Dodaj do ulubionych

"profesor"(?) Bartoszewski

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.02, 04:51
Gdy wybuchła wojna Władysław Bartoszewski miał 17 lat. W 1940 r. przypadkowo
dostał się do Oświęcimia, z którego zwolniono go po kilku miesiącach, co było
wydarzeniem niespotykanym. Mimo to obdarzono go zaufaniem w organizacji
katolickiej FOP - Front Odrodzenia Polski, związanym ze Stronnictwem Pracy, a
kierowanym przez pisarkę Zofię Kossak Szczucką. Poznałem ją, oraz
towarzyszącego jej Ojca superiora Kosibowiecza - TJ, w połowie lat 30-tych
gdy odwiedzała naszą podchorążówkę (organizacja Żółty Krzyż). Ona to
doceniając w Bartoszewskim zamiłowania dziennikarskie, zaprotegowała go do
Władysława Bieńkowskiego, ps. " Wencki" - kierownika Wydziału Społ. w
Delegaturze Rządu. Ten z biegiem czasu wciągnął go, zawsze wścibskiego i
energicznego, do akcji pomocy Żydom, a wreszcie w 1942/43 do
organizacji "Żegota", mając nadzieję, że się dobrze wywiąże z zadań jako
pobratymiec krwi.


Bartoszewski opiekował się zleconymi mu rodzinami żydowskimi, nosił im
pieniądze, zaopatrzenie, lekarstwa, sprowadzał lekarzy do chorujących,
zabezpieczał im zmianę mieszkania po dekonspiracji. był małym kółkiem
związanym z życiem kilkudziesięciu rodzin, w ramach dużej machiny troszczącej
się o życie dziesiątków tysięcy. Miał skromną rolę związaną z wiekiem.
Dopiero po wojnie działalność Bartoszewskiego nabrała dużego rozpędu,
zakresu, zaczął sobie przypisywać prawie główną rolę w tym Wydziale,
kierowanym przez Bieńkowskiego -" Wenckiego". To mu udało się przeprowadzić,
gdyż Bieńkowski musiał zniknąć, ukrywał się, a Bartoszewski "roztropnie" o
nim nie wspominał, choć miał takie okazje gdy pracował w tyg. "Stolica", bo
on tam sobie wyrabiał markę, więc przemilczał Bieńkowski a wpisywał siebie. I
tak powstał bohater. W Powstaniu Warszawskim był w W-wie, coś tam
statystował. Po wojnie pracował cały czas juko dziennikarz. Siedział kilka
lat za AK, choć działał w Delegaturze Rządu - a nie AK, która była jednakowo
źle widziana przez żydowskie UB. Później dużo pisał w masońsko-
prosyjonistycznym krakowskim Tygodniku Powszechnym (dlatego też tygodnik ten
dezawuował J. Em. Ks. Prymas Wyszyński).

W Krakowie był za żydowskiego bohatera, więc ułatwiono mu wykłady na KUL,
choć przy wątpliwej maturze okupacyjnej (czy małej maturze) i 3 dr. h.c. nie
mając wyższych studiów, kreowano go na "profesora", ale nie ma tego tytułu,
Żydzi mu tego nie załatwili, a przecież to dla nich drobnostka, ale dali mu
dobrą posadę ambasadora w Wiedniu, mimo że jest bez kwalifikacji. Napisał
kilka wspomnieniowych książek na tematy okupacyjne, nie zapomniał oczywiście
wspominać szerzej o polskim antysemityzmie, szmalcownictwie. W Wiedniu
znalazł się jako, swój zaufany człowiek, współpracował blisko z wrogiem
Polski, opluwaczem, Szymonem Wiesenthalem, dyr. Izraelskiego Ośrodka
Dokumentacji (o hańbo - załatwił mu nawet odznaczenie komandorią orderu
Odrodzenia Polski -więc order ten zbrukał). Miał odczyty o stosunkach
okupacyjnych, tak w Austrii, jak i w Niemczech, wplatał stale nasz
antysemityzm, szmalcownictwo, co tam się ogromnie podobało, bo jakoś
odciążało Niemców, więc miał dobre publiciti -"profesorskie". Będąc
żydowskiego pochodzenia, miał żony Żydówki, syn mieszka w Izraelu. Nic
dziwnego, że zażydzona Unia " Wolności", pchała go jako "wielkiego katolika"
na ministra spraw zagranicznych u katolika Wałęsy. A nawet mieli bezczelność
proponować go jako kandydata na premiera.

Kiedy my otrzeźwiejemy? 10 profesorów KUL zdezawuowało go jako rzekomego
naukowca, podkreślili amoralność jego jako katolika, kilka żon, w liście do
Biskupa w Essen w XI 1996 r.. List ten był opubliczniony w prasie krajowej,
co nie przeszkadza TV tytułować go do teraz profesorem. Jako pupil
żydokomuny, dostał od prez. Kwaśniewskiego Order Orła Białego ! Jaka to hańba
dla tego Orła. Bartoszewski ma też honorowe obywatelstwo Izraela ."
Tadeusz Bednarczyk, Żydzi polscy dzisiaj - ksiazka Tadeusza Bednarczyka, 2001-
04-28

powrot
Obserwuj wątek
    • Gość: +++Ignorant Re: 'profesor'(?) Bartoszewski link IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.02, 04:52
      www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/jedwabne_326.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka