Dodaj do ulubionych

co jest statystyczna ojczyzna ,bezrobotny ci powie

12.01.06, 00:20
Obserwuj wątek
    • owca_czarna Potęga statystyki 12.01.06, 00:33

      Nie ma co, biorę rocznik statystyczny i ide spać smile

      Potęga statystyki

      Mnie nie bawi nowela ni poemat liryczny,
      Polska Szkoła Filmowa to jest dla mnie wprost szyfr,
      Ale za to studiuję Rocznik nasz Statystyczny,
      Gdyż uwielbiam wymowę różnych tabel i cyfr.
      Moi kumple gdzieś jeżdżą, piją wódkę lub krzyczą,
      Forsę ciuła w PKO familijny mój klan,
      A ja zgłębiam pozycje, co Wrocławia dotyczą,
      I zestawiam z danymi innych miast - jego stan.
      Wszystko mam jak na dłoni: siarkę, rzepak i mocznik,
      Rozwój żłobków, rajtszuli, kiosków Ruchu i hut.
      Radio gra po cichutku, a ja biorę ten Rocznik,
      Kładę się na tapczanie i już czytam jak z nut!
      Cyfry nigdy nie kłamią, nie tumanią, nie mylą -
      Każdy z nas choćby nie chciał, choćby stękał i wył,
      Mięsa w ubiegłym roku zżarł pięćdziesiąt sześć kilo,
      Kilo cholesterolu wprowadzając do żył.
      Wrocław nie jest w najgorszej sytuacji w ogóle,
      Bo wnioskuję - w Rocznika zagłębiwszy się treść -
      Żem ja płacił sześć złotych koma cztery cebulę,
      A nieszczęsny warszawiak płacił sześć koma sześć!
      Lecz przy dalszych pozycjach już mi nie jest tak hardo,
      I niedrogiej cebuli zaraz brzydule mi smak:
      Inwestycje - Warszawa jedenaście miliardów,
      Wrocław - trzy koma cztery... Krasnoludek czy jak?
      Zagęszczenie ludności większą radość mi sprawia,
      Miejsca u nas jest sporo, kto przeczyta, ten wie:
      Dwa tysiące przypada na kilometr wrocławian,
      Łodzian trzy! I to wszystko przy Piotrkowskiej, he he!
      Więc nie biadam nadmiernie ani się też nie żalę,
      Skarg nie piszę, niczego nie zazdroszczę też wam,
      Jedną całą sześć setnych mam kobiety w przydziale,
      Spirytusu czystego trzy i pół litra mam...
      Obserwując sąsiadki statystyczną urodę,
      Statystycznie raz w roku statystyczną mam chęć,
      By z nią przeżyć liryczną, statystyczną przygodę
      I mieć śliczne dziateczki...
      Tak ze trzy...
      Koma pięć...

      Andrzej Waligórski i czarna_owca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka