v.ci 09.12.05, 16:24 Spójrzcie : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=33163460&a=33247164 A cóż tam takiego było ? Nazwałem w nim panujacy ustrój : "najcudowniejszym ustrojem o nazwie na k..." Prawda , że ZBRODNIA ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sz0k Re: Cenzor "GW" zaczął ciąć moje posty... 09.12.05, 18:18 No to teraz już wiesz na czym polegają metody "prawdziwej lewicy". Odpowiedz Link Zgłoś
piq ViCek, ktoś cię wyklikał... 10.12.05, 19:07 Zrobiłem awanturę na moderacji i taką uzyskałem odpowiedź. To jest qrvva skandal. Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Jam to uczynił! 10.12.05, 20:46 Możemy pofechtować się w temacie - wybierzcie (piq & tow. v.ci) plac (jeden z 3 wątków). Pozdro PS "Wiadomość nie została wysłana, powód: post powtórzony". A teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Naprawdę??? 10.12.05, 22:00 > Dlaczego??? Mnie też to odrobinę by ciekawiło. Druh jabburwocky, który czasem straszy na Moderacyi był łaskaw się kiedyś wypowiedzieć w tym mniej-więcej stylu: "w przypadku kliknięcia w śmietnik najpierw strzelamy, a potem sprawdzamy, czyje mamy zwłoki". _____________________________ Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia" Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Z poprawnosci politycznej 10.12.05, 22:34 Jenisieje, i inni poprawni politycznie, sa tak przekonani do swej jedynie slusznej wizji lepszego swiata, ze wytna, unicestwia, uwiezia, wszystko co im te wizje burzy badz przeszkadza w jej realizacji. W walce o pokoj nie pozostawimy kamienia na kamieniu... Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Link 11.12.05, 00:01 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=33293774&a=33310815 Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Re: Z poprawnosci politycznej 11.12.05, 17:05 sceptyk napisała: > Jenisieje, Rozglądam się - sam jestem, jako żywo. Skąd ten pluralis? Kiedyś tak pisano: Michniki, Szlajfery, Dajczgewanty. Trochę mnie dziwi ten język w Twych ustach. > i inni poprawni politycznie, Dowodem mej poprawności politycznej ma być kliknięcie (mniejsza o powody) w post tow. v.ci? To zbyt skomplikowane dla mego małego rozumku. > sa tak przekonani do swej jedynie slusznej wizji lepszego swiata, ze wytna, > unicestwia, uwiezia, wszystko co im te wizje burzy badz przeszkadza w jej > realizacji. > > W walce o pokoj nie pozostawimy kamienia na kamieniu... Histeryzujesz. Ja się w Wasze boje ideologiczne, światopoglądowe czy polityczne rzadko angażuję. Będziesz sobie musiał znaleźć innego wroga. Cieszę się, że przełamujesz opory i czasem tu zaglądasz. Rzewnie wspominam stare czasy, kiedy razem uczestniczyliśmy w mniej poważnych, za to bardziej figlarnych bojach Serdeczności Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Dlaczego kliknąłem? 11.12.05, 02:21 Nie dlatego, że tow. v.ci zasugerował aluzyjnie, aczkolwiek czytelnie, że kapitalizm to kurestwo - tego typu enuncjacje zupełnie mnie nie ruszają. Nie dlatego, by bronić piqa przed kimkolwiek i czymkolwiek - oczywiście sam sobie świetnie radzi, a jam mu ani brat, ani swat. Więc dlaczego? A bo ja wiem? Zrobiłem to spontanicznie, może z nudów? Może wyczułem intuicyjnie, że się coś w tej sprawie zdarzy? No i nie pomyliłem się. Byłem na 90% pewien, że post poleci. Tow. v.ci mija się bowiem nieco z prawdą, pisząc: > A cóż tam takiego było ? > > Nazwałem w nim panujacy ustrój : "najcudowniejszym ustrojem o nazwie na k..." > > Prawda , że ZBRODNIA ! To był jedyny "merytoryczny", powiedzmy, akcent. Resztę stanowiły wyzwiska pod adresem piqa - chyba zaczynało się od "pokurcza"? Niestety z lenistwa nie zapisałem. V.ci, masz to może? To spróbuj wkleić, nie kliknę teraz Albo choć powtórz te wyzwiska, tylko nie kręć. Tak czy siak, post był nic nie wnoszącym śmieciem. To ziewnąłem i dla kaprysu kliknąłem. Bo ja czasem klikam. Piq pisze: > Pragnę dowiedzieć się, czy ten, kto wyklikał post v.ci, do czego nie trzeba > było cywilnej odwagi, ma teraz cywilną odwagę powiedzieć, że to on, i wyjawić > mi przyczyny złamania niepisanej umowy na FAq, że nie wyklikujemy sobie > postów. Ja tam nie wiem, kto się z kim umawiał - na piśmie czy na gębę - mnie w każdym razie przy tym nie było. Sam decyduję, co tu robię. Nie klikam na posty zawierające nawet najbardziej skrajne i obce mi poglądy. Nie klikam też na ogół w pyskówkach - z wyjątkiem czysto chamskich ataków na niektóre osoby, zwłaszcza kobiety. Może czasem jeszcze na ewidentny spam. A teraz się okazuje, że mogę kliknąć i z nudów;-( A znudził mnie poziom dyskusji na temat Chomsky'ego. Może do tego wrócę. Musiałem to zrobić? Oczywiście nie. Wolno mi? Jasne! I niech nikt mi nie mówi, że wyklikując śmiecie popieram cenzurę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle Jenisieju, czy jestes cenzorem? 11.12.05, 03:00 jesli tak, to wszystko jasne. i dlaczegi wycinasz watki o Chomskym - wybitnym amerykanskim uczonym i najwybitniejszym wsplczesnym myslicielem zydowsko- amerykamskim? czyzbys byl antysemita? czyzby pojecie demokracji bylo ci nieznane? Czy masz oficjalny prikaz of GW wycinac watki demokratyczno- humanistyczne? wiesz, w USA Chomskiego nawet drukuja. Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Droga Krążowniczko, wypłyń z tej mgły 11.12.05, 03:34 aurora.we.mgle napisała: > jesli tak, to wszystko jasne. i dlaczegi wycinasz watki o Chomskym - wybitnym > amerykanskim uczonym i najwybitniejszym wsplczesnym myslicielem zydowsko- > amerykamskim? czyzbys byl antysemita? czyzby pojecie demokracji bylo ci > nieznane? Czy masz oficjalny prikaz of GW wycinac watki demokratyczno- > humanistyczne? Wątek wisi, o ile mnie wzrok nie myli. Na pozostałe pytania-hipotezy-sugestie na mój temat odpowiadam, jak zwykle: nie potwierdzam, nie zaprzeczam > wiesz, w USA Chomskiego nawet drukuja. Zdziwisz się zapewne, ale mam w komputerze jego książeczkę o ataku na WTC, zapłaciłem za nią bodajże 5 baksów. Chciałem do niej zajrzeć w tych dniach, ale coś mi się spieprzyło w konfiguracji Microsoft Readera. Co prawda kupowałem ją nie dla siebie, lecz dla znajomej, która nie dysponowała międzynarodową kartą płatniczą, za to jej poglądy są zapewne bliskie Twoim. A o Chomskym też coś tam mam, ale nie z tej Twojej bajki. Całuski, Jutrzenko Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle Re: Droga Krążowniczko, wypłyń z tej mgły 11.12.05, 03:51 Dobrze, napisz Jenisieju co na niego masz. Ja go uwielbiam przyznam, za wielka odwage, bo nie jest latwo w USA byc tak niezaleznym myslicielem, jak on. Za to ludzie sa przesladowani. natomiats co do 9-11 to niezalezne komisje, ktore badaja ten atak, dostarczaja coraz wiecej dowodow, ze rzad Busha wiedzial o planowanym ataku i nie zadzialal, zeby go zastopowac, wiec jest odpowiedzialny za te tragedie. Przypuszczam, ze Chomsky pisal, ze imerialna polityka USA jest odpowiedzialna za nienawisc Arabow do USA. Mial racje, okolo 80% Amerykanow tak mysli, wiec opinia Chomskyego nie jest odosobniona. Chomsky jest wielkim amerykanskim patriota, tak jak patriotami byli Niemcy, ktorzy przeciwstawiali sie Hitlerowi, lub Rosjanie, ktorzy przeciwstawiali sie Stalinowi. caluski odwzajemniam Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Re: Dlaczego kliknąłem? 11.12.05, 09:57 Słowo "pokurcz" aż tak Cię razi ? Forumowicze mnie znają . Doskonale wiedzą , że w używaniu obelg znam pewne granice , których nie NIGDY przekraczam . Czego - niestety - nie można powiedzieć o innych forumowiczach ... A jak Ci się "nudzi" , to zamiast klikania na forum , weź się za przedświąteczne porządki lub zakupy przy użyciu "międzynarodowej karty płatniczej" , o której (szczęsliwym) posiadaniu nie omieszkaleś wszystkich ponformować . Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Szlachetny i rycerski Jenisieju 11.12.05, 15:41 jenisiej napisał: > Nie klikam też na ogół w pyskówkach - z wyjątkiem czysto chamskich ataków na niektóre osoby, zwłaszcza kobiety. Przypomnij nam jak to oburzales sie na K52, kiedy forumowiczkom od ostatnich k***w wymyslal. Zwracam sie z ta prosba, bo mam chwilowa luke w pamieci. buzi sc-k Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Szlachetny i rycerski Sceptyku 11.12.05, 17:21 sceptyk napisała: > jenisiej napisał: > > > Nie klikam też na ogół w pyskówkach - z wyjątkiem czysto chamskich ataków > > na niektóre osoby, zwłaszcza kobiety. > > Przypomnij nam jak to oburzales sie na K52, kiedy forumowiczkom od ostatnich > k***w wymyslal. Zwracam sie z ta prosba, bo mam chwilowa luke w pamieci. Ja też nie pamiętam. Może nic się takiego nie wydarzyło? Sądzisz, że powinienem polować na każdy przejaw chamstwa? Nie mam czasu ani ochoty. Nie mam też poczucia misji (żadnej) w odróżnieniu od wielu bywalców forum tego. Reaguję wybiórczo, spontanicznie, niekiedy, jak widać, na zasadzie czystego kaprysu, może czasem - o zgrozo - interesownie. Niektóre z moich wejść (nie klikań w kosz) dawały satysfakcjonujące mnie efekty - i to mi wystarcza. Nie mam ambicji zasadniczego wpływania na kształt forum tego. > buzi Chcesz, to masz: Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
piq No cóż, towarzyszu jenisiej,... 11.12.05, 22:21 ...pozostaje mi stwierdzić, że nie przyjmuję od was wyzwania na ubitą ziemię w żadnym z trzech wątków, bo takowe rzucić może wyłącznie człowiek obdarzony zdolnością honorową. Wy, jako miękki postkomunistyczny członek, donosiciel i szmata, zdolności honorowej nie macie, i was można co najwyżej kazać służbie wybatożyć i zasmarkanego od olabożenia wyrzucić kopniakiem na gościniec. Mógłbym oczywiście od tej pory wyklikiwać wasze puste w treści posty jak leci, ale tego nie zrobię, bo ja mam zasady. Wy macie, towarzyszu szmaciarzu, jeno swoją drobnomieszczańską nudę, i niczym się w zasadzie nie różnicie od blokersów wąchających klej przed klatką i napadających na dzieci wracające ze szkoły - mają to samo uzasadnienie, co wy: "nie mamy co qvva robić i z nudów tak". Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Spadaj 12.12.05, 09:54 piq napisał: > ...pozostaje mi stwierdzić, że nie przyjmuję od was wyzwania na ubitą ziemię w > żadnym z trzech wątków, bo takowe rzucić może wyłącznie człowiek obdarzony > zdolnością honorową. > > Wy, jako miękki postkomunistyczny członek, donosiciel i szmata, zdolności > honorowej nie macie, i was można co najwyżej kazać służbie wybatożyć i > zasmarkanego od olabożenia wyrzucić kopniakiem na gościniec. > > Mógłbym oczywiście od tej pory wyklikiwać wasze puste w treści posty jak leci, > ale tego nie zrobię, bo ja mam zasady. Wy macie, towarzyszu szmaciarzu, jeno > swoją drobnomieszczańską nudę, i niczym się w zasadzie nie różnicie od blokersó > w > wąchających klej przed klatką i napadających na dzieci wracające ze szkoły - > mają to samo uzasadnienie, co wy: "nie mamy co qvva robić i z nudów tak". Ja Cię tym razem nie wykliknę, jeszcze tu cytuję na wszelki wypadek Twój post. Obrażasz siebie, nie mnie. Widzę, że znajdujesz sado-maso przyjemność we wzajemnym obrzucaniu się gównem. Mnie to nie kręci, podyskutujcie sobie w ten sposób z v.ci, ja już nie będę Wam przeszkadzał. Żegnam Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Od tego należało zacząć, kablarzu: 12.12.05, 10:05 jenisiej napisał: > ja już nie będę Wam przeszkadzał. > > Żegnam Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Dlaczego kliknąłem? 11.12.05, 22:44 jenisiej napisał: > > Byłem na 90% pewien, że post poleci. Masz wejścia u miłościwie nam panujących? Skąd ta pewność, skromnie oceniana a 90 %? A. Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Re: Dlaczego kliknąłem? 12.12.05, 10:07 andrzejg napisał: > jenisiej napisał: > > Byłem na 90% pewien, że post poleci. > > Masz wejścia u miłościwie nam panujących? Nie potwierdzam, nie zaprzeczam > Skąd ta pewność, skromnie oceniana a 90 %? Na podstawie analizy treści postu i porównania z regulaminem, który ostatnio dość intensywnie studiuję w związku z usuwaniem moich merytorycznych wypowiedzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Dlaczego kliknąłem? 12.12.05, 17:25 Dzięki za wyjaśnienie. _____________________________ Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia" Odpowiedz Link Zgłoś
babariba-babariba klikajcie, klikajcie, a zostaniecie wyklikani... 13.12.05, 14:10 maryśka ormo rokita się już na ormowaniu przeklikała i do starego nicka musiała wrócić... Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Swoja droga, stare milosci nie rdzewieja... 11.12.05, 02:51 Chomsky stalinowiec, ktory kariere rozpoczal od pielgrzymki do 'wieczego miasta' Hanoi zeby zlozyc hold wiernopoddanczy rezimowi Ho Szi Mina. Jak pisal, komunistyczny rezim Hanoi stanowi 'serce demokracji' i 'serce socjalizmu'... 'przywodztwo i uniwersalna przyczyne impulsu rewolucyjnego' czyli 'dazenia do rownosci'. Stylu uprawiania krytyki i uniwersalnego dazenia do rownosci nie zmienil od 68 roku, tyle z mu 'serca rewolucji' sie zmieniaja. Ostatnio - 'sercem demokracji' sa kumple Osamy. Byl podejrzewany o wspolprace z KGB, takze przez lewice. Tak mi sie to skojarzylo z informacja, ze dyrektorem tej spolki od gazociagu jest byly niemiecki tw KGB. Odpowiedz Link Zgłoś
patience PS. dla v.c 11.12.05, 03:11 Chomsky w jednej ze swoich ksiazek pisze, ze partyzantka walczaca z okupacja sowiecka byli zalozona przez Adolfa Hitlera. Jak rozumiem, chodzi mu m.in. o 'operacje wilenska' oraz walczacych w powstaniu warszawskim. Co zreszta zatrzepalo gosciem, ktory tez jest na lewicy i w ogole o POlsce niewiele wie, ale mu wychodzi, ze ta partyzantka mogla mies jakies grupy faszyzujace czy skrajnie prawicowe, ale uwaza, ze raczej byli to 'nacjonalisci polscy, ktorzy walczyli z Hitlerem, kiedy okupowal Polske, a potem z tych samych powodow walczyli z Stalinem'. Jesli nie rusza cie zaangazowanie Chomskiego w blokowanie informacji na temat kambodzanskich pol smierci, to moze zaskoczysz przynajmniej na patriotyzm albo jakis zdrowy rozsadek, zeby w Polsce nie promowac przynajmniej takich, co klamliwe paszkwile o nas pisza? Pisal o tym Bradford DeLong w tekscie My Allergic Reaction to Noam Chomsky. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Cenzura od wiekow jest slepa 11.12.05, 03:50 W czasach c-k w Galicji w samym Krakowie cenzura przeoczyla artykul krytykujacy rzad czyli cesarza franciszka Jozefa. Odgornia polecono aby slowo rzad pisac od tej pory z duzej litery. Wtedy ukazal sie artykul redakzyjny opisujacy Rzad drzew na Plantach. Cenzura znowu przeoczyla. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen v.ci jak prawdziwa, najszczersza lewica! 11.12.05, 09:50 Tygodniami pisze o łamaniu praw człowieka ale dopiero, gdy problem dotknął jego osobiście ruszył dupsko i z cenzurą zaczął walczyć Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Re: v.ci jak prawdziwa, najszczersza lewica! 11.12.05, 10:00 Właśnie . Ale wszechoobecnych , obronców czci USA , Odwiecznego Przyjaciela Polski , łamnai epraw człowieka np. w ChRL : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=32828037&v=2&s=0 nikogo nie interesuje ... Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Cytuję treść odpowiedzi moderatora Aquanetu ! 11.12.05, 11:01 Witaj, Zasady netykiety łamie nazwanie kogoś idiotą i stwierdzenie, że tłuszcz zalewa mu oczy. Założyłem, że pamiętasz swój post Jeżeli byłeś także obrażany - proszę o zgłoszenie takich przypadków. Odpowiadanie agresją na agresję nie jest rozwiązaniem. pozdrawiam, j/a Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Cytuję treść odpowiedzi moderatora Aquanetu ! 11.12.05, 14:41 heheh. v.ci szczery z ciebie gosc pociesz sie ze mi sie tez zdarzalo odsiadywac na oslej. nie wspominajac, ze w dzialalnosci chomskyego najmniej chodzi o prawa czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Cytuję treść odpowiedzi moderatora Aquanetu ! 11.12.05, 19:47 Coś mi się zdaje, że v.ci tłuszcz oczy zalał )))) Odpowiedz Link Zgłoś
piq ViCek, qrcze,... 11.12.05, 22:34 przeczytałem to: forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=654&w=33293774&a=33310815&rep=1 v.ci napisał: > Zdarzało mi się parokrotnie zgłaszać czyjeś skrajnie niesmaczne wypowiedzi do > moderacji , ale wówczas cenzura nie reagowała . Jak to jeszcze raz zrobisz, przestanę do ciebie się odzywać. I nie rób tego specjalnie, żebym się do ciebie nie odzywał, bo się nie zorientuję, nie będę się odzywał i osiągniesz swój cel. No, towarzyszu, teraz na własnej panieńskiej skórce przećwiczyliście działanie cenzury oraz to, co może zrobić jakiś towarzysz, kiedy mu się daje do ręki narzędzia kontroli nad podstawowymi prawami człowieka i obywatela. I może to zrobić z nudów. Daję wam znać o poście skierowanym do towarzysza szmaciarza jenisieja: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=33253213&a=33342026 A teraz koniec cackania się, zaraz znowu ci dokopię. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Re: ViCek, qrcze,... 12.12.05, 23:51 Wyobraż sobie , że Twoich - nawet ekstremalnych - ataków na moją skromną osobę - nie zgłaszałem do tej pory Panu AquaCenzorowi . Zgłaszałem głównie wypowiedzi uwłaczające innym , m.in. pewnym mniejszościom . Być może fizycznie jesteś w stanie mi "dokopać" . Może trenowałeś z osiłkami z MW lub ONR . Natomiast z intelektualnym dokopaniem pójdzie Ci trudniej . Po pierwsze dlatego , że w tym rodzaju fechtunku osiągnąłem już daleko posunięta biegłość mierzoną nakładem czasopism , liczbą czytelników i ... Po drugie dlatego , iż prawda i słuszność jest po mojej stronie . Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Towarzyszu idioto 13.12.05, 09:56 v.ci napisał: > Po drugie dlatego , iż prawda i słuszność jest po mojej stronie . Jeśli tak jest, to dlaczego towarzysz kabluje? Prawda obroni się sama, bez wsparcia cenzury. Ech, wy, Czerwoni - kiedy Wy zaczniecie myśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Cymbale brzmiący 14.12.05, 10:57 xiazeluka napisała: Na kogo kabluję ? > v.ci napisał: > > > Po drugie dlatego , iż prawda i słuszność jest po mojej stronie . > > Jeśli tak jest, to dlaczego towarzysz kabluje? Prawda obroni się sama, bez > wsparcia cenzury. > > Ech, wy, Czerwoni - kiedy Wy zaczniecie myśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
piq Nie strugaj niewiniątka,... 14.12.05, 18:12 ...bo ci włosy między palcami urosną. Sam się przyznałeś: v.ci napisał: > Zdarzało mi się parokrotnie zgłaszać czyjeś skrajnie niesmaczne wypowiedzi do > moderacji , ale wówczas cenzura nie reagowała . forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=654&w=33293774&a=33310815&rep=1 A teraz się mażesz, że twój towarzysz (z nudów) cię wypinkolił. Zapamiętaj, wolność słowa albo jest, albo jej nie ma. Jeżeli tego nie pojmiesz, nie masz się co ze mną mierzyć intelektualnie. Prawda i słuszność jest po mojej stronie. Przedstawię ci dowód: Towarzysz jenisiej cię wyklikuje, cenzor cię cenzuruje, ja protestuję, dowiaduję się o co chodzi, biorę w obronę wolność wypowiedzi, ty mi dziękujesz, jesteś oburzony cenzurowaniem twoich postów, a następnie z wdziękiem glisty oznajmiasz, że... wyklikiwałeś innych, odbierając im swobodę wypowiedzi. No i po czyjej stronie jest prawda i słuszność, towarzyszu faszysto? Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Szanowni obrońcy prawa do obrzucania się gównem 12.12.05, 10:58 Wam się coś popie..ło - mylicie wolność wypowiedzi z wolnością obrażania innych i zaśmiecania przestrzeni publicznej. W moim przekonaniu szkodzicie w ten sposób przeciwnikom cenzury, podsuwając wygodne argumenty jej zwolennikom. Ale to Wasz problem, ja tu żadnych krucjat nie będę prowadził, choć z cenzurą czasem walczę i nawet odnoszę sukcesy Nadal będę jednak, kiedy uznam to za stosowne, korzystał ze swoich praw - w tym prawa do klikania w kosz. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Tobie się coś pomyliło, konfidencie gestapo 12.12.05, 13:39 "Obrażanie" jest ścigane ewentualnie z oskarżenia prywatnego, jeśli więc nikt na nikogo nie donosi, to się nie wtrącaj w nie swoje sprawy, mimozowy narcyzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Wlasnie! 12.12.05, 23:31 jenisiej napisał: > Wam się coś popie..ło - mylicie wolność wypowiedzi z wolnością obrażania > innych i zaśmiecania przestrzeni publicznej. No, prosze. A myslalem, ze to K52 wlasnie robil. Ale gdyby tak robil, to bys sie z nim nie przyjaznil, czyz nie, Jenisieju? A moze zmienily Ci sie pooglady? Masz prawo. Przeciez czlowiek nie krowa... Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: A wlasnie wlasnie;) 13.12.05, 00:16 Gdyby nie to, ze widzialam to zbiorowe butowanie Krzysia bez przebierania w srodkach, to moze i bym uwierzyla, ze niektorzy to chodzaca, przesubtelna elegancja... PS masz pyszczka) Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk A bo widzisz, Pacjentko 13.12.05, 23:12 Problem z Toba jest taki, ze w Twym - oczywiscie wciaz krotkim, ale bez przesady - zyciu nie udalo Ci sie jak dotad ustalic jakiegos wlasnego kanonu zasad i potem sie go trzymac. Czasem piszesz z sensem, ale czasem cos tak zabelkoczesz, ze okulary musze przecierac ze zdumienia. Niektore z Twych postow sa zaprzeczeniem innych, napisanych pare tygodni wczesniej. Jesli masz czas, to usiadz sobie wygodnie w fotelu i spisz sobie taki mini- dekalog, na wlasny uzytek. I potem sie go trzymaj. Bo bez tego, okreslenie Twych pogladow zmusza czytelnikow do dokonywania ekwilibrystycznych wysilkow, przypominajacych proby przyszpilenia kislu do sciany. Zas wracajac do K52. Akurat w tym przypadku ma zastosowanie ta ocena Twych wypowiedzi, ktora powyzej nazwalem belkotem. Biedny Krzys, jakzez nieslusznie Kretynem zwany, nie pojawil sie przeciez na forum jako grzecznie uczesany prymusik. A mysmy sie na niego rzucili. Prawda jest taka (i dla Twego dobra zalecalbym z faktami nie polemizowac), ze K52 pomieszczal przez lata cale bluzgi i bluznierstwa na Forum. Nie tylko wobec religii, ale i wobec wspoforumowiczow. W tym czesto kobiet. Cytowal rowniez jakies pornusy z NIE. I tym wszystkim sie chlubil. Raz czy drugi zapowiedzial, ze na forum bedzie chamem i bedzie bluzgal, bo tylko w ten sposob moze czytelnikow zainteresowac. Tolerowany byl przez caly czas przez administracje, ktora jednak inne posty (np. krytyczne o zydach) wycinala. Ksiedza mozna bylo obrzucac bluzgami, rabina zas nie. Dopiero po pewnym czasie zaczelismy dawac mu odpor. A Ty robisz z niego jakiegos bohatera walki o demokracje, nieslusznie atakowanego przez ciemne sily Aktualnosci. Zas prawda jest taka, ze byl to swirujacy cham. Powyzsze zadedykowalbym rowniez Jenisiejowi, ale u niego zdiagnozowano stan beznadziejny, jesli chodzi o brak sprecyzowanych pogladow. Politpoprawna galareta. A z Ciebie jeszcze moze beda ludzie. Musisz tylko popracowac nad soba. Pamietaj - spisz swoje poglady na kartce, zanalizuj to co napisalas, popraw (usuwajac zwlaszcza te, ktore sie wzajemnie wykluczaja), a potem tego sie trzymaj. no to pa sc-k Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej A bo widzisz, Sceptyku 14.12.05, 00:18 sceptyk napisała: > Powyzsze zadedykowalbym rowniez Jenisiejowi, ale u niego zdiagnozowano stan > beznadziejny, jesli chodzi o brak sprecyzowanych pogladow. Politpoprawna > galareta. A może jestem po prostu sceptykiem, w odróżnieniu od Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Ech, tęsknisz za Krzysiem;-) 13.12.05, 11:15 sceptyk napisała: > jenisiej napisał: > > > Wam się coś popie..ło - mylicie wolność wypowiedzi z wolnością obrażania > > innych i zaśmiecania przestrzeni publicznej. > > No, prosze. A myslalem, ze to K52 wlasnie robil. Zgoda. Nie zawsze, ale przynajmniej raz w miesiącu Podobnie jak wszyscy, którzy go rytualnie gonili. > Ale gdyby tak robil, to bys > sie z nim nie przyjaznil, czyz nie, Jenisieju? A skąd taka supozycja? Nie wiem, czy wymieniłem z nim 5 postów. Fakt, gównem go nie obrzucałem, ale trudno mi nazwać nasze relacje bliskimi. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Re: Szanowni obrońcy prawa do obrzucania się gówn 13.12.05, 00:22 Nie wiem jak Ty , ale ja g... się nigdy nie obrzucałem . A jeśli Tobie tłuszcz kojarzy się z g... , to masz problem . I to spory , bo nawet jajecznicy na smalczyku nie mozesz spokojenie skonsumować . Z wyrazami współczucia, niegodny tego arystokratycznego forum , V.C. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Ja w kwestii anatomicznej. 13.12.05, 00:27 Zastanawiam sie skad sie bierze tluszcz zalewajacy piqowi oczy? Ma wlosy do tego stopnia niemyte!? pfuj. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Re: Ja w kwestii anatomicznej. 14.12.05, 11:01 Jest spasiony niczym geś na pasztet strasburski od ciągłego siedzenia przed kompem patience napisała: > Zastanawiam sie skad sie bierze tluszcz zalewajacy piqowi oczy? Ma wlosy do teg > o > stopnia niemyte!? pfuj. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Re: Ja w kwestii anatomicznej. 14.12.05, 11:03 v.ci napisał: > Jest spasiony niczym geś na pasztet strasburski od ciągłego siedzenia przed > kompem ... i od obżerania się w ulubionych przez niego McDonaldach frytkami , hamburgerami i bigmacami Odpowiedz Link Zgłoś
piq Dobierz najpierw, proletariacki bałwanie... 14.12.05, 17:37 ...wino do śledzia marynowanego, a potem dopiero możesz ośmielić się suponować, że chodzę do lokalów dla tłuszczy (która zalewa mi oczy), której firma mcdonald zapewnia menu godne jej podniebień. Zabierz, towarzyszu ctrlC-ctrlV, tłuszczy mcdonaldy, a w rewolucyjnym zapale powieszą cię na pierwszym z brzegu drzewie. Tak wygląda zwykle zderzenie lewackiej idei z proletariacką praktyką, towarzyszu lewa-półkula. Odpowiedz Link Zgłoś
piq Ja we własnej kwestii anatomicznej. 14.12.05, 18:00 patience napisała: > Zastanawiam sie skad sie bierze tluszcz zalewajacy piqowi oczy? Ma wlosy do teg > o > stopnia niemyte!? pfuj. Nie mam włosów. Pozostałe dane, na podstawie których starasz się wnioskować, a przedstawione przez towarzysza ViCka, są też skopiowane z www.lewizna.prl i równie wiarygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Piq jest ... 14.12.05, 20:49 piq napisał: > Nie mam włosów. ...skinem ! Nałóż czapkę , skinie ! Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Ja we własnej kwestii anatomicznej. 15.12.05, 08:38 piq napisał: > > Nie mam włosów. "To w tym teatrze tak sie ciebie zrobiło?" /Miś/ a. Odpowiedz Link Zgłoś
piq miałem włosy opadające na ramiona... 15.12.05, 13:20 ...aż opadły wszystkie. O sprawie traktuje Synezjusz z Cyreny w swoim sławnym dziele "Pochwała łysiny", napisanym jako polemika z Dyonem Chryzostomosem ("Pochwała włosów"). Synezjusz był poganinem, miłośnikiem polowań, ojcem mnóstwa dzieci i biskupem Kościoła. W celu udowodnienia swoich racji twierdził, że tak jest napisane w Iliadzie i koniec, a w razie potrzeby dopisywał na własny użytek do Homera odpowiednie wersy i cytował bez zmrużenia oka. Jak widać jest moim wzorem Odpowiedz Link Zgłoś