Mózgowcy i nickowcy - do dzieła

IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 21.09.02, 09:39
Wątek "Fiku miku i po niku" rozrósł się nadmiernie. Dlatego proponuję
przenieść dyskusję tu, z tym, że teraz nie trzymam już mózgowców na wodzy.
Ponieważ Hiacynt nie bardzo chce szukać nowych rozwiązań, więc zwracam się do
wszystkich. Przypominam - facet idzie 10 km na południe, 10 na zachód i 10 na
północ i dochodzi do punktu, z którego wyszedł. Jedno rozwiązanie mamy -
biegun północny. Znajdźcie mi takiego faceta gdzie indziej.

Oto podpowiedź:
Na biegunie zmieści się jeden. Ja natomiast jestem w stanie postawić z 1000
takich facetów, wszyscy mogą iść jednocześnie i jakoś dadzą sobie radę.

ps Nie sugeruję, że to miało miejsce nad rzeką Jenisej.
    • Gość: Stoik Do Hiacynta IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 21.09.02, 10:34
      Uzasadnienie wyroku:
      1. Brak motywu:
      Scan mógł Cię nie lubić, ale od tego do nienawiści jeszcze bardzo daleko.
      Natomiast na pewno jest nieprawdą, że nienawidził Abe, a do Carminy miał
      prawdopodobnie stosunek całkowicie neutralny.
      2. Zbytnia oczywistość (to w oczach panny Marple i Herculesa Poirot powinno
      przesądzić sprawę):
      Jeśli to Scan jest Jenisejem, to dlaczego zarówno Jenisej, jak i Pacynka
      wskazują na Scana?
      3. Brak predyspozycji psychicznych, rzecz przez Ciebie lekceważona kompletnie.
      Pisałem o tym dość.

      Twój błąd przy poszukiwaniach: stawianie się w centrum. Nie obraź się na mnie -
      prawie każdy jest egocentrykiem. W tym przypadku powinieneś wyjść na zewnątrz
      koła, w którego środku stoi Hiacynt i na spokojnie na wszystko popatrzeć.

      Pozdrawiam,
      Stoik
      • bykk Re: do Stoika-moje oświadczenie!!! 21.09.02, 10:59
        Witaj Stoiku.
        Oczywiście,że Scan jest niewinny!
        Oświadczam niniejszym,że to ja byłem "bertoldi" oraz "jenisiej".
        Przepraszam,ale teraz mi głupio,nawet bardzo,a jeszcze jak widzę,że niektórzy
        oskarżają Scana,nie wytrzymałem psychicznie!
        Musiałem to wyrzucić ze siebie,musiałem! Dłużej nie mogłem.
        Proszę o wybaczenie i przyjęcie mnie jako oczyszczonego na F.!
        Stoik,ja wiem,że to zaskakujące,nikt nawet mnie nie podejrzewał,w to bykk!
        Trudno,nie wytrzymałem,niechaj się dzieje co chce.
        pozdrawiam wsszystkich
        hej!
        • Gość: Stoik Do Bykka IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 21.09.02, 11:16
          Dziękuję Ci Bykku, nareszcie ktoś odważny, kto w końcu sprawę rozwiązał.
          Oczywiścia ja świetnie wiedziałem, że to Ty, ale nie chciałem Ci odbierać
          przyjemności przyznania się.

          W nagrodę chowam głęboko do szafy wszystko, co czerwone.

          To została nam już tylko jedna zagadka sad

          Stoik
          • Gość: Perła moje 99% przyznało samo się /nt IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 11:48
    • Gość: Perła do Stoika jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 11:58
      Właściwie to dziwię Ci się. Jaki masz cel aby jeszcze zatęchłą sprawą zajmować
      się. Pacynki dawno rozgrzeszone zostały na forum tym. Przez tyu chociażby, czy
      Carminę na przykład. Carmina, która swego czasu odeszła z forum tego przez
      pacynki właśnie, pochwaliła pacynkę Hiacynta vel boaaa, za udane wierszyki. Nie
      moge sie tylko doczekać od Niej odpowiedzi na pytanie, które z tych wierszyków
      tak ujęły ją. Czy może o "szczaniu", "Żydach", "pedałach" , lub "starczej dupie
      z Grodziska". Dlatego nie warto ciągnąć tematu tego.

      Perła
      • bykk Re: do Stoika 21.09.02, 12:09
        Stoik,dzięki,stokrotne dziękismile!
        Uff! Ale mi ulżyło. No,nareszcie mam to z głowy,nawet piwka nie wypiłem,
        a tak mi łatwo poszłosmile.
        Wiesz co? Obawiam się jednak(może niepotrzebnie),aby tylko ktosik nie
        zaczął mi odawadniać,że to nie ja,bo tego nie zniosęsmile.
        Stoik,a o jaką zagadkę jeszcze chodzi?
        Śmiało,może pomogę?
        pozdrawiam Cię
        hej!
        Ps.do Perełki
        Ty mi lepiej powiedz czy w Puszczy są jakie grzyby po tych deszczach?smile)
        Przynajmniej na 99%smile)!
        hej!
        • Gość: Stoik Do Bykka i Perły IP: *.math.uni.lodz.pl / *.math.uni.lodz.pl 21.09.02, 13:09
          Bykku: zagadka nierozwiązana to ta z pierwszego postu w tym wątku. Cieszę się,
          że Ci ulżyło, i na pewno mi do głowy nie przyjdzie udowadniać, że to nie Ty.
          Mam nadzieję, że wszystkim ulży.

          Perło: jest sporo racji w tym, co piszesz. Jednak widmo krąży. Moja rola
          właściwie się albo skończyła, albo kończy, bo ile razy można w kółko pisać to
          samo. Natomiast mam nadzieję, że może w tym wątku zacznie się dyskusja na inny
          interesujący mnie temat, mianowicie praw do nicka. Ty też miałeś w tej sprawie
          coś do powiedzenia, o ile pamiętam.

          Pozdrawiam obu panów,
          Stoik
          • bykk Re: do Stoika:) 21.09.02, 13:18
            Stoiku,bardzo Ci dziękuję za wiarę w moje słowasmile
            Jeśli chodzi o udawadnianie,Tobie nie,ale co z innymi?smile)
            Co do zagadki,to myślę,że po prostu niektórzy kręcą się w kółko!
            Jeśli chodzi o prawa do nicka,to ja zastrzegam sobie prawo do "bykk",
            wszystkich typu _byk,bykk_,byyk,itp. zrzekam się dla złodzieja!
            hej!
            • Gość: Stoik Rezerwacja IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 22.09.02, 00:02
              Czy rezerwujesz nicka "byczek" dla swojego synka?
    • Gość: pacynka Mnie wolales? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 19:09
      Gość portalu: Stoik napisał(a):

      > Wątek "Fiku miku i po niku" rozrósł się nadmiernie.
      > Dlatego proponuję przenieść dyskusję tu

      Dziekuje za szybka reakcje na moje uwagi.

      > facet idzie 10 km na południe, 10 na zachód i 10 na
      > północ i dochodzi do punktu, z którego wyszedł. Jedno
      > rozwiązanie mamy - biegun północny. Znajdźcie mi takiego
      > faceta gdzie indziej.
      > Oto podpowiedź:
      > Na biegunie zmieści się jeden. Ja natomiast jestem w stanie
      > postawić z 1000 takich facetów, wszyscy mogą iść jednocześnie
      > i jakoś dadzą sobie radę.

      No spoko. Troche beda sobie deptac po pietach, ale za to 1/3
      szlaku przetra sobie nawzajem, i zawsze z sasiadami bedzie
      kontakt wzrokowy. Nie wiem tylko, czy znajdziesz tylu chetnych
      w okolicy. Moze pingwiny?

      My jeszcze bedziemy mieli rozmowe, ale to nie ucieknie.

      Chwilowo pozdrawiam.
      • Gość: krzys52 ____JEDNAK jestes SEPTYK____ IP: *.proxy.aol.com 21.09.02, 23:50
        Tylko Septyk nie mial(a) zielonego pojecia, o tym, ze na biegunie polnocnym nie
        ma pingwinow.
        ..
        Marsz przed lustro, Zgnilku - trenowac szpagat. I Labedzia.
        ..
        K.P.
      • Gość: Stoik Do Pacynki IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 21.09.02, 23:55
        Zadziwiasz mnie. Czyżbyś umiał(a) zagadkę rozwiązać? Twoje rozważania wyraźnie
        to sugerują. Wstępne gratulacje!
        Stoik
    • Gość: snajper Ruch jest pojęciem względnym. IP: *.acn.waw.pl 21.09.02, 19:12
      Gość portalu: Stoik napisał(a):

      > Wątek "Fiku miku i po niku" rozrósł się nadmiernie. Dlatego proponuję
      > przenieść dyskusję tu, z tym, że teraz nie trzymam już mózgowców na wodzy.
      > Ponieważ Hiacynt nie bardzo chce szukać nowych rozwiązań, więc zwracam się do
      > wszystkich. Przypominam - facet idzie 10 km na południe, 10 na zachód i 10 na
      > północ i dochodzi do punktu, z którego wyszedł. Jedno rozwiązanie mamy -
      > biegun północny. Znajdźcie mi takiego faceta gdzie indziej.
      >
      > Oto podpowiedź:
      > Na biegunie zmieści się jeden. Ja natomiast jestem w stanie postawić z 1000
      > takich facetów, wszyscy mogą iść jednocześnie i jakoś dadzą sobie radę.

      Można jeszcze zmienić układ odniesienia. Jeśli facet będzie >iść< w
      poruszającym się niezależnie układzie, na przykład po płynącej krze, to może po
      przejściu swojej trasy znów trafić do punktu wyjścia.

      Pozdrawiam

      Snajper.
    • Gość: snajper Batalion na bieżniach. IP: *.acn.waw.pl 21.09.02, 19:17
      Gość portalu: Stoik napisał(a):

      > Wątek "Fiku miku i po niku" rozrósł się nadmiernie. Dlatego proponuję
      > przenieść dyskusję tu, z tym, że teraz nie trzymam już mózgowców na wodzy.
      > Ponieważ Hiacynt nie bardzo chce szukać nowych rozwiązań, więc zwracam się do
      > wszystkich. Przypominam - facet idzie 10 km na południe, 10 na zachód i 10 na
      > północ i dochodzi do punktu, z którego wyszedł. Jedno rozwiązanie mamy -
      > biegun północny. Znajdźcie mi takiego faceta gdzie indziej.
      >
      > Oto podpowiedź:
      > Na biegunie zmieści się jeden. Ja natomiast jestem w stanie postawić z 1000
      > takich facetów, wszyscy mogą iść jednocześnie i jakoś dadzą sobie radę.

      Kolejne rozwiązanie o >próba wysiłkowa<. Ci, którzy swoją sercową wydolność
      sprawdzali, wiedzą co mam na myśli. Badanie polega na stawianiu pacjenta na
      ruchomej bieżni i sprawdzaniu jaki dystans z jaką prędkością przejdzie. Jeśli
      bieżnię ustawimy w kierunku północnym, badany może przejść 10 km nie ruszając
      się z miejsca. Po przestawieniu nieżni w kierunku wschodnim... wink)) Ilość
      facetów jest w tym przypadku ograniczone jedynie ilością bieżni, jaką mamy do
      dyspozycji. wink)

      Pozdrawiam.

      • Gość: Stoik Rozwiązania IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 22.09.02, 00:04
        Drogi Snajperze,
        zadziwia mnie nieszablonowość Twojego myślenia. Twoje rozwiązania są oczywiście
        bardzo piękne, ale istnieją też inne, w których nie ma żadnych sztuczek. Szukaj
        dalej!
        Stoik
        • Gość: snajper 2*pi*r=10km IP: *.acn.waw.pl 22.09.02, 01:03
          Gość portalu: Stoik napisał(a):

          > Drogi Snajperze,
          > zadziwia mnie nieszablonowość Twojego myślenia. Twoje rozwiązania są
          oczywiście
          >
          > bardzo piękne, ale istnieją też inne, w których nie ma żadnych sztuczek.
          Szukaj
          >
          > dalej!
          > Stoik

          Czy taka odpowiedź Cię satysfakcjonuje ? Czy mam znów myśleć dalej nad kolejna
          dopowiedzią ?

          Snajper.
          • Gość: Stoik No, no IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 22.09.02, 01:11
            Nieźle, nieźle, chociaż jeszcze nie wszystko! Dokładniej nie pisz.
            Stoik
            • Gość: snajper Jak to nie wszystko ?????? IP: *.acn.waw.pl 22.09.02, 01:18
              Gość portalu: Stoik napisał(a):

              > Nieźle, nieźle, chociaż jeszcze nie wszystko! Dokładniej nie pisz.
              > Stoik

              Tam możesz nawet 72 tysiące facetów ustawić, zakładając, że co 1 m stają. Inne
              rozwiązania to:

              2*pi*r2=5km

              2*pi*r3=2km

              a ogólnie:

              2*pi*ri=10/i km wink)))))))

              Pozdrawiam.

              PS. Jam też matematyk. smile)


              • Gość: Stoik Gratulacje, gratulacje!!! IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 22.09.02, 01:56
                Ogłaszam Cię wszem i wobec Supermózgowcem. Rozwiązane znakomicie.

                Oszacowanie, ilu się na raz zmieści wymaga niestety trochę liczenia. Ja
                pierwotnie szacowałem tak ja i Ty, ale potem zauważyłem, że w miarę posuwania
                się będą mieli niebezpieczną tendencję wpadania na siebie. Oczywiście z 10000 i
                tak się zmieści. Biorąc pod uwagę Twoje ostatnie rozwiązania, trzeba to jeszcze
                przemnożyć przez sumę częściową szeregu harmonicznego, aż do jakiegoś 40-tego
                miejsca (potem odstępy się znowu zrobią mniejsze niż 1 m). To pewnie da ponad
                40 tysięcy, ale mogłem się pomylić.

                ps Ja dobrze pamiętam, żeś matematyk, ale tu się jeszcze okazało, że
                inteligentny też smile
                • Gość: snajper Pięknie dziękuję. :)) IP: *.acn.waw.pl 22.09.02, 02:10
                  Gość portalu: Stoik napisał(a):

                  > Ogłaszam Cię wszem i wobec Supermózgowcem. Rozwiązane znakomicie.
                  >
                  > Oszacowanie, ilu się na raz zmieści wymaga niestety trochę liczenia. Ja
                  > pierwotnie szacowałem tak ja i Ty, ale potem zauważyłem, że w miarę posuwania
                  > się będą mieli niebezpieczną tendencję wpadania na siebie. Oczywiście z 10000
                  > i tak się zmieści. Biorąc pod uwagę Twoje ostatnie rozwiązania, trzeba to jesz
                  > cze
                  > przemnożyć przez sumę częściową szeregu harmonicznego, aż do jakiegoś 40-tego
                  > miejsca (potem odstępy się znowu zrobią mniejsze niż 1 m). To pewnie da ponad
                  > 40 tysięcy, ale mogłem się pomylić.
                  >
                  > ps Ja dobrze pamiętam, żeś matematyk, ale tu się jeszcze okazało, że
                  > inteligentny też smile

                  Maksymalna liczba facetów maszerujących jednocześnie trasą z zadania, to około
                  30 000 (zakładając, że idąc jeden za drugim każdy zajmie 1/3 metra). Będą mieli
                  dość ciasno i niewygodnie, ale jeden na drugiego włazić nie będzie. Oczywiście
                  aby taka ilość facetów się zmieściła, muszą startować z miejsc oddalonych o 11
                  592 m od punktu X. wink))

                  Pozdrawiam.

                  PS. Co najmniej połowę honorów, jeśli nie wszystkie, muszę oddać Pacynce, bo
                  jej uwaga o wydeptaniu 1/3 drogi znacznie znalezienie rozwiązania mi ułatwiła.
                  • Gość: Stoik Inteligencja pacynki - do Snajpera IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 22.09.02, 02:27
                    Inteligencja Pacynki mnie też poraziła. Z tekstu dość jasno wynika, że Pacynka
                    rozwiązanie odkryła. Nie wiem czy się cieszyć czy martwić, bo z jednej strony
                    miło mieć do czynienia z bystrą pacynką, z drugiem szkoda, że taki talent się
                    marnuje. Pociesza mnie myśl, że Pacynka obiecała, że jeszcze będziemy mieli z
                    sobą do czynienia. A jak na razie Pacynka zawsze słowa dotrzymuje.

                    Pozdrawiam
                    Stoik
                    • Gość: snajper Re: Inteligencja pacynki - do Snajpera IP: *.acn.waw.pl 22.09.02, 02:46
                      Gość portalu: Stoik napisał(a):

                      > Inteligencja Pacynki mnie też poraziła. Z tekstu dość jasno wynika, że Pacynka
                      > rozwiązanie odkryła. Nie wiem czy się cieszyć czy martwić, bo z jednej strony
                      > miło mieć do czynienia z bystrą pacynką, z drugiem szkoda, że taki talent się
                      > marnuje. Pociesza mnie myśl, że Pacynka obiecała, że jeszcze będziemy mieli z
                      > sobą do czynienia. A jak na razie Pacynka zawsze słowa dotrzymuje.

                      Z Pacynką już mieliśmy do czynienia i będziemy mieli do czynienia. Co najwyżej
                      będzie występować pod swym starym nickiem. Jej inteligencja na pewno marnować
                      się nie będzie, choć pamiętaj, że inteligencję można wykorzystywać w różnym
                      celu. Więc nadal nie wiadomo, czy się cieszyć, czy martwić. wink)

                      Pozdrawiam

                      Snajper.
                      • Gość: Stoik Do Snajpera IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 22.09.02, 03:28
                        Sprawdź pocztę, proszę.

                        St.
                        • Gość: snajper Re: Do Stoika. IP: *.acn.waw.pl 22.09.02, 03:46
                          Gość portalu: Stoik napisał(a):

                          > Sprawdź pocztę, proszę.
                          >
                          > St.

                          Dzięki. Nie wiem co się stało, ale najstraszy nieprzeczytany post miałem w
                          skrzynce z 11 września, z 23.55. A dałbym głowę, że w czwartek zaglądałem i nic
                          nie było. To juz drugi raz, kiedy mam wrażenie, że listy przychodzą ze sporym
                          opóźnieniem i >paczkami<. Teraz będę miał sporo czytania, wink)

                          Pozdrawiam.

                          PS. Przepraszam wszystkich, którzy do mnie pisali za tak opóźnioną reakcję.
    • Gość: Hiacynt beztroski Stoika i zmartwionego Hiacynta wskazówka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 21:12
      Gość portalu: Stoik napisał(a):

      > Wątek "Fiku miku i po niku" rozrósł się nadmiernie. Dlatego proponuję
      > przenieść dyskusję tu, z tym, że teraz nie trzymam już mózgowców na wodzy.
      > Ponieważ Hiacynt nie bardzo chce szukać nowych rozwiązań, więc zwracam się do
      > wszystkich. Przypominam - facet idzie 10 km na południe, 10 na zachód i 10 na
      > północ i dochodzi do punktu, z którego wyszedł. Jedno rozwiązanie mamy -
      > biegun północny. Znajdźcie mi takiego faceta gdzie indziej.
      > Oto podpowiedź:
      > Na biegunie zmieści się jeden. Ja natomiast jestem w stanie postawić z 1000
      > takich facetów, wszyscy mogą iść jednocześnie i jakoś dadzą sobie radę.



      Drogi Stoiku

      zatytułowałeś swój wątek, mózgowcy i nickowcy, pomijając w tytule moją skromną
      -osobę, poprzedni list kierowałeś do Hiacynta i innych mózgowcach, rozumiem
      więc, że teraz jestem zwolniony z dość oczywistej odpowiedzi. Nieprawdaż?

      Jeżeli chodzi o Twój list do mnie jestem bardzo zmartwiony.
      Kolejno:

      ------------------------------------

      Stoik:
      Uzasadnienie wyroku:
      1. Brak motywu:
      Scan mógł Cię nie lubić, ale od tego do nienawiści jeszcze bardzo daleko.
      Natomiast na pewno jest nieprawdą, że nienawidził Abe, a do Carminy miał
      prawdopodobnie stosunek całkowicie neutralny.

      Stoiku, jak Ty możesz mówić o braku motywu, jeżeli nie odpowiedziałeś na
      pytanie, co kierowało Jenisejem? Nie odpowiedziałeś na pytanie, czy Jeniseja
      coś łączy z Kryską? Nie przypominam sobie bym pisał, że Jenisej nienawidził
      Abe. Abe pisała, że Scan mnie nienawidził, a przecież ich kontakty były bardzo
      intesywne i to realnie. W tamtym okresie pewnie bardziej intensywne niż z Tobą.
      Prawda? Zadziwiasz mnie pisząc, że Scan miał do Carminy stosunek neutralny,
      możesz jej się wprost zapytać. Ukoronowaniem tego stosunku neutralnego
      stosunku, były słowa Scana skierowane do Carminy, by ją SZLAG TRAFIŁ.
      Znsz Scana z tej strony? Wówczas pisano o nim nie Scan, a Scam.
      -----------------------------------------------------

      Stoik napisał:
      2. Zbytnia oczywistość (to w oczach panny Marple i Herculesa Poirot powinno
      przesądzić sprawę): Jeśli to Scan jest Jenisejem, to dlaczego zarówno Jenisej,
      jak i Pacynka wskazują na Scana?

      Stoiku, może zacznijmy od tego, że Pacynka jest wyciągniętym nickiem z
      kapelusza. Nigdy wcześniej nie pisała na forum, a teraz ty, chcesz jej słow
      użyć w uzasadnieniu swojego wyroku. Zdumiewając beztroska. Nie przypominam
      sobie, by Jenisej wskazywał na Scana. Czy możesz odpowiedni list przywołać?
      Przez prawie rok napisano na forum setki listów, a ty powołujesz się na
      opczywiostość i powołujesz się na dwa nicki, jeniseja i Pacynkę.

      ----------------------------------------------
      Stoik napisał:

      3. Brak predyspozycji psychicznych, rzecz przez Ciebie lekceważona kompletnie.
      Pisałem o tym dość.

      Co to znaczy pisałeś dość. NIc nie napisałeś Stoiku. napisałeś, że znasz
      realnie Scana i on nie pasuje do Jeniseja. Ja jego znam z pisania na forum.
      jak pogodzisz jego wizerunek forumowy z realem?
      ---------------------------------------------

      Stoik napisał:
      Twój błąd przy poszukiwaniach: stawianie się w centrum. Nie obraź się na mnie -
      prawie każdy jest egocentrykiem. W tym przypadku powinieneś wyjść na zewnątrz
      koła, w którego środku stoi Hiacynt i na spokojnie na wszystko popatrzeć.

      Stoiku, przecież w dowolny sposób mogę te słowa odwórcić.
      Przyznasz, że to nie jest ŻADEN argument.

      Stoiku, proszę o konretne kryteria, a nie te - bez urazy,
      trzy punkty pisane na kolanie Twojego uzasadnienia smile

      pozdrawiam

      Hiacynt

      ps. a propos zagadki, wskazówka dla wszystkich. Istnieje rozwiąznie, to nie
      jest żart. Jeżeli wiemy iż jakiś problem ma rozwiązanie, wówczas znacznie
      łatwiej go rozwiązać smile

      Ja niestety mam przekonanie graniczące z pewnością Stoiku,
      iż nie wiesz kim jest Jenisej, przypuszczam, że wątpię smile




      • Gość: Stoik Do Hiacynta od zmęczonego IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 21.09.02, 23:52
        Drogi Hiacyncie,

        ja już dłużej nie mogę. Co miałem napisać, to napisałem. Czego nie napisałem,
        to i nie napiszę. Ty oczekujesz ode mnie czegoś w rodzaju:
        "Nie będę wskazywał palcem, ale jak palnę w ten rudy łeb, to..."
        Ja nic takiego nie napiszę, bo życie mi miłe, a i następnej wojny forumowej
        wywoływać nie chcę, szczególnie w sytuacji, gdy idzie ocieplenie (nie na
        dworze, nie).

        Co do Scana: zostawiam Cię z Twoim przekonaniem. Mam tylko nadzieję, że
        przynajmniej kilka osób mogło zacząć mieć wątpliwości. Twój beznadziejny upór
        nie załamał się nawet pod ciężarem przyznania się Bykka, że to on jest
        Jenisejem. W takiej sytuacji nie wiem, co Cię jeszcze może przekonać.

        Z rozwiązania zagadki (niezbyt oczywistego) możesz czuć się zwolniony, jeśli
        przestałeś się uważać za mózgowca. Ja tam jestem tolerancyjny, mnie wystarcza,
        jak ktoś jest tak zwanym "dobrym człowiekiem".

        Pozdrawiam serdecznie
        Stoik
    • speed77 FACET ZA DUZO WYPIL I COS MU SIE POMIESZALO! 21.09.02, 21:15
      • bykk Re: do Stoika:))))))))))))))))! 21.09.02, 22:03
        Stoiku,a nie mówiłemsmile?
        Widać jednak,że niektórzy "kółeczko" zrobili,nie?
        hej!
        • d_nutka Re: Polowanie na Jeniseja 21.09.02, 22:10
          Pewnie nie bedę odkrywcza,ale czy byłanalizowany nie nick a motyw?
          Po co ktoś "zabawił" się w Jeniseja?
          Ja widze skutki.
          A najpowazniejszy z nich to upadek Forum.
          Nawet zmiana nazwy na "Aktualności" ogranicza mocno tematy na tym forum.
          Jak chcecie to przeniescie się na kulturę.
          To porada dla wytrwałych.
          Tam zaglądną tylko tacy jak wy i wam podobni.
          Coś takiego musiał myśleć Jenisej.
          I mu się udało.
          d.
          a mnie jest szkoda tych co odeszli.
        • _helga Re: Bykku:))))))))))))))))! 21.09.02, 22:21
          bykk napisał:

          > Stoiku,a nie mówiłemsmile?
          > Widać jednak,że niektórzy "kółeczko" zrobili,nie?
          > hej!

          Pozdrawiam. No to udalo ci sie zszokowac Hiacynte, hihi!!!
          Ona cie nazywala 'prostaczkiem', o ile sobie przypominam. A tu Jenisiej. I tyle
          byloby o jej talentach sledczych i teczkachsmile))))))
    • Gość: Scan Cuiusvis hominis IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 22:26
      est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare.

      Wskazowka dla Szerloka:

      afryka.underweb.net/syberia/relacja2001.htm
      Po załadowaniu strony - czwarte zdjęcie od dołu. To ja.
      • Gość: Miriam Re: Cuiusvis hominis Scan IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 00:03

        Przejrzałam wszystkie foto! Ojvavoj, to Ci rzeknę.
        Pozdrawiam z podziwem, Miriam

        ps. Scan? mam palemkę z okazji Wiesz, świąt sukkot, i mirrę, i oliwki i
        gałązkę, i to ja, po roku - przystępuję do Ciebie, jako Wysłannik z tymi
        darami, bo rzecz ważną chciałam Ci powiedzieć: przystąp Ty też do mnie...
        Wróciłam właśnie z dalekiej Wędrówki Jungowskiej - powiem Ci na UCHO, z drogi
        dalszej niż do Kara kum i Kyzyl... i stąd moje słowa.
    • Gość: Scan O matematykach i innych mózgowcach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 23:39
      Matematyk i Fizyk dostali następujące pytania:

      1. Przypuśćmy, że przechodziliście koło płonącego budynku i
      zauważyliście hydrant i wąż nie podłączony do niego. Co byście zrobili?

      F: Podłączyłbym wąż do hydrantu, odkręcił wodę i ugasił ogień.

      M: Podłączyłbym wąż do hydrantu, odkręcił wodę i ugasił ogień.

      Następnie zadano im drugie pytanie:

      2. Przypuśćmy, że przechodziliście koło płonącego budynku i
      zauważyliście hydrant i waz podłączony do niego. Co byście zrobili ?

      F: Szedłbym dalej, tak jakby nie było żadnego problemu do rozwiązania.

      M: Odłączyłbym wąż od hydrantu i tym samym sprowadziłbym problem do
      już rozwiązanego
      __________________________________

      Inżynier, Fizyk i Matematyk zostali zapytani o wynik, ile jest 2+2.

      Inżynier (po trzech minutach używania suwaka logarytmicznego):
      - Wynik wynosi dokładnie 3.9974

      Fizyk (po sześciu godzinach eksperymentów):
      - Wynik wynosi w przybliżeniu 4.002 z błędem nie większym niż plus minus 0.005

      Matematyk (po roku obliczeń):
      - Cóż, nie znalazłem jeszcze odpowiedzi, ale mogę udowodnić, ze odpowiedź
      istnieje.
      • Gość: Stoik Niedocenieni matematycy IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 22.09.02, 00:00
        Toż każdy dobry student matematyki powie Ci bez zająknięcia, że 2+2 równa się
        zero, jeden lub cztery (przynajmniej w sytuacji, w której nie trzeba na ten
        temat napisać pracy doktorskiej).
      • bykk Re:do Scana 22.09.02, 00:03
        Witaj Scan!
        Możesz powiedzieć,jesteś matematyk,czy fizyk?smile)
        Prawie o północy takie rozmyślania?smile
        pozdrawiam Cię
        hej!
        • Gość: Perła Re:do Scana jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 00:10
          czy doszły?

          Perła
          • bykk Re:do Perły jest właśnie:)) 22.09.02, 00:13
            Perełka,mogę Cię powitać?
            Pytanie zadałem Ci właśnie,a Ty nie gadasz nic?
            pozdrawiam
            hej!
            • Gość: Perła Re:do Perły jest właśnie:)) IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 00:15
              jakie pytanie?

              Perła
              • Gość: Miriam wątek Miriam_____trochę z realu! ntxt IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 00:17
                • Gość: Perła ten wątek poza moimi zainteresowaniami jest /ntx IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 00:20
                  • Gość: Miriam na tym wątku bykk zadał pytanie ntxt IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 00:21
                    • Gość: Perła **********MIRIAM********** IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 02:37
                      Wciąż myślę o Modlitwie Brandli. Nie mogę uchwycić teorii chaosu o której Ci
                      mówiłem. Czuję tylko to. To taka dygresja nocą jest. Może dlatego, że "Oni nie
                      są normalni, niezależnie od wiary." A może to właśnie jest kontrapunkt?
                      Śnij kolorowo.

                      Perła
          • Gość: Scan Jest do Perły (post) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 00:17
            Jeśli wysłałeś via Berdyczów to jest szansa.
            Scan
            • Gość: Perła Re: Jest do Perły (post) IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 00:22
              Drogi Scanie

              Zostały wysłane dnia w którym podałęś aderes tu. Może sekretarka nie odebrała
              po prostu.

              pozdrawiam

              Perła
              • bykk Re: do Perły jest właśnie:) 22.09.02, 01:14
                Perełka,właśnie pytałem się czy są w Puszczy grzyby!?
                Czy tak trudno Ci odpowiedzieć?smile
                Pamiętaj,jesteś burmistrzem!smile(mam nadzieję!)
                hej!
              • bykk Re: do Perełki właśnie jest!!! 22.09.02, 01:38
                Perła,ciekawe,ciekawe jest?
                hej!
                • Gość: Perła Re: do Perełki właśnie jest!!! IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 01:41
                  bykk napisał:

                  > Perła,ciekawe,ciekawe jest?
                  > hej!

                  bykku, jak najbardziej!

                  Perła
    • bykk Re:do Stoika w sprawie nicka:) 22.09.02, 08:58
      Stoiku witaj w niedzielę!smile
      Ja tylko w sprawie "rezerwacji". Otóż synek mój już jest młodzianemsmile,więc
      sam wiesz,że dzisiejsza młodzież nie potrzebuje żadnych rezerwacji,
      oni po prostu biorą sobie,bo im się "słusznie należy"!
      Byczek powiadasz? Myślę jeśli,to raczej "bysior",bardziej pasujesmile).
      Takie czasy!
      pozdrawiam Cię
      hej!
      • Gość: Stoik Do Bykka IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 22.09.02, 10:21
        Drogi Bykku,
        ja Cię dobrze rozumiem, u mnie sytuacja nie lepsza sad(
        Takie czasy...
        Pozdrawiam więc Ciebie i wszystkich Twoich ulubionych byków (i byczyce)
        Stoik
        • bykk Re: do Stoika-hahahahaha! 22.09.02, 10:43
          Stoiku,wiem o co się rozchodzismile.
          Chciałeś powiedzieć delikatnie,więc wyszło Ci "byczyce"?smile)
          Pisz normalnie,wiadomo,że stary byk nie może mieć jałówkismile tylko
          co najwyżej krowęsmile)))))))))),takie życie,wcale się nie obrażę,może
          moja obecna?,myślę jednak,że nie,bo ma poczucie humoru!
          pozdrawiam z kawką w ręku przy boku...smile)(na wszelki wypadek,a jak mi w łeb
          walnie?smile)!
          hej!
    • Gość: pacynka Do Stoika o pingwinach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 15:32
      Stoiku,

      Byc moze powinienem napisac 3 kolejne listy, ale - ewentualnym
      kosztem dramaturgii - postanowilem je skomasowac, by nie przeciagac
      sprawy, nieco - jak sadze - krepujacej dla nas obu i Snajpera.

      Na wstepie pytanie: czy to byl konkurs otwarty, czy tez np. jedynie
      dla Godnych Nickow? W tym drugim przypadku potraktuj, prosze,
      reszte tego listu jako niebyla.


      Jezeli jednak konkurs byl otwarty dla wszystkich, jak zdaje sie
      sugerowac Twoja odpowiedz:

      > Zadziwiasz mnie. Czyżbyś umiał(a) zagadkę rozwiązać? Twoje rozważania
      > wyraźnie to sugerują. Wstępne gratulacje!

      Sadzilem, ze przekazalem wystarczajaco duzo informacji, by Cie przekonac,
      ze znam rozwiazanie, a jednoczesnie nie psuc zabawy innym - tego oczekujesz
      pozniej od Snajpera. Mozesz wierzyc lub nie, lecz w momencie wysylania
      listu wiedzialem takze, ze dla nieskonczenie malych pingwinow istnieje
      nieskonczenie wiele odpowiednich rownoleznikow smile Nie zamierzalem natomiast
      tych pingwinow liczyc.

      Snajper nie wytrzymal, fanfary, etc. Jednak pozniej pisze, co mu kaze sumienie:

      > CO NAJMNIEJ POLOWE... (podkr. moje),

      a Ty sam:

      > Z tekstu dość jasno wynika, że Pacynka rozwiązanie odkryła.

      Sadze wiec, ze to mnie sie jednak te fanfary i dyplomy nalezaly?

      Stoiku, bede usatysfakcjonowany, jesli oglosisz, ze to ja wygralem
      ten konkurs, i skierujesz do mnie post ze zdaniem "Ogłaszam Cie...",
      dokladnie, jak do Snajpera (to jedno zdanie - wystarczy). Ja ze
      swej strony z przyjemnoscia pogratuluje Snajperowi zaszczytnego
      II miejsca.


      Jesli uznasz, ze mozesz uczynic zadosc moim oczekiwaniom, podrzyj,
      prosze, wirtualnie koncowke listu. W przeciwnym wypadku prosze Cie
      o zgode na rozstrzygniecie zaistnialego sporu przez arbitraż.
      Ewentualni eksperci - do uzgodnienia. W roli arbitra natomiast,
      po przemysleniu sprawy idac niejako w slady Hiacynta, najchetniej
      widzialbym - o ile wyrazilby zgode - Scana.


      Z powazaniem -

      pacynka



      P.S. Przepraszam za oficjalny ton, moze to wkrotce nadrobie wink
      Jestem pod wrazeniem Waszych opinii o mnie.
      • Gość: Stoik Fanfary dla Pacynki IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 22.09.02, 18:04
        Nie będzie arbitrażu, rzeczywiście należy Ci się pierwsze miejsce. Moje
        pierwotne wątpliwości wzięły się z niedokładnego przeczytania Twego postu
        (zauważyłem pingwiny, przeoczyłem 1/3 trasy). Przepraszam, przy następnych
        zagadkach postaram się poprawić.

        Oczywiście gdyby Ci zależało na jakimś procesie ze Scanem w roli sędziego i ze
        mną jako stroną, to coś wykombinujemy.

        Pozdrawiam,
        jeszcze raz hip, hip, hura dla zwycięzcy,

        Stoik
        • bykk Re: do Stoika 22.09.02, 19:00
          Stoik,no co Ty?
          Przyznajesz miejsca,a mnie pomijasz? Przecie ja pierwszy się przyznałem!!!
          Możesz znaleźć jakie miejsce dla mnie na podium?smile
          hej!
          • Gość: Stoik Do Bykka IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 22.09.02, 19:04
            Bykku, przyznaję Ci złoty medal w innej konkurencji: jako pierwszy przyznałeś
            się do bycia Jenisejem. Moje najszczersze gratulacje! Drugie miejsce zajmuje
            jak na razie 99% Perły, trzecie jest do wzięcia. Mimo wielkiej pracy włożonej
            przez jego trenera Hiacynta, niejaki Scan nie chce zająć żadnego miejsca na
            podium. Wstyd!

            Pozdrawiam
            Stoik
            • hawk_ Do obu Panow! 22.09.02, 19:06
              Gość portalu: Stoik napisał(a):

              > Bykku, przyznaję Ci złoty medal w innej konkurencji: jako pierwszy przyznałeś
              > się do bycia Jenisejem. Moje najszczersze gratulacje! Drugie miejsce zajmuje
              > jak na razie 99% Perły, trzecie jest do wzięcia. Mimo wielkiej pracy włożonej
              > przez jego trenera Hiacynta, niejaki Scan nie chce zająć żadnego miejsca na
              > podium. Wstyd!
              >
              > Pozdrawiam
              > Stoik

              O przepraszam, ale zloty medal dla Sceptyka, bo to on pierwszy przyznal sie do
              Jeniseja!
              hawk
              • Gość: Perła chwileczkę... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 19:08
                Przyznać się to żaden dowód jest. Ja myślę, że Jeniseja forum wskazać powinno.
                Przez aklamację właśnie.

                Perła
            • Gość: kunce Re: Do Bykka IP: *.chello.pl 22.09.02, 19:10
              obawiam się, że złoty medal w przyznawaniu należy się komu innemu.
              Otóż już kilkanaście tygodni temu Sceptyk nie tylko przyznał sie do bycia
              Jenisejem, Bertoldim (i kilkoma innymi nickami, których nie pamiętam) ale także
              do rozsyłania wirusów.
              Jakoś nikt nie raczył sie tym wyznaniem przejąć, a przecież ono przetarło szlak
              późniejszym aktom ekspiacji.
              Bykku, przekaż złoto pionierowi, który przetarł szlak tej konkurencji.
            • Gość: snajper Srebro dla zuchwałych. IP: *.acn.waw.pl 23.09.02, 03:21
              Gość portalu: Stoik napisał(a):

              > Bykku, przyznaję Ci złoty medal w innej konkurencji: jako pierwszy przyznałeś
              > się do bycia Jenisejem. Moje najszczersze gratulacje! Drugie miejsce zajmuje
              > jak na razie 99% Perły, trzecie jest do wzięcia. Mimo wielkiej pracy włożonej
              > przez jego trenera Hiacynta, niejaki Scan nie chce zająć żadnego miejsca na
              > podium. Wstyd!

              Stoiku, zdecydowanie protestuję. Po pierwsze, Perła przyznał, że jego 99% to
              Byk, a jedna osoba nie może dwóch medali otrzymać. Po drugie, jeśli Perle nie
              wierzysz, to i tak ktoś o nazwie 99% nie może medalu dostać. Incognito medalu
              nie dostanie ! Po trzecie, to ja kcem tego medala !!! Niech w tej konkurencji
              też II miejsce zajmę. Oficjalnie przyznaję się do bycia Jenisejem. Carminie
              zazdrościłem lekkości pióra (klawiatury ?), a Hiacyntowi pięknego, kwietnego
              nicka, którym uwodził wszystkie kobiety. Tymi uczuciami powodowany pisałem
              brzydkie posty podpisując się jako Jenisej. Czy taka samokrytyka wystarczy ?

              Pozdrawiam Snajper, to jest Jenisej.
        • Gość: pacynka Znowu nieuwaznie czytasz... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 19:12
          ...czy nie moze Ci to przejsc przez wirtualne gardlo?


          Ach, powiedz mi, powiedz,
          zem Supermozgowiec!


          Gość portalu: Stoik napisał(a):

          > Nie będzie arbitrażu, rzeczywiście należy Ci się pierwsze miejsce.
          ...
          > jeszcze raz hip, hip, hura dla zwycięzcy,

          Hi, hi, cos cienki ten aplauz, czy mi sie zdaje, czy Ci drzy glos?

          Pozdrawiam.
          • Gość: Perła a właście co pisał ten Jenisej właśnie? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 19:15
            W ogóle nie pamiętam jego tekstów. Chociaż on sam legendą tu jest. Ech, Tete to
            by zaraz link jakiś dała tu. Gdyby była oczywiście.

            Perła
            • bykk Re: do Kunce,a raczej panny Kunki(czy już Euro.)? 22.09.02, 19:30
              Kunce,przepraszam,że tak się domagam,ale nie byłem,lub przeoczyłem
              oświadczenie Sceptyka!
              Jeśli,to przepraszam i zwracam honor naszemu Sceptykowi!!!
              A myślałem,że będę pierwszy!?smile
              pozdrawiam
              hej!
              • Gość: Stoik Znowu pomyłka? IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 22.09.02, 19:35
                Czyżbym znowu źle porozdzielał miejsca na podium? Jeśli tak, to serdecznie
                Sceptyka przepraszam i przyznaję mu złoty medal, srebrny dla Bykka i brązowy
                dla 99% Perły.
                A na przyszłość wybierajcie sobie sprawiedliwszego sędziego!

                Zrozpaczony Stoik
              • Gość: kunce eh, nadal panna (n/t) IP: *.chello.pl 22.09.02, 19:37
          • Gość: Stoik Dla ciągle niezaspokojonej Pacynki IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 22.09.02, 19:33
            Czyżbym coś przeoczył? Czego się znowu nie doczytałem? Czy może chcesz
            rozpocząć arbitraż na temat: Czy Stoik dostatecznie uhonorował Pacynkę?

            Na wszelki wypadek przyznaję Ci tytuł EkstraHiperSuperMózgowca tego forum
            (tytuł Supermózgowca już przyznany i zabierał go nie będę).

            Pozdrawiam
            Stoik
            • Gość: pacynka Stoiku, zaspokoiles pacynke! (na chwile...) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 22:16
              > przyznaję Ci tytuł EkstraHiperSuperMózgowca tego forum

              Troche skomplikowane, ale OK.

              > (tytuł Supermózgowca już przyznany i zabierał go nie będę).

              Gratulacje dla Laureata!

              Odezwe sie niebawem.

              Pozdrawiam -

              pacynka zaspokojona

              • Gość: Stoik Cieszę się... IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 22.09.02, 22:29
                Gość portalu: pacynka napisał(a):

                > Odezwe sie niebawem.
                >
                > Pozdrawiam -
                >
                > pacynka zaspokojona
                >

                ...przez chwilę smile
      • Gość: snajper Do Pacynki o sumieniu. IP: *.acn.waw.pl 23.09.02, 08:20
        Gość portalu: pacynka napisał(a):

        > Snajper nie wytrzymal,fanfary, etc. Jednak pozniej pisze, co mu kaze sumienie:
        > > CO NAJMNIEJ POLOWE... (podkr. moje),

        Sumienie się odzywa wtedy, gdy ktoś coś złego zrobi. Moje nie miało okazji się
        odezwać. A jak tam z Twoim sumieniem Pacynko ? Twarz za maseczką ukrywasz ze
        strachu, czy ze wstydu ?

        Snajper.



        • Gość: pacynka Do Snajpera o sumieniu i maseczkach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 22:44
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Sumienie się odzywa wtedy, gdy ktoś coś złego zrobi.

          U niektorych niekiedy ZANIM cos zrobia. Ale fakt, ze na
          tym forum to przypadek rzadszy niz w kilku innych znanych
          mi okolicach (dowody na zyczenie u Glownego Archeologa).
          Dzieki temu m.in. jest tu tak kolorowo - pomowienia,
          wyzwiska, wojny, przeprosiny, ogolne katharsis - i ab ovo.
          Eppur si mouve!

          > Moje nie miało okazji się odezwać.

          W sprawie pingwinow - chapeau bas! Ujales mnie.

          > A jak tam z Twoim sumieniem Pacynko ?

          Dziekuje za troske. Sadze, ze przed Wielkanoca sie porachujemy.
          Kropka. Sprawa prywatna moja jest to.

          > Twarz za maseczką ukrywasz ze strachu, czy ze wstydu ?

          Pozwolisz, ze polece Stoikiem?

          > Drogi Snajperze, zadziwia mnie nieszablonowość Twojego myślenia.
          > Twoje rozwiązania są oczywiście bardzo piękne, ale istnieją też
          > inne, w których nie ma żadnych sztuczek.
          > Szukaj dalej!

          pacynka (bez kropki)
          • Gość: snajper O wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami.. IP: *.acn.waw.pl 24.09.02, 02:26
            Gość portalu: pacynka napisał(a):

            > Dziekuje za troske. Sadze, ze przed Wielkanoca sie porachujemy.
            > Kropka. Sprawa prywatna moja jest to.

            ... Wielkiejnocy. A przewaga ich polega na tym, że Boże Narodzenie jest
            wcześniej. Dlaczego aż do Wielkanocy mam czekać ????

            Snajper. (z kropką)
            • Gość: pacynka O porachunkach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 23:16
              Snajper:
              > A jak tam z Twoim sumieniem Pacynko ?

              pacynka:
              > Dziekuje za troske. Sadze, ze przed Wielkanoca sie porachujemy.
              > Kropka. Sprawa prywatna moja jest to.

              Snajper:
              > Boże Narodzenie jest wcześniej. Dlaczego aż do Wielkanocy
              > mam czekać ????

              Snajperze, doprawdy, sadzilem, ze miedzy nami mozgowcami
              to bedzie oczywiste. Taki ciag skojarzen:
              sumienie - rachunek sumienia - spowiedz - Wielkanoc.
              Na zyczenie rozwine ostatnia relacje, choc moje wyjasnienia
              moga tu sciagnac bande czubow - ale ja nie pekam!

              Porachunki z Toba zapewne nastapia wczesniej, ale mnie
              sie chwilowo nie spieszy.

              > Snajper. (z kropką)

              pacynka (bez kropki, dla odroznienia od p.acynki)
              • Gość: snajper O pacynach. IP: *.acn.waw.pl 25.09.02, 01:09
                Gość portalu: pacynka napisał(a):

                > Snajper:
                > > A jak tam z Twoim sumieniem Pacynko ?
                >
                > pacynka:
                > > Dziekuje za troske. Sadze, ze przed Wielkanoca sie porachujemy.
                > > Kropka. Sprawa prywatna moja jest to.
                >
                > Snajper:
                > > Boże Narodzenie jest wcześniej. Dlaczego aż do Wielkanocy
                > > mam czekać ????
                >
                > Snajperze, doprawdy, sadzilem, ze miedzy nami mozgowcami
                > to bedzie oczywiste. Taki ciag skojarzen:
                > sumienie - rachunek sumienia - spowiedz - Wielkanoc.
                > Na zyczenie rozwine ostatnia relacje, choc moje wyjasnienia
                > moga tu sciagnac bande czubow - ale ja nie pekam!

                To Ty się jedynie na Wielkanoc spowiadasz ? No cóż, to kąpiele pewnie w soboty.

                > Porachunki z Toba zapewne nastapia wczesniej, ale mnie sie chwilowo nie
                > spieszy.

                Toż mnie ciekawość zeżre, jeśli szybko nie zaczniesz się ze mną rachować. A do
                ilu potrafisz rachować ?

                > > Snajper. (z kropką)
                >
                > pacynka (bez kropki, dla odroznienia od p.acynki)

                A to jakaś różnica ? Pacyna, to pacyna. Twarzy nie ma, odwagi nie ma. Chciałem
                jeszcze napisać czego pacyna nie ma, ale pomyslałem, że mogą być także pacynki
                rodzaju żeńskiego, a one z natury tego nie mają. wink)

                Snajper.
                • Gość: Scan ----------Krylja Sowietow IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 01:38
                  Była kiedyś taka sowiecka drużyna hokejowa - czy jest jeszcze ???

                  Dobry wieczor
                  Autor: Gość: pacynka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
                  Data: 24-09-2002 23:57

                  pacynka rozanielona

                  Dobry wieczor
                  Autor: Gość: pacynka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
                  Data: 25-09-2002 00:01

                  pacynka rozanielona

                  Re: Dobrej nocy Pacynko rozanielona w dwójnasób
                  Autor: Gość: Abe IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
                  Data: 25-09-2002 01:04

                  Jeden raz by całkiem starczyło.
                  A nie zapomnij o odpięciu skrzydeł przed snem - będą jutro okropnie
                  pogniecione wink



                  • Gość: Abe Re: ----------Krylja Sowietow IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 02:19
                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                    > Była kiedyś taka sowiecka drużyna hokejowa - czy jest jeszcze ???
                    >
                    > Dobry wieczor
                    > Autor: Gość: pacynka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
                    > Data: 24-09-2002 23:57
                    >
                    > pacynka rozanielona
                    >
                    > Dobry wieczor
                    > Autor: Gość: pacynka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
                    > Data: 25-09-2002 00:01
                    >
                    > pacynka rozanielona
                    >
                    > Re: Dobrej nocy Pacynko rozanielona w dwójnasób
                    > Autor: Gość: Abe IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
                    > Data: 25-09-2002 01:04
                    >
                    > Jeden raz by całkiem starczyło.
                    > A nie zapomnij o odpięciu skrzydeł przed snem - będą jutro okropnie
                    > pogniecione wink
                    >
                    >
                    > Jeśli wejdziesz do tamtego wątku, to i tobie powiem dobranoc,
                    choć zapewne nie jesteś w stanie tego zrozumieć.
                    Trudno.
    • bykk Re:do Stoika i Kunki:) 22.09.02, 19:49
      Stoiku,nie chodzi mi o miejsce na podium!
      Też wymyśliłeś?smile Mnie chodzi o sprawiedliwe rozstrzygnięcie!
      Straciłem 1 miejsce na rzecz Sceptyka,ale dalej proszę o branie mnie
      pod uwagę.
      Panno Kunka,myślę,że to Twoje panieństwo się skończy w krótkim czasie!
      Myślę,że nas powiadomisz kiedy mamy się zwracać do Cie PANI?smile)
      Nie mówię o Pani Eur.? Być może,daj Boże?smile)Byłoby to wydarzenie na F.!!!
      pozdrawiam serdecznie
      hej!
    • Gość: Scan ---Weryfikacja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 22:58
      umiejętności Stoika. Stoiku wybacz smile


      W roku 2000 odbył się w Paryżu jubileuszowy zjazd, w którym wzięło udział
      dokładnie 2000 osób. Wśród uczestników byli tacy, którzy podczas tego zjazdu
      byli kłamczuchami, tzn. każde wypowiedziane przez nich zdanie było fałszywe.
      Pozostali zaś uczestnicy zjazdu byli prawdomówni, tzn. każde ich zdanie było
      prawdziwe. Każdy z uczestników zjazdu był specjalistą tylko w jednej
      dziedzinie: był bądź chemikiem bądź fizykiem bądź matematykiem. W ankiecie
      przeprowadzonej podczas zjazdu na zadane wszystkim jego uczestnikom pytania:
      - czy jesteś matematykiem,
      - czy jesteś chemikiem,
      - czy jesteś fizykiem,
      liczby odpowiedzi TAK na poszczególne pytania były odpowiednio równe: 100,
      540, 1610. Ilu było kłamczuchów wśród uczestników tego zjazdu?
      • Gość: snajper 250 (n/t) IP: *.acn.waw.pl 23.09.02, 03:28
        Gość portalu: Scan napisał(a):

        > umiejętności Stoika. Stoiku wybacz smile
        >
        >
        > W roku 2000 odbył się w Paryżu jubileuszowy zjazd, w którym wzięło udział
        > dokładnie 2000 osób. Wśród uczestników byli tacy, którzy podczas tego zjazdu
        > byli kłamczuchami, tzn. każde wypowiedziane przez nich zdanie było fałszywe.
        > Pozostali zaś uczestnicy zjazdu byli prawdomówni, tzn. każde ich zdanie było
        > prawdziwe. Każdy z uczestników zjazdu był specjalistą tylko w jednej
        > dziedzinie: był bądź chemikiem bądź fizykiem bądź matematykiem. W ankiecie
        > przeprowadzonej podczas zjazdu na zadane wszystkim jego uczestnikom pytania:
        > - czy jesteś matematykiem,
        > - czy jesteś chemikiem,
        > - czy jesteś fizykiem,
        > liczby odpowiedzi TAK na poszczególne pytania były odpowiednio równe: 100,
        > 540, 1610. Ilu było kłamczuchów wśród uczestników tego zjazdu?
    • Gość: tete serio IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 08:47

      Czy taki ma być koniec historii Jeniseja, Sidlo, Srebro i innych ?
      Wasze żarty wydają mi się dziwne, do niedawna nikt sobie z tego nie kpił -
      bo czy można było kpić z przykrości, których doznało wiele osób ?
      Widocznie teraz już można.
      To tylko wirtual, prawda ?
      Jeśli wszyscy się przyznamy - nikogo nie skażą ...na forumowy ostracyzm.

      I znów będzie można rozmawiać jak dawniej (?)
      I waszych wątków nie będzie "nawiedzać" Kontrolant czy P.acynka.

      Smutne to. Uwierzyć w czyjeś dobre intencje i przekonać się, że ..... to tylko
      wirtual, w którym nie ma zasad, odpowiedzialności. Szyderczy śmiech, sarkazm,
      projekcja własnych obsesji, relaksowanie się poprzez dokopanie innym,
      manipulowanie cudzymi emocjami. Zabawa. Ale nie dla każdego.

      tete




      • d_nutka Re: serio 23.09.02, 09:24
        Gość portalu: tete napisał(a):

        >
        > Czy taki ma być koniec historii Jeniseja, Sidlo, Srebro i innych ?
        > Wasze żarty wydają mi się dziwne, do niedawna nikt sobie z tego nie kpił -
        > bo czy można było kpić z przykrości, których doznało wiele osób ?
        > Widocznie teraz już można.
        > To tylko wirtual, prawda ?
        > Jeśli wszyscy się przyznamy - nikogo nie skażą ...na forumowy ostracyzm.
        >
        > I znów będzie można rozmawiać jak dawniej (?)
        > I waszych wątków nie będzie "nawiedzać" Kontrolant czy P.acynka.
        >
        > Smutne to. Uwierzyć w czyjeś dobre intencje i przekonać się, że ..... to
        tylko
        > wirtual, w którym nie ma zasad, odpowiedzialności. Szyderczy śmiech, sarkazm,
        > projekcja własnych obsesji, relaksowanie się poprzez dokopanie innym,
        > manipulowanie cudzymi emocjami. Zabawa. Ale nie dla każdego.
        >
        > tete
        >
        >
        >
        >
        >

        ale gdzie myśmy się tego wszystkiego nauczyli?
        przez kilkanascie miesięcy na forum?
        podziwiam tych mistrzów?
        zgłosiłabym nas do księgi ginesa w konkurencji "szybkość osiągnięcia perfekcji
        w skutecznym działaniu".
        d.
        tu już były
        • bykk Re: serio-Tete-tka i Snajper 23.09.02, 09:39
          Snajper,"alechś" jest zazdrośnik! Wszystko zrobisz,aby drugiemu medal
          odebraćsmile!
          Tete-tko,zapomniałem Sidlo i Srebro to też ja(no i co Snajper,jestem lepszy?).
          Możesz mi powiedzieć Tete-ko,kto ucierpiał i w czym to cierpienie?
          Ja widzę,że Carmina żywa,Abe się rozwija,Hiacynt zdrów,Ty masz niezłą "parę",
          Perli dalej kwietnie pisze,Borsuka mi brak,ale sam tak zdecydował,jego wybór!
          O co więc?
          pozdrawiam
          hej!

      • Gość: Stoik Do Tete IP: *.toya.net.pl 23.09.02, 09:38
        Droga Tete,
        śmiech, żarty, ironia, cynizm, sarkazm, kpina i kilka innych jeszcze nie
        oznaczają, że rzeczy poważne przestają być poważnymi. To jest forum i nie
        możesz oczekiwać, że wszyscy będą zachowywać śmiertelną powagę. Mnie bardziej
        przeszkadza zalew kretynizmu w połowie pozostałych wątków.
        Nie oczekuj łatwego zakończenia historii Jeniseja i innych. Takiego zakończenia
        może nigdy nie być, ponadto pacynki będą wracały dopóki będą miały taką
        możliwość. Mimo wszystko po drodze sporo się nauczymy. Nie pomoże nam natomiast
        wymienianie następnych nicków i ich rozpracowywanie. Za duży margines błędu i
        za dużo krzywdy.

        Pozdrawiam
        Stoik
        • Gość: Hiacynt do Stoika IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 10:05
          Gość portalu: Stoik napisał(a):

          > Droga Tete,
          > śmiech, żarty, ironia, cynizm, sarkazm, kpina i kilka innych jeszcze nie
          > oznaczają, że rzeczy poważne przestają być poważnymi. To jest forum i nie
          > możesz oczekiwać, że wszyscy będą zachowywać śmiertelną powagę. Mnie bardziej
          > przeszkadza zalew kretynizmu w połowie pozostałych wątków.
          > Nie oczekuj łatwego zakończenia historii Jeniseja i innych. Takiego
          zakończenia
          >
          > może nigdy nie być, ponadto pacynki będą wracały dopóki będą miały taką
          > możliwość. Mimo wszystko po drodze sporo się nauczymy. Nie pomoże nam
          natomiast
          >
          > wymienianie następnych nicków i ich rozpracowywanie. Za duży margines błędu i
          > za dużo krzywdy.


          Bertoldi żartem, a teraz również Jenisej żartem. Zadziwiające, że nikt nie
          napisał jaki był jego udział w Bertoldim. Wiesz dlaczego Stoiku?
          Zbyt wiele kłamano, a są osoby które pamiętają. Kto w końcu pisał jako
          Bertoldi, Hawk czy Scan? Scan się już wygadał, że to z jego książki pochodziły
          wiersze. Pożyczył książkę Hawkowi? Moze Hawk w czasie akcji Bertoldi kilka dni
          mieszkał u Scana? Kłamstwo ma krókie nogi Stoiku. Ciekaw jestem jaką tobie
          wersję akcji Bertoldi przedstawiono. Udział Bertoldiego w wojnie to byłdalszy
          ciąg żartu? Pytałem się ciebie. Kto pierwszy na forum napisał, że Scan jest
          bertoldim. Wiesz kiedy to było? Nie mieli innego wyjścia, musieli się przyznać.
          Chwolowo z Jenisejem jest tak samo. Ale myślę, że twoje wątpliwości będą się
          mnożyły. Ja przypuszczam jedno. Nie masz pojęcia kim jest Jenisej.
          Ja nie pytałem kim on jest, czy rudy czy blondyn. Kilkakrotnie ponawiałem
          pytanie o KRYTERIA. Jakie kryteria stosowałeś. Pamiętam jak napisałeś, że
          ofiarą Jeniseja był Scan, a następnie Miriam i Perła. Za przeproszeniem Stoiku,
          jest to totalną bzdurą. u Scana?
          Pacynkę traktujesz jako świadka koronnego, a właściwie uniewinniającego Scana.
          teraz się z nią przekomarzasz, o tym chyba myślała Tete pisząc swój list "serio"
          Ja mam podobne uczucia, bagatelizowanie zła.
          Żaden twój list Stoiku, nie zmniejszył mojego przekonania o udziale Scana w
          akcji Jenisej. Jak widzisz grupa WOLF ma się doskonale, każdy na każdego ma
          haka. Tylko gdzie się podział Terek? MOże on pisze jako pacynka?

          znikam i pozdrawiam

          na twój "list zmęczonego Stoika" odpowiem później, brak czasu

          Hiacynt


          ps.pierwszy zadanie rozwiązał Bykk pisząc o kręceniu się w kółko,
          nie w trójkącik, nawet gdyby miał byż sferycznym. Jest wiele jego wersji,
          Gardnera, Smullyana i innych. Ten ostatni napisał zagadki szachowe Sherlocka
          Holmesa, polecam, chociaż bardziej cenię brydźa. Snajper jeżeli jest zawodowcem
          powinien być pozbawiony tytułu smile)
          • Gość: Stoik Do Hiacynta IP: *.toya.net.pl 23.09.02, 11:13
            Ja naprawdę nie mam czasu ani siły, żeby dalej prowadzić tego typu dyskusję.
            Dlatego bardzo krótko:
            Jenisej zawsze się logował, tylko jeden post napisał z sdi.pruszkow, adres
            prawdopodobnie całkowicie lipny, ale wskazujący na Scana. Wyraźnie zwróciła na
            to uwagę pacynka, na wypadek, gdyby ktoś nie zauważył.
            Bertoldi się po prostu przyznał, że jest Bertoldim i to niewiele ma wspólnego
            z Jenisejem. A tak jak pisałem, to czy większy udział w Bertoldim ma l-h czy
            Scan jest kompletnie bez znaczenia. Wydaje mi się, że masz jakąś obsesję na
            tym punkcie.
            Co do zagadek, przyjmuję tylko porządne rozwiązania. Żadne sugestie, odnośniki
            do literatury i inne w grę nie wchodzą. O ile pamiętam, nie podałeś żadnego,
            tylko twierdziłeś, że to nie zagadka dla takich specjalistów. Badaj sprawę
            porządnie, jak śledczy, a nie jak prokurator, który ma już oskarżonego i teraz
            mu tylko wyrok potrzebny.

            Pozdrawiam
            Stoik
            • Gość: Scan -----------Przerywnik, czyli coś IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 11:27
              z fraszek mistrza J.Szt.

              Miły czytelniku...

              Miły czytelniku, upraszam cię wielce,
              Nie pij fraszek haustem - sącz je po kropelce.
              ___________________________________________________


              Biuro Porad

              Sam sobie w życiu jakoś nie radzę,
              Więc Biuro Porad dla innych prowadzę.

              Zasady

              Wygłaszaj wzniosłe zasady,
              Łatwiej wtedy popełniać zdrady.

              Cel uświęca środki

              W pogoni za ideałem
              Wszystkie świństwa popełniałem.

              Kameleonowi

              Łatwo ci zachować twarz,
              Gdy kilka na zmianę masz!

              Nie zgnębi

              Nie zgnębi mnie byle przytyk,
              W dupie miejsce mam dla krytyk...

              Ja i Amor

              Kiedy przechodzi ładna dziewczyna,
              Zaraz mu Amor łuk napina.

              Najbardziej zawsze

              Najbardziej zawsze nadęci,
              Kastraci i impotenci.

              Z życia rośliny

              Najgorsze z upokorzeń,
              Kiedy nawala korzeń.

              Spod pantofla żony

              Dowodzę -
              Że dowodzę...

              Rekrutacja działaczy na wieś

              Na wieś go wywieźcie,
              Bo naknocił w mieście.

              Szalonemu

              Tak było od początku świata,
              Że pełza żółw, a orzeł lata,
              Że śpiewa słowik, a jaskółka
              Na twoim czole kreśli kółka.

              Szumi...

              Szumi drętwa mowa
              Jak muszla klozetowa...

              Spuścizna

              Włos mój na czworo dzielę,
              Rozdrapujcie, przyjaciele!

              Są głowy

              Są głowy , które stawiają opór
              Nawet wtedy, kiedy spadnie topór.

              Ocena pewnego działacza

              Jednej rzeczy w życiu dokona:
              Skona...

              Zmarły

              Uczczono go przez długie pięć minut milczenia,
              Nikt bowiem o nim nie miał nic do powiedzenia.
          • Gość: snajper Zawodowstwo ? IP: *.acn.waw.pl 24.09.02, 02:36
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > ps.pierwszy zadanie rozwiązał Bykk pisząc o kręceniu się w kółko,
            > nie w trójkącik, nawet gdyby miał byż sferycznym. Jest wiele jego wersji,
            > Gardnera, Smullyana i innych. Ten ostatni napisał zagadki szachowe Sherlocka
            > Holmesa,polecam, chociaż bardziej cenię brydźa. Snajper jeżeli jest zawodowcem
            > powinien być pozbawiony tytułu smile)

            Uniwersytecka matematyka teoretyczna, to mój pierwszy kierunek studiów. A
            dokładna specjalizacja, to algebra abstrakcyjna (ze szczególnym uwzględnieniem
            teorii grup). To jest taka najbardziej teoretyczna część matematyki
            teoretycznej. wink) Czy więc jestem zawodowcem ? Na pewno matematyka uczy
            logicznego myslenia i rozwija wyobraźnię. Bez wyobrażenia sobie n-wymiarowej
            dodatnie zorientowanej rozmaitości wiele w matematyce wyższej nie zdziałasz.
            Następnym krokiem jest wyobrażenie sobie brzegu takiej rozmaitości. wink) Ale z
            zagadkami, nawet topologicznymi, wiele wspólnego nie miałem.

            Pozdrawiam.
            • Gość: Hiacynt Re: Zawodowstwo ? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 08:24
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > ps.pierwszy zadanie rozwiązał Bykk pisząc o kręceniu się w kółko,
              > > nie w trójkącik, nawet gdyby miał byż sferycznym. Jest wiele jego wersji,
              >
              > > Gardnera, Smullyana i innych. Ten ostatni napisał zagadki szachowe Sherloc
              > ka
              > > Holmesa,polecam, chociaż bardziej cenię brydźa. Snajper jeżeli jest zawodo
              > wcem
              > > powinien być pozbawiony tytułu smile)
              >
              > Uniwersytecka matematyka teoretyczna, to mój pierwszy kierunek studiów. A
              > dokładna specjalizacja, to algebra abstrakcyjna (ze szczególnym
              uwzględnieniem
              > teorii grup). To jest taka najbardziej teoretyczna część matematyki
              > teoretycznej. wink) Czy więc jestem zawodowcem ? Na pewno matematyka uczy
              > logicznego myslenia i rozwija wyobraźnię. Bez wyobrażenia sobie n-wymiarowej
              > dodatnie zorientowanej rozmaitości wiele w matematyce wyższej nie zdziałasz.
              > Następnym krokiem jest wyobrażenie sobie brzegu takiej rozmaitości. wink) Ale z
              > zagadkami, nawet topologicznymi, wiele wspólnego nie miałem.
              >
              > Pozdrawiam.


              Myślę, że jesteś z tej samej teoretycznej szkoły zawodowej co ja, tylko mnie
              znacznie bliżej do Banacha. Czy rozwiązanie problemu trzeciego roku to twoje
              czasy? Ja znam tylko z opowieści. Nie mniej automatycznie jesteś wyeliminowany
              z rozwiązywania wszelkich problemów - oprócz problemu Jeniseja - łódzka szkoła
              logiczno-topologiczna gubi żródła.

              pozdrawiam

              Hiacynt

              • Gość: snajper Re: Zawodowstwo ? IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 24.09.02, 15:42
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Myślę, że jesteś z tej samej teoretycznej szkoły zawodowej co ja, tylko mnie
                > znacznie bliżej do Banacha. Czy rozwiązanie problemu trzeciego roku to twoje
                > czasy?

                Nic nie wiem o problemie trzeciego roku, więc pewnie nie moje. wink) Pewnie nie
                chodzi o to, że nie można trzeci raz roku na studiach powtarzać ? wink)) Ja
                jestem z rocznika 1955.

                > Ja znam tylko z opowieści. Nie mniej automatycznie jesteś wyeliminowany
                > z rozwiązywania wszelkich problemów - oprócz problemu Jeniseja - łódzka
                > szkoła logiczno-topologiczna gubi żródła.

                Wyeliminowany ? Rozumiem, że za zawodowca można uznać Pijanowskiego, ale
                matematyka nie zajmuje się rozwiązywaniem zagadek, a logicznego myslenia można
                się nauczyć także na innych kierunkach. Tak więc protestuję !!! wink)

                Pozdrawiam.



                • Gość: Hiacynt Re: Zawodowstwo ? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 15:52
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  >
                  > > Myślę, że jesteś z tej samej teoretycznej szkoły zawodowej co ja, tylko mn
                  > ie
                  > > znacznie bliżej do Banacha. Czy rozwiązanie problemu trzeciego roku to two
                  > je
                  > > czasy?
                  >
                  > Nic nie wiem o problemie trzeciego roku, więc pewnie nie moje. wink) Pewnie nie
                  > chodzi o to, że nie można trzeci raz roku na studiach powtarzać ? wink)) Ja
                  > jestem z rocznika 1955.

                  W 68 roku rozwiązany został cały trzeci rok wydziału matematyki,
                  dlatego tak napisałem dość "zagadkowo" myślałem, że może to były Twoje czasy,
                  że może z przezytego marca pochodzi wiele twoich poglądów


                  > Wyeliminowany ? Rozumiem, że za zawodowca można uznać Pijanowskiego, ale
                  > matematyka nie zajmuje się rozwiązywaniem zagadek, a logicznego myslenia
                  można
                  > się nauczyć także na innych kierunkach. Tak więc protestuję !!! wink)


                  widać, że z logiką są kłopoty na forum smile)

                  pozdrawiam

                  Hiacynt
              • Gość: Stoik Jak zwykle nic nie zrozumiałem :(( IP: *.toya.net.pl 25.09.02, 02:41
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


                > Myślę, że jesteś z tej samej teoretycznej szkoły zawodowej co ja, tylko mnie
                > znacznie bliżej do Banacha. Czy rozwiązanie problemu trzeciego roku to twoje
                > czasy? Ja znam tylko z opowieści. Nie mniej automatycznie jesteś
                wyeliminowany
                > z rozwiązywania wszelkich problemów - oprócz problemu Jeniseja - łódzka
                szkoła
                > logiczno-topologiczna gubi żródła.

                Drogi Hiacyncie,
                czy nie za ostro potraktowałeś Snajpera? Wyłączyć go z rozwiązywania wszelkich
                problemów prócz jednego?
                Zadziwiłeś mnie tą łódzką szkołą logiczno-topologiczną. Jak dotąd o takiej nie
                słyszałem, ale mogłem coś przeoczyć. Chyba że chciałeś ze mnie uczynić jej
                przedstawiciela. Niestety muszę Cię rozczarować. Ja tam do żadnej szkoły nie
                należę, podstawówkę co prawda skończyłem, ale to było dawno. Zagadkę oczywiście
                ściągnąłem od mądrzejszych. Nawet zadania Scana nie umiałem rozwiązać, dobrze
                że mi przesłał rozwiązanie na privie (wiadomo, ta prywata, te kliki...).
                Natomiast co do gubienia, to nie przypominam sobie. Ani źródeł, ani ujść. Ale
                chętnie podyskutuję na ten temat.
                Pozdrawiam,
                Stoik
                • Gość: snajper Re: Jak zwykle nic nie zrozumiałem :(( IP: *.acn.waw.pl 25.09.02, 03:20
                  Gość portalu: Stoik napisał(a):

                  > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Myślę, że jesteś z tej samej teoretycznej szkoły zawodowej co ja, tylko mnie
                  > > znacznie bliżej do Banacha. Czy rozwiązanie problemu trzeciego roku to twoje
                  > > czasy?Ja znam tylko z opowieści.Nie mniej automatycznie jesteś wyeliminowany
                  > > z rozwiązywania wszelkich problemów-oprócz problemu Jeniseja-łódzka szkoła
                  > > logiczno-topologiczna gubi żródła.
                  >
                  > Drogi Hiacyncie,
                  > czy nie za ostro potraktowałeś Snajpera? Wyłączyć go z rozwiązywania wszelkich
                  > problemów prócz jednego?

                  Ja też tak sądzę. wink)

                  > Zadziwiłeś mnie tą łódzką szkołą logiczno-topologiczną. Jak dotąd o takiej nie
                  > słyszałem, ale mogłem coś przeoczyć. Chyba że chciałeś ze mnie uczynić jej
                  > przedstawiciela. Niestety muszę Cię rozczarować. Ja tam do żadnej szkoły nie
                  > należę,podstawówkę co prawda skończyłem, ale to było dawno.

                  Ja z kolei myślałem, że problem trzeciego roku, to jakiś matematyczny problem i
                  nawet miałem lekkie wyrzuty sumienia, że go nie pamiętam. Dobrze, że po
                  książkach szukać go nie zacząłem. wink)

                  > Zagadkę oczywiście
                  > ściągnąłem od mądrzejszych. Nawet zadania Scana nie umiałem rozwiązać, dobrze
                  > że mi przesłał rozwiązanie na privie (wiadomo, ta prywata, te kliki...).

                  To Ty nie czytałeś postu Helgi ? To nie żadna klika ani prywata, my jesteśmy z
                  SEKTY Hiacynta !!!

                  > Natomiast co do gubienia, to nie przypominam sobie. Ani źródeł, ani ujść. Ale
                  > chętnie podyskutuję na ten temat.
                  > Pozdrawiam,
                  > Stoik

                  Pozdrawiam serdecznie

                  Snajper.
                • Gość: Hiacynt ______________________niewiadome i równania Stoika IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 11:42
                  Gość portalu: Stoik napisał(a):

                  > Drogi Hiacyncie,
                  > czy nie za ostro potraktowałeś Snajpera?

                  my ze szkolnej wielopiętrowej ławy


                  > Zadziwiłeś mnie tą łódzką szkołą logiczno-topologiczną. Jak dotąd o takiej
                  > nie słyszałem, ale mogłem coś przeoczyć.

                  Również nie słyszałem, ale czy nie brzmi ładnie?
                  Umieściłem ją we lwowsko-warszawskim towarzystwie.

                  > Zagadkę oczywiście ściągnąłem od mądrzejszych. Nawet zadania Scana nie
                  > umiałem rozwiązać, dobrze
                  > że mi przesłał rozwiązanie na privie (wiadomo, ta prywata, te kliki...).

                  Stoiku, to nie była zagadka, lecz zadanie smile Gdybyś był algebraikiem - a
                  Snajper jest nim -,bez najmniejszego trudu byś rozwiązał problem kłamczuszków.
                  Co prawda więcej niewiadomych niż równań smile

                  > Natomiast co do gubienia, to nie przypominam sobie. Ani źródeł, ani ujść. Ale
                  > chętnie podyskutuję na ten temat.


                  mamy czas nie mając jego zanadto. Ciekaw jestem, czy w dalszym ciągu z taką
                  stuprocentową pewnością twierdzisz, Pacynka jest Jenisejem?
                  Bardzo łaskaw dla niej jesteś

                  pozdrawiam

                  Hiacynt
                  • Gość: Stoik różności do Hiacynta IP: *.toya.net.pl 25.09.02, 22:04
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: Stoik napisał(a):
                    > > Zadziwiłeś mnie tą łódzką szkołą logiczno-topologiczną. Jak dotąd o takiej
                    >
                    > > nie słyszałem, ale mogłem coś przeoczyć.
                    >
                    > Również nie słyszałem, ale czy nie brzmi ładnie?
                    > Umieściłem ją we lwowsko-warszawskim towarzystwie.

                    Moja wdzięczność jest szczera. Uważam, że umieszczenie jej w towarzystwie
                    Warszawy i Lwowa (czyli Wrocławia) przynosi jej chlubę. Ponieważ jestem
                    lokalnym patriotą, przyjmuję pomysł z niekłamaną przyjemnością.

                    > mamy czas nie mając jego zanadto. Ciekaw jestem, czy w dalszym ciągu z taką
                    > stuprocentową pewnością twierdzisz, Pacynka jest Jenisejem?
                    > Bardzo łaskaw dla niej jesteś

                    Muszę przyznać, Hiacyncie, że nie mam stuprocentowej pewności, choć dalej
                    wydaje mi się to bardzo prawdopodobne. Tym niemniej przynajmniej przez chilę
                    widziałem w Pacynce kogoś zupełnie innego i bardzo znajomego. Przyznam, że
                    jestem trochę skołowany.

                    > pozdrawiam
                    >
                    > Hiacynt

                    I ja pozdrawiam,
                    Stoik
            • Gość: Scan Dlaczego brydż jest lepszy niż seks? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 09:49
              - W Dekalogu nie ma nic na temat brydża.

              - Kiedy grasz z jakimś graczem do wynajęcia, nie musisz się przejmować tym,
              że to może jest jakiś tajniak

              - Nikt nie oczekuje od Ciebie, że kiedy Twojemu partnerowi znudzi się
              brydż, to i Ty będziesz musiał przestać grac.

              Jan Brzechwa
              NA BRYDŻYSTĘ

              Pewnego brydżystę raz
              Okropnie uciskał pas.
              "Co ci?" - spytano. - "Pas!"
              W ten sposób przegrał robra,
              Choć karta była dobra.

            • Gość: luka Re: Zawodowstwo ? IP: *.k.mcnet.pl 24.09.02, 10:37
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Czy więc jestem zawodowcem ? Na pewno matematyka uczy
              > logicznego myslenia i rozwija wyobraźnię.

              Ciebie nie nauczyła, jedwabny szmaciarzu. Kompromitujesz matematykę swymi
              spekulacjami na kanwie zwierzeń GroSStradamusa.

              > Ale z
              > zagadkami, nawet topologicznymi, wiele wspólnego nie miałem.

              Historycznymi również, co przykładnie udowodniłeś, SS-Snajperfuehrerze.
              • d_nutka Re: Zawodowstwo ? 24.09.02, 19:44
                ??????
                a jak tam z jazdą bez kierunkowskazów?
                chyba na manowce trafiłes.
                oj,luka luka.
                d.
                • Gość: luka Re: Zawodowstwo ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 19:49
                  d_nutka napisała:

                  > ??????
                  > a jak tam z jazdą bez kierunkowskazów?
                  > chyba na manowce trafiłes.
                  > oj,luka luka.
                  > d.

                  Oj, dana, dana,
                  jestem pod ostrzałem od rana,
                  pani Danutka dowcipem lśni,
                  kupiła go na targu pchlim.
      • p.acynka Re: serio 23.09.02, 20:52
        Gość portalu: tete napisał(a):

        >
        > Czy taki ma być koniec historii Jeniseja, Sidlo, Srebro i innych ?
        > Wasze żarty wydają mi się dziwne, do niedawna nikt sobie z tego nie kpił -
        > bo czy można było kpić z przykrości, których doznało wiele osób ?
        > Widocznie teraz już można.
        > To tylko wirtual, prawda ?
        > Jeśli wszyscy się przyznamy - nikogo nie skażą ...na forumowy ostracyzm.
        >
        > I znów będzie można rozmawiać jak dawniej (?)
        > I waszych wątków nie będzie "nawiedzać" Kontrolant czy P.acynka.
        >
        > Smutne to. Uwierzyć w czyjeś dobre intencje i przekonać się, że ..... to
        tylko
        > wirtual, w którym nie ma zasad, odpowiedzialności. Szyderczy śmiech, sarkazm,
        > projekcja własnych obsesji, relaksowanie się poprzez dokopanie innym,
        > manipulowanie cudzymi emocjami. Zabawa. Ale nie dla każdego.
        >
        > tete

        ×××××××××××
        A skad Twoja pewnosc, ze np. P. Acynka nie jest osoba skazana na wylaczne
        przebywanie w domu (krotko mowiac: inwalida)?
        Pytanie jak najbardziej serio, zanim znow wytoczysz kilometry cytatow bez
        najmniejszego zwiazku z postacia P.Acynki...
    • Gość: doku Nikt zagadki nie rozwiązał? Oto rozwiązanie: IP: *.mofnet.gov.pl 23.09.02, 12:08
      Gość portalu: Stoik napisał(a):

      > facet idzie 10 km na południe, 10 na zachód i 10 na
      > północ i dochodzi do punktu, z którego wyszedł. Jedno rozwiązanie mamy -
      > biegun północny. Znajdźcie mi takiego faceta gdzie indziej.

      Facet znajduje się około 12 km od bieguna pd.
      • Gość: Stoik Do Doku IP: *.toya.net.pl 23.09.02, 17:31
        Niestety Doku, masz tylko brązowy medal. Przed Tobą byli Pacynka i Snajper.
        Poza tym jest jeszcze trochę innych rozwiązań. Ale rozumiem, że w związku z
        układaniem nowego budżetu byliście bardzo zajęci sad(

        Pozdrawiam,
        Stoik
        • Gość: doku Przepraszam nie zauważyłem z braku czasu. nt IP: *.mofnet.gov.pl 24.09.02, 12:23
        • Gość: pacynka O rozwiazaniach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 23:20
          Gość portalu: Stoik napisał(a):

          > Niestety Doku, masz tylko brązowy medal.
          > Przed Tobą byli Pacynka i Snajper.

          Sumienie kaze mi przyznac, ze to doku postawil(-a) kropke nad i.

          > Poza tym jest jeszcze trochę innych rozwiązań.

          Np. na torusie o odpowiedniej "kartografii" mozna w trakcie
          wycieczki wracac do bazy.

          Pozdrawiam -
          pacynka
    • Gość: Stoik Nowa zagadka dla algebraików IP: *.toya.net.pl 25.09.02, 22:10
      Nie będę się upierał przy słowie zagadka, możecie to potraktować jako problem
      lub zadanie. Czy instnieją liczby naturalne (większe od zera) m i n takie, że
      (m do kwadratu) = (991 razy n do kwadratu plus jeden), inaczej
      m^2=991 n^2 + 1
      • bykk Re: do Stoika:) 25.09.02, 22:15
        Witaj i jednocześnie dobrej nocy Stoik!
        Wysiadam,to wyższa matematyka dla mniesmile,ja jestem prosty,ja na "kulturę"
        nie chodzę,może Hiacynt? On matematyk!
        pozdrawiam
        hej!
        • Gość: Stoik Do Bykka IP: *.toya.net.pl 26.09.02, 00:26
          Dobrze robisz, Bykku, że się nie zadręczasz takimi zadaniami. Nie ma nic
          gorszego, niż Bykk z przegrzanym mózgiem. To się nazywa Choroba Szalonych
          Bykków czy jakoś tak. Jestem przekonany, że mamy tu dość specjalistów, którzy
          rzucą się na to zadanie, zgłoniali sukcesów.
          Pozdrawiam,
          Stoik
          • Gość: Hiacynt do Stoika po godzinach :) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 00:32
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Dobrze robisz, Bykku, że się nie zadręczasz takimi zadaniami. Nie ma nic
            > gorszego, niż Bykk z przegrzanym mózgiem. To się nazywa Choroba Szalonych
            > Bykków czy jakoś tak. Jestem przekonany, że mamy tu dość specjalistów, którzy
            > rzucą się na to zadanie, zgłoniali sukcesów.
            > Pozdrawiam,
            > Stoik

            nie sądzę Stoiku by się rzucili jacyś arytmetycy na nowe zadanie,
            z dość prostej przyczyny - rozwiązanie jego niczego nie wnosi smile
            Ja dość przypadkowo zajrzałem na forum i przydybalem Helgę
            na wypisywaniu kolejnych prowokacyjnych głupot.
            Niczego się jeszcze nie nauczyła.

            dobrej nocy życzę

            Hiacynt
            • Gość: Stoik Do Hiacynta IP: *.toya.net.pl 26.09.02, 00:58
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > nie sądzę Stoiku by się rzucili jacyś arytmetycy na nowe zadanie,
              > z dość prostej przyczyny - rozwiązanie jego niczego nie wnosi smile

              Drogi Hiacyncie, ja nie rzucam zadań na wiatr, możesz mi wierzyć smile
              To też ma swój głęboki cel i wierzę, że nas czegoś nauczy.

              > Ja dość przypadkowo zajrzałem na forum i przydybalem Helgę
              > na wypisywaniu kolejnych prowokacyjnych głupot.
              > Niczego się jeszcze nie nauczyła.

              Helga dokonało ostatnio rzeczy wielkiej, przynajmniej z punktu widzenia
              algebraika - podała przykład grupy dwuelementowej, oczywiście cyklicznej.
              Składa się ona z dwóch postów, wzajemnie na siebie wskazujących. Czekam na jej
              dalsze matematyczne osiągnięcia.

              Stoik
              • _helga Re: Do Hiacynta 26.09.02, 01:06
                Gość portalu: Stoik napisał(a):

                > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                >
                > > nie sądzę Stoiku by się rzucili jacyś arytmetycy na nowe zadanie,
                > > z dość prostej przyczyny - rozwiązanie jego niczego nie wnosi smile
                >
                > Drogi Hiacyncie, ja nie rzucam zadań na wiatr, możesz mi wierzyć smile
                > To też ma swój głęboki cel i wierzę, że nas czegoś nauczy.
                >
                > > Ja dość przypadkowo zajrzałem na forum i przydybalem Helgę
                > > na wypisywaniu kolejnych prowokacyjnych głupot.
                > > Niczego się jeszcze nie nauczyła.
                >
                > Helga dokonało ostatnio rzeczy wielkiej, przynajmniej z punktu widzenia
                > algebraika - podała przykład grupy dwuelementowej, oczywiście cyklicznej.
                > Składa się ona z dwóch postów, wzajemnie na siebie wskazujących. Czekam na
                jej
                > dalsze matematyczne osiągnięcia.
                >
                > Stoik

                Cos ci sie pomieszalo, Stoiku. To, o czym mowisz, nazywa sie tautologia.
                Algebraicy powinni sie podszkolic, ze nie caly swiat sie da opisac cyferkami.
                Na przyklad rozum ludzki. Potrafisz go opisac za pomoca rownan?

                A cyklicznosc? Hm... Chyba ze miales na mysli cyklofrenie Hiacynty. To wtedy
                sie wszystko bedzie zgadzacsmile

                Dobranoc
                • Gość: Stoik Helgo Miła IP: *.toya.net.pl 26.09.02, 01:27
                  _helga napisała:

                  > Cos ci sie pomieszalo, Stoiku. To, o czym mowisz, nazywa sie tautologia.

                  Znów mnie zadziwiasz swoim użyciem słów. Co się nazywa tautologią?

                  > Algebraicy powinni sie podszkolic, ze nie caly swiat sie da opisac
                  cyferkami.
                  > Na przyklad rozum ludzki. Potrafisz go opisac za pomoca rownan?

                  Twojego na pewno nie smile

                  Pozdrawiam na dobranoc
                  Stoik
                  • Gość: snajper Słownik języka polskawego. Copywright by Helga. IP: *.acn.waw.pl 26.09.02, 01:50
                    Gość portalu: Stoik napisał(a):

                    > _helga napisała:
                    >
                    > > Cos ci sie pomieszalo, Stoiku. To, o czym mowisz, nazywa sie tautologia.
                    >
                    > Znów mnie zadziwiasz swoim użyciem słów. Co się nazywa tautologią?
                    >
                    > > Algebraicy powinni sie podszkolic, ze nie caly swiat sie da opisac
                    > cyferkami.
                    > > Na przyklad rozum ludzki. Potrafisz go opisac za pomoca rownan?
                    >
                    > Twojego na pewno nie smile
                    >
                    > Pozdrawiam na dobranoc
                    > Stoik

                    Stoiku, a może byśmy zaczęli słownik układać ? Pod tytułem: Odkrywcze
                    rozumienie słów przez Helgę. Albo: Nowe znaczenia starych słów. Mamy już trzy
                    słowa: kłamstwo, antysemityzm, a teraz doszła tautologia. wink) Jest tylko jedna
                    trudność. Nowe definicje ułożone na podstawie odkrywczych teorii Helgi będą
                    trochę... zagmatwane.

                    Pozdrawiam serdecznie. smile))
                  • _helga Re: Stoiku Cudownie Algebraiczny, cos dla ciebie:) 26.09.02, 03:58
                    Motto:
                    "Czysto logiczne rozumowanie nie da nam żadnej wiedzy o realnym świecie."
                    Albert Einstein

                    ...
                    Myślenie polega na abstrahowaniu z rzeczywistości jej elementów
                    pierwotnych i potem wyciąganiu wniosków z przetwarzania w umyśle tych
                    elementów. Błędy mogą pojawić się już na etapie abstrahowania.
                    I tego typu błędy dotyczą matematyki (proszę nie mylić z sieciami
                    neuronowymi, automatem komórkowym von Neumana itd.). Po prostu dawno
                    temu wyabstrahowano podstawowe pojęcia matematyki 'o jeden krok za
                    daleko'. Nadmierne uproszczenie pojęć powoduje, że w istocie są one
                    utopijne - w rzeczywistości w ogóle nie istnieją. Pojęcia matematyki
                    odzwierciedlają tylko ograniczony zestaw cech pierwotnych elementów
                    rzeczywistości - dlatego ich matematyczne przetwarzanie daje jedynie
                    _częściowo_dobre_ wyniki.
                    Dotyczy to wszystkich matematycznych przekształceń, w których bierze
                    udział choć jeden nadmiernie wyabstrahowany element/pojęcie.
                    Oczywiście chodzi tu o jedynkę, punkt, wszystkie elementy 1 i 2 wymiarowe.
                    Po pierwsze:
                    Abstrahując jedynkę - czyli pozbawiając dowolnego, rzeczywistego obiektu
                    wszystkich cech poza jego istnieniem posunięto się za daleko - pozba-
                    wiono tego pojęcia również fizycznych wymiarów, co jest oczywistym
                    błędem względem dowolnych doświadczeń (Po 'pocienieniu' do zera
                    jakiegokolwiek fizycznego obiektu obiekt ten _przestaje_istnieć_).
                    Dlatego jedynka, punkt i cokolwiek, co nie ma objętości, powinno
                    znikać z umysłów wraz z pozbawieniem takich pojęć objętości - jak
                    na to wskazuje dowolne z przeprowadzanych rzeczywistych, a nie
                    myślowych doświadczeń.
                    Po drugie:
                    Po uzupełnieniu np. jedynki czy punktu o cechę objętości ukazuje się
                    następny błąd matematyki - jednostka objętości w matematyce jest sztywna.
                    Dokładnie oznacza to, że nie powinna ona wchodzić z innymi elemen-
                    tami/pojęciami w jakiekolwiek relacje/oddziaływania. Bowiem dowolne
                    relacje całkowicie sztywnego elementu są znów wprost sprzeczne z jakim-
                    kolwiek rzeczywistym doświadczeniem. Całkowita sztywność jest błędem -
                    zwyczajną utopią, która powinna natychmiast zniknąć z jakiegokolwiek
                    etapu prawidłowego wnioskowania.
                    Po trzecie:
                    Matematyczne pojęcie oznaczane przez znak "równa się" również jest
                    utopijne - bowiem dwa dowolne elementy są różne już przez sam fakt
                    znajdowania się w innym miejscu przestrzeni.
                    Dodatkowo:
                    Matematyczne pojęcie zera (wskazanie na 'nic') jest pozbawione
                    jakiegokolwiek sensu, podobnie jak pojęcia 'nikt', 'nic' itp.
                    które są prostymi zaprzeczeniami istnienia. Dlatego traktowanie zera
                    (w sensie nic) jako liczby jest sprzeczne wprost z przepływem stru-
                    mieni informacji (tj. powoduje przerwę w obiegu przetwarzanych
                    odpowiednich informacji).
                    -----------
                    Dlatego:
                    Podstawowe pojęcia matematyki traktowane w dotychczasowy sposób
                    dokładnie opisuje pojęcie określone następującą definicją:
                    "Urojenia: fałszywe sądy, przekonania nie ustepujące pod wpływem
                    rzeczowej, logicznej argumentacji, często usystematyzowane,
                    tj. ułożone w jedną, logicznie powiązaną całość [...]"
                    [Mały Słownik Psychologiczny - Ekiel i inni]
                    Można dodać: Fałszywe sądy nie ustępujące pod naciskiem argumentów wyni-
                    kających wprost z wszelkich doświadczeń...
                    Wniosek ogólny odnośnie powszechnego stosunku do klasycznej
                    matematyki:
                    Przyjmowanie wyników matematycznych obliczeń obarczonych wymienionymi
                    błędami (mimo ich częściowej zgodności ze specyficznymi doświadczeniami)
                    jako faktycznego i jednoznacznego opisu rzeczywistości (bez kompletnej
                    świadomości wpływu wymienionych błędów na końcowe wnioski) nosi
                    znamiona zwyczajnej paranoi.
                    Jedynym powodem trwania tego stanu, (praktycznie bardzo silnym) jest
                    ludzkie, wielotysiącletnie przyzwyczajenie.
                    W żadnym razie ten stan nie powinien być dłużej tolerowany przez
                    minimalnie świadomych swoich poczynań ludzi/naukowców.

                    groups.google.com.pl/groups?q=tautologia,+definicja&hl=pl&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&as_qdr=all&selm=01be7486%2457d88580%240b01a8c0%40jtt&rnum=10
                    • _helga A to dla Jezykoznawcy Snajpera:) 26.09.02, 04:09
                      'Ten, kto znajduje przyjemność maszerując w zwartych szeregach przy
                      dźwięku muzyki, jest dla mnie z miejsca przedmiotem pogardy; mózg
                      otrzymał tylko przez pomyłkę, gdyż wystarczyłby mu najzupełniej
                      stos pacierzowy.'


                      A. Vallentin Dramat AE, str. 183
                      • Gość: snajper Re: A to dla Jezykoznawcy Snajpera:) IP: *.acn.waw.pl 26.09.02, 04:46
                        _helga napisała:

                        > 'Ten, kto znajduje przyjemność maszerując w zwartych szeregach przy
                        > dźwięku muzyki, jest dla mnie z miejsca przedmiotem pogardy; mózg
                        > otrzymał tylko przez pomyłkę, gdyż wystarczyłby mu najzupełniej
                        > stos pacierzowy.'
                        >
                        >
                        > A. Vallentin Dramat AE, str. 183
                        >
                        >
                        • _helga Re: A to dla Jezykoznawcy Snajpera:) 26.09.02, 04:55
                          Gość portalu: snajper napisał(a):

                          > _helga napisała:
                          >
                          > > 'Ten, kto znajduje przyjemność maszerując w zwartych szeregach przy
                          > > dźwięku muzyki, jest dla mnie z miejsca przedmiotem pogardy; mózg
                          > > otrzymał tylko przez pomyłkę, gdyż wystarczyłby mu najzupełniej
                          > > stos pacierzowy.'
                          > >
                          > >
                          > > A. Vallentin Dramat AE, str. 183
                          > >
                          > >
      • Gość: pacynka Jam nie algebraik, ale... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.02, 16:32
        ...skoro nikt sie nie kwapi.
        A moze to byl tylko dla mnie test?

        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Czy instnieją liczby naturalne (większe od zera) m i n takie, że
        > m^2=991 n^2 + 1

        Baardzo duzo! wink

        Pozdrawiam
        • Gość: Stoik Dobrze, ale... IP: *.toya.net.pl 26.09.02, 17:25
          Gość portalu: pacynka napisał(a):

          > ...skoro nikt sie nie kwapi.
          > A moze to byl tylko dla mnie test?

          Tekst był do wszystkich mózgowców, ale rzeczywiście nikt się nie kwapi.

          > Gość portalu: Stoik napisał(a):
          >
          > > Czy instnieją liczby naturalne (większe od zera) m i n takie, że
          > > m^2=991 n^2 + 1
          >
          > Baardzo duzo! wink

          Nagroda jest, ale na razie nieduża. Pełne szczęście będzie, jak podasz jakieś
          n, dla którego to równanie ma rozwiązanie. Wtedy będzie piwo na koszt firmy (do
          odebrania w jakimś z łódzkich pubów).

          Pozdrawiam

          Stoik
          • d_nutka Re: Dobrze, ale...trochę trudno mi udowodnić tu 27.09.02, 08:01
            jeśli dobrze odczytałam te znaczki algebraiczne na ekranie,to takich liczb nie
            ma.
            ale może się mylę?
            ryzykuję utratą nicka matematycznego.
            d_nutka w końcu nie musi się znać na wszystkim.
            smile))
            d_
      • Gość: Archer Re: Nowa zagadka dla algebraików IP: *.cl.bosch.com.au / 10.23.5.* 27.09.02, 01:52
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Nie będę się upierał przy słowie zagadka, możecie to potraktować jako problem
        > lub zadanie. Czy instnieją liczby naturalne (większe od zera) m i n takie, że
        > (m do kwadratu) = (991 razy n do kwadratu plus jeden), inaczej
        > m^2=991 n^2 + 1

        Istnieja.
        Podaje dla wszystkich n w przedziale od 1 to 10^8:

        n m
        24637357 775587755
        27802941 875240822
        30968525 974893889
        34134109 1074546956
        37299693 1174200023
        49274714 1551175510
        52440298 1650828577
        55605882 1750481644
        58771466 1850134711
        61937050 1949787778
        65102634 2049440845
        68268218 2149093912
        70746487 2227110198
        73912071 2326763265
        74599386 2348400046
        77077655 2426416332
        80243239 2526069399
        83408823 2625722466
        86574407 2725375533
        89739991 2825028600
        92905575 2924681667
        96071159 3024334734
        98549428 3102351020
        99236743 3123987801

        Pozdrowienia,

        Archer
        • Gość: snajper A rozwiązuje informatyk. ;)) IP: *.acn.waw.pl 27.09.02, 02:02
          Gość portalu: Archer napisał(a):

          > Gość portalu: Stoik napisał(a):
          >
          > > Nie będę się upierał przy słowie zagadka, możecie to potraktować jako prob
          > > lem lub zadanie. Czy instnieją liczby naturalne (większe od zera) m i n
          > > takie, że (m do kwadratu) = (991 razy n do kwadratu plus jeden), inaczej
          > > m^2=991 n^2 + 1
          >
          > Istnieja.
          > Podaje dla wszystkich n w przedziale od 1 to 10^8:
          >
          > n m
          > 24637357 775587755
          > 27802941 875240822
          > 30968525 974893889
          > 34134109 1074546956
          > 37299693 1174200023
          > 49274714 1551175510
          > 52440298 1650828577
          > 55605882 1750481644
          > 58771466 1850134711
          > 61937050 1949787778
          > 65102634 2049440845
          > 68268218 2149093912
          > 70746487 2227110198
          > 73912071 2326763265
          > 74599386 2348400046
          > 77077655 2426416332
          > 80243239 2526069399
          > 83408823 2625722466
          > 86574407 2725375533
          > 89739991 2825028600
          > 92905575 2924681667
          > 96071159 3024334734
          > 98549428 3102351020
          > 99236743 3123987801
          >
          > Pozdrowienia,
          >
          > Archer

          To jest rozwiązanie informatyka. wink)

          Pozdrawiam.
          • Gość: Archer Re: A rozwiązuje informatyk. ;)) IP: *.cl.bosch.com.au / 10.23.5.* 27.09.02, 03:44
            No, niezupelnie informatyk...
            Ale zaprogramowac maszynerie jeszcze potrafie.
            Istotnie, wyniki dostalem po napisaniu prostego programiku...
            Zagadnienie jest ciekawe ale, musze sie przyznac, ze na "pierwszy rzut oka" nie
            widze ogolnego rozwiazania. Zreszta troche brakuje mi czasu, aby sie blizej
            temu przyjrzec...
            Zauwazylem tylko jedno:
            Jezeli liczbe 991 zastapimy inna liczba A, calkowita i dodatnia, to zawsze
            dostajemy jakies rozwiazanie. Pod jednym wszakze warunkiem. A mianowicie, ze A
            nie ma calkowitego pierwiastka kwadratowego. Szczegolnym przypadkiem jest A=0
            (wtedu m=1 dla kazdego n) i A=1.
            Sprawdzilem dla A od 2 do 20...
            Przyznaje, ze troche to malo jak na dowod matematyczny wiec prosze sie glosno
            nie smiac z nieuka.

            Pozdrawiam,

            Archer
            • Gość: snajper Re: A rozwiązuje informatyk. ;)) IP: *.acn.waw.pl 27.09.02, 03:52
              Gość portalu: Archer napisał(a):

              > No, niezupelnie informatyk...
              > Ale zaprogramowac maszynerie jeszcze potrafie.
              > Istotnie, wyniki dostalem po napisaniu prostego programiku...
              > Zagadnienie jest ciekawe ale, musze sie przyznac, ze na "pierwszy rzut oka"nie
              > widze ogolnego rozwiazania. Zreszta troche brakuje mi czasu, aby sie blizej
              > temu przyjrzec...
              > Zauwazylem tylko jedno:
              > Jezeli liczbe 991 zastapimy inna liczba A, calkowita i dodatnia, to zawsze
              > dostajemy jakies rozwiazanie. Pod jednym wszakze warunkiem. A mianowicie, ze A
              > nie ma calkowitego pierwiastka kwadratowego. Szczegolnym przypadkiem jest A=0
              > (wtedu m=1 dla kazdego n) i A=1.
              > Sprawdzilem dla A od 2 do 20...
              > Przyznaje, ze troche to malo jak na dowod matematyczny wiec prosze sie glosno
              > nie smiac z nieuka.
              >
              > Pozdrawiam,
              >
              > Archer

              Jak na niematematyka całkiem nieźle. O nieuku nie wspominając. wink) Zresztą,
              jeśli udowodniłeś tezę dla dowolnego całkowitego A > 0, które nie ma
              pierwiastka kwadratowego, to czego NIE udowodniłeś ? Wszak 991 jest liczbą
              pierwszą, czyli pierwiastka raczej nie ma. wink) A zadanie nie jest z tych do
              rozwiązania przy pierwszym rzucie oka. smile)

              Pozdrawiam.

              PS. Kilka problemów matematycznych zostało rozstrzygniętych właśnie przy pomocy
              komputera.
              • Gość: Archer Re: A rozwiązuje informatyk. ;)) IP: *.cl.bosch.com.au / 10.23.5.* 27.09.02, 05:15
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Jak na niematematyka całkiem nieźle. O nieuku nie wspominając. wink) Zresztą,
                > jeśli udowodniłeś tezę dla dowolnego całkowitego A > 0, które nie ma
                > pierwiastka kwadratowego, to czego NIE udowodniłeś ? Wszak 991 jest liczbą
                > pierwszą, czyli pierwiastka raczej nie ma. wink) A zadanie nie jest z tych do
                > rozwiązania przy pierwszym rzucie oka. smile)
                >
                > Pozdrawiam.
                >
                > PS. Kilka problemów matematycznych zostało rozstrzygniętych właśnie przy
                pomocy
                >
                > komputera.

                Czesc,

                Prawde mowiac nie bardzo rozumiem.
                Nie sadze, abym do tej pory swoja teze logicznie udowodnil. Przeciez
                sprawdzenie na komputerze poprawnisci tezy do, powiedzmy, n=10^8 nie swiadczy o
                tym, ze dla np. n=(10^8)+1 teza jest poprawna. A do dowodu, stosujac indukcje
                matematyczna, szczerze mowiac, nie bardzo wiem jak sie przystawic. Nie wiem
                nawet, czy dowod indukcyjny bylby tutaj poprawny...(?)
                Fakt, ze 991 jest liczba pierwsza chyba nie ma znaczenia(?) Wlasnie wrzucilem
                na komputer liczbe 992 i maszyneria wywalila cala kolumne liczb, poczynajac od
                n=2, 252, 31750, ... a konczac na 98021951 (przypominam, ze liczy tylko do stu
                milionow).
                Well, sprobuje sie troche poskrobac w puste podczas weekendu, jezeli moja
                lepsza polowa da mi na to chwile czasu...

                Till then,

                Archer
        • Gość: Stoik Czy to są naprawdę dobre rozwiązania? IP: *.toya.net.pl 27.09.02, 08:39
          Trochę mnie niepokoją te rozwiązania, bo nie bardzo chcą mi się zgadzać. Czy
          rzeczywiście równanie było dobrze odczytane? Dla przykładu,
          24637357 do kwadratu powinno mieć jako ostatnią cyfrę 9, po dodaniu 1 na końcu
          powinno pojawić się zero. Tymczasem kwadrat liczby 775587755 ma na końcu 5.
          Bardzo proszę o zweryfikowanie odpowiedzi.
          Pozdrawiam,
          Stoik

          Gość portalu: Archer napisał(a):

          > > (m do kwadratu) = (991 razy n do kwadratu plus jeden), inaczej
          > > m^2=991 n^2 + 1
          >
          > Istnieja.
          > Podaje dla wszystkich n w przedziale od 1 to 10^8:
          >
          > n m
          > 24637357 775587755
          > 27802941 875240822
          > 30968525 974893889
          > 34134109 1074546956
          > 37299693 1174200023
          > 49274714 1551175510
          > 52440298 1650828577
          > 55605882 1750481644
          > 58771466 1850134711
          > 61937050 1949787778
          > 65102634 2049440845
          > 68268218 2149093912
          > 70746487 2227110198
          > 73912071 2326763265
          > 74599386 2348400046
          > 77077655 2426416332
          > 80243239 2526069399
          > 83408823 2625722466
          > 86574407 2725375533
          > 89739991 2825028600
          > 92905575 2924681667
          > 96071159 3024334734
          > 98549428 3102351020
          > 99236743 3123987801
          >
          > Pozdrowienia,
          >
          > Archer
          • d_nutka Re: Czy to są naprawdę dobre rozwiązania? 27.09.02, 08:50
            wydaje mi się iż komputerowi informatycy nie rozwiążą tego zadania.
            komputery CHYBA nie 'liczą' w systemie dziesiętnym a zadanie jest tego rodzaju.
            d_
            • Gość: Stoik System dziesiętny IP: *.toya.net.pl 27.09.02, 22:25
              d_nutka napisała:

              > wydaje mi się iż komputerowi informatycy nie rozwiążą tego zadania.
              > komputery CHYBA nie 'liczą' w systemie dziesiętnym a zadanie jest tego
              rodzaju.
              > d_

              To nie jest ważne w jakim systemie liczą komputery, bo samo zadanie nie jest
              związane z żadnym systemem liczenia. Liczba 991, która w nim występuje, jest
              co prawda zapisana w systemie dziesiętnym (dziesiątkowym byłoby chyba
              poprawniej), ale można ją łatwo przeliczyć na dowolny inny.

              Pozdrawiam
              Stoik
        • Gość: Stoik Problemy informatyczne IP: *.toya.net.pl 27.09.02, 08:42
          Programik rozwiązujący to zadanie niekoniecznie jest trywialny. Liczby są spore
          i często się nie mieszczą w przedziale liczb całkowitych realizowanych przez
          komputer. Jeśli użyjemy liczb rzeczywistych, rozwiązania będą błędne.
          Pozdrawiam
          Stoik
      • Gość: Archer Re: Nowa zagadka dla algebraików IP: *.cl.bosch.com.au / 10.23.5.* 30.09.02, 01:32
        Hallo everyone,

        Ojej, ale sie narobilo.
        Wystarczylo pozostawic watek na dwa dni a tu moje rozwiazania zostaly zrownane
        z poziomem morza (calkiem zreszta slusznie) a wlasciwe liczby podane.

        Panie Stoik. Mam pytanie, zasygnalizowane zreszta w moim poscie z proba
        rozwiazania problemu. W jednym z poprzednich postow napisal Pan:

        "Co do wątpliwości Snajpera: można udowodnić, że takie równanie ma
        nieskończenie wiele rozwiązań."

        Czy bedzie tak rowniez gdy liczbe 991 (1000099) zamienimy na, powiedzmy 9, 16,
        25, 36, 49... czy inna liczbe bedaca kwadratem liczby calkowitej?

        Z powazaniem,

        Archer

    • Gość: Hiacynt Stoiku ___zagadka dla Ciebie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 10:35


      List Miriam do Tete.

      Re: o spokoju
      Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 07-07-2002 20:37 + odpowiedz na list
      --------------------------------------------------------------------------------
      Piszesz, że krzyczę...
      Piszesz, że "wywijam tłuczkiem"... smile))
      Że nie masz broni, że jest Ci niedobrze, że prosisz o spokój w watku o wojnie?
      Zakalec?
      Ulubiona forma Twojej kreacji - wyczekiwanie, i w pewnej chwili dwa "niewinne"
      słowa. Bo Ty piszesz tak, jakbyś chciała dać znać, że jesteś na forum. Niczego
      nie wnosisz swoimi słowami, więc określam Twoje pisanie - milczeniem.
      Milczeniem
      aprobującym dziejące się zło, wywoływane " w imię prawdy" przez Hiacynta,
      aprobowane przez snajpera. A gdzie sa Ci, co w tej wojnie jątrzyli najbardziej?
      Zmyli się. Podczytują przy kompie. Nie rób z siebie niewiniatka.
      Dobrze Wiesz, że nie masz czystego sumienia. Własnie - poprzez pisanie o niczym.
      Milczenie może posycać niedobrą energię i Ty, Ty to właśnie czynisz.
      Milczenie owiec?

      Czy Ty się ze swoim konformizmem - nie czujesz źle?
      Zobacz, po czyjej stronie stoisz, bo juz nie po carminowej.
      Przejrzyj na oczy, tete.

      Miriam

      o kim myslała Miriam pisząc:

      1. A gdzie sa Ci, co w tej wojnie jątrzyli najbardziej?
      2. zobacz po czyjej stronie stoisz, bo już nie po carminowej
      3. Kto się zmył?

      trzy pytania, a jedna odpowiedź

      zwróć uwagę, że są to zdania wtrącone - tak jakbyśmy podsłuchiwali Miriam,
      zwróć uwagę na datę smile

      poZdrawiam

      Hiacynt

      • Gość: Stoik Czy to zagadka? IP: *.toya.net.pl 28.09.02, 13:47
        Drogi Hiacyncie,
        obawiam się, że to nie zagadka i dlatego nie będę jej rozwiązywał. A jeśli
        zagadka, to dla mnie za trudna. A sam się czuję wystarczająco poobijany, żeby
        się nie wpychać między drzwi.
        Pozdrawiam
        Stoik
    • pulbek Do stoika - zaproszenie 28.09.02, 12:09
      Stoiku, widze ze lubisz zagadki. Jezeli czasem masz
      ochote sie nakombinowac to wpadnij na forum Lamiglowki.
      Stracone wieczory i zabazgrane kartki papieru murowane.

      No i, co warte uwagi, nie ma tam nic o Zydach ani
      komunistach. smile

      Pulbek.
      • pulbek PS 28.09.02, 12:37
        n = 12055735790331359447442538767
        m = 379514648579013589236441156640

        Pulbek.
        • pulbek Errata 28.09.02, 13:14
          Sorry za drobna pomylke w obliczeniach... Powinno byc:

          n = 12055735790331359447442538767
          m = 379516400906811930638014896080

          Pulbek.
          • Gość: Stoik Duże brawa!!! IP: *.toya.net.pl 28.09.02, 13:41
            Pulbeku, piwo na Ciebie czeka. Kontakt przez stoik@poczta.gazeta.pl
            Na forum Łamigłówki wpadnę jak tylko będę miał trochę więcej czasu. Dziękuję
            za zaproszenie. Ten brak postów o ... i ... jest trochę niepokojący. Ciekawe
            jak to długo potrwa.
            Pozdrawiam serdecznie
            Stoik
            • d_nutka Re: Duże brawa!!!___-???? 28.09.02, 21:04
              Stoiku,czy te brawa nie za wcześnie?
              a ja was sprawdzam?
              jak w pokera.
              wyłóżcie dowód, że to są te liczby.
              ja wam nie wierzę, a też mam ochotę na te piwo z zakaską.
              smile))
              d_
              • d_nutka Re: Duże brawa!!!___-???____errata 28.09.02, 21:08
                w moim poscie powinno być:
                a ja sprawdzam bez "?"
                poza tym bez zmian
                d_
          • Gość: Stoik Drobna zmiana IP: *.toya.net.pl 28.09.02, 13:43
            Pulbeku, jeśli Ci już liczenie tak dobrze idzie, to może zamieć w tym zadaniu
            991 na 1000099. Dokładam przekąskę!
            Stoik
            • pulbek Re: Drobna zmiana 28.09.02, 14:37
              Gość portalu: Stoik napisał(a):

              > Pulbeku, jeśli Ci już liczenie tak dobrze idzie, to
              > może zamieć w tym zadaniu 991 na 1000099. Dokładam
              > przekąskę!

              Oj, to za trudne dla mnie... Rozwiazanie dla 991 mialem
              po prostu zapisane, bo to dosc znana zagadka. Ale zanim
              sobie przypomne jak to sie robilo (czyt. spytam znajomego
              teorioliczbowca z korytarza obok) troche czasu uplynie...

              Tak wiec przekaska pewnie mnie ominie, przynajmniej na
              razie. Piwo zreszta tez, bo ja jednak za granica. A
              szkoda.

              A moze pozwolisz mi zmienic 991 na 1020099? wink

              Pulbek.
              • Gość: pacynka Re: Drobna zmiana IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 01:43
                pulbek napisał:

                > A moze pozwolisz mi zmienic 991 na 1020099? wink

                n=1010, m=1. wink

                Pozdrawiam.
            • Gość: snajper Ptyanie do Stoika. IP: *.acn.waw.pl 28.09.02, 22:09
              Drogi Stoiku !

              Proszę o uściślenie zadania. Czy chodzi o udowodnienie istnienia lub
              nieistnienia liczb spełniających warunki zadania ? Czy też wystarczy podać
              takie liczby ? W drugim przypadku wystarczy napisać porgram. Jeśli poda on
              odpowiednio duże liczby, sprawdzenie poprawności rozwiązania nie bedzie
              mozliwe. wink) Oprócz tego, są to dwa różne problemy. Jeden arytmetyczny, drugi -
              informatyczny. W pierwszym trudnością jest wymyslenie dowodu, w drugim -
              napisanie programu.

              Pozdrawiam.
            • Gość: pacynka Przekaska moja!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 01:25
              Gość portalu: Stoik napisał(a):

              > Pulbeku, jeśli Ci już liczenie tak dobrze idzie, to może zamieć w tym zadaniu
              > 991 na 1000099. Dokładam przekąskę!
              > Stoik

              m=911948964104090380281581933324901027533233298505815261206979114051416855396233
              66442993968112106308643746342050805969955241757332537230291890073957473547312662
              28105369389269176764298112467104956575878604118556026673417993168382182522767043
              77467620463973582809953090996187641210776613584322603836574582971459467849609457
              09605850506610874902444212679395590959487079208402445544086516427510108840819942
              86318753722488104118856335080823093994794491400535592720661895421965336271914178
              95658761032358169940411237648427847575841218407697890235075332976667895725201637
              74522150463158601217370423458179917643750789860821835506005277476709569752996516
              89124914462449063677131666062056912084413915221462294264311953038627992839516599
              03656620588673345407722811036024112312070894379652912871583752723958771129374070
              35540005107417871117076854468105556862907566868178077887842865842233962099225670
              59376803114545252719036323883742343603888644089088024322082505035465629701353654
              96956073038880537148384252887464315815822840016953773743355174419234470091403372
              69685073096491598479519903734163517115547454879713531743240438136886596184150214
              2009449330,
              n=911903825981845155963242200755586241657575517558160972409885821904617196046902
              65300868455412507630775703452377085937058565245356272592632464892011759381727239
              75410498900691360069048749691687590931342650588072052955978212794298203286783191
              23825376291432185756726095112839467722018918107115833440363424866633470554693700
              60650197034729763124335239653519286974895404778651441976232602349549091061638142
              35870151905981966203205294773566057573728680875870119831289448479310596864709605
              03601407208700330353144807569738535502499461338940187660672339932804284789885255
              16828109076109316448834771460191559528890935367038428352433981171430890062057852
              28929704158684763141036568262302702631252145229957751963699144719660222506387611
              14259660766360079122512539670935388349835730313677135530950653100247411241219064
              27762569855503394802223686471233146604188119369105646742408803814547936337911715
              08750634906842968356261460688694135304516716213548304865442723599371388731521948
              42018077059438263378379220415638139629779079669767189569451807096286762507870857
              27183479325761384800306508734154961517600788822009286671727964960543824861679690
              9655601.

              Pozdrawiam.
              • Gość: snajper Re: Przekaska moja!!! IP: *.acn.waw.pl 29.09.02, 01:44
                Gość portalu: pacynka napisał(a):

                > Gość portalu: Stoik napisał(a):
                >
                > > Pulbeku, jeśli Ci już liczenie tak dobrze idzie, to może zamieć w tym zada
                > niu
                > > 991 na 1000099. Dokładam przekąskę!
                > > Stoik
                >
                >
                m=91194896410409038028158193332490102753323329850581526120697911405141685539623
                > 3
                >
                6644299396811210630864374634205080596995524175733253723029189007395747354731266
                > 2
                >
                2810536938926917676429811246710495657587860411855602667341799316838218252276704
                > 3
                >
                7746762046397358280995309099618764121077661358432260383657458297145946784960945
                > 7
                >
                0960585050661087490244421267939559095948707920840244554408651642751010884081994
                > 2
                >
                8631875372248810411885633508082309399479449140053559272066189542196533627191417
                > 8
                >
                9565876103235816994041123764842784757584121840769789023507533297666789572520163
                > 7
                >
                7452215046315860121737042345817991764375078986082183550600527747670956975299651
                > 6
                >
                8912491446244906367713166606205691208441391522146229426431195303862799283951659
                > 9
                >
                0365662058867334540772281103602411231207089437965291287158375272395877112937407
                > 0
                >
                3554000510741787111707685446810555686290756686817807788784286584223396209922567
                > 0
                >
                5937680311454525271903632388374234360388864408908802432208250503546562970135365
                > 4
                >
                9695607303888053714838425288746431581582284001695377374335517441923447009140337
                > 2
                >
                6968507309649159847951990373416351711554745487971353174324043813688659618415021
                > 4
                > 2009449330,
                >
                n=91190382598184515596324220075558624165757551755816097240988582190461719604690
                > 2
                >
                6530086845541250763077570345237708593705856524535627259263246489201175938172723
                > 9
                >
                7541049890069136006904874969168759093134265058807205295597821279429820328678319
                > 1
                >
                2382537629143218575672609511283946772201891810711583344036342486663347055469370
                > 0
                >
                6065019703472976312433523965351928697489540477865144197623260234954909106163814
                > 2
                >
                3587015190598196620320529477356605757372868087587011983128944847931059686470960
                > 5
                >
                0360140720870033035314480756973853550249946133894018766067233993280428478988525
                > 5
                >
                1682810907610931644883477146019155952889093536703842835243398117143089006205785
                > 2
                >
                2892970415868476314103656826230270263125214522995775196369914471966022250638761
                > 1
                >
                1425966076636007912251253967093538834983573031367713553095065310024741124121906
                > 4
                >
                2776256985550339480222368647123314660418811936910564674240880381454793633791171
                > 5
                >
                0875063490684296835626146068869413530451671621354830486544272359937138873152194
                > 8
                >
                4201807705943826337837922041563813962977907966976718956945180709628676250787085
                > 7
                >
                2718347932576138480030650873415496151760078882200928667172796496054382486167969
                > 0
                > 9655601.
                >
                > Pozdrawiam.

                Proponuję drugą przekąskę, dla osoby, która udowodni poprawność rozwiązania
                podanego przez Pacynkę. Dowód oczywiście musi być przedstawiony na forum. wink)

                Pozdrawiam.

                PS. Stoiku, właśnie o czymś takim pisałem. wink))
                • Gość: pacynka Tu jest dowod IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 02:08
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > Proponuję drugą przekąskę, dla osoby, która udowodni poprawność rozwiązania
                  > podanego przez Pacynkę. Dowód oczywiście musi być przedstawiony na forum. wink)

                  To banalne. Wystarczy zauwazyc, ze

                  m^2=8316509131305235249311441520206854758840707722970003920449842563139400851865
                  50661953496581548621282302314948545624535586914134458213565484775650529070003568
                  89183632594340405751634374523358257121064326219985501963544078855220425753795665
                  23101141663212515918659255245145163125830802354157835035030188689359104451807248
                  38366980454941724805946580050995734165742841768290701922789344257585140548482114
                  37789448614519567763015896445570247978638406912636126993124916697463657354150333
                  06568966577450575258182309787984837302807159307855723637669209409315370769150463
                  34043482918699395803511292127251618663018356576860283311165849777742898454910959
                  39480667819891616479093070988218389580737561680156946553932785190119474027842155
                  76759166401845063383758275307608033178292142962593769391413265675251413459589842
                  43489862296743034769091036479882363774989868783503002023922020785189028271332823
                  30949106333686100790571937471737863440387776468562300186851004665419872024206640
                  43630809139893997921773822318013903576411221247732378465098050659286743333921693
                  58171762757112491725271621885820155451161137485663433498965663371031855002555354
                  67981758825360517398633677482969180201411819289361702180488161405398611480646255
                  12763426055311875372324345918210339508549922340204324831726562771177998333648082
                  54235479151856582760977782903821670511056725183965374008990816142145258629955617
                  01053646316628347692185808642271921557126980371790605783826834193632258064679064
                  67334749204527177003482846525901696243759372997409296342372227048245793414020798
                  63903513950204219687206434636864968259132450778789443105459504935305599894160551
                  47359206768559216806854291620971421116312862683355363971656276447853598485084750
                  07983416609360698951911733515411786076951967108405084111521576265322823165348888
                  13808726022995375711124889095384358029626006838141319708560668524188182573593167
                  88533772007103105652484661284910018891665859708525192861191466903278544843848953
                  21474223938832925656185729099125275357112532611980474765530786214530263961865377
                  74009657585446987879662458436774128471102233246425383092459154379734739902860876
                  21597255836171730040754605980806581227076344009180408859319419832821289890525143
                  18349735916051227467196344723931982911537358570152193027867718016789033113890036
                  86871019009837448900, a z kolei

                  1000099*n^2=83165091313052352493114415202068547588407077229700039204498425631394
                  00851865506619534965815486212823023149485456245355869141344582135654847756505290
                  70003568891836325943404057516343745233582571210643262199855019635440788552204257
                  53795665231011416632125159186592552451451631258308023541578350350301886893591044
                  51807248383669804549417248059465800509957341657428417682907019227893442575851405
                  48482114377894486145195677630158964455702479786384069126361269931249166974636573
                  54150333065689665774505752581823097879848373028071593078557236376692094093153707
                  69150463340434829186993958035112921272516186630183565768602833111658497777428984
                  54910959394806678198916164790930709882183895807375616801569465539327851901194740
                  27842155767591664018450633837582753076080331782921429625937693914132656752514134
                  59589842434898622967430347690910364798823637749898687835030020239220207851890282
                  71332823309491063336861007905719374717378634403877764685623001868510046654198720
                  24206640436308091398939979217738223180139035764112212477323784650980506592867433
                  33921693581717627571124917252716218858201554511611374856634334989656633710318550
                  02555354679817588253605173986336774829691802014118192893617021804881614053986114
                  80646255127634260553118753723243459182103395085499223402043248317265627711779983
                  33648082542354791518565827609777829038216705110567251839653740089908161421452586
                  29955617010536463166283476921858086422719215571269803717906057838268341936322580
                  64679064673347492045271770034828465259016962437593729974092963423722270482457934
                  14020798639035139502042196872064346368649682591324507787894431054595049353055998
                  94160551473592067685592168068542916209714211163128626833553639716562764478535984
                  85084750079834166093606989519117335154117860769519671084050841115215762653228231
                  65348888138087260229953757111248890953843580296260068381413197085606685241881825
                  73593167885337720071031056524846612849100188916658597085251928611914669032785448
                  43848953214742239388329256561857290991252753571125326119804747655307862145302639
                  61865377740096575854469878796624584367741284711022332464253830924591543797347399
                  02860876215972558361717300407546059808065812270763440091804088593194198328212898
                  90525143183497359160512274671963447239319829115373585701521930278677180167890331
                  1389003686871019009837448899.
                  Latwo obliczyc, ze roznica wynosi 1, co konczy dowodwink

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: snajper Brawo Pacynka !!! :)) IP: *.acn.waw.pl 29.09.02, 21:25
                    Gość portalu: pacynka napisał(a):

                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                    >
                    > > Proponuję drugą przekąskę, dla osoby, która udowodni poprawność rozwiązania
                    > > podanego przez Pacynkę.Dowód oczywiście musi być przedstawiony na forum. wink)
                    >
                    > To banalne. Wystarczy zauwazyc, ze
                    > m^2=831...900, a z kolei 1000099*n^2=831...899.
                    >
                    > Latwo obliczyc, ze roznica wynosi 1, co konczy dowodwink

                    Choć, przyznam się szczerze, innego rodzaju dowodu oczekiwałem, dowód podany
                    przez Pacynkę w pełni na obiecaną przekąskę zasługuje, a nawet przekąskę z
                    piwem. Niekoniecznie wirtualnym. smile) W meczu informatyków z matematykami jest
                    zdaje się 2 : 0 dla informatyków. wink)

                    Pozdrawiam i szczere gratulacje dla Pacynki bez kropki dołączam.

                    Snajper.
                    • Gość: Stoik Piwo, przekąska, matematycy i informatycy IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 30.09.02, 01:54
                      Gość portalu: snajper napisał(a):

                      > Choć, przyznam się szczerze, innego rodzaju dowodu oczekiwałem, dowód podany
                      > przez Pacynkę w pełni na obiecaną przekąskę zasługuje, a nawet przekąskę z
                      > piwem. Niekoniecznie wirtualnym. smile) W meczu informatyków z matematykami jest
                      > zdaje się 2 : 0 dla informatyków. wink)

                      Przekąska oczywiście na Pacynkę będzie czekała, piwo na Pulbeka, nie mogę być
                      zbyt rozrzutny.

                      Oburza mnie natomiast Snajpera sposób sędziowania. Dla mnie jest oczywiste, że
                      Pulbek jest matematykiem - jest mało prawdopodobne, aby na amerykańskim
                      uniwersytecie informatyk miał na tym samym korytarzu teorioliczbowca. Co
                      więcej, informatycy takich równań na ogół nie widują. Wreszcie, sam wybór nicka
                      zdradza matematyka, prawdopodobnie geometrę różniczkowego lub topologa
                      algebraicznego smile
                      Co do Pacynki, też mi pachnie matematykiem...

                      Pozdrawiam obu Panów
                      Stoik
                      • snajper55 Re: Piwo, przekąska, matematycy i informatycy 30.09.02, 02:08
                        Gość portalu: Stoik napisał(a):

                        > Przekąska oczywiście na Pacynkę będzie czekała, piwo na Pulbeka, nie mogę być
                        > zbyt rozrzutny.

                        Przekske ja obiecalem za dowod. A piwo dokladam joko premie. wink)

                        > Oburza mnie natomiast Snajpera sposób sędziowania. Dla mnie jest oczywiste, że
                        > Pulbek jest matematykiem - jest mało prawdopodobne, aby na amerykańskim
                        > uniwersytecie informatyk miał na tym samym korytarzu teorioliczbowca. Co
                        > więcej,informatycy takich równań na ogół nie widują. Wreszcie, sam wybór nicka
                        > zdradza matematyka, prawdopodobnie geometrę różniczkowego lub topologa
                        > algebraicznego smile
                        > Co do Pacynki, też mi pachnie matematykiem...
                        >
                        > Pozdrawiam obu Panów
                        > Stoik

                        Masz racje. Do punktacji wzielem jedynie rozwiazanie i sprawdzenie Pabynki,
                        ktore mnie zdecydowanie pachnie informatyka.

                        Pozdrawiam.

                        PS. O brak polskich literek prosze miec pretensje do niejakiego B. Gatesa.
          • wojcd Watpliwosc? 28.09.02, 21:12
            Prawa strona rownania jest podzielna przez 10, a wiec i
            lewa musi byc podzielna przez 10. poniewaz prawa strona
            jest kwadratem liczby naturalnej, to tez musi byc
            podzielna przez 100. A nie jest. Rozwiazanie zle.
            Wojciech
            • wojcd Re: Watpliwosc? 28.09.02, 21:48
              Przepraszam
              strzelilem straszna glupote. Sprawdze dokladnie.
              Wojciech
              PS. Wzialem m za m^2.
              • d_nutka Re: Watpliwosc? 28.09.02, 22:56
                łatwiej chyba byłoby udowodnić.że takich liczb nie ma niż udowodnić,że podane
                liczby spełniają równanie.
                Do sprawdzenia nie mam programu.
                stąd wątpliwość z wygranego już piwa.
                jak tacy mądrzy jestescie to podajcie algorytm.
                d_
                • Gość: Stoik Rozwiewam wątpliwości IP: *.toya.net.pl 29.09.02, 00:13
                  Rozwiązanie jest dobre i piwo się należy. Na wszelki wypadek podaję wartość m^2:
                  144032698557259999607886110560755362973171476419973199366400
                  Myślę, że każdy potrafi sprawdzić na papierze, że wszystko się zgadza smile

                  Co do wątpliwości Snajpera: można udowodnić, że takie równanie ma nieskończenie
                  wiele rozwiązań. Nie było to jednak przedmiotem zadania. W zadaniu należało
                  tylko stwierdzić czy takie liczby istnieją, co pierwszy uczynił (pierwsza
                  uczyniła) Pacynka. Natomiast do zdobycia piwa potrzebne było wyznaczenie liczby
                  n, co udało się Pulbekowi. Do jej znalezienia nie trzeba być informatykiem,
                  chociaż zadanie to niełatwe.

                  Celem tego zadania było pokazanie zwodniczości tak zwanej indukcji niezupełnej.
                  Gdyby ktoś chciał sprawdzać to równanie dla kolejnych n, to dla żadnego n do
                  tysiąca, miliona, miliarda czy biliona rozwiązania by nie znalazł. Jak widać,
                  nie wynika z tego, że takiego rozwiązania nie ma. Innymi słowy, szukajcie a
                  znajdziecie (albo udowodnijcie, że znaleźć się nie da).

                  Pozdrawiam wszystkich zawodników
                  Stoik
                  • Gość: snajper Re: Rozwiewam wątpliwości IP: *.acn.waw.pl 29.09.02, 00:32
                    Gość portalu: Stoik napisał(a):

                    > Gdyby ktoś chciał sprawdzać to równanie dla kolejnych n, to dla żadnego n do
                    > tysiąca, miliona, miliarda czy biliona rozwiązania by nie znalazł. Jak widać,
                    > nie wynika z tego, że takiego rozwiązania nie ma. Innymi słowy, szukajcie a
                    > znajdziecie (albo udowodnijcie, że znaleźć się nie da).

                    Troszkę upraszczasz, Stoiku. Pomijasz istnienie problemów klasy NP.

                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Stoik Nie zrozumiałem... IP: *.toya.net.pl 29.09.02, 00:47
                      ...co mają do tego problemy klasy NP (dla zainteresowanych - nondeterministic
                      polynomial). Wyjaśnij bliżej.
                      Stoik
                    • d_nutka Re: Rozwiewam wątpliwości 29.09.02, 12:54
                      Stoiku!
                      Przy okazji tego zadania nasunęły mi się pewne przełożenia na język forumowy.
                      Może i nie przypadkiem to zdawałoby się proste zadanie algebraiczne na
                      poziomie SP znalazło się w temacie wątku „mózgowcy i nickowcy...”
                      Nie sprawdzę tych liczb .ale są to liczby bardzo prawdopodobne;tak ich
                      początek jak i koniec.
                      Gorzej sprawdzić bez znajomości pewnych teorii środek tych liczb.
                      Czy mam wierzyć na słowo?
                      Chyba tak jak z wiarygodnością nicków na Forum.
                      Jeśli więc powiem,że nigdy nie skłamałam i jednocześnie powiem,że ten a ten
                      nick kłamie,to jak mi udowodnisz,że się mylę?
                      I w tym widzę zbieżność zadania z tematem wątku.
                      Pozdrawiam
                      d_
                      ps.
                      Jeśli się mylę to proszę przedstaw mi prosty(tak jak to zadanie) sposób na
                      znalezienie liczb m i n spełniających to równanie,ale bez teorii spoza zakres
                      SP i odsyłania do kalkulatora.
    • Gość: Hiacynt o MILCZENIU OWIEC do Stoika IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 14:37
      Gość portalu: Stoik napisał(a):

      > Znajdźcie mi takiego faceta gdzie indziej.


      Drogi Stoiku

      piszesz, że czujesz się poobijany. Wnioskuję, że obydwie strony Ciebie
      obijają, myślę ,że obydwie TAMTE strony. Wydaje mi się, że doszło do rozłamu
      - ale na pewno chwilowego, nie pierwszego i nie ostatniego.
      Poczytaj listy kontrolanta scanowego, ja mam nieustannie takie samo wyrobione
      zdanie.

      Najpierw przypomnę list Miriam:

      List Miriam do Tete.

      Re: o spokoju
      Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 07-07-2002 20:37 + odpowiedz na list
      --------------------------------------------------------------------------------
      Piszesz, że krzyczę...
      Piszesz, że "wywijam tłuczkiem"... smile))
      Że nie masz broni, że jest Ci niedobrze, że prosisz o spokój w watku o wojnie?
      Zakalec?
      Ulubiona forma Twojej kreacji - wyczekiwanie, i w pewnej chwili dwa "niewinne"
      słowa. Bo Ty piszesz tak, jakbyś chciała dać znać, że jesteś na forum. Niczego
      nie wnosisz swoimi słowami, więc określam Twoje pisanie - milczeniem.
      Milczeniem aprobującym dziejące się zło, wywoływane " w imię prawdy" przez
      Hiacynta, aprobowane przez snajpera. A gdzie sa Ci, co w tej wojnie jątrzyli
      najbardziej? Zmyli się. Podczytują przy kompie. Nie rób z siebie niewiniatka.
      Dobrze Wiesz, że nie masz czystego sumienia. Własnie - poprzez pisanie o niczym.
      Milczenie może posycać niedobrą energię i Ty, Ty to właśnie czynisz.
      Milczenie owiec?

      Czy Ty się ze swoim konformizmem - nie czujesz źle?
      Zobacz, po czyjej stronie stoisz, bo juz nie po carminowej.
      Przejrzyj na oczy, tete.

      Miriam

      Pytałem się Ciebie Stoiku, o kim myslała Miriam pisząc:

      1. A gdzie sa Ci, co w tej wojnie jątrzyli najbardziej?
      2. zobacz po czyjej stronie stoisz, bo już nie po carminowej
      3. Kto się zmył?

      Nie ulega wątpliwości, że w tym liście również pisała o Scanie Jeniseju i jego
      grupie. Gronoi osób poderjrzanych jest dramatycznie małe.
      Ale zwróć uwagę na inne słowa, o "milczeniu owiec".
      Miriam pisze często bardzo emocjonalnie, ale precyzyjnie, wiadomo o co jej
      chodzi. Tak jak kiedyś wtrąxcała zdania o pieluchach i pisaniu pracy naukowej,
      tak teraz pisze o czymś co się dzieje poza nami. Milczenie owiec?

      Czy nie miał racji Max pisząc o badanich reakcji? O metodologach forumowych?
      Jeżeli traktuje się coś jako częśc gry, wówczas wszelkie kłamstwa są dozwolone.
      Przysięganie na biblię i przywoływanie wspomnień najbliższych osób jest niczym,
      jest kontynuacją kłamstwa. Czy nie masz coraz więcej wątpliwości?
      Wiem Stoiku, że zdajesz sobie sprawę, że im więcej wiesz, tym wiesz mniej.
      Już pozbyłeś się pewności z pacynką, chyba już teraz całkowicie.
      Gra toczy się dalej. Cóż sądzisz o milczeniu owiec?
      Czy wiesz dlaczego nie przedstawiono na forum pełnej wersji Bertoldiego?
      Kto za co odpowiadał? Gdyż okazało by się, jak tzw. "godne nicki" były
      okłamywane.

      pozdrawiam

      Hiacynt

      • hawk_ O pelnej wersji Bertoldiego 29.09.02, 16:32
        > Czy wiesz dlaczego nie przedstawiono na forum pełnej wersji Bertoldiego?
        > Kto za co odpowiadał? Gdyż okazało by się, jak tzw. "godne nicki" były
        > okłamywane.
        >
        > pozdrawiam
        >
        > Hiacynt
        >


        Hiacynt, zadzwonie do Falcka i wysle Ci doktora od omamow na moj rachunek.
        Ty, facet! musisz strasznie cierpiec! jestem gotowa, to zrobic, zeby Ci ulzyc,
        pomoc jakos. Nie musisz mi podawac swojego adresu, jesli nie chcesz. Daj znac
        na maila, podam Ci kontakt - sam sie umowisz.

        Czubek postaw! ZLota jesien w gorach, sciele romantycznie mgielne kolderki w
        dolinach. Widoki nie do podrobienia.
        • Gość: Hiacynt pisanie listów hawkowi IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 17:11
          hawk_ napisała:

          > > Czy wiesz dlaczego nie przedstawiono na forum pełnej wersji Bertoldiego?
          > > Kto za co odpowiadał? Gdyż okazało by się, jak tzw. "godne nicki" były
          > > okłamywane.

          > Hiacynt, zadzwonie do Falcka i wysle Ci doktora od omamow na moj rachunek.
          > Ty, facet! musisz strasznie cierpiec! jestem gotowa, to zrobic, zeby Ci
          ulzyc,
          > pomoc jakos. Nie musisz mi podawac swojego adresu, jesli nie chcesz. Daj znac
          > na maila, podam Ci kontakt - sam sie umowisz.
          >
          > Czubek postaw! ZLota jesien w gorach, sciele romantycznie mgielne kolderki w
          > dolinach. Widoki nie do podrobienia.

          Może po prostu napisz jak było z bertoldim? Kto dzwonił do Perły?
          Ile listów Scan napisał, kto pisał o dobijaniu fok które na brzeg wychodzą?
          Czy ty pisałąś o dobijaniu fok? o dobijaniu Tyu? Ty, ta którą tak Tyu lubił?
          Scan to pisał, prawda?
          Czy tobie komputer się zepsuł? Znasz te wersje o bertoldim?
          Wiesz co pewien godny nick powiedsział, gdy okaże się, że bertoldim jest Tyu?
          Że nie będzie miał życia na forum. Oczywuiście i tak przerastało to jego
          możliwości, ale berrtodim opkazał się ktoś mu znacznie bliższy. Stąd Scana
          niedorzeczne kłamstwa. Kto w wojnie forumowej napisał dwa listy jako bertoldi,
          ty czy Scan? Ja napisałem od razu, gdy Perła rzucił sią na Scana - SZYTE
          GRUBYMI NIĆMI. Scan ze wstydu zostawił ciebie samą? Pamiętasz hawku co pisałem
          o koźle ofiarnym? Dużo później Miriam was wydała.
          Z jenisejem jest podobnie.


          czytam ten twój nieporadny list i pytam się ciebie.
          Kto pisał inny twój list - z twojego loginu.

          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3069414&a=3087721
          musiałabyś dłuuuugo myśleć, by taki list napisać. Z twojego adresu hawk piszesz
          nie tylko ty. Prawda? tak samo jest z kontrolantem, Scan i kto jeszcze ???


          Hiacynt



          • hawk_ Hiacek, naprawde chce Ci pomoc. 29.09.02, 17:32
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > hawk_ napisała:
            >
            > > > Czy wiesz dlaczego nie przedstawiono na forum pełnej wersji Bertoldie
            > go?
            > > > Kto za co odpowiadał? Gdyż okazało by się, jak tzw. "godne nicki" był
            > y
            > > > okłamywane.
            >
            > > Hiacynt, zadzwonie do Falcka i wysle Ci doktora od omamow na moj rachunek.
            >
            > > Ty, facet! musisz strasznie cierpiec! jestem gotowa, to zrobic, zeby Ci
            > ulzyc,
            > > pomoc jakos. Nie musisz mi podawac swojego adresu, jesli nie chcesz. Daj z
            > nac
            > > na maila, podam Ci kontakt - sam sie umowisz.
            > >
            > > Czubek postaw! ZLota jesien w gorach, sciele romantycznie mgielne kolderki
            > w
            > > dolinach. Widoki nie do podrobienia.
            >
            > Może po prostu napisz jak było z bertoldim? Kto dzwonił do Perły?
            > Ile listów Scan napisał, kto pisał o dobijaniu fok które na brzeg wychodzą?
            > Czy ty pisałąś o dobijaniu fok? o dobijaniu Tyu? Ty, ta którą tak Tyu lubił?
            > Scan to pisał, prawda?
            > Czy tobie komputer się zepsuł? Znasz te wersje o bertoldim?
            > Wiesz co pewien godny nick powiedsział, gdy okaże się, że bertoldim jest Tyu?
            > Że nie będzie miał życia na forum. Oczywuiście i tak przerastało to jego
            > możliwości, ale berrtodim opkazał się ktoś mu znacznie bliższy. Stąd Scana
            > niedorzeczne kłamstwa. Kto w wojnie forumowej napisał dwa listy jako
            bertoldi,
            >
            > ty czy Scan? Ja napisałem od razu, gdy Perła rzucił sią na Scana - SZYTE
            > GRUBYMI NIĆMI. Scan ze wstydu zostawił ciebie samą? Pamiętasz hawku co
            pisałem
            > o koźle ofiarnym? Dużo później Miriam was wydała.
            > Z jenisejem jest podobnie.
            >
            >
            > czytam ten twój nieporadny list i pytam się ciebie.
            > Kto pisał inny twój list - z twojego loginu.
            >
            > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
            f=13&w=3069414&a=
            > 3087721"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
            f=13&w=30
            > 69414&a=3087721</a>
            > musiałabyś dłuuuugo myśleć, by taki list napisać. Z twojego adresu hawk
            piszesz
            >
            > nie tylko ty. Prawda? tak samo jest z kontrolantem, Scan i kto jeszcze ???
            >
            >
            > Hiacynt


            Jezeli nie jest prawda, ze realizujesz sie w obrazaniu i wywolywaniu zlosci u
            adwersarzy, itd - przyjmij moja propozycje.
            wink


            • Gość: Hiacynt ______________analiza porównawcza hawka polemistki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 18:43
              hawk_ napisała:

              > Jezeli nie jest prawda, ze realizujesz sie w obrazaniu i wywolywaniu zlosci u
              > adwersarzy, itd - przyjmij moja propozycje.


              kto chce, ten może porównać to nieporadnie skonstruowane zdanie z listem

              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3069414&a=3087721
              i sam sobie odpowiedzieć na pytanie. Czy to ty pisałaś list do Carminy?
              Twoje ograniczenia są zbyt widoczne

              Hiacynt





              • hawk_ Hiackowi 30.09.02, 08:27
                aswistaksiedziizawijajewtesreberka......
                • Gość: Hiacynt JEDYNE, ale zasadnicze pytanie do hawka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 12:53
                  hawk_ napisała:

                  > aswistaksiedziizawijajewtesreberka......

                  chyba możesz odpowidzieć na proste pytanie.

                  Kto napisał list poniższy list do Tyu, TY CZY SCAN



                  O ty(u) foko! Spoko!
                  Autor: bertoldi@NOSPAM.gazeta.pl
                  Data: 17-02-2002 13:05 + odpowiedz na list

                  W wodzie foka
                  To skurczybyk trudny do złapania,
                  Bo śliski. Za to gdy ma ochotę na amory,
                  Wyłazi na ląd, gdzie ludzie
                  Zatłukują ją na śmierć pałkami.
                  Chcesz mieć szczęśliwe życie erotyczne,
                  Zwracaj uwagę na otoczenie.


                  Hiacynt
                  • hawk_ Zrob analize porownawcza. 30.09.02, 15:34
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > hawk_ napisała:
                    >
                    > > aswistaksiedziizawijajewtesreberka......
                    >
                    > chyba możesz odpowidzieć na proste pytanie.
                    >
                    > Kto napisał list poniższy list do Tyu, TY CZY SCAN
                    >
                    >
                    >
                    > O ty(u) foko! Spoko!
                    > Autor: bertoldi@NOSPAM.gazeta.pl
                    > Data: 17-02-2002 13:05 + odpowiedz na list
                    >
                    > W wodzie foka
                    > To skurczybyk trudny do złapania,
                    > Bo śliski. Za to gdy ma ochotę na amory,
                    > Wyłazi na ląd, gdzie ludzie
                    > Zatłukują ją na śmierć pałkami.
                    > Chcesz mieć szczęśliwe życie erotyczne,
                    > Zwracaj uwagę na otoczenie.
                    >
                    >
                    > Hiacynt
                    • Gość: Hiacynt ________________________________jest problem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 16:25
                      hawk_ napisała:

                      > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      >
                      > > hawk_ napisała:
                      > >
                      > > > aswistaksiedziizawijajewtesreberka......
                      > >
                      > > chyba możesz odpowidzieć na proste pytanie.
                      > >
                      > > Kto napisał list poniższy list do Tyu, TY CZY SCAN
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > O ty(u) foko! Spoko!
                      > > Autor: bertoldi@NOSPAM.gazeta.pl
                      > > Data: 17-02-2002 13:05 + odpowiedz na list
                      > >
                      > > W wodzie foka
                      > > To skurczybyk trudny do złapania,
                      > > Bo śliski. Za to gdy ma ochotę na amory,
                      > > Wyłazi na ląd, gdzie ludzie
                      > > Zatłukują ją na śmierć pałkami.
                      > > Chcesz mieć szczęśliwe życie erotyczne,
                      > > Zwracaj uwagę na otoczenie.
                      > >
                      > >
                      > > Hiacynt



                      Tyu, wielokrotnie na forum Ciebie bronił, wbrew wszystkiemu i wszystkim
                      dlatego też

                      albo ty wyjdziesz na wyjątkową ....... (tutaj sobie coś wpisz)

                      albo Scan okłamał bardzo "godne nicki"


                      dlatego też, odpowiedź na to pytanie jest bardzo ważna

                      Hiacynt

                      ps. dla kogo prawda jest tak potworną?
                      • Gość: Scan _____________jest problem --------- Detektyw IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 16:50
                        Detektyw wszechczasów Szerlok Holmes i dr Watson idą
                        ulicą. Nagle Szerlok wdepnął w łajno. Zdziwiony Watson
                        mówi:
                        - Jak na to wpadłeś, Szerloku? ...
                        • hawk_ Re: _____________jest problem --------- Detektyw 30.09.02, 16:55
                          Gość portalu: Scan napisał(a):

                          > Detektyw wszechczasów Szerlok Holmes i dr Watson idą
                          > ulicą. Nagle Szerlok wdepnął w łajno. Zdziwiony Watson
                          > mówi:
                          > - Jak na to wpadłeś, Szerloku? ...

                          Scan, popatrz! zaczynam rozumiec, co to wyzsza inteligencja - z tych samych fal
                          odebralismy wibracje. Szkoda, ze na temat Hiacynta - po skojarzylo nam sie z
                          g....m.
                          Wierze, ze nastepnym razem pomyslimy jednoczesnie o kims bardziej wartosciowym
                          i bedzie wszystkim przyjemniej.
                          wink
                        • Gość: Hiacynt jest problem --- Detektyw____ale to wasz problem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 17:15
                          Gość portalu: Scan napisał(a):

                          > Detektyw wszechczasów Szerlok Holmes i dr Watson idą
                          > ulicą. Nagle Szerlok wdepnął w łajno. Zdziwiony Watson
                          > mówi:
                          > - Jak na to wpadłeś, Szerloku? ...

                          to jest wasz problem

                          to łajno jest wasze

                          w tym szambie to wy się nurzacie

                          Hiacynt

                          ps. czujni jak zawsze, wisicie na telefonie??
                      • hawk_ Re: ________________________________jest problem 30.09.02, 16:51
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > hawk_ napisała:
                        >
                        > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        > >
                        > > > hawk_ napisała:
                        > > >
                        > > > > aswistaksiedziizawijajewtesreberka......
                        > > >
                        > > > chyba możesz odpowidzieć na proste pytanie.
                        > > >
                        > > > Kto napisał list poniższy list do Tyu, TY CZY SCAN
                        > > >
                        > > >
                        > > >
                        > > > O ty(u) foko! Spoko!
                        > > > Autor: bertoldi@NOSPAM.gazeta.pl
                        > > > Data: 17-02-2002 13:05 + odpowiedz na list
                        > > >
                        > > > W wodzie foka
                        > > > To skurczybyk trudny do złapania,
                        > > > Bo śliski. Za to gdy ma ochotę na amory,
                        > > > Wyłazi na ląd, gdzie ludzie
                        > > > Zatłukują ją na śmierć pałkami.
                        > > > Chcesz mieć szczęśliwe życie erotyczne,
                        > > > Zwracaj uwagę na otoczenie.
                        > > >
                        > > >
                        > > > Hiacynt
                        >
                        >
                        >
                        > Tyu, wielokrotnie na forum Ciebie bronił, wbrew wszystkiemu i wszystkim
                        > dlatego też
                        >
                        > albo ty wyjdziesz na wyjątkową ....... (tutaj sobie coś wpisz)
                        >
                        > albo Scan okłamał bardzo "godne nicki"
                        >
                        >
                        > dlatego też, odpowiedź na to pytanie jest bardzo ważna
                        >
                        > Hiacynt
                        >
                        > ps. dla kogo prawda jest tak potworną?


                        do czegokolwiek Ty sie nie przyczepisz - robi sie samo w sobie potworne
                        Pamietasz krola Midasa? Ty jestes jak grzyb, ktory wszystko, czego dotknie, co
                        oblezie w przeciwienstwo zlota zamienia. Mowi Ci to cos?
                        A fuj!
                        • Gość: Hiacynt jest problem___hawka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 17:19
                          hawk_ napisała:

                          > do czegokolwiek Ty sie nie przyczepisz - robi sie samo w sobie potworne
                          > Pamietasz krola Midasa? Ty jestes jak grzyb, ktory wszystko, czego dotknie,
                          co
                          > oblezie w przeciwienstwo zlota zamienia. Mowi Ci to cos?
                          > A fuj!


                          Do kobiety z packą na osssy!
                          Autor: osssa@NOSPAM.gazeta.pl
                          Data: 06-07-2002 00:14 + odpowiedz na list

                          + odpowiedz cytując


                          --------------------------------------------------------------------------------
                          Słuchaj rozjątrzona , histerycznie i konwulsyjnie rzucająca się na innych babo:
                          osssa znaczy osssa , rozumiesz? Nigdy nie wystąpiłam pod żadnym z nicków które
                          wymieniłaś! Przychodzę tu od czasu do czasu TYLKO po to żeby poczytać mojego
                          ukochanego #-a. I koniec! Nie ma tu podtekstów! Sprawia mi przyjemność lektura
                          JEGO postów i to mnie skłania do wchodzenia na Forum Aktualności i li TYLKO!
                          Ponieważ jego wypowiedzi nie są oderwane od tematu wątku , siłą rzeczy ,
                          sprawdzam do czyich słów się odnoszą i wyłącznie dlatego otworzyłam twój
                          idiotyczny wpis. Szlag mnie trafił kiedy zobaczyłam , że po wielu miesiącach
                          mojej nieobecności na tym Forum , nadal mnie pamiętasz i taplając się w
                          szambie , chlapiesz fekaliami na moje czyste ubranko! Twoja teoria spiskowa
                          zasłania ci oczy i już realnie na świat nie patrzysz a chęć wygrzebania się z
                          zaszłości każe ci wołać "to nie ja - to on(a)"! ale tkwisz już głęboko w swoim
                          własnym szambie ( o którym wyżej!) i coraz częściej coś ci wpływa do ...
                          (tu chciałam napisać ust , ale klawiatura odmówiła mi posłuszeństwa bo
                          w zestawieniu z tobą nie można użyć tego słowa smile i ..... staje ci ością w
                          krtani! Parafrazując S.J.Leca : szukasz w innych drugiego dna? Twoje ci
                          już nie wystarcza?

                          osssa

                          • hawk_ bad for you :-)))) 30.09.02, 18:49
                            to co wyzej - eksportujemy do waszej bajki
                            sorki
    • d_nutka Re: Mózgowcy i nickowcy - nie w temacie 29.09.02, 21:51
      Mózgowcy i nickowcy!
      Mam nieuzasadnione podejrzenie,że KTOŚ mam dostęp do mojej skrzynki pocztowej.
      Skąd to podejrzenie?
      Dziwnym zbiegiem okolicznosci następuje zbieżność w tresci niektórych postów z
      trescią mojej korespondencji.
      Jeden z forumowiczów sam niedawno się przyznał,że włam do skrzynki nie jest
      nie jest taki trudny.
      Zmieniać hasło codziennie,co godzinę czy co sekundę?
      A może jednak są sposoby na namierzenie takich włamywaczy?
      A jak się już namierzy,to co dalej?
      A może są inne metody ochrony?
      Tylko czy aby to się opłaca?
      A może przestać pisać w internecie?
      Czy włamywacze internetowi mają być tak bezkarni jak włamywacze z realu?
      Mała szkodliwość społeczna czynu?
      A szkodliwość przeciw jednostce,to już nie ?
      Czy obrona jednostki przed złodziejami to już jest podciągnięta pod KULT
      JEDNOSTKI?
      Pytam na poważnie.
      d_
      • Gość: Archer Re: Mózgowcy i nickowcy - nie w temacie IP: *.cl.bosch.com.au / 10.23.5.* 30.09.02, 01:35
        Sorry, gdzies mi "wcialo" moj poprzedni post,
        Oto on:

        Hallo everyone,

        Ojej, ale sie narobilo.
        Wystarczylo pozostawic watek na dwa dni a tu moje rozwiazania zostaly zrownane
        z poziomem morza (calkiem zreszta slusznie) a wlasciwe liczby podane.

        Panie Stoik. Mam pytanie, zasygnalizowane zreszta w moim poscie z proba
        rozwiazania problemu. W jednym z poprzednich postow napisal Pan:

        "Co do wątpliwości Snajpera: można udowodnić, że takie równanie ma
        nieskończenie wiele rozwiązań."

        Czy bedzie tak rowniez gdy liczbe 991 (1000099) zamienimy na, powiedzmy 9, 16,
        25, 36, 49... czy inna liczbe bedaca kwadratem liczby calkowitej?

        Z powazaniem,

        Archer


        • Gość: Stoik Odpowiedź Archerowi IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 30.09.02, 01:47
          Gość portalu: Archer napisał(a):

          > Panie Stoik. Mam pytanie, zasygnalizowane zreszta w moim poscie z proba
          > rozwiazania problemu. W jednym z poprzednich postow napisal Pan:
          >
          > "Co do wątpliwości Snajpera: można udowodnić, że takie równanie ma
          > nieskończenie wiele rozwiązań."
          >
          > Czy bedzie tak rowniez gdy liczbe 991 (1000099) zamienimy na, powiedzmy 9,
          16,
          > 25, 36, 49... czy inna liczbe bedaca kwadratem liczby calkowitej?

          Niestety nie, równanie będzie w tym wypadku w ogóle nie będzie miało rozwiązań.
          Jest to łatwe do stwierdzenia, równanie wygląda wtedy tak:
          m^2=(a^2)(n^2)+1
          dla pewnej liczby naturalnej a (większej od zera).
          Stąd otrzymujemy
          m^2-(an)^2=1, czyli (m+an)(m-an)=1.
          To jest możliwe tylko wtedy, gdy oba czynniki są równe 1 lub oba -1. W każdym
          przypadku m+an=m-an, co daje an=0. To z kolei jest sprzeczne z naszym
          założeniem, że obie liczby a i n są większe od zera.

          Pozdrawiam
          Stoik
          • snajper55 Mozna tez troszke inaczej. 30.09.02, 02:04
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Gość portalu: Archer napisał(a):
            >
            > > Panie Stoik. Mam pytanie, zasygnalizowane zreszta w moim poscie z proba
            > > rozwiazania problemu. W jednym z poprzednich postow napisal Pan:
            > >
            > > "Co do wątpliwości Snajpera: można udowodnić, że takie równanie ma
            > > nieskończenie wiele rozwiązań."
            > >
            > > Czy bedzie tak rowniez gdy liczbe 991 (1000099) zamienimy na, powiedzmy 9,
            > > 16, 25, 36, 49... czy inna liczbe bedaca kwadratem liczby calkowitej?
            >
            > Niestety nie, równanie będzie w tym wypadku w ogóle nie będzie miało rozwiązań
            >
            > Jest to łatwe do stwierdzenia, równanie wygląda wtedy tak:
            > m^2=(a^2)(n^2)+1
            > dla pewnej liczby naturalnej a (większej od zera).
            > Stąd otrzymujemy

            m^2=a^2*n^2+1 czyli m^2=(a*n)^2+1 inaczej m^2=b^2+1 a dla kazdych liczb
            calkowitych roznych od siebie ich kwadraty roznia sie o wiecej niz 1.

            Pozdrawiam.
            • Gość: Stoik Drobne uzupełnienie IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 30.09.02, 02:12
              snajper55 napisał:

              >
              > m^2=a^2*n^2+1 czyli m^2=(a*n)^2+1 inaczej m^2=b^2+1 a dla kazdych liczb
              > calkowitych roznych od siebie ich kwadraty roznia sie o wiecej niz 1.

              To prawda, ale pod warunkiem, że są tego samego znaku. Tu oczywiście tak jest.
              Moja metoda jest o tyle wygodna, że liczbę jeden można zastąpić przez
              jakąkolwiek inną. W żadnym przypadku nie można otrzymać więcej niż skończonej
              liczby rozwiązań.

              Pozdrawiam
              Stoik
              • archer1 Dzieki 30.09.02, 03:37
                Dziekuje za wyjasnienie. Piszac, ze A musi byc rozne od liczby calkowitej,
                majacej calkowity pierwiastek, myslalem mniej wiecej tak, jak Pan "snajper".
                Niemniej ostatni post nasuwa troche inny problem?
                Wezmy rownanie m^2=A*n^2 + p. Niech na poczatek A=991.
                Czy mozna tak dobrac p (calkowite), aby w calym zbiorze liczb naturalnych nie
                bylo rozwiazania tego rownania?

                Archer
                • Gość: pacynka ilosc rozwiazan ogolnego rownania IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 12:01
                  archer1 napisał:

                  > Wezmy rownanie m^2=A*n^2 + p. Niech na poczatek A=991.
                  > Czy mozna tak dobrac p (calkowite), aby w calym zbiorze liczb naturalnych nie
                  > bylo rozwiazania tego rownania?

                  Dla A naturalnego, nie bedacego kwadratem (co m.in. wyklucza A=1),
                  i p calkowitego, roznego od zera (ale ujemne OK) zawsze istnieje
                  nieskonczenie wiele rozwiazan.

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: pacynka Errata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 12:29
                    Gość portalu: pacynka napisał(a):

                    > Dla A naturalnego, nie bedacego kwadratem (co m.in. wyklucza A=1),
                    > i p calkowitego, roznego od zera (ale ujemne OK) zawsze istnieje
                    > nieskonczenie wiele rozwiazan.

                    Juz nie jestem tego pewien, ale teraz nie mam czasu, by to sprawdzac.
                    Natomiast jesli istnieje jedno rozwiazanie (m,n niezerowe), to
                    chyba istnieje ich nieskonczenie wiele. Pomysle w wolnej chwili.
                    • Gość: Stoik Uzupełnienie do erraty IP: *.toya.net.pl 01.10.02, 00:41
                      Gość portalu: pacynka napisał(a):

                      > Gość portalu: pacynka napisał(a):
                      >
                      > > Dla A naturalnego, nie bedacego kwadratem (co m.in. wyklucza A=1),
                      > > i p calkowitego, roznego od zera (ale ujemne OK) zawsze istnieje
                      > > nieskonczenie wiele rozwiazan.
                      >
                      > Juz nie jestem tego pewien, ale teraz nie mam czasu, by to sprawdzac.
                      > Natomiast jesli istnieje jedno rozwiazanie (m,n niezerowe), to
                      > chyba istnieje ich nieskonczenie wiele. Pomysle w wolnej chwili.

                      Prawda wygląda tak:
                      jeśli A nie jest kwadratem, a p jest większe od zera, to istnieje nieskończenie
                      wiele rozwiązań. Jeśli p jest mniejsze od zera, to istnieje co najwyżej
                      skończona liczba rozwiązań. Przypadek p=0 zostawiam amatorom smile

                      Stoik
                      • Gość: pacynka Errata uzupełnienia do erraty IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 03:19
                        Gość portalu: Stoik napisał(a):

                        m^2=A*n^2 + p

                        > jeśli A nie jest kwadratem, a p jest większe od zera, to istnieje
                        > nieskończenie wiele rozwiązań.

                        Przykro mi, ale to nieprawda. Istnieje przeciez
                        cos takiego, jak niereszty kwadratowe. Np. rownanie
                        n^2 = 5*m^2 + 2 nie ma rozwiazan, bo n^2 (mod 5) moze
                        byc tylko 0, 1, 4, a nigdy 2.

                        Na inne listy odpowiem jutro, czyli dzisiaj wink

                        Pozdrawiam.
                        • Gość: Stoik II errata uzupełnienia do erraty IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 01.10.02, 08:39
                          Gość portalu: pacynka napisał(a):

                          > Gość portalu: Stoik napisał(a):
                          >
                          > m^2=A*n^2 + p
                          >
                          > > jeśli A nie jest kwadratem, a p jest większe od zera, to istnieje
                          > > nieskończenie wiele rozwiązań.
                          >
                          > Przykro mi, ale to nieprawda. Istnieje przeciez
                          > cos takiego, jak niereszty kwadratowe. Np. rownanie
                          > n^2 = 5*m^2 + 2 nie ma rozwiazan, bo n^2 (mod 5) moze
                          > byc tylko 0, 1, 4, a nigdy 2.

                          Oczywiście Pacynka ma rację. Niestety, większość z tego, co napisałem, okazała
                          się nieprawdą. Równanie powyższe ma nieskończenie wiele rozwiązań dla p=1.
                          Prawdą jest również, że jak ma jedno, to ma ich nieskończenie wiele. Jeśli
                          p=-1, to równanie może mieć nieskończenie wiele rozwiązać, ale może też ich
                          wcale nie mieć, np. gdy A=7.

                          Przepraszam wszystkich za wprowadzanie w błąd i dziękuję Pacynce.
                          Stoik
    • Gość: pacynka Zagadka dla zawodowcow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 19:23
      Poniewaz w tym watku zdobylem juz zaszczytny tytul,
      2 przekaski i 1 piwo, chetnie sie zrewanzuje.
      Pytanie brzmi: co to za jezyk?

      Copyright by pacynka 2002

      > d:=100099:
      > with(numtheory,cfrac):
      > cfrac(sqrt(d),'periodic','quotients'):
      > if type(nops(%[2]),odd) then [op(%[1]),op(%[2]),op(%[2])]
      else [op(%[1]),op(%[2])] end if:
      > cfrac(subsop(nops(%)=NULL,%)):
      > m:=numer(%);
      > n:=denom(%%);

      Sprawdzenie:
      > m^2 = d*n^2 + 1;

      Nagroda bedzie poznanie przydatnego narzedzia, lub tylko
      jego fascynujacych mozliwosci - przynajmniej w zakresie
      pewnych forumowych zagadek.

      Pozdrawiam.
      • Gość: Stoik Nagroda? IP: *.toya.net.pl 01.10.02, 00:33
        • Gość: Stoik Re: Nagroda? IP: *.toya.net.pl 01.10.02, 00:38
          Biednemu zawsze wiatr w oczy. Poszedł post pusty, a napisany wcięło. Więc
          jeszcze raz. Tak na oko wygląda mi to na Maple, chociaż sprawdzić mi w tej
          chwili trudno. Nagroda słaba, wolałbym przekąskę. To nie jest w porządku, by
          jeden się obżerał, a drugi siedział o suchym pysku.
          Pozdrawiam
          Stoik
          • Gość: snajper Re: Nagroda? IP: *.acn.waw.pl 01.10.02, 03:24
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Biednemu zawsze wiatr w oczy. Poszedł post pusty, a napisany wcięło. Więc
            > jeszcze raz. Tak na oko wygląda mi to na Maple, chociaż sprawdzić mi w tej
            > chwili trudno. Nagroda słaba, wolałbym przekąskę. To nie jest w porządku, by
            > jeden się obżerał, a drugi siedział o suchym pysku.
            > Pozdrawiam
            > Stoik

            Mnie też to wygląda na MAPLE (MAthematical PLEasure). Symbol podstawienia,
            dwukropek jako separator, składnia if na ten język wskazują.

            Polecam:

            www.maplesoft.com/

            Pozdrawiam.

      • pulbek Re: Zagadka dla zawodowcow 01.10.02, 10:14
        Bardzo prosty sposob szukania tych liczb. Zanotowano,
        dzieki.

        A w nagrode Stoikowi moglbys dac nalesniki z syropem
        klonowym.

        Pulbek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja