca pragnie ukryć
          fakt, ze nie musiał niczego tropić, zgadywać ani śledzić tylko po prostu
          wykonał jeden telefon i... już po kilku minutach zaprzyjaźniony admin podał
          mu hasło? Teorię o udziale admina potwierdza kilka faktów z przeszłości:
          wcześniejsze posługiwanie się przez kryminalistę Limaka danymi dotyczącymi
          kol. Siedem a dostępnymi wyłącznie adminowi, błyskawiczne usuwanie wątków
          niemiłych Limakowi (zamieszczanych na peryferyjnych forach) podczas gdy watki
          samego Limaka zawierające wulgaryzmy i pornografię tygodniami funkcjonowały w
          stanie nietkniętym na głównych forach portalu, zakładanie banów na mnie i
          kol. Siedem w momencie gdy nie złamaliśmy żadnego punktu regulaminu a jedynie
          nadepnęliśmy na odcisk kryminaliście, itp., itd...

        • Gość: siedem Re: do ___________________________Tyu IP: *.tgory.pik-net.pl 16.09.02, 08:20
          limak ty ciulu napisał:

          szfankuje
          > śL

          5040


    • Gość: Bolero Faktycznie ten limakty to jakiś pajac IP: *.tmcgroup.com 16.09.02, 12:04
      Jak już kłamać to umiejetnie.
      • bykk Re: Faktycznie ten limakty to jakiś pajac 16.09.02, 12:10
        Bolero,nie obrażaj pajacykówsmile!
        śLIMAK to śmieć!
        hej!
        • vini1 Re: Faktycznie ten limakty to jakiś pajac 16.09.02, 12:27
          bykk napisał:

          > Bolero,nie obrażaj pajacykówsmile!
          > śLIMAK to śmieć!
          > hej!

          I taki głupek was załatwił ? On jeden a was kilku? To niech żyją głupcy!
          Ratuj Boże Polskę od geniuszy typu: galba, bykk, paniluka,siedem,polak...
          hej
          V
    • Gość: doku Co się stało z dawnym Galbą? IP: *.mofnet.gov.pl 16.09.02, 12:40
      Bo od tego co widzę włosy na grzbiecie mi się jeżą i ciarka pod nimi przechodzi
      • Gość: siedem Re: Co się stało z dawnym Galbą? IP: *.tgory.pik-net.pl 16.09.02, 12:43
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Bo od tego co widzę włosy na grzbiecie mi się jeżą

        z tym żeś zwierz to jednak nie przesadzałeś...
        a jaką sierść masz na brzuchu, inaczej jakiej jesteś maści. kary, gniady etc?

        5040
      • Gość: Galba Oddałeś już Luce jego pieniądze? IP: 213.17.161.* 16.09.02, 13:08
        Jak nie to siedź cicho.

        G.
        • bykk Re: do Galby 16.09.02, 13:18
          Galba,widzisz jak śmieć do Tyu woła?
          Ciekawe czy Tyu się odezwie. śLIMAK jako śvini gada do siebiesmile)))!
          pozdrawiam
          hej!
          Ps. do Siódemki
          Ciekawa ta sierść o Doku,może polecić mu jakieś "depilanko"smile?
          Po drugie,to może nie ciarka,a jaka menda mu chodzismile?
          hej!
        • Gość: oaza Re: Zacieram rączęta ze szczęścia IP: *.any.com, / 193.188.101.* 16.09.02, 14:52
          ponieważ Galba ma perspektywy zostania kapusiem forumowym wszechczasów.
          Jakieś drobne donosiki do Admina innych osób nazywane były kapowaniem.
          Donos do policji to już k a p o w a n i e najwyższego lotu.
          Ciekawam bardzo co na to wszystko bykk i siedem (antykapownicy)?
          Pytanie retoryczne - nieprawdzaż? KAPOWANIE GALBY to inna bajka, nie z serii o
          wężu...
          z uśmiechem
          oaza
          • limakty Re: Zacieram rączęta ze szczęścia 16.09.02, 14:56
            Gość portalu: oaza napisał(a):

            > ponieważ Galba ma perspektywy zostania kapusiem forumowym wszechczasów.
            > Jakieś drobne donosiki do Admina innych osób nazywane były kapowaniem.
            > Donos do policji to już k a p o w a n i e najwyższego lotu.
            > Ciekawam bardzo co na to wszystko bykk i siedem (antykapownicy)?
            > Pytanie retoryczne - nieprawdzaż? KAPOWANIE GALBY to inna bajka, nie z serii
            o
            > wężu...
            > z uśmiechem
            > oaza

            Byłby niezły reportażyk na forum
            Pozdrawiam
            L
          • janusz2_ Re: Zacieram rączęta ze szczęścia 16.09.02, 16:00
            Gość portalu: oaza napisał(a):

            > ponieważ Galba ma perspektywy zostania kapusiem forumowym wszechczasów.
            > Jakieś drobne donosiki do Admina innych osób nazywane były kapowaniem.
            > Donos do policji to już k a p o w a n i e najwyższego lotu.
            > Ciekawam bardzo co na to wszystko bykk i siedem (antykapownicy)?
            > Pytanie retoryczne - nieprawdzaż? KAPOWANIE GALBY to inna bajka, nie z serii
            o
            > wężu...
            > z uśmiechem
            > oaza

            Jak ci się ktoś włamie do domu to będziesz "kapować" policji czy nie?
            Galbie się włamano do jego prywatnej skrzynki mailowej. Ten kto to zrobił jest
            takim samym przestępcą, jak włamywacz wdzierający się do cudzego domu.

            • bykk Re: do oazego 16.09.02, 16:08
              Oazy,widzę,że ci blisko do śmiecia forumowego.
              Wiadomo kapuś kapusiowi kapuchę donosi,tfu!
              Mówiłem ci tchórzu,pisz pod swoim nickiem.
              • Gość: Galba A'propos: co to za jeden ta oaza? IP: 213.17.161.* 17.09.02, 07:23
                Czy mój nos słusznie wyłapuje woń Kretyno- lub śLimaczopodobną?

                G.
                • xiazeluka Re: A'propos: co to za jeden ta oaza? 17.09.02, 07:30
                  Gość portalu: Galba napisał(a):

                  > Czy mój nos słusznie wyłapuje woń Kretyno- lub śLimaczopodobną?

                  Słusznie. To ex-amigosan, ex-nurmi - japoński skurwiel, wtrącajacy się w nie
                  swoje sprawy, lewackie bydlę jakich mało.
        • Gość: doku To chyba znów dawny Galba. Nadzieja wstępuje w ... IP: *.mofnet.gov.pl 17.09.02, 10:36
          ... serca, przesilenie chyba minęło, Galba powraca
          • bykk Re: do Doku prośba 17.09.02, 10:43
            Doku,jeśli jesteś na "antenie',mam prośbę.
            Czy mógłbyś mi szybko odpowiedzieć jakie parametry ciśnienia krwi
            są dopuszczalne dla wieku: 20-30 lat,30-40 lat,40-50 lat,50-70 lat?
            Z góry dziękuję,chociaż tyle się zwróci za poradę dla podatnikasmile)!
            hej!
            • Gość: dokumenda Re: do Doku prośba IP: *.k.mcnet.pl 17.09.02, 10:59
              bykk napisał:

              > Doku,jeśli jesteś na "antenie',mam prośbę.
              > Czy mógłbyś mi szybko odpowiedzieć jakie parametry ciśnienia krwi
              > są dopuszczalne dla wieku: 20-30 lat,30-40 lat,40-50 lat,50-70 lat?
              > Z góry dziękuję,chociaż tyle się zwróci za poradę dla podatnikasmile)!

              Proszę bardzo, panie pacjencie:

              20-30: 1005 mm Hg w środę na Mazowszu.
              30-40: 1,23 promila.
              40-50: przepraszam, która godzina?
              50-70: 50-70 to chyba... eeee... coś koło -20, nie?
              • bykk Re: do dokumenda:)) 17.09.02, 11:30
                "Alechś" mi klina zabiłsmile!
                Daj szansę lekarzowi,aby dług zmniejszyłsmile.
                hej!
            • Gość: doku Człowiek to nie maszyna. Od 70-120 do 100-150 IP: *.mofnet.gov.pl 17.09.02, 12:07
              bykk napisał:

              > jakie parametry ciśnienia krwi
              > są dopuszczalne dla wieku: 20-30 lat,30-40 lat,40-50 lat,50-70 lat?

              im człowiek starszy, tym bardziej niebezpieczne są ekstremalne wartości
              • Gość: siedem liczba kości czaszki? czas start 30sek IP: *.tgory.pik-net.pl 17.09.02, 12:14
                5040
              • Gość: luka Re: No widzisz, bykku, Mengele wymęczył respons IP: *.k.mcnet.pl 17.09.02, 12:15
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > im człowiek starszy, tym bardziej niebezpieczne są ekstremalne wartości

                Specjalista od chirurgii podatkowej biurkurwa zachwycił głębią analizy i
                fachowym słownictwem.
                Ktoś śmie jeszcze wątpić w to, iż to lekarz?!
                • Gość: siedem wystarczy zadac pytanie na które nie znajdzie IP: *.tgory.pik-net.pl 17.09.02, 12:25
                  odpowiedzi na wiem.onet.pl lub lekarz.pl lub innym szajsie najlepiej z błędem
                  ortograficznym żeby szperacz wyswietlił komunikat "0 rizalts fand"

                  5040
                  • bykk Re: do Doku-hahahahaha! 17.09.02, 12:43
                    Doku,jaja odstawiłeś niemożebne!smile)))))))))))))))))))))))!
                    Czy możesz mi powiedzieć,co to są te "ekstremalne wartości"?smile)))
                    Ekstrema-rozumiem,ale co mają do tego wartości?smile
                    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź,takiej mniej więcej się spodziewałemsmile.
                    Teraz już wiemy dlaczego nasze finanse są chore.
                    Po prostu mają "ekstremalne wartości"!smile
                    hej!
                  • Gość: doku Nie wierzę, że jakieś głupie portale podają te ... IP: *.mofnet.gov.pl 17.09.02, 13:48
                    Gość portalu: siedem napisał(a):

                    > odpowiedzi na wiem.onet.pl lub lekarz.pl lub innym szajsie

                    ... same wartości, co moja mądrość i wieloletnie doświadczenie mi podpowiada
                    • Gość: siedem pytałem o kosci czaszki IP: *.tgory.pik-net.pl 17.09.02, 14:16
                      byku o cisnienie. nie musisz juz odpowiadac. twoje DOSWIADCZENIE chyba nie
                      zmienia tej liczby [a moze frankensztajnie juz zmodyfikowałeś kilka biurew
                      teraz mają szczekoczułki by lepiej żreć za nasz szmal]


                      5040
                      • Gość: doku Czas minął, przegrałem. nt IP: *.mofnet.gov.pl 17.09.02, 14:29
                • bykk Re: do Luki 17.09.02, 12:51
                  Witaj Luka,witaj!smile))))))))))0 jeszcze się nie mogę opanować,hahahahahahahaha!
                  To jest najlepszy humor jaki słyszałem,nawet lepszy,że śLIMAKOWI
                  korona nie spadłasmile)))!
                  O,mój Boże,hehehehehehe!
                  pozdrawiam Cię serdecznie
                  hej!
                  nie no chyba się po...!
        • Gość: doku Przyjmij więc to podniesienie zamiast przeprosin IP: *.mofnet.gov.pl 20.09.02, 13:02
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > Jak nie to siedź cicho.
          >
          > G.

          Oczywiście za to, że nie raczyłem zauważyć Twojej odpowiedzi w starym stylu
          • Gość: G. ? IP: 213.17.161.* 20.09.02, 13:13
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2989775
    • Gość: Galba Tak sobie podbijam... IP: 213.17.161.* 17.09.02, 15:33
      ... żeby śCierwaty mógł w każdej chwili wpaść i sprawdzić jak to było naprawdę
      (bo zaczyna się już gubić)...

      G.
      • bykk Re: do Galby 17.09.02, 16:57
        Galba,ale on dopiero jutro cosik wydali,o qrcze,tylko patrzeć
        jak swoją logiką wpadnie do mojej skrzynismile!
        Lepiej uciekaćsmile.
        hej!
    • tyu O LIMAKU. Do Galby i innych 20.09.02, 15:23
      Galbo!

      Szukasz mnie po wątkach, pytasz o opinię o wiadomej sprawie.
      To sumieniem nazwiesz, to honor zakwestionujesz.
      Owszem - fakt, że tak Ci zależy na poznaniu mojego zdania jest pewnym
      wyróżnieniem, ale...
      Ale nie sądzę, byś był zadowolony po zapoznaniu sie z nim.

      Najpierw ocena pewnych faktów - wspólna, jak sądzę, dla nas obu.
      Limak często - o wiele za często! - zachowuje się skandalicznie: obraża ludzi,
      "podrabia" nicki, prowokuje na wiele sposobów. Włamał się do Twojej skrzynki,
      co potwierdził - najpierw swym wpisem z Twoim zalogowanym nickiem, a potem ze
      swoim. Popełnił zatem przestępstwo.

      Nie popieram żadnego z tych czynów.

      Zarazem: Limak od bardzo dawna, a szczególnie od kilku tygodni, jest obiektem
      szykan: powstały dziesiątki specjalnych wątków, w których Limak był szkalowany,
      np. przez pomawianie go o homoseksualizm (bo w Polsce to ZARZUT, w wielu
      środowiskach prowadzący do ostracyzmu), czy różne niecne działania. Odbiera -
      tak przynajmniej wynika z jego cytatów - listy z inwektywami i z pogróżkami,
      które można traktować, jako "groźba karalna". Sądzę, że opisana akcja jest
      zemstą za doniesienie przez Limaka adminowi na Siódemkę, co spowodowało czasowe
      zabanowanie go.

      Szokujące działania Limaka odbieram zatem jako BARDZO KONTROWERSYJNE, ale
      psychologicznie uzasadnione próby bronienia się przed tymi szykanami i
      groźbami. Próbuję zrozumieć, o co NAPRAWDĘ tutaj chodzi.

      Luka zarzucił mi, że czyny Limaka (a zwłaszcza włamanie) nie spełnia kryteriów
      obrony koniecznej. Ja - w oparciu o wyjaśnienia Limaka - uznałem, że mogą
      spełniać. Mogą, nie muszą. Próbuję - powtarzam - zrozumieć, o co NAPRAWDĘ tutaj
      chodzi. Dotychczasowe wyjaśnienia Limaka wzbudziły moją wątpliwość w
      bezsporność jego winy, nie są natomiast dowodem, że rację ma on.

      Dlaczego tak jest? Podam przykład.
      Jeśli np. policja jakiegoś państwa zatrzyma i zrewiduje ambasadora innego
      państwa - jest to skandal dyplomatyczny i przestępstwo o międzynarodowym
      oddźwięku. Powód do oburzenia - bezsporny.
      Inaczej jednak sprawa wygląda, jeśli okaże się BEZSPORNIE, że pan ambasador
      przemycał broń czy narkotyki. Wtedy napiętnowany będzie on, nie policja.

      To, co zrobił Limak, porównam do zatrzymania ambasadora. Teraz jednak musi
      wykazać, że ambasador przemycał...
      Z tego, co Limak pisze, wynika, że JAKIEŚ dowody winy - Twojej i innych - ma.
      Jakie? I - czy naprawdę? Nie wiem. Reakcja - bardzo nerwowa, ale BEZ
      KONKRETNYCH KROKÓW - Twoja, Siódemki i innych wskazuje, że MOŻE to być prawda:
      że Limak MOŻE mieć dowody na to, że ktoś (Ty, ktoś inny, grupa osób) NAPRAWDĘ
      posunął się wobec niego do czynów karalnych - PRZED tym włamaniem.

      Napisałeś, że chcę być sumieniem Forum. Nie miałem takich zapędów, choć kiedyś
      usiłowałem opisać ohydę zaszczuwania ludzi - na Forum i w realu - przez
      pacynki. Obśmiano mnie za to, podobnie jak Hiacynta i Tete.
      Chętnie jednak POSŁUŻĘ się moim sumieniem i w tej sprawie. A ono mi mówi, że
      wina Limaka nie jest ani bezsporna, ani wyłączna. O ile w ogóle jest.

      Wykaż, że się mylę. Np. pozywając Limaka do sądu, zamiast pisać o tym w
      kolejnych wątkach. On sam o to prosi.

      tyu

      • Gość: luka Re: Podsumowanie: IP: *.k.mcnet.pl 20.09.02, 15:58
        tyu napisał:

        > że Limak MOŻE mieć dowody na to, że ktoś (Ty, ktoś inny, grupa osób) NAPRAWDĘ
        > posunął się wobec niego do czynów karalnych - PRZED tym włamaniem.

        Art. 12354 komunistycznego kodeksu karnego (copyright tow. tyu)

        $1. Nie popełnia przestępstwa ten, który go dokonał, jeśli domniemywał, że jego
        ofiara jest sprawcą czynu karalnego.
        $2. Przestępstwo popełnione w odpowiedzi na domniemane przestępstwo nie jest
        przestępstwem.
        $3. Prawo to działa wstecz.

      • Gość: AndrzejG Re: O LIMAKU. Do Galby i innych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.02, 16:01
        tyu napisał:

        > Dlaczego tak jest? Podam przykład.
        > Jeśli np. policja jakiegoś państwa zatrzyma i zrewiduje ambasadora innego
        > państwa - jest to skandal dyplomatyczny i przestępstwo o międzynarodowym
        > oddźwięku. Powód do oburzenia - bezsporny.
        > Inaczej jednak sprawa wygląda, jeśli okaże się BEZSPORNIE, że pan ambasador
        > przemycał broń czy narkotyki. Wtedy napiętnowany będzie on, nie policja.
        >
        > To, co zrobił Limak, porównam do zatrzymania ambasadora. Teraz jednak musi
        > wykazać, że ambasador przemycał...

        Czekam na pokazanie tych narkotyków ,
        bo jak do tej pory nie wyobrażam sobie zaistnienia obrony koniecznej na forum

        Andrzej
      • Gość: Ania Re: Do Tyu IP: *.upc.chello.be 20.09.02, 16:21
        Przepraszam,ze sie wtrace.Pisze przewaznie na kraju u Was pisze rzadko.Poniewaz
        moje posty czesto niektorym sie nie podobaly byl okres,ze na kraju co i raz
        powstawaly obrazliwe watki na moj temat.Nieraz tak wulgarne,ze az wstyd
        przytaczac.Bywaly dni,ze bylo po dziesiec watkow na moj temat.
        Niektorzy twierdzili,ze mam meza Araba ,inni ,ze Zyda jeszcze inni,ze jestem
        prostytutka byl nawet absurdalny post,w ktorym ktos mnie oskarzal o to,ze
        zabilam swoja coreczke.
        Nigdy jednak nie podszywalam sie pod nikogo ,nie wlamywalam sie nikomu do
        skrzynek.Staralam sie to po prostu ignorowac.Przeszlo ,minelo ,niektorzy z
        tych,ktorzy mnie tak zawziecie atakowali przestali pisac innym sie
        znudzilo,jeszcze z innymi jestem w jak najlepszych stosunkach.
        Jezeli twierdzisz,ze nie ma zadnej winy Limaka to ja juz nie wiem o co tu
        chodzi.
        Jezeli uwazasz,ze kradziez , to obrona to ja tez nie bardzo wiem o co tu
        chodzi.Gdy ktos mi chce zabrac torebke.Bronie swojej torebki a nie kradne
        napastnikowi portfela.
        To by bylo na tyle.
        Pozdrawiam
        • bykk Re: Do Tyu 20.09.02, 17:38
          Witaj Tyu.
          Piszesz,że śLIMAKA atakowano,ale napisz dlaczego. Napisz ile on obraźliwych
          wątków na innych założył,wszystkie na oślą poszły i wywalili.
          Teraz śmiecio-złodziej rechocze,że nie używał obraźliwych słów!
          Jesteś długo na F.,dłużej niż śmiecio-kapucha,więc nie opowiadaj bajek.
          Doskonale pamiętasz jak było. Ja już pisałem na F.,że mnie śLIMAK przeprosił
          za "porównanie" mojej śp.MATKI,a ten idiota(chory?) pisze dzisiaj,że
          odwołuje tamte przeprosiny,czy tak zachowuje się normalny człowiek.
          Wali mnie to co on cofa,najlepiej niech cofa sobie do wiadra,a nie na F.!
          Fakt,że i ja mu przykładałem,ale po tym jak zakapował do admina Siódemkę,
          którego zabanowano,to przegiął całkowicie. Pisałem,aby chociaż wydalił
          ze siebie jakie przeprosiny,a on założył idiotyczny wątek na mnie i Siódemkę.
          To pochwalasz? Jak ten śmieć założył wątek z linkiem do pornusa(widziałeś
          przecie)i nazywał,że koza to Siódemka,Galba,Luka,ja i inni.
          Codziennie się podniecał i podbijał wątek. Siódemka nie poleciał go kapować,
          prawda czy fałsz?
          Siódemka zastosował podobną metodę,ale mniej obraźliwą,co zrobił śmieć?
          Wszyscy wiemy,Siódemka dostał bana.
          Poza tym podszywał się pod innych,zmieniał literki,dodawał kreseczki itp.!
          To,że zmieniał nicki,to betka,chociaż i Ty dałeś się nabrać na Xenismile!
          Chodzi mi o podszywanie,bo niektórzy mogą drobnych zmian nie zauważyć
          tak jak ostatnio Nutka,Perłasmile.
          Dla mnie tkie coś jak śLIMAK jest śmieciem i złodziejem.
          Możesz się pogniewać,ale innego określenia na niego nie mam.
          Dzisiaj przysrał się do Ani z Belgii,wyzywa,lata na Kraj,wątek na nią zakłada,
          leci za nią na Fof,bez cóż? To jest po prostu pojeb! I to potężny pojebus!
          pozdrawiam Cię
          hej!


        • Gość: nurni Re: Do p. Ani IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 20:24
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Przepraszam,ze sie wtrace.Pisze przewaznie na kraju u Was pisze rzadko.

          i wielka szkoda

          > Nigdy jednak nie podszywalam sie pod nikogo ,nie wlamywalam sie nikomu do
          > skrzynek.

          co jak widac
          nie gwarantuje latwego zycia
          ale pozwala spokojnie patrzec w lustro

          podoba mi sie Pani argumentacja
          tak przy tej jak i przy innych okazjach

          milych chwil na forum aktualnosci
          pozdrawiam

          nurni
      • Gość: pollak Re: O LIMAKU. Do Galby i innych IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.09.02, 17:46
        tyu napisał:


        > np. przez pomawianie go o homoseksualizm (bo w Polsce to ZARZUT, w wielu
        > środowiskach prowadzący do ostracyzmu), czy różne niecne działania. Odbiera -
        > tak przynajmniej wynika z jego cytatów - listy z inwektywami i z pogróżkami,
        > które można traktować, jako "groźba karalna". Sądzę, że opisana akcja jest
        > zemstą za doniesienie przez Limaka adminowi na Siódemkę, co spowodowało czasowe
        >
        > zabanowanie go.
        >
        > Szokujące działania Limaka odbieram zatem jako BARDZO KONTROWERSYJNE, ale
        > psychologicznie uzasadnione próby bronienia się przed tymi szykanami i
        > groźbami. Próbuję zrozumieć, o co NAPRAWDĘ tutaj chodzi.

        Przypomina mi to mowę sędziego, który wypuszczając na wolność bandytę,
        tłumaczy że tamten to miał ciężkie dzieciństwo, koledzy go nie lubili, zupa była wiecznie
        za słona i wogóle to był dobry człowiek.

        > Dlaczego tak jest? Podam przykład.
        > Jeśli np. policja jakiegoś państwa zatrzyma i zrewiduje ambasadora innego
        > państwa - jest to skandal dyplomatyczny i przestępstwo o międzynarodowym
        > oddźwięku. Powód do oburzenia - bezsporny.
        > Inaczej jednak sprawa wygląda, jeśli okaże się BEZSPORNIE, że pan ambasador
        > przemycał broń czy narkotyki. Wtedy napiętnowany będzie on, nie policja.

        Limak to nie policja, a 'dowody' zdobyte nielegalnie
        można sobie .... jakby to napisać .... nie są ważne.
        • t.yu Re:Bykku co ci Limak winien? 20.09.02, 18:04
          Coś się tak przypierdolił do Limaka,Bykku?
          Jest on bardzo wrażliwym,dobrym człowiekiem
          a wy tak przyczepiliście się do niego.
          Ja jemu wierzę,a nie tobie,jesteś starym durniem.
          Nie pozdrawiam.
          • _helga Re:Bykku co ci Limak winien? 20.09.02, 21:37
            t.yu napisał(a):

            > Coś się tak przypierdolił do Limaka,Bykku?
            > Jest on bardzo wrażliwym,dobrym człowiekiem
            > a wy tak przyczepiliście się do niego.
            > Ja jemu wierzę,a nie tobie,jesteś starym durniem.
            > Nie pozdrawiam.

            I tym sposobem Tyu uniewinnil Limaka, a na lawie oskarzonych posadzil Bykka.
            Galba, mozesz isc do domu. Bo za pare dni sie okaze, ze do twojej skrzynki
            wlamal sie Bykk. Limak i Tyu to udowodniasmile
      • _helga Tyu bzdyry klepie jak zwykle 20.09.02, 21:54
        'Obrona konieczna' wg. kodeksu karnego ma miejsce TYLKO w momencie
        bezposredniej napasci FIZYCZNEJ. Czyli - (1) tu napasci fizycznej nie bylo, (2)
        jesli zastrzelisz wlamywacza nastepnego dnia, to Z CALA PEWNOSCIA nie bedzie to
        obrona konieczna, a morderstwo z premedytacja. A tak wlasnie postapil Limak.


        Dalej. Co do obrony Limaka. Napasc slowna jest co najwyzej uszczerbkiem na
        godnosci osobistej. Sprawiedliwosci Limak mogl dochodzic na drodze powodztwa
        cywilnego. Wlamanie do cudzej skrzynki jest natomiast przestepstwem
        kryminalnym. Owszem, mozna sprawcy wytoczyc dodatkowo proces cywilny o
        odszkodowanie za poniesione straty moralne. Jeszcze troche, a Galba bedzie mogl
        wytoczyc proces nie tylko Limakowi, ale takze wlascicielowi portalu za szkody
        poniesione z tytulu zaniechania dzialania, do ktorego sa zobowiazani. Czyli do
        powiadomienia policji. Co wiecej, wspieranie przestepcy tez jest przestepstwem.
        A wyraznie widac, ze Limak nie zostal nawet zabanowany.

        Reszte powie ci kazdy adwokat, Galba.
      • tyu O LIMAKU - JESZCZE RAZ 21.09.02, 00:40
        Przeczytałem Wasze wpisy na temat mojej opinii o sprawie.
        Proponuję, byście Wy z kolei jeszcze raz przeczytali to, co napisałem.
        To, co napisałem, stanowi bowiem całość. Ta całość miała szokować i - jak
        widzę - chyba to robi. Niezupełnie jednak o taki szok mi chodziło.
        Zatem - jeszcze raz, z podkreśleniem tego, nad czym przeszliście do porządku
        dziennego.


        > Galbo!
        >
        > Szukasz mnie po wątkach, pytasz o opinię o wiadomej sprawie.
        > To sumieniem nazwiesz, to honor zakwestionujesz.
        > Owszem - fakt, że tak Ci zależy na poznaniu mojego zdania jest pewnym
        > wyróżnieniem, ale...
        > Ale nie sądzę, byś był zadowolony po zapoznaniu sie z nim.
        >
        > Najpierw ocena pewnych faktów - wspólna, jak sądzę, dla nas obu.
        > Limak często - o wiele za często! - zachowuje się

        **************************************************************************
        skandalicznie: obraża ludzi, "podrabia" nicki, prowokuje na wiele sposobów.
        **************************************************************************
        Włamał się do Twojej skrzynki,
        ******************************

        > co potwierdził - najpierw swym wpisem z Twoim zalogowanym nickiem, a potem ze
        > swoim.

        ***************************
        Popełnił zatem przestępstwo.
        ***************************

        ************************************
        > Nie popieram żadnego z tych czynów.
        ************************************

        > Zarazem: Limak od bardzo dawna, a szczególnie od kilku tygodni, jest obiektem
        > szykan: powstały dziesiątki specjalnych wątków,w których Limak był szkalowany,
        > np. przez pomawianie go o homoseksualizm (bo w Polsce to ZARZUT, w wielu
        > środowiskach prowadzący do ostracyzmu), czy różne niecne działania. Odbiera -
        > tak przynajmniej wynika z jego cytatów - listy z inwektywami i z pogróżkami,
        > które można traktować, jako "groźba karalna". Sądzę, że opisana akcja jest
        > zemstą za doniesienie przez Limaka adminowi na Siódemkę, co spowodowało
        > czasowe zabanowanie go.
        >
        ***********
        > Szokujące
        ***********

        działania Limaka odbieram zatem jako BARDZO KONTROWERSYJNE, ale
        > psychologicznie uzasadnione próby bronienia się przed tymi szykanami i
        > groźbami.

        **********************************************
        **********************************************
        Próbuję zrozumieć, o co NAPRAWDĘ tutaj chodzi.
        **********************************************
        **********************************************


        > Luka zarzucił mi,że czyny Limaka (a zwłaszcza włamanie) nie spełnia kryteriów
        > obrony koniecznej. Ja - w oparciu o wyjaśnienia Limaka - uznałem, że mogą
        > spełniać. Mogą, nie muszą. Próbuję - powtarzam - zrozumieć, o co NAPRAWDĘ
        > tutaj chodzi.

        *****************************************************************
        Dotychczasowe wyjaśnienia Limaka wzbudziły moją wątpliwość w
        > bezsporność jego winy, nie są natomiast dowodem, że rację ma on.
        *****************************************************************

        > Dlaczego tak jest? Podam przykład.
        > Jeśli np. policja jakiegoś państwa zatrzyma i zrewiduje ambasadora innego
        > państwa - jest to skandal dyplomatyczny i przestępstwo o międzynarodowym
        > oddźwięku. Powód do oburzenia - bezsporny.
        > Inaczej jednak sprawa wygląda, jeśli okaże się BEZSPORNIE, że pan ambasador
        > przemycał broń czy narkotyki. Wtedy napiętnowany będzie on, nie policja.
        >
        > To, co zrobił Limak, porównam do zatrzymania ambasadora.

        ****************************************************
        Teraz jednak musi wykazać, że ambasador przemycał...
        ****************************************************

        > Z tego, co Limak pisze, wynika, że JAKIEŚ dowody winy - Twojej i innych - ma.

        ***********************************
        > Jakie? I - czy naprawdę? Nie wiem.
        ***********************************

        Reakcja - bardzo nerwowa, ale BEZ
        > KONKRETNYCH KROKÓW - Twoja,Siódemki i innych wskazuje,że MOŻE to być prawda:
        > że Limak MOŻE mieć dowody na to, że ktoś (Ty, ktoś inny, grupa osób) NAPRAWDĘ
        > posunął się wobec niego do czynów karalnych - PRZED tym włamaniem.
        >
        > Napisałeś,że chcę być sumieniem Forum. Nie miałem takich zapędów,choć kiedyś
        > usiłowałem opisać ohydę zaszczuwania ludzi - na Forum i w realu - przez
        > pacynki. Obśmiano mnie za to, podobnie jak Hiacynta i Tete.
        > Chętnie jednak POSŁUŻĘ się moim sumieniem i w tej sprawie. A ono mi mówi, że

        **************************************************
        > wina Limaka nie jest ani bezsporna, ani wyłączna.
        **************************************************

        > O ile w ogóle jest.

        ********************
        > Wykaż, że się mylę.
        ********************

        > Np. pozywając Limaka do sądu, zamiast pisać o tym w kolejnych wątkach. On sam
        o to prosi.
        >
        > tyu

        ______________________________________________________________________


        Podsumowując:

        1. CAŁOŚCIOWA lektura mojej opinii wskazuje, że wcale nie usprawiedliwiam
        Limaka. OCZEKUJĘ jedynie, że on sam przedstawi w końcu dowody, o których pisze
        od początku tej afery. NIE NEGUJĘ JEDNAK A PRIORI istnienia tych dowodów. Tak,
        jak nie neguję istnienia OKOLICZNOŚCI ŁAGODZĄCYCH, które NIE USPRAWIEDLIWIAJĄ
        czynu, ale jednak pozwalają nieco lepiej zrozumieć motywy sprawcy.

        2. Obecnie trwa mecz: Limak kontra reszta świata. W takich okolicznościach
        NIE BĘDĘ częścią "reszty swiata".
        Jeśli Limak jest winien - skopcie go sami. Jeśli nie jest, albo przynajmniej
        jest mniej, niż się to w pierwszej chwili wydaje - miło mi będzie któregoś dnia
        stwierdzić, że byłem tu jedynym sprawiedliwym.

        Życzę miłych przemyśleń.

        tyu
        • tyu UWAGA NA FAŁSZERZA PODPISANEGO T.YU ! 21.09.02, 00:47
          Uwaga!

          Kilka linijek wyżej jest wpis niejakiego t.yu (uwaga! t - kropka! - yu).
          Nie mam z nim nic wspólnego.
          Jego zaistnienie jest dla mnie wskazówką kontynuowania czyjejś brudnej gry.
          Nie jest to - tak mi mówi i sumienie i logika - brudna gra Limaka.
          Czyja?
          No właśnie.

          Nadal życzę miłych przemyśleń.

          tyu
        • Gość: nurni do swietego Tyu /uwaga!... w srodku sa wyrazy!!!/ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 02:19

          mysle Tyu
          ze calkiem ladnie Ci w tej todze
          tyle ze:

          'OKOLICZNOŚCI ŁAGODZĄCYCH /.../pozwalają nieco lepiej zrozumieć motywy sprawcy.'

          hm...znalazlo by sie moze troche

          Limak ma pod gorke do pracy
          autobus ciagle sie spoznia
          wszystkie miejsca zajete
          no swiety by sie wqrwil

          moze inne?

          Limak moze i jest skurwielem
          ale na forum tez nienajlepiej
          deficyt sw Franciszkow
          kto mu przebaczy 78 raz?

          Limak jest idiota
          pozno juz
          tego nie chce mi sie nawet udowadniac

          a przy okazji
          komus procz Ciebie jeszcze sie chce?

          Limak jest gnida
          chyba z miesiac temu
          straszyl Bykka ujawnieniem
          czesci ich korespondencji...widziales?

          otrzep sobie toge
          i jedziemy dalej

          > 2. Obecnie trwa mecz: Limak kontra reszta świata.

          takich meczy jest tu wiecej
          kretyn52 kontra rozum na przyklad
          byl czas przywyknac /'sami swoi'/

          > W takich okolicznościach
          > NIE BĘDĘ częścią "reszty swiata".

          ok

          tyle ze dales wielu osobom
          podstawy by sadzic
          ze jestes adwokatem Limaka

          bronisz go
          Twoje prawo

          ale nie ma nic za darmo
          zarazem bierzesz na siebie
          odpowiedzialnosc

          dlatego ciagaja Cie tu i tam
          zdziwiony?

          > Jeśli Limak jest winien - skopcie go sami. Jeśli nie jest, albo przynajmniej
          > jest mniej, niż się to w pierwszej chwili wydaje - miło mi będzie któregoś
          > dnia stwierdzić, że byłem tu jedynym sprawiedliwym.

          zycze Ci dobrze
          pewno niepotrzebnie nawet pisze

          ale racje mial 7 piszac kiedys
          ze zostales opiekunem Limaka

          miast przymierzac medal
          sprawiedliwy wsrod forumowiczow
          przyjmij czarna polewke

          czy normalny forumowicz
          wpierdala sie na cudza skrzynke?

          czy normalny forumowicz ujawnia jej zawartosc?
          lub 'tylko' sugeruje ze ujawni to i owo

          co jeszcze musi zrobic kol Limak
          bys nazwal skurwysynstwo po imieniu

          tym bardziej dziwne
          ze jestes forumowiczem kopanym az milo
          troche tu przeszedles

          przyszlo Ci kiedys do glowy
          by wlazic na cudze konto
          pod pretekstem obrony
          czy jaki tam Limak powod zapodal

          nie?
          a dlaczego z glupia frant spytam

          Limaka od reszty forum dzieli przepasc
          cywilizacyjna

          no to oswajaj go dalej

          > Życzę miłych przemyśleń.

          nawzajem Tyu nawzajem

          > tyu

          nurni
          • bykk Re: do Tyu 21.09.02, 10:22
            Tyu,"alechś" spostrzegawczy!
            Jednak Helga się nie połapała?smile Ja po przeczytaniu "komunikatu" "T.yu"
            przetarłem oczy i dopiero wówczas się uśmiałemsmile).
            W temacie nic nie dodam,co miałem do powiedzenia,powiedziałem.
            Twoja metoda:"nie pochwalam,ale..." w danej sprawie,jest chyba błędna?
            pozdrawiam Cię
            hej!
            • Gość: siedem dowody IP: *.tgory.pik-net.pl 22.09.02, 15:30
              ślimak dzięki uprzejmości [i przy jej aktywnym udziale] administracji portalu
              GW siedział sobie w skrzynce Galby od dwóch dni. przeczucie mnie nie myliło.
              małża dziwnie się zachowywała w tym czasie. klasyczny konflikt Antygony który
              wypalał jego śliskie i bezkręgowe jestestwo musiał się jakoś na forum
              manifestować. z jednej strony od opiekuna otrzymał prikaz "morda w kubeł
              jełopie - to przstępstwo jest" a z drugiej bełchatowski gejas musiał się
              powchwalic "swoim" sukcesem. postawiłem sobie pytanie "jak amebę wywabić z
              ukrycia?" coż pozostała mała prowokacja. zakomunikowałem Danucie, że czytam
              sobie jej, tyu i ślimaka listy prywatne [nie czytam!!! torsje to żadna
              przyjemność] nie minęło 5 minut jak ślimaczysko wychyliło 2 czułki ze skrzynki
              Galby. bingo!

              a teraz fakty niepodważalne. mój list-odpowiedz Galbie który w trójneuronowym
              mózgu langusty urósł do miana dowodu koronnego. psie łajno Kamilek nie
              publikuje tego tylko i wyłacznie dlatemu, że o niczym on nie świadczy. i niech
              mi żaden marksistowski zbowid nie wykłada, że winniczka powstrzymuje jego
              morale.

              oto ta korespondencja
              moja odpowiedz na list Galby
              ==================================

              guzik nic nie wie
              bedzie sie meczyl jak ja z jego dziwkami carioca etc

              ---
              • Gość: nurni Re: dowody??????????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 17:18
                'ślimak dzięki uprzejmości [i przy jej aktywnym udziale] administracji portalu
                GW....'

                jak w tytule

                czy Twoj byly ban
                nie zaciemnia Ci pola widzenia?

                piszesz o tym w poscie pt dowody
                obawiam sie ze tego nie obronisz
                a na przyszlosc nasza mila redakcja
                poda Cie jako przyklad:

                7 cos tam roil g.. wiedzial
                ciagle nas atakuja
                a my biedne misie

                nie majac dowodow w reku
                budujesz przyszle alibi portalu

                wiesz to gorzej niz zbrodnia

                nurni

                myliles sie juz nieraz
                przypominam japonsko grecko amerykanskiego
                sandokana
                uznanego przez niektorych
                za naszego swojskiego Kamilka

                czasem warto uzyc magicznego:
                'mysle ze' 'sadze ze' 'wydaje mi sie ze'
                • Gość: siedem Re: dowody??????????? IP: *.tgory.pik-net.pl 23.09.02, 07:30
                  Gość portalu: nurni powątpiewał(a):

                  >

                  pisząc [?dowód?] miałem na mysli mój list odpowiedz do Galby [który żadnym
                  dowodem nie jest]. co do administracji miałem watpliwosci które to podniosły
                  sie po kilkudniowych kretactwach administracji GW. y tyle. zostawiłem tą sprawe
                  w spokoju świadom gigantycznej przewagi wroga.


                  5040
            • tyu Do Bykka 23.09.02, 00:00
              bykk napisał:

              > Tyu,"alechś" spostrzegawczy!
              > Jednak Helga się nie połapała?smile Ja po przeczytaniu "komunikatu" "T.yu"
              > przetarłem oczy i dopiero wówczas się uśmiałemsmile).
              > W temacie nic nie dodam,co miałem do powiedzenia,powiedziałem.
              > Twoja metoda:"nie pochwalam,ale..." w danej sprawie,jest chyba błędna?
              > pozdrawiam Cię
              > hej!


              Witaj po zakończeniu latania po świecie (realnym, nie "Forum świat" wink) )
              A co do metody - cóż ja z kolei mam dodać? Pożyjemy, zobaczymy...

              Hej Ci też!
            • _helga Re: do Tyu 23.09.02, 00:19
              bykk napisał:

              > Tyu,"alechś" spostrzegawczy!
              > Jednak Helga się nie połapała?smile Ja po przeczytaniu "komunikatu" "T.yu"
              > przetarłem oczy i dopiero wówczas się uśmiałemsmile).
              > W temacie nic nie dodam,co miałem do powiedzenia,powiedziałem.
              > Twoja metoda:"nie pochwalam,ale..." w danej sprawie,jest chyba błędna?
              > pozdrawiam Cię
              > hej!

              W komunikacie sie faktycznie nie polapalam, chyba mialam slabszy dziensmile
              Ale ten drugi post, ze Tyu bzdury klepie, to sie na moje szczescie odnosil do
              uwag autentycznego Tyu.
          • tyu Błogosławionemu Nurniemu z wyrazami też 22.09.02, 23:56
            Gość portalu: nurni, nieco mniej lakoniczny, niż zazwyczaj, napisał:

            >
            > mysle Tyu
            > ze calkiem ladnie Ci w tej todze


            Togi nie zamawiałem i dobrze na tym wyszedłem: mogę bowiem NIE OSĄDZAĆ, czekać
            na rozwój sytuacji i - do czasu gdy... - domniemywać niewinność albo coś w tym
            rodzaju, co niektórym tak ciężko przychodzi.


            > tyle ze:
            >
            > 'OKOLICZNOŚCI ŁAGODZĄCYCH /.../pozwalają nieco lepiej zrozumieć motywy
            sprawcy.'
            >
            > hm...znalazlo by sie moze troche
            >
            > Limak ma pod gorke do pracy
            > autobus ciagle sie spoznia
            > wszystkie miejsca zajete
            > no swiety by sie wqrwil
            >
            > moze inne?
            >
            > Limak moze i jest skurwielem
            > ale na forum tez nienajlepiej
            > deficyt sw Franciszkow
            > kto mu przebaczy 78 raz?
            >
            > Limak jest idiota
            > pozno juz
            > tego nie chce mi sie nawet udowadniac
            >
            > a przy okazji
            > komus procz Ciebie jeszcze sie chce?


            A CO TO ZMIENIA?


            > Limak jest gnida
            > chyba z miesiac temu
            > straszyl Bykka ujawnieniem
            > czesci ich korespondencji...widziales?
            >
            > otrzep sobie toge


            ??? - vide początek.


            > i jedziemy dalej
            >
            > > 2. Obecnie trwa mecz: Limak kontra reszta świata.
            >
            > takich meczy jest tu wiecej
            > kretyn52 kontra rozum na przyklad
            > byl czas przywyknac /'sami swoi'/


            Widzę różnicę:
            1. W przeciwieństwie do Limaka - K52 nie otrzymuje (a przynajmniej - nie
            ujawnia) REALNYCH pogróżek.
            2. Co sądzę o K52 nikt mnie nie pyta - i to w tak dramatycznej formie, jak
            Galba.


            > > W takich okolicznościach
            > > NIE BĘDĘ częścią "reszty swiata".
            >
            > ok


            Doceniam.


            > tyle ze dales wielu osobom
            > podstawy by sadzic
            > ze jestes adwokatem Limaka


            Niech sobie sądzą. Wolność przekonań itd itp... wylazł ze mnie cały tolerant.


            > bronisz go
            > Twoje prawo


            Tak - i korzystam.
            Przynajmniej w ten sposób, że wskazuję to, czego inni nie chcą widzieć.


            > ale nie ma nic za darmo
            > zarazem bierzesz na siebie
            > odpowiedzialnosc


            I tu masz rację. Znacznie łatwiej mówić i pisać tak, jak reszta.
            Odpowiedzialność rozmywa się wtedy idealnie.


            > dlatego ciagaja Cie tu i tam
            > zdziwiony?


            Nie. Lali mnie wielokrotnie za niewinność, czemu nie miałbym oberwać za
            podprądową ocenę Limaka?


            > > Jeśli Limak jest winien - skopcie go sami.Jeśli nie jest, albo przynajmniej
            > > jest mniej, niż się to w pierwszej chwili wydaje - miło mi będzie któregoś
            > > dnia stwierdzić, że byłem tu jedynym sprawiedliwym.
            >
            > zycze Ci dobrze


            Wierzę. I wierzę, że wierzysz, że z wzajemnością.


            > pewno niepotrzebnie nawet pisze


            Owszem, nawet bardzo potrzebnie.
            Dobre słowo jest więcej warte, niż się na ogół sądzi.


            > ale racje mial 7 piszac kiedys
            > ze zostales opiekunem Limaka


            Siódemka miał kiedyś ZUPEŁNIE INNĄ rację, za którą lubię go.
            Tu jednak to i owo odrobinę nadinterpretuje, jak sądzę.


            > miast przymierzac medal
            > sprawiedliwy wsrod forumowiczow
            > przyjmij czarna polewke


            Kojarzy mi się to z oświadczynami... ale sądzę, że to metafora i czytam dalej.


            > czy normalny forumowicz
            > wpierdala sie na cudza skrzynke?
            >
            > czy normalny forumowicz ujawnia jej zawartosc?
            > lub 'tylko' sugeruje ze ujawni to i owo
            >
            > co jeszcze musi zrobic kol Limak
            > bys nazwal skurwysynstwo po imieniu
            >
            > tym bardziej dziwne
            > ze jestes forumowiczem kopanym az milo
            > troche tu przeszedles


            Nareszcie! Nie napiszę "bingo", bo tematu nie rozwijasz dalej, ale podpowiadam:
            nie "dziwne", lecz "ciepło, ciepło"!


            > przyszlo Ci kiedys do glowy
            > by wlazic na cudze konto
            > pod pretekstem obrony
            > czy jaki tam Limak powod zapodal
            >
            > nie?
            > a dlaczego z glupia frant spytam


            Przyznam, że nie zastanawiałem się nad tym. Może dlatego, że czasami mam
            wrażenie, że bronienie się przed jakąś... jak to kiedyś nazwałeś: żałosną
            pokraką? - brudzi mnie i uwłacza mi bardziej, niż potraktowanie jej, jak
            zepsutego powietrza.
            Poza tym - mnie JEDNAK kopano trochę inaczej, niż jego. Nie twierdzę, że jego
            zawsze za niewinność, ale...


            > Limaka od reszty forum dzieli przepasc
            > cywilizacyjna
            >
            > no to oswajaj go dalej
            >
            > > Życzę miłych przemyśleń.
            >
            > nawzajem Tyu nawzajem
            >
            > > tyu
            >
            > nurni


            No to myślimy obaj.

            tyu


            P.S. Piszesz coś w tytule o wyrazach. Fakt: jak na Ciebie, było ich w Twoim
            poscie szczególnie dużo, ale oczekiwałem innych. Tych nie znalazłem - i dobrze.
            Tym milej pozdrowić Cię na koniec - też przy pomocy wyrazów nie uznanych
            powszechnie za - co niniejszym czynię.
            tyu
            • Gość: nurni widmo rychlego meczenstwa i beatyfikacji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 01:29
              tyu napisał:

              no fakt troche napisal

              a ja mimo poznej pory
              mam nadzieje ze przytomnie zapytam:

              CO TE FRAZESY MAJA DO RZECZY?

              skopia Cie rano zobaczysz...

              pozdrawiam
              nurni

              a jakby co
              to palcem nie kiwne
              odwracam glowe

              prosisz sie samobojco
              • tyu Widmo... głos daje 23.09.02, 07:19
                Gość portalu: nurni napisał(a):

                > tyu napisał:
                >
                > no fakt troche napisal
                >
                > a ja mimo poznej pory
                > mam nadzieje ze przytomnie zapytam:
                >
                > CO TE FRAZESY MAJA DO RZECZY?


                Niewiele, fakt. To, co najważniejsze napisałem już wcześniej.


                > skopia Cie rano zobaczysz...


                No to co? Kopali przez pół nocy, ci sami zresztą, co zazwyczaj , a ja wciąż
                żyję. Co więcej: czytając kolejne idiotyzmy napisane przez pewne dziewczę (?)
                o cudzej ręce w swoich majtkach marzące - stwierdziłem, że zamiast boleć -
                zaczynają mnie one śmieszyć. To chyba dobry prognostyk?


                > pozdrawiam
                > nurni


                I wzajemnie, oczywiście!
                tyu


                > a jakby co
                > to palcem nie kiwne
                > odwracam glowe


                ...i nie będziesz wiedział ile straciłeś powodów do nieskrępowanej radości.

                Byłem już przecież "stalinowsko-trockistowski guevarystą" (kupa śmiechu od
                początku, bo Maksio dał się nabrać), byłem "moczarowcem": z początku b.
                przykre, bo sądziłem, że to przemyślana opinia osoby inteligentnej, zaczęło
                śmieszyć dopiero wtedy, gdy hasło podjął pewien dożywotni przedszkolak.
                Ciekawe, kim będę od dziś? Kimkolwiek jednak - nie sądzę, by i to z czasem nie
                stało się śmieszne.


                > prosisz sie samobojco


                Nie pierwszy raz, pewnie nie ostatni... Pamiętasz np., jak prosiłem się w wątku
                o "antysemickich plakatach"? A miałem przeciwko sobie lepszych dyskutantów:
                Euromira, Hasza, Ciebie...
                smile
                • Gość: AndrzejG Re: Widmo... głos daje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.02, 10:03
                  tyu napisał:

                  >
                  >
                  > > prosisz sie samobojco
                  >
                  >
                  > Nie pierwszy raz, pewnie nie ostatni... Pamiętasz np., jak prosiłem się w
                  wątku o "antysemickich plakatach"? A miałem przeciwko sobie lepszych
                  dyskutantów: Euromira, Hasza, Ciebie...
                  > smile

                  Tyu
                  Czy Tobie chodzi tylko o gadanie?
                  Sprawa jest prosta - pokaż te narkotyki które znalazł LIMAK.

                  Andrzej
                  • Gość: siedem Re: Widmo... głos daje IP: *.tgory.pik-net.pl 23.09.02, 10:16
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > Sprawa jest prosta - pokaż te narkotyki które znalazł szLyMAK.


                    kilka posów wyżej wkleiłem list [sztuk jeden, wierszy w nim dwa] który jest w
                    czułkach ślimaka dowodem koronnym

                    5040
                    • Gość: AndrzejG Jak piszę LIMAK to znaczy to LIMAK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.02, 10:22
                      Gość portalu: siedem napisał(a):

                      > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                      >
                      > > Sprawa jest prosta - pokaż te narkotyki które znalazł szLyMAK.
                      >
                      >
                      I nie rób tu żadnych podróbek.

                      Andrzej
                      • Gość: siedem nie zmieniaj tematu IP: *.tgory.pik-net.pl 23.09.02, 10:28
                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                        > > > Sprawa jest prosta - pokaż te narkotyki które znalazł szLyMAK.

                        przeczytałeś już "dowody" tego bydlęcia w skorupce?

                        5040
                        • Gość: AndrzejG Re: nie zmieniaj tematu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.02, 11:12
                          Gość portalu: siedem napisał(a):

                          > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                          >
                          > > > > Sprawa jest prosta - pokaż te narkotyki które znalazł szLyMAK.
                          >
                          > przeczytałeś już "dowody" tego bydlęcia w skorupce?
                          >
                          > 5040

                          Nic jeszcze nie pisał.
                          Jest niedopuszczlnym fałszowanie czyichś wypowiedzi,
                          a tego się dopuściłeś zmieniając moje LIMAK na swoje szLyMAK.

                          Andrzej
                          • Gość: siedem widzę że nie "czaisz bazy" IP: *.tgory.pik-net.pl 23.09.02, 11:27
                            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                            > Nic jeszcze nie pisał.

                            nie musi. wszystko co Małża39 przechwyciła znajduje sie w moim poscie wyżej.

                            przepraszam już nie będe przeinaczał ślimaczka. spisujesz apokryfy?

                            5040
                            • Gość: AndrzejG Re: widzę że nie 'czaisz bazy' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.02, 11:33
                              Gość portalu: siedem napisał(a):

                              > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                              >
                              > > Nic jeszcze nie pisał.
                              >
                              > nie musi. wszystko co Małża39 przechwyciła znajduje sie w moim poscie wyżej.
                              >

                              A tak w ogóle to gdzie on jest?
                              • Gość: siedem Re: widzę że nie 'czaisz bazy' IP: *.tgory.pik-net.pl 23.09.02, 11:41
                                w moim poscie "dowody" na dole jest całosc korespondecji Galby i mojej na temat
                                zarzutów ameby39. to jest własnie to co król hakerów przechwycił

                                5040
                                • Gość: AndrzejG Re: widzę że nie 'czaisz bazy' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.02, 11:45
                                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                                  > w moim poscie "dowody" na dole jest całosc korespondecji Galby i mojej na
                                  temat
                                  >
                                  > zarzutów ameby39. to jest własnie to co król hakerów przechwycił
                                  >
                                  > 5040

                                  czytałem
                                  Pytałem się , gdzie jest LIMAK?
                                  Nic nie pisze , nie broni się.
      • Gość: Galba Mimo wszystko dziękuję... IP: 213.17.161.* 23.09.02, 07:42
        O twą wypowiedź prosiłem wyłącznie dlatego, że lubię mieć pewność w ważnych dla
        mnie sprawach. Ważną sprawą jest dla mnie m.in. wiedza czy ktoś jest osobą
        godną szacunku czy też wręcz przeciwnie... Twoich dotychczasowych działań na
        Forum nie śledziłem zbyt uważnie więc nie miałem do końca sprecyzowanego zdania
        (tylko niejasne wrażenie). Teraz odetchnąłem z ulgą:

        Tak, miałem rację. Tyu to kawał hipokryty oraz człowiek, któremu myślenie
        sprawia wyraźną trudność. Szczególnie odrażające jest, że Pan T. nie ma dość
        odwagi by rzeczy nazywać po imieniu oraz by w imię Prawdy i Uczciwości przyznać
        się do błędu i odrzucić niegodnych przyjaciół (nawet jeśli to skończone
        ścierwa).

        Mimo wszystko dziękuję, przynajmniej wiem już po kim nie powieninem się zbyt
        wiele spodziewać...

        G.
        • tyu Nie ma za co! 23.09.02, 08:03
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > O twą wypowiedź prosiłem wyłącznie dlatego,że lubię mieć pewność w ważnych dla
          > mnie sprawach. Ważną sprawą jest dla mnie m.in. wiedza czy ktoś jest osobą
          > godną szacunku czy też wręcz przeciwnie... Twoich dotychczasowych działań na
          > Forum nie śledziłem zbyt uważnie więc nie miałem do końca sprecyzowanego
          > zdania (tylko niejasne wrażenie). Teraz odetchnąłem z ulgą:
          >
          > Tak, miałem rację. Tyu to kawał hipokryty oraz człowiek, któremu myślenie
          > sprawia wyraźną trudność. Szczególnie odrażające jest, że Pan T. nie ma dość
          > odwagi by rzeczy nazywać po imieniu oraz by w imię Prawdy i Uczciwości
          > przyznać się do błędu i odrzucić niegodnych przyjaciół (nawet jeśli to
          > skończone ścierwa).
          >
          > Mimo wszystko dziękuję, przynajmniej wiem już po kim nie powieninem się zbyt
          > wiele spodziewać...
          >
          > G.


          Jak w tytule.
          A rozwijając myśl:

          1. Twój tytuł w pierwszej chwili mile mnie zaskoczył: spodziewałem się raczej
          bluzgów od samego startu. Potem - mniej więcej norma.

          2. Ciekawa (a może przeciwnie: banalna?) obserwacja:
          nazywanie rzeczy po imieniu oraz respektowanie Prawdy i Uczciwości, jest wg
          Galby tożsame z potakiwaniem Galbie. Prawda i Uczciwość są bowiem pojęciami
          stosowalnymi wyłącznie wtedy, gdy ich użycie poprawia image Galby&Co.
          Prawda i Uczciwość nie mają zatem prawa rozważać faktów, śledzić tony szarości
          tego świata... Świat jest czarno-biały - i już. To białe, to Galba.

          3. "Przyznać się do błędu i odrzucić niegodnych przyjaciół" nie potrafi wielu
          innych tutaj obecnych, w tym Twoi zwolennicy.

          4. Na koniec, by lepiej weszło w pamięć: prosiłem Cię, byś wskazał mi, gdzie
          popełniam błąd. A dla wykazania słuszności Twoich racji byś np. pozwał Limaka
          do sądu, zamiast jęczeć tutaj w nieskończoność. Wybrałeś inną drogę. Twój
          wybór...
          I - mam nadzieję - na tym zakończymy wymianę opinii.

          tyu
          • Gość: Galba Stanie się zgodnie z Pańskim życzeniem IP: 213.17.161.* 23.09.02, 08:15
            tyu napisał:

            > I - mam nadzieję - na tym zakończymy wymianę opinii.

            Jeśli o mnie chodzi to nie przewiduję dalszego utrzymywania z Panem
            jakichkolwiek kontaktów - umysłowe kaleki, hipokryci i tchórze mnie nie
            interesują.

            Bez odbioru,
            Galba
          • xiazeluka Szkoła Tłumaczeń Narzeczy Ludów Prymitywnych 23.09.02, 08:20
            tyu napisał:

            > 1. Twój tytuł w pierwszej chwili mile mnie zaskoczył: spodziewałem się raczej
            > bluzgów od samego startu. Potem - mniej więcej norma.

            Punkt ten można oddać w sposób dosłowny tak:

            1. Cham Galba na nie bluzgał od początku, czym mnie bardzo zaskoczył.

            Tłumaczenie z marksistowskiego na ludzki - "Te ćwoki nigdy nie zbliżą się do
            pojego Europejskiego Poziomu Kultury".


            > 2. Ciekawa (a może przeciwnie: banalna?) obserwacja:
            > nazywanie rzeczy po imieniu oraz respektowanie Prawdy i Uczciwości, jest wg
            > Galby tożsame z potakiwaniem Galbie. Prawda i Uczciwość są bowiem pojęciami
            > stosowalnymi wyłącznie wtedy, gdy ich użycie poprawia image Galby&Co.
            > Prawda i Uczciwość nie mają zatem prawa rozważać faktów, śledzić tony
            szarości tego świata... Świat jest czarno-biały - i już. To białe, to Galba.

            Ten punkt znaczy tyle:

            2. Wszystko można relatywizować, każde twierdzenie jest równie prawdziwe.
            Wyjątki określa ustawa.

            Tłumaczenie z czerwonego na ludzki - "Ty, chamie, nie będziesz mi tu mówił, co
            jest dobre, a co złe. Kamilek to wrażliwy chłopczyk, twoje galbiaste zdechłe
            kategorie moralne go nie dotyczą. Spierdalaj."


            > 3. "Przyznać się do błędu i odrzucić niegodnych przyjaciół" nie potrafi wielu
            > innych tutaj obecnych, w tym Twoi zwolennicy.

            Translejt kolejnego punktu:

            3. Niech wystąpi ten, który bez winy!

            Tłumaczenie z dialektycznego na ludzki - "A u was biją Murzynów!"


            > 4. Na koniec, by lepiej weszło w pamięć: prosiłem Cię, byś wskazał mi, gdzie
            > popełniam błąd. A dla wykazania słuszności Twoich racji byś np. pozwał Limaka
            > do sądu, zamiast jęczeć tutaj w nieskończoność. Wybrałeś inną drogę. Twój
            > wybór...
            > I - mam nadzieję - na tym zakończymy wymianę opinii.

            Znaczenie powyższego jest takie:

            4. Idź do sądu ze skargą, że ktoś tam przeczytał twoje prywatne listy. Utkniesz
            w Pałacu Sprawiedliwości na lata, dzięki czemu nie będę musiał tak często się
            tłumaczyć ze swoich nikczemności. I odwal się wreszcie ode mnie, bo już nie
            wiem, jak mam dalej kręcić.

            Tłumaczenie z chujowego na ludzki - "To wszystko twoja wina, galbo."


            • Gość: G. :) /nt/ IP: 213.17.161.* 23.09.02, 08:22
    • bykk Re: do Luki 23.09.02, 10:01
      Witaj Luka.
      Widzę jednak,że lepiej pisać prosto z mostu,wówczas nie trzeba tłumaczyćsmile)!
      pozdrawiam
      hej!
      • xiazeluka Re: sierżancie bykku! 23.09.02, 10:13
        bykk napisał:

        > Widzę jednak,że lepiej pisać prosto z mostu,wówczas nie trzeba tłumaczyćsmile)!

        Do raportu!
        Natychmiast proszę napisać, co trzeba pisać prosto! Oraz podać koordynaty tego
        mostu!

        [do telefonisty: połączcie mnie z dowódcą artylerii dywizyjnej, prawdopodobnie
        potrzebna będzie nawała ogniowa na jedenastą zero zero].
        • bykk Re: do Luki:) 23.09.02, 10:46
          Luka,stawiam się do raportu!
          Najpierw proszę o sprostowanie. Nie byłem degradowany,więc nadal jestem
          w korpusie oficerskim,a nie podoficerskimsmile)!
          Pisząc "prosto" miałem na myśli "pro100" czyli naszego Antegosmile!
          Jeśli chodzi o most,podaję:Wa-wa Trasa Siekierkowska,kawałki wstęgi
          posiadają: A.K.,L.M.,Wieteska,Kozak(może jeszcze nasz prymas,ale nie
          widziałem,więc nie podaję!)
          Odmeldowuję się!
          hej!
    • pro100 Cała prawda o śLIMAKU 23.09.02, 10:04
      Głos zabieram jako niezbyt zaangażowany w wojny ślimakowe. Ot czasem po bucie
      coś łaziło i ślimaczek kreował mnie na swego WROGA - co prawda zdecydowanie
      jednostronnie. Historia intensywnej histerii kol Kamila bodaj od linku gejowo
      się zaczęła. Stwierdzić muszę iż zaczepkami wobec wszelkich forumowiczów aby go
      od tyłu czytali (jakby Roma - Amor) powód dał do żartu, być może w żołnierskim
      stylu, ale sam się wypiął. Link do kozy w odpowiedzi na AKT, pornografią
      zdecydowanie plus późniejsze się obślinianie .......... Czytając pisaninę
      LIMAKA - na pewno ma problemy emocjonalne. Reaguje nieadekwatnie do sytuacji,
      mania prześladowcza, projekcja swych działań na innych itp. W tym stanie ducha
      nie ma zdolności honorowej. Jeśli ma przyjaciół winni te objawy POWAŻNIE
      potraktować i spróbować pomóc wyjście znaleźć a nie usprawiedliwiać wybryki
      chorego.

      zasmucony sytuacją - anty
      • tyu Re: Cała prawda o śLIMAKU. Do Anty i Andrzeja 23.09.02, 10:16
        pro100 napisał o Limaku:

        ... Jeśli ma przyjaciół winni te objawy POWAŻNIE potraktować i spróbować pomóc
        > wyjście znaleźć a nie usprawiedliwiać wybryki chorego.
        >
        > zasmucony sytuacją - anty



        Wcześniej Andrzej napisał:

        > Tyu
        > Czy Tobie chodzi tylko o gadanie?
        > Sprawa jest prosta - pokaż te narkotyki które znalazł LIMAK.

        > Andrzej



        I obaj mają na swój sposób rację.
        Tylko:

        o tych "narkotykach" pisałem już wcześniej - że I JA OCZEKUJĘ pokazania ich.
        Pokazania PRZEZ LIMAKA i wykazania, że postąpiono wobec niego GORZEJ, niż on
        wobec Galby.
        (To do Andrzeja.)

        Do tego czasu (lub do czasu "wyjścia szydła z worka", że takich materiałów nie
        ma) powstrzymuję się z osądem. NIE ZNACZY TO BYNAJMNIEJ, ŻE A PRIORI CZYN
        LIMAKA USPRAWIEDLIWIAM. Ale - skoro ktoś chce ten osąd ode mnie wymusić - to w
        obecnej sytuacji może on być tylko taki.
        (To do obu Panów).

        Pozdrawiam.
        • pro100 Re: Cała prawda o śLIMAKU. Do Anty i Andrzeja 23.09.02, 10:33
          tyu napisał:

          > pro100 napisał o Limaku:
          >
          > ... Jeśli ma przyjaciół winni te objawy POWAŻNIE potraktować i spróbować pomóc
          > > wyjście znaleźć a nie usprawiedliwiać wybryki chorego.
          > >
          > > zasmucony sytuacją - anty
          >
          >
          >
          > Wcześniej Andrzej napisał:
          >
          > > Tyu
          > > Czy Tobie chodzi tylko o gadanie?
          > > Sprawa jest prosta - pokaż te narkotyki które znalazł LIMAK.
          >
          > > Andrzej
          >
          >
          >
          > I obaj mają na swój sposób rację.
          > Tylko:
          >
          > o tych "narkotykach" pisałem już wcześniej - że I JA OCZEKUJĘ pokazania ich.
          > Pokazania PRZEZ LIMAKA i wykazania, że postąpiono wobec niego GORZEJ, niż on
          > wobec Galby.
          > (To do Andrzeja.)
          >
          > Do tego czasu (lub do czasu "wyjścia szydła z worka", że takich materiałów
          nie
          > ma) powstrzymuję się z osądem. NIE ZNACZY TO BYNAJMNIEJ, ŻE A PRIORI CZYN
          > LIMAKA USPRAWIEDLIWIAM. Ale - skoro ktoś chce ten osąd ode mnie wymusić - to
          w
          > obecnej sytuacji może on być tylko taki.
          > (To do obu Panów).
          >
          > Pozdrawiam.
          Nawet mniejsza co w tej chwili. Idzie o proces z ostatnich kilku miesięcy. Nie
          czas na osądy, choć podejrzewam to co zwykle tj "z igły widły" i "mię wrodzy
          prześladują z całego świata". Dlatego pomoc raczej potrzebna, prośby z mojej o
          opanowanie i wyciszenie były bezskuteczne stąd uwaga do przyjaciól

          • Gość: AndrzejG Re: Cała prawda o śLIMAKU. Do Anty i Andrzeja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.02, 11:20
            pro100 napisał:

            > >
            > > o tych "narkotykach" pisałem już wcześniej - że I JA OCZEKUJĘ pokazania
            ich.Pokazania PRZEZ LIMAKA i wykazania, że postąpiono wobec niego GORZEJ,
            niż on wobec Galby.
            > > (To do Andrzeja.)
            > >
            > > Do tego czasu (lub do czasu "wyjścia szydła z worka", że takich materiałów
            > nie ma) powstrzymuję się z osądem. NIE ZNACZY TO BYNAJMNIEJ, ŻE A PRIORI
            CZYN LIMAKA USPRAWIEDLIWIAM. Ale - skoro ktoś chce ten osąd ode mnie
            wymusić - to w obecnej sytuacji może on być tylko taki.
            > > (To do obu Panów).
            > >


            Osąd czynu jest prosty - było to włamanie , a włamanie jest przestępstwem.
            Pobudki popychające do dokonania tego czynu mogą jedynie wpływać na wyrok.

            Andrzej
      • d_nutka Re: Cała prawda o śLIMAKU 23.09.02, 10:37
        pro100 napisał:

        > Głos zabieram jako niezbyt zaangażowany w wojny ślimakowe. Ot czasem po bucie
        > coś łaziło i ślimaczek kreował mnie na swego WROGA - co prawda zdecydowanie
        > jednostronnie. Historia intensywnej histerii kol Kamila bodaj od linku gejowo
        > się zaczęła. Stwierdzić muszę iż zaczepkami wobec wszelkich forumowiczów aby
        go
        >
        > od tyłu czytali (jakby Roma - Amor) powód dał do żartu, być może w
        żołnierskim
        > stylu, ale sam się wypiął. Link do kozy w odpowiedzi na AKT, pornografią
        > zdecydowanie plus późniejsze się obślinianie .......... Czytając pisaninę
        > LIMAKA - na pewno ma problemy emocjonalne. Reaguje nieadekwatnie do sytuacji,
        > mania prześladowcza, projekcja swych działań na innych itp. W tym stanie
        ducha
        > nie ma zdolności honorowej. Jeśli ma przyjaciół winni te objawy POWAŻNIE
        > potraktować i spróbować pomóc wyjście znaleźć a nie usprawiedliwiać wybryki
        > chorego.
        >
        > zasmucony sytuacją - anty

        ja tu zabieram głos jako jednak zaangażowana.niestety jestem w takim przypadku
        anty do pro100.
        niektórzy angażują tylko swoje mięśnie na klawiaturze,inni jescze to co im
        ślina na język przyniesie,jeszcze inni jakieś swoje IQ z jakimś tam
        numerem,najważniejsze żeby to był numer powyżej jakiegoś innego numeru,a
        jeszcze inni oprócz mięśni,wydzielin ślinianek,encefalogramów mózgowych ect.
        mają coś takiego jak uczucia.to też u niektórych jest tylko mięsień.
        jeśli istota dwunożna okazuje publicznie uczucia,czyt. emocje-znaczy się chora
        jest. no to ja się przyznaję.chora jestem,mieśnie mam chyba zdrowe bo
        klawiatura działa-co widać-ale te moje uczucia!
        to co?
        mam przestać was kochać,ale bez przesady-tylko trochę lubić.
        ale lubienie to też emocja!
        a jak zacznę nienawidzieć-to już będzie O.K.?
        a może kochanie i lubienie to też tylko mięsień?
        zdaje się że z biologicznego punktu widzenia-TAK.
        i potem takie małe mięśniaki bawią się w piaskownicy.
        potem rosną i rosną i bawią się klawiaturą.
        pozdrawiam mięśniowo.
        d.

        ps.oddam mięsień sercowy do przeszczepu.
        za darmo.
        • Gość: siedem danka IP: *.tgory.pik-net.pl 23.09.02, 10:48
          d_nutka napisała:

          > pro100 napisał:
          >
          > > Głos zabieram jako niezbyt zaangażowany w wojny ślimakowe. Ot czasem po bu
          > cie
          > > coś łaziło i ślimaczek kreował mnie na swego WROGA - co prawda zdecydowani
          > e
          > > jednostronnie. Historia intensywnej histerii kol Kamila bodaj od linku gej
          > owo
          > > się zaczęła. Stwierdzić muszę iż zaczepkami wobec wszelkich forumowiczów a
          > by
          > go
          > >
          > > od tyłu czytali (jakby Roma - Amor) powód dał do żartu, być może w
          > żołnierskim
          > > stylu, ale sam się wypiął. Link do kozy w odpowiedzi na AKT, pornografią
          > > zdecydowanie plus późniejsze się obślinianie .......... Czytając pisaninę
          > > LIMAKA - na pewno ma problemy emocjonalne. Reaguje nieadekwatnie do sytuac
          > ji,
          > > mania prześladowcza, projekcja swych działań na innych itp. W tym stanie
          > ducha
          > > nie ma zdolności honorowej. Jeśli ma przyjaciół winni te objawy POWAŻNIE
          > > potraktować i spróbować pomóc wyjście znaleźć a nie usprawiedliwiać wybryk
          > i
          > > chorego.
          > >
          > > zasmucony sytuacją - anty
          >
          > ja tu zabieram głos jako jednak zaangażowana.niestety jestem w takim
          przypadku
          > anty do pro100.
          > niektórzy angażują tylko swoje mięśnie na klawiaturze,inni jescze to co im
          > ślina na język przyniesie,jeszcze inni jakieś swoje IQ z jakimś tam
          > numerem,najważniejsze żeby to był numer powyżej jakiegoś innego numeru,a
          > jeszcze inni oprócz mięśni,wydzielin ślinianek,encefalogramów mózgowych ect.
          > mają coś takiego jak uczucia.to też u niektórych jest tylko mięsień.
          > jeśli istota dwunożna okazuje publicznie uczucia,czyt. emocje-znaczy się
          chora
          > jest. no to ja się przyznaję.chora jestem,mieśnie mam chyba zdrowe bo
          > klawiatura działa-co widać-ale te moje uczucia!
          > to co?
          > mam przestać was kochać,ale bez przesady-tylko trochę lubić.
          > ale lubienie to też emocja!
          > a jak zacznę nienawidzieć-to już będzie O.K.?
          > a może kochanie i lubienie to też tylko mięsień?
          > zdaje się że z biologicznego punktu widzenia-TAK.
          > i potem takie małe mięśniaki bawią się w piaskownicy.
          > potem rosną i rosną i bawią się klawiaturą.
          > pozdrawiam mięśniowo.
          > d.
          >
          > ps.oddam mięsień sercowy do przeszczepu.
          > za darmo.


          napisz mi o czym ty wyżej piszesz

          5040

          tylko ten jeden raz
          • d_nutka Re: danka_______do 7 23.09.02, 10:57
            o czym ja piszę?
            tak wogóle czy post wyzej?
            jedno jest pewne.
            nie piszę tego tak jak piszą inni.
            ale piszę o tym samym co piszą inni.
            proszę konkretniejsze pytania.
            moze być na odpowiedź:TAK,NIE.
            d.
            • xiazeluka Szkoła Tłumaczeń Narzeczy Ludów Prymitywnych 23.09.02, 11:03
              d_nutka napisała:

              > o czym ja piszę?

              To zagadka wszechświata, nierozwiązana od kilku miliardów lat.

              > tak wogóle czy post wyzej?

              W ogóle. Post wyżej zawiera się w tym "w ogóle".

              > jedno jest pewne.
              > nie piszę tego tak jak piszą inni.

              Zgadza się. Postów tych innych zwykle nie trzeba tłumaczyć.

              > ale piszę o tym samym co piszą inni.

              Tego właśnie nie wiadomo. Na szczęście nasze ucelniane laboratorium już pracuje
              nad odpowiednim urządzeniem. Testy przewidziane są na poligonie w Bobrujsku już
              zimą.

              > proszę konkretniejsze pytania.
              > moze być na odpowiedź:TAK,NIE.

              Czy jest Pani głupia?

              > d.

              l.
              • Gość: siedem cewka tesli IP: *.tgory.pik-net.pl 23.09.02, 11:23
                xiazeluka napisał:

                > nad odpowiednim urządzeniem. Testy przewidziane są na poligonie w Bobrujsku
                już
                > zimą.

                tajne komórki MiB, CIA pracujące nad złapaniem chociaż jednego neutrina logiki
                z emitera DANKA B45/NAH112


                5040

                do Pani Danuty:
                nikt wam nie broni uczuciowości, ale jesli jestescie prawdziwymi friendami
                ślimaka to mu do jasnej cholery pomozcie. teraz Anty zwraca uwagę na wyboistą
                psychę kamilś'a. może Antego posłuchacie. jeśli tego nie uczynicie pozostanę w
                podejrzeniach że hodujecie szajbusa tylko po to by na forum był jeszcze
                durniejszy komuch od was. tak dla własnego komfortu - a FE!






              • d_nutka Re: Szkoła Tłumaczeń Narzeczy Ludów Prymitywnych 23.09.02, 11:28
                xiazeluka napisał:

                > Czy jest Pani głupia?
                >
                > > d.
                >
                > l.

                TAK,szalenie!
                gdybym nie była, nie stukałabym teraz i wcześniej w tą głupią klawiaturę.
                d.
                • xiazeluka Re: Szkoła Tłumaczeń Narzeczy Ludów Prymitywnych 23.09.02, 12:00
                  d_nutka napisała:

                  > TAK,szalenie!

                  Miało być TAK/NIE, bez epitetów.

                  > gdybym nie była, nie stukałabym teraz i wcześniej w tą głupią klawiaturę.
                  > d.

                  Gdybym była, stukałabym teraz i wcześniej w tą mądrą klawiaturę.

                  Test zaliczony.
        • pro100 Re: Cała prawda o śLIMAKU 23.09.02, 10:52
          d_nutka napisała:

          > pro100 napisał:
          >
          > > Głos zabieram jako niezbyt zaangażowany w wojny ślimakowe. Ot czasem po bu
          > cie
          > > coś łaziło i ślimaczek kreował mnie na swego WROGA - co prawda zdecydowani
          > e
          > > jednostronnie. Historia intensywnej histerii kol Kamila bodaj od linku gej
          > owo
          > > się zaczęła. Stwierdzić muszę iż zaczepkami wobec wszelkich forumowiczów a
          > by
          > go
          > >
          > > od tyłu czytali (jakby Roma - Amor) powód dał do żartu, być może w
          > żołnierskim
          > > stylu, ale sam się wypiął. Link do kozy w odpowiedzi na AKT, pornografią
          > > zdecydowanie plus późniejsze się obślinianie .......... Czytając pisaninę
          > > LIMAKA - na pewno ma problemy emocjonalne. Reaguje nieadekwatnie do sytuac
          > ji,
          > > mania prześladowcza, projekcja swych działań na innych itp. W tym stanie
          > ducha
          > > nie ma zdolności honorowej. Jeśli ma przyjaciół winni te objawy POWAŻNIE
          > > potraktować i spróbować pomóc wyjście znaleźć a nie usprawiedliwiać wybryk
          > i
          > > chorego.
          > >
          > > zasmucony sytuacją - anty
          >
          > ja tu zabieram głos jako jednak zaangażowana.niestety jestem w takim
          przypadku
          > anty do pro100.
          > niektórzy angażują tylko swoje mięśnie na klawiaturze,inni jescze to co im
          > ślina na język przyniesie,jeszcze inni jakieś swoje IQ z jakimś tam
          > numerem,najważniejsze żeby to był numer powyżej jakiegoś innego numeru,a
          > jeszcze inni oprócz mięśni,wydzielin ślinianek,encefalogramów mózgowych ect.
          > mają coś takiego jak uczucia.to też u niektórych jest tylko mięsień.
          > jeśli istota dwunożna okazuje publicznie uczucia,czyt. emocje-znaczy się
          chora
          > jest. no to ja się przyznaję.chora jestem,mieśnie mam chyba zdrowe bo
          > klawiatura działa-co widać-ale te moje uczucia!
          > to co?
          > mam przestać was kochać,ale bez przesady-tylko trochę lubić.
          > ale lubienie to też emocja!
          > a jak zacznę nienawidzieć-to już będzie O.K.?
          > a może kochanie i lubienie to też tylko mięsień?
          > zdaje się że z biologicznego punktu widzenia-TAK.
          > i potem takie małe mięśniaki bawią się w piaskownicy.
          > potem rosną i rosną i bawią się klawiaturą.
          > pozdrawiam mięśniowo.
          > d.
          >
          > ps.oddam mięsień sercowy do przeszczepu.
          > za darmo.

          Weź archiwum i poczytaj reakcje LIMAKA w postach zaczepno-obronnych i nad tym
          się zastanów. Rzecz nie dotyczy tego o czym piszesz. Naprawdę istota owa pomocy
          wymaga. Staram się to przekazać z szacunkiem i delikatnie nikogo nie urażając.
          Naprawdę jest różnica między nadwrażliwością a reakcjami nad którymi przestaje
          się panować.

          pozdrawiam anty

          nie piszę tego by zdeprecjonować LIMAKA, czy też wytrącić argumenty w
          postępowaniu karnym Galbie - wydaje się, że za daleko wszystko zabrnęło -
          przyczyna w mej ocenie i głębokim przekonaniu jw.
          • al!!! Re: Cała prawda o dyskutantach 23.09.02, 11:19
            Tak sobie mimochodem wdepnąłem w ten wątek i utwierdziłem się w przekonaniu, że
            nie warto często robić:
            -pojeb
            -skurwiel
            -kretyn
            -śmieć
            -kapuś
            - psie łajno
            -gnida
            -ćwok
            -cham
            - biurkurwa

            Jak wynika z tekstów są to okreslenia dyskutantów, zaś niektóre czynnosci przez
            nich wykonywane to:
            - przypierdalanie się
            - skurwysyństwo
            itd. itp.
            Przy tym psie łajno, gnida, umysłowa kaleka,stary dureń czy Lukowe sugerowanie
            d_nutce że "pani jest głupia" brzmią jak pieszczota.
            Miłego szmba
            Pzdr. dla Tyu.
            • xiazeluka Witamy trupa z szafy 23.09.02, 11:24
              al!!! napisał:

              > Tak sobie mimochodem wdepnąłem w ten wątek i utwierdziłem się w przekonaniu,
              że
              >
              > nie warto często robić:
              > -pojeb
              > -skurwiel
              > -kretyn
              > -śmieć
              > -kapuś
              > - psie łajno
              > -gnida
              > -ćwok
              > -cham
              > - biurkurwa
              >
              > Jak wynika z tekstów są to okreslenia dyskutantów, zaś niektóre czynnosci
              przez
              >
              > nich wykonywane to:
              > - przypierdalanie się
              > - skurwysyństwo
              > itd. itp.
              > Przy tym psie łajno, gnida, umysłowa kaleka,stary dureń czy Lukowe
              sugerowanie
              > d_nutce że "pani jest głupia" brzmią jak pieszczota.
              > Miłego szmba
              > Pzdr. dla Tyu.

              Winno być na koniec: "popieram Cię, tyu, zawsze i wszędzie", w dawnym,
              pedalskim stylu.
              A luka to zadał pytanie, a nie sugerował cokolwiek.
              Ta powyższa wpadka SUGERUJE, że Autor tego postu to rzeczywiście alopodobny
              głupol.
            • Gość: siedem Re: Cała prawda o dyskutantach IP: *.tgory.pik-net.pl 23.09.02, 11:29
              al!!! napisał:

              > Miłego szmba
              > Pzdr. dla Tyu.

              Azor Tolerancji wezwał cię ujadaniem na majla?

              5040


              • al!!! Re: Cała prawda o dyskutantach 23.09.02, 11:35
                >
                > Azor Tolerancji wezwał cię ujadaniem na majla?

                Nie, wezwały mnie forumowe Burki wypróżniajace się gdzie popadnie a smród się
                niesie daleko.....
                • Gość: siedem Re: Cała prawda o dyskutantach IP: *.tgory.pik-net.pl 23.09.02, 11:39
                  al!!! napisał:

                  > >
                  > > Azor Tolerancji wezwał cię ujadaniem na majla?
                  >
                  > Nie, wezwały mnie forumowe Burki wypróżniajace się gdzie popadnie a smród się
                  > niesie daleko.....

                  jakos dziwnie ci nie wierze. mam tez takie dziwne przeczucie

                  5040
                • bykk Re: do Ala 23.09.02, 18:39
                  Al,mocne wejście,mocne!
                  "Burki wypróżniające się" powiadasz? Ta "pieszczota" do wszystkich bez Tyu?smile
                  Gdybyś się dokładnie zapoznał z tematem,nie wypróżniłbyś się tak szybko!
                  pozdrawiam Lukę
                  hej!
                  • al!!! Re: do bykka (nie burka) 24.09.02, 08:05
                    Witaj bykku,
                    Zawsze uznawałem, że każdą myśl można ubrać w formę strawną dla wszystkich, bez
                    podpierania się słownictwem rynsztokowym. Nawet jeżeli autor chciałby nadać
                    odpowiednią ekspresję swojej wypowiedzi. Nie wnikam tu w istotę sporu - kto,
                    komu, za co i w jaki sposób zrobił kuku. Przerażający jest fakt nie tyle
                    słownictwa, nie tyle działań na granicy lub niezgodnych z prawem lub dobrymi
                    obyczajami, co domniemana rola admina w tym wszystkim. Strażnik skarbca -
                    złodziejem? Pozdrowienia dla calej sfory (w tym specjalne dla rodowodowego Luki)
    • tyu Do Ala, Andrzeja G i Pro100 23.09.02, 12:08
      Al!!!
      Witaj!!!
      Szkoda, że znowu w takich okolicznościach, ale cóż - to Forum...
      Tylko nie znikaj znowu!


      Andrzeju!
      Piszesz: "Osąd czynu jest prosty - było to włamanie , a włamanie jest
      przestępstwem. Pobudki popychające do dokonania tego czynu mogą jedynie
      wpływać na wyrok."
      Czyli piszesz innymi słowami to, co ja napisałem w opinii, której zażyczył
      sobie Galba. NIE NEGUJĘ przecież, że to przestępstwo. Ale zarazem wzdragam
      się przed tym, co niektórzy czynią z taką ochotą: przed wydaniem wyroku bez
      możliwie dokładnego poznania faktów.


      Pro, czyli Anty!
      Formułując myśl oszczędnie: z tego, co piszesz wynika, że NIE WYKLUCZASZ prawa
      innych do przyjaźni wobec Limaka. Podobnie jak ja, a odwrotnie, niż np. Galba.
      KORZYSTAM z tego prawa i rozmawiam z Limakiem PO PRZYJACIELSKU o różnych
      sprawach. Mniejsza o szczegóły, których dokumentowania, jak sądzę, nie
      oczekujesz.

      Pozdrawiam.
    • Gość: nurni do Tyu o istocie rzeczy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 18:07

      Tyu:
      3. "Przyznać się do błędu i odrzucić niegodnych przyjaciół" nie potrafi wielu
      innych tutaj obecnych, w tym Twoi zwolennicy

      i 7:
      'nikt wam nie broni uczuciowości, ale jesli jestescie prawdziwymi friendami
      ślimaka to mu do jasnej cholery pomozcie'

      wlasnie mu pomogles...
      nic z tego nie zrozumie
      procz wlasnej krzywdy

      nie rob nigdy takich rzeczy dla mnie

      nurni
      • tyu W czym tkwi istota rzeczy? 23.09.02, 18:24
        Gość portalu: nurni napisał(a):

        > Tyu:
        > 3. "Przyznać się do błędu i odrzucić niegodnych przyjaciół" nie potrafi wielu
        > innych tutaj obecnych, w tym Twoi zwolennicy
        >
        > i 7:
        > 'nikt wam nie broni uczuciowości, ale jesli jestescie prawdziwymi friendami
        > ślimaka to mu do jasnej cholery pomozcie'
        >
        > wlasnie mu pomogles...
        > nic z tego nie zrozumie
        > procz wlasnej krzywdy
        >
        > nie rob nigdy takich rzeczy dla mnie
        >
        > nurni



        Przyznam, że NAPRAWDĘ nie rozumiem.
        1. Poczucie krzywdy - na ile zasadne, nie wiem, ale sądzę, że w znacznym
        stopniu TAK - Limak ma, niezależnie od mojej, czy czyjejkolwiek pomocy,
        lub jej braku.

        2. Piszesz: "nie rób nigdy..."
        Teoretyzując: gdyby przydarzyło Ci się zrobić coś BARDZO KONTROWERSYJNEGO -
        czego oczekiwałbyś od przyjaciół:

        a. bezwarunkowego wsparcia,
        b. wskazania błędu i propozycji naprawienia go,
        c. uznałbyś za naturalne, że opuszczają Cię i potępiają,
        d. czegoś innego - czego?

        tyu
        • Gość: nurni Re: W czym tkwi istota rzeczy? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 18:40
          tyu napisał:

          > a. bezwarunkowego wsparcia,

          szalenstwo kumoterstwo tchorzostwo

          > b. wskazania błędu i propozycji naprawienia go,

          bingo

          > c. uznałbyś za naturalne, że opuszczają Cię i potępiają,

          ocena czynu najpierw
          w tym wypadku nie do obrony

          pamietasz
          kiedys z # proponowalismy 7
          by przeprosil sie z Limakiem

          mysle ze bylismy w bledzie
          mowie za siebie

          > d. czegoś innego - czego?

          ja nie jestem wujek dobra rada
          linia ktora wybrales
          nabranie wody w usta
          jest po prostu fatalna

          tak dla Ciebie
          jak i nieszczesnego Limaka

          ale Twoja decyzja

          wypisuje sie z tego watku

          nurni
          • tyu Re: W czym tkwi istota rzeczy? 23.09.02, 18:49
            Gość portalu: nurni napisał(a):

            > tyu napisał:
            >
            > > a. bezwarunkowego wsparcia,
            >
            > szalenstwo kumoterstwo tchorzostwo
            >
            > > b. wskazania błędu i propozycji naprawienia go,
            >
            > bingo
            >
            > > c. uznałbyś za naturalne, że opuszczają Cię i potępiają,
            >
            > ocena czynu najpierw
            > w tym wypadku nie do obrony
            >
            > pamietasz
            > kiedys z # proponowalismy 7
            > by przeprosil sie z Limakiem
            >
            > mysle ze bylismy w bledzie
            > mowie za siebie
            >
            > > d. czegoś innego - czego?
            >
            > ja nie jestem wujek dobra rada
            > linia ktora wybrales
            > nabranie wody w usta
            > jest po prostu fatalna
            >
            > tak dla Ciebie
            > jak i nieszczesnego Limaka
            >
            > ale Twoja decyzja
            >
            > wypisuje sie z tego watku
            >
            > nurni


            Zanim się wypiszesz na dobre:
            odpowiedziałeś na punkty a-d dokładnie tak, jak oczekiwałem i chciałem.
            (Wyjątek: ocena "nie do obrony". Dopóki sprawa NIE jest zamknięta - DO obrony!
            Z ZAŁOŻENIA!)
            Tym bardziej więc nie rozumiem: jaka woda? jakie usta?
            Chyba, że o wszystkim, co mam Limakowi do powiedzenia, mam tu wrzeszczeć?!

            tyu

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka