ewa8a
05.11.05, 09:46
Szefowa pomorskiej Samoobrony Danuta Hojarska została wyrzucona z partii
przez powiatowe struktury z Gdańska. Sama Hojarska daje do zrozumienia, że
mogą jej naskoczyć, bo wyrzucić może ją jedynie sam guru.
Przy okazji dowiedzieliśmy się, że w biurach poselskich samoobrony panuje
iście rodzinna atmosfera :
,,Hojarska zwolniła Szawarską we wrześniu br. Na jej miejsce zatrudniła w
biurze poselskim córkę swojego zastępcy w partii - Stanisława Serwina, a w
biurze partyjnym swoją siostrzenicę. Serwin jest kierowcą Hojarskiej,
dyrektorem jej biura poselskiego i przyjacielem z młodości.’’
Wszystko w porzadku, ale trzeba zwrócić uwagę, że posłowie partii powinni
bardziej starannie dobierać personel. Zatrudnia się np osoby, prowadzące
jakieś ciemne interesy :
,, - Zwolniłam Szawarską, bo kiedy prowadziliśmy kampanię, ona nie chciała
przyjść do pracy w sobotę. Ale prawdziwym powodem było to, że ta pani przez
trzy lata prowadziła spirytusową melinę w moim biurze poselskim. Sprzedawała
tu rozrabiany spirytus - argumentuje Hojarska.’’
Sodoma i Gomora w tych biurach poselskich. U Giertycha homoseksualne orgie, u
Hojarskiej handel spirytusem, w dodatku - rozrabianym !