Gość: AdamM
IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl
08.10.02, 22:32
Doprawdy nie mogę tego pojąc. Wychowalem się w umiarkowanie wierzacej
rodzinie i nigdy w zyciu nie zetknąłem się (a oceniam swiat mocno krytycznie)
z jakimkolwiek przejawem nagannego zachowania ksiezy. Kosciol jest
najwiekszym darczynca w Polsce (Caritas); u mnie w Poznaniu karmi biednych i
opiekuje sie nimi. Przy kosciolach organizowane sa rozne formy pomocy dla
malzenstw, dzieci, biednych, etc. Kto dzis cos takiego robi nie licząc na
poklask? Kosciol tworza ludzie nie zas byty abstrakcyjne i ludie ci maja
wady, ale teraz kosciol ma jeden ze swoich lepszych czasow - zrozumial wiele
bledow, szuka pojednania z zydami, wspiera wolnosc slowa. Czy doprawdy u nas
w Polsce zasluzyl on sobie (po calym poparciu, jakiego udzielal opozycji w
latach 45-89) na tak niechetny stosunek? Wzywam do opamietania i rzeczowej
analizy. A Radio Maryja? I coz Wam szkodzi, ze biedna babcia, ktora prawie
nie wychodzi z domu pomodli sie z radiem i zadzwoni sobie i ktos ja wyslucha?
A to gadanie o Zydach? Posluchalibyscie co Zydzi w USA mowia o nas to RM
wydaloby Wam sie niewinne! Czy nie widzieliscie jak RM jest dla tych ludzi
wazne? Dla tych, ktorzy juz nie maja szans na lepsze (czytaj: bogatsze zycie)
RM daje otuche i lagodzi samotność. Dlaczego w mysleniu antyklerykalow tak
duzo schematyzmu? Czyz nie jest to mimowolna egzemplifikacja skutecznosci PRL-
wskiej indoktrynacji antykoscielnej?
PZDR all!