Manifest Dobrej Woli

IP: *.toya.net.pl 08.10.01, 19:50
Kochani!
Wybaczcie, jeśli ten pomysł bardzo głupiem jest (zgadnijcie, czyja to składnia -
smile)
Chciałbym, żeby każdy napisał o kimś innym coś miłego, najlepiej o kimś, kogo
nie lubi.
Zaczynam - bardzo Was wszystkich lubię (ale zakłamanie, wiadomo że nie
wszystkich, ale trochę poudawać można)
Stoik spragniony komplementów o innych
    • tyu Manifest Dobrej Woli - pierwsze przykłady 08.10.01, 20:01
      Gość portalu: Stoik napisał(a):

      > Chciałbym, żeby każdy napisał o kimś innym coś miłego, najlepiej o kimś, kogo
      > nie lubi.


      Na dobry początek: o człowieku, który SĄDZIŁ, że go nie lubię.
      Luka. Żarliśmy się chyba przez kwartał, wyzywając najwyszukaniej, jak można.
      Jednak żaden z nas (myślę, że i Luka) nie czuł się zraniony. Pojedynki z nim
      wymagają wielkiej koncentracji, wiedzy i... świętej cierpliwości. Ale z reguły
      opłaca się to, nawet, jaśli - typowe - po homeryckich bojach zostawaliśmy przy
      swoich zdaniach. Więcej - w wątku "Miriam-Carmina" (już odtajnione).

      Dalej: Bykk. Kiedyś uważałem go za gbura, teraz TYLKO za choleryka, natomiast w
      normalnych warunkach miłego i życzliwego człowieka. Podkreślam, że - podobnie,
      jak z Luką - z reguły nie zgadzamy się w głoszonych poglądach.

      Kto da więcej?


    • Gość: Blong Re: Manifest Dobrej Woli IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 08.10.01, 20:16
      A co ja nieboze mam robic, jak lubie tez de fakto wszystkich /i to bez
      udawiania, choc oczywiscie niektorych wiecej a innych mniej/.
      No moze z paroma wyjatkami, ale naprawde nie mam zielonego pojecia jak by tu cos
      milego napisac naprzyklad o Hansie smile
      A jesli ma byc cos milego -> dobrze, ze poprostu jestescie.smile
      • perla! Re: Blong nieuważny jest 08.10.01, 20:54
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > A co ja nieboze mam robic, jak lubie tez de fakto wszystkich /i to bez
        > udawiania, choc oczywiscie niektorych wiecej a innych mniej/.
        > No moze z paroma wyjatkami, ale naprawde nie mam zielonego pojecia jak by tu c
        > os
        > milego napisac naprzyklad o Hansie smile
        > A jesli ma byc cos milego -> dobrze, ze poprostu jestescie.smile

        O Hansie nic miłego? No Wiesz co Blong. Toż o nim samo miłe może być. Czy
        spotkałeś na tym forum kogoś takiego? Stałego? Zauważ, że Hans nie dyskutuje,
        Hans pisze. Czy byłbyś w stanie tyle czasu nadawać jeden tekst? Że Żydzi to
        pedały są? Blong, no powiedz, powiedz szczerze, jak Hansa nie lubić można! Za
        konsekwencję chociażby. A swoją drogą coś go tu nie widać ostatnio. Czyżby go
        podleczyli? Cóż za strata dla forum jest!
        pozdrawiaam - Perła
    • Gość: Stoik O kimś kogo nie lubię IP: *.toya.net.pl 08.10.01, 23:56
      Kiedyś wdałem się w pyskówkę z jednym panem, co nicki zmieniał jak rękawiczki.
      Chyba go nie polubiłem. Ale natrętnie mnie nachodzi myśl taka, że ten Mężczyzna
      o Wielu Imionach pod niektórymi z nich pisał do rzeczy. Dziwna rzecz!
    • Gość: Vi@tr ___ Nie__lubię__Vista__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 01:39
      Gość portalu: Stoik napisał(a):
      > smile)
      > Chciałbym, żeby każdy napisał o kimś innym coś miłego,
      > najlepiej o kimś, kogo nie lubi.
      > Zaczynam - bardzo Was wszystkich lubię (ale zakłamanie, wiadomo że nie
      > wszystkich, ale trochę poudawać można)
      > Stoik spragniony komplementów o innych

      Idąc w Twoje ślady Stoik
      pragnień komlementów /niskich/
      miłą rzecz o Viście powiem smile
      Vist to straszy egoista !

      pzdr

      Viatr___________________________[fenowy]
      • Gość: Stoik A propos Vista IP: *.toya.net.pl 09.10.01, 02:17
        No, dla Vista jesteś chyba za ostry. Ja co prawda też wolę brydża, ale vist też
        może być. Byle tylko przy nim nie zawiało, bo karty się rozsypią.
        Kochajmy się (to znaczy ja siebie i Ty siebie), bo któż inny to za nas lepiej
        zrobi.
    • Gość: tete Re: Manifest Dobrej Woli ??? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 09:12
      Zastanawiam się ... i wiesz Stoiku - są osoby na forum, których się boję tzn.
      bałabym się wchodzić z nimi w jakieś dyskusje - czy to znaczy, że ich nie lubię
      ? Z pewnością NIE ! Rozumiem, że nie takich oczekiwałeś lukrów. No dobrze. Są i
      inne osoby - autorzy obrzydliwych (wulgarnych, agresywnych, pseudo-
      prowokacyjnych itd.) wątków - ale te omijam. Czy ich nie lubię ? W każdym razie
      omijam.
      W imię pięknie rozpoczynającego się dnia, miast komplementów - po chryzantemce
      rudej i malowniczo rozczochranej - dla każdego miotanego sprzecznymi emocjami
      forumowicza ... zamiast słów (które zakłamaliśmy).

      pozdrawiam, smile)tete
      • Gość: Vist ___ Vi@tr ___ hipokryta ! ___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 10:54
        Gość portalu: tete napisał(a):
        > W imię pięknie rozpoczynającego się dnia, miast komplementów - po chryzantemce
        > rudej i malowniczo rozczochranej - dla każdego miotanego sprzecznymi emocjami
        > forumowicza ... zamiast słów (które zakłamaliśmy).> pozdrawiam, smile)tete

        Hipokryzja tego Viatra... to jest dopiero !

        Ten to słów zakłamał setki.

        Trudno mi z nim wytrzymać. Ale jakoś walczę...

        Czasem jak człowiek czyta, co też wypisuje ten hipokryta,

        palce świerzbią !

        pzdr

        Vist______________________/
    • Gość: borsuk Re: Manifest Dobrej Woli IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.01, 11:20
      Bardzo nie lubie tych, ktorzy uwazaja, ze argumenty mozna zalac rynsztokiem
      (barwa rynsztoka obojetna). Na ogol po pierwszym rynsztoku koncze rozmowe.

      Po drugie nie lubie prowokatorow, ktorzy nie maja wlasnych pogladow i
      przycisnieci wija sie, ze to nie oni, ze tylko dla poddierzania razgawora.
      Czasu szkoda i brzydki posmak zostaje. Tym bardziej, gdy jak niejaki gw,
      w innym temacie puszczaja tak niesmaczne dowcipy, ze sam hans by sie
      zaczerwienil. Ten gwrz jest dla mnie skreslony.

      A najbardziej nie lubie Orange, bo znalazlem taki ladny wiersz, ze mu po prostu
      zazdroszcze.

      pozatem kocham was wszystkich

      borsuk
      • Gość: tete do Borsuka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 12:00
        Z czułością - choć pewnie nie o ten wierszyk chodziło :

        W borsuczej norze
        świat (wbrew pozorom)
        jest pewnie bardziej tęczowy
        niż się wydaje - nam - malkontentom
        z ulicy Oranżadowej

        pozdrawiam serdecznie smile) tete
        • Gość: borsuk do tete IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.01, 12:51
          chodzilo o wiersz z tematu "Dlaczego tyle w nas agresji..".
          szukaj pod "autoportret".
          serdecznosci
          borsuk
          • Gość: tete Borsuku IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 14:03
            Nijak znaleźć nie mogę ! Ani tak ani siak. Temat - 0, tytuł - 0, w treści -
            dziwne jakieś pokazuje - szukam, tropię i nic z tego.

            pozdrawiam z serdecznościami,smile( tete
            • Gość: borsuk tete IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.01, 14:16
              najlepiej wejdz w przeszukiwanie i wstukaj "DLACZEGA" ( tak jak jest, z bledem)
              potem otworz caly watek i pod "autoportret" znajdziesz.
              pozdro
              borsuk
              • Gość: tete Re: tete IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 15:22
                Przykro mi. Kierując się Twymi wskazówkami - i niestety. Może ja małobystra
                (bez podlizów) jakaś jestem ??? Ani DLACZEGA, ani dlaczega. Jedyne na co
                trafiam to : Ekshumacja w Jedwabnem i Popieranie lub nie - Bin Ladena.
                Borsuku miły - widać nie jest mi pisane.

                pozdrawiam, tete
                • civic_vtec Re: specjalnie dla Tete 09.10.01, 15:27
                  Jedna mozliwosc - dla leniuszkow:
                  http://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=13&wid=333181&aid=334897
                  Druga mozliwosc - w przeszukiwaniu klucz: autoportret i szukaj w temacie.
                  Wchodzismile

                  Pozdrawiam tych, ktorych nie lubie (w tym watku najpierw)
                  oraz tych, ktorych lubie - jak zawsze

                  vtec


                  • Gość: tete JUŻ IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 15:50
                    Sposób dla leniwców okazał się skuteczny nad wyraz.Dziękuję.
                    Poraża trafnością. Wprawdzie niektórzy forumowicze maskują się, udają, że wcale
                    a wcale : rękawiczki, fraki, płaszczyki z alpaki ... i znienacka ŁUPPP :
                    rzeczywistość gramoli się potłuczona.
                    Schorzałą przewlekłą nienawiść, wściekłość bez miary oraz swędzące uprzedzenia
                    powinno się hospitalizować - niech dożywałyby swych dni ... innej rady widać
                    nie ma.

                    pozdrawiam smile) tete
    • Gość: piotrq # IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 11:20
      #, czyli pan Tadeusz (chyba?!) z Wrocławia, jest bardzo kulturalnym panem,
      przedstawicielem dawnej szkoły dobrego wychowania, którą bardzo cenię. Nie
      zgadzam się z nim w ani jednym z jego poglądów, ale go rozumiem, bo to
      pokolenie moich wujów i stryjów, którzy świat - przez swoje przejścia życiowe -
      widzą świat tak, a nie inaczej.
      Kiedyś, nie wiedząc, że nie jest młodym siuśkiem, tylko człowiekiem w poważnym
      wieku, naryczałem na niego dość ostro, bo strasznie mnie zdenerwował jakąś
      potwornie antysemicką opinią. Nosiłem się z zamiarem przeprosin, ale jakoś
      zawsze wdawałem się w jakieś dyskusje na forum i zapominałem. Czynię to teraz
      korzystając z okazji.
      Wprawdzie czasem trudno zrozumieć, o czym pisze, ale a priori można się
      domyślić smile bo jest stały w poglądach.

      pozdrawiam wszystkich
    • Gość: Abe Re: o babskiej logice, lubieniu i Perle tu jest IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 12:33
      Nie lubię Perły za to, że lubię go za szlachetny zapał jego (o którymś już
      kiedyś wcześniej...) Lubię kiedy buduje, nie lubić MUSZĘ za zapędy do rujnowania
      innych, mniej doskonałych budowli.

      Chyba pozdrawiam Perłę.


      • Gość: Al Re: O mój ulubiony...... IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 09.10.01, 12:53
        No nikt tak pięknie nie wyzywał mnie: od dr Mengele i
        Goebbelsa zaczynając a na... nie, nie kończąc bo tu i
        ówdzie na siebie się nadziewamy. Co prawda (inaczej
        niż Tyu) gdy byłem zasypywany zbyt kwiecistymi
        porównaniami - milkłem. Dyskutant o jezuickim
        zacięciu, odporny na wszelkiego rodzaju argumenty -
        "argumentoodporny" rzekłbym. Święty mógłby się
        zdenerwować w czasie dyskusji z tym przemiłym
        ulubieńcem kary smierci , gotowym do jej wykonania na
        kimś ale broniący jednocześnie zajadle poczętych, tych
        niechcianych także. Nieodrodne dziecko naczelnego
        klauna polskiej polityki, z taką samą mieszanką
        przesympatycznych myśli jakie zaimpregnowały jego
        wybitny mózg. Sławny autor dzieł piątego czy szóstego
        obiegu. Mój ulubiony Luka. Buzi.Żałuję, że brak mi
        czasu na toczenie miłych rozmów z nim, tudzież
        pojedynków z jego kotem lub kaloryferem.
        P.S. Luko czyść regularnie sygnet z herbem bo
        zaśniedzieje.
        • Gość: luka Re: O mój ulubiony...... IP: 217.67.196.* 09.10.01, 14:15
          Al, do diabła, tym razem mnie wyprzedziłeś. Cyzelowałem
          właśnie laurkę na Twój temat, a tu proszę...

          Zatem krótko: mój zaprzysięgły wróg Al (który, w przeciwieństwie
          do tyu, rzeczywiście mnie nie lubi) to pocieszne stworzenie,
          wiecznie zdziwione i oburzone moimi poglądami; czasami,
          o ile po drodze mu uszy nie zwiędną, próbuje
          mnie po ojcowsku napominać, cywilizować i upoprawniać politycznie.
          Najśmiejszniejszy jest wtedy, kiedy usiłuje być uprzejmy -
          powoduje wtedy większe zniszczenia niż Pierre Richard.
          Ale w gruncie rzeczy jest nieszkodliwy, w kontaktach z nim
          miękną serca, ma status okularnika w podstawówce (nikt takich nie
          bije, choć wszyscy się naśmiewają).
          Drażni mnie jego ciągłe spamowanie o treści "Popieram Cię, tyu"
          (choć ostatnio mocno się ogranicza), ale żyć bez Niego nie mogę.
          Al, wpadaj tu częściej i nie obrażaj się tak od razu - pozwól
          najpierw się z Tobą pospierać.

          Pozdrawiam zupełnie szczerze,
          luka
          • tyu Re: O mój ulubiony...... 09.10.01, 14:22
            No to dla symetrii, tudzież gwoli spowodowania u Luki niejakiego dyskomfortu:

            ********************************
            *** POPIERAM CIĘ, AL !!! ***
            ********************************

            Pozdrawiam natomiast Was obu.

            P.S. Przypominam Luce, że Al wciąż ma moje PISEMNE upoważnienie do występowania
            w moim imieniu.


            • Gość: luka Re: O mój ulubiony...... IP: 217.67.196.* 09.10.01, 14:35
              tyu napisał(a):

              > No to dla symetrii, tudzież gwoli spowodowania u Luki niejakiego dyskomfortu:
              >
              > ********************************
              > *** POPIERAM CIĘ, AL !!! ***
              > ********************************


              UUAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!

              > P.S. Przypominam Luce, że Al wciąż ma moje PISEMNE upoważnienie do występowania
              > w moim imieniu.

              Pamiętam.

              Pozdrawiam
            • Gość: Al Re: O mój ulubiony...... IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 09.10.01, 14:45
              Postaram się nie nadużywać wspomnianego upoważnienia.
              A Luka, cóż zauważywszy sporo "miękkich" wątków uciekł
              zapewne w jakieś inne rejony sieci. Tak jak zauważyłeś
              Tyu "babskie" sprawy go nie interesują. No chyba, że
              dotyczące kobiet "chcących sikać na mur wyżej od
              mężczyzn" Niezorientowanych prosze o zgłaszanie sie
              po wyjasnienia do Luki
              I parafrazując: ***POPIERAJMY SIĘ*** - pozdrowienia
              • bykk Re: O mój ulubiony...... 09.10.01, 15:36
                A ja osobiście lubię czytać wszystkich forumowiczów.
                Nawet JA czyli TY czyli KONIA Franka Kocyby jadnak pod warunkiem,że nie
                ubliża Matkom innych!(właśnie dzisiaj powrócił na forum!)
                Dawno temu gracz komputerowy o pseudo "Tyu",tak jakoś głupawo pisał,ale
                ostatnio(czyli po wyborach) jest dużo lepszy w "te klocki",chociaż
                niepotrzebnie obraża się na poczciwego Perłę!
                pozdrawiam Wszystkich tu stukających,ja czyli stary bykk!
        • Gość: Carmina na małą chwilę tylko, a ten tytuł bardzo odpowiedni dla tego, co ..... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 15:48
          ...powiem tu dyszkantem wink:
          nie trzeba dobrej woli by zamanifestowac jak bardzo wdzieczna jestenm
          przyjaciolom, za ich słowa w wątku mym popielnym:
          Maxiu - chociaz niby taki malutki maxio, malpka nasza wyspowa krotochwilna, ale
          kolega dobry jestes bardzo
          Piotrqu - ktory gotujesz potrójnie zadowolony wink, i w tym celu czasem zagladasz
          do watkow o niczym wink
          Balzer - i poglady i sympatia
          Abe - Pampeluno wink
          Witekjs - zawsze zyczliwy nowicjuszom i nieprawomyslnym wink
          orange - nick musujacy o pieknej barwie, i sercu w jedynie slusznym kolorze ...
          Hiacynt - coz moge napisac? Magister Elegantiarum o przymiotnikach ( i
          przymiotach) wszystkomówiacych
          Tyu - strzala! - pozdrow Gliwice, ale tak prawde powiedziawszy, to ja i bez
          nich jakos tak do ciebie dobrze czułam od poczatku ( wie-ćma, szósty zmysl) A
          prezentu do tej chwili nie przyjeto ,lol ( laughing out loud - śmiejac się
          głośno) Nie szkodzi. To dobrze smile
          Borsemocie niemożebny - słow mi brak, zapuczniete wink
          Civicu - prawdziwie, do krwi ostatniej pokoj milujacy
          Teteńko - chryzantemo rozczochrana
          Viscie - falujesz w rytmie zmierzchu? Secesyjnie?
          @ll - łza na rzesie mi sie trzesie, trzesie mi sie łza...( wiecie , za kim
          cytuję ...?) ale radosci, ze jestescie.
          I jeszcze: m@m ciepla i madra, Iwona rockowa - krotka i węzlowata, misia2 - w
          samolotach i przy wypiekach slodkich wink, jerry - zuzuzuzu i wiele wiecej, Jolka
          jak w piosence Felicjana A., Ania kochajaca doniczki i balony, Al w
          Kazimierskim, dżdżystym niereal-u, Blong hajteknologiczny sieciowo , Stoik
          limerykujacy, - oto prawie kompletna lista sympatykow tematów niesmiertelnie
          niepowaznych. Jesli kogos pominęlam - wybaczcie, lepiej wtedy w ogole nie
          wymieniac, ale ja bardzo chciałam do kazdego cos powiedziec - co najmniej jak
          samozwańcza Królowa Margot na balu wink Tylko, ze ja z pogody duszy mej, nie z
          obowiazku smile)))
          A manifest dobrej woli to pomysł genialny, Stoiku. Trudny. Moze nie bedzie
          popularny wcale. Ale nie to chodzilo, by nabijac posty prawda? ( mnie tez sie
          potem źle zjeżdza , w dół wieży, na łeb, na szyję wink
          Wiec napisze na temat. Mysle, ze powinnam o Miriam. Pisalam, ze jest
          manieryczna. Mialam na mysli pretensjonalna. Ale jak skonczyla z koronkowymi
          rekawiczkami i buduarowymi azurami, wiedzialam, ze ta manieryczność to styl
          wyrazisty. I przez wielu ( moze i wiele) doceniany. Dostrzegłam to, ale
          niechętnie, bo juz bylo niemilo. No ale mowie chyba teraz, prawda, sami
          slyszycie? Styl ma, a to cenne jest. smile)))
          Und grolle ich auch nicht.
          Ja biorę kilka dni wolnego, sorki, ze jednak nie moglam oprzec sie i małą
          fanfarką go zaczynam - tadam! Wątek jakiś nieprawomyslny załóżcie, za jakis
          czas cos wpisze wam do sztambucha. A na razie - O'pla!
          • civic_vtec Re: Carmina 09.10.01, 15:53
            Hej - dobrze, ze jestes smile
            Nie lubilem Cie za upor
            Lubie za c(i)aloksztalt wink i za upor
            Musze cos do Ciebie napisac (moje prywatne oczyszczenie) - na private, ale za
            troche.

            pozdrawiam - vtec
            • Gość: Carmina Vitek IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 16:06
              civic_vtec napisał(a):

              > Hej - dobrze, ze jestes smile
              > Nie lubilem Cie za upor
              > Lubie za c(i)aloksztalt wink i za upor
              > Musze cos do Ciebie napisac (moje prywatne oczyszczenie) - na private, ale za
              > troche.
              >
              > pozdrawiam - vtec

              Dzieki civic. Pozdro z Burano. Na razie powidla na zime robie, smile, nie bede jakis
              czas sie odzywac, wybaczcie. Jak napiszecie, odpowiem jak wroce, ok? Narka
              • Gość: Miriam Re: Carmina-do Carminy-przez Carmine od Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 16:30
                Gość portalu: Carmina napisał(a):

                > civic_vtec napisał(a):
                >
                > > Hej - dobrze, ze jestes smile
                > > Nie lubilem Cie za upor
                > > Lubie za c(i)aloksztalt wink i za upor
                > > Musze cos do Ciebie napisac (moje prywatne oczyszczenie) - na private, ale
                > za
                > > troche.
                > >
                > > pozdrawiam - vtec
                >
                > Dzieki civic. Pozdro z Burano. Na razie powidla na zime robie, smile, nie bede jak
                > is
                > czas sie odzywac, wybaczcie. Jak napiszecie, odpowiem jak wroce, ok? Narka

                Carmino,Dobra Kobieto- w co nie watpię,potrzeba mi Twego adresu netowego jak wody
                niemoralnej smile)) Naprawdę, czy możesz do mnie napisać
                miriamfirst@poczta.gazeta.pl
                albo podac mi swoj ogólnie smile adres, albo napisać a tym samym...itd. Bardzo Cie
                proszę, bo jednak priv nam jest na chwile potrzebny, a nie rozmowa w hałasach.
                Pozdrawiam manieryczna Miriam z chusteczką batystowa i koronkową w dłoni.
                • civic_vtec Re: Carmina-do Carminy-przez Carmine od Miriam - aneks do 09.10.01, 16:35
                  Hej Miriam! Nie wiem czy Carmina jest jeszcze "na odbiorze", ale przeczyta
                  wczesniej czy pozniej. Adres standardowy forumowy - czyli nick + to co
                  potrzebne dalej.

                  Szalom
                  vtec

                  P.S. Korcilo mnie by 2 linijki wyzej postawic na koncu pytajnik.
                  Zrezygnowalem, bo tak jest wlasciwie.
    • Gość: orange Re: Manifest Dobrej Woli IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 16:43

      Lubię wszystkich. Czasem małe spięcie, przeskoczy iskra, to nic.
      Lubię te różnice między nami. Te w pojmowaniu rzeczy, w charakterach i te w
      słowach.
      Za dużo do lubienia, zbyt mało do kochania, nie tak wiele do przyjaźni, zbyt
      wiele by kiedykolwiek zapomnieć.
      Zbyt dużo imion by wszystkie napisać...

    • civic_vtec Re: Manifest Dobrej Woli 09.10.01, 16:52
      Taka sobie sprzecznosc pozorna (jak to nazwac madrze i filozoficznie?)
      Kogo nie lubie najbardziej - Stoika bo lojalke wink wymyslil i do tego cieszaca
      sie powodzeniem. Dzis rano zastanawialem sie czy podpisac, naprawde!
      Dlaczego go lubie - jak wyzej... i za wiele innych rzeczy.

      pozdrowienia stoiace

      vtec
      • Gość: Stoik Jak tu się odwdzięczyć IP: *.toya.net.pl 09.10.01, 17:23
        civic_vtec napisał(a):

        > Taka sobie sprzecznosc pozorna (jak to nazwac madrze i filozoficznie?)
        > Kogo nie lubie najbardziej - Stoika bo lojalke wink wymyslil i do tego cieszaca
        > sie powodzeniem. Dzis rano zastanawialem sie czy podpisac, naprawde!
        > Dlaczego go lubie - jak wyzej... i za wiele innych rzeczy.
        >
        > pozdrowienia stoiace
        >
        > vtec

        Drogi Witku,
        chciałbym Ci się odwdzięczyć, ale jedyny powód nielubienia, który mi przychodzi
        do głowy, to to, że mnie nie lubisz, z drugiej strony to najbardziej bardzo mi
        pochlebiło. Niestety, za całą resztę Cię lubię (a poza tym lizus jestem).

        Bardzo nie lubię tych, którym się jakiś dobry wiersz uda (tu chyba zgadzamy się w
        pełni z Borsukiem), dobrze że Al ostatnio milczy, bo bym się zapłakał (wiem tylko
        z opowiadań). Dlatego często nie lubię Tyu (ale niestety szybko mi przechodzi), a
        czasem to i do jakiejś z naszych pań mam lekki żal, na szczęście hormony na
        więcej nie pozwalają.

        Tochę nielubienia zostawiam sobie na potem
      • Gość: Miriam Re: Manifest Dobrej Woli IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 17:27
        Siedząc w "małym pokoiku wyobraźni"(Kantor) piszę Mój Mały Manifest Dobrej Woli.
        Bardzo chcę, abysmy przestali już sobie wyjasniać, zeby już wyjasnionym
        wszystko, co ciemne, zostało.
        Żebysmy nie mieli za co siebie przepraszać, a tym samym - przestali.
        Robie wyjątek - i przepraszam
        Tyu, którego obraziłam okropnie, ale niechcący! i co najważniejsze, którego -
        uraziłam. A to zupełnie co innego. Tyu - Ty jestes człowiek wyrozumiały,
        pomogłeś mi w momencie dla mnie trudnym. Dzięki za to, że hej-hej!
        Niech zapanuja zdrowe "ścierania" postaw i pogladów, bez osobistych wycieczek
        i "wyrazów" skierowanych do siebie wzajemnie, czego ja scierpiec nie mogę. Choc
        kiedys pisałam że to może byc spacja.
        Qchnio - odżyj! za nią Tradycja zydowska ( w diasporze ale nie sporze) ożyje -
        to dobre wspomnienia i tradycje.
        Bardzo Was lubię, chociaz od forum jeszcze zupełnie uzależniona nie jestem.
        Tylko - od Waszej obecności. Od każdego z Was.
        Pozdro sentimentale
        Miriam
        • tyu Manifest Dobrej Woli. Witaj Miriam! 09.10.01, 19:42
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Siedząc w "małym pokoiku wyobraźni"(Kantor) piszę Mój Mały Manifest Dobrej Woli
          > Bardzo chcę, abysmy przestali już sobie wyjasniać, zeby już wyjasnionym
          > wszystko, co ciemne, zostało.
          > Żebysmy nie mieli za co siebie przepraszać, a tym samym - przestali.
          > Robie wyjątek - i przepraszam Tyu...

          i tak dalej...



          Miriam!

          Któż inny, jak nie ja, apelował do Forum o wyrozumiałość dla Twoich błędów -
          popełnianych w afekcie?! Jestem konsekwentny w tym apelu. Nie zmienia tego fakt,
          że - tym razem - afekt znów był Twój, ale błąd dotyczył mnie. Rozumiem, że to, co
          w gniewie rzuciłaś, nie jest aktualne. I to mi wystarczy. Witaj wśród przyjaciół!
          tyu

          • tyu Ale, ale... mała propozycja natury technicznej 09.10.01, 21:29
            Ale, ale...
            W innym wątku wspominałaś coś o fajce pokoju. Nie widzę przeszkód. Tylko, że ja
            z kolei zaproponowałem zamianę - dla zainteresowanych - FAJKI pokoju na CHAŁWĘ
            POKOJU. Co Ty na to?
            • Gość: iwona Re: Ale, ale... mała propozycja natury technicznej IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.10.01, 21:32
              tyu napisał(a):

              > Ale, ale...
              > W innym wątku wspominałaś coś o fajce pokoju. Nie widzę przeszkód. Tylko, że ja
              >
              > z kolei zaproponowałem zamianę - dla zainteresowanych - FAJKI pokoju na CHAŁWĘ
              > POKOJU. Co Ty na to?
              --------------------
              No ale czy ciacha będą??

              niezasłodzona iwona
              • Gość: Miriam Re: Ale, ale... mała propozycja natury technicznej IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 21:37
                Gość portalu: iwona napisał(a):

                > tyu napisał(a):
                >
                > > Ale, ale...
                > > W innym wątku wspominałaś coś o fajce pokoju. Nie widzę przeszkód. Tylko,
                > że ja
                > >
                > > z kolei zaproponowałem zamianę - dla zainteresowanych - FAJKI pokoju na CH
                > AŁWĘ
                > > POKOJU. Co Ty na to?
                > --------------------
                > No ale czy ciacha będą??
                >
                > niezasłodzona iwona

                ********************************************

                Iwona! Ciacha - to jest "must". Nie wyobrażam sobie inaczej! Ciacha, tartoletki,
                kremy, owoce, torty (kawałek)i inne bezpieczne rozkosze stołu - pożądane. Do
                picia - propozycji jest cała lista!
                A fajki - i to ze względu na Ciebie - zostawimy w przedpokoju. Czy tak?
                Przesłodzona (chyba jednak) Miriam
                • Gość: iwona Re: Ale, ale... mała propozycja natury technicznej IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.10.01, 21:46
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  > Gość portalu: iwona napisał(a):

                  > > --------------------
                  > > No ale czy ciacha będą??
                  > >
                  > > niezasłodzona iwona
                  >
                  > ********************************************
                  >
                  > Iwona! Ciacha - to jest "must". Nie wyobrażam sobie inaczej! Ciacha, tartoletki
                  > ,
                  > kremy, owoce, torty (kawałek)i inne bezpieczne rozkosze stołu - pożądane. Do
                  > picia - propozycji jest cała lista!
                  > A fajki - i to ze względu na Ciebie - zostawimy w przedpokoju. Czy tak?
                  > Przesłodzona (chyba jednak) Miriam

                  Faaaaaaaaajnie wink) Napoje-owszem, owszem. Szumiące zwłaszcza.

                  Fajki niech będą-ugnę sięwink). W realu miałabym większe wąty.

                  A wiesz, że ja w glanach w realu chodzę?? Ty gdzieś o secesji piszesz. Nie
                  zostawiaj martensów w przedpokoju. One muszą czasami być.

                  pozdrawiam konkretnie.iwona

            • Gość: Miriam Re: Ale, ale... mała propozycja natury technicznej IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 21:34
              tyu napisał(a):

              > Ale, ale...
              > W innym wątku wspominałaś coś o fajce pokoju. Nie widzę przeszkód. Tylko, że ja
              >
              > z kolei zaproponowałem zamianę - dla zainteresowanych - FAJKI pokoju na CHAŁWĘ
              > POKOJU. Co Ty na to?

              "Fajka pokoju" jest określeniem metaforycznym i symbolicznym (ach, ta secesja!
              właśnie obejrzałam kolejny album)Może nią być na przykład Profiteroles albo
              Tiramisu, może chałwa, mała Lavazza, albo wuzetka, pączek lub uścisk dłoni.
              Może być wiersz i kilka dobrych, przyjacielskich słów. Może być kasztan, albo
              liść. Liczy się intencja
              Z westchnieniem ulgi
              Miriam
              • tyu Mała informacja natury technicznej 09.10.01, 21:50
                Jak to często niegdyś bywało - pisaliśmy równocześnie - myśląc o tym samym... a
                to znaczy, że jest DOBRZE.
                Zdaję się całkowicie na Ciebie w doborze akcesoriów "pełniących obowiązki"
                fajki. Ale teraz proszę - wybacz mi na chwilę.
                Chciałbym zdązyć na "Rękopis...", który tak polecasz, tylko... wcześniej
                chciałbym się wykąpać...
                Mam nadzieję, że to tylko przyjacielska otwartość, nie ekshibicjonizm?

                Do spotkania - już za kilkadziesiąt minut!
          • Gość: Miriam Re: Manifest Dobrej Woli. Tyu! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 21:31
            tyu napisał(a):

            > Gość portalu: Miriam napisał(a):
            >
            > > Siedząc w "małym pokoiku wyobraźni"(Kantor) piszę Mój Mały Manifest Dobrej
            > Woli
            > > Bardzo chcę, abysmy przestali już sobie wyjasniać, zeby już wyjasnionym
            > > wszystko, co ciemne, zostało.
            > > Żebysmy nie mieli za co siebie przepraszać, a tym samym - przestali.
            > > Robie wyjątek - i przepraszam Tyu...
            >
            > i tak dalej...
            >
            >
            >
            > Miriam!
            >
            > Któż inny, jak nie ja, apelował do Forum o wyrozumiałość dla Twoich błędów -
            > popełnianych w afekcie?! Jestem konsekwentny w tym apelu. Nie zmienia tego fakt
            > ,
            > że - tym razem - afekt znów był Twój, ale błąd dotyczył mnie. Rozumiem, że to,
            > co
            > w gniewie rzuciłaś, nie jest aktualne. I to mi wystarczy. Witaj wśród przyjació
            > ł!
            > tyu
            >

            Drogi Tyu, w przeciwieństwie do mnie, jak zwykle jeste w uroczy zupełnie sposób
            au courant, co mi szalenie imponuje i, co za tym idzie, mobilizuje.
            Otóż mój Drogi Chevalier, zapraszam Cię, w tych moich biednych, koronkowo-
            zwiewnych szalach jesiennych, spiętych broszą o pięknym świetle ( mozna o niej
            osobno napisać, robi ze światłem cuda) z woalem zapachu, do Einstein Cafe, gdzie
            możemy porozmawiać - o wszystkim. A rozmawia się nam dobrze.
            Przy małym acz smukłym kieliszku czegoś pokrzepiającego, przyniesionego przez
            smukłą dziewczynę o włosach obciętych a la garconne - może to być bardzo miłe,
            nie sądzisz?
            Pozdrawiam Cię secesyjnie
            Miriam
            • Gość: Miriam ______No i konfitury Carminy będą też, mam nadzieję_______________ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 21:40
              Carmino?
    • Gość: Balzer Re: Manifest Dobrej Woli IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 20:38
      Ha, jak tu sie pojawilem po raz pierwszy w marcu to takich manifestow
      moglbym napisac co najmniej kilkanascie. Swoimi skrajnie liberalnymi pogladami
      narobilem
      sobie od razu wrogow
      A dzis, moge powoiedziec ze na tym forum nie mam wrogow (chyba ze ktos uwaza
      inaczej).
      Co najwyzej z niektorymi adwersarzami dziela mnie roznice pogladow, no ale po to
      wlasnie istnieje to forum aby przedstawiac swoj punkt widzenia i umiec go
      uzasadnic.
      Pozdrawiam wszystkich
      Balzer
      • Gość: Vist ___ Manifest_ Dobrej_ Woli_ (?)_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 22:37

        Cześć moi mili smile

        Miło popatrzeć jak dora wola się rodzi...

        Mh...

        Może chwilami trochę aż nazbyt spontanicznie ?

        Tyu ?
        Co się stać może z chałwą pokoju, gdy wystapi mała literówka ?

        Miriam ?
        Te konfitury Carminy, to na czym mają być smażone ? wink

        He, he, ...

        Moze by tak troszkę i serca i uwagi ?

        Sorry, jesli troszkę mieszam wink, ale żeby tak całkiem na słodko ?

        I ciasteczka...

        Pieprzu to nic a nic ?


        smile)

        Vist__________________________/
        • Gość: iwona Re: ___ Manifest_ Dobrej_ Woli_ (?)_ IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.10.01, 22:48
          Gość portalu: Vist napisał(a):


          > Moze by tak troszkę i serca i uwagi ?
          >
          > Sorry, jesli troszkę mieszam wink, ale żeby tak całkiem na słodko ?
          >
          > I ciasteczka...
          >
          > Pieprzu to nic a nic ?
          >

          Vist!! Prosze mi tu z ciachami nie mieszać, bo one sa dla mnie najwazniejsze!!

          A pieprzyc zawsze mozna wink)

          pozdrawiam SŁODKO.iwona

          • Gość: Vist Re: ___ Manifest_ Słodkiej_ Woli_ (?)_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 23:01
            Gość portalu: iwona napisał(a):

            > Vist!! Prosze mi tu z ciachami nie mieszać, bo one sa dla mnie najwazniejsze!!
            >
            > A pieprzyc zawsze mozna wink)

            Ani pomieszać ?

            Ani popieprzyć ?

            Sam miód ? sad

            pzdr

            Vist___________________________/
            • Gość: iwona JAKI MIÓD??? C I A C H A!!!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.10.01, 23:05
              Gość portalu: Vist napisał(a):


              >
              > Ani pomieszać ?
              >
              > Ani popieprzyć ?
              >
              > Sam miód ? sad
              >
              > pzdr
              >
              > Vist___________________________/

              Jak w tytule. I prosze bez manipulacji wink)

              ciągle słodko.iwona
              • Gość: Vist Re: JAKI MIÓD??? C I A C H A!!!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 23:11
                Gość portalu: iwona napisał(a):
                > Jak w tytule. I prosze bez manipulacji wink)

                I manipulacji.... buuuuu....

                Też nie ?

                Nie ma czadu ! crying

                > ciągle słodko.iwona

                Ciągle .... mmmmMMmmm... crying

                smile

                Vist_______________________
                \
                • Gość: iwona JAKI CZAD??? C I A C H A!!!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.10.01, 23:22
                  Gość portalu: Vist napisał(a):

                  >
                  > Nie ma czadu ! crying
                  >
                  > > ciągle słodko.iwona
                  >
                  > Ciągle .... mmmmMMmmm... crying
                  >
                  > smile
                  >
                  > Vist_______________________

                  Moze przy wypalaniu fajki pokoju cos sie ulotni??
                  Ja reanimowac Ciebie nie będę, bo ciacha są ważniejsze!!

                  pozdrawiam.iwona słodka.

                  • Gość: Vi@tr __JAKI CZAD?_ C I A C H A !_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 23:29
                    Gość portalu: iwona napisał(a):
                    > Gość portalu: Vist napisał(a):
                    > > Nie ma czadu ! crying
                    > > > ciągle słodko.iwona
                    > > Ciągle .... mmmmMMmmm... crying
                    > > smile
                    > > Vist_______________________
                    > Moze przy wypalaniu fajki pokoju cos sie ulotni??
                    > Ja reanimowac Ciebie nie będę, bo ciacha są ważniejsze!!
                    > pozdrawiam.iwona słodka.


                    Vist !

                    Ty tu nie pieprz i nie mieszaj !
                    Czad z fajki !

                    A może na reanimację (!) się załapiesz. smile))

                    pzdr

                    Viatr________________________[czadowy]

                    • Gość: iwona Re: __JAKI CZAD?_ C I A C H A !_ IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.10.01, 23:37
                      Gość portalu: Vi@tr napisał(a):

                      > Vist !
                      >
                      > Ty tu nie pieprz i nie mieszaj !
                      > Czad z fajki !
                      >
                      > A może na reanimację (!) się załapiesz. smile))
                      >
                      > pzdr
                      >
                      > Viatr________________________[czadowy]
                      >

                      Vist-Vi@tr!!

                      Autodyskusja sie zaczyna...

                      Czy to pora na reanimację??

                      A czad jakiego rodzaju miałby to być??-coraz bardziej ciekawam wink)
                      • Gość: Vi@tr __ Reanimacja ?____TAK !_ :-)) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 23:46
                        Gość portalu: iwona napisał(a):
                        >
                        > Czy to pora na reanimację??

                        Tak Iwono !

                        Nareszcie !

                        Reanimuj !

                        smile)

                        Viatr_________________________________[bez tchu]

                        > A czad jakiego rodzaju miałby to być??-coraz bardziej ciekawam wink)

                        ? Może ten ?
                        • Gość: iwona Re: __ Reanimacja ?____NIE_ :-)) IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.10.01, 23:53
                          Gość portalu: Vi@tr napisał(a):

                          > Gość portalu: iwona napisał(a):
                          > >
                          > > Czy to pora na reanimację??
                          >
                          > Tak Iwono !
                          >
                          > Nareszcie !
                          >
                          > Reanimuj !
                          -----------------------

                          Żem chyba pisała, że ja Ciebie reanimowac nie będę!!
                          Bezwzględna jestem w tej materii wink)



                          > Viatr_________________________________[bez tchu]
                          >
                          > > A czad jakiego rodzaju miałby to być??-coraz bardziej ciekawam wink)
                          >
                          > ? Może ten ?

                          Chyba nie ten wink)

                          Się miło pisało, ale w sen odpływam. W SŁODKI sen wink)

                          pozdrawiam niereanimacyjnie.iwona
                          • Gość: Vi@tr Re: __ Reanimacja ?____NIE_ :-(( IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 00:09
                            Gość portalu: iwona napisał(a):
                            > Żem chyba pisała, że ja Ciebie reanimowac nie będę!!
                            > Bezwzględna jestem w tej materii wink)
                            >
                            > Się miło pisało, ale w sen odpływam. W SŁODKI sen wink)
                            >
                            Rozumiem sad

                            Zatem i ja w sen ?

                            Wieczny?

                            Mh...

                            Nie myśl o mnie źle.

                            Fajnie było crying

                            pzdr

                            Viatr__________________[+]
        • tyu Manifest_ Dobrej_ Woli... o Chałwach Pokoju z literówkami 10.10.01, 07:48
          Gość portalu: Vist napisał(a):

          >
          > Cześć moi mili smile
          >
          > Miło popatrzeć jak dora wola się rodzi...
          >
          > Mh...
          >
          > Może chwilami trochę aż nazbyt spontanicznie ?
          >
          > Tyu ?
          > Co się stać może z chałwą pokoju, gdy wystapi mała literówka ?
          >
          > Miriam ?
          > Te konfitury Carminy, to na czym mają być smażone ? wink
          >
          > He, he, ...
          >
          > Moze by tak troszkę i serca i uwagi ?
          >
          > Sorry, jesli troszkę mieszam wink, ale żeby tak całkiem na słodko ?
          >
          > I ciasteczka...
          >
          > Pieprzu to nic a nic ?
          >
          >
          > smile)
          >
          > Vist__________________________/



          Viście!

          A czy to wżne - czy chałwa będxzie z literówką, czy bez? Ważne, żeby ciasto było
          BEZ zakalca - ale literówka??

          A gdyby nawet - będzie to:
          Chała Pokoju - też smaczna i równie symboliczna (vide opinia Miriam w tej
          sprawie),
          albo Chawa Pokoju - może to przyjaciółka Miriam? Zaprośmy więc i ją!
          albo...

          W Wasze ręce !!!

          • Gość: Al Re: Manifest_ Dobrej_ Woli... gdzie są niektórzy? IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 10.10.01, 08:23
            Przepraszam, że się wcinam ale brak mi jednego
            forumowicza, z którym można było dyskutować o
            wszystkim bez cietrzewia, milośnika teatru,etc etc.
            LUZERA - gdzie zniknął, w kim się zakochał czy co
            innego? Nie wierzę aby mógł odpłynąć na tak długo.
            Wiesz coś Tyu? A Róża - przpraszam - Pani Róża ....owa.
            • tyu Gdzie Luzer, gdzie Róża, gdzie te czasy... kochani, odezwijcież się!! 10.10.01, 08:34
              Jak w starym kawale: pytanie (Ala) jasne - zrozumiałem - odpowiadam - NIE WIEM!
              A SZKODA!!!
              Chociaż...
              Niedawno o Luzerze pisała Miriam: podobno zapowiedział powrót.
              Jeśli Miriam nadal ma z nim kontakt - niech mu przekaże ŻEBY SIĘ NIE WYGŁUPIAŁ,
              TYLKO WRACAŁ - PRZYJACIELE CZEKAJĄ!!!

              Pozostaje kwestia: co z Różą...

              Różo!
              Jeśli natychmiast nie wrócisz - posądzę Cię o wyłudzenie sonetu na Twoje
              powitanie! Jakże to - tylu ludzi wita Cię, cieszy, że jesteś - a Ty...
              Wracaj!
              W imieniu stęsknionych
              tyu

              • Gość: LUKA Re: Gdzie Luzer, gdzie Róża, gdzie te czasy... kochani, odezwijcież si IP: 217.67.196.* 10.10.01, 09:37
                tyu napisał(a):

                > niech mu przekaże ŻEBY SIĘ NIE WYGŁUPIAŁ,
                > TYLKO WRACAŁ - PRZYJACIELE CZEKAJĄ!!!

                NIEPRZYJACIELE TEŻ!
              • Gość: Róża Re: od Róży IP: 212.160.135.* 10.10.01, 13:06
                tyu napisał(a):

                > Jak w starym kawale: pytanie (Ala) jasne - zrozumiałem - odpowiadam - NIE WIEM!
                > A SZKODA!!!
                > Chociaż...
                > Niedawno o Luzerze pisała Miriam: podobno zapowiedział powrót.
                > Jeśli Miriam nadal ma z nim kontakt - niech mu przekaże ŻEBY SIĘ NIE WYGŁUPIAŁ,
                >
                > TYLKO WRACAŁ - PRZYJACIELE CZEKAJĄ!!!
                >
                > Pozostaje kwestia: co z Różą...
                >
                > Różo!
                > Jeśli natychmiast nie wrócisz - posądzę Cię o wyłudzenie sonetu na Twoje
                > powitanie! Jakże to - tylu ludzi wita Cię, cieszy, że jesteś - a Ty...
                > Wracaj!
                > W imieniu stęsknionych
                > tyu
                >


                Jesteś jak zawsze uroczy, "szantażysto" z lewicy. Takiemu wezwaniu trudno się
                oprzeć . Rzadko tu zaglądam ale jestem. Pozdrawiam wszystkich. Szczególnie ciepło
                pozdrawiam Perełkę
                • tyu CZY_JA_ŚNIĘ_!!!!_____RÓŻA !!!!!!_____:-))))))))))))))) 10.10.01, 13:33
                  Witaj, Różo!!!!
                  Tylko jeśli teraz uciekniesz znowu, to...
                  No dobrze - bo znów nazwiesz mnie szantażystą.
                  • Gość: Róża Re: CZY_JA_ŚNIĘ_!!!!_____RÓŻA !!!!!!_____:-))))))))))))))) IP: 212.160.135.* 10.10.01, 15:20
                    tyu napisał(a):

                    > Witaj, Różo!!!!
                    > Tylko jeśli teraz uciekniesz znowu, to...
                    > No dobrze - bo znów nazwiesz mnie szantażystą.



                    Witaj tyu
                    Ucieknę ale na krótko. I proszę nie podnoś tamtego wątku, zawstydzasz mnie smile))
                    pozdr
                • Gość: Perła Re: od Perły IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 13:52
                  Gość portalu: Róża napisał(a):

                  > tyu napisał(a):
                  >
                  > > Jak w starym kawale: pytanie (Ala) jasne - zrozumiałem - odpowiadam - NIE
                  > WIEM!
                  > > A SZKODA!!!
                  > > Chociaż...
                  > > Niedawno o Luzerze pisała Miriam: podobno zapowiedział powrót.
                  > > Jeśli Miriam nadal ma z nim kontakt - niech mu przekaże ŻEBY SIĘ NIE WYGŁU
                  > PIAŁ,
                  > >
                  > > TYLKO WRACAŁ - PRZYJACIELE CZEKAJĄ!!!
                  > >
                  > > Pozostaje kwestia: co z Różą...
                  > >
                  > > Różo!
                  > > Jeśli natychmiast nie wrócisz - posądzę Cię o wyłudzenie sonetu na Twoje
                  > > powitanie! Jakże to - tylu ludzi wita Cię, cieszy, że jesteś - a Ty...
                  > > Wracaj!
                  > > W imieniu stęsknionych
                  > > tyu
                  > >
                  >
                  >
                  > Jesteś jak zawsze uroczy, "szantażysto" z lewicy. Takiemu wezwaniu trudno się
                  > oprzeć . Rzadko tu zaglądam ale jestem. Pozdrawiam wszystkich. Szczególnie ciep
                  > ło
                  > pozdrawiam Perełkę

                  Róża???!!! Dziękuję za ciepłe pozdrowienia i w ogóle, że się pojawiłaś.
                  • Gość: Róża Re: do Perełki IP: 212.160.135.* 10.10.01, 15:26
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > Gość portalu: Róża napisał(a):
                    >
                    > > tyu napisał(a):
                    > >
                    > > > Jak w starym kawale: pytanie (Ala) jasne - zrozumiałem - odpowiadam -
                    > NIE
                    > > WIEM!
                    > > > A SZKODA!!!
                    > > > Chociaż...
                    > > > Niedawno o Luzerze pisała Miriam: podobno zapowiedział powrót.
                    > > > Jeśli Miriam nadal ma z nim kontakt - niech mu przekaże ŻEBY SIĘ NIE
                    > WYGŁU
                    > > PIAŁ,
                    > > >
                    > > > TYLKO WRACAŁ - PRZYJACIELE CZEKAJĄ!!!
                    > > >
                    > > > Pozostaje kwestia: co z Różą...
                    > > >
                    > > > Różo!
                    > > > Jeśli natychmiast nie wrócisz - posądzę Cię o wyłudzenie sonetu na Tw
                    > oje
                    > > > powitanie! Jakże to - tylu ludzi wita Cię, cieszy, że jesteś - a Ty..
                    > .
                    > > > Wracaj!
                    > > > W imieniu stęsknionych
                    > > > tyu
                    > > >
                    > >
                    > >
                    > > Jesteś jak zawsze uroczy, "szantażysto" z lewicy. Takiemu wezwaniu trudno
                    > się
                    > > oprzeć . Rzadko tu zaglądam ale jestem. Pozdrawiam wszystkich. Szczególnie
                    > ciep
                    > > ło
                    > > pozdrawiam Perełkę
                    >
                    > Róża???!!! Dziękuję za ciepłe pozdrowienia i w ogóle, że się pojawiłaś.

                    Tak to ja Perełko. Czy będziesz jeszcze kiedyś w PT? Wszyscy miło wspominają
                    Twoją wizytę. Ja też - zaproszenie nadal aktualne, pa
                    • Gość: Róża Re: ps do Perełki IP: 212.160.135.* 10.10.01, 17:12
                      Gość portalu: Róża napisał(a):

                      > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Róża napisał(a):
                      > >
                      > > > tyu napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Jak w starym kawale: pytanie (Ala) jasne - zrozumiałem - odpowia
                      > dam -
                      > > NIE
                      > > > WIEM!
                      > > > > A SZKODA!!!
                      > > > > Chociaż...
                      > > > > Niedawno o Luzerze pisała Miriam: podobno zapowiedział powrót.
                      > > > > Jeśli Miriam nadal ma z nim kontakt - niech mu przekaże ŻEBY SIĘ
                      > NIE
                      > > WYGŁU
                      > > > PIAŁ,
                      > > > >
                      > > > > TYLKO WRACAŁ - PRZYJACIELE CZEKAJĄ!!!
                      > > > >
                      > > > > Pozostaje kwestia: co z Różą...
                      > > > >
                      > > > > Różo!
                      > > > > Jeśli natychmiast nie wrócisz - posądzę Cię o wyłudzenie sonetu
                      > na Tw
                      > > oje
                      > > > > powitanie! Jakże to - tylu ludzi wita Cię, cieszy, że jesteś - a
                      > Ty..
                      > > .
                      > > > > Wracaj!
                      > > > > W imieniu stęsknionych
                      > > > > tyu
                      > > > >
                      > > >
                      > > >
                      > > > Jesteś jak zawsze uroczy, "szantażysto" z lewicy. Takiemu wezwaniu tr
                      > udno
                      > > się
                      > > > oprzeć . Rzadko tu zaglądam ale jestem. Pozdrawiam wszystkich. Szczeg
                      > ólnie
                      > > ciep
                      > > > ło
                      > > > pozdrawiam Perełkę
                      > >
                      > > Róża???!!! Dziękuję za ciepłe pozdrowienia i w ogóle, że się pojawiłaś.
                      >
                      > Tak to ja Perełko. Czy będziesz jeszcze kiedyś w PT? Wszyscy miło wspominają
                      > Twoją wizytę. Ja też - zaproszenie nadal aktualne, pa

                      Czy adres perelka! aktualny? Pisałam bez odpowiedzi
                      • Gość: Perła Re: Róży IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 21:56
                        Gość portalu: Róża napisał(a):

                        >
                        > > Tak to ja Perełko. Czy będziesz jeszcze kiedyś w PT? Wszyscy miło wspomina
                        > ją
                        > > Twoją wizytę. Ja też - zaproszenie nadal aktualne, pa
                        >
                        > Czy adres perelka! aktualny? Pisałam bez odpowiedzi



                        Droga Różo

                        Dziękuję Ci za ten miły post. Adres perelka! nieaktualny jest. Nowy to perla!
                        Ale może lepiej nie pisać jest. Tu takie dziwne teraz rzeczy dzieją się. Pewnie
                        nie Wiesz, ale tu powstało drugie forum. Priv. Podejrzewam, że bardziej aktywne
                        niż to forum właśnie. Najpierw uzgadniają co napiszą, potem piszą coś innego, a i
                        tak wychodzi nie to co myślą. A na koniec publikowane listy prywatne są. Już nie
                        będę wskazywał palcem kto to zapoczątkował. To ich takie lewicowe maniery są. A
                        ja ślub uczyniłem, że na priv piać nie będę. Pewniejszy telefon jest. A no
                        właśnie. Co to tego co piszesz Różo. Ja również mam wspomnienia z wielu miejsc i
                        dni. Tak ich wiele, że mylą mi się. Powinnaś to wiedzieć. I gdybyś tak
                        zechciała... Czy wspomnienia dotyczą może hr. Zamojskiego? A jeżeli to czy to
                        było o ormiańskich ulicach czy też o szanownym rodzie. A może bitwa pod
                        Racławicami? Chłopi przed bitwą zacier pędzili, a po, chaty kryte strzechą
                        budowali. A Stanisław S. pisał. Mam też wspomnienia ze śpiewu słowików, tudzież
                        ścieżek lipowych, mimo że pociągami rzadko nader jeżdżę. A może jeszcze inne.
                        Któż to wie. Możesz tu napisać o tym a ja już będę znał numer ten.
                        pozdrawiam równie ciepło - Perła
                        • Gość: Róża Re: dla Perły IP: 212.160.135.* 11.10.01, 11:43
                          Gość portalu: Perła napisał(a):

                          > Gość portalu: Róża napisał(a):
                          >
                          > >
                          > > > Tak to ja Perełko. Czy będziesz jeszcze kiedyś w PT? Wszyscy miło wsp
                          > omina
                          > > ją
                          > > > Twoją wizytę. Ja też - zaproszenie nadal aktualne, pa
                          > >
                          > > Czy adres perelka! aktualny? Pisałam bez odpowiedzi
                          >
                          >
                          >
                          > Droga Różo
                          >
                          > Dziękuję Ci za ten miły post. Adres perelka! nieaktualny jest. Nowy to perla!
                          > Ale może lepiej nie pisać jest. Tu takie dziwne teraz rzeczy dzieją się. Pewnie
                          >
                          > nie Wiesz, ale tu powstało drugie forum. Priv. Podejrzewam, że bardziej aktywne
                          >
                          > niż to forum właśnie. Najpierw uzgadniają co napiszą, potem piszą coś innego, a
                          > i
                          > tak wychodzi nie to co myślą. A na koniec publikowane listy prywatne są. Już ni
                          > e
                          > będę wskazywał palcem kto to zapoczątkował. To ich takie lewicowe maniery są. A
                          >
                          > ja ślub uczyniłem, że na priv piać nie będę. Pewniejszy telefon jest. A no
                          > właśnie. Co to tego co piszesz Różo. Ja również mam wspomnienia z wielu miejsc
                          > i
                          > dni. Tak ich wiele, że mylą mi się. Powinnaś to wiedzieć. I gdybyś tak
                          > zechciała... Czy wspomnienia dotyczą może hr. Zamojskiego? A jeżeli to czy to
                          > było o ormiańskich ulicach czy też o szanownym rodzie. A może bitwa pod
                          > Racławicami? Chłopi przed bitwą zacier pędzili, a po, chaty kryte strzechą
                          > budowali. A Stanisław S. pisał. Mam też wspomnienia ze śpiewu słowików, tudzież
                          >
                          > ścieżek lipowych, mimo że pociągami rzadko nader jeżdżę. A może jeszcze inne.
                          > Któż to wie. Możesz tu napisać o tym a ja już będę znał numer ten.
                          > pozdrawiam równie ciepło - Perła

                          Mam zniżkę kolejową. Szarada rozwiązana Perełko? Jeżeli nie - odpisz. Całuski
                          • Gość: Perła Re: dla Róży IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 17:46
                            Gość portalu: Róża napisał(a):

                            > Gość portalu: Perła napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: Róża napisał(a):
                            > >
                            > > >
                            > > > > Tak to ja Perełko. Czy będziesz jeszcze kiedyś w PT? Wszyscy mił
                            > o wsp
                            > > omina
                            > > > ją
                            > > > > Twoją wizytę. Ja też - zaproszenie nadal aktualne, pa
                            > > >
                            > > > Czy adres perelka! aktualny? Pisałam bez odpowiedzi
                            > >
                            > >
                            > >
                            > > Droga Różo
                            > >
                            > > Dziękuję Ci za ten miły post. Adres perelka! nieaktualny jest. Nowy to per
                            > la!
                            > > Ale może lepiej nie pisać jest. Tu takie dziwne teraz rzeczy dzieją się. P
                            > ewnie
                            > >
                            > > nie Wiesz, ale tu powstało drugie forum. Priv. Podejrzewam, że bardziej ak
                            > tywne
                            > >
                            > > niż to forum właśnie. Najpierw uzgadniają co napiszą, potem piszą coś inne
                            > go, a
                            > > i
                            > > tak wychodzi nie to co myślą. A na koniec publikowane listy prywatne są. J
                            > uż ni
                            > > e
                            > > będę wskazywał palcem kto to zapoczątkował. To ich takie lewicowe maniery
                            > są. A
                            > >
                            > > ja ślub uczyniłem, że na priv piać nie będę. Pewniejszy telefon jest. A no
                            >
                            > > właśnie. Co to tego co piszesz Różo. Ja również mam wspomnienia z wielu mi
                            > ejsc
                            > > i
                            > > dni. Tak ich wiele, że mylą mi się. Powinnaś to wiedzieć. I gdybyś tak
                            > > zechciała... Czy wspomnienia dotyczą może hr. Zamojskiego? A jeżeli to czy
                            > to
                            > > było o ormiańskich ulicach czy też o szanownym rodzie. A może bitwa pod
                            > > Racławicami? Chłopi przed bitwą zacier pędzili, a po, chaty kryte strzechą
                            >
                            > > budowali. A Stanisław S. pisał. Mam też wspomnienia ze śpiewu słowików, tu
                            > dzież
                            > >
                            > > ścieżek lipowych, mimo że pociągami rzadko nader jeżdżę. A może jeszcze in
                            > ne.
                            > > Któż to wie. Możesz tu napisać o tym a ja już będę znał numer ten.
                            > > pozdrawiam równie ciepło - Perła
                            >
                            > Mam zniżkę kolejową. Szarada rozwiązana Perełko? Jeżeli nie - odpisz. Całuski

                            Wszystko jasne jest. Dzięki Różo. Jutro rano opuszczam miasto moje, to raczej w
                            nowym tygodniu będzie. Perła
                            • Gość: Róża Re: dla Perły IP: 212.160.135.* 12.10.01, 10:24
                              Gość portalu: Perła napisał(a):

                              > Gość portalu: Róża napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                              > >
                              > > > Gość portalu: Róża napisał(a):
                              > > >
                              > > > >
                              > > > > > Tak to ja Perełko. Czy będziesz jeszcze kiedyś w PT? Wszysc
                              > y mił
                              > > o wsp
                              > > > omina
                              > > > > ją
                              > > > > > Twoją wizytę. Ja też - zaproszenie nadal aktualne, pa
                              > > > >
                              > > > > Czy adres perelka! aktualny? Pisałam bez odpowiedzi
                              > > >
                              > > >
                              > > >
                              > > > Droga Różo
                              > > >
                              > > > Dziękuję Ci za ten miły post. Adres perelka! nieaktualny jest. Nowy t
                              > o per
                              > > la!
                              > > > Ale może lepiej nie pisać jest. Tu takie dziwne teraz rzeczy dzieją s
                              > ię. P
                              > > ewnie
                              > > >
                              > > > nie Wiesz, ale tu powstało drugie forum. Priv. Podejrzewam, że bardzi
                              > ej ak
                              > > tywne
                              > > >
                              > > > niż to forum właśnie. Najpierw uzgadniają co napiszą, potem piszą coś
                              > inne
                              > > go, a
                              > > > i
                              > > > tak wychodzi nie to co myślą. A na koniec publikowane listy prywatne
                              > są. J
                              > > uż ni
                              > > > e
                              > > > będę wskazywał palcem kto to zapoczątkował. To ich takie lewicowe man
                              > iery
                              > > są. A
                              > > >
                              > > > ja ślub uczyniłem, że na priv piać nie będę. Pewniejszy telefon jest.
                              > A no
                              > >
                              > > > właśnie. Co to tego co piszesz Różo. Ja również mam wspomnienia z wie
                              > lu mi
                              > > ejsc
                              > > > i
                              > > > dni. Tak ich wiele, że mylą mi się. Powinnaś to wiedzieć. I gdybyś ta
                              > k
                              > > > zechciała... Czy wspomnienia dotyczą może hr. Zamojskiego? A jeżeli t
                              > o czy
                              > > to
                              > > > było o ormiańskich ulicach czy też o szanownym rodzie. A może bitwa p
                              > od
                              > > > Racławicami? Chłopi przed bitwą zacier pędzili, a po, chaty kryte str
                              > zechą
                              > >
                              > > > budowali. A Stanisław S. pisał. Mam też wspomnienia ze śpiewu słowikó
                              > w, tu
                              > > dzież
                              > > >
                              > > > ścieżek lipowych, mimo że pociągami rzadko nader jeżdżę. A może jeszc
                              > ze in
                              > > ne.
                              > > > Któż to wie. Możesz tu napisać o tym a ja już będę znał numer ten.
                              > > > pozdrawiam równie ciepło - Perła
                              > >
                              > > Mam zniżkę kolejową. Szarada rozwiązana Perełko? Jeżeli nie - odpisz. Cału
                              > ski
                              >
                              > Wszystko jasne jest. Dzięki Różo. Jutro rano opuszczam miasto moje, to raczej w
                              >
                              > nowym tygodniu będzie. Perła

                              Jak zwykle podziwasz Roztoczańskie lasy? Zazdroszczę Perełko tych chwil
                              spędzonych z zapachem żywicy. Czekamy
          • tyu O rozterkach techniczno-organizacyjno-przestrzennych. Do Miriam 10.10.01, 08:25
            Miriam!
            Zaprosiłaś mnie wczoraj do Einstein Cafe. Przyznam, że nazwa zabrzmiała dla
            mnie bardzo zachęcająco, sam FAKT zaproszenia - jeszcze nierównie bardziej.
            Dziś zatem: wstaję - kąpię się - golę - skrapiam - przyodziewam najcudniej -
            pędzę...
            i biegam tak już pół godziny...
            tylko...
            tylko - GDZIE TO JEST ??!!

            • Gość: iwona Re: O rozterkach techniczno-organizacyjno-przestrzennych. Do TYU? IP: *.legnica.dialog.net.pl 10.10.01, 08:30
              tyu napisał(a):

              > Dziś zatem: wstaję - kąpię się - golę - skrapiam - przyodziewam najcudniej -
              > pędzę...
              > i biegam tak już pół godziny...

              Tak z rana?? wink)

              • civic_vtec Re: O rozterkach techniczno-organizacyjno-przestrzennych. Do TYU? 10.10.01, 08:38
                Gość portalu: iwona napisał(a):

                > tyu napisał(a):
                >
                > > Dziś zatem: wstaję - kąpię się - golę - skrapiam - przyodziewam najcudniej
                > -
                > > pędzę...
                > > i biegam tak już pół godziny...
                >
                > Tak z rana?? wink)
                >

                Bieganie z rana dobre jest dla zdrowia (podobno) smile Tyle, powinien byc ze stroj
                sportowy a nie ten najcudniejszy.

                vtec
              • tyu Re: O rozterkach techniczno-organizacyjno-przestrzennych. Do TYU? 10.10.01, 08:39
                Gość portalu: iwona napisał(a):

                > tyu napisał(a):
                >
                > > Dziś zatem: wstaję - kąpię się - golę - skrapiam - przyodziewam najcudniej
                > -
                > > pędzę...
                > > i biegam tak już pół godziny...
                >
                > Tak z rana?? wink)


                Iwono!
                Nie wiem, co uważasz za niewłaściwe z rana:
                wstawanie (fakt, miło poleżeć, ale...)
                bieganie? (jogging!)
                kąpiel (hmmm...)
                golenie (rozumiem - Ty nie musisz)
                skrapianie (Ty, kobieta?!)
                ubieranie się (hmmmmmmmmmmmmmm???...)

                Bo chyba nie PRZEMOŻNĄ CHĘĆ przebywania w tak miłym towarzystwie?!
                Nawet, jeśli zaproszenie było na wieczór...

                • Gość: iwona Re: O rozterkach techniczno-organizacyjno-przestrzennych. Do TYU IP: *.legnica.dialog.net.pl 10.10.01, 08:52
                  tyu napisał(a):


                  >
                  > Iwono!
                  > Nie wiem, co uważasz za niewłaściwe z rana:
                  > wstawanie (fakt, miło poleżeć, ale...)
                  > bieganie? (jogging!)
                  > kąpiel (hmmm...)
                  > golenie (rozumiem - Ty nie musisz)
                  > skrapianie (Ty, kobieta?!)
                  > ubieranie się (hmmmmmmmmmmmmmm???...)
                  >
                  > Bo chyba nie PRZEMOŻNĄ CHĘĆ przebywania w tak miłym towarzystwie?!
                  > Nawet, jeśli zaproszenie było na wieczór...

                  Chęć właściwa jest.

                  Aktualnie żegnam się do wieczora i skraplam się.

                  pozdrawiam pokawowo.iwona

                • Gość: Miriam Re: O rozterkach techniczno-organizacyjno-przestrzennych. Do TYU? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 11:32
                  tyu napisał(a):

                  > Gość portalu: iwona napisał(a):
                  >
                  > > tyu napisał(a):
                  > >
                  > > > Dziś zatem: wstaję - kąpię się - golę - skrapiam - przyodziewam najcu
                  > dniej
                  > > -
                  > > > pędzę...
                  > > > i biegam tak już pół godziny...
                  > >
                  > > Tak z rana?? wink)
                  >
                  >
                  > Iwono!
                  > Nie wiem, co uważasz za niewłaściwe z rana:
                  > wstawanie (fakt, miło poleżeć, ale...)
                  > bieganie? (jogging!)
                  > kąpiel (hmmm...)
                  > golenie (rozumiem - Ty nie musisz)
                  > skrapianie (Ty, kobieta?!)
                  > ubieranie się (hmmmmmmmmmmmmmm???...)
                  >
                  > Bo chyba nie PRZEMOŻNĄ CHĘĆ przebywania w tak miłym towarzystwie?!
                  > Nawet, jeśli zaproszenie było na wieczór...
                  >

                  Tyu! nie teraz! nie zaraz! nie ta godzina! nie ta pora! Wczoraj był Rękopis i
                  ciacha. Ja dojść do siebie muszę! Zwłaszcza po ciachach, których ilość wręcz
                  przemysłową sobie zaaplikowałam ze zdenerwowania bulimicznego. Dzisiaj herbata
                  gorzka! A Ty gdzie jesteś? to Zweistein cafe, to nie to! "To nie tak, panowie,
                  nie tak!"
            • Gość: Perła Re: O rozterkach techniczno-organizacyjno-przestrzennych. Do Tyu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 08:44
              tyu napisał(a):

              > Miriam!
              > Zaprosiłaś mnie wczoraj do Einstein Cafe. Przyznam, że nazwa zabrzmiała dla
              > mnie bardzo zachęcająco, sam FAKT zaproszenia - jeszcze nierównie bardziej.
              > Dziś zatem: wstaję - kąpię się - golę - skrapiam - przyodziewam najcudniej -
              > pędzę...
              > i biegam tak już pół godziny...
              > tylko...
              > tylko - GDZIE TO JEST ??!!
              >

              Serwus Panie nerwus
              Oto cały Tyu jest. Żadnego polotu, zero fantazji. Tyu, nie Wiesz gdzie Eistein
              Cafe jest? Przestań czytać Trybunę i NIE a od razu znajdziesz to właśnie.
              pozdrawiam obrażonego - Perła z humorem wyśmienitym
              ps. A czym się skropiłeś jeśli wiedzieć można. Woda kolońska marki Wars czy też
              nadal brzozowa to jest?
              • Gość: Miriam Re: O rozterkach techniczno-organizacyjno-przestrzennych. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 11:38
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > tyu napisał(a):
                >
                > > Miriam!
                > > Zaprosiłaś mnie wczoraj do Einstein Cafe. Przyznam, że nazwa zabrzmiała dl
                > a
                > > mnie bardzo zachęcająco, sam FAKT zaproszenia - jeszcze nierównie bardziej
                > .
                > > Dziś zatem: wstaję - kąpię się - golę - skrapiam - przyodziewam najcudniej
                > -
                > > pędzę...
                > > i biegam tak już pół godziny...
                > > tylko...
                > > tylko - GDZIE TO JEST ??!!
                > >
                >
                > Serwus Panie nerwus
                > Oto cały Tyu jest. Żadnego polotu, zero fantazji. Tyu, nie Wiesz gdzie Eistein
                > Cafe jest? Przestań czytać Trybunę i NIE a od razu znajdziesz to właśnie.
                > pozdrawiam obrażonego - Perła z humorem wyśmienitym
                > ps. A czym się skropiłeś jeśli wiedzieć można. Woda kolońska marki Wars czy też
                >
                > nadal brzozowa to jest?

                Perła,a czy Ty sądzisz, że każdego i każdą stać na takie luksusy, jakie Ty sobie
                rzekomo fundujesz? jakies Angel Thierry Muglera, jakieś Chanele Egoiste, czy co
                innego!? my - zwykli ludzie. Co Ty chcesz. My, to znaczy część męska Gillete
                używa!
                a my - to znaczy kobiety - róznie. Iwona! czego Ty używasz do "skrapiania"? Ja
                dzisiaj absolutnie niczego, bo mnie głowa boli! A jesli juz to może Obsession,
                Must de cartier albo po prostu cudny dezodorant Nivea. Ulubiony mój!

                Miriam
                • Gość: Perła Re: O rozterkach techniczno-organizacyjno-przestrzennych. - Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 13:49
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  >
                  > > tyu napisał(a):
                  > >
                  > > > Miriam!
                  > > > Zaprosiłaś mnie wczoraj do Einstein Cafe. Przyznam, że nazwa zabrzmia
                  > ła dl
                  > > a
                  > > > mnie bardzo zachęcająco, sam FAKT zaproszenia - jeszcze nierównie bar
                  > dziej
                  > > .
                  > > > Dziś zatem: wstaję - kąpię się - golę - skrapiam - przyodziewam najcu
                  > dniej
                  > > -
                  > > > pędzę...
                  > > > i biegam tak już pół godziny...
                  > > > tylko...
                  > > > tylko - GDZIE TO JEST ??!!
                  > > >
                  > >
                  > > Serwus Panie nerwus
                  > > Oto cały Tyu jest. Żadnego polotu, zero fantazji. Tyu, nie Wiesz gdzie Eis
                  > tein
                  > > Cafe jest? Przestań czytać Trybunę i NIE a od razu znajdziesz to właśnie.
                  > > pozdrawiam obrażonego - Perła z humorem wyśmienitym
                  > > ps. A czym się skropiłeś jeśli wiedzieć można. Woda kolońska marki Wars cz
                  > y też
                  > >
                  > > nadal brzozowa to jest?
                  >
                  > Perła,a czy Ty sądzisz, że każdego i każdą stać na takie luksusy, jakie Ty sobi
                  > e
                  > rzekomo fundujesz? jakies Angel Thierry Muglera, jakieś Chanele Egoiste, czy co
                  >
                  > innego!? my - zwykli ludzie. Co Ty chcesz. My, to znaczy część męska Gillete
                  > używa!
                  > a my - to znaczy kobiety - róznie. Iwona! czego Ty używasz do "skrapiania"? Ja
                  > dzisiaj absolutnie niczego, bo mnie głowa boli! A jesli juz to może Obsession,
                  > Must de cartier albo po prostu cudny dezodorant Nivea. Ulubiony mój!
                  >
                  > Miriam

                  Miriam? Jak to "rzekomo". Gillete jak najbardziej też. Ale najlepszym zapachem,
                  zapach mydła jest. Zawsze zaufać można mu. To od Ciebie wiem. A reszta? To tylko
                  takie dodatki są. Buzi i basta.
                  • Gość: Miriam Re: O rozterkach techniczno-organizacyjno-przestrzennych. - Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 13:58
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    > >
                    > > > tyu napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Miriam!
                    > > > > Zaprosiłaś mnie wczoraj do Einstein Cafe. Przyznam, że nazwa zab
                    > rzmia
                    > > ła dl
                    > > > a
                    > > > > mnie bardzo zachęcająco, sam FAKT zaproszenia - jeszcze nierówni
                    > e bar
                    > > dziej
                    > > > .
                    > > > > Dziś zatem: wstaję - kąpię się - golę - skrapiam - przyodziewam
                    > najcu
                    > > dniej
                    > > > -
                    > > > > pędzę...
                    > > > > i biegam tak już pół godziny...
                    > > > > tylko...
                    > > > > tylko - GDZIE TO JEST ??!!
                    > > > >
                    > > >
                    > > > Serwus Panie nerwus
                    > > > Oto cały Tyu jest. Żadnego polotu, zero fantazji. Tyu, nie Wiesz gdzi
                    > e Eis
                    > > tein
                    > > > Cafe jest? Przestań czytać Trybunę i NIE a od razu znajdziesz to właś
                    > nie.
                    > > > pozdrawiam obrażonego - Perła z humorem wyśmienitym
                    > > > ps. A czym się skropiłeś jeśli wiedzieć można. Woda kolońska marki Wa
                    > rs cz
                    > > y też
                    > > >
                    > > > nadal brzozowa to jest?
                    > >
                    > > Perła,a czy Ty sądzisz, że każdego i każdą stać na takie luksusy, jakie Ty
                    > sobi
                    > > e
                    > > rzekomo fundujesz? jakies Angel Thierry Muglera, jakieś Chanele Egoiste, c
                    > zy co
                    > >
                    > > innego!? my - zwykli ludzie. Co Ty chcesz. My, to znaczy część męska Gille
                    > te
                    > > używa!
                    > > a my - to znaczy kobiety - róznie. Iwona! czego Ty używasz do "skrapiania"
                    > ? Ja
                    > > dzisiaj absolutnie niczego, bo mnie głowa boli! A jesli juz to może Obsess
                    > ion,
                    > > Must de cartier albo po prostu cudny dezodorant Nivea. Ulubiony mój!
                    > >
                    > > Miriam
                    >
                    Miriam? Jak to "rzekomo". Gillete jak najbardziej też. Ale najlepszym
                    zapachem,zapach mydła jest. Zawsze zaufać można mu. To od Ciebie wiem. A reszta?
                    To tylko takie dodatki są. Buzi i basta.


                    Perła, coś insynuujesz, mój drogi, ale mnie dzisiaj głowa boli i pantofelek jest
                    niedbale rzucony. Nie chce mi się rozwiązywać rebusów. Nie pamiętam, żebym
                    rozmawiała z Tobą, Słońce, na tematy toaletowe. Kościelne - tak.
                    Na buzi mnie nie stać, bo pain killery nie działają jeszcze, a ponadto koniec z
                    buziakami w ogóle. Tobie w czółko, z serdeczną przyjaźnią.
                    Miriam
                    • Gość: Perła Re: O rozterkach techniczno-organizacyjno-przestrzennych. - Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 14:14
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      > > >
                      > > > > tyu napisał(a):
                      > > > >
                      > > > > > Miriam!
                      > > > > > Zaprosiłaś mnie wczoraj do Einstein Cafe. Przyznam, że nazw
                      > a zab
                      > > rzmia
                      > > > ła dl
                      > > > > a
                      > > > > > mnie bardzo zachęcająco, sam FAKT zaproszenia - jeszcze nie
                      > równi
                      > > e bar
                      > > > dziej
                      > > > > .
                      > > > > > Dziś zatem: wstaję - kąpię się - golę - skrapiam - przyodzi
                      > ewam
                      > > najcu
                      > > > dniej
                      > > > > -
                      > > > > > pędzę...
                      > > > > > i biegam tak już pół godziny...
                      > > > > > tylko...
                      > > > > > tylko - GDZIE TO JEST ??!!
                      > > > > >
                      > > > >
                      > > > > Serwus Panie nerwus
                      > > > > Oto cały Tyu jest. Żadnego polotu, zero fantazji. Tyu, nie Wiesz
                      > gdzi
                      > > e Eis
                      > > > tein
                      > > > > Cafe jest? Przestań czytać Trybunę i NIE a od razu znajdziesz to
                      > właś
                      > > nie.
                      > > > > pozdrawiam obrażonego - Perła z humorem wyśmienitym
                      > > > > ps. A czym się skropiłeś jeśli wiedzieć można. Woda kolońska mar
                      > ki Wa
                      > > rs cz
                      > > > y też
                      > > > >
                      > > > > nadal brzozowa to jest?
                      > > >
                      > > > Perła,a czy Ty sądzisz, że każdego i każdą stać na takie luksusy, jak
                      > ie Ty
                      > > sobi
                      > > > e
                      > > > rzekomo fundujesz? jakies Angel Thierry Muglera, jakieś Chanele Egois
                      > te, c
                      > > zy co
                      > > >
                      > > > innego!? my - zwykli ludzie. Co Ty chcesz. My, to znaczy część męska
                      > Gille
                      > > te
                      > > > używa!
                      > > > a my - to znaczy kobiety - róznie. Iwona! czego Ty używasz do "skrapi
                      > ania"
                      > > ? Ja
                      > > > dzisiaj absolutnie niczego, bo mnie głowa boli! A jesli juz to może O
                      > bsess
                      > > ion,
                      > > > Must de cartier albo po prostu cudny dezodorant Nivea. Ulubiony mój!
                      > > >
                      > > > Miriam
                      > >
                      > Miriam? Jak to "rzekomo". Gillete jak najbardziej też. Ale najlepszym
                      > zapachem,zapach mydła jest. Zawsze zaufać można mu. To od Ciebie wiem. A reszta
                      > ?
                      > To tylko takie dodatki są. Buzi i basta.
                      >
                      >
                      > Perła, coś insynuujesz, mój drogi, ale mnie dzisiaj głowa boli i pantofelek jes
                      > t
                      > niedbale rzucony. Nie chce mi się rozwiązywać rebusów. Nie pamiętam, żebym
                      > rozmawiała z Tobą, Słońce, na tematy toaletowe. Kościelne - tak.
                      > Na buzi mnie nie stać, bo pain killery nie działają jeszcze, a ponadto koniec z
                      >
                      > buziakami w ogóle. Tobie w czółko, z serdeczną przyjaźnią.
                      > Miriam

                      Miriam, a ja całuję Cię w rączkę, z serdeczną przyjaźnią.
                      Perła
            • Gość: Miriam Re: O rozterkach techniczno-organizacyjno-przestrzennych. Do Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 11:28
              tyu napisał(a):

              > Miriam!
              > Zaprosiłaś mnie wczoraj do Einstein Cafe. Przyznam, że nazwa zabrzmiała dla
              > mnie bardzo zachęcająco, sam FAKT zaproszenia - jeszcze nierównie bardziej.
              > Dziś zatem: wstaję - kąpię się - golę - skrapiam - przyodziewam najcudniej -
              > pędzę...
              > i biegam tak już pół godziny...
              > tylko...
              > tylko - GDZIE TO JEST ??!!
              >

              No jak to?! Przeciez tyle razy tłumaczyłam! Jak zwykle najlepiej bedzie jak
              wytłumacze pocztowo. Miriam
              • tyu O rozterkach techniczno-organizacyjno-przestrzennych. Tyu do Miriam 10.10.01, 16:08
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                > tyu napisał(a):
                >
                > > Miriam!
                > > Zaprosiłaś mnie wczoraj do Einstein Cafe. Przyznam, że nazwa zabrzmiała dla
                > > mnie bardzo zachęcająco, sam FAKT zaproszenia - jeszcze nierównie bardziej.
                > > Dziś zatem: wstaję - kąpię się - golę - skrapiam - przyodziewam najcudniej -
                > > pędzę...
                > > i biegam tak już pół godziny...
                > > tylko...
                > > tylko - GDZIE TO JEST ??!!
                > >
                >
                > No jak to?! Przeciez tyle razy tłumaczyłam! Jak zwykle najlepiej bedzie jak
                > wytłumacze pocztowo. Miriam


                No cóż - tak to jest, gdy zamiast słuchać SŁÓW rozmówcy (w tym wypadku -czyni),
                słucha się jego GŁOSU...
                Nie ma rady - idę czekać na list...
                Żeby tylko doszedł przed wieczorem...



                • Gość: iwona Re: O rozterkach skrapiania ________ do Miriam IP: *.legnica.dialog.net.pl 10.10.01, 17:49
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  >Perła,a czy Ty sądzisz, że każdego i każdą stać na takie luksusy, jakie Ty
                  >sobie rzekomo fundujesz? jakies Angel Thierry Muglera, jakieś Chanele
                  >Egoiste, czy co innego!? my - zwykli ludzie. Co Ty chcesz. My, to znaczy część
                  >męska Gille używa! a my - to znaczy kobiety - róznie. Iwona! czego Ty używasz
                  >do "skrapiania"? Ja dzisiaj absolutnie niczego, bo mnie głowa boli! A jesli
                  >juz to może Obsession Must de cartier albo po prostu cudny dezodorant Nivea.
                  >Ulubiony mój!
                  ---------
                  Do skrapiania zwykłej wody używam - Nature, Yves Rocher.
                  Dzikie przyzwyczajenie wink)

                  Bardzo mi sie podoba, że to już środowa końcówka dnia. Stwierdzenie to nie ma
                  żadnego związku z powyższym tematem, ale co tam......

                  pozdrawiam z realnym ciachem.iwona
                  • Gość: KOT KOT ma dosyc !!! IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.01, 21:59
                    Przyjaciele i wrogowie, obojętni i nieobojętni, ciepli i zimni! Ja KOT
                    zafascynowany dyskusją na tym wątku (a przeczytałem wszystkie posty, choć
                    masochistą nie jestem!). Poruszony merytoryczną stroną zagadnienia i wyjątkowo
                    twórczą dyskusją, zniewolony akcentami nowatorskimi odnośnie poruszanego
                    tematu, oraz wstrząśnięty do głębi serca nowymi, nieznanymi dotąd trendami
                    rozmowy oświadczam co następuje:
                    Cofam to co napisałem na moim wątku o bajkach na forum. To nie pieprzenie kotka
                    za pomocą młotka jest. To pieprzenie KOTA za pomocą MŁOTA jest. Szczególnie gdy
                    chodzi o Informacje Dnia.

                    Jako KOT protestuje stanowczo. Wroccie do pierdolenia kotka.

                    Mrrrau
                    • Gość: Stoik Re: KOT ma dosyc !!! IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 10.10.01, 22:14
                      Kocie, ciągle niedopieszczony? Ale dlaczego zaraz tak brutalnie (MŁOT!!!), nie
                      lepiej to sobie znaleźć jakiegoś kociaka do pary?
                      Pozdrawiam
                    • tyu Re: KOT ma dosyc... starych nicków?? 10.10.01, 22:30
                      Gość portalu: KOT napisał(a):

                      > Przyjaciele i wrogowie, obojętni i nieobojętni, ciepli i zimni! Ja KOT
                      > zafascynowany dyskusją na tym wątku (a przeczytałem wszystkie posty, choć
                      > masochistą nie jestem!). Poruszony merytoryczną stroną zagadnienia i wyjątkowo
                      > twórczą dyskusją, zniewolony akcentami nowatorskimi odnośnie poruszanego
                      > tematu, oraz wstrząśnięty do głębi serca nowymi, nieznanymi dotąd trendami
                      > rozmowy oświadczam co następuje:
                      > Cofam to co napisałem na moim wątku o bajkach na forum. To nie pieprzenie kotka
                      > za pomocą młotka jest. To pieprzenie KOTA za pomocą MŁOTA jest. Szczególnie gdy
                      > chodzi o Informacje Dnia.
                      > Jako KOT protestuje stanowczo. Wroccie do pierdolenia kotka.
                      >
                      > Mrrrau


                      Podpis (Mrrrau) i nick (KOT) - nowe. Styl - jakby znajomy. Kto tu pod kogo się
                      chce podszyć...

                      • Gość: borsuk Re: KOT ma dosyc... starych nicków?? IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.01, 22:48
                        A ja KOTA rozumiem. Po takich ostrych i nie mowie, ze calkiem pozbawionych
                        slusznosci, uwagach mogliby sobie ich autorzy przynajmniej pare dni w przerwy w
                        prywatnych rozmowach zrobic. Tak dla przykladu dla innych.
                        Kotke KOTU wyploszyli to sie i biesi.

                        tak to widzi
                        borsuk
                      • Gość: Stoik Re: KOT ma dosyc... starych nicków?? IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 10.10.01, 22:48
                        Czy to tak ładnie Zwierzęciu Futerkowemu wyciągać kota z norka (przepraszam - z
                        norki)?
                        • Gość: borsuk Re: KOT tez czlowiek IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.01, 23:01
                          Czworonogi wszystkich tematow laczcie sie.
                          Lisek czy KOT czy inny Zwierzak, perlowplawy, a nawet rosliny moga liczyc na
                          solidarnosc.
                          Walczymy o serce dla przyrody Stoiku.

                          twoj, dzis z nastroszonym ogonem,
                          borsuk

                    • vist Re: KOT ma dosyc !!! dobrą pamięć ? 11.10.01, 01:42
                      Gość portalu: KOT napisał(a):

                      > Przyjaciele i wrogowie, obojętni i nieobojętni, ciepli i zimni! Ja KOT
                      > zafascynowany dyskusją na tym wątku (a przeczytałem wszystkie posty, choć
                      > masochistą nie jestem!). Poruszony merytoryczną stroną zagadnienia i wyjątkowo
                      > twórczą dyskusją, zniewolony akcentami nowatorskimi odnośnie poruszanego
                      > tematu, oraz wstrząśnięty do głębi serca nowymi, nieznanymi dotąd trendami
                      > rozmowy oświadczam co następuje:
                      > Cofam to co napisałem na moim wątku o bajkach na forum. To nie pieprzenie kotka
                      >
                      > za pomocą młotka jest. To pieprzenie KOTA za pomocą MŁOTA jest. Szczególnie gdy
                      >
                      > chodzi o Informacje Dnia.
                      >
                      > Jako KOT protestuje stanowczo. Wroccie do pierdolenia kotka.
                      >
                      > Mrrrau


                      I pamięć i intencje kocio wyglądają. (--)


                      pzdr

                      V._/
                    • Gość: Perła Re: KOT złodziejem jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 23:16
                      Gość portalu: KOT napisał(a):

                      > Przyjaciele i wrogowie, obojętni i nieobojętni, ciepli i zimni! Ja KOT
                      > zafascynowany dyskusją na tym wątku (a przeczytałem wszystkie posty, choć
                      > masochistą nie jestem!). Poruszony merytoryczną stroną zagadnienia i wyjątkowo
                      > twórczą dyskusją, zniewolony akcentami nowatorskimi odnośnie poruszanego
                      > tematu, oraz wstrząśnięty do głębi serca nowymi, nieznanymi dotąd trendami
                      > rozmowy oświadczam co następuje:
                      > Cofam to co napisałem na moim wątku o bajkach na forum. To nie pieprzenie kotka
                      >
                      > za pomocą młotka jest. To pieprzenie KOTA za pomocą MŁOTA jest. Szczególnie gdy
                      >
                      > chodzi o Informacje Dnia.
                      >

                      KOCIE BURY
                      Jak tak sam nie potrafisz nic nowego napisać, to odpr... się od mojego tekstu. Bo
                      to plagiat jest. - Perła
                      • Gość: Abe Re: KOT fanem Perły jest ;) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.10.01, 23:31
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > KOCIE BURY
                        > Jak tak sam nie potrafisz nic nowego napisać, to odpr... się od mojego tekstu.
                        > Bo
                        > to plagiat jest. - Perła

                        Perło popędliwy. Ale z Ciebie choleryk jest.
                        Dla Kota Tyś charyzmatycznym wzorem.
                        Misję w sobie poczuł, by co celniejsze teksty Twojego autorstwa upowszechniać.
                        Do tego całkiem bezpłatnie.



                        • Gość: borsuk KOT wrazliwy na sprzecznosci moze jest IP: *.dip.t-dialin.net 12.10.01, 10:40
                          tak mi sie wydaje, ze nasz KOT, raczej znalazl perelke polemiczna, obrocil ja
                          pare razy w lapach, stempel koci przystawil i w miejsce, gdzie sie ta perelka
                          cudownie nadaje, rzucil.
                          Cwaniaka kota nie mozna nawet o plagiat posadzic, bo wszyscy wiedza, ze koty
                          perel nie produkuja, a ta do tego, byla jeszcze tak znaczna, ze cala okolica
                          zna prawdziwego wlasciciela i smieje sie w kulak.

                          takie jest moje zdanie o KOCIE
                          pozdrawiam
                          borsuk
                          • Gość: Abe Re: KOT wrazliwy - do borsuka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 12:10
                            I w ten sposób odkryto kamień filozoficzny dla produkcji sztucznych pereł.
                            A jeszcze Róża i Miriam mijają się w pędzie. Dla nowicjusza bardzo to wszystko
                            trudne do pojęcia.

                            Pozdr. smile)
                            • Gość: borsuk borsuk do KOTA, tfu... Do Abe IP: *.dip.t-dialin.net 12.10.01, 13:48
                              Abe mila,
                              one do Dobrej Woli tak galopuja. Spiesza sie, bo w Dobrej Woli Stoik rany
                              balsamem smaruje, guzy rozciera, lzy osusza, krople trzezwiace podaje i wogole
                              everybody happy, a lot of amore!
                              A, ze sie czlowiek w takim galopie rozminie? Nic to. Zawrocic moze i jeszcze
                              raz wziac namiary, jest szansa ze lepiej trafi.
                              Nowicjuszka jestes, piszesz. Zartujesz chyba? Po doswiadczeniach ostatniego
                              tygodnia?
                              pozdrawiam Cie

                              borsuk
                              • Gość: Perła Re: borsuk do KOTA? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 20:40
                                Borsuk = KOT, czyż tak nie jest?
                                • Gość: borsuk Re: borsuk do KOTA? IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.01, 21:13
                                  Pozdrawiam Cie Perla,
                                  sluchaj to sie wogole nie rymuje.
                                  Ja jestem osobiscie zainteresowany wiec sprobowalem: borsuk - kot, borsuk -
                                  mlot. Nie pasuje.

                                  KOT - MLOT, dobre. Mocne to jest.

                                  Do borsuka rymu szukalem, ale tylko jeden znalazlem.
                                  Pierdolenie borsuka, za pomoca morszczuka.
                                  To mi sie nawet podoba, bo takie miedzysrodowiskowe.
                                  Ocean podaje reke(?) ziemi. Bardzo ekologiczne. Powinno chwycic.

                                  Proponuje zebysmy przy tym zostali. To byl dobry pomysl Twoj.

                                  pozdrawiam

                                  borsuk
                                  • Gość: Perła Re: borsuk do KOTA? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 21:18
                                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                                    > Pozdrawiam Cie Perla,
                                    > sluchaj to sie wogole nie rymuje.
                                    > Ja jestem osobiscie zainteresowany wiec sprobowalem: borsuk - kot, borsuk -
                                    > mlot. Nie pasuje.
                                    >
                                    > KOT - MLOT, dobre. Mocne to jest.
                                    >
                                    > Do borsuka rymu szukalem, ale tylko jeden znalazlem.
                                    > Pierdolenie borsuka, za pomoca morszczuka.
                                    > To mi sie nawet podoba, bo takie miedzysrodowiskowe.
                                    > Ocean podaje reke(?) ziemi. Bardzo ekologiczne. Powinno chwycic.
                                    >
                                    > Proponuje zebysmy przy tym zostali. To byl dobry pomysl Twoj.
                                    >
                                    > pozdrawiam
                                    >
                                    > borsuk

                                    OK, zostawmy tego morszczuka i postawmy na borsuka.
                                    pozdrawiam - Perła
                                    • Gość: Stoik Nie dla pań IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 13.10.01, 22:49
                                      Pierdolenie kotka za pomocą młotka
                                      To jest dla Borsuka najzwyklejsza płotka
                                      Poczęstuj Borsuka
                                      Kotletem z morszczuka
                                      A na koniec jeszcze zrób mu kąpiel z błotka
                                      • Gość: borsuk Re: Nie dla pań IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.01, 23:57
                                        piekne moj Stoiku,
                                        ale o tej porze
                                        borsuk przy kompiku
                                        myslec juz nie moze.

                                        Dobrej nocy
                                    • Gość: borsuk Re: borsuk do KOTA? IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.01, 23:53
                                      Zgoda Perlo drogi,

                                      na borsuka mozna stawiac. Carmina zawsze to wiedziala.
                                      Ciesze sie ze tez na mnie stawiasz.
                                      bedziemy stawiac czola, czy zostawiac morszczuka?

                                      pozdrowienia

                                      borsuk

                                      • Gość: Abe Re: KOT... tfu... TOK myślenia Borsuka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.10.01, 11:15
                                        Czy należy rozumieć, że morszczuk został ostatecznie zakopany?
                                        • Gość: borsuk Re: KOT... tfu... TOK myślenia Borsuka IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.01, 23:47
                                          Abe,
                                          morszczuka nie mozna zakopac. On stworzenie wodne. Oceaniczne. Przestrzeni mu
                                          potrzeba, on wolny. Jezeli to na plaze, najlepiej na bezludna wyspe i tam do
                                          wody go wpuscic. I niech od dna z daleka sie trzyma.
                                          Ale jeszcze nie teraz.
                                          Dopoki mlot na kotem wisi, nie mozna. Kota najpierw umeczonego wykurowac trzeba,
                                          przeciez to szok dla zwierzecia niebywaly musial byc.
                                          Tak sie ujmuje, bom sam futerkowy to go rozumiem.

                                          Pozdrawiam Cie Abe

                                          borsuk
    • Gość: Stoik Re: Manifest Dobrej Woli IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 10.10.01, 21:45
      Lubię forumowych lewaków, bo dają mi poczucie, że jeszcze nie zwariowałem. Nie
      lubię ich, bo mi nie pomagają w ciężkich chwilach (vide Boy i Łysiak)
      Zrozpaczony
      • tyu Manifest Dobrej Woli Forumowego Lewaka 10.10.01, 22:25
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Lubię forumowych lewaków, bo dają mi poczucie, że jeszcze nie zwariowałem. Nie
        > lubię ich, bo mi nie pomagają w ciężkich chwilach (vide Boy i Łysiak)
        > Zrozpaczony


        Czego się nie robi, by Stoik człowieka polubił!
        Jeszcze w tym tygodniu wracam bronić Boya!

        • Gość: Stoik Re: Manifest Dobrej Woli Forumowego Lewaka IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 10.10.01, 22:45
          Lepiej byś mi pomógł z Łysiakiem! Sam zostałem na placu boju i nawet czasu mi
          nie starcza, żeby wszystkim odpisywać.
          Zawalony robotą
    • Gość: Abe Re: Manifest Dobrej Woli IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.10.01, 02:02
      Czy można po prostu napisać, że się lubi Stoika, czy trzeba uzasadniać?
      • Gość: Perła Re: Manifest Dobrej Woli IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 08:57
        Gość portalu: Abe napisał(a):

        > Czy można po prostu napisać, że się lubi Stoika, czy trzeba uzasadniać?

        Mam czasami wrażenie, że Stoik to nowy Luzer jest. Chociaż nie, nie, Luzer
        niepowtarzalny jest, Stoik podobnie. Tylko te ich adasiowe charaktery mylą
        czasami.
        pozdrawiam obudzony wyjątkowo dobrą nowiną - Perła

        • Gość: Stoik Perle którego lubię IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 11.10.01, 09:40
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Mam czasami wrażenie, że Stoik to nowy Luzer jest. Chociaż nie, nie, Luzer
          > niepowtarzalny jest, Stoik podobnie. Tylko te ich adasiowe charaktery mylą
          > czasami.

          Nie wiem, Perełko, czy to komplement, bo jestem z poluzerowych czasów. Co do
          Adasia, to się niedługo odkryję i wtedy będziesz mógł osądzić. Cierpliwości.
          Muszę się natomiast pochwalić (siebie oczywiście też lubię): bronienie Adasia,
          Boya i kilku innych oraz sprzeciw wobec Łysiaka na tym forum wymaga nie lada
          odwagi. Żeby sensownie odpowiedzieć na wszystkie posty, powinienem rzucić pracę,
          obłożyć się książkami i gazetami, i w żadnym wypadku nie wyłączać komputera. Nie
          wykluczam, że się niedługo zniechęcę.

          Pozdrawiam od rana, choć nie tak gorąco jak Abe, dla której połknąłbym nawet ...
        • Gość: Miiriam Re: Manifest Dobrej Woli IP: *.jewish.org.pl 11.10.01, 14:21
          hej, witam Was z samej "kipieli żydowszczyzny" - pamiętacie, mój niegdysiejszy
          wątek, ach - to były czasy. Nowości. Otworzył się sklep koszerny.
          Jestem w niezlym nastroju, pozdrawiam, Israel na mnie czeka, bilet do Ny -
          niestety czeka, troche boję się jechać, nie ze względu na siebie tylko na NY.
          Pamiętam, kiedy był śliczny. Pozdr
          szalom szalom Miriam
          • Gość: # Re: Manifest Dobrej Woli IP: *.wroclaw.tpnet.pl 11.10.01, 18:07
            Gość portalu: Miiriam napisał(a):
            > Jestem w niezlym nastroju, pozdrawiam,..
            Pozdr


            > szalom szalom Miriam

            Wlasnie ! (W tlum. dla mlod. - Dokladnie !)

            Z ojcowska troska - #
            • Gość: borsuk Re: Manifest Dobrej Woli IP: *.dip.t-dialin.net 11.10.01, 20:31
              Juz myslalem, ze mnie ubiegles, ale na szczescie Twoj post byl do Miriam.
              Szalom Miriam.

              Mam jeszcze szanse napisac to co chce. Odpowiadanie na post to juz zawsze
              troche gra pod rezysera.
              Na poczatek przepraszam Cie za slowa,ktore mogly Cie urazic. podobnie jak w
              stosunku do innych tak w stosunku do Ciebie zawsze staralem sie nazywac po
              imieniu poglady. To z bolszewikiem bylo tez raczej okresleniem pogladow niz
              Ciebie. Wiem, ze z bolszewizmem sie nie utozsamiasz. Przykro mi, ze cie tak
              bolesnie trafilem.

              Milosc do zwierzat, kolejne nieporozumienie. Nie wiem czy dotarl do Ciebie moj
              post w "Czy zwierzeta maja dusze". Ja naprawde sie wzruszylem czytajac Twoja
              opowiesc. Nie bardzo, ja sie wogole malo wzruszam, ale jak na mnie, to juz bylo
              cos.
              Chetnie bym Ci tez dal pod opieke mojego psa. Ale nie moge, to pies Onyxa.

              Kiedy Hiacynt zarzucil mi, ze biore w udzial w nagonce na Ciebie, zrobilo mi
              sie glupio, choc to nieprawda. Nie bralem udzialu w zadnej nagonce. To bylo
              moje wlasne. Borsuki nie chodza stadami.

              A teraz powiem dlaczego Cie atakowalem.

              Ja mam przyjaciela z lat szkolnych. Jedyny jaki mi z tych czasow zostal.
              Jedyna gazeta, jakiej wierzy jest "Gazeta Polska".
              Nienawidzi Zydow, pederastow, czarnuchow, cyganow, a pozatem ma golebie serce.
              W prownaniu z nim jestes drogi #-u skrzyzowaniem matki Teresy z Albertem
              Szwajcerem, gdyby ten ostatni byl synem Mosze Dajana.smile

              Poprzez zwyczajne przedstawianie mu roznych moich znajomych udalo mi sie go
              przekonac, ze nie kazdy Zyd spiskuje przeciwko Polsce, ze nie kazdy Murzyn
              smierdzi, a co sobie za najwiekszy sukces poczytuje, ze homoseksualista to nie
              zboczeniec. Z cyganami mam pewne zaleglosci. Prawdopodobnie lezy to we mnie,
              sam mam tu pewne klopoty. Oczywiscie ulatwia mi szalenie moje dzielo fakt, ze
              obaj mamy sympatie dla amerykanskich imperialistow i widzimy szanse dla siebie
              w jak najwiekszym otwarciu swiata.
              poniewaz widzialem w Tobie cechy podobne do mojego przyjaciela, staralem sie
              Cie troche przekabacic. Nic wiecej.

              Co mnie w Tobie denerwuje?
              Uparcie wracasz przy kazdej okazji do tych samych tematow. Nawet jezeli chodzi
              o cos zupelnie innego.
              Posadzasz przeciwnikow o zla wole, o wrogosc Polsce, a w najlepszym razie o
              glupote.
              Powolujesz sie czesto na swoj zyciorys. Ja wierze ze jest on chwalebny, Wiem
              takze, ze zyciorys ksztaltuje poglady. Ale to sie licza wlasnie poglady nie
              zyciorysy. Kazdy ma swoja babcie, jak mawial Laskowik.
              Pozatem nie moge sie zgodzic z Twoimi uogolnieniami.

              Ciagle wychodzi u Ciebie, ze Zydzi to polakozercy. Nie wszyscy. Tak jak nie
              wszyscy Polacy sa antysemitami. Widzisz, ja po prostu uwazam, ze tych Zydow
              Polakozercow nie poprawie. Ich poprawic moze tylko Mosze i inni Zydzi jego
              formatu.
              Ja sie troszcze o Polakow antysemitow, to jest moja dzialka. I jezeli mnie sie
              uda tu, a jemu tam, to swiat bedzie duzo piekniejszy. Stad moje gwaltowne
              reakcje na wszelkie przejawy antysemityzmu.
              Zydow mozna krytykowac. Sam to juz na tym forum robilem. Konkretnych, nie
              abstrakcyjnych.

              Mam nadzieje, ze to co tu pisze nie obraza Cie.
              Spodziewam sie w zamian, ze napiszesz szczerze co Cie we mnie denerwuje i co
              Twoim zdaniem robie zle.

              z powazaniem
              borsuk



              • Gość: Stoik Do #-a IP: *.toya.net.pl 11.10.01, 23:55
                Drogi #-u,
                przyznam szczerze, że miałem poważne trudności z polubieniem Cię, ale kilka
                ostatnich Twoich postów dało mi nadzieję, że się to jednak uda. Właściwie
                wszystko to, co chciałem Ci powiedzieć, napisał już Borsuk (poza tym, że w
                stosunku do imperialistów amerykańskich jestem raczej indyferentny). Pozostaje
                mi więc przeprosić Cię jeszcze raz za pisanie o Tobie nie do Ciebie.
                Pozdrawiam
                • Gość: # Re: Do #-a IP: *.wroclaw.tpnet.pl 12.10.01, 09:06

                  Piszac na Forum jako choleryk spod znaku Skorpiona (szczesciem tydzien od Wagi)
                  nie moglem uniknac nerwowych reakcji.
                  Starsi zapewne rozumieja mnie lepiej - jak denerwuje mlodziez.
                  Przyznam tez , ze w latach 60 -tych mlodziez byla mniej powazna niz Wy.
                  Nie bylo tej presji na szybki start w gore, konkurencji itd ..podobno teraz nikt nie daje sciagac ?
                  Nie bylo TV (byly telewizory), samochodow, komorek, kalkulatorow, PCetow,
                  kart kredytowych, pilotow do wszystkiego co mozliwe, automatycznych sekretarek tlf,
                  domofonow, alarmow, bramek kontrolnych itp. wynalazkow Szatana.
                  Szatan na wschodzie poslugiwal sie tyranami zjadajacymi sie kolejno
                  a na zachodzie technologia z drzewa wiadomosci (dobrego i) ZLEGO.

                  Po wynalezieniu szatanskiego protokolu TCP/IP tyrani (Stalin, Hitler, Pol Pot,
                  Jaruzelski) przestali byc potrzebni.
                  W zyciu mozna miec przyjaciol Zydow a w Internecie mozna byc antysemita
                  jak ja... itd - juz o tym pisalem. A juz nawyk szeregowego szufladkowania i latwosc
                  budowania chaosu.. wiele by pisac o wynaturzeniach

                  Jeszcze raz - nie jestem wielbladem
                  mam przyjaciol Zydow
                  nigdy nie pisalem nic zlego o Zydach
                  ZAWSZE punktowalem uzywanie antysemityzmu Polakow
                  jako argumentu w falszach antypolskich
                  ZAWSZE demaskowalem poltykow ukrywajacych sie pod zmienionymi nazwiskami i
                  wybielajacymi mordercow polskich patriotow lub dzialajacych na szkode
                  w aferach np. FOZZ.
                  ZAWSZE odkrywalem podlosc i agenturalnosc akcji antypolskich
                  przez bylych NKWD, oficerow SB uciekajacych e latach 1956 i 1968
                  przed odpowiedzialnoscia za zbrodnie i wypisujacymi na uniwersytetach kalumnie.

                  Ja was lubie, wielu b. wielu cenie ale to moje widzenie swiata przezytego
                  nie zasluzylo na wylgarny antysemityzm. To bzdura.
                  Sam pamietam jak 1951 roku myslalem, ze druga wojna to odlegla przeszlosc.
                  A przez pol wieku nie slyszalem o antysemityzmie i Zydach, chyba ze od rodzicow
                  a tu nagle masz - co sie odezwiesz w interesie Polski to buch w ciebie
                  antysemityzmem. No i nie moge skrytykowac prezydenta, ministra finansow,
                  szefa gieldy, prezesa banku, gdzie pieniadze i afera to tabu dla krytyki.
                  To samo z prawem. Bandyta i zlodziej chroniony - obywatel jak ja niczego nie moze wskorac.
                  A kto ich chroni znowu nietykalni.
                  I wtedy zrozumialem po co jest antysemityzm. Kieres tez nietykalny.
                  A facet o identycznym nazwisku byl we W-wiu szefem SB.
                  I nie moge dotad poznac swej teczki. A dwupaszportowcy poznali.
                  Ja wiem, ze to Was nie obchodzi, lepiej jest przywalic mi ASENTYMIZMEM.

                  Nie mialem dobrego dnia kiedy Borsuk nazwal mnie bolszewikiem a w innym watku
                  oberwalem rynsztokiem. Inaczej odpowiedzialbym zartem.
                  Jedno zauwazylem - poziom kultury (nie ublizajac b. kulturalnym)
                  podniosl sie na poziom pozwalajacy
                  trzymac obie dziurki nosa powyzej poziomu gnojowki.
                  Co w dobie zaniku prawdziwych kontaktow mdzludzkich w tym tez heteroludzkich
                  - wszak wymusza siedzenie przed PC, bramofony, piny, identyfikatory i zamki na glos
                  siatkowke, teczowke, daktylos.. i splunieta na czujnik sline z kodem DNA.

                  Splunac i dopiero wejsc w oplute.

                  Alisci w moich czasach dzwierza zawszec byly otwarte pod nieobecnosc gospodarza
                  a na stole byl garnek z woda i nalewka z dluga raczka dla spragnionych obcych...
                  Bierzmy kapiel i perfume. Zdejmmy mamone z oltarza.
                  Oczywiscie mentorsko i na powaznie #


                  • Gość: Lisek Do Pana #-a - od Liska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 01:33
                    Szanowny Panie #,

                    Borsuk i Stoik ubiegli mnie w napisaniu kilku cieplych slow do Pana, do czego
                    od kilku dni sie przymierzalem. Pewnie bedzie Panu trudno uwierzyc, ale i ja na
                    swoj sposob Pana polubilem, a w kazdym razie przywiazalem sie do Pana, bo
                    proces „polubiania” chyba jeszcze sie nie zakonczyl. Scieralem sie z Panem w
                    sprawach zydowsko-jedwabienskich i pewnie nadal bede to robil. Ale
                    przypuszczam, ze w wielu innych sprawach bysmy sie porozumieli.

                    Bardzo sie ciesze, ze nie uwaza sie Pan za wielblada. Niestety, wiele Panskich
                    przeszlych wypowiedzi (a raczej ich fragmentow) odczytuje jako antysemickie. I,
                    jak Pan widzi, nie ja jeden (vide np. wypowiedz Borsuka, z ktora zreszta sie
                    utozsamiam). Zostawmy to jednak, bo dzis nie o to mi akurat idzie.

                    Musze przyznac, ze panska powyzsza wypowiedz przeczytalem z przyjemnoscia, ale
                    i zaskoczeniem, bo jej ton tak bardzo rozni sie od wielu poprzednich. A
                    poczucie humoru - ktorego wczesniej u Pana nie potrafilem dostrzec - witam z
                    nadzieja. Nie podzielam Panskiego czarno-bialego widzenia swiata, nie lubie
                    pojawiajacych sie niekiedy w Panskich wypowiedziach inwektyw, drazni mnie
                    uzywanie przez Pana insynuacji oraz argumentow ad personam, uwazam za szkodliwe
                    podawanie przez Pana roznych niesprawdzonych lub balamutnych informacji – ale
                    w jakis przedziwny sposob zalezy mi na Panu (np. z Hansem - prosze wybaczyc
                    porownanie - nie wchodzilbym w polemike). Prosze wiec liczyc na dalsze repliki
                    z mojej strony.

                    Szczerze pozdrawiam,
                    Lisek

                    PS. Co Pan ma przeciwko Wagom?
                  • Gość: Lisek Do Pana #-a - replika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 01:39
                    Szanowny Panie #,

                    Zgodnie z udzielona przed chwila obietnica, znow musze zareagowac na Panska
                    wypowiedz. Napisal Pan:

                    > I wtedy zrozumialem po co jest antysemityzm. Kieres tez nietykalny.
                    > A facet o identycznym nazwisku byl we W-wiu szefem SB.
                    > I nie moge dotad poznac swej teczki. A dwupaszportowcy poznali.

                    Wspolczuje, ze jeszcze nie otrzymal Pan wgladu w swoja "teczke". Nie jest Pan
                    chyba jednak jedyny i nie jest to chyba wynikiem spisku. Jak donosi prasa,
                    dotychczas z materialami na swoj temat zapoznali sie Jan Nowak-Jezioranski,
                    Wladyslaw Bartoszewski oraz bodajze corka zmarlego niedawno Wojciecha
                    Zembinskiego. Inni wnioskodawcy czekaja - i nie jest Pan jedyny.

                    Panska insynuacje dotyczaca prof. Kieresa uwazam za obrzydliwa. Nie rozumiem,
                    dlaczego posluguje sie Pan takimi argumentami. Co do zyciorysu prof. Kieresa -
                    prosze zajrzec na www.ipn.gov.pl, gdzie znajdzie pan jego obszerny biogram.

                    Z wyrazami szacunku,
                    Lisek
                    • Gość: Stoik Prywatnie do Pana Liska IP: *.math.uni.lodz.pl 13.10.01, 13:57
                      Ponieważ, mój Lisku, kiedy już wychodzisz z norki, to zawsze zamachasz rudą
                      kitą i powieje świeży wiaterek, więc ten wątek nie jest odpowiedni dla naszej
                      dyskusji (tu się lubi tych, z którymi się na ogół nie zgadzamy). Natomiast
                      ponieważ czuję przez skórę, że potrafisz odpowiedzieć na kilka dręczących mnie
                      pytań, na które publicznie nie odpowiesz, żeby się nie dekonspirować (tu
                      pachnie naszym wieszczem: czucie i wiara silniej mówią do mnie...), chciałbym
                      Cię prosić o kontakt e-mailowy. Potrzebne mi Twoje szkiełko i oko. Mój adres:
                      stoik@gazeta.poczta.pl
                    • Gość: # Re: Do Pana #-a - replika IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.10.01, 14:52
                      Gość portalu: Lisek napisał(a):

                      > Szanowny Panie #,

                      > Panska insynuacje dotyczaca prof. Kieresa uwazam za obrzydliwa. Nie rozumiem,
                      > dlaczego posluguje sie Pan takimi argumentami.

                      No, nie bardzo sie zgadzam by na jednym watku "sztucznie" sie lubic
                      a na drugim ...

                      Dzieki za wypunktowanie braku suchej, dowodej metody w moich postach.
                      Rezygnacja w burzliwej, spienionej i najezonej rafami replice z elementu
                      barwniejszych odniesien jest dla mnie jak danie bez przypraw.

                      Mialem nadzieje, ze interlokutorzy wyczuwaja poslizgi rozpedu dyskusyjnego
                      jak i ukrytego w bajtach dystansu rozumu do emocji - chocby w niezdarnych przenosniach
                      czy nutce dodanego mentorstwa nie zawsze wyraznie samoocenzurowanego.

                      Nie jestem osoba publiczna - taka tu formula.

                      Natomiast pan Kieres jest.
                      Wydanie wyroku przez Niego w wypowiedziach
                      oficjalnych na forum swiatowym, jako wysokiego przedstawicielaprawa
                      przed zakonczeniem dochodzenia, jest zlamaniem najbardziej podstawowych
                      zasad naszej 1000 - letniej cywilizacji.

                      To pozwala mi wymagac od Polakow uczucia obrzydzenia
                      do Niego a nie do mnie.

                      W tej sytuacji mam prawo znac zyciorys orzekajacego bezprawie.

                      A nie byc narazonym na Panskie obrzydzenie w watku Dobroci.

                      Dobroci dla szkalujacych # - a dostojnikow w NY.
                      Podobnie w przypadku modlow z przeklinaniem Polakow w Jedwabnem przez prezydenta.
                      Dziwie sie, ze Panu to nie przeszkadza.
                      Wiem juz na pewno, ze nikt z czujacych obrzydzenie do wyjasniania
                      prawdy i przyczyn takiego lamania prawa mi nie odpowie - dlaczego ?

                      Pozostalo mi tylko kpic z kpiacych z prawa. Z obrzydzeniem.
                      A to nie insynuacja tylko wyczytana w gazecie informacja. W legalnej prasie.
                      Ja przytoczylem ja w formie pytania - nie mialem powodu miec watpliwosci ?
                      Cos tu z ta dobrocia selektywnie .....
                      • Gość: Lisek Re: Do Pana #-a - replika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 16:51
                        Szanowny Panie #,

                        Stoik ma racje, ze ten watek nie jest wlasciwym miejscem dla naszych sporow.
                        Dlatego odpowiem najkrocej jak potrafie, a dalsza dyskusje proponuje przeniesc na
                        jakis inny watek, gdzie sie niechybnie predzej czy pozniej spotkamy.

                        Pisze Pan:

                        > No, nie bardzo sie zgadzam by na jednym watku "sztucznie" sie lubic
                        > a na drugim ...

                        Tak, to rzeczywiscie niezreczne. Prosze jednak zwrocic uwage ze celewo
                        rozdzielilem moj "glos pozytywny" do Pana od repliki. Niestety, Panskie
                        wypowiedzi sprawiaja, ze nadal czuje sie zmuszony replikowac i w tej sprawie moze
                        Pan na mnie liczyc smile

                        Pisze Pan dalej:

                        > Nie jestem osoba publiczna - taka tu formula.
                        > Natomiast pan Kieres jest. Wydanie wyroku przez Niego w wypowiedziach
                        > oficjalnych na forum swiatowym, jako wysokiego przedstawiciela prawa
                        > przed zakonczeniem dochodzenia, jest zlamaniem najbardziej podstawowych
                        > zasad naszej 1000 - letniej cywilizacji.

                        > Dziwie sie, ze Panu to nie przeszkadza.
                        > Wiem juz na pewno, ze nikt z czujacych obrzydzenie do wyjasniania
                        > prawdy i przyczyn takiego lamania prawa mi nie odpowie - dlaczego ?


                        Drogi Panie #, czy naprawde wierzy Pan, ze Polacy W OGOLE nie brali udzialu w
                        zbrodni w Jedwabnem, a wymordowanie tamtejszych Zydow jest dzielem WYLACZNIE
                        Niemcow? Jesli tak - to rozumiem motywacje Panskich wypowiedzi.

                        Uwazam jednak, ze juz obecnie znane fakty pozwalaja stwierdzic, ze Polacy brali
                        udzial w tej zbrodni. A zatem przyznanie tego nie jest niczym niewlasciwym. Tak
                        wlasnie odczytuje inkryminowane przez Pana wypowiedzi prezydenta Kwasniewskiego,
                        premiera Buzka, prymasa Glempa oraz prof. Kieresa. W przypadku tego ostatniego
                        rozumiem, ze jego wypowiedzi opieraja sie na znanych mu dotychczasowych wynikach
                        sledztwa.

                        Uwazam zatem, ze szukanie pretekstu do zaprzeczen w tym, ze sledztwo jeszcze sie
                        toczy, jest chowaniem glowy w piasek. Spodziewam sie bowiem, ze wyniki sledztwa
                        pozwola ustalic wiele istotnych szczeglolow, ale nie zmienia zasadnieczego
                        obrazu: ze zbrodnia ta zostala przez Niemcow zainspirowana i w duzym stopniu
                        zorganizowana, ale ze istotny udzial wykonawczy wzieli w niej miejsowi Polacy.

                        Z pewnoscia nie podzieli Pan mojego pogladu. Proponuje wiec przerwac dyskusje na
                        ten temat, bo chyba zaden z nas nie przekona drugiego. Zaczekajmy na zakonczenie
                        sledztwa, a wtedy wyjasni sie, kto mial racje.

                        Lacze pozdrowienia,
                        Lisek
              • Gość: Miriam Re: Manifest Dobrej Woli dla__________ borsuka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 23:38
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > Juz myslalem, ze mnie ubiegles, ale na szczescie Twoj post byl do Miriam.
                > Szalom Miriam.
                >
                > Mam jeszcze szanse napisac to co chce. Odpowiadanie na post to juz zawsze
                > troche gra pod rezysera.
                > Na poczatek przepraszam Cie za slowa,ktore mogly Cie urazic. podobnie jak w
                > stosunku do innych tak w stosunku do Ciebie zawsze staralem sie nazywac po
                > imieniu poglady. To z bolszewikiem bylo tez raczej okresleniem pogladow niz
                > Ciebie. Wiem, ze z bolszewizmem sie nie utozsamiasz. Przykro mi, ze cie tak
                > bolesnie trafilem.
                >
                > Milosc do zwierzat, kolejne nieporozumienie. Nie wiem czy dotarl do Ciebie moj
                > post w "Czy zwierzeta maja dusze". Ja naprawde sie wzruszylem czytajac Twoja
                > opowiesc. Nie bardzo, ja sie wogole malo wzruszam, ale jak na mnie, to juz bylo
                >
                > cos.
                > Chetnie bym Ci tez dal pod opieke mojego psa. Ale nie moge, to pies Onyxa.
                >
                > Kiedy Hiacynt zarzucil mi, ze biore w udzial w nagonce na Ciebie, zrobilo mi
                > sie glupio, choc to nieprawda. Nie bralem udzialu w zadnej nagonce. To bylo
                > moje wlasne. Borsuki nie chodza stadami.
                >
                > A teraz powiem dlaczego Cie atakowalem.
                >
                > Ja mam przyjaciela z lat szkolnych. Jedyny jaki mi z tych czasow zostal.
                > Jedyna gazeta, jakiej wierzy jest "Gazeta Polska".
                > Nienawidzi Zydow, pederastow, czarnuchow, cyganow, a pozatem ma golebie serce.
                > W prownaniu z nim jestes drogi #-u skrzyzowaniem matki Teresy z Albertem
                > Szwajcerem, gdyby ten ostatni byl synem Mosze Dajana.smile
                >
                > Poprzez zwyczajne przedstawianie mu roznych moich znajomych udalo mi sie go
                > przekonac, ze nie kazdy Zyd spiskuje przeciwko Polsce, ze nie kazdy Murzyn
                > smierdzi, a co sobie za najwiekszy sukces poczytuje, ze homoseksualista to nie
                > zboczeniec. Z cyganami mam pewne zaleglosci. Prawdopodobnie lezy to we mnie,
                > sam mam tu pewne klopoty. Oczywiscie ulatwia mi szalenie moje dzielo fakt, ze
                > obaj mamy sympatie dla amerykanskich imperialistow i widzimy szanse dla siebie
                > w jak najwiekszym otwarciu swiata.
                > poniewaz widzialem w Tobie cechy podobne do mojego przyjaciela, staralem sie
                > Cie troche przekabacic. Nic wiecej.
                >
                > Co mnie w Tobie denerwuje?
                > Uparcie wracasz przy kazdej okazji do tych samych tematow. Nawet jezeli chodzi
                > o cos zupelnie innego.
                > Posadzasz przeciwnikow o zla wole, o wrogosc Polsce, a w najlepszym razie o
                > glupote.
                > Powolujesz sie czesto na swoj zyciorys. Ja wierze ze jest on chwalebny, Wiem
                > takze, ze zyciorys ksztaltuje poglady. Ale to sie licza wlasnie poglady nie
                > zyciorysy. Kazdy ma swoja babcie, jak mawial Laskowik.
                > Pozatem nie moge sie zgodzic z Twoimi uogolnieniami.
                >
                > Ciagle wychodzi u Ciebie, ze Zydzi to polakozercy. Nie wszyscy. Tak jak nie
                > wszyscy Polacy sa antysemitami. Widzisz, ja po prostu uwazam, ze tych Zydow
                > Polakozercow nie poprawie. Ich poprawic moze tylko Mosze i inni Zydzi jego
                > formatu.
                > Ja sie troszcze o Polakow antysemitow, to jest moja dzialka. I jezeli mnie sie
                > uda tu, a jemu tam, to swiat bedzie duzo piekniejszy. Stad moje gwaltowne
                > reakcje na wszelkie przejawy antysemityzmu.
                > Zydow mozna krytykowac. Sam to juz na tym forum robilem. Konkretnych, nie
                > abstrakcyjnych.
                >
                > Mam nadzieje, ze to co tu pisze nie obraza Cie.
                > Spodziewam sie w zamian, ze napiszesz szczerze co Cie we mnie denerwuje i co
                > Twoim zdaniem robie zle.
                >
                > z powazaniem
                > borsuk
                >
                >
                >
                Drogi Borsuku, miłe zwierzątko jak się ma?
                Dziekuję Ci za pościk. Bardzo Cię lubię i nie przychodzi mi na myśl cokolwiek, za
                co nie mogłabym Cię lubić. Przysięgam na świetego Aparisota!
                Wszystkie borsuki to fajne misie, a poniewaz przechodziłam " z tragarzami" to
                wpadłam do Manifestu, bo bardzo je pisać (jeszcze) a jeszcze bardziej czytac.
                Zwłaszcze te dobrej woli.
                Uwagi twoje są dla mnie bardzo cenne.
                A zwierzaczki - to moja absolutna PASJA Wszystkie!
                Pozdrawienia dla wszystkich na Twoje łapki.
                Miriam

                • Gość: borsuk Re: Manifest Dobrej Woli dla__________ Miriam IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.01, 00:01
                  Hallo Miriam,

                  fajnie ze odpisalas na moj post do #-a. Wyobraz sobie, ze on mi na moj post do
                  Ciebie jeszcze nie odpisal.

                  Jako misio czuje sie niezle i bede staral czuc sie jeszcze lepiej, Twoja pasja
                  do zwierzaczkow na pewno mi doda sil.

                  Co sil w lapkach bede przekazywal dalej pozdrowienia od Ciebie, przede
                  wszystkiem dla tych, ktorych juz tu nie ma.

                  szalom
                  borsuk

                  • Gość: Miriam Re: Manifest Dobrej Woli dla__________ borsuka i w ogole IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.01, 00:40
                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                    > Hallo Miriam,
                    >
                    > fajnie ze odpisalas na moj post do #-a. Wyobraz sobie, ze on mi na moj post do
                    > Ciebie jeszcze nie odpisal.
                    >
                    > Jako misio czuje sie niezle i bede staral czuc sie jeszcze lepiej, Twoja pasja
                    > do zwierzaczkow na pewno mi doda sil.
                    >
                    > Co sil w lapkach bede przekazywal dalej pozdrowienia od Ciebie, przede
                    > wszystkiem dla tych, ktorych juz tu nie ma.
                    >
                    > szalom
                    > borsuk
                    >

                    No no no. Moje dzisiejsze odkorowanie - dało rezultaty.Istotnie, to nie był post
                    dla mnie tylko moje pobozne życzenie.
                    Ale miło mię było czytać Twoje pisanie.
                    Ja takze przekazuję pozdrowienia dla tych, którzy chwilowo wzieli sobie urlop od
                    forum, ale powrócą. Wiem, że tak będzie. Wierzę, że tak będzie.
                    Miriam
    • witekjs Re: Manifest Dobrej Woli________Dezintegracja________NIEpozytywna_____ 14.10.01, 01:53
      Z żalem patrzę jak może się załamać coś niepowtarzalnego. Spotkało się tak
      wielu, tak niezwykle interesujących ludzi jak Wy. Przebywanie w Waszym
      towarzystwie jest inspirujące i intrygujące nawet wtedy gdy nie możemy/ nie
      chcemy/ się zrozumieć. Wszyscy wykazywaliśmy zbyt mało dobrej woli, do której
      na szczęście nawołuje nas Stoik. Nie mogę sobie darować, że nie wykorzystałem
      wszystkich możliwości aby nie dopuścić do stałego wzrostu niepotrzebnych napięć.
      Mogłem przecież zwrócić się do każdego lub odpowiedzieć na e-mail. Różne urazy,
      gniew,żal,niepewność siebie, wreszcie próżność hamowała mnie w działaniach,
      którymi mógłbym próbować zapopiedz chociaż niektórym zagrożeniom. Wielu z nas
      doznało bardzo nieprzyjemnych, niezasłużonych przeżyć. Jednocześnie tutaj,
      dzięki ludziom pokroju Borsuka, Miriam, Hiacynta, Abe,Mosze,Tete,Orange,
      Vitca,Iwony,Scana,M@m,Ala,Joli,Tyu,Maxa,Ewy,Sama,Ani,Izi,Jerry'ego,Stoika i
      Carminy mogliśmy rozmowiać o pasjonujących i często bardzo trudnych sprawach.
      Jesteśmy różni,mamy różne zainteresowania,talenty i temperamenty. Dla tego też
      nie wszędzie mogliśmy się spotykać w tym niezwykłym salonie pełnym gwaru,żartów
      i swarów.Nie każdy z nas potrafił lub chciał mówić o niektórych sprawach lub
      problemach, nawet bardzo ważkich. To jest przecież zupełnie zrozumiałe.Nie
      możemy tego zaprzepaścić.Zróbmy wszystko. Pozdrawiam Was. Witek
      • Gość: Miriam Re: Manifest Dobrej Woli________Dezintegracja________NIEpozytywna_____ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.01, 10:06
        witekjs napisał(a):

        > Z żalem patrzę jak może się załamać coś niepowtarzalnego. Spotkało się tak
        > wielu, tak niezwykle interesujących ludzi jak Wy. Przebywanie w Waszym
        > towarzystwie jest inspirujące i intrygujące nawet wtedy gdy nie możemy/ nie
        > chcemy/ się zrozumieć. Wszyscy wykazywaliśmy zbyt mało dobrej woli, do której
        > na szczęście nawołuje nas Stoik. Nie mogę sobie darować, że nie wykorzystałem
        > wszystkich możliwości aby nie dopuścić do stałego wzrostu niepotrzebnych napięć
        > .
        > Mogłem przecież zwrócić się do każdego lub odpowiedzieć na e-mail. Różne urazy,
        >
        > gniew,żal,niepewność siebie, wreszcie próżność hamowała mnie w działaniach,
        > którymi mógłbym próbować zapopiedz chociaż niektórym zagrożeniom. Wielu z nas
        > doznało bardzo nieprzyjemnych, niezasłużonych przeżyć. Jednocześnie tutaj,
        > dzięki ludziom pokroju Borsuka, Miriam, Hiacynta, Abe,Mosze,Tete,Orange,
        > Vitca,Iwony,Scana,M@m,Ala,Joli,Tyu,Maxa,Ewy,Sama,Ani,Izi,Jerry'ego,Stoika i
        > Carminy mogliśmy rozmowiać o pasjonujących i często bardzo trudnych sprawach.
        > Jesteśmy różni,mamy różne zainteresowania,talenty i temperamenty. Dla tego też
        > nie wszędzie mogliśmy się spotykać w tym niezwykłym salonie pełnym gwaru,żartów
        >
        > i swarów.Nie każdy z nas potrafił lub chciał mówić o niektórych sprawach lub
        > problemach, nawet bardzo ważkich. To jest przecież zupełnie zrozumiałe.Nie
        > możemy tego zaprzepaścić.Zróbmy wszystko. Pozdrawiam Was. Witek

        Drogi Witku, a jednak sądzę, że jest to dezintegracja POZYTYWNA!(Oczywiscie za
        Dabrowskim profesorem sp) Chcę bardzo w to wierzyć. I wierzę, że minie trochę
        czasu i miną chmury. Czasami wstajesz, patrzysz w okno i mówisz - mimo słonca -
        takie chmury, choc rano. Nie! Niech będzie inaczej. "Nie brookliński most", jak
        pisał Sted. Chcę wierzyć. Masz rację. Myślę, że Cię rozumiem. Pozdrawiam Cie
        bardzo Miriam
        • witekjs Re: Manifest Dobrej Woli________Dezintegracja________NIEpozytywna_____ 14.10.01, 10:39
          Droga Miriam. Dziekuję Ci,że mi tak życzliwie odpisałaś. Wiedziałem, że mnie
          zrozumiesz i że nie zgodzisz się z określeniem prof.Dąbrowskiego bo ja też
          pisząc przekornie ten tytuł miałem ogromną nadzieję, że okaze się jednak
          pozytywna i że nie będzie dezintegracji.
          Pozdrawiam Cię serdecznie.Witek
      • witekjs Re: Manifest Dobrej Woli________Dezintegracja________NIEpozytywna_____ 14.10.01, 10:32
        Moi Drodzy. Już zasypiając uświadomiłem sobie, że nie wymieniłem wielu z Was,
        którzy są są bardzo ważni i odgrywają bardzo istotną i pozytywną rolę w tym co
        dzieje się nie tylko na tym Forum. Mam na myśli: Mag, Liska, Ryszarda, Vista-
        Via@tra,Piotraq,Kasię,Doku,Bląga,Jajacka,Balzera i Kota.Przepraszam bardzo, że
        Was nie wymieniłem w liście. Pisałem go póżno i spieszyłem się.Kończyło mi się
        miejsce i już nie mogłem dopisać, po tym dwukrotnie nie mogłem
        wysłać/przeładowanie/na szczęście nie zginął list. Mam ogromną nadzieje, że
        zgodzicie się ze mną chociąż w najważniejszych częściach listu i że pomoże to
        nam ponownie żyć z sobą w harmonii i wzajemnej inspiracji. Bez walk naszych
        ambicji i emocji, które jak wszyscy wiemy mogą doprowadzić jedynie do tego, ze
        się rozstaniemy ze smutkiem i poczuciem przegranej.Pozdrawiam Was bardzo
        serdecznie.Witek
        • Gość: jajacek Re: Zlot " Weteranow " IP: *.kabel.telenet.be 15.10.01, 00:08
          Zaczynalem ten post z piec razy,i brak mi slow .
          Przy was czuje sie jak w domu.
          Trudno wymienic wszystkich,a nie chcal bym o nikim zapomiec!
          Pomyslcie o jakims spotkaniu na zywo
          • Gość: Abe Re: Zlot - do Jajacka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 00:18
            Gość portalu: jajacek napisał(a):

            > Zaczynalem ten post z piec razy,i brak mi slow .
            > Przy was czuje sie jak w domu.
            > Trudno wymienic wszystkich,a nie chcal bym o nikim zapomiec!
            > Pomyslcie o jakims spotkaniu na zywo


            Cześć Jajacku.
            Czyżbyś wietrzył w tym jakiś interes?
            Należysz do lobby zbrojeniowego czy może masz firmę cateringową? wink)))

      • Gość: Stoik Motto IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 14.10.01, 23:29
        Bardzo ładnie to napisałeś. Mogłoby to posłużyć za motto tego wątku.
        Serdecznie pozdrawiam
      • witekjs Re: Manifest Dobrej Woli________Dezintegracja__NIEpozytywna__Odowiedż_ 15.10.01, 13:48
        Moi Drodzy. Nie mogłem zajrzeć wczoraj wieczorem i do tej pory myślałem, że
        nikt/oprócz Miriam/ nie zareagował na mój list z dodatkiem. Smutne to było...
        Dziekuję Wam tym serdeczniej. Wydaje sie jednak, że może napisałem zbyt póżno,
        lub może to nie był list, na który czekali pozostali zainteresowani ? Może
        oczekiwali listu nie ode mnie? Krótki tekst jacka#iw rzeczywiście nadaje się na
        motto/bo o nim chyba myślałeś Stoiku?/.Propozycja jajacka, szczególnie w tak
        maleńkim gronie wydaje się realna i ciekawa. Dziękuję bardzo, Miłej Abe, z
        którą tak dawno nie rozmawiałem. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie. Witek
        • Gość: Stoik Do Witka - myślałem o Tobie IP: *.math.uni.lodz.pl 15.10.01, 13:57
          Miałem na myśli Twój tekst, ale użyłem niewłaściwego słowa. Motto powinno być
          krótkie, Twój tekst jest zaś bardzo dobrym przedłużeniem Manifestu Dobrej Woli.
          W każdym razie jest ważny i na pewno został zauważony.
          Serdecznie pozdrawiam,
          St.
        • civic_vtec Re: Dezintegracja__NIEpozytywna__Odowiedż_do Witka 15.10.01, 14:37
          Mylisz sie sadzac, ze Twoj wczorajszy list nie trafil do wszystkich adresatow.
          Ja wiem, ze trafil lub trafi w najblizszym czasie, uczestnicy forumowych
          dyskusji nie pozbeda sie tak szybko nawyku czytania tego co na forum.
          Podobne zjawisko przezylem, gdy otworzylem Modrzewiowy Dwor, ktory mial pomoc w
          odreagowaniu 11 wrzesnia. Tekst napisany noca na skrawku papieru i przeniesiony
          rano do Inetu - a potem dlugie godziny czekania. Kto odpowie i jak?
          Teraz jest trudniej, bo tym razem trzeba znalezc kluczyk do wlasnej duszy nim
          usiadzie sie przy klawiaturze. A odpowiedz na pytanie czym sa dla mnie ludzie z
          forum juz nie jest takie proste.

          Pozdrawiam Cie Witku

          vtec
          • tyu Re: Dezintegracja_NIEpozytywna._Kolejna_odpowiedź_do Witka 15.10.01, 16:01
            civic_vtec napisał(a):

            > Mylisz sie sadzac, ze Twoj wczorajszy list nie trafil do wszystkich adresatow.
            > Ja wiem, ze trafil lub trafi w najblizszym czasie, uczestnicy forumowych
            > dyskusji nie pozbeda sie tak szybko nawyku czytania tego co na forum.
            > Podobne zjawisko przezylem, gdy otworzylem Modrzewiowy Dwor, ktory mial pomoc w
            > odreagowaniu 11 wrzesnia. Tekst napisany noca na skrawku papieru i przeniesiony
            > rano do Inetu - a potem dlugie godziny czekania. Kto odpowie i jak?
            > Teraz jest trudniej, bo tym razem trzeba znalezc kluczyk do wlasnej duszy nim
            > usiadzie sie przy klawiaturze. A odpowiedz na pytanie czym sa dla mnie ludzie z
            > forum juz nie jest takie proste.
            >
            > Pozdrawiam Cie Witku
            >
            > vtec



            Tak jest!
            Witku - czy wciąż musisz się czymś zadręczać? A potwierdzeniem, że Forum czyta
            znacznie więcej osób, niż w danym dniu ma ochotę pisać, jest choćby odezwanie się
            Róży - po długim okresie milczenia. I - jak by to powiedział pan Zagłoba - jam
            to, nie chwaląc się sprawił...
            Będą następni!

            Pozdrawiam Cię i wielu, wielu następnych!

            • witekjs Re: Dezintegracja_NIEpozytywna.______________odpowiedź_do______Tyu____ 16.10.01, 08:59
              tyu napisał(a):

              > civic_vtec napisał(a):
              /.............../
              > Tak jest!
              > Witku - czy wciąż musisz się czymś zadręczać? A potwierdzeniem, że Forum czyta
              > znacznie więcej osób, niż w danym dniu ma ochotę pisać, jest choćby odezwanie s
              > ię
              > Róży - po długim okresie milczenia. I - jak by to powiedział pan Zagłoba - jam
              > to, nie chwaląc się sprawił...
              > Będą następni!
              >
              > Pozdrawiam Cię i wielu, wielu następnych!
              _________________________________________________________-
              Drogi Tyu.Dziękuję za list i troskę o moje zadręczanie się. Nie jest ono, na
              szczęście permanentne. Gratuluję Ci, sukcesu.Szkoda tylko, że jak do tej pory
              jedynie jedna osoba ma nareszcie możliwość przyjemnie z kimś porozmawiać.
              Cieszy mnie Twoja nadzieja co do "następnych", których większość z nas jeszcze
              nie zna.
              Pozdrawiam serdecznie. Witek

          • witekjs Re: Dezintegracja__NIEpozytywna__________Odowiedż_do ____________Vitca 16.10.01, 09:11
            civic_vtec napisał(a):

            > Mylisz sie sadzac, ze Twoj wczorajszy list nie trafil do wszystkich adresatow.
            > Ja wiem, ze trafil lub trafi w najblizszym czasie, uczestnicy forumowych
            > dyskusji nie pozbeda sie tak szybko nawyku czytania tego co na forum.
            > Podobne zjawisko przezylem, gdy otworzylem Modrzewiowy Dwor, ktory mial pomoc w
            >
            > odreagowaniu 11 wrzesnia. Tekst napisany noca na skrawku papieru i przeniesiony
            >
            > rano do Inetu - a potem dlugie godziny czekania. Kto odpowie i jak?
            > Teraz jest trudniej, bo tym razem trzeba znalezc kluczyk do wlasnej duszy nim
            > usiadzie sie przy klawiaturze. A odpowiedz na pytanie czym sa dla mnie ludzie z
            > forum juz nie jest takie proste.
            > Pozdrawiam Cie Witku
            >
            > vtec
            ______________________________________-----
            Drogi Vitcu.Dziękuję Ci bardzo za podtrzymujący, osobisty list.Rozumiem Cię
            doskonale.Bardzo długo szukałem tego kluczyka i nie były te poszukiwania łatwe
            ani przyjemne. Zmuszają do rezygnacji z naturalnej potrzeby idealizacji, również
            własnej osoby...Okazuje się, że wirtualne życie też nie jest proste...smile
            Pozdrawiam Cię serdecznie.Witek

        • Gość: Abe Re: do Witka IP: 62.233.138.* 15.10.01, 16:04
          Śpieszę do Ciebie z bardzo, bardzo serdecznym dzień dobry.
          Ogromnie się cieszę, że znów jesteś z nami.
          Mam teraz niewiele czasu na rozmowy, ale do Twoich postów zaglądam ZAWSZE,
          bo wiem, że będą miłe i ciepłe.

          Serdeczności i uśmiechy
          Abe smile)))))
      • Gość: Vist ___Dezintegracja___Pozytywna___>>> Witek IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 14:28
        witekjs napisał(a):
        > Spotkało się tak wielu, tak niezwykle interesujących ludzi jak Wy.
        > Przebywanie w Waszym towarzystwie jest inspirujące i intrygujące nawet
        > wtedy gdy nie możemy/ nie chcemy/ się zrozumieć.

        > Nie mogę sobie darować, że nie wykorzystałem wszystkich możliwości aby nie
        > dopuścić do stałego wzrostu niepotrzebnych napięć.

        > Jednocześnie tutaj, dzięki ludziom pokroju ...../proszę o wybaczenie smile/
        > i Carminy ...


        Drogi Witku !

        Mrm..

        Chyba powinieneś zostać dyplomatą...

        Choć z jednej strony przypominasz MORZE dobrej woli...

        Mam wrażenie chwilami, że zciemniasz słodko i ogólnikowo...

        Możesz sobie darować smile, tak. Ale jeszcze chyba powinieneś wykorzystać
        pewne mozliwości wink.....

        Może czegoś nie doczytałem ? /Jeśli tak, to przepraszam/
        Wydaje mi się jednak, że masz tu do odrobienia coś (?)

        ...


        pzdr

        Vist____________________________/
        • witekjs Re: ___Dezintegracja___Pozytywna___ Witek_______do______Vista_________ 16.10.01, 08:32
          Gość portalu: Vist napisał
          > Drogi Witku !
          >
          > Mrm..
          >
          > Chyba powinieneś zostać dyplomatą...
          >
          > Choć z jednej strony przypominasz MORZE dobrej woli...
          >
          > Mam wrażenie chwilami, że zciemniasz słodko i ogólnikowo...
          >
          > Możesz sobie darować smile, tak. Ale jeszcze chyba powinieneś wykorzystać
          > pewne mozliwości wink.....
          >
          > Może czegoś nie doczytałem ? /Jeśli tak, to przepraszam/
          > Wydaje mi się jednak, że masz tu do odrobienia coś(?)
          > ...
          >
          > pzdr
          >
          > Vist____________________________/
          _____________________________________________________
          Drogi Vist.Dziękuję za, jak zwykle lakoniczny a treściwy list.
          Dyplomacji zabrakło mi kilkakrotnie już przed paru miesiącami.
          Możliwości, te które jeszcze są staram się ujawnić.
          Zmieniłem, definitywnie zdanie na temat kontaktów przez e-mail.
          Są sytuacje, gdy nawet przyjazne wypowiedzi na forum publicznym przynoszą więcej
          szkody niż przyjemności.
          "Rzeczy nie są dobre czy złe same w sobie.Są takie, jakimi się wydają."
          William Schakespeare. Hamlet /1601/
          Pozdrawiam serdecznie. Witek

          • vist Re: __Integracja__Pozytywna_>_ Witek__ 16.10.01, 14:40
            witekjs napisał(a):
            > _____________________________________________________
            > Drogi Vist.Dziękuję za, jak zwykle lakoniczny a treściwy list.


            *** Rzeczywiście, był treściwy ale treści nie odczytałeś sad

            Toteż /acz niechetnie/ chyba Ci je wyłożę...

            > Zmieniłem, definitywnie zdanie na temat kontaktów przez e-mail.

            ?

            > Są sytuacje, gdy nawet przyjazne wypowiedzi na forum publicznym przynoszą
            > więcej szkody niż przyjemności.
            > "Rzeczy nie są dobre czy złe same w sobie.Są takie, jakimi się wydają."
            > William Schakespeare. Hamlet /1601/ > Pozdrawiam serdecznie. Witek


            Drogi Witku !

            Niedawno zotałeś zablokowany. Prawda ?

            Wśród nas była Carmina, która "ratowała" Ciebie, w bardzo emocjolanej akcji
            zaczynającej się od słów:

            "Kochani, wyrzucili Witka. To nie prawda, że to forum nie jest cenzurowane,
            tylez, że banuje się osoby, które chcą polemizować z możnymi tego forum. No
            chyba , ze to jakieś nieporozumienie, które szybko sie wyjasni."...

            Doprowadziła do odblokowania Ciebie, sama przypłacając to "życiem".

            Znając Twe szlachetne postawy, byłem spokojny o dalsze losy Carminy,
            czyli spodziewałem się rewanżu z Twojej strony (!)...
            Ciekaw byłem tylko JAK to zrobisz.(Że ją nam przywrócisz. Tak jak ona Ciebie.)

            A tymczasem... nie mogę nawet odnaleźć intencji do rozpoczęcia aktywności
            z Twojej strony w tym kierunku... (?)


            Mh... odczekawszy kilka dni... daję Ci to pod rozwagę.


            Przyznam szczerze, że zamiast asekuranckich tekstów w stylu:
            > Są sytuacje, gdy nawet przyjazne wypowiedzi na forum publicznym przynoszą
            > więcej szkody niż przyjemności.

            Lub odczuć ogólnofilozoficznych:
            > "Rzeczy nie są dobre czy złe same w sobie.Są takie, jakimi się wydają."
            > William Schakespeare. Hamlet /1601/


            Chętniej zobaczyłbym Twoją /nawet emocjonalną/ akcję w której szlachetnie,
            ciepło i integrując pozytywnie spłacasz swój dług.

            Przyjaźń, to nie tylko ciepłe słowa...

            Dobra wola ...

            Miłe wrażenie...

            Przyjaźń zobowiązuje.



            Pozdrawiam Cię smile


            Vist___________________________________/
            • tyu Integracja_Pozytywna:_o_ Witku_do Vista 16.10.01, 15:27
              vist napisał(a):

              >
              > Drogi Witku !
              >
              > Niedawno zotałeś zablokowany. Prawda ?
              >
              > Wśród nas była Carmina, która "ratowała" Ciebie, w bardzo emocjolanej akcji
              > zaczynającej się od słów:
              >
              > "Kochani, wyrzucili Witka. To nie prawda, że to forum nie jest cenzurowane,
              > tylez, że banuje się osoby, które chcą polemizować z możnymi tego forum. No
              > chyba , ze to jakieś nieporozumienie, które szybko sie wyjasni."...
              >
              > Doprowadziła do odblokowania Ciebie, sama przypłacając to "życiem".
              >
              > Znając Twe szlachetne postawy, byłem spokojny o dalsze losy Carminy,
              > czyli spodziewałem się rewanżu z Twojej strony (!)...
              > Ciekaw byłem tylko JAK to zrobisz.(Że ją nam przywrócisz. Tak jak ona Ciebie.)
              >
              > A tymczasem... nie mogę nawet odnaleźć intencji do rozpoczęcia aktywności
              > z Twojej strony w tym kierunku... (?)
              >
              >
              > Mh... odczekawszy kilka dni... daję Ci to pod rozwagę.
              >
              >
              > Przyznam szczerze, że zamiast asekuranckich tekstów w stylu:
              > > Są sytuacje, gdy nawet przyjazne wypowiedzi na forum publicznym przynoszą
              > > więcej szkody niż przyjemności.
              >
              > Lub odczuć ogólnofilozoficznych:
              > > "Rzeczy nie są dobre czy złe same w sobie.Są takie, jakimi się wydają."
              > > William Schakespeare. Hamlet /1601/
              >
              >
              > Chętniej zobaczyłbym Twoją /nawet emocjonalną/ akcję w której szlachetnie,
              > ciepło i integrując pozytywnie spłacasz swój dług.
              >
              > Przyjaźń, to nie tylko ciepłe słowa...
              >
              > Dobra wola ...
              >
              > Miłe wrażenie...
              >
              > Przyjaźń zobowiązuje.
              >
              >
              >
              > Pozdrawiam Cię smile
              >
              >
              > Vist___________________________________/





              Viście luby, miły - nie stresuj nam znów Witka! I tak ma przeżyć w nadmiarze.
              Co do losów Carminy i, w szczególności, jej "forumowych" zamiarów - jestem
              spokojny i bez apeli Witka, czy kogokolwiek.

              Mianowicie: parę dni temu, w tym samym wątku, w poscie pod tytułem "na małą
              chwilę tylko, a ten tytuł bardzo odpowiedni dla tego, co ....."
              Carmina napisała:

              "Ja biorę kilka dni wolnego, sorki, ze jednak nie moglam oprzec sie i małą
              fanfarką go zaczynam - tadam! Wątek jakiś nieprawomyslny załóżcie, za jakis
              czas cos wpisze wam do sztambucha. A na razie - O'pla!"

              Czyli - zamiary, jak się wydaje, ma całkowicie prawidłowe, a że odpocząć chciała -
              cóż, każdemu wolno.
              Napisała też, prawdę mówiąc, parę innych rzeczy, pozwalających na wysoką ocenę
              jej umysłowości i stanu psychicznego - na przykład:

              "Tyu - strzala! - pozdrow Gliwice, ale tak prawde powiedziawszy, to ja i bez
              nich jakos tak do ciebie dobrze czułam od poczatku ( wie-ćma, szósty zmysl)"

              ...tak, że jej powrót i wznowienie już niebawem intensywnej działalności na Forum
              uważam li tylko za kwestię czasu.

              Pozdrawiam Cię, Carminę (która, mimo wszystko, zalogować by się mogła - tak ode
              złego), Witka i wszystkich pozdrawialnych.

              • Gość: Vist Re: Integracja_Pozytywna:_>_Tyu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 18:23
                tyu napisał(a):
                >
                > Viście luby, miły - nie stresuj nam znów Witka!


                Tyu ! (..........)

                A gdzie tu stres ?

                To tylko Integracja Pozytywna.

                Integracja dobrych intencji i ich aplikacja.

                Ot, przyjaźń.

                pzdr

                Vist_____________________________/

                • tyu Re: Integracja_Pozytywna:_>_Vist 16.10.01, 18:47
                  Gość portalu: Vist napisał(a):

                  > tyu napisał(a):
                  > >
                  > > Viście luby, miły - nie stresuj nam znów Witka!
                  >
                  >
                  > Tyu ! (..........)
                  >
                  > A gdzie tu stres ?
                  >
                  > To tylko Integracja Pozytywna.
                  >
                  > Integracja dobrych intencji i ich aplikacja.
                  >
                  > Ot, przyjaźń.
                  >
                  > pzdr
                  >
                  > Vist_____________________________/


                  No, chyba że tak. Ale jeśliby Twoje działania nazwać aplikacyjnymi, to ja chyba
                  jestem strasznym teoretykiem... (strasznym, nie wielkim!) Ale Ty za to jesteś
                  integrystą! (nie wiem co prawda jakim, ale z kontekstu wychodzi, że przynajmniej
                  pozytywnym.)


                  Aplikuję integralne pozdrowienia!



                  • Gość: Perła Re: Kogóż tu moje oczy dostrzegły - Tyu? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 00:15
                    Ach i Tyu tu jest. No to przepraszam za wszystko. Tak lubujesz się w tym
                    słowie, tak go pożądasz... To bardzo proszę - PRZEPRASZAM. No i co Tyu, teraz
                    OK?
                    pozdrawiam - Perła
                    • tyu Re: Cóż tu moje oczy dostrzegły - Perła przeprasza??! 17.10.01, 06:49
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > Ach i Tyu tu jest. No to przepraszam za wszystko. Tak lubujesz się w tym
                      > słowie, tak go pożądasz... To bardzo proszę - PRZEPRASZAM. No i co Tyu, teraz
                      > OK?
                      > pozdrawiam - Perła


                      Nie wiem, co rozumiesz przez "wszystko"? Być może to wcale nie jest wszystko i
                      najważniejsze nadal pozostaje dla Ciebie czystą niewinnością. Załóżmy jednak, że
                      przynajmniej dobrą wolę wykazałeś. Załóżmy, że nie ma sprawy... Załóżmy, że -
                      jakbyś to pewnie Ty ujął - jakaś SZANSA na OK jest.

                      Załóżmy, że pozdrawiam.

            • Gość: Perła Re: Vist ja w końcu muszę porozmawiać z Tobą poważnie IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 00:11
              Vist, Ty się tak nie boisz do Witka pisać? Toż dla niego to szok może być. On
              zbyt delikatny na to forum jest. Ty Vist uspokój się w końcu bo jeszcze krzywdę
              tu komuś zrobisz.
              pozdrawiam - Perła
              ps. jak to przypadkiem Witek przeczyta to będę miał wyrzuty sumienia, za te dni
              spędzone przez Niego w samotności. Będzie myślał godzinami jaki to Perła podły
              jest. Witek biedny...
              • Gość: Vist ___ Poważnie ? ___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 12:31
                Gość portalu: Perła napisał(a):
                > Vist, Ty się tak nie boisz do Witka pisać? Toż dla niego to szok może być.

                Perło !

                Boję się... ale cóż ?

                " Nie wstyd się bać,

                Wstyd stchórzyć."

                [Takie rzeczy gdzieś błąkają się w mej skołatanej głowie...]


                > On zbyt delikatny na to forum jest.
                > Ty Vist uspokój się w końcu bo jeszcze krzywdę tu komuś zrobisz.

                Cięzko jest ...
                Czasy okrutne...
                Najbardziej zagrożeni są najniewinniejsi...

                Witku !
                Trzymaj się !
                Sam trzymam za Ciebie kciuki.


                > pozdrawiam - Perła
                > ps. jak to przypadkiem Witek przeczyta to będę miał wyrzuty sumienia,
                > za te dni spędzone przez Niego w samotności. Będzie myślał godzinami
                > jaki to Perła podły jest. Witek biedny...


                wink

                Mh... aniołem Ty TEŻ nie jesteś !

                Na otarcie łez mała dyfuzja odpowiedzialności ? smile
                Zawsze to trochę lżej, dzięki.


                pzdr

                Vist______________________________________/
                P.S.
                Witku ! Część mnie jest po Twojej stronie.
                Odwagi !
      • witekjs Re: Manifest Dobrej Woli______________Integracja______Ppozytywna______ 18.10.01, 20:36
        Z niekłamanym zainteresowaniem obserwuję, że "stoicki manifest" spełnia swoją
        rolę.Nawiązały się nowe, życzliwe kontakty, wyjaśniono "dlaczego zniknęła ?",
        tonacja rozmów stała się łagodniejsza, napiętnowano niewdzięcznika, pojawiły
        się nowe tematy dyskusji, obdarzono mnie tytułem profesora/bardziej raczej
        przypominam postać "dottore" z włoskiej comedii dell'arte/,zaczęło się obok
        toczyć normalne życie bajkowe...Chyba wątek sprawdził się i pewnie wkrótce
        przeminie z wiatrem, jak wiele innych.
        Pozdrawiam wszystkich.Do usłyszenia. Witek- eksbanita/przez pomyłkę/
    • jacek#jw Chcemy być sobą! 14.10.01, 19:28
      Chcemy kochać i nienawidzieć.
      Chcemy pisać mądrości i bzdury.
      Chcemy czytać wszystko.
      Rzeczy wielkie i przyziemne, to nas interesuje.
      A ja mówię tylko za siebie.
      Pozdr / Jacek
      • Gość: Vi@tr Re: Chcemy być sobą! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 14:04
        jacek#jw napisał(a):

        > Chcemy kochać i nienawidzieć.
        > Chcemy pisać mądrości i bzdury.
        > Chcemy czytać wszystko.
        > Rzeczy wielkie i przyziemne, to nas interesuje.
        > A ja mówię tylko za siebie.
        > Pozdr / Jacek

        smile)))
        • Gość: # Re: Chcemy być sobą! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 16.10.01, 09:52
          W Manifescie Dobrej Woli

          chcecie byc soba ?

          A nie jestescie ??? !!!

          - podejrzewalem taki obrot sprawy czytajac Was od marca !

          Jest to oczywiscie odpowiedz # -a na list Borsuka dla Miriam
          - rozkochujacej w sobie coraz starszych i madrzejszych.
          Kiedy przyjdzie kolej na mnie ?

          Na razie, jako wielbiciel klasyki
          w kazdej dziedzinie,
          z utesknieniem czekam na Carmen
          Czy i tu jestem odosobniony ? Pzdr dla Borsuka
          i oczywiscie zblakanej uczuciowio Miriam.
          :< #
          • Gość: # Re: Chcemy być sobą! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 16.10.01, 10:03
            Dawno mi sie myla damskie imiona
            - czekam chyba na Carmine ? a nie na Carmen.

            Czy ktos mi wyjasni dlaczego zniknela ?
            • vist ___ Dlaczego__zniknęła ?__>_# 16.10.01, 15:15
              Gość portalu: # napisał(a):
              > Dawno mi sie myla damskie imiona
              > - czekam chyba na Carmine ? a nie na Carmen.
              > Czy ktos mi wyjasni dlaczego zniknela ?


              Tak, Panie Profesorze #.

              Już wyjaśniam.

              Carmina oczarowana dyplomatycznymi myślokształtami Witka, gdy dowiedziała się
              o jego zbanowaniu, najpierw podjęła dość emocjonalną akcję w celu "ratowania"
              zablokowanego Witka i "uratowała" go, po czym "poległa".

              Teraz Witek (też profesor?) na pytanie "...dlaczego zniknęła ?" pisze do Pana:

              > Myślę, że może trochę wyolbrzymiasz element oddziaływania uroków naszych
              > niewątpliwie uroczych Pań...smile
              > Może pojawi się szansa na to abyśmy jednak wszyscy chcieli pamiętać o tym , że
              > trochę dyplomacji i więcej wiedzy z protokółu dyplomatycznego może być
              > przydatne nawet w wirtualnej rzeczywistości.
              > Pozdrawiam serdecznie. Witek
              > PS.Nie jestem dyplomatą z zawodu.{:-})=

              Więcej szczegółów znajdzie Pan w wątku " WYRZUCENIE "... /dużo/

              A mniej kilka postów wyżej: " Integracja Pozytywna__>_Witek "


              pozdrawiam

              Vist__________________________/
              • Gość: Miriam Re: ___ Dlaczego__zniknęła ?__>_# IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 19:57
                vist napisał(a):

                > Gość portalu: # napisał(a):
                > > Dawno mi sie myla damskie imiona
                > > - czekam chyba na Carmine ? a nie na Carmen.
                > > Czy ktos mi wyjasni dlaczego zniknela ?
                >
                >
                > Tak, Panie Profesorze #.
                >
                > Już wyjaśniam.
                >
                > Carmina oczarowana dyplomatycznymi myślokształtami Witka, gdy dowiedziała się
                > o jego zbanowaniu, najpierw podjęła dość emocjonalną akcję w celu "ratowania"
                > zablokowanego Witka i "uratowała" go, po czym "poległa".
                >
                > Teraz Witek (też profesor?) na pytanie "...dlaczego zniknęła ?" pisze do Pana:
                >
                > > Myślę, że może trochę wyolbrzymiasz element oddziaływania uroków naszych
                > > niewątpliwie uroczych Pań...smile
                > > Może pojawi się szansa na to abyśmy jednak wszyscy chcieli pamiętać o tym
                > , że
                > > trochę dyplomacji i więcej wiedzy z protokółu dyplomatycznego może być
                > > przydatne nawet w wirtualnej rzeczywistości.
                > > Pozdrawiam serdecznie. Witek
                > > PS.Nie jestem dyplomatą z zawodu.{:-})=
                >
                > Więcej szczegółów znajdzie Pan w wątku " WYRZUCENIE "... /dużo/
                >
                > A mniej kilka postów wyżej: " Integracja Pozytywna__>_Witek "
                >
                >
                > pozdrawiam
                >
                > Vist__________________________/

                Właśnie! oto wdzięczność!


                Pozdrawiam


                Miriam
                • Gość: # Re: ___ Dlaczego__zniknęła ?__>_# IP: *.wroclaw.tpnet.pl 17.10.01, 08:35
                  Kochana Miriam !

                  Imieslow czasownikowy wstawilem na okreslenie
                  ladunku emocjonalnego wyrazanego do Ciebie przez
                  zonatych jak i zareczonych Forumowiczow, pewnie pod wplywem urokow,
                  przed ktorymi ostrzegalem "teoretyka" dobroci,
                  przywolujac pouczajace bajki z dziecinstwa.

                  Nie mysle, zeby to byly uroki rzucane z premedytacja
                  - ot, im wiecej uroku tym wiekszy bol po oduroczeniu,
                  Ale coz by "gralo" w duszy bez takiej wirtuozerki.

                  Smiej sie, tancz , ciesz i rozkochuj zmurszale zapiekloscia forumowa
                  choc mlode serduszka, bo to co ulotne za mlodu wiecej warte na starosc.
                  A i najwazniejszy narzad milosci u mezczyzn ( u kobiet rozum!)
                  bajpasow uniknie. Na Perle tylko uwazaj, czy nie ze sztucznej macicy.

                  Vista , ktory na moj wist pieknie kolor serca wyczul w rozgrywce,
                  broniac rozgrywki isce szlemowej - oszczedzaj,
                  bo nie ma gorszego partnera niz zakochany gracz.
                  Caly spryt, wyczucie, inuicje, logike i obycie traci
                  co czesto na rozgrywkach forumowych obserwuje...
                  Borsuk, do ktorego mam sentyment szczegolny i odwzajemniony
                  odporny jest na wszelkie "uroki".
                  Z podziwem wynikajacym z minionego znawstwa
                  rzeczy, dobrze Ci zyczacy #

                  • Gość: Miriam Re: ___ Dlaczego__zniknęła ?__>_# IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 18:04
                    Gość portalu: # napisał(a):

                    > Kochana Miriam !
                    >
                    > Imieslow czasownikowy wstawilem na okreslenie
                    > ladunku emocjonalnego wyrazanego do Ciebie przez
                    > zonatych jak i zareczonych Forumowiczow, pewnie pod wplywem urokow,
                    > przed ktorymi ostrzegalem "teoretyka" dobroci,
                    > przywolujac pouczajace bajki z dziecinstwa.
                    >
                    > Nie mysle, zeby to byly uroki rzucane z premedytacja
                    > - ot, im wiecej uroku tym wiekszy bol po oduroczeniu,
                    > Ale coz by "gralo" w duszy bez takiej wirtuozerki.
                    >
                    > Smiej sie, tancz , ciesz i rozkochuj zmurszale zapiekloscia forumowa
                    > choc mlode serduszka, bo to co ulotne za mlodu wiecej warte na starosc.
                    > A i najwazniejszy narzad milosci u mezczyzn ( u kobiet rozum!)
                    > bajpasow uniknie. Na Perle tylko uwazaj, czy nie ze sztucznej macicy.
                    >
                    > Vista , ktory na moj wist pieknie kolor serca wyczul w rozgrywce,
                    > broniac rozgrywki isce szlemowej - oszczedzaj,
                    > bo nie ma gorszego partnera niz zakochany gracz.
                    > Caly spryt, wyczucie, inuicje, logike i obycie traci
                    > co czesto na rozgrywkach forumowych obserwuje...
                    > Borsuk, do ktorego mam sentyment szczegolny i odwzajemniony
                    > odporny jest na wszelkie "uroki".
                    > Z podziwem wynikajacym z minionego znawstwa
                    > rzeczy, dobrze Ci zyczacy #
                    >

                    Ach, Drogi Znajomy-Nieznajomy ze znajomego (bo rodzinnego miasta) Wrocławia!
                    Ukrywasz sie pod znaczkiem takim kratkowym. Co to oznaczać może? jakie wyciągnąć
                    wnioski? Bo przecież mógłby być inny to znak. Taki "konfesjonałowy" - naprawdę
                    nie piszę złosliwie.
                    Nie bardzo wiem, o co Ci chodzi, uroczy (zakładam) Panie, o jakie i czyje
                    zakochanie, ale pewnie się emaliowałeś z innym uroczym Panem, co "czarna polewkę"
                    ostatnio otrzymał ode mnie - intelektualną oczywista! - i teraz mści się za to,
                    że wodziłam go po manowcach.
                    Nie bierz tego pod uwagę.
                    Pozdrawiam powściagliwie acz serdecznie
                    Miriam
                    • Gość: # Re: ___ Dlaczego__zniknęła ?__>_# IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.10.01, 09:01

                      Kochana ( w znaczeniu opisanym poprzednio) Miriam !

                      Znaczenie symbolu # analizowalo wielu na tym forum,
                      nie oszczedzajac zadnych wyrafinowanych metod
                      ani czelusci opaslych slownikow.
                      Pewnie muzyczne znaczenie # i bemola nie jest Pani obce.
                      Skojarzenie z wiara przodkow tez - dwa albo cztery "+".

                      Przeczytalem niegdys w marcu jak rodzi sie, na Michnikowym forum
                      piata kolumna w Polsce, wykorzystujac perfidnie przygotowana
                      "akcje", bedaca ciagiem dzialan antypolskich od wielu dziesiecioleci.

                      I pzrekonalem sie, ze przytaczne przeze mnie publikacje,
                      czesto zrodlowe, naukowe, publicystyczne lub naocznych
                      swiadkow, bardziej wiarygodnych od agenta NKWD,
                      spowodowaly plugawy atak na moja osobe.
                      Podkreslam - nie na tresci - na osobe, nieznana obrazajacym -
                      bezpodstawnie.
                      Przytaczalem tez angielskie teksty. O tlumaczenie jednego z nich
                      poprosilem Szanowna Pania, wlasnie wtedy, gdy w amoku
                      antypolskim celebrowala Pani klatwy w Jedwabnem na "swoj" ? narod.

                      Nie zrozumie Pani mego zdumienia, najpierw bezczelnoscia i arogancja
                      "dyskutantow" z 5 kolumny a potem napastliwoscia -smiesznym "atakiem" na styl,
                      na ortografie az po cechy mego charakteru.
                      Na szczescie zaprawionego w czasach okrutnego i
                      bezwzglednego panowania - jak sadze - rodzicow moich dyskutantow.

                      # byl znaczkiem, przywracajacym w pewnym systemie wadliwe lub wrecz
                      szkodliwe sterowanie do wyzszego hierarchicznie systemu - prawidlowego, bez falszu,
                      potrafiacego wyprowadzic calosc z niszczacych petli logicznych.

                      Dostarczyl mi przez 30 prawie lat bardzo wielu niezapomnianych sukcesow.
                      Nie w dzisiejszym znaczeniu slowa "sukces" !!!!!!!!!!!!
                      W kraju i za granica. Szkoda, wielka szkoda, dewaluacji tylu slow
                      a jeszcze bardziej nienaruszalnych wartosci, tak pieknie wyrozniajacych
                      - L U D Z I .
                      Szermierze nie znaja sztychow, szacunek stopnial w blasku zlota,
                      pospolite chamstwo uraga kulturze a racje ma wiekszosc. Niestety.
                      Wroclaw na mapie wyborczej rozczarowuje od lat - .... ?
                      Straszyli Cie # -em na watkach - dobrze, ze sie nie boisz.
                      Pzdr
          • witekjs Re: Chcemy być sobą! ___________Do________#______________Witek________ 16.10.01, 10:23
            Gość portalu: # napisał(a):

            > W Manifescie Dobrej Woli
            >
            > chcecie byc soba ?
            >
            > A nie jestescie ??? !!!
            >
            > - podejrzewalem taki obrot sprawy czytajac Was od marca !
            >
            > Jest to oczywiscie odpowiedz # -a na list Borsuka dla Miriam
            > - rozkochujacej w sobie coraz starszych i madrzejszych.
            > Kiedy przyjdzie kolej na mnie ?
            >
            > Na razie, jako wielbiciel klasyki
            > w kazdej dziedzinie,
            > z utesknieniem czekam na Carmen
            > Czy i tu jestem odosobniony ? Pzdr dla Borsuka
            > i oczywiscie zblakanej uczuciowio Miriam.
            > :< #
            _______________________________________
            Drogi #.Dziękuję za zajęcie stanowiska w tej "debacie".
            Nie jesteś odosobniony... Znamienita większość zainteresowanych osób jest w Forum
            krócej ode mnie/koniec czerwca, -trzy tygodnie września/. Myślę, że może trochę
            wyolbrzymiasz element oddziaływania uroków naszych niewątpliwie uroczych Pań...smile
            Może pojawi się szansa na to abyśmy jednak wszyscy chcieli pamiętać o tym , że
            trochę dyplomacji i więcej wiedzy z protokółu dyplomatycznego może być przydatne
            nawet w wirtualnej rzeczywistości.
            Pozdrawiam serdecznie. Witek
            PS.Nie jestem dyplomatą z zawodu.{:-})=

            • Gość: # Re: Chcemy być sobą! ___________Do________#______________Witek________ IP: *.wroclaw.tpnet.pl 16.10.01, 12:35
              witekjs napisał(a):

              > Myślę, że może trochę wyolbrzymiasz element oddziaływania
              >uroków naszych niewątpliwie uroczych Pań...
              > Może pojawi się szansa na to abyśmy jednak wszyscy chcieli pamiętać o tym , że
              > trochę dyplomacji i więcej wiedzy z protokółu dyplomatycznego może być przydatne
              > nawet w wirtualnej rzeczywistości.
              > Pozdrawiam serdecznie. Witek
              > PS.Nie jestem dyplomatą z zawodu.{:-})=

              Wiedze o "dyplomacji" dyplomatow dyplomowanych autentykiem i falsyfikatem
              w III RP posiadl kazdy wyborca prezydentow.

              W 1 -szych wyborach: - o trzech kupkach (za, przeciw i niewaznych, liczonych po 10 i kladzionych w
              poprzek) 6 - krotnie, pod czujnych okiem kamer w maksymalnym zblizeniu). Byla jeszcze panna "S"
              w TVprawieP.
              Przy 6 -tym po zrzuceniu jedngoglosu na kupke "niewazne" i ponownym 7-ym przeliczeniu byla juz
              pozadana "dyplomatycznie" przewaga 1-go (!!!!!!!!) glosu. Zgodna z MAGDALENKA.

              W drugich wyborach mogl sie wylegitymowac autentykiem z zawodowki.

              W 3 - ich wyborach niestety, znow "dyplomatycznym" dyplomem magistra
              - uzywajac zalecanej przez Ciebie metody obrazania PRAWDY i ZDROWEGO ROZSADKU: -
              - (cyt.) "trochę dyplomacji i więcej wiedzy z protokółu dyplomatycznego".

              Dyplomatycznie mozna sie owijac we flage amerykanska, wsiadac do papamobile,
              upijac nad grobami bohaterow, wetowac sprawiedliwosc, calowac ziemie kaliska,
              reprezentowac godnosc narodu przeklinajac go w modlitwie itd.
              Mozna tez rozmawiac dyplomatycznie na Forum - a odpowiadam to nie bez kozery
              Tobie. Licze na glosy NIEdyplomatow.

              Co do urokow rzucanych na mezczyzn - zapomniales widocznie
              pouczajacych bajek z dziecinstwa.

              Z niedyplomatycznym pzdr - #
              P. S.
              Przepraszam, ze zlamalem podstawowa zasade protokolu dyplomatycznego
              - ukrywania mysli i celow w duserach.
    • Gość: Vi@tr ___ Do___Stoika_______________________________ogrodnika___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 12:08
      Gość portalu: Stoik napisał(a):
      > Kochani!
      > Wybaczcie, jeśli ten pomysł bardzo głupiem jest (zgadnijcie, czyja to składnia
      > smile)
      > Chciałbym, żeby każdy napisał o kimś innym coś miłego, najlepiej o kimś, kogo
      > nie lubi. Zaczynam - bardzo Was wszystkich lubię (ale zakłamanie,
      > wiadomo że nie wszystkich, ale trochę poudawać można)
      > Stoik spragniony komplementów o innych

      Cześć Stoiku ! [Wspaniały]

      Piszę do Ciebie, bo wątek ten to "Twoja ziemia" a Tyś jej ogrodnikiem.

      Dawno Cię tu nie było widać i wystarczy spojrzeć kilka postów wyżej, a rodzą
      się pytania... Czy to rośnie tak jak chcesz ?

      Zasiałeś Manifest Dobrej Woli, podlewałeś go trochę, a kto ma strzyc żywopłotki ?

      Chyba, że preferujesz tzw. ogród angielski ?

      Mówią, że "Pańskie oko konia tuczy."

      Ale czy też w ogrodach ?

      smile)


      Viatr_____________________________________[.]
      • Gość: Stoik Do Vista co w uszach śwista IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 17.10.01, 20:41
        Drogi Vietrze,
        w temacie się niczego nie doszukuj, tylko rymu!
        Wątek miał być ku pokrzepieniu serc i jako miejsce, gdzie można bezpiecznie
        wyznać winy i znaleźć coś pozytywnego w ludziach, z którymi rozmawia nam się z
        trudem lub wcale. Natomiast utrzymanie wątku w ryzach jest dla mnie trudne, bo
        czasu coraz mniej. Mam tylko nadzieję, że nie będzie za dużo P.K.Z.P.M. i o
        D. M-ni. Poza tym - wolnoć Tomku w cudzym domku. Różnych funkcji mam pod
        dostatkiem, więc chętnie sceduję na kogoś kierowanie dalszym biegiem naszych
        myśli na tym wątku.
        Tym niemniej dla Ciebie to chyba nie problem - potrafisz dąć z dowolną siłą i w
        dowolnym kierunku.
        Pozdrawiam równie Wspaniałego
        • Gość: Vi@tr __ Idea__Stoika..__________________________(co wciąż znika)___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 21:14
          Gość portalu: Stoik napisał(a):

          > w temacie się niczego nie doszukuj, tylko rymu!

          ... i vice versa smile

          > Wątek miał być ku pokrzepieniu serc i jako miejsce, gdzie można bezpiecznie
          > wyznać winy i znaleźć coś pozytywnego w ludziach, z którymi rozmawia nam się z
          > trudem lub wcale.
          > Natomiast utrzymanie wątku w ryzach jest dla mnie trudne, bo
          > czasu coraz mniej. Mam tylko nadzieję, że nie będzie za dużo P.K.Z.P.M. i o
          > D. M-ni. Poza tym - wolnoć Tomku w cudzym domku.

          Taka jest myśl przewodnia tego watku.

          Wyrażona wprost.


          pzdr

          Viatr________________________________[.]
    • Gość: LIMAK Re: LIMAK >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>PERŁY IP: 172.16.51.* / *.elb.pl 19.10.01, 09:59
      Dziękuję Ci . Myślę , ze nawet nie wiesz za co ! ALE DZIĘKUJĘ ! Te
      podziękowania wcale nie są nieszczere , jak proponował STOIK ...one sa
      prawdziwe !!!
      Jeśli masz żyłkę detektywa ( ostatnio , i nie tylko , słabo jakoś z Tobą
      było ) , zgadnij DLACZEGO ? Wdzięczny CI LIMAK .
      Wie tu o tym , na forum jedna tylko osoba .
      Zgadnij za co Ci dziękuje ?!Czekam na odpowiedź .
      LIMAK
      • Gość: Stoik Do Limaka (Limakty?) - lekko urażony IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 20.10.01, 00:55
        Wpadłem na chwilę zobaczyć, co się dzieje i stwierdziłem, co następuje:
        Ślicznie sobie poczynali Tyu i Tete w "Nieformalnym posiedzeniu nieformalnych".
        Tyu w świetnej formie poetyckiej, całość rzuca na kolana. Potem LIMAK, dla mnie
        osoba nowa, więc zaglądam do Docenta... . Tu wychodzi na jaw moje niedouczenie -
        czy Karol to Henryk czy ktoś inny? Nieważne. Dyskusja Limaka z Janyszem2. Potem
        Szymon z bardzo nieładną sugestią - nieładną nie dlatego, że sugerującą coś
        nieładnego, bo to kwestia gustu, ale dlatego, że mającą na celu obrazić
        adwersarza. Limak słusznie czuje się obrażony. Wracam do "nieformalnych" i czytam
        o "gówniarstwie w rodzaju Janusza2". Czemu, Limaku, schodzisz do poziomu którego
        nie lubisz u innych? Janusz 2 dyskutawał z Tobą w bardzo rozsądny i spokojny
        sposób, to Ty się wydawałeś w tej dyskusji nadmiernie podniecony.

        Gość portalu: LIMAK napisał(a):

        > Dziękuję Ci . Myślę , ze nawet nie wiesz za co ! ALE DZIĘKUJĘ ! Te
        > podziękowania wcale nie są nieszczere , jak proponował STOIK ...one sa
        > prawdziwe !!!

        Tu ja się poczułem nie za dobrze. O "nieszczerym" lubieniu "wszystkich" napisałem
        żartobliwie w pierwszym poście tego wątku. Dla wszystkich powinno być jasne, że
        intencją moją było pisanie rzeczy miłych, ale prawdziwych, o tych, którzy nas
        czasem drażnią albo z którymi nie udaje nam się znaleźć wspólnego języka. Zobacz
        nasze posty do #. Dlatego zdobyłem się na szczerość w stosunku do Ciebie i na
        razie nie będzie żadnych komplementów sad (pomijając ocenę postu do Perły, który
        w świetle dyskusji na innych wątkach jest dziwny, ale być może szczery).

        Co będzie dalej?
        • Gość: LIMAK Re: Do Stoika -bardzo ciepło . IP: 172.16.51.* / *.elb.pl 22.10.01, 12:18
          Gość portalu: Stoik napisał(a):

          > Wpadłem na chwilę zobaczyć, co się dzieje i stwierdziłem, co następuje:
          > Ślicznie sobie poczynali Tyu i Tete w "Nieformalnym posiedzeniu nieformalnych".
          >
          > Tyu w świetnej formie poetyckiej, całość rzuca na kolana. Potem LIMAK, dla mnie
          >
          > osoba nowa, więc zaglądam do Docenta... . Tu wychodzi na jaw moje niedouczenie
          > -
          > czy Karol to Henryk czy ktoś inny? Nieważne. Dyskusja Limaka z Janyszem2. Potem
          >
          > Szymon z bardzo nieładną sugestią - nieładną nie dlatego, że sugerującą coś
          > nieładnego, bo to kwestia gustu, ale dlatego, że mającą na celu obrazić
          > adwersarza. Limak słusznie czuje się obrażony. Wracam do "nieformalnych" i czyt
          > am
          > o "gówniarstwie w rodzaju Janusza2". Czemu, Limaku, schodzisz do poziomu któreg
          > o
          > nie lubisz u innych? Janusz 2 dyskutawał z Tobą w bardzo rozsądny i spokojny
          > sposób, to Ty się wydawałeś w tej dyskusji nadmiernie podniecony.
          >
          > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
          >
          > > Dziękuję Ci . Myślę , ze nawet nie wiesz za co ! ALE DZIĘKUJĘ ! Te
          > > podziękowania wcale nie są nieszczere , jak proponował STOIK ...one sa
          > > prawdziwe !!!
          >
          > Tu ja się poczułem nie za dobrze. O "nieszczerym" lubieniu "wszystkich" napisał
          > em
          > żartobliwie w pierwszym poście tego wątku. Dla wszystkich powinno być jasne, że
          >
          > intencją moją było pisanie rzeczy miłych, ale prawdziwych, o tych, którzy nas
          > czasem drażnią albo z którymi nie udaje nam się znaleźć wspólnego języka. Zobac
          > z
          > nasze posty do #. Dlatego zdobyłem się na szczerość w stosunku do Ciebie i na
          > razie nie będzie żadnych komplementów sad (pomijając ocenę postu do Perły, któr
          > y
          > w świetle dyskusji na innych wątkach jest dziwny, ale być może szczery).
          >
          > Co będzie dalej?

          Stoiku.
          Janusza2 pominę jako coś niepotrzebnego tu na forum . On dyskusje rozwijał po to
          by ubliżyć w koncowej fazie . Przeczytaj rozmowę między nim i mną w " gdzie twoje
          oburzenie prawico ". Moje podsyumowanie ( mocne ) , było efektem jego
          zachowania . Koniec . Kropka .
          Co do Perły - to było szczere ...on to zlekceważył...trudno taki to jego
          poziom...a może rzeczywiście ma jakieś kłopoty . Koniec . Kropka .
          Twój post wziąłem nadwymiar poważnie - zresztą na to zasługiwał .Nie zrozumiałem
          Twego żartu - moja kulpa ...wątek "naraił " mi Tyu i z zadowoleniem z niego
          skorzystałem - reakcja Perły jak widzisz .
          LIMAK to moje nowe ja ...limakty dla poczty...LIMAK był zajęty.Znamy się na
          tyle , że bez nicków jesteśmy wstanie się rozpoznawać .
          Tyu i Tete - rzeczywiście miła szermierka słowna . Tyu jest wielki , a i Tete też
          niczego nie brakuje .
          Nie czuj się urażony , nie taki był mój zamiar
          Ciepło pozdrawiam
          LIMAK
      • perla! Re: LIMAK >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>PERŁY 20.10.01, 01:42
        Gość portalu: LIMAK napisał(a):

        > Dziękuję Ci . Myślę , ze nawet nie wiesz za co ! ALE DZIĘKUJĘ ! Te
        > podziękowania wcale nie są nieszczere , jak proponował STOIK ...one sa
        > prawdziwe !!!
        > Jeśli masz żyłkę detektywa ( ostatnio , i nie tylko , słabo jakoś z Tobą
        > było ) , zgadnij DLACZEGO ? Wdzięczny CI LIMAK .
        > Wie tu o tym , na forum jedna tylko osoba .
        > Zgadnij za co Ci dziękuje ?!Czekam na odpowiedź .
        > LIMAK


        Masz widocznie swoje powody aby mi dziękować.
        pozdrawiam Cię serdecznie i daj mi spokój. Mam ważniejsze sprawy od Twoich
        rebusów. Co mi tam wszystko to o czym piszesz. Rób co chcesz. Perła
        • Gość: Lisek O Limaku do Perly IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.01, 18:14
          Drogi Sherlocku Perlo,

          List Limaka, w ktorym sugeruje on Twoje wielkie zdolnosci detektywistyczne,
          brzmi intrygujaco. Ciekawe co bedzie dalej. Ruszylem moim niewielkim mozdzkiem
          i pomyslalem, ze Limak to byc moze anagram imienia Kamil. Moze to jakis trop?

          Szczerze Ci oddany,
          dr Lisek Watson

          • Gość: Stoik Do Dra Watsona IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 20.10.01, 22:45
            Drogi Lisku Watsonie,
            dwaj panowie chyba sporo o sobie wiedzą i chyba za sobą nie przepadają, sądząc
            z wypowiedzi w wątku o docencie, tak że jest to bardziej kamuflaż niż zagadka.
            Twoja stoicka Marple
            • Gość: Hiacynt do panny Marple i pana doktora Watsona IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.10.01, 22:51
              Gość portalu: Stoik napisał(a):

              > Drogi Lisku Watsonie,
              > dwaj panowie chyba sporo o sobie wiedzą i chyba za sobą nie przepadają, sądząc
              > z wypowiedzi w wątku o docencie, tak że jest to bardziej kamuflaż niż zagadka.
              > Twoja stoicka Marple

              Szanowana Pani i Szanowny Panie

              Niebawem skończymy Boya

              Wasz Charlie CHan-cynt
          • Gość: LIMAK Re: O Limaku do Perly IP: 172.16.51.* / *.elb.pl 22.10.01, 12:24
            Gość portalu: Lisek napisał(a):

            > Drogi Sherlocku Perlo,
            >
            > List Limaka, w ktorym sugeruje on Twoje wielkie zdolnosci detektywistyczne,
            > brzmi intrygujaco. Ciekawe co bedzie dalej. Ruszylem moim niewielkim mozdzkiem
            > i pomyslalem, ze Limak to byc moze anagram imienia Kamil. Moze to jakis trop?
            >
            > Szczerze Ci oddany,
            > dr Lisek Watson
            >
            Liseku .
            Jesteś w pół drogi , w odniesieniu do Limaka , ale brakuje Ci pół do LIMAKA .
            Poza tym , za co Perle je4stem wdzięczny ?
            Czekam na dalszy ciąg .
            LIMAK .

            • perla! Re: Do Limaka od Perły 22.10.01, 22:43
              Właściwie mówiąc to ja powinienem Ci podziękować. Bo trochę dzięki Tobie jestem
              na tym forum. A tutaj znalazłem coś czego i Tobie życzę. Obecna moja mała
              aktywność wynika z ogólnego braku czasu (tyle programów do napisania jest) i
              tego czegoś. Ale nie deklaruję odejścia (jak np. Tobie się to zdarzyło).
              pozdrawiam autentycznie - Perła

              ps. myślę, że nasz spór sieciowy należy odłożyć do lamusa, co nie wyklucza
              tego, że nadal uważam Cię za wyjątkowo nudnego forumowicza. A Twoje teksty z
              tymi notorycznymi błędami i brakiem konkretów za jałowe. Nazywaj Kosur rzeczy
              tak jak to robiłeś na WP. Nie bój się. Naprawdę lepiej napisać "dupa"
              niż "miejsce poniżej pleców". I błagam Cię nie rób tych swoich wstawek
              typu "Ha , cha , hA !" (pisownia orginalna) bo dostaję odruchu
              niekontrolowanego. No to co Kosur - LIMAK, OK między nami?
            • Gość: Stoik Do Limaka IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 23.10.01, 02:34
              Dziękuję za ciepły post.
              To, co się tu rozgrywa między Tobą a Perłą jest jak najbardziej zgodne z duchem
              tego wątku. Byleby się nie zatrzymać w pół drogi.
              Życzę powodzenia tu i nie tylko.
              Serdecznie pozdrawiam
              • tyu Do Limaka, Perły, a Stoika w szczególności 23.10.01, 18:16
                Gość portalu: Stoik napisał(a):

                > Dziękuję za ciepły post.
                > To, co się tu rozgrywa między Tobą a Perłą jest jak najbardziej zgodne z duchem
                > tego wątku. Byleby się nie zatrzymać w pół drogi.
                > Życzę powodzenia tu i nie tylko.
                > Serdecznie pozdrawiam


                Stoiku!
                Wydaje mi się, że Twoje starania odnoszą coraz pełniejszy sukces.
                1. Limak i Perła rozmawiają ze sobą - a każdy mówi ludzkim głosem! Czasem jeden
                drugiemu coś tam jeszcze wypomni, ale przecież nikt nie jest doskonały.
                2. Perła i do mnie ludzkim głosem przemówił, co ja w całej rozciągłości
                zauważyłem i doceniam. Wprawdzie natworzył w tzw. międzyczasie parę innych, mniej
                lub bardziej nonsensownych wątków, ale to już jego prawo - tak jak moim prawem
                jest wykazanie ich nonsensowności, co niebawem zamierzam uczynić.
                3. Carmina i Miriam piją razem herbatę i podziwiają niebo nad Burano...

                Czy to mało? Skoro mowa o "duchu wątku" - to wywołuj te duchy dalej, bo widzę, że
                świetnie Ci idzie!
                A Twoją opinię o utworach literackich niektórych bywalców Forum cenię wysoko,
                dziękuję. Ale - może nie poprzestawaj na recenzjach!

                Pozdrawiam adresatów i pozostałe o(b)mawiane osoby.
                • limakty Re: Do Tyu, Perły, a Stoika w szczególności 25.10.01, 13:47
                  Rzeczywiście Stoik zrobił " fajną ' rzecz na forum . Czasami Go nie lubiałem ,
                  ale teraz ...Kiedyś próbowałem zrobić to samo , ale poszedłem błędną
                  drogą ...było to w wątku ,,Kogo na forum nie lubisz , i uzasadnij dlaczego ",.
                  Stoik- u poszedłes "drogą mniejszego konfliktu" , i zrobiłeś swietna robotę ,
                  nawet ja - niepokorna dusza jestem tutaj i jest mi z tym dobrze .
                  Ale , ale ...
                  Moje pojawienie się w tym wątku to zasługa nadwymiar dyplomatycznej rozmowy
                  jaka przeprowadził ze mną Tyu...chwała mu za to .Lepiej sie teraz czuje .
                  Zmieniłem sie wewnętrznie i zmieniłem tez nicka ...To taka przemiana
                  całościowa .Ale czy Bykk to zrozumie ?
                  Teraz nawet z Perłą mogę iść na priv .
                  Pozdrawiam Wszystkich Za i Przeciw
                  LIMAK .
                  • Gość: Stoik Do Limaka IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 26.10.01, 11:24
                    Dzięki za pochwały, a przede wszystkiem za szczerość (z tym nielubieniem).
                    Starałem się ustawić w środku, żeby nie podpaść ani lewej, ani prawej
                    stronie smile Jeżeli animozje wynikają z różnicy poglądów, to wszystko jest w
                    porządku. Gorzej, jak zaczyna się obrażanie i wycieczki osobiste. Z
                    przyjemnością będę czytał Twoje przyszłe posty.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: LIMAK Re: Do Stoika IP: 172.16.51.* / *.elb.pl 26.10.01, 12:28
                      Gość portalu: Stoik napisał(a):

                      > Dzięki za pochwały, a przede wszystkiem za szczerość (z tym nielubieniem).
                      > Starałem się ustawić w środku, żeby nie podpaść ani lewej, ani prawej
                      > stronie smile Jeżeli animozje wynikają z różnicy poglądów, to wszystko jest w
                      > porządku. Gorzej, jak zaczyna się obrażanie i wycieczki osobiste. Z
                      > przyjemnością będę czytał Twoje przyszłe posty.
                      > Pozdrawiam

                      Stoik.
                      Napisałem - czasami ! I to w czasie przeszłym !!
                      O co Ci chodzi , w tym 4 zdaniu ... może nie wracajmy i nie rozdrapujmy ran...
                      Ja też będe Ci kibicował , mimo różnicy zdan . O jedno prosze nie osądzaj mnie
                      jeżeli czasami posłużę się w odpowiedzi językiem adwersarza !
                      Pozdrawiam serdecznie .
                      LIMAK

                      • Gość: bykk Re: Do LIMAKA IP: *.chello.pl 26.10.01, 13:24
                        Witaj,TY czyli JA!
                        Bykk zrozumie,że zmieniasz nicka! OK!
                        Widać taka Twoja natura.Wróciłeś,w porzo!
                        Odpowiedz mi jeśli możesz i masz chęć, dlaczego na dzień dobry,obrażałeś
                        w innym wątku Perłę,Janusza2 i trzeciego(nie pamiętam nicka)?
                        Ja ostatnio dużo wyjeżdżam i po przyjeżdzie dużo jest do czytania,więc
                        nie wszystko pamiętam.
                        Jak Ci dobrze stukał Perełka,pisz "dupa",ale nie wyzywaj,bo to głupio!
                        Jeśli możesz,nie zmieniaj już nicka zostań "LIMAK-iem",ale nie pisz więcej
                        o honorze innych!Ty wiesz o co chodzi.
                        pozdrawiam Cię LIMAK mimo
                        • Gość: LIMAK Re: Do Bykk-a IP: 172.16.51.* / *.elb.pl 26.10.01, 15:10
                          Gość portalu: bykk napisał(a):

                          > Witaj,TY czyli JA!
                          > Bykk zrozumie,że zmieniasz nicka! OK!
                          > Widać taka Twoja natura.Wróciłeś,w porzo!
                          > Odpowiedz mi jeśli możesz i masz chęć, dlaczego na dzień dobry,obrażałeś
                          > w innym wątku Perłę,Janusza2 i trzeciego(nie pamiętam nicka)?
                          > Ja ostatnio dużo wyjeżdżam i po przyjeżdzie dużo jest do czytania,więc
                          > nie wszystko pamiętam.
                          > Jak Ci dobrze stukał Perełka,pisz "dupa",ale nie wyzywaj,bo to głupio!
                          > Jeśli możesz,nie zmieniaj już nicka zostań "LIMAK-iem",ale nie pisz więcej
                          > o honorze innych!Ty wiesz o co chodzi.
                          > pozdrawiam Cię LIMAK mimo
                          Drogi Bykku .
                          Jeżeli taki ma byc Twoj Manifest , to ja znikam dla Ciebie ...jeżeli jednak ten
                          tekst powstał z Twojego przemęczenia to potrafie to zrozumiec .
                          Słabo czytasz kochasiu teksty ( chyba , ze celowo jednostronnie ) . Zrób większy
                          wysiłek , przeczytaj dokładnie , wyciągnij wnioski ( kto kogo obraża - )
                          i...jeżeli uznasz swój błąd i chcesz byś stał się dla mnie widzialny to PRZEPROŚ.
                          Nie ma Ja , nie ma Ty , jest LIMAK...ale czy napewno dla Ciebie ....zobaczymy .
                          Pozdriowien nie przesyłam bo byłyby nieszczere , Twoich tez nie przyjmuje ,
                          poprostu nie lubię chamstwa ...
                          Perłą mnie nie potrząsaj , on potrafi robic to lepiej od Ciebie ( mamy jednakowe
                          charaktery , i umiejętności używania róznego języka )...Ty mów za
                          siebie...Podejrzewam , ze pełna zgoda z Perłą jest bliższa niż z Tobą , i ten
                          problem jest nasz i nic tu po Tobie . Jak chcesz prościej - nie wchodx między
                          wódkę i zakąske , bo poniesiesz klęskę .Bronisz Janusza2 jak niepodległości ,
                          Twoje prawo , ale i Twoja odpowiedzialność .Pamiętaj wymagam w Twoim wypadku
                          pełnych ( nie zdawkowych ) przeprosin. Już dośc mam Twojego nieokrzesanego
                          chamstwa .Każdy odpowiada za swoje czyny .
                          LIMAK


    • Gość: LIMAK Re:do Stoika .Miał być Manifest, jest Manifestacja IP: 172.16.51.* / *.elb.pl 26.10.01, 17:44
      Widzisz Stoik , jak łatwo można z Manifestu zrobic Manifestacje połajanek ,
      pychy , obłudy i kretyńskiego chamstwa .Wystarczy jeden Bykk , by z pięknej
      Twojej idei zrobić Manifest-acje ślepej głupoty .
      Pozdrawiam i życzę wytrwałości w krzewieniu Twojej pięknej idei na tym FORUM .
      Z ciepłym pozdrowieniem
      LIMAK
      • tyu Do Bykka i Limaka 26.10.01, 17:56
        Pax vobiscum, mili moi!!!

        A tak już ładnie szło, prawda?
        Skoro nawet Limak i Perła potrafili dogadać się, to - myślę - i z Bykkiem też
        nie będzie to niemożliwe.

        Limaku!
        Albo to nie znasz Bykka? Na moment diabli go wzięli - i tyle. Przyjmij, że nie
        ma sprawy! Jeszcze jeden wysiłek... a warto będzie!
        • Gość: LIMAK Re: Do Tyu IP: 172.16.51.* / *.elb.pl 27.10.01, 06:36
          Życie nie znosi pustki.
          Trudno mi ciągle klękać na kolana .Jest to coprawda ostatnio casus lewicy .
          Perłe ( mimo Jego wad ) zaakceptowałem , ponieważ on ma klasę i poziom.
          Ze zwykłego barana ,byk(k)a nie zrobisz , choćbys bardzo chciał .
          Dziękuje za chęć mediacji...Tu potrzebny jest raczej honor tego osobnika .
          Popzdrawiam
          LIMAK
          • bykk Re: Do LIMAKA i Tyu 28.10.01, 09:38
            LIMAK,czy ja w swoim powitaniu napisałem jakieś kłamstwo?
            Czy Cię obrażam?Piszesz do Stoika,że wystarczy bykk i już jest be.
            Czy Ty umiesz trochę myśleć?Poproś przełożonych,niech Cię ktoś "podmieni",bo
            zbyt długo jesteś na "zmianie"!
            Tyu,czy czytałeś moje powitanie do LIMAKA?Czy widzisz chociaż jedno obraźliwe
            słowo do LIMAKA?
            Tyu,przeczytaj ostatni post LIMAKA i co?Widzisz jak pisze o innych?
            pozdrawiam tylko Tyu,bo LIMAK nie życzy sobie,więc...
            • miriamfirst Re: od Miriam 28.10.01, 18:38

              Forum nie do poznania!
              Pozdrawiam wszystkich przyjaciół i deklaruję swoją niezmiennie Dobrą Wolę
              tudzież podnoszę swój wątek o Tradycji. Znowu się paru osobom wszystko
              pokiereszowało, jak w kadzi zacierowej co najmniej.

              Całuję Miriam
              • Gość: Carmina Do Miriam IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 18:51
                miriamfirst napisał(a):

                >
                > Forum nie do poznania!
                > Pozdrawiam wszystkich przyjaciół i deklaruję swoją niezmiennie Dobrą Wolę
                > tudzież podnoszę swój wątek o Tradycji. Znowu się paru osobom wszystko
                > pokiereszowało, jak w kadzi zacierowej co najmniej.
                >
                > Całuję Miriam

                Cześć Miriam, świetnie, że jesteś. Ja jak zwykle bronie się przed całusami, ale
                jestem pewna, że bedzie wielu innych zainteresowanych, LOL.
                Bardzo się cieszę widząc Cię. Forum wygląda dziś jak pobojowisko, to fakt, ale
                nie jest to wina stałych bywalców, widzisz przecież. Dzis swietujemy urodziny i
                imieniny Profesora Hasza T, oraz powrot Borsuka. Bardzo kameralnie smile I dlatego
                to i tak jest bardzo piękny dzień. No i Twoje pojawienie się też poprawia mi
                humor. Dobrze byłoby gdybys jakis nowy wątek założyła, bo Tradycja jest strasznie
                wysoka i mnie to czesciowo eliminuje, a chcialabym od czasu do czasu zajrzec.
                Serdeczne pozdro.

                • Gość: Stoik Do Limaka, Carminy i Miriam IP: *.toya.net.pl 28.10.01, 20:17
                  Limaku Drogi,
                  trochę się pogubiłem. Napadłeś strasznie na Bykka po jego poście, który nie
                  cały był dla mnie zrozumiały, chociaż słów obelżywych tam nie znalazłem. Czyżby
                  w tej części niezrozumiałej było coś bardzo obraźliwego? Zawsze mi się dotąd
                  wydawało, że Bykk jest ok, więc taki obrót sprawy trochę mi psuje humor.

                  Kochane Panie,
                  jest mi niezwykle miło widzieć Was rozluźnione i zadowolone. Niezależnie od
                  tego, która z Was wątek zacznie i czy mirra będzie przeważać czy karmin, i tak
                  będę tam zaglądać z przyjemnością. Natomiast rzeczywiście dobrze jest zacząć
                  następną część wątku, gdy ilość postów przekroczy 200. Nie zaprzestawajcie
                  twórczości.

                  Miriam, Carmina w jednym stały domu
                  Lecz nie potrzebna już domieszka bromu
                  Obie spokojne, nie wadzą nikomu
                  Do serc ich wejdziesz bez użycia łomu
                  Nawet gdy wierszy nie napiszesz tomu

                  czego i sobie życzę
                  • Gość: Carmina Stoiku - Piacere di veder La! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 20:31
                    Gość portalu: Stoik napisał(a):

                    > Limaku Drogi,
                    > trochę się pogubiłem. Napadłeś strasznie na Bykka po jego poście, który nie
                    > cały był dla mnie zrozumiały, chociaż słów obelżywych tam nie znalazłem. Czyżby
                    >
                    > w tej części niezrozumiałej było coś bardzo obraźliwego? Zawsze mi się dotąd
                    > wydawało, że Bykk jest ok, więc taki obrót sprawy trochę mi psuje humor.
                    >
                    > Kochane Panie,
                    > jest mi niezwykle miło widzieć Was rozluźnione i zadowolone. Niezależnie od
                    > tego, która z Was wątek zacznie i czy mirra będzie przeważać czy karmin, i tak
                    > będę tam zaglądać z przyjemnością. Natomiast rzeczywiście dobrze jest zacząć
                    > następną część wątku, gdy ilość postów przekroczy 200. Nie zaprzestawajcie
                    > twórczości.
                    >
                    > Miriam, Carmina w jednym stały domu
                    > Lecz nie potrzebna już domieszka bromu
                    > Obie spokojne, nie wadzą nikomu
                    > Do serc ich wejdziesz bez użycia łomu
                    > Nawet gdy wierszy nie napiszesz tomu
                    >
                    > czego i sobie życzę

                    Stoiku, precz z bromem, LOL, to muzyka łagodzi obyczaje, szczególnie taka jak The
                    Wheat, Earth, Now We Are Free ze sciezki dzwiekowej Gladiatora. To mi dzisaj w
                    uszach dzwięczy.
                    A co do łomu, ...hmmm, i tak nie uwierze, bys kiedys musial sie do niego uciekac
                    w drodze do jakiegokoliwek serduszka, LOL. Pozdro serdeczne.



                • tyu Re: Do Miriam i Carminy 28.10.01, 20:57
                  Gość portalu: Carmina napisał(a):

                  > miriamfirst napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > Forum nie do poznania!
                  > > Pozdrawiam wszystkich przyjaciół i deklaruję swoją niezmiennie Dobrą Wolę
                  > > tudzież podnoszę swój wątek o Tradycji. Znowu się paru osobom wszystko
                  > > pokiereszowało, jak w kadzi zacierowej co najmniej.
                  > >
                  > > Całuję Miriam
                  >
                  > Cześć Miriam, świetnie, że jesteś. Ja jak zwykle bronie się przed całusami, ale
                  > jestem pewna, że bedzie wielu innych zainteresowanych, LOL.


                  ...a co, nie wolno? LOL wink))


                  > Bardzo się cieszę widząc Cię. Forum wygląda dziś jak pobojowisko, to fakt, ale
                  > nie jest to wina stałych bywalców, widzisz przecież. Dzis swietujemy urodziny i
                  > imieniny Profesora Hasza T,


                  Gdzie świętujecie? Poszukam i złożę, co złożę, bo od pewnego czasu zaczynam go
                  lubić.


                  > oraz powrot Borsuka.


                  To i Borsuk gdzieś bywał? Jak ten czas leci...


                  > Bardzo kameralnie smile


                  ...czy aby dobrze rozumiem? sad(


                  > I dlatego to i tak jest bardzo piękny dzień. No i Twoje pojawienie się też
                  > poprawia mi humor. Dobrze byłoby gdybys jakis nowy wątek założyła, bo Tradycja
                  > jest straszniewysoka i mnie to czesciowo eliminuje, a chcialabym od czasu
                  > do czasu zajrzec.
                  > Serdeczne pozdro.


                  I ode mnie, dla obu Pań.

                  • Gość: Carmina Tyu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 22:13
                    1. Wolno
                    2. Fortuna Imperatrix Mundi
                    3. Borsuk bywał, a jakze, dosc daleko
                    4. Z wielka ochota do utraty kameralnosci
                    5. Dziekuje
                    6. LOL
                    7. Zapętlam pozdrawianie
            • tyu Re: Do LIMAKA i Bykka 28.10.01, 21:10
              bykk napisał(a):

              > LIMAK,czy ja w swoim powitaniu napisałem jakieś kłamstwo?
              > Czy Cię obrażam?Piszesz do Stoika,że wystarczy bykk i już jest be.
              > Czy Ty umiesz trochę myśleć?Poproś przełożonych,niech Cię ktoś "podmieni",bo
              > zbyt długo jesteś na "zmianie"!
              > Tyu,czy czytałeś moje powitanie do LIMAKA?Czy widzisz chociaż jedno obraźliwe
              > słowo do LIMAKA?
              > Tyu,przeczytaj ostatni post LIMAKA i co?Widzisz jak pisze o innych?
              > pozdrawiam tylko Tyu,bo LIMAK nie życzy sobie,więc...


              Dziękuję za pozdrowienia.

              Limaku!
              Zazwyczaj to o Bykku piszę, że jest cholerykiem, ale tym razem Ty okazałeś się
              większym. Nie wracaj do dawnych, złych wspomnień i dyskusji w tamtym stylu! Było,
              minęło!
              Jeszcze raz proszę o to, o co prosiłem Was rano w innym miejscu: pax vobiscum!

              I jeszcze raz pozdrawiam Was obu - z obustronną sympatią.

              • Gość: bykk Re: Do Tyu IP: *.chello.pl 28.10.01, 21:55
                Tyu,dziękuję za dobre chęci.Dla mnie jest to zbyteczne,bo nie jestem
                mściwy.Co do LIMAKA,to czytując posty jego widać "zmianę" u niego.
                Śmieszy mnie to tylko i tyle.
                To jest coś w rodzaju: spotykam Cię na ulicy,mówię cześć,co słychać,jak
                stare sprawy,zmieniłeś się,ubierasz się inaczej,nie używasz już tej
                wódy,itd.,itp.
                A Ty mi odpowiadasz:odp... się ode mnie,coś się przyp.... do mnie,przeproś
                mnie,a jak nie to ci przyp... w łeb!
                Tyle! Kropka.
                pozdrawiam Cię z prawej strony
    • witekjs Re: Manifest Dobrej Woli____Do Stoika__i__INNYCH__ 19.11.01, 08:28
      Drogi Stoiku.Dawno już nie miałem okazji porozmawiać z Tobą, a czasami taka
      ochota nachodzi człowieka...Czytałem niedawno ksiażkę "Malleus maleficarum at
      dragonum", o której chętnie bym z Tobą podeliberował, tym bardziej,że jakieś
      krytyczne uwagi na jej temat publikowałeś.
      Z wyrazami szacunku i życzliwości.Witek
      • witekjs Re: Manifest Dobrej Woli____Do Stoika__i__INNYCH__ 19.11.01, 08:55
        witekjs napisał(a):

        > Drogi Stoiku.Dawno już nie miałem okazji porozmawiać z Tobą, a czasami taka
        > ochota nachodzi człowieka...Czytałem niedawno ksiażkę "Malleus maleficarum at
        > dragonum", o której chętnie bym z Tobą podeliberował, tym bardziej,że jakieś
        > krytyczne uwagi na jej temat publikowałeś.
        > Z wyrazami szacunku i życzliwością.Witek
        _________________________________
        PS.Przepraszam,dopiero teraz uświadomiłem sobie,że zbyt lakonicznie,jedynie w
        tytule zachęcałem innych miłych rozmówców/polemistów do naszej rozmowy "w tym
        temacie".Wiecznie żywym niewątpliwie.
        Z wyrazami sympatii i atencji.Wasz Witek

        • witekjs Re: Manifest Dobrej Woli____Do Stoika__i__INNYCH__ 19.11.01, 10:22
          witekjs napisał(a):

          > witekjs napisał(a):
          >
          > > Drogi Stoiku.Dawno już nie miałem okazji porozmawiać z Tobą, a czasami tak
          > a
          > > ochota nachodzi człowieka...Czytałem niedawno ksiażkę "Malleus maleficarum
          > at
          > > dragonum", o której chętnie bym z Tobą podeliberował, tym bardziej,że jaki
          > eś
          > > krytyczne uwagi na jej temat publikowałeś.
          > > Z wyrazami szacunku i życzliwością.Witek
          > _________________________________
          > PS.Przepraszam,dopiero teraz uświadomiłem sobie,że zbyt lakonicznie,jedynie w
          > tytule zachęcałem innych miłych rozmówców/polemistów do naszej rozmowy "w tym
          > temacie".Wiecznie żywym niewątpliwie.
          > Z wyrazami sympatii i atencji.Wasz Witek
          ______________________________
          Czuję się niezręcznie, bo jak widzę nikt nie czuje potrzeby rozmowy na tematy
          zawarte w książce "Młot na czarownice i smoki".Wydawoło mi się,że może spotkam tu
          kogoś ze znanych i może nie znanych mi potencjalnych interlokutorów.Za chwilę
          będę musiał odejść na wiele godzin od komputera.
          Pozdrawiam Was Wszystkich bardzo serdecznie.Witek

          • Gość: Abe Re: Manifest Dobrej Woli - do Witka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 10:34
            Drogi Witku,
            tyle już zostało wypowiedzianych słów dobrej woli,
            że trudno znaleźć nowo brzmiące.
            Niestety, niewiele z nich trafia do tych, którzy najpilniej
            powinni ich słuchać.
            Zaczynam myśleć, że być może powinniśmy je zachować wyłącznie dla naszych
            przyjaciół.
            Pozdrawiam serdecznie.
            • witekjs Re: Manifest Dobrej Woli - do Abe ____i____INNYCH_ 19.11.01, 10:48
              Gość portalu: Abe napisał(a):

              > Drogi Witku,
              > tyle już zostało wypowiedzianych słów dobrej woli,
              > że trudno znaleźć nowo brzmiące.
              > Niestety, niewiele z nich trafia do tych, którzy najpilniej
              > powinni ich słuchać.
              > Zaczynam myśleć, że być może powinniśmy je zachować wyłącznie dla naszych
              > przyjaciół.
              > Pozdrawiam serdecznie.
              _________________
              Droga Moja Abe.Słów dobrej woli nigdy dosyć.Nie szkodzi nawet gdy sie powtarzają.
              Czasami nawet nie wiemy ilu mamy przyjaciół lub tych, którzy poznawszy nas blizej
              mogliby bez żadnego oporu być nimi lub chociaż nie być nam wrogami.
              Zawsze możemy próbować i nie zrażać się pierwszymi niepowodzeniami.
              Dziękuję Ci za list i bardzo ciepło pozdrawiam.Witek

              • Gość: Stoik Do Witka o czarownicach i smokach IP: 10.0.207.* 19.11.01, 12:55
                Drogi Witku,
                wiesz, że zarówno ja, jak i inni z wielką uwagą czytamy Twoje posty. Wzruszyło
                mnie wyniesienie tego wątku, który mógłby się przydać nowym pokoleniom
                froumowych pisarzy. My już nie musimy niczego manifestować, bo tę dobrą wolę
                mamy.
                Co do "Młota...", to choć nie przypominam sobie, abym wyrażał na ten temat
                jakikolwiek pogląd, to muszę z całą stanowczościa stwierdzić, że jestem
                przeciw. Czarownice bardzo lubię (przynajmniej niektóre), zaś smoki, ze względu
                na ich rzadkość, powinny być całkowicie pod ochroną.
                Serdecznie pozdrawiam
                St.
                • witekjs Re: Do Stoika i INNYCH o czarownicach i smokach 19.11.01, 13:57
                  Gość portalu: Stoik napisał(a):

                  > Drogi Witku,
                  > wiesz, że zarówno ja, jak i inni z wielką uwagą czytamy Twoje posty. Wzruszyło
                  > mnie wyniesienie tego wątku, który mógłby się przydać nowym pokoleniom
                  > froumowych pisarzy. My już nie musimy niczego manifestować, bo tę dobrą wolę
                  > mamy.
                  > Co do "Młota...", to choć nie przypominam sobie, abym wyrażał na ten temat
                  > jakikolwiek pogląd, to muszę z całą stanowczościa stwierdzić, że jestem
                  > przeciw. Czarownice bardzo lubię (przynajmniej niektóre), zaś smoki, ze względu
                  >
                  > na ich rzadkość, powinny być całkowicie pod ochroną.
                  > Serdecznie pozdrawiam
                  > St.
                  ____________________
                  Drogi Stoiku.Wybacz jesli się pomyliłem.Książka, o której ja pisałem nie jest
                  tą,o której myślisz napisanej w Kolonii w 1489 przez H.Kramera i J.Sprengera i
                  dotyczącą jedynie czarownic.Wspomniana przeze mnie ksiażka jest ostrą polemiką z
                  poprzednią,napisaną 274 lata po pierwszej, w Bolonii i jeszcze na polski nie
                  tłumaczona.Mówi się w niej o tym,że czarownice są już bardziej dorosłymi
                  czarodziejkami a smoki o pięciu pazurach, cesarskim symbolem szcześcia i
                  sprawiedliwości.Żyją ze sobą w pełnej harmonii i przyjażni a przyjaciele ich i
                  adoratorzy w radości i pomyślności.To właśnie chciałem przypomnieć nowym
                  pokoleniom forumowych pisarzy.To było głównym moim celem.
                  Pozdrawiam Ciebie i Was Wszystkich.Witek

                  • lady_hawk Re: Do Stoika i INNYCH o czarownicach i smokach 19.11.01, 14:37
                    witekjs napisał(a):

                    > Gość portalu: Stoik napisał(a):
                    >
                    > > Drogi Witku,
                    > > wiesz, że zarówno ja, jak i inni z wielką uwagą czytamy Twoje posty. Wzrus
                    > zyło
                    > > mnie wyniesienie tego wątku, który mógłby się przydać nowym pokoleniom
                    > > froumowych pisarzy. My już nie musimy niczego manifestować, bo tę dobrą wo
                    > lę
                    > > mamy.
                    > > Co do "Młota...", to choć nie przypominam sobie, abym wyrażał na ten temat
                    >
                    > > jakikolwiek pogląd, to muszę z całą stanowczościa stwierdzić, że jestem
                    > > przeciw. Czarownice bardzo lubię (przynajmniej niektóre), zaś smoki, ze wz
                    > ględu
                    > >
                    > > na ich rzadkość, powinny być całkowicie pod ochroną.
                    > > Serdecznie pozdrawiam
                    > > St.
                    > ____________________
                    > Drogi Stoiku.Wybacz jesli się pomyliłem.Książka, o której ja pisałem nie jest
                    > tą,o której myślisz napisanej w Kolonii w 1489 przez H.Kramera i J.Sprengera i
                    > dotyczącą jedynie czarownic.Wspomniana przeze mnie ksiażka jest ostrą polemiką
                    > z
                    > poprzednią,napisaną 274 lata po pierwszej, w Bolonii i jeszcze na polski nie
                    > tłumaczona.Mówi się w niej o tym,że czarownice są już bardziej dorosłymi
                    > czarodziejkami a smoki o pięciu pazurach, cesarskim symbolem szcześcia i
                    > sprawiedliwości.Żyją ze sobą w pełnej harmonii i przyjażni a przyjaciele ich i
                    > adoratorzy w radości i pomyślności.To właśnie chciałem przypomnieć nowym
                    > pokoleniom forumowych pisarzy.To było głównym moim celem.
                    > Pozdrawiam Ciebie i Was Wszystkich.Witek


                    Jak o czarownicach i smokach mowa - oto i ja jestem.
                    Bialych myszek postrachem byc nie pragne. Rozumiecie, ze trudno bedac ptaszyskiem
                    drapieznym czulosc i lagodnosc okazywac. Gdzie sie konczy lady a zaczyna hawk -
                    sama nie wiem.
                    Mam nadzieje, ze przyjmiecie mnie do swego grona.
                    Zakleta w jastrzebia.
                    • witekjs Re: Do Stoika i INNYCH o czarownicach i smokach 19.11.01, 14:58
                      lady_hawk napisał(a):

                      > witekjs napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Stoik napisał(a):
                      > >
                      > > > Drogi Witku,
                      > > > wiesz, że zarówno ja, jak i inni z wielką uwagą czytamy Twoje posty.
                      > Wzrus
                      > > zyło
                      > > > mnie wyniesienie tego wątku, który mógłby się przydać nowym pokolenio
                      > m
                      > > > froumowych pisarzy. My już nie musimy niczego manifestować, bo tę dob
                      > rą wo
                      > > lę
                      > > > mamy.
                      > > > Co do "Młota...", to choć nie przypominam sobie, abym wyrażał na ten
                      > temat
                      > >
                      > > > jakikolwiek pogląd, to muszę z całą stanowczościa stwierdzić, że jest
                      > em
                      > > > przeciw. Czarownice bardzo lubię (przynajmniej niektóre), zaś smoki,
                      > ze wz
                      > > ględu
                      > > >
                      > > > na ich rzadkość, powinny być całkowicie pod ochroną.
                      > > > Serdecznie pozdrawiam
                      > > > St.
                      > > ____________________
                      > > Drogi Stoiku.Wybacz jesli się pomyliłem.Książka, o której ja pisałem nie j
                      > est
                      > > tą,o której myślisz napisanej w Kolonii w 1489 przez H.Kramera i J.Sprenge
                      > ra i
                      > > dotyczącą jedynie czarownic.Wspomniana przeze mnie ksiażka jest ostrą pole
                      > miką
                      > > z
                      > > poprzednią,napisaną 274 lata po pierwszej, w Bolonii i jeszcze na polski n
                      > ie
                      > > tłumaczona.Mówi się w niej o tym,że czarownice są już bardziej dorosłymi
                      > > czarodziejkami a smoki o pięciu pazurach, cesarskim symbolem szcześcia i
                      > > sprawiedliwości.Żyją ze sobą w pełnej harmonii i przyjażni a przyjaciele i
                      > ch i
                      > > adoratorzy w radości i pomyślności.To właśnie chciałem przypomnieć nowym
                      > > pokoleniom forumowych pisarzy.To było głównym moim celem.
                      > > Pozdrawiam Ciebie i Was Wszystkich.Witek
                      >
                      >
                      > Jak o czarownicach i smokach mowa - oto i ja jestem.
                      > Bialych myszek postrachem byc nie pragne. Rozumiecie, ze trudno bedac ptaszyski
                      > em
                      > drapieznym czulosc i lagodnosc okazywac. Gdzie sie konczy lady a zaczyna hawk -
                      >
                      > sama nie wiem.
                      > Mam nadzieje, ze przyjmiecie mnie do swego grona.
                      > Zakleta w jastrzebia.
                      _____________________
                      Droga Lady Zaklęta w Jastrzebia.Jak się zorientowałaś jest wśród nas Kilka
                      niezwykłych i pięknych stworów i kilkoro ekspertów od tego jak z nimi współzyć/no
                      może pretendujących do roli eksperta/.Trafiłaś w dobre okolice.Tutaj odbywają się
                      teoretyczne dysputy , interwencje i negocjacje naukowe.Zajęcia praktyczne,obecnie
                      w Piwnicy pod Buranami, gdzie serdecznie zapraszam.Ja niestety za chwile muszę
                      wyjść na kilka godzin.Jestem przekonany,że będziesz tam przyjeta życzliwie.
                      Pozdrawiam serdecznie.Witek

                      • Gość: borsuk do lady hawk IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.01, 15:07
                        szanowna pani lady. Tu nie o biale myszki chodzi. Biale myszki mozna straszyc.
                        One czasem strasza nawet nas. Te myszki.
                        Tu chodzi o to, jaki duzy jest ten pani hawk pani lady. Czy moze on naprzyklad
                        byc niebezpieczny dla boruskow. Bo jak tak, to ja moge miec problem.
                        Dla tego prosze bardzo: duzo lady, malo hawka.

                        sciskam za skrzydelko

                        borsuk
                        • lady_hawk Do Borsuka 19.11.01, 16:19
                          Gość portalu: borsuk napisał(a):

                          > szanowna pani lady. Tu nie o biale myszki chodzi. Biale myszki mozna straszyc.
                          > One czasem strasza nawet nas. Te myszki.
                          > Tu chodzi o to, jaki duzy jest ten pani hawk pani lady. Czy moze on naprzyklad
                          > byc niebezpieczny dla boruskow. Bo jak tak, to ja moge miec problem.
                          > Dla tego prosze bardzo: duzo lady, malo hawka.
                          > sciskam za skrzydelko

                          Drogi Borsuku, sama bym chciala, zeby tej lady bylo jak najwiecej.
                          A jesli chodzi o hawka - to czasem na myszke, ale glownie na robaka jakiegos
                          zapoluje.Weze, zaby, zmijki(smakowite) czuc bezpiecznie tez nie zawsze sie moga.
                          Czworonoznej druzyny przyjacielem pragnie byc zwany.
                          Serdecznosci.
                          >
                          > borsuk

                          • Gość: borsuk Do lady i do hawka IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.01, 16:26
                            Czy dobrze przeczytalem? Zmijki? To tak! Jak najbardziej! Witamy! Specjalistow
                            od zmij i zmijek zawsze nam potrzeba. Mnozy sie tego cholera. Nie zglodniejesz.
                            A przez ten czas lady posiedzi u nas i poplotkuje z paniami.
                  • Gość: borsuk O ryzykownych tezach IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.01, 14:53
                    Drogi Witku,
                    piszesz:
                    "... ze czarownice są już bardziej dorosłymi czarodziejkami".
                    Czyzbys byl zwolennikiem tezy, ze roznica miedzy czarodziejka a czarownica
                    wynosi ok. 40 lat?
                    Miej sie na bacznosci. Na takich tezach juz niejeden sie sparzyl smile
                    • witekjs Re: O ryzykownych tezach 19.11.01, 15:02
                      Gość portalu: borsuk napisał(a):

                      > Drogi Witku,
                      > piszesz:
                      > "... ze czarownice są już bardziej dorosłymi czarodziejkami".
                      > Czyzbys byl zwolennikiem tezy, ze roznica miedzy czarodziejka a czarownica
                      > wynosi ok. 40 lat?
                      > Miej sie na bacznosci. Na takich tezach juz niejeden sie sparzyl smile
                      __________________
                      Nie łap mnie za słowa.smileWszystko wiem.
                      Pozdrawiam.Witek

                  • witekjs Re: Do Stoika i INNYCH o czarownicach i smokach 19.11.01, 21:51
                    witekjs napisał(a):

                    > Gość portalu: Stoik napisał(a):
                    >
                    > > Drogi Witku,
                    > > wiesz, że zarówno ja, jak i inni z wielką uwagą czytamy Twoje posty. Wzrus
                    > zyło
                    > > mnie wyniesienie tego wątku, który mógłby się przydać nowym pokoleniom
                    > > froumowych pisarzy. My już nie musimy niczego manifestować, bo tę dobrą wo
                    > lę
                    > > mamy.
                    > > Co do "Młota...", to choć nie przypominam sobie, abym wyrażał na ten temat
                    >
                    > > jakikolwiek pogląd, to muszę z całą stanowczościa stwierdzić, że jestem
                    > > przeciw. Czarownice bardzo lubię (przynajmniej niektóre), zaś smoki, ze wz
                    > ględu
                    > >
                    > > na ich rzadkość, powinny być całkowicie pod ochroną.
                    > > Serdecznie pozdrawiam
                    > > St.
                    > ____________________
                    > Drogi Stoiku.Wybacz jesli się pomyliłem.Książka, o której ja pisałem nie jest
                    > tą,o której myślisz napisanej w Kolonii w 1489 przez H.Kramera i J.Sprengera i
                    > dotyczącą jedynie czarownic.Wspomniana przeze mnie ksiażka jest ostrą polemiką
                    > z
                    > poprzednią,napisaną 274 lata po pierwszej, w Bolonii i jeszcze na polski nie
                    > tłumaczona.Mówi się w niej o tym,że czarownice są już bardziej dorosłymi
                    > czarodziejkami a smoki o pięciu pazurach, cesarskim symbolem szcześcia i
                    > sprawiedliwości.Żyją ze sobą w pełnej harmonii i przyjażni a przyjaciele ich i
                    > adoratorzy w radości i pomyślności.To właśnie chciałem przypomnieć nowym
                    > pokoleniom forumowych pisarzy.To było głównym moim celem.
                    > Pozdrawiam Ciebie i Was Wszystkich.Witek
                    ________________________
                    PS.Odnoszę wrażenie,że chyba nie cieszy się ta literatura poczytnością.Nie wiem
                    co robić? Chyba istnieje jakieś rozwiązanie?
                    Pozdrawiam.Witek

    • m. Do Carminy 19.11.01, 12:54
      Witaj Carmino!
      Czy nam furkac na siebie tylko na siebie przeznaczone zostalo?
      Z wyciagnieta reka przychodze. Dedykacja poetycka pewno tutaj by sie przydala,
      ale prozą poniedzialek mnie powital.
      Pozdrawiam,
      M.
      • carmina Re: Do Carminy 19.11.01, 17:50
        m. napisał(a):

        > Witaj Carmino!
        > Czy nam furkac na siebie tylko na siebie przeznaczone zostalo?
        > Z wyciagnieta reka przychodze. Dedykacja poetycka pewno tutaj by sie przydala,
        > ale prozą poniedzialek mnie powital.
        > Pozdrawiam,
        > M.

        Witaj M.! Ciesze sie z Twojego postu. I reki wyciagnietej.
        Nie, w ogole, w ogole, nie musimy furkac na siebie.
        Furkoty precz!
        Pozdro smile
    • Gość: walduś jesteś pierdolniety IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 19.11.01, 14:15
      Gość portalu: Stoik napisał(a):

      > Kochani!
      > Wybaczcie, jeśli ten pomysł bardzo głupiem jest (zgadnijcie, czyja to składnia
      > -
      > smile)
      > Chciałbym, żeby każdy napisał o kimś innym coś miłego, najlepiej o kimś, kogo
      > nie lubi.
      > Zaczynam - bardzo Was wszystkich lubię (ale zakłamanie, wiadomo że nie
      > wszystkich, ale trochę poudawać można)
      > Stoik spragniony komplementów o innych

      • Gość: Hiacynt do Waldusia anonimowego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 14:30
        Gość portalu: walduś napisał(a):

        > Gość portalu: Stoik napisał(a):
        >
        > > Kochani!
        > > Wybaczcie, jeśli ten pomysł bardzo głupiem jest (zgadnijcie, czyja to skła
        > dnia
        > > -
        > > smile)
        > > Chciałbym, żeby każdy napisał o kimś innym coś miłego, najlepiej o kimś, k
        > ogo
        > > nie lubi.
        > > Zaczynam - bardzo Was wszystkich lubię (ale zakłamanie, wiadomo że nie
        > > wszystkich, ale trochę poudawać można)
        > > Stoik spragniony komplementów o innych
        >


        Twoje słowa nie znaczą zbyt wiele, podpisałeś się co prawda Walduś,
        ale jesteś anonimem. Jak potrwasz na forum przez chwilę,
        wówczas przyjrzę się Tobie.
        • Gość: Abe Re: do Waldusia normalnego (podobno) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 16:11
          Drogi Normalny.
          Chętnie zgodziłabym się z Twoją oceną dotyczącą autora tego wątku.
          Niestety, ponieważ jest to osoba lubiana przeze mnie i - co gorsza -
          uznawana za dalece współrodzajową, musiałabym jednocześnie zakwestionować
          własną normalność. Brakuje mi obiektywnych kryteriów oceny, ponieważ
          ostatnimi czasy kryterium "normalności" na tym Forum przechodzi daleko
          posuniętą transformację. Jeżeli założyć najprostsze - kryterium ilościowe,
          to najnowsze dane statystyczne świadczyłyby o znaczącej przewadze osób
          nienormalnych nad normalnymi. Ponieważ nie znajduje to jednak żadnego
          przełożenia na makroskalę (społeczeństwo w większości jest niewatpliwie
          normalne), pozostaje przyjąć jednen z dwóch wniosków:
          - albo badania zostały przeprowadzone na nie reprezentatywnej próbce
          - albo zastosowane w badaniach kryteria są obciążone błędem.
          Byłabym wdzięczna za dostarczenie odpowiedniej wykładni.
          Ze względów osobistych zależy mi na samookreśleniu.
          Z góry dziękuję.
          Pozostająca w niepewności.
          Abe
      • Gość: Stoik Re: jesteś pierdolniety - do Waldusia IP: 10.0.207.* 19.11.01, 19:35
        Drogi Waldusiu,
        Twój post wprawił mnie w zakłopotanie. Z jednej strony ucieszyłem się, że oto
        na forum pojawił się ktoś nowy, kto chciałby innemu sprawić przyjemność, i w
        dodatku padło na mnie. Z drugiej, opanowały mnie wątpliwości - może jednak
        powinienem się raczej obrazić? Jeśli słowo "pierdolnięty" jest wyrazem podziwu
        dla mojej wyobraźni czy nieprzeciętności, to powinienem byc dumny. Jeśli
        uważasz mnie za nienormalnego, też dobrze, dotychczas nikt nie chciał we mnie
        nic takiego dostrzec. Ale jeśli użyłeś tego ślicznego polskiego słowa, żeby
        podkreślić słabość mego umysłu, to właściwsze byłoby obrażenie się na Ciebie,
        połączone ewentualnie z inwektywami. Proszę, nie pozostawiaj mnie w tej
        męczącej niepewności i napisz coś więcej.
        Serdecznie pozdrawiam
    • krates.8 Kochani pójdę z wami... 19.11.01, 17:41
      - ...
      - kochani pójdę z wami...
      - ...
      - kochani póóóóójdę z waaaaaami...
      - Nie!!!

      (w oryginale było "chłopaki...")

      Zawsze kiedy się gdzieś się kłócą albo smucą to mi się zdaje, że z mojego powodu
      8) takie ego 8) Może znowu z wrodzonej niezdarności i nieuwagi nadepnąłem komuś
      na ogon?
      No to przyleciałem tu dobrą wolę potwierdzić i przepraszać. Już zacząłem skrobać
      przewspaniały, pełen ciepłych słów post ale myślę sobie, przeczytam najpierw...

      I co widzę? Nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi, młodzi i starzy, chudzi i
      grubi... kap, kap...

      Nie ma mnie albo nijaki jestem. Znowu trzeba być twardym... wink

      Dobre ćwiczenie dla filozofa-stoika

      Nikogo to pewnie nie obchodzi wink ale ostatnio lubię czytać posty Carminy,
      borsuka, maxa pełne wyobraźni, poczucia humoru i wewnętrznego ciepła (długo
      szukałem słów) Przemyślane i przenikliwe wypowiedzi Hiacynta.
      Sami zresztą wiecie jaki kto ma styl. Każdy ma własny, niepowtarzalny i wart
      uwagi. Nic innego bym nie robił tylko rozmawiał z Wami. Być może jest kwestią
      przypadku (o ile przypadki istnieją) że niektóre nicki zwróciły moją szczególną
      uwagę a inne nie utkwiły tak mocno w pamięci. Nie śledzę wszystkich wątków, nie
      wszystko rozumiem. Staram się też czytać wprost (to co jest w wierszach i
      pomiędzy) by nie walczyć z własnym cieniem (trudne, ech!).
      Twojego stoiku "najlepiej" spełnić nie mogę bo nie mam żadnych powodów by kogoś
      nie lubić. Jeśli mi się coś nie podoba to cóż... nie czytam dalej.
      Nikt mi krzywdy żadnej nie uczynił (korzyść z bycia niewidzialnym wink
      Dziękuję wszystkim, którzy czytali i odpowiadali na moje posty.

      Znikam,
      Krates.8) (spoko! z dystansem do siebie wink















      Gość portalu: Stoik napisał(a):

      > Kochani!
      > Wybaczcie, jeśli ten pomysł bardzo głupiem jest (zgadnijcie, czyja to składnia
      > -
      > smile)
      > Chciałbym, żeby każdy napisał o kimś innym coś miłego, najlepiej o kimś, kogo
      > nie lubi.
      > Zaczynam - bardzo Was wszystkich lubię (ale zakłamanie, wiadomo że nie
      > wszystkich, ale trochę poudawać można)
      > Stoik spragniony komplementów o innych

      • Gość: Abe Re: Kratesie - możemy iść z Tobą? :))) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 17:58
        Kratesie.
        Jeszcze przed chwilą widziałam Cię w świetle księżyca.
        Stałeś pod dębem i odczytywałeś jakieś zaklęcia, a chwilę potem
        zaczął sypać śnieg.
        Gdzie jesteś? Tutaj? Czy tam - zasypany po uszy?
        • krates.8 Re: A nie za dużo Was? :))) 20.11.01, 05:48
          Mam swoją pustelnię gdzie zakopuję się w suchych liściach gdy potrzebuję
          odpoczynku albo mam kłopoty z równowagą wink Trochę nieuporządkowana 8)) Jaki pan
          taki kram.
          W sen zimowy zapadam (zbyt) rzadko 8) Szkoda czasu i dobrej zabawy.
          Jestem, jestem... muszę się tylko trochę rozczmuchać...

          Krates.8) odnaleziony



          Gość portalu: Abe napisał(a):

          > Kratesie.
          > Jeszcze przed chwilą widziałam Cię w świetle księżyca.
          > Stałeś pod dębem i odczytywałeś jakieś zaklęcia, a chwilę potem
          > zaczął sypać śnieg.
          > Gdzie jesteś? Tutaj? Czy tam - zasypany po uszy?

      • dachs Re: Kochani pójdę z wami... 19.11.01, 18:55
        Kratesie,
        gdzie problem? byles z nami caly czas, jestes i bedziesz.
        • carmina Krates....na melodie: Maciek ja tylko żartowalem.. 19.11.01, 19:30
          dachs napisał(a):

          > Kratesie,
          > gdzie problem? byles z nami caly czas, jestes i bedziesz.
          >


          Krates, ja tylko zartowalam
          Nigdy Ciebie nie spalałam
          Nie wygłupiaj sie kolego
          Nie zasmucaj smoka juz zasmuconego...

          O latarniach pisz magicznych
          O jej oczach takich slicznych
          o ogrodzie w dzien zimowy
          a znikanie całkiem wybij sobie z głowy...

          • krates.8 Re: 8)) 20.11.01, 05:47
            Ktoś chodził po lesie
            i wołał: Kratesie
            Więc wiedzieliście
            że chowa się w liście
            Bo znaleziony być chce

            Po co znika?
            By zza drzewa
            obserwować co się dzieje gdy go nie ma.

            Lecz możliwość gdy się zważy
            że nikt braku nie skojarzy
            jasne staje się to czemu
            zanim zniknie jak struś emu (?)
            zadba starannie nim zrobi ten myk
            by każdy już wiedział gdzie jak i kiedy on znikł

            Krates.8)))

            P.S.
            Lina się rozedrgała na której tak lekko tańczymy ale nigdy bym tak nie huśtał
            gdybym nie był pewien, że to cały czas przednia zabawa.
            K.8)

            carmina napisał(a):

            > dachs napisał(a):
            >
            > > Kratesie,
            > > gdzie problem? byles z nami caly czas, jestes i bedziesz.
            > >
            >
            >
            > Krates, ja tylko zartowalam
            > Nigdy Ciebie nie spalałam
            > Nie wygłupiaj sie kolego
            > Nie zasmucaj smoka juz zasmuconego...
            >
            > O latarniach pisz magicznych
            > O jej oczach takich slicznych
            > o ogrodzie w dzien zimowy
            > a znikanie całkiem wybij sobie z głowy...
            >

            • Gość: Carmina Re: 8)) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 11:13
              krates.8 napisał(a):

              > Ktoś chodził po lesie
              > i wołał: Kratesie
              > Więc wiedzieliście
              > że chowa się w liście
              > Bo znaleziony być chce
              >
              > Po co znika?
              > By zza drzewa
              > obserwować co się dzieje gdy go nie ma.
              >
              > Lecz możliwość gdy się zważy
              > że nikt braku nie skojarzy
              > jasne staje się to czemu
              > zanim zniknie jak struś emu (?)
              > zadba starannie nim zrobi ten myk
              > by każdy już wiedział gdzie jak i kiedy on znikł
              >
              > Krates.8)))
              >
              > P.S.
              > Lina się rozedrgała na której tak lekko tańczymy ale nigdy bym tak nie huśtał
              > gdybym nie był pewien, że to cały czas przednia zabawa.
              > K.8)
              >

              Aaaa...to ty ją rozhustałeś, a ja się martwię...LOL

              • krates.8 Re: 8)) 21.11.01, 09:00
                Oooo... to ty nie żartowałaś, a ja się martwie... 8)
                Eeee... to ty żartowałaś, a ja się martwie... 8)
                Uuuu... to ty się martwisz, a ja żartowałem... 8)
                Iiii... to ty się śmiejesz, a ja nie żartowałem... 8)

                Krates.8)

                P.S.
                Niech 8) znaczy dokładnie tyle co twoje LOL
                K.8)

                Gość portalu: Carmina napisał(a):
                >
                > Aaaa...to ty ją rozhustałeś, a ja się martwię...LOL
                >



        • witekjs Re: Kochani pójdę z wami... 20.11.01, 12:22
          Zastanawiam się co robi się gdy lina jest zbytnio rozedrgana.Co najgorsze też
          na niej stoję...Wolałbym siedzieć w gabinecie i szukać w bibliotece hasła- lina.
          Wiele razy musiałem w życiu tak "spacerować" i udawać, że to dla mnie
          codzienność.Naprawdę jednak, zawsze czuję sie żle i niepewnie.Nie ma
          wyjścia,musimy dojść do jej końca.
          Pozdrawiam bardzo serdecznie, z profesjonalnym uśmiechem linoskoczka...Witek
          • carmina Re: Kochani pójdę z wami... Dobrze Witku.... 20.11.01, 14:47
            witekjs napisał(a):

            > Zastanawiam się co robi się gdy lina jest zbytnio rozedrgana.Co najgorsze też
            > na niej stoję...Wolałbym siedzieć w gabinecie i szukać w bibliotece hasła- lina
            > .
            > Wiele razy musiałem w życiu tak "spacerować" i udawać, że to dla mnie
            > codzienność.Naprawdę jednak, zawsze czuję sie żle i niepewnie.Nie ma
            > wyjścia,musimy dojść do jej końca.
            > Pozdrawiam bardzo serdecznie, z profesjonalnym uśmiechem linoskoczka...Witek

            ...chodź. smile U Borsa dzis muzyka gra, az echo niesie w stumilowym lesie... o'pla!

            • witekjs Re: Kochani pójdę z wami... Dobrze Witku.... 20.11.01, 15:52
              carmina napisał(a):

              > witekjs napisał(a):
              >
              > > Zastanawiam się co robi się gdy lina jest zbytnio rozedrgana.Co najgorsze
              > też
              > > na niej stoję...Wolałbym siedzieć w gabinecie i szukać w bibliotece hasła-
              > lina
              > > .
              > > Wiele razy musiałem w życiu tak "spacerować" i udawać, że to dla mnie
              > > codzienność.Naprawdę jednak, zawsze czuję sie żle i niepewnie.Nie ma
              > > wyjścia,musimy dojść do jej końca.
              > > Pozdrawiam bardzo serdecznie, z profesjonalnym uśmiechem linoskoczka...Wit
              > ek
              >
              > ...chodź. smile U Borsa dzis muzyka gra, az echo niesie w stumilowym lesie... o'pl
              > a!
              _____________________-
              Muszę jeszcze bezpiecznie dojść do końca liny,na której chyba nie jestem sam...
              Pozdrawiam.Witek

              • Gość: Carmina Re: Kochani pójdę z wami... Dobrze Witku.... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 16:42
                witekjs napisał(a):

                > carmina napisał(a):
                >
                > > witekjs napisał(a):
                > >
                > > > Zastanawiam się co robi się gdy lina jest zbytnio rozedrgana.Co najgo
                > rsze
                > > też
                > > > na niej stoję...Wolałbym siedzieć w gabinecie i szukać w bibliotece h
                > asła-
                > > lina
                > > > .
                > > > Wiele razy musiałem w życiu tak "spacerować" i udawać, że to dla mnie
                >
                > > > codzienność.Naprawdę jednak, zawsze czuję sie żle i niepewnie.Nie ma
                > > > wyjścia,musimy dojść do jej końca.
                > > > Pozdrawiam bardzo serdecznie, z profesjonalnym uśmiechem linoskoczka.
                > ..Wit
                > > ek
                > >
                > > ...chodź. smile U Borsa dzis muzyka gra, az echo niesie w stumilowym lesie...
                > o'pl
                > > a!
                > _____________________-
                > Muszę jeszcze bezpiecznie dojść do końca liny,na której chyba nie jestem sam...
                >
                > Pozdrawiam.Witek

                Obawiam sie, ze chyba niestety sam. sad
                • witekjs Re: Kochani pójdę z wami... Dobrze Witku.... 20.11.01, 17:32
                  Gość portalu: Carmina napisał(a):

                  > witekjs napisał(a):
                  >
                  > > carmina napisał(a):
                  > >
                  > > > witekjs napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Zastanawiam się co robi się gdy lina jest zbytnio rozedrgana.Co
                  > najgo
                  > > rsze
                  > > > też
                  > > > > na niej stoję...Wolałbym siedzieć w gabinecie i szukać w bibliot
                  > ece h
                  > > asła-
                  > > > lina
                  > > > > .
                  > > > > Wiele razy musiałem w życiu tak "spacerować" i udawać, że to dla
                  > mnie
                  > >
                  > > > > codzienność.Naprawdę jednak, zawsze czuję sie żle i niepewnie.Ni
                  > e ma
                  > > > > wyjścia,musimy dojść do jej końca.
                  > > > > Pozdrawiam bardzo serdecznie, z profesjonalnym uśmiechem linosko
                  > czka.
                  > > ..Wit
                  > > > ek
                  > > >
                  > > > ...chodź. smile U Borsa dzis muzyka gra, az echo niesie w stumilowym les
                  > ie...
                  > > o'pl
                  > > > a!
                  > > _____________________-
                  > > Muszę jeszcze bezpiecznie dojść do końca liny,na której chyba nie jestem s
                  > am...
                  > >
                  > > Pozdrawiam.Witek
                  >
                  > Obawiam sie, ze chyba niestety sam. sad
                  ___________________
                  Brałem to pod uwagę.Myślałem,że jednak nie powiesz mi tego.

                  • carmina Re: Kochani pójdę z wami... Dobrze Witku.... 20.11.01, 17:37
                    witekjs napisał(a):

                    > Gość portalu: Carmina napisał(a):
                    >
                    > > witekjs napisał(a):
                    > >
                    > > > carmina napisał(a):
                    > > >
                    > > > > witekjs napisał(a):
                    > > > >
                    > > > > > Zastanawiam się co robi się gdy lina jest zbytnio rozedrgan
                    > a.Co
                    > > najgo
                    > > > rsze
                    > > > > też
                    > > > > > na niej stoję...Wolałbym siedzieć w gabinecie i szukać w bi
                    > bliot
                    > > ece h
                    > > > asła-
                    > > > > lina
                    > > > > > .
                    > > > > > Wiele razy musiałem w życiu tak "spacerować" i udawać, że t
                    > o dla
                    > > mnie
                    > > >
                    > > > > > codzienność.Naprawdę jednak, zawsze czuję sie żle i niepewn
                    > ie.Ni
                    > > e ma
                    > > > > > wyjścia,musimy dojść do jej końca.
                    > > > > > Pozdrawiam bardzo serdecznie, z profesjonalnym uśmiechem li
                    > nosko
                    > > czka.
                    > > > ..Wit
                    > > > > ek
                    > > > >
                    > > > > ...chodź. smile U Borsa dzis muzyka gra, az echo niesie w stumilowy
                    > m les
                    > > ie...
                    > > > o'pl
                    > > > > a!
                    > > > _____________________-
                    > > > Muszę jeszcze bezpiecznie dojść do końca liny,na której chyba nie jes
                    > tem s
                    > > am...
                    > > >
                    > > > Pozdrawiam.Witek
                    > >
                    > > Obawiam sie, ze chyba niestety sam. sad
                    > ___________________
                    > Brałem to pod uwagę.Myślałem,że jednak nie powiesz mi tego.

                    Witku, mowie, bys to zmienił szybko. Hop, i juz z tej liny. Sam pzreciez
                    chciales, tak zrozumiałam. Pozdro. smile

Inne wątki na temat:
Pełna wersja