Dodaj do ulubionych

Ślubowanie czystości małżeńskiej !!!!!!!!!!!!!!!!!

10.12.02, 14:18
Rzecz miała miejsce w kościele na Domaniewskiej w Warszawie w zeszłą
niedzielę.
Młoda para udzielająca się w jednej ze miejscowych wspólnot parafialnych
podczas ślubu ogłosiła, że przez rok będzie wstrzemięźliwa seksualnie w
intencji pokoju na świecie, pojednania katolików i zdrowia Ojca Świętego.
Gdyby nie wiarygodna osoba, która była na tym ślubie, pomyślałbym że to żart.
Chciałbym ich zobaczyć za rok i jeden dzień o poranku, po pierwszej nocy od
zwolnienia ze ślubowania
Obserwuj wątek
    • Gość: AdamM sprawa zlożona jest IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.12.02, 14:36
      z pewnością. Chcą pokazać, ze potrafią zrezygnować z przyjemności. Sama ich
      wstrzemięźliwośc niewiele da innym ale może im faktycznie pomóc poćwiczyć silną
      wolę. Oby im się tylko prez to małzeństwo nie rozpadło. No bo jak ten facet nie
      wytrzyma? Albo ona?

    • oleg3 To nie małżeństwo tylko umowa przedwstępna 10.12.02, 14:47
      zawarcia małżeństwa za rok. Umowy tego typu znane są w prawie cywilnym. W
      prawie rodzinnym (małżeńskim) to ciekawa innowacja. Sąd państwowy winien
      stwierdzić nieważność takiej umowy; nie wiem co o tym mówi prawo kościelne.
      • Gość: AdamM Oooo! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.12.02, 14:50
        Bardzo ciekawe - napisz proszę więcej co jest grane. Czy oni po takim czymś sa
        w sensie cywilnym małżeństwem? Przecież za nieskonsumowaie małzeństwa można
        dostać chyba nawet rozwód kościelny? Podziel się wiedzą, please!
        • Gość: hocest Re: Oooo! IP: 217.153.90.* 10.12.02, 14:56
          czytajcie uwążnie.
          oni się nie zobowiązali do całkowitego nieuprawiania tych ochydnych praktyk ale
          do powstrzymywania się o to nie oznacza że nie będą sie kochać.
          bo może dla nich powstrzymywanie się oznacza seks cztery razy w tygodnie miat
          dwa razy dziennie hi hi hi hi
          • Gość: baccar Re: Oooo! IP: 213.231.15.* 10.12.02, 16:00
            Właśnie, a poza tym nie musi być zaraz kwestii czy to małżeństwo jest wazne czy
            nie, białe czy sraczkowate, bo przecież mogą sobie zrobić noc poślubną aż do
            bólu a potem dopiero przez rok nic i wtedy wilk będzie syty i owca cała.
        • oleg3 Re: Oooo! 10.12.02, 15:06
          Nie zajmuję sie prawem rodzinnym. Zajmuję się doradzaniem przedsiębiorcom.
          Widzę to tak.Współżycie płciowe jest podstawową cechą małżeństwa zarówno
          traktowanego jako kontrak jak i jako sakrament. W kategoriach prawa cywilnego
          to "białe małżeństwo" jest klasyczną umową zawartą dla pozoru i jako taka
          nieważną. Młodzi składając przysięgę małżeńską umówili się, że nie będą
          uprawiać ze sobą sexu czyli, że nie będą małżeństwem.
          • sloggi Prawo kanoniczne stanowi... 10.12.02, 15:11
            że takie małżeństwo z punktu widzenia Kościoła jest nieważne.
            Każdy sąd diecezjalny nie ma podstaw do odrzucenia wniosku o rozwód kościelny
            poprzez unieważnienie sakramentu.
            Po co zatem kościół przyzwala na rzeczy sprzeczne?
            • Gość: AdamM i o to mi IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.12.02, 15:13
              chodziło. Czyli musi tu być grupa niewiadomych, ktora zamazuje pełne widzenie
              sprawy.
              A.
              • sloggi Re: i o to mi 10.12.02, 15:19
                Czemu od razu niewiadomych?
                Ot, para pewnie Oazowiczów bierze ślub - gitarka, długa zgrzebna suknia, on typ
                trubadura, ona w paciorkach i krzyżykach - oboje podnieceni Stachurą i
                Szymborską oraz Ojcem Twardowskim. Dla nich wakacje to pielgrzymka, śpiewy i
                modły. Nie za bardzo wiedzą jak przejdą przez życie, rok w tą, rok w tamtą.
                Głębszy sens ich postanowienia jeśli istnieje to z samego założenia jest dziwny.
                • Gość: AdamM Szymborską????????? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.12.02, 15:26
                  Tym beztalenciem i kompromitacją polskiej literatury? Zaraz zemdlejęsad(( Tak
                  gównianych wierszy jak jej nie czytalem dawno. Raz nawet Hiacynt wymusil na
                  mnie podstepem przetlumaczenie tu na forum jednego z jej wierszy na angielski i
                  czyniąc to o malo nie zwymiotowalem. Dno!!!! O fascynacji stalinizmem nie
                  wspomnę.

                  Wszystko byloby dobrze, ale nie moge zapomniec ci pewnego watku. I to nie z
                  powodow osobistych. Ale ogolnoludzkich. Więc jednak nie bedę z Tobą dyskutował:
                  (((

                  A.
                  • jureek Re: Widzę, że robisz postępy 10.12.02, 15:28
                    Gość portalu: AdamM napisał(a):

                    > Tym beztalenciem i kompromitacją polskiej literatury? Zaraz zemdlejęsad(( Tak
                    > gównianych wierszy jak jej nie czytalem dawno.

                    To już zabrzmiało dużo mniej obłudnie, niż inne Twoje teksty wink))
                    J.
                  • sloggi Re: AdamieM 10.12.02, 15:29
                    Dyskutować należy z każdym, ale trzeba często uważać by polemika nie stała się
                    przepychanką, a przepychanka jarmarczną awanturą.
                    Boli Cię wątek o dzieciorobach?
                    Czy możesz mailem napisać czemu?
                    • Gość: AdamM Nie piszę na priva nigdy IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.12.02, 15:36
                      Boli mnie bo widzę te rodziny, ktore starają się jak mogą zapewnić swoim
                      dzieciom byt. Często (prawie zawsze) nikogo o nic nie proszac. Z rodziny
                      wielodzietnej pochodził Wałęsa, z takiej rodziny pochodzi znany mi osobiscie
                      bardzo uczciwa i porzadna inna osoba publiczna . Dla Twojej glupiej ciekawosci
                      napiszę, ze ja nie i tego bardzo żałuję. Chcialbym miec więcej rodzeństwa niz
                      mam. Ale nieważne. Twój watek byl skandalem i napisalem w nim co o tobie mysle.
                      Wiecej z toba dyskutowal nie bede. Koniec kropka.

                      sad((
                      • sloggi Nie martw się AdamieM 10.12.02, 15:41
                        I ok.
                        Żebyś się nie męczył myślami o wspomnianej przez mnie rodzinie - dzięki mojemu
                        wątkowi udało się bardzo tym ludziom pomóc - bo taki był jego cel. Przede
                        wszystkim znależli się ludzie, którzy zagwarantują tym ludziom stałą pomoc, nie
                        tylko chwilowe zainteresowanie. Szkoda, że wątek zamienił się w rynsztok.
                        Jeśli chcesz dopłynąć do celu - stań rufą pod wiatr.
            • Gość: kunce Re: Prawo kanoniczne stanowi... IP: *.chello.pl 10.12.02, 15:17
              konubium ratum sed non consumatum - małżeństwo zawarte ale nie skonsumowane
              może być unieważnione (w kościele katolickim nie ma rozwodów, po uniewaqżnieniu
              stajesz sie panna i kawalerem).
              Ale w tym wypadku, gdy strony dobrowolnie deklarują wstrzemięźliwość płciową, w
              dodatku okreslając czas, w jakim będą ja praktykować, nie zachodzi sprzeczność.
              Bo małżeństwo uznaje się za niebyłe, jeśli np. małżonek zataja jakąś wadę,
              która nie pozwala mu dopełnić powinności.
              Tu nie chodzi chyba o zatajenie (zobaczymy po roku - albo i nie bo jak?).
              • pan_pndzelek Patrz no kunce 10.12.02, 15:33
                Ty już ponad cztery dekady niezamężna jesteś, ale wstrzemięźliwości nie chcesz
                zachować. Na każdym kroku usiłujesz jej niezachowywać, coraz rzadziej ci to
                jednak wychodzi...
                _______________________________________
                ...a w zimie jak to w zimie, nikt tego nie wytrzymie...
                /przysł. ludowe, autor nieznany/
                >>>---
                • sloggi Pndzel - zamilcz, proszę 10.12.02, 15:35
                  Czy musisz we wszystkich wątkach manifestować swoją osobistą urazę do
                  forumowiczki Kunce?
                  W tym jednym skup się na temacie wątku, a nie na prywacie smile
                  • pan_pndzelek No dobra już, dobra... n/txt 10.12.02, 15:48

                    • sloggi Re: No dobra już, dobra... n/txt 10.12.02, 15:54
                      smile
            • abolesta Re: Prawo kanoniczne stanowi... 15.05.14, 18:46
              Witam,
              Zainteresowanych zapraszam na swój blog dot. kościelnego procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa:
              bolesta.blog.onet.pl/
          • Gość: hocest do oleg3 IP: 217.153.90.* 10.12.02, 15:58
            no to proponuje Tobie wyprawę do krainy prawa cywilnego i części ogólnej
            dotyczącej oświadczeń woli i przepisy k.r.o., od których się odżegnujesz.

            również proponuje rozrysować sobie oświadczenie woli małżonków i odpowiedź na
            pytanie czy współżycie płciowe jest tzw essentialia negoti oświadczenia o
            wstąpieniu w zw. małżeński.
            myślę jednak że nie mamy tu do czynienia z umową sensu stricte ale zgodnymi
            oświadczeniami. charakter przyrzeczeń małżeńkich był wielokrotnie przedmiotem
            badań i niejednej pracy habilitacyjnej i nie jest traktowany jako kontrakt ale
            jako oświadczenie woli o specyficznym charakterze innym niż umowa zobowiązująca.

            oczywiście można w kontekście przyrzeczenia mówić o pozorności jednak
            pamiętajmy że aby czynoość była zawarta dla pozoru trzeba aby abie strony w tym
            wypadku małżonkowie chcieli tzn mieli wolę złożyć oświadczenie woli dl apozoru
            a w rozpatrywanym przykładzie obawiam się że tak nie jest.
    • Gość: heyst Czyn o szczególnym, zastanawiającym znaczeniu IP: *.tele2.pl 10.12.02, 15:14
      myślę że to wielkie poświęcenie. Sądzę, że powstrzymywanie się od czegoś, na co
      ma się apetyt sprawia iż wciąż nawraca się do myśli, czemu podjęło się takie
      zobowiązanie. Dla głęboko wierzącego jest to rodzaj modlitwy, przeżywanej
      bardziej świadomie. Sprzyja kontemplacji spraw, które uznało się za bardzo
      ważne.
      Podobne znaczenie ma zapewne post w rozmaitych religiach.
      Nie uważam żeby komukolwiek to szkodziło, po co się dziwić... A już na pewno
      kpić.
      • Gość: AdamM zgadzam się z Tobą - IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.12.02, 15:19
        ładnie to ująleś i tylko się podpisać. Ja na pewno nie kpilem, a jesli juz to
        bardzo delikatnie. Zresztą pomyślałem podobnie jak Ty. Autor watku jest trochę
        chamowaty (patrz wątek o dzieciorobach) i chyba toporny umysłowo. Ale w tym
        watku jakoś dośc kulturalnie się zachowuje. Nawet ta uwaga na końcu nie jest
        taką wielką kpiną. W końcu nie możemy być az tak powazni.
        smile
        • sloggi Re: zgadzam się z Tobą - 10.12.02, 15:22
          Nie oceniaj mnie.
          Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień.
      • Gość: kunce Re: Czyn o szczególnym, zastanawiającym znaczeniu IP: *.chello.pl 10.12.02, 17:34
        Gość portalu: heyst napisał(a):

        > myślę że to wielkie poświęcenie.

        Jak wszystko, co wiążę sie z ascezą, a więc dobrowolnym ograniczeniem nie tylko
        własnych przyjemności, ale i potrzeb. O jej sens trzeba by pytać nie tylko
        praktykujących braminizm, islam czy chrzescijan, ale też wyznawców poglądów
        Pitagorasa albo stoików (ukłony dla Stoika). Oni, z pobudek pozareligijnych,
        widzieli sens takich ćwiczeń.
    • jureek Re: Ślubowanie czystości małżeńskiej !!!!!!!!!!!! 10.12.02, 15:16
      Sloggi, a czy to Twój lub nasz problem? Chcącemu nie dzieje się krzywda.
      Jurek
    • Gość: doku To taka zwyczajna chrześcijańska obłuda, nie ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 10.12.02, 15:30
      ... warta gadania
    • miriamfirst_ Re: Ślubowanie czystości małżeńskiej !!!!!!!!!!!! 10.12.02, 15:33
      Takie duchowe podejście, może zakwitnąć pieknym owocem w przyszłośc: bynajmniej
      nie krzyczącym i w wózku, ale przyjaźnią między dwojgiem ludzi, a to w
      małżeństwie niezwykle więź potrzebna. W większości małżeństw - niestety
      przyjaźni niet.
      • Gość: AdamM a jak to jest u Was - IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.12.02, 15:38
        czy slub religijny daje rabin? Jak to jest? Pytam serio.

        A.
        • miriamfirst_ Re: a jak to jest u Was - 10.12.02, 15:50
          Gość portalu: AdamM napisał(a):

          > czy slub religijny daje rabin? Jak to jest? Pytam serio.
          >
          > A.

          Tak, zwykle jeden lub kilku rabinów, w zależności od życzeń pary młodej.
          Przedtem spisuje się ketubę, czyli tzw "kontrakt ślubny" czyli kto z kim bierze
          slub - na pięknym, złotym i kolorowym kartonie. Cały dzień para pości.
          Uroczystośc zaślubin odbywa sie pod baldachimem tzw hupą. Może nią być także
          tałes (szata modlitewna) rozpostarty na czterech drążkach. Niekoniecznie w
          synagodze, ale zwykle jednak tak. Przed wojna - np na rynku, o zmierzchu.
          Para stoi pod namiotem, tradycyjnie panna młoda twarz ma zakrytą woalem. Oboje
          wysłuchują błogosławieństw, jest błogosławieństwo wina, oboje młodzi wypijaja
          po łyczku, po czym pan młody bierze pierścień i powtarza słowa: oto zaślubiam
          ciebie w imię prawa Mojżesza. Nastepnie ( największy to stres dla panów
          młodych) rozbija bucikiem przygotowany kielich, owiniety białym materiałem,
          rozlega się trzask i ogólne mazl tov! czyli na szczęście - i to kończy
          najwazniejszą część zaślubin. Tak - w skrócie. Sam słub trwa około 15 minut -
          ortodoksyjny. Reformowane i konserwatywne sa podobno krótsze.
          smile

          M
          • Gość: AdamM No dobrze, IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.12.02, 15:54
            a tak jak jest teraz w Polsce to czy taki ślub wystarczy w sensie prawnym czy
            trzeba jeszcze pójść do urzędu stanu cywilnego?

            PS Dziekuję za odpo. Jesteś jak zwykle bardzo milasmile

            A.
            • miriamfirst_ Re: No dobrze, 10.12.02, 15:59
              Gość portalu: AdamM napisał(a):

              > a tak jak jest teraz w Polsce to czy taki ślub wystarczy w sensie prawnym czy
              > trzeba jeszcze pójść do urzędu stanu cywilnego?
              >
              > PS Dziekuję za odpo. Jesteś jak zwykle bardzo milasmile
              >
              > A.

              W Polsce obecnie w ogóle nie ma takich ślubów. Ale gdyby - "dajmy na to były"
              to najpierw do sywila trza.
              Zwykle osoby, które slub w Polsce biora, decydują się nań juz dawno, heet po
              cywilnym. Czasami jakaś para z zagranicy chce być "egzotyczna" i bierze slub
              tutaj. Większość slubuje sobie a Israelu albo NY. Tak już jest.
      • Gość: doku Ale jaja. Kawałek jak ze Szwejka. IP: *.mofnet.gov.pl 10.12.02, 15:58
        miriamfirst_ napisała:

        > Takie duchowe podejście, może zakwitnąć pieknym owocem w przyszłośc:
        bynajmniej
        >
        > nie krzyczącym i w wózku, ale przyjaźnią między dwojgiem ludzi

        Tak mógłby wywodzić feldkurat Katz, gdyby po pijaku udzielał ślubu.
        • miriamfirst_ Re: Ale jaja. Kawałek jak ze Szwejka. 10.12.02, 16:05
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > miriamfirst_ napisała:
          >
          > > Takie duchowe podejście, może zakwitnąć pieknym owocem w przyszłośc:
          > bynajmniej
          > >
          > > nie krzyczącym i w wózku, ale przyjaźnią między dwojgiem ludzi
          >
          > Tak mógłby wywodzić feldkurat Katz, gdyby po pijaku udzielał ślubu.

          Doku, jak jaki sołdat zareagowałeś. Tylko kobite na siano i zrobic swoje?
          Trochę mistycyzmu, kolegosmile) A Szwejka - uwielbiam pomimo.
          • miriamfirst_ Re: Ale doku 10.12.02, 16:10
            Nie wiem, czy wiesz, ale w tradycji tantrycznej jest tak, że nowożeńcy najpierw
            spia obok siebie przez długi czas, czy nie rok? potem wolno sie im dotykać, i
            tak dalej, a to bardzo mądra tradycja, wiesz??

            pzdr
            • Gość: doku To słowo kojarzy mi się z czymś bardzo głupim IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 10.12.02, 16:44
              miriamfirst_ napisała:

              > w tradycji tantrycznej jest tak, że nowożeńcy ajpierw
              > spia obok siebie przez długi czas, czy nie rok? potem wolno sie im dotykać, i
              > tak dalej,

              "tantryczna"? nie kojarzę
              • sloggi Re: To słowo kojarzy mi się z czymś bardzo głupim 10.12.02, 20:18
                Może transoceaniczna?
          • Gość: doku Teraz rozumiem IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 10.12.02, 16:15
            miriamfirst_ napisała:

            > Szwejka - uwielbiam

            Ja też. Stąd mój podziw, tak niezręcznie, ale szczerze, wyrażony.

            PS. A jak jest na sianie, nigdy nie próbowałem.
    • maretina kabaret w kosciele? 10.12.02, 16:02
      a ja chcialabym wiedziec co ma absencja sexualna do zdrowia ojca siwetego?smile
      heheh ale czad!smile)) my polacy zawsze mielismy poczucie humoru. kiedys w europie
      mowiono o nas wesoly barak obozu komunistycznego. moze teraz jakis inny
      przydomek zyskamy?smile)))
      tylko jaki?
      • Gość: Jureek Re: do Maretiny IP: 212.20.131.* 10.12.02, 16:11
        Czy uważasz się za tolerancyjną?
        Jurek
        • maretina Re: do Maretiny 10.12.02, 16:12
          tak. juurku. dla mnie moga sobie slubowac i 100 lat bez sexu. ale posmiac sie
          moge?
          jezeli tobie nie pasuje cos, to moze ty nie jestes tak tolerancyjny jak
          sadziles...
          • Gość: Jureek Re: do Maretiny IP: 212.20.131.* 10.12.02, 16:27
            Widocznie jestem mało tolerancyjny, bo jakoś mało bawi mnie naśmiewanie się z religii, jaka by nie była. A może to nie brak tolerancji, tylko zbyt wysokie wymagania, jeśli chodzi o poziom dowcipu.
            Jurek
            • maretina Re: do Juurka 10.12.02, 16:41
              Gość portalu: Jureek napisał(a):

              > Widocznie jestem mało tolerancyjny, bo jakoś mało bawi mnie naśmiewanie się z
              r
              > eligii, jaka by nie była. A może to nie brak tolerancji, tylko zbyt wysokie
              wym
              > agania, jeśli chodzi o poziom dowcipu.
              > Jurek
              alez ja z religi sie nie nasmiewam! daleko mi do tego, bo sama uczestnicze w
              niej. czasami jednak ludzie potrafia wiele rzeczy "przedobrzyc" i sprawic, by
              nabraly smiesznosci.
              • Gość: Jureek Re: do Maretiny IP: 212.20.131.* 10.12.02, 17:06
                Przyznaję, zareagowałem zbyt zasadniczo na Twoje naśmiewanie się. Być może dlatego, że cały ten wątek jest właściwie naśmiewaniem się z ludzi nonkonformistycznych, zachowujących się inaczej niż chciałaby większość, a Twój dowcip przeważył szalę. Jeśli uraziłem, przepraszam.
                Jurek
                • maretina Re: do Juurka 10.12.02, 17:12
                  Gość portalu: Jureek napisał(a):

                  > Przyznaję, zareagowałem zbyt zasadniczo na Twoje naśmiewanie się. Być może
                  dlat
                  > ego, że cały ten wątek jest właściwie naśmiewaniem się z ludzi
                  nonkonformistycz
                  > nych, zachowujących się inaczej niż chciałaby większość, a Twój dowcip
                  przeważy
                  > ł szalę. Jeśli uraziłem, przepraszam.
                  > Jurek
                  moze niezbyt doslownie wyrazilam swoje zdanie. chodzilo mi o to, ze nie widze
                  celu tej przysiegi. ojciec swiety bardziej by ucieszyl sie z innego dobrego
                  uczynku wzgledem bliznich. z tej czystosci sexualnej nikt nie odniesie pozytku.
                  moze sami zobowiazujacy sie do czystosci beda miec satysfakcje, ale co poza tym?
                  chodze do kosciola i szanuje wiary odmienne od mojej.
                  nie gniewam sie na Ciebie. bardziej dokopal mi adam nazywajac jakas tam baba.
                  Ty przemawiasz argumentami. nie obrazasz ludzi.
                  • Gość: Jureek Re: do Juurka IP: 212.20.131.* 10.12.02, 17:18
                    maretina napisała:

                    > Gość portalu: Jureek napisał(a):
                    >
                    > > Przyznaję, zareagowałem zbyt zasadniczo na Twoje naśmiewanie się. Być może
                    >
                    > dlat
                    > > ego, że cały ten wątek jest właściwie naśmiewaniem się z ludzi
                    > nonkonformistycz
                    > > nych, zachowujących się inaczej niż chciałaby większość, a Twój dowcip
                    > przeważy
                    > > ł szalę. Jeśli uraziłem, przepraszam.
                    > > Jurek
                    > moze niezbyt doslownie wyrazilam swoje zdanie. chodzilo mi o to, ze nie widze
                    > celu tej przysiegi. ojciec swiety bardziej by ucieszyl sie z innego dobrego
                    > uczynku wzgledem bliznich. z tej czystosci sexualnej nikt nie odniesie pozytku.
                    >
                    > moze sami zobowiazujacy sie do czystosci beda miec satysfakcje, ale co poza tym
                    > ?

                    Niektórzy wierzą, że dokonanie jakiegoś umartwienia wzmacnia ich modlitwę. A że nie szkodzą przy tym innym, to nie widzę problemu.

                    > chodze do kosciola i szanuje wiary odmienne od mojej.
                    > nie gniewam sie na Ciebie. bardziej dokopal mi adam nazywajac jakas tam baba.
                    > Ty przemawiasz argumentami. nie obrazasz ludzi.

                    Dziękuję. Miło słyszeć (a raczej czytać).
                    Jurek
        • Gość: AdamM Jureek IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.12.02, 16:15
          Fakt, ja czasami powiem cos milego Maretinie, ale ona jest taką typowa babą o
          babsko-plaskim widzeniu swiata, ze muszę się mocno powstrzymywać od zlosliwych
          komentarzy. Ostatnio byla w formie bo nie ogladała TVP. Teraz znów zaczęła i
          sam widzisz co piszesad((((((((((((((
          • maretina do chlopa AdamaM 10.12.02, 16:18
            Gość portalu: AdamM napisał(a):

            > Fakt, ja czasami powiem cos milego Maretinie, ale ona jest taką typowa babą o
            > babsko-plaskim widzeniu swiata, ze muszę się mocno powstrzymywać od
            zlosliwych
            > komentarzy. Ostatnio byla w formie bo nie ogladała TVP. Teraz znów zaczęła i
            > sam widzisz co piszesad((((((((((((((
            Adas chlopie ciosanysmile plac zenska to KOBIETY.
            powstrzymywanie ci nie wylazi. pewnie ty nie moglbys nic przysiegac w kosciele,
            kiepsko ci idziesmile
            zas co do ogladanych przeze mnie programow... guzik ci do tego. moze
            najbardziej lubie gumisie?
          • Gość: Jureek Re: AdamieM IP: 212.20.131.* 10.12.02, 16:23
            Mnie naprawdę nie obchodzi, kto z kim, gdzie i kiedy.
            Jurek
            • Gość: AdamM Ty jednak IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.12.02, 16:36
              glupawy jesteś. Wcale sobie punktów taką gadką nie nabijaszsmile)

              A.

              • maretina Re: Ty jednak 10.12.02, 16:39
                Gość portalu: AdamM napisał(a):

                > glupawy jesteś. Wcale sobie punktów taką gadką nie nabijaszsmile)
                >
                > A.
                >
                a tobie podlizywanie sie nie wyszlotongue_out i po co sie wychylac niepotrzebnie?
                kazdy moze sobie wyrobic poglad na inna osobe sam. nie potrzeba przewodnika.
                • Gość: AdamM Uuuuuuuuu!!!#$$**&@@@###)(*&T IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.12.02, 17:08
                  Maretino! Z trudem trzymam nerwy na wodzy. Jeszcze jeden taki blysk geniuszu
                  Twego i nie wytrzymam.

                  A.
                  • maretina Re: Uuuuuuuuu!!!#$$**&@@@###)(*&T 10.12.02, 17:14
                    Gość portalu: AdamM napisał(a):

                    > Maretino! Z trudem trzymam nerwy na wodzy. Jeszcze jeden taki blysk geniuszu
                    > Twego i nie wytrzymam.
                    >
                    > A.
                    nic nowego! ot zwykla codziennosc. nie tylko Ty mozesz byc "geniuszem"wink)))
                    zlosc pieknosci szkodzi.
                    • Gość: AdamM Nooooooo!! Brawo! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.12.02, 17:16
                      To mi replikasmile Super! Az się milo czyta. No to wraca mi humor. Nie cierpię
                      bowiem glupich kobiet.

                      Pozdro smile
              • Gość: Jureek Re: Nie sądź wszystkich po sobie IP: 212.20.131.* 10.12.02, 17:00
                Gość portalu: AdamM napisał(a):

                > glupawy jesteś. Wcale sobie punktów taką gadką nie nabijaszsmile)

                Nie wszyscy piszą tutaj w celu nabijania sobie punktów.
                J.
                • Gość: AdamM Jureek IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.12.02, 17:27
                  to, ze Cię Miriam chwali nic nie zmienia. Glupio i pretensjonalnie napisales i
                  wiesz o tym doskonale. Liceumsad((

                  A.
            • miriamfirst_ JUREEK 10.12.02, 17:16
              Gość portalu: Jureek napisał(a):

              Mnie naprawdę nie obchodzi, kto z kim, gdzie i kiedy.
              Jurek

              Ten brak cornuto mentalnego nobilituje. W moich skromnych oczach przynbajmniej.
              Ale złota myśl. Czy Ty jesteś ten jurek1 - niegdysiejszy? Kto pyta, nie błądzismile

              M.,
              • Gość: Jureek Re: Miriam IP: 212.20.131.* 10.12.02, 17:26
                miriamfirst_ napisała:

                > Ten brak cornuto mentalnego nobilituje. W moich skromnych oczach przynbajmniej.

                Nie no, dziewczyny, przestańcie. Muszę dziwnie wyglądać czytając takie rzeczy, a koledzy z pracy mają pewnie radochę oglądając moją rozanieloną gębę wink))

                >
                > Ale złota myśl. Czy Ty jesteś ten jurek1 - niegdysiejszy? Kto pyta, nie błądzi:
                > )

                Nie, nie podpisywałem się nigdy jurek1. Na samym początku forum (jeszcze w fazie testowej) pisałem jako Jurek, a gdy wprowadzono logowanie musiałem niestety trochę zniekształcić swoje imię, bo nick Jurek był już zajęty.
                Pamiętam, że wtedy bardzo obraził się na mnie Krzys52, którego znałem z innego forum. A w ogóle to chyba jestem forumowym nałogowcem, ale staram się trzymać w ryzach swój nałóg.
                Pozdrawiam
                Jurek
      • Gość: doku Wesoła zakrystia Europy IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 11.12.02, 13:07
        maretina napisała:

        > mowiono o nas wesoly barak obozu komunistycznego. moze teraz jakis inny
        > przydomek zyskamy?smile)))
    • Gość: Perła Ja chyba też ślubować będę IP: 212.160.135.* 10.12.02, 16:18
      Ale zupełnie coś odwrotnego właśnie.

      Perła
      • maretina Re: Ja chyba też ślubować będę 10.12.02, 16:19
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Ale zupełnie coś odwrotnego właśnie.
        >
        > Perła
        Perla?
        chyba nie bedzie trudno dotrzymac slowa?smile
        • Gość: Perła Re: Ja chyba też ślubować będę IP: 212.160.135.* 10.12.02, 16:21
          maretina napisała:

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Ale zupełnie coś odwrotnego właśnie.
          > >
          > > Perła
          > Perla?
          > chyba nie bedzie trudno dotrzymac slowa?smile

          to nie tylko odemnie zależy, jeżeli tak bardzo wiedzieć chcesz.

          Perła
          • maretina Re: Ja chyba też ślubować będę 10.12.02, 16:22

            >
            > to nie tylko odemnie zależy, jeżeli tak bardzo wiedzieć chcesz.
            >
            > Perła
            w takim razie najlepiaj przysiegac to samo z druga polowa...
            • Gość: Perła Re: Ja chyba też ślubować będę IP: 212.160.135.* 10.12.02, 16:24
              maretina napisała:

              >
              > >
              > > to nie tylko odemnie zależy, jeżeli tak bardzo wiedzieć chcesz.
              > >
              > > Perła
              > w takim razie najlepiaj przysiegac to samo z druga polowa...

              przepraszam, czy my o tym samym właśnie?

              Perła
              • maretina Re: Ja chyba też ślubować będę 10.12.02, 16:25
                > przepraszam, czy my o tym samym właśnie?
                >
                > Perła
                byc moze.... ale zapewne z innymi osobamiwink
                • Gość: Perła Re: Ja chyba też ślubować będę IP: 212.160.135.* 10.12.02, 16:26
                  maretina napisała:

                  > > przepraszam, czy my o tym samym właśnie?
                  > >
                  > > Perła
                  > byc moze.... ale zapewne z innymi osobamiwink

                  o czym Ty właściwie?

                  Perła
                • miriamfirst_ Przepraszam Państwa, że się wcinam:) 10.12.02, 16:28
                  maretina napisała:

                  > > przepraszam, czy my o tym samym właśnie?
                  > >
                  > > Perła
                  > byc moze.... ale zapewne z innymi osobamiwink



                  Ale chyba pogubiliście się co najmniej? o co sie właściwie rozchodzi?

                  pozdrowienia

                  M.,
                  • Gość: Perła Re: Przepraszam Państwa, że się wcinam:) IP: 212.160.135.* 10.12.02, 16:33
                    miriamfirst_ napisała:

                    > maretina napisała:
                    >
                    > > > przepraszam, czy my o tym samym właśnie?
                    > > >
                    > > > Perła
                    > > byc moze.... ale zapewne z innymi osobamiwink
                    >
                    >
                    >
                    > Ale chyba pogubiliście się co najmniej? o co sie właściwie rozchodzi?
                    >
                    > pozdrowienia
                    >
                    > M.,

                    Miriam, pogubić to można na sianie się, lub pomylić, co na jedno wychodzi.

                    Perła
                    • miriamfirst_ Re: Przepraszam Państwa, że się wcinam:) 10.12.02, 16:45
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > miriamfirst_ napisała:
                      >
                      > > maretina napisała:
                      > >
                      > > > > przepraszam, czy my o tym samym właśnie?
                      > > > >
                      > > > > Perła
                      > > > byc moze.... ale zapewne z innymi osobamiwink
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > Ale chyba pogubiliście się co najmniej? o co sie właściwie rozchodzi?
                      > >
                      > > pozdrowienia
                      > >
                      > > M.,
                      >
                      > Miriam, pogubić to można na sianie się, lub pomylić, co na jedno wychodzi.
                      >
                      > Perła

                      Nie wiem, przyjmuję jako prawdę. Perła, a tak naprawdę, to o co Ci idzie, senor?
                      Cisza będę się delektować w tym miejscu, co to AdamM linkował. Teraz trochę
                      pozyję jeszczesmile
      • miriamfirst_ Re: Ja chyba też ślubować będę 10.12.02, 16:25
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Ale zupełnie coś odwrotnego właśnie.
        >
        > Perła


        Perełko, ja Ci to spróbuje wytłumaczyć. Czasami trzeba się podelektować. Jak
        masz ochotę na wódkę, wstepujesz do knajpy i wypijasz, i wynosisz się. Sprawa
        skończona. Ale jak Ci naleją koniaku, takiego z tradycjami, albo armaniacu, w
        pieknym kielichu, przy odpowiedniej atmosferze, to gdy wypijesz ten kordiał
        duszkiem, stracisz cały smak i aromat, a zyskasz TYLKO procenty alkoholowe.
        Ja z narodu, który ma zamiłowanie do procentów w ogóle, ale trzeba wiedziec
        kiedy. Bo delektowanie sie tutaj jest procentem!
        • Gość: Perła Re: Ja chyba też ślubować będę IP: 212.160.135.* 10.12.02, 16:27
          miriamfirst_ napisała:

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Ale zupełnie coś odwrotnego właśnie.
          > >
          > > Perła
          >
          >
          > Perełko, ja Ci to spróbuje wytłumaczyć. Czasami trzeba się podelektować. Jak
          > masz ochotę na wódkę, wstepujesz do knajpy i wypijasz, i wynosisz się. Sprawa
          > skończona. Ale jak Ci naleją koniaku, takiego z tradycjami, albo armaniacu, w
          > pieknym kielichu, przy odpowiedniej atmosferze, to gdy wypijesz ten kordiał
          > duszkiem, stracisz cały smak i aromat, a zyskasz TYLKO procenty alkoholowe.
          > Ja z narodu, który ma zamiłowanie do procentów w ogóle, ale trzeba wiedziec
          > kiedy. Bo delektowanie sie tutaj jest procentem!

          Toż właśnie mam zamiar delektować się. Z procentem do tego.

          Perła
          • miriamfirst_ Re: Ja chyba też ślubować będę - komu? 10.12.02, 16:31
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > miriamfirst_ napisała:
            >
            > > Gość portalu: Perła napisał(a):
            > >
            > > > Ale zupełnie coś odwrotnego właśnie.
            > > >
            > > > Perła
            > >
            > >
            >Perełko, ja Ci to spróbuje wytłumaczyć. Czasami trzeba się podelektować. Jak
            >masz ochotę na wódkę, wstepujesz do knajpy i wypijasz, i wynosisz się. Sprawa
            >skończona. Ale jak Ci naleją koniaku, takiego z tradycjami, albo armaniacu, w
            >pieknym kielichu, przy odpowiedniej atmosferze, to gdy wypijesz ten kordiał
            >duszkiem, stracisz cały smak i aromat, a zyskasz TYLKO procenty alkoholowe.
            >Ja z narodu, który ma zamiłowanie do procentów w ogóle, ale trzeba wiedziec
            >kiedy. Bo delektowanie sie tutaj jest procentem!
            >
            Toż właśnie mam zamiar delektować się. Z procentem do tego.

            Perła

            Ja pisałam metaforycznie, nie wiem czym chcesz się delektować, jestem
            zaniepokojona o co to chodzi? O coniac, armaniac, panów, panie, operę, film? Bo
            do wszystkiego odnieść słowa moje można. (Bas cerkiewny)

            Miriamsmile
            • Gość: Perła o delektowaniu jest IP: 212.160.135.* 10.12.02, 16:35
              miriamfirst_ napisała:

              > Gość portalu: Perła napisał(a):
              >
              > > miriamfirst_ napisała:
              > >
              > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
              > > >
              > > > > Ale zupełnie coś odwrotnego właśnie.
              > > > >
              > > > > Perła
              > > >
              > > >
              > >Perełko, ja Ci to spróbuje wytłumaczyć. Czasami trzeba się podelektować. Ja
              > k
              > >masz ochotę na wódkę, wstepujesz do knajpy i wypijasz, i wynosisz się. Spra
              > wa
              > >skończona. Ale jak Ci naleją koniaku, takiego z tradycjami, albo armaniacu,
              > w
              > >pieknym kielichu, przy odpowiedniej atmosferze, to gdy wypijesz ten kordiał
              >
              > >duszkiem, stracisz cały smak i aromat, a zyskasz TYLKO procenty alkoholowe.
              > >Ja z narodu, który ma zamiłowanie do procentów w ogóle, ale trzeba wiedzie
              > c
              > >kiedy. Bo delektowanie sie tutaj jest procentem!
              > >
              > Toż właśnie mam zamiar delektować się. Z procentem do tego.
              >
              > Perła
              >
              > Ja pisałam metaforycznie, nie wiem czym chcesz się delektować, jestem
              > zaniepokojona o co to chodzi? O coniac, armaniac, panów, panie, operę, film?
              Bo
              >
              > do wszystkiego odnieść słowa moje można. (Bas cerkiewny)
              >
              > Miriamsmile

              Najchętniej ostatnio delektuję ciszą się. Tą ciszą z Budki Suflera oczywiście.
              To a propos basu cerkiewnego.

              Perła
              • miriamfirst_ Re: o delektowaniu jest 10.12.02, 16:43
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > miriamfirst_ napisała:
                >
                > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                > >
                > > > miriamfirst_ napisała:
                > > >
                > > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                > > > >
                > > > > > Ale zupełnie coś odwrotnego właśnie.
                > > > > >
                > > > > > Perła
                > > > >
                > > > >
                > > >Perełko, ja Ci to spróbuje wytłumaczyć. Czasami trzeba się podelektowa
                > ć. Ja
                > > k
                > > >masz ochotę na wódkę, wstepujesz do knajpy i wypijasz, i wynosisz się.
                > Spra
                > > wa
                > > >skończona. Ale jak Ci naleją koniaku, takiego z tradycjami, albo arman
                > iacu,
                > > w
                > > >pieknym kielichu, przy odpowiedniej atmosferze, to gdy wypijesz ten ko
                > rdiał
                > >
                > > >duszkiem, stracisz cały smak i aromat, a zyskasz TYLKO procenty alkoho
                > lowe.
                > > >Ja z narodu, który ma zamiłowanie do procentów w ogóle, ale trzeba wi
                > edzie
                > > c
                > > >kiedy. Bo delektowanie sie tutaj jest procentem!
                > > >
                > > Toż właśnie mam zamiar delektować się. Z procentem do tego.
                > >
                > > Perła
                > >
                > > Ja pisałam metaforycznie, nie wiem czym chcesz się delektować, jestem
                > > zaniepokojona o co to chodzi? O coniac, armaniac, panów, panie, operę, fil
                > m?
                > Bo
                > >
                > > do wszystkiego odnieść słowa moje można. (Bas cerkiewny)
                > >
                > > Miriamsmile
                >
                Najchętniej ostatnio delektuję ciszą się. Tą ciszą z Budki Suflera oczywiście.
                To a propos basu cerkiewnego.

                Perła

                "Bas cerkiewny" miał Cię choć na chwile rozśmieszyć, ale tak się nie stało.
                A z Twoich wcześniejszych postów "co inne" wynikało, to jak to jest? Huśtawki?
    • tropi_ciel Re: Ślubowanie, hehehe! 10.12.02, 18:12
      nie napisales tylko, czty owa para to pacjenci szpitala psychiatrycznego czy
      tez oboje wygladaja jak oropiaste smoczyska i bazyliszki w jednym (a raczej w
      dwu postaciach)
    • mazer Re: Ślubowanie czystości małżeńskiej !!!!!!!!!!!! 10.12.02, 20:55
      sloggi napisał:

      > Rzecz miała miejsce w kościele na Domaniewskiej w Warszawie w zeszłą
      > niedzielę.
      > Młoda para udzielająca się w jednej ze miejscowych wspólnot parafialnych
      > podczas ślubu ogłosiła, że przez rok będzie wstrzemięźliwa seksualnie w
      > intencji pokoju na świecie, pojednania katolików i zdrowia Ojca Świętego.


      No to szczerze współczuję. Jak mawiał pewien Żyd-Christos: ludzie kochajcie się.
      Jak się ludzie miłują, to nie wojują smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka