eliot 23.09.02, 15:17 www1.gazeta.pl/nauka/1,34148,1028271.html że motłoch spalił Bibliotekę Aleksandryjską.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eliot Re: A potem zdziwienie... 23.09.02, 15:38 eliot napisał: > <a href="http://www1.gazeta.pl/nauka/1,34148,1028271.html"target="_blank">www1. > gazeta.pl/nauka/1,34148,1028271.html</a> > > > że motłoch spalił Bibliotekę Aleksandryjską.... > Odpowiedz Link Zgłoś
_karp Indii żal .... 23.09.02, 16:13 Kiedyś spędziłem kilka dni w tym kraju. Pewnego dnia zamówiłem sobie w restauracji kurczaka - był bardzo chudy ale smakował całkiem przyzwoicie. Owoce też były niezłe w smaku choć na oko dość podłe. Obawiam się, że naukowcy indyjscy doprowadzą wkrótce do tego co w Europie i USA tj. kurczaki, które rosną w 6 tygodni i smakują jak trociny, jabłka duże i ładne tyle że bez smaku i zapachu itp itd. A poza tym nie dziwi mnie, że naukowcy nie budzą takiego respektu i szacunku jak wszelkiego typu publicyści czy też politycy ( tu może z szacunkiem trochę przesadziłem ). Naukowcy to są ludzie często skromni, zamknięci w swoich laboratoriach ze swoimi pomysłami, nie dbający o to aby się efektownie sprzedać. A nasza cywilizacja na pierwszym miejscu stawia sprawny marketing - efektem tego całe mnóstwo kolorowych bubli na rynku wszelkiego rodzaju dóbr, w tym i kulturalnych. I ostatnia uwaga: Hawking jest dostępny dla garstki wybranych, reszta może pokornie przyznać, że nie potrafi zrozumieć z racji własnych umysłowych ograniczeń albo wykpić wielkiego fizyka. W Europie większość niestety wybiera opcję no2, w Indiach jest odwrotnie bo ludzie tam są przeważnie skromni i dobrze wychowani. Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Indii żal .... 23.09.02, 16:31 _karp napisał: > Kiedyś spędziłem kilka dni w tym kraju. Pewnego dnia zamówiłem sobie w > restauracji kurczaka - był bardzo chudy ale smakował całkiem przyzwoicie. Owoce > > też były niezłe w smaku choć na oko dość podłe. Obawiam się, że naukowcy > indyjscy doprowadzą wkrótce do tego co w Europie i USA tj. kurczaki, które > rosną w 6 tygodni i smakują jak trociny, jabłka duże i ładne tyle że bez smaku > i zapachu itp itd. > A poza tym nie dziwi mnie, że naukowcy nie budzą takiego respektu i szacunku > jak wszelkiego typu publicyści czy też politycy ( tu może z szacunkiem trochę > przesadziłem ). Naukowcy to są ludzie często skromni, zamknięci w swoich > laboratoriach ze swoimi pomysłami, nie dbający o to aby się efektownie sprzedać > . > A nasza cywilizacja na pierwszym miejscu stawia sprawny marketing - efektem > tego całe mnóstwo kolorowych bubli na rynku wszelkiego rodzaju dóbr, w tym i > kulturalnych. I ostatnia uwaga: Hawking jest dostępny dla garstki wybranych, > reszta może pokornie przyznać, że nie potrafi zrozumieć z racji własnych > umysłowych ograniczeń albo wykpić wielkiego fizyka. W Europie większość > niestety wybiera opcję no2, w Indiach jest odwrotnie bo ludzie tam są > przeważnie skromni i dobrze wychowani. Jesli chodzi o "Krotka historie czasu" to jest to napisane na poziomie popularyzatorskim, prawie beletrystycznym. To czego mozna sie z niej dowiedziec wymaga wyksztalcenia na poziomie srednim. Tuzy publicystyki dostosowuja sie do tluszczy, o ktorej oklaski zabiegaja i tyle. Latwo wiec wlasna ignorancje zagluszyc smiechem z "jajoglowych" a tluszcza owa chetnie nagrodzi to oklaskami. Co do Indii i smaku zywnosci to racja, sam pamietam nawet to jak smakowala polska szynka za Gomulki... Obwinianie naukowcow i nauki za pazernosc wielkich korporacji to jednak chyba przesada... Odpowiedz Link Zgłoś
kretenczyk Bez zdziwienia... 23.09.02, 15:50 Eliot daj spokoj! Nie na tym Forum!!! Zebys choc cos dodal o Zydach to moze... Toz przeciez ci do ktorych piszesz pierwsi by szli z pochodniami... A Ty sie dziwisz... Kreteńczyk Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Bez zdziwienia... 23.09.02, 16:22 kretenczyk napisał: > Eliot daj spokoj! Nie na tym Forum!!! > Zebys choc cos dodal o Zydach to moze... > > Toz przeciez ci do ktorych piszesz pierwsi by szli z pochodniami... > A Ty sie dziwisz... > Kreteńczyk Dobra Kreteńczyku! Już nie będę!!! Jeszcze ci z pochodniami zachaczą i o mnie... Odpowiedz Link Zgłoś