Gość: +++Ignorant IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.02, 22:05 Sława! Mówią, że to dzielo jest fałszywką i prowokacją... Ale dlaczego w takim razie zostałó tak dokładnie i metodycznie wdrożone..? Kto wie dlaczego? Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: +++Ignorant I co? Nie ma dyskutantów? Nikt nie zaprzecza? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.02, 20:32 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diabeł fałszerstwo oparte na faktach? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 21:12 Protokoły Mędrców Syjonu - fałszerstwo oparte na faktach? www.patriota.pl/?dzial=historia&nr=19 Sprawa wydaje się prosta: "protokoły mędrców Syjonu" są wytworem antysemitów,którzy chcieli wykazać, ze Zydzi dążą do panowania nad światem.Żeby być bardziej precyzyjnym-jest to produkt najlepszej tajnej policji świata- rosyjskiej Ochrany (gdyby była taka "najlepsza" nie dopuściłaby do rewolucji roku 1917.Z drugiej strony nie można wykluczyć,że sama ją inspirowała poprzez swych masońskich mocodawców). Powyższe twierdzenie wydaje się tym bardziej prawdziwe,że w roku 1935 sąd w Bernie skazał na grzywny mlodych Szwajcarów za rozpowszechnianie "protokołów",natomiast pismo uznał za falsyfikat.Wprawdzie podczas rozprawy nie dopuszczono świadków mających świadczyć na korzyść oskarżonych,a nie poskąpiono ich skarżącej żydowskiej Gminie Wyznaniowej,uznajmy jednak,iż taki jest przywilej każdego sądu. Pomimo tego i w tej zdawałoby się oczywistej kwestii istnieją niejasności,które każą zachować ostrożność przy ferowaniu nieodwołalnych wyroków ;wyroków-dopowiedzmy- uniemożliwiających jakąkolwiek dyskusję. Mnie osobiście zastanawia oświadczenie ks.dr Stanisława Trzeciaka,byłego profesora Akademii Duchownej w Petersburgu ,cenionego przed wojną żydoznawcy,bohaterskiej ofiary Powstania Warszawskiego (skądinąd wiadomo,że podczas okupacji ratował również Żydów- podobnie jak wielu innych "antysemitów").Duchowny ten uznał autentyczność,czy fałszerstwo "protokołów" za zagadnienie wprawdzie naukowe,ale drugorzędne.Tak naprawdę ważne jest-według niego- to,czy w "dziele" znalazło się odbicie tych samych myśli i dążen znanych z literatury i pism żydowskich oraz konkretnych wypowiedzi strony "obwinionej". I uczony duchowny znalazł przykłady żydowskiego zadufania,"gojofobii" i "myślenia globalnego".Spośród kilku przytoczmy dłuższy fragment z artykułu rumuńsko-amerykańskiego Żyda,Marcusa Eli Ravage* pomieszczonego w styczniowym numerze "The Century Magazine" z roku 1928 (M.E.Ravage,A real case against the Jews,"The Century Magazine",January 1928) : "Jeśli się wam przygląda [Ravage przemawia do "aryjczyków" jakby w imieniu Żydów,używając formy "wy " dla "gojów" i "my" dla swoich współbraci-DR] i słucha się waszych dziecinnych zarzutów,można mieć wrażenie,że nie macie nawet najmniejszego pojęcia o tym,co się wokół dzieje...Jesteście oburzeni na nas,nie możecie jednak powiedzieć dlaczego! Niedawno słyszało się zwykle,jakobyśmy gonili za pieniędzmi i tylko patrzyli na własną kieszeń.Teraz lamentuje się,że żaden kierunek sztuki,żaden zawód nie jest wolny do Żydów... My odsuwamy się od obowiązku obrony ojczyzny w czasie wojny,bo z natury i tradycji jesteśmy pacyfistami.Jestesmy arcypodżegaczami do wojen światowych i głównie odnosimy korzyści z takich rzezi narodów... Obwiniacie nas,że wznieciliśmy rewolucję w Moskwie.Niech będzie,my to przyznajemy.No i?... Robicie wiele krzyku z powodu szkodliwego wpływu żydowskiego na wasze teatry i kina.Pięknie! Zgoda,wasze skargi są usprawiedliwione.Ale co to ma znaczyć w porównaniu do naszego przemożnego wpływu na wasze kościoły,wasze szkoły,wasze prawodastwa i na wasze rządy...? Rosyjski prostak fałszuje zwitek papieru i ogłasza w książce,którą nazywa "Protokołami Mędrców Syjonu". Uważacie tę książkę za autentyczną.Dobrze!dla dowodu chcemy się podpisać pod każdym słowem.Jest ona...autentyczna... Jeśli istotnie poważnie zajmujecie się całą tą gadaniną o żydowskich sprzysiężeniach,czyż nie powinienem zwrócić waszej uwagi na jedną rzecz,o której opłaciłoby się mówić?Bezcelowym jest tracić słowa na mniemaną kontrolę waszej myśli publicznej przez żydowskich finansistów,wydawców gazet i właścicieli kin (tekst powstał w latach,gdy nie istniała jeszcze telewizja,a radio nadal było nowością -DR),kiedy możecie równie dobrze oskarżyć nas o kontrolowanie waszej cywilizacji poprzez żydowski mit?... Nie zauważyliście...miary naszej winy.Wciskamy się ,jesteśmy burzycielami,wywrotowcami.Myśmy wzięli w posiadanie wasz świat cielesny,wasze ideały,wasz los.Myśmy byli ostatnią przyczyną nie tylko wojny (I Wojny Światowej-DR),ale prawie wszystkich waszych wojen.Myśmy byli sprawcami nie tylko rewolucji rosyjskiej,ale podżegaczami do każdej większej rewolucji w waszej historii.Myśmy wnieśli niezgodę i zamieszanie w wasze życie osobiste i publiczne/.../ Ale myśmy was nie zostawili.Dostaliśmy was w nasze ręce i zburzyli piekną ,wspaniałą budowlę,którąście stworzyli.Zmieniamy cały bieg waszej historii.Myśmy was tak zdobyli,jak nigdy żadna z waszych potęg nie zdobyła Afryki... Uczyniliśmy to wyłącznie nieodpartą siłą naszego umysłu,ideami,propagandą. Uczynilismy was roznosicielami naszej misji światowej,bez waszej woli lub bez waszej świadomości...Weźcie trzy główne rewolucje w naszych czasach,francuską,amerykańską i rosyjską.Czym innym były one ,jak nie tryumfem żydowskiej idei sprawiedliwości społecznej,politycznej i gospodarczej/... / Czyż nie jest dziwne,że bierzecie nam to za złe?/.../ Dlaczegóż w całym świecie nie macie oburzać się na nas?Gdybyśmy byli na waszym miejscu,czulibyśmy więcej niechęci niż wy do nas.Tylko,że wypowiedzielibyśmy to bez skrępowania." Coż sądzić o tego typu enuncjacjach.Czy są one wyrazem narodowej megalomanii,czy też zawierają "jądro prawdy"?Czy są właściwe wielu Żydom,czy tylko garstce?A może Marcus Eli Ravage jest ukrytym Żydem-antysemitą lub szczególnym przypadkiem psychiatrycznym?Albo człowiekiem nad wyraz szczerym? Wreszcie,typem żydowskiego dowcipnisia? Doprawdy-nie mnie to sądzić.Tym bardziej,że wywodzę się z narodu,który przedstawionymi wyżej kategoriami nie śmie nawet myśleć.Oto polska pokora i dobry smak. *Marcus Eli Ravage (właść.Revici),ur.25 czerwca 1884 r. w Rumunii z ojca Judy i matki Belli,z domu Rozenthal.W r.1900 emigruje do USA,gdzie zmienia nazwisko na Ravage.W latach 1909-1913 studiował na uniwersytetach w Missouri,Illinois i w Nowym Jorku,gdzie się doktoryzował. Dariusz Ratajczak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diabeł szczególy powstania IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 21:28 http://polish-jewish-heritage.org/Pol/madry.htm /../W 1905 - data jest istotna - Rosjanin Sergiusz Nilus opublikował po rosyjsku, w drukarni w Carskim Siole, książkę osobliwą zarówno gdy chodzi o tytuł, jak i o treść. W przedmowie oświadczył, co następuje: "W 1901 udało mi się uzyskać od znajomej osoby... rękopis, pozostawiony do mojej dyspozycji, gdzie precyzyjnie i z nadzwyczajną prawdziwością przedstawiony został rozwój światowego spisku żydowskomasońskiego, który doprowadzić musi nasz zdeprawowany świat do nieuniknionej ruiny. Rękopis ten, pod ogólnym tytułem Protokoły Mędrców Syjonu, przedkładam tym wszystkim, którzy pragną usłyszeć, zobaczyć i zrozumieć." Zauważyć należy, że w książce Sergiusza Nilusa Protokoły są tylko dodatkiem. Trzon dzieła stanowi poprawiona przez autora reedycja pracy opublikowanej w Moskwie w 1901 roku pod tytułem Wielkie w Małym, czyli bliski jest Antychryst i panowanie diabła na ziemi. "Protokoły Mędrców Syjonu" po rosyjsku Sergiusz Nilus wydał osobno w 1911, 1912 i 1917 roku. Egzemplarz wydania z 1905 znajduje się w Bibliotece British Museum. Właśnie w tym wydaniu z 1905 Protokoły opublikowano po raz pierwszy. Jesienią 1919 Niemiec Hauptmann Müller von Hausen, pod pseudonimem Gottfried zur Beck, przełożył, uzupełniając notami, przypisami i wszelakiego rodzaju odnośnikami, nie samą książkę Nilusa, jak się to niekiedy powtarza, lecz jej dodatek, czyli Protokoły. Tytuł tomu brzmi: Die Geheimnisse der Weisen von Zion, a strony od 68 do 143 zajmują Protokoły opublikowane przez Nilusa. Tom, który przedstawia się doskonale z punktu widzenia typograficznego, zadedykowany był "książętom Europy" jako ostrzeżenie przed żydowską konspiracją zagrażającą tronom i ołtarzom. Dzieło to, patronowane przez niemiecką arystokrację, skupioną wokół księcia Ottona von Salm, księcia Joachima Alberta Pruskiego, samego exkaisera Wilhelma, który polecał je swoim gościom w Doorn, popularyzowane w tanich wydawnictwach, otrąbione przez "Deutsche Tageszeitung" księcia Reventlow oraz przez "Kreuzzeitung", które nieprzerwanie głosiły żydowskie niebezpieczeństwo, a w Protokołach widziały wyjaśnienie nieszczęść Niemiec, rozpoczęło triumfalną karierę w świecie. Polski przekład około roku 1920; trzy kolejne wydania francuskie; jedno angielskie, trzy w Nowym Jorku, skandynawskie, włoskie, japońskie. W 1925 w Damaszku przekład arabski, który oczywiście rozprzestrzenił się jak ogień po Bliskim Wschodzie, gdzie rasowe animozje dostarczały bogatej pożywki. Francuski Wysoki Komisarz Syrii zakazał sprzedaży książki, co tylko zwiększyło jej powodzenie. "Times" 8 maja 1920 roku poświęcił alarmujący artykuł temu osobliwemu spiskowi, za który odpowiedzialni są Żydzi, a którego plan znajduje się w Protokołach. "Morning Post" dołączył dwudziestu trzema długimi artykułami, opublikowanymi następnie w tomie The Cause of World Unrest. Publikacja ta pojawiła się natychmiast w Stanach Zjednoczonych. Henry Ford, fabrykant samochodów, założył specjalne pismo, aby zapoznać publiczność z Protokołami i ujawnić żydowskie niebezpieczeństwo. Tytułem tym był The Dearborn Independent, który bardzo szybko uzyskał 300 tysięcy prenumeratorów. Tu także artykuły poświęcone Protokołom zebrano w osobnej książce, której sprzedano ponad pół miliona egzemplarzy. Niby odbita fala cały ten ruch znów przebył Atlantyk i powrócił do Niemiec. Theodor Fritsch przełożył i opublikował sfinansowaną przez Forda pracę pod tytułem Der Internationale Jude. W 1922 była ona już przy swoim 21 wydaniu. Potem nastąpił prawdziwy potop: broszury, streszczenia, komentarze. Schuldbuch Judas Wilhelma Meistra rozszedł się w 150 tysiącach egzemplarzy; komentarze do Protokołów Alfreda Rosenberga w 50 tysiącach. Adolf Hitler w Mein Kampf wspomina o Protokołach, aby usprawiedliwić wyjątkowe środki zastosowane wobec Żydów. Oto fragmenty, które się doń odnoszą. "Jak dalece całe istnienie narodu żydowskiego oparte jest na odwiecznym kłamstwie, ukazują w nieporównany sposób Protokoły Mędrców Syjonu, których Żydzi tak dzisiaj nienawidzą. Protokoły te są fałszerstwem, jęczy ťFrankfurter ZeitungŤ, dając tym najlepszy dowód ich autentyczności... Nie staramy się tu dowiedzieć, z czyjej to żydowskiej głowy wyszły owe rewelacje; ważne jest, że Protokoły z przerażającą prawdziwością odsłaniają nam istotę i działania narodu żydowskiego, jego wewnętrzną organizację i jego ostateczne cele." Nawet u nas, w Belgii, organ Narodowej Ligi Spółdzielczości Pracy, wraz ze swymi dwoma dziennikami "L?Assaut" oraz "De Stormloop" przedrukował w odcinkach francuski przekład Protokołów i nie omieszkał przedstawić ich jako plan ogólnego zniszczenia społeczeństwa chrześcijańskiego, usprawiedliwiając zarazem wszelkie środki prewencyjne i odwetowe. Tu właśnie tkwi tragiczny węzeł problemu. Nie chodzi bowiem wcale o zwykłą literacką kwestię. Nienawiść do Żydów, karmiona publikacjami, od których roiło się wokół Protokołów, posługuje się nimi, aby nawoływać i praktykować gwałt wobec wszystkich Izraelitów, przedstawiając ich jako wstrętnych konspiratorów i żądając od władz publicznych - a gdy ich zabraknie także od anonimowego tłumu - dzikich sankcji i zbiorowej odpowiedzialności. Nie badając jeszcze pochodzenia Protokołów, najpierw do nich zajrzyjmy. Niewątpliwie prezentują się jako rodzaj dosyć niejasnego, a zarazem uproszczonego planu dezorganizacji społeczeństwa, która doprowadzić ma do żydowskiej autokracji. Nie wprowadzonego czytelnika uderzyć musi taka deklaracja, jak ta niżej przytoczona: "Chcemy zorganizować centralny i silny rząd, aby przejąć w nasze ręce wszystkie siły społeczne... Nasze panowanie rozwinie się... w tak potężny despotyzm, że będzie on mógł w każdej chwili i na każdym miejscu zdusić niezadowolonych lub krnąbrnych Gojów." (Protokoły, posiedzenie 5, s. 54). "Wszystkie tryby mechanizmu państwa porusza jedna siła, która jest w naszych rękach, a jest nią złoto" (tamże, s. 57)... "Będziemy tak uciskać chrześcijan, że w końcu poproszą nas o to, byśmy objęli rządy nad całym światem. Gdy tylko osiągniemy taką pozycję, będziemy mogli natychmiast wchłonąć wszystkie siły rządzące światem i utworzyć uniwersalny superrząd. Istniejące rządy zastąpimy przez potwora, którego nazwiemy administracją superrządu. Jego ręce, niby długie kleszcze, sięgać będą daleko, a dysponować będzie taką organizacją, iż podporządkuje sobie wszystkie narody" (s. 59). "Musimy być zdolni odeprzeć każdy opór prowokując wojnę kraju, co ośmielił się stanąć na naszej drodze, z sąsiadującym z nim państwem; gdyby jednak nie udało nam się poróżnić sąsiadów, połączonych przeciwko nam, będziemy musieli odpowiedzieć im wywołując wojnę światową" (63). "W całej Europie, a z pomocą Europy na innych kontynentach, musimy ożywiać bunt, nieporozumienia i wzajemną wrogość" (s. 63). "Miłosierdzie Boga rozproszyło jego naród wybrany, a to rozproszenie, które światu wydawało się naszą słabością, stanowi naszą siłę, co zawiodła nas na próg uniwersalnego panowania" (s. 83). "Gdy zdobędziemy już władzę, nasi mówcy dyskutować będą nad wielkimi problemami ludzkości, którą my wreszcie sprowadzimy pod nasze błogosławione jarzmo. Któż będzie wówczas podejrzewać, że wszystkie te problemy wywołane zostały za naszą namową, w służbie politycznego planu, którego nikt nie odkrył w ciągu wieków?" (s. 93). "Będąc już panami ziemi, tolerować będziemy jedynie naszą religię, czyli religię uznającą jednego Boga, z którym nasz los jest związany przez wybór, jakiego Bóg dokonał, a który określa również los świata" (s. 93-94) "Jakże jasnowidzący byli nasi dawni Mędrcy, kiedy mówili nam, że aby osiągnąć wielki cel, nie należy cofać się przed żadnymi środkami, ani też rachować ofiar, których wymaga realizacja sprawy! Nigdy nie liczyliśmy ofiar z rasy tych bydląt Gojów" (s. 101-102). "W dniu, kiedy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++Ignorant A jeśli nie są autentyczne..? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.02, 23:02 Sława! A jeśli nie są autentyczne... To by świadczyło, że są wyrazem genialnego zrozumienia istotnych celow żydostwa i ich programu... Zaś forma instrukcji byłaby tylko formą literacką... Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś