Dodaj do ulubionych

o Smeczu-Jastrunie i niektorych polskich zydach

IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.10.02, 12:36
Plusa-Minusa Rzepy czytam od lat. Od pewnego czasu pisze w nim Smecz (Tomasz
Jastrun, syn Mieczyslawa Jastruna - polskiego poety zydowskiego pochodzenia).
Jeszcze nie wiedząc kim jest Smecz stwierdzilem, ze jego felietony sa pisane
dobrze ale zasadniczo mocno pesymistyczne i niewolne od pogardy. Niestety,
tak to widzę. Pogardy dla kraju, w ktorym przyszlo mu zyc. Im wiecej go
czytam tym bardziej widzę, że zaczyna ocierac sie o Urbana (oczywiscie w
stokroć lagodniejszej formie). I ja to widzę jako kolejny dowod na straszną
frustrację i nieszczęście tych ludzi. Bo mimo okresleń "moj kraj" to tak
naprawdę chyba nie czuje Smecz, ze to jego kraj. Nie wiem czy jego kraj to
Izrael. Nie wiem czy w ogole ma swoj kraj. Na pewno czuje sie w Polsce zle i
daje temu wyraz. Ale co robi normalny czlonek rodziny, gdy widzi, ze w
rodzinie jest źle? Czy pluje dookola opowiadając jak jest w niej źle? Nie.
Normalny czowiek zakasuje rękawy i bierze się do roboty. I tak tez powstal
Izrael i tam widzialem w 2001 wsrod Zydow to szczescie w oczach, ktore wielu
naszym polskim zydom chyba nigdy nie bedzie dane. Bo nie należą. I koniec
kropka. A jednoczesnie nie sa na tyle glupi by nie rozumiec co sie dzieje.
Tam tworzy sie ciagle i buduje panstwo-marzenie wszystkich zydow. Ich
ukochana ojczyzna a ich tam nie ma. Dlaczego? Bo sie boją, bo im sie nie
chce, bo nikogo nie znają. Nie znam wszystkich mozliwych powodów. A co oni
robią w swoich drugich ojczyznach? Urban pluje flegma o kolorze piekielnej
smoly zmieszanej ze zjelczalym jajem. Smecz ciągle narzeka i wybrzydza jacy
to tu ludzie prymitywni, jacy chamscy (przeczytajcie felieton!). I tak
ciągle. I ludzie czytają Smecza i sie martwią. Czemu my wszyscy tak narzekamy
myślą? Otóż to nie my narzekamy! My z reguly cięzko pracujemy (ja na ten
pryklad) - narzekają m. in. niektorzy zydzi bo ich rozrywa frustracja
zwiazana z niemoznoscia okreslenia swojej przynaleznosci. I z zamknieciem sie
w swoim getcie, bo jakzeby inaczej, przeciez Polacy to antysemici (!) (he,
he). Wiec o kim pisze Smecz? O Helence Ł. z GW - to jej przemyslenia sa dla
niego istotne. A kim jest narodowosciowo Helenka Ł.? Tym samym co Smecz. I
tak w kółko. Izrael też ma swoje czarne owce, ktore twierdzą, ze ten kraj nie
ma prawa istnieć, bo nie został powolany ręką Boga lecz czlowieka. I
występują przeciwko rządowi Iraela, ktory ich karmi i chroni. Mam wrazenie,
ze u nas takich czarnych owiec też niemało. I niech mnie niektore gluptaki z
forum nie posądzają o antysemityzm, bo to ja jechalem w 2001 na wlasna reke
do Il (juz sie wtedy tlukli) z czystej sympatii do tego kraju i jego
mieszkancow. Jednak Izrael i jego dzielni obywatele a Urban i Smecz to dwa
różne swiaty.


Obserwuj wątek
    • Gość: AdamM no i link oczywiscie IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.10.02, 12:37
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_021005/plus_minus_a_7.html
      • Gość: +++Ignorant Ciekawe to, co piszesz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.02, 13:29
        Sława!

        Rzeczywiście to chyba tak jest jak piszesz...

        Bo żydzi Izraela są sfrustrowani niekończącym się konfliktem...
        Mają świadomość swojej tymczasowości: od tej do tamtej wojny...

        Są niepewni jutra czy nie będą musieli się wynosić szybciutko z eres..?

        Zyją w ciągłym zagrożeniu...

        Ale dzieki temu nie nudzą się, bo każdy dzień przynosi im coś nowego...

        Bo pracują i... walczą!

        Ale najgorszą hołotą są poslkie żydy bo sfrustrowane...

        Wiedzą, że takiej władzy jaką mieli w Judeopolonii-PRLu nie będą mieli już
        nigdy...

        I wiedzą już, że zawsze mogą pozostać tylko przybłędami marzącymi o dawnej
        chwale, dawnej władzy i dawnych majątkach...

        Ale inaczej być nie może...

        Bo przecież ci żydzi, co jeszcze nie byli zdegerowani, którzy potrafili w
        cokolowiek uwierzyć dawno już wyjechali budować syjonistyczną utopię w eres...

        I dawno już wiedzieli, ze nie mają żadnych szans na ponowne zdominowanie
        Niemiec, Polski , czy Rosji...

        Że po swoich wyczynach będą co najwyżej tolerowaną egzotyczną enklawą, bez
        szans co jakikolowiek przełom...

        Dlatego nie mogąc zaakceptować tego gdzie żyją...

        I mogtąc zbudować świata w jakim chcieliby żyć...

        Kończą jak ten grafoman-pornograf J. Kosiński...

        Swoją drogą może warto byłoby się przyjrzeć tej osobowości: perwersyjnego
        samobójcy...

        Bo może jest on wzorcowy dla zrozumienia żydowskości, która nigdzie i nigdy nie
        potrafi się dostować do otaczającego świata...

        I może właśnie dzięki temu jest skazana na wymarcie...

        Zaś może jest Izrael ostatnim zrywem ginącej cywilizacji..?

        Ale jedno jest pewne: nikt po nich nie zapłacze...

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
        • Gość: AdamM Czesc! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.10.02, 13:45
          Ostro rzecz ujmujac jest jak napisales. I rzecz w tym, ze oni są przez nas
          odrzucani nie "a priori" (czyli dla zasady) lecz "a posteriori" (tj. za to co
          robia i jak się zachowują). Czytam tego Smecza i czytam a facet pluje i pluje.
          Źle, źle i qrwa źle. Jak ci tak źle to, co tu robisz, gdy tam Izrael czeka na
          każdego nowego zyda z otwartymi rękami. Zresztą oni się nam nieźle juz
          przyslużyli - vide 17.09.1939; vide: Urban; vide: Różański, etc. Z taka postawa
          to oni nie mają czego tu szukać. To nasi ojcowie w doslownym tego slowa
          znaczeniu lali krew za ten kawalek ziemi, gdy wielu z nich cieszylo sie na
          wejscie ZSRR lub jak tata Michnika wiazali sie z ugrupowaniami wrogo
          nastawionymi do niepodleglej Polski (KPP). Nie mamy takiej zdolnosci
          samoorganizacji i wspomagania sie jak oni to fakt, ale to nie powod, zeby
          Polska stala sie krajem, gdzie mieszka 40 milionow ludzi, a rządzi 100 zydow.
          Twoje okreslenie o Judeopolonii PRL jest bardzo madre i trafione w 100%. Przed
          wojną przynajmniej wiadomo bylo kto jest kto i co robi. Łódź do dzis korzysta
          ze wspanialych osiagniec Poznańskiego, przemyslowca zyda, ktory byl wielkim
          czlowiekiem i czlowiekiem sukcesu (w jego palacu mieści sie Muzeum Historii
          Miasta Łodzi). I dzialal z otwarta przylbica. Ci zas z PRL-u dzialali skrycie i
          dzialali na niekorzysc Polski (Berman, Światlo, Rozanski). I to nie może być
          tak, ze Polska bedzie przytuliskiem dla roznych lewusow, ktorych nikt nie chce,
          ktorzy tu sie beda organizowac i pchac do wladzy nie majac nawet tej odwagi by
          powiedziec, ze sa zydami. W Anglii wprost sie mowi, ze jest nadreprezentacja
          Szkotow w rzadzie i innych wladzach w Londynie i nikt nie nazywa Angoli anty-
          Szkotami. Pozdrawiam serdecznie

          • Gość: +++Ignorant Poznańskich nie już, są degeneraci jak J. Urban... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.02, 13:48
            • Gość: +++Ignorant I to jest świadectwem ich upadku, regresu... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.02, 13:50
            • Gość: AdamM Otóż to! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.10.02, 13:54
              Nic dodac nic ująć! Świetne zydowsie rody z XIX i poczatku XX wieku zastapili
              sqrviele i degeneraci. I oni mają czelnośc nam mowić o jakimś antysemityzmie.
              Jak się ma Urbana przed sobą to ak nie być antysemitą? Bardzo jestem ciekaw jak
              potoczylyby sie losy zyda Urbana, ktory będąc obywatelem Wielkiej Brytanii
              zdecydowalby sie zrobic tygodnik "NO", w ktorym plulby rowno na kosciół
              anglikański, rządy, na krolową! A jeszcze bardziej jestem ciekaw co by zrobili
              Angole z tak zachowujacym się Urbanem, ktory bylby Polakiem (czytaj: nie mialby
              go kto bronic). Wiec ja mysle, ze by go po prostu za..bali (jak zrobiliby to
              technicznie nie wiem, ale obawiam sie, ze taki bylby koniec). "The sons of
              England shall never be slaves." Może warto to sobie przypomnieć.
              • pulbek Re: Otóż to! 06.10.02, 14:21
                Gość portalu: AdamM napisał(a):

                > Bardzo jestem ciekaw jak
                > potoczylyby sie losy zyda Urbana, ktory będąc
                > obywatelem Wielkiej Brytanii
                > zdecydowalby sie zrobic tygodnik "NO", w ktorym plulby
                > rowno na kosciół anglikański, rządy, na krolową! A
                > jeszcze bardziej jestem ciekaw co by zrobili
                > Angole z tak zachowujacym się Urbanem, ktory bylby
                > Polakiem

                Akurat w tej kwestii moge zaspokoic Twoja ciekawosc, bo
                dluzszy czas mieszkalem w UK i ichniejsze gazety czytalem
                na co dzien.

                Otoz taki brytyjski Urban zylby sobie spokojnie i
                wydawalby swoja gazete bez przeszkod. Plucie na krolowa i
                panstwo to w UK rzecz spotykana, nie mowiac juz o
                rzadzie. Jeden z najwiekszych dziennikow brytyjskich,
                "Guardian", niedawno na pierwszej stronie wielkimi
                literami napisal "SKONCZ Z LIZANIEM DUPY BUSHOWI, TONY!".
                I nic sie nie stalo, mimo ze Guardian to wielka gazeta, a
                nie jakies tam "Nie".

                Sa gazety, ktore co tydzien nawoluja do zlikwidowania
                monarchii i nazywaja krolowa "expensive doll". Angielskie
                gazeta pluja na "brudnych i zawszonych" Szkotow, szkockie
                -
                • Gość: AdamM Drogi Pulbek IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.10.02, 14:33

                  > Otoz taki brytyjski Urban zylby sobie spokojnie i
                  > wydawalby swoja gazete bez przeszkod. Plucie na krolowa i
                  > panstwo to w UK rzecz spotykana, nie mowiac juz o
                  > rzadzie. Jeden z najwiekszych dziennikow brytyjskich,
                  > "Guardian", niedawno na pierwszej stronie wielkimi
                  > literami napisal "SKONCZ Z LIZANIEM DUPY BUSHOWI, TONY!".
                  > I nic sie nie stalo, mimo ze Guardian to wielka gazeta, a
                  > nie jakies tam "Nie".

                  Dzieki za list. Nie zgadzam sie z Tobą, chociaz ciezko byloby nam debatowac,
                  gdyz tu idzie o niuanse i szczególiki języka. Nie wiem jaki jest Twoj stosunek
                  do wiary ale wejdź do Archiwum NIE (chyba mają) i przeczytaj sobie co pisal o
                  papiezu. Napisanie SKONCZ Z LIZANIEM DUPY BUSHOWI, TONY!" to naprawde nie tak
                  wiele w porownaniu z tym, co robi Urban. Mozesz jednak miec wiele racji. Mimo
                  dużej znajomosci UK nie jestem w stanie przewidziec reakcji soleczenstwa. Stąd
                  pytający zwrot w moim komentarzu wyjsciowym. Mysle, ze Twoja pewnosc co do
                  losow Urbana w UK jest jednak troche przesadzona. Wiem o ich niecheci do
                  monarchii ale tam nie slychac takich obelg jak w NIE. Od lat regularnie czytuję
                  The Economist i nic nigdy nie wspominano tam, aby istnial u nich jakikolwiek
                  problem tego typu. A nie wierzę, aby dali sie tak obrażać. Ale jak rzeklem,
                  kwestia wymaga dalszych badań.





                  >
                  > Sa gazety, ktore co tydzien nawoluja do zlikwidowania
                  > monarchii i nazywaja krolowa "expensive doll". Angielskie
                  > gazeta pluja na "brudnych i zawszonych" Szkotow, szkockie
                  > -
    • Gość: f Re: o Smeczu-Jastrunie i niektorych polskich zyda IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 13:53
      Smecz-nadmuchany balon.któremu wydaje się ,że ma coś do powiedzenia jak to
      zawsze jest gdy facetowi pozwala znana instytucja pisać aby uwiarygodnić swego!
      Niektórych nawet internowano!
    • Gość: f Re: o Smeczu-Jastrunie i niektorych polskich zyda IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 13:54
      Smecz-nadmuchany balon.któremu wydaje się ,że ma coś do powiedzenia jak to
      zawsze jest gdy facetowi pozwala znana instytucja pisać aby uwiarygodnić swego!
      Niektórych nawet internowano!
    • Gość: Nuta Re: o Smeczu-Jastrunie i niektorych polskich zyda IP: *.toya.net.pl 06.10.02, 13:54
      A moze Zydzi,ktorzy zostali w Polsce byli tak pojetni,ze nauczyli sie ciaglego
      jeczenia i narzekania od Polakow wlasnie?...
      • Gość: AdamM (Poznań) Droga Nuto IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.10.02, 14:02
        To trudna sprawa. Przeciez wiadomo, ze my Polacy nie jestesmy baz wad a nawet
        mamy ich calkiem sporo. Ale wlasnie teraz wszyscy madrzy i kochajacy swoj kraj
        ludzie staraja sie robic wszystko by bylo lepiej. I nie da sie zaprzeczyć, ze w
        narzekaniu jetesmy dosc dobrzy. Ale powoli! Otoz nie obnosimy sie ze woją
        zaloscia korzystajac z dostepu do mediow (nie wiem kto wpuscil tego Smecza do
        tak dobrej gazety, zeby zatruwal ludziom umysly swoim belkotem /cytat: '..jak
        wieloryb wyrzucony na skalisty brzeg.." = wieloryby wyrzucane sa na plaze =
        Smecza ponosi slowo a umysl zostaje w tyle/. Czyz nie jest faktem, ze Urban
        rozpowszechnia najprawdziwsza trucizne moralną? A przeczytaj felietony Smecza?
        Czy tak pisze kto kocha swoj kraj i czuje sie z nim zwiazany. Moja teza jest
        wiec prosta. Wielu z polskich zydow obecnych w mediach to beztalencia i dna
        moralne, ktore w zadnym wypadku nie powinny byc dopusczane do publicznego
        glosu.


    • Gość: Hiacynt Tomasz Jastrun IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 13:59
      Gość portalu: AdamM napisał(a):

      > Plusa-Minusa Rzepy czytam od lat. Od pewnego czasu pisze w nim Smecz (Tomasz
      > Jastrun, syn Mieczyslawa Jastruna - polskiego poety zydowskiego pochodzenia).
      > Jeszcze nie wiedząc kim jest Smecz stwierdzilem, ze jego felietony sa pisane
      > dobrze ale zasadniczo mocno pesymistyczne i niewolne od pogardy. Niestety,
      > tak to widzę. Pogardy dla kraju, w ktorym przyszlo mu zyc.

      Uważam, że jego pochodzenie nie ma znaczenia. Mam artykuł z Polityki, z 98
      roku, w którym podle kopie Zbigniewa Herberta.
      Ten jeden artykuł wystarczy bym stwierdził, że Jastrun to wyjątkowa gnida.

      Hiacynt
      • Gość: AdamM do Hiacynta IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.10.02, 14:08
        Rozumiem Twoje podejscie. Niestety mi sie to tak jakos uklada, ze co a rusz to
        widze, ze ci z nich, ktorzy to zostali to jakies skonczone swinie. Oczywiscie
        wsrod naszych moze byc tez źle ale to temat na osobna dyskusję.
        • Gość: Hiacynt Gustaw Herling Grudziński IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 14:20
          Gość portalu: AdamM napisał(a):

          > Rozumiem Twoje podejscie. Niestety mi sie to tak jakos uklada, ze co a rusz
          to
          > widze, ze ci z nich, ktorzy to zostali to jakies skonczone swinie. Oczywiscie
          > wsrod naszych moze byc tez źle ale to temat na osobna dyskusję.


          Moje rozumowanie szło w inną stronę. Bardzo lubię pisarstwo
          Helinga-Grudzińskiego, a jego dzienniki są dowodem jego wielkiego oddania
          sprawie polskiej, jego wielkiego patriotyzmu.
          Przez wiele lat na obczyźnie żył Polską.

          Hiacynt
          • Gość: AdamM Rozumiem Twoje podejscie IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.10.02, 14:25
            Wiem o zydowskim pochodzeniu Herlinga. Zawsze czytalem go z wielkim uznaniem i
            uważam, ze jeśli ktos z Polakow (!) powinien dostac Nobla to on winien nim byc.
            Nie stalo sie tak. Sostal Szymborska (byla poetka stalinowska). Zostal zal i
            niedosyt. A "Inny swiat" i "Dzienniki" zawsze sie obronią w przeciwienstwie do
            zalosnej poezji Szymborskiej. PZDsmile))
      • Gość: EUROMIR PANIE HIACYNCIE. IP: *.olofshojd.studenthem.gu.se 06.10.02, 15:48
        Drogi Panie Hiacyncie,
        slyszalem wiele o wspomnianym przez Pana artykule (w Polityce ?). Probowalem go
        jakos odnalezc. Niestety jako techniczny polidiota ponioslem i tym razem
        kleske. Bylbym bardzo wdzieczny, gdyby byl Pan laskaw udostepnic mi
        wspomniany tekst w jakikolwiek sposob (link?)

        Pozdrawiam :

        Euromir
        • Gość: AdamM oto i link IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.10.02, 15:55
          To chyba to:
          polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1059104
          Przepraszam, ze sie wtracilem. smile)
          • Gość: EUROMIR DO PANA ADAMA M IP: *.olofshojd.studenthem.gu.se 06.10.02, 16:22
            Mily Panie AdamieM,
            dziekuje, iz zadal Pan sobie trud, aby odnalezc interesujacy mnie artykul.
            Szybko go teraz przejrzalem. Niestety odnosze wrazenie, iz nie jest to ten
            tekst, o ktorym pisze Pan Hiacynt, a wiec jednoczesnie ten sam, o ktörym ja
            kiedys slyszalem.
            Przeslany przez Pana link, to szybka, notatkowa reakcja na wiadomosc o smierci
            Herberta. Artykul, ktorego szukam (ma byc?) krytycznym paszkwilem Jastruna,
            jednym tylko z glosow - nagonki zorganizowanej przez srodowisko GW, nagonki
            wymierzonej przeciw Herbertowi.
            To wszystko co wiem.
            Wiec, choc artykul, ktory Pan raczyl przeslac, nie jest chyba tym, ktorego
            poszukuje to - (tym niemniej) dziekuje za mila Panska zyczliwosc i
            zainteresowanie :

            Pozdrawiam :

            Euromir
            • Gość: AdamM Do P. Euromira IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.10.02, 16:26
              I ja tak myslalem, ze cos tu moze być chyba nie tak. Bardzo pobieznie go
              przejrzalem i oprocz wnikania Jastruna w stan zdrowia Herberta (w koncu Jastrun
              sie na medycynie nie zna) niewiele znalazlem. Faktycznie wysylajac go Panu
              czulem, ze to moze byc nie ten ale nie mialem czasu szukac dokladniej.
              PZDR smile
            • Gość: Hiacynt Do Pana Euromira IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 17:08


              Szanowny Panie Euromirze


              Jeżeli chodzi o atakowania Herberta, to ukazały się jeszcze artykuły i posiadam
              wiele spośród nich - niestety nie w wersji elektonicznej, ale jeżeli któryś
              Pana specjalnie interesuje, mogę użyć OCR-u i wkleić na forum.

              To jest ten właśnie artykuł Jastruna, chodzi o fragment do słów:
              "ta choroba nie zmienia istoty osobowości, wzmacnia to co już jest."

              Posiadam artykuły:
              Grońskiego (Polityka nr.3 1996 ) , Stommy (Plityka nr.33 1998) Woroszylkskiego -
              dwa artykuły, Beylina z GW, Toeplitza, Żychowicza, Małachowskiego, Rosińskiego
              oraz inne w jego obronie.


              mam mało czasu, ale specjalnie dla pana wklejam artykuł z Solidarności,
              niestety nie mogę dostać się do archiwum. Przepraszam za literówki i
              niedociągnięcia, ale muszę szybko zniknąć.

              serdeczni pozdrawiam

              Hiacynt

              Zaledwie w parę godzin po śmierci Zbigniewa Herberta osoby zupełnie mu obce, a
              nawet nieprzyjazne, poczynając od redaktora Adama Michnika, a kończąc na
              prezydencie Aleksandrze Kwaśniewskim, rozpoczęły pospieszne próby pośmiertnego
              zawłaszczenia osoby Poety, jego moralnego autorytetu, obywatelskiej charyzmy i
              politycznego znaczenia.
              W'l992 Zbigniew Herbert po 6 latach emigracji wraca z Francji do Polski. Jest
              to rok politycznego przesilenia, upada gabinet premiera Olszewskiego, a w
              niewiele miesięcy później efemeryda Suchockiej. Poeta nawiązuje stalą
              współpracę z Tygodnikiem Solidarność. Na łamach tygodnika ukazuje się znaczący
              tekst, będący wskazaniami dla całego społeczeństwa, a szczególnie dla
              patriotycznej inteligencji — „Wierność" (X 1993) oraz wywiad z Poetą „Pojedynki
              Pana Cogito" (X1994).
              Dawna „postępowa opozycja laicka" nie mogła tego strawić, niezależny poeta — w
              dodatku patriota wypominający im, że do opozycji przeszli, gdy „zostali
              przegnani ż dworu Gomułki", nazywający ich idola Adama Michnika „komunistycznym
              Dyzmą", a kompromis z Magdalenki „nieszczęsnynrokrągłostołowym porodem" —: dla
              nich Poeta stal się przykładem niebywałej, krnąbrnej, politycznej
              niepoprawności. Każda początkująca, unijna dziennikarka musiała się popisać
              lojalnością „światopoglądową" i nieproszona stanąć w obronie Miłosza, Michni-
              >ka, Stołu.
              Większość z tych żurnalistek — nosicielek cudzych poglądów, kompilatorek nie
              skażonych jedną własna myślą, które 4 lata temu pouczały Poetę lub dezawuowały
              Go, przybyła na Powązki jak gdyby nigdy nic. Po notce Tomasza Jastruna

              w Życiu (29.07.98) uznały, że ich przyjście na pogrzeb Poety jest zupełnie
              rozgrzeszone i jak najbardziej na miejscu.
              Redakcja Życia przeprosiła wszystkich za depeszowy tekścik, który metodą nie
              wprost wyartykułował myśl niezwykle podła jak i też bardzo wygodną dla
              wyznawców ..politycznej poprawności". A pomysł Jastruna (o ile sam to wymyślił)
              rozwinięty następnie w Polityce, był przedni: Poeta od lat był bardzo ciężko
              chon', zachorował tuż przed pokłóceniem się z Michnikiem, „miało to wpływ na
              jego ostatnie wypowiedzi", obsiadła go ta wstrętna nacjonalistyczna prawica,
              wykorzystywała do swoich wiadomych celów. Gdyby nie ONI, to Herbert byłby
              zupełnie OK, zresztą był, bo tych ostatnich lat nie należy brać pod uwagę.
              Potwierdzając to, że w zasadzie Poeta był ICH, organ Adama Michnika GW (nr 176
              z 29.07.98, wkładka specjalna, str. II). zamieścił zdjęcie na pół strony, gdzie
              centralnymi postaciami są Zbigniew Herbert. Adam Michnik i Jacek Kuroń,
              wmontowane w okolicznościowy panegi-ryk. jak gdyby nigdy nic. Mało tego, w
              numerze 179/98 red. Adam Michnik, by uwiarygodnić swoją powszechnie znaną
              przyjaźń z Poetą, na trzech stronach przedrukował swój wywiad ze Zbignie-wem
              Herbertem udzielony mu przed 18 laty. W tekście pomieszczono duże zdjęcie,
              prawdopodobnie sprzed roku, a więc aktualne. Tak więc wszystko dzieje się
              teraz, współcześnie: Michnik, Herbert, Gazeta Wyborcza oraz milion czytelników,
              z tego 95 proc. nie zorientowanych w meritum sporu i przyczynach zerwania
              przyjaźni Poety z Michnikiem.
              Tak oto po śmierci Herbert został wprzęgnięty do rydwanu Michnika i Unii
              Wolności. Aż szkoda, że żadna
              zlaicyzowana feministka nie wpadła na pomysł pośmiertnego przyznania Poecie
              tytułu honorowego przewodniczącego Unii Wolności albo nadania sali posiedzeń
              Klubu Parlamentarnego UW imienia Poety'.
              Na zbliżony pomysł wpadli polityczni wyjadacze, spece od propagandy personalnej
              i psychologii społecznej w Kancelarii pana Prezydenta. Przyznali Poecie
              pośmiertnie najwyższe polskie odznaczenie cywilne — Order Orła Białego (o ile
              pamiętam Poeta zżymał się mocno na przyznanie tego odznaczenia Jackowi
              Kuroniowi). Pani Katarzyna Her-bertowa natychmiast zrezygnowała z przyjęcia
              orderu i wszystkich przywilejów z nim związanych. Przyjęcie Orderu z rąk SLD-
              owskiego polityka byłoby legitymizowaniem tegoż polityka, wobec całego,
              przyszłego elektoratu, a prawicowej inteligencji szczególnie. Nie na darmo w
              Kancelarii pracuje pół tysiąca ludzi po to, by Kwaśniewski został w końcu
              prezydentem wszystkich Polaków, a przynajmniej uchodził za takowego do momentu
              reelekcji.
              Czy Poeta byłby zdziwiony tymi próbami zawłaszczenia i manipulacji dotyczącymi
              Jego Osoby? Oczywiście, że nie. Swoją artystyczną intuicją przewidział wszystko
              ćwierć wieku temu w Testamencie — Przesłanie Pana Cogito:
              .
              niech nie opuszczał ciebie
              twoja siostra Pogarda dla szpiclów kątów tchórzy — oni wygraja •
              pójdą na twój pogrzeb i z ulga rzucą grudę
              a komik napisze twój uładzony życiorys

              • Gość: EUROMIR PODZIEKOWANIE DLA PANA HIACYNTA IP: *.olofshojd.studenthem.gu.se 07.10.02, 02:48
                Mily Panie Hiacyncie,
                jak widac szybkosc pobieznego czytania (w tym wypadku moja) i wynikajace z niej
                niechlujstwo (moje) spowodowaly nierozeznanie i niezrozumienie (moje)
                przedstawionego mi przez Pana Adama M. tekstu.
                Zadal Pan sobie duzo pracy przesylajac niezmiernie ciekawe dla mnie materialy i
                (w tej chwili) zupelnie oczywiste uwagi. Totez serdecznie Panu za zyczliwosc
                tu mi okazana dziekuje.
                Naturalnie postaram sie Panu w (jakis) adekwatny sposob odwdzieczyc.

                Serdecznie pozdrawiam :

                Euromir
    • Gość: Hihi Gorzej,ze w Polsce czuja sie zle sami Polacy IP: *.ipt.aol.com 06.10.02, 14:02
      Popatrz ilu wyjezdza z kraju i trudno ich kijem zmusic do powrotu.Poczytaj
      chocaz forum Polonia i sam zobacz ilu krajowych dopytuje sie o mozliwosc
      ucieczki z kraju.Czy tego nie widzisz, kiepie.
      Swoja droga nie uzywaj pseudo redaktora GW. To glupie.
      • Gość: AdamM (Poznań) wywalaj stąd chamie (do Hihi) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.10.02, 14:06
        jak nie umiesz sie zachowac. G.wno cie obchodzi moj nick, zwlaszcza wtedy,
        bezosobowa maso, gdy nawet nie stac cie na podanie swojego imienia (w
        preciwienstwie do mnie). Nie odpowiadaj na ten list bo i tak nie bede czytal.
        • Gość: krzys52 Ten wykrzyknik nie byl zbyt kulturalny, AdamieM IP: *.proxy.aol.com 07.10.02, 03:03
          Gość portalu: AdamM (Poznań) napisał(a):

          > jak nie umiesz sie zachowac. G.wno cie obchodzi moj nick, zwlaszcza wtedy,
          > bezosobowa maso, gdy nawet nie stac cie na podanie swojego imienia (w
          > preciwienstwie do mnie). Nie odpowiadaj na ten list bo i tak nie bede czytal.
          ..
          ::
          To samo w srodku.
          Gowno jest gowno bez wzgledu na ilosc kropek w srodku. Spytaj J*M, jesli nie
          wierzysz.
          Jesli zas idzie o twoj nick to jest niewatpliwie bardzo pomyslowy (gratuluje) i
          z cala pewnoscia kreuje ciebie na mase osobowa (teraz to juz czysty zachwyt).
          Masz racje, ze nie czytasz odpowiedzi na swoje grubianskie odzywki bo jeszcze
          moglbys poczuc sie urazony na swej wrodzonej delikatnosci.
          Tak trzymaj.
          ..
          K.P.
      • Gość: f Re: Gorzej,ze w Polsce czuja sie zle sami Polacy IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 14:07
        Zapłacę za kibitki na Sybir a nie do USA-czy Szwajcarii!
    • Gość: +++Ignorant Re: o Smeczu-Jastrunie i niektorych polskich zyda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.02, 14:06
      Sława!

      Z tymi samobójstwami u zydowskich literatów to jakaś reguła...

      Nawet Bolesław Leśmian: niby całkiem spolszczony...

      A jednak jakieś zatrute ziarno żydowskie w nim pozostało..?

      Pozdrawiam!

      Ignorant
      +++

      • Gość: Ubawiony Zróbcie sobie zbiorowo kupę na głowę - to ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.02, 14:31
        ... wam ulży ! No nioe marszczcie freda bez opamiętania !!!

        Hahahahaha !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: f Re: Zróbcie sobie zbiorowo kupę na głowę - to ... IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 14:33
          Kupiłeś akurat kawałek sera oślego?
        • Gość: +++Ignorant Argument w naszej dyskusji vide: post powyżej.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.02, 14:33
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka