Gość: FISK
IP: 12.45.92.*
29.12.02, 22:27
Firma "Dun and Bradstreet" , wynajeta przez rzad Izraela do analizy
sytuacji ekonomicznej kraju oglosila swoj raport:
- 40 000 firm izraelskich bedzie zmuszonych oglosic bankructwo na poczatku
roku 2003 ( firmy te zatrudniaja okolo 240 000 ludzi !!)
- Analiza zostala dokonana na podstawie danych 250 000 firm izraelskich
- Najbardziej zagrozone bankructwem sa firmy zywnosciowe
- 41.6% wszystkich firm w Izraelu stoi na progu bankructwa !!!!!!!
- 26% firm budowlanych zbankrutuje w roku 2003 jesli rynek sie nie poprawi
- 22% kibutzow nie przynosi ZADNYCH zyskow
- 50% kibutzow stoi na progu bankructwa
- tylko 21% kibutzow jest na 'zielonym' - (czyli na plusie)
- 10% kibutzow jest w trakcie procesu bankructwa (sprzedaz sadowa)
- 340 000 wystawionych firmowych czekow w roku 2002,nie mialo pokrycia
(bylo to o 5% wiecej niz w roku 2001)
- 58% spoleczenstwa placi rachunki z opoznieniem
(jest to najwyzszy wskaznik na Swiecie )
Raport opublikowany zostal 26 Grudnia 2002 w The Jerusalem Post
Sharon w czasie ostatniej wizyty w Waszyngtonie wyskomlal dodatkowa
jalmuzne. Powinno starczyc do konca roku 2003.
A co pozniej ???
Szmal z USA,pomaga Izraelowi przetrwac, w umowie podpisanej miedzy
Waszyngtonem i Tel Avivem na poczatku lat 90`s, pomoc finansowa zakonczy
sie za 5 lub 6 lat.Pomoc militarna za okolo 8-10 lat.
Teoretycznie Izrael powinien byc samowystarczalny do tego czasu.
Prawda jednak jest zupelnie inna.
Wzrost GDP w Izraelu jest jeden z najnizszych w swiecie zachodnim.
I nie mowie tutaj wcale o ostatnich 2-3 latach.
Konkretna pomoc z USA zaczela doplywac do Izraela dopiero w polowie lat
70`s , do tego czasu, sredni wzrost GDP wynosil ponad 5% ,
od roku 1974, sredni wzrost wynosi juz tylko 1.5%.
Polowa wplywow dewizowych w Izraelu pochodzi od sprzedazy szlifowanych
diamentow.Elektronika jest na miejscu 2.
Od konca lat 90`s , kiedy kanadyjczycy odkryli jedne z najwiekszych
zasobow diamentow na swiecie w polnocnej kanadzie, cena kamienia spada na leb.
Nawet DeBeer nie byl w stanie zachamowac spadku ceny.
Izrael tak bardzo uzalezniony od produkcji i popytu tego szlachetnego kruszcu
najdotkliwiej odczul spadek jego ceny.
O elektronice nie musze chyba nawet mowic.Na calym niemal swiecie firmy
wstrzymaly inwestycje w zakup nowej technologi.
Gwozdziem do trumny ekonomi izraelskiej jest bardzo niska produktywnosc.
Palestynska intifada czerpie olbrzymie rezerwy finansowe na utrzymanie tysiecy
zolnierzy.
Turystyka ,przestala istniec.
Ayaliay,czyli emigracja zydow do Izraela byla w roku 2002 najnizsza od
1989.Mniej niz 35 000 zydow przyjechalo do Eretz Yisrael.
Podczas gdy na przyklad w roku 1999,bylo ich prawie 80 000 !
(na marginesie moge dodac,ze tylko polowa ruskich 'zydow' jest naprawde
zydami, i nie jest to moja opinia ale opinia samego ministra w rzadzie Sharona
odpowiedzialnego za emigracje)
TAK WIEC,BADZMY DOBREJ MYSLI, KONIEC IZRAELA MOZE BYC BLIZEJ NIZ NAM SIE
WYDAJE.