Dodaj do ulubionych

WATYKAN - RECE PRECZ OD ROSJI

IP: *.proxy.aol.com 06.12.02, 14:03
Raport o zagrożeniach dla bezpieczeństwa narodowego Rosji
Katolicy najgroźniejsi


Polityka i obyczaje: Narodowo-bolszewickie myślenie


"Ręce precz od Rosji" - napisano na transparentach, z którymi obrońcy
rosyjskiego prawosławia przyszli pod nuncjaturę Watykanu w Moskwie. W lutym
tego roku protestowali oni przeciwko decyzji Stolicy Apostolskiej o
utworzeniu diecezji katolickich.

(C) REUTERS

Najgroźniejsi dla bezpieczeństwa Rosji są katolicy i protestanci. Potem idą
różnego rodzaju sekty, a wreszcie islamscy fundamentaliści z zagranicy,
którzy odwiedzają Matuszkę Rossiję, by siać zamęt w umysłach bogobojnych
obywateli: prawosławnych, buddystów i wyznawców judaizmu.


W takiej kolejności rosyjscy eksperci wymienili w specjalnym raporcie
zagrożenia wynikające dla Rosji z religijnego ekstremizmu. Dokument
przygotowano ponoć na specjalne, wspólne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa,
Rady Państwa i Rady Współpracy z Organizacjami Religijnymi przy prezydencie
Rosji.

Poufny tekst 15-stronicowego raportu ujawnił wczoraj moskiewski
dziennik "Gazieta". Dokument, opracowany przez 30 ekspertów pod kierownictwem
szefa administracji czeczeńskiej Ahmada Kadyrowa oraz - jak podaje gazeta -
ministra narodowości Władimira Zorina, zawiera ocenę sytuacji religijnej w
Rosji i poucza, jak należy walczyć z religijnym ekstremizmem.

Według autorów groźny jest sam fakt, iż w ciągu ostatnich 10 lat liczba
zarejestrowanych wspólnot religijnych wzrosła z 20 do 69. Inaczej mówiąc,
Rosja znalazła się na celowniku przywódców egzotycznych wyznań i sekt, którzy
szukają tu nowych owieczek.

Wśród zagrożeń dla rosyjskiego bezpieczeństwa narodowego na pierwszym miejscu
wymieniono Kościół rzymskokatolicki. Dowodem wrogiego stosunku katolików do
Rosji ma być "ogłoszenie terytorium Federacji Rosyjskiej prowincją kościelną"
(prawdopodobnie chodzi o utworzenie diecezji katolickich), a także
próby "przeciągnięcia na swoją stronę", czyli doprowadzenie do przejścia na
katolicyzm, "niektórych duchownych i przedstawicieli rosyjskiej Cerkwi
prawosławnej".

Oprócz katolików, niebezpieczni dla Rosji są protestanci, którzy - według
autorów raportu - najszybciej i najłatwiej zdobywają nowych wyznawców. "Pod
pretekstem pomocy humanitarnej - napisano w dokumencie - wiele organizacji
protestanckich usiłuje narzucić niechętne podejście do państwa rosyjskiego,
rosyjskich tradycji, stylu życia i kultury".

Kolejne miejsce na liście wrogów zajęły różnego rodzaju sekty, m.in.
świadkowie Jehowy, scjentolodzy itp., którzy - jak stwierdzono - "próbują
przenikać do struktur organów władzy, do armii i wymiaru sprawiedliwości, by
zbierać informacje i wpływać na ważne decyzje polityczne". Wszystko
oczywiście na zlecenie "zagranicznych ośrodków".

Czwarta grupa - to islamscy ekstremiści. Oni również - dowodzą autorzy
raportu - zostali przysyłani do Rosji z zagranicy i działają w
interesie "obcych służb specjalnych". Ich głównym zadaniem jest doprowadzenie
do konfrontacji między rosyjskimi muzułmanami a państwem i resztą
społeczeństwa. Mają ułatwione zadanie - napisano - ponieważ między islamskimi
liderami w Rosji toczy się rywalizacja o wpływy.

Jak walczyć z katolikami, protestantami i innymi ekstremistami? Wskazano
kilka przykładów: wydalenie z obwodu astrachańskiego protestanckiego
duchownego misjonarza z Estonii, a z Republiki Komi niemieckiego małżeństwa -
świadków Jehowy. O katolickich duchownych, których nie wpuszczono do Rosji,
nie wspomniano. Innym sposobem ma być "zaktywizowanie działalności służb
specjalnych" oraz utworzenie nowego Ministerstwa Religii.

- Jeśli to prawda - powiedział przewodniczący rosyjskiego episkopatu,
metropolita Tadeusz Kondrusiewicz, to jest to dla mnie szok. Jak cywilizowane
społeczeństwo może zaliczyć do organizacji ekstremistycznych Kościół, który
ma za sobą 2000 lat historii, dokłada maksimum starań dla uśmierzenia
konfliktów i walczy ze strasznym zjawiskiem, jakim jest terroryzm? To
nieprawdopodobne. Rodzi się uzasadnione pytanie: kto mógł przygotować tego
rodzaju dokument?

Występując w programie rozgłośni "Echo Moskwy", minister Zorin przyznał, że
ten problem będzie omawiany na Kremlu, ale zaprzeczył, jakoby którykolwiek z
jego podwładnych brał udział w przygotowaniu podobnego raportu. Jeśli jest to
prowokacja, to czyja?
Obserwuj wątek
    • Gość: ** Rydzykowcow wiec nie uwazaja za katolikow !! IP: *.proxy.aol.com 06.12.02, 14:15
      • eliot Rydzykowcy to pożyteczni idioci plus paru... 06.12.02, 14:59
        agentów wpływu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka