Gość: AdamM
IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl
06.10.02, 12:36
Plusa-Minusa Rzepy czytam od lat. Od pewnego czasu pisze w nim Smecz (Tomasz
Jastrun, syn Mieczyslawa Jastruna - polskiego poety zydowskiego pochodzenia).
Jeszcze nie wiedząc kim jest Smecz stwierdzilem, ze jego felietony sa pisane
dobrze ale zasadniczo mocno pesymistyczne i niewolne od pogardy. Niestety,
tak to widzę. Pogardy dla kraju, w ktorym przyszlo mu zyc. Im wiecej go
czytam tym bardziej widzę, że zaczyna ocierac sie o Urbana (oczywiscie w
stokroć lagodniejszej formie). I ja to widzę jako kolejny dowod na straszną
frustrację i nieszczęście tych ludzi. Bo mimo okresleń "moj kraj" to tak
naprawdę chyba nie czuje Smecz, ze to jego kraj. Nie wiem czy jego kraj to
Izrael. Nie wiem czy w ogole ma swoj kraj. Na pewno czuje sie w Polsce zle i
daje temu wyraz. Ale co robi normalny czlonek rodziny, gdy widzi, ze w
rodzinie jest źle? Czy pluje dookola opowiadając jak jest w niej źle? Nie.
Normalny czowiek zakasuje rękawy i bierze się do roboty. I tak tez powstal
Izrael i tam widzialem w 2001 wsrod Zydow to szczescie w oczach, ktore wielu
naszym polskim zydom chyba nigdy nie bedzie dane. Bo nie należą. I koniec
kropka. A jednoczesnie nie sa na tyle glupi by nie rozumiec co sie dzieje.
Tam tworzy sie ciagle i buduje panstwo-marzenie wszystkich zydow. Ich
ukochana ojczyzna a ich tam nie ma. Dlaczego? Bo sie boją, bo im sie nie
chce, bo nikogo nie znają. Nie znam wszystkich mozliwych powodów. A co oni
robią w swoich drugich ojczyznach? Urban pluje flegma o kolorze piekielnej
smoly zmieszanej ze zjelczalym jajem. Smecz ciągle narzeka i wybrzydza jacy
to tu ludzie prymitywni, jacy chamscy (przeczytajcie felieton!). I tak
ciągle. I ludzie czytają Smecza i sie martwią. Czemu my wszyscy tak narzekamy
myślą? Otóż to nie my narzekamy! My z reguly cięzko pracujemy (ja na ten
pryklad) - narzekają m. in. niektorzy zydzi bo ich rozrywa frustracja
zwiazana z niemoznoscia okreslenia swojej przynaleznosci. I z zamknieciem sie
w swoim getcie, bo jakzeby inaczej, przeciez Polacy to antysemici (!) (he,
he). Wiec o kim pisze Smecz? O Helence Ł. z GW - to jej przemyslenia sa dla
niego istotne. A kim jest narodowosciowo Helenka Ł.? Tym samym co Smecz. I
tak w kółko. Izrael też ma swoje czarne owce, ktore twierdzą, ze ten kraj nie
ma prawa istnieć, bo nie został powolany ręką Boga lecz czlowieka. I
występują przeciwko rządowi Iraela, ktory ich karmi i chroni. Mam wrazenie,
ze u nas takich czarnych owiec też niemało. I niech mnie niektore gluptaki z
forum nie posądzają o antysemityzm, bo to ja jechalem w 2001 na wlasna reke
do Il (juz sie wtedy tlukli) z czystej sympatii do tego kraju i jego
mieszkancow. Jednak Izrael i jego dzielni obywatele a Urban i Smecz to dwa
różne swiaty.