sceptyk
10.12.02, 23:16
BYRT I SYTA NIE SĄ JUŻ AGENTAMI
Wiceszef MSZ Andrzej Byrt i b. członek zarządu Polskiego Radia
Włodzimierz Syta - to kolejne osoby, które, według prawa, nie są już
agentami służb specjalnych PRL, chociaż jeszcze niedawno nimi byli.
Po obowiązującej od początków listopada nowelizacji lustracji,
wyłączającej spod niej m.in. wywiad PRL, obaj złożyli nowe oświadczenia
lustracyjne - że nie byli agentami specłużb PRL. Pod rządami
poprzedniej wersji ustawy, obaj przyznali się do tajnej z nimi
współpracy.
Zgodnie z przeforsowaną przez SLD nowelizacją ustawy lustracyjnej,
osoby publiczne, które same przyznały się pod rządami poprzedniej
ustawy do związków z wywiadem, kontrwywiadem i służbami ochrony granic
PRL, mogą teraz składać nowe oświadczenia - tym razem zaprzeczające ich
związkom z tymi organami bezpieczeństwa. Poprzednie oświadczenie
nowelizacja nakazuje uznawać z mocy prawa za niebyłe - wystarczy,
jeżeli dana osoba w 14 dni od wejścia w życie nowelizacji złoży nowe
oświadczenie.
Z tej możliwości skorzystał już m.in. Sławomir Wiatr, pełnomocnik
rządu ds. informacji europejskiej.