Dodaj do ulubionych

w połowie drogi .....

21.05.06, 10:13
Przyjęcie przez amerykański Senat poprawki do ustawy imigracyjnej włączającej
Polaków do ruchu bezwizowego jest bez wątpienia ogromnym osiągnięciem
polskiego lobby w USA. Do pełnego sukcesu jest jednak bardzo daleko, i to co
najmniej z dwóch powodów.
Pierwsza przyczyna leży w samej procedurze stanowienia prawa w USA.
Dołączenie poprawki do projektu ustawy w jednej z izb nie przesądza jeszcze o
jej przyjęciu. Końcowy kształt projektu jest wypadkową politycznej gry
interesów i kompromisów zawieranych podczas negocjacji przez przedstawicieli
obu izb Kongresu. "Polska" poprawka może zostać poświęcona w imię innej,
ważniejszej, np. dołączonego do tej samej ustawy kontrowersyjnego zapisu
ustanawiającego angielski językiem narodowym w USA. Co więcej, cała ustawa
może w ogóle nie zostać przegłosowana przed końcem kadencji.
Wiele zależeć będzie od tego, czy głos Polaków będzie teraz słyszany w Izbie
Reprezentantów, która z racji swoich konstytucyjnych prerogatyw zwraca dużo
mniejszą niż Senat uwagę na problematykę międzynarodową. Dlatego polskie
lobby, które (mimo powszechnych narzekań) potrafi zorganizować się przy
ważnych okazjach, powinno nadal naciskać na Kongres, aby poprawka pozostała w
końcowej wersji ustawy.
Drugi powód do pewnego sceptycyzmu jest nie mniej znamienny. W obecnym
kształcie poprawki - jeśli stanie się ona prawem - Polacy, a także inni
sojusznicy USA z Europy Środkowo-Wschodniej, wejdą do programu bezwizowego w
niepełnym wymiarze i niejako na kredyt, bo tylko na okres 2 lat. Innym
dowodem na to, że będziemy traktowani inaczej niż obywatele innych krajów
włączonych do Visa Waiver Program, może być fakt, że Polakom będzie
przysługiwało prawo bezwizowego pobytu w USA przez 60 dni, a nie trzech
miesięcy, jak to ma miejsce w przypadku "normalnych" krajów uczestniczących w
ruchu bezwizowym. Wszystko będzie zależeć od zachowania Polaków po
przyjeździe do USA. Jeśli udział w Visa Waiver Program zostanie wykorzystany
przez wielu rodaków jako okazja do legalnego przekroczenia granicy i
pozostania w Stanach Zjednoczonych na dłużej, to obywatele RP zostaną
wykluczeni z programu dużo szybciej, niż trwały zabiegi o włączenie Polaków
do ruchu bezwizowego. O tym, że administracja potrafi działać szybko w takich
sprawach, przekonały się już kraje, które straciły przywilej udziału w Visa
Waiver Program, np. Argentyna.
Satysfakcja z sukcesu w Senacie może szybko zmienić się gorycz porażki, jeśli
okaże się, że podczas konsultacji między obiema izbami Kongresu
poprawka "wyleci" z ostatecznego projektu ustawy. Zwycięstwo może mieć także
bardzo cierpki smak, jeśli okaże się, że zapis dotyczący włączenia Polaków do
Visa Waiver Program będzie stanowił okrasę dla ustawy, która zamykałaby
milionom imigrantom drogę do legalizacji, a setkom tysięcy rodzin (w tym
polskich) ograniczyłaby prawo połączenia się z najbliższymi. W tej sprawie
Polacy w USA powinni nadal solidarnie popierać wysiłki innych społeczności
imigranckich, domagając się wprowadzenia koniecznych reform.
Quelle PDN-NY(TD)


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka